 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-07-2009 08:53 | Matix (5786 punktów) | Noc świra
8 na 8 | Witam, właśnie wstałem po ciężkiej nocy. Około godz. 2 przyszedłem do domu lekko wstawiony, poszedłem spać, a tu nagle zaczęły szczekać hu.. jedne. Psy sąsiadów. No i nie zaśniesz człowieku nawet na bani, bo tak się drą. Nie wiadomo na co, prawdopodobnie na to co zawsze, czyli na ulicy panoszyła się jakaś przybłęda i jak jeden pies zaczął szczekać to i durna reszta za nim, choć tak naprawdę nie wiedziały nawet na co szczekają (sic). Nie obchodzi mnie, że kretyńskie pieski sąsiadów chcą sobie w środku nocy poszczekać, ja chcę się zdrowo wyspać przy otwartym oknie tak jak zawsze robię. (zresztą zamknięcie okna i tak nic nie daje) Zadaję takie oto pytanie: czemu ludzie nie potrafią wbić sobie do tych tępych łbów, że to nie jest jakaś wiocha i tu nie ma miejsca na trzymanie zwierząt? Czemu nie mogą zrozumieć, że sąsiad chce się wyspać, a ich tępy pies to uniemożliwia? Czemu są takimi hipokrytami? Osobiście jestem z tych co sądzą iż miejsce zwierząt jest w dziczy, chyba że są to zwierzęta hodowlane. Jeżeli ktoś trzyma psa w domu, na podwórku, bo:
- no jak to tak psa nie mieć - córcia tak bardzo kocha zwierzątka
to niech sobie łaskawie wbije do swojego tradycjonalistycznego łba, że po 22 istnieje coś takiego jak cisza nocna i nawet ja wracając na waleta w sobotę jej przestrzegam. Jeśli ktoś trzyma psa z drugiego podanego powodu to niech się racjonalnie zastanowi, jeśli córcia kocha zwierzęta naprawdę (tak jak ja np.) to będzie się cieszyć z tego że żyją sobie w czystym lesie i mają przestrzeń od życia, a nie z tego że ma pieska na smyczy jak zabawkę. Dlaczego piszę ten emocjonalny wątek? Bo już nie mogę. Przypomina mi się tylko film "Dzień świra" i chce mi się kląć. Tak się dzieje praktycznie co noc. Dzień przed pisaniem swojej matury też nie mogłem się wyspać. Nie winię psów, choć jestem na nie wnerwiony, bo to one przecież szczekają, winię właścicieli, którzy bezpodstawnie trzymają na uwięzi zwierzę dla zabawy. Czy jest jakaś podstawa prawna, która może coś wskórać z moim i wielu innych ludzi problemem? Dodam, że z sąsiadami nie da się dogadać, tradycjonaliści są niezwykle uparci.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | > Dodam, że z sąsiadami nie da się dogadać, tradycjonaliści są niezwykle uparci. Ale są wrażliwi na inne argumenty - kup wyjca i po tygodniu postaw ultimatum: sprzedam zwierzątko, jeśli wy też...
|
|
 | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) | No, należy też tak zrobić jak urodzi im się równie tępy niemowlak zdolny do nie cichszego wycia po nocach bez respektowania ciszy po 22.
Nawiasem mówiąc - należy zadzwonić na policję i tyle, właściciele są gówno warci jeśli nie umieją psa nauczyć, żeby nie szczekał gdy nie wolno. I wcale nie trzeba zakazywać trzymania zwierząt w domach.
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > No, należy też tak zrobić jak urodzi im się równie tępy niemowlak zdolny do nie cichszego wycia po nocach bez respektowania ciszy po 22. Wówczas adoptuje się równie tępo-wrzaskliwego i... scenariusz ten sam.
|
|
|  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>nie trzeba zakazywać trzymania zwierząt w domach. Ale warto zakazać, bo przecież ludzie niewolą zwierzęta dla zabawy. .
|
|
| |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | Taa, dzieci tez dlatego trzeba zakazać niewolenia dzieci, dzieciom najlepiej w lesie gdy wolne same o sobie stanowią. Osnowa, nie mam zamiaru dalej z tobą dyskutować - żadne dzikie zwierzę nie ma tak dobrze jak zadbany pies w domu właścicieli i tyle. Co nie znaczy, że nie jestem za wprowadzeniem szeregu regulacji włącznie z karami za niewłaściwą opiekę nad zwierzętami.
|
|
| | |  | 3 na 5 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>nie mam zamiaru dalej z tobą dyskutować Twój zamiar na razie się nie powiódł.
>żadne dzikie zwierzę nie ma tak dobrze jak zadbany pies w domu właścicieli i tyle. Pewnie, nikomu smycz z dobrym właścicielem na drugim końcu nie zaszkodzi, na początek Ciebie uwiązać, a na randki wg reprodukcyjnego zamysłu właściciela prowadzać. Czaisz klimę? .
|
|
| | | |  | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Jak suka nie da to pies nie weźmie. Czyli na randkę możesz zaprowadzić ale czy coś z tego będzie to już psy się muszą same dogadać
|
|
| | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | >Czaisz klimę?
Ty czaisz słabo, bo jakoś ci umyka, że na reproduktora się nadaję jak papież na tancerza Madonny (tej fajniejszej).
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>jakoś ci umyka, że na reproduktora się nadaję jak papież na tancerza Nic mi nie umyka, po prostu nie pozwalam sobie na wycieczki osobiste. A Twoja reprodukcyjna nieprzydatność niczego w mojej argumentacji nie zmienia, bo jako reproduktor zawodny tym bardziej mógłbyś zostać potraktowany nie po swojej myśli. .
|
|
| | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Osnowa, nie mam zamiaru dalej z tobą dyskutować
Czemuś ty się uparł koniecznie za Żelaznego robić? Przecież Osnowa jaja sobie robi. Poklnij sobie przed, a nawet po pisaniu, ale pisz dopiero, kiedy przeczytasz tekst, do którego się odnosisz. Zapewniam cię, że kiedy się odnosi do tekstu przeczytanego, sama nie wiem, dlaczego, ale jakoś lepiej pisanie wtedy wychodzi. Popróbuj kiedyś.
Aneta Dziwińska
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | Nie da się, ja zawsze najpierw piszę sobie w notatniku jakieś moje myśli poronione, a potem je wklejam bez ładu i składu gdzie popadnie, dla niepoznaki tylko wzbogacając o "cytowania" innych chociaż wcale ich nie czytam.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Nie da się, ja zawsze najpierw piszę sobie w notatniku jakieś moje myśli poronione, a potem je wklejam bez ładu i składu gdzie popadnie, dla niepoznaki tylko wzbogacając o "cytowania" innych chociaż wcale ich nie czytam.
Ajajaj i po co to tyle retoryki, kiedy sprawa jest prosta jak drut. Zastanów się, przecież gdybyś to ty miał rację, a nie ja, to by znaczyło, że Osnowa jest jakimś orwellowskim socjopatą z ministerstwa miłości, a przecież to niemożliwe, prawda, że nie możliwe, Osnowa, prawda, no, powiedz mu.
Aneta Dziwińska
|
|
| | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | Niechże będzie i ministerstwo miłości.
Byle homoseksualnej.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Niechże będzie i ministerstwo miłości.> Byle homoseksualnej.Wychodzi z tego, żeś obsesyjny homofob.  .
|
|
| | | | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | A może tak niedouczony, że nie chwytam elementarnych kulturowych kontekstów? Hę? Może ułatwiam zadanie belvedere - ot nie tylko nie czytam na co odpisuję, ale i nie czytam w ogóle i nie wiem co się do mnie mówi.
Bo ja głupi jestem.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Bo ja głupi jestem.
No już dobrze, nie płacz. Osnowa to łobuz, lubi dokuczać, ale ma dobre serce, zaraz na niego nakrzyczymy i się uspokoi.
Aneta Dziwińska
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Niechże będzie i ministerstwo miłości. >Byle homoseksualnej.
Takie już było. Prowadziło szeroko zakrojoną akcję edukacyjną w Dachau i Auschwitz-Birkenau. Ale nie rozmawiamy przecież o Zaweckim, to nie Osnowa ma ambicje pedagogiczne.
Aneta Dziwińska
|
|
| |  | 2 na 2 | jkl; (5859 punktów) | >Ale warto zakazać, bo przecież ludzie niewolą zwierzęta dla zabawy. "Niewolą"? Udomowione gatunki są od ludzi zależne, a jeśli nawet jakiś "wyzwolony" pies sam się wyżywi grzebiąc po śmietnikach to na szczęśliwego nie wygląda.
Swoje teksty o zwierzęcych niewolnikach powinieneś wygłaszać kilka wcieleń temu, naszym przodkom jaskiniowcom. A najlepiej osobiście odganiać kamieniami podchodzące do ludzkich siedlisk pra-pieski, w szlachetnej intencji uchronienia ich przed zniewoleniem.
|
|
| | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Udomowione gatunki są od ludzi zależne Ale z naszej winy. W relacjach człowiek - zwierzę za wszelkie zło odpowiedzialny jest człowiek, nigdy zwierzę.
>najlepiej osobiście odganiać kamieniami podchodzące do ludzkich siedlisk pra-pieski Do siedlisk ludzkich zawsze podchodziły różne zwierzęta, tylko że np. gryzonie nam się nie przydawały. .
|
|
11 na 11 | Szymańska (191 punktów) | Dodam, że z sąsiadami nie da się dogadać, tradycjonaliści są niezwykle > uparci. A cóż ma do tego tradycjonalizm ? Wzywaj policję, jako bardzo zaniepokojony, życzliwy sąsiad. Ewentualnie straż pożarną .... przecież wiadomo nie od dzisiaj, że pies wyje zawsze z powodu .... Na pewno coś złego się wydarzyło u sąsiadów i potrzebują pomocy .... Policja przyjeżdża po kilku godzinach - obudzą ich o świcie ... straż reaguje szybciej ... Sąsiedzi też będą mieli rozrywkę w nocy, czemu im żałujesz ?  Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | xarion (917 punktów) | >. Na pewno coś złego się wydarzyło Hehe...przypomniałaś mi taki stary dowcip...
Rozmawia dwóch sąsiadów: - Sąsiedzie, pański pies wył wczoraj całą noc, oka nie zmrużyłem... - O..o, to coś złego się wydarzy... - Taak, pańskiemu psu, jeśli dzisiaj znowu będzie wył...
"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
|
|
1 na 1 | Groszek91 (102 punktów) | W myśl art. 144 kodeksu cywilnego "właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych". Proponuje grzecznie przeczytać potem nagrać i zanieść do sądu  Choć ostrzegam to łatwe nie będzie.
|
|
4 na 4 | Slayerized (691 punktów) | To w takim razie ja mam dwa pytania: Czy właścicielom tych psów nie przeszkadza ich dźwięk o 2 w nocy? Czy masz jeszcze jakiś sąsiadów którym to przeszkadza podobnie jak tobie?
A poza tym, dobrze byłoby ustalić dlaczego szczekają. Opowiem krótką historyjkę. Mnie przez dwa tygodnie budziły o 5-tej rano sroki drące ryje na drzewie za oknem, a to twarde sztuki są przyzwyczajone do miasta i jedynie bezpośrednie lub bardzo bliskie trafienie kasztanem je przeganiało - uciszało. Myślałem, że po prostu się tu przeprowadziły (wiosna) i tak już będzie ale pewnego poranka (piąta to chyba jeszcze noc) nie obudziły mnie bo jeszcze nie poszedłem spać i po prostu wyjrzałem sobie przez okno, siedziałem i patrzyłem jak drą te ryje. Nagle zaskoczenie, znalazłem powód dla którego te sroki się tak darły. Kot sąsiadów! Zostawiali mu otwarte okno i on co rano o piątej wychodzi, a że to tępy kanapowy sierściuch skradanie mu nie wychodzi i sroki go widzą - drą ryje. Wystarczyła jedna rozmowa z sąsiadami i sroki już mnie nie budzą chociaż nadal są tam gdzie były.
|
|
 | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | No to faktycznie ten kot to nielot  . U mnie sąsiedzi mieli kota na parterze ale ten to miał wrodzony talent do skradania się. Wielokrotnie obserwowałem go w akcji i kilka srok i innych ptaszyn upolował skubaniec. Raz też widziałem jak pies go zapędził do narożnika ale twardo się bronił, pies próbował go podchodzić z różnych stron ale kot był szybszy. Ostatecznie pies się poddał i zrezygnował, a pies wielkości owczarka niemieckiego czyli jakieś dwadzieścia razy większy od kota co to góra ze 3 kg ważył.
|
|
2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > - no jak to tak psa nie mieć> - córcia tak bardzo kocha zwierzątka> Jeśli ktoś trzyma psa z drugiego podanego powodu to niech się racjonalnie zastanowi, jeśli córcia kocha >zwierzęta naprawdę (tak jak ja np.) to będzie się cieszyć z tego że żyją sobie w czystym lesie i mają przestrzeń od> życia, a nie z tego że ma pieska na smyczy jak zabawkę. Zajebisty pomysł. Wypuścić wszystkie psy do lasów. W dodatku czystych. Ale się będzie działo
|
|
 | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Zajebisty pomysł. Wypuścić wszystkie psy do lasów. Ktoś proponuje takie rozwiązanie? Kto? .
|
|
|  | | Matix (5786 punktów) | >> Zajebisty pomysł. Wypuścić wszystkie psy do lasów. >Ktoś proponuje takie rozwiązanie? Kto?
Na pewno nie ja. Nic takiego nie napisałem, ani nie zasugerowałem. Po prostu ludzie nie powinni "brać" "nowych" psów, że tak się wyrażę i stopniowo będzie ich co raz mniej. Człowiek udomowił psy w jakimś celu i nie była nim zabawa. Pies pełnił swoją rolę i nadal pełni w wielu gospodarstwach (nie mylić ze zwykłym domem rodzinnym).
|
|
| |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> ludzie nie powinni "brać" "nowych" psów, że tak się wyrażę i stopniowo będzie ich co raz mniej. Człowiek udomowił psy w jakimś celu i nie była nim zabawa. Pies pełnił swoją rolę i nadal pełni w wielu gospodarstwach (nie mylić ze zwykłym domem rodzinnym).Właśnie tak powinno się problem "zwierząt domowych" rozwiązać, bo ta całe to "kochanie zwierzątek" to coraz bardziej interesownie podbijana przez zoobiznes hipokryzja na miarę religii. Racjonaliści mogliby rozważyć na ile takie dążenia wpisywałyby się im w program, oczywiście myślę tu o PSR (choć bez wielkiej nadziei, bo wiadomo - populizm jakiś zawsze jest). .
|
|
| | |  | | finerbijk (17282 punktów) | Ludzie, nie zabierajcie mi psa proszę. On nikomu nie wadzi tylko sobie leży większość dnia na sofie. Wcale do lasu go nie ciągnie, pewnie się boi kleszczy.
Jesteście chyba z innej planety, jak nie wiecie czym jest pies dla pana a pan dla psa; kota nie wiem bo nie miałem nigdy.
P.S. Jak będę miał następnego psa to nazwę go "Populi" (od populista).
|
|
| | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Jak będę miał następnego psa to nazwę go...Sam widzisz, że człowiek nie zasługuje na psa, służy mu tylko do nadawania snobistycznego imienia i planowania jego następcy.  .
|
|
| sosnicki (54 punktów) | Niestety ciężko Ci będzie z tym walczyc, chyba łatwiej będzie kupic stopery do uszu.  Aczkolwiek zawsze możesz znaleźc jakieś metody dopieczenia sąsiadom - jak Kuba bogu.. Również drażnią mnie hałasy dobiegające o niewłaściwych porach, ale w Polsce walczy się z hodowlą innych zwierząt - egzotycznych które jeszcze nigdy nie spowodowały żadnych problemów na dużą skale. A to akceptowane przez większosc społeczeństwa zwierzęta jak psy czy kota są przyczyną pogryzień, nie wspominając o chorobach pasożytniczych.
|
|
1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Domyślam się, że mieszkasz w dzielnicy domków jednorodzinnych i psy tam latają sobie po posesji nocą i wtedy z doświadczenia wiem, że jest tak jak piszesz. Natomiast jako że mieszkam w bloku i w klatce mojej na dzień dzisiejszy są 3 psy, obok w klatkach ludzie też mają psy ale cisza jest. Sam też miałem psa i w nocy nie szczekał choć generalnie mało szczekał raczej przystępował do akcji bez rozgłosu jak już przystępował. Co do trzymania zwierząt na uwięzi tzn na łasce człowieka, no to wbrew pozorom zwierzakom w niewoli powodzi się lepiej niż na wolności. Np takie lwy w zoo potrafią żyć dwa razy dłużej niż na wolności. Na wolności żywot nie jest łatwy. Większość czasu chodzi się głodnym, jak już się coś upoluje to o żarło trzeba walczyć z kompanami, byle rana np takiego geparda na wolności oznacza zazwyczaj jego rychło śmierć, bo ranny to już niczego nie dorwie. Wracając jednak do psów, bo to przypadek szczególny zwierza zżytego z człowiekiem, zauważ, że nawet jak psa gdzieś wywieziesz na wolność i zostawisz to i tak wróci do chałupy ponieważ chałupę i domowników uznaje za część swojego stada i jest mu tam dobrze. Swoją drogą ludzie także uważają go za członka swojej rodziny tj stada. Żarcie dostanie, śpi zazwyczaj na kanapie, ma kompanów do zabawy i nie musi walczyć o żarcie. Zachoruje to go wyleczą, pójdą na spacer i jeszcze z jednej michy co niektórzy będą jedli. Wracając jednak do Twojego problemu to jeśli z sąsiadami nie idzie się dogadać, to straż miejska, policja, innego wyjścia nie ma. Jednak czarno to widzę. Batalia się odbędzie z sąsiadami, wrogów sobie narobisz. No nie zazdroszczę. Jak nic nie pomoże to koguta sobie zakup, ten rano będzie sąsiadom dawał popalić, więc wtedy może coś zrozumieją, gdy już zrozumieją z koguta można zrobić rosół  P.S Ty masz psy, a ja pierników co co kilka dni koszą trawę w koło bloku i w przedszkolu obok mojego bloku kosiarkami pamiętającymi PRL i sąsiada na parterze, który to zamontował sprzęt nawadniający trawkę, a sprzęt ten pracuje też w nocy cyklicznie. Chu... człowieka może strzelić. Także nie tylko Ty masz dzień, a nawet noc świra  .
|
|
| jkl; (5859 punktów) | > Około godz. 2 przyszedłem do domu lekko wstawiony,> poszedłem spać, a tu nagle zaczęły szczekać hu.. jedne. Psy sąsiadów.A nie zaczęły szczekać na Ciebie? > Jeżeli ktoś trzyma psa w domu, na podwórku, bo:> -no jak to tak psa nie mieć> -córcia tak bardzo kocha zwierzątka> to niech sobie łaskawie wbije do swojego tradycjonalistycznego łba, że po 22 istnieje coś takiego> jak cisza nocna i nawet ja wracając na waleta w sobotę jej przestrzegam.Wielu ludzi trzyma psa jako system wczesnego ostrzegania, a więc dokładnie po to, by szczekał. Oczywiście, dobrze wychowany pies powinien się uciszyć na polecenie właściciela. Tylko podejrzewam, że o drugiej w nocy większość właścicieli spała...
|
|
1 na 1 | Roman Czarnota-Bojarski (831 punktów) | Ustalasz telefon do sąsiadów i dzwonisz do nich jak psy szczekają, albo po prostu wstajesz - i tak nie śpisz - idziesz do furtki i dzwonisz tak długo aż sąsiad nie wstanie i nie przyjdzie do ciebie - wtedy grzecznie prosisz aby uciszył psy. Jak go tak obudzisz parę razy w środku nocy to może się nauczy uciszać psy.
Wielu ludzi szybciej umrze, niż pomyśli. I wielu tak umiera. Bertrand Russell
|
|
| Kuri23 (183 punktów) | Hmm, można by sie poszarpać po jakichś sądach, ale nie widzę podstawy, a Mozę by z nimi pogadać, albo z córcia, niech sobie rybki cho duje, albo żółwia kupi zamiast piesków, pieski maja wszyscy a taki żółw to jest sie czym pochwalić przed klasa w szkole i poopowiadać, a pieski, to takie pospolite he he, Może taką psychologią by ich podejść?
|
|
 | | Mawak (23 punktów) | > Hmm, można by sie poszarpać po jakichś sądach, ale nie widzę podstawy, a Mozę by z nimi pogadać, albo z córcia, niech sobie rybki cho duje, albo żółwia kupi zamiast piesków, pieski maja wszyscy a taki żółw to jest sie czym pochwalić przed klasa w szkole i poopowiadać, a pieski, to takie pospolite he he, Może taką psychologią by ich podejść?> Albo kota, kot nie szczeka, tak jak psa można go głaskać, bawić się z nim, a w niektórych kręgach religijnych bywa nawet przysmakiem  Teraz na temat To zależy od psa, są takie co szczekają jak obok płotu przejdziesz, a są też takie co szczekają dopiero jak na podwórko wejdziesz, ja nawet spotkałem takiego co sam sobie smycz zdejmował jak się ściemniło (była bardzo poluzowana) Powinieneś dowiedzieć się czy innym sąsiadom to też przeszkadza, jeśli tak to jakoś się dogadajcie. Tylko weź pod uwagę to że jak ktoś się do zwierza przyzwyczai to trudno potem go tak po prostu się pozbyć, wiem z doświadczenia
|
|
|  | | jkl; (5859 punktów) | > Powinieneś dowiedzieć się czy innym sąsiadom to też przeszkadza, jeśli tak to jakoś się dogadajcie. Tylko weź pod uwagę to że jak ktoś się do zwierza przyzwyczai to trudno potem go tak po prostu się pozbyć, wiem z doświadczeniaSą takie osiedla, gdzie pies jest niemal na każdej posesji i jak ktoś idzie to szczekają wszystkie. Jest wtedy całkiem realne, że to delegacja sąsiadów przyjdzie do nocnego włóczykija z upomnieniem, że psy budzi a psy budzą całą ulicę. A oni chcą się wyspać bo rano do roboty. W tej sytuacji sugestie pozbycia się psa formułować trzeba bardzo ostrożnie
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > ... delegacja sąsiadów przyjdzie do nocnego włóczykija z upomnieniem, że psy budzi a psy budzą całą ulicę. A oni chcą się wyspać bo rano do roboty. Niech kupią inne alarmy albo zmienią pracę na nocną. > W tej sytuacji sugestie pozbycia się psa formułować trzeba bardzo ostrożnie Wykluczone.
|
|
| | |  | | jkl; (5859 punktów) | > Niech kupią inne alarmy albo zmienią pracę na nocną.Taa, albo niech nocny wędrowiec zamuruje okna i wsadzi sobie watę w uszy. > >W tej sytuacji sugestie pozbycia się psa formułować trzeba bardzo ostrożnie > Wykluczone. Stawiasz się? To oni mają psy...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > Taa, albo niech nocny wędrowiec zamuruje okna i wsadzi sobie watę w uszy. To nie on hałasuje, tylko sierściuchy głupich właścicieli. > Stawiasz się? Stawiam się.  > To oni mają psy... Jeszcze mają...
|
|
| | | | |  | belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Stawiam się. >Jeszcze mają...
Ujajaj, a już się tak radowałam, że jest na tym świecie taki konsekwentny obrońca własności. Ileż to razy zapewniał mnie Adamiak, że właściciel może wszystko, że własność jest święta i ja durna uwierzyłam mu. Plunęłam na wartości społeczne i wybrałam drogę kapitalisty i to za zdecydowanymi poradami Adamiaka, kapitalisty całkowicie wolnego od wszelkich ograniczeń prawa własności, kapitalisty bezwzględnego na wszystko inne poza własnym. A teraz, co mam robić, kiedy mój guru takie zwątpienie we mnie posiał, psy, świętą własność obywateli, chce im mordować. Oszuście, kłamałeś mnie, żeby mnie wywieźć na manowce, a ja durna zeszłam z drogi socjalistycznej za twoją namową hochsztaplerze, a ty się teraz na mnie wypiąłeś, własność cudzą będziesz naruszał komunisto.
Aneta Dziwińska
PS. O psach z Adamiakiem nie będę tu rozmawiała, tak rozmowa byłaby możliwa tylko, gdyby Adamiak stał koło mnie, a ja bym miała kałacha.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > PS. O psach z Adamiakiem nie będę tu rozmawiała, tak rozmowa byłaby możliwa tylko, gdyby Adamiak stał koło mnie, a ja bym miała kałacha. Tobie Bozia rączki też odebrała?
|
|
|  | 1 na 1 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >jak ktoś się do zwierza przyzwyczai to trudno potem go tak po prostu się pozbyć, wiem z doświadczenia
Nie szkodzi, że trudno, pozbyć się trzeba, dla tworzenia lepszego jutra, trzeba koniecznie wyeliminować ostatnie resztki człowieczeństwa z tej planety. Ale z drugiej strony, co Adamiakowi pozostanie wtedy do mordowania? Szkoda człowieka, może warto by mu zostawić kilka psów, pomordowałby sobie troszeczkę.
Te stare doświadczenia hamują rozwój, następnym razem musisz się pozbyć zwierzęcia bez trudu i pamiętaj, żeby dziecko przy tym było, dzieci trzeba uczyć właściwych nawyków od maleńkości.
Aneta Dziwińska
|
|
2 na 2 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >istnieje coś takiego jak cisza nocna i nawet ja wracając na waleta w sobotę jej przestrzegam.
I tu jest pies pogrzebany. Gdybyś zachowywał się jak człowiek i ryczał na całe gardło pieśń jaką wesołą, to i psy by ciebie lubiły i mord na ciebie nie darły. Kto, jak kto, ale psy umieją rozpoznać dobrego człowieka, a ponieważ jesteś człowiekiem złym, to szczękają na ciebie i zawsze będą szczekać, wszystkie, nawet te dobrze ułożone.
Na przykład, na mój widok wszystkie psy milkną i merdają ogonami (poza Adamiakiem), a wiesz ty dlaczego, bo ja jestem niespotykanie dobry człowiek.
Aneta Dziwińska
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | Przepraszam, ale nie szczekały na mnie, kiedy zaczęły szczekać ja właśnie chciałem zasypiać.
|
|
|  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Przepraszam, ale nie szczekały na mnie, kiedy zaczęły szczekać ja właśnie chciałem zasypiać.
A na kogo szczekały, może powiesz, że na mnie? One wiedziały, że o 2 wrócisz i szczekały na ciebie na parę godzin naprzód, po prostu ciebie nie lubią. Musisz zacząć kupować im kiełbasę i pączki, po dwóch latach przestaną szczekać, tylko nie zapominaj o pączkach, bo wszystko szlag trafi.
Aneta Dziwińska
|
|
| |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Chociaż ty nie zawodzisz, jesteś wredna jak zawsze  jak ta osa musorskiego
|
|
| | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Chociaż ty nie zawodzisz, jesteś wredna jak zawsze jak ta osa musorskiego
I ja się doczekam swojego Dymitra Szostakowicza.
Aneta Dziwińska
|
|
2 na 2 | Rutkiewicz (1290 punktów) | Po pierwsze i najważniejsze, w Dniu Świra śmiałem się raczej z głównego bohatera, ponieważ jego kreacją był nadwrażliwy neurotyk, który nie mógł zaakceptować, że świat kręci się w innym kierunku, niż on by sobie tego życzył. Oczywiście, większość ludzi myślących nad tym ubolewa. Tyle, że on bił sam w siebie, ponieważ był bezsilny - takim się uczynił. Więc ostrożnie z porównaniami.
A po drugie. Też uważam, że trzymanie zwierząt w domu to bezsens i większość ludzi trzyma je przede wszystkim po to, żeby wypełnić dziurę emocjonalną, która powstaje, ponieważ nie umieją się dogadać z otoczeniem, bliskimi etc; słowem: zwierzę jest substytutem emocjonalnym drugiego człowieka. Najczęściej chodzi chyba o to, że zwierzęciu da się wmusić to, co ja uważam, że będzie mu smakowało, ubrać go w to, co ja uważam za twarzowe dla niego itd. Z ludźmi jest trudniej. Zresztą tak samo uważam, że bezsensem jest grzebanie ludzi w określonych miejscach i zbieranie truchła z lasów państwowych a następnie ich spalanie. To jest wszystko contra naturam.
Niemniej, Pan masz interes osobisty w tym, żeby ludzie tych psów nie trzymali po domach. I jak mawiał śp. prof. Kołakowski, "moja etyka tym różni się od waszej [czy może "jest w tym lepsza"], że za jej stosowanie niczego nie oczekuję w zamian" (a mówił to w kierunku katolików. To luźne skojarzenie, ale chyba całkiem trafne. Nadużywa Pan trochę retoryki sporu z tym, co stare i tradycyjne. Po pierwsze w wolnym społeczeństwie to wcale nie jest zabronione, a po drugie zupełnie nie rozumiem jaki związek ma tradycjonalizm z trzymaniem psa w domu - i to, jak rozumiem, na posesji, gdzie akurat może być przydatny (jeśli jest odpowiednio ogrodzona itd...). Nie rozumiem też, w jakim stopniu ich tradycjonalizm przeszkadza w rozmowie z nimi. Mają przede wszystkim prawo do własnego zdania i obstawania przy nim, takie samo jak Pan. Poza tym, patrzenie na nich nie jak na ludzi, ale personifikacje poglądów, które prezentują na pewno nie ułatwi dialogu. Zresztą, koniec końców jest Pan bez szans. Co im Pan doradzi? Wyrzucić psa do lasu? A całość przypomina mi sprawę, kiedy Straż Miejska ukarała staruszkę za to, że jej kogut wszystkich budził. W głowach się poprzewracało tym dzisiejszym higienistom. Jeśli Pan jednocześnie oczekuje powrotu do natury i ucieczki od natury, to proszę się przeprowadzić do wieżowca i na dachu zbudować sobie ogród. Innej rady dla Pana nie mam.
Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Też uważam, że trzymanie zwierząt w domu to bezsens
Tak samo opowiadanie dzieciom bajek, kształtują nieracjonalną postawę i potem psy trzymają w domu.
Aneta Dziwińska
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|