 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-02-2009 19:32 | stratos (23 punktów) | Zderzak Łągiewki | hmmm . . . Czy to urządzenie jest w stanie wytworzyć własną grawitacje? Opisy i doswiadczenia wskazują że tak, takie wlasnie zachowanie sie ciał jest możliwe tylko w przypadku wytworzenia własnego pola grawitacyjnego A jesli jest tak faktycznie to czy przypadkiem nie mamy częściej do czynienia z podobnymi zjawiskami ?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| rudyment (3233 punktów) | Odp: Zdeżak Łągiewki | >hmmm . . . >Czy to użądzenie jest w stanie wytworzyć własną grawitacje? >Opisy i doswiadczenia wskazują że tak, takie wlasnie zachowanie sie ciał jest możliwe tylko w >przypadku wytworzenia własnego pola grawitacyjnego >A jesli jest tak faktycznie to czy przypadkiem nie mamy częściej doczynienia z podobnymi zjawiskami >?
Rzeby tylko ten zdeżak hciau dzjauadź...
"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
|
|
 | | stratos (23 punktów) | można dokopać sie do kilku filmików wygląda na to że działa
|
|
2 na 2 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Odp: Zderzak Łągiewki | Każdy obiekt materialny tworzy własne pole grawitacyjne. Zderzak Łągiewki też. A co do reszty... Teoria p. Łągiewki jest w oczywisty sposób błędna. Natomiast zderzak w oczywisty sposób działa. W oczywisty sposób też skuteczny jest wyłącznie przy małych prędkościach. A o ile wiem to nie testowano go przy 100 km/h i więcej.
|
|
 | | jad11 (18783 punktów) |
>Teoria p. Łągiewki jest w oczywisty sposób błędna. Natomiast zderzak w oczywisty sposób działa.
Czyli Łągiewka wyciągnął prawidłowy wniosek z nieprawidłowych założeń?
|
|
|  | ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Niekoniecznie. Urządzenie działa jak amortyzator przy małych prędkościach. Zresztą podobne patenty są stosowane do odzyskiwania energii hamowania w niektórych pojazdach. Natomiast zderzak Łągiewki prawdopodobnie w ogóle nie zadziała przy dużej prędkości. Poza tym działa tylko przy uderzeniu dokładnie w osi pojazdu. Podobny efekt dałoby umieszczenie z przodu pojazdu zwykłego amortyzatora olejowego.
|
|
|  | 2 na 2 | stratos (23 punktów) | >> >Czyli Łągiewka wyciągnął prawidłowy wniosek z nieprawidłowych założeń? >
A no być może Kiedyś sprzątałem w swoim warsztacie Pośród tysiąca klamotów które starałem sie uprzątnąć rzucając je na sterte, przypadkiem trafila się kulka ż łożyska Jak wielkim było moje zdziwienie gdy podczas lotu ku stercie bałaganu wypadła z innych klamotów upadając na kowadło !!?? Odbiła sie niczym piłeczka tenisowa Jak to możliwe aby ciało które ze sprężystością nie ma nic wspólnego (biorąc pod uwage nawet jej przeznaczenie) odbijalo sie od kowadła w sposób imponująco lekki Smiem twierdzić że gdyby nie opory powietrza podskakiwałaby tak bardzo bardzo długo
Spostrzegłem pewną analogie między tym zjawiskiem a zderzakiem Łągiewki Mianowicie w przypadku zderzaka następuje gwałtowna zamiana ruchu posuwistego listwy zembatej, na ruch wirowy dysku przezeń napedzanego Ten wirnik to centralny i wykonawczy element zderzaka Na filmie który można wygrzebac w necie jadący maluch wali ze sporą prędkością w betonową ściane Kierowca jest bez pasów Nawet przy kontrolowanych strefach zgniotu i amortyzowanym zderzaku jest niemożliwe aby nie wywalił głową w szybe Pytanie dlaczego ?
Może graliście kiedyś w tenisa na zakurzonym stole Czy ktoś zauważył jak duży placek bez kurzu pozostaje na stole po uderzeniu piłeczki A może placek na ścianie po mokrej piłce do nogi Tak zachowują się ciała sprężyste
Jednak ani kulka z łozyska, ani nic w mechanizmie Łągiewki nie ulega odkształceniu
Związek tych zjawisk polega na bardzo dużym przeciążeniu (kulka musi gwałtownie wyhamować spadając na kowadło - nie wiem nawet na jakiej części milimetra bo jeden mikron to chyba za dużo, zaś wirnik w zdęrzaku gwałtownie się rozpedza pod wpływem siły uderzenia - dobrze nie pamiętam ale nabiera bodajże 10 000 orotów na minute w ciągu 0,5 obrotu)
Czy jest możliwe aby materia poddawana tak silnym przeciążeniom zaczynała generować przez jakąś częśc sekundy własne pole grawitacyjne Takie które odziaływuje na sam przedmiot jak i inne wokół
Tłumaczyłoby to dlaczego kierowca malaka z dziwnym zderzakiem nie potrzebuje pasów Po prostu pole grawitacyjne działa na każdy atom jego ciała dzieki czemu nie dozna on przeciążenia
Jest jeszcze mucha ale o tym później
|
|
| |  | 1 na 1 | Czesław (83 punktów) | >>>>Czyli Łągiewka wyciągnął prawidłowy wniosek z nieprawidłowych założeń? >> >A no być może >Kiedyś sprzątałem w swoim warsztacie >Pośród tysiąca klamotów które starałem sie uprzątnąć rzucając je na sterte, przypadkiem trafila się kulka ż łożyska >Jak wielkim było moje zdziwienie gdy podczas lotu ku stercie bałaganu wypadła z innych klamotów upadając na kowadło >!!?? Odbiła sie niczym piłeczka tenisowa >Jak to możliwe aby ciało które ze sprężystością nie ma nic wspólnego (biorąc pod uwage nawet jej przeznaczenie) odbijalo sie od kowadła w sposób imponująco lekki >Smiem twierdzić że gdyby nie opory powietrza podskakiwała by tak bardzo bardzo długo
Śmiem twierdzić że kulka odbija się właśnie z powodu swojej sprężystości. Trzeba dużo energii aby zgnieść choć trochę taką kulkę. Nie licząc strat wynikających z wprawienia atomów kulki w ruch drgający cała ta energia jest zwracana w czasie rozprężania. Pisze z głowy z której wyleciało dużo wiedzy, wiec jeśli się mylę proszę o zruganie.
>Spostrzegłem pewną analogie między tym zjawiskiem a zderzakiem Łągiewki >Mianowicie w przypadku zderzaka następuje gwałtowna zamiana ruchu posuwistego listwy zembatej, na ruch wirowy dysku prze zeń napedzanego >Ten wirnik to centralny i wykonawczy element zderzaka >Na filmie który można wygrzebac w necie jadący maluch wali ze sporą prędkością w betonową ściane >Kierowca jest bez pasów >Nawet przy kontrolowanych strefach zgniotu i amortyzowanym zderzaku jest nie możliwe aby nie wywalił głową w szybe >Pytanie dlaczego ? >Może graliście kiedyś w tenisa na zakurzonym stole >Czy ktoś zauważył jak duży placek bez kurzu pozostaje na stole po uderzeniu piłeczki >A może placek na ścianie po mokrej piłce do nogi >Tak zachowują się ciała sprężyste >Jednak ani kulka z łozyska, ani nic w mechaniźmie Łągiewki nie ulega odkształceniu >Związek tych zjawisk polega na bardzo dużym przeciążeniu (kulka musi gwałtownie wychamować spadając na kowadło - nie wiem nawet na jakiej części milimetra bo jeden micron to chyba za dużo, zaś wirnik w zdęrzaku gwałtownie się rozpedza pod wpływem siły uderzenia - dobrze nie pamiętam ale nabiera bodajże 10 000 orotów na minute w ciągu 0,5 obrotu) >Czy jest możliwe aby materia poddawana tak silnym przeciążeniom zaczynała generować prze jakąś częśc sekundy własne pole grawitacyjne >Takie które odziaływuje na sam przedmiot jak i inne wokół >Tłumaczyło by to dlaczego kierowca malaka z dziwnym zderzakiem nie potrzebuje pasów >Po prostu pole grawitacyjne działa na każdy atom jego ciała dzieki czemu nie dozna on przeciążenia >Jest jeszcze mucha ale o tym później
Grawitacja jest związane z masą. Podczas działania dużych przeciążeń nie zwiększa się masa więc nie ma szans na wytworzenie dodatkowej grawitacji.
|
|
| | |  | | stratos (23 punktów) |
> Śmiem twierdzić że kulka odbija się właśnie z powodu swojej sprężystości. Trzeba dużo energii aby zgnieść choć trochę taką kulkę. Nie licząc strat wynikających z wprawienia atomów kulki w ruch drgający cała ta energia jest zwracana w czasie rozprężania. Pisze z głowy z której wyleciało dużo wiedzy, wiec jeśli się mylę proszę o zruganie.No cóż Też myślałem że być może jednak jest sprężysta Duże imadło z wkręconą małą kuleczką i mikrometr Sciskanie kulki imadłem nie powodowało żadnego mierzalnego jej odkształczenia Zresztą metal z jakiego jest wykonana i kształt wyklaczają mozliwośc aby jej odbijanie się odbywało się za sprawą sprężystości Po prostu próba odksztalcenia kulki kończy sie jej zniszczeniem Bardzo się ucieszyłem że ktoś doszedł do popdobnego wniosku jak ja - chodzi o muche i podany link do strony We wszystkich trzech opisanych zjawiskach występuje gwaltowne przeciążenie spowodowane przyspieszeniem (ujemnym bądź dodatnim - wirnik, odbicie, ruch skrzydeł) Niestety wiekszość patrzy na świat poprzez pryzmat wiedzy wpojonej co w znaczący sposób zawęża ich postrzeganie otaczającej nas rzeczywistości A widzieliści może kiedyś (na jakims filmie) jak zachowuje się dzialo podczas wystrzału  ?
|
|
| | | |  | 2 na 2 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | A resor samochodowy lub inną dowolną (dużą) sprężynę widziałeś? Jest zrobiony (niemalże) z tego samego materiału co kulka łożyskowa. Stal jest materiałem sprężystym, a że współczynnik sprężystości jest zupełnie inny niż np. w gumie to ściskając stalowa kulkę żadnych efektów nie zauważysz. (Odkształcenie rzędu 0,001% dla stalowej kulki powinno wystąpić ale stwierdzenie tego wymaga odpowiedniej aparatury badawczej). Ponadto teoria mówi, że każde ciało stałe (nie dotyczy bardzo lepkich cieczy) powinno się odkształcać najpierw sprężyście, potem plastycznie a następnie pękać. Różnice pomiędzy poszczególnymi materiałami polegają jedynie na zakresach sił, w których zachodzą poszczególne typy odkształceń. A jak chcesz się zdziwić to rzuć granitowy kamyk na brukowaną ulicę, najlepiej pod kątem. Zobaczysz jak się pięknie odbija.
|
|
| | | |  | | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | Stal jest sprężysta i dlatego robi się z niej... sprężyny!
Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| |  | | salek (4701 punktów) | > Jak to możliwe aby ciało [kulka z łożyska - przyp. salek] które ze sprężystością nie ma nic wspólnego (biorąc pod uwage nawet jej przeznaczenie) odbijalo sie od kowadła w sposób imponująco lekkiStalowa kulka i stalowe kowadło nie ma nic wspólnego ze sprężystością? Oj, chłopie, dobrze Ci się widzę spało na fizyce...
|
|
| | |  | 2 na 2 | stratos (23 punktów) | > >Jak to możliwe aby ciało [kulka z łożyska - przyp. salek] które ze sprężystością nie ma nic wspólnego (biorąc pod uwage nawet jej przeznaczenie) odbijalo sie od kowadła w sposób imponująco lekki> Stalowa kulka i stalowe kowadło nie ma nic wspólnego ze sprężystością? Oj, chłopie, dobrze Ci się widzę spało na fizyce...  Jestem tylko prostym rolnikiem Mechanikie i zjawiska fizyczne poznaje na warsztacie naprawiając sterte niesprawnych maszyn, których w gospodarstwie jest bez liku lub oserwując nature Zauważyłem zjawisko, które według mnie nie powinno się zdażyć (kulka poprzez kowadło powinna ubić grunt - zagęścić posadzke - przekazać swoją energie kolejnemu ciału ) Na tym całe zjawisko powinno sie zakończyć a odbicie kulki pozostac na minimalnym poziomie Wysunołem teorie która tłumaczy wspomiane zjawisko w taki czy inny sposób Jeżeli się z nią nie zgadzasz i masz inną to bardzo prosze poprzyj ją chociaż namiastką dowodu Weź np. mikrometr i włuż wspomianą kulke w praske do wyciskania łożysk i udowdnij mi że przed zniszczeniem kulka najpierw zostanie odkształcona Jeżeli uważacie że efekt tak "lekkiego" odbijania się kulki na kowadle powstał za sprawą sprężystości tych ciał, to dajcie na to jakiś dowód miast zwracać uwage na brak moich kompetencji Skoro jest to tak oczywiste iż to sprężystość, to zapewne nie jest niczym trudnym aby to udowodnić Napewno można też policzyć ile enrgii potrzeba aby zasilić muche przez czas jednej godziny łącznie z przeciwstawieniem sie prawu ciążenia, przebytą drogą, jej masą, jak też wykonanymi ewolucjami i przeciążeniem Sończyłem szkołe zawodową Nie znam wzorów ani zasad związnych z fizyką Newtona czy innych wybitnych tego swiata Porostu patrze i obserwuje, i niektóre zeczy wydają mi sie co najmiej dziwne Dlatego zastanawia mnie czy obliczenia wykonane według dostempnej nam wiedzy potwierdzą lub obalą wspomiane tutaj trzy przypadki, przypisując im zwykłe prawa żadzące tym światem Łagiewka i próba wytłumaczenia przez niego zasady działania wynalazku jaki stwożył jest dla mnie co najmiej chaotyczna Co jenak nie przeczy że wynalazek ten funkcjonuje Kiedyś dokopałem się do opisu jednego z jego doświadczeń Prasa mimośrodowa (dla niewtajemniczonych - koło zamachowe o masie kilku ton rozpędzone do miej wiecej 150obr. na minute) była napedzana kilkukilowatowym silnikiem elektrycznym poprzez zestawa czterech pasów klinowych Łagiewka jeden z nich zdjoł z silnika i przeznaczył do napedu swojego wirnika (wirnik taki jak w zdeżaku) Po załączeniu wirnika koło wychamowało w pół obrotu mając do dyspozycji tylko jeden pasek klinowy przenoszący jego energie na wirnik Znam to doświadczenie tylko z opisu i nie moge potwierdzić autentyczności Jeśli jednak miało to miejsce to jest w żaden sposób nie wytłumaczalne jak można tak dużą wirująca mase zatrzymać w pół obrotu Znalazłem link zderzak.jakubw.pl/zderzak/index.htmlMiejscami można znalesc coś "treściwego"
|
|
| | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >Jestem tylko prostym rolnikiem >Mechanikie i zjawiska fizyczne poznaje na warsztacie naprawiając sterte niesprawnych maszyn, których w gospodarstwie jest bez liku lub oserwując nature I to jest bardzo pozytywne. Jestem pełen podziwu wobec Twojej ciekawości świata i zjawisk. Olbrzymia większośc ludzi nie zadaje sobie takich pytań i jest im to całkowicie obojętne. Masz plusa. >Wysunołem teorie która tłumaczy wspomiane zjawisko w taki czy inny sposób >Jeżeli się z nią nie zgadzasz i masz inną to bardzo prosze poprzyj ją chociaż namiastką dowodu >Weź np. mikrometr i włuż wspomianą kulke w praske do wyciskania łożysk i udowdnij mi że przed zniszczeniem kulka najpierw zostanie odkształcona >Jeżeli uważacie że efekt tak "lekkiego" odbijania się kulki na kowadle powstał za sprawą sprężystości tych ciał, to dajcie na to jakiś dowód miast zwracać uwage na brak moich kompetencji >Skoro jest to tak oczywiste iż to sprężystość, to zapewne nie jest niczym trudnym aby to udowodnić A teraz będę ganił. Jesteś rolnikiem tak? Zakładam że znasz się na swoim fachu. Zapewne znasz się bardzo dobrze, bo jesteś inteligentny. Ja znam się na rolnictwie tak jak ty na fizyce, albo gorzej. I teraz wyobraź sobie że ja mam jakiś problem albo szczególne pytanie dotyczące rolnictwa. Np. dlaczego stosuje się taki a nie inny nawóz do takiej a nie innej uprawy. Więc pytam kogoś kompetentnego, np. Ciebie. Ty mi odpowiadasz i już. To mi wystarcza. Wierzę Ci. Jeśli jestem bardzo podejrzliwy, to najwyżej sprawdzę w jakimś podręczniku, czy twoja wersja jest prawdziwa. Ale nie wysuwam swoich własnych teorii na ten temat, ani nie kwestionuję podstaw wiedzy rolniczej jaka obowiązuje. I nie muszę żądać dowodów na jej prawdziwość. Bo gdyby twoja wiedza o rolnictwie była bzdurą to nie mógłbyś funkcjonować jako rolnik. A gdyby podstawy wiedzy rolniczej nie obowiązywały, to dawno byśmy z głodu pozdychali. Z fizyką jest tak samo. Ta cała wiedza podręcznikowa nie jest oderwana od rzeczywistości. Setki tysięcy ludzi na całym świecie codziennie ją stosują i się sprawdza. Więc zamiast tracić czas na wysuwanie własnych teorii, poświęć go na naukę tych które obowiązują i zaspokuj swoją ciekawość a przy okazji skorzystaj. Oczywiście zarówno fizyka (tak jak i rolnictwo) stale się rozwijają. Są tematy na które nie ma ustalonych poglądów i znawcy lub eksperci mogą się tu spierać. Ale wierz mi, to na pewno nie dotyczy podstaw mechaniki.
|
|
| | | | |  | | stratos (23 punktów) |
> Oczywiście zarówno fizyka (tak jak i rolnictwo) stale się rozwijają . Są tematy na które nie ma ustalonych poglądów i znawcy lub eksperci mogą się tu spierać. Ale wierz mi, to na pewno nie dotyczy podstaw mechaniki.> Że niby rolnictwo i jego podstawy są słuszne ? hi hi W każdym podręczniku przeczytasz o stosowaniu antywylegaczy (środków chemicznych które powoduje skrócenie słomy zbóż, dzięki czemu są miej podatne na wyleganie - złamanie sie) Sa one nieodzownym elementem współczesnego rolnictwa Każda chodowla roślin (tam gdzie kupuje się ziarno do siewu) zaleca zastosowanie takiego środka Pytanie - czy roslinie jest "na ręke" przewrocić zię i nie wydać plonu Zapewne jak najbardziej nie Natura tak skonstruowała życie aby za wszelką cenę utrzymać gatunek i wydać jak najwięcej potomstwa Zaś efekt wylegania łanu zboża jest tego namacalnym przykładem W akcie desperacji podczas bitwy o swiadło rośliny w sposób nienaturalny i na "własne ryzyko" wydłużają swoje źdźbła w pogoni za słońcem Rozwiązanie jest banalnie proste Miast wysiewac 200kg ziaren na 1ha wysiewam 50kg Zboża się krzewią (z jednego ziarka może nam wyrosnąc od jednego do nawe 30 kłosów w zależności od gęstości łanu) Miejsza ilośc ziaren na 1 ha powoduje iż rosliny w sposób naturalnmy dokrzewiają się i wykożystują wolną (nasłonecznioną) przesteń Z tym że jedno ziarno, mimo wyrastający z nigo np. 6 kłosow to jeden organizm Priotytetowo traktowane są pierwsze 3-4 kłosy, reszta kłosów z dokrzewiania się nie jest już dla rosliny tak istotna Po prostu plon (wydanie nasion) ma już zapewnione a jeśli uda się wygenerowac wiecej nasion to dobrze - jeśli zaś nie to nie jest to przyczyną intesywnej rywalizaji miedzy roślinami, i nie powoduje to gwałtownego wydłużania się żdźbeł które jest przyczyną wylegania Bardzo prosze znajdź w literatuże fachowej z zakresu uprawy zbóż choć jedno opracowanie dotyczące tego zagadnienia Plony w miom sposobie uprawy są wyższe o około 10% Nie stosuje niepotrzebnie chemi jak też nie wysiewam zbednych kilogramów ziarna co w prosty sposób przekłada się na ekoniemie Jeszcze raz Odszukaj gdzies w literaturze opracowanie na ten temat Skoro jest już większośc żeczy zbadana i policzona to napewno powinno gdzieś o tym, w jak to ujołeś podręczniku być opisane wspomiane zjawisko I wierz mi że znawcy i eksperci o których piszesz nie istnieją To mit Z racji tendecji jak też aspektów ekonomicznych zajmuje sie przetwarzaniem biomasy na cele energetyczne Bardzo mi sie nie podoba to iż elektrownie zawodowe mają monopol na jej wykożystywanie Dlaczego nie ma małych tego typu kostrucji W przypływie pomysłów uświadomiłem sobie że najbardziej sprawnym rozwiązaniem dla tego typu obiektów była by turbina gazowa na paliwo stałe Po wielu rozmowach telefonicznych z kilkoma politechnikami w naszym kraju, celem zainteresowania ich budową podobnej konstrukcji zostałem najczęściej wyśmiany Argumenty były najprzerózniejsze, w każdym badź razie kończylo sie na tym iż jest nie wykonalne ze wgledów technicznych zbudowanie takiej maszyny albo poprostu że to nie bedzie działać Przeanalizowałem zasoby netu i znalazłem rozwiązanie które działa najprawdopodobniej na zasadzie o której wspominałej Jest jeszcze w fazie testów ale przyjdzie w niedługim czasie momęt wykożystywania go komercyjnie www.talbotts.co.uk/bgen.htmO to jak Twoi znawcy i experci, jak tez ich arogandzkie zachowanie sieje nam zewsząd ciemnote i zakłamanie
|
|
| | | | |  | | stratos (23 punktów) |
>Z fizyką jest tak samo. Ta cała wiedza podręcznikowa nie jest oderwana od rzeczywistości. Setki tysięcy ludzi na całym świecie codziennie ją stosują i się sprawdza.
Czyżby ?? Skostruwano już gdzięś mechaniczną muche na podsawie znanych nam praz fizyki ?!
Nie twierdze że powszechnie znane i opisane zjawiska fizyczne nie odzwieciedlają żeczywistości Jak najbardziej tak - pytanie tylko czy we wszystkich przypadkach Mowa jest tylko o tym że we wspomianych trzech przypadkach być może zachodzi proces którego jescze nie znamy A to że jest on mało uchwytny i mało mieżalny nie może od razu wykluczać jego istnienia
Grzebiąc na stronach o zdeżaku znalazłem opis prostego doświadczenia Dwie stalowe kulki na nitkach przymocowanych do kwoździa wbitego w ściane Takie "tyki tyki" Rozszeżamy je tak aby opadaąc mogły sie ze sobą zdeżyć Bedą się odbijac od siebie i tak dalej - standartowe doswiadczenie Jesli jednak położymy coś na jedną z kulek obok nitki na jej wieżchołku to o dziwo materia ta podczas zdeżenia nie spada A przecież siła bezwładności powinna żżucić przedmiot podczas zdeżenia I owszem zżuca - w momecie gdy zamortyzujemy zdeżenie kulek porzez włożnie między nie np. kartki z drukarki
Jest troche problemów z przytwierdzeniem nitki do kulki Ja dospawywałem kawałek drutu z migomatu i dopiero do niego nitkę Kulki były z dużego łożyska i miały około 2cm średnicy Były problemy ze znalezieniem przedmiotu który trzymał by sie na krzywiźnie kulki i nie spadał sam Najlepszym okazał się wycięty nożyczkami kawałek gumki receptórki, lub poprostu kawałek gumy do żucia Polecam wykonanie
|
|
| | | | |  | -1 na 1 pluto (1112 punktów) (zablokowany) | >Z fizyką jest tak samo. Ta cała wiedza podręcznikowa nie jest oderwana od rzeczywistości. Setki tysięcy ludzi na całym świecie codziennie ją stosują i się sprawdza.
Ta wiedza to klasyka, praktycznie już starożytni to znali.
>Więc zamiast tracić czas na wysuwanie własnych teorii, poświęć go na naukę tych które obowiązują i zaspokuj swoją ciekawość a przy okazji skorzystaj. >Oczywiście zarówno fizyka (tak jak i rolnictwo) stale się rozwijają. Są tematy na które nie ma ustalonych poglądów i znawcy lub eksperci mogą się tu spierać. Ale wierz mi, to na pewno nie dotyczy podstaw mechaniki.
Nie, fizyka nie rozwija się od 100 lat. Eksperci byli kiedyś, teraz są sami amatorzy na etacie.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Na tym całe zjawisko powinno sie zakończyć a odbicie kulki pozostac na minimalnym poziomie >Wysunołem teorie która tłumaczy wspomiane zjawisko w taki czy inny sposób >Jeżeli się z nią nie zgadzasz i masz inną to bardzo prosze poprzyj ją chociaż namiastką dowodu Zawieś dwie stalowe kulki na sznurkach. Unieś jedną i puść tak, żeby zderzyły się ze sobą. Odskoczą od siebie, czy może się skleją? Możesz powtórzyć doświadczenie, ale z kilkoma kulkami, stykającymi się ze sobą w spoczynku. Nadal uważasz, że stalowa kulka nie jest sprężysta? To jakim cudem odskoczyła tylko ostatnia? Powtórz doświadczenie z kowadłem, ale z kulką z plasteliny. Teraz się zgadza?
>Jeżeli uważacie że efekt tak "lekkiego" odbijania się kulki na kowadle powstał za sprawą sprężystości tych ciał, to dajcie na to jakiś dowód miast zwracać uwage na brak moich kompetencji >Skoro jest to tak oczywiste iż to sprężystość, to zapewne nie jest niczym trudnym aby to udowodnić Mam dowodzić, że nie jestem wielbłądem? Tak samo nie będę dowodził, że stal jest sprężysta. Oczywiście jak wszystko - w pewnych granicach. Jeżeli stalową, hartowaną kulką praśniesz w kowadło wystarczająco mocno, to rozpryśnie się jak szklana.
>Jeśli jednak miało to miejsce to jest w żaden sposób nie wytłumaczalne jak można tak dużą wirująca mase zatrzymać w pół obrotu Trzebaby to policzyć, ale na pierwszy rzut okiem wygląda to na proste - nie można.
|
|
| Adam Gilniewski (399 punktów) | > hmmm . . .> Czy to urządzenie jest w stanie wytworzyć własną grawitacje?> Opisy i doswiadczenia wskazują że tak, takie wlasnie zachowanie sie ciał jest możliwe tylko w> przypadku wytworzenia własnego pola grawitacyjnego> A jesli jest tak faktycznie to czy przypadkiem nie mamy częściej do czynienia z podobnymi> zjawiskami ?> Jak dla mnie to zwykły amortyzator  . Czy zawieszenia naszych samochodów przeczą fizyce?
[...] gdzie niewiedza jest rozkoszą, Szaleństwem jest być mądrym.
|
|
 | pluto (1112 punktów) (zablokowany) | "Profesor Dobry udowodnił, że zjawiska zachodzące w zderzaku pomysłu Lucjana Łągiewki zgodne są z Pierwszą Zasadą Termodynamiki i zasadami Newtona, i nie zachodzi, jak wcześniej sądzono, odmienny, nieopisany dotąd proces energetyczny. Pierwszy cytat znaczy mniej więcej tyle, że zderzak Łągiewki jest zderzakiem, a drugi mówi, że zderzak Łągiewki nie działa tak jak się to panu Łągiewce wydawało".
Dobry nic nie udowodnił. Powiedział tylko, że wszystko jest zgodnie z zasadami fizyki, ale zderzak faktycznie działa. Czyli nic nie powiedział - zwyczajnie wykręcił się sianem i tyle.
|
|
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Walę cię pięścią w nos. Niech pan geniusz Łagiewka spróbuje mnie powstrzymać.
|
|
 | 1 na 1 | stratos (23 punktów) | Mucha  Kto prowadził z was auto z latającą wewnątrz muchą ? Zadziwiło mnie gdy podczas wchodzenia ostro w zakręt, szpeje znajudjące się w pojeździe w naturalny sposób, pod wpłwywem siły bezwładności zaczeły się przemiesczać, zaś wstrętna mucha nie wylądawała na szybie Czemu ?! Jak to możliwe że siła bezwładności nie dotyczy muchy w locie Po jakimś czasie oglądałem jakis program przyrodniczy o kolibrach To, tamto, siamto, że musi czesto (raz na godzine chyba) jeść bo ma szybką przemiane materii No dobrze sobie pomyslalem, skoro koliber nie jest w stanie wykonywyć takich akrobacji jak mucha , a już zużywa tak dużo enrgii na latanie to jak sobie radzi z tym mucha w swoim nie ustającym brzęczeniu Znalazłem w kuchni odpowiednią sztuke do doświadczenia a reszte wytłukłem klepką No i się zaczeło NIe dałem jej spocząć przez godzinę co wcale zresztą nie było trudne Owad wcale nie wykazywał objawów zmęczenia (he he w przeciwieństwie do mnie) Troche doświadczeń - jeżeli wężmiemy wahadło (nakretke na nitce) i wprawimy je w ruch wirowy na takich obrotach aby nitka była pod kątem 45 stopni do powierzchni ziemi to mamy przeciążenie 1 G To takie przeciążenie dla muchy to pikuś Nie umiem tego policzyć ile potrzeba energii aby owad mogł dokonywac podobnych ewolucji w tak długim czasie, ale umysł podpowiada mi że jest to niemożliwe z fizycznego punktu widzenia Najnormalniej powinien wypalic całą swoją mase na produkcje energii niezbędnej do latania Czy sie mylę ? Ci o trzeźwym umysle bez trudu zapewne dostrzegą powiązanie z tematem tego wątku
|
|
|  | pluto (1112 punktów) (zablokowany) | |
|
| |  | | stratos (23 punktów) | > Twierdzisz że mucha jest antygrawitacyjnym demonem Maxwella?> Viktor Grebennikow też chyba do tego doszedł:> www.rexresearch.com/grebenn/grebenn.htm> To jest zwyczajna złożona rotacja, precesja, efekty żyroskopowe - spin elektronów/atomów też z tego wynika oraz bezwładność, czyli masa z wzorów Newtona: F ma = mGM/r^2.> www.gyroscopes.org/1974lecture.asp> Czy znajde gdzieś coś w języku polskim odnośnie linków które podałeś ? Z góry dziękuje i pozdrawiam
|
|
|  | | Czesław (83 punktów) | > Mucha  > Kto prowadził z was auto z latającą wewnątrz muchą ?> Zadziwiło mnie gdy podczas wchodzenia ostro w zakręt, szpeje znajudjące się w pojeździe w naturalny sposób, pod wpłwywem siły bezwładności zaczeły się przemiesczać, zaś wstrętna mucha nie wylądawała na szybie> Czemu ?!> Jak to możliwe że siła bezwładności nie dotyczy muchy w locieMucha unosi się w powietrzu, a ono zostaje względnie nieruchome w aucie. Poza tym mucha koryguje swój lot na bieżąco, tak by w warunkach wiatru potrafiła lecieć w miarę prosto. Można powiedzieć że siła bezwładności pcha muchę w którąś stronę, a ona instynktownie zmienia kierunek aby pozostać w jednym miejscu (tak jakby wiatr w nią wiał). Moje pojęcie o muchach jest znikome, a wiedza fizyczna niewiele większa więc proszę mnie poprawić jeśli gadam głupoty.
|
|
|  | ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Mucha jest bardzo lekka stąd dla niej dużo większym problemem w locie jest pokonanie oporu powietrza niz grawitacji. Powietrze skręcając wraz z samochodem wytwarza wystarczającą siłę by pokonać bezwładność muchy. Pobaw się w samochodzie okruchem styropianu (albo piórkiem). Będzie się zachowywał tak samo jak mucha.
A co do kolibra i muchy. Zauważ jedno. Powierzchnia nośna i powierzchnia oporu są proporcjonalne do kwadratu wymiarów liniowych zwierzęcia. Podobnie zresztą siła mięśni. (też zależy od ich przekroju). Natomiast masa zwierzęcia zależy od sześćścianu rozmiarów ciała. Stąd małe zwierzęta mają daleko korzystniejszy stosunek siły do masy i wykonują różne ewolucje praktycznie bez większego wysiłku. Ponadto, jak już wspomniałem, przy rozmiarach muchy pokonywanie oporu powietrza jest daleko trudniejsze niż pokonywanie grawitacji i bezwładności.
|
|
| Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > hmmm . . .> Czy to urządzenie jest w stanie wytworzyć własną grawitacje?> Opisy i doswiadczenia wskazują że tak, takie wlasnie zachowanie sie ciał jest możliwe tylko w> przypadku wytworzenia własnego pola grawitacyjnego> A jesli jest tak faktycznie to czy przypadkiem nie mamy częściej do czynienia z podobnymi> zjawiskami ?> A przeczytaj proszę Cię ten artykuł: pl.wikipedia.org/wiki/Zderzak_ŁągiewkiZwróć uwagę szczególnie na zakończenie. Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|