Racjonalista - Strona głównaDo treści
2 skromne pytania.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
12-08-2010 16:19Wszechmogący (2 punktów)2 skromne pytania.
Witam, mam takie pytanko. Jako fan Science Fiction zadałem sobie pytanie na które nie jestem w stanie odpowiedzieć. Słyszałem kiedyś że ludzie wykorzystują jedynie 1/6 mózgu, a więc pomyślałem sobie, co by się stało gdybym nauczył się wykorzystywać więcej części? Mógłbym wtedy.. Przenosić przedmioty nie dotykając ich? Wiem że jest to pytanie na poziomie... 14 latka który chciałby zostać super bohaterem, ale chciałbym to wiedzieć, co mogło by się stać jeżeli nauczę się korzystać z większego obszaru mózgu? A drugie moje pytanie, to w jaki sposób mógłbym nauczyć się tego? Jakaś odpowiednia dieta? Ciągła koncentracja na przedmiotach a potem odtwarzanie w tego głowie krok po kroku? Bardzo mnie to interesuje jak mógłbym się tego nauczyć. Chciałbym korzystać z większej części mózgu, ale nie wiem jak to robić. A gdyby do tego doszły jakieś dodatkowe zdolności to w ogóle była by bomba
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

coreless (16088 punktów)

Stale poszerzaj repertuar swoich doświadczeń i form aktywności. Ucz się nowych rzeczy. Doskonal to, w czym jesteś dobry. Naucz się szydełkowania, gry na fortepianie albo tańczyć sambę.
Trening mózgu wcale nie polega na robieniu czegoś nadzwyczajnego.
Oczywiście musisz przy tym oszczędzać mózg - odpowiednie dotlenienie, odżywianie i ukrwienie, dostęp składników odżywczych (ruch, dieta). Minimum alkoholu i innych substancji toksycznych dla neuronów.


Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
12-08-2010 18:02 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Stale poszerzaj repertuar swoich doświadczeń i form aktywności. Ucz się nowych rzeczy. Doskonal to, w czym jesteś dobry. Naucz się szydełkowania, gry na fortepianie albo tańczyć sambę.
To jest trening na sprawności skautowskie.

>Trening mózgu wcale nie polega na robieniu czegoś nadzwyczajnego.
Są metody pozwalające lepiej wykorzystywać i kontrolować mózg, np. Metoda Silvy, którą sam stosuje zresztą, Quijong, Tai Chi, itd., itp. od wyboru do koloru.
12-08-2010 21:23 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>Są metody pozwalające lepiej wykorzystywać i kontrolować mózg, np. Metoda Silvy, którą sam stosuje zresztą, Quijong, Tai Chi, itd., itp. od wyboru do koloru.

   A zanim się coś wybierze warto poczytać.

   Pozdrawiam
   PS brainworkshop.sourceforge.net/ Też można.


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
finerbijk (17282 punktów)
>   A zanim się coś wybierze warto poczytać.

Poczytać zawsze warto, a praktyka i krytyczny umysł pozwoli oddzielić ziarno od plew. Po owocach ich poznacie. Przydaje się też zachowanie dystansu i otwartość, która nie uznaje powszechnie tu i ówdzie obowiązujących opinii za prawdy ostateczne.
13-08-2010 14:06 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Przydaje się też zachowanie dystansu i otwartość, która nie uznaje powszechnie tu i ówdzie obowiązujących opinii za prawdy ostateczne.

   A konkretnie? Muchomory też jadasz? To przynajmniej choć noś czapkę w zimie. To nic, że gorąco, zwłaszcza gdy mózg tak pracuje.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
finerbijk (17282 punktów)
>   A konkretnie? Muchomory też jadasz? To przynajmniej choć noś czapkę w zimie. To nic, że gorąco, zwłaszcza gdy mózg tak pracuje.

Niestety, jeszcze aż tak dobrze nie pracuje, żeby pojąć ograniczoność niektórych umysłów. Miłego weekendu i słuchaj grzecznie mamusi, czapeczki nie zdejmuj, bo słoneczko napierdala!
13-08-2010 06:50 
 Ocena 2 na 2
coreless (16088 punktów)

>To jest trening na sprawności skautowskie.

A zdobywanie sprawności skautowskich z pewnością nie może pomagać w treningu mózgu!

>Są metody pozwalające lepiej wykorzystywać i kontrolować mózg, np. Metoda Silvy, którą sam stosuje zresztą, Quijong, Tai Chi, itd., itp. od wyboru do koloru.

Doceniam poczucie humoru.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
finerbijk (17282 punktów)
>Doceniam poczucie humoru.

Staram się, żeby mi go nie brakowało. Życie bez humoru byłoby do dupy
12-08-2010 21:08 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Minimum alkoholu i innych substancji toksycznych dla neuronów.
No nie! Szopen gdyby żył, to by pił! Bez wodki nie razbieriosz, jak mówili starożytni Rosjanie. A co z poglądami Rimbauda? Statek pijany!(Le Bateau ivre). "Poeta robi z siebie jasnowidza przez długie, bezmierne i wyrozumowane rozregulowanie wszystkich zmysłów." Za pomocą między innymi absyntu. A Przybyszewski? Witkacy z jego papojkami?


Żyjmy tak, żeby po naszej śmierci nawet grabarz płakał.
coreless (16088 punktów)

Można podkręcić hardware, aby okresowo uzyskać lepsze parametry, ale to często grozi przeciążeniem i wzrostem ryzyka awarii.

Zresztą warto zwrócić uwagę nie na to, jak owi panowie zaczynali, ale jak skończyli...

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Zresztą warto zwrócić uwagę nie na to, jak owi panowie zaczynali, ale jak skończyli...
To premier Miller powiedział: "Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy."
Poza tym jest też powiedzenie: Wolę być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem.
Ale ogólnie masz oczywiście rację.

Żyjmy tak, żeby po naszej śmierci nawet grabarz płakał.
jkl; (5859 punktów)
Możesz się nauczyć szybciej czytać, lepiej zapamiętywać lub sprawniej kojarzyć.
Na telekinezę, telepatię i latanie raczej nie licz...
TyDraniu (6569 punktów)
>Witam, mam takie pytanko. Jako fan Science Fiction zadałem sobie pytanie na które nie jestem w stanie odpowiedzieć. Słyszałem kiedyś że ludzie wykorzystują jedynie 1/6 mózgu,

To mit. Bajka. Wykorzystujesz niemal całość kory mózgu, oczywiście nie naraz. Są różne obszary wyspecjalizowane do różnych zadań.

>a więc pomyślałem sobie, co by się stało gdybym nauczył się wykorzystywać więcej części? Mógłbym wtedy..

rozwiązywać równania różniczkowe, śpiewać, malować i gotować.

>A drugie moje pytanie, to w jaki sposób mógłbym nauczyć się tego?

Często stawać na głowie, żeby oleum łacniej mogło tam z wątroby spływać. Dużo daje też studiowanie na dobrej uczelni technicznej.
12-08-2010 17:49 
 Ocena 5 na 5
Gosia (9452 punktów)

>Często stawać na głowie, żeby oleum łacniej mogło tam z wątroby spływać.

Albo sposobem pana Zagłoby trzeba co najwięcej wina pić: oleum, jako lżejsze, zawsze będzie na wierzchu, wino zaś, które i bez tego idzie do głowy, poniesie ze sobą każdą cnotliwą substancję.

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
spellbinder (8577 punktów)
Tak, tych teorii o wykorzystanych procentach mózgu było wiele, niektóre nawet głosiły, że to jedynie 4%.

Każda część mózgu odpowiada za coś innego, więc nie ma co liczyć na 100% odpalonych neuronów. Co więcej - im lepiej opanowałeś daną czynność, tym mniejszy obszar mózgu nad nią pracuje. Więc trening sprawia, że jeszcze mniej "%"mózgu będzie używane

Nie rozumiem tylko po co chcesz korzystać z większej części mózgu? Jaką to ma wartość? Rozumiem, że chodzi Ci o lepsze wykonywanie danych zadań?

Cóż, praktyka czyni mistrza. Obawiam się jednak, że w kwestii telekinezy może ta zasada jednak nie być przydatna.
Marian (5438 punktów)

   TyDraniu mnie ubiegł w ostatniej chwili, bo też chciałem napisać, że pogląd o wykorzystaniu tylko niewielkiego ułamka mózgu (typowo 10%) to mit. Aczkolwiek, chciałbym jeszcze polecić lekturę en.wikipedia.org/wiki/List_of_common_misconceptions#Human_body_and_health (punkt drugi) oraz en.wikipedia.org/wiki/10%_of_brain_myth. Niestety nie znalazłem nic po polsku, ale przejrzenie całej listy w pierwszej pozycji polecam wszystkim

   Pozdrawiam.


Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
12-08-2010 17:30Nie na temat
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
> Jakaś odpowiednia dieta?

No oczywiście, krew z tego www.wykop.(*)001/w-lodzi-grasuje-kotojelen/ ale musi być bity koszernie rzecz jasna.
Matix (5786 punktów)
Będziesz mógł zrozumieć STW i OTW, a nie tylko wkuć ją na pamięć i mówić, że ją rozumiesz jak robi 90% z ludzi, którzy w ogóle jej dotykają. Nie wspominając o większej części populacji nie zadającej sobie tego trudu w ogóle.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Chciałbym korzystać z większej części mózgu
Aby korzystać z większej części mózgu trzeba się stosować do zalecenia Dziadzi Lenina:
учиться учиться и еще раз учиться. Co w przekładzie na język polski brzmi: Uczyć się, uczyć się i jeszcze raz uczyć się.


Żyjmy tak, żeby po naszej śmierci nawet grabarz płakał.
orchidea78 (385 punktów)
Ćwicz mózg (aby wzmocnić pamięć stosuj mnemotechniki), oddawaj się aktywności fizycznej, graj np.w szachy,odżywiaj się zdrowo, nie żałuj sobie czekolady + stosuj się do porad znalezionych w internecie.
Powodzenia!
kognitywista (3391 punktów)
Ale przecież Wszechmogący może wszystko ! Chce tylko sprawdzić naszą inwencję twórczą ... i nieźle mu się to udaje
12-08-2010 22:20 
 Ocena 1 na 1
orchidea78 (385 punktów)
Skoro Wszechmocny może wszystko, to lekkim nieporozumieniem jest pytać nas, zwykłych ludzi,o jakieś rady...
Mam nadzieję, że ta drobna złośliwość,zostanie mi wybaczona...
piotreks1 (7 punktów)
(zablokowany)
lektury dla Ciebie -
Rammutri Mishra - "Podstawy jogi królewskiej"
Aleksander Dubrow, Wieniamin Puszkin - "Parapsychologia i współczesne przyrodoznawstwo"
18-08-2010 02:30 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
Facet uwierzył w mit o ugorujących szarych komórkach, a Ty, zamiast mu powiedzieć prawdę, odsyłasz do książek o jodze i parapsychologii? Heloooł, WTF?
spray (5875 punktów)
>Słyszałem kiedyś że ludzie wykorzystują jedynie 1/6 mózgu,
Nie, wykorzystują cały. Gdyby było inaczej - mózg byłby o 5/6 mniejszy.
Natura nie jest aż tak rozrzutna. Zwłaszcza , gdy chodzi o najbardziej "energożerny" organ przez nią stworzony.
Te tajemnicze 5/6 pełni funkcje niezależne od świadomości, ale to nie znaczy, że funkcje bezużyteczne. Wręcz przeciwnie! Okazuje się, że bez konstytucyjnej 1/6 mózg jest w stanie podtrzymać procesy życiowe całego organizmu ludzkiego, a w druga stronę to nie działa Przynajmniej bez wsparcia z zewnątrz. A i to nie zawsze.
Z kolei nawet przy znacznej stracie konstytucyjnej 1/6 mózg jest w stanie awaryjnie uruchomić rezerwowe zasoby tylko w obrębie kory. Nawet po utracie funkcji spoidła wielkiego.
No. Co w tej sytuacji znaczy "że ludzie wykorzystują jedynie 1/6 mózgu"?
orchidea78 (385 punktów)nie wiemy
Mózg nie jest do końca poznanym organem, więc możemy tylko zakładać ,ile jego funkcji wykorzystujemy.
Z tego co wiemy,to dużo jeszcze nie wiemy.
Fizyk (17637 punktów)Odp: 2 skromne pytania.
> Słyszałem kiedyś że ludzie wykorzystują jedynie 1/6 mózgu

To jest miejska legenda. www.scient(*)e-only-use-10-percent-of-brain

> A drugie moje pytanie, to w jaki sposób mógłbym nauczyć się tego?

Czytając Racjonalistę?
Ania... (14138 punktów)
>Słyszałem kiedyś że ludzie wykorzystują jedynie 1/6 mózgu, a więc pomyślałem
>sobie, co by się stało gdybym nauczył się wykorzystywać więcej części? Mógłbym wtedy.. Przenosić
>przedmioty nie dotykając ich? Wiem że jest to pytanie na poziomie... 14 latka który chciałby zostać
>super bohaterem, ale chciałbym to wiedzieć, co mogło by się stać jeżeli nauczę się korzystać z
>większego obszaru mózgu? A drugie moje pytanie, to w jaki sposób mógłbym nauczyć się tego?
Jedna z większych wtop popkultury.

Wykorzystujemy ok. 10% naszego mózgu, co nie znaczy, że reszta jest zbędna lub nieaktywna.

Po pierwsze - nasze neurony chętnie obumierają, a niewiele powstaje ich w czasie naszego życia. Musimy mieć zapas, żeby z czasem zrobić sobie potrzebne uzupełnienia.

Po drugie - zdecydowaną większość aktywności mózgu zabiera nam fizjologia (przypuszczam, że stąd się wzięło te 10%). Zużywamy praktycznie tyle samo tlenu (przez nasz mózg oczywiście) i glukozy, niezaleznie od tego, czy myślimy o niebieskich migdałach, czy też pilnie uczymy się fizyki kwantowej. Co się zmienia z czasem, kiedy odczuwamy wyczerpanie - myślę, że jest to efekt znużenia jedną czynnością, do czego nasze umysły nie przywykły ewolucyjnie. Niemniej jednak choć byśmy nie wiem jak się kształcili, to nasze myślenie zabiera mały ułamek tego, co nasz mózg robi.

Po trzecie - jak wyjaśnisz fizyką przenoszenie przedmiotów bez ich dotykania?
Iwona Przybyła (801 punktów)
>A drugie moje pytanie, to w jaki sposób mógłbym nauczyć się tego? Jakaś
>odpowiednia dieta? Ciągła koncentracja na przedmiotach a potem odtwarzanie w tego głowie krok po
>kroku? Bardzo mnie to interesuje jak mógłbym się tego nauczyć. Chciałbym korzystać z większej części
>mózgu, ale nie wiem jak to robić.

Mnie zastanawia ta pewność autora, że odpalenie większej liczby neuronów w czymś pomaga Może po prostu jesteś w stanie kontrolować więcej gier, lepiej kręcić, bo pamiętasz więcej szczegółów i łagodniej przechodzisz między planszami. Czy to nie czyni życia bardziej uciążliwym? Myślę, że geniusz jest czasami nie do wytrzymania, stąd tyle odpałów wśród genialnych osób.

Trzymaj się swojej gry. Mi się wydaje, że im gra prostsza, tym lepiej. Jak w Zen, gdzie wielkim jest nie ten, co więcej potrafi, ale ten co cieszy się z tego, co już umie

Twoje dylematy są dziecinne i powinieneś z tego też jakoś skorzystać, bo dzieci mają dużo świetnych pomysłów do zrealizowania
Andrzej Lechowski (100 punktów)
>Witam, mam takie pytanko. Jako fan Science Fiction zadałem sobie pytanie na które nie jestem w
>stanie odpowiedzieć. Słyszałem kiedyś że ludzie wykorzystują jedynie 1/6 mózgu, a więc pomyślałem
>sobie, co by się stało gdybym nauczył się wykorzystywać więcej części? Mógłbym wtedy.. Przenosić
>przedmioty nie dotykając ich? Wiem że jest to pytanie na poziomie... 14 latka który chciałby zostać
>super bohaterem, ale chciałbym to wiedzieć, co mogło by się stać jeżeli nauczę się korzystać z
>większego obszaru mózgu? A drugie moje pytanie, to w jaki sposób mógłbym nauczyć się tego? Jakaś
>odpowiednia dieta? Ciągła koncentracja na przedmiotach a potem odtwarzanie w tego głowie krok po
>kroku? Bardzo mnie to interesuje jak mógłbym się tego nauczyć. Chciałbym korzystać z większej części
>mózgu, ale nie wiem jak to robić. A gdyby do tego doszły jakieś dodatkowe zdolności to w ogóle była
>by bomba

Ad 1) Inż. Stefan Ossowiecki m.in. to robił. Miał swojego nauczyciela (niejaki Wróbel czy Worobiej)

Ad 2) Spróbuj ćwiczyć np. tai chi:
www.youtube.com/watch?v=nu99GRUUN6Y
www.youtube.com/watch?v=Af1RGVaBQYc&NR=1
www.youtube.com/watch?v=0W1ym3yggR4

Powodzenia

Ci, którzy twierdzą, że rozumieją relatywistykę automatycznie przyznają, że rozumieją nonsensy
Grzegorz Salata (138 punktów)
>Słyszałem kiedyś że ludzie wykorzystują jedynie 1/6 mózgu, a więc pomyślałem
>sobie, co by się stało gdybym nauczył się wykorzystywać więcej części? Mógłbym >wtedy.. Przenosić przedmioty nie dotykając ich?

1/6 to mit. Ale mimo to możesz nauczyć się korzystać z mózgu wydajniej. Posiądziesz wtedy magiczną moc odpowiadania samemu sobie na niektóre pytania. Ta moc będzie Cię chroniła przed ośmieszeniem. Mimo wszystko twoja odwaga budzi u mnie podziw - wiedziałeś że takie pytanie nie spotka się z aprobatą na tym forum.

Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia!

grzegorzsalata.blogspot.com/
Sylwek (15472 punktów)
>Witam, mam takie pytanko. Jako fan Science Fiction zadałem sobie pytanie na które nie jestem w
>stanie odpowiedzieć. Słyszałem kiedyś że ludzie wykorzystują jedynie 1/6 mózgu,

Wyobraź sobie, że przez większość czasu wykorzystujesz 1/30 swoich mięśni, 1/10 możliwości wątroby, w ogóle nie korzystasz z możliwości jakie daje ci penis...

Pomyśl, co by było gdyby cały czas wszytko pracowało na 100%...
mirka (403 punktów)
Czytając to wszystko zastanawiam się skad to sie wzieło te niepełne wykorzystanie mózgu? A może możnaby zrobic jakieś specjalistyczne badania? I okazałoby się że kazdy z nas inaczej, w różnym stopniu wykożystuje ten organ
Wyobraźcie sobie badania okresowe: o pan wykorzystuje mózg do maksimum, a to grozi przeciążeniem tego organu - zalecam przymusowy urlop. Zalecenia:troche seriali wenezuelskich,spacer po pasażu w centrum handlowym i przejdzie.


Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd. Woody Allen
21-08-2010 13:01 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Czytając to wszystko zastanawiam się skad to sie wzieło te niepełne wykorzystanie mózgu?

Dokładnie z tego samego źródła co niepełne wykorzystanie mięśni czy wątroby - nie chodzimy obładowani dziesiątkami kilogramów, tudzież przepici i przesyceni toksynami wymagającymi rozkładu - tak też nasz mózg trwa w gotowości z potencjałem do gwałtownego wzrostu aktywności gdy wymagają tego okoliczności, ale bez nieustannej pracy na najwyższych obrotach.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365