Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nowa Europa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
05-12-2017 20:48Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Nowa Europa
Ocena 1 na 1
   Uważam, że Europa powinna przebudować Unię i oprzeć politykę nie na rządzie centralnym w Brukseli, ale na radach organizacji subregionalnych wzorowanych na Radzie Nordyckiej, Radzie Bałtyckiej czy Międzyparlamentarnej Radzie Konsultacyjnej Beneluxu.
Inne Kraje mogą powołać podobne rady np. Rada Środkowoeuropejska (Polska, Czechy, Słowacja (lub szerzej - Rada Zachodnioeuropejska wspólnie z Ukrainą i Białorusią), Rada Ligi Italskiej (południowa Italia, Korsyka, Sardynia, Sycylia). Francuzi mogliby się dogadać z Wenecją i stworzyć taką dziwną radę wspólnie, a Rada Półwyspu Iberyjskiego (Hiszpania, Portugalia, Andora, Gibraltar) też byłaby w miarę zgrana (wspólne interesy). Mógłby być problem ze Słoweńcami, Bośniakami, Chorwatami, Bułgarami, Macedończykami, Serbami, Czarnogórcami, ale z nimi zawsze był problem. Za to Albania, Grecja i Cypr to byłby dobry team. Brytyjczycy to wiadomo kto. Wydaje mi się, że Rada Brytyjska byłaby lepsza niż obecny konfliktogenny podział, a Bułgaria, Rumunia i Mołdawia mogłyby tworzyć wspólnie Radę Czarnomorską.
Myślę, że taki podział Europy uchroniłby nas przed skrajnym nacjonalizmem i rozwiązał problemy z nasilającymi się tendencjami separatystycznymi na kontynencie, bo przecież Germanie wiedzą lepiej co jest dla nich dobre więc jeśli chcą się truć chemią spożywczą to proszę bardzo, ale Gruzini, Abchazi, Ormianie i Azerowie pewnie wolą swojskie kiełbasy i powinni mieć prawo do produkowania ich tak, jak chcą.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Ps. Finowie może lepiej by się dogadali w Węgrami niż z nordyjczykami.
salek (4701 punktów)
>   Uważam, że Europa powinna przebudować Unię i oprzeć politykę nie na rządzie centralnym w Brukseli, ale na radach organizacji subregionalnych [...]

Jeden Kraj Rad już był. Marnie skończył.. choć co prawda to prawda, sentymenta pozostały.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
>Jeden Kraj Rad już był.
Problem z tym krajem był taki, że był to związek socjalistyczny. Związek europejski nie musi opierać się na socjalizmie ani na żadnej innej doktrynie.
salek (4701 punktów)
>>Jeden Kraj Rad już był.
>Problem z tym krajem był taki, że był to związek socjalistyczny. Związek europejski nie musi opierać się na socjalizmie ani na żadnej innej doktrynie.
Nie było w historii tego świata ani jednej organizacji, która nie opierałaby się na jakiejś doktrynie.

Związek europejski wygląda jak wyjęty z obrazka socjalistów, a zmiana doktryny raczej nie przejdzie jako względnie prosta przebudowa. Na dodatek Rady w Związku były, ale bardzo szybko przeewoluwały w dekoracje umacniając władzę centralną, więc nawet po wprowadzeniu rad sytuacja szybko wróciłaby do stanu obecnego.

Utopie fajnie wyglądają w snach.. i niestety tylko tam występują.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
>>>Jeden Kraj Rad już był.
>>Problem z tym krajem był taki, że był to związek socjalistyczny. Związek europejski nie musi opierać się na socjalizmie ani na żadnej innej doktrynie.
>Nie było w historii tego świata ani jednej organizacji, która nie opierałaby się na jakiejś doktrynie.
Bo doktryny polityczne budowane są na fundamentach ideologicznych.
>Związek europejski wygląda jak wyjęty z obrazka socjalistów
A według mnie znalazło by się miejsce w takim związku dla socjalistów, faszystów, komunistów, liberałów, demokratów, monarchistów itd., bo ideą jest szukanie porozumienia.
>Utopie fajnie wyglądają w snach.. i niestety tylko tam występują.
W snach występują też dystopie, czyli koszmarne wizje, które zaczynają się urzeczywistniać.
Irracja (4721 punktów)
>   Uważam, że Europa powinna przebudować Unię i oprzeć politykę nie na rządzie centralnym w
>Brukseli, ale na radach organizacji subregionalnych wzorowanych na Radzie Nordyckiej, Radzie
>Bałtyckiej czy Międzyparlamentarnej Radzie Konsultacyjnej Beneluxu.

... przebudować? Jak najbardziej. Co do reszty to raczej sprawa dyskusyjna...

... problemy Unii Europejskiej są dwa. Po pierwsze, to powinna być Federacja Państw Europejskich (ew. konfederacja), czyli coś podobnego czym były początkowo Stany Zjednoczone, albo Skonfederowane Stany Ameryki, czy obecnie Emiraty Arabskie. Centralny rząd spełniałby tylko rolę przedstawiciela międzynarodowego i prowadził wspólną (choć w pewien sposób ograniczoną) politykę zagraniczną. Byłby tez koordynatorem i rozjemcą wobec państw członkowskich. Tymczasem urzędnicy z Brukseli za bardzo się przejęli słowem "unia" i próbują zunifikować wszystko co się tylko da. A powinni tylko dbać o kompatybilność i koordynację praw wewnętrznych państw członkowskich. To duża różnica...

... po drugie, pewna część elit europejskich "zamarzyła sobie" proces jaki przebiegał na świecie w wieku XVIII, XIX i częściowo jeszcze w XX. "Zamarzyła się" im władza nad jednolitym państwem zamieszkałym przez jednolity naród Europejczyków. To dziś, i nie wiem czy kiedykolwiek, "nie przejdzie". I te dwie tendencje "sfiksowały" Unię Europejską". Na haśle "jeden naród Europejski" jedności się nie zbuduje...

... podobnej sztuczki próbuje teraz PiS. Próbuje zbudować państwo na haśle "naród katolicki", co w zasadzie jest obce Polakom i doprowadzi tylko do powstania "koloni Watykańskiej". O ile wcześniej Watykan się nie podzieli, bo upaści mu tak szybko nie wróżę. Dziś pokonałby PiS (i to chyba dość łatwo) tylko ruch oparty o hasło "jedności polskich regionów" (taka sobie jedność plemienna), laicyzmie (coraz więcej Polaków ma dość "Torunia" i innych ortodoksyjnych klerykałów), oraz tolerancji. W tym również i religijnej, choć tutaj będzie dużo trudniej...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
> Centralny rząd
to w myśl mojej koncepcji anachronizm. Żadnych rządów poza ponad głową państwa członkowskiego.
>"Zamarzyła się" im władza nad jednolitym państwem zamieszkałym przez jednolity naród Europejczyków.
Mnie się marzy Europa wielonarodowa.
> co w zasadzie jest obce Polakom
?
Polakom obcy są imigranci.
06-12-2017 19:50 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>Polakom obcy są imigranci.

... podobno Słowianie (więc i Polacy) to też imigranci, a Polska należała kiedyś do plemion germańskich...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
06-12-2017 20:00 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>... podobno Słowianie (więc i Polacy) to też imigranci, a Polska należała kiedyś do plemion germańskich...
Polska nigdy nie należała do plemion germańskich, bo Polskę jako taką historycznie się liczy od czasów Bolka Chrobrego. Co wiadomo na pewno, to Słowianie sięgali kiedyś o wiele dalej na zachód. Są ślady archeologiczne pobytu na tych terenach plemion celtyckich i innych nie dających się wyraźnie przyporządkować do określonego, późniejszego kręgu kulturowego.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
>ślady archeologiczne
Wenetowie identyfikowani jako Galowie, których pobił Cezar w Bretanii przenieśli się nad Bałtyk. Nie ma ma archeologicznych śladów podboju. Są natomiast ślady podboju ziem polskich przez Scytów od których wywodzi się plemię sarmackie. Wydaje mi się, że w Nowej Europie lepiej mieć geny wenetyjskie niż sarmackie, bo sarmacka demokracja to w rzeczywistości była oligarchia wojskowa (przekształcona po wiekach w oligarchię magnacką). Osobiście wolę tradycję Republiki Weneckiej i oligarchię kupiecką.
finerbijk (17282 punktów)
Nie ma dowodu, że ci Wenedowie z Brytanii, północnej Italii i znad Bałtyku to ten sam lud. Równie dobrze to mogą być trzy różne ludy albo podzielone w czasach prehistorycznych. Sarmacji też naszej szlachcie nie przypisaliśmy sobie sami, taka idea powstała najpierw na Zachodzie Europy, co zostało podchwycone.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
>Nie ma dowodu, że ci Wenedowie z Brytanii, północnej Italii i znad Bałtyku to ten sam lud. Równie dobrze to mogą być trzy różne ludy albo podzielone w czasach prehistorycznych.
Znam 10 innych hipotez (z czego sam wymyśliłem pięć). Póki co ta jest najlepsza bo jeśli prześledzimy historię dalej tym tropem, to wszystko nam się zgadza (w przybliżeniu).

>Sarmacji też naszej szlachcie nie przypisaliśmy sobie sami, taka idea powstała najpierw na Zachodzie Europy, co zostało podchwycone.
Tak. Rzymianie uważali, że Wisła stanowiła granicę pomiędzy Germanią a Scytią. Odkryto gród scytyjski na Podkarpaciu. Więc może to nie jest tylko idea czy wymysł niedoinformowanych Rzymian (których kultura stała na niższym poziomie niż celtycka --> www.racjonalista.pl/kk.php/s,9858 ).
Irracja (4721 punktów)
>>Tak. Rzymianie uważali, że Wisła stanowiła granicę pomiędzy Germanią a Scytią. Odkryto gród scytyjski na Podkarpaciu. Więc może to nie jest tylko idea czy wymysł niedoinformowanych Rzymian (których kultura stała na niższym poziomie niż celtycka -->

... mała uwaga, co do dość dużego błędu. A chodzi o nazwę German, i wcześniejszą (bo celtycką) Aleman. W języku celtyckim nazwa Aleman (Ale + Man) oznaczało ludzi znad (czy inaczej zza) rzeki Man (obecnie Men). Nazwa German jest łacińską wersją i oznacza dokładnie to samo (Ger + Man) co słowo celtyckie. Tak więc nigdzie (za Celtów i początków Rzymu) nie jest powiedziane, że plemiona Germanii muszą być innymi plemionami niż plemiona "wczesno słowiańskie".
... Rzymianie mieli taką manię, że nazywali jakieś ziemie według własnego uznania. Pomijając całkowicie nazwy własne plemion tam zamieszkujących. Tak samo nazwa Galia jest nazwą "sztuczną", narzuconą przez Rzym, i nie ma nic wspólnego z plemionami tego teren...
... Tak "słowianie", jak i "germanie" przybyli do Europy z tych samych rejonów i byli "pobratymcami". Świadczy o tym, choćby samo oznaczenie (pokrewieństwo) przez haplogrupę R1(a1) i R1(b1). Nawet sama haplogrupa nie świadczy kto pierwszy przybył do Europy. Dopiero w Europie, gdy jedne z tych plemion (R1b1) ruszyła zdobywać zachodnią część Europy, nastąpił znaczny rozłam etniczny, kulturowy, językowy, itp. Pomiędzy pierwszymi wzmiankami o "Germanach"[1], a pierwszymi wzmiankami o Polakach[2] minęło, bez mała 1000 lat. Wystarczająco długo...

[1] - nazwy Germanie po raz pierwszy użył Poseidonios z Apamei (lub z Rodos, ur. ok. 140-130 p.n.e. - zm. ok. 50 p.n.e.)
[2] - według źródeł etymologicznie najstarsze wzmianki o Polsce (pisane przez "u" - Pulinaland) pochodzą z 800 roku n.e.

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
> mała uwaga, co do dość dużego błędu. A chodzi o nazwę German, i wcześniejszą (bo celtycką) Aleman. W języku celtyckim nazwa Aleman (Ale + Man) oznaczało ludzi znad (czy inaczej zza) rzeki Man (obecnie Men). Nazwa German jest łacińską wersją i oznacza dokładnie to samo (Ger + Man) co słowo celtyckie. Tak więc nigdzie (za Celtów i początków Rzymu) nie jest powiedziane, że plemiona Germanii muszą być innymi plemionami niż plemiona "wczesno słowiańskie".
mała uwaga, co do dość dużego błędu. Plemiona wsczesno słowiańskie nie mogą być protogermańskimi. To nonsens. Ale możemy zakładać, że Słowianie i Germanie od jednej pochodzą matki. Możemy też zakładać, że Słowianie to dzieci Amazonek z królestwa Maegdaland w którym kobiety współżyły z jeńcami wojennymi. Jeśli z tego urodził się chłopiec to był sprzedawany w niewolę stąd nazwy takie jak slave, esclave, Sklave, schiavo, esclavo, escravo.
A jak Celtowie nazywali Słowian?
>... Rzymianie mieli taką manię, że nazywali jakieś ziemie według własnego uznania.
Nie tylko Rzymianie.
>... Tak "słowianie", jak i "germanie" przybyli do Europy z tych samych rejonów i byli "pobratymcami". Świadczy o tym, choćby samo oznaczenie (pokrewieństwo) przez haplogrupę R1(a1) i R1(b1).
Mogli być nawet braćmi pochodzących od różnych matek. R1(a1) i R1(b1) odziedziczyliśmy po ojcach. Co mamy po matkach?
Można przecież założyć, że epicentrum tej jednej haplogrupy R1(a1) znajduje się w okolicach Mazowsza.
> Nawet sama haplogrupa nie świadczy kto pierwszy przybył do Europy. Dopiero w Europie, gdy jedne z tych plemion (R1b1) ruszyła zdobywać zachodnią część Europy, nastąpił znaczny rozłam etniczny, kulturowy, językowy, itp.
R1b1 a dokładniej R1b1a pochodzi od pierwszych "europejczyków" których szczątki znaleziono w schronisku skalnym Abri de Cro-Magnon we Francji, ale epicentrum genetyczne powinniśmy ulokować w Wenecji Euganejskiej w małym schronisku skalnym w którym znaleziono pochówki neolityczne.
>Pomiędzy pierwszymi wzmiankami o "Germanach", a pierwszymi wzmiankami o Polakach minęło, bez mała 1000 lat. Wystarczająco długo...
Polska to nazwa ze średniowiecza, która przylgnęła do Piastów więc nie mogła pojawić się wcześniej niż przed Piastami.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
>Rada Środkowoeuropejska - Polska, Czechy, Słowacja
Zdaje się, że odpowiedź na to redaktora jest taka -->
www.racjonalista.pl/kk.php/s,10171/k,2#p1406
To chyba jest jakiś tekst z przed kilku lat i puenta jego jest taka, że nebudeme spolu bo jest taka kwestia dawnych wojen.
Ale gdybyśmy więcej uwagi przywiązywali do współpracy z ramach Grupy Wyszehradzkiej moglibyśmy dziś ze spornych ziem korzystać wspólnie dla dobra wszystkich tak jak o tym marzył Havel.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365