Racjonalista - Strona głównaDo treści
estieistyka a usuwanie postów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
20-06-2009 12:03finerbijk (17282 punktów)estieistyka a usuwanie postów
Ocena 11 na 11
Rozbawił mnie dzisiaj użytkoiwnik o nicku "estieista", który pilnie usuwał (oczywiście miał prawo do tego) ze swojego wątku "informacja o światopoglądzie w profilu/widoczna na forum" wszystkie posty, które mu nie odpowiadały z jemu wiadomych powodów (zawierały jakieś żarty, czy coś takiego), między innymi mój, który był reakcją na wcześniej usunięte posty i brzmiał:

"Usuwacze postów innych niż wyraźnie obraźliwe (nawet tych off-topicowych) budzą we mnie jakąś instynktowną odrazę."

Na co wyżej wspomniany użytkownik po usunięciu mojego postu odpowiedział w wiadomości do mnie:
"o naprawdę?
a we mnie idioci, tylko że nie instynktowną."

Nie chodzi o to, że poczułem się obrażony, tacy esteiści nie potrafią mnie obrazić, pomyślałem tylko ze współczuciem, że pewnie zawsze chciał być moderatorem, ale się nie dochrapał bidula i odreagowuje.

Jednak naszła mnie refleksja, że to dobrze, że takich estieistów jest niewielu tutaj, inaczej szybko by się to forum stało szare, bezbarwne i nudne.

Nie wiem, co o tym myślicie, czy trzymanie się tematu jest zawsze konieczne? Czy jeśli ktoś wytknie coś autorowi wątku, doczepi się do czegoś, prześmiewczo się odniesie do jakiejś myśli (ale bez osobistych wycieczek), pozwoli sobie na żart, to jest OK. czy może nie?
Proszę też o zdanie estieistę (na pewno nie usunę jego postu).


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Fizyk (17637 punktów)
> Nie wiem, co o tym myślicie, czy trzymanie się tematu jest zawsze konieczne?

To zależy co jest celem wątku. Jeżeli poznanie opinii lub zwykłe pogaduszki, to niemal wszystko ujdzie. Ale jeżeli chce się osiągnąć głębsze zrozumienie jakiegoś problemu lub uzyskanie konkretnej odpowiedzi, to usuwałbym wypowiedzi nic nie wnoszące.
20-06-2009 15:49 
 Ocena 3 na 3
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>> Nie wiem, co o tym myślicie, czy trzymanie się tematu jest zawsze konieczne?
Watek zawsze sie rozjedzie, im wiecej uzytkownikow, im wieksze emocje wzbudza temat, mysle ze nie ma to wiekszego znaczenia czy watek sie trzyma tematu jezeli jest na wysokim poziomie i sledzi sie go z przyjemnoscia.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Jednak naszła mnie refleksja, że to dobrze, że takich estieistów jest niewielu tutaj, inaczej
>szybko by się to forum stało szare, bezbarwne i nudne.

Ja mu napisałem, dokładnie nie pamiętam, że na forum czasami dyskusje zbaczają na inny tor, nabierają własnego życia, ale to właśnie stanowi o wartości i nadaje kolorytu temu forum. Skasował natychmiast

Pozdrawiam.
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Porzadek musi byc!
20-06-2009 23:26 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>>Jednak naszła mnie refleksja, że to dobrze, że takich estieistów jest niewielu tutaj, inaczej
>>szybko by się to forum stało szare, bezbarwne i nudne.
>Ja mu napisałem, dokładnie nie pamiętam, że na forum czasami dyskusje zbaczają na inny tor, nabierają własnego życia, ale to właśnie stanowi o wartości i nadaje kolorytu temu forum. Skasował natychmiast
>Pozdrawiam.
>

Hehehe Tego nie zdołałam przeczytać, ale zdążyłam dojrzeć post finerbijka- już chciałam mu przyznać plusik, ale zniknął... Oczywiście- estieista natychmiast usunął moje pytanie czy post finera (jeśli obraża cię zdrobnienie, finerbijk, daj znać, a przestanę) to też obelżywy off topic

W istocie drażliwość estieisty musi być wielka- skoro posty nie na temat tak go wyprowadzają z równowagi, a jednocześnie nie widzi nic niewłaściwego w przyrównywaniu Autografki i innych forumowiczów do stada baranów
21-06-2009 00:19 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
wyprowadzają z równowagi, a jednocześnie nie widzi nic niewłaściwego w przyrównywaniu Autografki i innych forumowiczów do stada baranów

Barany to mały pikuś, ale taki uroczy i wielce pożyteczny temat usunął i to w całości

Serdeczności
20-06-2009 13:05
 Ocena 10 na 10
SloniSko (1109 punktów)
   Nie widzę problemu jeśli wypowiedzi odbiegną trochę od tematu. Zawsze może się pojawić jakaś myśl, która spowoduje powrót do tematu z nowym spojrzeniem.

   Poza tym czasem dyskusja robi się dość mocna, udowadnianie sobie czyja prawda jest 'mojsza', zamiast sensownych argumentów wybiegi. Takie odejście od tematu, jakiś żarcik potrafi rozładować napiętą atmosferę.

   Raczej krzywdy nikomu nie czyni... Chociaż pewnie się mylę, bo jak przykład pokazuje, niektórym czyni.

   Z drugiej strony, ktoś zakłada wątek, jest jakby jego moderatorem. Może być perfekcjonistą i chcieć mieć w nim wypowiedzi tylko odnośnie tematu.

   Tak, czy inaczej, nazywanie kogoś idiotą tylko dlatego, że pozwolił sobie na żarcik w temacie jest niesmaczne. Pokazuje, że słowo to pasuje raczej do określającego niż określanego.


"Never assume anything" - A. Milne
20-06-2009 13:31 
 Ocena 4 na 4
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>   Tak, czy inaczej, nazywanie kogoś idiotą tylko dlatego, że pozwolił sobie na żarcik w temacie jest niesmaczne. Pokazuje, że słowo to pasuje raczej do określającego niż określanego.

Wyciął temat poboczny, który był niezmiernie ciekawy i dawał okazję do zdobycia dodatkowej, a z punktu widzenia Pań, użytecznej wiedzy. Może zdecydowanie leży po za jego preferencjami?
Powycinał tez i inne tematy.
Pozdrawiam.
20-06-2009 13:42 
 Ocena 11 na 11
Autografka (10638 punktów)

>   Tak, czy inaczej, nazywanie kogoś idiotą tylko dlatego, że pozwolił sobie na żarcik w temacie jest niesmaczne.

Mnie nazwał baranem. A przecież chyba bardziej pasowałaby owca.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. Goethe
20-06-2009 14:32 
 Ocena 5 na 5
SloniSko (1109 punktów)
Owca? Owieczka, może i owszem, owca też nie bardzo, a tym bardziej baran!

witwos:
Wyciął temat poboczny, który był niezmiernie ciekawy i dawał okazję do zdobycia dodatkowej, a z punktu widzenia Pań, użytecznej wiedzy. Może zdecydowanie leży po za jego preferencjami?
Autografka:
Mnie nazwał baranem. A przecież chyba bardziej pasowałaby owca.

   Hmmm... Nie chcę dokonać nadinterpretacji po tych znikomych poszlakach... Nic nie insynuuje. Broń Boże! znaczy Broń Astarte! (jeszcze się nie mogę przyzwyczaić )
Ale... "Poza jego preferencjami"... Baran zamiast owieczka... (ponoć baran ma tą przewagę nad owcą, iż można go złapać za rogi i się nie wyrwie 'w trakcie')...
...

"Never assume anything" - A. Milne
20-06-2009 15:58 
 Ocena 5 na 5
pavvel (8272 punktów)

>Mnie nazwał baranem. A przecież chyba bardziej pasowałaby owca.

Widocznie nie byłaś dostatecznie potulna by Cię owcą nazwać
21-06-2009 12:55 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)
Hmm, muszę przyznać, że tak trochę dwuznacznie odbieram te punty przydzielone mi za stwierdzenie, że mam coś z owcy.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. Goethe
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Hmm, muszę przyznać, że tak trochę dwuznacznie odbieram te punty przydzielone mi za stwierdzenie, że mam coś z owcy.

To za mówienie prawdy
21-06-2009 13:44 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>>Hmm, muszę przyznać, że tak trochę dwuznacznie odbieram te punty przydzielone mi za stwierdzenie, że mam coś z owcy.
>To za mówienie prawdy

Czyli jednak szczerość popłaca.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. Goethe
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Koleś mnie wkurzył. Naklikałem masę plusów, a on pousuwał te posty. Dałbym mu minusa, ale mam wyczerpany limit.

   Giełda punktów jakoś nie ruszyła, ale może władcy forum - wzorem innych - wprowadziliby możliwość zakupu dodatkowego pakietu minusów za opłatą np. 2zł poprzez sms. Nasza Klasa na tych drobnych opłatach tłucze niezłą kasę, więc i Racjonalista zebrałby na opłatę serwera. Halo, halo - wprowadzicie płatne pakiety dodatkowych minusów?
20-06-2009 15:00 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Dałbym mu minusa, ale mam wyczerpany limit.
   
Oszczędniej gospodaruj plusami i minusami. Szastając nimi na prawo i lewo pozbawiasz ich wartości.
   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
20-06-2009 16:24 
 Ocena 4 na 6
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Oszczędniej gospodaruj plusami i minusami. Szastając nimi na prawo i lewo pozbawiasz ich wartości.[/color]
   Ale ja lubię dawać plusy, jeśli zgadzam się z wypowiedzią. Wartości nie tracą, zawsze jest to 1. Minusów jest zbyt mało, aby stawiać je przy każdej odpowiedzi na nie zasługującej, więc przeznaczam je tylko dla szczególnie zasłużonych, w tym kłamców i nie grających fair.
20-06-2009 23:30 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>   Koleś mnie wkurzył. Naklikałem masę plusów, a on pousuwał te posty. Dałbym mu minusa, ale mam wyczerpany limit.
>   Giełda punktów jakoś nie ruszyła, ale może władcy forum - wzorem innych - wprowadziliby możliwość zakupu dodatkowego pakietu minusów za opłatą np. 2zł poprzez sms. Nasza Klasa na tych drobnych opłatach tłucze niezłą kasę, więc i Racjonalista zebrałby na opłatę serwera. Halo, halo - wprowadzicie płatne pakiety dodatkowych minusów?
>

Nic straconego, Robercie. Estieista na tyle mnie zirytował swoim "ciachaniem" niepraworządnych postów i szafowaniem lekką ręką zarówno minusami, jak i obelgami (te barany, idioci, etc), że podzieliłam się z nim znaczną częścią mojej puli minusów Choć nie mam tego w zwyczaju.

P.S. A propos minusów- za który element światopoglądu ten minus w "Policzmy się"?
21-06-2009 00:35 
 Ocena-1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
>P.S. A propos minusów- za który element światopoglądu ten minus w "Policzmy się"?
   Minusy dawałem tylko za popieranie homoadopcji, więc pewnie za to. To nic osobistego.
21-06-2009 00:40 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>>P.S. A propos minusów- za który element światopoglądu ten minus w "Policzmy się"?
>   Minusy dawałem tylko za popieranie homoadopcji, więc pewnie za to. To nic osobistego.
>
Tak też podejrzewałam. Zwątpienie wzbudził we mnie fakt, żeś nie wszystkich tak obdzielił i dlatego pytałam, ale pewnie się minusy po prostu skończyły, prawda?
21-06-2009 12:59 
 Ocena-2 na 2
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Tak też podejrzewałam. Zwątpienie wzbudził we mnie fakt, żeś nie wszystkich tak obdzielił i dlatego pytałam, ale pewnie się minusy po prostu skończyły, prawda?
   Spokojnie, tylko kwestią czasu jest wynagrodzenie każdego "wg zasług".
21-06-2009 14:16 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>>Tak też podejrzewałam. Zwątpienie wzbudził we mnie fakt, żeś nie wszystkich tak obdzielił i dlatego pytałam, ale pewnie się minusy po prostu skończyły, prawda?
>   Spokojnie, tylko kwestią czasu jest wynagrodzenie każdego "wg zasług".

Nawet ci się zrymowało

Ale to nie miała być zachęta tudzież zarzut względem niekonsekwentnego minusowania- po prostu nie mogłam początkowo dociec żadnego wspólnie zminusowanego parametru, pókim sobie o limicie minusów nie przypomniała
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Usuwa wszystkie moje posty, choć jeden przeoczył

Żałosny jest, nagrabił sobie u wielu osób i ma jak w banku, że będzie odtąd olewany.

   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
20-06-2009 14:45 
 Ocena-3 na 5
estieista (67 punktów)
>Usuwa wszystkie moje posty, choć jeden przeoczył

zostawiłem jeden post, który wnosił coś do dyskusji.

>Żałosny jest, nagrabił sobie u wielu osób i ma jak w banku, że będzie odtąd olewany.

Aha, ulżyj sobie jeszcze.

ateista
estieista (67 punktów)
>Rozbawił mnie dzisiaj użytkoiwnik o nicku "estieista", który pilnie usuwał (oczywiście miał prawo
>do tego) ze swojego wątku "informacja o światopoglądzie w profilu/widoczna na forum" wszystkie
>posty, które mu nie odpowiadały z jemu wiadomych powodów (zawierały jakieś żarty, czy coś takiego),

Najwidoczniej nie masz pojęcia o czym mówisz, usunąłem off-topic o rozmiarach biustów, żarciki pozostawiłem, co można samemu sprawdzić tu www.racjonalista.pl/forum.php/s,220755.
Późniejsze posty nie związane z tematem, między innymi twój, usuwałem jak leci.

>między innymi mój, który był reakcją na wcześniej usunięte posty i brzmiał:
>"Usuwacze postów innych niż wyraźnie obraźliwe (nawet tych off-topicowych) budzą we mnie jakąś
>instynktowną odrazę."
>Na co wyżej wspomniany użytkownik po usunięciu mojego postu odpowiedział w wiadomości do mnie:
>"o naprawdę?
>a we mnie idioci, tylko że nie instynktowną."

Uważam za idiotyczne kierowanie się instynktowną odrazą. Zamieszczanie prywatnej korespondencji bez zgody autora uważam za niesmaczne.

>Nie chodzi o to, że poczułem się obrażony, tacy esteiści nie potrafią mnie obrazić,

To może wspomnij też, że dodajesz mi minusy jak leci, za każdą wypowiedź.

>pomyślałem tylko ze współczuciem, że pewnie zawsze chciał być moderatorem, ale się nie dochrapał bidula i odreagowuje.

Wyciągasz bardzo pochopne wnioski. Na forum biorę udział od kilku dni. Nawet nie miałbym szansy na dochrapanie się moderatora.

ateista
20-06-2009 15:11 
 Ocena 7 na 7
finerbijk (17282 punktów)
>Najwidoczniej nie masz pojęcia o czym mówisz, usunąłem off-topic o rozmiarach biustów, żarciki pozostawiłem, co można samemu sprawdzić tu www.racjonalista.pl/forum.php/s,220755.
Jeśli myślisz, że ktoś poważnie pisał o możliwości zamieszczania tu rozmiarów biustów to widocznie masz poczucie humoru grabarza na koniec zmiany.

>Późniejsze posty nie związane z tematem, między innymi twój, usuwałem jak leci.
To powiedz dlaczego nie usuwałeś swoich postów niezwiązanych z tematem? Np. cała rozmowa z Autografką była niezwiązana z tematem, jeśli jesteś taki konsekwentny to bądź też wobec siebie.

>Uważam za idiotyczne kierowanie się instynktowną odrazą.
Instynktowną odrazą się nie kieruje tylko się ją odczuwa, na zachowania sprzeczne z naszym poczuciem przyzwoitości.

>Zamieszczanie prywatnej korespondencji bez zgody autora uważam za niesmaczne.
Nie prosiłem Cię o tę korespondencję. Piszesz do kogoś obraźliwe teksty to musisz się liczyć, że będą ujawnione. Inaczej zasłaniając się prywatnością można by dowolnie używać sobie na każdym.

>To może wspomnij też, że dodajesz mi minusy jak leci, za każdą wypowiedź.
To nieprawda, dałem Ci jednego minusa za list i chyba jednego za skasowanie mojego postu, w każdym razie nie więcej niż 2.

>Wyciągasz bardzo pochopne wnioski. Na forum biorę udział od kilku dni. Nawet nie miałbym szansy na dochrapanie się moderatora.
Nie mówię o tym forum tylko ogólnie. Ale gdybyś nim był tutaj stosując takie metody, to chyba wkrótce byś został sam na tym forum.

Twoje zachowanie jest niezrozumiałe i irracjonalne. Poczytaj sobie inne wątki tutaj. Prawdopodobnie nie ma bardziej rozbudowanego wątku, który by nie zawierał tematów pobocznych,żartów, kpin, bezsensów, wygłupów, wypowiedzi nie na temat, itp. I to naprawdę wcale nie przeszkadza w dyskusji. Bo żarty szybko się wyczerpują zwykle i można przejść do spraw merytorycznych.

Kto będzie chciał na temat znajdzie osoby, z którymi będzie na temat i te powyższe łatwo przeskoczy.
To że założyłeś wątek, a ktoś sobie kpi nie oznacza, że kpi personalnie z Ciebie. Jeśli masz dobry pomysł, to nawet obśmianie go mu nie zaszkodzi.
Wprowadzanie drakońskiej cenzury zniechęca do jakiejkolwiek dyskusji.
Mam nadzieje, że to jest u Ciebie rzeczywiście tylko "zły dzień".
Pozdrawiam

P.S. Jeśli chcesz poznać mniej więcej profile użytkowników zob. tu www.racjonalista.pl/forum.php/s,220273
20-06-2009 15:53 
 0 na 2
estieista (67 punktów)
>Jeśli myślisz, że ktoś poważnie pisał o możliwości zamieszczania tu rozmiarów biustów to widocznie masz poczucie humoru grabarza na koniec zmiany.

Nie, usunąłem go, bo się rozrósł tak, że widziałem, gdzie się kończy, a to śmierć dla młodego tematu.

>To powiedz dlaczego nie usuwałeś swoich postów niezwiązanych z tematem? Np. cała rozmowa z Autografką była niezwiązana z tematem, jeśli jesteś taki konsekwentny to bądź też wobec siebie.
rozmowa z Autografką była konstruktywna, wyraziła swoją opinię, wytłumaczyliśmy sobie różnice i nie odbiegaliśmy zbytnio od tematu.

>>Uważam za idiotyczne kierowanie się instynktowną odrazą.
>Instynktowną odrazą się nie kieruje tylko się ją odczuwa, na zachowania sprzeczne z naszym poczuciem przyzwoitości.
Pokierowałeś się, zamieszczając swoją uwagę na forum.

>>Zamieszczanie prywatnej korespondencji bez zgody autora uważam za niesmaczne.
>Nie prosiłem Cię o tę korespondencję. Piszesz do kogoś obraźliwe teksty to musisz się liczyć, że będą ujawnione. Inaczej zasłaniając się prywatnością można by dowolnie używać sobie na każdym.

OK, ja Cię nie prosiłem o obraźliwy komentarz, ale masz rację.

>>To może wspomnij też, że dodajesz mi minusy jak leci, za każdą wypowiedź.
>To nieprawda, dałem Ci jednego minusa za list i chyba jednego za skasowanie mojego postu, w każdym razie nie więcej niż 2.

Trzy, mam wkleić screenshota? BTW, minusa dla wypowiedzi za list?

>Nie mówię o tym forum tylko ogólnie. Ale gdybyś nim był tutaj stosując takie metody, to chyba wkrótce byś został sam na tym forum.
Metody wycinania off-topiców? To daje wiele do myślenia o tym forum.

>Twoje zachowanie jest niezrozumiałe i irracjonalne. Poczytaj sobie inne wątki tutaj. Prawdopodobnie nie ma bardziej rozbudowanego wątku, który by nie zawierał tematów pobocznych,żartów, kpin, bezsensów, wygłupów, wypowiedzi nie na temat, itp.

Nie wiem, co jest irracjonalnego czy niezrozumiałego w chęci trzymania się tematu. Widzę, że było to nierozsądne w tym towarzystwie, ale to nie to samo.
Może, gdyby w momencie, gdy off-topic się zaczął, mój temat faktycznie był rozbudowany, to potraktowałbym to inaczej, ale zaczął się z pierwszą odpowiedzią.

>Wprowadzanie drakońskiej cenzury zniechęca do jakiejkolwiek dyskusji.
Moim zdaniem było to skuteczne i pomimo wielu dalszych "komentarzy na temat mojej osoby" udało mi się uzyskać sporo ciekawych odpowiedzi. Szkoda, że Ty nie zdobyłeś się na żadną rzeczową, skoro najwyraźniej interesuje Cię światopogląd innych osób.
>Mam nadzieje, że to jest u Ciebie rzeczywiście tylko "zły dzień".
Nie chcę sobie robić akurat z Ciebie wroga, ale powiedzmy, że trafiło na zły dzień.
>Pozdrawiam
pozdrawiam
20-06-2009 16:41 
 Ocena 5 na 5
finerbijk (17282 punktów)
>Nie, usunąłem go, bo się rozrósł tak, że widziałem, gdzie się kończy, a to śmierć dla młodego tematu.
Niekoniecznie, dopóki się rozrasta to znaczy, że żyje, nawet w pobocznych wątkach.

>Trzy, mam wkleić screenshota?
To i tak zostało mi jeszcze 7.

>BTW, minusa dla wypowiedzi za list?
W liście nie można wstawiać minusów.

>Metody wycinania off-topiców? To daje wiele do myślenia o tym forum.
Powiedzmy szczerze, że to nie było sporadyczne wycięcie tylko holocaust wycięciowy.

>Widzę, że było to nierozsądne w tym towarzystwie, ale to nie to samo.
Bo tutejsze towarzystwo to nie potulne baranki (już padła nazwa tego gatunku). Musisz się niestety z tym liczyć. Wielu lubi docinki i ostry język, nie wybaczą najmniejszego potknięcia, wytkną każdy błąd, ale jednocześnie panuje atmosfera swobody i niewiele jest osobistych utarczek, czy obrzucania się błotem dla zasady.

>Może, gdyby w momencie, gdy off-topic się zaczął, mój temat faktycznie był rozbudowany, to potraktowałbym to inaczej, ale zaczął się z pierwszą odpowiedzią.
Może trzeba było najpierw poprosić na forum o powrót do tematu. Piszesz post, układasz, sprawdzasz, zamieszczasz, a po chwili widzisz, że go nie ma, to może być czasami przykre.

>Moim zdaniem było to skuteczne i pomimo wielu dalszych "komentarzy na temat mojej osoby" udało mi się uzyskać sporo ciekawych odpowiedzi.
Gdybyś nie zraził tylu osób miałbyś ich więcej.

>Szkoda, że Ty nie zdobyłeś się na żadną rzeczową, skoro najwyraźniej interesuje Cię światopogląd innych osób.
Tak, poglądy na niektóre sprawy, ale szufladkowanie do przedziałów typu 'ateista', 'agnostyk'. 'wierzący', czy 'socjalista', 'liberał' i podawanie tego przy profilu użytkownika to chyba nie jest dobry pomysł.

>Nie chcę sobie robić akurat z Ciebie wroga, ale powiedzmy, że trafiło na zły dzień.
Jak powiedziałem nie obraziłem się i nie traktuję Cię jak wroga.
Życzę kolejnych dni lepszych
20-06-2009 16:58 
 Ocena 5 na 7
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Nie chcę sobie robić akurat z Ciebie wroga
   A z kogo chcesz robić wroga? Podaj listę, to będę wiedział, czy uwzględnić Cię na swojej.
Smith (10069 punktów)
>Rozbawił mnie dzisiaj użytkownik o nicku "estieista"
Witam w klubie (zapomniałem dodać wrednych) prześmiechestieistów - chyba da się to wymówić a jak nie to umieścić w opisie orientacyjnym na pewno.
>Jednak naszła mnie refleksja, że to dobrze, że takich estieistów jest niewielu tutaj, inaczej
>szybko by się to forum stało szare, bezbarwne i nudne.
Tak więcej rozrywki w rozrywce intelektualnej nie zaszkodzi w końcu śmiech to zdrowie.
>Nie wiem, co o tym myślicie, czy trzymanie się tematu jest zawsze konieczne?
To zależy od horyzontów. Jeżeli są nieco ograniczone to nieznaczna dygresja może być odebrana jako totalny offroad, więc lepiej uważać bo z kolei późniejsze rozświetlenie tego dalszego pasa drogi może budzić agresję
>Czy jeśli ktoś wytknie coś autorowi wątku, doczepi się do czegoś, prześmiewczo się odniesie do jakiejś myśli (ale bez osobistych wycieczek), pozwoli sobie na żart, to jest OK. czy może nie?
Zdarzyło mi się np., że jak pokazałem rozmówcy, że się pobrudził to on stwierdził, że obrzucam go błotem. Albo kiedy zadałem proste pytania to nie mogłem (ze śmiechu) później policzyć izmów którymi zostałem określony w ramach odpowiedzi.
Cóż pismo ma to do siebie, że nie kłamie abstrahując od treści.
>Proszę też o zdanie estieistę (na pewno nie usunę jego postu).
Ja też poproszę. ups. mogę już podziękować, przepraszam
20-06-2009 18:34
 Ocena 11 na 11
xarion (917 punktów)

>Nie wiem, co o tym myślicie, czy trzymanie się tematu jest zawsze konieczne? Czy jeśli ktoś wytknie
>coś autorowi wątku, doczepi się do czegoś, prześmiewczo się odniesie do jakiejś myśli (ale bez
>osobistych wycieczek), pozwoli sobie na żart, to jest OK. czy może nie?

   Dobry żart tynfa wart, jak mówi przysłowie...odrobina humoru w trakcie dyskusji nikomu chyba jeszcze nie zaszkodziła...
Było tu parę wątków, których jedyną chyba wartością był dryft poboczami...
Ja osobiście jako autor wątku cieszyłbym się jak dziecko, że wątek puchnie, rozwija się...bo to oznacza - jednak - zainteresowanie...
   A - co też nie bez znaczenia - autor wątku zawsze może w sposób ogólnie uważany za kulturalny poprosić o trzymanie się tematu...


"jeśli oddasz swoje prawa w ręce sędziów..." G.B.Shaw
Celtyk (3337 punktów)
>Jednak naszła mnie refleksja, że to dobrze, że takich estieistów jest niewielu tutaj, inaczej szybko by się to forum stało szare, bezbarwne i nudne.
Raczej stałoby się zakłamane w treści. Na razie usuwanie wypowiedzi użytkowników zdarza się rzadko. Natomiast przy większym udziale tak "wrażliwych" forumowiczów mogłoby to być nagminną zasadą.
>Nie wiem, co o tym myślicie, czy trzymanie się tematu jest zawsze konieczne?
Nie. Wręcz czasami jest wskazany dryf tematu. Właśnie ten dryf zwiększa jego wartość.
>Czy jeśli ktoś wytknie coś autorowi wątku, doczepi się do czegoś, prześmiewczo się odniesie do jakiejś myśli (ale bez osobistych wycieczek), pozwoli sobie na żart, to jest OK. czy może nie?
   Zazwyczaj wątek na wybrany temat zakładamy z jakiegoś powodu:
1. Podzielić się swoją opinią, spostrzeżeniem;
2. Uzyskać opinię innych;
3. Może zweryfikować swój światopogląd na dany temat i przekonać się jak to wygląda na tle poglądów innych osób.
W takim wypadku należy się liczyć ze wszystkimi przez Ciebie podanymi formami odpowiedzi. I puki nie są one (ujmę to delikatnie) "niegrzeczne" to uważam, że jest to OK.
   Inaczej ma się sprawa, jeśli wypowiedzi są "in-persona", bądź są po prostu chamskie. To już nie jest ok, choć sam nie posunąłem się do usunięcia takiej wypowiedzi. Powodem takiej decyzji była moja chęć uszanowania prawa innych forumowicz do wyrażenia własnego może nawet dość kontrowersyjnego poglądu na sprawę.
Pozdrawiam

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
Smith (10069 punktów)
Mea Culpa
W wyniku wypowiedzi www.racjonalista.pl/forum.php/s,221025#w222004 i celem próbie zapobieżenia takim skutkom w przyszłości, zdecydowałem się na umieszczenie opisu mówiącego o moim światopoglądzie.
Decyzja ta zapadła dopiero dzisiaj, jedynie w konsekwencji prezentowanego światopoglądu i moją prośbę o wybaczenie mi wszystkich skutków związanych ze wcześniejszym brakiem takowego opisu i mą niechęcią do umieszczenia go zmuszony jestem umotywować ponownie moim światopoglądem, gdyż to on sam sprawił, że świadomość jego posiadania przyszła jak się okazuje za późno.
Ale cóż mój światopogląd moja wina więc przepraszam wszystkie znane mi jak i jeszcze nie poznane ofiary tego opóźnienia,
Niniejszym jako okoliczność łagodzącą proszę uwzględnić moje i przy osądzie kierować się także własnym poczuciem humoru.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365