Racjonalista - Strona głównaDo treści
Z rodziną najlepiej na zdjęciu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
18-05-2014 11:40Jan Własnowolny (377 punktów)
(zablokowany)
Z rodziną najlepiej na zdjęciu
Ocena 2 na 2
Obserwując życie sąsiadów, znajomych - w ogóle Polaków,
można powiedzieć, że trafnie ktoś kiedyś zauważył
- "z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu".

Przyczynia się do tego i państwo,
które dąży do ubóstwa Polaków,
oraz niszczenia przedsiębiorczości - vide:

------ www.racjonalista.pl/forum.php/s,619337

co w konsekwencji rozbija rodziny - powiększa emigrację.

Również znajomi a nawet tzw. przyjaciele.
Bo skąd powiedzenie - "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie"?
I nie chodzi tutaj zapewne tylko o biedę finansową,
ale i wsparcie psychiczne.
Znana jest powszechna zawiść i brak empatii,
czy nawet oczernianie bliźnich.

Oszczerstwo jest jak węgiel czarne
Rzucają nim w innych dusze marne
Jeśli nie sparzy, to chociaż pobrudzi
Zawiść i podłość oznaką złych ludzi

A wystarczyło by tylko w wielu wypadkach zwyczajnie nie szkodzić.
Jeśli nie możesz lub nie chcesz pomóc, to chociaż nie przeszkadzaj.
*************************

Oto historia, która wydarzyła się w Ogródkach Działkowych w Warszawie.

Pewne małżeństwo z 40-to letnim stażem niewiele ze sobą rozmawiali.
Jego pasją był ogródek,
ona natomiast tego zajęcia nie znosiła i tam nie bywała.
Za to często spotykała się z koleżankami w kościele,
w którym on z kolei jako agnostyk nie bywał.

W pewnym momencie znajoma doniosła jej,
że mąż ma kochankę i spotyka się z nią na działce.
------ Niewiele myśląc podkradła się wieczorem pod altankę
gdzie ..... usłyszała niedwuznaczne odgłosy.
Założyła i zatrzasnęła kłódkę na skobel.
Wokół drewnianej altanki rozlała
znalezioną w komórce benzynę z kanistra
i podpaliła.

Zostali spaleni żywcem,
bo w oknach były solidne kraty,
a drzewo altanki zajęło się
podobnie do stogu suchej słomy.

Jak się okazało spaliła niewinnych obcych ludzi.
Mąż - nie mówiąc o tym "pobożnej" żonie -
udostępniał lokum swojemu znajomemu,
który nie miał gdzie spotykać się
ze swoją dziewczyną.

***************
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Appenzeller (3118 punktów)
Drogi Janie.
Tym razem zmusiłem się do przeczytania tekstu. Piszesz niekiedy naprawdę ciekawe rzeczy, ale zapewne następnej twojej produkcji już nie przeczytam z powodu tej maniery pisania, znakomicie pogarszającej czytelność.
Znałem pewną starszą panią, która pisząc tekst w Wordzie nie zapominała po pewnej liczbie znaków o Enterze, bo przecież tak było na maszynie do pisania i nie warto rezygnować z dobrych przyzwyczajeń. Deja vu?
>Przyczynia się do tego i państwo, które dąży do ubóstwa Polaków, oraz niszczenia przedsiębiorczości
Spiskowa teoria, którą tu prezentujesz, jest zarazem fałszywa i zbędna. Nikt nie dąży do celowego doprowadzenia do ubóstwa, nikt nie dąży do niszczenia. Po prostu obecni zarządcy "Polska spółka z o.o." dbają głównie o interesy swoje, i o interesy tych, którzy im najlepiej płacą i/lub zapewniają pozostanie przy władzy. Fakt, że może to prowadzić do opisanych przez ciebie skutków, jest jedynie smętną konsekwencją mieszaniny pazerności i głupoty. Nigdy nie należy przypisywać złośliwości tego, co można doskonale wytłumaczyć głupotą.
Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę jak najmniej Enterów w nadchodzącym tygodniu.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
18-05-2014 16:01 
 Ocena 1 na 1
Jan Własnowolny (377 punktów)
(zablokowany)
.... ale zapewne następnej twojej produkcji już nie przeczytam ....

**********************************

Ksiądz lubi ogórki - organista księdza córki.

Że następnego mojego tekstu nie przeczytasz?
Szanowny kolego.
------------------- Jesteśmy inaczej muzykalni.

Ludwik Jerzy Kern napisał:

Czym jest muzyka ?
Nie wiem.
Może po prostu niebem
z nutami zamiast gwiazd.
A może mostem zaklętym
po którym instrumenty
przeprowadzają nas ?
Wszystko - jak raz ktoś orzekł
muzyczne ma podłoże
nawet - księżyca blask.
Czym jest muzyka ?
Nie wiem.
..........

Toksyczni ludzie to tacy, którzy gaszą wszelki entuzjazm,
widzą tylko trudności w realizacji pomysłów
i wady w innych ludziach.
Są pełni zazdrości, zawiści i cierpią,
gdy patrzą na cudze sukcesy.
Jednym ze sposobów omijania tych
- zatruwających nam życie - osób,
jest uświadomienie sobie,
że tacy ludzie w gruncie rzeczy mogą być
po prostu bardzo nieszczęśliwi,
a na pewno o wiele ubożsi od osób
pogodnych, życzliwych i przyjaznych.

Pozdrawiam majowo z enterami
......... DUŻYMI LITERAMI

************
18-05-2014 16:22 
 Ocena 9 na 9
Appenzeller (3118 punktów)
>Jesteśmy inaczej muzykalni.
Ciekawe, sądziłem, ze rozmawiamy. A patos w zwykłej rozmowie zwyczajnie mnie śmieszy. A Entery przeszkadzają w czytaniu tego, co uważasz za tekst. Nie uważaj, proszę, prośby o strawną formę postów za przycinanie Ci skrzydeł. Proza też jest fajna, zapewniam Cię. Kerna lubię i znam, nie musisz przytaczać, ale w nastroju do poezji wolę Gałczyńskiego i Tuwima. Grając na gitarze przy ognisku zaś Wysockiego.

>Że następnego mojego tekstu nie przeczytasz?
Żadna pogróżka, nie przeczytam, bo czytam dla przyjemności. Oczywiście - nie chcesz, nie zmieniaj maniery. Twoje życie. Przydałby się może dział poezji na Racjonaliście.

Dzięki ogólnie za miłe słowo, żal że merytorycznie i bez rymów niczego nie odpowiedziałeś; być może nie można za dużo wymagać od tak artystycznej, jak widzę, duszy. Miłej niedzieli.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Obserwując (...) dziewczyną.

Haiku spontaniczne pod tytułem "Twórczość Jana"

Mija już kwartał
Rusofobia i ocet
Nudnawy folklor
   
Jan Własnowolny (377 punktów)
(zablokowany)
>Obserwując życie sąsiadów, znajomych - w ogóle Polaków,
>można powiedzieć, że .....

*******************

niektórym dobrze by zrobiła wyprawa do Czech:

W pociągu do Pragi jechał Słowak i Czeszka. Słowak był nałogowym palaczem
- a ponieważ obowiązywał tam zakaz palenia - pomyślał,
że chociaż potrzyma tego papierosa.
Więc wyjął z paczki i obracając w palcach wącha, na co odzywa się Czeszka:
- Tutaj se ne pali !
- Ale ja ne pale.
- Ale se sposobisz !
Jadą, jadą dalej, aż w pewnej chwili Czeszka wyjęła kanapkę i rozwija ją z papierka.
Na to Słowak:
Tutaj se ne sra !
Ale ja ne sram.
Ale se sposobisz !
**************

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365