 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-09-2009 18:40 | kikakika (190 punktów) | Jakie książki?
1 na 3 | W tym wątku chciaŁabym was prosić o podanie książek, które waszym zdaniem są warte polecenia i które dobrze się czyta. Chodzi mi o książki opisujące początki religii, historie powstania różnych religii, opisujące skąd się wzięŁa u ludzi moralność, potrzeba wiary w coś, istnienia Boga, o podobieństwach różnych religii, o tym kiedy u czŁowieka pojawia się świadomość ... itd., książki, które zmusiŁy was do myślenia, uświadomiŁy coś itd. A i o ewolucji, dowodach na nie, kreacjonizmie, wielkim wybuchu i innych teoriach na poczatek świata itd., które są napisane na moim poziomie  (patrz mój wiek). Z góry dziękuję.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#31 5 na 5 | awitu (7627 punktów) | Odp: Jakie książki? | Chylę czoła piękna lista Skoro i Rogera Cailloisa i mojego ulubionego Mircea Eliade już poleciłeś, to ja dorzucę akademickie maleństwo. "Religie w dziejach cywilizacji" - Jadwiga Bohdanowicz ( przekrojowo i zwięźle o historii religii) i np. "Wykłady o krytyce religii" - Andrzej Nowicki. "Richard Dawkins- ewolucja myślenia" - praca zbiorowa pod red. A Grafena i M.Ridleya "Prawda i piękno - estetyka i motywacja w nauce" - s. Chandrasekhar A jak ma być mniej naukowo, a bardziej literacko: to np Frank Herbert cykl "Diuna" no i oczywiście Terry Pratchett "Trylogia Nomów". Bardzo ładnie pokazują mechanizmy powstawania i tworzenia wierzeń i religii. Morze jeszcze Asimov "Fundacja" wszystkie tomy, o mechanizmach moralności, religii itd. hmmm umieściłabym tu jeszcze "Pierwszy człowiek" - A. Camusa, jako przykład takiej która dała do myślenia, bo pełna lista zajęłaby za dużo miejsca 
"Colorless green ideas sleep furiously" |
#32 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | Odp: Jakie książki? | > E tam, szkoda czasu i kasy na Terlikowskiego... ledwo przebrnąłem Takie katolickie lanie wody...  A trzeba było zacząć od tego rozdziału, który Terlikowski za darmo na swoim blogu rozpowszechnia i już wiedziałbyś, co sądzić o publikacji  |
#33 1 na 1 | Adam Gliniany (398 punktów) | Odp: Jakie książki? | > E tam, szkoda czasu i kasy na Terlikowskiego... ledwo przebrnąłem Takie katolickie lanie wody...  Do wypowiedzi Liliac dodam tylko, że jako zupełny bonus miałbyś możliwość (przy okazji lektury ze strony TT. oczywiście) podziwiania oryginalnej ortografii i interpunkcji "autora". Robi wrażenie, chociaż oczy bolą. Aha, ostrzeżenie: komentarze czytelników (i fanów, a jakże!) pod blogiem TT. mogą być przyczyną niestrawności. |
big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Jakie książki? | > Chylę czoła piękna listaDziękuję, miło mi  . > A jak ma być mniej naukowo, a bardziej literacko: to np Frank Herbert cykl "Diuna" no i oczywiście Terry Pratchett "Trylogia Nomów". Bardzo ładnie pokazują mechanizmy powstawania i tworzenia wierzeń i religii. Morze jeszcze Asimov "Fundacja" wszystkie tomy, o mechanizmach moralności, religii itd.Bardzo żałuję, że jakoś nigdy czasu nie miałem, by przeczytać powyższe  a wiem, że warto... . |
#35 1 na 1 | awitu (7627 punktów) | Odp: Jakie książki? | > Bardzo żałuję, że jakoś nigdy czasu nie miałem, by przeczytać powyższe a wiem, że warto... .To pomyśl że tę ucztę masz jeszcze przed sobą, ja już dawno strawiłam, teraz jedynie mogę smak wspominać 
"Colorless green ideas sleep furiously" |
#36 2 na 2 | J.Szulc (5723 punktów) | Odp: Jakie książki? |
Zawsze możesz do tego wrócić. Ja tak robię, i powiem szczerze, że taka retrospektywa ubogaca... Pozdrawiam. |
#37 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | Odp: Jakie książki? | > Zawsze możesz do tego wrócić. Ja tak robię, i powiem szczerze, że taka retrospektywa ubogaca...Wrócić można, ale to już nie to samo. To tak jak powrót do ulubionej restauracji. Niby danie to samo ale inaczej smakuje. Wszak książka to nie jedynie przedmiot czy zawarta w niej opowieść, ale stały punkt w czasoprzestrzeni złożony z książki i czytelnika (emocji doświadczeń itd). Pojawiają się nowe inne emocje, czar tych pierwszych znika. Taka "fizjologia lektury" jak to określił Witkowski w jakimś felietonie w Polityce. Ale wracam i lubię wracać, choć niektóre książki wolę pozostawić w ich pierwotnym kontekście. A poza tym wiesz jak patrzę na ten stosik przy łóżku, listę zapisanych pozycji do przeczytania, to i tak smutno mi się robi, że tego czasu ciągle za mało nawet na te nieznane tytuły. pozdrawiam
"Colorless green ideas sleep furiously" |
#38 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) | Odp: Jakie książki? |
Tu się z Tobą nie zgodzę. Czytając coś po raz wtóry, nie jesteśmy już tacy, jak kiedyś. Zmienia nas czas, doświadczenia, przeżycia. Czasem pewne wartości odkrywamy na nowo, czasem pewne przesłania zgłębiamy pierwszy raz. Lubię wracać do lektur już przeczytanych. Chociaż ten jeden raz, żeby zobaczyć, czy wszystko pojęłam, jak należało. Rozumiem, że inni nie muszą, bo wiedzą od razu. P.S. Ja też dziękuję za podpowiedź  Pozdrawiam niezmiennie  |
#39 1 na 1 | awitu (7627 punktów) | Odp: Jakie książki? | > Rozumiem, że inni nie muszą, bo wiedzą od razu.Teraz ja się nie zgodzę, wątpię czy da się wiedzieć od razu. Myślę że większość wartościowych pozycji, ma kilka warstw i każde czytanie coś nowego przed nami odkrywa. Tyle że ja cenię sobie właśnie ten niepowtarzalny, pierwotny kontekst niektórych książek jak np. Herberta.  > Ja też dziękuję za podpowiedźNie ma za co, brakuje mi na forum kącika książkomaniaka.
"Colorless green ideas sleep furiously" |
#40 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) | Odp: Jakie książki? |
> Nie ma za co, brakuje mi na forum kącika książkomaniaka.Co do tego, zgadzam się w pełni... Jeśli chodzi o wpis powyżej - Pierwotna ocena czytanego tekstu, jej wartość w codzienności, może być odkryta jedynie w jakiejś perspektywie czasowej. Stad moje "powroty", które sobie bardzo cenię. Jednak to moje spostrzeżenie. Każdy wybiera swoją "drogę" do prawdy. Swojej... bo jest ich wiele... Niezmiennie pozdrawiam. |
#41 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | Odp: Jakie książki? | > A jak ma być mniej naukowo, a bardziej literacko: to np Frank Herbert cykl "Diuna" no i oczywiście Terry Pratchett "Trylogia Nomów". Bardzo ładnie pokazują mechanizmy powstawania i tworzenia wierzeń i religii. Morze jeszcze Asimov "Fundacja" wszystkie tomy, o mechanizmach moralności, religii itd.> Bardzo żałuję, że jakoś nigdy czasu nie miałem, by przeczytać powyższe a wiem, że warto... .> Jedne z moich ukochanych książek  |
#42 1 na 1 | M.M.M (1158 punktów) | Odp: Jakie książki? |
> j) Zupełne już jaja : Cavanna "Pismo nieświęte. Przygody Boga i małego Jezuska" . Niestety, obawiam się - trudne do dostania.  Wielki plus za wskazanie Cavanny. Umierałem ze śmiechu w weekend  Książka jest do odnalezienia w sieci, jeżeli komuś nie przeszkadza czytanie z ekranu. --- |
big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Jakie książki? | > Wielki plus za wskazanie Cavanny. Umierałem ze śmiechu w weekend  Dzięx  Fragmencikami Xięgę na forum głosiłem, nie wiedząc nawet, że: > Książka jest do odnalezienia w sieci, jeżeli komuś nie przeszkadza czytanie z ekranu.Faktycznie! chalwa.republika.pl/cavanna/No, to - dziewczęta i chłopcy, do lektury!!! Nie pożałujecie.  |
Leon Cabbage (1821 punktów) (zablokowany) | Odp: Jakie książki? | Świetny temat! Dzięki tobie inteligencja wreszcie możne pochwalić się swą erudycją. Nie ma co, uwielbiamy się chwalić. Jeśli sam się nie pochwalisz, nikt za ciebie tego nie zrobi- tak zdaje się powiedział Oscar Wilde. Polecam klasykę "Portret Doriana Graya". |
Leon Cabbage (1821 punktów) (zablokowany) | Odp: Jakie książki? | > jak sugerowanie Dänikena komuś, kto prosi o coś godnego uwagi z branży archeologii. Trzeba wiedzieć, że ekstremiści istnieją, ale żeby od nich zaczynać?Nie jest to całkowicie niedorzeczne. Polecam Dänikena ponieważ nic tak nie rozbudza wyobraźni jak właśnie Däniken. To także świetna lektura dla tych, co mają dłuższy staż z archeologią. Wychwytywanie nonsensów, niespoistości, braków itp to znakomita rozrywka. Poza tym, któż nie lubi bajek na dobranoc? Moim skromnym zdaniem książki Dänikena i jemu podobnych znacznie bardziej przyspieszają rozwój dzieci i młodzieży niż grzeczne podręczniki szkolne i zbyt trudne, "suche" tomy naukowej gadaniny. Dobrze użyte działają jak potężny katalizator. Gdyby nie kontrowersyjny Freud nie zainteresowałbym się psychologia i psychiatrią. Gdyby nie Nietzsche w dupie miałbym Platona, Kanta i Augustyna. Kontakt z Różewiczem i Szymborską zawdzięczam muzykom rockowym, a po Żeromskiego i Prusa sięgam bo kiedyś tam pojawił się Oscar Wilde i Karolo May. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|