Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dwóch się biło, trzeci skorzystał - naprawdę Mariuszu?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
02-11-2020 18:11Paolo Monstro (6146 punktów)Dwóch się biło, trzeci skorzystał - naprawdę Mariuszu?
Ocena 13 na 13
Drodzy forumowicze,
Tak jak obiecałem w lipcu, proponuję Wam zapoznanie się z rzeczywistością, która, jak zwykle wygrywa.

Niezależnie od propagandy, statystyk, uogólnień i innych manipulacji o tym czy jesz czy nie jesz decyduje stan konta. Propagandowe czary mary, msze i zaklinanie rzeczywistości z zera nie zrobią miliardów.

W lipcu, tuż przed wyborami prezydenckimi, PiS, rządowe media, Radio Maryja, Mariusz Agnosiewicz na tym forum ogłosili 'gigantyczny sukces' Polski:
wiadomosci(*)iardow-zlotych-z-ue-dla-polski
Cytat:
Oprócz uzyskania największego w historii unijnego wsparcia, udało się uniknąć bezpośredniego powiązania wypłaty funduszy z tzw. praworządnością.


Rzeczywistość, niestety, wyglądała inaczej, reguła praworządności została (wbrew dość bezczelnym kłamstwom polskiego premiera) wpisana w konkluzjach Rady.
Przypomniałem o tym na tym forum lecz argumenty pochodzące z konkluzji Rady oraz traktatów unijnych i zasady uchwalania budżetu UE, były przez PiS i Mariusza odrzucane 'argumentami' takimi jak:
Cytat:
To owszem niełatwy tekst. Zupełnie sobie z nim nie radzisz.

Mariusz przytoczył nawet 3 krokową procedurę, która ma zastosowanie do blokowania funduszy:
Cytat:
Owszem Council będzie tam głosował większością kwalifikowaną i na tym forum Polska zostanie zapewne przegłosowana. A następnie sprawa wędruje na European Council, gdzie Węgry zablokują każde obostrzenie. I to wystarczy dla obalenia sprawy.


Mariusz Agnosiewicz posunał się nawet do analiz procedury legislacyjnej UE, na swoje nieszczęście nie przeczytał tytułu i wybrał procedurę podejmowania decyzji we Wspólnej Polityce Zagranicznej i Polityce Bezpieczeństwa (która nie podlega kompetencjom UE i nie ma nic wspólnego z budżetem ani regulacjami UE):
www.racjonalista.pl/forum.php/s,820629#w820936

Ostatecznie, zaważając na moje uwagi, Mariusz odtrąbił sukces i rozwinął dalsze konkrety:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,820629#w820651
Cytat:
W tej procedurze w pkt 23 wymienione są trzy instytucje, jakie wypracują reguły tej praworządności: Komisja Europejska, Rada UE i Rada Europejska. Ta ostatnia podejmuje decyzje jednogłośnie i sprawą powyższą ma zająć się jako ostatnia.
Tak wygląda ta procedura:
Krok 1: Komisja przedstawi propozycję mechanizmu w celu ochrony budżetu (w celu ochrony finansowych interesów UE)
Krok 2: Rada UE zatwierdza mechanizm większością kwalifikowaną
Krok 3: sprawa wraca na Radę Europejską (tu obowiązuje jednomyślność)


Cóż, słuchająć Mariusza, TVP czy Radia Maryja, można by uwierzyć, że faktycznie reguła praworządności została zapomniana a konkluzje Rady mają jakąś niewidoczną procedurę, która to 'załatwia;
Niestety UE, nie zważając najwyraźniej na prawne interpretacje i procedury Mariusza oraz TVP, proceduje regulację dot. reguły praworządności, oto wersja uzgodniona przez Radę UE
www.consil(*)ection-of-the-union-budget.pdf

Uzgodniona przez Rade ministrów (głowy państw co pisałem już w lipcu, wbrew temu co wypisuje na forum Mariusz, nie biorą i nigdy nie brały udziału w procesie legislacji) oznacza, że państwa zakończyły debatę.
Od 12go października regulacja jest Parlamencie Europejskim, który do tej pory był za zaostrzaniem a nie łagodzeniem procedury odbierania funduszy UE. Tak więc procedura wygląda następująco:
Cytat:

Article 5
Procedure
8. The Council, acting by a qualified majority, may amend the Commission's proposal and adopt the amended text as a Council decision


Czyli zgodnie z tym co napisałem w lipcu i co zostało zapisane w konkluzjach Rady Europejskiej w lipcu 2020, wystarczy propozycja Komisji (to już mamy za sobą) i większość kwalifikowana by zabrać Polsce finansowanie.

Regulacja wchodzi w życie 1go stycznia, wraz z regulacją dot. budżetu. Mogą nastąpić jeszcze zmiany w Parlamencie Europejskim, ale raczej nie na korzyść Polski. Obym się mylił.

Po co piszę ten wątek?
By uzmysłowić Wam forumowiczom, że propagadną się nie najemy. Że propaganda to nie patriotyzm tylko zdrada. Jak nie będzie pieniędzy to propaganda TVP czy Mariusza nic nam nie pomogą.

Za 15 lat zaprezentuję grafikę, która pokaże, kwestionowaną dziś przez PiS, zasadę, że wydawanie więcej niż się zarabia i konsumowanie pożyczek prowadzi do bankructwa, podobnie jak wyludnianie państwa.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Że propaganda to nie patriotyzm tylko zdrada.
Dodałbym, że za stan tego państwa odpowiadają też propagandyści. Nawet jeżeli cierpieli na schizofrenię, widząc zupełnie inną rzeczywistość niż Polacy, to nie jest to usprawiedliwieniem.
02-11-2020 18:29 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Że propaganda to nie patriotyzm tylko zdrada.
>Dodałbym, że za stan tego państwa odpowiadają też propagandyści.
Ten problem nie jest bardzo istotny dlatego, że wątpię, żeby Rada zagłosowała nad odebraniem Polsce funduszy. Prawdopodobnie oznaczałoby to 'wypierPOL' co się nie opłaca bogatszym korzystającym z polskiego rynku w negocjacjach z Chinami czy USA.

Niemniej propaganda z lipca skrajnie przeczyła temu co, czarno-na-białym, zostało uzgodnione na szczycie UE i opublikowane na stronie Rady, a Polacy i tak to kupili. To jest przerażające. Słuchając ludzi takich jak Mariusz przeraża Cię mentalny stan tego narodu. Można wierzyć, że za 30 lat będzie OK bo jakaś magia zadziała, ale wierzyć, że wpisany do konkluzji tekst ma znaczenie przeciwne, gdy realizacja planu to kilka miesięcy przypomina sektę, z książek Cialdiniego.

Dziś to tylko fundusze UE, za parę lat napiszę o ZUSie czy budżecie polskim.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
02-11-2020 18:40 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Dziś to tylko fundusze UE, za parę lat napiszę o ZUSie czy budżecie polskim.
>Pozdrawiam
Prędzej może o tak chwalonej TVP?
Również pozdrawiam.
okragly (21682 punktów)

> reguła praworządności została wpisana w konkluzjach Rady.
jeśli chca zbić psa, kij się zawsze znajdzie

i tak jesteśmy głupi, z marszu przyjmujemy całe prawo europy zachodniej, daliśmy im cały kraj we władanie (niech żyje Balcerowicz i jego następca Tusk) upokarzaja nas, mamy w przestrzeganiu prawa TAM uchwalonego być lepsi od nich samych, a przecież my jesteśmy Polakami a nie Niemcami czy Francuzami (nigdy nie będziemy lepszymi Niemcami, ba nawet nie chce byc od nich lepszym)

na usprawiedliwienie dodam,że nie wiem o co chodzi,co PiS znowu naważył ja wypije

02-11-2020 23:20 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)
>> reguła praworządności została wpisana w konkluzjach Rady.
>jeśli chca zbić psa, kij się zawsze znajdzie
Tu nie chodzi o tą regułę.
Nie mam silnych argumentów, ale bardzo wątpię żeby ona była w praktyce wykorzystana, właśnie dlatego, że decyduje Rada. Przeważą korzyści polityczne a nikt nie chce wyjścia Polski z UE.

Chodzi o propagandę: wbrew konkluzjom, słuchaliśmy, że takiej procedury nie będzie dyskutowanej, a miesiąc temu opuściła Radę i trafiła do Parlamentu. Wszystko wskazuje, że regulacja wejdzie w życie 1go stycznia, choć oczywiście to się jeszcze może zmienić (proces legislacyjny wciąż trwa).
Temat w TVP nie istnieje, ludzie zapomnieli a sukces z lipca pozostał w pamięci. Jest to dobry przykład bo dość trywialny w weryfikacji dla przeciętnego obywatela.

Pomyślcie teraz o budżetcie państwa, który ma się znakomicie, o inwestycjach, które przyniosą nam miliony, o naszej 'przyjaźni z USA', która już przynosi miliony (choć przemilczamy fakt, że Trump wpakował nam cła na stal). To są procesy dłuższe. Grecja przetrwała 18 lat w propagandzie sukcesu. Polska może przetrwać jeszcze dłużej. Problem w tym, że jak się system zawali to na trwałe zostaniemy zaściankiem bez perspektyw na przyszłość.
Pomyślcie o słowach Morawieckiego z lipca, w których pokazywał jak to polski rząd radzi sobie lepiej z COVIDem niż np. Niemcy, a stał 'dzień' przed upadkiem służby zdrowia, której Niemcy uniknęli (dotychczas). Pomyślcie o słowach Szumowskiego, który krytykował Szwecję za 'entuanazję' a miesiąc później, mając więcej chorych, podjął taką samą decyzję jak Szwecja - zniesienie lock-downu.
Pomyślcie o propagandzie pogardy dla przeciwników politycznych: kobiety ze 'strajku kobiet' nazywa się huliganami, TVP straszy, że przez nie rząd odbierze 500+, nawet na tym forum wielu uznaje, że to niewielka grupka działająca 'za pieniądze z zachodu'.

Ta propaganda, którą karmi Was PiS nie zmieni rzeczywistości. Może jest dla niektórych przyjemna, jak kolejna butelka wódki dla alkoholika, czy działka hery dla narkomana, nie zmieni jednak rzeczywistości nawet jak będziecie oglądali TVP 24h.

Przyjdzie spłacić długi, przyjdzie leczyć podziały, które PiS podsyca dekadami. Jeśli nadal będziecie kupowali tą papkę - zapłacicie za to. To nie TVP zapłaci długi, to nie kościół odda kasę, to nie Jarek z Mateuszem będą cierpieli - oni się już ustawili, mają pieniądzę, ziemię. A ich pożyczki to w rzeczywistości kredyty wzięte na Was i Wasze dzieci a nawet wnuki. Dług zaciągnięty przez Gierka spłaciliśmy w 2009 roku (a to były niewielkie pieniądze do tego co nam funduje Kaczyński).

Polska siedzi na demograficznej bombie zegarowej a pożyczki idą w konsumpcje, jeśli nic nie zmienicie i dalej będziecie pili TVP-wódkę kupioną za Wasze pieniądze, za 10-20 lat będzie po Was.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
03-11-2020 09:18 
 Ocena 3 na 3
Jan Rylew (3965 punktów)
Teraz gdy dowiedziałeś się o przyczynie nieobecności Mariusza Agnosiewicza na forum podejmujesz z nim polemikę. Liczysz, że twoje argumenty pozostaną bez odpowiedzi ? To nie wygląda na fair play.

>Ta propaganda, którą karmi Was PiS nie zmieni rzeczywistości.
To prawda, propaganda nie zmienia rzeczywistości. Nie wygasi pandemii, nie skończy kryzysu gospodarczego wywołanego restrykcjami.
Propaganda antypisowska (w tym twoja) także jej nie zmieni na lepsze. Może tylko pomóc zadymiarzom, kłamcom psujom we wprowadzaniu anarchii i zamętu w kraju.
Zadłużenie, zacofanie i całą gospodarczą mizerę, zawdzięczają Polacy nie PISowi lecz właśnie teraz zjednoczonej totalnej opozycji, nie licząc obecnych skutków pandemii.
Wygląda na to, że obecnie nie ma racjonalnej alternatywy na władzę w Polsce, a widoczni opozycjoniści i obalacze nie mają żadnej koncepcji naprawy RP. Mówią tylko, że trzeba usiąść i rozmawiać, zapominając przy tym, że z totalnym wrogiem się nie rozmawia.
03-11-2020 10:44 
 Ocena 7 na 7
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Teraz gdy dowiedziałeś się o przyczynie nieobecności Mariusza Agnosiewicza na forum
Masz błąd w założeniach: nic mi nie wiadomo na temat nieobecności Mariusza, ani tym bardziej nt przyczyn. Nie śledzę nikogo na tym forum.

>Liczysz, że twoje argumenty pozostaną bez odpowiedzi ? To nie wygląda na fair play.
Z błędnych założeń wyciągasz błędne wnioski

>>Ta propaganda, którą karmi Was PiS nie zmieni rzeczywistości.
>To prawda, propaganda nie zmienia rzeczywistości. Nie wygasi pandemii, nie skończy kryzysu gospodarczego wywołanego restrykcjami.
Kryzysy pojawiają się cyklicznie, niektóre biorą się z propagandy - jak ten w 2008, gdy administracja amerykańska upowszechniła wiarę w mity typu 'ceny nieruchomości tylko rosną' oraz pozwoliła na lewarowanie bez ograniczeń.

>Propaganda antypisowska (w tym twoja)...
Albo nie wiesz co oznacza słowo propaganda, albo głęboko mylisz się w swojej opinii, nie przedstawiając argumentów.

Wytykanie PiSowi kłamstw albo prezentowanie wyniku równania bilansu ekonomicznego organizacji wydającej kredyty na konsumpcje w obliczu utraty wpływów (zmniejszenie populacji) to nie jest propaganda tylko walka z propagandą. Każda partia uprawia propagandę, twierdzę, że PiS przebił wszystkich od czasu upadku PRLu.
Uważasz, że TVP za poprzenich rządów miała porównywalny poziom kłamstw?

Właśnie takich głosów w Polsce brakuje - przybliżających ludziom rzeczywistość, nawet jeśli ta nie jest miła. Dlatego, że uwzględnienie rzeczywistości pozwoli na lepsze zarządzanie krajem. Wiara w propagandę natomiast doprowadzi do błędów, czasem katastrofalnych. Wiara w aktualną propagandę, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, zatopi ten naród.

> Może tylko pomóc zadymiarzom, kłamcom psujom we wprowadzaniu anarchii i zamętu w kraju.
To samo mówił Urban w latach 80tych.
Aktualni 'zadymiarze' , 'kłamcy' jak ich opisuje TVP, nie zgadzają się na narzucanie Polakom światopoglądu kościoła katolickiego. Mają zwyczajnie inne preferencje jeśli chodzi o model państwa - ma działać w oparciu o obietkywnie weryfikowalne tezy a nie w oparciu o 'wiarę' jakiejś konkretnej religii.
Można się z nimi zgadzać bądź nie. Jednak, z defnicji, posiadanie własnego gustu, czy światopoglądu NIE JEST kłamstwem. Na własnym przykładzie więc widzisz jak działa propaganda: odmienny światopogląd jest stygmatyzowany, nazywany 'kłamstwem' a osoby, które go posiadają nazywane są zadymiarzami.

>Zadłużenie, zacofanie i całą gospodarczą mizerę, zawdzięczają Polacy nie PISowi lecz właśnie teraz zjednoczonej totalnej opozycji,
To jest Twoja opinia. Bez żadnych argumentów. Polska jest zacofanym krajem, w stosunku do Europy Zachodniej od co najmniej 200 lat. Sugerujesz, że Tusk za tym stoi?

> nie licząc obecnych skutków pandemii.
Wirus nie należy do żadnej partii - twierdzenia tego typu są również skutkiem propagandy.
Wirus jest elementem rzeczywistości, nieprzyjemnym. Jedyne co pozostaje managerowi, który ma się z nim zmierzyć to dostosowanie się do tej rzeczywistości. Próba wyparcia rzeczywistości przy pomocy propagandy sukcesu i naśmiewania się z sąsiadów doprowadzi do błędów.

>Wygląda na to, że obecnie nie ma racjonalnej alternatywy na władzę w Polsce,
Wg Ciebie,

Wg mnie w ostatnich wyborach mieliśmy kandydata nie związanego z żadną partią - Szymona Hołownię. Zagłosowaliśmy na faceta, który wyciąga kumpli z więzienia i mianuje ich ministrem - to znowu nie jest propaganda anty-PiSowska tylko fakt. Bardzo drastyczny fakt na temat kumoterstwa i instrumentalnego traktowania swojego stanowiska.
Fakt, który wyborcy PiSu przełknęli, właśnie dzięki propagandzie - za co zapłaci cały naród.

>a widoczni opozycjoniści i obalacze nie mają żadnej koncepcji naprawy RP. Mówią tylko, że trzeba usiąść i rozmawiać, zapominając przy tym, że z totalnym wrogiem się nie rozmawia.
>
Samo sformułowanie totalna opozycja jest zabiegiem propagandowym PiSu. Utrwalanie pejoratywnych epitetów na temat jakiejś grupy społecznej 'obalacze' ,'totalsi' jest techniką konfrontacyjną, która ma odwrócić uwagę od racjonalnych argumentów i rzeczywistości, skłaniając ludzi by podejmowali decyzje przy pomocy emocji. Decyzje tego typu będą często ze szkodą dla obywateli.

Krytykowałem PO za złe rządzenie, krytykuję PiS za złe rządzenie, skłócanie i niesłychanie silną propagandę. Przeczytaj argumenty, które Ci podałem, włącz TVP, przeczytaj analizę wiadomości TVP opublikowaną przez radę języka polskiego, zastanów się jaki masz stosunek do ludzi, którzy mają inne gusta niż Ty. I odpowiedz sobie na pytanie - czy Twój sposób podejmowania decyzji - konfrontacyjność,trzymanie się fałszywego założenia 'jak nie PiS to kto', obrona PiS wbrew faktom - doprowadzi Ciebie i Twoich rodaków do sukcesu?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
04-11-2020 09:07 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Teraz gdy dowiedziałeś się o przyczynie nieobecności Mariusza Agnosiewicza na forum
>Masz błąd w założeniach: nic mi nie wiadomo na temat nieobecności Mariusza, ani tym bardziej nt przyczyn.
Ja po prostu nie wierzę w takie przypadki, jesteś zbyt aktywny na tym forum, by nie zauważyć i nie przejrzeć wątku z pytaniem co z Mariuszem Agnosiewiczem. Poza tym jestem sceptyczny co do prawdomówności ludzi których nie znam.

>>Propaganda antypisowska (w tym twoja)...
>Albo nie wiesz co oznacza słowo propaganda, albo głęboko mylisz się w swojej opinii, nie przedstawiając argumentów.
Lepiej sam się doucz co oznacza słowo propaganda, no i przemyśl sobie czym jest antypisizm, wynalazek Tuska po przegranych wyborach prezydenckich w 2005.

>Każda partia uprawia propagandę, twierdzę, że PiS przebił wszystkich od czasu upadku PRLu.
Daleko PISowi do PO z Tuskiem na czele ("media są nasze") w dziedzinie propagandowej.

>>Może tylko pomóc zadymiarzom, kłamcom psujom we wprowadzaniu anarchii i zamętu w kraju.
>To samo mówił Urban w latach 80tych.
No właśnie, a teraz sam im pomaga. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

>Aktualni 'zadymiarze' , 'kłamcy' jak ich opisuje TVP, nie zgadzają się na narzucanie Polakom światopoglądu kościoła katolickiego.
"Narzucanie" to kłamstwo. W Polsce obecnie istnieje wolność w sprawach światopoglądowych. Nieco gorzej było w czasach PRL, ale w przeciwną stronę

>Na własnym przykładzie więc widzisz jak działa propaganda: odmienny światopogląd jest stygmatyzowany, nazywany 'kłamstwem' a osoby, które go posiadają nazywane są zadymiarzami.
Nieźle opanowałeś sztukę przekrętu. Ja nie nazywam kłamstwem posiadania odmiennego światopoglądu, ani nie nazywam zadymiarzami osób o odmiennym światopoglądzie.

>>Zadłużenie, zacofanie i całą gospodarczą mizerę, zawdzięczają Polacy nie PISowi lecz właśnie teraz zjednoczonej totalnej opozycji,
>To jest Twoja opinia. Bez żadnych argumentów.
Argumentów było całe mnóstwo w setkach dyskusji, książek, artykułów. Nie czytałeś, nie słyszałeś, czy udajesz Marsjanina ?

>Polska jest zacofanym krajem, w stosunku do Europy Zachodniej od co najmniej 200 lat.
Zacofaniem historycznym posługiwał się chętnie Gomułka maskując swoją nieudolność i wady systemu.
>Sugerujesz, że Tusk za tym stoi?
Każdy z trzymających już władzę ma "zasługi" w swoim zakresie.

>>Wygląda na to, że obecnie nie ma racjonalnej alternatywy na władzę w Polsce,
>Wg Ciebie, Wg mnie w ostatnich wyborach mieliśmy kandydata nie związanego z żadną partią - Szymona Hołownię.
No i dobrze, niewielu wiedziało kim on jest. Wyskoczył jak królik z kapelusza prestigiditatora, ale skąd się wziął, kto za nim stoi, kto go finansuje nie było jasne.

>Zagłosowaliśmy na faceta, który wyciąga kumpli z więzienia i mianuje ich ministrem - to znowu nie jest propaganda anty-PiSowska tylko fakt.
Przekręt, a zatem kłamstwo, które właśnie jest podstawowym składnikiem antypisowskiej propagandy.
Wzorce wzięte chyba z propagandy radzieckiej (radio Erewań.

>>a widoczni opozycjoniści i obalacze nie mają żadnej koncepcji naprawy RP. Mówią tylko, że trzeba usiąść i rozmawiać, zapominając przy tym, że z totalnym wrogiem się nie rozmawia.
>Samo sformułowanie totalna opozycja jest zabiegiem propagandowym PiSu.
>Utrwalanie pejoratywnych epitetów na temat jakiejś grupy społecznej 'obalacze' ,'totalsi' jest techniką konfrontacyjną, która ma odwrócić uwagę od racjonalnych argumentów i rzeczywistości, skłaniając ludzi by podejmowali decyzje przy pomocy emocji. Decyzje tego typu będą często ze szkodą dla obywateli.
Z choinki się urwałeś ?
"To jest wojna". Tę wojnę wypowiedziała PO po przegranych wyborach PISowi, sama mianując się totalną. Teraz tylko mamy do czynienia z eskalacją.

>Krytykowałem PO za złe rządzenie,
Dziwne, jakoś nie zauważyłem, możesz podać jakiś link ?

>krytykuję PiS za złe rządzenie, skłócanie i niesłychanie silną propagandę.
Krytyka nie jest złem o ile opiera się sprawdzone fakty, a nie kłamliwe opinie ulubionej propagandy antypisowskiej.
PIS rządził dobrze, co potwierdzają dane statystyczne oraz ponowny wybór ZP do władzy w 2019, pomimo zmasowanego, totalnego ataku opozycji w mediach wykorzystując "ulicę i zagranicę".
Skłócanie zaczął Tusk swoim projektem antypisizmu, a wzmocnił to Schetyna zarządzając totalną opozycję po przegranych wyborach w 2015.
Propaganda pisowska jest w dużej mierze odpowiedzią na postawę opozycji.

Ja bronię PIS chociaż to formacja niezgodna z moim światopoglądem, ale ze zmysłem państwowotwórczym i potrafi rządzić wczuwając się w potrzeby społeczeństwa.

Twoje rady...Nie troszcz się zbytnio o mnie, radzę przyjrzeć się przede wszystkim sobie. Sam zrób rachunek sumienia i uderz się w pierś.
04-11-2020 20:38 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Teraz gdy dowiedziałeś się o przyczynie nieobecności Mariusza Agnosiewicza na forum
>>Masz błąd w założeniach: nic mi nie wiadomo na temat nieobecności Mariusza, ani tym bardziej nt przyczyn.
>Ja po prostu nie wierzę w takie przypadki, jesteś zbyt aktywny na tym forum, by nie zauważyć i nie przejrzeć wątku z pytaniem co z Mariuszem Agnosiewiczem. Poza tym jestem sceptyczny co do prawdomówności ludzi których nie znam.

Dziękuję za podzielenie się informacją na temat Twojego sposobu myślenia i założeń na mój temat.
Nie mam czasu, ani chęci na pyskówki, ani na udowadnianie co mam w głowie.

Założmy więc, że wiesz, lepiej niż ja, jaką mam motywację czy wiedzę.

W takim przypadku, najefektywniej będzie jak będziesz dyskutował sam ze sobą - bo ja niewiele mogę wnieść - nawet nt mojego puntku widzenia.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
05-11-2020 09:17 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>Dziękuję za podzielenie się informacją na temat Twojego sposobu myślenia i założeń na mój temat.
Nie trzeba dziękować, chętnie podjąłem rozmowę licząc na jakiś dialog, ale po raz enty przekonałem się, że dialog w obecnych warunkach nie może mieć miejsca. To dotyczy chyba także ew dialogu społecznego.

>bo ja niewiele mogę wnieść - nawet nt mojego puntku widzenia.
Szkoda, bo właśnie to byłoby interesujące. Fragmenty propagandy antypisowskiej znacznie mniej, bo zbytnio powielane w publikatorach.

Reasumując, w tych okolicznościach szkoda czasu.

Pozdrawiam również.
rossonero (165 punktów)
Każda partia uprawia propagandę, twierdzę, że PiS przebił wszystkich od czasu upadku PRLu.
>Uważasz, że TVP za poprzenich rządów miała porównywalny poziom kłamstw?

Ba,nawet dużo większy
Fragment uchwały Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, najliczniejszego środowiska twórczego skupiającego dziennikarzy w Polsce, z 28 kwietnia 2015, która wylicza szereg patologii mediów publicznych i "katastrofalnego stanu polskich mediów":

- nie ukazują rzetelnie całej różnorodności wydarzeń i zjawisk w kraju i za granicą,

- nie sprzyjają swobodnemu kształtowaniu się poglądów obywateli oraz formowaniu się opinii publicznej,

- nie umożliwiają obywatelom i ich organizacjom uczestniczenia w życiu publicznym poprzez prezentowanie zróżnicowanych poglądów i stanowisk oraz nie wykonują prawa do kontroli i krytyki społecznej,

- nie służą rozwojowi kultury, nauki i oświaty, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego dorobku intelektualnego i artystycznego.

>Samo sformułowanie totalna opozycja jest zabiegiem propagandowym PiSu.

Szkoda,że były sztabowiec PO ma na ten temat inne zdanie

www.tokfm.(*)po-haslo-opozycja-totalna.html
09-11-2020 11:37 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
> Każda partia uprawia propagandę, twierdzę, że PiS przebił wszystkich od czasu upadku PRLu.
>>Uważasz, że TVP za poprzenich rządów miała porównywalny poziom kłamstw?
>Ba,nawet dużo większy
>Fragment uchwały Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, najliczniejszego środowiska twórczego skupiającego dziennikarzy w Polsce, z 28 kwietnia 2015, która wylicza szereg patologii mediów publicznych i "katastrofalnego stanu polskich mediów":
>- nie ukazują rzetelnie całej różnorodności wydarzeń i zjawisk w kraju i za granicą,
>- nie sprzyjają swobodnemu kształtowaniu się poglądów obywateli oraz formowaniu się opinii publicznej,
>- nie umożliwiają obywatelom i ich organizacjom uczestniczenia w życiu publicznym poprzez prezentowanie zróżnicowanych poglądów i stanowisk oraz nie wykonują prawa do kontroli i krytyki społecznej,
>- nie służą rozwojowi kultury, nauki i oświaty, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego dorobku intelektualnego i artystycznego.

Hm, to jest opinia nt propagandy przed 2015 rokiem, którą i ja, choć nie w takim stopniu, podzielam. Jednak opinia to tylko opinia. To nie jest argument. Poza tym w żadnym stopniu nie pokazuje 'polepszenia sytuacji' jaka, wg Ciebie, ma miejsce teraz.
Napisz jak, wg Ciebie, ta opinia z 2015 roku argumentuje Twoją tezę o polepszeniu się sytuacji po 2015?

Podaj kryteria i ich ocenę a nie opinię Stowarzyszenie Dziennikarzy czy kogolowiek innego.

Mówiąc, że PiS stosuje propagandę większą niż PO i poprzednicy mam na myśli następujące kryteria:
- wymyślanie faktów (jak podany przeze mnie przykład z regułą praworządności - trywialny w ocenie fakt - reguła zostaje wprowadzona z zgodnie z konkluzjami, wbrew ogłoszonemu sukcesowi w lipcu 2020)
- stygmatyzowanie grup społecznych i religijnych (sędziowie, lekarze, homoseksualiści, muzułmanie, właściwie wszyscy mający inną wizję polski 'drugi sort'), do tego można zaliczyć prowadzenie za pieniądze podatników czarnych kampani propagandowych: jak platakty oczerniające sędziów przy pomocy generalizacji czy prowadzenie hejtu na sędziów w ministerstwie sprawiedliwości, czy program TVP 'inwazja'
-nagminne używanie argumentów ad-personam przeciwko rodzinie atakowanych polityków - np. nagonka na Grodzkiego 'ojciec z UB' (w rzeczywistości ojciec Grodzkiego był lekarzem podległym ministerstwu spraw wewnętrznych). Czy nagonka na Tuska 'dziadek w Wermachcie' - dzieło prezesa TVP

Tutaj masz nie opinię ale opracowanie Rady Języka Polskiego, z argumentami i przykładami nt Wiadomości TVP

z nowości, które doszły za PiS to:

Cytat:
Zdecydowana większość tekstów pasków "Wiadomości" TVP 1z lat 2016-2017 pełni funkcje nieinformacyjne -głównie perswazyjną(wpływanie na odbiorcę), magiczną (kreacja rzeczywistości) i ekspresywną(wyrażanie emocji i ocen nadawcy).


Cytat:
...stereotypizacja (i wynikająca z niej deprecjacja) grupy protestującej.
Praktyka językowa i komunikacyjna w paskach "Wiadomości" ma często charakter manipulacyjny..... Prowadzi do rozpadu więzi wspólnotowych, do osłabienia poczucia tożsamości wspólnoty.


Szanuję Twoją opinię, ale wskaż powtarzane w TVP, lub choćby przez partię rządzącą wiadomości z czasów PO i poprzedników, w których:
1) wymyślana jest rzeczywistość lub
2) prowadzona jest profesjonalna, zorganizowana przez rząd kampania przeciwko jakiejś grupie społecznej (a nie partii politycznej) - wkaż np. kampanie hejterską albo bilboardową przeciwko pielęgniarkom protestującym za czasów Tuska, rolników z czasów SLD?

>>Samo sformułowanie totalna opozycja jest zabiegiem propagandowym PiSu.
>Szkoda,że były sztabowiec PO ma na ten temat inne zdanie
>www.tokfm.(*)po-haslo-opozycja-totalna.html
Ten Pan, wg Ciebie twierdzi, że 'totalna opozycja' to NIE JEST zabieg propagandowy PiS??
Wskaż, w którym zdaniu sztabowiec PO tak uważa. Może tutaj:
Cytat:
Przypomina, że to Platforma wymyśliła hasło "opozycja totalna", które dziś z lubością stosują politycy PiS i sympatyzujący z nim publicyści. - Kiedy pierwszy raz je usłyszałem, szczęka mi opadła, bo wiedziałem, że to strzał w kolano. I kto dziś używa tego pojęcia? PiS. To jest ich ulubione sformułowanie - zauważa Nowosielski.


Jedna z sędzin (w innym kontekście niż wykorzystany przez PiS )użyła słowa 'kasta'. PiS to podchwycił i używa tego określenia w stosunku do wszystkich sędziów, mimo sprostowań autorki. Jeśli ktoś z protestujących np. z powodu wprowadzenia zakazu aborcji powie 'jestem mordercą' to uważasz, że daje to prawo generalizjacji i napisania 'protestujący przeciwko aborcji to mordercy'?

Fakt, że ofiara się 'podłoży' nie jest argmentem w dyskusji nt propagandy, na temat tego, że PiS to wykorzysta w propagandzie.

Podawanie opini, czasem nie związanych lub przeczących podpieranej tezie to nie jest argumentacja tylko manipulacja.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
03-11-2020 10:11 
 Ocena 1 na 1
okragly (21682 punktów)

> Przeważą korzyści polityczne a nikt nie chce wyjścia Polski z UE.
jesteśmy narzędziem USA, nawet jak stracimy dotacje z EU, USA nam to hojnie wynagrodzi

>Chodzi o propagandę
czasem słucham TOKFM, razi mnie tam propaganda anty PiS (podejrzewam ze tak jest w wielu zachodnich rozgłośniach nadających w Polsce np TVN czy prasie lokalnej (należy do "zachodu")

>Temat w TVP nie istnieje,
nie oglądam (za PO też nie oglądałem)

>Grecja przetrwała 18 lat w propagandzie sukcesu. Polska może przetrwać dłużej. jak się system zawali to na trwałe zostaniemy zaściankiem bez perspektyw na przyszłość.
jesteśmy zaściankiem i tak zostanie, przyjmij to na klatę
to czy kraj jest zaściankiem czy nie, nie zależy od ludzi a od położenia (powinnismy wykorzystac położenie, a wiec pogodzic sie z Rosją, zyskamy)

>Przyjdzie spłacić długi, przyjdzie leczyć podziały, które PiS podsyca dekadami.
podobał mi się PRL, była jedność jak w Szwajcarii, tam tez nie ma podziałów (z tego co mi wiadomo). Demokracja to dzielenie, a Chiny ciągle rosną

w raju nie było partii, tam rozmawiali, rozmawiali .... rozmawiali i osiągali konsensus (u nas niemożliwe choćby np poprzez referendum, bo my głupi, tylko patoelity sa wladne podejmowac decyzje)
-jad- (18783 punktów)
Pamiętam tą rozmowę bardzo dobrze.
Mam jakieś dziwne zboczenie, że podziwiam spektakularne knockouty.
02-11-2020 23:49 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Pamiętam tą rozmowę bardzo dobrze.
>Mam jakieś dziwne zboczenie, że podziwiam spektakularne knockouty.

Nie chodzi o knock-out. Nie chodzi też o procedurę odbierania funduszy - to nie jest wielkie ryzyko.
Chodzi o propagandę. Nie mam żadnych personalnych konflików z propagandzistami. Wolałbym być w błędzie, wołabym, żeby to co wypisuje Mariusz, Radio Maryja czy TVP było prawdą. Bylibyśmy imperium, miejscem w Europie, z którego ludzie nie będą uciekali.

Niestety, fantazje, mity i zaklinanie rzeczywistości nie zmniejszy bólu gdy dosięną nas odroczone w czasie konsekwencje naszych działań. Czym dłużej pijemy wódkę tym większy będzie ból gdy rzeczywistość powie 'sprawdzam'.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
03-11-2020 19:40 
 Ocena 4 na 4
-jad- (18783 punktów)

>Nie chodzi o knock-out.

Bardzo dobrze to o tobie świadczy ale mi jednak chodzi. Mimo że lubię Mariusza a o rzeczy mam pojęcie mniej niż mizerne, na pewno dalece mniejsze niż wy dwaj.
Chodzi o to, że w elegancki sposób popisałeś się znajomością tematu i udowodniłeś swoją rację komuś, kto średnio elegancko, sugerował, że za tematem nie nadążasz.

Jak już mówiłem, takie moje zboczenie.
03-11-2020 21:21 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Nie chodzi o knock-out.
>Bardzo dobrze to o tobie świadczy ale mi jednak chodzi. Mimo że lubię Mariusza a o rzeczy mam pojęcie mniej niż mizerne, na pewno dalece mniejsze niż wy dwaj.
>Chodzi o to, że w elegancki sposób popisałeś się znajomością tematu i udowodniłeś swoją rację komuś, kto średnio elegancko, sugerował, że za tematem nie nadążasz.
Nie jestem ekspertem ds UE.
Biorąc pod uwagę twierdzenia Mariusza nt legislacyjnej roli Rady głów państw (Rady Europejskiej), które to obala sama Rada Europejska na swojej stronie:

Cytat:
[Rada Europejska] Określa ogólny kierunek i priorytety polityki UE, nie jest jednak uprawniona do przyjmowania aktów prawnych.


Podobnie jak zmyślane na prędce 'procedury' i inne tezy dot. działania UE, Mariusz wie na ten temat 'prawie nic'.

Dlatego nie sądzę, że masz dalece mniejszą znajomość tematu niż ja, ani tym bardziej Mariusz.
Pociesz się również, że masz niewiele mniejszą znajomość tematu niż premier czy europosłowie. Bierze się to stąd, że ich głównym zadaniem jest politykowanie = lansowanie swojego image'u politycznego, zabezpieczanie posadek dla kumpli itd ... a nie analizowanie jak działa UE. Nie mają czasu na zajęcie się jakimkolwiek innym tematem.
Może to brzmieć przerażająco, ale nie pomyliłem się: europosłowie (większość) nie mają pojęcia o sytemie, w którym funkcjonują: nie znają języka, nie znają historii UE ani podstaw prawnych. Do Parlamentu, polskiego czy europejskiego możesz wybrać dowolnego debila - nie musi nic wiedzieć. Polscy (i nie tylko) posłowie wchodzą do Parlamentu Europejskiego żeby zarabiać kasę dla partii, nie ma różnicy czy to PO, PiS, SLD, Samoobrona czy cokolwiek innego.
Na dowód moich słów przytoczę zapytanie Leszka Millera -europarlamentarzysty, który też pyta się o co chodzi z regułą praworządności i zastanawia się nad rolą Rady Europejskiej:
www.europa(*)ocument/E-9-2020-004331_PL.pdf

Pozdrawiam
Paolo Monstro
03-11-2020 21:49 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Nie jestem ekspertem ds UE.

Zaskakujące. Przy okazji tamtej dyskusji uznałem, że jesteś i to raczej takim dość grubym.

>Pociesz się również, że masz niewiele mniejszą znajomość tematu niż premier czy europosłowie.

Pocieszanie się byłoby jakąś ulgą dla kogoś, kto nad swą niewiedzą ubolewa a ja nie ubolewam i wiem mało z własnego wyboru a nie dlatego, że brak mi sposobności wyszkolenia się.

>Może to brzmieć przerażająco, ale nie pomyliłem się: europosłowie (większość) nie mają pojęcia o sytemie, w którym funkcjonują: nie znają języka, nie znają historii UE ani podstaw prawnych. Do Parlamentu, polskiego czy europejskiego możesz wybrać dowolnego debila - nie musi nic wiedzieć. Polscy (i nie tylko) posłowie wchodzą do Parlamentu Europejskiego żeby zarabiać kasę dla partii, nie ma różnicy czy to PO, PiS, SLD, Samoobrona czy cokolwiek innego.

Paradoksalnie- debile nie boją się rządzić podczas gdy mądrzejsi, owszem. Rzecz chyba w poczuciu odpowiedzialności za swe słowa i decyzje oraz wątpliwości co do własnej nieomylności u tych drugich.
Czy też w skrupułach lub ich braku w obławianiu się różnym kosztem.
03-11-2020 22:01 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Nie jestem ekspertem ds UE.
>Zaskakujące. Przy okazji tamtej dyskusji uznałem, że jesteś i to raczej takim dość grubym.

Najwyraźniej łatwo grać eksperta podstawową wiedzą.

>Paradoksalnie- debile nie boją się rządzić podczas gdy mądrzejsi, owszem. Rzecz chyba w poczuciu odpowiedzialności za swe słowa i decyzje oraz wątpliwości co do własnej nieomylności u tych drugich.
To zjawisko nazywa się efektem Krugera-Dunninga

Pozdrawiam
Paolo Monstro
-jad- (18783 punktów)

>Najwyraźniej łatwo grać eksperta podstawową wiedzą.

Wiedza, dla jednego podstawowa, dla drugiego okazuje się specjalistyczna.

>To zjawisko nazywa się efektem Krugera-Dunninga

Ciekawe.
hanging_bishop (1112 punktów)
Potrzeba nam więcej Studnickich a nie Rydzów czy Becków.

03-11-2020 00:07 
 Ocena 7 na 7
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Potrzeba nam więcej Studnickich a nie Rydzów czy Becków.
>
Prawda, problem w tym, że realistów nikt w Polsce nie chce słuchać - Studnicki był ocenzurowany przez Sanację, którą dziś uwielbiamy, umarł w odosobnieniu i zapomnieniu przez rodaków. Okulicki czy Bor-Komorowski mają za to ulicę w każdym mieście.
Dużo przyjemniej słucha się sprzedawców kokainy nawet jak nas zabijają.

Rozważ popularność Gierka, mimo iż konsekwencje jego działań doprowadziły do bankructwa. Porównaj to z niepopularnością Jaruzelskiego, który dług Gierka i zapaść gospodarczą musiał opanować.
Bardzo możliwe, że Polacy za 10-15 lat powiedzą:
Cytat:
"Za PiSu to było super, a aktualny rząd jest zły, 'żydo-komuna', 'lewacy' , 'drugi sort' , 'spiskowcy z UE czy Niemiec', bo nie płaci emerytur ani nie ma pieniędzy na socjal".

Jarek o tym wie i cynicznie to wykorzystuje.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Burnham (1149 punktów)
>Po co piszę ten wątek?
>By uzmysłowić Wam forumowiczom, że propagadną się nie najemy. Jak nie będzie pieniędzy to propaganda TVP czy Mariusza nic nam nie pomogą.
>Za 15 lat zaprezentuję grafikę, która pokaże, kwestionowaną dziś przez PiS, zasadę, że wydawanie
>więcej niż się zarabia i konsumowanie pożyczek prowadzi do bankructwa, podobnie jak wyludnianie
>państwa.

Muszę przyznać, że dosyć niepoważny jest ten wątek. Dlaczego ? Ano dlatego, że autor jest święcie przekonany o tym, czemu dał wyraz wielokrotnie, że gospodarkę buduje się na pieniądzach, za wszystko odpowiedzialny jest PiS, i stąd tak bardzo ubolewa nad tym co włodarze UE wymyślą. Otóż pieniędzy można mieć do woli, a obecne rządy "drukują" pieniądz na potęgę co bardzo wyraźnie widać po wysokich notowaniach na giełdach amerykańskich (instytucje nie mają gdzie tych pieniędzy podziać i sporą część władowano na giełdy). Pieniądze nie są żadnym problemem. Gospodarkę buduje się poprzez kapitał ludzki, a nie poprzez pieniądze. Poza tym, główną ideą na której próbowano zbudować wspólnotę europejską, a co się nie udało, była swoboda przepływu towaru, usług, ludności. To wszystko się kończy na naszych oczach, ale i tak fanatycy będą wmawiać, że UE to jednak przyszłość.

Ja wobec tego zwracam uwagę na coś co dzieje się już od jakiegoś czasu w UE i tym czymś jest stopniowe przymykanie rynku. To jest prawdziwy problem, a nie pieniądze. Zamykanie konkurencji oznacza już właściwie koniec UE jako tworu. Pominę tutaj tak rabunkowe kwestie jak narzucanie na kraje limitów CO2 co bardzo mocno ciąży na naszej energetyce opartej na węglu.

Odchodzenie od gospodarki opartej na konkurencji trwa co najmniej od 2015 roku kiedy to we Francji wprowadzono "loi Macron", a obecnie mamy do czynienia z sytuacją, że przewoźnik musi zapewnić swojemu kierowcy zakwaterowanie. Kierowca przebywający we Francji ma zakaz odbierania pauzy w aucie ciężarowym (do czego to auto najsampierw właściwie zostało zaprojektowane) i musi wynająć kwaterunek by uniknąć mandatu. Nie ma takiej infrastruktury by to było opłacalne w transporcie. To już jest kolejny przepis niszczący ideę wolnej konkurencji bo wcześniej ustawodawca francuski wymyślił, że firmy zagraniczne muszą opłacać delegacje by legalnie wykonywać pracę na terenie tego kraju. W efekcie, po wielu latach umiejętnego wypychania zagranicznej konkurencji z własnego rynku polscy przewoźnicy rzeczywiście w znacznej mierze ten rynek opuszczają. Pewne transporty są już dla Polaka niewykonalne bowiem stawki wzrosły tak bardzo, że główny atut konkurencyjności, czyli walka cenowa, zaczyna odpadać. Żeby było jeszcze śmieszniej to pojawiają się zlecenia by przewoźnik z Europy wsch. rozwoził przykładowo mleko po Francji. Najwyraźniej, Francuzi do roboty się nie garną mimo, że przewoźnicy ze wschodu są wypychani. Poza tym są również kwestie bezpieczeństwa sprawiające, że kierowcy tak chętnie nie garną się do pracy. Francja zmaga się z gangami, rabunkami co czyni tę pracę niebezpieczną. Zamiast zapewnić kierowcom bezpieczeństwo i wyplenić gangi to policja i państwo francuskie biorą się za wycinanie konkurencji z Europy wschodniej.

Rynek transportowy obecnie boryka się z brakiem kierowców na co wpłynęła pandemia, ale również rosnące wymagania płacowe są zbyt duże nawet dla zagranicznych kontrahentów. Stawki frachtów skoczyły miejscami o 30% w ciągu zaledwie paru miesięcy co oznacza, że wzrost płac w transporcie będzie przerzucony na konsumenta. Dlatego ta gadania o pieniądzach jest nic nie warta w sytuacji, gdy ochota do pracy jak i warunki się zmniejszają. Powtarzam jeszcze raz - kapitał bierze się z ludzi i ludzkiego działania, a nie ustaw unijnych i pieniędzy.

UE się rozpada poprzez chronienie własnych interesów, nacjonalizm gospodarczy i prowadzenie państwowej polityki strategicznej (Francja wobec Turcji czy Niemcy wobec Rosji czy wobec USA). Nie ma czegoś takiego i nigdy nie było jak wspólna strategia zagraniczna UE. UE już nie istnieje, ale nikt jeszcze tego oficjalnie nie ogłosił - coś jak NATO, które również w obecnym kształcie nie istnieje od pewnego czasu. To jest cały czas gadka o odchodzącym świecie prowadzona przez otumanionych ludzi, którym się zdaje, że zachodnia lewica i UE to przyszłość z całą tą propagandą LGBTQWERTY+-. W dzisiejszym świecie liczą się Chiny, Indie, Azja, oraz jaką odpowiedź mają na to w USA. Europa już jest geopolitycznie rozrywana (czyli stało się dokładnie to co parę lat temu opisywał Kissinger).
03-11-2020 00:16 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Po co piszę ten wątek?
>>By uzmysłowić Wam forumowiczom, że propagadną się nie najemy. Jak nie będzie pieniędzy to propaganda TVP czy Mariusza nic nam nie pomogą.
>>Za 15 lat zaprezentuję grafikę, która pokaże, kwestionowaną dziś przez PiS, zasadę, że wydawanie
>>więcej niż się zarabia i konsumowanie pożyczek prowadzi do bankructwa, podobnie jak wyludnianie
>>państwa.
>Muszę przyznać, że dosyć niepoważny jest ten wątek. Dlaczego ? Ano dlatego, że autor jest święcie przekonany o tym, czemu dał wyraz wielokrotnie, że gospodarkę buduje się na pieniądzach, za wszystko odpowiedzialny jest PiS, i stąd tak bardzo ubolewa nad tym co włodarze UE wymyślą....

Nie mam silnych przekonań co do właściwych balansów gospodarce bo to jest niesłychanie skomplikowany temat i mnie przerasta. Nie idealizuję też UE i być może jestem w stanie wymienić (i zaargumentować) więcej wad UE niż Ty. W tym wątku jednak nie ma znaczenia, w co wierzę i czemu dałem wyraz. Załóżmy, że cokolwiek sądzę o UE/gospodarce/makroekonomii jest błędem.

Ten wątek jest o propagandzie. Propaganda mówi NIE MA procedury, ja wskazuję procedurę, co dowodzi istnienia.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
klaio (1068 punktów)
Trzeba było poczekać z tym wpisem do pierwszego przypadku zastosowania tych reguł. W UE mnóstwo jest martwych zasad uchwalanych jako dym w oczy elektoratom, które żyją w przekonaniu, że mają na coś wpływ.
06-11-2020 10:13 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Trzeba było poczekać z tym wpisem do pierwszego przypadku zastosowania tych reguł.
Ten wątek dotyczy propagandy, a nie karania Polski. Zauważ, że do obalenia propagandy TVP i Mariusza z lipca 2020, o tym, że konkluzje Rady Głów Państw, z której wrócił Morawiecki były tak wspaniałe:
Cytat:
Oprócz uzyskania największego w historii unijnego wsparcia, udało się uniknąć bezpośredniego powiązania wypłaty funduszy z tzw. praworządnością.


wystarczy wskazać, że reguła została w Radzie uzgodniona:
Regulation of the European Parliament and of the Council on a general regime of conditionality for the protection of the Union budget

To kończy dyskusję na ten temat.
Analizując tylko fakt czy coś istnieje czy nie, upraszczamy sprawę do istotnych rzeczy, nie wnikając w politykę i oceny UE itd ...co może być użyte jako mechanizm odwrócenia uwagi od kłamstwa, działający w przypadku mniej racjonalnych ludzi.

Dyskusja nt użycia tej reguły to zupełnie inny temat. Nie dam głowy, że regulacja opuści parlament w niezmienionej formie i nie podejmuję się przewidywania, czy będzie użyta czy nie, bo to zależy od głosowaia większościowego w Radzie, czyli od decyzji polityków z 27 państw UE.

Decyzje polityków, zarówno w krajach, jak i 'na wyjeździe' - gdy głosują w UE, są politycznie, a nie logiczne. Dla przykładu:
W 1981 roku Komisja oceniła negatywnie wniosek Grecji o przyjęcie do UE (Komisja rekomenduje przyjęcie bądź nie przyjęcie do UE). Komisja uznała, że Grecja nie ma solidnego zarządzania finansami spełniającego wymogi UE (podówczas EWG). Mimo tego, Rada, zagłosowała za przyjęciem Grecji i Grecja została tym samym członkiem EWG. Jeszcze w 2007 roku mógłbyś uznać, że decyzja polityczna z 1981 roku była słuszna i, że analiza Komisji była błędna (choć jedno drugiego nie wyklucza). A jednak matematyka przeważyła: 27 lat kasy z UE nie przykryło kreatywnej księgowości i ukrywania długów. Gdyby logiczne myślenie przeważyło w 1981 to być może Grecja wstąpiłaby do UE wiele lat później, ale z solidniejszym systemem zarządzania finansami i, być może, nie upadłaby finansowo w 2008 roku. Nie dowiemy się tego, podobnie jak nie dowiemy się czy decyzja polityczna była 'dobra' czy 'zła'.
Podobnie ma się sprawa z karaniem Polski: Polska spełnia kryteria do odebrania pieniędzy wg Komisji (która już wszczęła procedurę o nie przestrzeganie praworządności), ale czy ukaranie Polski i być może w rezultacie kary, opuszczenie UE przez Polskę jest 'dobre' dla UE? Być może przeczekanie PiSu i danie szansy na poprawę w dłuższej perspektywie jest lepsze np. dla Niemców niż posiadanie sąsiada fail-state, targanego wewnętrznymi konfliktami i rozgrywanego przez oponentów UE?

Nie mam dostatecznej ilości informacji by brać udział w takiej dyskusji.

>W UE mnóstwo jest martwych zasad uchwalanych jako dym w oczy elektoratom, które żyją w przekonaniu, że mają na coś wpływ.

Możesz podać jakiś konkretny przykład martwej zasady? Trudno się odnieść do 'mnóstwa zasad'?

Pozdrawiam
Paolo Monstro

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365