Racjonalista - Strona głównaDo treści
PrezydĘcki bełkot 1 IX 2009

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-09-2009 00:47kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
PrezydĘcki bełkot 1 IX 2009
Ocena 2 na 2
Masochistom polecam obejrzenie/wysłuchanie całości wystąpienia Lecha Kaczyńskiego, ja szczególnie polecam fragment, w którym p.o. Prezydenta RP wspomina pakt Ribętrep-Mołotow:
www.youtube.com/watch?v=Rshn21RSkO4#t=6m22s
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

michiko (596 punktów)
Niektórzy sami nie dbają o autopromocję, innym 'przeszkadzają' w tym media. Tutaj wystąpił zbieg tych dwóch okoliczności.
Możliwe też są zmiany o podłożu neurofizjologicznym.
Czy jest sens dociekać?
Być może- w końcu stan zdrowia polityka ma kluczowe znaczenie dla jego pracy.
Nie wnikając w szczegóły wypowiedzi: bawi mnie komizm ,nomen-omen, 'ribętrepa'.

Kowalska (14008 punktów)
>[color=#660000]Masochistom polecam obejrzenie/wysłuchanie całości wystąpienia Lecha Kaczyńskiego,
>ja szczególnie polecam fragment, w którym p.o. Prezydenta RP wspomina pakt Ribętrep-Mołotow:

   Nie znasz się. Dzięki takim wypowiedziom p.o. PrezydĘta RP przejdzie do historii nowożytnej wolski.
Dzięki komu jak nie jemu, Benałer zawdzięcza taką sławę? A teraz i paktem więcej osób się zainteresuje. To przemyślana w każdym calu strategia. O tak.
10-09-2009 11:54 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>    Nie znasz się. Dzięki takim wypowiedziom p.o. PrezydĘta RP przejdzie do historii nowożytnej wolski.
>Dzięki komu jak nie jemu, Benałer zawdzięcza taką sławę? A teraz i paktem więcej osób się zainteresuje. To przemyślana w każdym calu strategia. O tak.

Strategia ta nosi kryptonim operacyjny: "Nagrane będą czyny i rozmowy..." .
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Poszczuć takiego Ribętrepa Irasiadem! Niech dziad spieprza z Wolski jak Benhałer!
10-09-2009 11:59 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Poszczuć takiego Ribętrepa Irasiadem! Niech dziad spieprza z Wolski jak Benhałer!

   Otóż to! Ale Benhałera to zdaje się Lato już wczoraj wyrzucił. Dziś mówi, że go poniosło, i nadal mamy trenera reprezentacji wolski w piłce dymanej, a w ogóle to spotka się z nim w przyszłym tygodniu. We wtorek.

   Bardziej osiwieć i dostać większej ilości zmarszczek Benhałer już nie może, więc moim zdaniem świetlana przyszłość przed nami.
10-09-2009 12:11 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

> Benhałera to zdaje się Lato już wczoraj wyrzucił. Dziś mówi, że go poniosło, i nadal mamy trenera reprezentacji wolski w piłce dymanej, a w ogóle to spotka się z nim w przyszłym tygodniu. We wtorek.
>    Bardziej osiwieć i dostać większej ilości zmarszczek Benhałer już nie może, więc moim zdaniem świetlana przyszłość przed nami.

To i dobrze, że Benhałer zostaje, bo on nasz ci już jest! Tak tryskał naiwnym entuzjazmem, gdy tu przyjechał - wystarczyły 3 lata i proszę - zgorzkniały, ocipiały i nic mu się nie chce. Choć nie krew z krwi, ale Duchem - Prawdziwy Wolak! . Radio Maryja lansujące duchowe adopcje powinno obwozić go po sanktuariach jako żywą reklamę.
Sakowicz (285 punktów)
>Masochistom polecam obejrzenie/wysłuchanie całości wystąpienia Lecha Kaczyńskiego,
>ja szczególnie polecam fragment, w którym p.o. Prezydenta RP wspomina pakt Ribętrep-Mołotow:
>www.youtube.com/watch?v=Rshn21RSkO4#t=6m22s


Merytorycznie to dobre wystąpienie. No chyba, że ktoś lubi alternatywną, rosyjsko-niemiecką wersję historii. Ma problemy z wymową, ale lepszy prezydent mówiący brzydko, ale z sensem, niż pięknie wysławiający się ale, sypiący bon moty na lewo i prawo.
10-09-2009 16:44 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

> Merytorycznie to dobre wystąpienie.

Nie.

Zadałem sobie trud obejrzenia całości i jestem co najmniej zażenowany .
Po pierwsze: Pan Prezydent nawet nie starał się ukryć pretensji, a wręcz, pożal się Boże, "pogróżek" wobec dobrowolnie przecież zaproszonego przez polskie władze premiera Rosji. Takie zachowanie podczas oficjalnych uroczystości międzynarodowych dyskwalifikuje go jako polityka.
Po drugie: Pan Prezydent nie potrafi wyjść ze skóry drętwego belfra (istny Bladaczka!) i traktując Bardzo Ważnych Gości jak uczniaków, urządza tymże pogadanki popularno-naukowe, nie oszczędzając im liczb ( włącznie z podawaniem szacunkowych przedziałów), tudzież personaliów i funkcji służbowych członków dowództwa załogi Westerplatte. Ale jakoś nie zauważyłem, by uczniowie skrupulatnie notowali... .
Po trzecie: doprawdy mógł sobie darować ośmieszanie siebie i kraju, który reprezentuje cytowaniem beckowych i rydzo-śmigłych dyrdymałów o "HONORZE". Wartość ich bowiem zweryfikowała historia, gdy obaj ci buńczuczni dżentelmeni po tygodniu wojny zapakowali się w samochody i pognali za granicę zostawiając na pastwę losu powierzone sobie kraj i armię. Nawiasem: czy obecny Pan Prezydent pamięta w razie czego o fakcie, iż Polska nie ma już granicy z Rumunią?

>No chyba, że ktoś lubi alternatywną, rosyjsko-niemiecką wersję historii.

??? A jest coś takiego??? Jeśli już nie gdzie indziej, to choćby podczas uroczystości na Westerplatte można się było przekonać, że Niemcy i Rosja oceniają tę wojnę diametralnie różnie. No, ale polski Patriota wie swoje... .

>Ma problemy z wymową

To niehszrze se, kuźżchwa logopede zatródni! (Alicja)Duda bardzo dobrze to ujęła.

>ale lepszy prezydent mówiący brzydko, ale z sensem,



>niż pięknie wysławiający się ale, sypiący bon moty na lewo i prawo.

Tu już się poddam, bo nie pojmuję, co artysta miał na myśli...
10-09-2009 17:33 
 Ocena 1 na 1
Sakowicz (285 punktów)
>> Merytorycznie to dobre wystąpienie.
>Nie.

Tak

>Zadałem sobie trud obejrzenia całości i jestem co najmniej zażenowany .

A ja nie jestem.

> Po pierwsze: Pan Prezydent nawet nie starał się ukryć pretensji, a wręcz, pożal się Boże, "pogróżek" wobec dobrowolnie przecież zaproszonego przez polskie władze premiera Rosji. Takie zachowanie podczas oficjalnych uroczystości międzynarodowych dyskwalifikuje go jako polityka.

Po tym co Rosjanie wyprawiali przed rocznicą Kaczyński powinien Putina w pysk strzelić. Po tym całym cyrku Putinowi powinno się odwołać zaproszenie. Ale do tego trzeba mieć jaja, a tych Tusk nie ma.

> Po drugie: Pan Prezydent nie potrafi wyjść ze skóry drętwego belfra (istny Bladaczka!) i traktując Bardzo Ważnych Gości jak uczniaków, urządza tymże pogadanki popularno-naukowe, nie oszczędzając im liczb ( włącznie z podawaniem szacunkowych przedziałów), tudzież personaliów i funkcji służbowych członków dowództwa załogi Westerplatte. Ale jakoś nie zauważyłem, by uczniowie skrupulatnie notowali... .

Parę lekcji by się im przydało. Może skończą się cyrki z polskimi obozami śmierci, Polakami sojusznikami Hitlera i Rosją wyzwalająca Ukraińców i Białorusinów spod polskiej okupacji.

> Po trzecie: doprawdy mógł sobie darować ośmieszanie siebie i kraju, który reprezentuje cytowaniem beckowych i rydzo-śmigłych dyrdymałów o "HONORZE". Wartość ich bowiem zweryfikowała historia,

To, że ty nie rozumiesz pojęcia honor nie znaczy, że jest ono śmieszne.

>gdy obaj ci buńczuczni dżentelmeni po tygodniu wojny zapakowali się w samochody i pognali za granicę zostawiając na pastwę losu powierzone sobie kraj i armię. Nawiasem: czy obecny Pan Prezydent pamięta w razie czego o fakcie, iż Polska nie ma już granicy z Rumunią?

Rydz-Śmigły przekroczył granicę z Rumunią 18 IX, Beck pewnie podobnie.

>>No chyba, że ktoś lubi alternatywną, rosyjsko-niemiecką wersję historii.
>??? A jest coś takiego??? Jeśli już nie gdzie indziej, to choćby podczas uroczystości na Westerplatte można się było przekonać, że Niemcy i Rosja oceniają tę wojnę diametralnie różnie. No, ale polski Patriota wie swoje... .
>>Ma problemy z wymową
>To niehszrze se, kuźżchwa logopede zatródni! (Alicja)Duda bardzo dobrze to ujęła.
>>ale lepszy prezydent mówiący brzydko, ale z sensem,
>
>>niż pięknie wysławiający się ale, sypiący bon moty na lewo i prawo.
>Tu już się poddam, bo nie pojmuję, co artysta miał na myśli...
>
Zaraz ci wyjaśnię. Ładna, reprezentacyjna, z przyjemną dykcją to może być żona lub kochanka. Prezydent to powinien mieć jakieś poglądy i starać się je realizować.
10-09-2009 17:55 
 Ocena 4 na 4
Kurczewski (2471 punktów)
>Zaraz ci wyjaśnię. Ładna, reprezentacyjna, z przyjemną dykcją to może być żona lub kochanka. Prezydent to powinien mieć jakieś poglądy i starać się je realizować.

Pozwolę sobie nie zgodzić się. Prezydent jest reprezentantem narodu. Jako taki ma godnie reprezentować nie własne poglądy- bo nie na tym polega jego zadanie- a działać dla dobra państwa któremu służy. Inaczej ogon będzie machał psem.


hototogitsu.blogspot.com/
10-09-2009 18:27 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>>Nie.
>Tak

Pogadali.

>>Zadałem sobie trud obejrzenia całości i jestem co najmniej zażenowany .
>A ja nie jestem.

Znowu pogadali.

>Po tym co Rosjanie wyprawiali przed rocznicą

Nie chcąc się zbyt często powtarzać, poproszę Cię tylko, byś łaskawie rzucił okiem na ten wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,245181#w246410

>Kaczyński powinien Putina w pysk strzelić.

Bóg świadkiem, jak żałuję, że nie było nam dane tego oglądać.

>Po tym całym cyrku Putinowi powinno się odwołać zaproszenie.

Zrównując powagę międzynarodową Polski z Gwineą Równikową za rządów Maciasa Nguemy, czy z dzisiejszym Zimbabwe. Zresztą... . Właściwie - czemu nie? Jak szaleć, to szaleć!

>Ale do tego trzeba mieć jaja, a tych Tusk nie ma.

Źródłowa wiedza?

>Parę lekcji by się im przydało.

Tyle ich to obchodzi, co Ciebie wojna algierska czy powstanie Mau-Mau.

>Może skończą się cyrki z (...) Rosją wyzwalająca Ukraińców i Białorusinów spod polskiej okupacji.

Przedwojenni Białorusini, a już zwłaszcza Ukraińcy rzeczywiście traktowali polską władzę jak okupację. I mieli swoje powody.

>To, że ty nie rozumiesz pojęcia honor nie znaczy, że jest ono śmieszne.

Popieścił...

>>(...) po tygodniu wojny zapakowali się z samochody (...)
>Rydz-Śmigły przekroczył granicę z Rumunią 18 IX, Beck pewnie podobnie.

You forgot Poland! - pl.wikipedia.org/wiki/You_forgot_Poland
Nawiasem: przecie nie teleportowali się w sekundę nad granicę. To wymagało czasu - dlatego Prezydent i rząd opuścili stolicę już 6 września: pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Warszawy_(1939). Faktycznie - przegiąłem z tym tygodniem...

>>>niż pięknie wysławiający się ale, sypiący bon moty na lewo i prawo.
>>Tu już się poddam, bo nie pojmuję, co artysta miał na myśli...
>>
>Zaraz ci wyjaśnię. Ładna, reprezentacyjna, z przyjemną dykcją to może być żona lub kochanka.

Przeczytaj, jeśli łaska, jeszcze raz zdanie, o którego wyjaśnienie Cię prosiłem i dalej cierpliwie proszę.

>Prezydent to powinien mieć jakieś poglądy

Ale doprawdy nie każde.

> i starać się je realizować.

W przypadku tego Prezydenta - łaska boska, że realizuje je jeszcze nieudolniej, niż mówi.
10-09-2009 22:27 
 Ocena 1 na 1
Sakowicz (285 punktów)

>Zrównując powagę międzynarodową Polski z Gwineą Równikową za rządów Maciasa Nguemy, czy z dzisiejszym Zimbabwe. Zresztą... . Właściwie - czemu nie? Jak szaleć, to szaleć!

Właśnie czemu nie. Trzeba mieć szacunek do siebie samego. Uwierz mi bez tego trudno żyć.

>>Ale do tego trzeba mieć jaja, a tych Tusk nie ma.
>Źródłowa wiedza?

Tusk nie podejmuje decyzji po których, mogłoby mu opaść. Poparcie oczywiście.

>Tyle ich to obchodzi, co Ciebie wojna algierska czy powstanie Mau-Mau.

A co mnie obchodzi, że ich nie obchodzi. Grunt, że mnie obchodzi.

>Przedwojenni Białorusini, a już zwłaszcza Ukraińcy rzeczywiście traktowali polską władzę jak okupację. I mieli swoje powody.

Tylko, że Polacy się na tych terenach znikąd nie wzięli. Do wschodniej Galicji to Polacy mieli większe prawa niż Ukraińcy. Te ziemie były pod polską administracją zanim pierwszy Ukrainiec się urodził.

>>To, że ty nie rozumiesz pojęcia honor nie znaczy, że jest ono śmieszne.
>Popieścił...

Ty pierwszy.

>Przeczytaj, jeśli łaska, jeszcze raz zdanie, o którego wyjaśnienie Cię prosiłem i dalej cierpliwie proszę.

Ok może nieco zawiłe zdanie. Sens jego z grubsza jest następujący: lepszy prezydent który mówi mądre rzeczy brzydko się wysławiając, niż prezydent mówiący głupie rzeczy wysławiając się ładnie.
13-09-2009 02:12 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Zrównując powagę międzynarodową Polski z Gwineą Równikową za rządów Maciasa Nguemy, czy z dzisiejszym Zimbabwe. Zresztą... . Właściwie - czemu nie? Jak szaleć, to szaleć!
>Właśnie czemu nie. Trzeba mieć szacunek do siebie samego. Uwierz mi bez tego trudno żyć.

Dziękuję, zanotowałem, Panie Psorze.
(Bokassa Pierwszy. Cesarz. A, co, k...a,nie?!)

>Tusk nie podejmuje decyzji po których, mogłoby mu opaść. Poparcie oczywiście.

Co świadczy o tym, że nieźle rozumie specyfikę uprawiania polityki w państwie demokratycznym.

>>Tyle ich to obchodzi, co Ciebie wojna algierska czy powstanie Mau-Mau.
>A co mnie obchodzi, że ich nie obchodzi.

Ale głowę im jednak pozawracasz...

>Grunt, że mnie obchodzi.

Gadania do siebie przecie nawet nie każdy psychiatra się czepia.

>>Przedwojenni Białorusini, a już zwłaszcza Ukraińcy rzeczywiście traktowali polską władzę jak okupację. I mieli swoje powody.
>Tylko, że Polacy się na tych terenach znikąd nie wzięli. Do wschodniej Galicji to Polacy mieli większe prawa niż Ukraińcy. Te ziemie były pod polską administracją zanim pierwszy Ukrainiec się urodził.

Słyszałem lepsze dowcipy.

>>>To, że ty nie rozumiesz pojęcia honor nie znaczy, że jest ono śmieszne.
>>Popieścił...
>Ty pierwszy.

Poważniej: szczegółową analizę pojęcia honoru i rzeczywistej roli tegoż honoru w "grze w społeczeństwo" znajdziesz w znakomitej moim (i nie tylko moim) zdaniem książce Stevena Pinkera "Tabula rasa. Spory o naturę ludzką" Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne; Gdańsk 2005, na stronach: 432-476. Mniejsza jednak o rozumienie "honoru" samego w sobie. Pisałem li tylko o tym, że akurat Beck i Rydz-Śmigły są ostatnimi postaciami, jakie nadawałyby się, w tym konkretnym wypadku, na wzorce postępowania. Za mej młodości bodajże zespół "Siekiera" śpiewał jakoś tak:
"Te małe psy
najgłośniej szczekają,
najszybciej uciekają."
Gwoli sprawiedliwości dodam, że Rydz-Śmigły po części się zrehabilitował wracając potajemnie do kraju i ginąc jako działacz podziemia. Conradowskie aż miło. Ale epatowanie zagranicznych gości w roku 2009 cytatami z Becka-Burczymuchy nie jest już nawet żałosne. Jest katastrofą.

>>Przeczytaj, jeśli łaska, jeszcze raz zdanie, o którego wyjaśnienie Cię prosiłem i dalej cierpliwie proszę.
>Ok może nieco zawiłe zdanie. Sens jego z grubsza jest następujący: lepszy prezydent który mówi mądre rzeczy brzydko się wysławiając, niż prezydent mówiący głupie rzeczy wysławiając się ładnie.

Co Ty nie powiesz... .
Do trzech razy sztuka: pytałem (złośliwie... ) o sens fragmentu:
>...niż pięknie wysławiający się, ale sypiący bon moty na lewo i prawo
Coś tam wytłuściłem, a i podkreśliłem na wsiakij pożarnyj słuczaj...
Zresztą zapomnijmy - czepiam się już bezwładnie tylko... .
Sakowicz (285 punktów)
Powoli tracę nadzieję i jednocześnie utwierdzam się w przekonaniu, że dyskusja nie ma sensu. Sens ma tylko prosta siła.

>>Tylko, że Polacy się na tych terenach znikąd nie wzięli. Do wschodniej Galicji to Polacy mieli większe prawa niż Ukraińcy. Te ziemie były pod polską administracją zanim pierwszy Ukrainiec się urodził.
>Słyszałem lepsze dowcipy.

Może coś więcej? Oświeć mnie bo gubię się przy twoim poczuciu humoru.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Powoli tracę nadzieję

Bartoszu, Bartoszu...

>i jednocześnie utwierdzam się

Słusznie. Umiękczanie się jest głupie. Czasem. A czasem nie.

> w przekonaniu, że dyskusja nie ma sensu.



>Sens ma tylko prosta siła.

Miej ją, Misiu

>>>Tylko, że Polacy się na tych terenach znikąd nie wzięli. Do wschodniej Galicji to Polacy mieli większe prawa niż Ukraińcy. Te ziemie były pod polską administracją zanim pierwszy Ukrainiec się urodził.
>>Słyszałem lepsze dowcipy.
>Może coś więcej?

pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Ukrainy

>Oświeć mnie bo gubię się przy twoim poczuciu humoru.

Twój problem
Sakowicz (285 punktów)
Wszystko pięknie tylko jak się ma dzisiejsza Ukraina do Rusi kijowskiej. Ma się nijak.
14-09-2009 12:21 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Wszystko pięknie tylko jak się ma dzisiejsza Ukraina do Rusi kijowskiej.

Z grubsza tak, jak dzisiejsza RP do państwa Piastów.

> Ma się nijak.

Właśnie.
Rigoletto (3891 punktów)
>[color=#660000]Masochistom polecam obejrzenie/wysłuchanie całości wystąpienia Lecha Kaczyńskiego,
>ja szczególnie polecam fragment, w którym p.o. Prezydenta RP wspomina pakt Ribętrep-Mołotow:

A ja się zastanawiam czy nie zgłosić całego wątku do moderacji, gdyż moim zdaniem, prawie wszystkie zawarte w nim wypowiedzi noszą znamiona naśmiewania się z osób niepełnosprawnych. Wstydźcie się Panie i Panowie, a fe!
10-09-2009 14:40 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>A ja się zastanawiam czy nie zgłosić całego wątku do moderacji, gdyż moim zdaniem, prawie wszystkie zawarte w nim wypowiedzi noszą znamiona naśmiewania się z osób niepełnosprawnych. Wstydźcie się Panie i Panowie, a fe!

No, coś Ty! Wiaczesław Michajłowicz niepełnosprawny?
Przecie dożył prawie stu lat (1890-1986) !
10-09-2009 15:18 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>A ja się zastanawiam czy nie zgłosić całego wątku do moderacji, gdyż moim zdaniem, prawie wszystkie zawarte w nim wypowiedzi noszą znamiona naśmiewania się z osób niepełnosprawnych. Wstydźcie się Panie i Panowie, a fe!

   Zostaw. Już sama zgłosiłam.
10-09-2009 15:34 
 Ocena 3 na 3
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>A ja się zastanawiam czy nie zgłosić całego wątku do moderacji, gdyż moim zdaniem, prawie wszystkie zawarte w nim wypowiedzi noszą znamiona naśmiewania się z osób niepełnosprawnych. Wstydźcie się Panie i Panowie, a fe!

Przypominam o wątku o dysleksji gdzie forum dość rygorystycznie potraktowało tamtą przypadłość.
Pan Prezydent świeci jak słoneczko od 3 lat a to wystarczający okres by poprawić wymowę. Zamiast zatrudniać coraz to innego ministra czy męża stanu logopeda już dawno załatwiłby sprawę. Trzeba tylko trochę poćwiczyć. Wady wymowy tego jegomościa wynikają z niechlujstwa i lekceważenia. Nie widzę więc powodów do taryfy ulgowej.
Pracę z logopedą powinien rozpocząć na długo przed tym jak wyraził chęć bycia prezydentem.
10-09-2009 15:59 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>>A ja się zastanawiam czy nie zgłosić całego wątku do moderacji, gdyż moim zdaniem, prawie wszystkie zawarte w nim wypowiedzi noszą znamiona naśmiewania się z osób niepełnosprawnych. Wstydźcie się Panie i Panowie, a fe!
>Przypominam o wątku o dysleksji gdzie forum dość rygorystycznie potraktowało tamtą przypadłość.
>Pan Prezydent świeci jak słoneczko od 3 lat a to wystarczający okres by poprawić wymowę. Zamiast zatrudniać coraz to innego ministra czy męża stanu logopeda już dawno załatwiłby sprawę. Trzeba tylko trochę poćwiczyć. Wady wymowy tego jegomościa wynikają z niechlujstwa i lekceważenia. Nie widzę więc powodów do taryfy ulgowej.
>Pracę z logopedą powinien rozpocząć na długo przed tym jak wyraził chęć bycia prezydentem.

   To nic nie da. Żadna terapia żadnego logopedy tu nie pomoże. Po pierwsze trzeba by zacząć od dentysty, a konkretniej od protetyka. Są zdjęciowo udokumentowane braki PrezydĘta (tu zwracam się z prośbą do Jurka Adamiaka żeby po raz drugi wkleił to zdjęcie. On już wie które). Po drugie zajęcia z logopedą trzeba zacząć w młodości. A nie po kilkudziesięciu latach pożycia z panią, która mówi "jaszczomp".
10-09-2009 23:02 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>... Adamiaka żeby po raz drugi wkleił to zdjęcie.
   Czy o to chodziło? Trochę rozjaśniłem, by wydobyć szczegóły:

10-09-2009 23:12 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>   Czy o to chodziło? Trochę rozjaśniłem, by wydobyć szczegóły:

   No pewnie, że chodziło o TO zdjęcie. Jesteś kochany. I wredny jak nikt na świecie
10-09-2009 23:23 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>I wredny jak nikt na świecie
   Wiem...


   ... życie byłoby nudne, gdyby rozsądek przestał być mylony z cynizmem.
.
10-09-2009 23:37 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

   Noo! Nareszcie wiadomo na czym Pan Prezydent zjadł zęby!

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
11-09-2009 07:31 
 Ocena 6 na 6
Adamiak (36436 punktów)
>   Noo! Nareszcie wiadomo na czym Pan Prezydent zjadł zęby!

   Mnie się nasunęły refleksje o tyle głębsze, że bez złośliwych podtekstów, a pierwszą z nich jest, iż to zdjęcie przybliża władzę do ludzi, bo:

1. przybliża władzę do natury poprzez dyskrecję jabłka z pierwszego planu, więc niby reklama polskich sadów, a jednak przesłanie podprogowe, że natura-sól ziemi-lud jest pod szczególną ochroną w zderzeniu() z rosłym ochroniarzem po prawej - czytasz(!): chroniąc Prezydenta jesteś proekologiem, czyli TopTrendy.

2. Czwarty listek od środka na górze nie zasłania lewego ucha Prezydenta, czyli nie jest On głuchy na głosy ludu (Lewicy), a jednocześnie ma szerokie horyzonty i jest mądry prawie bezgranicznie, bo zdjęcie prawie jak paszportowe. Słaba ekspozycja prawego profilu mówi, że to Człowiek Dobrze Rokujący, bo tkwi w nim potencjał co najmniej jeszcze jednego ujęcia - czytasz(!): reelekcji.

3. To śmiałe, uważne i zamglone, choć skupione spojrzenie, to nie wytrzeszcz z powodu ogromu jabłka, jak może gdaczą(?) złośliwi, lecz sygnał, że z każdym, nawet gigantycznym, jak ten owoc, problemem, zmierzy się Władza bez lęku, co najwyżej z grymasem niesmaku.

4. Na zdjęciu Prezydent, jak swojski urwis z sąsiedztwa, no, może z dalekiego sąsiedztwa, gryzie nieumyte jabłko, no, może i umyte, ale wygląda, że nie.
   No, może i nie swojski, ale z siermiężną aparycją.
   No, może nie gryzie, ale wygląda, że chce.

   Reasumując i prostując, bo kompletując Twój złośliwie tendencyjny komentarz, Placowniku:
>... nareszcie wiadomo na czym Pan Prezydent zjadł zęby:
    myślimy podświadomie: na pachcie.

   Politycznej pachcie.

   Pozdrawiam.
11-09-2009 08:13 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
> z każdym, nawet gigantycznym, jak ten owoc, problemem, zmierzy się Władza bez lęku, co najwyżej z grymasem niesmaku.

Czytasz: absmaku. Narodowego absmaku. (Jar.Kacz. 02;09)
10-09-2009 16:26 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>Pracę z logopedą powinien rozpocząć na długo przed tym jak wyraził chęć bycia prezydentem.

Mógłby też nagrywać sobie przemówienia a potem wygłaszać z playbacku.
Albo w ogóle cudzym głosem...
10-09-2009 16:42 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>>Pracę z logopedą powinien rozpocząć na długo przed tym jak wyraził chęć bycia prezydentem.
>Mógłby też nagrywać sobie przemówienia a potem wygłaszać z playbacku.

   Mógłby też zacząć chodzić do siłowni, na basen i urosnąć.

>Albo w ogóle cudzym głosem...

   Cudzym głosem to on mówi od samego początku.
10-09-2009 16:52 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>Mógłby też zacząć chodzić do siłowni, na basen i urosnąć.
Spocony, zziajany, w kąpielówkach i na obcasach? Naprawdę tego chcesz?

>    Cudzym głosem to on mówi od samego początku.
A ile głosów dostał!
10-09-2009 16:54 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>    Cudzym głosem to on mówi od samego początku.


10-09-2009 17:28 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>    Cudzym głosem to on mówi od samego początku.
>

   No i jak Ci tu nie dać plusa?


big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>    No i jak Ci tu nie dać plusa?
>

Ach..., już tylko rzęsami skromnie zatrzepoczę...
10-09-2009 16:43 
 Ocena 2 na 2
rudyment (3233 punktów)
>>Pracę z logopedą powinien rozpocząć na długo przed tym jak wyraził chęć bycia prezydentem.
>Mógłby też nagrywać sobie przemówienia a potem wygłaszać z playbacku.
>Albo w ogóle cudzym głosem...
>

Patent na ten pomysł ma już nasz najwyższy w rodzinie - tą metodą posłużył się (również znany z fatalnej wymowy)niejaki Kaczor Donald w jednej z disneyowskich kreskówek.
Wszystko szło świetnie do momentu, póki złośliwi siostrzeńcy nie podłączyli do aparatury płyty z dźwiękowymi efektami specjalnymi...

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
placownik (17853 punktów)

   To jedno z ważniejszych przemówień, jakie przyszło Panu Prezydentowi w tej, jedynej, kadencji wygłosić. Nie czepiałbym się Riwętrepa, czepiłbym się czegoś innego. Tego mianowicie, że Pan Prezydent raczył był to niezwykle ważne przemówienie wygłosić z niczego, czyli z głowy. Kozacka natura i tym razem wzięła górę nad rozsądkiem i Bogu niech będą dzięki, że tylko na Riwętrepie się skończyło. Bo mogło być znacznie gorzej. A było bardzo dobrze i za to Panu Prezydentowi trzeba podziękować.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-09-2009 18:59 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>   To jedno z ważniejszych przemówień, jakie przyszło Panu Prezydentowi w tej, jedynej, kadencji wygłosić.

   Takiś pewien, że jedynej? Mało to gołębi i gołębic lata po rynkach? Ale co do wystąpienia, to też mam odczucie, że było ważne. Dla rynków. Nawet tych zagranicznych.

>Nie czepiałbym się Riwętrepa, czepiłbym się czegoś innego. Tego mianowicie, że Pan Prezydent raczył był to niezwykle ważne przemówienie wygłosić z niczego, czyli z głowy.

   Zamkną Cię. Przyjdą o szóstej rano. A poza tym zgłaszam do Moderacji Twoje naśmiewanie się z cudzej niepełnosprawności.

>Kozacka natura i tym razem wzięła górę nad rozsądkiem(...)

   W tym przypadku nie ma co brać góry nad czym.
10-09-2009 19:15 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>>Nie czepiałbym się Riwętrepa, czepiłbym się czegoś innego. Tego mianowicie, że Pan Prezydent raczył był to niezwykle ważne przemówienie wygłosić z niczego, czyli z głowy.

>Zamkną Cię. Przyjdą o szóstej rano. A poza tym zgłaszam do Moderacji Twoje naśmiewanie się z cudzej niepełnosprawności.

   No coś Ty! Parę razy zdarzyło mi się gadać z głowy do szerszego grona i wiem jaki to miód. A wśród moich słuchaczy nie było Putina! Umiejętności gadania z głowy, czyli z niczego - z sensem oczywiście - wypada jedynie zazdrościć. Toteż tego akurat Panu Prezydentowi zazdroszczę. Myślisz, że za tę zazdrość też mogą zamknąć?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-09-2009 19:38 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>A wśród moich słuchaczy nie było Putina!
   Wiedział, że będziesz gadać?
   Ups.

   Pozdrawiam.
Kowalska (14008 punktów)
>   No coś Ty! Parę razy zdarzyło mi się gadać z głowy do szerszego grona i wiem jaki to miód. A wśród moich słuchaczy nie było Putina! Umiejętności gadania z głowy, czyli z niczego - z sensem oczywiście - wypada jedynie zazdrościć.

   Ja też kiedyś mówiłam z niczego. Głowę zostawiłam wtedy rano w pokoju z racji kaca, bo mnie uwierała. I też zazdrościłam kelnerowi, że mówi z sensem.

>Toteż tego akurat Panu Prezydentowi zazdroszczę. Myślisz, że za tę zazdrość też mogą zamknąć?

   Za nielubienie kelnerów nie mogą jednak zamknąć.
Slayerized (691 punktów)
Mam dwie uwagi.
Techniczna to taka, że wyłączono ocenianie i komentowanie, ja uważam to za tchórzostwo.
Oczywiście nie ze strony p.o. prezydenta bo nie podejrzewam go o umiejętność obsługi komputera czy, wiedzy na temat YT, ale jego otoczenia.

Druga kwestia to to, że wszyscy się uczepili tego Katynia, w 20 wieku było wiele dużo większych zbrodni o których mało kto pamięta, a my stawiamy to na takim piedestale jakby słowo przepraszam ze strony władz rosyjskich miało wskrzesić wszystkich zamordowanych.

p.o. prezydenta jaki jest każdy widzi. Ktoś go wybrał, trzeba mieć pretensje do nich a nie do niego, wszyscy widzieli na kogo głosują. To nie było tak, że przed wyborami był wysokim przystojnym mężem stanu, z doskonałą dykcją i niespotykaną charyzmą, a po wyborze się coś zmieniło.
dydymus (431 punktów)
Podczas tegorocznych wakacji z satysfakcją wrzuciłem banknot do skarbonki "świnki" młodych ludzi, którzy byli uprzejmi umilić mi czas poobiedniego papierosa, niezłym pokazem tańca. Słowo daję, czystą przyjemnością było dla mnie okazanie wdzięczności za tę milutką drobnostkę...
Tymczasem rok w rok, miesiąc w miesiąc, skarbówka sięga do mojej kieszeni by zasilić świnkę polityków, którzy wzbudzają później we mnie co najmniej zażenowanie...
Kowalska (14008 punktów)
   Coś mi się widzi, że Pan PrezydĘt ma większe kłopoty niż Benhałer, Ribętrep, jaszczomp i Irasiad razem wzięci.
Ojciec Tadeusz go znielubił. wiadomosci(*)ta,wid,11487838,wiadomosc.html

   A to naprawdę poważny kłopocik. Nie tylko dla niego zresztą. Będę musiała szukać innego kraju do osiedlenia jak wolacy wybiorą Gosiewskiego. A nasz naród nieobliczalny, więc wszystko wydarzyć się może.

   Jezu przenajświętszy... Wyobrażacie sobie Gosiewskiego jako prezydenta?? Jak z Obamą na ten przykład, wita się w owalnym gabinecie? Albo jak przyjmuje defiladę wojsk?
13-09-2009 00:03 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>Ojciec Tadeusz go znielubił. wiadomosci(*)ta,wid,11487838,wiadomosc.html
Oj, znielubil, znielubil... A jak bedzie trzeba i potrzeba, to znowu polubi. Jak to miedzy zakochanymi...

>    A to naprawdę poważny kłopocik. Nie tylko dla niego zresztą. Będę musiała szukać innego kraju do osiedlenia jak wolacy wybiorą Gosiewskiego. A nasz naród nieobliczalny, więc wszystko wydarzyć się może.
>    Jezu przenajświętszy... Wyobrażacie sobie Gosiewskiego jako prezydenta?? Jak z Obamą na ten przykład, wita się w owalnym gabinecie? Albo jak przyjmuje defiladę wojsk?
>
Kowalska, wez przestan narzekac i przenies sie do jakiegos normalniejszego kraju. Trwanie na stanowisku niczego nie zalatwi. Mowie Ci to jako starsza kolezanka.
Wbrew pozorom - dla Polski uczynimy wiecej z niej s***jac, niz w niej pozostajac. Innymi slowy : wynoszac sie, choc niekoniecznie na zawsze.
Czy wystarczy dwie slowie, czy mam sie rozdrabniac?
Kowalska (14008 punktów)
>Oj, znielubil, znielubil... A jak bedzie trzeba i potrzeba, to znowu polubi. Jak to miedzy zakochanymi...

   Niby fakt i oczywista oczywstość. Ale to nie ten brat mógłby się w "ojcze dyrektorze" zakochać
Obie to wiemy. Z pewnych źródeł.

>Kowalska, wez przestan narzekac i przenies sie do jakiegos normalniejszego kraju. Trwanie na stanowisku niczego nie zalatwi. Mowie Ci to jako starsza kolezanka.
>Wbrew pozorom - dla Polski uczynimy wiecej z niej s***jac, niz w niej pozostajac. Innymi slowy : wynoszac sie, choc niekoniecznie na zawsze.

   Nie przeniosę się. Dopóki mi sił starczy. Na trwanie w tym bajzlu i marazmie. Bo ciągle mam nadzieję, że się coś jednak pozmienia. Naprawdę bym tego chciała. I Ty też. Dobrze wiesz. Będę kopała głupie tyłki do utraty sił.
Spray, albo oni, albo my.

   Zresztą już raz mieszkałam w innym kraju.. Jak po pół roku przejechałam granicę i zobaczyłam napis "sklep spożywczy", to ryczałam jak dziecko.

>Czy wystarczy dwie slowie, czy mam sie rozdrabniac?

   Właśnie mam na słuchawkach Daab "W moim ogrodzie". Przewałek!

Na tym się skupmy
spray (5875 punktów)
>>Oj, znielubil, znielubil... A jak bedzie trzeba i potrzeba, to znowu polubi. Jak to miedzy zakochanymi...
>    Niby fakt i oczywista oczywstość. Ale to nie ten brat mógłby się w "ojcze dyrektorze" zakochać
>Obie to wiemy. Z pewnych źródeł.
Kowalska dixit !
No... i cus w tem jest...

>>Kowalska, wez przestan narzekac i przenies sie do jakiegos normalniejszego kraju. Trwanie na stanowisku niczego nie zalatwi. Mowie Ci to jako starsza kolezanka.
>>Wbrew pozorom - dla Polski uczynimy wiecej z niej s***jac, niz w niej pozostajac. Innymi slowy : wynoszac sie, choc niekoniecznie na zawsze.
>    Nie przeniosę się. Dopóki mi sił starczy. Na trwanie w tym bajzlu i marazmie. Bo ciągle mam nadzieję, że się coś jednak pozmienia. Naprawdę bym tego chciała. I Ty też. Dobrze wiesz. Będę kopała głupie tyłki do utraty sił.
OK, to ja zapierdalam od tej strony, a ty od tamtej. Miejmy nadzieje, ze nie jestesmy osmotnione w zboznym wysilku!
Ale jakby co, to ... ja chyba lepiej z tego wysilku wyjde. Nie uwazasz?

>Spray, albo oni, albo my.
Obcych w ogole nie uwglednilas ! A ja tak na nich licze...

>    Zresztą już raz mieszkałam w innym kraju.. Jak po pół roku przejechałam granicę i zobaczyłam napis "sklep spożywczy", to ryczałam jak dziecko.
No, ciekawe zjawisko... Jak we Wiedniu ostatnimi czasy zaczelam coraz czesciej widziec napis "sklep polski" a wkrotce "sklep spozywczy", to zwiewalam , gdzie pieprz rosnie. Ale nie od razu. Najpierw wlasnie sie ogromnie wzruszylam, ze oto otwiera sie przede na mozliwosc nabycia droga handlowa prostej kaszy gryczanej. Okazal sie ona czyms na wage zlota. Potem uparcie jeszcze chcialam cos nabyc , a to sie okazywalo tym samym, co za rogiem w supermarkecie, tylko niewytlumaczalnie drogie z powodu, ze prosto z Polski. A potem jeszcze sie okazywalo, ze sklep ma stalych klientow, ktorzy stale kupuja polska wodke. Pojelam wtedy, czym jest stalosc... I wtedy wolalam w proznie miedzygwiezdna : Boze, moj, Boze! Jak szkoda, ze Ciebie nie ma !

>>Czy wystarczy dwie slowie, czy mam sie rozdrabniac?
>    Właśnie mam na słuchawkach Daab "W moim ogrodzie". Przewałek!
>Na tym się skupmy
>
Skupiam sie.
W moim ogrodzie byla zima. I trzeba bylo cos z tym zrobic, bo... niektore torbacze bardzo nie lubia chlodu

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365