Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateista,Racjonalista

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
23-06-2011 01:35Hahram (-7 punktów)Ateista,Racjonalista
Ocena -4 na 12
Jako człowiek który dawno pożegnałem się z religią,za ateistę nigdy się nie uważałem, zawsze zastanawiałem się jakim cudem trwale wykreowano porównanie ateisty z racjonalnym myśleniem ?
Racjonalność zakłada otwartość umysłu jednak ateiści jak ich teistyczni koledzy stawiają własne hipotezy ponad chęć poznania prawdy.
Czy człowiek który nie wie a wypowiada się na jakiś temat,dając do zrozumienia jak jest naprawdę jest człowiekiem racjonalnie myślącym ?

Ukłony dla twórcy domeny,chwytliwy slogan zawsze przyciąga ludzi... niektórzy nawet korzystają z(ze)słowników.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

23-06-2011 01:51
 Ocena 13 na 13
X-Yuri (159 punktów)
Znoooooooowu.

Uważasz, że jesteś reinkarnacją Elvisa ?

Uważasz, że za chwilę obok Ciebie może zmaterializować się... bo ja wiem, Ferrari jakieś fajne ?

Uważasz, że wydarzenia ukazane w filmowej sadze Gwiezdnych Wojen naprawdę miały miejsce dawno dawno temu, a twórca tego uniwersum został natchniony poprzez przekaz telepatyczny 'z odległej w czasie i przestrzeni galaktyki' ?

Twoja wizja racjonalności każe odpowiedzieć na każde z tych pytań "tak, jest to możliwe".
Moja wizja racjonalności twierdzi zaś, że przy braku jakichkolwiek przesłanek ku powyższym, można je bez obawy odrzucić i powiedzieć 'nie'.
Selanos (12869 punktów)
Osoby niewierzące są wolne od wielu zabobonów, co samo w sobie jest chyba pewnym ukłonem w kierunku racjonalizmu. Co wcale nie oznacza, że ateista to racjonalista. Teista, czy ateista, nie ważne. Ludzie potrafią być bardzo uparci, z jakiegoś powodu szczególnie wtedy kiedy nie mają racji.

To moja opinia.

>Racjonalność zakłada otwartość umysłu jednak ateiści jak ich teistyczni koledzy stawiają własne hipotezy ponad chęć poznania prawdy.

To hipotez nie stawia się po to żeby poznać prawdę? Prawdę mówiąc nigdy nie czytałem słownikowej definicji słowa hipoteza, więc może nie mam racji. Obiecuje że się poprawie. Podałeś trochę kościelny argument. Według kleru niewierzący też stawiają jakieś tam hipotezy ponad "jedyną słuszną prawdę".

>Czy człowiek który nie wie a wypowiada się na jakiś temat,dając do zrozumienia jak jest naprawdę jest człowiekiem racjonalnie myślącym ?

Z reguły, jeżeli ktoś wypowiada się na jakiś temat, dając do zrozumienia jak jest naprawdę, to albo wie, albo myśli że wie, albo kłamie. I szukaj tutaj człowieku racjonalnego myślenia.

>Ukłony dla twórcy domeny,chwytliwy slogan zawsze przyciąga ludzi... niektórzy nawet korzystają z(ze)słowników.

Czy głęboko wierzący katolik może w dziale "nauka" napisać fascynujący temat o np. reakcji termojądrowej? Zapewne może, chyba że o czymś nie wiem. Nie znam się na fizyce, ale myślę, że ta dziedzina nie pozostawia wiele miejsca na nieracjonalne myślenie. Więc dzieje się to co sugeruje ten "chwytliwy slogan": prowadzimy racjonalną dyskusję o reakcji termojądrowej.

Napisz proszę coś o Twojej definicji racjonalizmu, bo się pogubiłem.
coreless (16088 punktów)

A o co chodzi w ogóle?

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
23-06-2011 10:13 
 Ocena 6 na 6
AdamGr (3037 punktów)
O nic .
Proszę : " dawno pożegnałem się z religią,za ateistę nigdy się nie uważałem"
Ni taki ni śmaki.Taka nowa wartośc "próżnia".
Ale się dziwi to już coś.
23-06-2011 19:02 
 Ocena 6 na 6
-jad- (18783 punktów)
>Proszę : " dawno pożegnałem się z religią,za ateistę nigdy się nie uważałem"

Jaka ulga, że nigdy nie uważałem się za idiotę...


Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
Amol (692 punktów)

>Racjonalność zakłada otwartość umysłu jednak ateiści jak ich teistyczni koledzy stawiają własne
>hipotezy ponad chęć poznania prawdy.

Katolicy stawiają hipotezy, a my je obalamy. Co jest złego, w tym, to ja nie wiem. Według Ciebie mam doszukiwać się istnienia aniołów, ponieważ ktoś wysunął taką hipotezę? Inaczej jestem fałszywy?
finerbijk (17282 punktów)
>Racjonalność zakłada otwartość umysłu jednak ateiści jak ich teistyczni koledzy stawiają własne
>hipotezy ponad chęć poznania prawdy.
Stara śpiewka. Po pierwsze są też agnostycy nie odrzucający żadnych teorii, lecz czekający na dowody, a po drugie jest dzisiaj Boże Ciało i wielu ateistów udało się na procesje, więc wybaczy Pan, Panie Hahram obecną słabą reprezentatywność.
23-06-2011 10:05 
 Ocena 11 na 11
perun (8610 punktów)

>Stara śpiewka. Po pierwsze są też agnostycy nie odrzucający żadnych teorii, lecz czekający na dowody, a po drugie jest dzisiaj Boże Ciało i wielu ateistów udało się na procesje, więc wybaczy Pan, Panie Hahram obecną słabą reprezentatywność.
finerbijk , Boskie Ciało jest też dla ateisty . Wiem bo właśnie Boskie Ciało , przy którym spędziłem całą noc , zrobiło mi kawe . Dzieki temu za chwile zaczne myśleć
23-06-2011 19:51 
 Ocena 3 na 3
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>...Wiem bo właśnie Boskie Ciało , przy którym spędziłem całą noc , zrobiło mi kawe . Dzieki temu za chwile zaczne myśleć

...a... będzie procesja ?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
24-06-2011 13:02 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>...a... będzie procesja ?
Tak , rowerowa , ale dopiero po skonsumowaniu Ciała
Czyli po komunii
23-06-2011 09:59
 Ocena 11 na 11
perun (8610 punktów)
Czyli pożegnałeś sie z religią , ale nadal wierzysz w istnienie krasnali , skrzatów , zombii , wampirów i bogów?
Otwarty umysł to podobno zaleta . Ale jeśli otworzy sie go zbyt bardzo to może przypadkiem niechcacy wypaść z otwarej glowy ten umysł . Trzeba uważać.
Ale o co chodzi ? O to , że jeśli nie mam dowodu na istnienie Smerfa Marudy to znaczy , że nie powinienem sie wypowiadać na temat Marudy?

To żle , że korzystają ze słowników?
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Nie karmmy trolla.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
DEMONICON (4893 punktów)
>Jako człowiek który dawno pożegnałem się z religią,za ateistę nigdy się nie uważałem, zawsze
>zastanawiałem się jakim cudem trwale wykreowano porównanie ateisty z racjonalnym myśleniem ?

A pokaż mi dowód na istnienie boga? Jak do tej pory nikt mi tego nie udowodnił, a wielu się starało. Czy nie jest racjonalne negowanie czegoś, co nie zostało udowodnione i najprawdopodobniej nie istnieje? Czy racjonalna jest wiara w fioletowego elfa? W jakiej dziedzinie życia mi się on przyda? No może w religijnym biznesie, ale to nie moja działka, zbyt mocno cenię sobie wolność ludzką.

>Racjonalność zakłada otwartość umysłu jednak ateiści jak ich teistyczni koledzy stawiają własne
>hipotezy ponad chęć poznania prawdy.

Otwartość umysłu nie oznacza chyba otwartości na głupoty? Hipotezy to podstawa, jakiś rodzaj wyjścia do poznania rzeczywistości, ale ja np. żądam dowodów.

>Czy człowiek który nie wie a wypowiada się na jakiś temat,dając do zrozumienia jak jest naprawdę
>jest człowiekiem racjonalnie myślącym ?

Jeśli chce na tym zarobić? Jeśli blefuje i ten blef da mu kupę kasy? Jakąś racjonalność w tym znajdę.
Jeśli jakiś człowiek ma swoją opinię i jest ona błędna, to wypowiedź daje mu możliwość skonfrontowania jej z rzeczywistością, może błąd poprawić. Obsesyjnie zakochani w sobie zazwyczaj nie są racjonalnie myślącymi, bliżej im do ślepoty.

Pozdrawiam
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)
.
>Ukłony dla twórcy domeny,chwytliwy slogan zawsze przyciąga ludzi... niektórzy nawet korzystają z(ze)słowników.
Przyszedł Pan do nas serdecznie witamy, ale grzeczność wymagałaby nie tyle ukłonów dla twórcy domeny - to nie Bóg ani nawet król - co do zapoznania się z portalem.
Portal Racjonalista.pl skierowany jest głównie do myślącej inteligencji. I dlatego jest tu takie niepisane minimum portalowe: Przed zabraniem głosu warto przeczytać:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1 www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 www.racjonalista.pl/index.php/s,91 oraz choć kilka wątków, na interesujące Pana tematy. Później wie się - co się mówi i co krytykuje.

Wzajemne pozdrowienia!

W imieniu uczestników naszego forum przesyłam ukłony dla wszystkich trolli!
Pan nie jest trollem?
A to bardzo przepraszam!

@@@

.
23-06-2011 14:17 
 Ocena-2 na 4
Hahram (-7 punktów)
Czy jestem trollem ? I tak i nie zależy jak y której strony na to patrzeć.
Trafiłem tutaj szukając interesującego mnie tematu a oprócz niego natrafiłem również na polaczkowanie.Rezerwowanie przez niektórych pewnych postaw(dlatego tutaj napisałem ) tylko dla określonej grupy przypomina mi PiS z monopolem na patriotyzm.
Jedyna ciekawa wypowiedź dał użytkownik Selanos,którego tekst prowokujący nie sprowokował,dał ciekawe odpowiedzi,reszta zareagowała alergicznie.
"Uważasz, że jesteś reinkarnacją Elvisa ?...Katolicy stawiają hipotezy, a my je obalamy..A pokaż mi dowód na istnienie boga?" -typowe polaczkowanie,alfa i omega,ludzie którzy poznali odpowiedzi na pytanie czy Bóg/Bogowie istnieją czy nie.
Wszyscy krzyknęli,myślimy racjonalnie bo nie wierzymy... a małpa udowodni że ziemia jest okrągła bo już jest na tyle rozwinięta.

W teorii racjonalistą jest człowiek obiektywny.Teiści czy ateiści w sprawach wiary są tylko i wyłącznie subiektywni,na czyjeś duchowe przeżycie wybuchają śmiechem,pojawiają się argumenty typu,tego się nie da udowodnić (nie da? czy teraz nie można ?) z drugiej strony dzieje się to samo,na każde nowości ląduje odpowiedź z centralnej władzy religijnej.
I tak się zastanawiam gdzie tu racjonalizm ? Może ludzie boją się uświadomić sobie że postawa wyznaniowa nie ma nic wspólnego z racjonalizmem ?

"Portal Racjonalista.pl skierowany jest głównie do myślącej inteligencji"oprócz tego temat portalu zawęża się do jednych tematów,przez co narzuca skojarzenie racjonalista-ateista.

Na marginesie jestem agnostykiem.

Pozdrowienia,Troll.
23-06-2011 14:50 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)

>Jedyna ciekawa wypowiedź dał użytkownik Selanos,
Jest tu zwyczaj, że do każdego uczestnika odnosimy się indywidualnie.
Ja odpowiadam tylko za swoje teksty.
Zdarzają się tu przeróżni dyskutanci, czasem o ogromnej wiedzy i rozumie, a czasem nawet żenujący.
Osobiście tych mądrych inaczej - trolujących - staram się, pomimo ich zaczepek omijać.

>Na marginesie jestem agnostykiem.
Na marginesie, to szkoda, że jest Pan tak mało komunikatywny i trudno zrozumieć o co Panu chodzi, ale - jak sądzę - znajdzie Pan też wsparcie i nie będzie Pan tu sam.

Pozdrowienia.

@@@
.
23-06-2011 15:25 
 Ocena 5 na 5
perun (8610 punktów)

>W teorii racjonalistą jest człowiek obiektywny.Teiści czy ateiści w sprawach wiary są tylko i wyłącznie subiektywni,na czyjeś duchowe przeżycie wybuchają śmiechem,pojawiają się argumenty typu,tego się nie da udowodnić (nie da? czy teraz nie można ?) z drugiej strony dzieje się to samo,na każde nowości ląduje odpowiedź z centralnej władzy religijnej.

Załóz sobie na głowe hełm Persingera , a doznasz duchowych przeżyć . Persinger udowodnił , że te ,, duchowe , mistyczne przeżycia ,, zasługuja na śmiech . Poza tym śmiech to zdrowie , węc nic w nim złego
23-06-2011 15:40 
 Ocena 6 na 6
DEMONICON (4893 punktów)
>A pokaż mi dowód na istnienie boga?" -typowe polaczkowanie,alfa i omega,ludzie którzy poznali odpowiedzi na pytanie czy Bóg/Bogowie istnieją czy nie.

Odniosę się do powyższego, czyli własnej wypowiedzi. Twój agnostycyzm jest twoim wyborem, twoją formułą na opis rzeczywistości. Szukasz odpowiedzi, to nie oczekuj, że otrzymasz je takie jakie sobie wymarzyłeś. Czy nie mam prawa czegoś ignorować jeśli nie ma na to dowodów? Mój przecież wybór. Zadajesz pytania, otrzymujesz odpowiedzi. Czasami rodzajem odpowiedzi jest pytanie, pewnego typu sugestią w jaki sposób możesz ze mną na ten konkretny temat rozmawiać. Ja jestem zwolennikiem metody naukowej, więc w taki sposób patrzę na pytanie o boga. Ignorantem byłbym gdybym uważał coś za fakt, jeśli nie ma na to dowodów. Dla mnie zastanawianie się na temat o bogu jest stratą czasu, to tak jakby się zagłębiać w odczucia czarodziejskiego zielonego smoka. Jeśli szukasz odpowiedzi, to pozwól na konfrontację myśli.

>Wszyscy krzyknęli,myślimy racjonalnie bo nie wierzymy... a małpa udowodni że ziemia jest okrągła bo już jest na tyle rozwinięta.

Szanowny Panie u mnie jest odwrotnie: ja nie wierzę, bo myślę racjonalnie. Jeśli przyjąć że człowiek jest małpą? A nie jest?

>W teorii racjonalistą jest człowiek obiektywny.

A co to znaczy? Jak obiektywny? Tak obiektywny, że nawet banialuki bierze pod uwagę? Jeśli komuś smakuje rowerowy łańcuch to faktycznie jet dobry? Biorę to do siebie, bo jestem obiektywny?

> Teiści czy ateiści w sprawach wiary są tylko i wyłącznie subiektywni,na czyjeś duchowe przeżycie wybuchają śmiechem,pojawiają się argumenty typu,tego się nie da udowodnić (nie da? czy teraz nie można ?) z drugiej strony dzieje się to samo,na każde nowości ląduje odpowiedź z centralnej władzy religijnej.

Ludzkie emocje nie są obiektywne, nie mogą takimi być, bo są to osobiste przeżycia.
Czym innym jest to, że ktoś coś tam przeżywa, bo faktem jest przeżywanie jego, ale nie musi być faktem obiekt przeżywania, a czym innym jest wmawianie prawdziwości tego obiektu bez twardych dowodów. Mnie nie obchodzą czyjeś prywatne przeżycia, nie są dla mnie istotne, ale jeśli robi się z nich publiczny szkodliwy kult, to jest już problem. Czy godziłbyś się aby jakaś grupa zmuszała ciebie do wiary w mruczącego inteligencją czterookiego hipopotama? Masz w to wierzyć, bo nie jesteś prawdziwym Polakiem? To jest patologia. To jest sprzeczne z świecką demokracją.

>I tak się zastanawiam gdzie tu racjonalizm ? Może ludzie boją się uświadomić sobie że postawa wyznaniowa nie ma nic wspólnego z racjonalizmem ?

Jaka postawa wyznaniowa? Trzeba coś wyznawać, ateizmu się nie da wyznawać. Nie czuję się posiadaczem świętej prawdy, a także nikogo za takiego nie uważam. Brzydzę się świętomówiącymi. Sam tworzysz sztuczny podział na lepszych i gorszych, siebie pokazując jako skrzywdzonego, jest to kompletnie niepotrzebne.

>"Portal Racjonalista.pl skierowany jest głównie do myślącej inteligencji"oprócz tego temat portalu zawęża się do jednych tematów,przez co narzuca skojarzenie racjonalista-ateista.

Ja takiego skojarzenia nie mam. Racjonalista, a przy okazji ateista. Tyle o mnie. Ateizm mój, jest moją prywatną sprawą. Co nie znaczy, że mam się bać do tego przyznawać.

>Na marginesie jestem agnostykiem.

Jeśli nim chcesz być, to bądź.

Pozdrawiam
23-06-2011 21:34 
 0 na 2
Hahram (-7 punktów)
>Dla mnie zastanawianie się na temat o bogu jest stratą czasu, to tak jakby się zagłębiać w odczucia czarodziejskiego zielonego smoka. Jeśli szukasz odpowiedzi, to pozwól na konfrontację myśli.

Średniowieczny kościół miał identyczną politykę,nie myślcie,wierzcie.
Po co szuka się odpowiedzi ? aby wiedzieć,odcinanie się od wiedzy jest chore.

>W dyskusji uczestniczyć mogą tylko ci, którzy zajęli jakieś stanowisko.
>Ten, który siedzi pośrodku i mówi, że jest agnostykiem i nie wypowiada się ani na Tak ani na Nie, niech lepiej przyniesie kawę i koniak, albo niech wejdzie pod stół i zrobi komuś lepiej lub gorzej dobrze.
>Wartościowi są w dyskusji teiści i ich przeciwnicy ateiści.
>Reszta to malkontenci i durnie. Agnostyk jest jak nietoperz: ni to ptak, ni to zwierz, do żadnej z dwóch grup nie należy i dlatego hańbę swą pod osłona nocy skrywa!

Proszę pana proponuję skorzystać ze słownika,widać agnostycy to wrzut na pańskiej pupie,przyznanie się do własnej niewiedzy chyba nie jest niczym złym,złe jest twierdzenie np. boga nie ma nie nie mogąc potwierdzić swojej hipotezy.

>Katolicy stawiają hipotezy, a my je obalamy. Co jest złego, w tym, to ja nie wiem. Według Ciebie mam doszukiwać się istnienia aniołów, ponieważ ktoś wysunął taką hipotezę? Inaczej jestem fałszywy?
W tym rzecz że nic,poszukiwanie wiedzy jest przynajmniej z mojego punktu widzenia jak najbardziej pozytywną cechą.

Wchodzę na pierwszą stronę i czytam.

RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Serwis ten stanowi bazę intelektualną polskich racjonalistów - sposób na wirtualne zrzeszenie. Razem chcemy tworzyć Portal Wiedzy i Myśli.
Obok pod zdjęciem" Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru"

Nie lepiej już napisać RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów świata bez wierzeń?Tropimy i obalamy wszystko to co nienamacalne. Masz okazje stworzyć wspaniały lek,nie możesz potwierdzić teraz jego działania nie bierz się za robotę nie masz dowodów że zadziała.

Racjonalizm,racjonalista,obłuda,fałsz,skrucha,przyjęcie lub odrzucenie poglądów innych,wiedza.
23-06-2011 22:58 
 Ocena 5 na 5
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>Proszę pana proponuję skorzystać ze słownika,widać agnostycy to wrzut na pańskiej pupie,przyznanie się do własnej niewiedzy chyba nie jest niczym złym,złe jest twierdzenie np. boga nie ma nie nie mogąc potwierdzić swojej hipotezy.

Twoje wnioskowanie jest na poziomie dziecka z podstawówki.

Uważasz że nie można falsyfikować twierdzeń osób wierzących. Doprawdy? Skoro więc ktoś twierdzi, że jego Bóg dał kapłanom moc zamieniania chleba w ciało i wina w krew co eucharystię, czego niedorzeczność wykaże każdy naukowiec - Ty twierdzisz że nie mają racji! I krew i wino przed i po są tym samym... Czemu więc negujesz zdolność racjonalnego pojmowania świata, na rzecz jakichś sekt, które od tysięcy lat postulowały tylko błędne tezy? Czemu nie możesz pogodzić się z tym, że nie udowodniono żadnego cudu?

Twierdzisz że nie można nic udowodnić, optując za tym w swój małostkowy, krzykliwy sposób i nadużywając wszelkich możliwych niedopowiedzeń. Powinieneś dziękować swoim interlokutorom, że mają do Ciebie cierpliwość.

Twój agnostycyzm to przykład masturbacji eschatologicznej. Ani seks, ani wstrzemięźliwość. Onanizm pseudointelektualny.

Żyj dalej w świecie, w którym masz rację, w którym każdy może twierdzić, że ziemia jest płaska, a deszcz pada jak aniołki sikają. Tylko przestań trollować.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
23-06-2011 22:58 
 Ocena 6 na 6
DEMONICON (4893 punktów)

>Średniowieczny kościół miał identyczną politykę,nie myślcie,wierzcie.

Ale co ja mam wspólnego ze średniowiecznym kościołem? Jest różnica między wyrażeniem własnej opinii, a nakazem jakiegoś typu myślenia. Mówię coś, bo tak uważam i staram się podeprzeć swoje wypowiedzi argumentami. Jeśli ktoś uargumentuje sprzeczności i bezsensy w mojej wypowiedzi to przyznam rację, jeśli nie będę w stanie utworzyć kontrargumentów. To jest dyskusja idei. Nigdy nikomu nie mówię jak ma myśleć. Jedynie rzucam własne wypowiedzi w wir ocen. To samo dzieje się z twoimi.

>Po co szuka się odpowiedzi ? aby wiedzieć,odcinanie się od wiedzy jest chore.

Czym jest wiedza wg ciebie? Nie ma białych kart, każdy umysł ma swoją przeszłość wiedzy na bazie której buduje swoją aktualną i potem przyszłą wiedzę. To coś jak ewolucja osobistej wiedzy. Nie ma ludzi niezmiennych.

>>W dyskusji uczestniczyć mogą tylko ci, którzy zajęli jakieś stanowisko.
>>Ten, który siedzi pośrodku i mówi, że jest agnostykiem i nie wypowiada się ani na Tak ani na Nie, niech lepiej przyniesie kawę i koniak, albo niech wejdzie pod stół i zrobi komuś lepiej lub gorzej dobrze.
>>Wartościowi są w dyskusji teiści i ich przeciwnicy ateiści.
>>Reszta to malkontenci i durnie. Agnostyk jest jak nietoperz: ni to ptak, ni to zwierz, do żadnej z dwóch grup nie należy i dlatego hańbę swą pod osłona nocy skrywa!

To nie jest moja wypowiedź.

>Proszę pana proponuję skorzystać ze słownika,widać agnostycy to wrzut na pańskiej pupie,przyznanie się do własnej niewiedzy chyba nie jest niczym złym,złe jest twierdzenie np. boga nie ma nie nie mogąc potwierdzić swojej hipotezy.

Przekieruj swoją obronę do Pana "kadykianus", nie ja jestem "atakującym".

>>Katolicy stawiają hipotezy, a my je obalamy. Co jest złego, w tym, to ja nie wiem. Według Ciebie mam doszukiwać się istnienia aniołów, ponieważ ktoś wysunął taką hipotezę? Inaczej jestem fałszywy?

To znowu nie ja. Tu lepiej chyba dyskutować z Amolem.

>W tym rzecz że nic,poszukiwanie wiedzy jest przynajmniej z mojego punktu widzenia jak najbardziej pozytywną cechą.

Z mojego także, tylko dochodzi do tego kwestia, jak się tej wiedzy szuka.

>Wchodzę na pierwszą stronę i czytam.
>RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Serwis ten stanowi bazę intelektualną polskich racjonalistów - sposób na wirtualne zrzeszenie. Razem chcemy tworzyć Portal Wiedzy i Myśli.
>Obok pod zdjęciem" Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru"
>Nie lepiej już napisać RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów świata bez wierzeń?Tropimy i obalamy wszystko to co nienamacalne. Masz okazje stworzyć wspaniały lek,nie możesz potwierdzić teraz jego działania nie bierz się za robotę nie masz dowodów że zadziała.
>Racjonalizm,racjonalista,obłuda,fałsz,skrucha,przyjęcie lub odrzucenie poglądów innych,wiedza.

Ja nie jestem portalem Racjonalista.pl, nie jestem wszystkimi osobami wypowiadającymi się tutaj. DEMONICON to tylko i wyłącznie DEMONICON.

Pozdrawiam
24-06-2011 11:09 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)

>Nie lepiej już napisać RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów świata bez wierzeń?Tropimy i obalamy wszystko to co nienamacalne.
Wielce Szanowny Panie, a nie lepiej - zamiast zawracania nam tu głowy i pouczania - założyć własny optymalny portal. Ostatecznie znaleźć taki bardziej mu odpowiadający?

>Racjonalizm,racjonalista,obłuda,fałsz,skrucha,przyjęcie lub odrzucenie poglądów innych,wiedza.
Coś Pana bardzo boli? Chyba ktoś Panu duszę uszkodził?
Nie wiem jak wielu - ten powyższy jęk - zrozumieć może?
Pan sam siebie rozumie? Jeżeli tak, to też sukces!

@@@
.
24-06-2011 13:31 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>agnostycy to wrzut na pańskiej pupie

Uprzejmie proszę o nieco większą dbałość o formę wypowiedzi. Przypominam, że jest to wymóg regulaminowy.
Celecrin (6386 punktów)
Cześć
Cytat:
Ja jestem zwolennikiem metody naukowej, więc w taki sposób patrzę na pytanie o boga. Ignorantem byłbym gdybym uważał coś za fakt, jeśli nie ma na to dowodów. Dla mnie zastanawianie się na temat o bogu jest stratą czasu, to tak jakby się zagłębiać w odczucia czarodziejskiego zielonego smoka.

To jest w dalszym ciągu argument agnostyczny, użyj jakiegoś ateistycznego
Do rzeczy:
- istnienia boga lub bogów nie można udowodnić w żaden sposób i nigdy nie uda się tego udowodnić.
-agnostycyzm religijny odrzuca jednak wszystkie treści religijne, zawarte w tradycji i świętych księgach uważając, że ich wartość poznawcza jest zbliżona do legend.
- nie wiadomo czy bogowie istnieją i w nich nie wierzy
- pytanie o istnienie boga jest pozbawione sensu, ponieważ nie posiada ono weryfikowalnych (czy testowalnych) skutków i dlatego powinno być zignorowane.
To są argumenty agnostyczne. W 100% zgodne z metodą naukową, a ponieważ ateiści lubują się powoływać na nią, to chce Ci uzmysłowić, iż nauka nie twierdzi, że boga nie ma, nauka (czego teiści wola nie rozumieć) nie stawia pytania o istnienie boga bo nie ma sensu.
23-06-2011 20:21 
 Ocena 3 na 3
AdamGr (3037 punktów)
>Na marginesie jestem agnostykiem

To niemożliwe, tak zadzierasz nos do góry że przebierasz w powietrzu nogami.
24-06-2011 13:24 
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)
>>Na marginesie jestem agnostykiem
>To niemożliwe, tak zadzierasz nos do góry że przebierasz w powietrzu nogami.
Nie mogę się opanować.
Bo to agNOStyk
23-06-2011 21:15 
 Ocena 5 na 5
Anna Salman (16360 punktów)
>Może ludzie boją się uświadomić sobie że postawa wyznaniowa nie ma nic wspólnego z racjonalizmem ?
Nie zgodzę się. Postawa jest to zespół zachowań prezentowanych w określonych sytuacjach, weryfikujących deklarowane przekonania, często negatywnie. A zachowania są racjonalne bądź nie. Na przykład przejście na judaizm na terenach kontrolowanych przez Niemcy hitlerowskie i ostentacyjne praktykowanie tej wiary można by było uznać za postawę irracjonalną. Natomiast przechodzenie Żydów na chrześcijaństwo w niektórych okresach w Europie było jak najbardziej racjonalne, tak jak obecnie posyłanie w Polsce dzieci na religię przez ateistów.
>"Portal Racjonalista.pl skierowany jest głównie do myślącej inteligencji"oprócz tego temat portalu zawęża się do jednych tematów,przez co narzuca skojarzenie racjonalista-ateista.

Chyba nie doczytałam z tą myślącą inteligencją i mam teraz niemiłe poczucie, że się podszywam. Zresztą również jako racjonalistka (o czym akurat wiedziałam), ale jako ateistka po prostu nie znajduję dla siebie miejsca w tym kraju i w tym necie.
25-06-2011 23:14 
 Ocena 1 na 1
Zeusxamp (196 punktów)
>>Może ludzie boją się uświadomić sobie że postawa wyznaniowa nie ma nic wspólnego z racjonalizmem ?
A zachowania są racjonalne bądź nie. Na przykład przejście na judaizm na terenach kontrolowanych przez Niemcy hitlerowskie i ostentacyjne praktykowanie tej wiary można by było uznać za postawę irracjonalną. Natomiast przechodzenie Żydów na chrześcijaństwo w niektórych okresach w Europie było jak najbardziej racjonalne, tak jak obecnie posyłanie w Polsce dzieci na religię przez ateistów.
>>"Portal Racjonalista.pl skierowany jest głównie do myślącej inteligencji"oprócz tego temat portalu zawęża się do jednych tematów,przez co narzuca skojarzenie racjonalista-ateista.
>Chyba nie doczytałam z tą myślącą inteligencją i mam teraz niemiłe poczucie, że się podszywam. Zresztą również jako racjonalistka (o czym akurat wiedziałam), ale jako ateistka po prostu nie znajduję dla siebie miejsca w tym kraju i w tym necie.

>Nie zgodzę się. Postawa jest to zespół zachowań prezentowanych w określonych sytuacjach, weryfikujących deklarowane przekonania

Czy rozmowa nie jest "sytuacja", skracajac mocno mozna to odebrac jako jednoznacze w kontekscie wypowiedzi. Przynjamniej tak mi sie wydaje.
Natomiast co jest racjonalnego w bogu, zgaduje ze nic
Religia nigdy nie byla racjonalna, nie jest i nie bedzie. To czy mnie za to powiesza czy nie chyba nie ma tu znaczenia. Rozmowy z osobami wierzacymi to zasadniczo jest farsa, na sile staraja sie odwracac kota ogonem.

Czy jesli ja stwierdze, ze boga nie ma bo nie ma na to dowodow, jest czyms niepoprawnym?
Na takie tez stwierdzenie, odpowiadaja a jakie sa dowody na nie istnienie?
Sory to jest paradoks. Jezeli nie mam dowodow na istnienie boga to go dla mnie po prostu po ludzku nie ma.
Udowadniac nieistnienie czegos czego nie ma. To juz jest okropny zart i cios ponizej pasa jednak bardzo czesto stosowany. Najczesciej cie nazywaja roznie przy tym, co na pewno nie jest konstruktywna uwaga z ktorej cos wynika.

Co wiecej zgadzam sie ze ateista ma troszke ciezko czasem w tym kraju, ale coz ze swoim uporem brne do przodu i powiadam "nie mam studiow, slaba ortografie, ale napisze kiedys ksiazke jak walczyc z wirusem wiary". Obiecuje to wszystkim.
26-06-2011 14:26 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Czy rozmowa nie jest "sytuacja", skracajac mocno mozna to odebrac jako jednoznacze w kontekscie wypowiedzi. Przynjamniej tak mi sie wydaje.
Jest, a właściwie może być. Prosty przykład: ktoś w rozmowie deklaruje, że jest zwolennikiem "cywilizacji miłości", przy czym wzdycha, przewraca oczami, składa ręce, jak do modlitwy; za chwilę natomiast zaczyna się wyrażać z pogardą i nienawiścią o ludziach, którzy mają inny światopogląd, odsądza ich od czci i wiary, przypisuje jakieś wyraźnie złe (ale często ukryte) intencje. Czy w rozmowie zwracamy uwagę na jej część deklaratywną, czy również na cały zespół zachowań niewerbalnych, w tym ton i formę wypowiedzi, wyraz twarzy itd.? Wydaje mi się, że naturalna człowiekowi intuicja powoduje pojawienie się u odbiorcy tzw. dysonansu poznawczego. Tyle, że te niewerbalne zachowania to nic innego, jak właśnie postawa.
>Natomiast co jest racjonalnego w bogu, zgaduje ze nic
Jak w każdej idei - kiedyś komuś do czegoś był potrzebny, może nadal jest
>Religia nigdy nie byla racjonalna, nie jest i nie bedzie.
Na tyle racjonalna, na ile inne zjawiska społeczne. A postawy religijne są czesto dużo bardziej racjonalne, niż nam się wydaje. Z reguły jest to czysty konformizm.
>Udowadniac nieistnienie czegos czego nie ma. To juz jest okropny zart i cios ponizej pasa jednak bardzo czesto stosowany.
Zgadzam się
>"nie mam studiow, slaba ortografie,
Nad ortografią zawsze można popracować, brak studiów nie jest żadnym mankamentem - zbyt wielu już mamy analfabetów z dyplomami i zawyżoną samooceną. Życzę powodzenia w pisaniu książki.
23-06-2011 14:33 
 Ocena 2 na 2
Lodowy (1486 punktów)
>Wzajemne pozdrowienia! W imieniu uczestników naszego forum przesyłam ukłony dla wszystkich trolli!
A kto Cię, Bogu sławski, wybrał do reprezentowania uczestników tego forum?
kadykianus (557 punktów)
>Czy człowiek który nie wie a wypowiada się na jakiś temat,dając do zrozumienia jak jest naprawdę jest człowiekiem racjonalnie myślącym ?

W dyskusji uczestniczyć mogą tylko ci, którzy zajęli jakieś stanowisko.
Ten, który siedzi pośrodku i mówi, że jest agnostykiem i nie wypowiada się ani na Tak ani na Nie, niech lepiej przyniesie kawę i koniak, albo niech wejdzie pod stół i zrobi komuś lepiej lub gorzej dobrze.

Wartościowi są w dyskusji teiści i ich przeciwnicy ateiści.
Reszta to malkontenci i durnie. Agnostyk jest jak nietoperz: ni to ptak, ni to zwierz, do żadnej z dwóch grup nie należy i dlatego hańbę swą pod osłona nocy skrywa!



Druga sprawa. Stanowiska nie są równe. Nie można powiedzieć, że istnienie boga jest równie prawdopodobne jak jego nieistnienie. Jest w tym "pół na pół" coś niepokojąco absurdalnego. To na teistach spoczywa ciężar dowodu. To oni powołują do życia niesłychaną istotę. Nie mniej jednak to z teistami pragnę dyskutować a nie z agnostykami, którzy zgadzają sie ze wszystkimi innymi.
23-06-2011 15:52 
 Ocena 6 na 6
DEMONICON (4893 punktów)

>W dyskusji uczestniczyć mogą tylko ci, którzy zajęli jakieś stanowisko.

No tak by było najlepiej.

>Ten, który siedzi pośrodku i mówi, że jest agnostykiem i nie wypowiada się ani na Tak ani na Nie, niech lepiej przyniesie kawę i koniak, albo niech wejdzie pod stół i zrobi komuś lepiej lub gorzej dobrze.

Może by tak bez takich niesmacznych wycieczek? Można kogoś obrazić.

>Wartościowi są w dyskusji teiści i ich przeciwnicy ateiści.

Wszyscy mogą być wartościowi, zależy na jaki temat się rozmawia. o bogu niezdecydowani żadnego stanowiska nie obiorą.

>Reszta to malkontenci i durnie. Agnostyk jest jak nietoperz: ni to ptak, ni to zwierz, do żadnej z dwóch grup nie należy i dlatego hańbę swą pod osłona nocy skrywa!
>

Dla mnie idealnie by było jakby o bogu wcale nie rozmawiać. po co komuś duperele ...

>Druga sprawa. Stanowiska nie są równe. Nie można powiedzieć, że istnienie boga jest równie prawdopodobne jak jego nieistnienie. Jest w tym "pół na pół" coś niepokojąco absurdalnego. To na teistach spoczywa ciężar dowodu. To oni powołują do życia niesłychaną istotę. Nie mniej jednak to z teistami pragnę dyskutować a nie z agnostykami, którzy zgadzają sie ze wszystkimi innymi.
>

Racja.

Pozdrawiam
23-06-2011 16:40 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
Przeczytawszy te twoje wywody mam jedną radę : całuj psa pod ogon.
Jak już skończysz to wez pavulon żeby cie nie korciło pisac odruchowo bazgroły.
Leszczu.
23-06-2011 18:29 
 Ocena 3 na 3
Amai (3012 punktów)
>W dyskusji uczestniczyć mogą tylko ci, którzy zajęli jakieś stanowisko.

To akurat racja.

>Ten, który siedzi pośrodku i mówi, że jest agnostykiem i nie wypowiada się ani na Tak ani na Nie, niech lepiej przyniesie kawę i koniak, albo niech wejdzie pod stół i zrobi komuś lepiej lub gorzej dobrze. Nie wiem, jak inni, ale ja tu nie potrzebuję nikogo, kto by mi robił dobrze.

Auć! A tak się dobrze zaczęło. Dlaczego mam wrażenie, że komuś tu się wyrafinowana dyskusja na inteligenckim forum pomyliła z partyjką pokera we wiadomego rodzaju lokalu?

>Wartościowi są w dyskusji teiści i ich przeciwnicy ateiści.
>Reszta to malkontenci i durnie.

Nie za duże uproszczenie?

>Druga sprawa. Stanowiska nie są równe. Nie można powiedzieć, że istnienie boga jest równie prawdopodobne jak jego nieistnienie.

Zobacz, taka prosta prawda. Ale jak zdołasz kiedyś wytłumaczyć to teistom, zasłużysz na miano proroka
Amai (3012 punktów)
Usunięte przez moderatora
Amai (3012 punktów)
Usunięte przez moderatora
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> jakim cudem trwale wykreowano porównanie ateisty z racjonalnym myśleniem
Zacznijmy od tego, że to nie był cud!
A ateista myśli racjonalnie dlatego, że w cuda nie wierzy.
Czy Ty wierzysz w cuda?
Nie ma żadnych empirycznych dowodów na istnienie jakiegokolwiek boga!
Stąd ateista myślący racjonalnie w żadnego boga nie wierzy.
Bo wiara w coś niesprawdzalnego empirycznie jest irracjonalna.
Każda wiara. Czy to w UFO, czy we wróżki, radiestezję, homeopatię, ręce które leczą, czy w cuda JPII.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)

>Racjonalność zakłada otwartość umysłu jednak ateiści jak ich teistyczni koledzy stawiają własne
>hipotezy ponad chęć poznania prawdy.
-Racjonalność zakłada nie wierzyć w nic w co wierzyć ci kazano bez logicznego uzasadnienia i dowodów. A skoro logicznie nie da się udowodnić istnienia boga racjonalizm = ateizm. Amen cwaniaczku !

"Religia jest dla ludzi bez rozumu" - Józef Piłsudski
24-06-2011 12:12 
 Ocena-1 na 1
Hahram (-7 punktów)
DEMONICON przepraszam myślałem że inaczej podklei zbór odpowiedzi na sam dół nie pod ciebie,nowy jestem.

>>Racjonalność zakłada otwartość umysłu jednak ateiści jak ich teistyczni koledzy stawiają własne
>>hipotezy ponad chęć poznania prawdy.
>-Racjonalność zakłada nie wierzyć w nic w co wierzyć ci kazano bez logicznego uzasadnienia i dowodów. A skoro logicznie nie da się udowodnić istnienia boga racjonalizm = ateizm. Amen cwaniaczku !
>
"Religia jest dla ludzi bez rozumu" - Józef Piłsudski


Ależ wiara jest jak najbardziej irracjonalna w drugą stronę to samo nieistnienia boga nie da się udowodnić.
Łopatologicznie tłumacząc,ktoś będzie chciał udowodnić że jestem w domu wystarczy tylko że przejdę z sypialni do salonu,moja obecność w salonie potwierdzi moje istnienie,ja natomiast będę leżał w zajebistym łóżku i słuchał racjonalnego twierdzenia że nie istnieję ponieważ na zawołanie się nie pojawiłem.

Ale masz racje racjonalność zakłada nie wierzyć w nic w co wierzyć ci kazano bez logicznego uzasadnienia i dowodów dlatego aiteizm jest irracjonalny

ps. na zawołanie to nawet kredytu biednemu w banku nie dadzą.

Pozdrawiam cwaniaku.
24-06-2011 13:30 
 Ocena 8 na 8
Ania... (14138 punktów)
>Ależ wiara jest jak najbardziej irracjonalna w drugą stronę to samo nieistnienia boga nie da się udowodnić.
Błąd. Nie istnieje dowodzenie negatywne.
Nie da się udowodnić nieistnienia, a jedynie udowodnić istnienie.Stąd brak dowodów na istnienie jest traktowany jako wystarczający dowód na nieistnienie. Tak działa nauka i radzę się nie kompromitować podobnymi jaskółkami.

>Łopatologicznie tłumacząc,ktoś będzie chciał udowodnić że jestem w domu wystarczy tylko że przejdę z sypialni do salonu,moja obecność w salonie potwierdzi moje istnienie,ja natomiast będę leżał w zajebistym łóżku i słuchał racjonalnego twierdzenia że nie istnieję ponieważ na zawołanie się nie pojawiłem.
No właśnie. Jakikolwiek dowód nieistnienia nie jest wiarygodny, dlatego jedynym sposobem oceny sytuacji jest dowodzenie pozytywne. Jeśli zobaczymy Cię w sypialni, oznacza to, że jesteś. Ale jeśli zbadamy milion miejsc i Ciebie nie będzie, to nadal nie może być dowód na nieistnienie. Ale póki nie sprawdzimy i nie okaże się, że jesteś, to w zasadzie możemy spokojnie założyć, że Ciebie nie ma.

>Pozdrawiam cwaniaku.
Pozdrawiam. Cwaniakiem jednak trzeba umieć być, więc pozdrawiam po prostu.
24-06-2011 13:49 
 Ocena 6 na 6
spellbinder (8577 punktów)
>Ależ wiara jest jak najbardziej irracjonalna w drugą stronę to samo nieistnienia boga nie da się udowodnić.

Tak samo jak istnienia niewidzialnego kota, który siedzi za Tobą i przesyła Ci impulsy telepatyczne sugerujące co masz pisać.

Zauważ, że religia składa się z bardzo precyzyjnych opisów boga i tego, co nieznane. Począwszy od liczby aniołków, skończywszy na tym, że bóg potrzebuje peniędzy.

W tej sytuacji, przy braku jakichkolwiek dowodów, oprócz oczywiście kilku książek, można śmiało założyć, że bóg nie istnieje. Dlatego, że NIC nie wskazuje, aby miał istnieć. Już prędzej jestem w stanie przyjąć, że ludzie zostali na Ziemię przywiezieni przez kosmitów, niż że istnieje byt, który choć w części przypomina właściwościami "boga".

>Ale masz racje racjonalność zakłada nie wierzyć w nic w co wierzyć ci kazano bez logicznego uzasadnienia i dowodów dlatego aiteizm jest irracjonalny.

Ateizm odnosi się do czego? Do odrzucenia istnienia jakiegokolwiek "boga". Sama idea boga jest absurdalna.

>ps. na zawołanie to nawet kredytu biednemu w banku nie dadzą.
>Pozdrawiam cwaniaku.
>
25-06-2011 20:13 
 Ocena 3 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Ależ wiara jest jak najbardziej irracjonalna w drugą stronę to samo nieistnienia boga nie da się udowodnić.
>Ale masz racje racjonalność zakłada nie wierzyć w nic w co wierzyć ci kazano bez logicznego uzasadnienia i dowodów dlatego aiteizm jest irracjonalny
-Chyba się pogubiłeś, wychodzi Ci na to że wszystko jest irracjonalne, zarówno wiara jak i ateizm. Czyli racjonalizm nie istnieje ?
- Ateizm to po prostu niewiara w boga i siły nadprzyrodzone. Nie wierzę, bo nie mam racjonalnych podstaw do tego i tyle. Racjonalnych to znaczy poznawalnych, mierzalnych, sprawdzalnych. Nie muszę niczego udowadniać, to rola tych którzy chcą coś uzasadnić, np. wiarę w boga.

>ps. na zawołanie to nawet kredytu biednemu w banku nie dadzą.
-a jakie zawołanie ?


"Religia jest dla ludzi bez rozumu" - Józef Piłsudski
Zeusxamp (196 punktów)
>Jako człowiek który dawno pożegnałem się z religią,za ateistę nigdy się nie uważałem, zawsze
>zastanawiałem się jakim cudem trwale wykreowano porównanie ateisty z racjonalnym myśleniem ?
>Ukłony dla twórcy domeny,chwytliwy slogan zawsze przyciąga ludzi... niektórzy nawet korzystają
>z(ze)słowników.

Osobiscie uwazam ze cala ta wypowiedz to jakis slogan
Dlaczego ateizm jest wiazany z logicznym mysleniem juz w tym poscie wytlumaczono, nie ma sensu drugi raz pisac.

>Racjonalność zakłada otwartość umysłu jednak ateiści jak ich teistyczni koledzy stawiają własne
>hipotezy ponad chęć poznania prawdy.

Nie rozumiem dlaczego wrzucasz ateistow i teistow do jednego worka.
Zapewne podobienstwo obu wyrazow, nie no zartuje tylko
Najprawdopodobniej na lekcji religii prowadzacy tak stwierdzil. To jest bardzo prawdopodobne jednak ateizm z definicji to nie jest wiara. Jednak ten argument przetacza sie w kazdej tego typu rozmowie, dziwne.
Jednak dowody empiryczne sa wiecej warte wedlug mnie od czegosw co ci kaza wierzyc a jedyne poparcie jest w malowiarygodnej ksiedze.

>Czy człowiek który nie wie a wypowiada się na jakiś temat,dając do zrozumienia jak jest naprawdę jest człowiekiem racjonalnie myślącym ?
Zalozmy wydaje mi sie, ze wiem conieco.
Jesli nie wezne w dyskusji udzialu dalej bede tak myslal.
W dyskusji ktos sie ze mna zgodzi, ktos nie. Jezeli uwaga jest konstruktywna to zaczne zglebiac temat i bycmoze wyjde z bledu jesli w takowym tkwilem.
Widzisz sens brania udzialu w dyskusji?
Osobiscie ja nie daje nic do zrozumienia w kwestiach naukowych.
To co napisalem, to dokladnie to oznacza.
Dlatego jesli mam okazje, to rozmawiam na rozne tematy.
29-06-2011 13:01 
 Ocena-5 na 5
Hahram (-7 punktów)
>Nie rozumiem dlaczego wrzucasz ateistow i teistow do jednego worka.
Ponieważ to jedna i ta sama ciemna masa,ateiści już dawno dali nieomylny wyrok na podstawie niczego,to że znaleźli jakieś błędy w książkach nie biorąc pod uwagę fałszerstw itp jest po prostu śmieszne. W tej kwestii nie ma racjonalnego myślenia,nawet nie ma woli szukania odpowiedzi jest tylko subiektywne odczucie.
Teiści wierzą bo wierzą nie muszą ale chcą jedni z obawy a drudzy nie.I mogą sobie wierzyć w czarodziejskie kupy,ćpuna na rowerze czy olbrzymiego ateiste.
Jedni i drudzy nie chcą odpowiedzi chcą tylko przyklasku dlatego wrzucam ich do jednego worka,to nie racjonalne myślenie tylko typowy ciemnogród.
Zeusxamp (196 punktów)
O jakich książkach mówisz?
Ciemna masa mówisz, hmm czyżbyś siebie chciał w ten sposób opisać?
Obrażasz innych, mówisz, że wszystkie wnioski wyciągneli z worka.

Czy ateista zabrania komuś w coś wierzyć? Przynajmniej ja nie bronie, jeśli nie chce ktoś na mnie wpływać. Sory koleś nie wiem ile masz lat, ale to co tu napisałeś to przejaw raczej frustracji z niemocy przebicia się.

Może jak byś mniej zarzucał a więcej porozmawiał z tymi osobami co tak usilnie besztasz, to sprawa by miała inny wydźwięk.
11-07-2011 07:38 
 Ocena-1 na 1
Hahram (-7 punktów)
>O jakich książkach mówisz?
>Ciemna masa mówisz, hmm czyżbyś siebie chciał w ten sposób opisać?
>Obrażasz innych, mówisz, że wszystkie wnioski wyciągneli z worka.
>Czy ateista zabrania komuś w coś wierzyć? Przynajmniej ja nie bronie, jeśli nie chce ktoś na mnie wpływać. Sory koleś nie wiem ile masz lat, ale to co tu napisałeś to przejaw raczej frustracji z niemocy przebicia się.
>Może jak byś mniej zarzucał a więcej porozmawiał z tymi osobami co tak usilnie besztasz, to sprawa by miała inny wydźwięk.

Teraz chciałbym was przeprosić i za błąd ortograficzny,ortografia mimo trenowania nie jest moją mocna stroną i za temat ponieważ był on prowokacją.
Podczas jednej dysputy ze znajomymi padło stwierdzenie że internetowi ateiści to ludzie pokroju Lenina,zwalczać,zwalczać nie rozumieć.To że temat był założony tu to czysty przypadek,przez twierdzenie że na tym forum wszyscy będą pluć jadem przegrałem Red Label.Jednakże i tak 2 znajomych(ateistów) musiało sponsorować domówkę gdyż nie wiedząc o was nic ośmielili się twierdzić że odbędzie się tu jakaś normalna dyskusja.( Teraz muszę się zapytać czemu byli skłonni wierzyć w to co mówią)
Szczególne podziękowania dla osób które pisały o teksty typu magiczne smoczki i niewidzialne koty.

ps. w realu odbywają się normalne dyskusje,może dlatego że widzisz lub znasz drugą osobę a tutaj no niestety większość woli wyśmiać.

Odnośnie ciemnej masy,przepraszam że obrażam ale śmieszy mnie twierdzenie że czegoś nie ma ponieważ teraz tego nie można udowodnić.Niemoc latania,lotów w kosmos i płaską ziemie ludzkość przerobiła i wszyscy sceptycy dziś są wyśmiani ja jak myślicie kogo dziś przypomina taki "internetowy ateista" który twierdzi "nie ma bo niema gdyż ja tak mówię"

Jeszcze raz przepraszam za prowokację.
11-07-2011 10:22 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Teraz chciałbym was przeprosić i za błąd ortograficzny

A który konkretnie?

>i za temat ponieważ był on prowokacją.

Nie był. Tylko tak chciałeś.

>To że temat był założony tu to czysty przypadek,przez twierdzenie że na tym forum wszyscy będą pluć jadem przegrałem Red Label.Jednakże i tak 2 znajomych(ateistów) musiało sponsorować domówkę gdyż nie wiedząc o was nic ośmielili się twierdzić że odbędzie się tu jakaś normalna dyskusja.( Teraz muszę się zapytać czemu byli skłonni wierzyć w to co mówią)

Normalnej dyskusji z wygłaszanymi przez Ciebie niedorzecznościami prowadzić nie sposób.

>a tutaj no niestety większość woli wyśmiać.

I ma Świętą Rację .

>Odnośnie ciemnej masy,przepraszam że obrażam

Co Ty tam wiesz o obrażaniu...

>ale śmieszy mnie twierdzenie że czegoś nie ma ponieważ teraz tego nie można udowodnić.Niemoc latania,lotów w kosmos i płaską ziemie ludzkość przerobiła i wszyscy sceptycy dziś są wyśmiani ja jak myślicie kogo dziś przypomina taki "internetowy ateista" który twierdzi "nie ma bo niema gdyż ja tak mówię"

Mnie zaś niewypowiedzianie śmieszy osobnik niepotrafiący odróżnić twierdzeń dotyczących istnienia/nieistnienia czegoś od twierdzeń dotyczących właściwości rzeczy niewątpliwie istniejących.

>Jeszcze raz przepraszam za prowokację.

Z Bogiem!
A też i z Gmyziami, Grzujcami, Snyplami, Brędziochami, Fumfasami, Wąklami, Dżudżunkami, Tłukwami, Płepsami, Płydziami, Mucikami, Mumułkami, Ożwami, Pupujami, Nioćkami, Bambilcami, Hupłami, Kokombami, Ćwiżami, Dryłulkami, Żogzami, Gnylami, Kećkami, Brochlami, Wywiłkami, Sosołkami, Źbalami, Muleźdźcami i wszystkim, co tylko istnieje - bo przecież nikt nie udowodnił, że nie .

Istotne jest jednak, by język mówienia o Trójcy nie uległ chorobie abstrakcji i oderwania od życia. (kard. Joseph Ratzinger)
fiedorek.t (5805 punktów)
.>Z Bogiem!
>A też i z Gmyziami, Grzujcami, Snyplami, Brędziochami, Fumfasami, Wąklami, Dżudżunkami, Tłukwami, Płepsami, Płydziami, Mucikami, Mumułkami, Ożwami, Pupujami, Nioćkami, Bambilcami, Hupłami, Kokombami, Ćwiżami, Dryłulkami, Żogzami, Gnylami, Kećkami, Brochlami, Wywiłkami, Sosołkami, Źbalami, Muleźdźcami i wszystkim, co tylko istnieje - bo przecież nikt nie udowodnił, że nie .
I niech Śmoc bendzie z nim.Master Yoda,Syn i Duch Śnięty.
13-07-2011 11:00 
 Ocena-1 na 1
Hahram (-7 punktów)
>.>Z Bogiem!
>>A też i z Gmyziami, Grzujcami, Snyplami, Brędziochami, Fumfasami, Wąklami, Dżudżunkami, Tłukwami, Płepsami, Płydziami, Mucikami, Mumułkami, Ożwami, Pupujami, Nioćkami, Bambilcami, Hupłami, Kokombami, Ćwiżami, Dryłulkami, Żogzami, Gnylami, Kećkami, Brochlami, Wywiłkami, Sosołkami, Źbalami, Muleźdźcami i wszystkim, co tylko istnieje - bo przecież nikt nie udowodnił, że nie .
>I niech Śmoc bendzie z nim.Master Yoda,Syn i Duch Śnięty.
>
I ateista padnięty z synem pedofilem u boga Lenina jedynego.
13-07-2011 19:21 
 Ocena 1 na 1
fiedorek.t (5805 punktów)
>>.>Z Bogiem!
>>>A też i z Gmyziami, Grzujcami, Snyplami, Brędziochami, Fumfasami, Wąklami, Dżudżunkami, Tłukwami, Płepsami, Płydziami, Mucikami, Mumułkami, Ożwami, Pupujami, Nioćkami, Bambilcami, Hupłami, Kokombami, Ćwiżami, Dryłulkami, Żogzami, Gnylami, Kećkami, Brochlami, Wywiłkami, Sosołkami, Źbalami, Muleźdźcami i wszystkim, co tylko istnieje - bo przecież nikt nie udowodnił, że nie .
>>I niech Śmoc bendzie z nim.Master Yoda,Syn i Duch Śnięty.
>>
>I ateista padnięty z synem pedofilem u boga Lenina jedynego.
Uderz w ołtarz a trole się odezwą,a z tym pedofilem to bym tak nie wyjeżdżał bo to śliski temat jest

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365