Racjonalista - Strona głównaDo treści
Proroctwo Daniela

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
26-08-2009 20:31khaldrogo (-4 punktów)Proroctwo Daniela
Ocena -8 na 8
Chciałbym się dowiedzieć co sądzą ateiści o proroctwie Daniela, mianowicie proroctwie o 70 tygodniach?

Jest to zdecydowanie dowód że proroctwa biblijne są prawdziwe.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

26-08-2009 20:43
 Ocena 12 na 12
stilgar (7322 punktów)
>Chciałbym się dowiedzieć co sądzą ateiści o proroctwie Daniela, mianowicie proroctwie o 70
>tygodniach?
>Jest to zdecydowanie dowód że proroctwa biblijne są prawdziwe.

bla bla bla bla
26-08-2009 20:45 
 Ocena-1 na 5
khaldrogo (-4 punktów)
Pisma Świetego z Księgi Daniela 9,24-27
czytamy u Daniela o okresie 7 tygodni i 62 tygodni czyli razem 69 tygodni. Po tym okresie miał przyjść Mesjasz.
Tydzień po hebr.to "Shabuah"= siedem - lat
69 tyg. x 7 = 483 lata x 360 dni = 173.880 dni.
Prorok Daniel prorokował o tym czasie 540 lat pne.
Za panowania Artakserksesa wychodzi rozporządzenie o odbudowaniu Jerozolimy. (Nehemiasz 2)
Dwudziesty rok panowania tego władcy, przypada na lata 444 pne., a więc mamy poczatek od którego możemy policzć czas przyjścia Mesjasza.
444r.pne + 476 lat (173.880 dni) to wypada na 33 r.ne
Wypada to na czas, kiedy Władca i Pomazaniec wjedzie do Jerozolimy jako
Król i Mesjasz, Król Izraela. (Zachariasz 9,9)
Tłumy wiwatując cytowały prorocza Psalm Mesjański 118,26

cztery dni później Jezus zastał ukrzyżowany...
od 444r.pne do 33 r.ne upłynęło 476 lat.
Jezus nie oglądał skażenia, wstał z martwych trzeciego dnia, ale to już inne proroctwo.
To, o czym pisze Daniel, dotyczy Mesjasza z Nazaretu ...
webmaster (moderator)
A ja miałem w starym numerze dowodu swój numer telefonu, to ci dopiero cud
26-08-2009 22:14 
 Ocena 7 na 7
stilgar (7322 punktów)
>A ja miałem w starym numerze dowodu swój numer telefonu, to ci dopiero cud

To jeszcze nic, w numerze mojego konta bankowego jest numer telefonu mojej siostry To zapewne jest proroctwo mówiące, że siostra powinna mi przelewać dużo pieniędzy (Albo, że ja powinienem płacić jej rachunki za telefon, mędrcy jeszcze nie rozszyfrowali dokładnego przesłania...)
27-08-2009 07:14 
 Ocena 6 na 6
lontri (16088 punktów)

A ja mam w numerze telefonu trzy szóstki! (wprawdzie jedna z nich to dziewiątka - czyli szóstka DO GÓRY NOGAMI!!! - zgroza... ). Czy jestem opętany???

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
27-08-2009 09:34 
 Ocena 2 na 2
Liss (2003 punktów)
>A ja mam w numerze telefonu trzy szóstki! (wprawdzie jedna z nich to dziewiątka - czyli szóstka DO GÓRY NOGAMI!!! - zgroza... ). Czy jestem opętany???

Tak ! Szatan prześladuje Cię ,ale nie przejmuj sie ,to w gruncie rzeczy spoko koleś -może za duz o pije ,ale jest spoko.
27-08-2009 14:26 
 Ocena 4 na 4
stilgar (7322 punktów)
>A ja mam w numerze telefonu trzy szóstki! (wprawdzie jedna z nich to dziewiątka - czyli szóstka DO GÓRY NOGAMI!!! - zgroza... ). Czy jestem opętany???

A przed numerem stoi +48 ! "+" to jak wiadomo, odwrócony krzyż, a 48 to... eee... 40 i 4 ! i jeszcze jedno 4! SZATAN!!!!!!1111111
27-08-2009 15:16 
 Ocena 3 na 3
lontri (16088 punktów)

I tak mnie nie przebijesz!
Suma cyfr w roku mojego urodzenia daje 18! A 18:3=6 (czyli znowu 3x6)!!! Ha ha ha!!!



BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
27-08-2009 22:48 
 Ocena 5 na 5
checkmate (1197 punktów)
>I tak mnie nie przebijesz!
>Suma cyfr w roku mojego urodzenia daje 18! A 18:3=6 (czyli znowu 3x6)!!! Ha ha ha!!!
Ja też tak mam, to nie może być zbieg okoliczności
Ostatnie dzieci szatana urodziły się w 1980r, a na następne musimy czekać aż do 2079r (99 lat).
Edycja
Mam też parę innych rewelacji:
urodziłem się w mieszkaniu nr 22 na 2 piętrze w bloku nr 2b przy ulicy Bolesława Biernackiego. (B jest drugą literą alfabetu).
Co prawda nie było to 22 lutego 2222r, ale może będzie reforma kalendarza.
Dodam, że była przeprowadzka do nowego mieszkania przy ulicy Bolesława Bieruta nr 20b też na 2 piętrze. Mieszkanie nr 70 tylko pozornie psuje wzór, by wystawić na próbę moją wiarę w numerologię.
Moja data urodzin to potęgi dwójki - 16.04. A juz na pewno wszystkich przekonam tym, że w szkole nie mogłem opędzić się od tej liczby.

Elemele dutki...
27-08-2009 23:59 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>I tak mnie nie przebijesz!
>Suma cyfr w roku mojego urodzenia daje 18! A 18:3=6 (czyli znowu 3x6)!!! Ha ha ha!!!

   Ale ja spróbuję.

Ostatnie 6 cyfr mojego NIP-u to dokładna data urodzin pierwszego faceta z którym spałam.

   No i co? 6 cyfr i grzech. W dodatku suma tych liczb to 27. A 27 : 3 daje 9. Czyli trzy odwrócone 6.
Chyba nieźle, nie?
28-08-2009 01:31 
 Ocena 4 na 4
spray (5875 punktów)
>>I tak mnie nie przebijesz!
>>Suma cyfr w roku mojego urodzenia daje 18! A 18:3=6 (czyli znowu 3x6)!!! Ha ha ha!!!
>    Ale ja spróbuję.
>Ostatnie 6 cyfr mojego NIP-u to dokładna data urodzin pierwszego faceta z którym spałam.
>    No i co? 6 cyfr i grzech. W dodatku suma tych liczb to 27. A 27 : 3 daje 9. Czyli trzy odwrócone 6.
>Chyba nieźle, nie?
>
Dupa zimna !
Ja mam w dacie urodzenia 11.04.
Moj syn - 22.o8. Jedno i drugie razy dwa, znaczy sie.
W roku mam koncowke 62, czyli 8, a jak ma byc podwojnie, to on ma 88.
Proste?
Proste. Ja nie musze z jakimis kontami i nipami kombinowac.
Juz tak mam...
edit:
O, cholera !
A jak on bedzie mial 33 lata... 2011, znowu dwa... potem dwa po jednym... dwa i i jeden - trzy, podwojnie 33, a imie nosi biblijne !!!
Jezu, ty pamietaj ze my z jednego plemienia Izraela !
Do mojego syna mow : dziadku, to nam wiele ulatwi.
edit number two:
I sprawa sie rypla, bo z entuzjazmu dodalam synowi 10 lat !
Ale nie pekam. W 2011 bedzie mial 23, magiczne 33 i tak wychodzi, bo to tylko zapowiedz, ze teraz 2 i to zero, a jak ta podwojna jedynka sie uaktywni, to samo wyjdzie 33, tylko za te dekade, co tak mnie zmylila w rzedzie dziasiatek !
Szejtan mieszal.
QED.
28-08-2009 16:05 
 Ocena 4 na 4
jkl; (5859 punktów)
Zważywszy jak świętowano moje urodziny, ateizm był moim przeznaczeniem

30-08-2009 18:02 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>>I tak mnie nie przebijesz!
>>Suma cyfr w roku mojego urodzenia daje 18! A 18:3=6 (czyli znowu 3x6)!!! Ha ha ha!!!
>    Ale ja spróbuję.
>Ostatnie 6 cyfr mojego NIP-u to dokładna data urodzin pierwszego faceta z którym spałam.
>    No i co? 6 cyfr i grzech. W dodatku suma tych liczb to 27. A 27 : 3 daje 9. Czyli trzy odwrócone 6.
>Chyba nieźle, nie?
>
Ja mam jeszcze ciekawiej.
Ja i mój obecny szef urodziliśmy się dokładnie tego samego dnia tego samego miesiąca, tylko szef jest starszy o 13 lat. Ktoś z nas powinien zatem mieć pecha. Wolałabym, żeby on...
Przy tej numerologii Daniel jest cieniutki
30-08-2009 18:52 
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Ja mam jeszcze ciekawiej.
>Ja i mój obecny szef urodziliśmy się dokładnie tego samego dnia tego samego miesiąca, tylko szef jest starszy o 13 lat. Ktoś z nas powinien zatem mieć pecha. Wolałabym, żeby on...

Ma i to całkiem niezłego.
30-08-2009 19:12 
 Ocena 3 na 3
Małgorzata (3242 punktów)
>Ja i mój obecny szef urodziliśmy się dokładnie tego samego dnia tego samego miesiąca, tylko szef jest starszy o 13 lat. Ktoś z nas powinien zatem mieć pecha. Wolałabym, żeby on...

   Musisz zatem uważać. Hebrajskie słowo "miłość" ma wartość liczbową właśnie 13. A miłość w kabale to tajemnica tajemnic... Szef jest żonaty?

   Pozdrawiam

kol jom hu hizdamnut chadasza
Meretseger (61860 punktów)
>>Ja i mój obecny szef urodziliśmy się dokładnie tego samego dnia tego samego miesiąca, tylko szef jest starszy o 13 lat. Ktoś z nas powinien zatem mieć pecha. Wolałabym, żeby on...
>   Musisz zatem uważać. Hebrajskie słowo "miłość" ma wartość liczbową właśnie 13. A miłość w kabale to tajemnica tajemnic... Szef jest żonaty?
>   Pozdrawiam
>
kol jom hu hizdamnut chadasza

Tfu, tfu, zgiń, przepadnij
Pozostańmy przy pechu
Pozdrawiam
30-08-2009 19:31 
 Ocena 5 na 5
Michał Żelazny (1528 punktów)
>I tak mnie nie przebijesz!

A ja urodziłem się DOKŁADNIE 10 lat po Mariuszu Agnosiewiczu. I do tego numer mojego dowodu osobistego kończy się na 999, a numer PESEL na 333. Rachunek jest prosty, z której strony by nie patrzeć jestem diabelskim pomiotem

Aha, a moja rodzicielka urodziła się w rocznicę urodzin Darwina. No patologiczna rodzina normalnie...
27-08-2009 16:24 
 Ocena 4 na 4
Madman (7811 punktów)
>Pisma Świetego z Księgi Daniela 9,24-27
>czytamy u Daniela o okresie 7 tygodni i 62 tygodni czyli razem 69 tygodni.
Dn 9:24
24. Ustalono siedemdziesiąt tygodni nad twoim narodem i twoim świętym miastem, by położyć kres nieprawości, grzech obłożyć pieczęcią i odpokutować występek, a wprowadzić wieczną sprawiedliwość, przypieczętować widzenie i proroka i namaścić to, co najświętsze.
(BT)

Najwidoczniej Daniel miał problemy z dodawaniem.
>Tydzień po hebr.to "Shabuah"= siedem - lat
Tydzień to siedem lat? Już rozumiem, dlaczego Noe i spółka żyli tych 'lat' po kilkaset...
>69 tyg. x 7 = 483 lata x 360 dni = 173.880 dni.
Od kiedy rok ma 360 dni?
>444r.pne + 476 lat (173.880 dni) to wypada na 33 r.ne
Ty za to masz problemy z mnożeniem. 476 lat to 173880 dni? Skąd w ogóle wytrzasnąłeś liczbę 476?
>cztery dni później Jezus zastał ukrzyżowany...
>od 444r.pne do 33 r.ne upłynęło 476 lat.
Myślałem, że "69 tyg. x 7 = 483 lata"

Cóż za wspaniałe proroctwo! Jestem pod wrażeniem! Kto by się tam przejmował matematyką, kiedy mowa o przyjściu Mesjasza...
Niech zgadnę - miałeś nadzieję, że onieśmielony proroczym darem Daniela nie pomyślę o kalkulatorze?
27-08-2009 17:15 
 Ocena 7 na 7
Adamiak (36436 punktów)
>Od kiedy rok ma 360 dni?
   Jeśli Noe brał kredyt na budowę Arki w GE Capital Bank, to: w § 4. w punkcie 3. stoi jak mesjasz, tfu, jak wół, że: Do naliczania odsetek Bank przyjmuje 360 dni w roku i rzeczywistą liczbę dni w miesiącu.

>... onieśmielony proroczym darem Daniela nie pomyślę o kalkulatorze?
   Albo zapomnisz o kredycie...
27-08-2009 17:24 
 Ocena 2 na 2
lontri (16088 punktów)

Przynajmniej może stanie się teraz jasne, dlaczego w BPH nie mogą się doliczyć tych 80 mln za ostatnie 2 kwartały.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
28-08-2009 08:01 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Przynajmniej może stanie się teraz jasne, dlaczego w BPH nie mogą się doliczyć tych 80 mln za ostatnie 2 kwartały.
   Już się dawno doliczyli, teraz tylko szukają alibi dla swoich premii.
28-08-2009 00:15 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>   Albo zapomnisz o kredycie...
Właśnie mi się przypomniało. Motyw ze skeczu "Polacy w Niebie" kabaretu Neo-nówka:
"Ty... Bogu... A dali ci kredyt we frankach?" (cz2,4:08)
www.youtube.com/watch?v=WMGjxE6EZR0 cz.1
www.youtube.com/watch?v=zacGzMDW4OE cz.2
27-08-2009 17:20 
 Ocena 2 na 2
lontri (16088 punktów)

Jesteś po prostu uprzedzony do kabały.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
28-08-2009 00:16 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>Jesteś po prostu uprzedzony do kabały.
To nie ja. To mój kalkulator. On nawet dobrze liczy 2+2x2.
28-08-2009 17:19 
 Ocena 3 na 3
lontri (16088 punktów)

Jesteś pewien, że twój kalkulator jest na pewno koszerny?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
Madman (7811 punktów)
>Jesteś pewien, że twój kalkulator jest na pewno koszerny?
Chyba nie jest. Myślisz, że powinienem obwiązać go czerwonym sznurkiem?
30-08-2009 19:53 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>Jesteś pewien, że twój kalkulator jest na pewno koszerny?
>Chyba nie jest. Myślisz, że powinienem obwiązać go czerwonym sznurkiem?

Żeby go skoszerować, musisz go umyć w bieżącej, naturalnie płynącej wodzie - strumieniu, rzece.
Przynajmniej z tego co pamiętam...

[edit]

A nie, sprawdziłam - musisz go wygotować. Powodzenia


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
28-08-2009 17:30 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>Jesteś pewien, że twój kalkulator jest na pewno koszerny?
   Jak znam Madmana, to na pewno koszerny, bo bardziej mnoży niż dzieli.

P.S. Nie znam Madmana.
.
30-08-2009 19:49 
 Ocena 6 na 6
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)

>Prorok Daniel prorokował o tym czasie 540 lat pne.

Niestety, księga Daniela pochodzi z okresu znacznie późniejszego niż 540 r. p.n.e. Co do jej autorstwa można w oparciu o źródła biblijne i pozabiblijne (jak np. ugarycka "Legenda o Danielu i Akhacie") powiedzieć bardzo niewiele, ale jedno jest pewne - jeżeli jakiś człowiek imieniem Daniel żył w czasach niewoli babilońskiej i działał tam na dworze królewskim, nie on był autorem tej księgi.

Chociaż fabuła dziełka rozgrywa się w czasach niewoli babilońskiej, jego powstanie w tamtych czasach jest absolutnie wykluczone. Po pierwsze - dzieło to roi się od rażących błędów historycznych. Na przykład rzekome oblężenie Jerozolimy "w trzecim roku Jehojakima", czyli w 605 r. p.n.e. albo nazwanie Belszasara "królem" oraz "synem Nabuchodonozora" - zamiast Nabonida. Jest też okropny byk dotyczący kolejności następujących po sobie władców: po Belszasarze wg Księgi Daniela miał nastąpić Dariusz Medyjczyk, a po nim Cyrus. W rzeczywistości kolejno po sobie panowali: Cyrus, Kambyzes, Dariusz, Kserkses. Można by tych byków wymieniać jeszcze więcej.

Ponadto cechy języka aramejskiego, w jakim napisano znaczne partie Księgi Daniela pozwalają ją datować najwcześniej na III w. p.n.e. Z kolei hebrajskie fragmenty księgi noszą cechy jeszcze późniejsze, zbliżone do języka Miszny. Jest sporo zapożyczeń z języka perskiego a nawet greckiego, czego nie spotyka się jeszcze w literaturze hebrajskiej z okresu niewoli babilońskiej (np. zapożyczone z greki słowo סומפוניה w Dn 3,5 i 3,15 jest w języku greckim stosowane jako nazwa instrumentu muzycznego dopiero w II w. p.n.e.). Określenie "chaldejczycy" w znaczeniu wykształconych kapłanów byłoby w VI wieku p.n.e. niemożliwe, ponieważ wówczas jeszcze słowo "Chaldejczyk" było używane jako określenie narodowości.

Najstarsze pozabiblijne świadectwa potwierdzające istnienie tej księgi pochodzą z połowy II w. p.n.e. (Oracula Sibyllina) i z ok. 100 r. p.n.e. (1 Księga Machabejska). Autor Księgi Syracha (pocz. II w. p.n.e.) nie wymienia Daniela w hymnie ku czci przodków, co oznacza, że najprawdopodobniej jeszcze o nim nie słyszał.

Tak więc "Prorok Daniel" wcale nie prorokował o "69 tygodniach" 540 lat p.n.e. A gdyby nawet wbrew wszelkim faktom przyjąć, że wówczas żył i napisał Księgę Daniela, to nie obdarzyłbym jego proroctw szczególnym zaufaniem. Bo skoro tak skandalicznie się zaplątał w realiach politycznych rzekomo własnej epoki, to skąd można mieć pewność, że nie "kropnął się" również w przepowiadaniu przyjścia Mesjasza?

Pozdrawiam,
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon
"Nie ma nic lepszego dla człowieka pod słońcem nad to, żeby jeść i pić, i weselić się" (Koh 8,15)
14-09-2009 14:11 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>
>Wypada to na czas, kiedy Władca i Pomazaniec wjedzie do Jerozolimy jako
>Król i Mesjasz, Król Izraela. (Zachariasz 9,9)
>
Podziwiam Twoje rozeznanie w Proroctwach/S.T. i bardzo Cię proszę o wyjaśnienie mi sprawy osiołka:
- czy został on skądś przyteleportowany pod ten płot?
- czy raczej uczniowie ukradli go komuś?
- czy został podstawiony w umówionym miejscu przez Kajfasza, siedzącego w szczegółach kreowania Władcy/Pomazańca/Króla/Mesjasza?

Pozdrawiam i czekam na Twoją opinię
P.s.: Może Ci się przyda sprawdzenie w Google: "Jezus schizofrenik"
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Adamiak (36436 punktów)
>Jest to zdecydowanie dowód że proroctwa biblijne są prawdziwe.

   W bazgrołach bywają też tematy o innych schorzeniach.
Elpremiero (247 punktów)
>Chciałbym się dowiedzieć co sądzą ateiści o proroctwie Daniela, mianowicie proroctwie o 70
>tygodniach?
>Jest to zdecydowanie dowód że proroctwa biblijne są prawdziwe.

No powiem szczerze, że dowody są tak mocne, niepodważalne i szokujące, że dzięki temu co nam przedstawiłeś połowa ateistów w Polsce nawróci się na katolicyzm. No po prostu jestem tego pewien.

A tak na poważnie, to jakieś urojenia jakiegoś tam kolesia o 70 tygodniach czy czymkolwiek innym obchodzą mnie tyle jak to ile diabłów zmieści się na główce szpilki.
I jako ateista sądzę, że jakieś tam proroctwo Daniela i inne tego typu denne historie są zdecydowanym dowodem na to, że niektórzy ludzie mają zbyt mocno rozwiniętą wyobraźnię, a czegoś innego troszkę mniej...

26-08-2009 21:23 
 Ocena-2 na 4
khaldrogo (-4 punktów)
Nazwij to urojeniami czy jak chcesz, fakt faktem że proroctwo wypelnilo sie co do dnia.
26-08-2009 22:12 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Nazwij to urojeniami czy jak chcesz, fakt faktem że proroctwo wypelnilo sie co do dnia.

Według kalendarza juliańskiego czy gregoriańskiego?
27-08-2009 15:19 
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)

>Według kalendarza juliańskiego czy gregoriańskiego?

No przecież nie wg żydowskiego! Co to za kalendarz, w którym rok znaczy raz tyle, co dzień albo 1000 lat a innym razem tydzień znaczy tyle co siedem lat?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
27-08-2009 19:51 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Według kalendarza juliańskiego czy gregoriańskiego?
>No przecież nie wg żydowskiego! Co to za kalendarz, w którym rok znaczy raz tyle, co dzień albo 1000 lat a innym razem tydzień znaczy tyle co siedem lat?

Hipotezę kalendarza żydowskiego odrzuciłem od razu, zakładając, że prorok Daniel, jako prorok , bez trudu potrafił przewidzieć przyszłe reformy kalendarza. Pytanie tylko, czy ( jako chrześcijanin avant la lettre , bo skądinąd żydzi go za proroka nie uznają ) sympatyzował raczej z przyszłym Rzymem czy z przyszłym Konstantynopolem?
26-08-2009 22:15 
 Ocena 2 na 2
lontri (16088 punktów)

A masz jakieś dowody na istnienie jakiegoś tzw. Mesjasza?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
26-08-2009 22:21 
 Ocena 3 na 3
stilgar (7322 punktów)
>A masz jakieś dowody na istnienie jakiegoś tzw. Mesjasza?

No jak to, przecież napisali o tym w książce, po co ci lepsze dowody?
26-08-2009 23:44 
 Ocena-1 na 5
khaldrogo (-4 punktów)
No tak trafiłem na racjonalistyczne forum ludzi ceniących rozum. Odpowiedzi godne racjonalisty. Niby na wszystko potraficie odpowiedzieć ale jak już są na coś dowody to wielcy myśliciele słabo sobie dają radę.
27-08-2009 00:04 
 Ocena 4 na 4
stilgar (7322 punktów)
>No tak trafiłem na racjonalistyczne forum ludzi ceniących rozum. Odpowiedzi godne racjonalisty. Niby na wszystko potraficie odpowiedzieć ale jak już są na coś dowody to wielcy myśliciele słabo sobie dają radę.

A gdzie te twoje dowody ? Sam przeliczasz długość tygodnia na lata, tak, żeby pasowało do z góry założonej tezy. W dodatku na tysiące proroctw kilka nawet siłą przypadku musi się sprawdzić - wystarczy zebrać te, które sie sprawdziły w jednej książce i wow, mamy Świętą Księgę.

Nie pokazałeś żadnych poważnych dowodów, tylko jakieś pseudonumerologiczne wyliczenia. Oczekujesz, że będziesz poważnie traktowany dając takie rzeczy? Zmierz odległości między kościołami (na inne budynki też działa) w jakimkolwiek mieście, na pewno odkryjesz masę ciekawych zależności matematycznych, wiele razy przewiną się wielokrotności liczby pi, może będą jakieś szeregi geometryczne? A jak dodasz do tego gwiazdy, możesz wykazać cokolwiek.
27-08-2009 05:14 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>A gdzie te twoje dowody ?

   Eh, stilgarze, bezmyślny niedowiarku - u Daniela przecie.
.
lontri (16088 punktów)

A jak się wstawia odnośnik do wypowiedzi w wątku?
Oświeć, błagam Nauczycielu!

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
27-08-2009 07:34 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>A jak się wstawia odnośnik do wypowiedzi w wątku?

   Mnie Osnowa oświecił tak:
>Ja podlinkowane teksty robię tak: piszę
[ url = wklejam link i wpisuję ] po tym piszę tekst, który ma być podlinkowany, po czym piszę [ / url ]
   ... tylko wszystko pisz bez spacji - ja napisałem ze spacjami, by nie wyszedł był link właśnie.

>Oświeć, błagam Nauczycielu!

   Czytasz, Osnowo?
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Czytasz, Osnowo?
Kurczę, no przypadkiem jestem. I gwoli ścisłości dodam, że są spacje, ale tylko wewnątrz podlinkowywanego tekstu.

Ale tam było pytanie jak wstawić odnośnik do wątku, czyli chyba lontri nie wie gdzie jest adres wątku, a nie ten jakiś permalink do posta. Więc ja w takim przypadku wchodzę do działu klikając jego tytuł, odszukuję wątek i wchodzę weń klikając ten wątkowy tytuł i wtedy w pasku adresowym wyszukiwarki znajdzie się adres wątku, skąd go kopiuję.

Zapewne czuć mnie amatorszczyzną, ale mi się moje metody sprawdzają. Swoją drogą instrukcja obsługi tego ponoć unikalnego forum mogłaby być przystępniej napisana. Ja też nie wszystko z niej kminię, np. nie wiem jak zrobić inną czcionkę. Wie ktoś?


Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
lontri (16088 punktów)

Adamiak, mimo mojej leksykalno-semantycznej informatycznej nieporadności, dobrze odczytał moje intencje.
Dzięki za dooświecenie w kwestii spacji.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
28-08-2009 19:57 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Adamiak, mimo mojej leksykalno-semantycznej informatycznej nieporadności, dobrze odczytał moje intencje.
Prorok z Adamiaka?

Ale nie, to ja nierozgarnięty jestem. Link do odpowiedzi to adres w okienku z datą i godziną, które jest nad każdą taką odpowiedzią, a które trza kliknąć, żeby się ten adres pokazał.
.

Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
28-08-2009 20:35 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Prorok z Adamiaka?
   Hm, no cóż.

>Ale nie, to ja nierozgarnięty jestem.
   Luuuzik, wiem. O tym linku, znaczy.

>Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
   Się postarałem.
Kowalska (14008 punktów)
>Zapewne czuć mnie amatorszczyzną, ale mi się moje metody sprawdzają. Swoją drogą instrukcja obsługi tego ponoć unikalnego forum mogłaby być przystępniej napisana. Ja też nie wszystko z niej kminię, np. nie wiem jak zrobić inną czcionkę. Wie ktoś?

   O, to ja też pytanie mam. Po jaki wafel jest to dodawanie do kontaktów? Co to daje dodającemu i dodanemu?

P.S.
Nie wiem jak zrobić inną czcionkę.
28-08-2009 20:52 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>    O, to ja też pytanie mam. Po jaki wafel jest to dodawanie do kontaktów? Co to daje dodającemu i dodanemu?
Chyba jak Cię ktoś doda, to możesz w opcjach konta go wybrać - "kto mnie dodał" - i napisać bez pośrednictwa portalu. Poza tym jest ranking tych kontaktów, chyba chodzi o popularność - chyba towarzyską. Więc wychodzi, że to jawnoplotkarze.


Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
28-08-2009 20:45 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Kurczę, no przypadkiem jestem.
   Taaa, wszyscy Prominenci tu przypadkiem wpadają.

>Ale tam było pytanie jak wstawić odnośnik do wątku...
   Taaa...

>... nie wiem jak zrobić inną czcionkę. Wie ktoś?
   Jest na pasku pod oknem do pisania taka krzywa literka A, można tam próbować kliknąć i za napisem font= wpisać nazwę pożądanej czcionki. Teraz piszę Verdaną.
   
    Teraz Calibri

   Więcej nie kumam, bo mi nie było na razie potrzebne, ale skusiłem się jeszcze na Modern.
.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>    Więcej nie kumam, bo mi nie było na razie potrzebne, ale skusiłem się jeszcze na Modern.
No a rozmiar? Jak moge sobie powiekszyc?


Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Adamiak (36436 punktów)
> No a rozmiar? Jak moge sobie powiekszyc?

   Cholera... żeby zmniejszyć wpisuję sub między dwa <>.
   Pisząc np. wzór: CO2, ale żeby powiększyć...
29-08-2009 00:05 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Pisząc np. wzór: CO2, ale żeby powiększyć...
Dziś poprzestaniemy na małym. Przynajmniej nam wody sodowe do głów nie uderzą.

Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
placownik (17853 punktów)
>Swoją drogą instrukcja obsługi tego ponoć unikalnego forum mogłaby być przystępniej napisana. Ja też nie wszystko z niej kminię, np. nie wiem jak zrobić inną czcionkę. Wie ktoś?

   Wszystko, albo prawie wszystko masz tu namalowane. Prowadzi do tego link opisany Przewodnik na dole każdej strony.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Wszystko, albo prawie wszystko masz tu namalowane. Prowadzi do tego link opisany Przewodnik na dole każdej strony.
Wiedziałem, ale dziękuję.
.

Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
spray (5875 punktów)
>(...)Swoją drogą instrukcja obsługi tego ponoć unikalnego forum mogłaby być przystępniej napisana. Ja też nie wszystko z niej kminię, np. nie wiem jak zrobić inną czcionkę. Wie ktoś?
Ja tam jeszcze nie bylam, ale juz widze, skad moga pochodzic Twoje problemy.
Otoz kminic, wykminic nie znaczy "kumac", "domyslac sie".
Kmimienie jest czynnoscia teleportacyjna Marsjan.
A to upierdliwe bydleta sa. Nadzwyczajnie.
Marsians go home !!!
28-08-2009 21:38 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>A to upierdliwe bydleta sa. Nadzwyczajnie.
>Marsians go home !!!

   Aleś Ty gupia. I kto tu zostanie, co?
spray (5875 punktów)
>>A to upierdliwe bydleta sa. Nadzwyczajnie.
>>Marsians go home !!!
>    Aleś Ty gupia. I kto tu zostanie, co?
>
Taka gupia to ja juz nie jestem.
Moze gupia, ale TAKA to juz nie !
Najpierw trzeba stworzyc prawo i je egzekwowac.
Zwlaszcza wobec ksiezy - na Ksiezyc.
A dla Wenus i Marsa zastosujemy odpowienie casusy i po krzyku.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Zwlaszcza wobec ksiezy - na Ksiezyc.
>A dla Wenus i Marsa zastosujemy odpowienie casusy i po krzyku.

Jam człowiek pracowity. Na Wenus kminić muszę, wszak stężenie Gorgon i Hydr wszelakich tam większe. Czy miecz ostry jak brzytwa, kninić się da? Przecież nie mogę wykluczyć i tego, że w czasie mej pracy, którą przyrównać mogę jedynie do tej co Syzyf, nie napotkam owej muzy, co skieruje mnie w stronę Hippokrene, co spod kopyta Pegaza trysnęło, a wtedy praca moja będzie zakończona. Czy jest to możliwe? Nie tracę nadziei, Heraklitowi się udało, w stajni Augiasza.
spray (5875 punktów)
>(...) Heraklitowi się udało, w stajni Augiasza.
Temu z Efezu ?
No... wprawdzie on wykombinowal kosmologie, ktora podzielila w koncu Wszechswiat na sfery gwiazd i planet, to jakby cos wspolnego z Marsem mial, a nawet z Wenus. Ale w stajni Augiasza,zdaje sie, nie tyral. Tylko taki jeden o troche podobnym imieniu.
Ech... a nie mogliby sie ci Grecy jakos po ludzku nazywac ? By sie czlowiekowi nie mylilo... O, na przyklad Heniek z Efezu. Tadek z Miletu. Jeden Zenon do ludzi podobny. I pewnie dlatego bylo go kilku
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>(...) Heraklitowi się udało, w stajni Augiasza.
>Temu z Efezu ?

Wybacz, o nadobna Gorgono, to przez nieuwagę, akurat cerowałem portki.

A propos Zenona z Elei. Byłem pod Troją świadkiem wyścigu, Achillesa z żółwiem, zgadnij kto wygrał? Zenek też tam był.
spray (5875 punktów)
>>>(...) Heraklitowi się udało, w stajni Augiasza.
>>Temu z Efezu ?
>Wybacz, o nadobna Gorgono, to przez nieuwagę, akurat cerowałem portki.
>A propos Zenona z Elei. Byłem pod Troją świadkiem wyścigu, Achillesa z żółwiem, zgadnij kto wygrał? Zenek też tam był.
Hehe... Pod Troja , nawet przez dziesiec lat, Achillesowi czasu nie starczylo na wyscigi z zolwiem. Chyba, ze po jakiejs mocniejszej imprezie ?
Paradoks jest pozorny, ale co najlepsze - nie dlatego, ze istnieje nieskonczonosc, ale dlatego, ze Wszechswiat tworza stany kwantowe. Musi wiec istniec granica "rozdzielczosci" zjawisk. Wprawdzie daleko nam do jej okreslenia, ale ona musi istniec, bo inaczej Achilles nigdy nie zmienilby polozenia ewzgledem zolwia. Nigdy - w znaczeniu : w przewidywalnym czasie istnienia Wszechswiata. To byloby cos jak cud termodynmiczny, albo jeszcze lepiej !
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Paradoks jest pozorny, ale co najlepsze - nie dlatego, ze istnieje nieskonczonosc, ale dlatego, ze Wszechswiat tworza stany kwantowe. Musi wiec istniec granica "rozdzielczosci" zjawisk. Wprawdzie daleko nam do jej okreslenia, ale ona musi istniec, bo inaczej Achilles nigdy nie zmienilby polozenia ewzgledem zolwia.

Poszłaś tą drogą co i ja na początku, doszłaś do kwantu czasoprzestrzeni. To jedyna pozytywna strona tej zagadki. Nie stanowi jednak, jej rozwiązania. Ze wstydem przyznaje, że zajęło mi to całe trzy dni. Tłumaczy mnie jedynie źle obrana droga. Rozwiązanie jest proste. Nie wymaga matematyki.

Wszak w toku tego myślenia pojawił się właśnie kwant czasu, a za nim wymiaru.
To posunęło myśl, w zupełnie inne strefy, aż do granicy poznania, wykluczając pojęcie nieskończoności.
Meretseger (61860 punktów)
>>A to upierdliwe bydleta sa. Nadzwyczajnie.
>>Marsians go home !!!
>    Aleś Ty gupia. I kto tu zostanie, co?
>
Ja. Tych z Urana kminienie nie dotyczy
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Kmimienie jest czynnoscia teleportacyjna Marsjan.
Może być: Osnowa na Marsa!

A że takie fajki były (są?), to na takie hasło idę do palarni i wypalam marsa.

Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Kowalska (14008 punktów)
>>Kmimienie jest czynnoscia teleportacyjna Marsjan.
>Może być: Osnowa na Marsa!

   Chyba Cię Osnowa dodam do kontaktów.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>    Chyba Cię Osnowa dodam do kontaktów.
Ale czy potem będę musiał się ożenić...

...czy przedtem?

Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
28-08-2009 23:11 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Ale czy potem będę musiał się ożenić...
>...czy przedtem?
   A wolałbyś zamiast?
Kowalska (14008 punktów)
>>    Chyba Cię Osnowa dodam do kontaktów.
>Ale czy potem będę musiał się ożenić...
>...czy przedtem?

   Dla mnie to obojętne. Z żonatymi też już plotkowałam, więc możesz się żenić. Albo nie. Co mi do tego?
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

> możesz się żenić. Albo nie.
To może się zaręczę, albo nie?

Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
30-08-2009 00:23 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)
>> możesz się żenić. Albo nie.
>To może się zaręczę, albo nie?

Albo nie ja.

P.S. Tak powiało Gombrowiczem, że nie mogłam się powstrzymać. Ale już znikam.

edit: albo nie


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
Kowalska (14008 punktów)
>> możesz się żenić. Albo nie.
>To może się zaręczę, albo nie?

   Właśnie zobaczyłam. Ty naprawdę masz poważne zamiary.

Albo nie.

Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>    Właśnie zobaczyłam. Ty naprawdę masz poważne zamiary.
Możesz mnie teraz poprosić o pierścionek zaręczynowy!

Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
04-09-2009 16:06 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>    Właśnie zobaczyłam. Ty naprawdę masz poważne zamiary.
>Możesz mnie teraz poprosić o pierścionek zaręczynowy!

   Najpierw zobacz mój prezent

Dobra, kończymy, bo nas podliczą, zmierzą, ustawią w rankingach i się nie pozbieramy
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>    Najpierw zobacz mój prezent
Wow! (Chociaż pierścionek to to nie jest. )

Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>A jak się wstawia odnośnik do wypowiedzi w wątku?
Czy o to chodzi?

Na posty ignorujące zalecenie §.14.3 Regulaminu Forum nie odpowiadam.
30-08-2009 19:38 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
>A jak się wstawia odnośnik do wypowiedzi w wątku?

A kliknij sobie datę wypowiedzi, takie fajne okienko wyskakuje.
27-08-2009 06:37 
 Ocena 5 na 5
checkmate (1197 punktów)
khaldrogo, mam parę pytań.

>Dwudziesty rok panowania tego władcy, przypada na lata 444 pne.
Dlaczego trzeba zacząć liczenie od 20 roku panowania tego władcy?

>Wypada to na czas, kiedy Władca i Pomazaniec wjedzie do Jerozolimy jako
>Król i Mesjasz, Król Izraela. (Zachariasz 9,9)
>Tłumy wiwatując cytowały prorocza Psalm Mesjański 118,26
Na poparcie tych "faktów" dysponujesz jedynie Biblią, a jak zapewne się domyślasz, tutaj zdecydowana większość jest nastawiona raczej sceptycznie do Biblii jako materiału dowodowego.
Poza tym, a może raczej przede wszystkim, nie można dowodzić prawdziwości Smerfów poprzez odtworzenie tej dobranocki z DVD.

>Jezus nie oglądał skażenia, wstał z martwych trzeciego dnia, ale to już inne proroctwo.
Mateusz: Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania, zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata i oznajmili: «Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: "Po trzech dniach powstanę"
Więc trzeciego, czy po trzech?

Elemele dutki...
27-08-2009 07:18 
 Ocena 7 na 7
lotrek (14275 punktów)
>No tak trafiłem na racjonalistyczne forum ludzi ceniących rozum. Odpowiedzi godne racjonalisty. Niby na wszystko potraficie odpowiedzieć ale jak już są na coś dowody to wielcy myśliciele słabo sobie dają radę.

Właśnie dlatego, że cenimy rozum, nie traktujemy Biblii, jak naukowego dzieła, tylko zbiorem różnych opowieści pisanych przez kilkaset lat przez różnych autorów. Gdzie są podane źródła ich wiedzy, jakieś dowody, że zwyczajnie nie "łżą".
Koniecznie chcesz zrobić konkurencje miłującemu prawdę. On też nigdy nie był wstanie udowodnić wiarygodności Biblii...zresztą nawet się o to nie starał.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
27-08-2009 10:21 
 Ocena 6 na 6
Ania... (14138 punktów)
>Nazwij to urojeniami czy jak chcesz, fakt faktem że proroctwo wypelnilo sie co do dnia.

Przede wszystkim poczyniono mnóstwo uściśleń. Założono że słowo tydzień oznaczać miało 7 lat. A dlaczego nie zwyczajnie tydzień? To było podstawowe znaczenie tego słowa i tak zostało tłumaczone.

Zobaczmy tekst:
Ustalono siedemdziesiąt tygodni
nad twoim narodem i twoim świętym miastem,
by położyć kres nieprawości,
grzech obłożyć pieczęcią
i odpokutować występek,
a wprowadzić wieczną sprawiedliwość,
przypieczętować widzenie i proroka
i namaścić to, co najświętsze.
25 Ty zaś wiedz i rozumiej:
Od chwili, kiedy wypowiedziano słowo,
że nastąpi powrót i zostanie odbudowana
Jerozolima, do Władcy-Pomazańca -
siedem tygodni
i sześćdziesiąt dwa tygodnie; (ja to zrozumiałabym raczej, że za 7 tygodni odbudują Jerozolimę, a za 62 przyjdzie Mesjasz. Nawet przyjmując że tydzień to 7 lat, w ciągu 49 lat powinni odbudować Jerozolimę, a w ciągu kolejnych 434 miał przyjść Mesjasz.)
zostaną odbudowane dziedziniec i wał,
w czasach jednak pełnych ucisku.
26 A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach
Pomazaniec zostanie zgładzony
i nie będzie dla niego...
Miasto zaś i świątynia
zginie wraz z wodzem, który nadejdzie. (A to już nie łaska? Miała być zburzona, a jakoś stoi)
Koniec jego nastąpi wśród powodzi,
i do końca wojny
potrwają zamierzone spustoszenia.
27 Utrwali on przymierze dla wielu
przez jeden tydzień. (Czyli wyznaczony był i tutaj czas, tydzień czy 7 lat, minęło znacznie więcej)
A około połowy tygodnia
ustanie ofiara krwawa i ofiara z pokarmów.
Na skrzydle zaś świątyni
będzie ohyda ziejąca pustką8
i przetrwa aż do końca,
do czasu ustalonego na spustoszenie"

>czytamy u Daniela o okresie 7 tygodni i 62 tygodni czyli razem 69 tygodni. Po tym okresie miał przyjść Mesjasz.
Tydzień po hebr.to "Shabuah"= siedem - lat
69 tyg. x 7 = 483 lata x 360 dni = 173.880 dni.
Prorok Daniel prorokował o tym czasie 540 lat pne.
A więc zgodnie z proroctwem za 49 lat powinna być odbudowana Jerozolima. Czyli w roku 491. A Mesjasz miał przyjść w kolejnych 434 czyli w roku 57 pne.
>Za panowania Artakserksesa wychodzi rozporządzenie o odbudowaniu Jerozolimy. (Nehemiasz 2)
Dwudziesty rok panowania tego władcy, przypada na lata 444 pne., a więc mamy poczatek od którego możemy policzć czas przyjścia Mesjasza.
No właśnie ja się z tym nie zgadzam. To nie wynika z treści proroctwa, więc jest moim zdaniem "przekształceniem" treści tak, aby pasowało. Proroctwo nie trafiło w czas odbudowania Jerozolimy, a więc zróbmy tak, aby trafiło.
>444r.pne + 476 lat (173.880 dni) to wypada na 33 r.ne
Wypada to na czas, kiedy Władca i Pomazaniec wjedzie do Jerozolimy jako
Król i Mesjasz, Król Izraela. (Zachariasz 9,9)
Nie, nie trafiło. Jezus urodził się najprawdopodobniej w innym czasie i wjechał do Jerozolimy również w innym. W jakim... no właśnie, kronikarz żyjący tam wtedy nie zauważył wcale jego osoby... Albo więc wjazd nie był tak tryumfalny jak nam mówi NT, albo wale go nie było. Nie opisał też ukrzyżowania, ciemności w dzień i wyjścia zmarłych świętych z grobów. Ani zmartwychwstania, uzdrowień i żadnego cudu.
27-08-2009 13:22 
 Ocena 4 na 4
lontri (16088 punktów)

Tego, "co to znaczy po hebrajsku", to już nawet najuczeńsi żydzi sami od dawna nie wiedzą. Interpretacje i metafory tzw. 'pisma' zostały przez wieki tak namnożone i tak piramidalnie spiętrzone, że z tych tesktów "na pewno" nie da się nic wyczytać. Skoro mogą znaczyć wszystko, to mogą też znaczyć dokładnie nic.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
27-08-2009 13:39 
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)
>Tego, "co to znaczy po hebrajsku", to już nawet najuczeńsi żydzi sami od dawna nie wiedzą. Interpretacje i metafory tzw. 'pisma' zostały przez wieki tak namnożone i tak piramidalnie spiętrzone, że z tych tesktów "na pewno" nie da się nic wyczytać. Skoro mogą znaczyć wszystko, to mogą też znaczyć dokładnie nic.
To dodatkowo daje możliwości dowolnej interpretacji. A dowolność interpretacji nie działa dobrze na wiarygodność takiego proroctwa.
27-08-2009 16:49 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>A dowolność interpretacji nie działa dobrze na wiarygodność takiego proroctwa.
   Rozumiem, że dowolność interpretacji działa dobrze (lepiej?) na wiarygodność innego proroctwa?
30-08-2009 09:35 
 Ocena 2 na 2
lontri (16088 punktów)

"Umówiłem się z nią na dziewiątą..." w tłum. hebrajskim/kabalistycznym:

Umówiłem się z nią na dziewiątą, czyli na piętnastą, czyli na trzecią po południu.
Chyba że dziewiąta=szósta (odwrócona dziewiąta), to wtedy umówiłem się z nią na dziewiątą, czyli na szóstą, czyli na dwunastą, czyli w południe /albo o północy.
Teraz pozostaje do załatwienia drobiazg - trzeba jeszcze ustalić datę dzienną, bez najmniejszych wątpliwości.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
30-08-2009 09:49 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Teraz pozostaje do załatwienia drobiazg - trzeba jeszcze ustalić datę dzienną, bez najmniejszych wątpliwości.
   Ale jedno jest już dogmatycznie ustalone: chodzi o dzień.
   Albo noc.
   Ufff!
30-08-2009 11:28 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Teraz pozostaje do załatwienia drobiazg - trzeba jeszcze ustalić datę dzienną, bez najmniejszych wątpliwości.
>   Ale jedno jest już dogmatycznie ustalone: chodzi o dzień.
>   Albo noc.
>   Ufff!

Jakże nie docenić uniwersalności proroctwa, skoro zawsze gdzieś na Ziemi jest dzień albo noc.

Proroctwo jest dobre na wszystko,
Proroctwo na drogę za śliską,
Proroctwo na stopę za niską,
Proroctwo podniesie ci ją...
Parararam, pararam, parara...

Proroctwo to sposób z sieroctwa
Na inne nieładne proroctwa
Zwłaszcza, gdy poczujesz, że moc twa
Już nie ta co kiedyś, pardon...
Parararam, pararam, parara...

Proroctwo pomoże na wiele
Na co dzień, jak i na niedzielę,
Na to, że w nędznym twym ciele
Tak mało urody, aż wstyd!
Parararam, pararam, parara...
30-08-2009 11:34 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Jakże nie docenić uniwersalności proroctwa, skoro zawsze gdzieś na Ziemi jest dzień albo noc.

   Aaaaa... to mów, że na Ziemi!
30-08-2009 12:00 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Jakże nie docenić uniwersalności proroctwa, skoro zawsze gdzieś na Ziemi jest dzień albo noc.
>   Aaaaa... to mów, że na Ziemi!

Faktycznie, dałem plamę mierząc Proroka własną przyziemną miarką, gdy Jego horyzonty wszak o wiele szersze... . Troszku się lękam, że będzie mi to policzone... .
30-08-2009 12:37 
 Ocena 2 na 2
lontri (16088 punktów)

Policzone zostanie na pewno. Tylko nie wiadomo jak. To znaczy, wiadomo, jak, tylko nie wiadomo, co z tego wyjdzie - w zależności od tego, co będzie wiadomą a co nie wiadomą i jak to zostanie zinterpretowane - tego nie wiadomo, to znaczy nie wiadomo na pewno, bo jednak coś tam wiadomo, tylko nie wiadomo, co. Oni w każdym razie to wiedzą. No.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Policzone zostanie na pewno. Tylko nie wiadomo jak. To znaczy, wiadomo, jak, tylko nie wiadomo, co z tego wyjdzie - w zależności od tego, co będzie wiadomą a co nie wiadomą i jak to zostanie zinterpretowane - tego nie wiadomo, to znaczy nie wiadomo na pewno, bo jednak coś tam wiadomo, tylko nie wiadomo, co. Oni w każdym razie to wiedzą. No.

Uspokoiłeś mnie, Mistrzu!
30-08-2009 13:53 
 Ocena 2 na 2
lontri (16088 punktów)

Na kolana. Bój się! UUU!!! Kupuj odpusty!!!
Lub wyślij SMS o treści RAZEM:
www.janpawel2.pl/

A propos. Dokąd można wysłać sms-a o treści ODDZIELNIE lub Z DALEKA?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
30-08-2009 15:21 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Na kolana. Bój się! UUU!!! Kupuj odpusty!!!

Bać się nie mam siły, bo cały mój dzienny limit strachu wycyganił już Miłujący: www.racjonalista.pl/forum.php/s,243994#w244389 ...

>A propos. Dokąd można wysłać sms-a o treści ODDZIELNIE lub Z DALEKA?

Do "Dalekiego Kraju"?
30-08-2009 12:00 
 Ocena 4 na 4
lontri (16088 punktów)

Czy Słowacki przewidział "rządy braci" ??? (Tak!!!)

(wyjątki z "Anhellego", Rozdział IV)

Oto widziałem cię w radzie narodu z bratem twoim, i widziałem wasze dwie głowy zawsze razem, a białością podobne dwóm gołębiom, które razem zlatują na proso.

Bo zaprawdę, że jak dwaj gołębiowie zlatywaliście na urnę projektów i wyniszczaliście ziarno praw; a na plewy wasze zlatywali się maleńcy wróblowie świergocąc o rzeczach mniejszej wagi.

Przebacz mi, że was równam ptakom Bożym i rzeczom błahym; ale białość wasza i prostota tak każe.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
30-08-2009 12:09 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Czy Słowacki przewidział "rządy braci" ??? (Tak!!!)
>(wyjątki z "Anhellego", Rozdział IV)
>Oto widziałem cię w radzie narodu z bratem twoim, i widziałem wasze dwie głowy zawsze razem, a białością podobne dwóm gołębiom, które razem zlatują na proso.
>Bo zaprawdę, że jak dwaj gołębiowie zlatywaliście na urnę projektów i wyniszczaliście ziarno praw; a na plewy wasze zlatywali się maleńcy wróblowie świergocąc o rzeczach mniejszej wagi.Przebacz mi, że was równam ptakom Bożym i rzeczom błahym; ale białość wasza i prostota tak każe.

No less, no more!

Ale że człowiekiem najlepiej w całej Polsce chwytającym sens mistycznych przesłań jest Przemysław Edgar Gosiewski, to na to bym nie wpadł... . Co tylko pokazuje, ile jeszcze muszę się nauczyć... .
lontri (16088 punktów)

Nie dziwi cię, że proroctwo to spełniło się niemal co do słowa???


BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
30-08-2009 13:25 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Nie dziwi cię, że proroctwo to spełniło się niemal co do słowa?

Dziwi już tylko
( choć może i nie dziwi... ), że przed Narodem ukryto wersję:

Rzucić w kocioł Lachów dzieje,
Peron wstawić między knieje,
Zaczem w dupę ugryźć żubra,
Dopieścić ministra Zióbra,
I obnażyć sieć Układu,
Tak od przodu, jak od zadu,
Dużo lecieć patriotyzmem,
Ażeby czasem za Dyzmę
Ciemny lud cię nie poczytał...
Czwarta rzecz, a pospolita...
lontri (16088 punktów)

Ten Słowacki naprawdę był utalentowany.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
30-08-2009 15:24 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Ten Słowacki naprawdę był utalentowany.

Bo Słowacki Wielkim Poetą Był! Wieszczem był! Wieszczył! W dobrej formie niemalże fatimskie pułapy osiągał!
14-09-2009 14:25 
 Ocena 2 na 2
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>Nazwij to urojeniami czy jak chcesz, fakt faktem że proroctwo wypelnilo sie co do dnia.

Wiesz, khaldrogo, że nie uważałbyś tego proroctwa za wypełnione, gdybyś porównał przebieg ukrzyżowania Jezusa ze "standardowym" ukrzyżowywaniem?
Dlaczego jesteś tak pewien, że Jezus umarł na krzyżu?

Pozdrawiam
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>Goje wszystkich krajów, łączmy się!

Plusik.

He He He


27-08-2009 10:38
 Ocena 11 na 11
plodzien (7378 punktów)
>Chciałbym się dowiedzieć co sądzą ateiści o proroctwie Daniela, mianowicie proroctwie o 70
>tygodniach? >
>Jest to zdecydowanie dowód że proroctwa biblijne są prawdziwe. >

Nie ulega wątpliwości, że proroctwo Daniela się wypełniło.
Chociaż masz trudne zadanie, bo wiesz, tu są prawie sami niedowiarkowie.
Ja Ci wierzę, ale z drugiej strony powiem, że nie tak trudno wyobrazić sobie tę twórczą gorączkowość, gdy zbliżał się 70 tydzień. Daniel, mąż święty i szanowany - nie mógł po prostu wyjść na zaśliniałego głupka trwoniącego bezużytecznie swą cenną plwocinę.
Dodajmy, że tym bardziej, iż Daniel nie nakreślił zbyt trudnego zadania.
Nie podawał szczegółów jaki to będzie mesjasz:
- czy będzie, czy nie będzie lubić drzewek oliwnych,
- czy będzie mieć czy nie - pozwalające mu chodzić po wodzie błony między palcami stóp,
- czy też będzie małej postury, która zmieści się na osiołku, czy też tak wielkiej, że do miasta wjedzie na wielbłądzie, albo nawet okrakiem na dwóch, obijając niemiłosiernie o garby wszystko co ma pod suknią.
Objawiająca się mu boska siła niewymagająco przekazała, że ma się pojawić mesjasz i tylko tyle. A znalezienie mesjasza na przełomie er to bułka z masłem.
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>Chciałbym się dowiedzieć co sądzą ateiści o proroctwie Daniela, mianowicie proroctwie o 70
>tygodniach?
>Jest to zdecydowanie dowód że proroctwa biblijne są prawdziwe.
Chciałabym się dowiedzieć co sądzą teiści o inskrypcji na Pierścieniu, mianowicie o pierwszej linijce?
Jest to zdecydowanie dowód że elfy istnieją a wszystkie o nich opowieści są prawdziwe.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>Chciałbym się dowiedzieć co sądzą ateiści o proroctwie Daniela, mianowicie proroctwie o 70
>tygodniach?
>Jest to zdecydowanie dowód że proroctwa biblijne są prawdziwe.

Jestem ateistą dopiero od paru lat, więc mogę się mylić: Daniel przesadził z tymi 70 tygodniami! Wykończą Cię "minusiki" po 7 tygodniach...
Chyba, że posłuchasz mojej rady, około 12 tygodni temu udzielonej Miłującemu Prawdę: kup w księgarni naszego forum jak najwięcej książek, a będziesz miał Twój byt forumowy zabezpieczony na długo!
Pozdrawiam
P.s.: Moja rada jest szczera i przydatna, ale nie bezinteresowna: chcę sprawdzić czy 100 trolli uratowanych moimi radami od totalnego zablokowania może dodać Forum tyle kolorów co jedna belvedere...
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365