 |
"Wydarzenia" Polsatu z 8.05.2011 Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-05-2011 12:24 | Miłosz Michałowski (1657 punktów) | "Wydarzenia" Polsatu z 8.05.2011
7 na 7 | Nie wiem, czy ktoś oglądał wczorajsze wydanie Wydarzeń. Była tam taka oto informacja. Otóż austriaccy badacze dowiedzieli się, że tamtejsi franciszkanie żyją dłużej (średnio 77 lat) aniżeli zwykli mieszkańcy - ergo wiara wydłuża życie. Polsat przywołał również jakieś badania Amerykanów, którzy badali 100 tysięcy Amerykanek po 50. i okazało się, że te wierzące zyja dłużej niż niewierzące. Informacje o badaniach zostały uzupełnione obrazkami i wypowiedziami jakichs starszych babinek z polskiej wsi i księdza psychologa (który wypowiadał sie całkiem sensownie). Najbardziej "spodobało" mi sie jednak podsumowanie/puenta - Jaką panie (te starsze) mają dla ateistów? - Nawracajcie się!
Same wyniki badań specjalnie mnie nie dziwią ani nie denerwują: w przypakdu zakonników, to jasne, że żyja dłużej - nie musza pracować, martwić sie o rachunki i generalnie cel życiowy maja dośc prosty i jasno określony. Poza tym te 3 lata dłużej, to nie jest to, jak dla mnie, duża różnica. Odnośnie do kobiet po 50: jak trwoga, to do Boga. Wiadomo, że lepiej sie nie stresować, zwłaszcza na starość.
Zdenerwowała mnie puenta całego materiału, która wpisuje się w mocno "pro chrześcijańsko-katolicki" format Polsatu (oraz TVN, nawiasem mówiąc). Ta irytująca mnie katolickość polskich stacji tv szczególnie dała o sobie znać przed, wczasie i po beatyfikacji. Jakieś dwa, czy trzy dni po beatyfikacji oglądałem czeska tv publiczną-informacje ze świata (Osama etc) + kilka wieści z Czech. Tymczasem polska tv (nie pamiętam dokładnie które, ale chyba Fakty). Najdłuższy materiał o kompozytorze i przyjacielu papieża. Taka dawka lukru, że az mnie zemdliło.
Reasumując...
może sie czepiam, bo jakie miałyby być polskie stacje tv, jeśli nie prokatolickie - vide wczorajsze katolickie imprezowanie prezydenta i wypowiadane przezeń farmazony. Niemniej ta prokatolickośc jest tak drażniąca, infantylna i prostacka oraz wszechobecna, że juz mnie to wkurza. A może jestem nadwrażliwy.
Co sądzicie na ten temat, lub jego składowe? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | Anna Salman (16360 punktów) | >Same wyniki badań specjalnie mnie nie dziwią ani nie denerwują: w przypakdu zakonników, to jasne, >że żyja dłużej - nie musza pracować, martwić sie o rachunki i generalnie cel życiowy maja dośc >prosty i jasno określony. Poza tym te 3 lata dłużej, to nie jest to, jak dla mnie, duża różnica. >Odnośnie do kobiet po 50: jak trwoga, to do Boga. Wiadomo, że lepiej sie nie stresować, zwłaszcza >na starość. Długość życia jest silnie skorelowana z dzietnością, zwłaszcza w przypadku kobiet. Czyli - albo wysoki przyrost naturalny i krótsze życie albo niski przyrost i długie życie. Dotyczy to również duchowieństwa KRK - nawet w czasach, gdy ludzie dożywali (podobno) 50 lat, z biografii zakonników / zakonnic wynika, że wielu umierało w wieku osiemdziesięciu kilku, a nawet ponad dziewięćdziesięciu lat. Robiąc takie pseudonaukowe badania powinni brać pod uwagę różne zmienne. Ale widocznie było to znowu na zamówienie. >Zdenerwowała mnie puenta całego materiału, która wpisuje się w mocno "pro chrześcijańsko-katolicki" >format Polsatu (oraz TVN, nawiasem mówiąc). Ta irytująca mnie katolickość polskich stacji tv >szczególnie dała o sobie znać przed, wczasie i po beatyfikacji. To się dzieje od lat i nie chodzi tylko o wiadomości. Wystarczy przejrzeć program (nie oglądam TV od dłuższego czasu), żeby się przekonać, jak pod płaszczykiem rozrywki przemyca się katolickie agitki - seriale: Ranczo (podobno krytyczne spojrzenie na kościół), Plebania, Siostry, Ojciec Mateusz na licencji - tyle że we Włoszech rzeczywiście wielu księży jeździ na rowerach, bo w centrach miast często jest ograniczony lub zakazany ruch samochodowy (zabytki), w polskich realiach dobrodziej zasuwa jakąś niezłą bryką z łokciem nonszalancko wystawionym za okno i kochanką przy boku (obrazek z mojego miasta).
|
|
 | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | > dobrodziej zasuwa jakąś niezłą bryką z łokciem nonszalancko wystawionym za oknoI na starość będzie miał reumatyzm, dobrze mu tak 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
|  | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) |
> I na starość będzie miał reumatyzm, dobrze mu tak Cieszysz się za wcześnie. Przewianie nie jest przyczyną reumatyzmu.
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >ta prokatolickośc jest tak drażniąca, infantylna i prostacka...
Widownia to przede wszystkim rynek. Więc co w tym dziwnego, że ktoś z telewizji i telewizora robi stragan? Obrazy tv muszą pasować odbiorcom jak buty, majtki czy biustonosz.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| satanisz (151 punktów) | Przed świętami wielkanocnymi. Puścili materiał na temat uzdrowień, jakoby ludzie wierzący statystycznie częściej zdrowieją niż ateiści. Po czym puścili gadającą głowę jakiegoś księdza (chyba również psychologa) i zaczęli pokazywać relikwie (gdzieś w Polsce) z których niby to wydobywają się lecznicze olejki. Puenta ta sama. Trzeba się nawracać. Gdzie tu misja stronniczości mediów w Polsce!
|
|
 | 1 na 1 | Arłukowicz (3162 punktów) | i zaczęli pokazywać relikwie (gdzieś w Polsce) z których niby to wydobywają się lecznicze olejki.Onegdaj mój kolega poszedł był załatwić pewną potrzebę fizjologiczną gdzieś na greckim polu. Jako, iż dysponował tylko dwiema chusteczkami zaczął odczuwać on po załatwieniu pewien dyskomfort. Ku jego uciesze natrafił nieopodal drogi, którą był jechał, na tryskające radośnie ku górze żródełko. Pozbył się więc dyskomfortu, ku uciesze swojej. Jednakże przejeżdżający tubylcy spoglądali na niego z nienawiścią, wygrażali i coś wykrzykiwali ( na szczęście greki nie znał ). Po powrocie na kemping zerknął do przewodnika i okazało się, że owo żródełko jest święte, a woda z niego leczy. I coś w tym jest. Było to ponad 25 lat temu, a kolega do dziś nie ma hemoroidów
|
|
| PanBuk (6257 punktów) | >Co sądzicie na ten temat, lub jego składowe?
Proponuje, choć nie wiem jak się regionami układa - kuknąć na TVP3 regionalne... Przy założeniu ze 95% Polaków to katolicy, rzymscy - program faktycznie jest skierowany do nich. I to nie tylko rzeczy stricte religijne (msze, nabożeństwa) ale całe cykle społecznościowe ("parafia z sercem" chyba min). Generalnie, tvp3 dba aby przez 24 godziny nie zapomnieć o religii dominującej. Ale może to tylko małopolska taka?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | A PO CO to oglądasz? Widzisz lunkier, pstryk i już. Wszak wiadomo że : PO , PiS oraz PSL sa pro katolickie lub w przypadku PiS skrajnie lub tez ultra, SLD tez wchodzi w jakieś ustawki z klerem celem wiadomym. Taki jest obraz polityki kraju co ma oczywisty wpływ na lansowanie określonego światopoglądu. Teraz cool jest czarne, kiedyś było czerwone i tez był lansik z obrad plenum i zjadów ect.
|
|
 | 1 na 1 | Ruffo (484 punktów) | To, ze TV jest kościelną tubą, rozumiem, populizm. Nie muszę i nie oglądam. Ale Polskie Radio - PR3 - "Trójka", której słucham od powstania i cenię za wysoki poziom audycji i redaktorów, ta "Trójka" jest na kolanach wobec KRK, jak nigdy nie była wobec PZPR i KRiT'u w czasach "dawno i słusznie minionych"...
|
|
1 na 1 | IllusiveMan (2786 punktów) | A ja myślałem że im się tak śpieszy na spotkanie ze stwórcą  . Dobrym przykładem tych zdrowych wierzących okazów ludzi są ci wszyscy , których karetki zabierają z różnych rorat i porannych mszy bo padają jak muchy. No ale wierzący żyją lepiej , przecież jak w telewizji coś powiedzą , pseudonaukowiec to potwierdzi to trzeba wierzyć. Mniej ważne jest to że każdy to zapewne zauważył że starsze babcie oraz ich bardziej wojownicza wersja ,,mohery" zawsze przed wyjściem do kościoła i w drodze mają takie poważne problemy i związany z nim duży stres jak : czy dobrze się ubrały ? czy ksiądz się dobrze czuje ? czy znowu jakiś dzieciak nie zajmie jej miejsca i potem łaskawie będzie ustępował oraz czy znowu do kościoła nie przyjdzie ta ladacznica i będzie bezcześcić dom boży ? No ale tak jak inni pisali tak każdy zapewne zauważył, że telewizja jest przesiąknięta czarną zarazą w większości. TVN i Polsat nie robią tego otwarcie, ale również propagują katolicki punkt widzenia. A co ma się do stacji takich jak te państwowe to to co one prezentują jest (jak by to powiedział Maciej Frączyk alias Niekryty Krytyk) w stylu ,,pożal się boże". Każdy problem z każdej dziedziny jaką zna człowiek nie jest problemem dla specjalisty od wszystkiego jakim wg. tych państwowych telewizji jest ksiądz. Przychodzi , jest problem z ewolucją , fizyką , społeczeństwem to w kilka minut rozwala ten problem i wszyscy są zachwyceni jego wiedzą. Pominę już fakt że te problemy są najczęściej błahe no bo przecież trudno będzie wytłumaczyć dobrodziejowi przed widzami błąd i oszustwo w najnowszych odkryciach potwierdzających ewolucje bo jeszcze się pomyli 
Grow up or die - Bill Maher; "We need a leader, and surround him with the brightest, the toughest, the deadliest allies we can find. The team will have to be strong, their resolve unquestionable." - The Illusive Man
|
|
| Jacholek (5699 punktów) |
>Co sądzicie na ten temat, lub jego składowe? "Horror vacui" stad pewnie ta parodia publikatorow PRL na opak (?!) Czyli do neutralnosci srodkow masowego przekazu jeszcze lata swietlne. A co z programami naukowymi - poswiecone (nomen omen) sa pozytywnej analizie cudow i kreacjonizmowi ? Zyje w ignorancji bowiem nie ogladam polskiej TV.
|
|
| Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Mnie najbardziej wkurza, że nie jest to intelektualny katolicyzm, tj. wiara świadoma.
Wiele osób tutaj zapewne termin "intelektualny katolicyzm" traktuje jako sprzeczność. Ja osobiście chciałbym w tym terminie zawrzeć osoby, które poza "wiarą" posiadają szeroką wiedzę na temat swojej religii i wierzą świadomie - to znaczy wiedzą, w co wierzą.
Katolicyzm w Polsce opiera się na emocjach i tradycji. Tak jak już pisałem w myśl tego polskiego nurtu katolik to ktoś kto chodzi do kościoła, a ateista to ktoś, kto do niego nie chodzi. Nie jest istotny stosunek do wiary w Boga. Antyklerykalizm w Polsce nie jest zerwaniem z religią, ale jedynie usprawiedliwieniem się przed samym sobą, że mogę uczestniczyć w tradycji kościoła, nie przestrzegając jego przykazań.
To co mnie irytuje najbardziej w obecności religii w mediach to nie ona sama, ale przede wszystkim niekonsekwencja i hipokryzja. Nie mogę pojąć jak dziennikarze, którzy przy jednej okazji wychwalają Wojtyłę pod niebiosa, przy drugiej potrafią dyskredytować ugrupowania i partie popierające zakaz in-vitro.
W efekcie wychodzi na to, że katolik nie musi mieć sprecyzowanych poglądów, jedynie chodzić do kościoła i kochać papieża. To mnie przeraża najbardziej. Nie programy propagujące religie, bo takie puszcza się dla hecy. Większość ludzi ogląda programy dotyczące religii, polityki, czy seksualizmu bo to są tematy, na których się "znają". Fizyka kwantowa zawsze będzie budzić mniejsze emocje od tematów "tabu".
To nie jest tak, że chciałbym widzieć samych konsekwentnych katolickich ekstremistów. Wolałbym szczerość. Jak komuś nie odpowiada kościół katolicki i ma do wiary liberalne podejście, może o tym mówić wprost. Jest tyle innych kościołów i możliwości... ale jednak ta hermetyczna tradycja celebrowania świąt i przyjmowania bzdurnych sakramentów wciąż jest kultywowana, mając ogromne wsparcie w mediach.
>Same wyniki badań specjalnie mnie nie dziwią ani nie denerwują: w przypakdu zakonników, to jasne, że żyja dłużej - nie musza pracować, martwić sie o rachunki i generalnie cel życiowy maja dośc prosty i jasno określony. Poza tym te 3 lata dłużej, to nie jest to, jak dla mnie, duża różnica.
Cóż, zadziwiająca niekonsekwencja w myśleniu. Skoro długość życia jest taka ważna, to może równie ważna jest jakość wychowania i należy przyjąć (co zostało udokumentowane) że pary homoseksualne są równie dobrymi, a statystycznie lepszymi, rodzicami niż heteroseksualni.
Hipokryzja i krótkowzroczne myślenie to domena mediów podwórkowych. Programy nie mają być wzbogacające, ale przynosić oglądalność, żeby windować ceny reklam. Prawa rynku.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 1 na 1 | Miłosz Michałowski (1657 punktów) | To dorzucę jeszcze parę swoich groszy.
Nie sposób nie zgodzić się z wypowiediami, konkluzjami przedmówców. Tym, co mnie wkurza jest totalna hipokryzja intelektualna, o której wspominał Arystyp. tzn. z jednej strony promowanie "nowoczesności", liberalizmu (wyraźnie afirmatywny stosunek "dziennikarzy"/stacji TV do in vitro) przy jednoczesnym bezmyślnym wychwalaniu (papieża) i petryfikowaniu polskiego katolicyzmu ludowego, że pozwolę sobie na taki skrót myślowy. Nasunęła mi się taka analogia, że ten stosunek TV do papieża odzwierciedla stosunek polskiej intelignecji do niego (o czym czytałem niedawno na Krytyce Politycznej - bodaj w wywiadzie z Bielik-Robson, ale głowy nie dam) i w ogóle do religii jako takiej. Przykładem mogą byc wiadomości z okresu beatyfikacji - bodaj w Wiadomościach pojawiła sie kwestia krytyki papieża i zarzutów o tuszowanie lub ignorowanie zarzutów o pedofilię. W odpowiedzi na to dziennikarz pyta (w stylu wywiadów braci Karnowskich przeprowadanych w UważamRze) jakiegoś księdza, który odpiera zarzuty, a raczej podsumowuje je jako absurdalne, po czym przechodzi do wymieniania powszecnie znanych cnót JP2 - skromności, dobroci, jednorękiego położenia komunizmu, jedzenia kremówek lewą ręka etc. Nie wiem tylko, co sądzić o podejściu do cudów, relikwii itp czarów, które również są "nobilitowane" przez dziennikarzy tv - sprawa relikwii przekazanych Kubicy, przy której żaden dziennikarz relacjonujący się nawet nie zakrztusił. W prasie na szczęście było trochę lepiej, ale wiekszość pism jest bardzo ostrożna w krytyce religii i Kościoła.
Słowem, polska inteligencja chyba w ogóle ma problem z wiarą i znajduje sie w swoistym rozkroku. Z jednej strony chciałoby się przyjąć nowoczesność z całym dobrodziejstwem inwentarza - medycyną, równością społeczną, zdobyczami techniki etc i odrzucić niewygodne bdury (np. zakaz in-vitro), ale z drugiej strony nie pozbywać się folkloru - symboliki, wiary w cuda etc.
Poza tym mamy chyba w Polsce swoisty etos inteligenta (utrwalony przez takie postaci jak JPII czy Czesław Miłosz), w świetle którego wiara jest świadectwem niezwykłej dojrzałości i mądrości.
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Wiele osób tutaj zapewne termin "intelektualny katolicyzm" traktuje jako sprzeczność...
Kościół jest wcieleniem sprzeczności. Wciąż ścierają się w nim nurty zrozumienia wiary (np. filozofia chrześcijańska), z drugiej - potępienie intelektualizmu. Wprawdzie kościół zgrilował swoją owieczkę w osobie Savonaroli, ale jego potępienie uczoności jest w gruncie rzeczy wzorcowe: stara baba wie więcej o wierze niż Platon. Wiedza, filozoficzna, historyczna czy teologiczna, o praktykowanym irracjonalizmie nie czyni go w niczym mniej irracjonalnym.
>Katolicyzm w Polsce opiera się na emocjach i tradycji.
Katolicyzm opiera się przede wszystkim na socjo- i psychomanipulacji kleru. Tradycja jest aplikowana ze względu na doraźny interes, w którym tzw. transcendencja nie odgrywa już żadnej roli. Chodzi o bogactwo i wpływy, aby je podtrzymać i poszerzyć. Kiedy bóg zrobił swoje, może iść do diabła. Mózg pracuje w czasie rzeczywistym: tradycją posługuje się wyłącznie w czasie teraźniejszym.
>Tak jak już pisałem w myśl tego polskiego nurtu katolik to ktoś kto chodzi do kościoła, a ateista to ktoś, kto do niego nie chodzi.
Chodzenie do kościoła jest kwestią wtórną. Mogę sobie wyobrazić taką ewolucję kościoła, zwłaszcza ze względu na nowe media, kiedy wierni nigdzie nie będą musieli chodzić, a kościół będzie miał się dobrze. Cyfrowa hostia? W czym problem? Byleby związana z przelewem z konta. Trzeba tylko owieczki odpowiednio zdygitalizować. Nowe wydziały na teologii: informatyka eucharystyczna, teologia internetu, homiletyka esemesowa, itd.
>Nie mogę pojąć jak dziennikarze, którzy przy jednej okazji wychwalają Wojtyłę pod niebiosa, przy drugiej potrafią dyskredytować ugrupowania i partie popierające zakaz in-vitro.
To proste: system poglądów wcale nie musi być niesprzeczny. Co ma mózgownica dziennikarza do np. klasycznego rachunku zdań?
>katolik nie musi mieć sprecyzowanych poglądów...
Musi mieć poglądy i emocje zaimplementowane. Tym zajmuje się socjalizacja religijna.
>ta hermetyczna tradycja celebrowania świąt i przyjmowania bzdurnych sakramentów wciąż jest kultywowana, mając ogromne wsparcie w mediach.
Media to spółka z o.o. Priorytetem jest dochód. Razem z kościołem wykorzystują prosty mechanizm: społeczeństwo można podzielić na różne sposoby, ale najważniejszy to podział na ludzi głupich i tych, którzy potrafią z ich głupoty żyć. Krytyka w takim systemie jest podcinaniem gałęzi, na której się wygodnie i pisze, i żyje.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | | catseye (1381 punktów) | > Co ma mózgownica dziennikarza do np. klasycznego rachunku zdań? Tiaaa... czy jest zawód, który w ostatnim dwudziestoleciu upadł równie nisko, jak dziennikarstwo? Co do TV: wyrzuciłem pudło 13 lat temu.
|
|
| |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >czy jest zawód, który w ostatnim dwudziestoleciu upadł równie nisko, jak dziennikarstwo?
Równie nisko upadł czytelnik. Razem z dziennikarzem tworzą układ naczyń połączonych gazetą.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | Arłukowicz (3162 punktów) |
czy jest zawód, który w ostatnim dwudziestoleciu upadł równie nisko, jak dziennikarstwo?
Nie sądzę, że upadł. Po prostu się dostosował - ot taka ewolucja - jak wiele innych, choćby wspomnieni "naukowcy" ( swoją drogą trzeba dzisiaj niektóre terminy przedefiniować ).
|
|
|  | | catseye (1381 punktów) | > społeczeństwo można podzielić na różne sposoby, ale najważniejszy to podział na ludzi głupich i tych, którzy potrafią z ich głupoty żyć. !!!
|
|
| marcin1902 (3438 punktów) | Niedawno widziałem też "news" na Polsacie odnośnie papieża... www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,1206#c70207Staram się nie oglądać dlatego TV, no chyba, że sport... Tak samo gazety, czytam sportowe lub "Fakty i Mity" 
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
4 na 4 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Co sądzicie na ten temat, lub jego składowe?Coraz częściej się przekonuję, jak szczęśliwa jestem, nie posiadając telewizora, za to czytając wybrane publikacje w sieci i słuchając TokFm (swoją drogą - jedyne medium, którego obsada nie boi się KK i ich kolegów w Radzie Monitorującej Jedyny Słuszny Przebieg Dyskusji w Mediach  ). Dla mnie świat pełen jest inteligentnych, tolerancyjnych, oświeconych, zainteresowanych nietypowymi tematami dziennikarzy i publicystów. Dziękuję za przypomnienie, jak piękne potrafi być moje życie, bo dziś miałam wyjątkowo fatalny dzień.
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|