Racjonalista - Strona głównaDo treści
Problem z Religią

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
08-06-2009 11:21Nowak (-20 punktów)Problem z Religią
Ocena -4 na 4
Witam wszystkich. Mam taki problem chodze to 3 klasy gimnazjum. I mam problem z religii a głównie z oceną facet mnie nie lubi i po prostu stawia mi 4 z przymusu;/
Moje pytanie jest takie czy jakbym teraz złożył podanie o zwolnienie mnie z zajęć religii to czy będę miał ocenę czy będę ocenę na świadectwie??? bardzo proszę o szybka odpowiedź
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pompa (524 punktów)
Jeżeli nie masz jeszcze 18 lat to rodzice muszą się zgodzić aby mogłeś wypisać się z religii. A jak się już wypiszesz to na świadectwie będziesz miał jakąś uwagę coś w stylu " nie uczęszczał"
08-06-2009 12:12 
 Ocena-4 na 4
Nowak (-20 punktów)
>Jeżeli nie masz jeszcze 18 lat to rodzice muszą się zgodzić aby mogłeś wypisać się z religii. A jak się już wypiszesz to na świadectwie będziesz miał jakąś uwagę coś w stylu " nie uczęszczał"
>
Czyli ocena z I semestru nie będzie przepisana na świadectwo szkolne??? czym najlepiej to umotywować. Bo zależy mi na tym bo do paska chyba rozumiecie:P
Proszę o szybką odpowiedź
08-06-2009 12:26 
 Ocena 5 na 7
Adamiak (36436 punktów)
>Czyli ocena z I semestru nie będzie przepisana na świadectwo szkolne??? czym najlepiej to umotywować.

   Skopiuj i wklej tę stronkę do podania...

>Bo zależy mi na tym bo do paska chyba rozumiecie:P

   ... racjonalisto pasiaty...

>Proszę o szybką odpowiedź

   Śpieszyłem się.
08-06-2009 12:37 
 Ocena-4 na 4
Nowak (-20 punktów)
>>Czyli ocena z I semestru nie będzie przepisana na świadectwo szkolne??? czym najlepiej to umotywować.
>   Skopiuj i wklej tę stronkę do podania...
>>Bo zależy mi na tym bo do paska chyba rozumiecie:P
>   ... racjonalisto pasiaty...
>>Proszę o szybką odpowiedź
>   Śpieszyłem się.
>
Bardzo śmieszne Ja tu walczę o dodatkowe 7 pkt a ty se żarty stroisz:P
08-06-2009 12:42 
 Ocena 4 na 6
Autografka (10638 punktów)
>>>Czyli ocena z I semestru nie będzie przepisana na świadectwo szkolne??? czym najlepiej to umotywować.
>>   Skopiuj i wklej tę stronkę do podania...
>>>Bo zależy mi na tym bo do paska chyba rozumiecie:P
>>   ... racjonalisto pasiaty...
>>>Proszę o szybką odpowiedź
>>   Śpieszyłem się.
>>
>Bardzo śmieszne Ja tu walczę o dodatkowe 7 pkt a ty se żarty stroisz:P

Nie jestem pewna, czy możesz zrezygnować z zajęć w końcu roku szkolnego. Wydaje mi się, że gdzieś czytałam, o problemach z tym związanych. Ale czy wynikało to z przepisów, czy z czyjejś złośliwości, nie wiem.
Proponuję jednak zapytać w szkole jak to wygląda. I tak już tam nie będziesz chodził, a zawsze warto powalczyć.
08-06-2009 12:47 
 Ocena-2 na 2
Nowak (-20 punktów)
odpowiedź dostałem taką: Żebym nie kombinował i tyle
08-06-2009 15:17 
 Ocena 3 na 3
Autografka (10638 punktów)
>odpowiedź dostałem taką: Żebym nie kombinował i tyle

W każdym razie bardzo Ci dziękuję, za negatywną ocenę, kolego.
08-06-2009 21:34 
 Ocena 7 na 7
sztejkat (4743 punktów)
>odpowiedź dostałem taką: Żebym nie kombinował i tyle

I bardzo dobrze.

Żal dupę ściska, gdy czytam: "chodzę na religię bo średnia", "nie chcę chodzić bo średnia".

Facet jesteś czy nie?

Słowo się rzekło i trzeba dotrzymać - chciałeś chodzić na religię to masz. Ucz się, wykazuj właściwą aktywnością to będzie lepsza ocena. Jak na każdym innym przedmiocie.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
11-06-2009 00:56 
 Ocena 2 na 2
checkmate (1197 punktów)
Cytat:
odpowiedź dostałem taką: Żebym nie kombinował i tyle

Wprost przeciwnie - kombinuj, ale inaczej. Jeśli zależy Ci na ocenie, to poświęć 5 minut dziennie na ładnie prowadzony zeszyt, odpowiadaj zawsze zgodnie z oczekiwaniami, bądź aktywny na lekcjach itd. Możesz nawet chodzić co tydzień do spowiedzi. Zadbaj, by spowiednikiem był Twoj katecheta (o ile to ksiądz) i by na pewno wiedział, że to Ty. Możesz mu nazmyślać takie grzechy, żeby był usatysfakcjonowany. Bądż aktywny w procesjach i co najważniejsze: musisz go przekonać, że to robisz autentycznie.
A jeśli chcesz być sobą, to przestań chodzić na religię.
I nie martw się - należysz do jedynego gatunku na Ziemi, który może dokonywać takich wyborów.
08-06-2009 12:50 
 Ocena 1 na 1
abcde (127 punktów)
>Nie jestem pewna, czy możesz zrezygnować z zajęć w końcu roku szkolnego. Wydaje mi się, że gdzieś czytałam, o problemach z tym związanych. Ale czy wynikało to z przepisów, czy z czyjejś złośliwości, nie wiem.
Raczej wynikało to z czystej złośliwości. Osobiście rezygnowałem z religii w drugim półroczu jak już mogłem sam sobie takowe oświadczenie napisać
>Proponuję jednak zapytać w szkole jak to wygląda. I tak już tam nie będziesz chodził, >a zawsze warto powalczyć.
o swoje zawsze warto walczyć

"bóg i ojczyzna to niepokonana para, ten duet ma na koncie więcej krwi i ludzkich nieszczęść niż cokolwiek innego" Luis Bunuel
08-06-2009 12:55 
 Ocena-1 na 1
Nowak (-20 punktów)
>>Nie jestem pewna, czy możesz zrezygnować z zajęć w końcu roku szkolnego. Wydaje mi się, że gdzieś czytałam, o problemach z tym związanych. Ale czy wynikało to z przepisów, czy z czyjejś złośliwości, nie wiem.
>Raczej wynikało to z czystej złośliwości. Osobiście rezygnowałem z religii w drugim półroczu jak już mogłem sam sobie takowe oświadczenie napisać
>>Proponuję jednak zapytać w szkole jak to wygląda. I tak już tam nie będziesz chodził, >a zawsze warto powalczyć.
>o swoje zawsze warto walczyć
>
"bóg i ojczyzna to niepokonana para, ten duet ma na koncie więcej krwi i ludzkich nieszczęść niż cokolwiek innego" Luis Bunuel

a ocenę to Ci z I semestru przepisali czy zostawili wolną rubrykę???
08-06-2009 12:58 
 Ocena 1 na 1
abcde (127 punktów)
>a ocenę to Ci z I semestru przepisali czy zostawili wolną rubrykę???
na świadectwie widnieje zwolniony


"bóg i ojczyzna to niepokonana para, ten duet ma na koncie więcej krwi i ludzkich nieszczęść niż cokolwiek innego" Luis Bunuel
08-06-2009 13:04 
 Ocena-2 na 2
Nowak (-20 punktów)
>>a ocenę to Ci z I semestru przepisali czy zostawili wolną rubrykę???
>na świadectwie widnieje zwolniony
>
"bóg i ojczyzna to niepokonana para, ten duet ma na koncie więcej krwi i ludzkich nieszczęść niż cokolwiek innego" Luis Bunuel

wielkie dzięki za odpowiedź "D a mógłbyś mi podpowiedzieć jak za argumentować podanie ???
08-06-2009 13:16 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>... a mógłbyś mi podpowiedzieć jak za argumentować podanie ???

   A nie potrafisz napisać prawdy, koniunkturalisto z bożej łaski?
08-06-2009 13:19 
 Ocena 2 na 2
abcde (127 punktów)
> wielkie dzięki za odpowiedź "D a mógłbyś mi podpowiedzieć jak za argumentować podanie ???
Osobiście trzasnąłem na kartce iż rezygnuje z lekcji religii rzuciłem tym w księdza i powiedziałem wychowawcy że zrezygnowałem z lekcji religii ponieważ jestem ateistą a jako iż skończyłem 18 lat nie potrzebuję zgody rodziców i mogę sobie napisać takie coś samemu i to było na zasadzie oświadczenia, więc podaniem tego nazwać nie można:P

"bóg i ojczyzna to niepokonana para, ten duet ma na koncie więcej krwi i ludzkich nieszczęść niż cokolwiek innego" Luis Bunuel
08-06-2009 14:19 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
Możesz zdradzić, kto dał Ci za to minusa?

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
08-06-2009 15:20 
 Ocena 4 na 4
Autografka (10638 punktów)
>Możesz zdradzić, kto dał Ci za to minusa?

Autor wątku.
08-06-2009 15:34 
 Ocena 8 na 8
Adamiak (36436 punktów)
>>Możesz zdradzić, kto dał Ci za to minusa?
>Autor wątku.

    "Nowakowi" ogólnie się nie podoba, że komuś się nie podoba jego szczurze postępowanie - również zostałem uhonorowany minusikami i usunięciem posta, co wybitnie poprawiło mi humor... plus od takiego konformisty byłby dla mnie ujmą.
08-06-2009 16:21 
 Ocena 7 na 7
-jad- (18783 punktów)
>>Możesz zdradzić, kto dał Ci za to minusa?
>Autor wątku.

Jak miło z jego strony. Może jestem przewrażliwiony ale coś mi pachnie trollem.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
08-06-2009 12:46 
 Ocena 2 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>Bardzo śmieszne Ja tu walczę o dodatkowe 7 pkt a ty se żarty stroisz:P

   Nie określiłeś swoich preferencji w strojeniu.

   Ty walczysz, a ja zbieram punkty.
08-06-2009 12:51 
 Ocena-9 na 9
Nowak (-20 punktów)
>>Bardzo śmieszne Ja tu walczę o dodatkowe 7 pkt a ty se żarty stroisz:P
>   Nie określiłeś swoich preferencji w strojeniu.
>   Ty walczysz, a ja zbieram punkty.
>
punkty to Ja daje ci ujemne to se nie pozbierasz tych punktcików
08-06-2009 13:05 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>punkty to Ja daje ci ujemne to se nie pozbierasz tych punktcików
Za to by się należało...
Młody człowieku. Jak pobędziesz trochę na forum, to się zorientujesz, za co daje się minusy. Na pewno nie stawia się ich ot, tak, bo się ma kaprys albo się nie zrozumiało wypowiedzi przedmówcy.
08-06-2009 15:08 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)
>>Bardzo śmieszne Ja tu walczę o dodatkowe 7 pkt a ty se żarty stroisz:P
>   Nie określiłeś swoich preferencji w strojeniu.
>   Ty walczysz, a ja zbieram punkty.

   Niepotrzebnie przeginasz. Ty możesz swoje punkty wyciąć i powiesić na ścianie, a punkty, o których pisze Nowak mogą być decydujące o przyjęciu do wybranego liceum.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
08-06-2009 15:54 
 Ocena 7 na 7
Adamiak (36436 punktów)
>   Niepotrzebnie przeginasz.
   Widocznie mam inne zdanie.

>Ty możesz swoje punkty wyciąć i powiesić na ścianie, a punkty, o których pisze Nowak mogą być decydujące o przyjęciu do wybranego liceum.

   Uważam, że dużo lepiej byłoby, gdyby Nowak skorzystał z Twojego wkładu w rozwój technologii oszpecania ścian.
   Gdybym mógł, to dałbym Michałowi Żelaznemu 10 plusów za tego posta www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217190 , a Nowakowi -100 za całokształt i jako zaliczkę na myślenie.

   Pozdrawiam.
08-06-2009 16:25 
 Ocena-1 na 1
Nowak (-20 punktów)
>>>Bardzo śmieszne Ja tu walczę o dodatkowe 7 pkt a ty se żarty stroisz:P
>>   Nie określiłeś swoich preferencji w strojeniu.
>>   Ty walczysz, a ja zbieram punkty.
>   Niepotrzebnie przeginasz. Ty możesz swoje punkty wyciąć i powiesić na ścianie, a punkty, o których pisze Nowak mogą być decydujące o przyjęciu do wybranego liceum.

i dalszej nauce
08-06-2009 16:39 
 Ocena 8 na 8
Adamiak (36436 punktów)
>i dalszej nauce
   Oportunizmu.
09-06-2009 12:09 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)

>i dalszej nauce

Szczerze wątpię. Tez jeszcze w podstawówce wierzyłem w mity "dobrego liceum". Dobre liceum nic nie pomoże ani też złe nie zaszkodzi na studiach jeśli faktycznie się nadajesz do tego co chcesz robić w życiu więc nie dramatyzuj.
12-06-2009 07:52 
 Ocena 2 na 2
Celtyk (3337 punktów)
>Szczerze wątpię. Tez jeszcze w podstawówce wierzyłem w mity "dobrego liceum". Dobre liceum nic nie pomoże ani też złe nie zaszkodzi na studiach jeśli faktycznie się nadajesz do tego co chcesz robić w życiu więc nie dramatyzuj.
   100% prawda. Dobre liceum może ułatwić, ale nie załatwić dostania się na studia. Jeśli człowiek ma pusto w głowie, to żadne liceum tego nie zmieni. Skończyły się czasy kiedy starczały chęci.... "Nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera"

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Jeśli człowiek ma pusto w głowie, to żadne liceum tego nie zmieni.
Czyli na nic wszelka nauka, bo "z czymś w głowie" albo z "pustą głową" się rodzimy?
.
Celtyk (3337 punktów)
>>   Jeśli człowiek ma pusto w głowie, to żadne liceum tego nie zmieni.
>Czyli na nic wszelka nauka, bo "z czymś w głowie" albo z "pustą głową" się rodzimy?
   Nie w tym sensie to pisałem.
   Rodzimy się z pewnymi predyspozycjami genetycznymi, czy tego chcemy czy nie.
Nie da się zrobić z utalentowanego muzyka super kierowcy rajdowego i odwrotnie (zakładając, że nie ma predyspozycji do obu dziedzin). Dobra szkoła (a w zasadzie pedagodzy) pomagają rozwijać posiadane predyspozycje, ale ich nie tworzą. Chodzi mi tylko o to, że dobra szkoła wszystkiego za ucznia nie załatwi w dalszym życiu. (wcześniej chyba się niejasno wyraziłem)

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
13-06-2009 16:47 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>>   Jeśli człowiek ma pusto w głowie, to żadne liceum tego nie zmieni.
[...]
>   Rodzimy się z pewnymi predyspozycjami genetycznymi [...] dobra szkoła wszystkiego za ucznia nie załatwi w dalszym życiu.
Za tumana dobra szkoła nie załatwi, a za zdolniachę to niby załatwi?
.
Celtyk (3337 punktów)
>>   Rodzimy się z pewnymi predyspozycjami genetycznymi [...] dobra szkoła wszystkiego za ucznia nie załatwi w dalszym życiu.
>Za tumana dobra szkoła nie załatwi, a za zdolniachę to niby załatwi?
   Też nie załatwi. Szkoła może pomóc z zdobywaniu wiedzy, ale za nas jej nie zdobędzie.


Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Szkoła może pomóc z zdobywaniu wiedzy, ale za nas jej nie zdobędzie.
A jak taki człowiek z mocy genów ma pusto w głowie, to lepsza dla niego dobra szkoła, czy lepsza byle jaka?
.
Celtyk (3337 punktów)
>A jak taki człowiek z mocy genów ma pusto w głowie, to lepsza dla niego dobra szkoła, czy lepsza byle jaka?
Każdy ma "pusto". Wiedzę się zdobywa od urodzenia do śmierci a i tak się mniej lub bardziej głupim umiera.

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>A jak taki człowiek z mocy genów ma pusto w głowie..
>Każdy ma "pusto".
Czyli pisząc tutaj "jeśli człowiek ma pusto w głowie, to żadne liceum tego nie zmieni" piszesz o każdym, wg Ciebie wszyscy mamy pusto w głowie więc nikomu nie potrzeba nam dobrych szkół. Czy tak?
.
Celtyk (3337 punktów)
>Czyli pisząc tutaj "jeśli człowiek ma pusto w głowie, to żadne liceum tego nie zmieni" piszesz o każdym, wg Ciebie wszyscy mamy pusto w głowie więc nikomu nie potrzeba nam dobrych szkół. Czy tak?
   Nie.
Nie każdy ma "pusto w głowie" (choć zastanawiam się jaki jest poziom wiedzy o świecie ma człowiek w wieku np.: 3miesięcy?)

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

Jeżeli tu piszesz, że w głowie "każdy ma pusto", a tu, że "nie każdy ma pusto w głowie" to mi wychodzi w Twojej głowie groch z kapustą.
.
Celtyk (3337 punktów)
>Jeżeli tu piszesz, że w głowie "każdy ma pusto", a tu, że "nie każdy ma pusto w głowie" to mi wychodzi w Twojej głowie groch z kapustą.
   A mi, że starasz się obrócić kota ogonem, ale...

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
14-06-2009 00:15 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Jeżeli tu piszesz, że w głowie "każdy ma pusto", a tu, że "nie każdy ma pusto w głowie" to mi wychodzi w Twojej głowie groch z kapustą.
>   A mi, że starasz się obrócić kota ogonem, ale...
...ale ja na Twój groch z kapusta mam dowody (linki) a Ty na mojego kota - nie.
.
08-06-2009 23:22 
 Ocena 12 na 12
liliac (147340 punktów)
>>>Bardzo śmieszne Ja tu walczę o dodatkowe 7 pkt a ty se żarty stroisz:P
>>   Nie określiłeś swoich preferencji w strojeniu.
>>   Ty walczysz, a ja zbieram punkty.
>   Niepotrzebnie przeginasz. Ty możesz swoje punkty wyciąć i powiesić na ścianie, a punkty, o których pisze Nowak mogą być decydujące o przyjęciu do wybranego liceum.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Placowniku drogi- ja doskonale rozumiem kwestię zbierania punktów do średniej, walki o paski, a podczas lat późniejszych o rozmaite stypendia, etc... Problemem jest sposób, w jaki czyni to autor wątku. Ja już nawet o tej nieszczęsnej religii nie mówię- choć było o tym myśleć wcześniej, a tymczasem rzeczony gimnazjalista wykazał się instynktem samozachowawczym na poziomie marchewki, biorąc się za walkę o ten konkretny stopień dopiero teraz. Ale... Czy widziałeś wątek założony przez naszego uroczego gimnazjalistę w dziale Nauka? Ten o "zaliczaniu" chemii? Albo on sobie z nas drwi, albo rzeczywiście jest marchewką. Co jego post tam robi? Czy forum Racjonalisty to miejsce, gdzie gimnazjaliści wymieniają się przewidywanymi zestawami pytań na sprawdzian??
09-06-2009 07:03 
 Ocena 7 na 7
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


   No właśnie, placowniku drogi - przemyśl to w aspekcie Nowaka.

>[...] punkty, o których pisze Nowak mogą być decydujące o przyjęciu do wybranego liceum.

   Punkty z religii czy raczej z polskiego? Tak czy owak, jeśli będą decydować, to tylko pod warunkiem, że to wybrane liceum nie będzie akurat najlepszym w jego mieście.
   Mam nadzieję, że nie uważasz nauczycieli tam uczących za kompletnych idiotów (no, może z wyjątkiem jego aktualnej polonistki), którzy nie dostrzegają tego, co widać gołym okiem.

>Pozdrawiam

   Z pełną wzajemnością.

fides ex necessitate esse non debet
10-06-2009 22:06 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>   Niepotrzebnie przeginasz. Ty możesz swoje punkty wyciąć i powiesić na ścianie, a punkty, o których pisze Nowak mogą być decydujące o przyjęciu do wybranego liceum.
Oczywiście jeśli założymy, że Nowak nie jest zwykłym trollem, który stosuje "wrzutkę", licząc przy okazji na poróżnienie racjonalistów.
Trudno wyrokować, choć wyrok już zapadł. Nowak: -19punktów.
A jeśli Nowak jest autentyczny? Jeśli jest wytworem współczesnej cywilizacji, gdzie liczy się przede wszystkim kariera i pieniądz?
Czy nie należało raczej podjąć próby wychowania, wskazania priorytetów, przewartościowania wartości?
Sam nie wiem.

Pozdrawiam - Zbyszek

Prawda jest jedna.
10-06-2009 22:42 
 Ocena 5 na 5
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Ukrzyżujmy go na wszelki wypadek, jak sieę pomylimy będzie nowy kult
12-06-2009 08:24 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Czy nie należało raczej podjąć próby wychowania, wskazania priorytetów, przewartościowania wartości?
Cały Zbyszek I za to właśnie Cię lubię - za niezachwianą wiarę w człowieka i nieustającą chęć naprawy świata
08-06-2009 13:37
 Ocena 22 na 22
Michał Żelazny (1528 punktów)
Ależ Kochani! Młody człowiek nie chce zrezygnować z religii bo uważa się za ateistę, nie chce też dlatego że to godzi w jego poczucie godności, zmysł estetyczny. Nie dlatego, że stoi to w opozycji do jego poglądów i współczesnej wiedzy naukowej. Nie! On chce zrezygnować bo mu CZWÓRKA z religii obniży średnią. A przecież przyszły polski intelektualista, musi mieć po gimnazjum średnią 5,(9) bo inaczej to nie będzie przecież no. K***wa mać, co się porobiło z tymi dzieciakami... Wybaczcie, ale mi nerwy puszczają jak coś takiego czytam. Człowiek walczy z klerem, z opinią publiczną, pokazuje że sam najlepiej wie czego chce, że jest poważny a jego decyzje racjonalne i przemyślane. A taki szczyl wpada na forum i wyskakuje z taką oto niecierpiącą zwłoki sprawą. Bo on nie będzie miał PIĄTKI z religii!

Ah, byłbym zapomniał: imć Nowak, ten post nie do Ciebie jest skierowany, bo nic z niego nie wyniesiesz, nie pomoże Ci w Twojej Wielkiej Sprawie. Toż to tylko narzekanie jednego zgreda na upadek. Sam nie wiem czego upadek, ale coś upada. Może po prostu moje wartości się zdezaktualizowały. Co mnie dziwi, bo za stary to ja nie jestem.
08-06-2009 13:47 
 Ocena-4 na 6
Nowak (-20 punktów)
Drogi Michale nie rozumiem że Cię to denerwuje. Ale teraz w szkole tak jest. Nie liczy się człowiek, a jego średnia. Tera w szkołach jest wyścig szczurów i tyle kto ma wyższą średnią ten lepszy. i tyle.
08-06-2009 13:57 
 Ocena 7 na 7
Michał Żelazny (1528 punktów)
>Drogi Michale nie rozumiem że Cię to denerwuje. Ale teraz w szkole tak jest. Nie liczy się człowiek, a jego średnia. Tera w szkołach jest wyścig szczurów i tyle kto ma wyższą średnią ten lepszy. i tyle.
>
A kolego chce za wszelką cenę być tym najlepszym? Nawet postępując w sposób mało honorowy, tak? Trochę to poniżające, robić wszystko żeby być najlepszym, za wszelką cenę. Za moich czasów (a przecież naprawdę młody jestem) najważniejsze było zachować twarz, a w szkole oprócz tego jeszcze się czegoś nauczyć. A to czy miałem średnią 4,5 czy 4,75 było mało ważne, dopóki mogłem popatrzeć w lustro i powiedzieć: cholera, jesteś gość, zachowałeś twarz mimo wszystko.
08-06-2009 14:04 
 Ocena-3 na 5
Nowak (-20 punktów)
>>Drogi Michale nie rozumiem że Cię to denerwuje. Ale teraz w szkole tak jest. Nie liczy się człowiek, a jego średnia. Tera w szkołach jest wyścig szczurów i tyle kto ma wyższą średnią ten lepszy. i tyle.
>>
>A kolego chce za wszelką cenę być tym najlepszym? Nawet postępując w sposób mało honorowy, tak? Trochę to poniżające, robić wszystko żeby być najlepszym, za wszelką cenę. Za moich czasów (a przecież naprawdę młody jestem) najważniejsze było zachować twarz, a w szkole oprócz tego jeszcze się czegoś nauczyć. A to czy miałem średnią 4,5 czy 4,75 było mało ważne, dopóki mogłem popatrzeć w lustro i powiedzieć: cholera, jesteś gość, zachowałeś twarz mimo wszystko.

Według Ciebie to Ci co mają świadectwo z paskiem nie zachowują twarzy????? Tawarzy to nie mają lizusi. Którzy za 5 na koniec roku przemyciliby uran do pracowni chemicznej;/. Mówiliby kiedy kto i ile wypalił papierosów sam osobiście nie palę ale znam osobiście paru takich typów. za taką postawę niektórych uczniów to obarczaj MEN a nie mnie czy kogoś innego bo każdy kombinuje jak może aby mieć jak najwyższa średnią.
a tym bardziej jak brakuje 1 ocena ;/
08-06-2009 14:49 
 Ocena 8 na 8
Michał Żelazny (1528 punktów)
Ależ ja się z Tobą nie chcę kłócić. Mówię jasno: ktoś, kto pod koniec roku rezygnuje z religii TYLKO dlatego że psuje mu średnią (bo nie dostanie z niej piątki) traci w moich oczach twarz. Lizusostwo to oportunizm, Twoja postawa to oportunizm, spowodowany chęcią prześcignięcia innych szczurów. Oportunizm to utrata twarzy. Dziwi mnie tylko, że co niektórzy racjonaliści tak jakby Ci pomagali i nawet w pewnym stopniu poparli. Zaraz, a może Twoje działanie jest racjonalne? Jeśli tak to przespałem jakieś ważne zmiany. EOT.

Aha, sprawdzanie pisowni akurat jest jak najbardziej racjonalne.
08-06-2009 15:33 
 Ocena 10 na 12
Kowalska (14008 punktów)
>Według Ciebie to Ci co mają świadectwo z paskiem nie zachowują twarzy????? Tawarzy to nie mają lizusi. Którzy za 5 na koniec roku przemycili by uran do pracowni chemicznej;/. Mówili by kiedy kto i ile wypalił papierosów sam osobiście nie palę ale znam osobiście paru takich typów. za taką postawę nie których uczniów to obarczaj MEN a nie mnie czy kogoś innego bo każdy kombinuje jak może aby mieć jak najwyższa średnią.
>a tym bardziej jak brakuje 1 ocena ;/

Ty z tą pisownią walczysz o świadectwo z czerwonym paskiem?
Ba! W ogóle doszedłeś do takiego etapu?

A zresztą, czym ja się denerwuję, jak tu nawet (ponoć) studenci, któregoś tam roku, nie potrafią prawidłowo napisać kilku zdań.

Słuszną linię obrało nasze szkolnictwo...
08-06-2009 19:16 
 Ocena 7 na 9
pavvel (8272 punktów)

>Ty z tą pisownią walczysz o świadectwo z czerwonym paskiem?
>Ba! W ogóle doszedłeś do takiego etapu?

Zgadzam się w stu procentach.
Nie wiem jak to jest możliwe, że komuś kto nie potrafi napisać paru zdań poprawnie i nie potrafi przeczytać paru zdań ze zrozumieniem czwórka może zaniżać średnią.
09-06-2009 07:17 
 Ocena 11 na 11
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>za taką postawę niektórych uczniów to obarczaj MEN a nie mnie czy kogoś innego [...].

   Mylisz się. Postawa człowieka i jego człowieczeństwo zależą wyłącznie od niego samego - nie od systemu, instytucji, partii, wiary itp. Jeśli ktoś sam postanowi być szmatą, to nią będzie bez względu na wszystko. I nikt mu w tym nie przeszkodzi ani nie pomoże.

fides ex necessitate esse non debet
09-06-2009 11:12 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
> Postawa człowieka i jego człowieczeństwo zależą wyłącznie od niego samego - nie od systemu, instytucji, partii, wiary itp.

Od niego samego czyli od czego? Jeśli istnieje tylko materia to jak najbardziej jego postawa zależy od systemu, instytucji, partii, wiary, grupy rówieśniczej a nawet stopnia zanieczyszczenia powietrza. Powoływanie się na ludzką wolność jest sensowna na gruncie np. personalizmu. Z pewnością nie na gruncie materialistycznego monizmu.


dajmonion
08-06-2009 15:27 
 Ocena 6 na 8
Adamiak (36436 punktów)
>Ale teraz w szkole tak jest.
   I co z tego? Kiedyś była w Polsce komuna, ale nie wszyscy byli komuchami i to dzięki tym "nie wszystkim" żyjesz w wolnym kraju.

>Nie liczy się człowiek, a jego średnia.
   Dla ciebie też? Nawet nie będę udawał, że współczuję.

>Tera w szkołach jest wyścig szczurów i tyle kto ma wyższą średnią ten lepszy. i tyle.

   Jeśli pozwalasz się traktować jak szczur, to szczurem jesteś.
08-06-2009 19:27 
 Ocena 3 na 3
igrazka (303 punktów)
>Drogi Michale nie rozumiem że Cię to denerwuje. Ale teraz w szkole tak jest. Nie liczy się człowiek, a jego średnia. Tera w szkołach jest wyścig szczurów i tyle kto ma wyższą średnią ten lepszy. i tyle.
>

i tak większość ludzi w tym kraju wie , że oceny mają mało wspólnego z tym co kto umie. jeśli ktoś ma same piątki to albo jest mega geniuszem albo zakuwa po nocach, zdaje i zapomina...szczerze Ci życze,żebyś jednak należał do tej pierwszej grupy inaczej nawet najlepsze liceum a potem uczelnia w tym kraju niewiele Ci pomoże w tym "wyściugu szczurów"

śmiało możesz obdarować mnie minusem
08-06-2009 21:17 
 Ocena 3 na 3
Elpremiero (247 punktów)
>Drogi Michale nie rozumiem że Cię to denerwuje. Ale teraz w szkole tak jest. Nie liczy się człowiek, a jego średnia.

Wyobraź sobie, że to zauważyłem
I to jest niestety po części wina polskiego systemu edukacji, ale to temat na inną rozmowę.

>Tera w szkołach jest wyścig szczurów i tyle kto ma wyższą średnią ten lepszy. i tyle.

To też zauważyłem, a Ty niestety jeszcze nie zauważyłeś tego, że ten wyścig szczurów prowadzi tak naprawdę donikąd. Śmiać mi się chce z ludzi (po części trochę jest mi ich żal), którzy potrafią siedzieć do 2 w nocy nad książką żeby dostać jak najlepszą ocenę z przedmiotu, który ich w ogóle nie interesuje ale jest potrzebny do lepszej średniej.

Najlepszy kabaret jest kiedy zbliża się koniec semestru Ściana płaczu przed nauczycielskim biurkiem i walka na kły i pazury o jak najlepszą ocenę. Najczęściej powtarzany tekst: ...ale pani profesor, bo mi do paska brakuje...
Nie rozumiem jak można się, aż tak poniżać totalny brak honoru.......
Swoją drogą rezygnacja z religii, bo obniża średnią......... żenada.
09-06-2009 15:03 
 Ocena 2 na 2
kortyzol (422 punktów)
>Najlepszy kabaret jest kiedy zbliża się koniec semestru Ściana płaczu przed nauczycielskim biurkiem i walka na >kły i pazury o jak najlepszą ocenę. Najczęściej powtarzany tekst: ...ale pani profesor, bo mi do paska brakuje...

Zwłaszcza, że na studiach wszyscy te średnie i paski mają w dupie I dopiero wtedy widać zaskoczenie na twarzach byłych szkolnych prymusów [rany, do teraz mam schadenfreude jak sobie wspominam ]

Spójrzcie bowiem, oto kot blady, a piekło postępuje za nim.
liliac (147340 punktów)
>Zwłaszcza, że na studiach wszyscy te średnie i paski mają w dupie I dopiero wtedy >widać zaskoczenie na twarzach byłych szkolnych prymusów [rany, do teraz mam >schadenfreude jak sobie wspominam ]

Ja tam na studiach kontynuowałam tradycję pasków, żyjąc sobie spokojnie ze stypendium naukowego i nie dając nikomu okazji do schadenfreude
11-06-2009 20:15 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
Ja też. Wniosek: kujon kujonowi nie równy.

Tomasz Sztejka
dajmonion (3663 punktów)
>A taki szczyl
Kler, z którym tak walczysz wprowadza podział na osobę i czyn, którego w Twojej wypowiedzi wyraźnie zabrakło.


dajmonion
Michał Żelazny (1528 punktów)
Ale że co? Podaj jakiś przykład albo coś, bo nie wiem o co chodzi. Co za podział? Z jednym się zgodzę. Kler umie dzielić. Ludzi, i pieniądze między siebie.
09-06-2009 11:57 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak się oburzasz i nazywasz go szczylem. Czy nie jest tak, że Nowak ma po prostu inną moralność niż Ty? Jeśli tak to skąd ta nietolerancja? Bliska Wam ideowo prof. Maria Szyszkowska wyraźnie napisała:"...wypaczony, przynajmniej w mediach został sens tolerancji. Często słyszymy 'jestem człowiekiem tolerancyjnym, ale...' a tymczasem człowiek tolerancyjny nie może mówić ale." Źródło: img29.imageshack.us/img29/6478/wywia1.jpg


dajmonion
09-06-2009 15:31 
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)
> Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak się oburzasz i nazywasz go szczylem.

Dlatego, że młody człowiek prosi nas o pomoc w podniesieniu swojego szkolnego rankingu przy użyciu nieuczciwych metod. Nie próbuje rozwijać się, uzyskać lepszych ocen, tylko (koniunkturalnie) kombinuje, fałszując średnią ocen.

> Czy nie jest tak, że Nowak ma po prostu inną moralność niż Ty? Jeśli tak to skąd ta nietolerancja?

Stąd, że racjonaliści nie mają tolerancji dla głupoty ludzkiej i, prawdopodobnie, inaczej definiują tolerancję niż ty.
10-06-2009 10:39 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
>> Czy nie jest tak, że Nowak ma po prostu inną moralność niż Ty? Jeśli tak to skąd ta nietolerancja?
>Stąd, że racjonaliści nie mają tolerancji dla głupoty ludzkiej

Racjonaliści lubią sprowadzać wszystko do rozumu. Tymczasem w przypadku Nowaka chodzi przede wszystkim o wartości etyczne, a nie o rozum, bo nie da się ukryć, że sprytu mu nie brakuje.


dajmonion
liliac (147340 punktów)
> >> Czy nie jest tak, że Nowak ma po prostu inną moralność niż Ty? Jeśli tak to skąd ta nietolerancja?
>>Stąd, że racjonaliści nie mają tolerancji dla głupoty ludzkiej
> Racjonaliści lubią sprowadzać wszystko do rozumu. Tymczasem w przypadku Nowaka chodzi przede wszystkim o wartości etyczne, a nie o rozum, bo nie da się ukryć, że sprytu mu nie brakuje.
>
dajmonion


Mnie tam jego wartości etyczne nie interesują za bardzo, a co do sprytu, to już gdzieś zauważyłam, że podejrzewam go o podobny tegoż poziom, co przeciętne warzywko. Gdzie ty ten spryt w jego postach widzisz? IMHO one są zwyczajnie głupie.
dajmonion (3663 punktów)
>> >> Czy nie jest tak, że Nowak ma po prostu inną moralność niż Ty? Jeśli tak to skąd ta nietolerancja?
>>>Stąd, że racjonaliści nie mają tolerancji dla głupoty ludzkiej
>> Racjonaliści lubią sprowadzać wszystko do rozumu. Tymczasem w przypadku Nowaka chodzi przede wszystkim o wartości etyczne, a nie o rozum, bo nie da się ukryć, że sprytu mu nie brakuje.
>>
dajmonion

>Mnie tam jego wartości etyczne nie interesują za bardzo, a co do sprytu, to już gdzieś zauważyłam, że podejrzewam go o podobny tegoż poziom, co przeciętne warzywko. Gdzie ty ten spryt w jego postach widzisz? IMHO one są zwyczajnie głupie.

W kombinowaniu. Nie twierdzę natomiast, że jest to mądre, bo mądrość wiąże się z rozumnością i etycznym postępowaniem.

dajmonion
liliac (147340 punktów)
>>Mnie tam jego wartości etyczne nie interesują za bardzo, a co do sprytu, to już gdzieś zauważyłam, że podejrzewam go o podobny tegoż poziom, co przeciętne warzywko. Gdzie ty ten spryt w jego postach widzisz? IMHO one są zwyczajnie głupie.
> W kombinowaniu. Nie twierdzę natomiast, że jest to mądre, bo mądrość wiąże się z rozumnością i etycznym postępowaniem.
>
dajmonion


No co ty? Samo kombinowanie to jeszcze nie spryt.
10-06-2009 12:13 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
>>>Mnie tam jego wartości etyczne nie interesują za bardzo, a co do sprytu, to już gdzieś zauważyłam, że podejrzewam go o podobny tegoż poziom, co przeciętne warzywko. Gdzie ty ten spryt w jego postach widzisz? IMHO one są zwyczajnie głupie.
>> W kombinowaniu. Nie twierdzę natomiast, że jest to mądre, bo mądrość wiąże się z rozumnością i etycznym postępowaniem.
>>
dajmonion

>No co ty? Samo kombinowanie to jeszcze nie spryt.

Oj dobra, niech ci będzie, że to jeszcze nie spryt. Ty draniu napisał, że nie toleruje głupoty. Ja tylko doprecyzowałem, że nie tyle chodzi tu o intelekt, bo chłopak próbuje główkować, co o nieuczciwość i koniunkturalizm, o sprzeniewierzanie się pewnym wartościom.

dajmonion
10-06-2009 13:25 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Ja tylko doprecyzowałem, że nie tyle chodzi tu o intelekt, bo chłopak próbuje główkować, co o nieuczciwość i koniunkturalizm, o sprzeniewieżanie się pewnym wartościom.

   Doprecyzowałeś, ale nie do końca, pomogę Ci:
   chłopak próbuje główkować (to dobrze), by osiągnąć cel ( punkty do "paska") cudzym kosztem (to źle), przy jedynym "wkładzie własnym" polegającym na napisaniu: daj.

   I dalej masz trochę racji, że jest to nieuczciwe, bo o sprzeniewierzaniu się nie ma co mówić - żeby się czemuś sprzeniewierzyć trzeba to coś mieć.
placownik (17853 punktów)

>>Ja tylko doprecyzowałem, że nie tyle chodzi tu o intelekt, bo chłopak próbuje główkować, co o nieuczciwość i koniunkturalizm, o sprzeniewierzanie się pewnym wartościom.

   Mam prośbę natury technicznej. Jeśli już jedziesz na czerwono, to niech to będzie w wersji poprawnej. Niech na czerwono wbija się w pamięć takich nieszczęśników jak Nowak.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-06-2009 12:08 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>Stąd, że racjonaliści nie mają tolerancji dla głupoty ludzkiej
> Racjonaliści lubią sprowadzać wszystko do rozumu. Tymczasem w przypadku Nowaka chodzi przede wszystkim o wartości etyczne, a nie o rozum, bo nie da się ukryć, że sprytu mu nie brakuje.

   Jakoś nie możesz się wstrzelić w sedno sprawy.
   Właśnie rozumu brakuje w takim myśleniu. Spryt jest w tym przykładzie myśleniem krótkodystansowym, doraźnym zaspokojeniem komfortu przez zdobycie "za wszelką cenę" punktów, ale ich zdobycie utrwali błędne poczucie przydatności chwilowych quasi komforcików/wygranych, powodując kontynuację/eskalację takiego modelu działania. Utrwali doraźność myślenia, zakłóci koherencję, czyli kompleksowe zadowolenie z siebie na rzecz gestów incydentalnie i krótkotrwale poprawiających samopoczucie, oczywiście cudzym kosztem.

   Napisałeś, że Nowakowi nie brakuje sprytu, więc poczytaj sobie o sprycie jako jednej z podstawowych gier w analizie transakcyjnej i zwróć uwagę na prawidłowe posunięcia w grze: prowokacja - uraza
>przeproszenie - wybaczenie.
<o>Pierwszy "cykl zaliczony: Nowak sprowokował - uczestnicy są urażeni... i co dalej?

   Nie udaje mi się wkleić linku, więc jeśli chcesz poczytać, to wpisz w google: spryt, analiza transakcyjna.

   Prawidłowe posunięcia w tej "grze" zapewniają właśnie tę koherencję o której Ty zapominasz pisząc z uznaniem o sprycie.
sztejkat (4743 punktów)
Innymi słowy, czy dobrze zgaduję, że prócz kwestii etycznych opór wzbudza krótkowzroczność i destrukcyjność przyjętej przez autora wątku taktyki?

Tomasz Sztejka
11-06-2009 20:58 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Innymi słowy, czy dobrze zgaduję, że prócz kwestii etycznych opór wzbudza krótkowzroczność i destrukcyjność przyjętej przez autora wątku taktyki?

   Owszem, tak myślę, choć ta krótkowzroczność dotyczy również osób ulegających presji i szkodzących "pomaganiem".
   Na ogół nie kończy się na jednorazowej "transakcji" - pokusa szybkiego "zysku" dla agensa jest tym większa im częściej się sztuczka udaje, przesłaniając pragmatykę komfortu w bilansie perspektywicznym.

   Dostrzegam też możliwość strat psychologicznych u "dorosłego", dawcy niejako, ale to inny temat.
09-06-2009 15:37 
 Ocena 9 na 9
Adamiak (36436 punktów)
> Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak się oburzasz i nazywasz go szczylem. Czy nie jest tak, że Nowak ma po prostu inną moralność niż Ty?
   Michał ma podstawę (ja też) do takiego sposobu odniesienia, ponieważ tolerancja o której piszesz, działa trochę inaczej - obowiązuje tylko w dystansie interpersonalnym. W tym przypadku "szczyl" sam wszedł w "parafię" Michała ("naszą") prosząc go o przysługę, więc jednostronnie ten dystans skrócił, zakłócając równowagę w relacjach poprzez próbę uzyskania aprobaty "swojej moralności" a tolerancja nie polega na aprobacie poprzez czynne uczestnictwo w tolerowanych praktykach.

>Jeśli tak to skąd ta nietolerancja?
   Wydaje mi się, że używasz słów nie rozumiejąc ich znaczenia w praktyce.

   "Twoja" tolerancja ma zastosowanie w przypadku zachowania "zdrowego" dystansu i równowagi w relacjach interpersonalnych, a "szczyl" ten dystans więc i relacje wyraźnie zaburzył zgodnie ze "swoim" postrzeganiem moralności, więc zmienił, niejako, zasady gry.

   Dostał po nosie i słusznie, bo jeśli chce być szczurem to ja mu nie zabraniam, ale niech będzie nim na własny rachunek, niech nie szuka "wspólników w szczurowatości", jako alibi dla swojego komforciku emocjonalnego.

    Tolerancja nie polega na akceptacji czyichś poglądów, lecz na akceptacji czyjegoś prawa do ich posiadania i braku szykan z powodu ich odmienności od moich.

   A pasożyt tak długo ma prawo być pasożytem bez szykan z mojej strony, dopóki nie chce zrobić ze mnie żywiciela... bezpośrednio lub pośrednio.

P.S.Wydaje mi się, że podobny błąd popełnił Placownik tutaj:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217228
   oraz tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217230
    choć działając z innych pobudek.

P.S.2. Aha - dlaczego "szczylem", to pytanie faktycznie do Michała i przepraszam za wcinkę.
09-06-2009 22:39 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>P.S.Wydaje mi się, że podobny błąd popełnił Placownik tutaj:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217228
>   oraz tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217230
>    choć działając z innych pobudek.

Tak z czczej i czystej ciekawości spytam- dlaczego właściwie toto zablokowano?
09-06-2009 23:09 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>P.S.Wydaje mi się, że podobny błąd popełnił Placownik tutaj:
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217228
>>   oraz tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217230
>>    choć działając z innych pobudek.
>Tak z czczej i czystej ciekawości spytam- dlaczego właściwie toto zablokowano?

   Kierowany prawdomównością bezbrzeżną i uczciwością wrodzoną, nieskażony podejrzeniami ni wiedzą, odpowiem równie pokrętnie: nie wiem.

   Dostałem powiadomienie o blokadzie, napisałem o uzasadnienie i czekam na odpowiedź moderatorów.
10-06-2009 11:46 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
>> Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak się oburzasz i nazywasz go szczylem. Czy nie jest tak, że Nowak ma po prostu inną moralność niż Ty?
>   Michał ma podstawę (ja też) do takiego sposobu odniesienia, ponieważ tolerancja o której piszesz, działa trochę inaczej - obowiązuje tylko w dystansie interpersonalnym. W tym przypadku "szczyl" sam wszedł w "parafię" Michała ("naszą") prosząc go o przysługę, więc jednostronnie ten dystans skrócił, zakłócając równowagę w relacjach poprzez próbę uzyskania aprobaty "swojej moralności" a tolerancja nie polega na aprobacie poprzez czynne uczestnictwo w tolerowanych praktykach.

Ludzie skracają różne dystanse nie zdając sobie często z tego sprawy. Z wypowiedzi Nowaka wynika, że tak było właśnie w jego przypadku.

>   "Twoja" tolerancja ma zastosowanie w przypadku zachowania "zdrowego" dystansu i równowagi w relacjach interpersonalnych, a "szczyl" ten dystans więc i relacje wyraźnie zaburzył zgodnie ze "swoim" postrzeganiem moralności, więc zmienił, niejako, zasady gry.

Jest młody, zrobił to nieumyślnie, nie spodziewał się prawdopodobnie takiej reakcji. Równowaga w relacjach interpersonalnych bywa często chwiejna. Nie używa się takich określeń jak szczyl czy szczur nawet gdy ktoś celowo zmniejsza dystans, bo ludzie pochodzą z różnych środowisk czasami bardzo hermetycznych światopoglądowo. Twoje argumenty uzasadniają konieczność obrony swojego terytorium, z pewnością nie uzasadniają złej metody tej obrony.

>    Tolerancja nie polega na akceptacji czyichś poglądów, lecz na akceptacji czyjegoś prawa do ich posiadania i braku szykan z powodu ich odmienności od moich.   A pasożyt tak długo ma prawo być pasożytem bez szykan z mojej strony, dopóki nie chce zrobić ze mnie żywiciela... bezpośrednio lub pośrednio.

E tam. Nic nie usprawiedliwia szykan czy epitetów. Dziwi mnie, że dostałeś tyle punktów za wypowiedź, która racjonalizuje mieszanie kogoś z błotem.

dajmonion
10-06-2009 12:47 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
> Ludzie skracają różne dystanse nie zdając sobie często z tego sprawy. Z wypowiedzi Nowaka wynika, że tak było właśnie w jego przypadku.
   Uważasz, że ja to napisałem sobie do szuflady? Zapomniałem wkleić?

> Jest młody, zrobił to nieumyślnie, nie spodziewał się prawdopodobnie takiej reakcji.
   Może dlatego, że do tej pory mu gładko szły takie gierki.

>Równowaga w relacjach interpersonalnych bywa często chwiejna.
   Jasne, dlatego ja na ogół dążę do korzystnego bilansu.

>Nie używa się takich określeń jak szczyl czy szczur nawet gdy ktoś celowo zmniejsza dystans...
   "Szczyl" to czuły zwrot od Michała a szczurem Nowak nazwał się sam, więc porównując te dwa "komplementy" Michał był nader łagodny - bardziej lubi Nowaka niż Nowak sam siebie.

>...ludzie pochodzą z różnych środowisk czasami bardzo hermetycznych światopoglądowo.
   Oczywiście, stąd wizyta Nowaka na tym właśnie forum... nie wiedziałeś? Czy myślałeś, że to ja Nowaka znalazłem w sieci?

>Twoje argumenty uzasadniają konieczność obrony swojego terytorium, z pewnością nie uzasadniają złej metody tej obrony.
   Sprecyzuj, co nazywasz "złą metodą" i dlaczego.

> E tam. Nic nie usprawiedliwia szykan czy epitetów.
   E tam. Przeczytaj cały tekst zanim odniesiesz się do usprawiedliwiania epitetów... pomogę Ci, przeoczyłeś na dole: "P.S.2. Aha - dlaczego "szczylem", to pytanie faktycznie do Michała i przepraszam za wcinkę."

>Dziwi mnie, że dostałeś tyle punktów za wypowiedź, która racjonalizuje mieszanie kogoś z błotem.
   Też jestem zdziwiony, że tak mało.
placownik (17853 punktów)

>P.S.Wydaje mi się, że podobny błąd popełnił Placownik tutaj:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217228
>   oraz tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217230
>    choć działając z innych pobudek.

   W świetle tego, co (i jak) już zdążył napisać, trudno uznać Nowaka za świetlaną postać i wzór do naśladowania. Ale... www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217804

   Nietrudno wyobrazić sobie podobną sytuację, w której w roli Nowaka wystąpiłby nonkonformista uszczęśliwiony oceną "dobry" właśnie za ten nonkonformizm. I co wtedy?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-06-2009 19:48 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>   W świetle tego, co (i jak) już zdążył, napisać trudno uznać Nowaka za świetlaną postać i wzór do naśladowania.
   Nie mam zamiaru nikomu zabraniać papugowania.

>Ale... www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217804
   Nie ma żadnego "ale", Placowniku, każdy człowiek ma we własnej głowie sposoby na życie, a nie w konkordacie czy innych przepisach. Mnie tak długo nie przeszkadza czyjś sposób gry, dopóki nie próbuje grać ze mną.

>   Nietrudno wyobrazić sobie podobną sytuację, w której w roli Nowaka wystąpiłby nonkonformista uszczęśliwiony oceną "dobry" właśnie za ten nonkonformizm. I co wtedy?
   Strasznieś enigmatyczny, Placowniku... albo sprecyzujesz pytanie, albo nie wyobrażę sobie nonkonformisty w roli Nowaka z prostego powodu: jestem tak ograniczony, że za ew. przejawy swojego nonkonformizmu ocenę wystawiam sobie sam, samopoczuciem.

   Mogę tylko dorzucić/powtórzyć moją ocenę sytuacji: Nowak sprytnie (cwaniacko) wszedł na forum po radę, jak wybrnąć z sytuacji w którą się przez swój konformizm wpakował. Uzyskał kilka satysfakcjonujących go rad i pomimo kilku głosów ostrzegawczych uznał, że się opłacało... znowu cwaniacko wystąpił o rady w drugim, chemicznym wątku.

   Dość jasno wyraziłem swój pogląd w odpowiedzi dajmonionowi:
>... zwróć uwagę na prawidłowe posunięcia w grze: (1) prowokacja - uraza (2) przeproszenie - wybaczenie.
>   Pierwszy "cykl" zaliczony: Nowak sprowokował - uczestnicy są urażeni... i co dalej?
   Więc teraz Ciebie spytam: co dalej?

   Ja Tobie nie zabraniam litować się nad "Nowakami", ale uważam to za niedźwiedzią przysługę.
   Jedyną wadę mogę dostrzec w tym, że zbyt ostro manifestuję swoje zdanie.

   Nadal uważasz, że system usprawiedliwia "Nowaków" i wywalenie konkordatu czyimiś rękami spowoduje zmiany w ich mentalności?

   Pozdrawiam.
10-06-2009 21:52 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)
>>   W świetle tego, co (i jak) już zdążył, napisać trudno uznać Nowaka za świetlaną postać i wzór do naśladowania.
>   Nie mam zamiaru nikomu zabraniać papugowania.

   Nawet gdybyś zabronił, papugowałbym. Często papuguję mądrzejszych od siebie.

>>   Nietrudno wyobrazić sobie podobną sytuację, w której w roli Nowaka wystąpiłby nonkonformista uszczęśliwiony oceną "dobry" właśnie za ten nonkonformizm. I co wtedy?
>   Strasznieś enigmatyczny, Placowniku... albo sprecyzujesz pytanie, albo nie wyobrażę sobie nonkonformisty w roli Nowaka z prostego powodu: jestem tak ograniczony, że za ew. przejawy swojego nonkonformizmu ocenę wystawiam sobie sam, samopoczuciem.

   Nie do każdego liceum wstęp daje dobre samopoczucie kandydata.

>   Mogę tylko dorzucić/powtórzyć moją ocenę sytuacji: Nowak sprytnie (cwaniacko) wszedł na forum po radę, jak wybrnąć z sytuacji w którą się przez swój konformizm wpakował.

   Konformizm jako przyczyna obniżonej oceny z "religii"? To bardzo śmiała teza. A zresztą. Czy naprawdę uważasz, że warto kontynuować te gry i zabawy słowne? Sytuacja, w mojej ocenie, wygląda następująco. Wliczanie ocen z "religii" do średniej, wpływające na szanse kontynuowania nauki w wybranym przez siebie liceum, może stawiać nie tylko Nowaka, ale także każdego innego ucznia, wobec niezbyt miłego dylematu. Czy trzymać buzię na kłódkę i nie afiszując się ze swymi poglądami zapracować przynajmniej na bardzo dobry, czy też w imię szacunku do samego siebie ryzykować obniżenie tej oceny.

   Nie twierdzę, że tego typu dylematy występują wyłącznie przy okazji szkolnej katechezy. Twierdzę tylko, że przy tej okazji występują one niezwykle często, a z racji "specyfiki" przedmiotu ich wpływ na kształtowanie postawy moralnej jest szczególnie rujnujący.

   Szkoła nie jest właściwym miejscem dla nauczania religii. Nowak jest tylko jednym z licznych tego przykładów.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Adamiak (36436 punktów)
>   Nie do każdego liceum wstęp daje dobre samopoczucie kandydata.
   Nie musiałeś tego pisać - Nowak już sam uplasował się na czele szczurów.

>   Konformizm jako przyczyna obniżonej oceny z "religii"? To bardzo śmiała teza.
   Dla mnie oczywista. Jw.

>Czy naprawdę uważasz, że warto kontynuować te gry i zabawy słowne?
   Nie cieszę się, że tak zawężasz problem, ale tez nie chce mi się upewniać pytając: po co Ci to.
   Przypomnę tylko Twoje zdanie: "Tu się wstrzymam, bo można z tego wątku jeszcze trochę na temat wycisnąć." stąd www.racjonalista.pl/forum.php/s,217203#w217470

   Już wycisnąłeś to, co Ty chciałeś wycisnąć?

>   Czy trzymać buzię na kłódkę i nie afiszując się ze swymi poglądami zapracować przynajmniej na bardzo dobry, czy też w imię szacunku do samego siebie ryzykować obniżenie tej oceny.

   Dla mnie wybór był, jest i myślę, że będzie oczywisty.
   Jeśli nie dostrzegasz innych opcji, to nie po raz pierwszy (i nie tylko dlatego) konstatuję, że jesteśmy z innych księżyców.
   I to by było na tyle.

   Pozdrawiam.

P.S. Przy okazji spytam o losy zablokowanego posta www.racjonalista.pl/forum.php/s,217138#w217241 pytając trzeci raz: dlaczego?
10-06-2009 23:22 
 Ocena 1 na 1
SloniSko (1109 punktów)
>Wliczanie ocen z "religii" do średniej, wpływające na szanse kontynuowania nauki w wybranym przez siebie liceum, może stawiać nie tylko Nowaka, ale także każdego innego ucznia, wobec niezbyt miłego dylematu. Czy trzymać buzię na kłódkę i nie afiszując się ze swymi poglądami zapracować przynajmniej na bardzo dobry, czy też w imię szacunku do samego siebie ryzykować obniżenie tej oceny.

   Wybaczcie, że się wtrącę. Owy niezbyt miły dylemat jest do rozwiązania. Zrezygnować z danego przedmiotu - jest możliwość, to nie j. polski. Trzymać buzię na kłódkę - to trzymać cały czas. A nie jak trwoga to na forum racjonalisty.
   Tutaj sytuacja nie rozgrywa się o zgodność z przekonaniami, ryzykiem obniżenia oceny. Jeśli nie będzie oceny z religii to do średniej policzą inne. Chyba żadne liceum nie stawia wymagań rekrutacyjnych w postaci 5 z religii (chybaże katolickie). Poza tym, jak dobrze pamiętam, to zwykle oceny z religii zawyżały średnią. Tu u Nowaka widzę rozczarowanie, pewnie myślał, że bez problemu będzie miał bdb, a tu na koniec roku niespodzianka, zdziwienie, że jednak może mieć inną ocenę. Blady strach, co robić?!

> Szkoła nie jest właściwym miejscem dla nauczania religii. Nowak jest tylko jednym z licznych tego przykładów.
   Jak najbardziej się z tym zgadzam.


"Never assume anything" - A. Milne
10-06-2009 23:10 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
Ale czemu się tak każdy uczepił tego "szczyla"? Tak już mam, że jak mnie poniosą emocje, to nie przebieram w słowach. Prosty człek jestem i u mnie co w sercu to na języku. Ktoś kto zachowuje się jak gówniarz, jest nazywany gówniarzem, niezależnie od wieku. A szczyl to mniej wulgarne określenie niż gówniarz. I mi się kojarzy właśnie z takim małym, szczurkowatym cwaniactwem. Dlaczego niektórych boli, że nazywa się pewne sprawy po imieniu? Jak ktoś ma potrzebę to niech i mnie nazwie szczylem. Wszak wielu ma podstawę ku temu, choćby z racji różnicy wieku.
10-06-2009 23:19 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Ale czemu się tak każdy uczepił tego "szczyla"?

   Mogłeś to podpiąć, zadedykować dajmonionowi, ale niech tam.
10-06-2009 23:26 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
>>Ale czemu się tak każdy uczepił tego "szczyla"?
>   Mogłeś to podpiąć, zadedykować dajmonionowi, ale niech tam.

Przegapienie ze zmęczenia. Rozumiem, że zmienić się tego nie da. Oj, ale i tak każdy wie kogo się to tyczy.
10-06-2009 13:30 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

   Skoro już Rodziciele uznali, że powinieneś szlifować swą religijność w ramach szkolnej katechezy, to połóż chłopie uszy po sobie i nie kombinuj. Bierzmuj się, msze święte regularnie nawiedzaj, służ do nich jeśli zdołasz rozniecić w sobie żar religijny (a przynajmniej jego pozór) w stopniu zaspokajającym oczekiwania plebana, różańca nie unikaj, czystość zachowaj, a nagroda (na szkolnym świadectwie) Cię nie minie.

   Tak odczytałem Twoją wypowiedź (nieco tendencyjnie).

   Pasuje? Co, nie bardzo?

   Myślę,że wylałeś Nowaka z kąpielą. Jego przykład pokazuje absurdy do których prowadzi szkolna katecheza, a zwłaszcza wliczanie do średniej ocen, które dziatwa szkolna za uczestnictwo w niej uzyskuje. Nowak zdaje się tego nie dostrzegać, w gruncie rzeczy ma to w nosie, dla niego liczy się średnia. Dla niego i zapewne także dla jego szanownych rodziców. Jako jeszcze gimnazjalista, Nowak będzie musiał wciągnąć ich do swoich kombinacji. Warto go w tym poprzeć, a to tylko dlatego, że stworzyć to może okazję aby nędza koncepcji szkolnej katechezy dotarła do ich świadomości.

   Stawiając Ci dwudziestego drugiego plusa wyrażam jednocześnie nadzieję, że zbierasz nie tylko plusy.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-06-2009 14:42 
 Ocena 3 na 3
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>   Stawiając Ci dwudziestego drugiego plusa wyrażam jednocześnie nadzieję, że zbierasz nie tylko plusy.

Chętnie bym tę twoja nadzieję spełnił. Ale nie uczynię tego. Popatrzę sobie, jak racjonalistyczne repy, obdarowują się wzajemnie nagrodami , gnojąc nie do końca przemyślaną, ale szczerą wypowiedź dziecka. Jak już komuś dowalić, to najlepiej w przedszkolu i to tak, żeby takiemu kredki z tornistra powypadały. To jest racjonalne.

Jakoś mnie to wszystko nie bawi.

Pozdrawiam płacowniku.
10-06-2009 21:47 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>Popatrzę sobie, jak racjonalistyczne repy, obdarowują się wzajemnie nagrodami , >gnojąc nie do końca przemyślaną, ale szczerą wypowiedź dziecka. Jak już komuś >dowalić, to najlepiej w przedszkolu i to tak, żeby takiemu kredki z tornistra >powypadały. To jest racjonalne.
>Jakoś mnie to wszystko nie bawi.
>Pozdrawiam płacowniku.

Gdybyśmy się czepiali młodego tylko z powodu jego wypowiedzi o lekcjach religii, miałbyś zapewne rację, witwosie. Ja kontakt z rzeczonym gimnazjalistą zaczęłam od wątku o egzaminach z chemii umieszczonym pierwotnie przezeń w dziale Nauka (obecnie w Bazgrołach) i stąd głównie moja doń niechęć, nie z powodu jego motywacji względem zaprzestania uczestnictwa w religii.
10-06-2009 23:12 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Gdybyśmy się czepiali młodego tylko z powodu jego wypowiedzi o lekcjach religii, miałbyś zapewne rację, witwosie. Ja kontakt z rzeczonym gimnazjalistą zaczęłam od wątku o egzaminach z chemii umieszczonym pierwotnie przezeń w dziale Nauka (obecnie w Bazgrołach) i stąd głównie moja doń niechęć, nie z powodu jego motywacji względem zaprzestania uczestnictwa w religii.

Liliac ja Tobie wierzę, że to trudny przypadek. To klapsa w pupę i do nauki odesłać. Jak na to nie patrzeć, to dzieciak. Bardziej starać się zrozumieć, niestosowność wypowiedzi wskazać. Wielka debata nad głupawymi wypowiedziami małolata. Nie czytałem uwaznie jego wypowiedzi, bo i po co?. Ale teraz trochę tak. Taka myśl mi przyszła do głowy. Chłopak ma przyszłość. On już się wpisuje stylem i poziomem w naszą klasę polityczną.

Pozdrawiam serdecznie.
Adamiak (36436 punktów)
>Popatrzę sobie, jak racjonalistyczne repy, obdarowują się wzajemnie nagrodami , gnojąc...

>... nie do końca przemyślaną, ale szczerą wypowiedź dziecka.

      Gdybym nie wiedział, żeś starszak , pomyślałbym, że zrekapitulowałeś swój post, Witwos.
10-06-2009 18:28 
 Ocena 3 na 3
Michał Żelazny (1528 punktów)

>   Tak odczytałem Twoją wypowiedź (nieco tendencyjnie).

Bardzo tendencyjnie

>   Stawiając Ci dwudziestego drugiego plusa wyrażam jednocześnie nadzieję, że zbierasz nie tylko plusy.

Nie, nie zbieram żadnych plusów. Bym powiedział, że wcale mi na nich nie zależy. Nie nadają mi sensu życia, nie obnoszę się z nimi dookoła, mówiąc wszystkim jaki jestem fajny.

Tak zrozumiałem Twoją wypowiedź, mam nadzieję, że tendencyjnie.

Piszę i czytam bo lubię. Cenię sobie ludzi mądrych i inteligentnych. Ale także honorowych. A Nowak takim się nie okazał. Cóż, jeśli jest za młody żeby mieć o tym jakieś pojęcie, to faktycznie winić należy rodziców.

Jestem przeciwnikiem religii w szkole, jestem zadeklarowanym antyklerykałem. Ale irytuje mnie to, że ktoś rezygnuje z religii TYLKO dlatego, że zaniża mu średnią. I nie widzi w tym absolutnie nic głębszego. Nie wiem jak Ty, ale ja nie chcę żeby takich ludzi kojarzono ze mną, bo przecież on też "ateista".
10-06-2009 20:16 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Jestem przeciwnikiem religii w szkole, jestem zadeklarowanym antyklerykałem. Ale irytuje mnie to, że ktoś rezygnuje z religii TYLKO dlatego, że zaniża mu średnią. I nie widzi w tym absolutnie nic głębszego.

   Już nie irytuje mnie to, że szkoła nie wychowuje. Jeszcze irytuje mnie to, że szkoła nie uczy. Szkolna katecheza, niesłusznie zwana nauką religii, będzie mnie irytowała zawsze. To, że ktoś rezygnuje z tej katechezy tylko dlatego, że zaniża mu średnią, to tylko prosta konsekwencja tych zjawisk.

   Dlatego zbieram podpisy pod apelem o renegocjowanie Konkordatu, do czego i Ciebie ośmielam się namawiać.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-06-2009 21:05 
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>   Już nie irytuje mnie to, że szkoła nie wychowuje. Jeszcze irytuje mnie to, że szkoła nie uczy.

Widocznie w tym kraju ludzie wykształceni i mądrzy są niepotrzebni. Od dawna obserwuje galopującą degrengoladę nauczania, na wszystkich jej etapach.

>Szkolna katecheza, niesłusznie zwana nauką religii, będzie mnie irytowała zawsze. To, że ktoś rezygnuje z tej katechezy tylko dlatego, że zaniża mu średnią, to tylko prosta konsekwencja tych zjawisk.

Zaprawdę powiadam Ci, jako człowiek wierzący, że i mnie katecheza prowadzona w szkołach publicznych niesamowici wku..a. Ale to temat wałkowany już tyle razy, ze mi się odechciało gadać.

Pozdrawiam.
placownik (17853 punktów)

>Ale to temat wałkowany już tyle razy, ze mi się odechciało gadać.

   Więc nie gadaj. Zbieraj podpisy.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-06-2009 21:08 
 Ocena 6 na 6
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Religia w szkole pomału znajduje sobie należne jej miejsce. Niezasłużona nobilitacja przez wpisywanie na świadectwie a następnie do średniej miała jak się okazuje skutki przeciwne do zamierzonych. Zamiast zachęcić młodzież do poważnego traktowania religii ujawniły się dwa rodzaje postaw:
1. Słaby mało zdolny uczeń podnosił sobie średnią przez wysoką ocenę z religii.
2. Zdolny uczeń, rezygnował z lekcji religii, gdyż ze względu na światopogląd rodziców i ich nie uczestnictwo w egzorcyzmach nie mógł dostać wysokiej oceny.

Moje znajome nauczycielki z gimnazjum czy liceum twierdzą, że coraz więcej uczniów należących do tej drugiej kategorii rezygnuje z religii a motywem są wysokie wymagania dotyczące udziałów w różnych mszach itp obrządkach jak również to że tacy uczniowie nie są w stanie przyjmować wszystkiego na wiarę , chcą dowodów , kwestionują prawdziwość nauk katechety itp.

Moi siostrzeńcy też zrezygnowali z religii gdyż ocena nie obejmowała jedynie opanowania konkretnej wiedzy ale dotyczyła ich uczestnictwa w niedzielnej mszy i to nie tylko ucznia ale i jego rodziców.
Skoro katecheta stwierdził, że z takiej rodziny nie mają szans na ocenę lepszą niż dostateczna była to jak najbardziej racjonalna decyzja.

Ten młody człowiek powinien porozmawiać z rodzicami. Jeżeli ich religijność nie jest zbyt duża mogą w szkole zażądać nie wpisywania oceny z religii na świadectwie.
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Mocno odpłynąłeś...
Cytat:
mam problem z religii a głównie z oceną facet mnie nie lubi

Odpocznij od forum
10-06-2009 22:02 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)
>Mocno odpłynąłeś...
> Cytat:
mam problem z religii a głównie z oceną facet mnie nie lubi
>

>Odpocznij od forum

   Dlaczego pozwalasz Nowakowi przesłaniać sobą szkolny świat? Przesuń się trochę w lewo (albo w prawo - jak wolisz) i spójrz co widać za Nowakiem. Nowak to tylko przykład.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>spójrz co widać za Nowakiem
Mam córkę w wieku szkolnym.
>Nowak to tylko przykład.
Przykład czego???
Daj spokój... Były tu dziesiątki pewnie lepszych przykładów niż żałosny gnojek Nowak.
Za rok wstawi post na frondzie, że mu przenoszą ukochanego katechetę.
10-06-2009 20:55 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Tak zrozumiałem Twoją wypowiedź, mam nadzieję, że tendencyjnie.
>Piszę i czytam bo lubię. Cenię sobie ludzi mądrych i inteligentnych. Ale także honorowych. A Nowak takim się nie okazał. Cóż, jeśli jest za młody żeby mieć o tym jakieś pojęcie, to faktycznie winić należy rodziców.
>Jestem przeciwnikiem religii w szkole, jestem zadeklarowanym antyklerykałem. Ale irytuje mnie to, że ktoś rezygnuje z religii TYLKO dlatego, że zaniża mu średnią. I nie widzi w tym absolutnie nic głębszego. Nie wiem jak Ty, ale ja nie chcę żeby takich ludzi kojarzono ze mną, bo przecież on też "ateista".

Bo nie musi nic widzieć. Domagasz się dojrzałych światopoglądów u ucznia III klasy gimnazjum? Mierzysz go swoją miarą? Co ty wiesz o Nowaku, jego rodzicach i jego honorze?
10-06-2009 22:04 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Domagasz się dojrzałych światopoglądów u ucznia III klasy gimnazjum? Mierzysz go swoją miarą? Co ty wiesz o Nowaku, jego rodzicach i jego honorze?
witwos, zlituj się... Przecież czytałeś jego wypowiedzi.
Michał Żelazny (1528 punktów)
...na podstawie których ja oceniam. Raczej logiczne. Jak się otwiera usta, to trzeba się liczyć z oceną słów, które z nich padną. Przyklaskiwanie głupocie i konformizmowi nie leży w mojej naturze.
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>...na podstawie których ja oceniam. Raczej logiczne. Jak się otwiera usta, to trzeba się liczyć z oceną słów, które z nich padną. Przyklaskiwanie głupocie i konformizmowi nie leży w mojej naturze.
Miałem na myśli wypowiedzi ucznia. Przepraszam za nieprecyzyjna wypowiedź.
Michał Żelazny (1528 punktów)
>Miałem na myśli wypowiedzi ucznia. Przepraszam za nieprecyzyjna wypowiedź.
>
Otóż ja też. Dokończyłem Twoją myśl. Uczeń się wypowiada (głupio), ja na tej podstawie oceniam, mówiąc: głupi.
placownik (17853 punktów)

   Zajrzyj do stosownego rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej.

§ 13. 1. Uczeń może nie być klasyfikowany z jednego, kilku lub wszystkich zajęć edukacyjnych, jeżeli brak jest podstaw do ustalenia oceny klasyfikacyjnej z powodu nieobecności ucznia na zajęciach edukacyjnych przekraczającej połowę czasu przeznaczonego na te zajęcia w szkolnym planie nauczania.

   W rozporządzeniu mowa jest co prawda o tym, że uczeń może nie być klasyfikowany, ale można spróbować na nie się powołać argumentując, że brak było podstaw do ustalenia oceny.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
08-06-2009 19:51 
 Ocena 5 na 5
Kasia (424 punktów)
>   Zajrzyj do stosownego rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej.
>§ 13. 1. Uczeń może nie być klasyfikowany z jednego, kilku lub wszystkich zajęć edukacyjnych, jeżeli brak jest podstaw do ustalenia oceny klasyfikacyjnej z powodu nieobecności ucznia na zajęciach edukacyjnych przekraczającej połowę czasu przeznaczonego na te zajęcia w szkolnym planie nauczania.   W rozporządzeniu mowa jest co prawda o tym, że uczeń może nie być klasyfikowany, ale można spróbować na nie się powołać argumentując, że brak było podstaw do ustalenia oceny.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

>

oh, nie jak będzie nieklasyfikowany to musi zdawać egzamin klasyfikacyjny...i do średniej liczy się jako "0". Poza tym jeśli on chodził na religię, i był obecny ponad połowę zajęć to jest to odnotowane w dzienniku, i musi być klasyfikowany.

Zresztą beż rodziców nic sam nie zwojuje.

A co do wyścigu szczurów....Wyścig jest zawsze, poczynając od przedszkola: "A ja mam komórkę i mój tata jest prezesem"...i tak dalej i dalej....lepsi od sąsiadów, lepsi w szkole, w pracy, bardziej racjonalni niż (hehehe taki żarcik)...kwestia tego czy człowiek zda sobie sprawę że nie reprezentuje go to co ma (średnia, samochód, kariera) tylko KIM JEST.
Michał Żelazny (1528 punktów)
Proszę Państwa, ale 20 plusów za dwa posty? Czuję się zawstydzony...
08-06-2009 23:14 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>Proszę Państwa, ale 20 plusów za dwa posty? Czuję się zawstydzony...

Plus dla równowagi. Znaczy- celem zrównoważenia minusa autora wątku
No i za rozbrajające poczucie samokrytyki
Adamiak (36436 punktów)
>Proszę Państwa, ale 20 plusów za dwa posty?

   Też wolałbym za jeden, eh!

>Czuję się zawstydzony...
   Eee tam, nie przejmuj się...
09-06-2009 00:56 
 Ocena 2 na 2
Michał Żelazny (1528 punktów)
Panie Adamiak, ale ja to tak społecznie robię, nie dla prywaty, czy wymiernych korzyści. Aj, następnym razem będę siedział cichutko, coby się z cienia nie wychylać
09-06-2009 08:42 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Panie Adamiak, ale ja to tak społecznie robię, nie dla prywaty, czy wymiernych korzyści.
   Się nie kryguj i krępuj - nie ma nic lepszego dla społeczeństwa niż dobrze pojęta prywata z oczywistymi, choć niekoniecznie zamierzonymi korzyściami, myślę.

>Aj, następnym razem będę siedział cichutko, coby się z cienia nie wychylać
   Się wychylaj, bo fajnie Ci to wychodzi... aj, skromnisiu.

   Miłego dnia życzy Juruś.
piątek (1035 punktów)
Jesteś "ciotą", nic Ci nie pomorze.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
09-06-2009 14:52 
 Ocena 3 na 3
TyDraniu (6569 punktów)
>Jesteś "ciotą", nic Ci nie pomorze.

A gdyby mazowsze?
09-06-2009 14:55 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>Jesteś "ciotą", nic Ci nie pomorze.
>A gdyby mazowsze?

   Najlepiej Małopolska, ale Mazowsze też pomoże.
09-06-2009 15:01 
 Ocena 2 na 2
TyDraniu (6569 punktów)
>>>Jesteś "ciotą", nic Ci nie pomorze.
>>A gdyby mazowsze?
>   Najlepiej Małopolska, ale Mazowsze też pomoże.

To jeszcze Mazury i będzie z góry.
10-06-2009 14:55 
 Ocena 7 na 7
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Jesteś "ciotą", nic Ci nie pomorze.

Spojrzałem kto to napisał. Kto dzieciaka nazwał ciotą. I tylko to ciebie tłumaczy, że jesteś gówniarz.
10-06-2009 19:23 
 Ocena 2 na 2
wachowska (3 punktów)
szału dostaję, jak przypomnę sobie lekcje religii... jestem ateistką od 13 albo 14 roku życia i do końca I klasy ogólniaka musiałam chodzić na zajęcia i wysłuchiwać te wszystkie brednie...teraz jestem juz po szkole szczerze współczuję wszystkim niewierzącym którzy mają ten problem... W moim przypadku dochodzi do tego jeszcze przymus chodzednia do kościoła. tzn, dochodził, bo trzy tygodnie temu się wyprowadziłam i nareszcie mogę być sobą:D POWODZENIA!!

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365