W wątku zatytułowanym "Czego kaznodzieja nie kazał o narodzie wybranym" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,762610) zaprezentowano pogląd na kwestię żydowską Billy Grahama - znanego amerykańskiego, protestanckiego kaznodziei, który został wyrażony w prywatnych rozmowach z prezydentem USA, Richardem Nixonem. W wątku niniejszym natomiast, zaprezentowany jest pogląd na Żydów samego prezydenta Nixona - wyrażony w prywatnych rozmowach z jego zaufanymi ludźmi. Nixon charakteryzował ich jako aroganckich, nieprzestrzegających prawa i - z tego powodu - wyjątkowo skłonnych do szpiegostwa - które uprawiają nie ze względów materialnych -lecz dla samej idei szpiegowania. Pogląd Nixona jak wyżej wpisuje się w opinie na temat Żydów jako piątej kolumny w państwie - która daje o sobie znać w chwili jego kryzysu. "(President Nixon): The Jews are born spies. You notice how many of them are? They're just in it up to their necks. (H.R. Haldeman): Well, got a basic devious abil- deviousness, that- (President Nixon): Well, also, an arrogance, an arrogance that says- that's what makes a spy. He puts himself above the law. Other than spies for the pay. I'm talking about the spies that do it because of idealism." Zainteresowanych detalami (ciekawy pogląd na temat tego dlaczego Murzyni nie mają skłonności do szpiegowania) odsyłam do podlinkowanego materiału. millercent(*)/nixon-the-jews-are-born-spies |