Przyjęcie przez Izrael - wzorowanej na apartheidzie - ustawy o "żydowskim państwie narodowym" zredukowało nieżydowskich mieszkańców tego kraju do poziomu obywateli drugiej kategorii. W wątku "jak Izrael wystrychnął Druzów na didka"(
www.racjonalista.pl/forum.php/s,769511) zostało zasygnalizowane oburzenie z jakim owa regulacja spotkała się w społeczności izraelskich Druzów.
Druzów, Żydzi potraktowali jako narzędzie do uprawiania polityki - jakże typowej dla wszelkiej maści kolonizatorów - divide et impera. Druzowie byli/są arabskimi odstępcami, którzy związali swój los z Izraelem. Ich status i sytuacja jest w jakiejś mierze analogiczna do Molukańczyków w Indiach Holenderskich ( Indonezji), Hindusów w Kenii czy Afryce Południowej, Tamilów na Cejlonie (Sri Lance).
Byli traktowani lepiej niż Palestyńczycy - w zamian za wierną służbę kolonizatorom.
Z powodu swojego wyboru znaleźli się pomiędzy prowerbialnym młotem i kowadłem - szczególnie teraz, po uchwaleniu ustawy jak wyżej.
Jednakże trauma jaką przeżywają w związku ze zredukowaniem ich do obywateli gorszej kategorii - jest zarazem - u wielu z nich - początkiem procesu swoistego "przebudzenia narodowego" i powrotu do utożsamiania się ze sprawą palestyńską. Nie wszyscy Druzowie zdecydowali się na renegacki krok. Zawsze była wśród nich mniejszość - często bardzo skromna - która jednakże jednoznacznie interpretowała poczynania Żydów i władz Izraela w kategoriach polityki rasistowsko - kolonialnej, utożsamiając się całkowicie z interesem Palestyńczyków. Uchwalenie ustawy jak wyżej - stworzyło dla tych Druzów - paradoksalnie - klimat wybitnie sprzyjający. Przeżywają obecnie rozkwit, stając się przedmiotem zainteresowania coraz większej ilości Druzów - rozczarowanych gorzko "żydowską zdradą".
O jednej takiej organizacji traktuje podlinkowany materiał - zaczerpnięty ze strony internetowej liberalnych Żydów:
"Kayoof is a Druze woman from the village of Isifyah near Haifa. She’s one of the founders of “Urfod — Refuse, Your People Will Protect You,” a group of Druze activists who have refused military conscription and provide legal and emotional support to young
Hadiya Kayoof, 27, is Druze Palestinian and activist with the group “Urfod”
members of the community who are in the process of refusing conscription.
“Of course I wasn’t surprised when the Nation State law was passed,” Kayoof, who identifies as Palestinian, said. “For me, I know that Israel was built on the expulsion of my nation and my people; it’s a racist colonial state, so it’s not new for me that there is Jewish supremacy in Israel.”
“The law showed everyone [in the Druze community] that believed in the Israeli democracy, that there is no real democracy in Israel. Its either you are Jewish or non-Jewish, and if you are non-Jewish you won’t get your rights,” she said matter of factly, “it doesn’t matter if you serve in the army or not.”
One of Kayoof’s colleagues, Khaled Farrag, 37, who is part of the founding team of Urfod, expressed similar sentiments regarding the law.
“I personally, and I think also the whole movement of Urfod, were quite welcoming to the Nation State law, because it didn’t or really isn’t going to change so much on the ground,” Farrag said, “what it states is actually happening since the Nakba".
mondoweiss(*)tmosphere-community-confronts/