Racjonalista - Strona głównaDo treści
Na rzecz bezstronności

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-03-2013 11:57astrotaurus (12445 punktów)Na rzecz bezstronności
Ocena 11 na 11
Konstytucja:
"Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych".
Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej powinny zatem wspierać organizacje działające na rzecz takiej bezstronności. To nie Kościoły, ale PSR czy "Wolność od religii" (fundacja od akcji billboardowej) powinny móc dostawać kasę choćby z odpisu podatkowego na pożytek publiczny (1%) czy na pożytek duchowy (0,5%).
Czy ktoś z taką ideą wierci dziurę w brzuchu jakimś władcom Polski? Jakieś oficjalne wnioski, petycje...?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej powinny zatem wspierać organizacje działające na rzecz
>takiej bezstronności. To nie Kościoły, ale PSR czy "Wolność od religii" (fundacja od akcji

Ja to rozumiem inaczej. Władze nie powinny się wtrącać w jakiekolwiek przekonania religijne. Powinny zatem przestać je finansować oraz dawać przywileje. Muszą też zgodnie z prawem ścigać, licytować i zamykać w więzieniu oszustów obiecujących dla zysku rzeczy niemożliwe do spełnienia.
07-03-2013 23:04 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Ja to rozumiem inaczej.
Oj, chyba akurat tutaj jednak nie całkiem...

>Władze nie powinny się wtrącać w jakiekolwiek przekonania religijne.
A już najmniej promować i wyróżniać przekonania religijne osobników owe władze tworzących. Dopóki jednak te władze są tworzone przez katolików nie sposób oczekiwać zrozumienia prostych zasad demokracji (vide Wałęsa), ale trzeba próbować pomóc im zrozumieć - milczenie to woda na ich młyn. Kiedy państwo samo sobie wbija nóż w plecy finansując naruszanie Konstytucji milczeć nie można choćby po to by nas nie zjedli.
Jak by to abstrakcyjnie w katolickich realiach Polski nie brzmiało wspieranie organizacji działających na rzecz zapisanych w Konstytucji zasad jest ze wszech miar oczywiste i naturalne.

>Muszą też zgodnie z prawem ścigać, licytować i zamykać w więzieniu oszustów obiecujących dla zysku rzeczy niemożliwe do spełnienia.
Hmmm..... przyznaję, że powinienem dodać w tytułowym poscie frazę "jeśli już":
To nie Kościoły, ale - jeśli już - PSR czy "Wolność od religii" .... - to oddawałoby realniej moje "oczekiwania" w tym względzie, ale też przyznać muszę , że Ty pojechałeś po bandzie!


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jest odwrotnie. Organizacje religijne mają ułatwioną procedurę pozyskiwania środków finansowych w stosunku do stowarzyszeń. Nawet w projektach rady miejskiej jest napisane: "organizacje religijne nie muszą spełniać a. b. c".
07-03-2013 23:05 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>Jest odwrotnie. Organizacje religijne mają ułatwioną procedurę pozyskiwania środków finansowych w stosunku do stowarzyszeń. Nawet w projektach rady miejskiej jest napisane: "organizacje religijne nie muszą spełniać a. b. c".

Ba! Wiem że jest odwrotnie. Kiedy jednak takiego Boniego czy inną Kopaczową stuknie w łepetynę jakiś internetowy astrotaurus to nie to samo co stuknie Jaśnie Prezes PSR w imieniu PSR i tego nędznego astrotaurusa (co to nawet na fejsbuku nie masz dla niego miejsca wśród znajomych ) na doczepkę.
Każdy głos publiczny w naszej sprawie - choćby nagłośniony przez media, powtórzony przez posłów RP - to przecież krok w kierunku lepszego współistnienia!

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
szarley (54911 punktów)
>To nie Kościoły, ale PSR czy "Wolność od religii" (fundacja od akcji
>billboardowej) powinny móc dostawać kasę choćby z odpisu podatkowego na pożytek publiczny (1%) czy
>na pożytek duchowy (0,5%).
>

NIKT nie powinien korzystać z takich odpisów.
Chciałbym żyć w państwie neutralnym, w takim w którym nikt nikogo nie zmusza do praktyk religijnych, ani nikt nikomu praktyk nie zabrania. W takim w którym nikt nikogo nie zmusza do finansowania kościołów, związków racjonalistów, partii politycznych ani PZPN, ale też nikt nikomu nie zabrania finasowania z własnych pieniędzy ani p. Rydzyka ani p. Tabisza

(Przepraszam pana Tabisza za posłużenie się jego nazwiskiem, ale w opozycji do p. Rydzyka akurat Pan wydał mi się najodpowiedzniejszym przykładem. Jeśli uraziłem, tym mocniej przepraszam.)
07-03-2013 23:13 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>NIKT nie powinien korzystać z takich odpisów.
"Takich" czyli jakich?
Państwo coś tam zawsze wspiera. Cóż dziwnego byłoby we wspieraniu działań na rzecz konstytucyjnych zasad?
Zauważ - nie postuluję poważnie i stanowczo finansowania PSR, wskazuję tylko na bezsens finansowania czegoś wręcz przeciwnego

>Chciałbym żyć w państwie neutralnym, w takim w którym nikt nikogo nie zmusza do praktyk religijnych, ani nikt nikomu praktyk nie zabrania. W takim w którym nikt nikogo nie zmusza do finansowania kościołów, związków racjonalistów, partii politycznych ani PZPN, ale też nikt nikomu nie zabrania finasowania z własnych pieniędzy ani p. Rydzyka ani p. Tabisza
Czy ten Manifest Chciejstwa ma jakieś odniesienie do realiów tak Polski jak i mojej wypowiedzi?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
szarley (54911 punktów)
>>NIKT nie powinien korzystać z takich odpisów.
>"Takich" czyli jakich?

"To nie Kościoły, ale PSR czy "Wolność od religii" (fundacja od akcji billboardowej) powinny móc dostawać kasę choćby z odpisu podatkowego na pożytek publiczny (1%) czy na pożytek duchowy (0,5%)."

To Twoje słowa, ja się z nimi nie zgadzam, stwierdzając że nikt nie powinien dostawać kasy z odpisów podatkowych. Mam nawet poważne zastrzeżenia co do OPP. Czy nie lepiej obniżyć podatki?

>Państwo coś tam zawsze wspiera.
... i to rozmywa granice. skoro wspiera Polski Związek Brydża, to dlaczego nie Polski Związek Wróżbitów?

>Zauważ - nie postuluję poważnie i stanowczo finansowania PSR, wskazuję tylko na bezsens finansowania czegoś wręcz przeciwnego

"To nie Kościoły, ale PSR czy "Wolność od religii" (fundacja od akcji billboardowej) powinny móc dostawać kasę choćby z odpisu podatkowego na pożytek publiczny (1%) czy na pożytek duchowy (0,5%)."
Te Twoje słowa zrozumiałem inaczej, ale to pewnie zwykłe nieporozumienie do którego nie należy przywiązywać większej wagi . Uśmiech kończy wiele nieporozumień

>>Chciałbym żyć w państwie neutralnym, w takim w którym nikt nikogo nie zmusza do praktyk religijnych, ani nikt nikomu praktyk nie zabrania
>Czy ten Manifest Chciejstwa ma jakieś odniesienie do realiów tak Polski jak i mojej wypowiedzi?

To nie odnosiło się do Twojej wypowiedzi, to właśnie "manifest chciejstwa" jak to ładnie nazwałeś.
I Have a Dream... to też był manifest chciejstwa. Po prostu takiego państwa chcę.
Ty też?
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej powinny zatem wspierać organizacje działające na rzecz takiej bezstronności. To nie Kościoły, ale PSR czy "Wolność od religii"...
Tylko że takich organizacji nie ma i chyba być nie może. PSR i FWR są ateistyczne i antyklerykalne więc stronnicze.

>Czy ktoś z taką ideą wierci dziurę w brzuchu jakimś władcom Polski? Jakieś oficjalne wnioski, petycje...?
Wierci się takie dziurki, poniżej linki do trzech całkiem świeżych wątków na temat tego typu obywatelskich inicjatyw. Warto pamiętać, że petycje bez poparcia nie mają mocy.
List prof. Hartmana ws. odpisu na związki wyznaniowe i KLPS
Petycja o usunięcie ks. de Berier z grona wykładowców
Petycja do prezesa RM w sprawie 0.5% na kościół

Szkoda, że takie wątki nie są umieszczane, ew. przenoszone do działu "Zaproszenia Imprezy Ogłoszenia", bo byłyby łatwiejsze do odszukania dla zainteresowanych i podejmowane inicjatywy obywatelskie mogłyby mieć większe poparcie.
08-03-2013 11:09 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Tylko że takich organizacji nie ma i chyba być nie może. PSR i FWR są ateistyczne i antyklerykalne więc stronnicze.
Zaiste, węzeł gordyjski...

>poniżej linki do trzech całkiem świeżych wątków
Hartmana i Jarosa już dawno poparłem, nad szlachcicem herbu Bruzda jescze główkuję - zbyt jednostkowa i odlotowa to rzecz.
Za PSR-em i w ogień skoczę kiedy systemowo do sprawy się zabierze!

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
08-03-2013 11:18 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Tylko że takich organizacji nie ma i chyba być nie może. PSR i FWR są ateistyczne i antyklerykalne więc stronnicze.
W praktyce nie istnieją bezstronni ludzie, o czym świadczy Pański post. (I mój także.) Ale wypadało by przynajmniej starać się swoje deklaracje wypełniać, a władze państwowe dalece od bezstronności odbiegają - zdecydowanie preferując instytucje i postawy religijne, z katolicyzmem na czele.

PS. Proponuję przeczytać - choćby tylko w Wikipedii - o ateizmie i antyklerykalizmie.

@@@
.
08-03-2013 12:39 
 0 na 2
Leon Jan Kot (77 punktów)
>>Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej powinny zatem wspierać organizacje działające na rzecz takiej bezstronności. To nie Kościoły, ale PSR czy "Wolność od religii"...
>Tylko że takich organizacji nie ma i chyba być nie może. PSR i FWR są ateistyczne i antyklerykalne więc stronnicze.

Ojej. Jakie szczęście, że istnieje taka instytucja jak Kościół Rzymskokatolicki, która jest całkowicie bezstronna, działa w pełnym poszanowaniu wolności religijnej i walczy o prawa do niej!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365