 |
Nowe Sprawiedliwe Miasto. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-03-2017 13:05 | Jeden z Was (102 punktów) | Nowe Sprawiedliwe Miasto.
1 na 3 | Szanowni Państwo,
Chciał bym Państwu przedstawić nowy ustrój, który powstaje w Polsce, zaprojektowany przez Polaka z wizją. Z każdym dniem jest rozwijany, poprawiany, ulepszany.
Czeka nas wielka rewolucja, Polska będzie zarządzana najmądrzej spośród wszystkich Państw tej Planety. To my jako pierwsi zbudujemy Państwo idealne, pozbawione rządu, biurokracji, głupoty, kłamstwa, znieczulicy i wyzysku. Czas na nowe tysiąc lecie...
To o czym wyżej napisałem udowodnię w ciągu najbliższych 20 lat.
O ustroju, wraz z kompletem systemów możecie przeczytać wpisując w Google "Nowe Sprawiedliwe Miasto" wchodząc w pierwszy link od góry. Całość opisana jest na blogspocie.
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, obrazić mnie, powiedzieć coś sensownego, albo wyrazić chęć pomocy - wsrodwas(at)gmail com - pisz tutaj.
Z wyrazami Szacunku Jeden z was | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | ZaKotem (8733 punktów) | > Szanowni Państwo, chciałbymbym Państwu przedstawić nowy ustrój, który powstaje w Polsce, zaprojektowany przez Polaka z> wizją. Z każdym dniem jest rozwijany, poprawiany, ulepszany.> Czeka nas wielka rewolucja, Polska będzie zarządzana najmądrzej spośród wszystkich Państw tej> Planety. To my jako pierwsi zbudujemy Państwo idealne, pozbawione rządu, biurokracji, głupoty,> kłamstwa, znieczulicy i wyzysku.Czy projekt obejmuje jawną, rozproszoną, kryptograficzną księgę kapitału, obejmującą zapis wszelkiej własności? I zakaz ściągania alimentów? Bo bez tego się nie piszę. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Kolejna totalitarno-utopijna propozycja. Najbardziej rozbawiło mnie mierzenie "poziomu etyczności" - w tym momencie skisłem, jak to mówią w internetach
|
|
 | 3 na 3 |
5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | >... nowy ustrój, który powstaje w Polsce, zaprojektowany przez Polaka z wizją. Z każdym dniem jest rozwijany, poprawiany, ulepszany. >Czeka nas wielka rewolucja, Polska będzie zarządzana najmądrzej spośród wszystkich Państw tej Planety.
Jarosław, to Ty???
> To my jako pierwsi zbudujemy Państwo idealne, pozbawione rządu, biurokracji, głupoty, kłamstwa, znieczulicy i wyzysku. Czas na nowe tysiąc lecie...
Chyba jednak nie On...
>To o czym wyżej napisałem udowodnię w ciągu najbliższych 20 lat.
... ale podobny do Niego.
Drobner, nie do końca rozczarowany...
|
|
1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | "Projektuje" ustrój, wraz z całą paletą systemów które zmienią całkowicie nasz świat. Już nic co było nie pozostanie takie samo.
Chciał bym zainteresować Państwa choćby definicją - całość ustroju możecie przeczytać pod tym linkiem -> nowesprawiedliwemiasto . blogspot . com ( bez spacji )
"Infokracja - System rządów i forma sprawowania władzy, w których źródło władzy stanowi oddany głos obywateli na konkretny wskazany przez obywateli temat (problem) który Państwo chce rozstrzygnąć. Obywatele weryfikują się miedzy sobą pod względem posiadanej wiedzy i poziomu etyczności który reprezentują swoim dotychczasowym życiem, za pośrednictwem UWI ( Urzędu Weryfikacji Informacji ), w celu otrzymania IPI ( Indywidualnych Punktów Informacyjnych ) które określają szczegółowy poziom wiedzy obywatela w każdej dziedzinie nauki oraz procentowy poziom etyczności. IPI pozwala określić wartość głosu obywatela w konkretnym temacie, w stosunku do innych zweryfikowanych pod względem wiedzy i etyczności obywateli, którzy biorą udział w głosowaniu dotyczącym danego problemu. Większa ilość wiedzy w IPI, która jest związana bezpośrednio, bądź pośrednio z tematem (problemem) zwiększa wartość głosu obywatela w głosowaniu. Im obywatel posiada mniejszy procentowy poziom etyczności tym wartość jego głosu o dany procent jest słabsza. "
Jak Państwo, prawdopodobnie zauważyli, ustrój kończy władzę, oddaje ją ludziom, tzn w ustroju który wprowadzimy nie będzie już królów, dyktatorów, prezydentów, polityków wszelkie ich zadania przejmiemy MY - Jako uzupełniająca się pod względem wiedzy wspólnota.
Ustrój nadaje nową wartość życiu ludzkiemu, zamieniając ją z kapitalistycznej wersji "górników w kopalni złota" w "Kopalnie złota", ponieważ pieniądz ulokowany będzie w własności intelektualnej wygenerowanej przez Państwo, a nie w złocie i innych materialnych rzeczach. A jak wiemy, tylko ludzie mogą generować nowe idee stąd, to oni stają się "chodzącymi kopalniami złota". Każdy człowiek taką kopalnią się staje !
Ustrój odkrywa prawdę, ponieważ to ona będzie najcenniejsza, dlatego zostanie odkryta przed nami. Jako wspólnota, każdy z nas będzie miał dostęp do wszelkiej wiedzy jaką wygenerujemy. Nic nie będzie przed naszą wspólnotą już ukryte. Prawda to pieniądze, które nasz ustrój za nią zapłaci, dlatego każdy kto ją zna, będzie jako pierwszy chciał ją ujawnić. Jeśli istnieje lekarstwo na raka, szybko takie się ujawni, jeśli istnieją darmowe źródła energii, szybko takie się ujawnią, jeśli historia coś przed nami ukrywa, to i również ona przed nami zostanie ujawniona.
Ustrój jest kompromisem pomiędzy Kapitalistycznym wyzyskiem, a komunistycznym lenistwem. Jest kompromisem pomiędzy Własnym a Wspólnym, ponieważ w tym ustroju własność materialna jest prywatna, a własność intelektualna jest wspólna, każdy może z niej dowolnie korzystać, płacąc jedynie po sprzedaży danego dobra, opartego na danej własności intelektualnej dany bardzo mały %, jej autorowi.
Ustrój kończy wyzysk, koniec z firmami, korporacjami, w tym ustroju każdy jest chodzącą firmą, którą reprezentują jego umiejętności. Każdy może robić co chce, każdy ma do dyspozycji Hale Produkcyjne w których znajdują się wszelkiego typu maszyny, które może wykorzystać do produkcji czegokolwiek na co jest w danej chwili zapotrzebowanie, o ile jego zweryfikowane umiejętności na to pozwalają ( Jeśli potrafi, surowiec na produkcje dostanie za darmo, zapłaci za niego dopiero po wyprodukowaniu danego dobra i jego sprzedaży ). Każdy ma dostęp do multum projektów, które są udostępniane przez całe społeczeństwo, każdy może wyprodukować lek na raka ( Jeśli by taki istniał ) w cenie rynkowej, a nie narzuconej przez Markę, która ma na niego patent, dlatego sprzedaje go 1000x drożej.
Ustrój to koniec konsumpcjonizmu, koniec z marnotrawieniem dóbr, koniec z celowym produkowaniem dóbr które mają się zepsuć po jakimś czasie byśmy musieli kupić nowe, raz jeszcze. W tym ustroju zamawiamy "Projekt" który ktoś za nas w Halach produkcyjnych zrealizuje i za pośrednictwem banku Pracy do nas przyśle, stąd dokładnie będziemy wiedzieli czy kupujemy szajs, czy coś wykonanego z wysokiej jakości tworzywa.
|
|
 | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | Ustrój dzięki Bankowi Pracy gwarantuje "brak bezrobocia" - każdy znajdzie prace w każdej chwili, o ile będzie chciał w danej chwili pracować.
Ustrój to nowe prawo - Które każdy zdrowo myślący człowiek ma zakodowane w sercu już gdy się rodzi. Nie ma już żadnych sztywnych zasad, można robić wszystko, byle to co robimy nie krzywdziło innych, bądź świadomie natury. Sędziami będziemy wszyscy, wszyscy będziemy wydawać wyroki, jeśli dana sprawa nas zainteresuje. Wartość naszego głosu będzie zależała od naszego poziomu etyczności, oraz poziomu wiedzy związanej z danym tematem. Zasady będą po to by je łamać !, udowadniając że można coś zrobić, lepiej, skuteczniej, taniej, zdrowiej, szybciej.
Ustrój przeprowadzi duży sąd, w momencie gdy wspólnota będzie gotowa na rozpoczęcie życia infokratycznego. W jego czasie wszyscy będąc sędziami nad sobą, będą oceniali złe i dobre uczynki ludzi i niektórych spośród tych którzy już umarli. Duży sąd wyjawi IPI etyczności, konieczne do sprawiedliwego działania systemu Infokratycznego. Część ludzi, zostanie wyniesiona na piedestał za swoje przykładne życie, inni zostaną ukarani, stracą wiele możliwości, najgorsi zostaną skazani na banicję.
Ustrój gwarantuje neutralność - Wspólnota infokratyczna nie będzie prowadziła wojen, ponieważ wojny to śmierć setek "Kopalń złota" którymi jesteśmy. Wojna się nie opłaca. Dla Innych Państw, niemożliwym będzie nas zaatakować, ponieważ kto zaatakuje Państwo w którym nie ma dyktatora który by obraził tamto Państwo ? Które nie ma głowic nuklearnych ? które uważa siebie za neutralne ? Dodatkowo ludzie sami decydują o swoim losie, żyją dobrze i wspólnie się uzupełniają, są szczęśliwi. Żadna opinia publiczna na to nie pozwoli, ba w każdym Państwie obudzą się ruchy Infokratyczne które z czasem zdetronizują tamtejsze władze.
Ustrój to nowe prawdomówne media, podzielone na informacyjne, rozrywkowe, polityczne. Koniec z mieszaniem rozrywki z informacjami. Ponieważ bogatsza stacją która obecnie może zagwarantować lepszą rozrywkę z reguły gwarantuje również większą ilość kłamstwa, propagandy w swoich informacjach, podawanych między czasie.
Ustrój wyżywi głodujących, wykształci ich, ponieważ każdy żywy człowiek, szczęśliwy, wykształcony, to "kopalnia złota" która z czasem da owoce.
Ustrój to brak biurokracji. W tym ustroju każdy staje się urzędnikiem stąd, każdy jest politykiem, każdy ma wpływ na to co dzieje się wokoło jego domu, miejscowości, województwa, Państwa. Jeśli chcesz coś zrobić, przedstawiasz swój pomysł wspólnocie, jeśli nie chcesz nikogo skrzywdzić, a tylko zbudować sobie dom w miejscu które nie jest rezerwatem przyrody, to prawdopodobnie wspólnota wyrazi ci na to pozwolenie, bez zbędnych świstków papieru, pieczątek, łapówek, podatków itp. itd.
Ustrój jest Inteligentną anarchią, pierwszym takim ustrojem zaprojektowanym na tej planecie, system gospodarczy Informatium który jest integralną częścią ustroju działa na dotychczas nierealnej ekonomicznej zasadzie "Konkurencji Doskonałej"
Edukacja w ustroju infokratycznym również będzie inna, nie będziemy kształtować dzieci na takie jakie chcemy, pozwolimy im kształtować to kim one chcą być, w czym mają talenty, pozwolimy im rozwijać to co sprawia że są szczęśliwsze. W infokracji nie ma działu wiedzy, który jest najcenniejszy, każdy jest tak samo cenny, ponieważ Infokracja to ustrój fachowców, którzy uzupełniają się. Stąd każda wiedza, każde dziecko, z każdymi zdolnościami, będzie miało wielkie szanse w życiu, na realizacje siebie.
Ustrój gwarantuje, że tylko najmądrzejsze i najsprawiedliwsze z możliwych podanych rozwiązań problemów, zostaną wprowadzane w życie.
Osobiście, chciał bym również by ustrój pogodził wszystkie religie tego świata, narzucając na ich księgi, "przeźroczystą folie" która jedynie zasłoniła by nieetyczne zdania, które skłócają nas wszystkich. Bóg stworzył nas wszystkich, to my wybraliśmy religie, to my je wymyśliliśmy nie on, więc nie pozwólmy by te sprawiły by dzieci Boga, którymi jesteśmy, wszyscy, mordowały się o to, kto ma rację co do tego jak na imię ma nasz Bóg.
Całość ustroju możecie przeczytać pod tym linkiem -> nowesprawiedliwemiasto . blogspot . com ( bez spacji )
Dziękuje tym którzy poświęcili czas by to przeczytać, dziękuje tym którzy pomogą mi promować ten ustrój.
Jestem młodym mężczyzną, nie zależy mi na sławie ani pieniądzach, stąd staram ukrywać się pod pseudonimem Jeden z was, lecz jeśli uda ci się dowiedzieć kim jestem naprawdę, proszę zachowaj to dla siebie.
Z wyrazami Szacunku Jeden z Was.
|
|
|  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | Skrót "Nowego Sprawiedliwego Miasta", dla tych którym ciężko idzie czytanie i analizowanie tekstu.
|
|
 | 3 na 5 | szarley (54906 punktów) | a nad tym wszystkim czuwa ojcowskim okiem dobry dyktator
|
|
|  | | John Doe (782 punktów) | > a nad tym wszystkim czuwa ojcowskim okiem dobry dyktatorSam ustępujący i znajdujący następce jak przyjdzie czas. A może go klonują albo to AI. I wszyscy są szczęśliwi i to głośno mówią
|
|
 | 4 na 6 |
|  | 2 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Dziękuję, już wszystko jasne.> krystkon właśnie stracił tytuł najbardziej odjechanego reformatora społecznego.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663Zgadzam się z Tobą. Gościu po prostu nie widzi różnicy między anarchią i zwyczajnym burdelem społecznym a mityczną w swym sposobie filozofią Mormonów. No i popatrz z jakimi pomysłami ludzie chodzą sobie po ulicy jak gdyby nic.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > W tym ustroju zamawiamy "Projekt" który ktoś za nas w Halach produkcyjnych> zrealizuje i za pośrednictwem banku Pracy do nas przyśleA będzie szło z tego wyżyć? Skoro własność intelektualna jest wspólna i każdy może z niej dowolnie korzystać płacąc jedynie bardzo mały % jej autorowi, to mam wątpliwości. Nie każdy rodzaj projektu jest obliczony na wykonanie przedmiotu w setkach tysięcy egzemplarzy. Nawet gdyby był - zdarza się, że wykona się tylko jeden prototyp i na tym poprzestaje. moto.onet.(*)samochod-z-mielca-elv001/dm00eTen samochód wykonano w szt. 1 egzemplarzy. Obecnie po zakupie, używa go jedna z firm produkujących zdaje się napoje. Dokumentacja leży odłogiem, za kilka lat mocno się już zdezaktualizuje.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > > W tym ustroju zamawiamy "Projekt" który ktoś za nas w Halach produkcyjnych> > zrealizuje i za pośrednictwem banku Pracy do nas przyśle> A będzie szło z tego wyżyć?> Skoro własność intelektualna jest wspólna i każdy może z niej dowolnie korzystać płacąc jedynie bardzo mały % jej autorowi, to mam wątpliwości.> Nie każdy rodzaj projektu jest obliczony na wykonanie przedmiotu w setkach tysięcy egzemplarzy.> Nawet gdyby był - zdarza się, że wykona się tylko jeden prototyp i na tym poprzestaje.> moto.onet.(*)samochod-z-mielca-elv001/dm00e> Ten samochód wykonano w szt. 1 egzemplarzy. Obecnie po zakupie, używa go jedna z firm produkujących zdaje się napoje.> Dokumentacja leży odłogiem, za kilka lat mocno się już zdezaktualizuje.> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Jeśli masz dobry pomysł, to już nie musisz robić nic do końca życia, jeśli bzdetny, to guzik zarobisz. Musisz iść do Hali produkcyjnej i przez całe życie robić to co lubisz i co sprawia ci przyjemność( Oczywiście mówię o formach pracy, również za pośrednictwem Banku Pracy) Między czasie szukając kolejnego pomysłu na projekt.
|
|
| |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jeśli masz dobry pomysł, to już nie musisz robić nic> do końca życia, jeśli bzdetny, to guzik zarobiszCzyli tak jak teraz. Nic nowego nie wymyśliłeś. > Musisz iść do Hali produkcyjnej i przez całe życie robić> to co lubisz i co sprawia ci przyjemnośćKto Ci powiedział, że ja lubię pracować na hali produkcyjnej?  Druga rzecz, nie odpowiedziałeś na moją wątpliwość. Jeśli tak ma wyglądać nowy-lepszy ład, że nie odpowiada się tam na pytania, to dziękuję. Wolę obecny  Ostatni raz powtarzam moją wątpliwość: trudno powiedzieć czy w postulowanym przez Ciebie systemie będzie szło wyżyć, skoro własność intelektualna jest wspólna i każdy może z niej dowolnie korzystać płacąc jedynie bardzo mały % jej autorowi. Nie każdy rodzaj projektu jest obliczony na wykonanie przedmiotu w setkach tysięcy egzemplarzy. Nawet gdyby był - zdarza się, że wykona się tylko jeden prototyp i na tym poprzestaje. W Twoim systemie ktoś długo się nabiedził i zrobił całkiem niezły projekt, który z jakiegoś powodu nie wszedł do produkcji.. i był to jego ostatni projekt, gdyż za parę dni umiera z głodu.  Przekonaj mnie że jest inaczej.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > > Jeśli masz dobry pomysł, to już nie musisz robić nic> > do końca życia, jeśli bzdetny, to guzik zarobisz> Czyli tak jak teraz. Nic nowego nie wymyśliłeś.Tak tylko teraz musisz szukać inwestora, który w ciebie i twój pomysł zainwestuje. W infokracji nie musisz, co czyni między tymi ustrojami diametralną różnice. > > Musisz iść do Hali produkcyjnej i przez całe życie robić> > to co lubisz i co sprawia ci przyjemność> Kto Ci powiedział, że ja lubię pracować na hali produkcyjnej?  - Jest napisane że możesz sobie kupić maszyny, na których możesz wykonywać to co lubisz robić, które możesz posiadać w domu - Nie musisz chodzić do Hall Produkcyjnych. Nikt do tego ciebie nie zmusza. Możesz też wykonywać zadania w Banku Pracy. Możesz być też nierobem i nic absolutnie nie robić- No problem, ale nie ma nic za darmo, najpiękniejszego domu wtedy nie będziesz miał. > Druga rzecz, nie odpowiedziałeś na moją wątpliwość.> Jeśli tak ma wyglądać nowy-lepszy ład, że nie odpowiada się tam na pytania, to dziękuję. Wolę obecny  > Ostatni raz powtarzam moją wątpliwość: trudno powiedzieć czy w postulowanym przez Ciebie systemie będzie szło wyżyć, skoro własność intelektualna jest wspólna i każdy może z niej dowolnie korzystać płacąc jedynie bardzo mały % jej autorowi.Odpowiedziałem na twoją wątpliwość, polecam wykorzystanie mózgu do analizy danych - w życiu nie wszystko podadzą ci na tacy. Jeśli wymyślasz jakiś bzdet który wykona tylko 1 osoba, no to nie zarobisz na tym milionów. Jak wymyślisz coś, co wykona wiele osób to prędzej. Życie w Infokracji nie polega tylko na tej najfajniejszej formie pracy czyli "wymyślaniu", bo to "wymyślanie" to tylko przerywnik w codziennych czynnościach, którymi może być, praca np w Hali produkcyjnej, laboratoriach, szkołach, Policji, Szpitalu, Straży Granicznej Itp itd. Pracując w hali, w przeciwieństwie do współczesnego świata, jesteś sam sobie szefem, jak coś wyprodukujesz to ty zarabiasz na tym najwięcej, nie dzielisz się z szefem itp. Nie można zaprojektować świata w którym, każdy ma wszystko, bo ten świat by się zatrzymał w miejscu, ludzie przestali by się uczyć, stawali by się z pokolenia na pokolenie coraz głupsi, w pewnym momencie, wykorzystali by to wszystko i okazało by się że nie mają nic, nawet wiedzy jak odzyskać to co mieli. > Nie każdy rodzaj projektu jest obliczony na wykonanie przedmiotu w setkach tysięcy egzemplarzy.> Nawet gdyby był - zdarza się, że wykona się tylko jeden prototyp i na tym poprzestaje.> W Twoim systemie ktoś długo się nabiedził i zrobił całkiem niezły projekt, który z jakiegoś powodu nie wszedł do produkcji.. i był to jego ostatni projekt, gdyż za parę dni umiera z głodu.  Ale tu produkujesz, jak masz zamówienie !!! Nie na odwrót - No chyba że na swój własny koszt, ufając że i tak sprzedasz. Radze czytać, ze zrozumieniem. Z głodu nikt nie umrze, bo najwyżej jak już będzie bardzo głody to zrobi coś czego nie lubi robić, sprzeda to i zje obiad. ( A ponieważ robi się wszystko na zamówienie, to pieniądzę dostanie od razu po tym gdy to zrobi ) > Przekonaj mnie że jest inaczej.Mi jest przykro, że takich ludzi jak ty jest więcej. Nie umiecie czytać ze zrozumieniem, zadajecie głupie pytania, nie potraficie korzystać z mózgu, wszystko chcecie mieć na tacy podane. > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać....
|
|
| | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Odpowiedziałem na twoją wątpliwość, polecam> wykorzystanie mózgu do analizy danych - w życiu nie wszystko podadzą ci na tacyPo co te emocje?  Jakoś nie widać, abyś w wymyślaniu systemu był jakoś szczególnie błyskotliwy. Twój system ma szereg wad, które zaraz pokażę. > Jeśli wymyślasz jakiś bzdet który wykona tylko 1 osoba, no> to nie zarobisz na tym milionów. Jak wymyślisz coś, co wykona> wiele osób to prędzejProblemw tym że zazwyczaj nie wiesz jaki będzie efekt twojej pracy. W twoim systemie umiera z głodu 99% projektantów, żeby 1 % się wybił. Wolę dzisiejszy, znacznie bardziej cywilizowany system. > Życie w Infokracji nie polega tylko na tej najfajniejszej formie> pracy czyli "wymyślaniu", bo to "wymyślanie" to tylko przerywnik> w codziennych czynnościachFantazjujesz chłopcze. To się nie sprawdzi. Dzisiaj w zaawansowanej technologicznie cywilizacji projektowanie to zawód, który pochłania 100% czasu np. przez 40 lat. Oczywiście mam na myśli różne projekty. Na inne rzeczy (np. zarabianie inaczej) prozaicznie nie starczy nikomu czasu. Może nie zauważyłeś, ale już od jakichś 200 lat trzeba się na całość poświęcić, żeby coś sensownego i bardziej skomplikowanego od cepa zaprojektować. Ale tobie zapewne na zawsze mama da zawsze obiad i zapewni dach nad głową a to wiele tłumaczy  > którymi może być, praca np w Hali produkcyjnej, laboratoriach,> szkołach, Policji, Szpitalu, Straży Granicznej Itp itdTak. A na boczku strzelę sobie projekt elektrowni atomowej  > Pracując w hali, w przeciwieństwie do współczesnego świata,> jesteś sam sobie szefem, jak coś wyprodukujesz to ty zarabiasz> na tym najwięcej, nie dzielisz się z szefem itpMógłbyś wyprodukować sam od a do z np. samochód? Pomyśl chwilkę. Odpowiem za Ciebie: nie. > Nie można zaprojektować świata w którym, każdy ma wszystko,> bo ten świat by się zatrzymał w miejscuOwszem, nie można. Ale można zaprojektować świat w którym ludzie nie umierają z głodu, bo zajęli się w 100% projektem który nie wypalił. Taki system zresztą już jest. Twój z tego co widzę jest gorszy. Uzasadnij, że nie jest jeśli chcesz mnie czymś przekonać. Na razie tylko fantazjujesz, a za fantazjowanie zdaje się nikt Ci nie płaci. > Ale tu produkujesz, jak masz zamówienie !!!Ludzie zazwyczaj kierują się w wyborze faktami np. auto jeździ, jest dobrej klasy itd. Często też sugerują się opiniami innych. Ty kupisz auto mając przed sobą tylko projekt? Przy czym naprawdę uważasz, że masz stosowne kwalifikacje żeby punkt po punkcie analizować projekt / projekty aut? W twoim systemie każdemu braknie czasu, cierpliwości i wiedzy na analizę projektów = ludzie umrą z głodu przy papierach (chyba że mama zawsze robi obiad). > Radze czytać, ze zrozumieniemSpójrz w lusterko. > Z głodu nikt nie umrze, bo najwyżej jak już będzie bardzo> głody to zrobi coś czego nie lubi robić, sprzeda to i zje obiadW twoim systemie większośc ludzi robi to, co nie lubi robić. Reszta się nie opłaca. A to jest do bani. > ( A ponieważ robi się wszystko na zamówienie, to pieniądzę> dostanie od razu po tym gdy to zrobi )Kto zrobi projekty do zamówienia? Jeden chce taki samochód, drugi inny. A jeszcze inny nie ma zdania, dopiero jak się przejedzie - to je sobie wyrabia. Jedno zamówienie na projekt nie skompensuje wydatku czasu i energii. U Ciebie wszyscy mają od razu wiedzieć jaki samochód chcą i jak tworzyć zamówienia, czy jak? Wszyscy mają umieć robić projekty, czy będzie jakaś platforma ogłoszeń?  > > Przekonaj mnie że jest inaczej.> Mi jest przykro, że takich ludzi jak ty jest więcejNa razie nie przekonałeś mnie. Szkoda, że nie widzisz mojej konstruktywnej krytyki. > Nie umiecie czytać ze zrozumieniemLusterko dobra rzecz. Przyda Ci się. > zadajecie głupie pytania, nie potraficie korzystać> z mózgu, wszystko chcecie mieć na tacy podaneNapisał potencjalny zbawca ludzkości.. po czym strzelił focha i na wszystkich się tu obraził. Brawo! 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | > > Odpowiedziałem na twoją wątpliwość, polecam> > wykorzystanie mózgu do analizy danych - w życiu nie wszystko podadzą ci na tacy> Po co te emocje?  > Jakoś nie widać, abyś w wymyślaniu systemu był jakoś szczególnie błyskotliwy. Twój system ma szereg wad, które zaraz pokażę.> > Jeśli wymyślasz jakiś bzdet który wykona tylko 1 osoba, no> > to nie zarobisz na tym milionów. Jak wymyślisz coś, co wykona> > wiele osób to prędzej> Problemw tym że zazwyczaj nie wiesz jaki będzie efekt twojej pracy.> W twoim systemie umiera z głodu 99% projektantów, żeby 1 % się wybił.> Wolę dzisiejszy, znacznie bardziej cywilizowany system.> > Życie w Infokracji nie polega tylko na tej najfajniejszej formie> > pracy czyli "wymyślaniu", bo to "wymyślanie" to tylko przerywnik> > w codziennych czynnościach> Fantazjujesz chłopcze. To się nie sprawdzi. Dzisiaj w zaawansowanej technologicznie cywilizacji projektowanie to zawód, który pochłania 100% czasu np. przez 40 lat. Oczywiście mam na myśli różne projekty.> Na inne rzeczy (np. zarabianie inaczej) prozaicznie nie starczy nikomu czasu.> Może nie zauważyłeś, ale już od jakichś 200 lat trzeba się na całość poświęcić, żeby coś sensownego i bardziej skomplikowanego od cepa zaprojektować.> Ale tobie zapewne na zawsze mama da zawsze obiad i zapewni dach nad głową a to wiele tłumaczy  > > którymi może być, praca np w Hali produkcyjnej, laboratoriach,> > szkołach, Policji, Szpitalu, Straży Granicznej Itp itd> Tak. A na boczku strzelę sobie projekt elektrowni atomowej  > > Pracując w hali, w przeciwieństwie do współczesnego świata,> > jesteś sam sobie szefem, jak coś wyprodukujesz to ty zarabiasz> > na tym najwięcej, nie dzielisz się z szefem itp> Mógłbyś wyprodukować sam od a do z np. samochód? Pomyśl chwilkę.> Odpowiem za Ciebie: nie.> > Nie można zaprojektować świata w którym, każdy ma wszystko,> > bo ten świat by się zatrzymał w miejscu> Owszem, nie można. Ale można zaprojektować świat w którym ludzie nie umierają z głodu, bo zajęli się w 100% projektem który nie wypalił.> Taki system zresztą już jest. Twój z tego co widzę jest gorszy.> Uzasadnij, że nie jest jeśli chcesz mnie czymś przekonać. Na razie tylko fantazjujesz, a za fantazjowanie zdaje się nikt Ci nie płaci.> > Ale tu produkujesz, jak masz zamówienie !!!> Ludzie zazwyczaj kierują się w wyborze faktami np. auto jeździ, jest dobrej klasy itd. Często też sugerują się opiniami innych.> Ty kupisz auto mając przed sobą tylko projekt? Przy czym naprawdę uważasz, że masz stosowne kwalifikacje żeby punkt po punkcie analizować projekt / projekty aut?> W twoim systemie każdemu braknie czasu, cierpliwości i wiedzy na analizę projektów = ludzie umrą z głodu przy papierach (chyba że mama zawsze robi obiad).> > Radze czytać, ze zrozumieniem> Spójrz w lusterko.> > Z głodu nikt nie umrze, bo najwyżej jak już będzie bardzo> > głody to zrobi coś czego nie lubi robić, sprzeda to i zje obiad> W twoim systemie większośc ludzi robi to, co nie lubi robić. Reszta się nie opłaca.> A to jest do bani.> > ( A ponieważ robi się wszystko na zamówienie, to pieniądzę> > dostanie od razu po tym gdy to zrobi )> Kto zrobi projekty do zamówienia? Jeden chce taki samochód, drugi inny. A jeszcze inny nie ma zdania, dopiero jak się przejedzie - to je sobie wyrabia.> Jedno zamówienie na projekt nie skompensuje wydatku czasu i energii.> U Ciebie wszyscy mają od razu wiedzieć jaki samochód chcą i jak tworzyć zamówienia, czy jak?> Wszyscy mają umieć robić projekty, czy będzie jakaś platforma ogłoszeń?  > >> Przekonaj mnie że jest inaczej.> > Mi jest przykro, że takich ludzi jak ty jest więcej> Na razie nie przekonałeś mnie.> Szkoda, że nie widzisz mojej konstruktywnej krytyki.> > Nie umiecie czytać ze zrozumieniem> Lusterko dobra rzecz. Przyda Ci się.> > zadajecie głupie pytania, nie potraficie korzystać> > z mózgu, wszystko chcecie mieć na tacy podane> Napisał potencjalny zbawca ludzkości.. po czym strzelił focha i na wszystkich się tu obraził. Brawo!  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.LUDZIE PROSZĘ ZACZNIJCIE MYŚLEĆ... CZY JA WSZYSTKO MUSZE POWIEDZIEĆ DOKŁADNIE TAK JAK CHCECIE TO USŁYSZEĆ ? Nie da rady ruszyć mózgiem ? weź przeczytaj to co opisałem w mojej pracy, przeanalizuj, odpowiedź sobie na pytania... Bo mi ręce opadły...... Nie mam czasu dyskutować, będę odpowiadał tylko na konkretne pytania, które nie wynikają z braku wiedzy o tym co opisałem, a tylko na te które posiadają jakieś sensowne argumenty.
|
|
| | | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | Głupota boli, szkoda tylko że nie tych którzy są jej nosicielami...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Głupota boli, szkoda tylko że nie tych którzy są jej nosicielami...Aż chce się powtórzyć za Anthonym Edenem "tolerowanie głupców jest nieodzownym elementem mądrości"Swoją drogą niektórymi minusami jednak warto się chwalić, co niniejszym czynię Czytelnik 'Jeden z Was' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738602 Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,148118
Czytelnik 'Jeden z Was' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738853 Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,148118
Czytelnik 'Jeden z Was' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738835 Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,148118
Czytelnik 'Jeden z Was' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738861 Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,148118
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | > >Głupota boli, szkoda tylko że nie tych którzy są jej nosicielami...> Aż chce się powtórzyć za Anthonym Edenem "tolerowanie głupców jest nieodzownym elementem mądrości"Swoją drogą niektórymi minusami jednak warto się chwalić, co niniejszym czynię  > Czytelnik 'Jeden z Was' oddał na Ciebie głos negatywny >głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto.' >Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738602 >Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,148118 >Czytelnik 'Jeden z Was' oddał na Ciebie głos negatywny >głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto.' >Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738853 >Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,148118 >Czytelnik 'Jeden z Was' oddał na Ciebie głos negatywny >głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto.' >Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738835 >Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,148118 >Czytelnik 'Jeden z Was' oddał na Ciebie głos negatywny >głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto.' >Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738861 >Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,148118 >> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.W Infokracji dostał byś ich więcej. Przyzwyczajaj się
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > W Infokracji dostał byś ich więcej. Przyzwyczajaj sięJestem przyzwyczajony (wzruszenie ramionami). W przypadkach odurzonych (jak ty) to norma, nie dziwi mnie to. Nauczyciel do krnąbrnej klasy w filmie "Ostatni dzwonek". Groźnie: - I co ja mam z wami wszystkimi teraz zrobić? Co zrobić?? Po chwili namysłu: - Tolerować, tolerować.. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > W przypadkach odurzonych (jak ty) to norma, nie dziwi mnie to.> Nauczyciel do krnąbrnej klasy w filmie "Ostatni dzwonek". Groźnie:> - I co ja mam z wami wszystkimi teraz zrobić? Co zrobić??> Po chwili namysłu:> - Tolerować, tolerować..> ( Jeden z Was ); w tym wątku znajdziesz klasę odurzonych w komplecie, szczególną uwagę zwróć na wypowiedź olsona o "najbardziej prymitywnym typie...": www.racjonalista.pl/forum.php/s,735289Zapamiętaj; Tolerować i ignorować!Nauczyciel.  Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) |
> Zapamiętaj; Tolerować i ignorować!> Nauczyciel.Do Jeden z Was: uważaj, gdyż napisał do ciebie w jednej osobie Chrystus, BÓG DUCH, Nauczyciel Świata, Ahura Mazda, Mahajana Siunjata, Mainju Spenta, Bodhisattwa Mandziuśri, Sawarni Manu, Mesjasz, Mana, Manah Wohu, Manda Dehaiji, Ósma Manwantara - Głowa Dni, Świetlisty Posłaniec, Pocieszyciel, Miłująca Dobroć, Duch Święty, Dobra Myśl, Syn Życia, Duch Światłości, Medium Boga, Pomazaniec Boga, Głos Prawdy, Mikołaj. . a prywatnie Sławek Mankiewicz. Zwłaszcza warto poczytać Andrzeja.51, Andrzeja Bogusławskiego i Drobnera, którzy z Mankiewiczem (notabene gość ponoć pożegnał się z naszym forum 26.05.2015 r.) próbowali rozmawiać www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w660343www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w660576
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Zwłaszcza warto poczytać Andrzeja.51, Andrzeja Bogusławskiego i Drobnera, którzy z Mankiewiczem (..) próbowali rozmawiać Andrzej.51 być może próbował, ale nic z tego nie wyszło, bo nie potrafi rozmawiać, natomiast Bogusławski, Drobner i Ty nigdy nie próbowaliście, wasze wypowiedzi to hejt i nic więcej.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Sławku, naprawdę trudno ci będzie znaleźć w czyichkolwiek wypowiedziach coś więcej, skoro masz naturę magalomana i zarazem mesjasza. Prawdopodobnie niełatwo ci to odwrócić..
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Sławku, naprawdę trudno ci będzie znaleźć w czyichkolwiek wypowiedziach coś więcej,Oprócz Ciebie i kilku trolli jest tu wielu użytkowników piszących mądre rzeczy. > skoro masz naturę magalomana i zarazem mesjasza. ( pisze się m egalomana ) Mesjasze nigdy nie mieli łatwo, albo byli skazywani na wypicie trucizny, krzyżowani, paleni na stosach, albo nazywani megalomanami, wyszydzani, wyśmiewani.., kiedyś przez motłoch, dzisiaj przez internetowych trolli... > Prawdopodobnie niełatwo ci to odwrócić..Hejt i nic więcej.., ale czegóż się spodziewać po trollu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,674045#w675105Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Sławku. Mesjasze prawdopodobnie z jakichś przyczyn tego potrzebują. Nie jestem psychologiem, nie wnikam bo temat mnie interesuje średnio, ale wg mnie tam leży tego fenomenu rozwiązanie. W toksycznym, a niekiedy chorobliwym uzależnieniu psychiki. W każdym razie ich żadne palenie, żadne upuszczanie powierza, żadne ryzyko nie zraża. Wg nich im gorzej, tym lepiej. Ty np. robisz swoje, ignorując nawet jednoznaczne znaki od Boga, czy własnej św. Matki. I dalej nic dobrego z tego nie wynika. Swoją drogą doprawdy nie wiem, gdzie cnota w regularnym wystawianiu się na pośmiewisko. A obecność cnoty sugerujesz. Ja jej nigdzie nie widzę. Ostatnia rzecz: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738553#w739030
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Mesjasze prawdopodobnie z jakichś przyczyn tego potrzebują.Trollowi wydaje się, że myśli. > Nie jestem psychologiem,To widać od lat. > W toksycznym, a niekiedy chorobliwym uzależnieniu psychiki.... od ataków ad personam na adwersarza, ale pociesz się, to jest uleczalne, trzeba tylko chcieć. > W każdym razie ich żadne palenie, żadne upuszczanie powierza, żadne ryzyko nie zraża. Wg nich im gorzej, tym lepiej.He, he, trollowi wydaje się, że myśli i wie... > Ty np. robisz swoje, ignorująctrolli. > Swoją drogą doprawdy nie wiem, gdzie cnota w regularnym wystawianiu się na pośmiewisko.Nic dla mnie nie znaczy śmiech trolli, jest pusty jak ich bańki. > A obecność cnoty sugerujesz. Ja jej nigdzie nie widzę. "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie? Tak tępe macie swoje serce? Choć oczy macie, nie widzicie, i choć uszy macie, nie słyszycie?"> Ostatnia rzecz:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,738553#w739030Ludzie od lat Ci mówią żeś troll, lecz nie słyszysz: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w667184Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Mesjasze prawdopodobnie z jakichś przyczyn tego potrzebują.> Trollowi wydaje się, że myśliOczywiście, gdyż wyłączność na myślenie ma tylko niejaki DP. Nikt tu prócz ciebie, oraz przemawiającego do ciebie osobistego Boga i ś.p. Matki nie myśli  > > Nie jestem psychologiem,> To widać od latOwszem bardzo jasno widać co widzisz, a czego nie. > to jest uleczalne, trzeba tylko chcieć.Napisał Sławek - psyciatrolog  > He, he, trollowi wydaje się, że myśli i wie...Oczywiście, gdyż wyłączność na myślenie ma tylko niejaki DP. Nikt tu prócz ciebie, oraz przemawiającego do ciebie osobistego Boga i ś.p. Matki nie myśli  > >Ty np. robisz swoje, ignorując> trolliW porządku, a ignoruj sobie kogo chcesz. Droga wolna  > >Swoją drogą doprawdy nie wiem, gdzie cnota w regularnym wystawianiu się na pośmiewisko.> Nic dla mnie nie znaczy śmiech trolli, jest pusty jak ich bańki.Naprawdę w porządku. Alleluja Sławku i do przodu! > >A obecność cnoty sugerujesz. Ja jej nigdzie nie widzę.> "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?> Tak tępe macie swoje serce? Choć oczy macie, nie widzicie, i> choć uszy macie, nie słyszycie?"Widzimy, widzimy a szczególnie jaki poziom tu prezentujesz i o czym w zasadzie misjonarzysz - od lat. Główny przekaz masz w stopce. Ale przekaz to nie to samo, co realna możliwość i treść w sercu. Gdyby twój przekaz odcedzić z wody, w zasadzie wyszedłby znudzony życiem artysta i jego przywary. Nic więcej. Klepiesz ciągle te same treści, wieje nudą. A teraz idź swoją drogą duchu i mnie już nie zanudzaj. > Ludzie od lat Ci mówią żeś troll, lecz nie słyszyszSami hejterzy Sławku. Nie przywiązuję do nich specjalnej uwagi.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ludzie od lat Ci mówią żeś troll, lecz nie słyszysz:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w667184Stare odgrzewane kotlety. Polecam rozmowę chętnie racjonalistki ze mną z przed kilku dni i pozdrawiam 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > skoro masz naturę magalomana i> > zarazem mesjasza.> ( pisze się megalomana )Patrz i zobacz: ma..mana. Nic nie dzieje się przypadkiem. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | > >W przypadkach odurzonych (jak ty) to norma, nie dziwi mnie to.> >Nauczyciel do krnąbrnej klasy w filmie "Ostatni dzwonek". Groźnie:> >- I co ja mam z wami wszystkimi teraz zrobić? Co zrobić??> >Po chwili namysłu:> >- Tolerować, tolerować..> > > ( Jeden z Was ); w tym wątku znajdziesz klasę odurzonych w komplecie, szczególną uwagę zwróć na wypowiedź olsona o "najbardziej prymitywnym typie...":> www.racjonalista.pl/forum.php/s,735289> Zapamiętaj; Tolerować i ignorować!> Nauczyciel.>  > Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Sam nie wiem czy po prostu nie marnuje czasu, pisząc tu z co niektórymi. Głupota niestety ma to do siebie, że jak nie ma co powiedzieć to mówi byle co. Rejestrując się na tym forum, miałem nadzieje że z kimś konstruktywnie powymieniam się zdaniami. Niestety muszę walczyć o to by bronić ustrój przed zarzutami, które nie mają się niczym do mojej pracy. Dyskusja z idiotami jest męcząca, bo dość że nic z niej nie wynika, to uświadamia człowieka o tym że jest was naprawdę sporo... Osobiście radził bym Głodzikowi, zjeść Danio i Snikersa bo nie mając mózgu, strasznie starasz się gwiazdożyć... Zejdź na ziemie ... JESTEŚ ZWYKŁYM IDIOTĄ, albo Trollem który nie ma przyjaciół więc wyżywa się w internecie, na intelektualistach, starając się wmówić sobie że nie jesteś zakompleksionym dupkiem, którego nikt nie lubi i którego życie, każdy ma głęboko w ***** . - kału w głowie, nie zamienisz z dnia na dzień w szare komórki...
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54906 punktów) | >Sam nie wiem czy po prostu nie marnuje czasu, pisząc tu z co niektórymi. Tak, zapewne. Moja rada: zaprzestań Druga: obrażając rozmówców nikogo nie przekonasz. Nie olsoń.
>Rejestrując się na tym forum, miałem nadzieje że z kimś konstruktywnie powymieniam się zdaniami. Niestety muszę walczyć o to by bronić ustrój przed zarzutami, które nie mają się niczym do mojej pracy.
"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi". "Dobra idea hartuje się ogniu krytyki"
>Osobiście radził bym Głodzikowi, zjeść Danio i Snikersa bo nie mając mózgu, strasznie starasz się gwiazdożyć... Osobiście radziłbym: 1 skup się na argumentach i pytaniach rozmówców, a nie na ich osobach 2 PISZ PO POLSKU!!!!!!
Osobiście mam kilka pytań do Twojego ustroju, np chciałbym wiedzieć, czy jeśli komuś ukradną krowę, to odbywa się informatyczne głosowania czy to na pewno był Kali?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Osobiście mam kilka pytań do Twojego ustroju, np chciałbym wiedzieć,> czy jeśli komuś ukradną krowę, to odbywa się informatyczne głosowania> czy to na pewno był Kali? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | >>Sam nie wiem czy po prostu nie marnuje czasu, pisząc tu z co niektórymi. >Tak, zapewne. Moja rada: zaprzestań >Druga: obrażając rozmówców nikogo nie przekonasz. Nie olsoń. >>Rejestrując się na tym forum, miałem nadzieje że z kimś konstruktywnie powymieniam się zdaniami. Niestety muszę walczyć o to by bronić ustrój przed zarzutami, które nie mają się niczym do mojej pracy. >"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi". >"Dobra idea hartuje się ogniu krytyki" >>Osobiście radził bym Głodzikowi, zjeść Danio i Snikersa bo nie mając mózgu, strasznie starasz się gwiazdożyć... >Osobiście radziłbym: >1 skup się na argumentach i pytaniach rozmówców, a nie na ich osobach >2 PISZ PO POLSKU!!!!!! >Osobiście mam kilka pytań do Twojego ustroju, np chciałbym wiedzieć, czy jeśli komuś ukradną krowę, to odbywa się informatyczne głosowania czy to na pewno był Kali?
Wiesz, ja tylko wyśmiewam błaznów. Ludzi którzy marnują mój czas i piszą takie głupoty jak ty... Bd z was kpił, bo przygłupy z was są.
Jak wymyślisz mądrzejsze pytanie i nie umrzesz, z przegrzania mózgu. Napisz znów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wiesz, ja tylko wyśmiewam błaznów> Ludzi którzy marnują mój czas i piszą takie głupotyOj tam. Ja jestem panem własnego czasu. A ty?  > bo przygłupy z was sąCzyżby?  Jeden z Was 22.03.2017 r. 16:44 Cytat: Spokojnie, wiem, jestem młody i głupi !  
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > > Wiesz, ja tylko wyśmiewam błaznów> > Ludzi którzy marnują mój czas i piszą takie głupoty> Oj tam. Ja jestem panem własnego czasu. A ty?  > > bo przygłupy z was są> Czyżby?  > Jeden z Was 22.03.2017 r. 16:44 Cytat: Spokojnie, wiem, jestem młody i głupi ! >  Jestem młody i głupi to prawda. Ty jesteś stary i głupi, w dodatku głupszy ode mnie. Kto jest w gorszej sytuacji ? >  Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ten jest w lepszej sytuacji, kto nie zas*ał sobie drogi którą wcześniej kroczył, a przed sobą ma lepsze perspektywy  Swoją drogą Tego, kto pozna, co wiedzieć należy, słusznie renoma mędrca wnet spotyka głupiec mądrości przez to nie nabierze, że się na wieku krowy zna, czy byka.Autor: Sakja Pandita
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > Ten jest w lepszej sytuacji, kto nie zas*ał sobie drogi którą wcześniej kroczył, a przed sobą ma lepsze perspektywy  > Swoją drogą> Tego, kto pozna, co wiedzieć należy,> słusznie renoma mędrca wnet spotyka> głupiec mądrości przez to nie nabierze,> że się na wieku krowy zna, czy byka.Autor: Sakja Pandita> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> Nie wiem o jakich doświadczeniach z życia chciałbyś mi opowiedzieć, ale nie interesuje mnie to gdzie srałeś po drodze, zanim tu gdzie jesteś się dostałeś. W twojej sytuacji, każda perspektywa jest lepsza.  KAŻDA.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > W twojej sytuacji, każda perspektywa jest lepszaDziękuję. W twoim przypadku mam pewne wątpliwości. Obecnie zajmujesz najlepsze dostępne dla ciebie miejsce 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > > W twojej sytuacji, każda perspektywa jest lepsza> Dziękuję. W twoim przypadku mam pewne wątpliwości.> Obecnie zajmujesz najlepsze dostępne dla ciebie miejsce  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> Też tak myślę. Powoli do przodu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Powoli do przodui dodaj: alleluja. Będzie ci do twarzy 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > > Powoli do przodu> i dodaj: alleluja. Będzie ci do twarzy  Nie przyprawiaj innym swojej gęby trolla. www.racjonalista.pl/forum.php/s,734546#w734723Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Mandziuśri-Nauczycielu Świata, przyczepiłeś się jak rzep psiego ogona. A kysz!
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > A kysz!  Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...Świetlisty Posłaniec 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...> Świetlisty Posłaniec  Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Iloma luxami oświetlisz fenomen palącej się wody, o Posłańcze?  Ciekawe czy ś.p. Mama udzielała wskazówek po 26.05.. bo że wg twoich relacji robił to Bóg, z mieszanymi uczuciami ale jestem prawie pewien 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >bo że Boże ( skoro już tak się do mnie zwracasz to pisz wielką literą i bez spacji )
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Wiem od dawna, że chciałbyś 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | Od dawna wykazujesz się "wiedzą" w wielu dziedzinach.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Od dawna wykazujesz się "wiedzą" w wielu dziedzinach.W dziedzinie twoich plam i wtop nie jest ze mną znów tak źle  > Boże ( skoro już tak się do mnie zwracasz to pisz wielką literą i bez spacji )Wiem że chciałbyś, ale aby nie robić ci nadziei i aby trafiło sformułuję myśl dużo prościej: "Ciekawe czy ś.p. Mama udzielała ci wskazówek po 26.05.. z mieszanymi uczuciami ale jestem prawie pewien, że wg twoich relacji Bóg to robił. Pewnie nawet dość często  "
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...> Świetlisty Posłaniec Mana, Potężny Duch, Król Świetlisty. Manda = gnoza, wiedza, poznanie. Mankiewicz, Świetlisty Posłaniec Ducha Światłości. Mandejczycy stworzyli legendę o świetlistym posłańcu: www.religi(*)tatni-gnostycy,22,article.htmlDuch wysyła informacje, które słyszy mózg i widzi... aparat fotograficzny ( świetliste krążki ), informacje wysyłane przez ludzi również można zobaczyć na zdjęciach...: fotoblogia(*)-androida-i-dlugiej-ekspozycjiDuch Prawdy... Świetlisty Posłaniec...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > (..)  Ten uśmiech mówi wszystko. No comments.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Drobner, nihil novi...- Janie!! - Tak Hrabio? - Zasłałem łóżko. - Och Hrabio po cóż ta fatyga, niepotrzebnie mnie Hrabia wyręczył ale będę miał mniej pracy. - Nie bałdzo.. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > Szydercą byłeś, jesteś i będziesz.  > www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w739361> Duch Prawdy... Świetlisty Posłaniec...  > www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w739353> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.> "Kongres futurologiczny" ? Piszecie tak jak w "Kongresie" wyglaszali referaty (tezy mialy numery i byl do tego ogolny, uzgodniony wczesniej slownik  // Tor pomoze, tor nie zdradzi, tor admina w furie wsadzi  (do do szarleja akuirat a bardziej tego big_zyda).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Sławek się z tym nie kryje, że zajmuje się numerologią. Na serio 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wierzący... i loża szyderców - sekcja trolliSławku, zasnuwając twoje powyższe oskarżenia taktowną zasłoną milczenia chciałbym odpowiedzieć na pewne pytanie, które zadałeś mi jakiś czas temu. Zmotywowała mnie do tego chętnie racjonalistka (z pewnością odnajdziesz jej wpis, jeśliś ciekaw). Twoje pytanie jest tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,715890#w716193Skompilowana całość dialogu dla naszych czytelników: Cytat: DP: Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu... JG: Oj tam, oj tam Sławku. DP: Odpowiedź nie na temat..., to typowe dla Ciebie. JG: Odpowiadam na treść Twojego wpisu. Jeśli robisz wtręt to czasami i na niego odpowiem - czemu nie? DP: Dlaczego pytasz? JG: Pytanie retoryczne to pytanie zadane nie dla uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określony temat, podkreślenia wagi problemu; ewentualnie pytanie, na które odpowiedź jest oczywista.
Pytałem w ten sposób, by stanęła przed tobą figura retoryczna t.j. by naprowadzić twoją szanowną siwą głowę Świetlistego Posłańca na słabo ukryty w niej wniosek: i na wtręty Głodzik odpowiedzieć z zaskoczenia może, a czasem nawet chce. Gotów jest również stanąć w obronie swoich odpowiedzi, również gdyby ktoś mu napisał "nie, bo (..)"Czy moja odpowiedź na twoje pytanie dotyczące mojego retorycznego pytania jest wyczerpująca?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Szydercą byłeś, jesteś i będziesz.  Twój uśmiech mówi wszystko. > Duch Prawdy... Świetlisty Posłaniec...  Janie..  
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > każda perspektywa jest lepsza Sid: Brzydalu! Jak mogłeś? Mało zawału nie dostałem! Oj, przepraszam, dlatego, że cię kocham! No, a teraz poznaj wujka Mańka i ciocię Elę. Ela: Cześć. Sid: Siemka! Przedstawiam wam, Jajdwinię, Jajnóżka i Jajcunia. Maniek: Sid! Cokolwiek kombinujesz, to kiepski pomysł! Sid: Cii. Dzieci cię słuchają. Maniek: To nie są twoje dzieci Sid! Odnieś je! Nie nadajesz się na rodzica! Sid: Niby czemu? Maniek: Po pierwsze, ukradłeś czyjeś jajka. Po drugie, z tego omal nie zrobiłeś omleta. Ela: Sid. Ktoś je szuka i się martwi. Sid: Nie! Leżały pod ziemią, w lodzie. Uratowane przed... zamarznięciem. Maniek: Sid, ja cię, stary, rozumiem, ale ty też kiedyś założysz rodzinę. Poznasz miłą dziewczynę bez wymagań, bez perspektyw, pozbawioną węchu... Ela: Maniek, próbuje ci powiedzieć, że... Sid: Luzik, już kumam! Odniosę je! Wy macie rodzinę, a ja zostanę sam! Jak ten palec... Samotność na odludziu... Opuszczony na zawsze! Samiutki, samotny samotnik! Maniek: Przydużo tej samotności. Sid : No właśnie! 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > > każda perspektywa jest lepsza> Sid: Brzydalu! Jak mogłeś? Mało zawału nie dostałem! Oj, przepraszam, dlatego, że cię kocham! No, a teraz poznaj wujka Mańka i ciocię Elę.> Ela: Cześć.> Sid: Siemka! Przedstawiam wam, Jajdwinię, Jajnóżka i Jajcunia.> Maniek: Sid! Cokolwiek kombinujesz, to kiepski pomysł!> Sid: Cii. Dzieci cię słuchają.> Maniek: To nie są twoje dzieci Sid! Odnieś je! Nie nadajesz się na rodzica!> Sid: Niby czemu?> Maniek: Po pierwsze, ukradłeś czyjeś jajka. Po drugie, z tego omal nie zrobiłeś omleta.> Ela: Sid. Ktoś je szuka i się martwi.> Sid: Nie! Leżały pod ziemią, w lodzie. Uratowane przed... zamarznięciem.> Maniek: Sid, ja cię, stary, rozumiem, ale ty też kiedyś założysz rodzinę. Poznasz miłą dziewczynę bez wymagań, bez perspektyw, pozbawioną węchu...Ela: Maniek, próbuje ci powiedzieć, że...> Sid: Luzik, już kumam! Odniosę je! Wy macie rodzinę, a ja zostanę sam! Jak ten palec... Samotność na odludziu... Opuszczony na zawsze! Samiutki, samotny samotnik!> Maniek: Przydużo tej samotności.> Sid : No właśnie!  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Musisz mieć przykre życie, że takie cytaty zapamiętujesz na pamięć...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | A kto nieboraku powiedział, że całe pamiętam? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > A kto nieboraku powiedział, że całe pamiętam?  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> W każdym bądź razie, wiedziałeś gdzie szukać. Pewnie sobie zapisałeś, bo cie cytat osobiście dotknął.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Pudło 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > Pudło  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Teraz się wypieraj  Na pewno dotknął.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Pocieszne to twoje błądzenie po omacku. Zgaduj dalej 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Tonący brzydko się chwyta. Teraz kokietujesz i starasz się postawić w rolę ofiary (usnąłem z nudów)
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Jacuś jak zwykle każda interpretacja kulą w płot i bez argumentu  "Forma" jest, hehe
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > bo cie cytat osobiście dotknął (..) > trafiłem w samo sedno
Na pewno wiesz, co to projekcja
Projekcja (od łac. proiacere, wyrzucać przed siebie) - przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię. Przykład: Matka krzyczy na dziecko. Sądzi, że dziecko jest wyjątkowo agresywne. W rzeczywistości sama jest agresywna.
Cytat za wiki.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > > bo cie cytat osobiście dotknął (..)> > trafiłem w samo sedno> Na pewno wiesz, co to projekcja> Projekcja (od łac. proiacere, wyrzucać przed siebie) - przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię.> Przykład: Matka krzyczy na dziecko. Sądzi, że dziecko jest wyjątkowo agresywne. W rzeczywistości sama jest agresywna.> Cytat za wiki.> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.No właśnie nie wiedziałem. Widzisz ile w tym świecie jest pocieszającej wiedzy, która może sprawić uśmiech na twoje przegranej twarzy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > No właśnie nie wiedziałemJakoś nie dziwi. Ty coś w ogóle wiesz?  > Widzisz ile w tym świecie jest pocieszającej wiedzy,> która może sprawić uśmiech na twoje przegranej twarzyHm, to widze uczepiłeś się na dobre  . Ok. Możesz ten wątek jakoś rozwinąć opisać bliżej dlaczego jestem przegrany* (może samotny, może bez kobiety, bez nogi, bez domu - śmiało prorokuj). Inaczej wezmę to wszystko jako rzucanie bryłkami z piasku przez mięso armatnie. * Projekcja (od łac. proiacere, wyrzucać przed siebie) - przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Osobiście mam kilka pytań do Twojego ustrojuHanek jesteś aby pewien, że chcesz je zadać? Jacek Głodzik Cytat: Pamiętasz chociaż moje pytanie?
Jeden z Was: Cytat: Nie, po co miał bym je zapamiętywać ? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > (..) radził bym * Głodzikowi (..)Ja już nic na twoją głupotę nie poradzę. Jak sam napisałeś, nawet nie pamiętasz zadawanych ci pytań więc o czym tu rozmawiać? Dlatego skończyłem rozmowę z tobą i teraz tylko się bawię. Z twojego pustego czerepu i Salomon nie naleje. * 'radziłbym' piszemy razem. Pasowałoby do podstawówki.. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > > (..) radził bym * Głodzikowi (..)> Ja już nic na twoją głupotę nie poradzę.> Jak sam napisałeś, nawet nie pamiętasz zadawanych ci pytań więc o czym tu rozmawiać? Dlatego skończyłem rozmowę z tobą i teraz tylko się bawię. Z twojego pustego czerepu i Salomon nie naleje.> * 'radziłbym' piszemy razem. Pasowałoby do podstawówki..  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> Ciesze się że znasz słowik, jak widać dobrze przyswajasz pojedyncze słowa, szkoda że nie umiesz ich łączyć w spójną całość, która ma jakieś znaczenie. W życiu pewnie masz podobnie, żyjesz ale nic nie znaczysz. Nie pamiętam twoich pytań, bo nie dotyczyły mojego ustroju, były jakąś kpiną, wypociną twojej pojedynczej komórki, którą nazywasz mózgiem. Chyba nie sądzisz, że tracił bym moją przestrzeń w pamięci na zapamiętywanie zbędnych informacji, które nawet nie są śmieszne, na które w dodatku już dawno ci odpowiedziałem...
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > które w dodatku już dawno ci odpowiedziałem...
Przykro mi bardzo, ale nie zrobiłeś tego. Z tego co pamiętam (a pamięć mam dobrą) snułeś dygresje, a potem był tylko bełkot.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Dlatego skończyłem rozmowę z tobą i teraz tylko się bawię. Z twojego pustego czerepu i Salomon nie naleje.No jasne, bawisz się  Miło, że czerpiesz inspirację od olsona, ale raczej won z takimi kiepskimi kopiami. Sprowokował cię nawet taki koleś, a ty znów nie umiesz opanować emocji i bez argumentu wyjeżdżasz z tymi samymi tekstami. Beka z Jacka
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Głupota niestety ma to do siebie, że jak nie ma co powiedzieć to mówi byle co. Przodują w tym Głodzik i Drobner, ale są też inni trolle... niestety. >Rejestrując się na tym forum, miałem nadzieje że z kimś konstruktywnie powymieniam się zdaniami. Jest tu wielu takich, musisz nauczyć się ignorować trolli i rozmawiać z normalnymi użytkownikami.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > LUDZIE PROSZĘ ZACZNIJCIE MYŚLEĆ... CZY JA WSZYSTKO MUSZE POWIEDZIEĆ> DOKŁADNIE TAK JAK CHCECIE TO USŁYSZEĆ?Po pierwsze tu nic nie musisz. Albo chcesz, albo się wyłączasz a my twój nowy system olewany jednym sikiem. Po drugie nie pisz jak ja, czy kto inny chce. Pytam o Twoje rozwiązania poruszanych tematów. Moje własne poglądy znam. > Nie da rady ruszyć mózgiem?Odpowiedz na pytania. Na razie zaczynasz nawiewać od odpowiedzi, gdy pojawiły się trudności w twoim świetnym i odkrywczym systemie. Twoje zwoje mózgowe narażone są teraz na przegrzanie, no to trzeba dać drapaka lub się obrazić. Czyż nie tak? > weź przeczytaj to co opisałem w mojej pracy, przeanalizujCzytam bardzo dokładnie Twoje wpisy. Bardzo mi przykro, że podchodzę do tego rzetelniej, niż chciałeś. > odpowiedź sobie na pytania... Bo mi ręce opadły......Nie po to mam tu autora genialnego systemu, żebym - gdy pojawiły się wątpliwości - odpowiadał sobie na nie sam. Już nawiałeś z rozmowy, czy dopiero planujesz? > Nie mam czasu dyskutowaćTo po co k*wa się za rozmowę zabierasz? Idź na obiad do mamusi i już nie pieprz głupot. > będę odpowiadał tylko na konkretne pytaniaMoje pytania są b. konkretne. > które nie wynikają z braku wiedzy o tym co opisałem,> a tylko na te które posiadają jakieś sensowne argumentySensowne = przytakujące geniuszowi 'Jeden z Was' 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 3 | Jeden z Was (102 punktów) | > > LUDZIE PROSZĘ ZACZNIJCIE MYŚLEĆ... CZY JA WSZYSTKO MUSZE POWIEDZIEĆ> > DOKŁADNIE TAK JAK CHCECIE TO USŁYSZEĆ?> Po pierwsze tu nic nie musisz. Albo chcesz, albo się wyłączasz a my twój nowy system olewany jednym sikiem.> Po drugie nie pisz jak ja, czy kto inny chce. Pytam o Twoje rozwiązania poruszanych tematów. Moje własne poglądy znam.Akurat mam to w nosie czy przekonam jednego idiotę więcej do tego ustroju. Przez cały życie idziesz za tłumem, gdy przekonam tłum pójdziesz za nim. Taki jest sposób na tobie podobnych. > > Nie da rady ruszyć mózgiem?> Odpowiedz na pytania. Na razie zaczynasz nawiewać od odpowiedzi, gdy pojawiły się trudności w twoim świetnym i odkrywczym systemie.Gdybyś czytał, wiedział byś że w pracy jest napisane, o zespołach, które współpracują w celu zrealizowania danego projektu. Przykro mi że twoje wypociny mózgowe, twój super kontr argument który miał zniszczyć mój system jest tyle wart co twój bystry... mózg... Czyli nic. > Twoje zwoje mózgowe narażone są teraz na przegrzanie, no to trzeba dać drapaka lub się obrazić.> Czyż nie tak?Ja się nie obrażam, nie denerwuje. Ja uświadamiam. Ale niektórzy są za głupi by pojąc to że są głupi... > > weź przeczytaj to co opisałem w mojej pracy, przeanalizuj> Czytam bardzo dokładnie Twoje wpisy. Bardzo mi przykro, że podchodzę do tego rzetelniej, niż chciałeś.No to radzę poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem. > > odpowiedź sobie na pytania... Bo mi ręce opadły......> Nie po to mam tu autora genialnego systemu, żebym - gdy pojawiły się wątpliwości - odpowiadał sobie na nie sam.Ale ja nie jestem tu od tego, by odpowiadać na głupie pytania, wyssane z palca. Na tym forum, wierze znajduje się wiele wartościowych osób z którymi chętnie podyskutuje, z tobą również może kiedyś porozmawiam, o czymś o czym się nie znam. Poczuje się przez chwile jak ty, postaram się ciebie zrozumieć. > Już nawiałeś z rozmowy, czy dopiero planujesz?> >Nie mam czasu dyskutować> To po co k*wa się za rozmowę zabierasz? Idź na obiad do mamusi i już nie pieprz głupot.Widzisz, tą wiadomością kończę dyskusję z tobą. Jest wiele ważniejszych spraw do załatwienia niż ta bezowocna dyskusja z tobą. Odpowiadaj sobie dalej w komentarzach, myśl że nie znam odpowiedzi na twoje pytania, mam to w nosie, jesteś tylko 1 małym szarym żuczkiem - turlaj swoją kulkę głupoty i faktów wyssanych z nosa dalej. Ale wybacz, nie będę ci w tym pomagał. > > będę odpowiadał tylko na konkretne pytania> Moje pytania są b. konkretne.> > które nie wynikają z braku wiedzy o tym co opisałem,> > a tylko na te które posiadają jakieś sensowne argumenty> Sensowne = przytakujące geniuszowi 'Jeden z Was'  Już dałem ci kontr argument, do twojego, wynikającego z braku wiedzy i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem bzdetnego pytania. Z wyrazami Szacunku
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Widzisz, tą wiadomością kończę dyskusję z tobąWbrew pozorom ja z tobą wcale nie dyskutowałem. Swoje wpisy kieruję głównie do ludzi myślących. > jesteś tylko 1 małym szarym żuczkiem - turlaj swoją kulkę głupotywww.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738876
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Akurat mam to w nosie czy przekonam jednego idiotę> więcej do tego ustroju.Czyli jednak pogarda i bycie ponad ten plebs. Wiesz, trzeba było od tego zacząć. > Przez cały życie idziesz za tłumem, gdy przekonam tłum pójdziesz za nimChcesz przekonać 'tych idiotów', czyli tłum? Dobre  O mnie to syneczku nic nie wiesz, możesz sobie tylko wyobrażać potrzebną ci emocjonalną scenę. Tyle twojego. > Taki jest sposób na tobie podobnych"Pogarda, wilczku, to przywilej ludzi światłych i rozumnych. W innych przypadkach jest przejawem zwykłego gówniarstwa i ciemnoty. Głęboko w rzyci mam twoją szczeniacką pogardę.Autor: Baranina, Gra Wiedźmin > Gdybyś czytał, wiedział byś że w pracy jest napisane,> o zespołach, które współpracują w celu zrealizowania danego projektuCzytam ze zrozumieniem, stąd moja rosnąca ciekawość. Co wtedy, gdy projekt nie odniesie sukcesu? Kto sponsoruje (kredytuje) zespół podczas tworzenia projektu? Mamy?  > Przykro mi że twoje wypociny mózgowe, twój super kontr> argument który miał zniszczyć mój system jest tyle wart co twój> bystry... mózg... Czyli nic.Kończą się pomysły, dotknięte ego cierpi gdyż nikt nie docenił genialnego płodu twojego hiper umysłu - zawsze można uciec się do ad personam  Naprawdę sądzisz, że twoja błazenada mnie dotknie? Odpowiedz lepiej na pytania. Jeszcze na żadne do końca nie odpowiedziałeś. > Ja się nie obrażam, nie denerwuje. Ja uświadamiamMoże lepiej zacznij, ale od siebie. Polecam, gdyż tutaj z tego co widzę to ty jesteś najbardziej potrzebującą osobą. > Ale niektórzy są za głupi by pojąc to że są głupi...Inwektywy i ad personam. Było, wieje nudą. > > Czytam bardzo dokładnie Twoje wpisy. Bardzo mi przykro,> > że podchodzę do tego rzetelniej, niż chciałeś.> No to radzę poćwiczyć czytanie ze zrozumieniemLusterko dobry gadżet. Swoją drogą kim jesteś, że odkryłeś w sobie misję by pouczać innych? Księdzem? Mesjaszem? > Ale ja nie jestem tu od tego, by odpowiadać na głupie pytaniaPytania zawsze będą dla misjonarza zbyt 'głupie', gdy brakuje mu na nie sensownej odpowiedzi. Będą tym 'głupsze', im prościej i dosadniej obnażą jego ignorancję. > Na tym forum, wierze znajduje się wiele wartościowych> osób z którymi chętnie podyskutujeTo dlaczego mi głowę zaprzątasz? Droga wolna, nie musisz odpowiadać. Możesz nawet wyłączyć sobie wyświetlania moich wpisów. > z tobą również może kiedyś porozmawiamŁaskawca  > Ale wybacz, nie będę ci w tym pomagałUff.. odetchnąłem.  Naprawdę nie proszę cię pomoc. Ale dostarczasz rozrywki, więc to w sumie zabawne czasem upuścić ci 1 cm3 powietrza. > Już dałem ci kontr argument, do twojego, wynikającego z> braku wiedzy i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem bzdetnego pytaniaBardzom ciekaw gdzie ten kontrargument. Jak na razie, to tworzysz wątpliwej jakości fikcję, ale ludzie znacznie wiesze fantazje na różne tematy mają i nie takie historie świat widział. Dziękuję za odpowiedź i nie oczekuję riposty. Idź w pokoju.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) |
> Nie mam czasu dyskutować, będę odpowiadał tylko na konkretne pytania, które nie wynikają z braku wiedzy o tym co opisałem, a tylko na te które posiadają jakieś sensowne argumenty.W życiu nie widziałem pytania, które by miało argumenty. Natomiast zasadniczo pytania wynikają z niewiedzy, bo normalny człowiek pyta o to, czego nie wie. (No, chyba że jest nauczycielem, ale to dewianci przecież). www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | > >Nie mam czasu dyskutować, będę odpowiadał tylko na konkretne pytania, które nie wynikają z braku wiedzy o tym co opisałem, a tylko na te które posiadają jakieś sensowne argumenty.> W życiu nie widziałem pytania, które by miało argumenty. Natomiast zasadniczo pytania wynikają z niewiedzy, bo normalny człowiek pyta o to, czego nie wie.> (No, chyba że jest nauczycielem, ale to dewianci przecież).> www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663Tak, tylko do zadawania pytań trzeba mieć mózg. Pociesze niektórych, każdy go ma ! Wow. Dobrze by było gdyby ci niektórzy, potrafili go czasem włączyć. Inteligentny człowiek, który ma do dyspozycji materiał który może mu udzielić odpowiedzi na większość pytań, czyta materiał, następnie jeśli wciąż czegoś nie rozumie, zdaje pytanie. Tutaj mieliśmy możliwość zaobserwować, jednego małego szarego żuczka który poszedł do przodu, najpierw zadał pytanie, potem zaczął czytać, ostatecznie kompromitując się, swoją umiejętnością czytania ze zrozumieniem.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54906 punktów) | >Tak, tylko do zadawania pytań trzeba mieć mózg. Pociesze niektórych, każdy go ma ! Wow. Dobrze by było gdyby ci niektórzy, potrafili go czasem włączyć. >Inteligentny człowiek, który ma do dyspozycji materiał który może mu udzielić odpowiedzi na większość pytań, czyta materiał, następnie jeśli wciąż czegoś nie rozumie, zdaje pytanie. >Tutaj mieliśmy możliwość zaobserwować, jednego małego szarego żuczka który poszedł do przodu, najpierw zadał pytanie, potem zaczął czytać, ostatecznie kompromitując się, swoją umiejętnością czytania ze zrozumieniem.
Nowe oblicze Olsona? poziom kultury i bufonady jakby ten sam.....
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | John Doe (782 punktów) |
>Nowe oblicze Olsona? >poziom kultury i bufonady jakby ten sam.....
Za mało psychologii, za dużo odlotu.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Nowe oblicze Olsona? >poziom kultury i bufonady jakby ten sam.....
O to to to...mój panie, jak mówił stary Jabłoński w cyklu niedzielnych audycji radiowych "W Jezioranach" (nie żyjący już aktor Kazimierz Opaliński).
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Kończą się argumenty, zaczyna ad personam. Jakież to typowe  Marny to Reformator Świata, który nie poradzi odpowiedzieć na pytania które rodzą się z jego koncepcji, a jeszcze innych do tej roboty zaprzęga samemu dając drapaka. Robisz z siebie pośmiewisko i tyle ci powiem. Dziękuję za lekcję cierpliwości i tolerancji dla twojej rosnącej głupoty. Życze ci szczęścia w przekonywaniu innych forumówiczów, z pewnością będzie potrzebne. Bez odbioru.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54906 punktów) | > Możesz być też nierobem i nic absolutnie nie robić- No problem, ale nie ma nic za darmo, najpiękniejszego domu wtedy nie będziesz miał.
a teraz można nic nie rozbić i mieć najpiękniejszy dom.
Krystkon powrócił!!! Znów zacznie się opowiadanie o tym, że inni mają domy nie z pracy ale z wypełniania kwitów, znów zacznie się pipcenie o niewoli, już zaczęły się bzdury o nienagradzaniu za wymyślenie czegoś...
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | John Doe (782 punktów) | > > Możesz być też nierobem i nic absolutnie nie robić- No problem, ale nie ma nic za darmo, najpiękniejszego domu wtedy nie będziesz miał.> a teraz można nic nie rozbić i mieć najpiękniejszy dom.> Krystkon powrócił!!!Coś jakby mu mózg sprało. Strefa jakoś bardziej monotematyczna była i większe zaangażowanie a ten od razy bluzga. I zapaprał na szaro moją wypowiedź o samochodzie  Tak w ogóle to bym inaczej robił ten projekt samochodu elektrycznego - najpierw adoptować jakieś nadwozie, może być nawet terenówka , potestować, zainteresować inwestorów a później jak sa szanse na serie (badanie rynku, marketing. szacunek ryzyka0 reszta. Przecież toto infrastruktury wymaga i wymiany pakietu baterii (ile tankujesz paliwo/gaz a ile toto ładujesz i to w chacie raczej?). > Znów zacznie się opowiadanie o tym, że inni mają domy nie z pracy ale z wypełniania kwitów, znów zacznie się pipcenie o niewoli, już zaczęły się bzdury o nienagradzaniu za wymyślenie czegoś...Bez nagrody nie ma nigdzie, nawet w Open Source (promujesz tam siebie jako fachowca, starczy przeżyć projekt na jakimś zasiłku i później z górki  , w Szwecji chyba da radę tak, nie wiem jak tam net, może za darmo w bibliotekach jak u nas.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Znów zacznie się opowiadanie o tym, że inni mają domy nie z> pracy ale z wypełniania kwitów, znów zacznie się pipcenie o niewoli,> już zaczęły się bzdury o nienagradzaniu za wymyślenie czegoś...A potem żale, pretensje że nikt nie rozumie, nikt nie uznaje niezgodnego, inwektywy, zazdrość o pracę "moja jest najbardziej uczciwa i potrzebna bo żyły na wierzchu, wasza to nieustanne mieszanie łyżeczką kawy z miodem" a na końcu nagroda za lata orki na fR: ban. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | | John Doe (782 punktów) |
> Nawet gdyby był - zdarza się, że wykona się tylko jeden prototyp i na tym poprzestaje.> moto.onet.(*)samochod-z-mielca-elv001/dm00e> Ten samochód wykonano w szt. 1 egzemplarzy. Obecnie po zakupie, używa go jedna z firm produkujących zdaje się napoje.Strasznie drogi ten proptotyp jak na funkcję. Co jest w nim odkrywczego, projektowanie od zera blacharki? Ciekawe jakie napięcie na baterii, nie podają tego (szacuje na ok 300 V, troche tych bateri będzie)  Ciekawe jaki przewidują koszt jak masowa produkcja, żywotność ogniw i koszt wymiany kompletu. Brak kombi, ciasno, za bardzo szpanerski, potencjalnei słabe zdolności terenowe, trudno samemu remontować, jak dla mnie dyskwalifikacja. Gdzie toto ładować, w chacie? Baterie powiny być wyjmowane na jakeijś palecie i wymieniasz jako moduł, coś nie widzę tego, może się myle.
|
|
2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Każdy pomysł odrzucający dotychczasowy porządek rzeczy ćwiczy abstrakcyjne myślenie. Takie ćwiczenie jest, wg mnie, pozytywne. Zastanawiam się jednak jak Twój model zaadresuje psychologię człowieka i społeczności? O ile wiem, nie ma modelu dobrze ją opisującego. Co więcej możliwe, że jest to materia dynamiczna i irracjonalna - co oznacza nieprzewidywalność i niemożność dobrego zamodelowania. Jednym słowem ludzie to nie roboty i trudno przewidzieć co wybraliby sami, co uważaliby za "dobry ustrój". W szczególności następujące kwestie: 0) jak w tym modelu mierzysz "dobro", dlaczego model jest dobry, idealny, najlepszy? Zakładasz, że Twoja definicja dobra jest uniwersalna? 1) wola ludzka - ludzkie decyzje mogą być sprzeczne z interesem ludzi i mogą przypominać zjawiska losowe, mogą być inne u jednostki niż u społeczności, co w sytuacji gdy model odrzucą? Co w sytuacji gdy idealny, efektywny model zostanie przez nich użyty do samounicestwienia? 2) ludzie się zmieniają, wszelkie pomiary ludzi, o których piszesz, musiałyby być dokonywane nieustannie? Zmieniają się cele i gusta. Jak zmieniałby się model? 3) jasność ipełna tranparentość może się wielu nie podobać bo uderza w prawo do prywatności oraz pokazuje rzeczy, których wiele osób nie chce pokazać - np błędy ludzkie, złe intencje itd.
Na podstawie powyższych zastanowiłbym się również co i jak chcesz udowodnić przez 20 najbliższych lat?
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) |
>0) jak w tym modelu mierzysz "dobro", dlaczego model jest dobry, idealny, najlepszy? Zakładasz, że Twoja definicja dobra jest uniwersalna?
- Ustrój wymaga od społeczeństwa, życia w etyczny sposób bo przykładowo: - Wiedzą którą zdobywałem, po to by mój głos coś znaczył, może nic nie być warta, jeśli nie posiadam odpowiedniego poziomu etyczności. - Zawód który chciałem wykonywać, wymaga odpowiedniego poziomu etyczności, ktoś kto nie potrafi być etyczny, nie może być policjantem, lekarzem, strażnikiem granicznym, farmaceutą itp. - Projekt który chciał bym wykonać, wymaga odpowiednich surowców, które wymagają poza umiejętnościami odpowiedniego poziomu etyczności, - Projekt w którym chciałem wziąć udział wymaga odpowiedniego poziomu etyczności. - Chciałbym prowadzić ludzi, pokazywać im właściwą drogę, być ich pasterzem, ale nie mogę bo nie mam odpowiedniego poziomu etyczności, stąd zamiast w mediach Politycznych bądź informacyjnych występuje w mediach rozrywkowych.
Ustrój nie prowadzi wojen, walczy z wykorzystywaniem ludzi, karmi głodujących, kształci ich. Tak uważam że mój ustrój jest dobry, jest lepszy od systemów które znaliśmy dotychczas bo daje dobro, każe zło. Osiągniecie sukcesu w tym systemie nie polega na deptaniu innych ludzi, po drodze, a na współpracy z innymi ludźmi. A dobro to dobro, to działania którymi nie krzywdzimy siebie samych, innych i natury, które wynikają z wyboru którego dokonaliśmy, spośród wielu możliwości wybierając tą właściwą, tą etyczną.
>1) wola ludzka - ludzkie decyzje mogą być sprzeczne z interesem ludzi i mogą przypominać zjawiska losowe, mogą być inne u jednostki niż u społeczności, co w sytuacji gdy model odrzucą? Co w sytuacji gdy idealny, efektywny model zostanie przez nich użyty do samounicestwienia?
Mogą być sprzeczne, w tym celu w IPI znajduje się część ETYCZNA, która uniemożliwia nieetycznym ludziom, czynienie nieetycznych rzeczy i wprowadzanie ich w życie. Ludzie, muszę wybierać etyczne działania, bądź rezygnować z tych które takie nie są, inaczej ucierpi na tym ich IPI etyczności co odbije się na ich możliwościach w życiu. Bycie nieetycznym nie opłaca się w infokracji, w systemach w których obecnie żyjemy, bycie nieetycznym daje największe profity.
>2) ludzie się zmieniają, wszelkie pomiary ludzi, o których piszesz, musiałyby być dokonywane nieustannie? Zmieniają się cele i gusta. Jak zmieniałby się model?
Infokracja to ustrój, który nie stoi w miejscu, on żyje, on cały czas rośnie, rozwija się z każdym dniem, każdego dnia, ktoś go ulepsza, zmienia, udoskonala.
Ludzie żyjący wewnątrz niego, są weryfikowani na bieżąco. - Ktoś cie skrzywdził ,u argumentuj to i napisz o tym w jego IPI Etyczności, zostanie to zbadane przez innych, przeanalizowane, sprawdzone, zostanie wydany werdykt który wyjawi ilość ujemnych punktów które zostaną dodane do IPI etyczności "kłamcy" bądź "krzywdzącego".
- Każda inforamcja, wiedza, praca może być zaprojektowana lepiej skuteczniej, każdy może takie udoskonalenie udostępnić, każdy może coś rozwinąć, każdy może zacząć zarabiać na tym ( Drobny % ) Ta praca, którą czytacie, którą ja napisałem to tylko 1 strona, wielkiej księgi która powstanie na temat infokracji. Ja jestem tylko Jednym z Was, wiem tylko troszkę, ja nie zaprojektuje idealnego ustroju, ale już MY jesteśmy w stanie taki zaprojektować, my społeczeństwo, będziemy go udoskonalać, rozwijać, ulepszać.
Ja przyniosłem zarodek, który rozwinie się do złożonego i sprawnie pracującego organizmu. Infokracja to żywy ustrój. Jego kręgosłupem jest wiedza i etyczność czyli Prawda i Sprawiedliwość.
>3) jasność ipełna tranparentość może się wielu nie podobać bo uderza w prawo do prywatności oraz pokazuje rzeczy, których wiele osób nie chce pokazać - np błędy ludzkie, złe intencje itd.
- Co mnie obchodzi to że grzesznicy wstydzą się swoich grzechów ? Bijesz żonę ? Dzieci ? Niech każdy o tym wie ! wykorzystujesz nieuczciwie pracowników, niech każdy o tym wie ! Kradniesz, zabijasz, oszukujesz, obrażasz publicznie innych, niech każdy o tym wie ! Wstydzisz się swoich grzechów ?! Bo każdy je widzi ? bo wie co zrobiłeś? jaki byłeś?, widzi to jaki jesteś? Bardzo dobrze, niech każdy to widzi, a ty wstydź się, żałuj ich, działaj tak by dobrymi uczynkami przyćmić te złe, bo na zawsze będą już dopisane do twojego imienia i nazwiska. Przemyśl czasami 10 razy coś, zanim zrobisz coś głupiego.
Niech to motywuje innych do tego by żyć etycznie. Prawi nie będą mieli z tym problemu.
. >Na podstawie powyższych zastanowiłbym się również co i jak chcesz udowodnić przez 20 najbliższych lat?
To że mam rację - to jest moje zadanie, infokracje zbudujecie WY. Opisuje system, który widzę dokładnie w całości, lecz wciąż wiem za mało, by we właściwy sposób móc go wam wytłumaczyć, metaforycznie jestem ślepcem który ujrzał w głowie teńcze składającą się z kolorów, których wy nigdy nie widzieliście, ale brakuje mi słów i wiedzy które mogły by je opisać, tak byście wy mogli je ujrzeć w ten sam sposób w jaki ja ją widzę.
Śmiejcie się ze mnie, żartujcie, obrażajcie, życie przygotowało mnie do tego. Ja wiem co robię, wiem gdzie idę, w przeciwieństwie do wielu z was, którzy potrafią tylko wymądrzać się swoją głupotą... ja nie będę patrzył jak mnie garstka chciwych bankierów okrada, z narodowości, godności, podstawowych praw, ja wychodzę przed szereg, ja coś zmienię bo moje założenia są słuszne, bo Ja mam Racje i ją udowodnię, nie dziś, nie jutro, nie tutaj ale we właściwym czasie i miejscu. Nie po raz pierwszy zdarzy się że ktoś zdeterminowany osiągnie swój cel i zadziwi tych wszystkich którzy w niego nie wierzyli.
Z Wyrazami Szacunku Jeden z Was
|
|
|  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >A dobro to dobro, to działania którymi nie krzywdzimy siebie samych, innych i natury, które wynikają z wyboru którego dokonaliśmy, spośród wielu możliwości wybierając tą właściwą, tą etyczną.
To znaczy co konkretnie? Twoja definicja "dobra" opiera się na kolejnych terminach odwołujących się do dobra - zapętla się sprowadzając się do tego co napisałeś - dobro to dobro. Co to znaczy "krzywdzić" "kogoś" lub "coś"? Czy "krzywdzić" Janka Kowalskiego, który jest masochistą to to samo co krzywdzić Janka Nowaka, który jest sadystą? Co zrobić w sytuacji gdy "nie krzywdzić" Zdziśka oznacza "krzywdzić" Józka?
System może wydawać Ci się prosty i "dobry" bo po prostu trudnych rzeczy nie dotknąłeś tylko zasypałeś je niezdefiniowanymi terminami jak "etyczność" i "dobro" lub założyłeś, że Twoja "intuicja" jest wyznacznikiem dla wszystkich ludzi. Używając Twojej techniki mogę stwierdzić, że "cofnięcie w czasie jest proste". Oto przepis: mam maszynę "cofarka w czasie" i po prostu jej używam.
>Śmiejcie się ze mnie, żartujcie, obrażajcie, życie przygotowało mnie do tego. Ja wiem co robię, ... Nie mam na celu obrażania Ciebie ani wyśmiewania, skąd ten pomysł?
Interpretuję tekst, który napisałeś i natrafiłem na trudne problemy, których nie rozwiązujesz a mimo tego budujesz na ich rozwiązaniach swój system. Budujesz dom na środku oceanu skupiając się na budowie od 1go piętra zapominając opisać jak powstanie parter i fundamenty. Pytanie o te "detale" kwitujesz "to proste" - ale skoro to takie proste jest to to opisz?
Zauważ, że mając rozwiązanie tych 2, pozornie trywialnych, problemów decyzyjnych: 1) "co jest dobre" i 2) "co jest lepsze" (czyli możliwość porównania "dobroci" 2ch decyzji) stosunkowo łatwo jest zbudować system, który jest "najlepszy". Naiwny algorytm to: wygenerować wszystkie permutacje systemów i wybrać najlepszy (czyli system, w którym porównania dobroci wszystkich decyzji generowanych przez system jest najlepsza). Szkopuł w tym, że rozwiązanie tych 2 problemów jest b. trudne jeśli ma być akceptowane przez wielu ludzi. Do tej pory się to nikomu nie udało (o ile wiem). Być może dlatego, że stworzenie wspólnej definicji w społeczności, w której istnieją sprzeczne definicje "dobra" jest niemożliwe. To może być przesłanka, że tracisz czas na poszukiwanie czegoś co nie może istnieć?
>... ja coś zmienię bo moje założenia są słuszne, bo Ja mam Racje i ją udowodnię Nietety, jeśli zabierasz się za udowadnianie czegoś to musisz te 2 problemy rozwiązać - znaleźć definicje, z którymi porównasz swój system. Inaczej pozostaniesz z dowodem sprowadzającym się do "Mam rację dlatego, że uznałem, że mam rację" co możesz powiedzieć już dzisiaj i zaoszczędzić sobie 20 lat życia?
Być może musisz być mniej ambitny i zadowolić się systemem, który będzie "dobry" tylko dla części ludzi? Co zrobisz jednak gdy zadowoleni będą w mniejszości? W każdym razie musisz poświęcić choć kilka dni z tych 20 lat, które przeznaczasz na ten projekt na zdefiniowanie "dobra" i relacji porównującej 2 decyzje.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) |
>0) jak w tym modelu mierzysz "dobro", dlaczego model jest dobry, idealny, najlepszy? Zakładasz, że Twoja definicja dobra jest uniwersalna?
- Ustrój wymaga od społeczeństwa, życia w etyczny sposób bo przykładowo: - Wiedzą którą zdobywałem, po to by mój głos coś znaczył, może nic nie być warta, jeśli nie posiadam odpowiedniego poziomu etyczności. - Zawód który chciałem wykonywać, wymaga odpowiedniego poziomu etyczności, ktoś kto nie potrafi być etyczny, nie może być policjantem, lekarzem, strażnikiem granicznym, farmaceutą itp. - Projekt który chciał bym wykonać, wymaga odpowiednich surowców, które wymagają poza umiejętnościami odpowiedniego poziomu etyczności, - Projekt w którym chciałem wziąć udział wymaga odpowiedniego poziomu etyczności. - Chciałbym prowadzić ludzi, pokazywać im właściwą drogę, być ich pasterzem, ale nie mogę bo nie mam odpowiedniego poziomu etyczności, stąd zamiast w mediach Politycznych bądź informacyjnych występuje w mediach rozrywkowych.
Ustrój nie prowadzi wojen, walczy z wykorzystywaniem ludzi, karmi głodujących, kształci ich. Tak uważam że mój ustrój jest dobry, jest lepszy od systemów które znaliśmy dotychczas bo daje dobro, każe zło. Osiągniecie sukcesu w tym systemie nie polega na deptaniu innych ludzi, po drodze, a na współpracy z innymi ludźmi. A dobro to dobro, to działania którymi nie krzywdzimy siebie samych, innych i natury, które wynikają z wyboru którego dokonaliśmy, spośród wielu możliwości wybierając tą właściwą, tą etyczną.
>1) wola ludzka - ludzkie decyzje mogą być sprzeczne z interesem ludzi i mogą przypominać zjawiska losowe, mogą być inne u jednostki niż u społeczności, co w sytuacji gdy model odrzucą? Co w sytuacji gdy idealny, efektywny model zostanie przez nich użyty do samounicestwienia?
Mogą być sprzeczne, w tym celu w IPI znajduje się część ETYCZNA, która uniemożliwia nieetycznym ludziom, czynienie nieetycznych rzeczy i wprowadzanie ich w życie. Ludzie, muszę wybierać etyczne działania, bądź rezygnować z tych które takie nie są, inaczej ucierpi na tym ich IPI etyczności co odbije się na ich możliwościach w życiu. Bycie nieetycznym nie opłaca się w infokracji, w systemach w których obecnie żyjemy, bycie nieetycznym daje największe profity.
>2) ludzie się zmieniają, wszelkie pomiary ludzi, o których piszesz, musiałyby być dokonywane nieustannie? Zmieniają się cele i gusta. Jak zmieniałby się model?
Infokracja to ustrój, który nie stoi w miejscu, on żyje, on cały czas rośnie, rozwija się z każdym dniem, każdego dnia, ktoś go ulepsza, zmienia, udoskonala.
Ludzie żyjący wewnątrz niego, są weryfikowani na bieżąco. - Ktoś cie skrzywdził ,u argumentuj to i napisz o tym w jego IPI Etyczności, zostanie to zbadane przez innych, przeanalizowane, sprawdzone, zostanie wydany werdykt który wyjawi ilość ujemnych punktów które zostaną dodane do IPI etyczności "kłamcy" bądź "krzywdzącego".
- Każda inforamcja, wiedza, praca może być zaprojektowana lepiej skuteczniej, każdy może takie udoskonalenie udostępnić, każdy może coś rozwinąć, każdy może zacząć zarabiać na tym ( Drobny % ) Ta praca, którą czytacie, którą ja napisałem to tylko 1 strona, wielkiej księgi która powstanie na temat infokracji. Ja jestem tylko Jednym z Was, wiem tylko troszkę, ja nie zaprojektuje idealnego ustroju, ale już MY jesteśmy w stanie taki zaprojektować, my społeczeństwo, będziemy go udoskonalać, rozwijać, ulepszać.
Ja przyniosłem zarodek, który rozwinie się do złożonego i sprawnie pracującego organizmu. Infokracja to żywy ustrój. Jego kręgosłupem jest wiedza i etyczność czyli Prawda i Sprawiedliwość.
>3) jasność ipełna tranparentość może się wielu nie podobać bo uderza w prawo do prywatności oraz pokazuje rzeczy, których wiele osób nie chce pokazać - np błędy ludzkie, złe intencje itd.
- Co mnie obchodzi to że grzesznicy wstydzą się swoich grzechów ? Bijesz żonę ? Dzieci ? Niech każdy o tym wie ! wykorzystujesz nieuczciwie pracowników, niech każdy o tym wie ! Kradniesz, zabijasz, oszukujesz, obrażasz publicznie innych, niech każdy o tym wie ! Wstydzisz się swoich grzechów ?! Bo każdy je widzi ? bo wie co zrobiłeś? jaki byłeś?, widzi to jaki jesteś? Bardzo dobrze, niech każdy to widzi, a ty wstydź się, żałuj ich, działaj tak by dobrymi uczynkami przyćmić te złe, bo na zawsze będą już dopisane do twojego imienia i nazwiska. Przemyśl czasami 10 razy coś, zanim zrobisz coś głupiego.
Niech to motywuje innych do tego by żyć etycznie. Prawi nie będą mieli z tym problemu.
. >Na podstawie powyższych zastanowiłbym się również co i jak chcesz udowodnić przez 20 najbliższych lat?
To że mam rację - to jest moje zadanie, infokracje zbudujecie WY. Opisuje system, który widzę dokładnie w całości, lecz wciąż wiem za mało, by we właściwy sposób móc go wam wytłumaczyć, metaforycznie jestem ślepcem który ujrzał w głowie teńcze składającą się z kolorów, których wy nigdy nie widzieliście, ale brakuje mi słów i wiedzy które mogły by je opisać, tak byście wy mogli je ujrzeć w ten sam sposób w jaki ja ją widzę.
Śmiejcie się ze mnie, żartujcie, obrażajcie, życie przygotowało mnie do tego. Ja wiem co robię, wiem gdzie idę, w przeciwieństwie do wielu z was, którzy potrafią tylko wymądrzać się swoją głupotą... ja nie będę patrzył jak mnie garstka chciwych bankierów okrada, z narodowości, godności, podstawowych praw, ja wychodzę przed szereg, ja coś zmienię bo moje założenia są słuszne, bo Ja mam racje i ją udowodnię, nie dziś, nie jutro, nie tutaj ale we właściwym czasie i miejscu. Nie po raz pierwszy zdarzy się że ktoś zdeterminowany osiągnie swój cel i zadziwi tych wszystkich którzy w niego nie wierzyli.
Z Wyrazami Szacunku Jeden z Was
|
|
|  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) |
> Infokracja to ustój który nie stoi w miejscu, on żyje, on cały czas rośnie, rozwija się z każdym dniem, ażdego dnia, ktoś go ulepsza, zmienia, udoskonala.> Ludzie żyjący wewnątrz niego, są weryfikowani na bieżąco.> - Ktoś cie skrzywdził ,u argumentuj to i napisz o tym w jego IPI Etyczności, zostanie to zbadane przez innych, przeanalizowane, sprawdzone, zostanie wydany werdykt który wyjawi ilość ujemnych punktów które zostaną dodane do IPI etyczności "kłamcy" bądź "krzywdzącego".Baśka to k... , od razu widać po fryzurze, i do kościoła nie chodzi. Sąsiadki przeanalizują i potwierdzą. Ujemne punkciki lecą. > Ja przyniosłem zarodek, który rozwinie się do złożonego i sprawnie pracującego organizmu. Infokracja to żywy ustrój. Jego kręgosłupem jest wiedza i etyczność czyli Prawda i Sprawiedliwość.Są wskazania do aborcji ze względu na niezdolność do życia spowodowaną niedorozwojem kręgosłupa. > - Co mnie obchodzi to że grzesznicy wstydzą się swoich grzechów ? Bijesz żonę ? Dzieci ? Niech każdy o tym wie! wykorzystujesz nieuczciwie pracowników, niech każdy o tym wie ! Kradniesz, zabijasz, oszukujesz, obrażasz publicznie innych, niech każdy o tym wie ! Wstydzisz się swoich grzechów ?! Bo każdy je widzi ? bo wie co zrobiłeś? jaki byłeś?, widzi to jaki jesteś? Bardzo dobrze, niech każdy to widzi, a ty wstydź się, żałuj ich, działaj tak by dobrymi uczynkami przyćmić te złe, bo na zawsze będą już dopisane do twojego imienia i nazwiska. Przemyśl czasami 10 razy coś, zanim zrobisz coś głupiego.Ukradłeś rower jako piętnastolatek - zawsze będziesz złodziejem. Równie dobrze możesz kontynuować tę karierę, bo na inną nie masz szans. Prawie jak dożywocie za każde przestępstwo. Wydaje ci się, że surowość kary czyni ludzi moralnymi? Myślisz, że w Iranie, gdzie złodziejom odcinają rękę, jest mniej złodziei? Tam jest mniej żywych świadków. > >Na podstawie powyższych zastanowiłbym się również co i jak chcesz udowodnić przez 20 najbliższych lat?> To że mam rację - to jest moje zadanie, infokracje zbudujecie WY. Opisuje system, który widzę dokładnie w całości, lecz wciąż wiem za mało, by we właściwy sposób móc go wam wytłumaczyć, metaforycznie jestem ślepcem który ujrzał w głowie teńcze składającą się z kolorów, których wy nigdy nie widzieliście, ale brakuje mi słów i wiedzy które mogły by je opisać, tak byście wy mogli je ujrzeć w ten sam sposób w jaki ja ją widzę. W takich sytuacjach często brak słów. Po prostu podaj nazwę tej substancji. > Nie po raz pierwszy zdarzy się że ktoś zdeterminowany osiągnie swój cel i zadziwi tych wszystkich którzy w niego nie wierzyli.Lenin, Pol Pot, Kim Ir Sen... a jakże, zdarzało się. Zadziwienie było niemałe. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > >Infokracja to ustój który nie stoi w miejscu, on żyje, on cały czas rośnie, rozwija się z każdym dniem, ażdego dnia, ktoś go ulepsza, zmienia, udoskonala.> >Ludzie żyjący wewnątrz niego, są weryfikowani na bieżąco.> >- Ktoś cie skrzywdził ,u argumentuj to i napisz o tym w jego IPI Etyczności, zostanie to zbadane przez innych, przeanalizowane, sprawdzone, zostanie wydany werdykt który wyjawi ilość ujemnych punktów które zostaną dodane do IPI etyczności "kłamcy" bądź "krzywdzącego".> Baśka to k... , od razu widać po fryzurze, i do kościoła nie chodzi. Sąsiadki przeanalizują i potwierdzą. Ujemne punkciki lecą.- Jesteście takimi prymitywami... 0 własnego pomyślunku. Ujemne punkty dostaje się za jakieś przestępstwa, wykroczenia, coś czym krzywdzisz innych. Nie chodzenie do kościoła, nie krzywdzi nikogo, poza kieszenią księdza. Nie można sobie od tak, sypać punktami, wszystko trzeba uargumentować. Jeśli się bzety wygaduje, to samemu można zdobyć ujemne punkty. Więc takie sąsiadeczki, jak by chciały tak oficjalnie komuś naszkodzić, mogą same sobie popsuć IPI. > >Ja przyniosłem zarodek, który rozwinie się do złożonego i sprawnie pracującego organizmu. Infokracja to żywy ustrój. Jego kręgosłupem jest wiedza i etyczność czyli Prawda i Sprawiedliwość.> Są wskazania do aborcji ze względu na niezdolność do życia spowodowaną niedorozwojem kręgosłupa.Ty i twoje niedorozwinięcia żyjecie, więc mój system też musi sobie poradzić. > >- Co mnie obchodzi to że grzesznicy wstydzą się swoich grzechów ? Bijesz żonę ? Dzieci ? Niech każdy o tym wie! wykorzystujesz nieuczciwie pracowników, niech każdy o tym wie ! Kradniesz, zabijasz, oszukujesz, obrażasz publicznie innych, niech każdy o tym wie ! Wstydzisz się swoich grzechów ?! Bo każdy je widzi ? bo wie co zrobiłeś? jaki byłeś?, widzi to jaki jesteś? Bardzo dobrze, niech każdy to widzi, a ty wstydź się, żałuj ich, działaj tak by dobrymi uczynkami przyćmić te złe, bo na zawsze będą już dopisane do twojego imienia i nazwiska. Przemyśl czasami 10 razy coś, zanim zrobisz coś głupiego.> Ukradłeś rower jako piętnastolatek - zawsze będziesz złodziejem. Równie dobrze możesz kontynuować tę karierę, bo na inną nie masz szans. Prawie jak dożywocie za każde przestępstwo. Wydaje ci się, że surowość kary czyni ludzi moralnymi? Myślisz, że w Iranie, gdzie złodziejom odcinają rękę, jest mniej złodziei? Tam jest mniej żywych świadków.Tak, ukradłeś więc zawsze będzie ten smród za tobą się ciągnął. Ale każdy ma możliwość się poprawić, naprawić swoje błędy, zacząć działać we właściwy sposób. Kradzież za dzieciaka nie koniecznie zabierze mu wiele pkt etyczności z IPI, więc nie będzie miał aż tak źle. Ponad to nie będzie pracodawców, więc nie nikt nie będzie marudził że go nie zatrudni. Jeśli będzie potrafił to będzie pracował i dobrze zarabiał. Ujemne punkty można skasować, dobrymi uczynkami. Ale historia zostaje na zawsze. Nie uważam że surowość kary czyni ludzi prawymi. Prawymi, ludzi czyni otoczenie. > >>Na podstawie powyższych zastanowiłbym się również co i jak chcesz udowodnić przez 20 najbliższych lat?> > To że mam rację - to jest moje zadanie, infokracje zbudujecie WY. Opisuje system, który widzę dokładnie w całości, lecz wciąż wiem za mało, by we właściwy sposób móc go wam wytłumaczyć, metaforycznie jestem ślepcem który ujrzał w głowie teńcze składającą się z kolorów, których wy nigdy nie widzieliście, ale brakuje mi słów i wiedzy które mogły by je opisać, tak byście wy mogli je ujrzeć w ten sam sposób w jaki ja ją widzę.> W takich sytuacjach często brak słów. Po prostu podaj nazwę tej substancji.H2O, o2 i inne. > >Nie po raz pierwszy zdarzy się że ktoś zdeterminowany osiągnie swój cel i zadziwi tych wszystkich którzy w niego nie wierzyli.> Lenin, Pol Pot, Kim Ir Sen... a jakże, zdażało się. Zadziwienie było niemałe.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54906 punktów) | > - Jesteście takimi prymitywami... 0 własnego pomyślunku. Ujemne punkty dostaje się za jakieś przestępstwa, wykroczenia, coś czym krzywdzisz innych. Czytelnik 'Jeden z Was' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738544  > Tak, ukradłeś więc zawsze będzie ten smród za tobą się ciągnął. Ale każdy ma możliwość się poprawić, naprawić swoje błędy, zacząć działać we właściwy sposób. Kradzież za dzieciaka nie koniecznie zabierze mu wiele pkt etyczności z IPI, więc nie będzie miał aż tak źle.Poczęstuj, też chciałbym tak odjechać.... > >W takich sytuacjach często brak słów. Po prostu podaj nazwę tej substancji.> H2O, o2 i inne.Eeeee. co najmniej C 2H 5OH
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Poczęstuj, też chciałbym tak odjechać....> >>W takich sytuacjach często brak słów. Po prostu podaj nazwę tej substancji.> >H2O, o2 i inne.> Eeeee. co najmniej C2H5OHStawiam na to www.2drink.pl/shoty-warstwowe-10-hitow/
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | > >Poczęstuj, też chciałbym tak odjechać....> >>>W takich sytuacjach często brak słów. Po prostu podaj nazwę tej substancji.> >>H2O, o2 i inne.> >Eeeee. co najmniej C2H5OH> Stawiam na to> www.2drink.pl/shoty-warstwowe-10-hitow/>  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.To nie substancja, to organ zwany mózgiem. IQ i te sprawy, żadne lekarstwo puki co, z tego co mi wiadomo nie leczy głupoty... Wiec nie pomogę...
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > To nie substancja, to organ zwany mózgiem. IQ i te sprawy"Te sprawy"  To nie może być zwykłe IQ. To musi być jakiś szególny opiat pl.wikipedia.org/wiki/Substancja_psychoaktywnaCytat: To że mam rację - to jest moje zadanie, infokracje zbudujecie WY. Opisuje system, który widzę dokładnie w całości, lecz wciąż wiem za mało, by we właściwy sposób móc go wam wytłumaczyć, metaforycznie jestem ślepcem który ujrzał w głowie teńcze składającą się z kolorów, których wy nigdy nie widzieliście, ale brakuje mi słów i wiedzy które mogły by je opisać, tak byście wy mogli je ujrzeć w ten sam sposób w jaki ja ją widzę. Pewna Siostra Zakonna - choć bardzo chora - osiągnęła swój cel i wizje przelała w obraz. www.vatica(*)_doc_20000430_faustina_pl.htmlPiszący tu już z rzadka Duch Prawdy (prywatnie Sławek Mankiewicz) nawet opisał swoje wizje w książce. Możesz z nim porozmawiać. Bierz z nich przykład  , choć na twoim miejscu trochę douczyłbym się jednak socjologii, politologii i ekonomii. Jesteś młody, naprawdę jeszcze sporo przed tobą do zrobienia i uzupełnienia wiedzy. Hm. Był już tutaj przed tobą pewien reformator, który dużo bardziej precyzyjnie formował przyszły ład. Też myślał, że wszelkie rozumy pozjadał. Zaprawdę powiadam ci: źle skończył: a) miał dobrą pracę, zarabiał krocie i to uderzyło mu jak woda sodowa do głowy b) koledzy po fachu go zdradzili, popadł w bezrobocie a potem długi c) musiał zostawić żonę z dzieckiem i wyjechać zagranicę, zająć się pracą fizyczną (ponoć uwłaczającą jego godności) by utrzymać nową rodzinę. To wszystko było - jak sam pisał wiecznie narzekający - znacznie ponad jego siły d) strasznie tu jęczał m.in. z powodu braku perspektyw i co rusz odgrażał się, że w końcu karta się odwróci i to piszący tu forumowicze zapłacą za jego cierpienia, a on się wydźwignie e) stał się pośmiewiskiem i nic takiego się nie stało. W końcu został zbanowany. Wracał jeszcze na forum pod różnymi nickami, ale moderacja była bezwzględna. W jego ślady idzie olson, niedługo zapewne można będzie obserwować podobny proces. Posiadanie racji dobra rzecz, problem zaczyna się wtedy, gdy jesteśmy jej 100% pewni i już przestaje nam zależeć, interesować się co mówią inni i jak nas widzą. Pojawia się pogarda, wywyższanie się (jak teraz u olsona) a to prosta równia pochyła.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > >To nie substancja, to organ zwany mózgiem. IQ i te sprawy> "Te sprawy"  > To nie może być zwykłe IQ. To musi być jakiś szególny opiat> pl.wikipedia.org/wiki/Substancja_psychoaktywna> Cytat: To że mam rację - to jest moje zadanie, infokracje zbudujecie WY. Opisuje system, który widzę dokładnie w całości, lecz wciąż wiem za mało, by we właściwy sposób móc go wam wytłumaczyć, metaforycznie jestem ślepcem który ujrzał w głowie teńcze składającą się z kolorów, których wy nigdy nie widzieliście, ale brakuje mi słów i wiedzy które mogły by je opisać, tak byście wy mogli je ujrzeć w ten sam sposób w jaki ja ją widzę. > Pewna Siostra Zakonna - choć bardzo chora - osiągnęła swój cel i wizje przelała w obraz.> www.vatica(*)_doc_20000430_faustina_pl.html> Piszący tu już z rzadka Duch Prawdy (prywatnie Sławek Mankiewicz) nawet opisał swoje wizje w książce. Możesz z nim porozmawiać.> Bierz z nich przykład , choć na twoim miejscu trochę douczyłbym się jednak socjologii, politologii i ekonomii. Jesteś młody, naprawdę jeszcze sporo przed tobą do zrobienia i uzupełnienia wiedzy.> Hm. Był już tutaj przed tobą pewien reformator, który dużo bardziej precyzyjnie formował przyszły ład. Też myślał, że wszelkie rozumy pozjadał. Zaprawdę powiadam ci: źle skończył:> a) miał dobrą pracę, zarabiał krocie i to uderzyło mu jak woda sodowa do głowy> b) koledzy po fachu go zdradzili, popadł w bezrobocie a potem długi> c) musiał zostawić żonę z dzieckiem i wyjechać zagranicę, zająć się pracą fizyczną (ponoć uwłaczającą jego godności) by utrzymać nową rodzinę. To wszystko było - jak sam pisał wiecznie narzekający - znacznie ponad jego siły> d) strasznie tu jęczał m.in. z powodu braku perspektyw i co rusz odgrażał się, że w końcu karta się odwróci i to piszący tu forumowicze zapłacą za jego cierpienia, a on się wydźwignie> e) stał się pośmiewiskiem i nic takiego się nie stało. W końcu został zbanowany. Wracał jeszcze na forum pod różnymi nickami, ale moderacja była bezwzględna.> W jego ślady idzie olson, niedługo zapewne można będzie obserwować podobny proces.> Posiadanie racji dobra rzecz, problem zaczyna się wtedy, gdy jesteśmy jej 100% pewni i już przestaje nam zależeć, interesować się co mówią inni i jak nas widzą.> Pojawia się pogarda, wywyższanie się (jak teraz u olsona) a to prosta równia pochyła.> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Spokojnie, wiem, jestem młody i głupi ! ( Choć to nie koniecznie znaczy że głupszy od was ). Uczę się, z roku na rok jestem coraz bliżej celu. Mam 25 lat, to trochę za mało by zmieniać świat, wiem o tym, ale wiem również o tym że od dziecka "ktoś" mną kieruje i wiem, że dojdę do celu. Wiem to w takim samym stopniu, jak to że Bóg istnieje. Byłem żołnierzem, ale za zaprojektowanie ustroju wyrzucili mnie z wojska, na polecenie Sztabu Generalnego WP, pomimo że pod każdym względem raczej byłem wzorowym żołnierzem. Ale to nic  Nie podobało mi się walczenie o ropę. Kariery nie planuje, bo żadna nie idzie tą drogą którą ja pójdę.Nie mam nic do stracenia, wszystko postawiłem na jedną kartę i dlatego mi się uda. Mnie interesuje wasze zdanie, ale również denerwuje głupota co nie których. Bardzo wielu ludzi, komentuje zanim przeczyta i przeanalizuje, to bardzo irytujące, bo ludzie straszne głupoty wypisują opierając się jedynie na okładce, potem inni to czytają ( Komentarz ) i też idą w ślady poprzednika, również nie czytają, tylko rozwijają myśl pierwszego Bystrzaka.
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > ludzie straszne głupoty wypisują opierając się jedynie na> okładce, potem inni to czytają ( Komentarz ) i też idą w ślady> poprzednika, również nie czytają, tylko rozwijają myśl pierwszego Bystrzaka.Chyba twoje komentarze "sobie a muzom" jak wyżej mają pokryć nieumiejętność odpowieadania na proste pytanie. Bo po co byś pisał tą nic nie wnoszącą do wątku wstawkę. Pamiętasz chociaż moje pytanie?Żołnierzu, odpowiedz na pytanie. To rozkaz 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > > ludzie straszne głupoty wypisują opierając się jedynie na> > okładce, potem inni to czytają ( Komentarz ) i też idą w ślady> > poprzednika, również nie czytają, tylko rozwijają myśl pierwszego Bystrzaka.> Chyba twoje komentarze "sobie a muzom" jak wyżej mają pokryć nieumiejętność odpowieadania na proste pytanie. Bo po co byś pisał tą nic nie wnoszącą do wątku wstawkę.> Pamiętasz chociaż moje pytanie?Żołnierzu, odpowiedz na pytanie. To rozkaz  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Nie, po co miał bym je zapamiętywać ? Nie mam w zwyczaju zapamiętywać czegoś bezwartościowego. Jeśli zechce wrócę do nich i je przeczytam, przy czym nie ma takiej potrzeby na obecną chwilę.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie, po co miał bym je zapamiętywać? > Nie mam w zwyczaju zapamiętywać czegoś bezwartościowego
Tu skończyłem rozmowę z tobą.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | Cześć. Co to to Nowe Sprawiedliwe Miasto? Coś Krystkon 2.0?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jużnieborek (579 punktów) | >Nie chodzenie do kościoła, nie krzywdzi nikogo, poza kieszenią księdza.
Czyli jednak kogoś krzywdzi. Chyba, że nie będzie księży. Jak to osiągniesz?
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Nie chodzenie do kościoła, nie krzywdzi nikogo, poza kieszenią księdza.> Czyli jednak kogoś krzywdzi.Kieszeń to nie osoba, więc kogo krzywdzi? ( Nawiasem mówiąc użytkownik Jeden z Was się myli, to chodzenie do kościoła "krzywdzi kieszeń", bilon jest ciężki i nadmiernie ją obciąża. Krzywdzi także księdza, bo utwierdza go w ślepym przeświadczeniu, że jest duchowym przewodnikiem prowadzącym do Boga, a naprawdę prowadzi na manowce. ) > Chyba, że nie będzie księży. Jak to osiągniesz?To proste, zawód 'ksiądz' upadnie, gdy nie będzie klientów. Świat się zmienia, zawody upadają: gigalol.pl(*)e-juz-nie-istnieja,2761,1.htmlDuch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | > >>Nie chodzenie do kościoła, nie krzywdzi nikogo, poza kieszenią księdza.> >Czyli jednak kogoś krzywdzi.> Kieszeń to nie osoba, więc kogo krzywdzi?> ( Nawiasem mówiąc użytkownik Jeden z Was się myli, to chodzenie do kościoła "krzywdzi kieszeń", bilon jest ciężki i nadmiernie ją obciąża. Krzywdzi także księdza, bo utwierdza go w ślepym przeświadczeniu, że jest duchowym przewodnikiem prowadzącym do Boga, a naprawdę prowadzi na manowce. )> >Chyba, że nie będzie księży. Jak to osiągniesz?> To proste, zawód 'ksiądz' upadnie, gdy nie będzie klientów.> Świat się zmienia, zawody upadają:> gigalol.pl(*)e-juz-nie-istnieja,2761,1.html> Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.To była ironia. Każda religia to bzdura, wielki zbiór mitów i legend. Jedyną prawdziwą, jest czysta wiara w Boga, pozbawiona jego wszelkich opisów i historii z nim związanych. To śmieszne, że ludzie kochają Boga, za historie które go opisują, a nie za to że JEST.
|
|
| | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | ( Kasuj niepotrzebne cytowania. ) >Każda religia to bzdura, wielki zbiór mitów i legend. W Religii Prawdy nie ma mitów i legend. >Jedyną prawdziwą, jest czysta wiara w Boga, pozbawiona jego wszelkich opisów i historii z nim związanych. Słusznie. >JEST. Udowodnij.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | > ( Kasuj niepotrzebne cytowania. ) >>Każda religia to bzdura, wielki zbiór mitów i legend. >W Religii Prawdy nie ma mitów i legend. >>Jedyną prawdziwą, jest czysta wiara w Boga, pozbawiona jego wszelkich opisów i historii z nim związanych. >Słusznie. >>JEST. >Udowodnij. >Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu... > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Bóg jest tym wszystkim, jak uda ci się zobaczyć NIC, to znajdziesz miejsce w którym go niema. Dowodem jest wszystko, nie ma nic co by mogło udowodnić że go nie ma.
|
|
| | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >> ( Kasuj niepotrzebne cytowania. ) "§ 25. Należy stosować się do zaleceń zawartych w instrukcji obsługi Forum, a w szczególności: c) cytować wyłącznie te fragmenty wypowiedzi rozmówcy, na które bezpośrednio udziela się odpowiedzi. Należy wycinać cytaty, do których wypowiedź się nie odnosi, § 43. Kolegium może zablokować bezterminowo Uczestnika, jeżeli ten: b) uporczywie łamie Regulamin" ------------------------------------- >Bóg jest tym wszystkim, jak uda ci się zobaczyć NIC, to znajdziesz miejsce w którym go niema. >Dowodem jest wszystko, nie ma nic co by mogło udowodnić że go nie ma. Czyli Bóg wg Ciebie jest kłamcą, skoro są kłamcy, złodziejem, bo złodzieje też są, mordercą, gwałcicielem, oszustem..?
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | >>> ( Kasuj niepotrzebne cytowania. ) > "§ 25. Należy stosować się do zaleceń zawartych w instrukcji obsługi Forum, a w szczególności: >c) cytować wyłącznie te fragmenty wypowiedzi rozmówcy, na które bezpośrednio udziela się odpowiedzi. Należy wycinać cytaty, do których wypowiedź się nie odnosi, >§ 43. Kolegium może zablokować bezterminowo Uczestnika, jeżeli ten: >b) uporczywie łamie Regulamin" >------------------------------------- >>Bóg jest tym wszystkim, jak uda ci się zobaczyć NIC, to znajdziesz miejsce w którym go niema. >>Dowodem jest wszystko, nie ma nic co by mogło udowodnić że go nie ma. >Czyli Bóg wg Ciebie jest kłamcą, skoro są kłamcy, złodziejem, bo złodzieje też są, mordercą, gwałcicielem, oszustem..?
Bóg jest wszystkim, złem i dobrem - tak jak człowiek. Tyle że z jego perspektywy to dobro i zło nie istnieje. On tworząc wszechświat w punkcie A, tworząc go nie doskonałym, wiedział że u jego końca, w punkcie B, ten świat będzie już idealny. To co my nazywamy złem, jest tylko procesem w czasie. My znamy przeszłość, teraźniejszość, ale nie znamy przyszłości, nie znamy tego w jaki sposób "efekt motyla" zbuduje przyszłość, dlatego wiele rzeczy nazywamy złem. Które w naszych oczach faktycznie nim jest, ale z perspektywy Boga, jest tylko procesem budowy, rozwoju. Zło może być tak jak by nauką Boga, która uczy nas wyciągać wnioski z błędów.
Ale to tylko moja skromna interpretacja, tego jak może to wyglądać.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Bóg jest wszystkim, złem i dobrem - tak jak człowiek. Bóg jest Duchem Miłości, a więc tylko dobrem. >Tyle że z jego perspektywy to dobro i zło nie istnieje. Obdarzył niektórych ludzi zdolnością odróżniania dobra od zła, a więc z Jego perspektywy istnieje. >On tworząc wszechświat w punkcie A, tworząc go nie doskonałym, wiedział że u jego końca, w punkcie B, ten świat będzie już idealny. Świat nigdy nie będzie idealny, świat to połączenie Ducha z materią, a więc czegoś idealnego z tworzywem, które zawsze trzeba będzie kształtować. >To co my nazywamy złem, jest tylko procesem w czasie. Każdy człowiek to "proces w czasie", co rozumie jako zło zależy od jego poziomu duchowego rozwoju. >My znamy przeszłość, teraźniejszość, ale nie znamy przyszłości, nie znamy tego w jaki sposób "efekt motyla" zbuduje przyszłość, dlatego wiele rzeczy nazywamy złem. Które w naszych oczach faktycznie nim jest, ale z perspektywy Boga, jest tylko procesem budowy, rozwoju. Zło może być tak jak by nauką Boga, która uczy nas wyciągać wnioski z błędów. Błędy i zło to nie to samo, błędy popełniamy bo nie posiadamy wiedzy, uczymy się na błędach ( nie wszyscy niestety ), a zło jest tylko wtedy, gdy jest czynione świadomie. Np. taki Głodzik, prawdopodobnie nie ma świadomości, że czyni zło swoimi komentarzami, jest trollem cieszącym się z tego co napisze, nie dostrzega głupot, które pisze, myśli, że jest mądry i zabawny. Wielu użytkowników już mu napisało co o nim myśli, że jest prymitywnym trollem, ale nie wziął sobie tego do serca, nie przemyślał, nadal uprawia żonglerkę słowną i zabawę w kotka i myszkę. Staram się go z tego wyciągnąć bo bezinteresownie kocham ludzi, ale on tak wrósł w swoją rolę, że to chyba niemożliwe. >Ale to tylko moja skromna interpretacja, tego jak może to wyglądać. Dobrze, że rozważasz te sprawy, jesteś na drodze duchowego rozwoju.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Nowe Sprawiedliwe Ciasto. |
> >>- Ktoś cie skrzywdził ,u argumentuj to i napisz o tym w jego IPI Etyczności, zostanie to zbadane przez innych, przeanalizowane, sprawdzone, zostanie wydany werdykt który wyjawi ilość ujemnych punktów które zostaną dodane do IPI etyczności "kłamcy" bądź "krzywdzącego".> >Baśka to k... , od razu widać po fryzurze, i do kościoła nie chodzi. Sąsiadki przeanalizują i potwierdzą. Ujemne punkciki lecą.> - Jesteście takimi prymitywami... 0 własnego pomyślunku. Ujemne punkty dostaje się za jakieś przestępstwa, wykroczenia, coś czym krzywdzisz innych. Nie chodzenie do kościoła, nie krzywdzi nikogo, poza kieszenią księdza. Nie można sobie od tak, sypać punktami, wszystko trzeba uargumentować. Jeśli się bzety wygaduje, to samemu można zdobyć ujemne punkty. Więc takie sąsiadeczki, jak by chciały tak oficjalnie komuś naszkodzić, mogą same sobie popsuć IPI.Co to znaczy "uargumentować"? Dla jednych coś jest sensownym argumentem, dla innych nie. Dla plotuch z mojego przykładu argumentacja jednej z nich jest przekonująca. A pozostali sprawą się NIE INTERESUJĄ, bo co mnie obchodzi, co gdzieś w Kłaju jedna baba myśli o drugiej?! Nie mam czasu na takie bzdury. One mają. Sasiadeczki mają wysokie IPI, bo same siebie wzajemnie chwalą, a w twoim systemie daje to im większą moc głosu. Natomiast osób spoza ich podwóreczka sprawa w ogóle nie obchodzi. Reformator krystkon chce każdego uczynić urzędnikiem skarbowym, ty chcesz każdego uczynić sędzią, prokuratorem i obrońcą. Intencja pewnie zacna, ale pomijając nawet kwestię kwalifikacji jest taki problem, że normalny człowiek nie ma ani czasu, ani ochoty non stop siedzieć przed kompem, śledzić milionów oskarżeń i głosować nad ich rozsądzaniem. Mają na to czas natomuast różne plotkary i ciocie dobre rady, dla których to sens życia. Ty im chcesz oddać walkowerem władzę sądowniczą. Jak chcesz zobaczyć, jak to wygląda, to pierwszy lepszy z wierzchu przykład: f.kafeteria.pl/temat/f22/julia-kobus-p_6653471Dziękuję, postoję. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | > >>>- Ktoś cie skrzywdził ,u argumentuj to i napisz o tym w jego IPI Etyczności, zostanie to zbadane przez innych, przeanalizowane, sprawdzone, zostanie wydany werdykt który wyjawi ilość ujemnych punktów które zostaną dodane do IPI etyczności "kłamcy" bądź "krzywdzącego".> >>Baśka to k... , od razu widać po fryzurze, i do kościoła nie chodzi. Sąsiadki przeanalizują i potwierdzą. Ujemne punkciki lecą.> >- Jesteście takimi prymitywami... 0 własnego pomyślunku. Ujemne punkty dostaje się za jakieś przestępstwa, wykroczenia, coś czym krzywdzisz innych. Nie chodzenie do kościoła, nie krzywdzi nikogo, poza kieszenią księdza. Nie można sobie od tak, sypać punktami, wszystko trzeba uargumentować. Jeśli się bzety wygaduje, to samemu można zdobyć ujemne punkty. Więc takie sąsiadeczki, jak by chciały tak oficjalnie komuś naszkodzić, mogą same sobie popsuć IPI.> Co to znaczy "uargumentować"? Dla jednych coś jest sensownym argumentem, dla innych nie.Zgadza się, dla jednego który guzik wie na ten temat, bzdetny argument może być trafny, ale dla kogoś wykształconego w tym kierunku już nie. > Dla plotuch z mojego przykładu argumentacja jednej z nich jest przekonująca. A pozostali sprawą się NIE INTERESUJĄ, bo co mnie obchodzi, co gdzieś w Kłaju jedna baba myśli o drugiej?! Nie mam czasu na takie bzdury. One mają.> Sasiadeczki mają wysokie IPI, bo same siebie wzajemnie chwalą, a w twoim systemie daje to im większą moc głosu.Nie można się tak poprostu chwalić jedna osoba drugą, to tak nie działa. Wszystko musi być uargumentowane, nie można chwalić kogoś za zrobiony placek, bo był smaczny, to nie poprawia IPI etyczności. Można wydać 5000 swoich złotych i pomóc np: dzieciom, wtedy do IPI etyczności trafią dodatkowe punkty. Natomiast osób spoza ich podwóreczka sprawa w ogóle nie obchodzi. Reformator krystkon chce każdego uczynić urzędnikiem skarbowym, ty chcesz każdego uczynić sędzią, prokuratorem i obrońcą. Intencja pewnie zacna, ale pomijając nawet kwestię kwalifikacji jest taki problem, że normalny człowiek nie ma ani czasu, ani ochoty non stop siedzieć przed kompem, śledzić milionów oskarżeń i głosować nad ich rozsądzaniem. Nie musi śledzić wszystkich, śledzi te najpopularniejsze, te ciekawe, te które go interesują, te z jego okolicy, rodziny, znajomych. W rezultacie każdy tak czy inaczej zostanie zweryfikowany, przez ludzi. Każdy będzie sędzią, anie nie koniecznie każdy będzie oceniał dany pojedynczy przypadek. Mają na to czas natomiast różne plotkary i ciocie dobre rady, dla których to sens życia. Ty im chcesz oddać walkowerem władzę sądowniczą. Jak chcesz zobaczyć, jak to wygląda, to pierwszy lepszy z wierzchu przykład: To tak nie działa. Nie można sobie bzdur pisać, nie ma nic za darmo, nie ma spraw za darmo. Nie można puścić plotki która nie ukarała by jej autora, albo faktycznego głównego bohatera tej plotki. Wszystko musi być udowodnione. Jeśli coś ukradłeś, muszą być fizyczni świadkowie, którzy byli tam i to widzieli, albo nagrania kamer, albo jeszcze jakieś inne poszlaki. Plotkować będzie sobie można wewnątrz mediów rozrywkowych, oczerniać ludzi itp itd, bo te informacje nie będą tak naprawdę nic warte, a jedynie będą formą rozrywki, której też będzie miała jakieś tam swoje granice. > f.kafeteria.pl/temat/f22/julia-kobus-p_6653471> Dziękuję, postoję.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663ustrój Infokratyczny będzie działał, po prostu wciąż kiepsko jest opisany, skoro po przeczytaniu go wciąż nie widzicie go tak jak ja go widzę. Ale to z biegiem lat się zmieni, z roku na rok będzie coraz lepiej, w pewnym momencie rozwoju przyznacie mi rację i pomożecie mi go wprowadzić.
|
|
| | |  | 2 na 2 olek76 (101 punktów) (zablokowany) | Odp: Nowe Sprawiedliwe Miasto. | >- Jesteście takimi prymitywami... 0 własnego pomyślunku.
Nie tylko z nimi masz zbudować ten lepszy świat ale przede wszystkim dla nich a oni najwyraźniej go nie chcą. I co z tym zrobisz? Chcesz innym dać coś od siebie a inni chcą do ciebie, żebyś zaakceptował ich reguły. Dasz im to w swoim umiłowaniu ludzkości?
Których ludzi lubisz, tych z twoich wyobrażeń, czy tych tu realnych, z którymi masz przyjemność?
|
|
| | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | >>- Jesteście takimi prymitywami... 0 własnego pomyślunku. >Nie tylko z nimi masz zbudować ten lepszy świat ale przede wszystkim dla nich a oni najwyraźniej go nie chcą. I co z tym zrobisz? >Chcesz innym dać coś od siebie a inni chcą do ciebie, żebyś zaakceptował ich reguły. Dasz im to w swoim umiłowaniu ludzkości? >Których ludzi lubisz, tych z twoich wyobrażeń, czy tych tu realnych, z którymi masz przyjemność?
Akurat większość z was nie jest egzemplarzami idealnych ludzi, wiec mam was w nosie. Zbuduje świat w sposób który wam się spodoba, zwłaszcza tym uczciwym, bo inni będą mili trochę pod górkę, choć i tak nie bardziej niż obecnie każdy z nas ma.
Co do tego czy oni go chcą czy nie chcą, Oni nawet sami nie wiedzą co chcą, nikt z nich nie ma sztywnego ustalonego planu, chyba nikt zresztą nie ma.. Każdy się dostosowuje do tego co jest. Ponad to, tak jak napisałem ja wciąż nie wytłumaczyłem tego ustroju najlepiej, więc może im się dziś nie podobać, ale za 10 lat będzie już to pięknie wyglądało.
Których ludzi lubię ? Moich wyobrażeń ???? Lubie ludzi inteligentnych, którzy czytają, potem komentują, nawet w sposób negatywny, ale przynajmniej w sposób który ma sens. Przyjemnie rozmawia mi się z ludźmi którzy przeczytają mój ustrój, bo mają w 80% wizje tego co ja widzę,nie zadają bzdetnych pytań i nie wysuwają głupich argumentów którymi uważają że niszczą mój ustrój.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 olek76 (101 punktów) (zablokowany) | >Akurat większość z was nie jest egzemplarzami idealnych ludzi, wiec mam was w nosie. Zbuduje świat w sposób który wam się spodoba, zwłaszcza tym uczciwym, bo inni będą mili trochę pod górkę, choć i tak nie bardziej niż obecnie każdy z nas ma.
Zdajesz sobie sprawę z tego, że świat, którego wszyscy chcą tak naprawdę już jest? To co jest to konsensus jaki ukształtował się wobec sprzecznej woli ludzi. Jesteśmy w stanie równowagi i zmienić ten stan choćby o jotę graniczy z cudem, bo wymaga zmiany woli wszystkich ludzi.
W Ewangelii wg św. Mateusza Jezus mówi: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż wszystko się spełni [Mt 5, 18].
Tego świata nie da się uczynić ani dobrym, ani sprawiedliwym, ani nawet racjonalnym, bo dobro, sprawiedliwość dla każdego oznacza coś innego. Wystarczy, że przekroczysz jeden mur graniczny a dobro i sprawiedliwość nabiera innego znaczenia.
Moja rada jest taka, żebyś posłuchał rad tutejszej starszyzny, doświadczenie przez tych ludzi przemawia, spróbował zaakceptować globalny świat jakim jest a zmieniał jedynie swój świat osobisty. W przeciwnym razie będzie jak napisał Pan Jacek Głodzik - równia pochyła i katastrofa.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | >>Akurat większość z was nie jest egzemplarzami idealnych ludzi, wiec mam was w nosie. Zbuduje świat w sposób który wam się spodoba, zwłaszcza tym uczciwym, bo inni będą mili trochę pod górkę, choć i tak nie bardziej niż obecnie każdy z nas ma. >Zdajesz sobie sprawę z tego, że świat, którego wszyscy chcą tak naprawdę już jest? To co jest to konsensus jaki ukształtował się wobec sprzecznej woli ludzi. Jesteśmy w stanie równowagi i zmienić ten stan choćby o jotę graniczy z cudem, bo wymaga zmiany woli wszystkich ludzi. >W Ewangelii wg św. Mateusza Jezus mówi: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż wszystko się spełni [Mt 5, 18]. >Tego świata nie da się uczynić ani dobrym, ani sprawiedliwym, ani nawet racjonalnym, bo dobro, sprawiedliwość dla każdego oznacza coś innego. Wystarczy, że przekroczysz jeden mur graniczny a dobro i sprawiedliwość nabiera innego znaczenia.
Nie zgodzę się, dobro i sprawiedliwość to pojęcia uniwersalne. Dekalog w pewien sposób nawet określa pojęcie sprawiedliwości, a większość świata się do niego w tej czy innej formie stosuje.
>Moja rada jest taka, żebyś posłuchał rad tutejszej starszyzny, doświadczenie przez tych ludzi przemawia, spróbował zaakceptować globalny świat jakim jest a zmieniał jedynie swój świat osobisty.
Jakie doświadczenie ? Co oni niby wiedzą o zamianie systemu? poza tym, co odbyło się za ich plecami w 89". >W przeciwnym razie będzie jak napisał Pan Jacek Głodzik - równia pochyła i katastrofa.
|
|
| | | | | | |  | olek76 (101 punktów) (zablokowany) | >Nie zgodzę się, dobro i sprawiedliwość to pojęcia uniwersalne.
Też tak kiedyś myślałem, aż zrozumiałem, że uniwersalne dobro i sprawiedliwość to tylko to czego sam chcę.
>Jakie doświadczenie ? Co oni niby wiedzą o zamianie systemu? poza tym, co odbyło się za ich plecami w 89".
Też nie doceniałem mądrości tych ludzi ale zauważ świat kręci się wg ich idei a nie wg twoich, więc które idee są bardziej uniwersalne?
To wszystko z pozoru wydaje się takie proste a w rzeczywistości ludzie nie potrafią zbudować idealnego świata nawet w obrębie jednej rodziny a co dopiero mówić o ludzkości. Podstawą każdego systemu jest ludzka wola, wszyscy muszą tego chcieć inaczej nic z tego nie będzie a jak łatwo innych przekonać do własnych idei już chyba wiesz?
Ludzkość przekonać będzie ci wielokrotnie trudniej niż tych tu, bo ci tu mają otwarte umysły i chcą choć poznać twoje idee a ci inni gdzieś tam, nie będą chcieli nawet o nich usłyszeć. Nic ich to nie będzie obchodzić, bo oni mają już swój świat, bardzo dobry.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | >>Nie zgodzę się, dobro i sprawiedliwość to pojęcia uniwersalne. >Też tak kiedyś myślałem, aż zrozumiałem, że uniwersalne dobro i sprawiedliwość to tylko to czego sam chcę.
Nie wiem w którym psychiatryku cie teraz trzymają, ale dopóki nie wyzdrowiejesz lepiej żeby cie nie wypuszczali. Bo jak ci się nagle będzie wydawać, że mordowanie dzieci jest okej, bo według ciebie to nic złego, to sory, ale coś nie jest z tobą w porządku i lepiej trzymaj się zdala od normalnych zdrowych ludzi.
>>Jakie doświadczenie ? Co oni niby wiedzą o zamianie systemu? poza tym, co odbyło się za ich plecami w 89". >Też nie doceniałem mądrości tych ludzi ale zauważ świat kręci się wg ich idei a nie wg twoich, więc które idee są bardziej uniwersalne?
Jak wyglądają ich idee, mord, głód, śmierć, wyzysk, wojny ekonomiczne, kryzysy, brak szacunku do życia i natury, eksploatacja wszystkiego do cna w tym ludzi. - Nie wiem, ale jak oni są mądrzy tak jak ci którzy kierują tym światem, to wiesz co w nosie mam ich mądrości, bo widocznie guzik są warte.
>To wszystko z pozoru wydaje się takie proste a w rzeczywistości ludzie nie potrafią zbudować idealnego świata nawet w obrębie jednej rodziny a co dopiero mówić o ludzkości.
Bo nigdy nie mieli prawdziwej możliwości współpracowania, zawsze wybieramy jednego idiotę spośród wszystkich ludzi i liczymy na to że on zmieni świat...
>Podstawą każdego systemu jest ludzka wola, wszyscy muszą tego chcieć inaczej nic z tego nie będzie a jak łatwo innych przekonać do własnych idei już chyba wiesz?
Większość ludzi, co do definicji mojego ustroju przyzna mi rację. Reszta systemu nie jest wciąż tak trafnie opisana, ale to się zmieni.
>Ludzkość przekonać będzie ci wielokrotnie trudniej niż tych tu, bo ci tu mają otwarte umysły i chcą choć poznać twoje idee a ci inni gdzieś tam, nie będą chcieli nawet o nich usłyszeć. Nic ich to nie będzie obchodzić, bo oni mają już swój świat, bardzo dobry.
A kto powiedział że będzie lekko, wiem że porywam się z motyką na księżyc, ale wiem również że mam rację, mówię prawdę. Prawda właściwie wytłumaczone, we właściwym czasie zwycięży i będzie atrakcyjna dla każdego.
|
|
| | | | | | | | |  | olek76 (101 punktów) (zablokowany) |
>A kto powiedział że będzie lekko, wiem że porywam się z motyką na księżyc, ale wiem również że mam rację, mówię prawdę. Prawda właściwie wytłumaczone, we właściwym czasie zwycięży i będzie atrakcyjna dla każdego.
Wiesz, że nierówny głos ludzi w infokracji to hierarchia? Nadrzędny i podrzędny człowiek o różnym znaczeniu głosu dla pozostałych.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | >>A kto powiedział że będzie lekko, wiem że porywam się z motyką na księżyc, ale wiem również że mam rację, mówię prawdę. Prawda właściwie wytłumaczone, we właściwym czasie zwycięży i będzie atrakcyjna dla każdego. >Wiesz, że nierówny głos ludzi w infokracji to hierarchia? Nadrzędny i podrzędny człowiek o różnym znaczeniu głosu dla pozostałych.
Włącz mózg... Myśl... Jeden człowiek jest lepszy od drugiego w Biologii, a drugi od pierwszego w fizyce.
Nie ma lepszych i gorszych. Wszystko zależy, czego dotyczy głosowanie.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | >>>A kto powiedział że będzie lekko, wiem że porywam się z motyką na księżyc, ale wiem również że mam rację, mówię prawdę. Prawda właściwie wytłumaczone, we właściwym czasie zwycięży i będzie atrakcyjna dla każdego. >>Wiesz, że nierówny głos ludzi w infokracji to hierarchia? Nadrzędny i podrzędny człowiek o różnym znaczeniu głosu dla pozostałych. >Włącz mózg... Myśl... Jeden człowiek jest lepszy od drugiego w Biologii, a drugi od pierwszego w fizyce. >Nie ma lepszych i gorszych. Wszystko zależy, czego dotyczy głosowanie.
Albo jesteście tak głupi, że nie macie żadnego sensownego kontr argumentu, którego bym wam nie obalił, albo widoczne mam racje.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | >>>>A kto powiedział że będzie lekko, wiem że porywam się z motyką na księżyc, ale wiem również że mam rację, mówię prawdę. Prawda właściwie wytłumaczone, we właściwym czasie zwycięży i będzie atrakcyjna dla każdego. >>>Wiesz, że nierówny głos ludzi w infokracji to hierarchia? Nadrzędny i podrzędny człowiek o różnym znaczeniu głosu dla pozostałych.
Włącz mózg... Myśl... Jeden człowiek jest lepszy od drugiego w Biologii, a drugi od pierwszego w fizyce. Nie ma lepszych i gorszych. Wszystko zależy, czego dotyczy głosowanie.
Albo jesteście tak głupi, że nie macie żadnego sensownego kontr argumentu, którego bym wam nie obalił, albo widoczne mam racje.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | > Włącz mózg... Myśl... Jeden człowiek jest lepszy od drugiego w Biologii, a drugi od pierwszego w fizyce.> Nie ma lepszych i gorszych. Wszystko zależy, czego dotyczy głosowanie.Głosowanie dotyczy następującej propozycji: Obcinanie włosów może się odbywać tylko w licencjonowanym zakładzie fryzjerskim. Nielicencjonowane obcięcie lub golenie ma być karane grzywną. Kto jest kompetentny w tej sprawie obcinania włosów? Moim zdaniem fryzjerzy. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > >Włącz mózg... Myśl... Jeden człowiek jest lepszy od drugiego w Biologii, a drugi od pierwszego w fizyce.> >Nie ma lepszych i gorszych. Wszystko zależy, czego dotyczy głosowanie.> Głosowanie dotyczy następującej propozycji:> Obcinanie włosów może się odbywać tylko w licencjonowanym zakładzie fryzjerskim. Nielicencjonowane obcięcie lub golenie ma być karane grzywną> Kto jest kompetentny w tej sprawie obcinania włosów? Moim zdaniem fryzjerzy.Moim zdaniem w infokracji nie będzie z tym problemu, bo każdy będzie mógł sobie strzyc gdzie będzie sobie chciał. Jak będzie miał syf, to albo będzie brał bardzo mało za strzyżenie, albo nikt do niego nie będzie chodził. W inforkacji nie trzeba mieć licencji... starczą umiejętności to one będą determinować cenę. Ale skoro już pytasz, to tak osoby które są bezpośrednio, bądź w pośredni sposób powiązane z tematem ( problemem ) będą miały mocniejszą wartość głosu. > www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | ZaKotem (8733 punktów) |
> >Obcinanie włosów może się odbywać tylko w licencjonowanym zakładzie fryzjerskim. Nielicencjonowane obcięcie lub golenie ma być karane grzywną> >Kto jest kompetentny w tej sprawie obcinania włosów? Moim zdaniem fryzjerzy.> Moim zdaniem w infokracji nie będzie z tym roblemu, bo każdy będzie mógł sobie strzyc gdzie będzie sobie chciał. Jak będzie miał syf, to albo będzie brał bardzo mało za strzyżenie,, bo nikt do niego nie będzie chodził. W inforkacji nie Trzeba mieć licencji... starczą umiejętności to one będą determinować cenę.Przecież PO wprowadzeniu takiego prawa będzie już inaczej. Jakie są mechanizmy zapobiegające ustanowieniu takiego absurdu? > Ale skoro już pytasz, to tak osoby które są bezpośrednio, bądź w pośredni sposób powiązane z tematem ( problemem ) będą miały mocniejszą wartość głosu.Czyli takie prawo przejdzie? A co powiesz na takie: zabrania się palenia w parku miejskim. Kto jest kompetentny - palacze? Chyba ich to najbardziej dotyczy. A może sprzątacze? Ich chyba tez. Albo takie: zabrania się sprzedaży produktów alkoholowych w odległości mniejszej niż 100 metrów od kościoła. Kto jest "powiązany z tematem"? Pijacy? Sprzedawcy? Księża? Uogólnuając: KTO DECYDUJE O TYM, JAKIE KOMPETENCJE SĄ ISTOTNE W DANEJ SPRAWIE? www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > >>Obcinanie włosów może się odbywać tylko w licencjonowanym zakładzie fryzjerskim. Nielicencjonowane obcięcie lub golenie ma być karane grzywną> >>Kto jest kompetentny w tej sprawie obcinania włosów? Moim zdaniem fryzjerzy.> >Moim zdaniem w infokracji nie będzie z tym roblemu, bo każdy będzie mógł sobie strzyc gdzie będzie sobie chciał. Jak będzie miał syf, to albo będzie brał bardzo mało za strzyżenie,, bo nikt do niego nie będzie chodził. W inforkacji nie Trzeba mieć licencji... starczą umiejętności to one będą determinować cenę.> Przecież PO wprowadzeniu takiego prawa będzie już inaczej. Jakie są mechanizmy zapobiegające ustanowieniu takiego absurdu?Zadaj konkretne pytanie, bo nie wiem czy mam odpowiedzieć na pytanie dotyczące twojego życia ? Czy czegoś jeszcze innego. > >Ale skoro już pytasz, to tak osoby które są bezpośrednio, bądź w pośredni sposób powiązane z tematem ( problemem ) będą miały mocniejszą wartość głosu.> Czyli takie prawo przejdzie? A co powiesz na takie: zabrania się palenia w parku miejskim. Kto jest kompetentny - palacze? Chyba ich to najbardziej dotyczy. A może sprzątacze? Ich chyba tez. Albo takie: zabrania się sprzedaży produktów alkoholowych w odległości mniejszej niż 100 metrów od kościoła. Kto jest "powiązany z tematem"? Pijacy? Sprzedawcy? Księża? Uogólnuając:> KTO DECYDUJE O TYM, JAKIE KOMPETENCJE SĄ ISTOTNE W DANEJ SPRAWIE?Człowieku, pomyśl, ludzie decydują o wszystkim. Jak palisz w parku, to jaki to jest problem ? Kogo dotyczy ? Palaczy, czy biernych palaczy, czyli ludzi przechodzących obok ?. W dziale "Brak Biurokracji" jest napisane, że ludzie decydują o tym jak wygląda ich okolica, to oni głosują jakie panują w niej zasady. Jeśli sobie ludzie ustalą, że obok kościoła nie może być sklepu, to nie będzie sklepu. Jak sobie ustalą że w tym Parku się nie Pali, to nie będzie się paliło. Nie wszystko determinuje wiedza, o niektórych rzeczach decyduje poziom etyczności. Chodzi o to by nikogo nie krzywdzić, nie ma w infokracji durnych sztywnych biurokratycznych uregulowań. Jak siedzisz w Parku, sam to nikomu nie szkodzisz,poza sobą że sobie zapalisz. No ale jak już jest wokoło ciebie gromada dzieci, albo ludzi. To zmień ławkę i oddal się o 100 m. > www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w73166
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
>Przecież PO wprowadzeniu takiego prawa będzie już inaczej. Jakie są mechanizmy zapobiegające ustanowieniu takiego absurdu?
Dobra dyktatura?
>>Ale skoro już pytasz, to tak osoby które są bezpośrednio, bądź w pośredni sposób powiązane z tematem ( problemem ) będą miały mocniejszą wartość głosu. >Czyli takie prawo przejdzie? A co powiesz na takie: zabrania się palenia w parku miejskim. Kto jest kompetentny - palacze? Chyba ich to najbardziej dotyczy. A może sprzątacze? Ich chyba tez.
Ale tu masz jeszcz przestrzeń publiczną (park i palacze) i prywatną z rozdziałem na wykonywanie usług w zakładzie prywatnym (może też wystapić inna forma zakładu więc tego więcej jest) i prywatną zupełnie (zakład usługowy fryzjerski, prywatny dom). A jak licencji na strzyżenie nie trzeba to żeby się samemu ostrzyc to co trzba - płacić podatek, zarejestrowac się czy jak? Bo jak nie ma licencji to możesz się mianować fryzjerem i obciąć sam siebie.
A jak ktoś stwierdzi że wyznawcy danej religi maja iść do pudła to co? Jak to się zablokuje?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54906 punktów) | > Dobra dyktatura?Każda jest dobra Pol pot, Pinochet, Franco... Skoro nie ma kryteriów oceny to coś, co jest dobre w założeniu, jest dobre w wyniku  Nie rozumiesz tak prostego dogmatu? Jedynego dogmatu zgodnego z nauczaniem Poppera?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Skoro nie ma kryteriów oceny to coś, co jest dobre w założeniu, jest dobre w wyniku  Pudło. Buduję dom, ale nie mam pojęcia o tym temacie, choć wiem, że chcę dobry dom. Sprawdzam więc kryteria i to co trzeba zrobić aby taki był. Chcę kupić dobrą zmywarkę, ale nie wiem jakie są ogólnie zmywarki na rynku, jakie mają parametry itd, ale... i sobie sam dokończ bo aż takich podstaw to nie ma sensu tłumaczyć, bo każdy zrozumie (oprócz tych, którzy nie chcą rozumieć, albo udają, że nie rozumieją bo wstyd im się słabiakom przyznać do błędu).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54906 punktów) | > >Skoro nie ma kryteriów oceny to coś, co jest dobre w założeniu, jest dobre w wyniku  > Pudło. Buduję dom, ale nie mam pojęcia o tym temacie, choć wiem, że chcę dobry dom. Sprawdzam więc kryteria i to co trzeba zrobić aby taki był.I o to cały czas pytam. O KRYTERIA oceny. > Chcę kupić dobrą zmywarkę, ale nie wiem jakie są ogólnie zmywarki na rynku, jakie mają parametry itd, ale... i sobie sam dokończTak, dokończę. Chcę kupić zmywarkę więc oceniam parametry i wybieram tę, która najbardziej mi odpowiada, czyli spełnia kryteria wyboru Kieruję się tym, żeby była ekonomiczna szybka i ładna. Czym się kierujesz wybierając społeczny system? To jest zasadnicze pytanie. Dlaczego wybierasz Ferrari? Bo to wg Ciebie dobry wóz. Dobry tzn szybki, zrywny itd Dlaczego wybierasz dyktaturę. Bo to wg Ciebie dobry system. Dobry, tzn.... ? Oczywiście budując dom możesz nie wszystko przewidzieć, ale wtedy czynisz pewne założenie i kiedy w praktyce okazuje się że coś się nie udało, wiesz, że to nie było dobre. Ale wtedy na etapie założeń nie możesz powiedzieć, że to będzie dobre! Po zastosowaniu jakiegoś rozwiązania będziesz to oceniał wg jakichś kryteriów. Pytam o kryteria oceny społecznego ustroju. Kupując zmywarkę czynisz pewne założenie co do jej funkcjonalności i OCENIASZ wg jakichś kryteriów. Np. oceniasz czy naczynia są czyste. Pytam o kryteria oceny dyktatury. (reszta to znów tylko buta Olsona)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
>Oczywiście budując dom możesz nie wszystko przewidzieć, ale wtedy czynisz pewne założenie i kiedy w praktyce okazuje się że coś się nie udało, wiesz, że to nie było dobre. Ale wtedy na etapie założeń nie możesz powiedzieć, że to będzie dobre! Po zastosowaniu jakiegoś rozwiązania będziesz to oceniał wg jakichś kryteriów. Pytam o kryteria oceny społecznego ustroju.
Ale w przypadku dyktatury w pojęciu klasycznym problem będzie jak dyktator przestanie sobie radzić z zarządzaniem. I to już wiadomo na starcie że z tym jest problem społeczny, należy go rozwiązać wcześniej projektując system i nie może to być klasyczna dyktatura bo ta tego nie rozwiązuje i żaden upór Olsona tego nie zmieni.
Możliwe są dalsze zakręty które wyjdą w realu tak jak w przypadku nowo budowanej chaty nie wiesz czy występują w danym miejscu nieprzyjemne klęski żywiołowe np. huragany, intensywne wyładowania atmosferyczne, powodzie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Skoro nie ma kryteriów oceny to coś, co jest dobre w założeniu, jest dobre w wyniku  > >Pudło. Buduję dom, ale nie mam pojęcia o tym temacie, choć wiem, że chcę dobry dom. Sprawdzam więc kryteria i to co trzeba zrobić aby taki był.> I o to cały czas pytam. O KRYTERIA oceny.Serio?   A na poważnie, to właśnie na tym polega twój błąd. Jeszcze gdybyś nie zrozumiał tego za pierwszym razem, a potem zauważył błąd, ale ty non stop brniesz, choć tłumaczyłem wiele razy o co chodziło. 1. Ontologia: 1a. Istnieją optymalne rozwiązania dla danych zagadnień 1b. Rozpatrujemy takie zagadnienie jak rządzenie 1c. Istnieją optymalne decyzje jakie należy podjąć aby w danej sytuacji było dobrze. 1d. Istnieje optymalny tok myślenia jaki stoi za podejmowanymi decyzjami 1e. 1d nie sięga do 1c, tzn nie wszystkie optymalne decyzje da się przewidzieć i zaprojektować, bo część musiałaby być podejmowana na farta. 1f. Ontologia jest poziomem, o którym można pisać teoretycznie, w ten sposób w jaki ja teraz piszę, ale kryteria oceny jej nie dotyczą, więc pytając po raz n-ty o te kryteria kompromitujesz się, bo wiele razy wyjaśniałem o co chodzi. 2. Epistemologia 2a. Istnieją kryteria oceny dla rozwiązania danych zagadnień, ale nie mamy wiedzy o optymalnych rozwiązaniach. Nie mamy jej z definicji. 2b. Wiemy z doświadczenia, że zaplanowana strategia i kierowanie się wiedzą, dają przewagę nad emocjonalnymi osądami 2c. Wiemy z doświadczenia, że grupę jako taką należy rozpatrywać jako głównie zbiór emocji i emocjonalnych osądów - przemyślane argumenty dotyczą tylko niewielkiej garstki tych ludzi. 2d. Zdanie grupy jest kreowane m.in. przez: - pojedyncze myślące jednostki stanowiące mniejszość ogółu - losowe memy - ewolucyjnie ukształtowane emocje i instynkty - zaszłości kulturowe 2e. Dobry dyktator, który z definicji jest dobry nie potrzebuje nadzoru w razie gdyby był zły 2f. Z tego wynika, że aby zanegować możliwość istnienia dobrego dyktatora, trzeba by udowodnić, że wszyscy ludzie są źli, chciwi, niekompetentni, podatni na manipulację i łatwi do zmanipulowania itd. 2g. Jednocześnie musieliby się oni nagle stawać aniołkami i do tego kompetentnymi mistrzami, którzy jako grupa są w stanie wybierać optymalnie, w dodatku gdy ich spójne indywidualne strategie są rozwalane i mieszane ze zdaniem innych, co w efekcie dawałoby papkę zamiast strategii 2h. Dlatego ludzie tak naprawdę w demokracji nie mają nic do powiedzenia i otrzymują iluzję w postaci wrzucenia nic nie wartego głosu do urny. 2i. Daje to w efekcie odpowiedzialność zbiorową i przerzucanie winy na innych 2g. Daje to także mechanizm oszukiwania ludzi przez władze 2h. Aby system trwał, a faktycznie rządzący zmieniali marionetki świecące mordami przy korycie, z którego kradną, trzeba ogłupiać ludzi, aby nie zauważali manipulacji 2i. W tym celu daje się im śmieciowe strzępki informacji, śmieciowe jedzenie, a inteligentnym ludziom śmieciowe otoczenie 2j. W tym celu tworzy się też iluzję wyboru, rozdzielając swoich ludzi po różnych partiach i tworzy się iluzję konkurencji między nimi 2k. Tworzą się choroby, za których leczenie też się płaci, a jak ktoś wcześniej umrze, to nie trzeba mu płacić emerytury i innych świadczeń. I mógłbym ten temat rozwinąć jeszcze bardziej, ale nie ma potrzeby, bo już to wszystko pisałem. Teraz tylko usystematyzowałem. Czy ty potrafiłbyś w podobny sposób uporządkować własne argumenty? Wątpię. Nie wiem czy mam rację. Może jej nie mam, ale nie odniosłeś się do tych treści, tylko do swoich strawmanów i marnych sztuczek. Teraz pierwszy raz wyjaśniłem tak łopatologicznie jak dziecku i bez reakcji na twoje emocje, bo w tym momencie właśnie zachodzi demaskacja twoich zachowań przed innymi userami. Gdybym napisał to od razu w takiej formie, to nie skompromitowałbyś się brnięciem w sprawę, w której ewidentnie nie masz racji. Pewnie wtedy twoje emocje nie miałyby gdzie uciec, by stworzyć racjonalizację, że niby masz rację. > Tak, dokończę. Chcę kupić zmywarkę więc oceniam parametry i wybieram tę, która najbardziej mi odpowiada, czyli spełnia kryteria wyboru> Kieruję się tym, żeby była ekonomiczna szybka i ładna.Wyciąłeś z kontekstu, więc odpowiedź się nie liczy. Pisałem o sytuacji, że nie wiem jaka jest dobra zmywarka. Przeczysz temu założeniu pisząc, że już wiesz jaka ma być, czyli nie zrozumiałeś kolejnego mojego prostego przykładu. \"szarley\":Skoro nie ma kryteriów oceny to coś, co jest dobre w założeniu, jest dobre w wyniku \"olson\":Pudło. Buduję dom, ale nie mam pojęcia o tym temacie, choć wiem, że chcę dobry dom. Sprawdzam więc kryteria i to co trzeba zrobić aby taki był. Chcę kupić dobrą zmywarkę, ale nie wiem jakie są ogólnie zmywarki na rynku, jakie mają parametry itd, ale... i sobie sam dokończ bo aż takich podstaw to nie ma sensu tłumaczyć, bo każdy zrozumie (oprócz tych, którzy nie chcą rozumieć, albo udają, że nie rozumieją bo wstyd im się słabiakom przyznać do błędu). Ogólnie wiem, że chcę dla siebie wszystkiego co najlepsze, ale nie wiem co jest dla mnie najlepsze. > Czym się kierujesz wybierając społeczny systemTo jest zasadnicze pytanie.Nie na temat dobrej dyktatury, bo tu nie piszę o tym czym ja się kieruję, ani czym kieruje się ktokolwiek, tylko o optymalnym rozwiązaniu, którego możemy sobie nawet nie uświadamiać. > b>Ale wtedy na etapie założeń nie możesz powiedzieć, że to będzie dobre! Na początkowym etapie wiem, że chcę dobre, ale nie wiem jakie to, więc pytam majstra, czytam w necie, kupuję książki o budowlance itd. > Po zastosowaniu jakiegoś rozwiązania będziesz to oceniał wg jakichś kryteriów. Pytam o kryteria oceny społecznego ustroju.Więc jak udowodniłem, pytasz nie na temat. > (reszta to znów tylko buta Olsona)tak szarley ucieka od argumentów, szufladkując bez argumentu moje argumenty jako "butę olsona". Na tej zasadzie dyskusje w ogóle nie mają sensu bo każdy o wszystkim może sobie tak napisać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54906 punktów) | Nadal nie zrozumiałeś pytania \"olson\":Pudło. Buduję dom, ale nie mam pojęcia o tym temacie, choć wiem, że chcę dobry dom. Sprawdzam więc kryteria i to co trzeba zrobić aby taki był. Chcę kupić dobrą zmywarkę, ale nie wiem jakie są ogólnie zmywarki na rynku, jakie mają parametry itd, ale... i sobie sam dokończ > Ogólnie wiem, że chcę dla siebie wszystkiego co najlepsze, ale nie wiem co jest dla mnie najlepsze.> Na początkowym etapie wiem, że chcę dobre, ale nie wiem jakie to, więc pytam majstra, czytam w necie, kupuję książki o budowlance itd.Każdy, kto buduje pierwszy w życiu dom, jest w podobnej sytuacji, chce, żeby było dobrze, ale nie wszystko wie. Jednak WIE, że chce żeby dom miał siedem pokoi, był ciepły i miał ładny ogród. Jednak PO wybudowaniu, mieszka w tym domu i WIE czy wybrał dobry projekt czy zły, czy wybrał dobrych budowlańców czy partaczy. Ty chcesz żebym przyjął do wiadomości, że może istnieć "dobry" dyktator i o nic nie pytał. A może dobry to taki, którego nikt nie krytykuje, bo ci, którzy krytykują zostali "wyeliminowani"? Przy domu istnieją kryteria oceny Istnieje oceniający I o te kryteria oceny i o tę osobę oceniającą cały czas pytam. > Nie na temat dobrej dyktatury, bo tu nie piszę o tym czym ja się kieruję, ani czym kieruje się ktokolwiek, tylko o optymalnym rozwiązaniu, którego możemy sobie nawet nie uświadamiać."ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało" Na temat takich marzeń nie ma sensu rozmawiać, bo nie ma o czym. jeśli czegoś nawet sobie nie uświadamiamy, jeśli czegoś nie można zdefiniować ani sobie wyobrazić to o czym rozmowa? Optymalne rozwiązanie? Co to znaczy optymalne? > >b>Ale wtedy na etapie założeń nie możesz powiedzieć, że to będzie dobre!> >Po zastosowaniu jakiegoś rozwiązania będziesz to oceniał wg jakichś kryteriów. Pytam o kryteria oceny społecznego ustroju.> Więc jak udowodniłem, pytasz nie na temat.Nie udowodniłeś "Napisałem" nie znaczy "udowodniłem" Moje pytania dotyczą prezentowanej przez Ciebie koncepcji, więc są jak najbardziej na temat Po 10 latach rządów "dobrego" dyktatora.... jest "dobrze" Co to znaczy? > 1f. Ontologia jest poziomem, o którym można pisać teoretycznie, w ten sposób w jaki ja teraz piszę, ale kryteria oceny jej nie dotyczą,Nie przyjmuję do wiadomości, że coś, co ktoś mi proponuje jako dom, zmywarkę czy system rządów nie podlega ocenie. To co piszesz o demokracji... Porównanie dwóch państw 1 Kraj po przegranej wojnie w której stracił część terytorium, ubogi w surowce, źle skomunikowany z rynkami zbytu i o paskudnym klimacie staje się krajem dobrze rządzonym przez demokratycznie wybranego prezydenta i staje się jednym z najbogatszych krajów Europy. Dobrze rządzonym = wzrasta średnia długość życia, wzrasta poziom materialny życia mieszkańców, jest dobra medyczna opieka, powszechny dostęp do edukacji (przy państwowym monopolu!!!) jeden z najwyższych w Europie poziom czytelnictwa książek, innowacyjny przemysł, czyste jeziora i lasy 2 Kraj bogaty w surowce z wieloma strefami klimatycznymi, doskonałym dostępem do rynków zbytu, możliwościami kabotażowej żeglugi dostaje się pod rządy dyktatora i jest rządzony źle Źle = 30% bezrobocie, odradzające się niewolnictwo, jeziora zalane poflotacyjnym szlamem, dostęp do edukacji jedynie dla bogatych, gospodarka oparta na eksporcie surowców, przeciwnicy eliminowani, gigantyczna korupcja, a owoce pracy wywożone za granicę. Nie mam problemów z oceną dobrego/złego systemu rządów. Ty nie poradzisz odpowiedzieć. Dlaczego? 1 Bo skupiasz się na osobie rozmówcy, a nie na argumentach 2 Bo nie ma przesłanek, aby mogła istnieć dobra dyktatura i podanie kryteriów oceny skompromitowałoby tę ideę ostatecznie. Dlatego uciekasz w ontologię Dowód: > Ogólnie wiem, że chcę dla siebie wszystkiego co najlepsze, ale nie wiem co jest dla mnie najlepsze.... i dlatego jesteś gotów oddać władzę nad sobą "dobremu" dyktatorowi zakładając, że on wie lepiej i nawet nie zostawiasz sobie prawa do jego oceny. Ja wiem, co jest dla mnie dobre. Mogę się pomylić, ale wtedy ponoszę konsekwencje swojej pomyłki. > Nie wiem czy mam rację. Może jej nie mam, .. to nie skompromitowałbyś się brnięciem w sprawę, w której ewidentnie nie masz racji.Skoro nie wiesz czy masz rację, to skąd wiesz, że ja jej nie mam? > Na początkowym etapie wiem, że chcę dobre, ale nie wiem jakie to, więc pytam majstra, czytam w necie, kupuję książki o budowlance itd.No właśnie. A polityczny system proponujesz bez możliwości zadawania pytań Dom oceniasz, choć na początku nie do końca wiedziałeś jaki będzie dobry (zbudowałem dom i wiem, że tak właśnie jest!!) dyktatura ma być dobra w założeniu Jeśli dowód zawiera się w twierdzeniu to nie jest dowodem. Arogancja też nie jest dowodem i nie znajduję dla niej usprawiedliwienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Nadal nie zrozumiałeś pytania
Zostało ci wytłumaczone w punktach a dalej nie rozumiesz. Cokolwiek bym nie napisał to tak będzie. Czy może istnieć lepszy dowód na to, że szarley to narcyz brnący w zaparte bez argumentów?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54906 punktów) | >>Nadal nie zrozumiałeś pytania >Zostało ci wytłumaczone w punktach a dalej nie rozumiesz. Cokolwiek bym nie napisał to tak będzie. Czy może istnieć lepszy dowód na to, że szarley to narcyz brnący w zaparte bez argumentów? Podałem argumenta i dowody z praktyki, Gdybym miał ćwierć Twojego chamstwa zapytałbym czy poradzisz czytać. Zakładam, że poradzisz, choć już dwakroć okazało się że Twoja wiedza jest mizerna i miałeś pretensje, że nie tłumaczę jak analfabecie.
Nie odpowiedziałeś bo nie zrozumiałeś pytania i pokrywasz swoje niezrozumienie personalnymi atakami
Twierdzisz, że może istnieć dobry samochód i podajesz model i uzasadnienie (kryteria oceny) Twierdzisz że może istnieć dobra dyktatura i nie ma kryteriów oceny SPRZECZNOŚĆ.
Poradzę pokazać półsetki przykładów dobrych demokratycznych rządów Nie masz przykładu dobrej dyktatury nie opisujesz nawet jej modelu więc uciekasz w pseufilozoiczne rozprawki typu "nie wiem co jest dobre" i równie pseudofilozoficzną tezę, która dowód zawiera w sobie samej
Boisz się odpowiedzialności to zaufaj dyktatorowi. Takich jak Ty pełno w wojskowych szkołach i seminariach
Ty zaś twierdzisz że wiedza o tym co jest "dobre" nie istnieje. Podajesz przykład ustroju, zmywarki i domu ale już samochód poradzisz ocenić. SPRZECZNOŚĆ
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Gdybyś miał argumenty, odniósłbyś się do moich punktów. Nie masz, więc uciekasz jak szczur. I ty chcesz kogokolwiek przekonać, że nie jesteś narcyzem?
>Twierdzisz że może istnieć dobra dyktatura i nie ma kryteriów oceny >SPRZECZNOŚĆ.
Ile razy trzeba powtarzać o ontologii i epistemologii?
>Poradzę pokazać półsetki przykładów dobrych demokratycznych rządów
Musiałbyś znać prawde ontologiczną aby wyznaczyć takie kryteria, czyli kłamiesz jak zwykle aby uciec od tego, że nie masz racji. Sam najlepiej czujesz jak się poniżasz jak Jan Bednarski, gdy unikasz odpowiedzi. A są punkty, ale leżą nietknięte, czyli są w mocy, a ty narcyzku próbujesz to wypierać bez odniesienia się do meritum jak w sprawie grubych lasek i kwestii miłości. Typowa ucieczka i narcyzm.
>SPRZECZNOŚĆ
W głowach debili 2+2=4 to sprzeczność, ale na szczęście nie mają na to argumentów. Żadnych poza nieudolnymi próbami, które ich samych niszczą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54906 punktów) | >>Poradzę pokazać półsetki przykładów dobrych demokratycznych rządów >Musiałbyś znać prawde ontologiczną aby wyznaczyć takie kryteria, Poradzę pokazać półsetki przykładów dobrych demokratycznych rządów To są argumenta, nie poradzisz się do nich odnieść, bo zaprzeczają Twojej wierze
Nie potrzebuję ontologii żeby wiedzieć kiedy coś jest dla mnie (i dla społeczeństwa) dobre Ty sam określałeś dyktaturę Pinocheta jako dobrą, czy znałeś ontologiczną prawdę?
>>SPRZECZNOŚĆ >W głowach debili 2+2=4 to sprzeczność, ale na szczęście nie mają na to argumentów.
Skoro nie sprzeczność to udowodnij spójność:
Twierdzisz, że budując dom (materialne dobro) nie wiesz co jest dla Ciebie dobre. Możesz się na tym nie znać, ale uciekasz w ontologię Twierdzisz, że kupując samochód (materialne dobro) wiesz który jest dobry. Dlaczego tu nie ma ontologii
to jest SPRZECZNOŚĆ
Oczywiście zamiast udowodnienia spójności zacznie się retoryka o debilach...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Poradzę pokazać półsetki przykładów dobrych demokratycznych rządów> >Musiałbyś znać prawde ontologiczną aby wyznaczyć takie kryteria,> Poradzę pokazać półsetki przykładów dobrych demokratycznych rządówI każdy będzie na nic, z dwóch powodów. Po pierwsze żaden nie jest ontologią, tylko najwyżej epistemologią, a po drugie mówisz o porównaniu tego co było, a ja pisałem o tym czego właśnie nie było. To był prosty przykład i nie można było go nie zrozumieć. Potem wypisałem to w punktach i oczywiście zwiałeś  > Nie potrzebuję ontologii żeby wiedzieć kiedy coś jest dla mnie (i dla społeczeństwa) dobreJeśli nie potrzebujesz ontologii, to nie "wiedzieć", tylko najwyżej być przekonanym. I nope - nie wiesz co jest dobre. A już na pewno nie odnosisz się do moich argumentów i twierdzeń. > Ty sam określałeś dyktaturę Pinocheta jako dobrą, czy znałeś ontologiczną prawdę?W tym temacie nie rozmawiamy o Pinochecie. Umiesz czytać? W tamtej dyskusji przecież przyznałem ci rację, czego np ty nie zrobiłeś ani raz w naszych dyskusjach - non stop brniesz w zaparte i uciekasz od argumentów. Nawet nie wiesz jaki jest temat dyskusji, więc na kolana. > >>SPRZECZNOŚĆ> >W głowach debili 2+2=4 to sprzeczność, ale na szczęście nie mają na to argumentów.> Skoro nie sprzeczność to udowodnij spójność:> Twierdzisz, że budując dom (materialne dobro) nie wiesz co jest dla Ciebie dobre. Możesz się na tym nie znać, ale uciekasz w ontologię> Twierdzisz, że kupując samochód (materialne dobro) wiesz który jest dobry. Dlaczego tu nie ma ontologii> to jest SPRZECZNOŚĆNo bo pisałem w pierwszym przypadku o ontologii, a w drugim o intersubiektywnym porównaniu. To łatwe do zrozumienia, ale ty brniesz w zaparte. Ech ten narcyzm... > Oczywiście zamiast udowodnienia spójności zacznie się retoryka o debilach...Wystarczyło udowodnić, że nie udowodniłeś sprzeczności, a stawiasz bez uzasadnienia taką tezę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54906 punktów) | >>>>Poradzę pokazać półsetki przykładów dobrych demokratycznych rządów >>>Musiałbyś znać prawde ontologiczną aby wyznaczyć takie kryteria, >>Poradzę pokazać półsetki przykładów dobrych demokratycznych rządów >I każdy będzie na nic, z dwóch powodów. Po pierwsze żaden nie jest ontologią, tylko najwyżej epistemologią, a po drugie mówisz o porównaniu tego co było, a ja pisałem o tym czego właśnie nie było.
Tak, więc tym bardziej czkam na teoretyczne uzasadnienie
>>Nie potrzebuję ontologii żeby wiedzieć kiedy coś jest dla mnie (i dla społeczeństwa) dobre >Jeśli nie potrzebujesz ontologii, to nie "wiedzieć", tylko najwyżej być przekonanym. I nope - nie wiesz co jest dobre. Piszesz o sobie i to w sprzeczny sposób (samochód i dom)
>A już na pewno nie odnosisz się do moich argumentów i twierdzeń. Bo ich nie a
>>Ty sam określałeś dyktaturę Pinocheta jako dobrą, czy znałeś ontologiczną prawdę? >W tym temacie nie rozmawiamy o Pinochecie. Niemniej określiłeś ją jako dobrą więc uznałeś że masz kompetencje do oceniania, teraz piszesz o ontologii
>W tamtej dyskusji przecież przyznałem ci rację, Nie mnie, ale faktom
>>Skoro nie sprzeczność to udowodnij spójność: >>Twierdzisz, że budując dom (materialne dobro) nie wiesz co jest dla Ciebie dobre. Możesz się na tym nie znać, ale uciekasz w ontologię >>Twierdzisz, że kupując samochód (materialne dobro) wiesz który jest dobry. Dlaczego tu nie ma ontologii >>to jest SPRZECZNOŚĆ >No bo pisałem w pierwszym przypadku o ontologii, a w drugim o intersubiektywnym porównaniu. To bądź łaskaw zaznaczać precyzyjnie. Przy samochodzie nie zaznaczyłeś
>Wystarczyło udowodnić, że nie udowodniłeś sprzeczności, a stawiasz bez uzasadnienia taką tezę. To udowodnij
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Tak, więc tym bardziej czkam na teoretyczne uzasadnienieAle uzasadnienie czego? Ten nadal nie rozumie, że nie chcę z nim dyskutować na temat kryteriów oceny dyktatury, bo w przykładzie jest to podane explicite. Nic nie wyklucza takiego scenariusza, a w punktach przed chwilą to uzasadniłem, ale się do tego nie odniosłeś. Stchórzyłeś. A początkowo chodziło tylko o pokazanie jak demokracja rozmywa strategię. Zamiast odnieść się do moich tez, przyczepiłeś się tezy pobocznej, która w ogóle nie była przedmiotem mojej retoryki, więc nie muszę na to odpowiadać. > Piszesz o sobie i to w sprzeczny sposób (samochód i dom)Powtarzam po raz kolejny (do ciebie trzeba powtarzać kilkaset razy), że przykład samochodu odnosił się do porównania, a przykład domu do dobra ontologicznego. > >A już na pewno nie odnosisz się do moich argumentów i twierdzeń.> Bo ich nie aSą podane w punktach, bardzo łopatologicznie. Tchórz  Albo po prostu udowadniasz, że nie zrozumiałeś, ale to cię kompromituje jeszcze bardziej (i teraz napisz, że znów piszę o szarleyu  ) > >>Ty sam określałeś dyktaturę Pinocheta jako dobrą, czy znałeś ontologiczną prawdę?> >W tym temacie nie rozmawiamy o Pinochecie.> Niemniej określiłeś ją jako dobrą więc uznałeś że masz kompetencje do oceniania, teraz piszesz o ontologiiAle wtedy nie pisaliśmy o ontologii. Przywołujesz tu coś co nie ma związku z tematem, a do moich argumentów w punktach nie umiesz się odnieść. Robisz teraz to co AB. Dlatego właśnie on już nie pisze na tym forum i teraz jest mu wstyd, że tak się na mnie skompromitował, w tak banalny sposób. > >No bo pisałem w pierwszym przypadku o ontologii, a w drugim o intersubiektywnym porównaniu.> To bądź łaskaw zaznaczać precyzyjnie. Przy samochodzie nie zaznaczyłeśZaznaczyłem, ale ty czytasz po łebkach i potem nic nie rozumiesz, dlatego rzadko w ogóle odpowiadasz na temat i wiesz o co chodzi. > >Wystarczyło udowodnić, że nie udowodniłeś sprzeczności, a stawiasz bez uzasadnienia taką tezę.> To udowodnijUdowodniłem. Znów udajesz, że tego nie ma, albo chcesz żebym robił to po raz kolejny?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54906 punktów) | >>Tak, więc tym bardziej czkam na teoretyczne uzasadnienie >Ale uzasadnienie czego? Ten nadal nie rozumie, że nie chcę z nim dyskutować na temat kryteriów oceny dyktatury,
Ucieczka
Na temat kryteriów oceny Pinocheta dało się rozmawiać, a jak brakło argumentów, to uciekasz w ontologię (nie rozumiejąc do końca o co chodzi
>>Piszesz o sobie i to w sprzeczny sposób (samochód i dom) >Powtarzam po raz kolejny (do ciebie trzeba powtarzać kilkaset razy), że przykład samochodu odnosił się do porównania, a przykład domu do dobra ontologicznego. Nie wiedziałem, że mieszkam w domu ontologicznym
>>>>Ty sam określałeś dyktaturę Pinocheta jako dobrą, czy znałeś ontologiczną prawdę? >>>W tym temacie nie rozmawiamy o Pinochecie. >>Niemniej określiłeś ją jako dobrą więc uznałeś że masz kompetencje do oceniania, teraz piszesz o ontologii >Ale wtedy nie pisaliśmy o ontologii. Teraz też nie pytam o ontologię, tylko o realia
>Robisz teraz to co AB. Dlatego właśnie on już nie pisze na tym forum i teraz jest mu wstyd, że tak się na mnie skompromitował, w tak banalny sposób. Pochlebiasz sobie narcyzku. Odejście p. Bogusławskiego było spowodowane zupełnie czym innym, a ja bardzo żałuję, że przestał tu pisywać. Ja dalej będziesz posługiwał się swoim bufonowatym chamstwem i arogancją, to odejdzie jeszcze kilku cennych bytowników forum
>>>Wystarczyło udowodnić, że nie udowodniłeś sprzeczności, a stawiasz bez uzasadnienia taką tezę. >>To udowodnij >Udowodniłem. Słowo "udowodniłem" nie jest dowodem Nie jesteś aż takim guru.
Co z tym podejściem Poppera do dyktatury? Poczytałeś już?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Tak, więc tym bardziej czkam na teoretyczne uzasadnienie> >Ale uzasadnienie czego? Ten nadal nie rozumie, że nie chcę z nim dyskutować na temat kryteriów oceny dyktatury,> UcieczkaUcieczka od off topicu, no faktycznie straszne  Najzabawniej jednak wygląda fakt twojej hipokryzji, bo do moich argumentów się nie odniosłeś. Napij się lepiej śliwowicy i idź spać  > Na temat kryteriów oceny Pinocheta dało się rozmawiać, a jak brakło argumentów, to uciekasz w ontologię (nie rozumiejąc do końca o co chodziI znów ten Pinochet. Tylko, że to nie ten temat. Tamten się dawno temu skończył, a ty po niego sięgasz, bo jesteś bezsilny w tej dyskusji i nie rozumiesz w ogóle o co chodzi (i tu też zastosowałeś żałosną projekcję). > >>Piszesz o sobie i to w sprzeczny sposób (samochód i dom)> >Powtarzam po raz kolejny (do ciebie trzeba powtarzać kilkaset razy), że przykład samochodu odnosił się do porównania, a przykład domu do dobra ontologicznego.> Nie wiedziałem, że mieszkam w domu ontologicznymHe, he, boki zrywać. Chodziło o kryteria, no ale widać, że nie masz pojęcia o czym jest dyskusja. > >Ale wtedy nie pisaliśmy o ontologii.> Teraz też nie pytam o ontologię, tylko o realiaAle dyskusja od początku jest o ontologii, więc załóż sobie nowy wątek na pytanie o realia*. *i weź się nie kompromituj, bo nie mówisz o realiach, tylko o swojej ocenie, czyli o subiektywnej epistemologii > >Robisz teraz to co AB. Dlatego właśnie on już nie pisze na tym forum i teraz jest mu wstyd, że tak się na mnie skompromitował, w tak banalny sposób.> Pochlebiasz sobie narcyzku. Odejście p. Bogusławskiego było spowodowane zupełnie czym innym, a ja bardzo żałuję, że przestał tu pisywać. Ja dalej będziesz posługiwał się swoim bufonowatym chamstwem i arogancją, to odejdzie jeszcze kilku cennych bytowników forumJeśli są tak cenni jak AB to niech stąd odchodzą. Przynajmniej będzie mniej narcystycznych manipulatorów, którzy myślą, że mają rację, bo piszą, że mają rację i projektują na rozmówcę swoje manipulacje. I znów sobie zaprzeczyłeś, bo najpierw piszesz, że nie mam takiej mocy żeby przeze mnie Bogusławski odszedł z forum (a pewnie tak było bo zaorał się sam i pozostał mu tylko wstyd), a w następnej części tej samej wypowiedzi przeczysz temu i piszesz, że inni też mogą prze ze mnie odejść  > >>>Wystarczyło udowodnić, że nie udowodniłeś sprzeczności, a stawiasz bez uzasadnienia taką tezę.> >>To udowodnij> >Udowodniłem.> Słowo "udowodniłem" nie jest dowodemNo nie jest, ale opisuje fakt, że zanim to napisałem, udowodniłem to argumentami. > Co z tym podejściem Poppera do dyktatury? Poczytałeś już?Nie mam zamiaru bo mnie to nie interesuje. Jeśli chcesz to włączyć do dyskusji to opisz dokładnie o co chodzi, może być w punktach. I odpowiedz na moje wypunktowane argumenty zamiast się ośmieszać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54906 punktów) | > Ucieczka od off topicu, no faktycznie straszne Najzabawniej jednak wygląda fakt twojej hipokryzji, bo do moich argumentów się nie odniosłeś. Napij się lepiej śliwowicy i idź spać  Ad personam > >Na temat kryteriów oceny Pinocheta dało się rozmawiać, a jak brakło argumentów, to uciekasz w ontologię (nie rozumiejąc do końca o co chodzi> I znów ten Pinochet. Tylko, że to nie ten temat. Tamten się dawno temu skończył, a ty po niego sięgasz, bo jesteś bezsilny w tej dyskusji i nie rozumiesz w ogóle o co chodzi (i tu też zastosowałeś żałosną projekcję).Ad personam > He, he, boki zrywać. Chodziło o kryteria, no ale widać, że nie masz pojęcia o czym jest dyskusja.Ad personam > >>Ale wtedy nie pisaliśmy o ontologii.> >Teraz też nie pytam o ontologię, tylko o realia> Ale dyskusja od początku jest o ontologii, więc załóż sobie nowy wątek na pytanie o realia*.Nieprawda: Cytat:2. Epistemologia 2e. Dobry dyktator, który z definicji jest dobry nie potrzebuje nadzoru w razie gdyby był zły
> *i weź się nie kompromituj, bo nie mówisz o realiach, tylko o swojej ocenie, czyli o subiektywnej epistemologiiad personam > >Co z tym podejściem Poppera do dyktatury? Poczytałeś już?> Nie mam zamiaru bo mnie to nie interesuje.Korvin - Mikke jest prostszy > Jeśli chcesz to włączyć do dyskusji to opisz dokładnie o co chodzi, może być w punktach. I odpowiedz na moje wypunktowane argumenty zamiast się ośmieszać.Odpowiedziałem. www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w739710
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Ucieczka od off topicu, no faktycznie straszne Najzabawniej jednak wygląda fakt twojej hipokryzji, bo do moich argumentów się nie odniosłeś. Napij się lepiej śliwowicy i idź spać  > Ad personamNie ad personam, tylko argument: Na twój zarzut o ucieczce odpowiedziałem, że uciekam od off topicu, czyli piszę na temat. I że ty uciekasz. Hipokryzja to w tej sytuacji fakt. Że personalny - a cóż z tego? > >I znów ten Pinochet. Tylko, że to nie ten temat. Tamten się dawno temu skończył, a ty po niego sięgasz, bo jesteś bezsilny w tej dyskusji i nie rozumiesz w ogóle o co chodzi (i tu też zastosowałeś żałosną projekcję).> Ad personamNie ad personam, tylko argument: twoje pisanie o Pinochecie to ucieczka i off topic. Twoja bezsilność w tej dyskusji to też fakt i nie personalny tylko dotyczący stricte samej dyskusji. Że nie rozumiesz i stosujesz projekcje też, czyli tu nawet nie ma cienia ad personam. Widzisz tu atak bo jesteś przeczulony na swoim punkcie. Pewnie słowo "żałosną" cię tak teraz zabolało. > >He, he, boki zrywać. Chodziło o kryteria, no ale widać, że nie masz pojęcia o czym jest dyskusja.> Ad personamNie ad personam, tylko argument: chodziło o kryteria, a nie o przypisanie słowa "ontologiczny" do domu, bo to nie o dom przecież tu chodzi. Zero ad personam, czyli znów twoje narcystyczne przeczulenie. > >>>Ale wtedy nie pisaliśmy o ontologii.> >>Teraz też nie pytam o ontologię, tylko o realia> >Ale dyskusja od początku jest o ontologii, więc załóż sobie nowy wątek na pytanie o realia*.> Nieprawda:> Cytat:2. Epistemologia >2e. Dobry dyktator, który z definicji jest dobry nie potrzebuje nadzoru w razie gdyby był zły > Tak i to jest fakt, którego na gruncie epistemologii nie podważysz bo się nie da. > >*i weź się nie kompromituj, bo nie mówisz o realiach, tylko o swojej ocenie, czyli o subiektywnej epistemologii> ad personamNie ad personam, tylko argument: nie mówisz o realiach tylko o swojej oceniePopatrz ile argumentów omijasz autorytarnie nazywając argumenty wypowiedziami ad personam > >>Co z tym podejściem Poppera do dyktatury? Poczytałeś już?> >Nie mam zamiaru bo mnie to nie interesuje.> Korvin - Mikke jest prostszyCo ma do tego Korwin? Znów nie na temat a twoja obsesja na temat Korwina zaczyna być już zboczeniem. Próbujesz nieudolnie zastosować argumentum ad verecundiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54906 punktów) | > >Ad personam> Nie ad personam, tylko argument: Na twój zarzut o ucieczce odpowiedziałem, że uciekam od off topicu, czyli piszę na temat. I że ty uciekasz.Że personalny - a cóż z tego?  > >>Ale dyskusja od początku jest o ontologii, więc załóż sobie nowy wątek na pytanie o realia*.> >Nieprawda:Cytat:2. Epistemologia 2e. Dobry dyktator, który z definicji jest dobry nie potrzebuje nadzoru w razie gdyby był zły
> Tak i to jest fakt, którego na gruncie epistemologii nie podważysz bo się nie da.1 Przedtem zasłaniałeś się ontologią 2 To jest twierdzenie, które zawiera w sobie dowód. 3 W praktyce oznacza, że rząd ocenia się sam. Mnie najbardziej interesuje praktyczny aspekt zagadnienia, a nie Twoje marzenia o urojonych bytach > >>>Co z tym podejściem Poppera do dyktatury? Poczytałeś już?> >>Nie mam zamiaru bo mnie to nie interesuje.> >Korvin - Mikke jest prostszy> Co ma do tego Korwin?Bo jego cytujesz zamiast poczytać Poppera Mikke pozostanie jedynie w dowcipach "był raz Polak Niemiec i Rosjanin ogłoszono konkurs kto z nich jest największym debilem.... "
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Ad personam> > Nie ad personam, tylko argument: Na twój zarzut o ucieczce odpowiedziałem, że uciekam od off topicu, czyli piszę na temat. I że ty uciekasz.Że personalny - a cóż z tego?>  Cytujesz jak cię zaorałem i dałeś uśmieszki. Świadczą one o twojej bezsilności i próbie pokazania, że jesteś niby wyluzowany. Próbujesz bez argumentacji przemycić tezę, że nie wolno odnosić się do rozmówcy, czyli także udowadniać mu kłamstwa i manipulację. Tymczasem motto forum mówi aby takie rzeczy piętnować i ja to robię. > 1 Przedtem zasłaniałeś się ontologiąTy nie rozumiesz co piszę. Widzisz jakieś literki i odpowiadasz też produkując bełkot z literek, ale logiki w tym nie ma za grosz. Zauważ, że to zdanie jest o epistemologii, ale ma charakter ontologiczny. Tzn jest pewnikiem na gruncie naszego intersubiektywnego poznania. Jeśli nadzór jest na wypadek złego dyktatora, to gdy dyktator jest dobry, ten nadzór nie jest potrzebny, tak jak hamulec nie jest potrzebny na nieskończonej prostej drodze bez przeszkód. To oczywistość, a ty próbujesz odwrócić kota ogonem i zaprzeczyć kolejnej oczywistości, byle tylko nie przyznać się do błędów. > 2 To jest twierdzenie, które zawiera w sobie dowód.Tak. Dlatego bez sensu byłoby udawać, że tego dowodu nie zawiera i wypierać to. No i znów sobie przeczysz i widać, że sam już nie wiesz co pisać. > 3 W praktyce oznacza, że rząd ocenia się sam.Ontologia nie podlega ocenom. Znów mieszasz te dwie rzeczy i nie rozumiesz podziału. > Mnie najbardziej interesuje praktyczny aspekt zagadnienia, a nie Twoje marzenia o urojonych bytachNo to uzasadniłem w punktach, a o urojonych bytach nic tu nie ma, więc to tobie się coś musiało uroić. > >Co ma do tego Korwin?> Bo jego cytujesz zamiast poczytać PopperaGdzie w tym momencie go cytuję? Znów nie na temat wjeżdżasz z czymś co ma odwrócić uwagę od twojej kompromitacji. Zamiast przytoczyć argumenty Poppera nieudolnie próbujesz stosować argumentum ad verecundiam. > Mikke pozostanie jedynie w dowcipach "był raz Polak Niemiec i Rosjanin ogłoszono konkurs kto z nich jest największym debilem.... "A i tak wygrał jakiś Pepik z manią prześladowczą na temat JKM
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
> I każdy będzie na nic, z dwóch powodów. Po pierwsze żaden nie jest ontologią, tylko najwyżej epistemologią, a po drugie mówisz o porównaniu tego co było, a ja pisałem o tym czego właśnie nie było.1. Dyktatury były a nie będą. 2. Jak chcesz inny model to nie pisz dyktatura tylko nazwij inaczej i wypunktuj cechy. I tak wyjdzi edemokracja (co najwyżej z poprawkami sensownymi np. głosowanie z punktem "żaden z kandydatów mi nie pasuje" itp.). 3. W państwie są wszyscy i to jest wieloaspektowe a samochód/ budowanie chaty wybierają chętni i pod siebie (jakbym miał kupować - raczej Łada Niva, w życiu ten grat z Twojego obrazka, Azjata nawet na siedzenie to picowate nie wlezie wygodnie, gdzie towarzyszka i tak psów wozić nie wolno, gdzi ezabrać graty na spacer, plecak it., porażka jak nic  . Kiepska analogia. > >>W głowach debili 2+2=4 to sprzeczność, ale na szczęście nie mają na to argumentów.> >Skoro nie sprzeczność to udowodnij spójność:> >Twierdzisz, że budując dom (materialne dobro) nie wiesz co jest dla Ciebie dobre. Możesz się na tym nie znać, ale uciekasz w ontologię> >Twierdzisz, że kupując samochód (materialne dobro) wiesz który jest dobry. Dlaczego tu nie ma ontologii> >to jest SPRZECZNOŚĆ> No bo pisałem w pierwszym przypadku o ontologii, a w drugim o intersubiektywnym porównaniu. To łatwe do zrozumienia, ale ty brniesz w zaparte. Ech ten narcyzm...Jak zwykle personalnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
>2e. Dobry dyktator, który z definicji jest dobry nie potrzebuje nadzoru w razie gdyby był zły
Sam się ocenia na podstawie czego? jAKIE SĄ WYZNACZNIKI DOBREJ DYKTATURY?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54906 punktów) | Skoro chcesz odpowiedzi na te punkty, to proszę bardzo: > 1. Ontologia:> 1a. Istnieją optymalne rozwiązania dla danych zagadnieńIstnieją > 1b. Rozpatrujemy takie zagadnienie jak rządzenieZgoda > 1c. Istnieją optymalne decyzje jakie należy podjąć aby w danej sytuacji było dobrze.Tak, pod warunkiem zdefiniowania wymagań co znaczy "dobrze" > 1d. Istnieje optymalny tok myślenia jaki stoi za podejmowanymi decyzjamiTak > 1e. 1d nie sięga do 1c, tzn nie wszystkie optymalne decyzje da się przewidzieć i zaprojektować, bo część musiałaby być podejmowana na farta.Tak, ale musi wtedy istnieć system oceny tych decyzji post factum > 1f. Ontologia jest poziomem, o którym można pisać teoretycznie, w ten sposób w jaki ja teraz piszę, ale kryteria oceny jej nie dotyczą, więc pytając po raz n-ty o te kryteria kompromitujesz się, bo wiele razy wyjaśniałem o co chodzi.ad personam > 2. Epistemologia> 2a. Istnieją kryteria oceny dla rozwiązania danych zagadnień, ale nie mamy wiedzy o optymalnych rozwiązaniach. Nie mamy jej z definicji.W niektórych przypadkach mamy wiedzę w innych jej nie mamy > 2b. Wiemy z doświadczenia, że zaplanowana strategia i kierowanie się wiedzą, dają przewagę nad emocjonalnymi osądamiTak > 2c. Wiemy z doświadczenia, że grupę jako taką należy rozpatrywać jako głównie zbiór emocji i emocjonalnych osądów - przemyślane argumenty dotyczą tylko niewielkiej garstki tych ludzi.Nie. Wiemy z doświadczenia że grupa jest w stanie podjąć racjonalne decyzje. Zupełnie zignorowałeś przykład Finlandii (Kanady , Szwecji, Japonii, Danii) zignorowałeś też doświadczenie spółdzielczości. Piszesz o DOŚWIADCZENIU I DO TEGO SIĘ ODNOSZĘ i nie ma tu słowa o ontologii > 2d. Zdanie grupy jest kreowane m.in. przez:> - pojedyncze myślące jednostki stanowiące mniejszość ogółu> - losowe memy> - ewolucyjnie ukształtowane emocje i instynkty> - zaszłości kulturoweNie do końca > 2e. Dobry dyktator, który z definicji jest dobry nie potrzebuje nadzoru w razie gdyby był zły NIE PISZESZ O ONTOLOGII, a więc pytanie o mechanizm oceny jest zasadne > 2f. Z tego wynika, że aby zanegować możliwość istnienia dobrego dyktatora, trzeba by udowodnić, że wszyscy ludzie są źli, chciwi, niekompetentni, podatni na manipulację i łatwi do zmanipulowania itd.Nie. NIE PISZESZ O ONTOLOGII, więc zasadne jest pytanie o sposób wyboru takiego dyktatora > 2h. Dlatego ludzie tak naprawdę w demokracji nie mają nic do powiedzenia i otrzymują iluzję w postaci wrzucenia nic nie wartego głosu do urny.1 To tylko Twój pogląd, ja swoją wyborczą kartkę cenię 2 W dyktaturze mają do powiedzenia jeszcze mniej > 2i. Daje to w efekcie odpowiedzialność zbiorową i przerzucanie winy na innychWprost przeciwnie. Głosujący ponoszą konsekwencję swoich wyborów, to w dyktaturze można zwalić winę na "onych" > 2g. Daje to także mechanizm oszukiwania ludzi przez władzeW dyktaturze jest mechanizm cenzury, to daje jeszcze większe możliwości > 2h. Aby system trwał, a faktycznie rządzący zmieniali marionetki świecące mordami przy korycie, z którego kradną, trzeba ogłupiać ludzi, aby nie zauważali manipulacjiPropaganda, Nie słyszałem o tym, żeby Havel kradł lub ogłupiał ludzi > 2i. W tym celu daje się im śmieciowe strzępki informacji, śmieciowe jedzenie, a inteligentnym ludziom śmieciowe otoczenieTo właśnie wolna prasa, fundamentum demokracji zapobiega temu, w dyktaturze nie ma mechanizmu który temu zapobiega > 2j. W tym celu tworzy się też iluzję wyboru, rozdzielając swoich ludzi po różnych partiach i tworzy się iluzję konkurencji między nimiKto to czyni? > 2k. Tworzą się choroby, za których leczenie też się płaci, a jak ktoś wcześniej umrze, to nie trzeba mu płacić emerytury i innych świadczeń.pojechałeś  > I mógłbym ten temat rozwinąć jeszcze bardziej, ale nie ma potrzeby, bo już to wszystko pisałem. Teraz tylko usystematyzowałem. Czy ty potrafiłbyś w podobny sposób uporządkować własne argumenty? Wątpię.Jak widzisz potrafiłem podając realne przykłady dwóch modeli rządów Chciałeś merytorycznej odpowiedzi, odpowiedziałem. Nie szukaj teraz emocji ani "zaorania" Najważniejsze pogrubiłem. Czekam na spokojną, merytoryczną, wolną od personalnych ocen odpowiedź
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Skoro chcesz odpowiedzi na te punkty, to proszę bardzo:No wreszcie zauważyłeś, że brak tej odpowiedzi to twoja kompromitacja. Ale te chamskie racjonalizacje nie przejdą, bo są wymyślone na siłę, tylko dlatego, że jesteś apodyktyczny i nie chcesz przyznać racji komuś kogo wcześniej obraziłeś, bo widziałbyś w tym ujmę na honorze. Dlatego robisz sobie w praktyce jeszcze większą ujmę odpowiadając w ten sposób  > >1. Ontologia:> >1a. Istnieją optymalne rozwiązania dla danych zagadnień> IstniejąWow! Nie wierzę! Wreszcie przyznałeś mi rację w tym co próbowałem ci od dawna wytłumaczyć. > >1c. Istnieją optymalne decyzje jakie należy podjąć aby w danej sytuacji było dobrze.> Tak, pod warunkiem zdefiniowania wymagań co znaczy "dobrze"Nie. Masz to w punkcie 1a - zgodziłeś się z nim, a teraz na chama próbujesz wypierać i racjonalizować, oczywiście zapominając z tym co pisałeś chwilkę wcześniej. Mam wrażenie, że gdy odpowiadasz mi na jakiś fragment wypowiedzi, to zapominasz o pozostałych wypowiedziach i fragmentach. Potem przechodzisz do następnego i znów zapominasz co było przed chwilą. Przecież piszemy teraz o ontologii i zgodnie z pkt 1a, z którym się zgodziłeś, nie wiemy jakie są te optymalne rozwiązania. Wiemy, że istnieją, ale kryteriów właśnie nie możemy znać.Przy ontologii tok jest odwrotny niż przy epistemologii. Epist. - ustalamy potrzebę i kryteria wynikają już z porównania, czyli z praktyki. Nie ma sposobu do ustalenia takich kryteriów - one są a priori ontologicznie, a człowiek próbuje je zgadnąć. No więc ja nie będę bawił się w zgadywanki, tylko przyjmuję, że kryteria są już znane i nie trzeba poruszać ich tematu. Na tym polega abstrakcyjne myślenie, że czasem zakłada się, że coś czego faktycznie nie znamy, jest już znane i można pominąć treść tego. Że my tych kryteriów nie znamy to oczywiste, tak jak nie znamy kryteriów udanego życia. Wiem, że chcę aby było dobrze, ale nie wiem co to znaczy w praktyce, tzn jakie są kryteria tego "dobrze", bo dla jednego będzie to naćpanie się, a dla drugiego zabicie kogoś - optymalne kryteria nie są sumą czy średnią z opinii większości, tylko odkryciem optymalnego sposobu działania. I skoro taki sposób istnieje i ontologicznie to jest powiedzmy X, to my znamy jakiś procent z X, ale nie wiemy nawet jaki. > >1d. Istnieje optymalny tok myślenia jaki stoi za podejmowanymi decyzjami> TakA tu znów się zgadzasz bez bredni o kryteriach  > >1e. 1d nie sięga do 1c, tzn nie wszystkie optymalne decyzje da się przewidzieć i zaprojektować, bo część musiałaby być podejmowana na farta.> Tak, ale musi wtedy istnieć system oceny tych decyzji post factumSystem oceny - epistemologia, subiektywność Faktycznie optymalne teoretyczne rozwiązanie - ontologia i znając ją zbudowalibyśmy obiektywne kryteria i system ocen. > >1f. Ontologia jest poziomem, o którym można pisać teoretycznie, w ten sposób w jaki ja teraz piszę, ale kryteria oceny jej nie dotyczą, więc pytając po raz n-ty o te kryteria kompromitujesz się, bo wiele razy wyjaśniałem o co chodzi.> ad personamNie ad personam tylko argumenty. Oczywiście bierzesz sobie wycinek bo emocje tobą sterują i zaślepiają ci faktyczny sens wypowiedzi. A ad personam tu nawet nie ma tak czy siak. > >2. Epistemologia> >2a. Istnieją kryteria oceny dla rozwiązania danych zagadnień, ale nie mamy wiedzy o optymalnych rozwiązaniach. Nie mamy jej z definicji.> W niektórych przypadkach mamy wiedzę w innych jej nie mamyJeśli mamy, to nie sposób zweryfikować, że to właśnie optimum i nie ma żadnego lepszego rozwiązania. Ale w kwestii rządów nie mamy. > >2c. Wiemy z doświadczenia, że grupę jako taką należy rozpatrywać jako głównie zbiór emocji i emocjonalnych osądów - przemyślane argumenty dotyczą tylko niewielkiej garstki tych ludzi.> Nie.> Wiemy z doświadczenia że grupa jest w stanie podjąć racjonalne decyzje. Zupełnie zignorowałeś przykład Finlandii (Kanady , Szwecji, Japonii, Danii) zignorowałeś też doświadczenie spółdzielczości.Wykwalifikowana grupa może podjąć racjonalne decyzje. Sprowadza się to wtedy do spójnego systemu podejmowania decyzji. To, że oceniasz te przykłady jako pozytywne, to nie argument. To tylko twoja subiektywna ocena i twoje subiektywne kryteria, w dodatku dotyczące porównania tego co tu było, a ja poruszyłem znacznie szerszy temat, pisząc o wszystkich możliwych teoretycznych rozwiązaniach i wyłonieniu najlepszego. Sprowadzi się to więc do spójnego systemu działania, a ten z reguły przypisujemy jednej osobie lub grupie kilku osób o bardzo wysokich kwalifikacjach i myślących w podobny sposób. > >2d.> Nie do końcaAle w większości. > >2e. Dobry dyktator, który z definicji jest dobry nie potrzebuje nadzoru w razie gdyby był zły> NIE PISZESZ O ONTOLOGII, a więc pytanie o mechanizm oceny jest zasadne Nie jest bo gdyby dyktatora trzeba było odwołać, to byłby to z automatu zły dyktator, więc przypadek by tego nie obejmował, a więc pytanie o mechanizm oceny jest tu błędem logicznym. Szczególnie, że nie wiemy jaki to dobry, jeśli chodzi o sprecyzowanie wszystkiego - dlatego właśnie epistemologia, bo my nie wiemy jaki to dobry - to już byłaby właśnie ontologia. Piszesz więc tak, że skoro nie piszę o ontologii, to pytanie o ontologię (czyli mechanizm oceny) jest zasadne. > 2f. Z tego wynika, że aby zanegować możliwość istnienia dobrego dyktatora, trzeba by udowodnić, że wszyscy ludzie są źli, chciwi, niekompetentni, podatni na manipulację i łatwi do zmanipulowania itd.> Nie. NIE PISZESZ O ONTOLOGII, więc zasadne jest pytanie o sposób wyboru takiego dyktatoraTo samo co w 2e.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >2h. Dlatego ludzie tak naprawdę w demokracji nie mają nic do powiedzenia i otrzymują iluzję w postaci wrzucenia nic nie wartego głosu do urny.> 1 To tylko Twój pogląd, ja swoją wyborczą kartkę cenięTo sobie ceń, ale gdybyś tylko ty nie zagłosował, to wyniki byłyby te same. > 2 W dyktaturze mają do powiedzenia jeszcze mniejAle nie chodzi o to by mieć coś do powiedzenia, tylko o jakość życia. > >2i. Daje to w efekcie odpowiedzialność zbiorową i przerzucanie winy na innych> Wprost przeciwnie. Głosujący ponoszą konsekwencję swoich wyborów, to w dyktaturze można zwalić winę na "onych"Ponoszą konsekwencje wyborów innych lub niedotrzymania obietnic przez tych, których wybierali. Raczej zwala się winę na wszystkich, a wtedy okazuje się, że mój głos nic nie znaczył, więc niczemu nie byłem winny, a gdy faktycznie chcę coś zmienić, to jest bezsilność, a w optymalnym modelu dyktatury na pewno byłoby tak, że mając odpowiednie umiejętności mógłbym się dostać do rządu, a może wtedy to nawet rząd by mnie zrekrutował. > >2g. Daje to także mechanizm oszukiwania ludzi przez władze> W dyktaturze jest mechanizm cenzury, to daje jeszcze większe możliwościAle dobrej dyktatury ten problem nie dotyczy z definicji. > >2h. Aby system trwał, a faktycznie rządzący zmieniali marionetki świecące mordami przy korycie, z którego kradną, trzeba ogłupiać ludzi, aby nie zauważali manipulacji> Propaganda, Nie słyszałem o tym, żeby Havel kradł lub ogłupiał ludziNie pisałem o Havlu, tylko ogólnie. Zobacz co teraz dzieje się na świecie - tak jest, więc to nie propaganda, a ty nie masz kontrargumentu. > >2i. W tym celu daje się im śmieciowe strzępki informacji, śmieciowe jedzenie, a inteligentnym ludziom śmieciowe otoczenie> To właśnie wolna prasa, fundamentum demokracji zapobiega temu, w dyktaturze nie ma mechanizmu który temu zapobiegaA w praktyce nie zapobiega i mamy to co mamy, choć jest demokracja. W dobrej dyktaturze nie trzeba mechanizmu, który temu zapobiega, bo dobry dyktator z definicji temu zapobiega. > >2j. W tym celu tworzy się też iluzję wyboru, rozdzielając swoich ludzi po różnych partiach i tworzy się iluzję konkurencji między nimi> Kto to czyni?A jak myślisz? Ci, którzy naprawdę rządzą i nie chcą się ujawniać. > >2k. Tworzą się choroby, za których leczenie też się płaci, a jak ktoś wcześniej umrze, to nie trzeba mu płacić emerytury i innych świadczeń.> pojechałeś  Nie. Masz może jakiś kontrargument? > Chciałeś merytorycznej odpowiedzi, odpowiedziałem. Nie szukaj teraz emocji ani "zaorania"No z emocjami tym razem było lepiej. I nie mógłbyś tak zawsze?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54906 punktów) | > >>2h. Dlatego ludzie tak naprawdę w demokracji nie mają nic do powiedzenia i otrzymują iluzję w postaci wrzucenia nic nie wartego głosu do urny.> >1 To tylko Twój pogląd, ja swoją wyborczą kartkę cenię> To sobie ceń, ale gdybyś tylko ty nie zagłosował, to wyniki byłyby te same.Mam tyle samo praw co inni. Milion takich jak ja zmienia rząd W dyktaturze nie mam nawet tego. Milion takich jak ja nie ma niczego do powiedzenia > >2 W dyktaturze mają do powiedzenia jeszcze mniej> Ale nie chodzi o to by mieć coś do powiedzenia, tylko o jakość życia. Żarty stroisz? Pokaż mi jakość życia w dyktaturach i porównaj to do jakości życia w demokracjach W którą stronę suną masy uchodźców?
> a w optymalnym modelu dyktatury na pewno byłoby tak, że mając odpowiednie umiejętności mógłbym się dostać do rządu, a może wtedy to nawet rząd by mnie zrekrutował."w optymalnym modelu dyktatury" nadal nie wiem o czym piszesz > >>2g. Daje to także mechanizm oszukiwania ludzi przez władze> >W dyktaturze jest mechanizm cenzury, to daje jeszcze większe możliwości> Ale dobrej dyktatury ten problem nie dotyczy z definicji.Nadal czekam na tę definicję > >>2h. Aby system trwał, a faktycznie rządzący zmieniali marionetki świecące mordami przy korycie, z którego kradną, trzeba ogłupiać ludzi, aby nie zauważali manipulacji> >Propaganda, Nie słyszałem o tym, żeby Havel kradł lub ogłupiał ludzi> Nie pisałem o Havlu, tylko ogólnie.Havel został demokratycznie wybrany A jak Zeman coś ukradnie, to stanie przed trybunałem > Zobacz co teraz dzieje się na świecie - tak jest, więc to nie propaganda, a ty nie masz kontrargumentu.Skąd założenie że nie mam? Zobacz co teraz dzieje się na świecie miliony ludzi uciekają spod mniej lub bardziej dyktatorskich rządów do demokratycznej Europy i Ameryki Zobacz co teraz dzieje się na świecie i porównaj jakość życia Norweżek i Koreanek IM DŁUŻEJ TRWA DEMOKRACJA, TYM WYŻSZY POZIOM ŻYCIA I WIĘKSZA UCZCIWOŚĆ RZĄDZĄCYCH Ale to nie jest czarodziejska różdżka. Demokrację ze wszystkimi standardami buduje się latami. To nie tylko metoda głosowań > >>2i. W tym celu daje się im śmieciowe strzępki informacji, śmieciowe jedzenie, a inteligentnym ludziom śmieciowe otoczenie> >To właśnie wolna prasa, fundamentum demokracji zapobiega temu, w dyktaturze nie ma mechanizmu który temu zapobiega> A w praktyce nie zapobiega i mamy to co mamy, choć jest demokracja.> W dobrej dyktaturze nie trzeba mechanizmu, który temu zapobiega, bo dobry dyktator z definicji temu zapobiega.Cały czas pytam o tę definicję dobrego dyktatora Demokracja to nie tylko wybory. I nie buduje się jej przez przez rok czy 10 lat. Dyktatura jest tylko opóźnieniem powołania efektywnego demokratycznego rządu > >>2j. W tym celu tworzy się też iluzję wyboru, rozdzielając swoich ludzi po różnych partiach i tworzy się iluzję konkurencji między nimi> >Kto to czyni?> A jak myślisz? Ci, którzy naprawdę rządzą i nie chcą się ujawniać.No nie wiem kogo TY masz na myśli > >>2k. Tworzą się choroby, za których leczenie też się płaci, a jak ktoś wcześniej umrze, to nie trzeba mu płacić emerytury i innych świadczeń.> >pojechałeś  > Nie. Masz może jakiś kontrargument?Owszem. Porównanie dostępu do medycznej opieki w Koreach (klimat i geny te same) Porównanie średniej spodziewanej długości życia w krajach o starych demokracjach i krajach dyktatorskich lub od niedawna demokratycznych
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Mam tyle samo praw co inni. Milion takich jak ja zmienia rząd> W dyktaturze nie mam nawet tego. Milion takich jak ja nie ma niczego do powiedzeniaKwintesencja egotyzmu i narcyzmu. Wolisz wybrać iluzję podejmowania decyzji, niż szczęście. Nie chcesz żeby było dobrze - lepiej gorzej, a z prawem do decyzji  > Pokaż mi jakość życia w dyktaturach i porównaj to do jakości życia w demokracjachŻartujesz? Jak niby chciałbyś zweryfikować teoretycznie możliwe systemy, które nie zaistniały? Nie wolno ci w tym momencie dyskusji abstrahować od pozostałych jej elementów. Skoro mowa o dobrej dyktaturze, która nie wiadomo jak się konkretnie objawia, ale wiadomo, że ludzie w efekcie są zadowoleni optymalnie jak się tylko da, to jakość na pewno przewyższyłaby obecne demokrację, albo ewentualnie jako alternatywa mogłoby się okazać, że nie ma dobrego systemu i zawsze każdy musi być zły. Tej możliwości nie brałem przedtem pod uwagę, a też taka istnieje. Skoro jeszcze nie było dobrej dyktatury w praktyce, to twoja prośba jest samowywrotna. A nie było, czyli właśnie taka jest  > "w optymalnym modelu dyktatury" nadal nie wiem o czym piszeszA ten fakt obciąża ciebie, a nie mnie, bo wyjaśniałem. > >>W dyktaturze jest mechanizm cenzury, to daje jeszcze większe możliwości> >Ale dobrej dyktatury ten problem nie dotyczy z definicji.> Nadal czekam na tę definicjęSpecjalnie dla twojego skurczonego hipokampu odpowiem po raz n-ty (może nawet setny): skoro dyktatura jest dobra, to nie trzeba jej odwoływać. Mechanizm odwołania dyktatora jest potrzebny przy złej, więc skoro zakładamy, że jest dobra, to właśnie dobry dyktator załatwia sprawę i powoduje, że takie odwołanie jest zbędne. > >Nie pisałem o Havlu, tylko ogólnie.> Havel został demokratycznie wybranyCzy ty siebie czytasz? Hitler też został demokratycznie wybrany. Ja piszę o demokracji, a ty jak psychopata wycinasz sobie jedną rzecz, zapominasz o pozostałych (zepsuty hipokamp, brak aktywności kory przedczołowej) i nie odnosisz się do kontekstu dyskusji, bo odpowiadasz tak aby tylko cokolwiek odpowiedzieć i rozmyć meritum. > >W dobrej dyktaturze nie trzeba mechanizmu, który temu zapobiega, bo dobry dyktator z definicji temu zapobiega.> Cały czas pytam o tę definicję dobrego dyktatoraBo napisałem to za mało razy? Małpa by prędzej zrozumiała po takim czasie tłumaczenia. Znów zadając to pytanie zapominasz o całej poprzedniej dyskusji. > >>pojechałeś  > >Nie. Masz może jakiś kontrargument?> Owszem. Porównanie dostępu do medycznej opieki w Koreach (klimat i geny te same)> Porównanie średniej spodziewanej długości życia w krajach o starych demokracjach i krajach dyktatorskich lub od niedawna demokratycznychSprecyzuj, bo napisałeś bełkocik.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54906 punktów) | > >Mam tyle samo praw co inni. Milion takich jak ja zmienia rząd> >W dyktaturze nie mam nawet tego. Milion takich jak ja nie ma niczego do powiedzenia> Kwintesencja egotyzmu i narcyzmu.Gdzie Ty tu widzisz narcyzm ?? Korzystam z praw wyborczych w systemie mocno niedoskonałym, ale najlepszym jaki dotąd wymyślono > Wolisz wybrać iluzję podejmowania decyzji, niż szczęście.1 Nie jest iluzją 1a wspominałem o spółdzielczości. Kompletnie ignorujesz temat demokratycznego zarządzania firmą 2 Jakie szczęście mnie czeka po pozbawieniu mnie wyborczych praw? Opisz mi to szczęście! 3 Jakie szczęście czeka mnie pod rządami pozbawionego kontroli dyktatora, bez trójpodziału władzy, wolnej prasy itd? > Nie chcesz żeby było dobrze - lepiej gorzej, a z prawem do decyzji  Chcę żeby było lepiej, dlatego sprzeciwiam się każdemu pomysłowi wprowadzenia dyktatury. Nie udowodniłeś, że system dyktatorski będzie lepszy, twierdzisz, że MOŻE BYĆ lepszy, ale nie mając mechanizmów oceny nawet nie będziesz wiedział czy jest lepszy Przypomina mi to sytuację w Północnej Korei, gdzie ludzie po prostu nie wiedzą, że świat może być lepszy Chcesz wzbudzić we mnie poczucie winy, że nie chcę dyktatury?? Nie licz na to > >Pokaż mi jakość życia w dyktaturach i porównaj to do jakości życia w demokracjach> Żartujesz? Jak niby chciałbyś zweryfikować teoretycznie możliwe systemy, które nie zaistniały? Nie wolno ci w tym momencie dyskusji abstrahować od pozostałych jej elementów.Już Cię o te elementy pytałem. Czekam na odpowiedź Porównuję to co istnieje i istniało, rozmawiamy o doświadczeniu. > Skoro mowa o dobrej dyktaturze, która nie wiadomo jak się konkretnie objawia, ....... to nie wiadomo o czym mowa Nie rozumiem jak można być zwolennikiem czegoś o czym nic nie wiadomo. > ale wiadomo, że ludzie w efekcie są zadowoleni optymalnie jak się tylko da,Wiadomo? Skąd bez kryteriów oceny? Jeśli są zadowoleni to kierują się jakimiś kryteriami oceny. Jakimi? > to jakość na pewno przewyższyłaby obecne demokrację,W marzeniach. Cóż nie mam ochoty dalej rozmawiać o Twoich marzeniach zwłaszcza jeśli nie poradzisz ich opisać Mówisz "za tą górą jest lepszy świat" ale na pytanie "jaki" odpowiadasz tylko "lepszy" Nie widziałeś go, nie poradzisz go opisać. > albo ewentualnie jako alternatywa mogłoby się okazać, że nie ma dobrego systemu i zawsze każdy musi być zły. Tej możliwości nie brałem przedtem pod uwagę, a też taka istnieje.Tak, istnieje taka alternatywa! Powiem więcej : nie istnieje system doskonały, bo nie ma doskonałych ludzi Niemniej to, co proponuje system demokratyczny powoduje wzrost poziomu życia w każdym aspekcie. Jeśli, tak jak np ostatnio w Polsce ten proces jest zaburzony to z powodu likwidacji demokratycznych zasad. Jednak przykłady starych demokracji pozwalają skorzystać z doświadczalnej wiedzy. Mimo, że demokracja jest niedoskonała i w wielu punktach jej wady dostrzegasz, to jednak lepszego systemu nie wymyślono Jeśli chcesz krytykować demokratyczny system, wskazać jego wady i być przy tym wiarogodny, to powinieneś mu się trochę naukowo przyjrzeć , tymczasem "chodzi o to, żeby odsunąć plebs od władzy" to nie jest ani naukowo napisane, ani z nauki nie wynika, samo słownictwo świadczy tylko o emocjach. > Skoro jeszcze nie było dobrej dyktatury w praktyce, to twoja prośba jest samowywrotna.> A nie było, czyli właśnie taka jest  Wolałbym nie próbować Tym bardziej, że Twój dowód "będzie dobra" mnie nie przekonuje. Praktyka wymaga lepszego przemyślenia, niż założenie, że coś "może być dobre". Współprojektowałem olbrzymie inwestycje i zawsze przyjmowało się pewne założenia, bazowało na teorii i doświadczeniu i weryfikowało, W Twoim projekcie nie ma ani teorii ani doświadczenia, ani mechanizmu weryfikacji > >>>W dyktaturze jest mechanizm cenzury, to daje jeszcze większe możliwości> >>Ale dobrej dyktatury ten problem nie dotyczy z definicji.> >Nadal czekam na tę definicję> Specjalnie dla twojego skurczonego hipokampu odpowiem po raz n-ty (może nawet setny): skoro dyktatura jest dobra, to nie trzeba jej odwoływać.Dowód zawarty w twierdzeniu. Nie kupuję > >>Nie pisałem o Havlu, tylko ogólnie.> >Havel został demokratycznie wybrany> Czy ty siebie czytasz? Hitler też został demokratycznie wybrany.I oszukał wyborców likwidując demokrację. Zło zaczęło zbierać żniwo, kiedy demokracja została zlikwidowana. Powtórzę, demokracja to nie tylko techniczny mechanizm głosowania. To także wolność prasy, wolność wyznania, praworządność, trójpodział władzy, gwarancja praw mniejszości. Demokracja nie jest też układem zero - jedynkowym. W Polsce funkcjonuje w kilkudziesięciu procentach i do pełni demokracji sporo brakuje. Na upartego, można nawet w Norwegii nie znaleźć stuprocentowej demokracji, bo jest monarchią, ale Norwegowie raczej za dyktaturą by nie optowali > >>W dobrej dyktaturze nie trzeba mechanizmu, który temu zapobiega, bo dobry dyktator z definicji temu zapobiega.> >Cały czas pytam o tę definicję dobrego dyktatora> Bo napisałem to za mało razy?Nie napisałeś ANI razu > >>Nie. Masz może jakiś kontrargument?> >Owszem. Porównanie dostępu do medycznej opieki w Koreach (klimat i geny te same)> >Porównanie średniej spodziewanej długości życia w krajach o starych demokracjach i krajach dyktatorskich lub od niedawna demokratycznych> Sprecyzuj, bo napisałeś bełkocik.Chętnie, ale zadaj to pytania kulturalniej Powtórzę: IM DŁUŻEJ TRWA DEMOKRACJA, TYM WYŻSZY POZIOM ŻYCIA I WIĘKSZA UCZCIWOŚĆ RZĄDZĄCYCH Przypomnę: rozmawiamy o doświadczeniu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Gdzie Ty tu widzisz narcyzm ??Jak to możliwe, że próbujesz ukryć swój narcyzm takim nieudolnym stwierdzeniem, pod tym jak wiele razy udowodniłem innym, że jesteś narcyzem. Ty oczywiście będziesz wypierał, tak jak np teraz, ale to element zaburzenia, który je potwierdza. > >Wolisz wybrać iluzję podejmowania decyzji, niż szczęście.> 1 Nie jest iluzjąbo tak powiedział autorytarnie szarley. aha  > 1a wspominałem o spółdzielczości. Kompletnie ignorujesz temat demokratycznego zarządzania firmąbo to nie na temat - do którego punktu się to odnosi? do żadnego, ale ty nie rozumiesz retoryki i masz przez to problem z tą dyskusją. Nawet nie rozumiesz tego co napisałem, a to jest najbardziej żałosne. > 2 Jakie szczęście mnie czeka po pozbawieniu mnie wyborczych praw? Opisz mi to szczęście!Była mowa o dobrej dyktaturze, czyli miałbyś lepsze życie, lepszy ustrój i lepszą kulturę. Ty jednak wolisz zamienić to na poczucie iluzji wyboru chronionej narcystycznym wyparciem. > 3 Jakie szczęście czeka mnie pod rządami pozbawionego kontroli dyktatora, bez trójpodziału władzy, wolnej prasy itd?j.w. > Chcę żeby było lepiej, dlatego sprzeciwiam się każdemu pomysłowi wprowadzenia dyktatury.I przez przypadek sprzeciwiasz się nieświadomie nie tylko temu, skoro próbujesz nieudolnie ze mną teraz polemizować na zupełnie inny temat, bo przecież ja niczego nie chcę teraz wprowadzać. Znów nie rozumiesz - dostarczyłeś kolejnego dowodu. Udowodniłem to co chciałem wypisując to w punktach. Odniosłeś się, ale wyjaśniłem twoje wątpliwości i udowodniłem błędy. Teraz już naprawdę nie masz jak się wymigać i pozostaje ci się wycofać i przyznać mi rację, ale musiałbyś najpierw w ogóle zrozumieć, że nie rozmawiamy o pomyśle wprowadzania dyktatury w praktyce, co powoduje, że twoja retoryka nie odnosi się do moich wpisów, tylko do twoich strawmanów. Dlatego nie uda ci się ukryć tych emocji, bo widać to po tym, że nie rozumiesz przez tyle czasu o czym jest mowa. > Współprojektowałem olbrzymie inwestycjeEhe, jasne narcyzku i masz paszport polsatu i rozmawiałeś z Kwaśniewski, tzn podał ci rękę... no dobra, może nie podał, ale kiwnął głową na przywitanie do grupy 100 osób, z którymi stałeś  Przypomnę: rozmawiamy o doświadczeniu ty rozmawiasz i daltego piszesz ciągle nie na temat, bo ten nie jest o doświadczeniu, tylko o porównaniu idei demokracji i dyktatury - chodzi o sprowadzenie wszystkich decyzji do jednego i jednej spójnej strategii, a ty nie rozumiesz retoryki i reagujesz emocjami na słowo "dyktatura", bez żadnego przemyślenia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54906 punktów) | > >Współprojektowałem olbrzymie inwestycje> Ehe, jasne narcyzku i masz paszport polsatu i rozmawiałeś z Kwaśniewski, tzn podał ci rękę... no dobra, może nie podał, ale kiwnął głową na przywitanie do grupy 100 osób, z którymi stałeś  Zarzucasz mi kłamstwo? Udowodnij lub przeproś
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Jestem wykrywatorem kłamstw, więc nie muszę. Zarzucasz mi kłamstwo, że nie jestem? No to udowodnij  Wykazałem ci nie tylko kłamstwo i nie tylko tu. Kłamiesz i na temat meritum, poprzez manipulowanie i ucieczkę od tematu i powtarzanie rzeczy nie na temat, a oprócz tego kłamiesz też na mój temat np w sprawie seksu czy znajomych, więc nie ma powodu aby wierzyć ci w kolejne narcystyczne kłamstwa. Narcyzowi się nie wierzy w przechwałki - oto dowód. Poza tym to na tobie spoczywa ciężar dowodu - jesteś kłamcą jeśli tego nie udowodnisz, a tego nie zrobisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | Właśnie przeczytałem wywiad z Jasonem Brennanem, profesorem filozofii z USA (der Spiegel 14/2017). Napisał niedawno książkę "przeciw demokracji". Co go do tego skłoniło? Otóż okazuje się, że zarówno wyborcy Trumpa jak i zwolennicy Brexitu byli gorzej poinformowani w wielu kluczowych kwestiach dotyczących imigracji, stanu państwa itd. Nie chodzi mu jednak o wprowadzanie dyktatury, tylko o zmodyfikowanie systemu demokratycznego tak, aby na przyszłość uniknąć takiej sytuacji, że zwycięża ignorancja. Chodzi głównie o dowartościowanie głosów tych lepiej poinformowanych. Na przykład poprzez wprowadzenie testów sprawdzających wiedzę wyborców. Takie rozwiązanie jest chyba lepsze niż dyktatura. Obecnie zachęca się powszechnie ludzi do brania udziału w wyborach, a przecież oszołomy będą windowali oszołomów. Niektórzy lepiej by zostali w domu. I jest to naprawdę ważna sprawa, gdy się weźmie pod uwagę fakt, że 1) Facebook ma problem z tak zwanymi Fake news 2) Ludzie coraz bardziej, a zwłaszcza młodzież funkcjonuje w bańkach ideologicznych, co jest wspierane zarówno przez Facebook jak i Youtube (podsuwanie treści w zależności od historii kliknięć)
dajmonion
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Nie chodzi mu jednak o wprowadzanie dyktatury, tylko o zmodyfikowanie systemu demokratycznego tak, aby na przyszłość uniknąć takiej sytuacji, że zwycięża ignorancja. Chodzi głównie o dowartościowanie głosów tych lepiej poinformowanych. Na przykład poprzez wprowadzenie testów sprawdzających wiedzę wyborców.
Wtedy powstanie test autorytarnie ustalający jakie odpowiedzi są dobre i mamy prawie dyktaturę. Widzisz, każdy pomysł faktycznego ulepszenia władzy zawiera ten autorytarny element.
>Takie rozwiązanie jest chyba lepsze niż dyktatura.
To dyktatura, która wybiera demokrację jako przykrywkę, więc głosuje rękami plebsu.
>Obecnie zachęca się powszechnie ludzi do brania udziału w wyborach, a przecież oszołomy będą windowali oszołomów.
Albo mądrzy socjopaci zmanipulują oszołomów do głosowania na nich.
>Niektórzy lepiej by zostali w domu.
Jeśli się nie znają. Ale jeśli się znają to wracamy do modelu dobrej dyktatury eksperckiej.
>I jest to naprawdę ważna sprawa, gdy się weźmie pod uwagę fakt, że >1) Facebook ma problem z tak zwanymi Fake news >2) Ludzie coraz bardziej, a zwłaszcza młodzież funkcjonuje w bańkach ideologicznych, co jest wspierane zarówno przez Facebook jak i Youtube (podsuwanie treści w zależności od historii kliknięć)
Wydaje mi się, że coraz mniej, ale i tak bardzo. Coraz mniej no bo to jednak postęp w porównaniu z tym co było kiedyś, ale też rozwinęły się możliwości manipulowania ludźmi. Kiedyś wszystkimi manipulował np kościół albo partia, a dziś jest duża mnogość źródeł propagandy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54906 punktów) | >>>2. Epistemologia >>>2a. Istnieją kryteria oceny dla rozwiązania danych zagadnień, ale nie mamy wiedzy o optymalnych rozwiązaniach. Nie mamy jej z definicji. >>W niektórych przypadkach mamy wiedzę w innych jej nie mamy >Jeśli mamy, to nie sposób zweryfikować, że to właśnie optimum i nie ma żadnego lepszego rozwiązania. Ale w kwestii rządów nie mamy. Mamy doświadczenie
>>>2c. Wiemy z doświadczenia, że grupę jako taką należy rozpatrywać jako głównie zbiór emocji i emocjonalnych osądów - przemyślane argumenty dotyczą tylko niewielkiej garstki tych ludzi. >>Nie. >>Wiemy z doświadczenia że grupa jest w stanie podjąć racjonalne decyzje. Zupełnie zignorowałeś przykład Finlandii (Kanady , Szwecji, Japonii, Danii) zignorowałeś też doświadczenie spółdzielczości. >Wykwalifikowana grupa może podjąć racjonalne decyzje. Czyli "grupę jako taką należy rozpatrywać jako głównie zbiór emocji i emocjonalnych osądów" jest nieprawdziwe. Tym bardziej, że skoro piszemy o doświadczeniu, to trzeba ocenić jak wykwalifikowana była grupa Finów wybierająca pierwszy raz Kekkonena
Piszesz "wiemy z doświadczenia" a więc pokazuję Ci doświadczenia demokracji w wielu krajach, spółdzielczości Wiemy z doświadczenia a więc nie żadne filozofowanie tylko DOŚWIADCZENIE. Dobrej dyktatury z doświadczenia nie znamy. Znamy tylko dwa rodzaje dyktatur: łamiące życiorysy oponentów i mordujące oponentów Przypomnę piszesz o doświadczeniu!!!
>Sprowadza się to wtedy do spójnego systemu podejmowania decyzji. To, że oceniasz te przykłady jako pozytywne, to nie argument. To tylko twoja subiektywna ocena i twoje subiektywne kryteria, w dodatku dotyczące porównania tego co tu było, a ja poruszyłem znacznie szerszy temat,
"Wiemy z doświadczenia" a więc piszemy o tym co było. Ocena jest moja, przedstaw własną. Dobre rządy to takie pod którymi jak największa grupa obywateli żyje w wolności, w tym wolności słowa, wolności gospodarczej i wolności do kandydowania na publiczne stanowiska, dobrobycie i ma warunki do samorealizacji. Jak największa grupa obywateli ma dostęp do edukacji, medycznej opieki i czystego środowiska
>>>2d. >>Nie do końca >Ale w większości. Temat na odrębną dyskusję >>>2e. Dobry dyktator, który z definicji jest dobry nie potrzebuje nadzoru w razie gdyby był zły >> NIE PISZESZ O ONTOLOGII, a więc pytanie o mechanizm oceny jest zasadne Nie jest bo gdyby dyktatora trzeba było odwołać, to byłby to z automatu zły dyktator, Skoro nie piszesz o ontologii, to pytania o kryteria oceny dobry zły są zasadne. Dalsze jest pytanie o mechanizmy odwołania
>Szczególnie, że nie wiemy jaki to dobry, W tym puncie nie piszesz o ontologii. O tym był punkt 1 Tu pisząc "dobry" powinieneś napisać co to znaczy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>>2. Epistemologia >>>>2a. Istnieją kryteria oceny dla rozwiązania danych zagadnień, ale nie mamy wiedzy o optymalnych rozwiązaniach. Nie mamy jej z definicji. >>>W niektórych przypadkach mamy wiedzę w innych jej nie mamy >>Jeśli mamy, to nie sposób zweryfikować, że to właśnie optimum i nie ma żadnego lepszego rozwiązania. Ale w kwestii rządów nie mamy. >Mamy doświadczenie
Twierdzisz, że wydarzyło się już wszystko i mamy kompletną wiedzę o tym co się nie wydarzy? No co za żałosne wyparcie. Wszystko negujesz na chama, bez argumentacji.
>>Wykwalifikowana grupa może podjąć racjonalne decyzje. >Czyli "grupę jako taką należy rozpatrywać jako głównie zbiór emocji i emocjonalnych osądów" jest nieprawdziwe.
A teraz próbujesz żałośnie odwrócić kota ogonem za pomocą manipulacji słówkami. Demokrację należy tak właśnie rozpatrywać, ale wykwalifikowana grupa specjalistów to rząd ekspercki, czyli odpowiednik dobrego dyktatora.
>Tym bardziej, że skoro piszemy o doświadczeniu, to trzeba ocenić jak wykwalifikowana była grupa Finów wybierająca pierwszy raz Kekkonena
przypadek, bo w demokracji lud nie ma żadnych kwalifikacji by oceniać, a rozsądne głosy zamiast dominować i ciągnąć ten wspólny wózek w górę, rozmywają się w tej emocjonalnej papce.
>Dobre rządy to takie pod którymi jak największa grupa obywateli żyje w wolności, w tym wolności słowa, wolności gospodarczej i wolności do kandydowania na publiczne stanowiska, dobrobycie i ma warunki do samorealizacji. Jak największa grupa obywateli ma dostęp do edukacji, medycznej opieki i czystego środowiska
Bełkot i puste frazesy, charakterystyczne dla obietnic wyborczych. Poza tym nie interesują mnie twoje oceny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | Dobrego dyktatora to masz w Open Source w Slackware. Zrobi jak zechce i nie zablokujesz tego nijak. Tylko : 1. Dotyczy to oprogramowania a konkretnie dystrybucji systemu operacyjnego a nie całości działania państwa. 2. Jak ktoś się nie zgadza to tworzy własną dystrybucję i to jest gwarantowane prawnie (licencja OS otwartych). 3. Istnieje ranking (a zatem i kryteria oceny) jakości dystrybucji poprzez rynek ( i to potężny i z potężną forsa mimo że same systemy są za darmo). 4. Rzecz jasna nie ma mowy o jakiejkolwiek cenzurze, OS otwarte mają w typowych dystrybucjach ciężkie krypto, trasowanie cebulowe itp (wjedź z moim laptopem do Korei Północnej tylko mnie później jako duch nie strasz  itp. Czyli jest to raczej wąskotorowe zarządzanie autokracyjne. I to się sprawdza. Bardzo się jednak martwię kto zastąpi Patricka Volkerdinga kiedyś. > >Dobre rządy to takie pod którymi jak największa grupa obywateli żyje w wolności, w tym wolności słowa, wolności gospodarczej i wolności do kandydowania na publiczne stanowiska, dobrobycie i ma warunki do samorealizacji. Jak największa grupa obywateli ma dostęp do edukacji, medycznej opieki i czystego środowiska> Bełkot i puste frazesy, charakterystyczne dla obietnic wyborczych. Poza tym nie interesują mnie twoje oceny.To nie jest bełkot tylko racjonalne spojrzenie na rzeczywistość. Olson nie chce wolności słowa, nawet tu na portalu wysyła raporty coby niektórych (i to w wątku matematycznym) zakneblować czym się chwali publicznie zresztą. Ciekawe jak to w ogóle uzasadnił ("ja wielki kalkulator zarządzam"?). Dodałbym (jak rozważamy świat). Raport wolności prasy (w tym dziennikarstwo obywatelskie). Orzekanie / prawodawstwo co do kary śmierci na świecie. Swobodę wypowiedzi ogólnie. Z krajów zamieniam Danie na Kanadę (podawałeś wcześniej listę)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54906 punktów) | >>>>>2. Epistemologia >>>>>2a. Istnieją kryteria oceny dla rozwiązania danych zagadnień, ale nie mamy wiedzy o optymalnych rozwiązaniach. Nie mamy jej z definicji. >>>>W niektórych przypadkach mamy wiedzę w innych jej nie mamy >>>Jeśli mamy, to nie sposób zweryfikować, że to właśnie optimum i nie ma żadnego lepszego rozwiązania. Ale w kwestii rządów nie mamy. >>Mamy doświadczenie >Twierdzisz, że wydarzyło się już wszystko i mamy kompletną wiedzę o tym co się nie wydarzy? Nie, nie twierdzę, ale twierdzę, że ponieważ istnieje model wystarczająco dobry, to jeśli istnieje model lepszy, to można go rozważyć. Rozważyć pod kątem możliwości zastosowania w PRAKTYCE bo inaczej będzie to tylko jałowe teoretyzowanie. Tymczasem Twoje "może istnieć" odnosi się też do czajniczka. Też może istnieć. Nie ma powodu by nie istniał.
>>>Wykwalifikowana grupa może podjąć racjonalne decyzje. >>Czyli "grupę jako taką należy rozpatrywać jako głównie zbiór emocji i emocjonalnych osądów" jest nieprawdziwe. >A teraz próbujesz żałośnie odwrócić kota ogonem za pomocą manipulacji słówkami. Raczwj wykazałem sprzeczność Twojej wypowiedzi
>Demokrację należy tak właśnie rozpatrywać, ale wykwalifikowana grupa specjalistów to rząd ekspercki, czyli odpowiednik dobrego dyktatora. Coś nowego, dotąd było o rządzie eksperckim powoływanym przez niego, teraz jako o odpowiedniku. Nie jestem przeciwnikiem rządów eksperckich! Tym bardziej, że jak już pisałem "rząd" to nie tylko zarząd państwem ale też np firmą
>>Tym bardziej, że skoro piszemy o doświadczeniu, to trzeba ocenić jak wykwalifikowana była grupa Finów wybierająca pierwszy raz Kekkonena >przypadek, bo w demokracji lud nie ma żadnych kwalifikacji by oceniać, a rozsądne głosy zamiast dominować i ciągnąć ten wspólny wózek w górę, rozmywają się w tej emocjonalnej papce. Przypadek.... Tych przypadków są setki w skali państw i miliony w skali samorządów. Nie da się tego ignorować
>>Dobre rządy to takie pod którymi jak największa grupa obywateli żyje w wolności, w tym wolności słowa, wolności gospodarczej i wolności do kandydowania na publiczne stanowiska, dobrobycie i ma warunki do samorealizacji. Jak największa grupa obywateli ma dostęp do edukacji, medycznej opieki i czystego środowiska >Bełkot i puste frazesy, charakterystyczne dla obietnic wyborczych. Poza tym nie interesują mnie twoje oceny. A ja cały czas pytam o Twoje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Twierdzisz, że wydarzyło się już wszystko i mamy kompletną wiedzę o tym co się nie wydarzy?> Nie, nie twierdzęWięc odwołujesz swoje poprzednie stwierdzenie, bo gdybyś nie odwoływał, to byś tak musiał twierdzić. Tylko to byłoby argumentem na tą tezę. > Tymczasem Twoje "może istnieć" odnosi się też do czajniczka. Też może istnieć. Nie ma powodu by nie istniał.Autorytarnie stwierdził szarley. No więc zobaczmy co wypocił rozbierając to zdanie na części pierwsze. Otóż szarley autorytarnie twierdzi, że mówienie, że to co jest można ulepszyć, jest tym samym co mówienie, że w danym miejscu jest jakiś czajniczek. Tylko, że aby twierdzić o czajniczku, trzeba mieć przesłanki, czemu akurat miałby tam być. Wiemy, że nie miałby się jak tam znaleźć, więc ten wymysł jest mało prawdopodobny. Jeśli ktoś nie odróżnia mądrych i głupich myśli to może to porównać, choć nie ma tu analogii i przykład jest samobójem szarleya. Lepsze rozwiązania mogą istnieć, a konkretny przedmiot w danym miejscu, tylko dlatego, że ktoś to wymyślił jako przykład, to już co innego. Mierna to manipulacja aby próbować to w ten sposób porównać. > >A teraz próbujesz żałośnie odwrócić kota ogonem za pomocą manipulacji słówkami.bzdura - nie masz na to argumentu, więc napisałeś coś takiego co każdy może sobie napisać. Że rzekomo rozmówca manipuluje, bo nie masz racji. To ty manipulujesz i próbujesz jeszcze zrzucić na mnie. > Raczwj wykazałem sprzeczność Twojej wypowiedziKolejne autorytarne stwierdzenie, które jest bełkotem szarleya i świadczy o jego narcyzmie. Oczywiście uzasadnienia nie ma, jest tylko stwierdzenie "wykazałem"  Typowe. > Przypadek.... Tych przypadków są setki w skali państw i miliony w skali samorządów.Nie ma zbyt wielu, ale masz niskie standardy i nazywasz dobrym systemem coś na takiej zasadzie jakbyś powiedział, że spleśniałe i zgniłe mięso jest lepsze od szamba, to znaczy, że jest dobre. A kryteriów aby stwierdzić, że jest dobre nie masz, bo musiałbyś się odwołać do ontologii, a o niej nie możesz nic mówić ontologicznie, bo patrzymy na nią zawsze przez pryzmat epistemologii. > >Bełkot i puste frazesy, charakterystyczne dla obietnic wyborczych. Poza tym nie interesują mnie twoje oceny.> A ja cały czas pytam o Twoje.Wiem. Dlatego właśnie się kompromitujesz, bo po takim długim czasie dyskusji nadal nie rozumiesz, że pytasz nie na temat.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Albo jesteście tak głupi, że nie macie żadnego sensownego kontr argumentu *,> którego bym wam nie obaliłwww.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738901* 'kontrargument' piszemy razem. Ile klas podstawówki ukończyłeś? (mam nadzieję...  )
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > > Albo jesteście tak głupi, że nie macie żadnego sensownego kontr argumentu *,> > którego bym wam nie obalił> www.racjonalista.pl/forum.php/s,738526#w738901> * 'kontrargument' piszemy razem. Ile klas podstawówki ukończyłeś? (mam nadzieję... )> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> Ciesze się, że choć o słówka możesz się do mnie przyczepić i mieć racje, przynajmniej nie czujesz że jesteś kompletnym życiowym przegrywem, non stop. Ciesze się że mogą nieco podbudować cie na duchu. NIE MA ZA CO, jak znów popełnię błąd, poprawiaj mnie do woli. Miłej zabawy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > NIE MA ZA CONie szkodzi, że nie podziękowałeś. Proszę bardzo 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Nie zgodzę się, dobro i sprawiedliwość to pojęcia uniwersalne. Dekalog w pewien sposób nawet określa pojęcie sprawiedliwości, a większość świata się do niego w tej czy innej formie stosuje.
Nie uniwersalne tylko intersubiektywne. Polecam się douczyć, bo na pogardliwy ton i wyśmiewanie bredni nie każdy może sobie pozwolić. Większość stosuje się do swojego pojęcia, które jest nazwane słowem "dobro" ale dla wielu oznacza to zupełnie co innego, a ty jesteś zaprogramowanym robocikiem, którego pojęcie sprawiedliwości i moralności pochodzi od jakichś ludzi, którzy ci to wmówili. Gdybyś próbował przemyśleć ten temat samodzielnie, albo zainteresować się filozofią, to może byłoby o czym gadać, ale wtedy nie wymyśliłbyś tak kretyńskich postulatów jak uniwersalna moralność.
Wiesz czemu twój system jest kolejną utopią? Bo ludzie to dziadostwo. To dlatego żadna idea nie pasuje, a wygrywa umiejętne posługiwanie się łańcuchami przyczynowo-skutkowymi.
Podobnie jest z autorozwojem. Coaching dla wielu początkowo wydaje się świetny, ale okazuje się, że przeszkodą jest plebejusz, który siedzi w każdym z nas. Jedni mają tego świadomość i z tym walczą (do końca się nie da, a czasem żeby naprawić jakiś element trzeba zepsuć inny - co ja bredzę, nie czasem tylko prawie zawsze), a inni wypierają, racjonalizują, tworzą projekcje itd. Wiara i religia to taka forma coachingu. Jednak tu władza jest faktycznie na zewnątrz - u kapłanów. To taka przestarzała forma manipulacji, która jednak potrafi być niemiłosiernie skuteczna. Dla targetu objawia się to odczuwaniem emocji powiązanych z treściami myślowymi zabezpieczonymi prostym patternem, np wiarą, że negacja tego jest czymś złym, co przy próbie negacji odpala emocje, zastrzyk kortyzolu usypia korę przedczołową i mózg konfabuluje jak dziecko. Towarzyszą temu słowa-wypychacze, które można dowolnie odmiennie interpretować, a nie oznaczają nic jak joker w remiku.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
> >Których ludzi lubisz, tych z twoich wyobrażeń, czy tych tu realnych, z którymi masz przyjemność?> Akurat większość z was nie jest egzemplarzami idealnych ludzi, wiec mam was w nosie.Zupełnie się z tym zgadzam, z całą pewnością idealny nie jestem. Trzeba było od razu mówić, że do takich adresujesz swój projekt, wszystkim oszczędziłbyś zachodu. Pytanie, czy idealni ludzie w ogóle potrzebują jakiegoś ustroju, według mnie aniołowie doskonale żyliby w anarchii. > Zbuduje świat w sposób który wam się spodoba, zwłaszcza tym uczciwym, bo inni będą mili trochę pod górkę, choć i tak nie bardziej niż obecnie każdy z nas ma.Ty i jaka armia? www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > >>Których ludzi lubisz, tych z twoich wyobrażeń, czy tych tu realnych, z którymi masz przyjemność?> >Akurat większość z was nie jest egzemplarzami idealnych ludzi, wiec mam was w nosie.> Zupełnie się z tym zgadzam, z całą pewnością idealny nie jestem. Trzeba było od razu mówić, że do takich adresujesz swój projekt, wszystkim oszczędziłbyś zachodu. Pytanie, czy idealni ludzie w ogóle potrzebują jakiegoś ustroju, według mnie aniołowie doskonale żyliby w anarchii.> > Zbuduje świat w sposób który wam się spodoba, zwłaszcza tym uczciwym, bo inni będą mili trochę pod górkę, choć i tak nie bardziej niż obecnie każdy z nas ma.> Ty i jaka armia?> www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663Ja mam was w nosie, system was nie będzie miał. Ja mogę, bo w momencie wprowadzenia systemu,będę znaczył dla systemu tyle samo co wy. Nie będę nikim więcej, jak tylko Jednym z Was. Dlatego nie bawię się w politykę, nie będę wam dupy lizał i mówił że wszyscy jesteście okej. Są wśród was zwykli idioci, trolle i inteligentni ludzie.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) |
> >> Zbuduje świat w sposób który wam się spodoba, zwłaszcza tym uczciwym, bo inni będą mili trochę pod górkę, choć i tak nie bardziej niż obecnie każdy z nas ma.> >Ty i jaka armia?> Ja mam was w nosie, system was nie będzie miał. Ja mogę, bo w momencie wprowadzenia systemu,będę znaczył dla systemu tyle samo co wy. Nie będę nikim więcej, jak tylko Jednym z Was. Dlatego nie bawię się w politykę, nie będę wam dupy lizał i mówił że wszyscy jesteście okej.Skoro chcesz ruszyć z posad bryłę świata, to nie masz BAWIĆ się w politykę, tylko uprawiać ją na poważnie. Jak nie nas, to kogo innego przekonać musisz, a do tego nie możesz mieć w nosie każdego, kto się z tobą od razu nie zgadza, bo przegrasz. Chyba, że preferujesz inny sposób. Ogólnie na zmianę ustroju są trzy sposoby: - Zmiana demokratyczna, czyli przekonanie większości ludzi, należących do różnyvh środowisk, że jest potrzebna. Tu niestety bez lizania, i to entuzjastycznego, licznych i niekoniecznie atrakcyjnych tyłków się nie obejdzie. - Zamach stanu. Tu potrzebna jest armia w zupełnie dosłownym sensie, więc ciekawi mnie, skąd ją weźmiesz. Stawiasz raczej na fanatyków, czy najemników? - Cud, jak np. powtórne przyjście Chrystusa. To, że do tej pory coś takiego się nie wydarzyło, oczywiście nie deprymuje wierzących. No to na którym z tych trzech opierasz swój plan działania? > Są wśród was zwykli idioci, trolle i inteligentni ludzie.No dobrze, ale wszystkie te trzy grupy odrzucają twój projekt. Więc na kim się oprzesz? www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | | | |  | | Jeden z Was (102 punktów) | > >>> Zbuduje świat w sposób który wam się spodoba, zwłaszcza tym uczciwym, bo inni będą mili trochę pod górkę, choć i tak nie bardziej niż obecnie każdy z nas ma.> >>Ty i jaka armia?> >Ja mam was w nosie, system was nie będzie miał. Ja mogę, bo w momencie wprowadzenia systemu,będę znaczył dla systemu tyle samo co wy. Nie będę nikim więcej, jak tylko Jednym z Was. Dlatego nie bawię się w politykę, nie będę wam dupy lizał i mówił że wszyscy jesteście okej.> Skoro chcesz ruszyć z posad bryłę świata, to nie masz BAWIĆ się w politykę, tylko uprawiać ją na poważnie. Jak nie nas, to kogo innego przekonać musisz, a do tego nie możesz mieć w nosie każdego, kto się z tobą od razu nie zgadza, bo przegrasz. Chyba, że preferujesz inny sposób. Ogólnie na zmianę ustroju są trzy sposoby:> - Zmiana demokratyczna, czyli przekonanie większości ludzi, należących do różnyvh środowisk, że jest potrzebna. Tu niestety bez lizania, i to entuzjastycznego, licznych i niekoniecznie atrakcyjnych tyłków się nie obejdzie.> - Zamach stanu. Tu potrzebna jest armia w zupełnie dosłownym sensie, więc ciekawi mnie, skąd ją weźmiesz. Stawiasz raczej na fanatyków, czy najemników?> - Cud, jak np. powtórne przyjście Chrystusa. To, że do tej pory coś takiego się nie wydarzyło, oczywiście nie deprymuje wierzących.> No to na którym z tych trzech opierasz swój plan działania?> >Są wśród was zwykli idioci, trolle i inteligentni ludzie.> No dobrze, ale wszystkie te trzy grupy odrzucają twój projekt. Więc na kim się oprzesz?We właściwym czasie, zostanę pokierowany we właściwy sposób, tak by dokonać tego czego mam dokonać. Będąc szczerym i prawdziwym, poprowadzę ludzi. > www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | |  | 1 na 1 olek76 (101 punktów) (zablokowany) | >Akurat większość z was nie jest egzemplarzami idealnych ludzi, wiec mam was w nosie. Zbuduje świat w sposób który wam się spodoba, zwłaszcza tym uczciwym, bo inni będą mili trochę pod górkę, choć i tak nie bardziej niż obecnie każdy z nas ma.
Podam ci kilka argumentów dlaczego powinieneś zweryfikować swoje idee: 1. Ludzie to po prostu zwierzęta, których zachowania opierają się na zakodowanym instynkcie wrodzonym i ukształtowanym w procesie wychowania. Jak łatwo jest zmienić instynkt zwierząt a za nim zachowania, w tym zachowania społeczne, można przekonać się na innych gatunkach zwierząt. 2. Ludzie to zwierzęta gotowe do przyjęcia każdej strategii, o ile okaże się dla nich korzystna, jakie obserwujemy w świecie zwierząt. Pasożytnictwo, kradzież, gwałt, wyzysk, zabójstwo możemy tu postawić tu na pierwszym miejscu. 3. Hierarchia to podstawa społeczeństwa. Bez niej nie ma społeczeństwa. Hierarchia jest źródłem społecznej jedności i korzyści każdego członka społeczeństwa. Nie znajdziesz na świecie gatunku zwierząt społecznych bez hierarchii. 4. Kolektywne decyzje okazują się zawsze mniej skuteczne od decyzji autorytarnych. Decyzje autorytarne rodzą więcej konfliktów ale zapewniają wszystkim więcej korzyści. 5. Efektywność wymaga dużego wysiłku zarówno intelektualnego jak i fizycznego a wysiłek to zawsze cierpienie. Poczucie szczęścia i dążenie do osiągnięć nie idą w parze. Zachętą do podjęcia wysiłku jest umiarkowany stres a stres to przecież negatywne emocje. 6. Żaden centralny system nie zostanie przez ludzi ostatecznie zaakceptowany. UWI i IPI jako źródło władzy centralnej zostanie odrzucone. 7. Co dla jednego dobre, dla drugiego jest złe, IPI nie będzie mogło być zatem sprawiedliwe a niesprawiedliwość rodzi frustrację i nieszczęścia. 8. Egzekucja prawa w systemie anarchistycznym natychmiast się uwłaszczy. SB w PRL egzekwowało wyłącznie istniejące prawo, prawo do godnego życia warto przypomnieć. 9. Punktacja wiedzy i etyczności ludzi istnieje już i funkcjonuje i jest nią system pieniężny.
Itd., itd., itd.
Moja kolejna rada jest taka. Zaakceptuj istniejące zasady, ciężko pracuj, spróbuj coś osiągnąć dzięki wiedzy i własnej postawie moralnej, zdobądź zaufanie innych i wtedy spróbuj zmieniać świat metodami dyplomatycznymi, kawałek po kawałku, tak jak buduje się dom, cegła po cegle.
Nie ma innej drogi do poprawy świata, nie ma drogi na skróty.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | > >Akurat większość z was nie jest egzemplarzami idealnych ludzi, wiec mam was w nosie. Zbuduje świat w sposób który wam się spodoba, zwłaszcza tym uczciwym, bo inni będą mili trochę pod górkę, choć i tak nie bardziej niż obecnie każdy z nas ma.> Podam ci kilka argumentów dlaczego powinieneś zweryfikować swoje idee:> 1. Ludzie to po prostu zwierzęta, których zachowania opierają się na zakodowanym instynkcie wrodzonym i ukształtowanym w procesie wychowania. Jak łatwo jest zmienić instynkt zwierząt a za nim zachowania, w tym zachowania społeczne, można przekonać się na innych gatunkach zwierząt.Tak, dlatego to co projektuje nazywa się SYSTEMEM, a nie chaosem.. Ludzie zaczną żyć wedłóg nowego planu, znacznie prostszego niż obecny, który jest w stanie zapewnić o wiele więcej niż ten w którym obecnie żyjemy. > 2. Ludzie to zwierzęta gotowe do przyjęcia każdej strategii, o ile okaże się dla nich korzystna, jakie obserwujemy w świecie zwierząt. Pasożytnictwo, kradzież, gwałt, wyzysk, zabójstwo możemy tu postawić tu na pierwszym miejscu.Tak samo dobro, etyczność wiedza. W moim systemie to one determinują szanse w życiu, więc może po prostu taką strategie obiorą ? > 3. Hierarchia to podstawa społeczeństwa. Bez niej nie ma społeczeństwa. Hierarchia jest źródłem społecznej jedności i korzyści każdego członka społeczeństwa. Nie znajdziesz na świecie gatunku zwierząt społecznych bez hierarchii.Społeczeństwo może opierać się na wspólnocie, w której wiedza określa wartość głosu. Hierarchia, to piramida, która jednoczy ludzi, którzy najchętniej by od niej uciekli, strachem i złudnymi obietnicami. My jesteśmy ludźmi, HOMO Sapiens - Człowiek myślący. Mamy większe możliwości niż zwierzęta, możemy w inny sposób organizować się niż one. > 4. Kolektywne decyzje okazują się zawsze mniej skuteczne od decyzji autorytarnych. Decyzje autorytarne rodzą więcej konfliktów ale zapewniają wszystkim więcej korzyści.Autorytet, to 1 osoba ewentualnie z grupą osób, która z nim współpracuje i podpowiada ich wiedzą jest milion razy mniejsza, niż wiedzą społeczeństwa głosującego w sposób Infokratyczny. Rozumiem, że anarchia oparta na demokracji, to było by jedno wielki g*wno, ale ja mówię o czymś innym, czymś inteligentnym. Przykładowo 10 osób prawdopodobnie głosujących infokratycznie wybierze lepsze rozwiązanie niż 1 osoba ? Prawda ?to samo tyczy się 38 milionów ludzi, i całego rządu. 38 milionów ludzi na pewno znajdzie lepsze rozwiązanie, niż garstka idiotów, > 5. Efektywność wymaga dużego wysiłku zarówno intelektualnego jak i fizycznego a wysiłek to zawsze cierpienie. Poczucie szczęścia i dążenie do osiągnięć nie idą w parze. Zachętą do podjęcia wysiłku jest umiarkowany stres a stres to przecież negatywne emocje.Wysiłek fizyczny to cierpienie ? Chłopie, wyjdź na dwór, pobiegaj, pograj ze znajomymi w piłkę. Musisz być strasznie tłusty, skoro tak sądzisz. Praca, znam ludzi którzy ją kochają, są stolarzami i lubią robić to co robią, robią różne fizyczne rzeczy które sprawiają im przyjemność. Zachętą do wysiłku, jest oczekiwany rezultat tego wysiłku ( Wynagrodzenie, efekt itp itd) ! Stres? nie wiem skąd takie bzdury bierzesz, ale chyba z manuskryptów ze starożytnego Egiptu, gdzie pracownicy byli biczowani by pracowali szybciej. > 6. Żaden centralny system nie zostanie przez ludzi ostatecznie zaakceptowany. UWI i IPI jako źródło władzy centralnej zostanie odrzucone.To super, skoro ty tak mówisz ! tak musi być ;D > 7. Co dla jednego dobre, dla drugiego jest złe, IPI nie będzie mogło być zatem sprawiedliwe a niesprawiedliwość rodzi frustrację i nieszczęścia.Nie wiem w jakim środowisku żyjesz. Ale chyba nikt nie uważa że zabijanie jest dobre, kradzież, oszukiwanie. NIKT TAK NIE MYŚLI. Każdy wie, że to jest złe, ale to są możliwości by coś osiągnąć na skróty, które być może sprawiają satysfakcje osobie która je czyni, ale nie zmienia to faktu, że takie rzeczy są ZŁE. Więc każdy zdrowo myślący człowiek uważa że jedno jest dobre a drugie jest złe. Nie da się infokratycznie przegłosować czegoś złego, i sprawić by było uznawane za dobre. > 8. Egzekucja prawa w systemie anarchistycznym natychmiast się uwłaszczy. SB w PRL egzekwowało wyłącznie istniejące prawo, prawo do godnego życia warto przypomnieć.Dlatego policjantami będą tylko osoby o bardzo wysokim poziomie IPI etyczności, jeśli wciąż tego nie kminisz, to nie wiem idź do księdza, porozmawiaj o etyczności, bo widocznie masz z nią problem. > 9. Punktacja wiedzy i etyczności ludzi istnieje już i funkcjonuje i jest nią system pieniężny.> Itd., itd., itd.Aha, to znaczy że każdy bezdomny to idiota, który nie posiada wogole etyczności, więc jak obok niego przejdziesz na pewno cie zamorduje ? Weź człowieku wyjdź z domu, pobiegaj, pomyśl... Bo takie bzdury piszesz... > Moja kolejna rada jest taka.> Zaakceptuj istniejące zasady, ciężko pracuj, spróbuj coś osiągnąć dzięki wiedzy i własnej postawie moralnej, zdobądź zaufanie innych i wtedy spróbuj zmieniać świat metodami dyplomatycznymi, kawałek po kawałku, tak jak buduje się dom, cegła po cegle.> Nie ma innej drogi do poprawy świata, nie ma drogi na skróty.Naprawdę ? To tak się da 
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 olek76 (101 punktów) (zablokowany) | >Aha, to znaczy że każdy bezdomny to idiota, który nie posiada wogole etyczności
Sam sobie odpowiedz na to pytanie.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jeden z Was (102 punktów) | >>Aha, to znaczy że każdy bezdomny to idiota, który nie posiada wogole etyczności >Sam sobie odpowiedz na to pytanie.
Nie muszę, bo wiem że wśród nich są geniusze i najbardziej spośród wszystkich, etyczni ludzie. Którzy doceniają to co mają. Pieniądz nie weryfikuje wiedzy ani etyczności...
|
|
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Chłopie, namęczyłeś się, a prawda jest taka, że:
1. Nie da się zmierzyć poziomu etyczności (a moralność to fanaberia i emocjonalne uwarunkowania - właściwa nie istnieje).
2. Nie da się zmierzyć poziomu wiedzy bez uznania siebie za autorytarnego sędziego orzekającego o tym jakie kryteria świadczą o wiedzy.
No i ten bełkot wyszedł śmiesznie, a ta rozwlekła dyskusja żałośnie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|