 |
Polityka przyczyną upadku gospodarki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-04-2014 12:06 | Jan Własnowolny (377 punktów) (zablokowany) | Polityka przyczyną upadku gospodarki
1 na 3 | Jak historia pokazuje nad Wisłą trudno o stabilizację. To nie tylko wina położenia geograficznego, że zawsze musi być albo czegoś za mało, albo za dużo. To ludzie ludziom obrzydzają życie. Dwie skrajności. Nie tak dawno klienci czekali nocami w kolejkach na towar. Nawet szary papier toaletowy był deficytowy. Mówiło się że życie w socjalizmie jest jak ten papier - szare, długie i do d... Obecnie towar czeka na klientów w takich ilościach, że półki się uginają.
Nie może być równowagi i umiaru, bo polityka ważniejsza jest od ekonomii. Albo komunistyczne wywłaszczenie i niedobór produktów, albo uwłaszczenie kapitału i nadprodukcja skrajności społecznych.
Faktem jest, że Polska nie ma zasobów ropy jak Emiraty Arabskie, nie czerpaliśmy zysków przez dziesięciolecia z kolonii, a za węgiel który latami jechał na wschód, otrzymywaliśmy w ramach wymiany słońce. W przeciwieństwie do Rosji - która posiada ogromne bogactwa naturalne - nie możemy zatem być potęgą. Ale czy wobec tego mamy się godzić na traktowanie nas jak niewolników Europy?
Brak umiaru można zauważyć wszędzie. Rzuca się w oczy szczególnie tam, gdzie potrzebny jest rozum. Albo czegoś za dużo, albo czegoś innego za mało. Upadek komuny, więc wzrost bezrobocia. Niski przyrost naturalny, za to wysoka emigracja. Ruina przemysłu, ale przecież wzrost ilości świątyń. Bogactwo nielicznych cwaniaków, a w zamian bezdomność biednych. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 3 | farmer (22440 punktów) | > Jak historia pokazuje nad Wisłą trudno o stabilizację.O to kawałek jakiejś historii W internecie pojawił się filmik Zbigniewa Stonogi, w którym szczegółowo opisuje on fakty dotyczące m.in. afery PZU. Najwyraźniej autor nagrania bardzo celnie oskarża tam znane osoby ze świata polskiej polityki i biznesu, gdyż filmik jest natychmiast usuwany z kolejnych portali.www.youtube.com/watch?v=HcQkAQOQQCAPolecam.
|
|
4 na 4 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >Ale czy wobec tego mamy się godzić na traktowanie nas jak niewolników Europy?
A co Pan szanowny raczy opowiadać?! Polacy niewolnikami?? Toż gdyby tak było, natychmiast wylegliby zbiorowo na ulice i z kosami. Musi być zadowoleni są i godnie żyją. Są komórki, można dryndać w abonamencie lub na kartę, dzwonki można ściągnąć jakie się podobają. Paszporty są, można wyjechać, gdzie się chce, za chlebem też, a na to i dowód wystarczy. No i po papier toaletowy leży na półkach w marketach niemieckich, francuskich, portugalskich. Można sięgać i brać ile się tylko chce. No, przemysłu nie ma. Polacy, jak ci Murzyni w Afryce, za paciorki go sprzedali. Jeszcze tego nie pojęli, albo i tak, tylko wstydzą się przyznać, że tylko z nich tania siła robocza. W każdym razie z funduszy Unii Europejskiej pomalowano fasady wszystkiego, co komuniści wybudowali i teraz jest ładnie, kolorowo. Niby rewolucję można zawsze zrobić. Ale za bardzo nie ma komu. I nie wiadomo pod jakimi hasłami. Przecież nie do powrotu do socjalizmu. Bo każdy w Polsce wciąż ma nadzieje, że będzie z kapitalizmu czerpać bogactwo pełnymi garściami.
|
|
 | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Przecież nie do powrotu do socjalizmu. >Bo każdy w Polsce wciąż ma nadzieje, że będzie z kapitalizmu czerpać bogactwo pełnymi garściami. >
Chłopie! Otrząśnij się lub weź zimną kąpiel. Co chciałeś z kapitalizmu wziąć pełną garścią? Jakie bogactwo? No pewnie, pieniądze. Ależ Ty nie masz pojęcia o gospodarowaniu pieniądzem i kapitałem. Bo kapitał to nie tylko pieniądze. Kapitał to też aktywa i pasywa. Każdemu tego życzysz? Czyli zakładasz, że kapitalizm jako system stosunku do własności jest sprawiedliwy i pozwoli na to, by wszyscy byli kapitalistami? Wyobrażasz sobie 38 mln. ludzi w Polsce że mogą być kapitalistami? Błądzisz. Nie znasz ekonomii kapitalizmu choćby w podstawach. Pierwej pomyśl a potem pisz te Twoje pierdoły.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
|  | 3 na 3 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >Chłopie! Otrząśnij się lub weź zimną kąpiel.
Żeby jeszcze jaka piętrowa metafora, ale nie, przekąs najzwyklejszy w świecie i Wenencjanusze bezradne. I strasznie awanturujące się. Może w krawatach tu tylko wpuszczać?
|
|
| |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Wenencjanusze bezradne. >I strasznie awanturujące się > Po pierwsze: Jestem Wenancjusz. Jak tego nie przyswoiłeś toś kiep i to mocny. Jest to takie a nie inne imię i jestem z niego dumny. więc nie przekręcaj, bo to niegrzeczne. Po drugie: Nie mam zamiaru awanturować się. Jeśli masz dowody, kolego adwersarzu, to zgłoś to do administratora sieci. A bezradność moją może kto inny oceni? Twoja elegancka opinia wisi mi na włosie koło d.py.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | |  | Jan Własnowolny (377 punktów) (zablokowany) |
A bezradność moją może kto inny oceni? Twoja elegancka opinia wisi mi na włosie koło d.py. **************************************
KULTURA q .... a MUSI BYĆ
|
|
| |  | Jan Własnowolny (377 punktów) (zablokowany) | >>Chłopie! Otrząśnij się lub weź zimną... >Może w krawatach tu tylko wpuszczać?
***********************************
W muszkach
bo tutaj Towarzystwo Edukacji
Oświecenia
PLECÓW PRZEDŁUŻENIA
******
|
|
 | Jan Własnowolny (377 punktów) (zablokowany) | >>Ale czy wobec tego mamy się godzić na traktowanie nas jak niewolników Europy? >A co Pan szanowny raczy opowiadać?! **********************************
Sorry
Jeśli tutaj są sami nauczyciele
to nic innego nie wypada jak
tylko uczyć się
|
|
5 na 5 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Jak historia pokazuje nad Wisłą trudno o stabilizację. >To nie tylko wina położenia geograficznego, >że zawsze musi być albo czegoś za mało, albo za dużo. >To ludzie ludziom obrzydzają życie.
To może jednak też historia. Polska leży geopolitycznie niewygodnie między dwoma bardzo silnymi państwami (Białoruś się nie liczy jako że jest praktycznie rosyjska). Dlatego winniśmy się spodziewać zawsze złych dla nas działań państw ościennych, co historia pokazała. A my rozbroiliśmy się całkiem i teraz wobec teoretycznego zagrożenia w związku z wypadkami na Ukrainie, nie mamy swojego silnego wojska i nie mamy nic. Odwołujemy się do NATO i co mamy? NIE WOLNO POWIERZAĆ SWOJEJ NIEPODLEGŁOŚCI OBCYM! Oni zawsze będą realizować swoje interesy różniące się od naszych. > >Dwie skrajności. Nie tak dawno klienci czekali nocami w kolejkach na towar. >Nawet szary papier toaletowy był deficytowy.
To już był totalny absurd. Najtańszy przemysł a tego zaniedbano. "Piękny Lolo" pisząc obnaża się, że nie znał tamtych czasów. Inwestowano w przemysł ciężki, wolno rentujący się, czego teraz się nie robi. Jednak przemysł ciężki był krokiem do silnej gospodarki.
>Obecnie towar czeka >na klientów w takich ilościach, że półki się uginają.
To już jest handel powiązany z przemysłem lekkim. I co? Mamy swój przemysł? Jesteśmy zadowoleni?
>Nie może być równowagi i umiaru, bo polityka ważniejsza jest od ekonomii. Tak było w socjalizmie realnym i jest teraz. No teraz też! Co jest ważniejsze? Sprawna kanalizacja czy super sprawna kanonizacja?
>Albo komunistyczne wywłaszczenie i niedobór produktów, >albo uwłaszczenie kapitału i nadprodukcja skrajności społecznych.
Nadprodukcja jest cechą kapitalizmu, a więc okresowych kryzysów gospodarczych w gospodarce kapitalistycznej. W socjalistycznej zaś zawsze były niedobory, co powodowało tzw. rynek producenta. Dawało to zawsze kontrolę nad podażą. Myślę, że to była celowa polityka kontroli państwa nad rynkiem (w sensie kupno-sprzedaż). Była to ingerencja bezpośrednia państwa, powodująca stagnację we wszystkim. W kapitalizmie istnieje pojęcie zysku dla którego przecież robi się działalność. W socjalizmie wprowadzono tzw. gospodarkę planowaną i to na co najmniej na pięć lat. Przez to stawała się mało elastyczna, nieruchawa i nie nadążała za szybkością zmian potrzeb rynkowych i postępem technologicznym. Z zakładów rowerowych "ROMET" w Bydgoszczy wywodzi się były poseł, obecny senator Jan Rulewski z zawodu inż. mechanik. Ja się pytam co zrobił jako fachowiec w sprawie usprawnienia przerzutek do "Huragana"? Przecież to była lipa na kołach. Jeżdżący wtedy na "Jaguarach" mieli włoskie "Campaniole". Nic nie zrobili tylko w biurach konstrukcyjnych politykowali. > >Faktem jest, że Polska nie ma zasobów ropy jak Emiraty Arabskie, >nie czerpaliśmy zysków przez dziesięciolecia z kolonii, >a za węgiel który latami jechał na wschód, otrzymywaliśmy w ramach wymiany słońce.
Nie tyle może słońce ale rubla transferowego, który nawet w RWPG nie był odnośnikiem (czytaj nic nie wart) przy wymianie z gospodarkami operującymi dolarem. To był nic nie warty system rozliczeń ustalony i narzucony przez Rosjan.
W przeciwieństwie do Rosji - która posiada ogromne bogactwa naturalne - >nie możemy zatem być potęgą.
I nie jesteśmy. Przemysłu rodzimego już nie ma (dzięki byłemu min. Lewandowskiemu). Został rozgrabiony za bezcen. Poza tym nie mamy armii, oświata to bałagan totalny (brak szkolnictwa zawodowego i dobrego średniego jak za socjalizmu bywało), służba zdrowia zdemontowana i leży, emerytury i renty są niepewne, infrastruktura (kolejnictwo i drogownictwo ledwie dyszy, budownictwo powszechne leży (oprócz budowy świątyń kaplic i temu podobnych seminariów, sanktuariów, plebani i innych miejsc westchnień. Ale to nie jest budownictwo powszechne, chociaż w Polsce..), sądy ponoć niezawisłe wydają wyroki gdzie poszkodowany ma więcej problemów jak ewidentny sprawca, itd. Pracy nie uświadczysz a umowy śmieciowe nie przyciągają. Nie taką wizję chcą widzieć młodzi ludzie, wstępujący, w wiek produkcyjny (oraz rozrodczy).
>Ale czy wobec tego mamy się godzić na traktowanie nas jak niewolników Europy?
Jeśli jesteś słaby, to podskoczysz silniejszemu? No to podaj sposób by zaprotestować żeby nie traktowano Ciebie jak niewolnika? Do czego zmierza nasza państwowa polityka? Rosja i Niemcy porozumiewają się ponad naszymi głowami w sprawach także dotyczących Polski. I co zrobisz? Machać szabelką i potupać nogą? A kto się będzie z takim lichotą liczył?
>Brak umiaru można zauważyć wszędzie. Rzuca się w oczy szczególnie tam, >gdzie potrzebny jest rozum. Albo czegoś za dużo, albo czegoś innego za mało.
Rząd nie ma ani strategii gospodarczej ani nawet wizji przyszłej Polski. Za mało rzeczywistego rozumu, wiedzy i umiejętności. Cała ekipa "styropianowa" nie była od samego porządku zdolna do pełnienia funkcji zarządzania krajem, co widać dzisiaj.
>Upadek komuny, więc wzrost bezrobocia. Niski przyrost naturalny, >za to wysoka emigracja. Ruina przemysłu, ale przecież wzrost ilości świątyń.
Ponieważ życie ma się jedno i trzeba je w miarę godnie przeżyć, więc w desperacji szuka się szczęścia jadąc w nieznane nawet krańce świata.
Bogactwo nielicznych >cwaniaków, a w zamian bezdomność biednych.
Typowe zjawisko rodzącego się, manchesterskiego XIX-wiecznego kapitalizmu. Nierówny podział dochodu narodowego. Najgorsze jest to, że ci co go wytwarzają, nie biorą udziału w jego podziale. Dlatego podoba mi się w Czechach. Takich absurdów jak w Polsce tam nie ma. I ludzie dla siebie są bardziej życzliwi i przyjaźni. Czesi nie są tacy ponurzy jak Polacy. Umieją się śmiać z samych siebie. U Polaków od razu by była obraza jakich dziwnych uczuć (często religijnych).
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
 | 2 na 2 Hume (41 punktów) (zablokowany) | > Była to ingerencja bezpośrednia państwa, powodująca stagnację we wszystkim. (...)
Trudno się zgodzić z tym stwierdzeniem. Okres PRLu jak na razie był okresem największego rozwoju naszego panstwa od Kazimierza Wielkiego. Z prymitywnej gospodarki folwarcznej do dość nieźle uprzemysłowionego państwa z jakąś tam infrastrukturą. Startowaliśmy po wojnie z tak przeraźliwie niskiego poziomu, tyle było do zrobienia, byliśmy tak biednym narodem, że obrazą jest niedocenianie ogromu dokonań. Nierzeczowe też jest porównywanie się z zachodem. Było sporo błędów, zgoda. Ale osobiście uważam, że to, co osiągnięto w PRLu, byłoby niemożliwe w tym czasie po przywróceniu przedwojennych stosunków społecznych i własnościowych. W żadnym razie ( i mam na to argumenty). Wiem też, że zaprzeczę powszechnym legendom, ale olbrzymia pomoc rzeczowa i surowcowa płynęła do nas głównie ze wschodu! Bajki o potężnych transportach węgla (i wszystkiego innego) na wschód, w zamian za co otrzymywaliśmy "nic nie warte" ruble transferowe są jednak podstawą naszej obecnej mitologii narodowej, więc gdzie mi je tam naruszać!
Obecnie staliśmy się zwykłym konsumentem technologii i materiałów dostarczanych przez innych, nie różnimy się w ten sposób niczym od państwa afrykańskich czy arabskich. Nie jesteśmy nawet w stanie sfinansować sami budowy dróg czy kanalizacji. Jeśli biały pan nam nie da pieniędzy, maszyn i technologii to leżymy na całej linii. Właśnie coś takiego nazwałbym stagnacją.
Przepraszam za skrótowość. Ja tylko sygnalizuję pewne tematy, które może warto by było zgłębić racjonalnie, bo widzę, że zaczynają się nam nawet tutaj umacniać dogmaty (silnie już obecne w mainstreamie) o "strasznym zacofaniu komuny" czy "jacy to byśmy byli lepsi od Niemców/Japończyków, gdyby nam strasna kumuna nie przeszkadzała".
|
|
|  | 1 na 1 Jan Własnowolny (377 punktów) (zablokowany) | >> Była to ingerencja bezpośrednia państwa, powodująca stagnację we wszystkim. (...) >Trudno się zgodzić z tym stwierdzeniem. Okres PRLu jak na razie był okresem największego rozwoju naszego panstwa od Kazimierza Wielkiego. Z prymitywnej gospodarki folwarcznej do dość nieźle uprzemysłowionego państwa z jakąś tam infrastrukturą. Startowaliśmy po wojnie z tak przeraźliwie niskiego poziomu, tyle było do zrobienia, byliśmy tak biednym narodem, że obrazą jest niedocenianie ogromu dokonań...... ----------------------------
A czy kolega ma świadomość z JAKIEGO POZIOMU i z jakiego ubóstwa narodu startowała
II RP po 123 latach zaborczego zniewolenia ?
Nie chcę polemizować, ale spustoszenia moralnego czy umysłowego, jakiego dokonali na Polakach komuniści, długo jeszcze nie da się naprawić. Trzeba pokoleń, tym bardziej, że tacy zbrodniarze jak naczelni agenci bezpieki, czy namiestnik Moskwy i cała reszta tej bandy, w III RP uwili sobie raj. Tysiącom Polaków w PRL-u łamano życie za niepodporządkowanie się ideologii narzuconej z Kremla, zmuszano do wyjazdu z Ojczyzny, a wielu oddało życie tylko za marzenia o wolnej Polsce. Tymczasem ich oprawcy opływali i pławią się nadal w luksusie. Dzisiaj komunistyczni funkcjonariusze dostają ogromne emerytury, nawet ci co mają krew na rękach.
|
|
| |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . > A czy kolega ma świadomość z JAKIEGO POZIOMU i z jakiego ubóstwa narodu startowała Zainteresowanym wyjściem ponad propagandę polecam zajrzenie do książki Anny Sosnowskiej "Zrozumieć zacofanie". Spory historyków o Europę Wschodnią (1947-1994) A później do pamiętników:
******************************
W czasach wielkiego kryzysu gospodarczego, w latach 30. ogłoszono konkurs na pamiętniki bezrobotnych oraz na pamiętniki chłopów. W 1937 r. rozpisano konkurs na pamiętniki emigrantów.
Pierwszym ośrodkiem uniwersyteckich badań socjologicznych był Poznań, drugi ukształtował się przy Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Zajmował się głównie badaniem problemów wsi. Ukazały się m.in. dwa tomy pamiętników działaczy wiejskich i roczniki socjologii wsi. Towarzystwo Lekarskie z pomocą Melchiora Wańkowicza przeprowadziło konkurs na pamiętniki lekarzy. Dzięki temu powstał jeden z cenniejszych dokumentów o stanie higieny i zdrowia społeczeństwa polskiego w latach 30.
W 1936 roku Instytut Kultury Wsi ogłosił konkurs, adresowany do młodzieży wiejskiej pod nazwą "Opis mojego życia, prac, dążeń i przemyśleń". Patronował mu, młody wówczas socjolog uczeń Floriana Znanieckiego, późniejszy sławny profesor Józef Chałasiński. Nadesłano 1600 prac. W dużym tempie, być może by zdążyć przed naciągającą groźbą agresji niemieckiej, uczony przygotował na poddaszu drukarni w Cieszynie do druku cztery tomy analiz i tekstów pamiętników.
W 1938 roku ukazało się "Młode Pokolenie Chłopów Polskich", które dziś chyba można zaliczyć do klasyki dzieł socjologicznych i pamiętnikarstwa polskiego. Otrzymaliśmy unikatowy dokument rozwoju świadomości obywatelskiej chłopów, procesu dokonującego się m.in. pod wpływem ruchu ludowego, szczególnie pod wpływem "Wici". Odczytuje się w tych zapisach dążenie do większego udziału chłopów w polityce a tym samym doceniania przez państwo roli wsi i jej postępu, do wyrównywania dysproporcji w stosunku do innych środowisk. Nie było tam myśli rewolucyjnych, przeważało raczej przekonanie o konieczności zmian ewolucyjnych, ale zdecydowanych. Najbardziej rewolucyjne poglądy wyraził autor jednego z pamiętników, zatytułowanego "O Polskę Ludową, bez krzywd i cierpień ludzkich". Przypominam: był rok 1938.
****************************************
Kard. Stefan Wyszyński, gdyby żył, 3 sierpnia miałby 106 lat. Jednak nie o jego latach życia chcę pisać, ale o pomyśle na Polskę, a zwłaszcza o możliwościach przeciwdziałania bezrobociu. Z tym problemem zetknął się Prymas Tysiąclecia w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Młodemu ks. prof. Stefanowi Wyszyńskiemu wpadły wówczas do ręki pamiętniki bezrobotnych i na ich podstawie w 1937 r. napisał książkę: "Przemiany moralno-religijne pod wpływem bezrobocia". Opisał w niej negatywne konsekwencje bezrobocia dla człowieka, jego rodziny i społeczeństwa. Uzasadniał, że depresja, smutek, bezmyślność - jako konsekwencje pozostawania bez pracy - prowadzą prostą drogą do stoczenia się na poziom społecznych mętów. Ks. prof. Wyszyński we wnioskach pisał: "Między światem bezrobotnych a społeczeństwem panuje zwykle przepaść, wypełniona niechęcią, niezrozumieniem, uprzedzeniem, nieraz pogardą. Przejawiają się w tym braku stosunku wszystkie ujemne strony egoizmu, wszystkie następstwa braku chrześcijańskiej miłości bliźniego. W tym stosunku ujawniła się z jednej strony dusza pogańskiego poglądu kapitalizmu na człowieka, z drugiej zaś - cała siła obronnej nienawiści walki klasowej. Z jednej strony niechęć, z drugiej - nieufność i nienawiść".www.racjon(*)m.php/s,551020/z,0/d,9#w552218Łatwiejsza w lekturze będzie książka Konrada Wrzosa "Oko w oko z kryzysem" napisana w 1933 roku i będąca zbiorem reportaży z podróży po Polsce. Na wszelki wypadek zaznaczam, że Wrzos był daleki od lewicowości. www.dawne-(*)bezrobotnych_konrad_wrzos_1933www.sztetl(*)literaturze-a-watki-zydowskie/__________________ czaswarszawski.pl/artykul.php?id_a=1017&id=113PS. Teraz warto przynajmniej przejrzeć Henryka Słabka "O społecznej historii Polski 1945 - 1989". www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/prl-bez-teczekMiłego dnia. @@@ .
|
|
 | 1 na 1 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >"Piękny Lolo" pisząc obnaża się, że nie znał tamtych czasów.
W którym miejscu to obnażenie? Cytat niech "Wenancjusz" zapoda z łaski swojej.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|