Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pieniądze są dla Izraela - nie dla Murzynów!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
05-10-2016 10:49Arminius (25555 punktów)Pieniądze są dla Izraela - nie dla Murzynów!
Ocena 1 na 1
Pisałem już nie raz (na przykład tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,718399) o duecie syjonistycznym, który trzyma za twarz pierwsze twarze amerykańskiej polityki. Tworzą go Sheldon Adelson, kontrolujacy Republikanów oraz Haim Saban, kontrolujący Demokratów i traktujący Hilary Clinton niczym pokojówkę. Tego ostatniego The Jerusalem Post umieścił ostatnio na pierwszym miejscu rankingowej listy 50 - ciu najbardziej wpływowych Żydów. Duet jak wyżej odpowiedzialny jest za skandalicznie prosyjonistyczną politykę, wielce kosztowną dla USA i niekorzystną z punktu widzenie ich strategicznych interesów na terenie Bliskiego Wschodu i generalnie na obszarze cywilizacji islamskiej. Jednym z ostatnich przejawów owej skandalicznej polityki jest megadeal opiewający na kwotę 38 mld USD, które Izrael otrzyma od USA - o którym więcej w wątku "Dojenie mlecznej krowy" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,723257).
Równocześnie raport zespołu ekspertów powołanych przez ONZ stwierdził, iż rząd USA winien jest społeczności amerykańskich czarnoskórych reparacje za wieloletnią rasistowską politykę względem nich w tym bezpłatną niewolniczą pracę. Problem owych reparacji za niewolniczą pracę powraca od czasu do czasu echem w amerykańskiej polityce - ale jak na razie pozostaje on nadal nierozwiązany. Recz charakterystyczna, iż jest to temat tabu i wielce sekowany takż eprzez elity liberlane w USA - które uważają, iż political correctness i affirmative action są wystarczajacym zadośćuczynieniem za krzywdy wyrządzone czarnoskórym.
Z dwoch pokrótce naszkicowanych sytuacji jak wyżej wyłania się jednoznacznie klarowny obraz. Dla Izrela i Żydów są be zproblemu setki miliardy USD (megadeal jak wyżej jest tylko kolejnym ogniwem w bardzo długim łańcuchu różnorakich dotacji i subwencji udzielanych Izraelowi przez USA) - chociaż jest to podmiot obcy i - co wielce pikantne -owe pieniądze są fatalną inwestycją z punktu widzenia polityki zagranicznej USA. Dla czarnoskórych obywateli owych pieniędzy na reparacje nie ma - chociaż byłaby to niewątpliwie inwestycja zdecydowania bardziej korzystna. Sytuacja zarysowana jak wyżej jest logiczną konsekwencją fenomenu skolonizowania USA przez lobby syjonistyczno - żydowskie, o czym obszerniej w wątku pt. "Klejnot w koronie Izraela" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,722931).




“In particular, the legacy of colonial history, enslavement, racial subordination and segregation, racial terrorism and racial inequality in the United States remains a serious challenge, as there has been no real commitment to reparations and to truth and reconciliation for people of African descent,” the report stated".


www.jpost.(*)ews-Number-1-Haim-Saban-468975

www.breitb(*)e-reparations-history-slavery/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ZaKotem (8733 punktów)
Utrzymywanie Izraela jako odpowiednika Królestwa Jerozolimy, czyli kolca w muzułmańskim zadku, da się jak najbardziej uzasadnić racją stanu. Wszak lepiej, aby potencjalny konkurent zajmował się owym kolcem, niż żeby wziął się do roboty.

Natomiast nie bardzo wiem, w jaki sposób wydanie paru miliardów mogłoby pomóc czarnym Amerykanom. Propaganda dużo nie kosztuje. "Punkty za pochodzenie" na uczelniach wzbudzają wystarczająco wiele kontrowersji, chociaż da się to jakoś uzasadnić. Ale dawanie pieniędzy za pochodzenie byłoby już zupełnym przeciwieństwem amerykańskich wartości.
05-10-2016 11:46 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Pomoc czarnym Amerykanom
"Utrzymywanie Izraela jako odpowiednika Królestwa Jerozolimy, czyli kolca w muzułmańskim zadku, da się jak najbardziej uzasadnić racją stanu. Wszak lepiej, aby potencjalny konkurent zajmował się owym kolcem, niż żeby wziął się do roboty".

Racją stanu USA nie jest antagonizowanie sobie całego świata muzułmańskiego - w tym państw z regionu Bliskiego Wschodu. To chyba oczywiste? O faktach jak te w moim wątku (bezwarunkowa pomoc Izraelowi ze strony USA) świat muzułmański też wie - więc wedle zasady akcja równa się reakcji - i używajac pańskiej metafory - staje się on wielkim kolcem w zadzie USA i jego sojuszników.

"Natomiast nie bardzo wiem, w jaki sposób wydanie paru miliardów mogłoby pomóc czarnym Amerykanom. Propaganda dużo nie kosztuje. "Punkty za pochodzenie" na uczelniach wzbudzają wystarczająco wiele kontrowersji, chociaż da się to jakoś uzasadnić. Ale dawanie pieniędzy za pochodzenie byłoby już zupełnym przeciwieństwem amerykańskich wartości."

Nie "paru miliardów" tylko stukilkudziesięciu - bo na taką kwotę wyceniane są - skromnie licząc - donacje jakie do tej pory USA udzieliły Izraelowi. A za tę kwotę możnaby było już wypłacić wcale satysfakcjonujące rekompensaty - i nie za pochodzenie, tylko za niewolniczą pracę przodków, która w istotnim stopniu przyczyniła się do potęgi USA, także tego północno - wschodniego. Dawanie za pracę - jest - podobno - podstawą "amerykańskich wartości", więc w czym problem? Mamy przecież gigantyczną ilość czasogodzin pracy do tej pory nie opłaconej?
Na marginesie. Jeżeli rząd polski zacznie systematycznie i długofalowo finansować miliardami USD jakiś obcy podmiot - zasadnym jak najbardziej będzie zażądanie wypłaty rekompensat za trud pańszczyźnianych chłopów przez państwo polskie, potomkom owych pańszczyźnianych. W końcu jak nie ma problemu ze zwracaniem majątków szlacheckich czy żydowskich to jaki problem z zapłatą za pracę wykonaną , a nieopłaconą do tej pory?
05-10-2016 12:59 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Pomoc czarnym Amerykanom

>Nie "paru miliardów" tylko stukilkudziesięciu - bo na taką kwotę wyceniane są - skromnie licząc - donacje jakie do tej pory USA udzieliły Izraelowi. A za tę kwotę możnaby było już wypłacić wcale satysfakcjonujące rekompensaty - i nie za pochodzenie, tylko za niewolniczą pracę przodków, która w istotnim stopniu przyczyniła się do potęgi USA, także tego północno - wschodniego. Dawanie za pracę - jest - podobno - podstawą "amerykańskich wartości", więc w czym problem? Mamy przecież gigantyczną ilość czasogodzin pracy do tej pory nie opłaconej?

Rzecz w tym że niewolnicy nie prowadzili ani ewidencji pracy, ani genealogii, więc trudno byłoby ocenić, co komu się należy. Można by zupełnie niekapitalistycznie każdemu po równo, ale... każdemu komu? Jak obiektywnie ustalić, że ktoś jest czarny, biorąc pod uwagę, że wszyscy amerykańscy Murzyni mają jakąś domieszkę białej "krwi"? A czy odszkodowanie powinno się należeć potomkowi czarnego właściciela niewolników? A byli tacy! Oczywiście stanowili niewielki procent całej czarnej populacji, ale tak samo biali panowie byli jedynie nikłym ulamkiem wśród wszystkich białych. Gdyby potomkowie białej hołoty mieli płacić za grzechy CUDZYCH przodków, to już byłaby niesprawiedliwość nawet według biblijnych standardów.

>Na marginesie. Jeżeli rząd polski zacznie systematycznie i długofalowo finansować miliardami USD jakiś obcy podmiot - zasadnym jak najbardziej będzie zażądanie wypłaty rekompensat za trud pańszczyźnianych chłopów przez państwo polskie, potomkom owych pańszczyźnianych. W końcu jak nie ma problemu ze zwracaniem majątków szlacheckich czy żydowskich to jaki problem z zapłatą za pracę wykonaną , a nieopłaconą do tej pory?
>

Całą ideę reprywatyzacji uznaję za moralnie odrażającą, natomiast praktyczne aspekty są takie, że jaśnie państwo ma jasne dowody na to, co było czyje przed wojną, a chłopi, podobnie jak niewolnicy, genealogii nie mają. Rekokpensatę ogolnokrajową przeprowadziły władze komunistyczne w postaci reformy rolnej. Niestety samo to, że zrobiła to dyktatura, w oczach wielu jest obciążające dla samego postepku (według zasady "Hitler jadł cukier"), mimo że w czasie wojny państwo podziemne również to planowało, i to w radykalniejszej jeszcze postaci.
05-10-2016 13:23 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)zapłata za pracę - nie za kolor skóry
"Rzecz w tym że niewolnicy nie prowadzili ani ewidencji pracy, ani genealogii, więc trudno byłoby ocenić, co komu się należy. Można by zupełnie niekapitalistycznie każdemu po równo, ale... każdemu komu? Jak obiektywnie ustalić, że ktoś jest czarny, biorąc pod uwagę, że wszyscy amerykańscy Murzyni mają jakąś domieszkę białej "krwi"? A czy odszkodowanie powinno się należeć potomkowi czarnego właściciela niewolników? A byli tacy! Oczywiście stanowili niewielki procent całej czarnej populacji..."

Naprzód chodzi o przyjęcie zasady - że Murzyni w USA mają prawo do zapłaty za nieopłaconą pracę nieowlniczą ich przodków. Później ustali się zasady i najpweniej ze względu na upływ czasu trzeba bedzie przyjąć jakieś "ryczałtowe" rozwiązania. Płaciłobys ię za pracę niewolniczą przodków, wię cjeżeli ktoś był czarnym właścicielem niewolników i nie pracował - to jego potomkom nie należałaby się zapłata - to chyba oczywiste? Nie płacimy za kolor skóry - placimy za pracę niewolniczą. A że w zdecydowanej większości taką pracę wykonywali Murzyni - problem dotyczy głównie amerykańskiej populacji Czarnoskórych.

"Gdyby potomkowie białej hołoty mieli płacić za grzechy CUDZYCH przodków, to już byłaby niesprawiedliwość nawet według biblijnych standardów".

Płaciłby rząd USA - nie potomkowie białej hołoty. Przecież i tak płaci setki milardów USD Izraelowi - więc lepiej jest ów strumień pieniędzy skierować do Murzynów amerykańskich, czyli na wewnętrzy rynek USA. Ale ta prawda jest oczywista dla kogoś, kto nie ma "skolonizowanewgo" umysłu przez osobników typu Saban, Adelson et consortes.
05-10-2016 13:32 
 Ocena 6 na 6
Abdullah (1241 punktów)Odp: zapłata za pracę - nie za kolor skóry
swietna idea .
Moi przodkowie byli chłopami pańszczyźnianymi na włościach biskupich.
Czekam kiedy Watykan wyceni ich prace przez około 600 lat i mi wypłaci
Proponuje tak - obecna średnia krajowa * 12 * 600 - i odsetki ustawowe
Arminius (25555 punktów)ręce precz od Watykanu!
"Czekam kiedy Watykan wyceni ich prace przez około 600 lat i mi wypłaci
Proponuje tak - obecna średnia krajowa * 12 * 600 - i odsetki ustawowe".

Raczej kościół rzymsko - katolicki w Polsce- nie Watykan, co zresztą jest raczej okolicznościa negatywną niż pozytywną.
05-10-2016 19:49 
 Ocena 3 na 3
Grzegorz (5685 punktów)Odp: zapłata za pracę - nie za kolor skóry
>swietna idea .
>Moi przodkowie byli chłopami pańszczyźnianymi na włościach biskupich.
>Czekam kiedy Watykan wyceni ich prace przez około 600 lat i mi wypłaci
>Proponuje tak - obecna średnia krajowa * 12 * 600 - i odsetki ustawowe

... policzą wg minimalnej (no bo praca mało wykwalifikowana), odejmą za jedzenie (w końcu włości biskupie) i koniec końców skończysz z komornikiem na grzbiecie

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365