Racjonalista - Strona głównaDo treści
Większość Polski bardziej boi się już PO niż PiS....

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
24-05-2015 23:43Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Większość Polski bardziej boi się już PO niż PiS....
Ocena 4 na 4
Nachalna propaganda mediów powiązanych z PO /Wyborcza-A.Michnik/Newsweek-T.Lis/TVP-... dała anty-rezultat. Widzowie dzwoniący do Szkła Kontaktowego TVN24, straszących m.in., że 'jak PiS dojdzie do władzy' nie będzie można nosić krótkich spódniczek, itp. ośmieszało ich stany umysłów...

PiS=PO, jedno zło - jeśli racjonalnie myślący ludzie tego nie pojmą, szukając alternatywy w mniejszych/nowych partiach: będziemy mieli zwycięski PiS na jesieni i PO jako główną opozycję - jedno zło...

1. taka sytuacja: www.youtube.com/watch?v=VgQQKbqF56M
2. Komorowski nadspodziewanie słabo na Śląsku: www.youtube.com/watch?v=A6xUOOKLffM
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

vifix (2315 punktów)Andrzej Duda prezydentem Polski
Sondaż exit poll wskazuje, że Pan Andrzej Duda stanie się wkrótce prezydentem Polski.
Pan Andrzej Duda, wybrany głównie przez słabo wykształconych, będzie pośrednio decydował o losie wszystkich obywateli oraz reprezentował nasz kraj na arenie międzynarodowej. Jak to się wszystko skończy?
24-05-2015 23:57 
 Ocena 3 na 3
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
Odp: Andrzej Duda prezydentem Polski
>Jak to się wszystko skończy?
W następnych wyborach prezydenckich wygra Duda albo inny kandydat.
25-05-2015 00:35 
 Ocena 4 na 4
Grzegorz (5685 punktów)
>Pan Andrzej Duda, wybrany głównie przez słabo wykształconych, będzie pośrednio decydował o losie wszystkich obywateli oraz reprezentował nasz kraj na arenie międzynarodowej. Jak to się wszystko skończy?

A jak się ma skończyć? Co prawda u nas każda kolejna zmiana przy korycie stara się udowodnić że jest jeszcze gorsza niż poprzednicy, ale Bronek położył poprzeczkę na tyle nisko że trudno będzie mu dorównać. Pomijam fakt że prezydent niewiele ma do decydowania o losie obywateli... wszystko zależy od wyniku jesiennych wyborów.

BTW najwyraźniej próbujesz demonizować fakt że wybrany "głównie przez słabo wykształconych". Co jest skorelowanie choćby z tym że wygrał dość ostro w grupie ludzi młodych (którzy z oczywistych względów nie mogą mieć jeszcze wyższego wykształcenia)... pomijając równie oczywisty fakt że nie ma to żadnego przełożenia na to jak dobrym/złym będzie prezydentem.
25-05-2015 02:02 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> Andrzej Duda, wybrany głównie przez słabo wykształconych, będzie pośrednio decydował o losie wszystkich
Gdyby Andrzej Duda został wybrany przez dobrze wykształconych, również decydowałby (pośrednio) o losie wszystkich... ;

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
25-05-2015 02:39 
 Ocena 3 na 3
Bragiel (220 punktów)
Jest szansa, że nie na 5 lat.
Sam obiecał, że jeżeli nie obniży wieku emerytalnego i nie podniesie kwoty wolnej od podatku, a tego na pewno nie zrobi, to poda się do dymisji.

Chociaż oczywiście wiem, że to była kiełbasa wyborcza i będziemy się męczyć z typowym Andrzejem 5 lat.
A to co ludzie teraz plotą to mi się w głowie nie mieści.
Funkcja praktycznie z zerowymi prerogatywami a ludzie bredzą na twiterze, że jutro będzie wszystko inne, lepsze...Słońce będzie inaczej świecić, wszyscy będziemy piękniejsi a z kranu będą kapać pieniądze...

www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Funkcja praktycznie z zerowymi prerogatywami ...<<
Być może te zerowe prerogatywy wynikają z zerowej aktywności byłego już "prezydęta" Bula K?
michaljezi(*)zydent-nie-musi-byc-marionetka
Faktycznie jednak może coś zrobić. Ważne, żeby chciał. Ale i tak z góry wiadomo, że cokolwiek nie zrobi, to zwolennicy PO bedą wylewać na prez. Dudę wiadra pomyj.
25-05-2015 15:49 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
Mnie zawsze bawiły te zarzuty o małej aktywności BK. Niby w czym miał być aktywny? W składaniu propozycji ustaw? Po co skoro to jest człowiek z PO i doskonale wiedział jakie będą propozycje Tuska i co ma podpisywać. Jedynie co, moim zdaniem, źle zrobiono, to nie daną mu dyspozycji do składania jakiś ważniejszych propozycji by zbudować iluzję wśród niekumatych wyborców, że prezydent coś proponuje.
Czy Lech Kaczyński wykazywał jakąś aktywność podczas prezydentury w okresie rządów PISu?
25-05-2015 19:34 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Mnie zawsze bawiły te zarzuty o małej aktywności BK. Niby w czym miał być aktywny? W składaniu propozycji ustaw?

Cóż, skoro miał do dyspozycji budżet w wysokości 170-180 mln PLN rocznie to zakładam że coś sensownego powinien z tym zdziałać. A jeśli mu się nic nie chciało to na samo "pilnowanie żyrandola" i objazdy po świecie w celu popełniania gaf wystarczyłby drobny ułamek tego.
25-05-2015 19:39 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Cóż, skoro miał do dyspozycji budżet w wysokości 170-180 mln PLN rocznie to zakładam że coś sensownego powinien z tym zdziałać. A jeśli mu się nic nie chciało to na samo "pilnowanie żyrandola" i objazdy po świecie w celu popełniania gaf wystarczyłby drobny ułamek tego.

To znaczy co konkretnie powinien zdziałać z tym budżetem?
I powtarzam pytanie czy Lech Kaczyński wykazywał jakąś aktywność podczas prezydentury w okresie rządów PISu?
28-05-2015 19:05 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>To znaczy co konkretnie powinien zdziałać z tym budżetem?
No tak, czyli jak nie przedstawię konkretów to znaczy że wszystko jest OK? Ja po prostu zauważam że 180 baniek za prawie nic to przesada. I myślę że jest to prawda nawet jeśli sam nie mam kompleksowego rozwiązania jak tą sumę rozdysponować.

>I powtarzam pytanie czy Lech Kaczyński wykazywał jakąś aktywność podczas prezydentury w okresie rządów PISu?
A co ma to pytanie do oceny Komorowskiego? No chyba że zmieniamy temat na ustalanie który z nich był słabszym prezydentem (w takim razie przyznaję, że trudno mi powiedzieć).
28-05-2015 19:53 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>No tak, czyli jak nie przedstawię konkretów to znaczy że wszystko jest OK? Ja po prostu zauważam że 180 baniek za prawie nic to przesada. I myślę że jest to prawda nawet jeśli sam nie mam kompleksowego rozwiązania jak tą sumę rozdysponować.

Chodziło mi o to, że nie rozumiem co on miałby zrobić z tymi pieniędzmi. Rozdać biednym? Takie grosze? I niby czego by to dowodziło?

>A co ma to pytanie do oceny Komorowskiego? No chyba że zmieniamy temat na ustalanie który z nich był słabszym prezydentem (w takim razie przyznaję, że trudno mi powiedzieć).

To, że chyba logicznym jest, że prezydent, jeśli u władzy jest jego partia, podpisuje wszystko jak leci. Oczywiście Komorowski mógłby się umówić z Tuskiem na np. jakiś jeden teatrzyk w roku, w którym on czegoś nie podpisze, wyśle własny projekt (który panowie już wcześniej przygotowali) i premier zatwierdzi jako inicjatywę prezydenta. No ale pytanie czy o teatr nam chodzi.
31-05-2015 18:30 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>To, że chyba logicznym jest, że prezydent, jeśli u władzy jest jego partia, podpisuje wszystko jak leci.

Dla mnie nie jest. Formalnie prezydent jest prezydentem wszystkich Polaków (a nie przydupasem swojego szefa) i ma dbać o ich interesy. Czyli np. o to aby nie okradano ich funduszy emerytalnych.
vifix (2315 punktów)
>Dla mnie nie jest. Formalnie prezydent jest prezydentem wszystkich Polaków (a nie przydupasem swojego szefa) i ma dbać o ich interesy. Czyli np. o to aby nie okradano ich funduszy emerytalnych.

Formalnie to na spotach wyborczych wszyscy są wspaniali i uczciwi. Formalnie to każdemu na ulicy można zaufać bo nikt Ci wprost nie powie, że ma zamiar Cię oszukać.
Ty naprawdę uważasz, że kogoś okradziono z funduszy emerytalnych?
25-05-2015 16:34 
 Ocena 1 na 1
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
> "prezydęta" Bula K
> cokolwiek nie zrobi, to zwolennicy PO bedą wylewać na prez. Dudę wiadra pomyj.

A jeżeli nie zwolennicy PO, to przeciwnicy Dudy na pewno.

Po tym co zaprezentował w kampanii, zdziwię się jeżeli pomyje okażą się niezasłużone, za to wcale się nie zdziwię jeżeli będą to pomyje większego kalibru niż wice z internetowych obrazków.
pawel_wr (4297 punktów)
Jesteś prorokiem ,że od razu wiesz, jak będzie odbierana przez PeOwiaków prezydentura Dudusia ?!?!?!

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
25-05-2015 02:59 
 Ocena 5 na 5
Sygnał (4252 punktów)
>Sondaż exit poll wskazuje, że Pan Andrzej Duda stanie się wkrótce prezydentem Polski.

Exit polle znane są z tego, że mogą przestrzelić wyniki o kilka punktów procentowych, ale zmiana wyniku jest mało prawdopodobna.

>Pan Andrzej Duda, wybrany głównie przez słabo wykształconych, będzie pośrednio decydował o losie
>wszystkich obywateli oraz reprezentował nasz kraj na arenie międzynarodowej. Jak to się wszystko
>skończy?

Pogorszy się polska dyplomacja, a jeśli Duda będzie forsował swoje pomysły to Polska zadłuży się w zastraszającym tempie. Mam jedynie nadzieję, że nowy pan prezydent jest słowny i poda się do dymisji jak nie uda mu się obniżyć wieku emerytalnego (w takiej sytuacji mógłby zrobić to już teraz).
Bragiel (220 punktów)
>>Sondaż exit poll wskazuje, że Pan Andrzej Duda stanie się wkrótce prezydentem Polski.
>Exit polle znane są z tego, że mogą przestrzelić wyniki o kilka punktów procentowych, ale zmiana wyniku jest mało prawdopodobna.
>>Pan Andrzej Duda, wybrany głównie przez słabo wykształconych, będzie pośrednio decydował o losie
>>wszystkich obywateli oraz reprezentował nasz kraj na arenie międzynarodowej. Jak to się wszystko
>>skończy?
>Pogorszy się polska dyplomacja, a jeśli Duda będzie forsował swoje pomysły to Polska zadłuży się w zastraszającym tempie. Mam jedynie nadzieję, że nowy pan prezydent jest słowny i poda się do dymisji jak nie uda mu się obniżyć wieku emerytalnego (w takiej sytuacji mógłby zrobić to już teraz).
Niby jakaś minimalna szansa jest... 4 procent... W 1 turze też było ze 4 i spadło do 0,9 procenta ...To i tak jest tylko sondaż, a może część ludzi wstydziła się przyznać, przy tak gigantycznej nagonce na Bronka w internecie, że głosowała na Bronka.
Jakieś 5-10 procent jest jeszcze szansny, że prezydentem mojego kraju nie będzie człowiek padajacy na kolana przed chorą psychicznie Syryjką, która wypala sobie stygmaty..
W ogóle Duda lubi padać na kolana-padał na kolana nawet przed proboszczem w Opolu...

www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
25-05-2015 07:49 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Jakieś 5-10 procent jest jeszcze szansny, że prezydentem mojego kraju nie będzie człowiek padajacy na kolana przed chorą psychicznie Syryjką, która wypala sobie stygmaty...

To znaczy kto niby? Bo Kukiz (katolik antysystemowy ) to już odpadł 2 tygodnie temu.

A Bronek z Dudą niewiele chyba się w tym aspekcie różnią. Może o tyle że urzędującemu prezydentowi nie wypada jeździć na jakieś spotkania ze stygmatykami, więc zamiast tego woli sobie pospać w kościele i poklękać przed "standardowym" proboszczem.
25-05-2015 09:17 
 Ocena 2 na 2
Bragiel (220 punktów)
>>Jakieś 5-10 procent jest jeszcze szansny, że prezydentem mojego kraju nie będzie człowiek padajacy na kolana przed chorą psychicznie Syryjką, która wypala sobie stygmaty...
>To znaczy kto niby? Bo Kukiz (katolik antysystemowy ) to już odpadł 2 tygodnie temu.
>A Bronek z Dudą niewiele chyba się w tym aspekcie różnią. Może o tyle że urzędującemu prezydentowi nie wypada jeździć na jakieś spotkania ze stygmatykami, więc zamiast tego woli sobie pospać w kościele i poklękać przed "standardowym" proboszczem.

No wiem, masz rację..
Broniu akurat w kwestach światopoglądowych za wiele od Andrzeja się nie różnił.
Kasa na kościół leciała rwącymi potokami.

Ale mimo wszystko-Broniu był jakimś gwarantem neutralności światopglądowej.
Teraz co-radio maryja w Belwederze? Zamienił stryjek Tvn 24 na Tv Trwam...

Mam nadzieję, że Duda jakoś się ogarnie. W końcu to tez i mój prezydent. Nie lubię, nie głosowałem na niego ale to mój prezydent i życze mu dobrych rządów i wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam.

www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
25-05-2015 09:25 
 Ocena 3 na 3
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>A Bronek z Dudą niewiele chyba się w tym aspekcie różnią.

Róznią się zasadniczo tym, że Watykan jednego z nich lubi, a drugiego nie.
25-05-2015 09:54 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Róznią się zasadniczo tym, że Watykan jednego z nich lubi, a drugiego nie.

Oj tam, bo zaraz dojdziemy do wniosku że Watykan ma w Polsce wszędzie wtyki i rządzi wszystkimi (oprócz Palikota rzecz jasna, bo SLD patrząc na Jaruzela, Oleksego i Ogórek jak najbardziej )
Komorowski mimo że praktykujący katolik podczas kampanii dystansował się od koncepcji państwa wyznaniowego. Zobaczymy jak zrobi to Duda, a że dr o. dyr Rydzyk będzie chciał coś w zamian za udostępnienie swoich mediów, to zasadniczo sprawa jasna jak słońce. Tyle, że inteligentny inaczej Rydzyk to nie Watykan.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
25-05-2015 10:36 
 Ocena 1 na 1
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
> Tyle, że inteligentny inaczej Rydzyk to nie Watykan.

Formalnie to jak najbardziej Watykan,
nie przeceniajmy znaczenia sporów wewnętrznych.

Tym razem kampania w owczarniach była równie nasilona jak w 2005, przeczuwam że prezes pluje sobie w brodę, wygląda że jego mocodawcy stracili do niego cierpliwość.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> wygląda że jego mocodawcy stracili do niego cierpliwość.

Sorki, ale nie łapię. Napisałeś wcześniej "różnią się zasadniczo tym, że Watykan jednego z nich lubi, a drugiego nie". O co z tym chodzi? Prawdopodobnie jestem niedoinformowany.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>> wygląda że jego mocodawcy stracili do niego cierpliwość.
>Sorki, ale nie łapię. Napisałeś wcześniej "różnią się zasadniczo tym, że Watykan jednego z nich lubi, a drugiego nie". O co z tym chodzi? Prawdopodobnie jestem niedoinformowany.

To była dygresja na temat prezesa, rzeczywiście dość niejasna mi wyszła, zapomnijmy o niej.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Co ma Watykan do lubienia prezesa, czy nielubienia? Prawdopodobnie jest dla nich jednym z wierzących i tyle. Wystarczy, że w swoim życiu realizuje nauki kościelne, pilnuje reguł - a wg mojej percepcji to właśnie robi, zresztą podstarzałemu kawalerowi jest dużo łatwiej.
Watykan ma dość swoich kłopotów, żeby przejmować się jakimś tam Kaczyńskim z Polski.
Np. homoseksualizmem wśród księży, akceptacja wyświecania kobiet, brzemię dawnych encyklik i bulli w świetle dzisiejszego stanu wiedzy i nauki jawnie wstecznych etc.

Kościół z pewnością będzie się reformował, a przy tym tracił wiernych którzy będą to chcieli robić szybciej, niż on.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
25-05-2015 16:26 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Komorowski był wybierany przez grupy najbardziej zadowolone

25-05-2015 16:33 
 Ocena 1 na 3
vifix (2315 punktów)
>Komorowski był wybierany przez grupy najbardziej zadowolone

Zadowolone z czego?
Grzegorz (5685 punktów)
>>Komorowski był wybierany przez grupy najbardziej zadowolone
>Zadowolone z czego?
Zgaduję że ze status quo.
26-05-2015 13:00 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>Komorowski był wybierany przez grupy najbardziej zadowolone

Na pierwszym miejscu widzę przedsiębiorców Czy to miał być żart na prima aprilis?
A pracownicy administracji to są zadowoleni, czy raczej nie są? I z czego?
26-05-2015 15:03 
 Ocena 1 na 1
Damian Zapora (937 punktów)
(zablokowany)
Na Komora głosowały miasta, na wsi dostał tylko 38% api.tvn24.(*)7.html#sondaz/wyniki/szczegoly
26-05-2015 10:53 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Pan Andrzej Duda, wybrany głównie przez słabo wykształconych...

Kim są w takim razie profesory czy artyści idący za "ojcem" narodu Komorowskim? Gdyby przyjąć, że PiS = PO, to cały elektorat jest równie ciemny, no, może tylko tu i ówdzie habilitowany.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Większość Polski bardziej boi się już PO niż PiS....

>PiS=PO, jedno zło - jeśli racjonalnie myślący ludzie tego nie pojmą, szukając alternatywy w
>mniejszych/nowych partiach: będziemy mieli zwycięski PiS na jesieni i PO jako główną opozycję -
>jedno zło...
Politycy są jak aktorzy w konkursie popularności, oni nie mówią tego co myślą tylko to co ( w ich wierze) spowoduje, że wygrają wybory. Mówią to co ich elektorat chce usłyszeć. PO, PiS ani żadna partia w polskim sejmie się tutaj specjalnie nie różni. Po przedstawieniu ich celem jest ustawienie siebie i kolegów. PO i PiS adresują podobny elektorat - konserwatywny, część polityków PO i PIS było w tych samych partiach i przechodziło wzajemnie z PiS do PO i na odwrót. Walka między tymi partiami jest tak silna w teatrze bo ich elektorat jest b. podobny, podobnie jak w religiach- największe boje toczą odłamy tych samych religii. W rzeczywistości to b. podobne partie. Poza propagandą w czynach wiele się nie zmienia niezależnie czy rządzi PiS czy PO. Być może nawet część ministrów będzie taka sama?

Polacy chcą kogoś, kto będzie miał choć tyle rozumu i przyzwoitości co przeciętny obywatel, dość mają już obleśnych kanciarzy z solidarności, ministrów, którzy bez k-wy nie sklecą zdania, czy debatują nad tym kto komu "obciąga". Dlatego Kukiz zebral 20%. Nagonka w mediach tutaj wiele nie zmieniła, choć faktycznie była żenująca jak w ZSRR.
25-05-2015 08:39 
 Ocena 6 na 6
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
> dość mają już obleśnych kanciarzy z solidarności,[...]. Dlatego Kukiz zebral 20%.

To mają dość, czy nie mają?


hamp (3461 punktów)
>(..) jeśli racjonalnie myślący ludzie tego nie pojmą, szukając alternatywy w mniejszych/nowych partiach (...)
No właśnie - znacie jakieś niszowe partie, które do jesieni miałyby szanse urosnąć w siłę na tyle, żeby zapełnić jakiś konkretny procent parlamentu?
Ja się rozglądam od niedawna, znalazłem partię Razem: partiarazem.pl/ (nie Polska Razem).
Ale chciałbym poznać ich więcej - macie jakieś ciekawe propozycje?

intp
25-05-2015 11:14 
 Ocena 2 na 2
Jacholek (5699 punktów)
>Ale chciałbym poznać ich więcej - macie jakieś ciekawe propozycje?
Dołączam się do tego pytania bo faktycznie dosyć tego meczu bokserskiego pomiędzy tymi dwiema grupami oligarchicznymi kupującymi głosy wyborcze tandetnymi hasłami nie proponując żadnej wizji prawdziwie racjonalnego i postępowego państwa w tak komplikującym się świecie.
25-05-2015 12:49 
 Ocena 1 na 1
AvatarUzytkownika (4 punktów)
>>Ale chciałbym poznać ich więcej - macie jakieś ciekawe propozycje?
>Dołączam się do tego pytania bo faktycznie dosyć tego meczu bokserskiego pomiędzy tymi dwiema grupami oligarchicznymi kupującymi głosy wyborcze tandetnymi hasłami nie proponując żadnej wizji prawdziwie racjonalnego i postępowego państwa w tak komplikującym się świecie.

Demokracja Bezpośrednia jest całkiem sensowna, jednocześnie nie jest tratwą do sejmu dla starych twarzy tak jak twór np Hartmana.
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> niszowe partie, które do jesieni miałyby szanse urosnąć w siłę

Hartman ze Środą coś kombinują (WiR) - ale czy coś z tego wyjdzie...?
25-05-2015 16:44 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>> niszowe partie, które do jesieni miałyby szanse urosnąć w siłę
>Hartman ze Środą coś kombinują (WiR) - ale czy coś z tego wyjdzie...?

Chciałem właśnie się wypowiedzieć w tej sprawie, lecz mnie wyprzedziłeś. Nie szkodzi, a tylko obrazuje, że mam refleks szachisty. Nowy lewicowy ruch "Wolność i Równość" nie podoła za tempem jakie narzuca te 5 miesięcy do wyborów. Jestem tego pewien. Jedyna realna przeciwwaga dla sklerykalizowanej prawicy (PO i PiS) nie zdąży się zorganizować.
Po pierwsze primo:
Dzięki ustawicznie "wytężonej" pracy obywateli Kwaśniewskiego, nieżyjącego Oleksego, a przede wszystkim Millera udowodniła, że nie wie co to nowoczesna lewica. Zawiedli polskie społeczeństwo będąc przy rządach (nie realizowali swojej linii programowej) i od początku okazywali się bardziej święci niż niejedno ugrupowanie prawicowe. To był modelowy pokaz jak się "w oczach" traci wiarygodność. Wywołało to rosnącą niechęć i niewiarę w taki obraz lewicy. Okazało się, że te same, ciągle, twarze już nie stać na pomysły i odwagę w obronie swoich wartości programowych i stały się bezpłciowo wyblakłe. Mało tego. Zaczęły się niesnaski wewnątrz SLD, a Sojusz już przestał być sojuszem, co doprowadziło do stopniowego rozbicia/tracenia członków (Partia Pracy Bugaja i Ziółkowskiej) i brak niestety nowych, którzy zaczęli tworzyć swoje organizacje i stowarzyszenia lewicujące. W tej chwili istnieje ok. 58 różnych organizacji proweniencji lewicowej.
Po drugie primo:
WiR będzie miał dość roboty po tej szaleńczo rozbijackiej polityce SLD, by to wszystkie bractwo scalać jak to się mawia alles zusammen do kupy, jeśli chcą stanowić w efekcie widoczną w społeczeństwie siłę polityczną. Będą przetargi przy ruchach scalających i stawianie własnych warunków tylko po to by osłonić własną tożsamość w dużej, w przyszłości, organizacji partyjnej. Będzie mało, a może nie będzie czasu, by opracować solidny, spójny program strawialny dla innych lewicujących odłamów, w podtekście, mających tworzyć wspólny ruch lewicowy oraz szukać swoich reprezentantów do Sejmu. Za późno niestety. Warunkiem odzyskiwania zaufania to nowe twarze lewicy i realizacja programu. J.Palikot był współtwórcą Europa+ z Kwaśniewskim w udziale, mimo że go ostrzegano na jego blogu i dostał od społeczeństwa pstryka w nos. Nic gorszego nie mógł zrobić akceptując tego "pływaka", który jako prezydent podpisał (czyli uwaga bo to ważne) Konkordat podsunięty mu przez byłą premierę Suchocką, gdzie na quorum sejmowym brakowało 17 głosów do prawnego zatwierdzenia (winno być 3/4 stanu za). Podpisał knota prawnego wg ustawy zasadniczej państwa, a właściwie nieważny dokument o charakterze międzypaństwowym (dlaczego o tym się nie mówi głośno?), który mocą jego podpisu stał się prawomocny i żyje sobie jak gdyby nic bardzo dobrze. Nawet nie oddał do sprawdzenia przez TK zgodności z Konstytucją. Takie rzeczy społeczeństwo pamięta w przeciwieństwie do niego, który nic nie wie o Starych Kiejkutach co potwierdza też swoją niewiedzą Miller. Widomy przykład jak milionowe gratyfikacje w dolarach (metodą z ręki do ręki) psują pamięć. Te i inne "wyczyny" lewicowej (afera z Ałdanowem, czy hotelowa z Oleksym) ekipy będą niestety przeszkadzały, bo zbiorowa pamięć społeczeństwa będzie zniechęcać do lewicy znów z tymi samymi twarzami. Nieprawdopodobne jak zniszczyli lewicowy wizerunek tacy prostaccy bufoni! Okazali się ludźmi bez honoru i zasad, ukazując się i wypowiadając się jeszcze bez żadnej żenady publicznie. Żadnego poczucia przyzwoitości. Oni mieli przecież pokazać, że ich zasady są lepsze jak brak zasad i prawa dżungli (łamanie nawet zapisów konstytucyjnych) stronnictw prawicowych. WiR ma teraz naprawdę problem by to wszystko zacząć porządkować. Na to trzeba czasu i widocznego, zdecydowanego, odczuwalnego działania.
Tak to widzę na dzień dzisiejszy. Oczywiście mogę nie mieć racji, z czego nawet bym się ucieszył. Pozdrawiam.

Ich bin besser als mein Ruf
26-05-2015 11:06 
 Ocena 7 na 7
diogenes (42753 punktów)
>Okazało się, że te same, ciągle, twarze już nie stać na pomysły...

Te same twarze, owszem, ale nie o twarze tu chodzi, lecz o mózgi, a te, jakby powiedział Goebbels, pracują na wysokich obrotach. Niestety nie mamy wglądu w ich konta, bo to kasa jest racją ich bycia. Niedawno jedna z politycznych mend wyraziła się jasno w tej sprawie: tylko idiota pracuje za 6 tysięcy. To odpowiedź na pytanie, kim są Polacy w oczach swoich wybrańców.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
26-05-2015 07:07 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Hartman ze Środą coś kombinują (WiR) - ale czy coś z tego wyjdzie...?

Raczej nie wróże im za dobrego wyniku. Chcą jednoczyć starą centrolewicę, która przez nielewicowy elektorat jest uznawana za komunistów, a przez młody elektorat lewicowy za neoliberałów.

Poza tym po felietonie o kazirodztwie trudno o gorszy PR niż ma Hartman.
Sygnał (4252 punktów)
>No właśnie - znacie jakieś niszowe partie, które do jesieni miałyby szanse urosnąć w siłę na tyle, żeby zapełnić jakiś konkretny procent parlamentu?
>Ja się rozglądam od niedawna, znalazłem partię Razem: partiarazem.pl/ (nie Polska Razem).
>Ale chciałbym poznać ich więcej - macie jakieś ciekawe propozycje?

Jest jeszcze NowoczesnaPL, ruch Ryszarda Petru niesłusznie nazywany nową partią Leszka Balcerowicza. Nie ma jeszcze programu, ale jaki by nie był daleko mu będzie do szeroko pojętej lewicy.

Osobiście lubię posłuchać Petru za trzeźwe analizy. To klasyczny neoliberalny ekonomista, ale brak u niego ideologicznego zacietrzewienia Balcerowicza. Przyglądam się im z zainteresowaniem.
26-05-2015 07:55 
 Ocena 6 na 6
szarley (54912 punktów)
>>No właśnie - znacie jakieś niszowe partie, które do jesieni miałyby szanse urosnąć w siłę na tyle, żeby zapełnić jakiś konkretny procent parlamentu?
>>Ja się rozglądam od niedawna, znalazłem partię Razem: partiarazem.pl/ (nie Polska Razem).
>>Ale chciałbym poznać ich więcej - macie jakieś ciekawe propozycje?
>Jest jeszcze NowoczesnaPL, ruch Ryszarda Petru niesłusznie nazywany nową partią Leszka Balcerowicza. Nie ma jeszcze programu, ale jaki by nie był daleko mu będzie do szeroko pojętej lewicy.
>Osobiście lubię posłuchać Petru za trzeźwe analizy. To klasyczny neoliberalny ekonomista, ale brak u niego ideologicznego zacietrzewienia Balcerowicza. Przyglądam się im z zainteresowaniem.

Pytanie czy Polska potrzebuje nowej neoliberalnej partii czy też dla równowagi raczej partii o lewicowym spojrzeniu na gospodarkę. Obserwując Wasz kraj dostrzegam brak równowagi między pracą a kapitałem, ale przechył jest na korzyść kapitału.
Nie dziwię się, że robotnicy poparli PiS, mam czasem do czynienia z robotnikami w Polsce i zauważam, że nie podobają im się neoliberalne poglądy PO . Trudno, żeby robotnik akceptował program likwidacji miejsc pracy np w kopalniach, że w kontrolowanych przez państwo firmach pensja prezesa wynosi 100-krotność pensji robotnika, że inspekcja pracy jest fikcją, że godzina pracy lekarza jest ceniona jak miesiąc pracy salowej, a praca w sklepach czasem ponad 20 dni pod rząd jest normą.

Może należałoby zamiast promocji neoliberalizmu upomnieć się o niektóre elementarne prawa pracownicze jak np 8-godzinny dzień pracy?
Może jedną z barier dalszego rozwoju gospodarki, jest zbyt skromny popyt wewnętrzny, popyt który tworzą raczej robotnicy niż prezesi?
Może warto przyjrzeć się proporcji płacy w sklepach w Danii i w Polsce i porównać je do cen?
Może warto nie wierzyć w blef wielkiego kapitału, że uciekną z firmami za granicę?
Może warto obłożyć akcyzą opłaty za korzystanie ze znaków firmowych, jak zrobiono to w Czeskiej republice i nagle okazało się, że kapitał jest reinwestowany w kraju zamiast nieopodatkowany wypływać za granicę?
Może warto ucywilizować śmieciówki?
Może warto zmniejszyć zyski z posiadania mieszkań a jednocześnie polepszyć dostęp do uniwersytetów budując akademiki?
Może warto zadbać o stabilny zysk rolników, zamiast cieszyć się, że ziemię plajtujących wykupują spekulanci?

Ultralibrałowie tego wszytskiego nie zrobią
26-05-2015 09:03 
 Ocena 3 na 3
Sygnał (4252 punktów)
>Pytanie czy Polska potrzebuje nowej neoliberalnej partii czy też dla równowagi raczej partii o lewicowym spojrzeniu na gospodarkę.

Potrzeba reprezentacji obu tych koncepcji. Grunt, żeby przedstawiciele byli rozsądni.

>Nie dziwię się, że robotnicy poparli PiS, mam czasem do czynienia z robotnikami w Polsce i zauważam, że nie podobają im się neoliberalne poglądy PO . Trudno, żeby robotnik akceptował program likwidacji miejsc pracy np w kopalniach, że w kontrolowanych przez państwo firmach pensja prezesa wynosi 100-krotność pensji robotnika, że inspekcja pracy jest fikcją, że godzina pracy lekarza jest ceniona jak miesiąc pracy salowej, a praca w sklepach czasem ponad 20 dni pod rząd jest normą.

>Może należałoby zamiast promocji neoliberalizmu upomnieć się o niektóre elementarne prawa pracownicze jak np 8-godzinny dzień pracy?

Nie we wszystkich zawodach taki model jest optymalny.

>Może jedną z barier dalszego rozwoju gospodarki, jest zbyt skromny popyt wewnętrzny, popyt który tworzą raczej robotnicy niż prezesi?

Budowanie sztucznego popytu działa tylko na papierze.

>Może warto przyjrzeć się proporcji płacy w sklepach w Danii i w Polsce i porównać je do cen?

Jestem za płacą minimalną ustalaną regionalnie na podstawie ugody związków zawodowych z pracodawcami.

>Może warto nie wierzyć w blef wielkiego kapitału, że uciekną z firmami za granicę?

Kiedy już uciekają. Osobiście nie znam skutecznych metod na przeciwdziałanie takim procederom.

>Może warto obłożyć akcyzą opłaty za korzystanie ze znaków firmowych, jak zrobiono to w Czeskiej republice i nagle okazało się, że kapitał jest reinwestowany w kraju zamiast nieopodatkowany wypływać za granicę?

W jakim stopniu? Czy to efekt tylko tego? W jakim przedziale czasowym? Nie mogę się do tego ustosunkować bez danych.

>Może warto ucywilizować śmieciówki?

To zależy co się rozumie przez "śmieciówkę". Wszak na tę samą umowę zatrudniona jest sklepowa i programista, a przeszkadza ona tylko jednej z wymienionych osób.

>Może warto zmniejszyć zyski z posiadania mieszkań a jednocześnie polepszyć dostęp do uniwersytetów budując akademiki?

To trzeba odnieść do prognoz demograficznych i zainteresowania młodych ludzi studiami wyższymi (co często sprowadza się do studiowania dla studiowania i przedłużania dzieciństwa). Już teraz zainteresowanie akademikami jest coraz mniejsze, a budowanie czegoś co nikomu się nie przyda jest kompletnie bez sensu.

>Może warto zadbać o stabilny zysk rolników, zamiast cieszyć się, że ziemię plajtujących wykupują spekulanci?

Rolnictwo ogólnie jest niedochodową gałęzią gospodarki. Dochody są w dużej mierze zależne od areału danego rolnika.

>Ultralibrałowie tego wszytskiego nie zrobią

A socjaldemokraci zazwyczaj nie będą mieli na to pieniędzy.
26-05-2015 09:36 
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)
>Potrzeba reprezentacji obu tych koncepcji. Grunt, żeby przedstawiciele byli rozsądni.
Tu jesteśmy zgodni

>>Może należałoby zamiast promocji neoliberalizmu upomnieć się o niektóre elementarne prawa pracownicze jak np 8-godzinny dzień pracy?
>Nie we wszystkich zawodach taki model jest optymalny.
Nie. Nawet sklep trzeba posprzątać po zamknnięciu, ale kiedy widzę tę samą kobietę w sklepie przez 7 dni w tygodniu. po 8- 9 godzin dziennie i wiem ile zarabia....

>>Może jedną z barier dalszego rozwoju gospodarki, jest zbyt skromny popyt wewnętrzny, popyt który tworzą raczej robotnicy niż prezesi?
>Budowanie sztucznego popytu działa tylko na papierze.
To nie jest sztuczny popyt. Już o tym pisałem
www.racjonalista.pl/forum.php/s,665734#w665762

>>Może warto przyjrzeć się proporcji płacy w sklepach w Danii i w Polsce i porównać je do cen?
>Jestem za płacą minimalną ustalaną regionalnie na podstawie ugody związków zawodowych z pracodawcami.
>>Może warto nie wierzyć w blef wielkiego kapitału, że uciekną z firmami za granicę?
Być może to dobre rozwiązanie, ale większość związków siedzi w kieszeniach p[racodawców to jest chore ( choć dostrzegam, że niektóre z nich mają zbyt wiele do powiedzenia)

> >URL=http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15220754,Wlasciciel_Reserved_przenosi_marki_na_Cypr_i_Polwysep.htmlKiedy już uciekają.[/URL]
Uciekają "tylko " pieniądze. Właśnie ze sprzedażą znaków i "koniecznością" wycieku pieniędzy przez tzw opłaty licencyjne uporano się w Czeskiej republice, okładając ten proceder akcyzą. Kulczyk jest właścicielem marli Pilsner Urquell, ale gdyby chciał kazać płacić browarowi licencję za używanie marki, zapłaciłby sporo

>Osobiście nie znam skutecznych metod na przeciwdziałanie takim procederom.
Patrz wyżej

>>Może warto ucywilizować śmieciówki?
>To zależy co się rozumie przez "śmieciówkę". Wszak na tę samą umowę zatrudniona jest sklepowa i programista, a przeszkadza ona tylko jednej z wymienionych osób.
... ale drugiej już przeszkadza, tylko że nie ma szans i nie ma poparcia państwa w walce z tym

>>Może warto zmniejszyć zyski z posiadania mieszkań a jednocześnie polepszyć dostęp do uniwersytetów budując akademiki?
>To trzeba odnieść do prognoz demograficznych i zainteresowania młodych ludzi studiami wyższymi
Tak, ale dziś nawet takich analiz się nie robi

>>Może warto zadbać o stabilny zysk rolników, zamiast cieszyć się, że ziemię plajtujących wykupują spekulanci?
>Rolnictwo ogólnie jest niedochodową gałęzią gospodarki. Dochody są w dużej mierze zależne od areału danego rolnika.
a jeść trzeba

>>Ultralibrałowie tego wszytskiego nie zrobią
>A socjaldemokraci zazwyczaj nie będą mieli na to pieniędzy.
Dlatego potrzebna jest równowaga. W Polsce jest zakłócona na niekorzyść pracowników
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>2. Komorowski nadspodziewanie słabo na Śląsku...

A na pokładzie Jezabel... Ta z drugiego rozdziału Apokalipsy?



"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nachalna propaganda mediów powiązanych z PO /Wyborcza-A.Michnik/Newsweek-T.Lis/TVP-... dała anty-rezultat. Widzowie dzwoniący do Szkła Kontaktowego TVN24, straszących m.in., że 'jak PiS dojdzie do władzy' nie będzie można nosić krótkich spódniczek, itp. ośmieszało ich stany umysłów...
Czy czasem nie ośmieszają swojego stanu umysłu ci widzowie, którzy uwierzyli, że "antyPiS-owcy" obawiający się zakazu noszenia krótkich spódniczek istnieją realnie?

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
Brzostowski (7067 punktów)
Polscy politycy oraz różni fachowcy od politologii nie dostrzegają zmian, które dzieją się na ich oczach.

1. Coraz mniej ludzi wierzy w to, że PiS to samo zło, ponieważ PO nie jest lepsza.
2. Budzi się w Polsce rozsądek, ludzie w wieku 30-45 lat, którzy mają w nosie mityczną walkę o wolność, oni są wolni od urodzenia, coraz lepiej wykształceni, oczekują standardów, jakości państwa, mają porównanie z innymi krajami. Już nie wystarczy bezpieczeństwo, ma być po prostu wysoka jakość!
3. Ci ludzie już coraz mniej łapią się na kłamstwa i ściemy. Teraz, aby być wairgodnym trzeba będzie robić więcej i lepiej.

Ważniejsze są jednak pewne trendy społeczne:

4. Po "zachłyśnięciu" się Europą, jej standardami, fanem i plastikiem, wracamy do rozumienia polskiej tradycji, historii, jest trend powrotu do korzeni, też do wartości, w tym tych polskich, ale z odcieniem nowoczesności. To powoduje sprofilowanie uśrednionego śwaitopoglądu przeciętnego Polaka bardziej ku prawicy.

Krótko, dzisiejszy przeciętny Polak jest przywiązany do tradycji polskiej, coraz lepiej wykształcony, świadomy, oczekujący jakosci w życiu kraju, tolerancyjny i otwarty na świat.

Duda - Komorowski: zdecydowały drobne nuanse.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
25-05-2015 16:29 
 Ocena 4 na 4
Grzegorz (5685 punktów)
Dość optymistyczne spojrzenie. Większość zauważonych przez Ciebie prawidłowości owszem ma miejsce, natomiast wg mnie wynik wyborczy miał więcej wspólnego ze znużeniem społeczeństwa PO i dotychczasowym prezydentem w szczególności niż z nagłym polubieniem PiS-u czy akceptacją tradycji (cokolwiek byśmy przez to rozumieli).

Prawdę mówiąc i tak mnie dziwi tak dobry (bo prawie remis) wynik Bronka. Facet przez x lat nic nie zrobił, kampanię zaczął wg zasad Ewangelii ("nie wyście mnie wybrali ale ja was wybrałem", czyli arogancja i olewanie) a jak mu się zaczęło palić pod d..ą to kończył chaotycznymi ruchami w stylu zgody na propozycję JOW-ów.
Marecki_ (361 punktów)I gdzie jest prof Hartman?
No i co panie profesorze, co pan na to? Nie jest to pytanie oczywiście osobistą wycieczką ale raczej pytaniem o realne działania. Ja rozumiem, że ciężko się było wstrzelić między bezpłciową prawicę a skrajną prawicę no ale bądźmy poważni - te wybory, szczególnie druga tura to było jakieś kuriozum... ufff wyrzuciłem z siebie tą frustrację... ale co dalej? Czy zażywamy polityczną cykutę czy może jest jakiś plan stąd do jesieni? Ja akurat jestem mocno osadzony i społecznie i rodzinnie w Polsce ale na pewno gro młodych ludzi ma w reku bilet do Londynu i szalę już przeważoną od dziś...
26-05-2015 06:53 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)Odp: I gdzie jest prof Hartman?
>Czy zażywamy polityczną cykutę czy może jest jakiś plan stąd do jesieni? Ja akurat jestem mocno osadzony i społecznie i rodzinnie w Polsce ale na pewno gro młodych ludzi ma w reku bilet do Londynu i szalę już przeważoną od dziś...

Generalnie widzę słaby związek między biletem do Londynu a tym kto będzie rządził od jesieni. Ludzie wyjeżdżają głównie ze względów finansowych, i większość z nich ma świadomość że ewentualna zmiana warty na górze nie zmieni sytuacji gospodarki z dnia na dzień. Zwłaszcza biorąc pod uwagę że rządząca krajem przez 8 lat koalicja PO-PSL nawet nie starała się próbować czegokolwiek w tej kwestii zdziałać...
26-05-2015 07:45 
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Czy zażywamy polityczną cykutę czy może jest jakiś plan stąd do jesieni? Ja akurat jestem mocno osadzony i społecznie i rodzinnie w Polsce ale na pewno gro młodych ludzi ma w reku bilet do Londynu i szalę już przeważoną od dziś...
>Generalnie widzę słaby związek między biletem do Londynu a tym kto będzie rządził od jesieni. Ludzie wyjeżdżają głównie ze względów finansowych, i większość z nich ma świadomość że ewentualna zmiana warty na górze nie zmieni sytuacji gospodarki z dnia na dzień. Zwłaszcza biorąc pod uwagę że rządząca krajem przez 8 lat koalicja PO-PSL nawet nie starała się próbować czegokolwiek w tej kwestii zdziałać...

Lewicujące ruchy winny jednak sięgnąć do spuścizny po realnym socjalizmie (bo komunizmu w Polsce nie było i określenie tego systemu w wydaniu polskim jest nietrafione i wręcz błędne) i zauważyć niektóre myśli. Lenin powiedział, że "Byt kształtuje świadomość". Czyż nie miał racji? Czy uzasadnienie emigracji w celu poprawienia swego bytu nie odnosi się do tego lapidarnego określenia? Co młodych może interesować polityka wewnętrzna państwa nie dająca wstępującym (mówiąc językiem prawniczym) nic, jeśli jak dotąd, zmiany ekip rządzących nic młodym nie oferują, ba a nawet jest coraz gorzej? Sztandarowa rada jeszcze prezydenta Bronka, gdy młody go zapytał jak ma tworzyć swe życie za 2000 zł miesięcznie? Odpowiedź prezydenta obiegła całą Polskę i nie potrzeba jej przytaczać. Toć to totalna ignorancja albo zwykła głupota. Bronek nie miał więc prawa mówić, że jest prezydentem wszystkich Polaków, bo nie identyfikował się z problemem tego młodego człowieka, dla niego życiowo ważnym. A ilu takich młodych widać na co dzień? Młodzi wychodzą ze słusznego założenia, że życie ma się tylko jedno, więc w XXI wieku nie wypada spędzić go na kolanach i w poniewierce, bo tylko takie szanse daje obecna, dotychczasowa władza. Wyjeżdżają zdesperowani, nie licząc się z ewentualnymi niepowodzeniami. Zawsze mogą sobie wtedy powiedzieć, że nie wyszło ale próbowałem szansy. Przeważnie jednak się udaje, gdyż "tam" uczciwość i rzetelność oraz szacunek do pracy przedstawia jeszcze jakieś wartości. W Polsce tego nie uświadczysz. Im większy szuja tym ma się lepiej. Obecny system demoralizuje i niszczy wartości pracy organicznej. Emigracja może przyjąć naprawdę duże rozmiary. Ogólnie tak to widzę. A dowody, ze mam prawo tak sądzić? Proszę się rozejrzeć wokół siebie. Czy sami nie znajdujecie miażdżących przykładów, że mam rację? Pozdrawiam.


Ich bin besser als mein Ruf
hyperion (1422 punktów)
>Obecny system demoralizuje i niszczy wartości pracy organicznej. Emigracja może >przyjąć naprawdę duże rozmiary. Ogólnie tak to widzę. A dowody, ze mam prawo tak >sądzić?

Zaczepnie zapytam co Ty zrobiłeś aby polepszyć sytuację w kraju (oczywiście na miarę swoich możliwości) Np. na kogo przekazałeś 1% podatku w tym roku? Czy wspierasz jakieś fundacje, ludzi którzy coś usiłują robić? Itd. itp.

Problem nie leży w biedzie PO-lski. Polska jest bogata (ma i mądrych ludzi i surowce). Problem leży w mentalności,w kulcie: "jak coś się psuje to pakuje manatki i sp..stąd". A przecież jak coś się popsuło to trzeba to naprawić a nie uciekać.

>Proszę się rozejrzeć wokół siebie. Czy sami nie znajdujecie miażdżących >przykładów, że mam rację?

Opowiem o moich skromnych doświadczeniach.

W firmie w której obecnie pracuję pojawia się coraz więcej osób które wróciły z zagranicy. Nagle okazało się, że pieniądze tam nie są takie zaj..ste (oczywiście lepsze niż w Polsce ale nie aż tak), edukacja leży bardziej niż w Polsce (a tu dzieci trzeba czegoś nauczyć żeby sobie w życiu radziły) i nagle zaczynają poważną rolę grać rzeczy niematerialne (tutaj jest matka, ojciec, przyjaciele, znane miejsca, wspomnienia...).


Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
Marecki_ (361 punktów)
Komuny nie było???? Który ty jesteś rocznik? Pamiętasz "wszystko co nasze Polsce oddamy..."? To jest właśnie komuna, brak własności prywatnej, czyli de facto okradanie i tak zbiedniałych po wojnie Polaków z ich własności.
17-06-2015 04:55 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Komuny nie było???? Który ty jesteś rocznik? Pamiętasz "wszystko co nasze Polsce oddamy..."? To jest właśnie komuna, brak własności prywatnej, czyli de facto okradanie i tak zbiedniałych po wojnie Polaków z ich własności.

Bodajże nie mówiłem o komunie (chyba nie hippisowskiej) a o systemie własności i gospodarowania nazywanym komunizmem. Jeśli zechcesz poświęcić troszkę Twego cennego czasu to doczytaj jakie założenia miał ustrój komunistyczny, by nie pieprzyć trzy po trzy powtarzając za innymi pryszczatymi. Sami komuniści określali system w Polsce jako przejściowy do komunizmu i nazywano go realnym socjalizmem. Zwróć uwagę na różniące szczególiki.
Oczywiście okradano na potęgę. Nawet robotnik choćby niepotrzebną w domu kradł śrubki. Kradziono co się dało i jak się dało. Tyle tylko, że samochodów jak dziś to nie, bo było ich mało, lokomotyw na złom też nie bo za ciężka, ze wstydu nie szukali po śmietnikach puszek a może coś do jedzenia, bo mieszkali na swoim i mieli się gdzie chować ze wstydu, a ogólnie społeczeństwo było bardziej zdemoralizowane, bo za każdym rogiem mogłeś być pobity, czasem zabity za papierosa, którego nie miałeś bo nie palisz, a każdy milicjant to podchodził do Ciebie tylko z odbezpieczonym pistoletem nie tak jak dziś jest zaufania godnym przyjacielem. Nie to co dziś! Elegancja Francja. Właściciel nie okrada pracownika (on tylko wykorzystuje sytuację rynkową że zawiera umowę na 8 godzinny dzień pracy, każe pracować 12 godzin a płaci za 4 godziny pracy) i nie oszukuje a nawet jak może to dopłaca ze swojej pensji pracownikowi, rządy są kryształowo czyste i uczciwe i cały czas myślą jakby tu ludziom zrobić jeszcze lepiej, politycy mają nieskazitelnie czyste ręce i intencje a cała ta korupcja i demoralizacja oraz afery to wymysł jak nie mediów to na pewno zawistnej opozycji itd. Co najgorsze, to to że Kościół pokornie nosił głowę - no jak tak można!
Jak żyję głupszej argumentacji nie słyszałem (pioseneczka propagandowa...), a mam dokładną okazję porównać bo mam tyle lat by wystarczyło na dwóch Twoich tatusiów i Ciebie na dodatek. Za szybko zacząłeś pisać bo widać, ze jeszcze Tobie ze łba nie odparowało. Obraziłem Ciebie? Chyba Ty sam się ośmieszyłeś. Piszesz o czymś czego nie dotykałeś i nie rozumiesz. Mimo wszystko pozdrawiam.


Ich bin besser als mein Ruf
Marecki_ (361 punktów)
>Bodajże nie mówiłem o komunie (chyba nie hippisowskiej) a o systemie własności i gospodarowania nazywanym komunizmem. Jeśli zechcesz poświęcić troszkę Twego cennego czasu to doczytaj jakie założenia miał ustrój komunistyczny, by nie pieprzyć trzy po trzy powtarzając za innymi pryszczatymi. Sami komuniści określali system w Polsce jako przejściowy do komunizmu i nazywano go realnym socjalizmem. Zwróć uwagę na różniące szczególiki.
>Oczywiście okradano na potęgę. Nawet robotnik choćby niepotrzebną w domu kradł śrubki. Kradziono co się dało i jak się dało. Tyle tylko, że samochodów jak dziś to nie, bo było ich mało, lokomotyw na złom też nie bo za ciężka, ze wstydu nie szukali po śmietnikach puszek a może coś do jedzenia, bo mieszkali na swoim i mieli się gdzie chować ze wstydu, a ogólnie społeczeństwo było bardziej zdemoralizowane, bo za każdym rogiem mogłeś być pobity, czasem zabity za papierosa, którego nie miałeś bo nie palisz, a każdy milicjant to podchodził do Ciebie tylko z odbezpieczonym pistoletem nie tak jak dziś jest zaufania godnym przyjacielem. Nie to co dziś! Elegancja Francja. Właściciel nie okrada pracownika (on tylko wykorzystuje sytuację rynkową że zawiera umowę na 8 godzinny dzień pracy, każe pracować 12 godzin a płaci za 4 godziny pracy) i nie oszukuje a nawet jak może to dopłaca ze swojej pensji pracownikowi, rządy są kryształowo czyste i uczciwe i cały czas myślą jakby tu ludziom zrobić jeszcze lepiej, politycy mają nieskazitelnie czyste ręce i intencje a cała ta korupcja i demoralizacja oraz afery to wymysł jak nie mediów to na pewno zawistnej opozycji itd. Co najgorsze, to to że Kościół pokornie nosił głowę - no jak tak można!
>Jak żyję głupszej argumentacji nie słyszałem (pioseneczka propagandowa...), a mam dokładną okazję porównać bo mam tyle lat by wystarczyło na dwóch Twoich tatusiów i Ciebie na dodatek. Za szybko zacząłeś pisać bo widać, ze jeszcze Tobie ze łba nie odparowało. Obraziłem Ciebie? Chyba Ty sam się ośmieszyłeś. Piszesz o czymś czego nie dotykałeś i nie rozumiesz.

Okej rozumiem 'dziadku'. Pewnie patrzysz na monitor przez denka od słoików. Wiesz w ogóle jak się obsługuje klawiaturę czy dyktujesz prawnuczkowi? Chodziłem na pochody jak ciebie nie było jeszcze w planach. nie, nie obraziłeś mnie bo twoje słowa świadczą o tobie a nie o mnie.
Słaby z ciebie interlokutor. Ad rem poproszę a nie ad hominem.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Okej rozumiem 'dziadku'. Pewnie patrzysz na monitor przez denka od słoików. Wiesz w ogóle jak się obsługuje klawiaturę czy dyktujesz prawnuczkowi? Chodziłem na pochody jak ciebie nie było jeszcze w planach. nie, nie obraziłeś mnie bo twoje słowa świadczą o tobie a nie o mnie.
>Słaby z ciebie interlokutor. Ad rem poproszę a nie ad hominem.
>

Powalająco cięta riposta, wynikająca pewnie z trafnej i wysokiej samooceny, pozwalającej w dodatku na zachowanie elegancji wypowiedzi z zachowaniem absolutnej poprawności. Gratuluję błyskotliwości i "dowcipu". Jakkolwiek by nie było, od swego zdania nie odstępuję, a agresywne i wulgarne zachowania są mi nieobce, bo codziennie je widać na ulicach w wydaniu wyrostków, którzy krzykiem (dosłownie: agresywnym darciem pyska) oznajmiają swoją dorosłość oraz że matce jeszcze za mleko nie zapłacili.


Ich bin besser als mein Ruf
Wenancjusz (16441 punktów)
>Zaczepnie zapytam co Ty zrobiłeś aby polepszyć sytuację w kraju (oczywiście na miarę swoich możliwości)

Kim Ty jesteś, że mnie rozliczasz? Pokaż sam lepiej twoje owoce starań o lepsze jutro w naszym kraju. Czy możesz dać przykład? Masz odrobinę przyzwoitości?

>Np. na kogo przekazałeś 1% podatku w tym roku? Czy wspierasz jakieś fundacje, ludzi którzy coś usiłują robić? Itd. itp.

A Ty? Bo nie widać żeby jakoś było lepiej. Nie widzisz, że to nie argument i nie piszesz na temat?

>Problem nie leży w biedzie PO-lski. Polska jest bogata (ma i mądrych ludzi i surowce). Problem leży w mentalności,w kulcie: "jak coś się psuje to pakuje manatki i sp..stąd". A przecież jak coś się popsuło to trzeba to naprawić a nie uciekać.

Kto kształtuje taką mentalność wg Ciebie? Co to za chora filozofia?

>>Proszę się rozejrzeć wokół siebie. Czy sami nie znajdujecie miażdżących >przykładów, że mam rację?
>Opowiem o moich skromnych doświadczeniach.
>W firmie w której obecnie pracuję pojawia się coraz więcej osób które wróciły z zagranicy. Nagle okazało się, że pieniądze tam nie są takie zaj..ste (oczywiście lepsze niż w Polsce ale nie aż tak), edukacja leży bardziej niż w Polsce (a tu dzieci trzeba czegoś nauczyć żeby sobie w życiu radziły) i nagle zaczynają poważną rolę grać rzeczy niematerialne (tutaj jest matka, ojciec, przyjaciele, znane miejsca, wspomnienia...).

Znów nie czytasz z uwagą mojego postu, co wykazujesz odbiegając od tematu.

>
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54


Mnie też to gwarantuje.


Ich bin besser als mein Ruf
hyperion (1422 punktów)
>Kim Ty jesteś, że mnie rozliczasz? Pokaż sam lepiej twoje owoce starań o lepsze jutro w naszym kraju. Czy możesz dać przykład? Masz odrobinę przyzwoitości?

Po pierwsze przepraszam że odpowiadam po dłuższym czasie ale wolnego czasu u mnie niedużo.

Po drugie: Mam odrobinę przyzwoitości więc wymieniam

-1% podatku w tym roku oddałem na Fundację Wolność od Religii.
-wspieram podziemnaTV (2-3 razy do roku) jakieś drobne kwoty (bogaty nie jestem ale czasem coś tam wyskrobię z zaskórniaków)
-staram się rozpowszechniać w swoim otoczeniu zdrowe pomysły na państwo (akurat jestem zwolennikiem Demokracji Bezpośredniej więc ich postulaty staram się rozgłaśniać ale jak ktoś woli inne światopoglądy to Jego wola, ważne że pokazuje odmienną alternatywę dla partii sejmowych).

Czy Ty robisz coś podobnego? Jeśli tak to fajnie bo tylko taka masowa akcja coś zmieni, a jeśli nie robisz, to może się przyłączysz?

>Kto kształtuje taką mentalność wg Ciebie? Co to za chora filozofia?

Taką chorą filozofię kształtują mass-media. Należy to zwalczać.

>>
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54

>Mnie też to gwarantuje.

Więc wypowiadaj się do woli, ja Cię przecież cenzurować nie będę ani nawet przez myśl mi to nie przeszło.


Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
hyperion (1422 punktów)
kurde, nawigacja tutaj to naprawdę wymaga końskiej cierpliwości.
Marecki_ (361 punktów)
Komuny nie było???? Który ty jesteś rocznik? Pamiętasz "wszystko co nasze Polsce oddamy..."? To jest właśnie komuna, brak własności prywatnej, czyli de facto okradanie i tak zbiedniałych po wojnie Polaków z ich własności.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365