>Szkoda, bo niektóre teksty chętnie bym skomentował lub dodał coś od siebie.
O ile się orientuje, niemożliwe jest komentowanie artykułów przekładanych przez panią Koraszewską na jej życzenie. Pan Koraszewski prze jakiś czas miał też artykuły "niekomentowalne", potem jednak komentarze dopuścił. Gdzieś było podane także uzasadnienie tej decyzji, nie pamiętam już jednak jego treści.
|