Działacze pozarządowej organizacji (NGO) o nazwie "Rabini dla praw człowieka" - której celem jest uświadamianie izraelskiego społeczeństwa o gwałceniu praw człowieka w Izraelu, informują iż na terenie Zachodniego Brzegu Jordanu nasila się proceder kradzieży palestyńskich oliwek oraz niszczenia drzew oliwkowych ze strony agresywnyvch osadników żydowskich. Działacze organizacji sfilmowali akty kradzieży oraz uszkadzania drzew oliwkowych przez osobników jak wyżej. W załączonym matreriale z liberalnej gazety izraelskiej "Haaretz" znajduje się wyżej wpsomniany materiał filmowy.
O rozbójniczmym charakterze procederu niszczenia drzew oliwkowych ( ma on wymiar ekonomiczny i ekologiczny) sygnalizowałem już onegdaj w wątku: "Pogromcy oliwkowych sadów" (
www.racjonalista.pl/forum.php/s,709450) . Z doniesień organizacji jak wyżej wynika, iż złodzieje i niszczyciele oliwek coraz bardziej zuchwale sobie poczyniają - ze względu na bierność izraelskich organów ścigania i sprawiedliwości - które w wielu wypadkach, gdy tożsamość sprawców nie ulega wątpliwości - odmawiają pociągania ich do odpowiedzialności.
Ibrahim Salah mieszka we wsi na południowy - zachód od Nablusu. Niedawno, gdy przybył do swojego sadu oliwkowego, położonego w pewnej odległości od jego miejsca zamieszkania - zauważył, iż spośród 1000 drzewek oliwkowych składających się na sad - 450 zostało już oczyszczonych z oliwek, przy czym wiele z nich zostało przy tym uszkodzonych lub ściętych.
Palestyńczycy - właściciele sadów jak wyżej - mają do nich ograniczony dostęp przez policje izraelską i wojsko (cały system specjalnych przepustek i zezwoleń, żeby nie wspomnieć o potężnym murze, który tnie przez ich terytoria w sposób przemyślnie zaplanowany) i w okresach kiedy nie mogą strzec swoich sadów - żydowscy złodzieje i niszczyciele oliwek, bezkarnie dokonują swojego procederu. Dobrze pomyślane, nieprawdaż???
"Ibrahim Salah, a resident of a village to the southwest of Nablus, said that, upon arriving at his grove next to the Havat Gilad outpost, which has a thousand olive trees, he discovered that about 450 trees had been harvested of their olives, severely damaged or cut down.
"They don't let us go there every day, and everything requires coordination, and when we come here we discover this damage," Salah said. "Why are we forbidden from accessing our groves? For us, the olive trees are the main source of income, and there's nobody to deter the settlers from doing such damage."
"Last week, police arrested a settler from the Shilo area on suspicion of involvement in stealing olives from Palestinian groves. He was released the day after the court rejected the police request to extend his detention. At the beginning of the week, three young settlers were detained in the Har Bracha area under similar circumstances, but were released within a few hours."
www.haaret(*)ast-news/palestinians/1.817989