Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mordujemy czy zabijamy ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-08-2013 22:05makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Mordujemy czy zabijamy ?
Ocena 2 na 2
hej,
Jaka jest różnica między zabiciem a zamordowaniem ?
Czy amerykanie zamordowali tysiące Japończyków czy zabili ?
Czy Niemcy mordowali czy zabijali żydów ?
Dlaczego kiedy pisze się o mordowaniu zwierząt tak wielu mówi o emocjonalnym szantażu ?
Bo zwierzęta się zabija a nie morduje ... ?
Czy żołnierz rzeczywiście "tylko" zabija ?
Natomiast cywil morduje ?

Aby żołnierzom łatwiej było "wykonywać" swój zawsze patriotyczny obowiązek porównuje się "wroga" do wszy i innych insektów ...
Aby przyjemniej było konsumować zwierzęta porównuje się je do marchewki i selera ...

Przepraszam ... za to , że w swoich wypowiedziach zawsze poruszam kilka wątków ... ale jakoś w moim łbie one są ze sobą związane ... jak na razie nic na to poradzić nie mogę

Jest coś takiego co mnie osobiście bardzo przekonuje do wegetarianizmu :
Otóż ludzie najczęściej nie mają ślinotoku widząc malutkiego zajączka , świnkę czy kurkę ... Raczej chcą to coś przytulić i pogłaskać ... a nie zabić i zjeść ...

To oczywiście jest sentymentalny bełkot ...
A jednak ja doszukuję się w nim bardzo racjonalnych treści ...

Co powiecie ?
pozdrawiam
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

-jad- (18783 punktów)
>Jaka jest różnica między zabiciem a zamordowaniem ?

Zdaje się, że mordowanie to zabijanie bez moralnego usprawiedliwienia

>Czy amerykanie zamordowali tysiące Japończyków czy zabili ?

Zależy kogo zapytasz.

>Dlaczego kiedy pisze się o mordowaniu zwierząt tak wielu mówi o emocjonalnym szantażu ?
>Bo zwierzęta się zabija a nie morduje ... ?

A więc zwał jak zwał.

>Jest coś takiego co mnie osobiście bardzo przekonuje do wegetarianizmu :
>Otóż ludzie najczęściej nie mają ślinotoku widząc malutkiego zajączka , świnkę czy kurkę ... Raczej
>chcą to coś przytulić i pogłaskać ... a nie zabić i zjeść ...

Bo nie są akurat głodni i przywykli do mięsa z piekarnika, patelni i grilla. Tylko dobrobyt wyzwala w nas wyższy i najwyższy humanitaryzm. Rzeczywiście człowiek naprawdę głodny zdolny jest zjeść niemal wszystko. Nawet karalucha, drugiego człowieka albo własne odchody o małym zajączku nie wspominając.

>Aby przyjemniej było konsumować zwierzęta porównuje się je do marchewki i selera ...

Marchew czy pietruszka mają bardzo ładną natkę. Po co je jeść skoro tak pięknie wyglądają..
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>Bo nie są akurat głodni i przywykli do mięsa z piekarnika, patelni i grilla. Tylko dobrobyt wyzwala w nas wyższy i najwyższy humanitaryzm. Rzeczywiście człowiek naprawdę głodny zdolny jest zjeść niemal wszystko. Nawet karalucha, drugiego człowieka albo własne odchody o małym zajączku nie wspominając.

hej,
Gdybym umierał z głodu mógłbym w swojej rozpaczy zjeść nawet ciebie !
Jednak nie o tym mówię !
Istnieją alternatywy , możliwości aby rezygnować z zabijania .
Albo z nich korzystasz albo nie .
Korzystanie z nich wydaje mi się sensowne - pozytywnie wpływa na empatie
A empatia jest dobra dla wzajemnych - pożytecznych , konstruktywnych interakcji
Lepiej jest wypracować wspólny konsensus niż obcinać sobie głowy

Nawet bardzo głodny koń nie zabije świni i nie będzie jej jadł
Podobnie głodny lew nie zacznie jeść kartofli i buraków

Ale my - ludzie mamy wybór
Dlaczego upierać się przy zabijaniu zwierząt skoro możemy nie zabijać ?
Dlaczego ?
pozdrawiam
makuś
17-08-2013 22:07 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Gdybym umierał z głodu mógłbym w swojej rozpaczy zjeść nawet ciebie !
>Jednak nie o tym mówię !

Ok.

>Istnieją alternatywy , możliwości aby rezygnować z zabijania .
>Albo z nich korzystasz albo nie .
>Korzystanie z nich wydaje mi się sensowne - pozytywnie wpływa na empatie

Sam fakt, że myślisz o zwierzętach nie tylko jak o jedzeniu wskazuje na to, że empatia jest wystarczająco wyrobiona.

>A empatia jest dobra dla wzajemnych - pożytecznych , konstruktywnych interakcji

Zgadza się. Całkiem niedawno pisałem- byle bez przesady.

>Lepiej jest wypracować wspólny konsensus niż obcinać sobie głowy

Zwróć jednak uwagę na to, że w przypadku zwierząt nie możemy liczyć na wzajemność (wspólny konsensus) tak jak liczymy na nią w relacjach z innymi ludźmi. Jeśli zwierzęta nas nie jedzą, to dlatego że nie mają takiej potrzeby albo możliwości.

>Dlaczego upierać się przy zabijaniu zwierząt skoro możemy nie zabijać ?

Dlatego, że jest to niemałym wyrzeczeniem a wyniki niektórych badań świadczące o tym, że można zarzucić dietę opartą na mięsie bez żadnych złych konsekwencji dla zdrowia, jakoś mnie nie przekonują. Nie daję im wiary
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Zwróć jednak uwagę na to, że w przypadku zwierząt nie możemy liczyć na wzajemność (wspólny konsensus) tak jak liczymy na nią w relacjach z innymi ludźmi.

hej,
Tak ... liczymy na nią a potem stajemy przed plutonem egzekucyjnym !
Boisz się , że kozy i krowy zaczną na ciebie polować ?
Myślę , że możemy spokojnie zaufać owcom , że nie mają wobec nas żadnych złych zamiarów - a to o wiele więcej niż możemy się spodziewać po innych ludziach !!!

>Dlatego, że jest to niemałym wyrzeczeniem a wyniki niektórych badań świadczące o tym, że można zarzucić dietę opartą na mięsie bez żadnych złych konsekwencji dla zdrowia, jakoś mnie nie przekonują. Nie daję im wiary
>

Człowiek jest wszystkożerny
Koń nie będzie jadł świni a lew nie będzie jadł marchewki
A człowiek może nie zabijać !
Człowiek może jeść mięso i może go nie jeść !
Być może jest to jeden z bardzo niewielu wolnych wyborów jakie mamy !
pozdrawiam
makuś
18-08-2013 16:24 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>>Zwróć jednak uwagę na to, że w przypadku zwierząt nie możemy liczyć na wzajemność (wspólny konsensus) tak jak liczymy na nią w relacjach z innymi ludźmi.

>Tak ... liczymy na nią a potem stajemy przed plutonem egzekucyjnym !

Zdecyduj się. Wcześniej pisałeś:

Cytat:
A empatia jest dobra dla wzajemnych - pożytecznych , konstruktywnych interakcji
Lepiej jest wypracować wspólny konsensus niż obcinać sobie głowy


Więc wynika z tej empatii coś pozytywnego czy nie?

>Myślę , że możemy spokojnie zaufać owcom , że nie mają wobec nas żadnych złych zamiarów - a to o wiele więcej niż możemy się spodziewać po innych ludziach !!!

Bo nie są mięsożerne. Lwu też byś zaufał?

>Człowiek jest wszystkożerny

I na co wskazuje ta nazwa?

>Człowiek może jeść mięso i może go nie jeść !

Mam co do tego wątpliwości.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
. Lwu też byś zaufał?

hej,
Lwu ... raczej nie ... !

>>Człowiek jest wszystkożerny
>I na co wskazuje ta nazwa?

Na to , że człowiek może jeść mięso i może go nie jeść !

>Mam co do tego wątpliwości.

A ja nie mam .
Od prawie 30 lat jestem wegetarianinem

pozdrawiam
makuś
20-08-2013 21:07 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Od prawie 30 lat jestem wegetarianinem

Dlaczego?
21-08-2013 21:41 
 Ocena 2 na 2
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>>Od prawie 30 lat jestem wegetarianinem
>Dlaczego?

hej,
Gdzieś w okolicach 1985 roku zobaczyłem film "Twarze śmierci" ... jest tam taka scena gdzie głupkowaci turyści zajadają się mózgiem żywej jeszcze małpki - rzecz dzieje się w indiach .
Małpka przymocowana jest do specjalnego stołu .
Przychodzi kelner i specjalnym nożykiem otwiera czaszke ... podczas gdy małpka jeszcze żyje ... turyści wyjadają łyżeczkami jej mózg ..

To jest chyba najważniejszy powód dla którego jestem wegetarianinem .

Oczywiście potem była cała seria książek , rozmów , przemyśleń ...

Ale to doświadczenie było i jest najważniejsze .
Dla takich zachowań nie ma usprawiedliwienia a jedynym wytłumaczeniem jest całkowita bezmyślność i brak jakiejkolwiek empatii !

pozdrawiam
makuś
22-08-2013 07:59 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
"Danie" pochodzi z Chin; podobno gdzieś w restauracjach Tajwanu i Hongkongu bardzo bogaci (bardzo! podkreślam) turyści mogą je zjeść, ale oficjalnie od bardzo dawna jest to zakazane. W Indiach chyba jada się "nieżywy" mózg.
Chiny są w ogóle nienormalne. Bardzo modne są tam (a przynajmniej były w zeszłym roku) żywe breloczki do kluczy - woreczki foliowe napełnione wodą, a w nich żywe rybki, traszki, żółwie. Mówił mi o tym znajomy akwarysta ze zgrozą w oczach. Domyślam się, że w szczelnie zamkniętym woreczku breloczek sobie długo nie pożył...
Mam nawet zdjęcie, kumpel mi dał.


22-08-2013 15:16 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>"Danie" pochodzi z Chin; podobno gdzieś w restauracjach Tajwanu i Hongkongu bardzo bogaci (bardzo! podkreślam) turyści mogą je zjeść, ale oficjalnie od bardzo dawna jest to zakazane.
Nie jestem przeciwnikiem wegetarianizmu. Nawet go pochwalam, ale nie sądziłem, że na pamięć szkodzi. Myślałem, że najbardziej szkodzą tłuszcze zwierzęce, a tak poważnie, to okrutność ludzka jest tak przerażająca tylko w kontekście naszej inteligencji i możliwości refleksji. W żywej przyrodzie występują jeszcze bardziej ciekawe i bardziej okrutne zjawiska.
No cóż - Bóg tak chciał, tworząc nasz cudowny świat.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
22-08-2013 15:45 
 Ocena 2 na 2
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>No cóż - Bóg tak chciał, tworząc nasz cudowny świat.Pozdrawiam serdecznie.

hej,
Panie Andrzeju ...
Przecież wiemy , że bóg tego nie chciał - ale dał nam wolną wole ... to znaczy dał wolną wole zbrodniarzom bo przecież nie ofiarom ...
Przede wszystkim wolną wole otrzymał diabeł ... może bóg nie spodziewał sią co z nią uczyni ???
Wprawdzie koliduje to z jego ... i planem i wszechwiedzą ale ponieważ należy wybaczać ( sprawcy mają się dobrze bo należy im wybaczać a bóg jest wszak największym sprawcą ) to nadal wszystko jest harmonijne , zrozumiałe i - jakżeby inaczej - najlepsze ...
Ale co by nie mówić Ewa jest odpowiedzialna i winna i tego się trzymajmy !
pozdrawiam
makuś
22-08-2013 17:14 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>>>>No cóż - Bóg tak chciał, tworząc nasz cudowny świat.
>Panie Andrzeju ...
>Przecież wiemy , że bóg tego nie chciał - ale dał nam wolną wole ... to znaczy dał wolną wole zbrodniarzom bo przecież nie ofiarom ...
Tyle tylko, iż mi tu o zupełnie coś innego chodziło.
Oto przykłady "cudowności świata" znalezione tak na szybko w internecie, a takich są setki o ile nie tysiące:
Kulanki to rodzina niewielkich skorupiaków, które swoją nazwę zawdzięczają obronnej reakcji polegającej na zwijaniu swojego ciała w kulkę. Zwierzę to jest przysmakiem szpaków, dlatego zwykło chować się w niedostępnych dla tego ptaszyska miejscach. Problem polega na tym, że nie tylko temu amatorowi kulankowego mięska zależy na zjedzeniu nieszczęsnego skorupiaka.
Pragnie tego również pewien pasożyt - robakokształtny bezkręgowiec zamieszkujący ciało ofiary. Tylko w ptasim żołądku może się on rozmnażać. Aby się tam dostać, intruz przejmuje częściową kontrolę nad mózgiem swego żywiciela, "kierując" go w miejsce widoczne przez szpacze oko.

A oto i jeszcze dziwniejszy pasożyt. Cwany, cyniczny i wyrachowany... grzyb (Cordyceps unilateralis). Drań najpierw zamieszkuje w organizmie mrówki, gdzie dojrzewa do swego wielkiego "coming outu". Wówczas grzybnia dostaje się do mrówczego mózgu i dokonuje pewnych "zmian w systemie". Kontrolując owada, pasożyt znajduje idealne miejsce dla swego dalszego rozwoju. W ostatnim odruchu życia mrówki wgryzają się z nieprawdopodobną siłą w żyłki liści, a grzyb wyrasta wprost z owadziego ciała. Wewnętrzne organy martwego żywiciela nie idą jednak na marne - zamieniane są w cukry potrzebne grzybowi do rozwoju.
Grzyb ten atakuje też inne owady. I pomyśleć, że ten paskudny proceder trwa już od 48 milionów lat...

Człowiek też może paść ofiarą kontrolującego umysł pasożyta. Zwie się on Toxoplasma gondii. Ten sam pierwotniak, tworząc cysty w układzie nerwowym gryzoni powoduje, że taka np. mysz przestaje się bać kota. Czworonóg zjada zakażoną ofiarę, a cykl życiowy pasożyta zamyka się.

Okazuje się, że człowiek noszący w swoim ciele tego pierwotniaka również zmienia nieco swą osobowość - pewni badacze dowiedli, że zainfekowani mężczyźni są bardziej agresywni i zazdrośni, a kobiety bardziej towarzyskie. Inne reakcje to pogorszony refleks i skłonność do schizofrenicznych zaburzeń zachowania.

Gdy Pan poprosi, to biologowie zapewne wskażą Panu następne przykłady "boskiej pomysłowości".

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
22-08-2013 21:09 
 Ocena 1 na 1
bohandas (842 punktów)
>Gdy Pan poprosi, to biologowie zapewne wskażą Panu następne przykłady "boskiej pomysłowości".

To "boska pomysłowość" lub "piękno natury".
BTW, jak spojrzeć na świat z tej biologicznej perspektywy, to bardziej zasadne wydaje się przyjęcie, że świat stworzył szatan, a jednak ludzie wierzący są generalnie przekonani, że to dzieło "Boga, który jest miłością". A przecież wiara w szatana-stwórcę wydaje się bardziej naturalna: zły świat - zły stwórca. Wtedy też zbędna staje się teodycea i to całe szukanie usprawiedliwień dla Boga.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Tyle tylko, iż mi tu o zupełnie coś innego chodziło.

hej,
A mnie się wydaje , że chodziło nam o to samo !
Niech pan się zastanowi ...
Wolną wole mają sprawcy , zbrodniarze a nie - ofiary !
Bóg szanuje wolną wole gwałciciela przecież a nie gwałconej osoby .
Pan to w swoich przykładach przecież tylko potwierdza ...

I po co mam prosić biologów ?
Ten pański komentarz nie jest przepełniony kurtuazją a tego bym po panu oczekiwał !

pozdrawiam niezmiennie serdecznie
makuś
23-08-2013 22:38 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
Tyle tylko, iż mi tu o zupełnie coś innego chodziło.
>hej,
>A mnie się wydaje , że chodziło nam o to samo !
>Niech pan się zastanowi ...
Mam zwyczaj zawsze się zastanawiać. Taką już mam naturę, że przynajmniej staram się głupot nie pisać.

>Wolną wole mają sprawcy , zbrodniarze a nie - ofiary !
To Pańskie zdanie, do którego wcale i nigdzie się nie odnosiłem.

>Bóg szanuje wolną wole gwałciciela przecież a nie gwałconej osoby.
Ja mam w wielkim poważaniu, to co Pan Bóg szanuje, a czego nie. Nie wiem czy i w jakim stopniu ludzie posiadają wolną wolę (pisałem już o tym na forum), a im bardziej proste organizmy, to tym trudniej mi uwierzyć w ich świadomość, nie mówiąc już o wolnej woli. (Tu przytoczyłem też przykład grzyba.)

>Pan to w swoich przykładach przecież tylko potwierdza ...
Nie proszę Pana, nie potwierdzałem Pańskich (ani im też nie zaprzeczałem), gdyż zupełnie do czego innego się odnosiłem. Napisałem przecież wyraźnie: tak poważnie, to okrutność ludzka jest tak przerażająca tylko w kontekście naszej inteligencji i możliwości refleksji. W żywej przyrodzie występują jeszcze bardziej ciekawe i bardziej okrutne zjawiska.
No cóż - Bóg tak chciał, tworząc nasz cudowny świat.


Co związane jest tak z Pismem Świętym: Bóg stworzył wszystko jako swe arcydzieło, zachwycił się nim, bo "było bardzo dobre (piękne)" (Rdz 1,31).

Jak i koncepcjami chrześcijańskich teologów:
William Paley (1743-1805) w książce "Natural Theology" zaproponował swoją "tezę o zegarmistrzu" dowodził w niej, że jeśli ktoś przechodzący przez wrzosowisko ujrzy tam kamień, może racjonalnie wyjaśnić jego obecność naturalnymi przyczynami. Jednak gdy zobaczy zegarek i stwierdzi, że "jego różne części są dopasowane i celowo złożone", jedyną sensowną konkluzją przechodnia będzie ta, że zegarek ten został zaprojektowany.

>I po co mam prosić biologów?
Tu tylko po to aby podali następne przykłady pięknych boskich wynalazków w świecie, w którym przyszło nam żyć. Wszak boskim wynalazkiem jest nasze wszystkożerstwo, a nawet w Biblii zawarte są szczegółowe przepisy dotyczące mięsa jakich zwierząt powinniśmy jadać i jak te zwierzęta uśmiercać.

>Ten pański komentarz nie jest przepełniony kurtuazją a tego bym po panu oczekiwał!
Po mnie? To to błąd całkowity. Wydaje mi się, iż zupełnie nie za kurtuazję jestem tu cenionym. Nawet nie stać mnie tylko arystotelesowską uprzejmość: "Przyjacielem jest mi Platon, lecz prawda jest mi bliższa" i na ogół idę znacznie dalej:
Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba. www.racjonalista.pl/kk.php/d,67

Może być Panu trudno w to uwierzyć, ale ja naprawdę lubię i szanuję ludzi niezależnie od ich poglądów i poziomu intelektualnego, tylko zupełnie nie rozumiem dlaczego musiałbym się odnosić z kurtuazją do wszystkich - nawet głupich wypowiedzi?

Nie jesteśmy bezbłędni i nie wiemy wszystkiego i osobiście jestem zadowolony, gdy ktoś celnie, nawet gdy złośliwie, wytknie mi moje błędy lub wykaże niewiedzę. Wymieniam tu poglądy nie po to aby pouczać innych, tylko po to aby uczyć się wzajemnie.

Wszystko co tu czy gdzie indziej w związku z Panem napisałem (nawet gdy sobie trochę pokpiwałem) wcale nie świadczy o braku sympatii do Pana. Jest zupełnie odwrotnie. Tylko - na Boga - niech Pan nie zacznie uważać się za bezbłędnego geniusza, gdyż to dopiero jest nasza kompromitacja, której nikt nie przebije.
Hej Panie Makuś, hej!

Pozdrawiam serdecznie.

@@@

.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Nie jesteśmy bezbłędni i nie wiemy wszystkiego i osobiście jestem zadowolony, gdy ktoś celnie, nawet gdy złośliwie, wytknie mi moje błędy lub wykaże niewiedzę. Wymieniam tu poglądy nie po to aby pouczać innych, tylko po to aby uczyć się wzajemnie.
>Wszystko co tu czy gdzie indziej w związku z Panem napisałem (nawet gdy sobie trochę pokpiwałem) wcale nie świadczy o braku sympatii do Pana. Jest zupełnie odwrotnie. Tylko - na Boga - niech Pan nie zacznie uważać się za bezbłędnego geniusza, gdyż to dopiero jest nasza kompromitacja, której nikt nie przebije.
>Hej Panie Makuś, hej!
>Pozdrawiam serdecznie.

hej,
Panie Andrzeju !
Bardzo dziękuje za tą wypowiedź !
Daleki jestem od uważania siebie za geniusza a za bezbłędnego geniusza tym bardziej ...
Nie chcę tu pana zanudzać , jednak chodziło wszak o wolną wolę ...
Ja zaznaczyłem różnicę między sprawcą a ofiarą w kontekście wolnej woli , którą obdarzył nas "bóg" .
Sprawca otrzymuje przywilej realizacji swej "wolnej woli" podczas gdy ofiara jest tej ( nie swojej przecież ) woli podporządkowana .
To dysonans - komu bóg dał wolną wole ?
Gdyba pan odniósł się do tego problemu byłybym wielce zobowiązany !

Tak wiele wątków umyka nam ... rozpływa się , zatraca ...
Zbyt szybko ze sobą rozmawiamy ...
Rozpoczynamy dyskusje ... i porzucamy ją w pół słowa ...

ps. dzienks za to "hej" !!!

pozdrawiam serdecznie
makuś
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)

>Nie chcę tu pana zanudzać , jednak chodziło wszak o wolną wolę ...
Panu istotnie w poście inicjującym wątek chodziło o i wolną wolę, ale przecież nie tylko, gdyż napisał Pan tam:
Aby przyjemniej było konsumować zwierzęta porównuje się je do marchewki i selera ...

Przepraszam ... za to , że w swoich wypowiedziach zawsze poruszam kilka wątków ... ale jakoś w moim łbie one są ze sobą związane ... jak na razie nic na to poradzić nie mogę

Jest coś takiego co mnie osobiście bardzo przekonuje do wegetarianizmu :
Otóż ludzie najczęściej nie mają ślinotoku widząc malutkiego zajączka , świnkę czy kurkę ... Raczej chcą to coś przytulić i pogłaskać ... a nie zabić i zjeść ...

To oczywiście jest sentymentalny bełkot ...
A jednak ja doszukuję się w nim bardzo racjonalnych treści ...

I ja się tylko do tej części wypowiedzi odniosłem.

>Ja zaznaczyłem różnicę między sprawcą a ofiarą w kontekście wolnej woli , którą obdarzył nas "bóg".
>Sprawca otrzymuje przywilej realizacji swej "wolnej woli" podczas gdy ofiara jest tej ( nie swojej przecież ) woli podporządkowana .
>To dysonans - komu bóg dał wolną wole ?
>Gdyba pan odniósł się do tego problemu byłybym wielce zobowiązany!
www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,532005#w536173
www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,532005#w536178
www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,532005#w536187
www.racjon(*).php/s,532005/z,0/d,24#w536693
www.racjon(*).php/z,0/d,26/s,532005#w537047
www.racjon(*).php/z,0/d,29/s,532005#w538191

>Tak wiele wątków umyka nam ... rozpływa się , zatraca ...
Wbijamy temat w "wyszukiwarkę" i zaraz nam się wraca.

>Zbyt szybko ze sobą rozmawiamy ...
Coś mi się wydaje, iż ta uwaga nie wszystkich dotyczy.

>Rozpoczynamy dyskusje ... i porzucamy ją w pół słowa ...
Zdaje mi się, iż podrzuciłem Panu ogrom materiału do przemyśleń na interesujący Pana temat, a forum dla mnie jest tylko inspiracją do czytania książek. Ma Pan nad czym myśleć.

Pozdrawiam serdecznie

@@@
.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
. Ma Pan nad czym myśleć.

hej,
Dziękuję bardzo ...
Będę myślał dynamicznie , rezolutnie i intesywnie ...

A jednak bardzo bym prosił o odpowiedź ... pańską osobistą refleksje , po wielu latach przemyśleń i dywagacji ...

Czy realizacja wolnej woli w przypadku sprawcy i ofiary jest porównywalna ?

I proszę nie odsyłać mnie do nieprzebranych zasobów bibliotecznych ...

pozdrawiam
makuś
23-08-2013 07:22 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>>No cóż - Bóg tak chciał
>Przecież wiemy , że bóg tego nie chciał
O rany, z przeproszeniem, boskie. Zostawcie już, Panowie, tego nieszczęsnego Boga w spokoju. On niczego nie chciał. To konstruktor Trurl narozrabiał.
>Ale co by nie mówić Ewa jest odpowiedzialna i winna i tego się trzymajmy !
Jasne. Zawsze baba winna
23-08-2013 18:59 
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Jasne. Zawsze baba winna

hej,
Ale przecież baba jest bogiem a bóg jest babą - pramatką i łożyskiem wszelkich prapoczątków ...
Mogę się mylić ale tak słyszałem ...
Zresztą wczytując się i wsłuchując w religijne opowieści mam wrażenie , że "bogowie" to tacy nie kochani synowie ... swpich matek ...
Mogę się mylić ale tak słyszałem ...

Poza tym ... ateiści uwielbiają rozmawiać o bogu ... podobnie wierzący kochają gadać o ateistach ...
I to powinno nas czegoś nauczyć !
Czego ?

pozdrawiam
serdecznie
makuś
22-08-2013 19:57 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
> a tak poważnie, to okrutność ludzka jest tak przerażająca tylko w kontekście naszej inteligencji i możliwości refleksji. W żywej przyrodzie występują jeszcze bardziej ciekawe i bardziej okrutne zjawiska.

Dokładnie o to mi chodzi. Nie lituje się nad nikim drapieżca, choroba czy żywioł. Być może nasza inteligencja wespół z refleksją są w ślepym zaułku albo nawet same są ślepym zaułkiem
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Dokładnie o to mi chodzi. Nie lituje się nad nikim drapieżca, choroba czy żywioł. Być może nasza inteligencja wespół z refleksją są w ślepym zaułku albo nawet same są ślepym zaułkiem

hej,
Jeżeli empatia ma być wyłącznie orężem silnego w walce o przetrwanie to być może faktycznie wszelkie romantyczne fantasmagorie są , że tak powiem o kant dupy rozbić ...
Ale wydaje mi się , że nasza cywilizacja w jakimś stopniu przeciwstawia się wolnej biologicznej amerykance ...
W "Samolubnym genie " Dawkins o tym właśnie pisze !
Pisze o tym , że człowiek ma szanse i możliwości aby przynajmniej redukować swe pierwotne instynkty ...

pozdrawiam
makuś
>
23-08-2013 20:51 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Ale wydaje mi się , że nasza cywilizacja w jakimś stopniu przeciwstawia się wolnej biologicznej amerykance ...

Na pewno próbuje. Ponoć to czyni nas ludźmi.

>Pisze o tym , że człowiek ma szanse i możliwości aby przynajmniej redukować swe pierwotne instynkty ...

Może niektóre. Zwróć uwagę jak udaje się klechom redukowanie popędu seksualnego na przykład.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Może niektóre. Zwróć uwagę jak udaje się klechom redukowanie popędu seksualnego na przykład.

hej,
Ale jednak jest to poddawane coraz większej krytyce ...
Poza tym ... straszenie piekłem , palenie na stosach i inne przerażające absurdy odchodzą do lamusa ...
Tylko tak dalej !!!
makuś
-jad- (18783 punktów)
Zgoda ale nie o to mi chodzi. Chodziło o zdolność redukowania pierwotnych instynktów.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Zgoda ale nie o to mi chodzi. Chodziło o zdolność redukowania pierwotnych instynktów.

hej,
No właśnie !
Pierwotnym instynktem było zabicie konkurenta a my raczej chcemy negocjować ...
Toż to niesamowity postęp !
Zgwałcenie kobiety oznaczało jurność i męskość a my raczej chcemy się podobać , przypodobać , zasłużyć ...
Toż to postęp niesłychany ...
W przypadku wegetarianizmu nie mówię o tym aby zwierzęta kochać ( co wydaje mi się absurdalne ) ale o tym aby ich nie zabijać , męczyć , torturować ...
pozdrawiam
makuś
06-09-2013 18:58 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Mam nawet zdjęcie, kumpel mi dał.

Fajna fotka. Brakuje tylko małego Chińczyka w breloczku.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-08-2013 20:12 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>Gdzieś w okolicach 1985 roku zobaczyłem film "Twarze śmierci" ... jest tam taka scena gdzie głupkowaci turyści zajadają się mózgiem żywej jeszcze małpki - rzecz dzieje się w indiach .
>Małpka przymocowana jest do specjalnego stołu .
>Przychodzi kelner i specjalnym nożykiem otwiera czaszke ... podczas gdy małpka jeszcze żyje ... turyści wyjadają łyżeczkami jej mózg

Też widziałem ten film (jako dziecko) i dobrze pamiętam tę scenę. Nie wywołała ona jednak u mnie wegetarianizmu tylko obrzydzenie na myśl o jedzeniu mózgu żywej małpy.

>Dla takich zachowań nie ma usprawiedliwienia a jedynym wytłumaczeniem jest całkowita bezmyślność i brak jakiejkolwiek empatii !

Braku empatii dowodzi tylko bezmyślne okrucieństwo podczas gdy rozmyślne o niej świadczy.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Też widziałem ten film (jako dziecko) i dobrze pamiętam tę scenę. Nie wywołała ona jednak u mnie wegetarianizmu tylko obrzydzenie na myśl o jedzeniu mózgu żywej małpy.

hej,
No cóż , ja poszedłem o krok dalej ...
pozdrawiam
makuś
23-08-2013 20:57 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>No cóż , ja poszedłem o krok dalej ...

W porządku. Nie mam nic przeciw dopóki idziesz własnym kosztem. Ważne nie żeby iść najdalej ale żeby iść w dobrym kierunku
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>W porządku. Nie mam nic przeciw dopóki idziesz własnym kosztem. Ważne nie żeby iść najdalej ale żeby iść w dobrym kierunku

hej,
Masz wrażenie , że ja maszeruje na twój koszt ?
W dobrym kierunku znaczy w jakim ?
pozdrawiam
makuś
-jad- (18783 punktów)
>Masz wrażenie , że ja maszeruje na twój koszt ?

Nie, Ty akurat nie.

>W dobrym kierunku znaczy w jakim ?

Oto jest pytanie. Sam chciałbym wiedzieć.
worek kości (2937 punktów)
Nie mogę się zdecydować.


bembergiem w berg
maceox (6766 punktów)
>Jaka jest różnica między zabiciem a zamordowaniem ?
zabójstwo: przestępstwo polegające na umyślnym pozbawieniu człowieka życia

o typie kwalifikowanym danego przestępstwa można mówić, gdy zagrożenie karą jest wyższe niż w przypadku typu podstawowego. Typ kwalifikowany uwzględnia m.in. szczególne okoliczności przestępstwa, sposób działania sprawcy przestępstwa albo skutek przestępstwa. Tytułem przykładu, kodeks karny wprowadza, obok zabójstwa w typie podstawowym, kwalifikowany typ - morderstwo. Oddzielenie zabójstwa od morderstwa związane jest z zaostrzeniem kary w porównaniu do typu podstawowego tego przestępstwa. W przypadku uznania określonego czynu za morderstwo, podwyższeniu ulega dolna granica zagrożenia karą pozbawienia wolności z lat 8 na 25 lat.

Kwalifikowane typy zabójstwa, niekiedy określane jako " morderstwa", to czyny kwalifikowane ze względu na sposób działania sprawcy, związek z popełnieniem innego przestępstwa lub określoną motywację sprawcy albo rozmiar skutków zabójstwa. Typy kwalifikowane zostały wymienione w art. 148 §2 i §3 polskiego kodeksu karnego. Zgodnie z ustawą są to zabójstwa:
ze szczególnym okrucieństwem,
w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem,
w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie,
z użyciem materiałów wybuchowych,
dokonane jednym czynem na więcej niż jednej osobie,
dokonane na funkcjonariuszu publicznym podczas lub w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza obowiązków służbowych związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi lub ochroną bezpieczeństwa lub porządku publicznego.


>Czy amerykanie zamordowali tysiące Japończyków czy zabili ?
Zdrowo ponad 200 tysięcy.

>Czy Niemcy mordowali czy zabijali żydów?
To z kolei było ludobójstwo .

>Dlaczego kiedy pisze się o mordowaniu zwierząt tak wielu mówi o emocjonalnym szantażu ?
>Bo zwierzęta się zabija a nie morduje ... ?
Bo zwierzę też człowiek?

>Czy żołnierz rzeczywiście "tylko" zabija ?
Nie tylko.

>Natomiast cywil morduje ?
Nie tylko.

>Aby żołnierzom łatwiej było "wykonywać" swój zawsze patriotyczny obowiązek porównuje się "wroga" do
>wszy i innych insektów ...
>Aby przyjemniej było konsumować zwierzęta porównuje się je do marchewki i selera ...
To trzeba mieć, kurde, niezłą wyobraźnię.

>Przepraszam ... za to , że w swoich wypowiedziach zawsze poruszam kilka wątków ... ale jakoś w moim
>łbie one są ze sobą związane ... jak na razie nic na to poradzić nie mogę.
Spokojnie, po kolei rozgryziemy te wątki.

>Jest coś takiego co mnie osobiście bardzo przekonuje do wegetarianizmu :
>Otóż ludzie najczęściej nie mają ślinotoku widząc malutkiego zajączka , świnkę czy kurkę ... Raczej
>chcą to coś przytulić i pogłaskać ...
Też prawda. Gdybym zobaczył przed sobą takiego np. prawdziwego MISIA na wolności, to obawiam się, że zupełnie inne ciecze mogłyby się ze mnie wylać.

>a nie zabić i zjeść ...
Przypomnij mi, ile to lat nasi przodkowie byli zwierzętami zjadającymi inne zwierząta, a póżniej zbieraczami i łowcami i jak długo w stosunku do tego trwa nasza kultura?

>To oczywiście jest sentymentalny bełkot ...
Oczywiście, choć nie musiałby nim być. Istnieją racjonalne względy przemawiające za wegetarianizmem.

>A jednak ja doszukuję się w nim bardzo racjonalnych treści ...
Gratuluję.

>Co powiecie ?
Proponuję (co najmniej) uporządkować argumentację.
Olek Mularski (3178 punktów)
Osobiście nie widzę wielkiej różnicy między mordowaniem a zabijaniem- chodzi o celowe pozbawienie życia drugiego organizmu. To synonimy, z tym że "mordowanie" jest bardziej negatywnie nacechowane emocjonalnie. Używamy tego wyrazu, gdy chcemy podkreślić cierpienie ofiary, niemoralność sprawcy, lub też jesteśmy w jakiś sposób związani uczuciowo z ofiarą.

Także możemy powiedzieć, że Niemcy mordowali Żydów w Auschwitz, ale forma "zabijali" też jest dopuszczalna.

Trudno jednak uznać za w jakimś stopniu celowe użycie stwierdzenia "żołnierze polscy w kampanii wrześniowej zamordowali kilkanaście tysięcy Niemców", chyba że wypowiedziałby je jakiś fanatyczny faszysta, który jest emocjonalnie związany z najeźdźcą.

Ubój zwierząt w rzeźni za pomocą współczesnych metod ciężko nazwać mordowaniem (chyba że jest się zielonym, weganinem, należy się do Greenpeace czy jest się w inny sposób nawiedzony), co do uboju rytualnego jednak jak najbardziej pasuje (i tu znowu mały wyjątek: żydzi i muzułmanie z pewnością nie nazwą tego procederu mordem).

Także wszystko zależy od punktu widzenia i stosunku do istoty, której pozbawiono życia, oraz do zabójcy i metody, którą ów wykorzystał.
Jacek Przypadek (1069 punktów)
Morderstwo to objaw zdziczenia i diabelskości. Zabójstwo w przeciwieństwie do morderstwa nie ma pejoratywnego wydźwięku - bo czasem zabijanie jest usprawiedliwione a nawet konieczne.
waldeck77 (4307 punktów)
Mordują obcy, zabijają nasi.
bohandas (842 punktów)
>Czy żołnierz rzeczywiście "tylko" zabija ?
>Natomiast cywil morduje ?
>Aby żołnierzom łatwiej było "wykonywać" swój zawsze patriotyczny obowiązek porównuje się "wroga" do
>wszy i innych insektów ...

Jak powiedział Oscar Wilde: Pat­riotism is the vir­tue of the vi­cious.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365