 |
Skutki przyjęcia ewolucji!!! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-09-2009 08:04 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Skutki przyjęcia ewolucji!!! 0 na 6 | „Darwin sprawił, że ateizm jest w pełni satysfakcjonujący intelektualnie”. Nauka stała się dla ludzkości nową nadzieją na zbawienie. „Raport Kościoła anglikańskiego popiera ewolucyjną koncepcję stwarzania”, napisano w nim: „W dwóch relacjach o stwarzaniu zawartych w I i II rozdziale Księgi Rodzaju nie można znaleźć niczego, co by zaprzeczało teorii ewolucji, ponieważ większość wykształconych chrześcijan zgodnie przyznaje, iż argumenty te wywodzą się z mitów i maja dla nas wartość raczej symboliczną niż historyczną”. Wspomniana komisja dodała na koniec: „Możesz myśleć co chcesz, i dalej być chrześcijaninem”. Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach wielu ludzi. W rezultacie rozkrzewił się sceptyczny stosunek do Biblii, powszechny do dziś nawet wśród niektórych przywódców religijnych. Czy duchowieństwo z czasów Darwina przeciwstawiało się jego koncepcji tak uwłaczającej Bogu? Pewien profesor z uniwersytetu w Cambridge tak się na ten temat wypowiedział: „Początkowo teoria Darwina napotykała sprzeciw głównie ze strony przyrodników, kwestionujących dowody, nie zaś teologów, którzy by się powoływali na Pismo Święte”. Ten sam uczony dalej dodaje: „Poza nielicznymi wyjątkami czołowi myśliciele chrześcijańscy w Wielkiej Brytanii i Ameryce dość szybko pogodzili się z ewolucją i darwinizmem”. Sam Darwin do końca traktowany był wśród nich z wielkimi honorami. Wielu duchownych dzisiejszego chrześcijaństwa traktuje ateistyczną teorię Darwina nieomal jak prawdę Ewangelii. Jaki miało, i ma nadal, wpływ na ludzi i świat w którym żyjemy przyjęcie tej teorii? Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >"Darwin sprawił, że ateizm jest w pełni satysfakcjonujący intelektualnie". >Nauka stała się dla ludzkości nową nadzieją na zbawienie. >"Raport Kościoła anglikańskiego popiera ewolucyjną koncepcję stwarzania", napisano w >nim: "W dwóch relacjach o stwarzaniu zawartych w I i II rozdziale Księgi Rodzaju nie można >znaleźć niczego, co by zaprzeczało teorii ewolucji, ponieważ większość wykształconych chrześcijan >zgodnie przyznaje, iż argumenty te wywodzą się z mitów i maja dla nas wartość raczej symboliczną >niż historyczną". >Wspomniana komisja dodała na koniec: > "Możesz myśleć co chcesz, i dalej być chrześcijaninem".
O co Ci chodzi Miłujący? Przecież wy Świadkowie Jehowy nie jesteście chrześcijanami.
>Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach >wielu ludzi. W rezultacie rozkrzewił się sceptyczny stosunek do Biblii, powszechny do dziś nawet >wśród niektórych przywódców religijnych. >Czy duchowieństwo z czasów Darwina przeciwstawiało się jego koncepcji tak uwłaczającej Bogu? >Pewien profesor z uniwersytetu w Cambridge tak się na ten temat wypowiedział: "Początkowo >teoria Darwina napotykała sprzeciw głównie ze strony przyrodników, kwestionujących dowody, nie zaś >teologów, którzy by się powoływali na Pismo Święte". >Ten sam uczony dalej dodaje: "Poza nielicznymi wyjątkami czołowi myśliciele chrześcijańscy w >Wielkiej Brytanii i Ameryce dość szybko pogodzili się z ewolucją i darwinizmem". >Sam Darwin do końca traktowany był wśród nich z wielkimi honorami. >Wielu duchownych dzisiejszego chrześcijaństwa traktuje ateistyczną teorię Darwina nieomal jak >prawdę Ewangelii. >Jaki miało, i ma nadal, wpływ na ludzi i świat w którym żyjemy przyjęcie tej teorii?
Lepiej pomyśl o zbawieniu swojej duszy. Jeszcze raz przypominam Ci o tym, że heretycy głoszący fałszywą wiarę, płoną zamknięci w grobowcach, w szóstym kręgu piekielnym! Już lepiej być niewierzącym i snuć się po pierwszym kręgu.
|
|
 | 3 na 3 | Vytautas (4394 punktów) | >O co Ci chodzi Miłujący? Przecież wy Świadkowie Jehowy nie jesteście chrześcijanami. > No, właśnie, czy świadkowie Jehowy są chrześcijanami? A czy są chrześcijanami katolicy? Ci, którzy uważają, że chrystus (czyli mesjasz, czyli pomazaniec) Jeszua isz Nezirat jest bogiem, jak Jahwe, nie uważają siebie za żydów, twierdzą, że są wyznawcami innej religii -- chrześcijaństwa. Świadkowie Jehowy Jezusa za boga nie uważają, więc chrześcijanami nie są, są żydami, bo nawet boga, którego czczą nazywają tak samo jak żydzi -- Jahwe, czy Jehowa. Katolicy uważają, że papież jest nieomylny, jest więc istotą od omylnego człowieka wyższą, jest bogiem. Przyjęcie do panteonu bóstw obok Jehowy i Jezusa także papieża (wcielenie Ducha Świętego?) powoduje, że katolicyzm nie jest chrześcijaństwem, jest nową religią.
|
|
|  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >O co Ci chodzi Miłujący? Przecież wy Świadkowie Jehowy nie jesteście chrześcijanami.> >> No, właśnie, czy świadkowie Jehowy są chrześcijanami? A czy są chrześcijanami katolicy?> Ci, którzy uważają, że chrystus (czyli mesjasz, czyli pomazaniec) Jeszua isz Nezirat jest bogiem, jak Jahwe, nie uważają siebie za żydów, twierdzą, że są wyznawcami innej religii -- chrześcijaństwa. Świadkowie Jehowy Jezusa za boga nie uważają, więc chrześcijanami nie są, są żydami, bo nawet boga, którego czczą nazywają tak samo jak żydzi -- Jahwe, czy Jehowa.Nie są Żydami, bo musieliby być odpowiedniego pochodzenia po matce. No chyba, że akurat tak jest. Jak tam u Ciebie Miłujący?  > Katolicy uważają, że papież jest nieomylny, jest więc istotą od omylnego człowieka wyższą, jest bogiem. Przyjęcie do panteonu bóstw obok Jehowy i Jezusa także papieża (wcielenie Ducha Świętego?) powoduje, że katolicyzm nie jest chrześcijaństwem, jest nową religią.Gdzie tu logika? Skoro papież jest nieomylny w kwestiach wiary, to przede wszystkim on decyduje, kto jest chrześcijaninem a kto nie.
|
|
|  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>O co Ci chodzi Miłujący? Przecież wy Świadkowie Jehowy nie jesteście chrześcijanami. >> Nie ma bardziej błędnej informacji. Pierwsi chrześcijanie stanowczo przestrzegali prawa Bożego. Badali Pisma, analizowali, jak sie sprawy mają z wielką wnikliwością. Każde Słowo, każdy zakaz i nakaz zgłębiali i poznawali. Miłowali przypomnienia od Jehowy i Jezusa. Jezus zaś jest głową zboru, a dzisiaj już panującym Królem, kompletuje rząd w niebie. Chrześcijanie miłowali prawość. Słynęli z tego. Według łacińskiego pisarza Tertuliana chrześcijanie z II i III wieku ‛ nie mieli krwi zwierząt w swoich prostych i naturalnych posiłkach; wystrzegali się mięsa zwierząt uduszonych i padłych. Nawet prześladowcy wiedzieli o tym, że ludzie przywiązani do prawdziwej religii chrześcijańskiej nie zjedliby mięsa zawierającego nie wysączoną krew. Toteż podsuwali chrześcijanom krwawą kiszkę, bo wiedząc o tym dobrze, że to jest u nich zabronione, próbowali w ten sposób skłonić ich do wykroczenia'. - Apologetyk, część I, rozdział 9. Cenili dar życia, nikt z chrześcijan nie bierze do ręki broni, nie idzie do wojska itp.. >No, właśnie, czy świadkowie Jehowy są chrześcijanami? A czy są chrześcijanami katolicy? > Katolicy nie są chrześcijanami. Owe religie podające się za chrześcijańskie nazywa się = nominalnym chrześcijaństwem, które jednak nie naśladują Jezusa i nie zrzeszają jego naśladowców i uczniów. >Ci, którzy uważają, że Chrystus (czyli mesjasz, czyli pomazaniec) Jeszua isz Nezirat jest bogiem, jak Jahwe, nie uważają siebie za żydów, twierdzą, że są wyznawcami innej religii -- chrześcijaństwa. Świadkowie Jehowy Jezusa za boga nie uważają, więc chrześcijanami nie są, są żydami, bo nawet boga, którego czczą nazywają tak samo jak żydzi -- Jahwe, czy Jehowa. > Jest jeden Bóg, który ma na imię Jehowa. Czytasz: " aby wiedziano, że ty, który masz na imię Jehowa, ty sam jesteś Najwyższym nad całą ziemią"(Psalm 83:18). Jezus to przyznawał i potwierdzał, sam zaś nigdy nie mówił o sobie jako o Bogu, modlił sie do swego Ojca, Boga Jehowy: " To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa"(Jana 17:3).. >Katolicy uważają, że papież jest nieomylny, jest więc istotą od omylnego człowieka wyższą, jest bogiem. Przyjęcie do panteonu bóstw obok Jehowy i Jezusa także papieża (wcielenie Ducha Świętego?) powoduje, że katolicyzm nie jest chrześcijaństwem, jest nową religią. > Katolicyzm to zbiór pogańskich wierzeń, wymyślony i powołany do życia przez cesarza Konstantyna Wielkiego, który wpadł na pomysł, by w ten sposób ratować swe ginące cesarstwo. Znalazł małą sektę, wziął ją na garnuszek - finansował, a dalej popierał. Papież to postać nie mająca z Biblią, tak z resztą jak wszystko inne w Kościele katolickim, nic wspólnego. Używając nazwę chrześcijanie do Krk to wielkie nieporozumienie. Jezus powiedział: " Królestwo moje nie należy do tego świata. Gdyby moje Królestwo należało do tego świata, przyboczni moi walczyliby, abym nie został wydany Żydom. Oto jednak Królestwo moje nie jest stąd" (Jana 18:36). Watykan to państwo na wzór świecki, ma swego króla, ma swój rząd, ma swoich ambasadorów, ma swoją armię, terytorium itp., wszystko co świeckie państwo posiada, to ma Krk. Pozdrawiam
|
|
| |  | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) |
>Według łacińskiego pisarza Tertuliana chrześcijanie z II i III wieku ‛ nie mieli krwi zwierząt w swoich prostych i naturalnych posiłkach; wystrzegali się mięsa zwierząt uduszonych i padłych. Nawet prześladowcy wiedzieli o tym, że ludzie przywiązani do prawdziwej religii chrześcijańskiej nie zjedliby mięsa zawierającego nie wysączoną krew. Toteż podsuwali chrześcijanom krwawą kiszkę, bo wiedząc o tym dobrze, że to jest u nich zabronione, próbowali w ten sposób skłonić ich do wykroczenia'. - Apologetyk, część I, rozdział 9. >Cenili dar życia, nikt z chrześcijan nie bierze do ręki broni, nie idzie do wojska itp.. Nie mogę się powstrzymać... zjadane mięsa pozbawionego krwi jest wyrazem większego szacunku dla życia niż zjadanie kaszanki? To jakiś potworny gniot logiczny. Krew to krew, tkanka jak inne. Gdyby ktoś powiedział, że veganie darzą życie większym szacunkiem niż mięsożercy, to sama, jako mięsożerca, nie ośmieliłabym się zaprzeczać. Pewnie tak jest, skoro odmawiają sobie wielu potraw - pysznych - aby nie powodować krzywdy zwierzaków. Ale odsączanie krwi! Dodam, że metody uboju prowadzące do odsączenia krwi były często znacznie bardziej drastyczne niż "zwykłe".
|
|
| | |  | -3 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Nie mogę się powstrzymać... >zjadane mięsa pozbawionego krwi jest wyrazem większego szacunku dla życia niż zjadanie kaszanki? To jakiś potworny gniot logiczny. Krew to krew, tkanka jak inne. Gdyby ktoś powiedział, że veganie darzą życie większym szacunkiem niż mięsożercy, to sama, jako mięsożerca, nie ośmieliłabym się zaprzeczać. Pewnie tak jest, skoro odmawiają sobie wielu potraw - pysznych - aby nie powodować krzywdy zwierzaków. Ale odsączanie krwi! Dodam, że metody uboju prowadzące do odsączenia krwi były często znacznie bardziej drastyczne niż "zwykłe". > Te zabiegi pokazywały jak uczuleni są ludzie i jednocześnie pokazują, że krew jest czymś wyjątkowym, bo związana jest z krwią Jezusa, której przelanie wyzwoliło ludzi z grzechu i umożliwiło ludziom uzyskanie życia wiecznego w Raju na ziemi. Na krew musisz spojrzeć inaczej aniżeli na inne tkanki. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
>Na krew musisz spojrzeć inaczej aniżeli na inne tkanki. Wcale nie musi. Nikt nie musi. To taka sama tkanka. Przekonanie o wyjątkowości krwi to przecież tylko przesąd. Inaczej - zabobon.
|
|
| | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Na krew musisz spojrzeć inaczej aniżeli na inne tkanki. >Wcale nie musi. Nikt nie musi. To taka sama tkanka. >Przekonanie o wyjątkowości krwi to przecież tylko przesąd. Inaczej - zabobon. > Krew wiąże się, z bardzo ważną pod względem wymagań, relacją pomiędzy Bogiem a ludźmi. Nie należy tego lekceważyć. Jehowa uważa życie za świętość, za coś, co człowiek powinien cenić i nie tracić lekkomyślnie. Bóg powiedział Izraelitom: " Nie będziecie bezcześcili kraju, w którym mieszkacie. Krew bezcześci ziemię" (Liczb 35:33). Dlaczego? Wspomniana tutaj krew przedstawiała życie ofiary. To ważne podkreślenie istotny związku, jaki zachodzi pomiędzy naszym życiem a krwią. Do utrzymania się przy życiu konieczna jest krew. I to każdemu człowiekowi. Odgrywa ona swoją rolę w każdej z podstawowych czynności naszego organizmu. Wszystko to dokładnie dzisiaj wiemy. Jednak ludzie to lekceważą. Większość uważa krew jedynie za jakiś potrzebny nam płyn. Inni widzą w niej towar, przedmiot handlu. Inni jeszcze dobry dodatek do kiełbas i wędlin. Kupuje się ją od biedaków lub nawet od różnych wykolejeńców i sprzedaje do banków krwi bądź bezpośrednio do szpitali. A wielkie ilości krwi zwierzęcej przetwarza się na żywność, nawóz i inne produkty. Ludzie nie uważają krwi za świętość. Natomiast czytasz: " Przez niego dostępujemy uwolnienia na podstawie okupu dzięki jego krwi, owszem, przebaczenia naszych wykroczeń, stosownie do bogactwa jego niezasłużonej życzliwości"(Efezjan 1:7). Słowo Boże wyjaśnia, że krew to znacznie więcej niż tylko niezbędny płyn organiczny. Wszystko co powiedział o życiu i krwi Bóg, powinno znaleźć się w naszych poglądach i w naszym postępowaniu. T ma wpływ na nasz wieczny los. Tej kwestii nie można zlekceważyć. Pozdraiam
|
|
| | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Już nie pamiętam, który z bogów zamienił krew Hiacynta w kwiaty. Chyba Apollin, ale głowy bym nie dał. Może Dżeus. Ale ogólnie to wszystko zależy, czy krew należy do Hiacynta, czy kogoś równie skorego do autoreklamy, czy też do zwykłego, spokojnego posiadacza krwi...
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) |
>Krew wiąże się, z bardzo ważną pod względem wymagań, relacją pomiędzy Bogiem a ludźmi. >Nie należy tego lekceważyć. Jaką relacją z bogiem? Nie ma czegoś takiego. Ty wierzysz, że jest, a ja że nie ma. Nie jest to argument, który powoduje, że cokolwiek muszę lub powinnam. Jeśli powiem ci, że moja wiara powoduje, że masz nacierać się moczem lub co rano wystawiać świeczkę na parapet - ma to dla ciebie znaczenie?
>Kupuje się ją od biedaków lub nawet od różnych wykolejeńców i sprzedaje do banków krwi bądź bezpośrednio do szpitali. Nie kupuje się w Polsce krwi. Oddając krew nie dostajesz pieniędzy. >A wielkie ilości krwi zwierzęcej przetwarza się na żywność, nawóz i inne produkty. Ludzie nie uważają krwi za świętość. Bo z jakiej paki mieliby tak ją postrzegać?! Wybacz, ale argument o księdze sprzed 2 tysięcy lat nie jest argumentem poważnym. Dlatego nie zniżę się do odpowiedzi na cytaty, są bezwartościowe. Podaj jakiś argument logiczny i realny.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | maciejo (3492 punktów) | > To ważne podkreślenie istotny związku, jaki zachodzi pomiędzy naszym życiem a krwią.> Do utrzymania się przy życiu konieczna jest krew. I to każdemu człowiekowi.> Odgrywa ona swoją rolę w każdej z podstawowych czynności naszego organizmu.Podobnie jak mózg... chociaż może jednak nie > Wszystko to dokładnie dzisiaj wiemy. Jednak ludzie to lekceważą.> Większość uważa krew jedynie za jakiś potrzebny nam płyn.> Inni widzą w niej towar, przedmiot handlu. Inni jeszcze dobry dodatek do kiełbas i wędlin.> Kupuje się ją od biedaków lub nawet od różnych wykolejeńców i sprzedaje do banków krwi bądź bezpośrednio do szpitali.Za tabliczkę czekolady. Wyjątkowo obrzydliwe  > A wielkie ilości krwi zwierzęcej przetwarza się na żywność, nawóz i inne produkty. Ludzie nie uważają krwi za świętość.I słusznie, i naukowo > Natomiast czytasz:> " Przez niego dostępujemy uwolnienia na podstawie okupu dzięki jego krwi, owszem, przebaczenia naszych wykroczeń, stosownie do bogactwa jego niezasłużonej życzliwości"(Efezjan 1:7).> Słowo Boże wyjaśnia, że krew to znacznie więcej niż tylko niezbędny płyn organiczny.I tu się myli > Wszystko co powiedział o życiu i krwi Bóg, powinno znaleźć się w naszych poglądach i w naszym postępowaniu.Za dużo to nie powiedział. Dlatego powiadam Ci błogosławieni, którzy w imię nauki i racjonalnego pojmowania świata porzucili te zabobony. Tylko oni będą mieć szansę na zamrożenie i życie w przyszłym świecie. Pozostałych zeżrą robale Smacznego
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | > >Nie mogę się powstrzymać...> >zjadane mięsa pozbawionego krwi jest wyrazem większego szacunku dla życia niż zjadanie kaszanki? To jakiś potworny gniot logiczny. Krew to krew, tkanka jak inne. Gdyby ktoś powiedział, że veganie darzą życie większym szacunkiem niż mięsożercy, to sama, jako mięsożerca, nie ośmieliłabym się zaprzeczać. Pewnie tak jest, skoro odmawiają sobie wielu potraw - pysznych - aby nie powodować krzywdy zwierzaków. Ale odsączanie krwi! Dodam, że metody uboju prowadzące do odsączenia krwi były często znacznie bardziej drastyczne niż "zwykłe".> Te zabiegi pokazywały jak uczuleni są ludzie i jednocześnie pokazują, że krew jest czymś wyjątkowym, bo związana jest z krwią Jezusa, której przelanie wyzwoliło ludzi z grzechu i umożliwiło ludziom uzyskanie życia wiecznego w Raju na ziemi.Przepraszam, ale to gniot bez sensu. Sprawianie zwierzakowi niepotrzebnego bólu co pokazywało? I jak twoim zdaniem pokazuje to większy szacunek do życia? Życia tej krowy konkretnie, czy tylko własnego, bo oczywiście egocentryzm kwitł i kwitnie dalej. > Na krew musisz spojrzeć inaczej aniżeli na inne tkanki.A to niby kto powiedział, że muszę? Krew to zwykła tkanka łączna, nie lepsza od limfy, nie gorsza od kości. Inna troszkę, tak samo jak tłuszczowa też jest inna od reszty. W dodatku dość smaczna  No i potrzebna - krwiodawca ci to mówi.
|
|
| | | | |  | -5 na 5 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> >Na krew musisz spojrzeć inaczej aniżeli na inne tkanki.> A to niby kto powiedział, że muszę? Krew to zwykła tkanka łączna, nie lepsza od limfy, nie gorsza od kości. Inna troszkę, tak samo jak tłuszczowa też jest inna od reszty.> Zobacz to: " Dusza ciała jest we krwi, a ja dałem ją na ołtarz, abyście dokonywali przebłagania za swe dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania dzięki duszy, która w niej jest" (Kapłańska 17:11). W innym wersecie biblijnym wyrażono to jeszcze dobitniej: " Duszą wszelkiego ciała jest jego krew" (Kapłańska 17:14). Zarówno życie, jak i krew Biblia uznaje za święte. I dalej źródłem życia jest Jehowa: " Bo u ciebie jest źródło życia; dzięki światłu od ciebie widzimy światło"(Psalm 36:9). Człowiek nie może przywrócić odebranego komuś życia. Bóg oznajmił: " Wszystkie dusze należą do mnie" (Ezechiela 18:4). > W dodatku dość smaczna  > Powiedziała potomek kanibali. > No i potrzebna - krwiodawca ci to mówi.> A któż to jest krwiodawca? Dostarcza krew, przekonany, że komuś pomaga. Robi to bezkrytycznie, z rozpędu i na hurra. I pewnie w niewielkim zakresie tak jest. Nie jednak w tej dziedzinie związanej z transfuzją. Tak podana krew i wykorzystywana prowadzi do osłabienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci. Biblia wskazuje, iż takie zachowanie odpowiada innym potępianym przez Boga. Jakim? Zobacz: " Toteż moje rozstrzygnięcie jest takie: nie należy niepokoić tych spośród narodów, którzy się nawracają do Boga, 20 lecz trzeba im napisać, by się powstrzymywali od rzeczy splugawionych przez bożki i od rozpusty, i od tego, co uduszone, i od krwi"(Dzieje 15:19,20). i dalej: " Wysyłamy więc Judasa i Sylasa, żeby o tym samym donieśli również w słowach. Albowiem duch święty i my sami uznaliśmy za słuszne nie nakładać na was dodatkowego brzemienia, z wyjątkiem następujących rzeczy koniecznych: macie powstrzymywać się od tego, co ofiarowano bożkom, i od krwi, i od tego, co uduszone, i od rozpusty"; Poparli to zapewnieniem: " Jeśli będziecie się tego starannie wystrzegać, dobrze się wam powiedzie. Bądźcie zdrowi!"(Dzieje 15:27-29). Warto nad tym się pochylić i nie lekceważyć. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Krew splugawiona przez boszki i uduszano to musi być mocne!  A tak szczerze, to nawet najbardziej bezmyślny centaur uważa, że z tą krwią to zabobon, pod warunkiem, że nie opryska ołtarza bogini zgody...
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) |
> >W dodatku dość smaczna  > >> Powiedziała potomek kanibali.Człowieku, nie kompromituj się. Kanibalizm oznacza zjadanie osobników własnego gatunku. My mówimy o krwi w ogóle. Czyli również zwierzęcej. Zjadanie krwi zwierzęcej ma się tak samo do kanibalizmu, jak zjadanie ryby. A poza tym każdy z nas ma jakiegoś przodka kanibala. To czysta statystyka. > >No i potrzebna - krwiodawca ci to mówi.> >> A któż to jest krwiodawca? Dostarcza krew, przekonany, że komuś pomaga.> Robi to bezkrytycznie, z rozpędu i na hurra.Widzisz - robi coś, na co wielu się nie zdobędzie bo boi się igły. Coś to lepsze niż nic. A gdybyś poznał osoby, które dzięki krwi żyją, nie szastałbyś tak łatwo opiniami. > Nie jednak w tej dziedzinie związanej z transfuzją. Tak podana krew i wykorzystywana prowadzi do osłabienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci.Daj mi na to źródła - publikacje, ale nie przyjmuję do wiadomości źródeł religijnych.
|
|
| | | | | | |  | -5 na 5 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >>W dodatku dość smaczna  > >>> >Powiedziała potomek kanibali.> Człowieku, nie kompromituj się.> Ja?! > Kanibalizm oznacza zjadanie osobników własnego gatunku. My mówimy o krwi w ogóle. Czyli również zwierzęcej. Zjadanie krwi zwierzęcej ma się tak samo do kanibalizmu, jak zjadanie ryby.> Zjadanie krwi, to takie picie wody ze ścieków. Krew zbiera wszelkie elementy, które organizm usuwa ze swych narządów, mięśni i innych części ciała. Gdy jest stan zapalny, przenosi elementy ropy. Każdy paskudny element, szkodzący organizmowi jest najpierw we krwi. > A poza tym każdy z nas ma jakiegoś przodka kanibala. To czysta statystyka.> To bzdura! > >>No i potrzebna - krwiodawca ci to mówi.> >>> >A któż to jest krwiodawca? Dostarcza krew, przekonany, że komuś pomaga.> >Robi to bezkrytycznie, z rozpędu i na hurra.> Widzisz - robi coś, na co wielu się nie zdobędzie bo boi się igły. Coś to lepsze niż nic.> Jednak nie wiesz co mówisz. Wynika z tego, że lepiej jest szkodzić, aniżeli nic nie robić. Tu zaś szkodzisz przede wszystkim sobie. > A gdybyś poznał osoby, które dzięki krwi żyją, nie szastałbyś tak łatwo opiniami.> Znam takie. Jednak jest tak dlatego, że lekarze nie mieli alternatywy, bo nie byli przygotowani. Gdy jest ubytek krwi, wystarczy płyn krwiozastępczy. Gdy jednak go nie ma, a lekarze mają krwi pod dostatkiem, magazyny trzeba wymieniać, to stosują krew, czy ona jest potrzebna czy nie. Znowu spójrz jak wygląda prawda. > >Nie jednak w tej dziedzinie związanej z transfuzją. Tak podana krew i wykorzystywana prowadzi do osłabienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci.> Daj mi na to źródła - publikacje, ale nie przyjmuję do wiadomości źródeł religijnych.> Proszę: "Numer: wprost 49/2007(1302) 25 mitów zdrowia i medycyny 3. Transfuzja krwi ratuje życie Krew nie powinna być przetaczana pochopnie. Niektórzy chorzy po transfuzji czują się gorzej, a ich szansa na przeżycie się nie zwiększa. W czasie zabiegu zdarzają się nawet zawały serca i udary mózgu. Wiedziano o tym od dawna, ale dopiero badania specjalistów z Duke University wykazały, że krew magazynowana w bankach ma nieco inne właściwości niż ta znajdująca się w krwiobiegu. Już po jednej dobie od pobrania zanika aż 70 proc. tlenku azotu, po kilku dniach - nawet 90 proc. Bez tego gazu nie może przeniknąć do komórek tlen przenoszony przez czerwone krwinki. Transfuzja może zatem spowodować, że komórki pobierają tlenek azotu z innych tkanek, w których może dojść do niedotlenienia na skutek zwężenia naczyń krwionośnych. Gdy zdarzy się to w mięśniu sercowym, może dojść do zawału. Autor: Zbigniew Wojtasiński" Zobacz sama [Załącznik]Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | > >>>W dodatku dość smaczna  > >>>> >>Powiedziała potomek kanibali.> >Człowieku, nie kompromituj się.> >> Ja?!> >Kanibalizm oznacza zjadanie osobników własnego gatunku. My mówimy o krwi w ogóle. Czyli również zwierzęcej. Zjadanie krwi zwierzęcej ma się tak samo do kanibalizmu, jak zjadanie ryby.> >> Zjadanie krwi, to takie picie wody ze ścieków.To w końcu życiodajny płyn czy ścieki? > Krew zbiera wszelkie elementy, które organizm usuwa ze swych narządów, mięśni i innych części ciała. Gdy jest stan zapalny, przenosi elementy ropy.Ooo - a jakież to są te elementy roy i jak dokładnie krew je przenosi? A nerki czy nie usuwają tych wszystkich elementów z krwi? A skąd się biorą w krwi? Otóż - jeśli nie wiesz - przenikają do niej zgodnie z gradientem, czyli w każdej komórce, która zaczyna je oddawać jest ich więcej niż w krwi. Słowem mięso i podróbki mają więcej tych "elementów" niż krew, bo inaczej nie wydalała by ich. > Każdy paskudny element, szkodzący organizmowi jest najpierw we krwi.Nieprawda. Nie jest najpierw we krwi. Odpisałam wyżej. > >A poza tym każdy z nas ma jakiegoś przodka kanibala. To czysta statystyka.> >> To bzdura!Oczywiście niektórzy wybrańcy nie mają nikogo, kto mieszkał na Ziemi przed 10.000 lat, bo Ziemia ich zdaniem tyle nie ma  > Jednak nie wiesz co mówisz. Wynika z tego, że lepiej jest szkodzić, aniżeli nic nie robić. Tu zaś szkodzisz przede wszystkim sobie.Nie szkodzę, znam wiele osób, które oddawały dziesiątki itrów krwi. Najstarszy, którego poznałam oddał 90 litrów i ma obecnie 90 lat - i doskonałe ciśnienie. Oczywiście od lat już nie oddaje, bowiem istnieje limit wieku. Oddawanie krwi nie szkodzi, wręcz przeciwnie. > >A gdybyś poznał osoby, które dzięki krwi żyją, nie szastałbyś tak łatwo opiniami.> >> Znam takie. Jednak jest tak dlatego, że lekarze nie mieli alternatywy, bo nie byli przygotowani. Gdy jest ubytek krwi, wystarczy płyn krwiozastępczy.Płyn krwiozastępczy nie spełnia funkcji krwi, wypełnia jedynie naczynia. > Gdy jednak go nie ma, a lekarze mają krwi pod dostatkiem, magazyny trzeba wymieniać, to stosują krew, czy ona jest potrzebna czy nie.Tak, ponieważ to jedyna logiczna alternatywa. Płyn zastępczy póki co nie ma funkcji krwi - nie przenosi tlenu. Zapewnia wyłącznie pewne ciśnienie. > >>Nie jednak w tej dziedzinie związanej z transfuzją. Tak podana krew i wykorzystywana prowadzi do osłabienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci.> >Daj mi na to źródła - publikacje, ale nie przyjmuję do wiadomości źródeł religijnych.> >> Proszę:> "Numer: wprost 49/2007(1302)> 25 mitów zdrowia i medycyny> 3. Transfuzja krwi ratuje życie> Krew nie powinna być przetaczana pochopnie. ...Wybacz, ale tutaj wypisano jedynie że transfuzja nie powinna być wykonywana pochopnie. Co oznacza, że nie robi się tego bez powodu. To oczywiste, nie jest to zabieg porównywalny do lewatywy, nie robimy ego w domu, wykonujemy je w pewnych warunkach, kiedy jest to konieczność. Uzupełnienie krwi to standard przy dużej utracie krwi, ale to nie jest transfuzja. Transfuzja to wymiana całej krwi w krwioobiegu. Tak np. ratuje się życie przy zatruciach, szczególnie groźnych, jak CO. Wtedy nie ma alternatywy, co przetoczysz - płn zastępczy? Czy będziesz patrzył, jak się pacjent dusi? A to nadal jedyne wyjście w pewnych sytuacjach.
|
|
| | | | | | | |  | | Meretseger (61860 punktów) |
>>Daj mi na to źródła - publikacje, ale nie przyjmuję do wiadomości źródeł religijnych. >> >Proszę: >"Numer: wprost 49/2007(1302) Za to.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | >Zjadanie krwi, to takie picie wody ze ścieków. >Krew zbiera wszelkie elementy, które organizm usuwa ze swych narządów, mięśni i innych części ciała. Gdy jest stan zapalny, przenosi elementy ropy. >Każdy paskudny element, szkodzący organizmowi jest najpierw we krwi.
No dobra, to wytłumacz mi proszę, czemu dobry Pan Bóg wlał w nas takie paskudztwo.
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | I skąd je wziął, skoro jest takie be... . Poza tym w mięsie jakie jemy jest mnóstwo mikroskopijnych żyłek, w których też są oczywiście czerwone krwinki. Tak naprawdę ciężko sobie wyobrazić mięso bez krwi. Czy też twój bóg nie wierzy w mikroskopy i wychodzi założenia, że czego ludzkie oczka nie spostrzegą, tego nie żal?
|
|
| | | | | | | | | |  | -3 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >I skąd je wziął, skoro jest takie be... . Poza tym w mięsie jakie jemy jest mnóstwo mikroskopijnych żyłek, w których też są oczywiście czerwone krwinki. Tak naprawdę ciężko sobie wyobrazić mięso bez krwi. Czy też twój bóg nie wierzy w mikroskopy i wychodzi założenia, że czego ludzkie oczka nie spostrzegą, tego nie żal? > Przecież On jest konstruktorem i wykonawca ciała ludzi i zwierząt w najdrobniejszych ich fragmentach. Wie wszystko. Natomiast wie na ile człowiekowi może się udać usunąć krew z mięsa, które zamierza jeść. Posłuszeństwo objawia się nie tylko w chęci wykonania tej czy innej czynności, ale wyraźnie w gorliwości i w staraniach, by zrobić to dobrze. pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Drogi Miłujący Prawdę. Żal mi ciebie. Jesli już musisz w coś wierzyć, chwyć za Homera. To jest dużo ładniejsze. A z tą krwią i bogiem to chyba widzisz sam, jaki to przekręt. Najpierw mówisz, że krew jest brudna jak kloaka. Ja zauważam, że mięsko tak czy siak jest pełne owej kloaki. A ty zmieniasz temat. A czemu ten twój wydumany Jehowa nie zarządał wegetarianizmu. Wiesz, że są takie religie? Buddyzm, hinduizm - wogóle sprawdziłeś je? Może tam prawdziwszy bogowie na ciebie czekają? A tak naprawdę życzę ci mądrości i uczczenia tego co najpiękniejsze, czyli prawdy i własnej wobec niej uczciwości.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Drogi Miłujący Prawdę. Żal mi ciebie. Jesli już musisz w coś wierzyć, chwyć za Homera. To jest dużo ładniejsze. > To bajki. >A z tą krwią i bogiem to chyba widzisz sam, jaki to przekręt. Najpierw mówisz, że krew jest brudna jak kloaka. Ja zauważam, że mięsko tak czy siak jest pełne owej kloaki. > Raczej wypowiedziałem sie na temat krwi z różnego punktu widzenia na krew. Gdy opisuję jaką role spełnia w organizmie, to do roli podstawowej w podtrzymaniu życia wskazać trzeba rolę związana z oczyszczaniem organizmu z tych elementów, które pozostawszy w nim zatrułyby go. Jak w tym kontekście mówić o "smacznej krwi"? A że zawsze coś w mięsie pozostaje, to jednak jest już indywidualna kwestia indywidualnego podejścia. Daleko to jednak do sytuacji gdy ktoś pije krew, albo zjada produkt z dużym jej udziałem. Obserwowane dzisiaj obchodzenie sie z krwią przez ludzi, dalekie jest od okazywania należnego szacunku jakie jej się należą. Powinna być wylana na ziemię. Do pełnego zrozumienia tej kwestii konieczne jest przyjęcie Bożego punktu widzenia. >A ty zmieniasz temat. A czemu ten twój wydumany Jehowa nie zarządał wegetarianizmu. Wiesz, że są takie religie? Buddyzm, hinduizm - wogóle sprawdziłeś je? Może tam prawdziwszy bogowie na ciebie czekają? A tak naprawdę życzę ci mądrości i uczczenia tego co najpiękniejsze, czyli prawdy i własnej wobec niej uczciwości. > Ty nie zauważyłeś, że tak właśnie sie jej trzymam i stąpam na tej drodze? Jednak i Ty wskazujesz prawdę jako najpiękniejszą rzecz wymagającej mądrości i własnej uczciwości. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
>Do pełnego zrozumienia tej kwestii konieczne jest przyjęcie Bożego punktu widzenia.
Przyjęcie Bożego punktu widzenia jest grzechem, o, Miłujący. I to pierworodnym (Rdz. 3; 1-24).
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Do pełnego zrozumienia tej kwestii konieczne jest przyjęcie Bożego punktu widzenia. >Przyjęcie Bożego punktu widzenia jest grzechem, o, Miłujący. I to pierworodnym (Rdz. 3; 1-24). > I cóż?! Coś nie jest jasne? Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >>Do pełnego zrozumienia tej kwestii konieczne jest przyjęcie Bożego punktu widzenia.> >Przyjęcie Bożego punktu widzenia jest grzechem, o, Miłujący. I to pierworodnym (Rdz. 3; 1-24).> >> I cóż?!> Coś nie jest jasne?> PozdrawiamPrzemyśl to jeszcze, Miłujący. Przemyśl.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Przemyśl.  W Przemyślu wiedzą coś na ten temat? 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >Przemyśl.  > W Przemyślu wiedzą coś na ten temat? > Nie tylko tam!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Przemyśl.  > W Przemyślu wiedzą coś na ten temat? Nie tylko tam, jak już zauważył Miłujący. W Poznaniu (Bożego punktu widzenia) takoż.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Cholera, czyli już prawie wszędzie wiedzą!!!  A piszę "prawie", bo się tak zastanawiam jak to jest z tą wolą - wolą wiedzieć czy też przeciwnie zwłaszcza tam: w Woli Małej (i lubelskie, i podkarpackie!), Woli Błędowej (łódzkie), Woli Niemieckiej (łodzkie) czy Woli Węgierskiej (podkarpackie)? Bo co do Woli Wielkiej (aż dwie w Podkarpackiem!) czy Woli Wysokiej (w Łódzkiem) wątpliwości raczej nie mam. I, aż starch pomyśleć, ale w Polsce nie ma nigdzie Wolnej Woli! - aż takie sprzeniewierzenie się Woli Najwyższego (takiej też zresztą u nas nie ma)?! Nie do pomyślenia, a jednak... Co za dziwny kraj... 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) | > >>Przemyśl.  > > W Przemyślu wiedzą coś na ten temat? > Nie tylko tam, jak już zauważył Miłujący. W Poznaniu (Bożego punktu widzenia) takoż.> Serio, serio?  Poznań mi "po drodze". Jadę poznać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Serio, serio?  > Poznań mi "po drodze". Jadę poznać  Drogą Piła - Poznań, że z ciekawości spytam?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | > >Serio, serio?  > >Poznań mi "po drodze". Jadę poznać  > Drogą Piła - Poznań, że z ciekawości spytam?> Nie piła  Dopiero zamierza
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> Nie piła Dopiero zamierza Przyjmij wyrazy solidarności w Duchu (Spiritus) Świętym  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | > >Nie piła Dopiero zamierza > Przyjmij wyrazy solidarności w Duchu (Spiritus) Świętym .> Niech więc ten Duch ( może być tłumaczony również na Spiritus, co mi tam) oczyści umysł i ciało. Mówią, że Niewolno, ale to znajduje się w okolicy Trzemeszna, choć inni umiejscawiają to w pobliżu Mogilna. Błędnie. Do Spiritus dodają także movens, ale to chyba im ją odejmuje  Ja nie narzekam
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dlaczego uważasz, że Iliada to bajki, a Biblia nie? Iliada jest dużo bardziej niezależnym tekstem o dużo wyższej wartości literackiej. Więc jeśli szukasz natchnionych ksiąg, to oceń choć ich jakość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Dlaczego uważasz, że Iliada to bajki, a Biblia nie? Iliada jest dużo bardziej niezależnym tekstem o dużo wyższej wartości literackiej. Więc jeśli szukasz natchnionych ksiąg, to oceń choć ich jakość. > Napisano: " Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości" Jehowa wiedział, że ludzie muszą mieć pouczenia, muszą być nauczani, ich spojrzenia na dzieła Boże a także na sprawy ich dotyczące wymagają korekty - prostowania, a już na pewno karcenia w prawości. Stali sie przecież ludźmi niedoskonalymi. Popełniaja błędy. Cel jest jeden: " aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła"(2 Tymoteusza 3:16,17).. Ma się zajmować dobrymi rzeczami i działaniami, jednak zawsze według kryteriów Boga. Te kryteria są przedstawione w Biblii. A sposób postępowania Boga z ludźmi stanowi doskonały przykład. Człowiek prawy musi naśladować Boga i Jego Syna. O tym i tego w Iliadzie i innych dziełach rąk ludzkich nie znajdziesz. Dlatego w porównaniu z Biblią każda książka jest daleko, daleko w tyle. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W Iliadzie też napisano, że jest ważną opowieścią, a traktuje o bogach. Wiele ksiąg zawiera uwagi dotyczące ich ważności. W Indiach masz wiele puran mówiących o tym że są prawdą, każda zaś z nich inną. Koran mówi o sobie, że jest prawdą. Niektóre księgi już tak mają. Pokarzę ci to na przykładzie. Ten wpis (ten, właśnie ten) mówi, że jest prawdą. Gdyby był nieuczciwy, stwierdziłby, że pisze go prorok natchniony przez boga. Lecz, jako że autor tego wpisu (czyli ja) ma szacunek dla prawdy, wpis jest wpisem. Mimo to o wiele prawdziwszym od ksiąg mówiących, że są prawdą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Pokarzę ci to na przykładzie.Jeśli "pokarzę", to nie "ci" lecz "ciebie" - od "karać". A jeśli "ci", to "pokażę" - od "pokazać". 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dziękuję za korektę. Niestety, im więcej piszę, tym bardziej zużywa mi się ortografia. Dziwne zjawisko
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | >>Drogi Miłujący Prawdę. Żal mi ciebie. Jesli już musisz w coś wierzyć, chwyć za Homera. To jest dużo ładniejsze. >> >To bajki. Nie widzę różnicy. To bajki i to bajki. Z pewną osnową w rzeczywistości, ale marniutką.
>Obserwowane dzisiaj obchodzenie sie z krwią przez ludzi, dalekie jest od okazywania należnego szacunku jakie jej się należą. >Powinna być wylana na ziemię. To jest cześć twoim zdaniem? A z drugiej strony - czemu czcić akurat krew, a nie nerki, wątrobę, serce, mózg? Każdy z tych organów daje życie. Podaj mi jeden argument - poza Biblią. >>A ty zmieniasz temat. A czemu ten twój wydumany Jehowa nie zarządał wegetarianizmu. Wiesz, że są takie religie? Buddyzm, hinduizm - wogóle sprawdziłeś je? Może tam prawdziwszy bogowie na ciebie czekają? No to sprawdziłeś?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | On już "wie". Żal mi go, ale z drugiej strony to się zdarza. Większość osób gatunku Homo sapiens to póki co "wiedzący".
|
|
| | | | | | | | |  | -3 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Zjadanie krwi, to takie picie wody ze ścieków. >>Krew zbiera wszelkie elementy, które organizm usuwa ze swych narządów, mięśni i innych części ciała. Gdy jest stan zapalny, przenosi elementy ropy. >>Każdy paskudny element, szkodzący organizmowi jest najpierw we krwi. >No dobra, to wytłumacz mi proszę, czemu dobry Pan Bóg wlał w nas takie paskudztwo. > Nie jest to żadnym paskudztwem. To, co w niej jest, jedynie stanowi podkreślenie faktu, jak ważną rolę odgrywa w organizmie, rolę, która jest podstawą życia, i utrzymuje życie. To człowiek wymyślił by krew jeść, pić, dodawać do kiełbas albo przetaczać w transfuzji. To wszystko jest przez Boga zabronione. Z drugiej strony, czy owe zakazy nie wskazują, iż Bóg troszczy sie o ludzi i ich zdrowie? Właśnie tak. Są o tym wszystkim ostrzegani i słyszą zakaz. Mają się tylko do niego stosować. A prócz tego, dlatego, że przelana krew Jezusa, krew Syna Boga, dała po raz wtóry ludziom do dyspozycji możliwość skorzystania z życia wiecznego, Jehowa wymaga dla krwi szacunku. Według wymagań Boga krew powinna być wylana na ziemie. Bóg pierwszy nas umiłował, dał Syna na okup, mimo, że nas jeszcze nie było na ziemi.. Pytania: Czy wiesz w jakim momencie pierwsi ludzie utracili doskonałość? Czy dokładnie rozumiesz te kwestię, jak pomogła ludziom krew Jezusa dla odzyskania możliwości życia wiecznego? Czy wiesz o co w niej chodzi? Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | jkl; (5859 punktów) | >Nie jest to żadnym paskudztwem. Nie? "Elementy ropy" brzmiało paskudnie.
>To, co w niej jest, jedynie stanowi podkreślenie faktu, jak ważną rolę odgrywa w organizmie, rolę, która jest podstawą życia, i utrzymuje życie.
>To człowiek wymyślił by krew jeść, pić, dodawać do kiełbas albo przetaczać w transfuzji.
A dlaczego miałby nie jeść "podstawy życia" a tym bardziej jej nie przetaczać? W ten sposób się uszlachetnia! Sam sobie zaprzeczasz.
Cały ten bibilijny zapis był niczym więcej jak radą, by surowizny nie jeść, bo można dostać robaków albo sraczki, i tylko Twoja religia dorobiła do tego ideologię, mocno zresztą chwiejną...
>To wszystko jest przez Boga zabronione. >Z drugiej strony, czy owe zakazy nie wskazują, iż Bóg troszczy sie o ludzi i ich zdrowie? Gdyby się troszczył, to nie stworzyłby rzeczy szkodliwych.
>A prócz tego, dlatego, że przelana krew Jezusa, krew Syna Boga, dała po raz wtóry ludziom do dyspozycji możliwość skorzystania z życia wiecznego, Jehowa wymaga dla krwi szacunku. >Według wymagań Boga krew powinna być wylana na ziemie. O, to jest dopiero brak szacunku! Marnowanie "podstawy życia"!
>Bóg pierwszy nas umiłował, dał Syna na okup, mimo, że nas jeszcze nie było na ziemi.. Wiemy, wiemy. Zabił syna by samego siebie przebłagać.
>Pytania: Jeśli odpowiedzi wymagają znajomości Biblii, to ja wpierw poproszę certyfikat oryginalności bożego natchnienia. Ja też jestem uparta, Miłujący, i do znudzenia będę powtarzać, że księga która sama siebie nazywa świętą, tylko się tak nazywa, a świętości nie dowodzi.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Nie jest to żadnym paskudztwem. >Nie? "Elementy ropy" brzmiało paskudnie. > Odgrywa rolę oczyszczania organizmu przez to, że zbiera substancje toksyczne i przekazuje do wątroby, bądź do nerek by narządy te je utylizowały, a dalej wyrzuciły na zewnątrz. >>To, co w niej jest, jedynie stanowi podkreślenie faktu, jak ważną rolę odgrywa w organizmie, rolę, która jest podstawą życia, i utrzymuje życie. >>To człowiek wymyślił by krew jeść, pić, dodawać do kiełbas albo przetaczać w transfuzji. >A dlaczego miałby nie jeść "podstawy życia" a tym bardziej jej nie przetaczać? >W ten sposób się uszlachetnia! Sam sobie zaprzeczasz. > Tu widzisz dlaczego otrzymałaś "wolną wolę" - decydujesz. Czy przyjmiesz ten czy inny punkt widzenia, czy sie do niego będziesz stosowała i przestrzegała, to jedynie Twoja sprawa. >Cały ten bibilijny zapis był niczym więcej jak radą, by surowizny nie jeść, bo można dostać robaków albo sraczki, i tylko Twoja religia dorobiła do tego ideologię, mocno zresztą chwiejną... > Tu widzisz dlaczego otrzymałaś "wolną wolę" - decydujesz. Czy przyjmiesz ten czy inny punkt widzenia, czy sie do niego będziesz stosowała i przestrzegała, to jedynie Twoja sprawa. >>To wszystko jest przez Boga zabronione. >>Z drugiej strony, czy owe zakazy nie wskazują, iż Bóg troszczy sie o ludzi i ich zdrowie? >Gdyby się troszczył, to nie stworzyłby rzeczy szkodliwych. > Ciekawy punkt widzenie. Dlatego tylko, że jakiś człowiek upija sie alkoholem, Bóg winien jest zła i wszelkich konsekwencji jaki alkohol wywołuje w jego postępowaniu? Albo skoro jad żmij zabija nierozsądnych i lekkomyślnych ludzi, należy go zlikwidować chociaż odpowiednia dawka jest lekarstwem? A może dlatego, że wielu jeździ samochodami ze zbyt dużą prędkością, to należy zlikwidować wszystkie samochody? Itp., itd. Odsuwanie od siebie winy i zwalanie jej na innych, celem uniknięcia kary, to typowe podejście wielu ludzi do wielu zagadnień, zachowań, czynów i tematów. A jakiś mały wysiłek to nie łaska, by utrzymać siebie na wodzy i uciekać od złego? A trochę wysiłku, by poznać Boże rady i prawo, którego przestrzeganie jest ochroną, to za cięzko? Takie zdanie, że: "Pojedynczy człowiek nie jest przeciez czemukolwiek winien, bo: "to ten zrobił .... i tamten ...... Nie ja!"" >>A prócz tego, dlatego, że przelana krew Jezusa, krew Syna Boga, dała po raz wtóry ludziom do dyspozycji możliwość skorzystania z życia wiecznego, Jehowa wymaga dla krwi szacunku. >>Według wymagań Boga krew powinna być wylana na ziemie. >O, to jest dopiero brak szacunku! Marnowanie "podstawy życia"! > Tu widzisz dlaczego otrzymałaś "wolną wolę" - decydujesz. Czy przyjmiesz ten czy inny punkt widzenia, czy sie do niego będziesz stosowała i przestrzegała, to jedynie Twoja sprawa. >>Bóg pierwszy nas umiłował, dał Syna na okup, mimo, że nas jeszcze nie było na ziemi.. >Wiemy, wiemy. Zabił syna by samego siebie przebłagać. > Tak uczą fałszywe religie i ludzie miłujący fałsz. >>Pytania: >Jeśli odpowiedzi wymagają znajomości Biblii, to ja wpierw poproszę certyfikat oryginalności bożego natchnienia. Ja też jestem uparta, Miłujący, i do znudzenia będę powtarzać, że księga która sama siebie nazywa świętą, tylko się tak nazywa, a świętości nie dowodzi. > Biblia jest Słowem Boga, nie ma na ziemi innego źródła potwierdzającego to, ważniejszego od Niej, zawierającego istotniejsze poświadczenia prawdy, które Ty poznałabyś i uwierzyła. Nie ma czegos takiego. Ty więc stajesz na rozdrożu, z powodu swego własnego niedowiarstwa, ale przede wszystkim dlatego, że nie zadałaś sobie trudu, by te kwestię wyjaśnić do końca. Przyjęłaś takie werbalne określenia i sie tego trzymasz. W tym nie ma winy Boga, ale wada jest Twoja własna. Człowiek otrzymał najlepsze przygotowanie do tego, by taki tekst dobrze rozpoznać i wiedzieć, czy jest od prawdziwego Boga, czy tez nie. A jeśli nie potrafi tego uczynić, to pewne, że wynika to z jego własnej wady. Wady na życzenie. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | > >>Nie jest to żadnym paskudztwem.> >Nie? "Elementy ropy" brzmiało paskudnie.> >> Odgrywa rolę oczyszczania organizmu przez to, że zbiera substancje toksyczne i przekazuje do wątroby, bądź do nerek by narządy te je utylizowały, a dalej wyrzuciły na zewnątrz.Nie tylko, to ogromne uproszczenie. Zawiera także wszystkie substancje odżywcze jakie mają dotrzeć do komórek, witaminy i sole mineralne. Zawiera mnóstwo łatwo przyswajalnego żelaza. Jest doskonałym pokarmem odzwierzęcym, podobnie jak np. larwy owadzie. A że jakiś zabobon lub konwencja tego nie pochwala, to tylko problem zabobonu / konwencji. A ogólnie powiem - doszłam chyba do wniosku podobnego jak wielu na forum i wycofuję się z dyskusji. Z pewnym poziomem indoktrynacji i ślepej wiary (dla wierzącego to chyba komplement, nie mam zamiaru obrażać) nie da się dyskutować, nie wnikając w próby oceny tego stanowiska. Miłującemu powiem tyle - życzę szczęścia, ale cieszę się, że mnie tak nie ukształtowano. Viva racjonalizm
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -3 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> >Odgrywa rolę oczyszczania organizmu przez to, że zbiera substancje toksyczne i przekazuje do wątroby, bądź do nerek by narządy te je utylizowały, a dalej wyrzuciły na zewnątrz.> Nie tylko, to ogromne uproszczenie.> Tak i owszem, tu jednak nie wykład z fizjologii organizmu człowieka. > Zawiera także wszystkie substancje odżywcze jakie mają dotrzeć do komórek, witaminy i sole mineralne. Zawiera mnóstwo łatwo przyswajalnego żelaza. Jest doskonałym pokarmem odzwierzęcym, podobnie jak np. larwy owadzie.> I to prawda. Dlatego też transfuzja może, na krótko, dawać jakieś korzyści dla organizmu odżywiając go, chociaż transfuzje podają lekarze z innych powodów. Jest to dożylne odżywianie, potwierdzające określenie użytego w Biblii "spożywania krwi".. Podczas soboru "in Trullo", który się odbył w roku 692 n.e. w Konstantynopolu, ustanowiono następującą regułę: " Spożywanie krwi zwierzęcej jest zabronione w Piśmie Świętym. Duchowny, który spożywa krew, ma być za karę złożony z godności, laik natomiast - ekskomunikowany". > A że jakiś zabobon lub konwencja tego nie pochwala, to tylko problem zabobonu / konwencji.> Wszystko zależy od punktu widzenia, ten zaś zależy od rozmiaru wiedzy, jej źródła i rozeznania poszczególnej osoby, niestety na to ma wpływ moda i ogólnie panujące nastawienie. "Należy ogłosić wszem wobec, jak ciężkim grzechem jest spożywanie krwi, ponieważ wymieniono je razem z bałwanami i rozpustą" - nastawienie i moda zasłaniaja racjonalne przesłanki. > A ogólnie powiem - doszłam chyba do wniosku podobnego jak wielu na forum i wycofuję się z dyskusji. Z pewnym poziomem indoktrynacji i ślepej wiary (dla wierzącego to chyba komplement, nie mam zamiaru obrażać) nie da się dyskutować, nie wnikając w próby oceny tego stanowiska.> Określenie "ślepa wiara" nie jest komplementem, może być oznaką rozumienia i stosunku osoby manipulującej tym pojęciem "wiara". Według Biblii "wiara" opiera sie na poznaniu rzeczywistych elementów prawdy. Tym samym ten, kto ocenia czyjąś wiarę i jej podstawy, powinien bronic takiego jej charakteru i podstaw. Ty tego nie przejawiasz. Zdanie wypowiadane według mody i oczekiwań większości. Takie opinie zawsze są błędne. > Miłującemu powiem tyle - życzę szczęścia, ale cieszę się, że mnie tak nie ukształtowano.> Dziękuję. Ja jednak życzę Tobie znalezienia prawdy i uznania, że bez wiary w Boga prawdy nie ma. > Viva racjonalizm  > Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) |
>Tak i owszem, tu jednak nie wykład z fizjologii organizmu człowieka. Dotykaz tego tematu, powołujesz się na fizjologię, więc możemy pokusić się o dokładne i precyzyjne dane, a nie lanie wody. Jeśli nie lubisz rozmów o fizjologii, to nie powołuj się na argumenty z tego zakresu wiedzy. Skoro się już powołałeś na fizjologię krwi - dyskutujemy dalej. >>Zawiera także wszystkie substancje odżywcze jakie mają dotrzeć do komórek, witaminy i sole mineralne. Zawiera mnóstwo łatwo przyswajalnego żelaza. Jest doskonałym pokarmem odzwierzęcym, podobnie jak np. larwy owadzie. >> >I to prawda. Dlatego też transfuzja może, na krótko, dawać jakieś korzyści dla organizmu odżywiając go, chociaż transfuzje podają lekarze z innych powodów. >Jest to dożylne odżywianie, potwierdzające określenie użytego w Biblii "spożywania krwi".. Mylisz się znowu. Transfuzja a odżywianie dożylne nie mają ze sobą nic wspólnego, poza może igłą. To zupełnie inne techniki i w dożywianiu dożylnym nie podaje się krwi. >Podczas soboru "in Trullo", który się odbył w roku 692 n.e. w Konstantynopolu, ustanowiono następującą regułę: " Spożywanie krwi zwierzęcej jest zabronione w Piśmie Świętym. Duchowny, który spożywa krew, ma być za karę złożony z godności, laik natomiast - ekskomunikowany". To nie jest dla mnie, jako osoby niewierzącej argument. W buddyzmie nie wolno zjadać korzenia marchwi - przestrzegasz i tego zakazu? Zamiast powoływać się płynnie na sobory i cytaty biblijne, może troszkę poszerzysz wiedzę na sam temat? Mylisz bowiem podstawowe pojęcia i techniki.
>Dziękuję. Ja jednak życzę Tobie znalezienia prawdy i uznania, że bez wiary w Boga prawdy nie ma. Dziękuję, szukam prawdy - jako pracownik naukowy. Ale boga do tego proszę nie mieszaj, szczególnie tego biblijnego - to paskudna i wstrętna w moich oczach kreatura.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie wiem, jakie trzeba by mieć oczy, żeby bóg starego testamentu i nowego testamentu nie wydawał się paskudny  . Ja tu tylko dodam, że Jezus mówiąc "kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie" pobił swojego poprzednika, co zresztą historia pokazała. Jahwe jest potworem, Jezus - obłudnym potworem  . Zawsze zachęcam moich znajomych agnostyków do policzenia mąk piekielnych obiecywanych przez Mesjasza  . Robi wrażenie. Dodam na marginesie, że moim zdaniem Jezus raczej nie istniał, jest kompilacją różnych wierzeń. Bardziej hellenistycznych niż żydowskich.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Zawsze zachęcam moich znajomych agnostyków do policzenia mąk piekielnych obiecywanych przez Mesjasza .> Nie ma mowy o mękach piekielnych, bo piekła nie ma. Mówienie o nich musi szokować. Chociaż większość religii Zachodu i Wschodu uczy, że po śmierci ponosi się jakąś karę, więc najprawdopodobniej przyjąłeś to od religii swych rodziców, że źli idą do piekła. Co prawda dzisiaj wielu duchownych próbuje ostudzić piekło, twierdząc, iż potępieni nie doznają mąk cielesnych, tylko duchowe, ‛będąc pozbawieni możliwości oglądania Boga'. Karą za grzech jest śmierć. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W tekście napisanym przez wielu autorów zwanym "ewangelie" Jezus (będący być może postacią li tylko literacką) po wielokroć grozi mękami piekielnymi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Tak i owszem, tu jednak nie wykład z fizjologii organizmu człowieka. >Dotykaz tego tematu, powołujesz się na fizjologię, więc możemy pokusić się o dokładne i precyzyjne dane, a nie lanie wody. Jeśli nie lubisz rozmów o fizjologii, to nie powołuj się na argumenty z tego zakresu wiedzy. Skoro się już powołałeś na fizjologię krwi - dyskutujemy dalej. > To prawdy ogólnie znane. >>>Zawiera także wszystkie substancje odżywcze jakie mają dotrzeć do komórek, witaminy i sole mineralne. Zawiera mnóstwo łatwo przyswajalnego żelaza. Jest doskonałym pokarmem odzwierzęcym, podobnie jak np. larwy owadzie. >>> >>I to prawda. Dlatego też transfuzja może, na krótko, dawać jakieś korzyści dla organizmu odżywiając go, chociaż transfuzje podają lekarze z innych powodów. >>Jest to dożylne odżywianie, potwierdzające określenie użytego w Biblii "spożywania krwi".. >Mylisz się znowu. Transfuzja a odżywianie dożylne nie mają ze sobą nic wspólnego, poza może igłą. To zupełnie inne techniki i w dożywianiu dożylnym nie podaje się krwi. > Nie mylę się. Każdy człowiek ma taką sama fizjologię odżywiania i dostarczania potrzebnych elementów pobranych z jelit z pokarmu po strawieniu, które dostają sie do krwi i wędrują. Tak uchwycona substancja wraz z pobraną krwią, przetoczona innemu osobnikowi, przez niego będzie skonsumowana. To może dotyczyć dostarczenia także wody do organizmu biorcy jak i innych elementów. Organizm może wykorzystywać krew dla uzupełnienia swych braków. Jednak zagrożenie związane z modulacja odporności, zagrożeniem wstrząsu różnego rodzaju i wiele innych zagrożeń, nakazuje te zastosowanie krwi zastąpić innymi metodami i płynami. >>Podczas soboru "in Trullo", który się odbył w roku 692 n.e. w Konstantynopolu, ustanowiono następującą regułę: " Spożywanie krwi zwierzęcej jest zabronione w Piśmie Świętym. Duchowny, który spożywa krew, ma być za karę złożony z godności, laik natomiast - ekskomunikowany". >To nie jest dla mnie, jako osoby niewierzącej argument. W buddyzmie nie wolno zjadać korzenia marchwi - przestrzegasz i tego zakazu? > Wskazałem to dla podkreślenia, iż zakaz spożywania krwi był przestrzegany przez przedstawicieli Kościoła i innych pokrewnych religii. >Zamiast powoływać się płynnie na sobory i cytaty biblijne, może troszkę poszerzysz wiedzę na sam temat? Mylisz bowiem podstawowe pojęcia i techniki. >>Dziękuję. Ja jednak życzę Tobie znalezienia prawdy i uznania, że bez wiary w Boga prawdy nie ma. >Dziękuję, szukam prawdy - jako pracownik naukowy. Ale boga do tego proszę nie mieszaj, szczególnie tego biblijnego - to paskudna i wstrętna w moich oczach kreatura. > ..........
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) |
>>>I to prawda. Dlatego też transfuzja może, na krótko, dawać jakieś korzyści dla organizmu odżywiając go, chociaż transfuzje podają lekarze z innych powodów. >>>Jest to dożylne odżywianie, potwierdzające określenie użytego w Biblii "spożywania krwi".. >>Mylisz się znowu. Transfuzja a odżywianie dożylne nie mają ze sobą nic wspólnego, poza może igłą. To zupełnie inne techniki i w dożywianiu dożylnym nie podaje się krwi. >> >Nie mylę się.
Twierdzisz że osoby odżywiane dożylnie mają podawaną dożylnie krew? Napisałeś "jest to dożylne odżywianie" - ten termin ma pewne znaczenie i zastosowanie. Tak samo jak transfuzja. W transfuzji nie chodzi o odżywianie.
>Każdy człowiek ma taką sama fizjologię odżywiania i dostarczania potrzebnych elementów pobranych z jelit z pokarmu po strawieniu, które dostają sie do krwi i wędrują. Tak uchwycona substancja wraz z pobraną krwią, przetoczona innemu osobnikowi, przez niego będzie skonsumowana. To ma znaczenie marginalne i nie jest zadaniem transfuzji. >To może dotyczyć dostarczenia także wody do organizmu biorcy jak i innych elementów. >Organizm może wykorzystywać krew dla uzupełnienia swych braków. Średnio, bowiem zapasy w krwi wystarczają zaledwie na kilka minutek.
>Jednak zagrożenie związane z modulacja odporności, zagrożeniem wstrząsu różnego rodzaju i wiele innych zagrożeń, nakazuje te zastosowanie krwi zastąpić innymi metodami i płynami.
I słusznie bowiem krwi nie podaje się aby kogoś dożywić. Wiesz po co się podaje krew?
>>>Podczas soboru "in Trullo", który się odbył w roku 692 n.e. w Konstantynopolu, ustanowiono następującą regułę: " Spożywanie krwi zwierzęcej jest zabronione w Piśmie Świętym. Duchowny, który spożywa krew, ma być za karę złożony z godności, laik natomiast - ekskomunikowany". >>To nie jest dla mnie, jako osoby niewierzącej argument. W buddyzmie nie wolno zjadać korzenia marchwi - przestrzegasz i tego zakazu? >> >Wskazałem to dla podkreślenia, iż zakaz spożywania krwi był przestrzegany przez przedstawicieli Kościoła i innych pokrewnych religii. Co ja osobiście mam w nosie. Nie jest to obiektywny argument - ani w sumie żaden argument. To co - powołanie na argument religijny spowodowało u ciebie zmianę nastawienia wobec marchewki? Wykluczasz ją z diety, aby jej nie zabijać, bo przecież to ważne dla jakiejś religii.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>>Mylisz się znowu. Transfuzja a odżywianie dożylne nie mają ze sobą nic wspólnego, poza może igłą. To zupełnie inne techniki i w dożywianiu dożylnym nie podaje się krwi. >>Nie mylę się. >Twierdzisz że osoby odżywiane dożylnie mają podawaną dożylnie krew? Napisałeś "jest to dożylne odżywianie" - ten termin ma pewne znaczenie i zastosowanie. Tak samo jak transfuzja. W transfuzji nie chodzi o odżywianie. > Mam wrażanie, że czytasz tendencyjnie. Obojętne co podajesz do żył, może być specjalny preparat podawany w celu odżywienia organizmu chorego, który ma wyłączony przewód pokarmowy, albo gdy podajesz krew w transfuzji - wszystko to dostaje sie do krwiobiegu i przenoszone jest do różnych partii organizmu. Tam pozostają - to typowe odżywianie. Tak więc czy krew, czy co innego, służyć będzie w pierwszym rzędzie uzupełnieniu braku substancji odżywczych. >>Każdy człowiek ma taką sama fizjologię odżywiania i dostarczania potrzebnych elementów pobranych z jelit z pokarmu po strawieniu, które dostają sie do krwi i wędrują. Tak uchwycona substancja wraz z pobraną krwią, przetoczona innemu osobnikowi, przez niego będzie skonsumowana. >To ma znaczenie marginalne i nie jest zadaniem transfuzji. > Oczywiście. A biorąc pod uwagę fakt, że krew taka nie przenosi tlenu, to zawsze transfuzji pozostaje tylko taka funkcja. >>To może dotyczyć dostarczenia także wody do organizmu biorcy jak i innych elementów. >>Organizm może wykorzystywać krew dla uzupełnienia swych braków. >Średnio, bowiem zapasy w krwi wystarczają zaledwie na kilka minutek. > No więc na krótko. A jednak. To potwierdza błąd popełniany przez stosowanie krwi w transfuzji. >>Jednak zagrożenie związane z modulacja odporności, zagrożeniem wstrząsu różnego rodzaju i wiele innych zagrożeń, nakazuje te zastosowanie krwi zastąpić innymi metodami i płynami. >I słusznie bowiem krwi nie podaje się aby kogoś dożywić. Wiesz po co się podaje krew? > Lekarze podają ja dla ochrony własnych braków. Nie ma racjonalnych przesłanek dla stosowania transfuzji. >>>>Podczas soboru "in Trullo", który się odbył w roku 692 n.e. w Konstantynopolu, ustanowiono następującą regułę: " Spożywanie krwi zwierzęcej jest zabronione w Piśmie Świętym. Duchowny, który spożywa krew, ma być za karę złożony z godności, laik natomiast - ekskomunikowany". >>>To nie jest dla mnie, jako osoby niewierzącej argument. W buddyzmie nie wolno zjadać korzenia marchwi - przestrzegasz i tego zakazu? >>> > No pewnie. Jednak pokazuje, że zakaz spożywania krwi był także przestrzegany w religii, która ten zakaz całkowicie ignoruje. >>Wskazałem to dla podkreślenia, iż zakaz spożywania krwi był przestrzegany przez przedstawicieli Kościoła i innych pokrewnych religii. >Co ja osobiście mam w nosie. > Jeśli chcesz tam go mieć?! >Nie jest to obiektywny argument - ani w sumie żaden argument. To co - powołanie na argument religijny spowodowało u ciebie zmianę nastawienia wobec marchewki? > Dla Ciebie krew to marchewka? > Wykluczasz ją z diety, aby jej nie zabijać, bo przecież to ważne dla jakiejś religii. > Nie mam krwi w diecie. Odrzucam krew jako pokarm i jako ewentualny lek. Transfuzja zabija. pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | >>Twierdzisz że osoby odżywiane dożylnie mają podawaną dożylnie krew? Napisałeś "jest to dożylne odżywianie" - ten termin ma pewne znaczenie i zastosowanie. Tak samo jak transfuzja. W transfuzji nie chodzi o odżywianie. >> >Mam wrażanie, że czytasz tendencyjnie. Tylko ty. Ja mam dokładnie odwrotne wrażenie. >Obojętne co podajesz do żył, może być specjalny preparat podawany w celu odżywienia organizmu chorego, który ma wyłączony przewód pokarmowy, albo gdy podajesz krew w transfuzji - wszystko to dostaje sie do krwiobiegu i przenoszone jest do różnych partii organizmu. Tam pozostają - to typowe odżywianie. Widzisz - nie do końca. Jeśli zjadasz witaminy, to organizm może je spalić i wykorzystać do produkcji ATP. Czy to też odżywianie, czy też suplementacja koenzymów? Zamiast jak mantrę powtarzać to nieszczęsne odżywianie, może porozmawiamy o faktycznych i najważniejszych celach i potrzebach omawianych zabiegów medycznych? Skoro poruszyliśmy już tą kwestię, to precyzujmy nasze myśli. >Tak więc czy krew, czy co innego, służyć będzie w pierwszym rzędzie uzupełnieniu braku substancji odżywczych. Nie zgadzam się, skąd założenie że w pierwszym rzędzie? Jakie komórki są najliczniejsze w krwi i jaka jest ich funkcja? Najważniejszą i wymienianą zwykle w pierwszej kolejności funkcją krwi jest transport tlenu przez hemoglobinę, nie rozumiem dlaczego zdajesz się zapominać o niej. Lub celowo pomijasz tą jakże istotną funkcję. O ile bowiem chwilowy brak pożywienia łatwo zrekompensować, o tyle już kilkuminutowy brak tlenu powoduje obumieranie komórek - w tym co szczególnie istotne - komórek mózgu.
>>To ma znaczenie marginalne i nie jest zadaniem transfuzji. >> >Oczywiście. A biorąc pod uwagę fakt, że krew taka nie przenosi tlenu, to zawsze transfuzji pozostaje tylko taka funkcja. Że co?!?! Krew z transfuzji nie przenosi tlenu!? A to jakaś nowość. Oczywiście że przenosi i to właśnie odróżnia ją od wszystkich preparatów krwiozastępczych. Ma mnóstwo cudownych erytrocytów i transportuje krew równie dobrze.
>>Średnio, bowiem zapasy w krwi wystarczają zaledwie na kilka minutek. >> >No więc na krótko. A jednak. To potwierdza błąd popełniany przez stosowanie krwi w transfuzji. To znaczy jaki błąd?
>>I słusznie bowiem krwi nie podaje się aby kogoś dożywić. Wiesz po co się podaje krew? >> >Lekarze podają ja dla ochrony własnych braków. Nie ma racjonalnych przesłanek dla stosowania transfuzji. To znowu dyrdymałek. Podczas operacji np. na sercu utrata krwi sięga powiedzmy 3-4 litrów. Jak uzupełnić brak 80-90% krwi w organizmie?
>>>>To nie jest dla mnie, jako osoby niewierzącej argument. W buddyzmie nie wolno zjadać korzenia marchwi - przestrzegasz i tego zakazu? >>>> >> >No pewnie. Jednak pokazuje, że zakaz spożywania krwi był także przestrzegany w religii, która ten zakaz całkowicie ignoruje. To co z marchwią - nie zjadasz jej od dziś? Czekam i czekam na proste tak lub nie. Zasada jakże ważna dla jakiejś tam religii musi mieć dla ciebie znaczenie, skoro wyciągasz zasadę jakiejś innej religii jako argument dla mnie. >>>Wskazałem to dla podkreślenia, iż zakaz spożywania krwi był przestrzegany przez przedstawicieli Kościoła i innych pokrewnych religii. >>Co ja osobiście mam w nosie. >> >Jeśli chcesz tam go mieć?! Rozwiń. Skoro ty masz w nosie zasady innych religii, to czemu dziwi cię, że ktoś inny ma w nosie twoją? >>Nie jest to obiektywny argument - ani w sumie żaden argument. To co - powołanie na argument religijny spowodowało u ciebie zmianę nastawienia wobec marchewki? >> >Dla Ciebie krew to marchewka? Dla innej osoby marchewka jest ważniejsza od krwi. Albo kurczak czy wołowina. Zjadasz krówki? Albo świnki? Łamiesz zasady innych religii. >> Wykluczasz ją z diety, aby jej nie zabijać, bo przecież to ważne dla jakiejś religii. >> >Nie mam krwi w diecie. Odrzucam krew jako pokarm i jako ewentualny lek. Nie rozumiesz - ja teraz pytam cały czas o inne religie. Islam zabrania jeść wieprzowiny. To w końcu istotne. W Indiach nie zbija się krów, nie jesz więc wołowiny?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>>To ma znaczenie marginalne i nie jest zadaniem transfuzji. > Nie mówimy co jest zadaniem jakiego zabiegu, ale jak podanie do żył krwi jest przez organizm traktowane. Wszystko krąży. Jeśli jest jakieś przenoszenie tlenu, to przenosi, a jeśli są składniki na które organizm czeka, a normalnie pochodzą z odżywiania jelitowego, to organizm je zabiera. Przecież to takie proste. >>A biorąc pod uwagę fakt, że krew taka nie przenosi tlenu, to zawsze transfuzji pozostaje tylko taka funkcja. >Że co?!?! Krew z transfuzji nie przenosi tlenu!? A to jakaś nowość. Oczywiście że przenosi i to właśnie odróżnia ją od wszystkich preparatów krwiozastępczych. Ma mnóstwo cudownych erytrocytów i transportuje krew równie dobrze. > Czytaj: Krwinki czerwone podaje się zazwyczaj po to, by zwiększyć zdolność hemoglobiny do przenoszenia tlenu. Dzięki dodatkowej liczbie erytrocytów polepsza się zaopatrzenie tkanek w tlen, wskutek czego poprawia się ich utlenowanie oraz czynność komórek. W rzeczywistości jednak przetaczana krew konserwowana ma niewielką zdolność zaopatrywania w tlen. Wyrównywanie poziomu 2,3 DPG zajmuje od 24 do 30 godzin, podczas których cząsteczka hemoglobiny jako przenośnik tlenu ma bardzo małą zdolność oddawania go lub nie ma go wcale. Wydaje się, iż przeciętna jednostka krwi pozostaje w obniżonej temperaturze dłużej niż połowę dopuszczalnego okresu przechowywania, w związku z czym niewiele polepsza ona utlenowanie tkanek zaraz po przetoczeniu. Przechowywanie krwinek czerwonych w niskiej temperaturze zmniejsza ich elastyczność, co może się przyczyniać do wcześniejszego ich uszkodzenia oraz niemożności przedostania się przez częściowo niedrożne naczynia. Hemoglobina w niskiej temperaturze ma obniżoną zdolność przyłączania tlenku azotu, przez co maleje jej zdolność do rozszerzania naczyń w słabo utlenowanych obszarach oraz dostarczanie do nich tlenu. Wolna hemoglobina, w dużych ilościach obecna w krwi konserwowanej, wykazuje 8000 razy większe powinowactwo do tlenku azotu niż do tlenu. Powoduje to obkurczanie naczyń krwionośnych, wskutek czego dochodzi do zmniejszenia dopływu krwi niosącej tlen i do znacznego niedokrwienia. >>No więc na krótko. A jednak. To potwierdza błąd popełniany przez stosowanie krwi w transfuzji. >To znaczy jaki błąd? > Stosowania transfuzji. Dodatkowo zabija. Czytasz wyżej. >>Lekarze podają ja dla ochrony własnych braków. Nie ma racjonalnych przesłanek dla stosowania transfuzji. >To znowu dyrdymałek. Podczas operacji np. na sercu utrata krwi sięga powiedzmy 3-4 litrów. Jak uzupełnić brak 80-90% krwi w organizmie? > Mówisz o rzeźnikach sprzed wielu lat.
>>No pewnie. Jednak pokazuje, że zakaz spożywania krwi był także przestrzegany w religii, która ten zakaz całkowicie ignoruje. >To co z marchwią - nie zjadasz jej od dziś? Czekam i czekam na proste tak lub nie. > Jezus Chrystus wykazał, iż serce potrafi nagromadzić wiele złych rzeczy. Kiedy pewnego razu zdemaskował uczonych w Piśmie i faryzeuszy, powiedziawszy im, że ich wielbienie Boga jest daremne, ponieważ trzymają się przede wszystkim własnych tradycji, Jezus przedstawił trafne porównanie, o czym w doniesieniu biblijnym tak czytamy: " Słuchajcie i zrozumiejcie. Nie to, co wchodzi do ust, kala człowieka, lecz to, co z ust wychodzi, to kala człowieka. Wtedy przystąpili uczniowie i mówią do niego: Wiesz, że faryzeusze, usłyszawszy to słowo, zgorszyli się? A On, odpowiadając, rzekł: Wszelka roślina, której nie zasadził Ojciec niebieski, wykorzeniona zostanie. Zostawcie ich! Ślepi są przewodnikami ślepych, a jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną. A odpowiadając Piotr, rzekł mu: Wyłóż nam to podobieństwo. A On rzekł: To i wy nie rozumiecie? Czy nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, idzie do żołądka i na zewnątrz się wydala? Ale co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. To jest, co kala człowieka; ale jedzenie nieumytymi rękoma nie kala człowieka" (Mat. 15:9-20).
>>Dla Ciebie krew to marchewka? > Masz wyjaśnienie Jezusa wyżej, tam też chodzi o Twoją marchewkę i o inne pożywienie.. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciejo (3492 punktów) | >>>I to prawda. Dlatego też transfuzja może, na krótko, dawać jakieś korzyści dla organizmu odżywiając go, chociaż transfuzje podają lekarze z innych powodów. >>>Jest to dożylne odżywianie, potwierdzające określenie użytego w Biblii "spożywania krwi"..
Nie prawda. Transfuzja to uzupełnienie elementów morfotycznych krwi lub osocza. Preparaty podawane w czasie transfuzji mają za zadanie nie odżywiać tylko zapobiegać wstrząsowi, który mógłby powstać wskutek dużej utraty krwi, a to prowadzi do śmierci. W procesie transfuzji może chodzić o przetoczenie masy erytrocytów, płytek lub osocza ale celem uzupełnienia objętości, ustabilizowania ciśnienia i rytmu serca zaburzonego utratą krwi i odciążenia szpiku kostnego, który sam by strat nie uzupełnił
>Każdy człowiek ma taką sama fizjologię odżywiania i dostarczania potrzebnych elementów pobranych z jelit z pokarmu po strawieniu, które dostają sie do krwi i wędrują. Tak uchwycona substancja wraz z pobraną krwią, przetoczona innemu osobnikowi, przez niego będzie skonsumowana. >To może dotyczyć dostarczenia także wody do organizmu biorcy jak i innych elementów. >Organizm może wykorzystywać krew dla uzupełnienia swych braków. >Jednak zagrożenie związane z modulacja odporności, zagrożeniem wstrząsu różnego rodzaju i wiele innych zagrożeń, nakazuje te zastosowanie krwi zastąpić innymi metodami i płynami.
Nie istnieje zagrożenie związane z modulacją odporności. Zagrożenie wstrząsu pojawia się gdy się nie uzupełni krwi. Z powodu testów nie ma obecnie zagrożeń wynikających z podania złej grupy krwi, a wirusy łatwo wykryć np. testem ELISA.
>>>Podczas soboru "in Trullo", który się odbył w roku 692 n.e. w Konstantynopolu, ustanowiono następującą regułę: " Spożywanie krwi zwierzęcej jest zabronione w Piśmie Świętym. Duchowny, który spożywa krew, ma być za karę złożony z godności, laik natomiast - ekskomunikowany".
Księża z przed półtora tysiąca lat wiedzieli o krwi jedynie tyle, że istnieje. Ponadto jak napisała Ania nie ma to dla niewierzących znaczenia. Nie mówiąc o tym, że jest nie na temat bo mówimy o transfuzji, a nie o odżywianiu.
Ps. Pozwoliłbyś np. na śmierć własnego dziecka nie zgadzając się na transfuzję?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Nie prawda. Transfuzja to uzupełnienie elementów morfotycznych krwi lub osocza. Preparaty podawane w czasie transfuzji mają za zadanie nie odżywiać tylko zapobiegać wstrząsowi, który mógłby powstać wskutek dużej utraty krwi, a to prowadzi do śmierci. > Ty tak chcesz, by tak było. Tak jednak nie jest. > W procesie transfuzji może chodzić o przetoczenie masy erytrocytów, płytek lub osocza ale celem uzupełnienia objętości, ustabilizowania ciśnienia i rytmu serca zaburzonego utratą krwi i odciążenia szpiku kostnego, który sam by strat nie uzupełnił > To wszystko można robić bez użycia krwi. >Nie istnieje zagrożenie związane z modulacją odporności. Zagrożenie wstrząsu pojawia się gdy się nie uzupełni krwi. Z powodu testów nie ma obecnie zagrożeń wynikających z podania złej grupy krwi, a wirusy łatwo wykryć np. testem ELISA. > Fantazjujesz. Poczytaj: Na bardzo niebezpieczną stronę metod leczenia opartą na krwi wskazał profesor dr hab. n. med. Zygmunt Antoszewski (Kierownik Zakładu Anestezjologii i Intensywnej Terapii Górniczego Centrum Medycznego - Katowice) cyt.: "Wiadomo, że przetoczenie krwi konserwowanej wielu dawców o różnych terminach ważności często wywołuje groźne dla życia powikłania. Do powikłań poprzetoczeniowych po krwi dawców należy zaliczyć: zatrucie cytrynianem, aglomerację krwinek, groźną hipokalcemię, zwolnienie przepływu krwi w narządach z ich niedotlenieniem, śródnaczyniowe wykrzepianie, postępującą kwasicę tkankową, ostrą niewydolność nerek, hemolizę znacznego stopnia, odczyny białkowe, nieodwracalne uszkodzenie centralnego układu nerwowego (z powodu przedłużonego niedotlenienia, mikrozatorów, zwiększonej lepkości i gęstości krwi oraz zwiększonych oporów w przepływie włośniczkowym), płuco poperfuzyjne (wstrząsowe), skazę krwotoczną, przenoszenie chorób bakteryjnych, wirusowych (HIV/AIDS, WZW), malarii i innych oraz przenoszenie komórek nowotworowych. Należy też nadmienić, że przetoczenie krwi konserwowanej wielu dawców może doprowadzić do tzw. zespołu poprzetoczeniowego (homologous blood syndrome). Typowym objawem tego zespołu jest gwałtowny spadek ciśnienia tętniczego krwi oraz zaburzenia rytmu serca, co może doprowadzić do migotania i trzepotania przedsionków łącznie z zatrzymaniem serca i w konsekwencji do śmierci"("Twój Magazyn Medyczny" - wydanie specjalne: 'Oszczędzanie krwi'). Inny naukowiec i praktyk polskiej chirurgii, w tym samym źródle, podaje: "Przetaczanie krwi obcej niezależnie od wskazań klinicznych może prowadzić do: - AIDS; - Wszczepiennego wirusowego zapalenia wątroby; - Przeniesienia na organizm biorcy trudnych do zidentyfikowania chorób infekcyjnych; - Pomyłek i przetoczenia krwi niezgodnej grupowo; - Uczulenia i nietypowych reakcji immunologicznych przy kolejnych przetoczeniach krwi; - Wysokich kosztów leczenia; - Ograniczenia czy wręcz wyeliminowania z leczenia części pacjentów na przykład Świadków Jehowy." Zaś lekarze praktycy przy omawianiu kwestii przetaczania krwi w przypadkach rozległych oparzeń, bardzo mocno podkreślają działanie przetaczanej krwi na mechanizmy obronne organizmu pacjenta. Piszą: "Wczesne wycięcie ran oparzeniowych nierozerwalnie wiąże się z rutynowym przetaczaniem krwi i preparatów krwiopochodnych, co często pozbawione jest korzyści klinicznych. Stwarza natomiast duże ryzyko dla chorego, bowiem przetaczana jest ona często od wielu, średnio 133, a czasami nawet od 250 dawców, co zwiększa potencjalnie ryzyko reakcji po transfuzji krwi, zagrożenia przeniesienia chorób oraz immunomodulację u tak leczonego chorego." Tak wypowiada się dr n. med. Witold Kurnatowski (to samo źródło), który w innym miejscu pisze podkreślając konieczność wyboru i stosowania takich metod działań, które eliminowałyby stosowanie transfuzji. Czytamy: "Zmniejsza to również narażenie chorego na zakażenia oraz immunologiczne następstwa związane z jej przetaczaniem. Trzeba bowiem pamiętać, że po transfuzjach krwi obserwowana jest również immunosupresja." Można powiedzieć, iż każdy kto zaczyna rozważać konsekwencje przetaczania krwi, dobrze zna i rozumie skutki działania czynników immunosupresyjnych (zmniejszenie naturalnej reaktywności immunologicznej [obronnej] organizmu; zdolność organizmu do samoobrony - odporność organizmu na infekcje). Krew jest często stosowana jako czynnik immunosupresyjny stosowany dla ochrony przeszczepu przed odrzuceniem przez organizm biorcy w transplantologii. To specyficzne działanie obcej krwi na organizm ludzki jest dobrze znane i wykorzystywane w medycynie. Nie dziwią więc przypadki śmierci pacjentów, którzy otrzymali krew, na zupełnie inną chorobę niż byli leczeni.
>Pozwoliłbyś np. na śmierć własnego dziecka nie zgadzając się na transfuzję? > To lekarze wybierają ten scenariusz, bo nie proponują innej alternatywnej metody. Transfuzja dla nich, to wyjście z kłopotliwej sytuacji, zawsze ze szkodą dla pacjenta. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | > >Nie prawda. Transfuzja to uzupełnienie elementów morfotycznych krwi lub osocza. Preparaty podawane w czasie transfuzji mają za zadanie nie odżywiać tylko zapobiegać wstrząsowi, który mógłby powstać wskutek dużej utraty krwi, a to prowadzi do śmierci.> >> Ty tak chcesz, by tak było. Tak jednak nie jest.Jasne. Teraz ja powiem - ty tak chcesz, ale tak nie jest. > > W procesie transfuzji może chodzić o przetoczenie masy erytrocytów, płytek lub osocza ale celem uzupełnienia objętości, ustabilizowania ciśnienia i rytmu serca zaburzonego utratą krwi i odciążenia szpiku kostnego, który sam by strat nie uzupełnił> >> To wszystko można robić bez użycia krwi.Tak? Podaj mi metodę taką, która zwiększa możliwości transportu tlemu przez krew, przy ubytku 80% krwi w czasie operacji. Przypomnę - tlen jest transportowany niemal wyłącznie przez hemoglobinę zawartą w erytrocytach. > Na bardzo niebezpieczną ...> > - Ograniczenia czy wręcz wyeliminowania z leczenia części pacjentów na przykład Świadków Jehowy.Tylko mała uwaga - jeśli grupka fanatyków odmówi stosowania aspiryny to jest to wada tej metody np. profilaktyki przeciwzakrzepowej? Powoływanie się na przeciwników transfuzji jako na argument na niekorzyść metody jest w tym wypadku niezbyt sensowne. Dalej - no więc co w zamian? Pewnie powiesz - preparaty krwiozastępcze. Niestety - ryzyko tutaj jest podobne. Zarażenie WZW i HIV możemy wyeliminować, bowiem stosowane są bardzo dobre testy. Ile znasz przypadków zakażenia w skali powiedzmy 10 lat? Inne powikłania: "Literatura medyczna podaje uwagi krytyczne o dekstranie: "Przeciwwskazania do przetoczenia 6% roztworu dekstranu 70 stanowi niewydolność krążenia z zastojem, jawna skaza krwotoczna - zwłaszcza małopłytkowa niewydolność nerek z anurią lub oligurią. (...) Przeciwwskazania do stosowania dekstranu 40: niewydolność krążenia z zastojem nerek, skaza krwotoczna - gdy przetaczany jest jako środek osoczozastępczy konieczne jest dodatkowe dostarczenie wody w postaci płynów elektrolitycznych lub izotonicznego roztworu glukozy". (Współczesna transfuzjologia, str. 157) "Podobnie jak i inne płyny koloidalne infuzyjne dekstran [więc również i jego związki, które też są płynami koloidalnymi] może wywoływać odczyny poprzetoczeniowe." Oba przetwory (dekstranu 70 i dekstranu 40 - dodane) mają trzy cechy niekorzystne: 1) mogą zwiększać skłonność do krwawień, 2) mogą wywoływać przeciążenie krążenia, 3) mogą powodować reakcje uczuleniowe. swiadkowie(*)g.onet.pl/Krew,2,ID131621206,n"(Po zastosowaniu dekstranu - przyp. JC) Opisywano (...) powikłania nerkowe z oligurią, a nawet anurią jak i niewydolność krążenia z obrzękiem płuc na skutek krążenia dekstranu niskocząsteczkowego w dawkach przewlekłych przez kilka do kilkunastu dni. Frakcje niskocząsteczkowe są wydalane przez nerki bardzo szybko, powodują znaczny wzrost lepkości moczu i mogą utrudniać jego wydzielanie. Natomiast frakcje o wyższym ciężarze cząsteczkowym również obecne w preparatach niskocząsteczkowego dekstranu utrzymują się dłużej w krążeniu i kumulując się mogą zwiększyć objętość krwi krążącej w sposób zagrażający przeciążeniem prawej połowy serca" (Transfuzjologia Kliniczna, prof. dr hab. med. Witold Rudowski, prof. dr hab. med. Sławomir Pawelski, Warszawa 1971, str. 144" "Małgorzata Seroczyńska w książce pt. Zabiegi chirurgiczne u Świadków Jehowy ( Warszawa 2001 - książce często polecanej przez Świadków Jehowy w Polsce) pisze o zagrożeniach dla życia jakie może nieść ze sobą dekstran: Reakcje anafilaktyczne występują u 0,5-1% leczonych osób, które mają przeciwciała przeciw cząsteczkom dekstranu. Mogą być groźne dla życia mimo prawidłowego leczenia przeciwwstrząsowego" (str. 40) Zauważmy, że owo zagrożenie życia w przypadku dekstranu jest o wiele większe niż w przypadku tak chętnie demonizowanych przez Strażnicę zagrożeń chorobowych związanych z transfuzją krwi. Mianowicie, ta sama publikacja Małgorzaty Seroczyńskiej mówi o zagrożeniach transfuzji jakie są związane z wirusowym zapaleniem wątroby typu B: "Poprzetoczeniowe zapalenie wątroby typu B stanowi ok. 10 % wszystkich poprzetoczeniowych zapaleń wątroby i występuje u 1 na 200 000 biorców, częściej u chorych leczonych >>preparatami labilnymi<<" (tamże, str. 22). Dla wirusa HIV statystyka zarażeń przez transfuzję wynosi 1 na 225 000 (za M. Seroczyńska, jak wyżej, str. 23), tj. 0,00044 %. www.brooklyn.org.pl/krwiozast.htmA.D. Farr w książce God, Blood and Society na stronach 35-36 omawia niektóre z płynów krwiozastępczych stosowanych przez Świadków Jehowy. Okazuje się, że wiele z tych środków zawiera substancje rakotwórcze, inne charakteryzują się działaniem ubocznym, przyczyniają się do przedłużenia stanu niedokrwienia organizmu i powodują alergie. "Przypuszcza się, że preparaty krwiozastępcze wejdą w najbliższej przyszłości do praktyki klinicznej pomimo wielu problemów, np.: wysokiej ceny. Takie leki będą dwa-trzy razy droższe od krwi. Ponadto nie są do końca znane skutki ich działania, ponieważ na wyniki trzeba długo czekać. Dochodzi jeszcze problem toksyczności, wiążący się ze wzrostem ciśnienia, uszkodzeniem nerek, przyspieszeniem akcji serca i dolegliwości żołądkowych"(za: www.wsm.gdynia.pl/~nkchem/krew.html)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | Jeden z lekarzy z Kliniki Hematologii i Chorób Rozrostowych Dzieci stwierdził: "Są sytuacje, w których krwi zastąpić się nie da - Preparaty krwiozastępcze, np. Haes czy Dextran, poprawiają na pewien czas krążenie, ale nie zwiększają ilości hemoglobiny ani czerwonych ciałek krwi. Prędzej czy później krew trzeba podać. Przy nagłych silnych krwawieniach jedynie krew może ratować życie" (Gazeta Wyborcza z 17 listopada 1994, str. 10, podkreślenia JL). Identycznego zdania jest profesor Zbigniew Religa. W wywiadzie dla Super Expressu (28 czerwca 2002) na pytanie - "Jednak w sytuacji bardzo poważnej utraty krwi jedynym ratunkiem jest jej podanie - aby dostarczyć organizmowi tlen" odpowiedział on: "Tak. To dramatyczny moment i poważany konflikt. Lekarz wie, że może uratować życie ludzkie, ale uwzględniając przekonania religijne pacjenta nie może tego zrobić. Musi się z tym pogodzić. Środki, które godzą się przyjmować świadkowie Jehowy, nie przenoszą tlenu". "Są okoliczności, w których bez możliwości przetoczenia krwi nieuchronna śmierć czekałaby nawet 50% pacjentów" (General Accounting Office 1997, za M. Seroczyńska, jak wyżej, str. 22)
Na autotransfuzję również nie każdego stać, wiele osób znajduje się w potrzebie krwi nagle, nie można jej pobrać. W planowanych operacjach autotransfuzja nie jest już marginalną metodą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | W Przekroju z 27 lutego 2000 roku napisano w artykule "Chirurgia bez krwi": "Bez użycia krwi często leczymy profesorów uniwersyteckich i ich rodziny. Nawet chirurdzy proszą, byśmy unikali krwi. Jeden z nich przyszedł w sprawie żony, która miała być operowana i powiedział: 'Postarajcie się, żeby nie dostała krwi'" - wyznał w jednym z wywiadów dr Aryeh Shander z Medical Centr w New Jersey. (...) Oszczędność w przetaczaniu jest zalecana tam, gdzie tylko można. Jak oświadczył na łamach "Canadian Journal of Anaesthesia" Dawid H.W.Wong: "Bez krwi i jej pochodnych można pomyślnie dokonywać poważnych operacji kardiologicznych, naczyniowych, ginekologicznych, położniczych, ortopedycznych i urologicznych".
Potwierdza to dzisiaj 180 szpitali na świecie, wśród nich i polskie - m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Lublinie, Wrocławiu, Łodzi, Szczecinie, Poznaniu, Bydgoszczy, Elblągu i Łasku.
v<<"Na ratunek chorym maluchom" - artykuł w Dzienniku Zachodnim, gdzie wypowiada się kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach, doc. Marek Wites: "Ryzyko istnieje zawsze, niezależnie od tego, czy operacja odbywa się z podawaniem krwi, czy bez niej. Operowanie dzieci Świadków Jehowy wymaga od nas większego wysiłku i zaangażowania, ale najważniejsze jest to, że operacje bez krwi są możliwe".
v<< Często mówi się o niebezpieczeństwach związanych z przetaczaniem krwi. W piśmie Business Week/Polska jakiś czas temu opublikowano artykuł pt. "Czyszczenie rezerw krwi": (...) Zagrożenia kumulują się. "Zwykle w trakcie transfuzji otrzymuje się więcej niż jedna jednostkę, a im więcej krwi się dostaje, tym większe jest ryzyko zakażenia" - mówi dr Bernard Horovitz z Nowojorskiego Centrum Krwiodawstwa, czyli jest o 1000 razy większe niż ryzyko śmierci w wypadku lotniczym. Innymi słowy, gdyby liniom lotniczym pozwolono na ustalenie "akceptowalnych standardów bezpieczeństwa", ekwiwalentnych do stosowanych w przypadku zapasów krwi, to w USA dochodziłoby do przynajmniej jednego tragicznego wypadku lotniczego na miesiąc".
V<< W kieleckim ECHU wydrukowano artykuł pt. "Niebezpieczna cenna krew". Ukazuje on, że nie tylko Świadkowie Jehowy pragną być leczeni bez krwi. Czytamy tam: "Coraz więcej ludzi, zwłaszcza młodych i wykształconych, ma świadomość zagrożeń związanych z transfuzją i prosi o nieprzetaczanie krwi, w miarę możliwości oczywiście" - powiedział doc. Dr hab. Stanisław Głuszek, ordynator oddziału chirurgicznego Szpitala MSW w Kielcach - "Dawniej do takich osób, które nie życzyły sobie transfuzji, należeli przede wszystkim Świadkowie Jehowy, obecnie grupa ta rozszerza się o ludzi mających świadomość wielu niebezpieczeństw związanych z przyjęciem obcej tkanki. W starszym pokoleniu nadal pokutuje opinia, że jak pacjent dostanie sporo krwi czy dużo leków, to znaczy, ze będzie dobrze, szybciej wyzdrowieje. Takie myślenie jest związane z niska świadomością i niewielką kultura zdrowotną". "Wykonywanie operacji bez przetaczania krwi to nasz wielki sukces" - uważa sława polskiej kardiochirurgii prof. Antoni Dziatkowiak - "(...) Zależy nam na tym z dwóch powodów. Pierwszy to ten, że wraz z obcą krwią, mimo bardzo skrupulatnego przebadania jej przez wszystkie służby krwi, może się zdarzyć, ze przetoczymy pacjentowi czynniki chorobotwórcze, jak wirusy żółtaczki zakaźnej, AIDS i innych chorób infekcyjnych, o których dzisiaj jeszcze nie mamy pojęcia. Drugi powód to taki, że operacje oszczędzające krew są o wiele tańsze".
v<< W "Gazecie Lekarskiej" jakiś czas temu ukazał się artykuł pt. "Krew groźny wspaniały lek" autorstwa Jerzego Kurkowskiego, dyrektora Centralnego Szpitala Klinicznego Akademii Medycznej w Katowicach. Pisze tam: "Przed laty głośno było o pracy amerykańskich badaczy z Los Angeles, którzy prześledzili losy 1280 pacjentów z chorobą nowotworową krtani. Tych. Którym przetoczono krew w trakcie zabiegu, porównano do grupy kontrolnej takich samych pacjentów, którym nie wykonano transfuzji. Po 5 latach, tych pierwszych nie było już wśród żywych. Większość zgonów spowodowały banalne infekcje, a nie rozwój nowotworu. W grupie "pozbawionej transfuzji" żyło po tym okresie jeszcze wielu chorych.
CDN
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Wczesna wiosną 1999 r. naukowcy duńscy opublikowali pracę, z której wynika, że w grupie 28 pacjentów, którym przetoczono krew po wystąpieniu epizodu ostrego niedokrwienia serca, śmiertelność była większa o ponad 40% od analogicznej populacji, której nie wykonano transfuzji".
<< Dr Aryeh Shander z Englewood Hospital and Medical Centem, którego tygodnik Time zaliczył do bohaterów medycyny, powiedział w wykładzie "Tolerancja niedokrwistości. Strategia leczenia i operacji bez krwi", wygłoszonym na XIII Zjeździe Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Łodzi (cytat wg kwartalnika Blok operacyjny, nr 1/2000, s.9): Niezależnie od tego, że banki krwi i specjaliści od chorób zakaźnych starają się gorączkowo zmniejszyć ryzyko wynikające z transfuzji krwi obcej, rodzą się wątpliwości, jak skuteczne jest jej przetaczanie. Krwinki czerwone podaje się zazwyczaj po to, by zwiększyć zdolność hemoglobiny do przenoszenia tlenu. Dzięki dodatkowej liczbie erytrocytów polepsza się zaopatrzenie tkanek w tlen, wskutek czego poprawia się ich utlenowanie oraz czynność komórek. W rzeczywistości jednak przetaczana krew konserwowana ma niewielką zdolność zaopatrywania w tlen. Wyrównywanie poziomu 2,3 DPG zajmuje od 24 do 30 godzin, podczas których cząsteczka hemoglobiny jako przenośnik tlenu ma bardzo małą zdolność oddawania go lub nie ma go wcale. Wydaje się, iż przeciętna jednostka krwi pozostaje w obniżonej temperaturze dłużej niż połowę dopuszczalnego okresu przechowywania, w związku z czym niewiele polepsza ona utlenowanie tkanek zaraz po przetoczeniu. Przechowywanie krwinek czerwonych w niskiej temperaturze zmniejsza ich elastyczność, co może się przyczyniać do wcześniejszego ich uszkodzenia oraz niemożności przedostania się przez częściowo niedrożne naczynia. Hemoglobina w niskiej temperaturze ma obniżoną zdolność przyłączania tlenku azotu, przez co maleje jej zdolność do rozszerzania naczyń w słabo utlenowanych obszarach oraz dostarczanie do nich tlenu. Wolna hemoglobina, w dużych ilościach obecna w krwi konserwowanej, wykazuje 8000 razy większe powinowactwo do tlenku azotu niż do tlenu. Powoduje to obkurczanie naczyń krwionośnych, wskutek czego dochodzi do zmniejszenia dopływu krwi niosącej tlen i do znacznego niedokrwienia.
<<Zespół lekarzy z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chorób Klatki piersiowej Akademii Medycznej w Warszawie wyraził następującą myśl: Jednak mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że np. masywne przetaczanie krwi, konserwowanej dekstrozą i cytrynianem (ACD), pogarsza warunki dostępności tlenu, pomimo zwiększonej objętości nośnika. Dzieje się to za sprawą spadku poziomu 2,3 - DPG, do którego dochodzi w czasie przechowywania preparatu. (Wyjaśnienie: 2,3 - DPG [2,3 - dwufosfoglicerynian] jest enzymem występującym wyłącznie w erytrocytach. Powoduje zmianę przestrzennej konfiguracji cząsteczki hemoglobiny w taki sposób, ze łatwiej uwalnia tlen). Jak widać z tych zamieszczonych tu wypowiedzi, leczenia i operacje bez krwi są możliwe i zgodne ze współczesnym stanem wiedzy medycznej, które stanowisko Biblii potwierdzają. To stwierdzenie nie jest dla Świadka Jehowy czymś nowym i zaskakującym, bo przekonany on jest iż wszelkie zakazy, nakazy, prawa, zasady i rozstrzygnięcia, dane i wymagane
<< "Okres hospitalizacji u Świadków Jehowy nie był dłuższy niż u innych pacjentów po operacji serca. (...) Nie odnotowano żadnych zgonów. (...) Świadkowie Jehowy dobrze znosili okres pooperacyjny mimo swych niskich wartości hematokrytu, co skłoniło nas do zrewidowania dotychczasowej praktyki natychmiastowego toczenia krwi. W rezultacie zaczęła maleć przeciętna liczba wykonanych transfuzji, prowadząc do oszczędniejszego gospodarowania zasobami krwi. Doświadczenia nasze i innych wskazują, że niemożność zastosowania krwi nie ma znaczenia, jeśli chodzi o pomyślny wynik operacji na otwartym sercu u Świadków Jehowy" (Kamat P.V. i wsp.: "Open-Heart Surgery In Jehovah's Witnesses: Experience In Canadian Hospital", The Annals of Thoracic Surgery, kwiecień 1977, t.23, nr 4, ss.368,370). Jak więc widzisz już w latach siedemdziesiątych XX wieku wiedziano, iż nie brak transfuzji jest powodem zgonu chorych. fakty - nie wiń mnie za to, że te same słowa czytamy i rozumiemy inaczej. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | >Wczesna wiosną 1999 r. naukowcy duńscy Podsumujmy - lekarze potwierdzili, że krew przechowywana w chłodni zbyt długo ma niższe zdolności do transportu krwi niż świeża. To nie wpływa na ocenę transfuzji krwi nie magazynowanej, oraz krótko magazynowanej. Po drugie - obniżenie jakości krwi lub tylko transportu tlenu nie oznacza, że krew ta jest bezwartościowa. Nadal jest wartościowa bardziej, niż płyny krwiozastępcze, o czym pisałam wyżej. Po drugie - nadal przenosi tlen w stopniu większym niż brak krwi. Argumenty takie sugerują pewne zmiany w traktowaniu krwi, ale nie powodują moim skromnym zdaniem odrzucenia metody jako całości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Wczesna wiosną 1999 r. naukowcy duńscy >Podsumujmy - lekarze potwierdzili, że krew przechowywana w chłodni zbyt długo ma niższe zdolności do transportu krwi niż świeża. To nie wpływa na ocenę transfuzji krwi nie magazynowanej, oraz krótko magazynowanej. Po drugie - obniżenie jakości krwi lub tylko transportu tlenu nie oznacza, że krew ta jest bezwartościowa. Nadal jest wartościowa bardziej, niż płyny krwiozastępcze, o czym pisałam wyżej. Po drugie - nadal przenosi tlen w stopniu większym niż brak krwi. >Argumenty takie sugerują pewne zmiany w traktowaniu krwi, ale nie powodują moim skromnym zdaniem odrzucenia metody jako całości. > Nie ujmujesz tu innych niebezpieczeństw. Na krew trzeba patrzeć jako całość, a to czego nikt nie wie, to fakt jak na tę i inne dawki zareaguje ten konkretnie pacjent. To nie jego krew, wiec zdarzyć sie może wiele. Krew jest wybitnie tylko i wyłącznie bezpieczna dla swego właściciela. To podstawowa prawda. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>>Wczesna wiosną 1999 r. naukowcy duńscy >>Podsumujmy - lekarze potwierdzili, że krew przechowywana w chłodni zbyt długo ma niższe zdolności do transportu krwi niż świeża. To nie wpływa na ocenę transfuzji krwi nie magazynowanej, oraz krótko magazynowanej. Po drugie - obniżenie jakości krwi lub tylko transportu tlenu nie oznacza, że krew ta jest bezwartościowa. Nadal jest wartościowa bardziej, niż płyny krwiozastępcze, o czym pisałam wyżej. Po drugie - nadal przenosi tlen w stopniu większym niż brak krwi. >>Argumenty takie sugerują pewne zmiany w traktowaniu krwi, ale nie powodują moim skromnym zdaniem odrzucenia metody jako całości. >> >Nie ujmujesz tu innych niebezpieczeństw. >Na krew trzeba patrzeć jako całość, a to czego nikt nie wie, to fakt jak na tę i inne dawki zareaguje ten konkretnie pacjent. >To nie jego krew, wiec zdarzyć sie może wiele. >Krew jest wybitnie tylko i wyłącznie bezpieczna dla swego właściciela. >To podstawowa prawda. >Pozdrawiam > A nerka już nie? Przecież przeszczep nerki wiąże się z licznymi zagrożeniami. Gdybyśmy zajęli się sprawą utrzymania funkcji nerek u pierwotnych właścicieli, problem nie dotyczyłby nas już. Coś ci przypomina ta argumentacja? Jesteś, jak rozumiem, przeciwko przeszczepom nerek, wątroby i serca również?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dodam, że w każdym organie do przeszczepu jest sporo czerwonych krwinek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | Miłujący - to co z nerkami? Czy powinniśmy sprzeciwiać się przeszczepom, bowiem wiąże się z nimi wiele zagrożeń, a na argument, że przeszczep ratuje życie możemy odpowiedzieć, że trzeba było skupić się na zachowaniu nerki?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | > Jeden z nich przyszedł w sprawie żony, która miała być operowana i powiedział: 'Postarajcie się, żeby nie dostała krwi'" - wyznał w jednym z wywiadów dr Aryeh Shander z Medical Centr w New Jersey. W tej opowieści coś nie leży - czy to nie lekarz decyduje o tym, czy krew jest przetaczana, czy nie? Rodzina może co prawda zabronić, albo sam pacjent o ile może decydować o sobie, ale robi to "w ciemno" nie wiedząc, czy będzie taka potrzeba czy nie. Na sali operacyjnej decyduje lekarz. Po co więc ma iść do rodziny i sugerować starania, których rodzina nie może podjąć?
( >v<<"Na ratunek chorym maluchom" - artykuł w Dzienniku Zachodnim, gdzie wypowiada się kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach, doc. Marek Wites: >"Ryzyko istnieje zawsze, niezależnie od tego, czy operacja odbywa się z podawaniem krwi, czy bez niej. O - czyli krew nie ma znaczenia! Czy nie tak? Oczywiście, ryzyko istnieje. Czy zatem nie powinniśmy zaprzestać operacji jako całości? Podobne rozumowanie. >Operowanie dzieci Świadków Jehowy wymaga od nas większego wysiłku i zaangażowania, ale najważniejsze jest to, że operacje bez krwi są możliwe". W wielu przypadkach, pytanie tylko - po co. Jeśli argumenty są ściśle medyczne, to co innego, jeśli kierujemy się zabobonem - co innego. A argumenty medyczne są dość jasne i określone. Oczywiście - istnieją tutaj pewne procedury, zagrożenia i korzyści, ale w każdej innej dziedzinie nie mądrzymy się i kierujemy opinią lekarza. Rozważasz krio nadżerki - pytasz o opinię lekarza, i robisz pewnie to, co ci doradzi, choć podejścia też są różne. Czemu krew traktować inaczej niż krio nadżerki?
>"Wykonywanie operacji bez przetaczania krwi to nasz wielki sukces" - uważa sława polskiej kardiochirurgii prof. Antoni Dziatkowiak - "(...) Zależy nam na tym z dwóch powodów. >Pierwszy to ten, że wraz z obcą krwią, mimo bardzo skrupulatnego przebadania jej przez wszystkie służby krwi, może się zdarzyć, ze przetoczymy pacjentowi czynniki chorobotwórcze, jak wirusy żółtaczki zakaźnej, AIDS i innych chorób infekcyjnych, o których dzisiaj jeszcze nie mamy pojęcia. Owszem - podałam nawet statystykę takich zakażeń. Większe ryzyko jest u stomatologa, o kosmetyczce nie mówiąc. >Drugi powód to taki, że operacje oszczędzające krew są o wiele tańsze". No to już po byku argument. Szczególnie dla pacjenta. Tańsze jest również nie stosowanie narzędzi jednorazowych, albo uproszczenie sterylizacji. >v<< W "Gazecie Lekarskiej" jakiś czas temu ukazał się artykuł pt. "Krew groźny wspaniały lek" autorstwa Jerzego Kurkowskiego, dyrektora Centralnego Szpitala Klinicznego Akademii Medycznej w Katowicach. Pisze tam: "Przed laty głośno było o pracy amerykańskich badaczy z Los Angeles, którzy prześledzili losy 1280 pacjentów z chorobą nowotworową krtani. > Tych. Którym przetoczono krew w trakcie zabiegu, porównano do grupy kontrolnej takich samych pacjentów, którym nie wykonano transfuzji. Po 5 latach, tych pierwszych nie było już wśród żywych. Większość zgonów spowodowały banalne infekcje, a nie rozwój nowotworu. >W grupie "pozbawionej transfuzji" żyło po tym okresie jeszcze wielu chorych.
A nie wspomniano, czym ich operacje różniły się? Bo krew podaje się lub nie z określonych przyczyn. Brak odniesienia do przebiegu samych operacji, różnic w stanie wyjściowym pacjentów i innych danych, to nie mówi nic. Skoro głośno było, to poproszę dane badających lub źródło do samych badań, może tam dowiem się jakiegoś konkretu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >> Jeden z nich przyszedł w sprawie żony, która miała być operowana i powiedział: 'Postarajcie się, żeby nie dostała krwi'" - wyznał w jednym z wywiadów dr Aryeh Shander z Medical Centr w New Jersey. >W tej opowieści coś nie leży - czy to nie lekarz decyduje o tym, czy krew jest przetaczana, czy nie? Rodzina może co prawda zabronić, albo sam pacjent o ile może decydować o sobie, ale robi to "w ciemno" nie wiedząc, czy będzie taka potrzeba czy nie. Na sali operacyjnej decyduje lekarz. Po co więc ma iść do rodziny i sugerować starania, których rodzina nie może podjąć? > Nie wiem jaka jest Twoja orientacja w sposobie podejmowania decyzji, co do zastosowania czy nie transfuzji krwi? W konkretnych szpitalach jest ustalone, że do tej operacji trzeba tyle a tyle jednostek krwi. Lekarz przed operacja często jest zdecydowany na krew. Gdyby tak nie było, to najwartościowszym działaniem przed operacją, byłoby przygotowanie pacjenta do operacji - szczególnie przez działania na rzecz poprawy parametrów krwi. Takich działań praktycznie nie ma. Nic nie wspomina sie o Erytropoetynie. Dlatego właśnie lekarze znając sytuacje, przychodzą i proszą, by bez krwi. >>v<<"Na ratunek chorym maluchom" - artykuł w Dzienniku Zachodnim, gdzie wypowiada się kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach, doc. Marek Wites: >>"Ryzyko istnieje zawsze, niezależnie od tego, czy operacja odbywa się z podawaniem krwi, czy bez niej. >O - czyli krew nie ma znaczenia! Czy nie tak? > Znowu zapominasz o tym, czym jest krew i jak działa na organizm dzieci obca krew. Ryzyko zawsze istnieje, ale niekoniecznie w kwestii ubytku krwi, przyczyn nieudanych operacji może być wiele. >Oczywiście, ryzyko istnieje. Czy zatem nie powinniśmy zaprzestać operacji jako całości? Podobne rozumowanie. > Myślisz, że skoro obok Ciebie jest tylko warsztat naprawiający Polonezy, to Mercedesem nie można już jeździć? Nowego Mercedesa na złom? >>Operowanie dzieci Świadków Jehowy wymaga od nas większego wysiłku i zaangażowania, ale najważniejsze jest to, że operacje bez krwi są możliwe". >W wielu przypadkach, pytanie tylko - po co. > Takie pytanie świadczy o braku wiedzy na temat modulacji odporności, konsekwencji wtłoczenia do organizmu obcej tkanki, wstrząsów anafilaktycznych i udarów z powodu transfuzji, czego nie umieją lekarze przewidzieć. Obniżenie odporności, to śmierć nawet i od kataru. >Jeśli argumenty są ściśle medyczne, to co innego, jeśli kierujemy się zabobonem - co innego. A argumenty medyczne są dość jasne i określone. > Mówimy tu o argumentach ściśle medycznych, fizjologicznych, homeostatycznych, rehabilitacyjnych i ... i ..każdych, bo wszystkie sa przeciw transfuzji. >Oczywiście - istnieją tutaj pewne procedury, zagrożenia i korzyści, ale w każdej innej dziedzinie nie mądrzymy się i kierujemy opinią lekarza. Rozważasz krio nadżerki - pytasz o opinię lekarza, i robisz pewnie to, co ci doradzi, choć podejścia też są różne. Czemu krew traktować inaczej niż krio nadżerki? > Kombinujesz. A po co? >>"Wykonywanie operacji bez przetaczania krwi to nasz wielki sukces" - uważa sława polskiej kardiochirurgii prof. Antoni Dziatkowiak - "(...) Zależy nam na tym z dwóch powodów. >>Pierwszy to ten, że wraz z obcą krwią, mimo bardzo skrupulatnego przebadania jej przez wszystkie służby krwi, może się zdarzyć, ze przetoczymy pacjentowi czynniki chorobotwórcze, jak wirusy żółtaczki zakaźnej, AIDS i innych chorób infekcyjnych, o których dzisiaj jeszcze nie mamy pojęcia. >Owszem - podałam nawet statystykę takich zakażeń. Większe ryzyko jest u stomatologa, o kosmetyczce nie mówiąc. >>Drugi powód to taki, że operacje oszczędzające krew są o wiele tańsze". >No to już po byku argument. Szczególnie dla pacjenta. Tańsze jest również nie stosowanie narzędzi jednorazowych, albo uproszczenie sterylizacji. > Chyba nie rozumiesz. Przecież rozmawiamy o całości zagadnienia. Po co przepłacać, skoro pod każdym względem pacjent odnosi korzyści. Krócej w szpitalu, szybciej dochodzi do zdrowia, brak skutków ubocznych, brak obniżenia odporności, brak wszelkich ryzyk, i to wszystko za mniejsze pieniądze. To mal. >>v<< W "Gazecie Lekarskiej" jakiś czas temu ukazał się artykuł pt. "Krew groźny wspaniały lek" autorstwa Jerzego Kurkowskiego, dyrektora Centralnego Szpitala Klinicznego Akademii Medycznej w Katowicach. Pisze tam: "Przed laty głośno było o pracy amerykańskich badaczy z Los Angeles, którzy prześledzili losy 1280 pacjentów z chorobą nowotworową krtani. >> Tych. Którym przetoczono krew w trakcie zabiegu, porównano do grupy kontrolnej takich samych pacjentów, którym nie wykonano transfuzji. Po 5 latach, tych pierwszych nie było już wśród żywych. Większość zgonów spowodowały banalne infekcje, a nie rozwój nowotworu. >>W grupie "pozbawionej transfuzji" żyło po tym okresie jeszcze wielu chorych. >A nie wspomniano, czym ich operacje różniły się? Bo krew podaje się lub nie z określonych przyczyn. > Operacje nie różniły sie widać niczym innym, tylko od samego początku - jak to u świadków Jehowy, jest nastawienie wykonywania bez krwi. Nie ma miejsca na widzi mi sie lekarza. Bez krwi i koniec. Do tego jednak trzeba sie przygotować i chcieć. >Brak odniesienia do przebiegu samych operacji, różnic w stanie wyjściowym pacjentów i innych danych, to nie mówi nic. Skoro głośno było, to poproszę dane badających lub źródło do samych badań, może tam dowiem się jakiegoś konkretu. > Szukaj. Widzę jednak, że na siłę chcesz wlewać krew pacjentom. A tu okazuje się, że nie - Dziękują. I czują sie lepiej. Lekarze przeżywają dramat, bo ktoś kolejny raz pokazał im, jak mało wiedzą i na niekorzyść pacjenta trzymają sie kurczowo tradycji, złych tradycji. W końcu zgon zawsze można zrzucić na niemożność do przewidzenia reakcji pacjenta na krew. A pacjenci umierają. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Mam dość przykre życzenie, ale może ono otworzy ci oczy Miłujący. Życzę ci potomstwa i sytuacji, w której będziesz musiał się zdecydować na transfuzję. Mam nadzieję, że zdecydujesz mądrze, porzucić bzdury w które wierzysz i przez to lepiej wychowasz swoje dzieci. To będą wtedy dzieci, młodzi ludzie, a nie młodzi Świadkowie Jehowy (muzułmanie, chrześcijanie, buddyście etc.).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Mam dość przykre życzenie, ale może ono otworzy ci oczy Miłujący. Życzę ci potomstwa i sytuacji, w której będziesz musiał się zdecydować na transfuzję. > Widzisz źle podchodzisz do sprawy. Bo nie ma i nie istnieje taka sytuacja, że trzeba oprzeć sie na transfuzji! Są jednak takie grupy lekarzy, takie szpitale, sale operacyjne, gdzie innych metod nie proponują. To jest tragedia. Bo wskazuje wyraźnie, że ludzie bez wiedzy, o całkowitym braku profesjonalizmu wciskają metody, które dawno powinny być tylko w literaturze o Historii medycyny. > Mam nadzieję, że zdecydujesz mądrze, porzucić bzdury w które wierzysz i przez to lepiej wychowasz swoje dzieci. To będą wtedy dzieci, młodzi ludzie, a nie młodzi Świadkowie Jehowy (muzułmanie, chrześcijanie, buddyście etc.). > Lekarze wypowiadają się przeciw transfuzji, co jedynie potwierdza, kolejny raz, że to w Biblii jest zabronione - przez Boga, to ludziom szkodzi - potęguje żniwa śmierci, a co dozwolone, to im dogadza wzmacnia życie i więź z Bogiem. Te fantazje, sytuacje pisane według jakiegoś scenariusza, niczego nie dowodzą. Kombinacje bez celu. Transfuzja zabija. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ależ owszem. Sytuacje gdy transfuzja jest nieodzowna wymieniła ci Ania. Przede wszystkim wypadki, którym towarzyszy utrata zbyt dużej ilości krwi i gdzie nie ma czasu na teologię. Trzeba naprzykład sprawić, aby ofiara żywa dotarła do szpitala. Nie robi się przenośnych szpitali.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Ależ owszem. Sytuacje gdy transfuzja jest nieodzowna wymieniła ci Ania. Przede wszystkim wypadki, którym towarzyszy utrata zbyt dużej ilości krwi i gdzie nie ma czasu na teologię. Trzeba naprzykład sprawić, aby ofiara żywa dotarła do szpitala. Nie robi się przenośnych szpitali. > Usprawiedliwiasz nieudolność lekarzy. Ludzie umierają. A Ty sie śmiejesz. Przecież śmiejesz się ze swej tragedii, bo akceptujesz głupotę i nieudolność. Płaca za to pacjenci. Wszyscy. Jutro Twoi bliscy, a pojutrze moi. Ty akceptujesz. Ja nie. Pomyśl trochę. Ja wiem, że ewolucjonistów myślenie boli, bo i skąd ta cecha u małp. Wbrew przodkom, to wstrząs. Ale dasz radę. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | >>Ależ owszem. Sytuacje gdy transfuzja jest nieodzowna wymieniła ci Ania. Przede wszystkim wypadki, którym towarzyszy utrata zbyt dużej ilości krwi i gdzie nie ma czasu na teologię. Trzeba naprzykład sprawić, aby ofiara żywa dotarła do szpitala. Nie robi się przenośnych szpitali. >> >Usprawiedliwiasz nieudolność lekarzy. Nie - są sytuacje, kiedy ubytku krwi nie da się uniknąć. Wymieniliśmy je. A więc problemu krwi nie da się usunąć w 100%. Jak unikniesz utraty krwi w wypadku samochodowym? >Ludzie umierają. >A Ty sie śmiejesz. Przecież śmiejesz się ze swej tragedii, bo akceptujesz głupotę i nieudolność. Bezpodstawne oskarżenia wobec adwersarza.
>Ty akceptujesz. Ja nie. >Pomyśl trochę. Ja wiem, że ewolucjonistów myślenie boli, bo i skąd ta cecha u małp. A to juz nieudolna próba obrażania rozmówcy. Nieudolna, bo nie dość, że na poziomie dziecka w przedszkolu, to w dodatku trafiona kulą w płot.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | >A Ty sie śmiejesz. Przecież śmiejesz się ze swej tragedii, bo akceptujesz głupotę i nieudolność. Bezpodstawne oskarżenia wobec adwersarza.
Drogi Miłujący Prawdę, ja się tu ani trochę nie śmieję. Wręcz przeciwnie. Nie chcę, żeby ofiara wypadku była skazana na śmierć z uwagi na głupie zabobony. Co jest głupotą i nieudolnością kiedy czas goni? Wtedy zaczyna się wyścig. Szybka transfuzja i dobry, bardzo dobry kierowca karetki pogotowia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>Usprawiedliwiasz nieudolność lekarzy. >Nie - są sytuacje, kiedy ubytku krwi nie da się uniknąć. Wymieniliśmy je. A więc problemu krwi nie da się usunąć w 100%. Jak unikniesz utraty krwi w wypadku samochodowym? > Nie będę jechał i uczestniczył w wypadku! Głupie pytanie. Dlaczego widzisz martwych przy wypadkach? Zacznij mówić do rzeczy. >>Ludzie umierają. >>A Ty sie śmiejesz. Przecież śmiejesz się ze swej tragedii, bo akceptujesz głupotę i nieudolność. >Bezpodstawne oskarżenia wobec adwersarza. > Przeczytaj swoje, a dostrzeżesz. >>Ty akceptujesz. Ja nie. >>Pomyśl trochę. Ja wiem, że ewolucjonistów myślenie boli, bo i skąd ta cecha u małp. >A to juz nieudolna próba obrażania rozmówcy. Nieudolna, bo nie dość, że na poziomie dziecka w przedszkolu, to w dodatku trafiona kulą w płot. > Ale zrozumiałeś i to sie liczy. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>>Usprawiedliwiasz nieudolność lekarzy. >>Nie - są sytuacje, kiedy ubytku krwi nie da się uniknąć. Wymieniliśmy je. A więc problemu krwi nie da się usunąć w 100%. Jak unikniesz utraty krwi w wypadku samochodowym? >> >Nie będę jechał i uczestniczył w wypadku!
Skąd wiesz? Ja zakładam taką możliwość, bowiem co roku setki osób giną w wypadkach samochodowych, a jeżdżę, jestem również pieszym - czyli osobą narażoną nawet bardziej niż kierowca. Oczywiście że zakładam taką ewentualność, tak samo jak liczę się z możliwością np. nowotworu i dlatego robię przynajmniej podstawowe badania. Ty WIESZ że nie spotka ciebie ani twoich bliskich wypadek? To chyba tak samo jak WIESZ która święta księga jest prawdziwa i jaki bożek jest prawdziwy. >Głupie pytanie. Dlaczego widzisz martwych przy wypadkach?
Może dlatego że czasem umierają?
> Zacznij mówić do rzeczy. Kolega mówi do rzeczy, niedorzeczne jest przekonanie, że mnie na pewno coś takiego nie spotka.
>>>Pomyśl trochę. Ja wiem, że ewolucjonistów myślenie boli, bo i skąd ta cecha u małp. >>A to juz nieudolna próba obrażania rozmówcy. Nieudolna, bo nie dość, że na poziomie dziecka w przedszkolu, to w dodatku trafiona kulą w płot. >> >Ale zrozumiałeś i to sie liczy. >Pozdrawiam Nie pochlebiaj sobie. Z faktu, że obraziłeś kogoś wynika tylko i wyłącznie hańba dla ciebie, dla nikogo więcej. Czy rzucanie takich obelg to nie grzech dla ciebie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> "Przypuszcza się, że preparaty krwiozastępcze wejdą w najbliższej przyszłości do praktyki klinicznej pomimo wielu problemów, np.: wysokiej ceny. Takie leki będą dwa-trzy razy droższe od krwi. Ponadto nie są do końca znane skutki ich działania, ponieważ na wyniki trzeba długo czekać. Dochodzi jeszcze problem toksyczności, wiążący się ze wzrostem ciśnienia, uszkodzeniem nerek, przyspieszeniem akcji serca i dolegliwości żołądkowych"(za: www.wsm.gdynia.pl/~nkchem/krew.html)> Czy życie ludzkie nie jest warte każdej ceny, lecz zgodnie z wymaganiem Boga? Gdyby ludzie od dawna odrzucili transfuzję i więcej uwagi poświęcili na doskonalenie metod radzenia sobie w dużą utrata krwi, to o tych kwestiach byśmy już nie rozmawiali. Ludzie drżą o własne życie, kupują samoloty o wartości 48 mld dolarów, a opieka zdrowotna oszczędza - utajona eutanazja, oszczędności, bo trzeba tę decyzje popierać finansowo. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | > >"Przypuszcza się, że preparaty krwiozastępcze wejdą w najbliższej przyszłości do praktyki klinicznej pomimo wielu problemów, np.: wysokiej ceny. Takie leki będą dwa-trzy razy droższe od krwi. Ponadto nie są do końca znane skutki ich działania, ponieważ na wyniki trzeba długo czekać. Dochodzi jeszcze problem toksyczności, wiążący się ze wzrostem ciśnienia, uszkodzeniem nerek, przyspieszeniem akcji serca i dolegliwości żołądkowych"(za: www.wsm.gdynia.pl/~nkchem/krew.html)> >> Czy życie ludzkie nie jest warte każdej ceny, lecz zgodnie z wymaganiem Boga?> Gdyby ludzie od dawna odrzucili transfuzję i więcej uwagi poświęcili na doskonalenie metod radzenia sobie w dużą utrata krwi, to o tych kwestiach byśmy już nie rozmawiali.> Ludzie drżą o własne życie, kupują samoloty o wartości 48 mld dolarów, a opieka zdrowotna oszczędza - utajona eutanazja, oszczędności, bo trzeba tę decyzje popierać finansowo.> PozdrawiamSkoncetrowałeś się na cenie, a co z toksycznością, nieznanym wpływem na organizm, wzrostem ciśnienia, uszkodzeniami nerek, nieprawidłową pracą serca i żołądka?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>Gdyby ludzie od dawna odrzucili transfuzję i więcej uwagi poświęcili na doskonalenie metod radzenia sobie w dużą utrata krwi, to o tych kwestiach byśmy już nie rozmawiali. >>Ludzie drżą o własne życie, kupują samoloty o wartości 48 mld dolarów, a opieka zdrowotna oszczędza - utajona eutanazja, oszczędności, bo trzeba tę decyzje popierać finansowo. >>Pozdrawiam >Skoncetrowałeś się na cenie, a co z toksycznością, nieznanym wpływem na organizm, wzrostem ciśnienia, uszkodzeniami nerek, nieprawidłową pracą serca i żołądka? > Powtórzę: Gdyby ludzie od dawna odrzucili transfuzję i więcej uwagi poświęcili na doskonalenie metod radzenia sobie w dużą utrata krwi, to o tych kwestiach byśmy już nie rozmawiali. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>>Gdyby ludzie od dawna odrzucili transfuzję i więcej uwagi poświęcili na doskonalenie metod radzenia sobie w dużą utrata krwi, to o tych kwestiach byśmy już nie rozmawiali. >>>Ludzie drżą o własne życie, kupują samoloty o wartości 48 mld dolarów, a opieka zdrowotna oszczędza - utajona eutanazja, oszczędności, bo trzeba tę decyzje popierać finansowo. >>>Pozdrawiam >>Skoncetrowałeś się na cenie, a co z toksycznością, nieznanym wpływem na organizm, wzrostem ciśnienia, uszkodzeniami nerek, nieprawidłową pracą serca i żołądka? >> >Powtórzę: >Gdyby ludzie od dawna odrzucili transfuzję i więcej uwagi poświęcili na doskonalenie metod radzenia sobie w dużą utrata krwi, to o tych kwestiach byśmy już nie rozmawiali. >Pozdrawiam Co nie zmienia faktu, że metody mamy jakie mamy, a operacje mamy już teraz. Odmówisz dziecku krwi, i powiesz, że sorki, ale lekarze mogli przygotować lepsze metody operacji?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ludzie drżą o własne życie, kupują samoloty o wartości 48 mld dolarów, a opieka zdrowotna oszczędza - utajona eutanazja, oszczędności, bo trzeba tę decyzje popierać finansowo.
Gdyby nie samoloty nie działałaby by zapewne w Polsce amerykańska odmiana chrześcijaństwa której członkiem jesteś.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Ludzie drżą o własne życie, kupują samoloty o wartości 48 mld dolarów, a opieka zdrowotna oszczędza - utajona eutanazja, oszczędności, bo trzeba tę decyzje popierać finansowo. >Gdyby nie samoloty nie działałaby by zapewne w Polsce amerykańska odmiana chrześcijaństwa której członkiem jesteś. > Lubisz mnożyć teorie, tylko po co. Skup sie na poznaniu prawd. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | A ty się skupiałeś na tym poznawaniu prawd? Chyba raczej nie...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >A ty się skupiałeś na tym poznawaniu prawd? Chyba raczej nie... > Tak i dalej to robię. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Policz, ile jest atomów we wszechświecie, a ile słów w jednej książce...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | maciejo (3492 punktów) | >> W procesie transfuzji może chodzić o przetoczenie masy erytrocytów, płytek lub osocza ale celem uzupełnienia objętości, ustabilizowania ciśnienia i rytmu serca zaburzonego utratą krwi i odciążenia szpiku kostnego, który sam by strat nie uzupełnił >> >To wszystko można robić bez użycia krwi.
Nie można sztuczne preparaty są gorsze od krwi. Mają mniejszą pojemność tlenową poza tym mogą przyczyniać się do zaburzeń naczyniowych. A co do wycinka artykułu to manipulujesz faktami. W tekście jest opisane ryzyko związane z podaniem krwi wielu dawców, o różnym terminie ważności oraz krwi nieznanego pochodzenia (obecnie się nie używa). Sytuacje gdzie takie się stosuje są ekstremalnie rzadkie. Poza tym należy pamiętać, że każdy zabieg niesie ryzyko. Ale jakieś rzyzyko podjąć trzeba bo nic nie robienie jest śmiertelne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>> W procesie transfuzji może chodzić o przetoczenie masy erytrocytów, płytek lub osocza ale celem uzupełnienia objętości, ustabilizowania ciśnienia i rytmu serca zaburzonego utratą krwi i odciążenia szpiku kostnego, który sam by strat nie uzupełnił >>> >>To wszystko można robić bez użycia krwi. > To wszystko trzeba zrobić bez użycia krwi! "Numer: wprost 49/2007(1302) 25 mitów zdrowia i medycyny: 3. Transfuzja krwi ratuje życie Krew nie powinna być przetaczana pochopnie. Niektórzy chorzy po transfuzji czują się gorzej, a ich szansa na przeżycie się nie zwiększa. W czasie zabiegu zdarzają się nawet zawały serca i udary mózgu. Wiedziano o tym od dawna, ale dopiero badania specjalistów z Duke University wykazały, że krew magazynowana w bankach ma nieco inne właściwości niż ta znajdująca się w krwiobiegu. Już po jednej dobie od pobrania zanika aż 70 proc. tlenku azotu, po kilku dniach - nawet 90 proc. Bez tego gazu nie może przeniknąć do komórek tlen przenoszony przez czerwone krwinki. Transfuzja może zatem spowodować, że komórki pobierają tlenek azotu z innych tkanek, w których może dojść do niedotlenienia na skutek zwężenia naczyń krwionośnych. Gdy zdarzy się to w mięśniu sercowym, może dojść do zawału. Autor: Zbigniew Wojtasiński"
Życie i krew - czy uznajesz je za święte? NIE dziwmy się, że Bóg zapatruje się na życie zupełnie inaczej niż ludzie odrzucający Boga. Dla Boga życie ludzkie jest święte. Czy ty też tak się na nie zapatrujesz? Człowiek jest całkowicie zależny od Boga, który " daje wszystkim życie i dech, i wszystko". Jeżeli podzielamy pogląd Boży, to będziemy chronić swoje życie. Nie zechcemy jednak łamać prawa Bożego, byle ocalić obecne życie. Cenimy sobie Bożą obietnicę życia wiecznego dla tych, którzy naprawdę wierzą w Jego Syna. Jest napisane: " Bo kto by chciał wybawić swą duszę, ten ją straci, ale kto by stracił swą duszę ze względu na mnie, ten ją znajdzie. Jaki bowiem pożytek przyniesie to człowiekowi, jeśli pozyska cały świat, lecz postrada swą duszę? Albo co da człowiek w zamian za swą duszę?"(Mat. 16:25,26); " Albowiem wolą mego Ojca jest, żeby każdy, kto widzi Syna i w niego wierzy, miał życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatnim"(Jana 6:40); " trwajcie w miłości Bożej, oczekując miłosierdzia naszego Pana, Jezusa Chrystusa, ku życiu wiecznemu"(Judy 21). Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | A teraz przeciwstaw stanowisko Kościoła Katolickiego i skutków takowego: KREW - Jak nauczał papież na temat krwi? Wydaje się wręcz niemożliwe, aby papież, Jan Paweł II, duchowy przewodnik prawie miliarda ludzi nie orientował się, co na temat obchodzenia się z krwią mówi Pismo Święte. Także i jego medyczni opiekunowie w kwestii krwi powinni być najlepiej poinformowani o plusach i minusach jej zastosowania jako leku w formie transfuzji. Co jednak dzieje się po zamachu na niego dnia 13 maja 1981 roku? Najwięcej informacji znalazło się w ostatnio wydanej książce papieża "Pamięć i tożsamość". Na ostatnich stronach 163 - 172, papież wraz z bp Stanisławem Dziwiszem omawiają wydarzenia rozgrywające się zaraz po zamachu, a związane z drogą do szpitala i początkiem działań lekarskich. Oto ten fragment: "Stanisław Dziwisz: Prawie natychmiast po przyjeździe do kliniki przewieziono Ojca Świętego na salę operacyjną. Sytuacja była bardzo poważna. Organizm Ojca Świętego był bardzo wykrwawiony. Ciśnienie krwi dramatycznie spadło, bicie serca było ledwo wyczuwalne. Lekarze poprosili mnie, żebym udzielił Ojcu Świętemu Namaszczenia Chorych. Zaraz to zrobiłem. Jan Paweł II: Byłem już właściwie po tamtej stronie. Stanisław Dziwisz: Potem zrobiono Ojcu Świętemu transfuzję krwi. Jan Paweł II: Późniejsze komplikacje i w związku z nimi przedłużenie całego procesu leczenia były zresztą konsekwencją tej transfuzji. Stanisław Dziwisz: Pierwszą krew organizm odrzucił. Znaleźli się jednak pracujący w tym szpitalu lekarze, którzy dali Ojcu Świętemu własną krew. Ta druga transfuzja przyjęła się. Operację lekarze przeprowadzali, nie wierząc w przeżycie pacjenta.(...) Po operacji przewieziono Ojca Świętego na salę reanimacyjną. Lekarze bali się infekcji, która w tej sytuacji mogła mieć śmiertelna skutki. Część organów wewnętrznych organizmu Ojca Świętego była zrujnowana.(...)." Lecz to nie koniec, bo czytamy dalej: "Stanisław Dziwisz: Dopiero później organizm zaatakował groźny wirus, który pojawił się jako rezultat pierwszej transfuzji bądź wycieńczenia. Ojcu Świętemu dano ogromną ilość antybiotyków, żeby uchronić go od infekcji. To znacznie zredukowało odporność. Tak rozwinęła się inna choroba. Ojciec Święty znów został przewieziony do szpitala".
Rodzi się pytanie: Czy to, co się stało po wtłoczeniu do organizmu papieża obcej krwi, było czymś niespodziewanym i trudnym do przewidzenia? Nie, na pewno nie! Sama transfuzja krwi to zabieg, który najczęściej czyni w organizmie więcej szkody niż korzyści. Jeśli istnieją jakieś niebezpieczne konsekwencje po wypadku i urazie, to po zastosowaniu transfuzji ów margines niebezpieczeństwa znacznie sie zwiększa. Jan Paweł II odczuł na sobie skutki tego grzesznego czynu. Dał przykład odrzucania Prawa Bożego i odczuł tego skutki.. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciejo (3492 punktów) | Dobra, to była rozmowa teoretyczna ale trzeba przejść do praktycznej. Załóżmy, że Odpukać Twoje dziecko ma mieć poważną operację gdzie jest szacowany ogromny ubytek krwi (np. operacja na otwartym sercu- ubytek rzędu 70% ) Bez krwi dziecko umrze bo dekstrany itp preparaty erytrocytów nie mają. Musisz zadecydować czy zgodzisz się na podanie krwi czy nie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Dobra, to była rozmowa teoretyczna ale trzeba przejść do praktycznej. Załóżmy, że Odpukać Twoje dziecko ma mieć poważną operację gdzie jest szacowany ogromny ubytek krwi (np. operacja na otwartym sercu- ubytek rzędu 70% ) Bez krwi dziecko umrze bo dekstrany itp preparaty erytrocytów nie mają. >Musisz zadecydować czy zgodzisz się na podanie krwi czy nie? > Mówisz nie o profesjonalistach, lekarzach chirurgach, bo takich operacji nie ma. Już bez przesady, takich kiepskich lekarzy już nie ma. Musiałbyś zapoznać sie z różnymi urządzeniami towarzyszącymi takim operacjom, przygotowaniu pacjenta do operacji i kilku innymi technicznymi szczegółami. To tylko Twoja wyobraźnia. Więc skup się na odpukiwaniu - demony Tobie pomogą.. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | To muszę Cie zmartwić bo znam to aż za dobrze jako, że jestem na 5 roku medycyny. Wciągu wieloletnich praktyk w szpitalu na bardzo różnych oddziałach poznałem te urządzenia i te maszyny. Widziałem nie jedną operację w tym i takie co trzeba było przetaczać po 10 jednostek krwi. Więc nie opowiadaj mi bzdur, że nie ma takich operacji. A teraz czekam na decyzje. Pacjent już na stole i jest szykowany do operacji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
> Mówisz nie o profesjonalistach, lekarzach chirurgach, bo takich operacji nie ma.Są. > Już bez przesady, takich kiepskich lekarzy już nie ma.Tzn. jakich? > Musiałbyś zapoznać sie z różnymi urządzeniami towarzyszącymi takim operacjom, przygotowaniu pacjenta do operacji i kilku innymi technicznymi szczegółami.> To tylko Twoja wyobraźnia.Źle trafiłeś, przyjacielu  > Więc skup się na odpukiwaniu - demony Tobie pomogą..Tak jak Tobie Jehowa  > PozdrawiamAmen
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > >Już bez przesady, takich kiepskich lekarzy już nie ma.> Tzn. jakich? Świadków Jehowy, rzecz jasna - ostatniego pozbawiono prawa wykonywania zawodu kilka lat temu... 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >>Już bez przesady, takich kiepskich lekarzy już nie ma.> >Tzn. jakich?> Świadków Jehowy, rzecz jasna - ostatniego pozbawiono prawa wykonywania zawodu kilka lat temu...  > Uważaj bo Tobie ten uśmiech na twarzy zostania na zawsze. A widać, że fałszywy. pozdrawiam Nie martw się, żartowałem. Ha! Ha!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>Dobra, to była rozmowa teoretyczna ale trzeba przejść do praktycznej. Załóżmy, że Odpukać Twoje dziecko ma mieć poważną operację gdzie jest szacowany ogromny ubytek krwi (np. operacja na otwartym sercu- ubytek rzędu 70% ) Bez krwi dziecko umrze bo dekstrany itp preparaty erytrocytów nie mają. >>Musisz zadecydować czy zgodzisz się na podanie krwi czy nie? >> >Mówisz nie o profesjonalistach, lekarzach chirurgach, bo takich operacji nie ma. >Już bez przesady, takich kiepskich lekarzy już nie ma. >Musiałbyś zapoznać sie z różnymi urządzeniami towarzyszącymi takim operacjom, przygotowaniu pacjenta do operacji i kilku innymi technicznymi szczegółami. >To tylko Twoja wyobraźnia. >Więc skup się na odpukiwaniu - demony Tobie pomogą.. >Pozdrawiam A więc zgodzisz się czy nie? Mówimy o operacji po wypadku komunikacyjnym, łatają dziecku organy, wywalają śledzionę i mówią ci, że bez literka nie przeżyje operacji. Może i są metody, ale oni ich nie znają. Co zrobisz? Tak czy nie - jedno słowo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Mówimy o operacji po wypadku komunikacyjnym, łatają dziecku organy, wywalają śledzionę i mówią ci, że bez literka nie przeżyje operacji. Może i są metody, ale oni ich nie znają. Co zrobisz? Tak czy nie - jedno słowo. > Dyskusja bez sensu. Ludzie po wypadkach i innych operacjach umierają. Chyba to wiesz. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Ludzie po wypadkach i innych operacjach umierają. Że też akurat Tobie nic się nie przytrafia... 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >Ludzie po wypadkach i innych operacjach umierają.> Że też akurat Tobie nic się nie przytrafia...  > Jak wiekszości
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>Mówimy o operacji po wypadku komunikacyjnym, łatają dziecku organy, wywalają śledzionę i mówią ci, że bez literka nie przeżyje operacji. Może i są metody, ale oni ich nie znają. Co zrobisz? Tak czy nie - jedno słowo. >> >Dyskusja bez sensu. >Ludzie po wypadkach i innych operacjach umierają. >Chyba to wiesz. >Pozdrawiam Czy bez sensu to nie wiem. Zgodzisz się na krew czy nie - to nie jest skomplikowana odpowiedź.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Czy bez sensu to nie wiem. >Zgodzisz się na krew czy nie - to nie jest skomplikowana odpowiedź. > Nie! Dając dziecku krew poprzez transfuzję dobijasz je. Obciążasz dodatkowo organizm i tak umęczony i słaby. Dodatkowo musi zwalczać obce tkanki i ciała wciśnięte do krwi na siłę. Usunąć sie tego już nie da. Co zrobisz gdy zdarzy mu się przydarzy po transfuzji jedno z tych wielu możliwych komplikacji: Na bardzo niebezpieczną stronę metod leczenia opartą na krwi wskazał profesor dr hab. n. med. Zygmunt Antoszewski (Kierownik Zakładu Anestezjologii i Intensywnej Terapii Górniczego Centrum Medycznego - Katowice) cyt.: " Wiadomo, że przetoczenie krwi konserwowanej wielu dawców o różnych terminach ważności często wywołuje groźne dla życia powikłania. Do powikłań poprzetoczeniowych po krwi dawców należy zaliczyć: - zatrucie cytrynianem, - aglomerację krwinek, - groźną hipokalcemię, - zwolnienie przepływu krwi w narządach z ich niedotlenieniem, - śródnaczyniowe wykrzepianie, - postępującą kwasicę tkankową, - ostrą niewydolność nerek, - hemolizę znacznego stopnia, - odczyny białkowe, - nieodwracalne uszkodzenie centralnego układu nerwowego (z powodu przedłużonego niedotlenienia, mikrozatorów, zwiększonej lepkości i gęstości krwi oraz zwiększonych oporów w przepływie włośniczkowym), - płuco poperfuzyjne (wstrząsowe), - skazę krwotoczną, - przenoszenie chorób bakteryjnych, - wirusowych (HIV/AIDS, WZW), malarii i innych oraz przenoszenie komórek nowotworowych. Należy też nadmienić, że przetoczenie krwi konserwowanej wielu dawców może doprowadzić do tzw. zespołu poprzetoczeniowego (homologous blood syndrome). Typowym objawem tego zespołu jest - gwałtowny spadek ciśnienia tętniczego krwi oraz - zaburzenia rytmu serca, co może doprowadzić do migotania i trzepotania przedsionków łącznie z zatrzymaniem serca i w konsekwencji do śmierci"("Twój Magazyn Medyczny" - wydanie specjalne: 'Oszczędzanie krwi'). Tym wszystkim chcesz obciążyć organizm dziecka osłabionego, wycieńczonego, po urazach. Przemyśl to, szczególnie w kontekście szerokich możliwości zastosowania innych metod gdyby lekarze przyjęli właściwy obraz sytuacji i byli do tego przygotowani. Powszechne stosowanie transfuzji spowodowało brak postępu, a wręcz ich uwstecznienie. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | >>Czy bez sensu to nie wiem. >>Zgodzisz się na krew czy nie - to nie jest skomplikowana odpowiedź. >> >Nie!
Dziękuję za odpowiedź. Resztę sobie podaruj - jasno prosiłam o krótką i zwięzłą odpowiedź. Czy nie zgodzisz się również na przeszczep szpiku, jeśli będzie taka potrzeba?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Czy nie zgodzisz się również na przeszczep szpiku, jeśli będzie taka potrzeba? > Każdy sam decyduje o swoich krokach i wyborach. Według znajomości Boga, Jego Prawa i wymagań. Trzeba poznać Boga, by zrozumieć, by właściwie wybrać. Nikt za nikogo nie podejmuje decyzji w każdym temacie. Ncc nie zwalnia nikogo, od odpowiedzialności za swe czyny. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | >>Czy nie zgodzisz się również na przeszczep szpiku, jeśli będzie taka potrzeba? >> >Każdy sam decyduje o swoich krokach i wyborach. >Według znajomości Boga, Jego Prawa i wymagań. >Trzeba poznać Boga, by zrozumieć, by właściwie wybrać. >Nikt za nikogo nie podejmuje decyzji w każdym temacie. >Ncc nie zwalnia nikogo, od odpowiedzialności za swe czyny. >Pozdrawiam Ty decydujesz o sobie - twoje prawo. Ale decydujesz i o kimś - czyli o dziecku nieletnim. To co, znowu proste pytanie, zgodzisz się czy nie na przeszczep szpiku?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | Ponawiam pytanie o zgodę na transplantację szpiku u dziecka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciejo (3492 punktów) | Wypowiedzią dowiodłeś tylko, że każda terapia ma skutki uboczne. Podanie antybiotyku też może zabić. Stąd pytanie czy odrzucasz wszelkie formy leczenia?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | > >>>I to prawda. Dlatego też transfuzja może, na krótko, dawać jakieś korzyści dla organizmu odżywiając go, chociaż transfuzje podają lekarze z innych powodów.> >>>Jest to dożylne odżywianie, potwierdzające określenie użytego w Biblii "spożywania krwi"..> Nie prawda. Transfuzja to uzupełnienie elementów morfotycznych krwi lub osocza. Preparaty podawane w czasie transfuzji mają za zadanie nie odżywiać tylko zapobiegać wstrząsowi, który mógłby powstać wskutek dużej utraty krwi, a to prowadzi do śmierci. W procesie transfuzji może chodzić o przetoczenie masy erytrocytów, płytek lub osocza ale celem uzupełnienia objętości, ustabilizowania ciśnienia i rytmu serca zaburzonego utratą krwi i odciążenia szpiku kostnego, który sam by strat nie uzupełniłBrawo. Najczęściej podaje się krew przy dużym ubytku krwi, np. w czasie dużych operacji lub takich które są związane z obfitym krwawieniem, aby uniknąć wstrząsu. Preparaty krwiozastępcze zapobiegają obniżeniu ciśnienia krwi, ale nie przenoszą tlenu (przenosi go niemal wyłącznie hemoglobina zawarta w erytrocytach) czyli w przypadku bardzo dużej utraty krwi pacjent się i tak dusi. Jego ciało nie dostaje bowiem tlenu. > >Jednak zagrożenie związane z modulacja odporności, zagrożeniem wstrząsu różnego rodzaju i wiele innych zagrożeń, nakazuje te zastosowanie krwi zastąpić innymi metodami i płynami.> Nie istnieje zagrożenie związane z modulacją odporności. Zagrożenie wstrząsu pojawia się gdy się nie uzupełni krwi. Z powodu testów nie ma obecnie zagrożeń wynikających z podania złej grupy krwi, a wirusy łatwo wykryć np. testem ELISA.Dziękuję za wsparcie  > Ps.> Pozwoliłbyś np. na śmierć własnego dziecka nie zgadzając się na transfuzję?> Podpisuję się pod tym pytaniem?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | Powiem Ci, że nie czaje totalnie miłującego. Uwziął się na to odżywianie zupełnie bez sensu. Widać, że nie miał nic wspólnego w procesie kształcenia z naukami biomedycznymi bo przytacza argumenty na poziomie podstawówki. Nie wiem czy jest sens dalszej dyskusji z nim na ten temat ale będę na tym poście tak długo, aż się dowiem czy zgodzi się zabić dziecko w imię religii  pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | > Powiem Ci, że nie czaje totalnie miłującego. Uwziął się na to odżywianie zupełnie bez sensu. Widać, że nie miał nic wspólnego w procesie kształcenia z naukami biomedycznymi bo przytacza argumenty na poziomie podstawówki. Nie wiem czy jest sens dalszej dyskusji z nim na ten temat ale będę na tym poście tak długo, aż się dowiem czy zgodzi się zabić dziecko w imię religii > pozdrawiamPytanie to jest ciekawe. Jak również czy powinniśmy zabijać nieposłuszne i pyskate dzieci, jak kazał Jehowa w ST. Czekam i czekam, ale jakoś precyzyjnego tak lub nie nie dostałam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Już chyba odpowiedział, że należy zabić dziecko w imię religii, o ile dobrze zrozumiałem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> >I to prawda. Dlatego też transfuzja może, na krótko, dawać jakieś korzyści dla organizmu odżywiając go, chociaż transfuzje podają lekarze z innych powodów.> >Jest to dożylne odżywianie, potwierdzające określenie użytego w Biblii "spożywania krwi".> >Dziękuję. Ja jednak życzę Tobie znalezienia prawdy i uznania, że bez wiary w Boga prawdy nie ma.> Ostatnio przeczytane - Krew. "Nadużywanie transfuzji krwi jest ważnym i zazwyczaj nie dostrzeganym powodem zgonów. Ostrożne szacunki podają, że co najmniej 25 procent transfuzji jest zbyteczna".(D.G.Williams, Alternatives Newsletter,Luty 2007,11(20):153; www.drdavidwilliams.com).. "Transfuzje aplikuje się 10 procentom wszystkich pacjentów przyjmowanych do szpitala i często sa one stosowane w leczeniu anemii. Jednak mogą one stać się przyczyną znacznie poważniejszych problemów, które przewyższają płynące z nich korzyści".(Artykuł Dr James A. Howenstine "The Dangers of Blood Transfusions" Nexus, vol.16, nr 4).
|
|
| | | | | | | | | |  | | czaplicka (5782 punktów) | Krew wylana na ziemię?Przy uboju kilku tysiecy sztuk dziennie?
|
|
| | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Krew wylana na ziemię?Przy uboju kilku tysiecy sztuk dziennie? > Należy przyjąć, że problem jest dla ludzi do rozwiązania. Gdyby tylko chcieli. Dzisiaj usłyszałem, że w Rosji jest ponad miliard ton odpadów radioaktywnych. Rujnują ziemie na potęgę, rujnują swoje zdrowie, a ziemie traktują jak coś jednorazowego użytku. Dla potomnych już tylko śmietnik, choroby i cierpienia. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | czaplicka (5782 punktów) | Jakiego rozwiązania?Bo jak do tej pory myślało o tym wielu mądrych ludzi, i jakoś nie widać innego rozwiązania niż stosowane do tej pory.Poza tym przytoczony przez Ciebie tekst wyrażnie mówi o wylaniu na ziemie,co stwarza zagrożenie epizootyczne.Pisząc o kilku tysiącach miałam na myśli świnie, drobiu byłoby znacznie więcej.W takiej ilości musi się znaleść kilka sztuk będących nosicielami jakiejś choroby.Drobnoustroje chorobotwórcze nie tylko mogą przez długi czas przebywać w glebie, ale niektóre mogą też się namnażać.I nie łap mnie za słowa, że w krwi mogą być bakterie, bo jak są we krwi, to w mięsie też.A krwi nikt nie jada na surowo.Co prawda słyszałam o przesądzie wśród rzezników, że picie surowej krwi zapewnia zdrowie, podobno jeszcze niedawno się to zdarzało.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Jakiego rozwiązania?Bo jak do tej pory myślało o tym wielu mądrych ludzi, i jakoś nie widać innego rozwiązania niż stosowane do tej pory. > Zauważ, że jest mało osób, którym zależy na stosowaniu sie do prawa, zakazów i nakazów Boga. Dla nich te problemy nie istnieją. Włączanie krwi do diety ludzi w postaci kaszanek, salcesonów, czerniny itp., itd., ten problem jakoś rozwiązuje. Dodatek do karmy dla zwierząt, jako mączka itp., itd. >Poza tym przytoczony przez Ciebie tekst wyrażnie mówi o wylaniu na ziemie,co stwarza zagrożenie epizootyczne.Pisząc o kilku tysiącach miałam na myśli świnie, drobiu byłoby znacznie więcej.W takiej ilości musi się znaleść kilka sztuk będących nosicielami jakiejś choroby. > Wszystko można uczynić, trzeba tylko chcieć. >Drobnoustroje chorobotwórcze nie tylko mogą przez długi czas przebywać w glebie, ale niektóre mogą też się namnażać.I nie łap mnie za słowa, że w krwi mogą być bakterie, bo jak są we krwi, to w mięsie też.A krwi nikt nie jada na surowo.Co prawda słyszałam o przesądzie wśród rzezników, że picie surowej krwi zapewnia zdrowie, podobno jeszcze niedawno się to zdarzało. > "Krew w jej powszedniejszej postaci (...) nie wyszła z mody jako część składowa medycyny oraz magii", czytamy w książce Flesh and Blood (Ciało i krew). "Na przykład w roku 1483 leżał w agonii król francuski Ludwik XI. ‛Jego stan pogarszał się z dnia na dzień i nie pomagały najwymyślniejsze lekarstwa; niezłomnie żywił nadzieję, że odzyska zdrowie dzięki krwi ludzkiej, toteż łapczywie pił krew braną od dzieci'".
Niemniej gdyby ktoś w celach leczniczych przyjął do organizmu krew, pogwałciłby prawo Boże. Jehowa potrafi usunąć choroby. Izajasz pisał o czasach, gdy "żaden mieszkaniec nie powie: ‚Jestem chory'", oraz o duchowym uzdrowieniu ślepych, głuchych, kulawych i niemych, przy czym proroctwa te dają nadzieję na uleczenie również z dolegliwości fizycznych (Iz 35:5, 6). Kiedy Jezus Chrystus przebywał na ziemi, przywracał zdrowie zarówno chorym fizycznie, jak i duchowo, czym spełnił proroctwo mesjańskie: " On sam wziął nasze choroby i poniósł nasze dolegliwości" (Mt 8:14-17; Iz 53:4). Dokonywał tych uzdrowień na podstawie ofiary ze swego ludzkiego życia, a mógł tak czynić, gdyż odkąd został namaszczony duchem Bożym nad Jordanem w 29 r. n.e., kroczył drogą prowadzącą go do ofiarnej śmierci. Chrześcijanie mają więc podstawę do nadziei oraz mnóstwo dowodów na to, że za sprawą wskrzeszonego Jezusa Chrystusa oraz Królestwa Bożego posłuszna ludzkość nie tylko dozna tymczasowego uzdrowienia, lecz zostanie na zawsze uwolniona z grzechu, chorób i śmierci, będących konsekwencją grzechu Adama. Cała chwała za to należy się Jehowie, o którym Dawid powiedział, że ‛uzdrawia wszystkie dolegliwości' (Psalm 103:1-3; Objawienie 21:1-5). Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
> >W dodatku dość smaczna  > >> Powiedziała potomek kanibali.Za to... > >No i potrzebna - krwiodawca ci to mówi.> >> A któż to jest krwiodawca? Dostarcza krew, przekonany, że komuś pomaga.> Robi to bezkrytycznie, z rozpędu i na hurra.> I pewnie w niewielkim zakresie tak jest.> Nie jednak w tej dziedzinie związanej z transfuzją. Tak podana krew i wykorzystywana prowadzi do osłabienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci.... i za to.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Wybacz, Meretseger, że podepnę się akurat tutaj, ale pasować będzie.
>>Nie jednak w tej dziedzinie związanej z transfuzją. Tak podana krew i wykorzystywana prowadzi do osłabienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci.
Miłujący! Zlikwiduj czas! Prowadzi on bowiem do osłabienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci. Tymczasem pewien klasyk tutejszego forum założył kiedyś wątek pod tytułem, o ile mnie moja, zębem czasu nadżarta, pamięć nie myli, "Jehowa pragnie ratować ludziom życie!"
|
|
| | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>>Nie jednak w tej dziedzinie związanej z transfuzją. Tak podana krew i wykorzystywana prowadzi do osłabienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci. >Miłujący! Zlikwiduj czas! Prowadzi on bowiem do osłabienia organizmu, a w konsekwencji do śmierci. > Tak pierwotnie nie było. Ludzie nie musieli mierzyć czasu swego życia, bo żyli wiecznie. Nie starzeli się. Nie chorowali. Byli doskonali. >Tymczasem pewien klasyk tutejszego forum założył kiedyś wątek pod tytułem, o ile mnie moja, zębem czasu nadżarta, pamięć nie myli, "Jehowa pragnie ratować ludziom życie!" > Tak to prawda. Bez pomocy Boga tamten stan nie wróciłby nigdy. Jehowa wiele uczynił, On pierwszy nas umiłował. Teraz tylko chodzi o to, byś Ty i inni chcieli z tego skorzystac. Czytasz: " Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne. Bo Bóg posłał swego Syna na świat nie po to, żeby osądził świat, ale żeby świat został przez niego wybawiony"(Jana 3:16,17). Pozdrawiam.
|
|
| |  | 5 na 5 | czaplicka (5782 punktów) | To już wtedy znali kaszankę? W Danii jeden z kolegów kupił kaszankę, wszystkim ślinka ciekła.Niestety, po spróbowaniu trzeba ją było wyrzucić-słodka, z rodzynkami i cynamonem.Czy to znaczy, ze w Danii Polak staje się chrześcijaninem?
|
|
 | -2 na 4 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>O co Ci chodzi Miłujący? Przecież wy Świadkowie Jehowy nie jesteście chrześcijanami. > Nie ma innych prawdziwych chrześcijan, bo nie ma wierniejszych naśladowców Jezusa, bo nie innych, na ziemi, uczniów Jezusa Chrystusa.. Pierwsi chrześcijanie, chodzący w prawdzie, stosowali się do rady apostoła Piotra: " Trwajcie w swym szlachetnym postępowaniu wśród narodów, żeby w tym, co mówią przeciw wam niczym złoczyńcom, mogły dzięki waszym szlachetnym uczynkom, których są naocznymi świadkami, wychwalać Boga w jego dniu przeglądu" (1 Piotra 2:12). Słowa te biorą sobie do serca także dzisiejsi Świadkowie Jehowy. Pod tym względem dają wzór. Świadkowie Jehowy to jedyni prawdziwi chrześcijanie, innych nie ma. >Lepiej pomyśl o zbawieniu swojej duszy. Jeszcze raz przypominam Ci o tym, że heretycy głoszący fałszywą wiarę, płoną zamknięci w grobowcach, w szóstym kręgu piekielnym! Już lepiej być niewierzącym i snuć się po pierwszym kręgu. > Dziękuje za troskę. Nie ma jakiejś "duszy nieśmiertelnej" - to poglądy filozofów, nie ma jakichś kręgów piekielnych, nie ma piekła - to fałszywi kapłani straszą tym ludzi. Heretykiem jest ten kto odrzuca Jehowę i Jezusa, kto odrzuca Biblię jako Słowo Boga, kto nie przyjmuje nauk Jezusa jako prawdę, kto odrzuca prawdę. Niewierzący z wyboru, bo przy tak intensywnym głoszeniu przez świadków Jehowy, innych nie ma, traktowani są tak samo jak ci, którzy przyjęli Słowo Boga i nie są Mu posłuszni.. Jezus powiedział: " To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa"(Jana 17:3). " Ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony. I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec"(Mateusza 24:13,14).. Pozdrawiam
|
|
|  | 3 na 3 | Rigoletto (3891 punktów) | >>O co Ci chodzi Miłujący? Przecież wy Świadkowie Jehowy nie jesteście chrześcijanami. >> >Nie ma innych prawdziwych chrześcijan, bo nie ma wierniejszych naśladowców Jezusa, bo nie innych, na ziemi, uczniów Jezusa Chrystusa.. >Pierwsi chrześcijanie, chodzący w prawdzie, stosowali się do rady apostoła Piotra: " Trwajcie w swym szlachetnym postępowaniu wśród narodów, żeby w tym, co mówią przeciw wam niczym złoczyńcom, mogły dzięki waszym szlachetnym uczynkom, których są naocznymi świadkami, wychwalać Boga w jego dniu przeglądu" (1 Piotra 2:12). > Słowa te biorą sobie do serca także dzisiejsi Świadkowie Jehowy. Pod tym względem dają wzór. Świadkowie Jehowy to jedyni prawdziwi chrześcijanie, innych nie ma.
Twoim zdaniem Chrystus jest Bogiem?
>>Lepiej pomyśl o zbawieniu swojej duszy. Jeszcze raz przypominam Ci o tym, że heretycy głoszący fałszywą wiarę, płoną zamknięci w grobowcach, w szóstym kręgu piekielnym! Już lepiej być niewierzącym i snuć się po pierwszym kręgu. >> >Dziękuje za troskę.
Nie dziękuj tylko porzuć błędne nauki.
>Nie ma jakiejś "duszy nieśmiertelnej" - to poglądy filozofów, nie ma jakichś kręgów piekielnych, nie ma piekła - to fałszywi kapłani straszą tym ludzi. Heretykiem jest ten kto odrzuca Jehowę i Jezusa, kto odrzuca Biblię jako Słowo Boga, kto nie przyjmuje nauk Jezusa jako prawdę, kto odrzuca prawdę.
Nie wypisuj nonsensów! Już kiedyś Ci pisałem, że niezbitym dowodem na istnienie Piekła jest fragment Składu Apostolskiego - "i zstąpił do Piekieł", ale oczywiście nic nie odpisałeś, gdyż nie znalazłeś stosownego fragmentu w waszej sfałszowanej Biblii.
>Niewierzący z wyboru, bo przy tak intensywnym głoszeniu przez świadków Jehowy, innych nie ma, traktowani są tak samo jak ci, którzy przyjęli Słowo Boga i nie są Mu posłuszni..
O cóż takiego robią Świadkowie Jehowy, aby przekonać tych niewierzącyh. Kościół Katolicki przynajmniej pokazał prawdziwe zaangażowanie w krzewieniu wiary, a wy co? Od razu widać, że wam nie zależy.
>Jezus powiedział: >" To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa"(Jana 17:3). >" Ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony. >I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec"(Mateusza 24:13,14)..
Nadejdzie i wtedy będziesz się miał z pyszna. Ale nie martw się, jest jeszcze nadzieja...
|
|
| |  | -2 na 4 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> Twoim zdaniem Chrystus jest Bogiem?> Absolutnie Nie!!! > Nie dziękuj tylko porzuć błędne nauki.> Nie te. A jeśli tak sie upierasz to wskaż mi prawdę. > Nie wypisuj nonsensów! Już kiedyś Ci pisałem, że niezbitym dowodem na istnienie Piekła jest fragment Składu Apostolskiego - "i zstąpił do Piekieł", ale oczywiście nic nie odpisałeś, gdyż nie znalazłeś stosownego fragmentu w waszej sfałszowanej Biblii.> Co jednak zrobisz z treścią tego wersetu: " A on rzekł do niego: "Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju."(łukasza 23:43 Biblia Tysiąclecia). www.biblia.info.pl/biblia.php> O cóż takiego robią Świadkowie Jehowy, aby przekonać tych niewierzącyh. Kościół Katolicki przynajmniej pokazał prawdziwe zaangażowanie w krzewieniu wiary, a wy co? Od razu widać, że wam nie zależy.> Głosimy prawdę. To fakt nie idziemy na kompromis, dlatego wielu sądzi, że nam nie zależy. Pewien autorytet wyraził taki pogląd: "Królestwo to rewolucja, bo rewolucję tworzą ludzie, których jednoczy odzyskane poczucie człowieczeństwa. Roznieca je boski symbol dany w osobie męża prawdy - Jezusa (...) Gandhiego (...) Berriganów". Nauczanie, że nadejście Królestwa Bożego można przyśpieszyć czynnym uczestnictwem w życiu politycznym, oraz lekceważenie niezbitych faktów dotyczących Królestwa popchnęło wielu przywódców religijnych do zabiegania o stanowiska w organizacjach politycznych. Idą na kompromis, idą ręka w rękę z politykami, filozofami, ewolucjonistami i z kim tam jeszcze. Inni uwikłali się w rozruchy, idą przed żołnierzami jako ich przewodnicy - kapelani, a nawet biorą udział w walkach partyzanckich. Wszystko to kłóci się z prawdą, iż Królestwo " nie należy do tego świata". A przywódcy religijni, głęboko zaangażowani w politykę, wcale nie przypominają prawdziwych naśladowców Jezusa, którzy według jego słów nie należą do świata. Kto twierdzi, że Królestwo Boże można osiągnąć przez działanie na arenie politycznej, jest fałszywym prorokiem. Okrada ludzi ze słów Bożych. Gdyby kler chrześcijaństwa szczerze uczył tego, co mówi Biblia, zwykli wierni wiedzieliby, iż Królestwo Boże naprawdę rozwiąże wszelkie problemy, takie jak ubóstwo, choroby, rasizm czy ucisk. Nastąpi to jednak dopiero w czasie wyznaczonym przez Boga i w sposób, który On określił. Nie doprowadzi do tego reformowanie systemów politycznych, które z chwilą nadejścia Królestwa zostaną unicestwione. Wiele tego, same błędy, wyraźnie widoczny brak szacunku dla Boga i Biblii. Nie znają jej, a imię Boga wyrzucają z Biblii i wszystkich innych miejsc. Czy Jezus nie modlił się do Boga: " niech będzie uświęcone twoje imię"(Mateusza 6:9)? Gdyby duchowni byli prawdziwymi prorokami, powiedzieliby ludziom, że oczekując na działanie Królestwa Bożego, można już dziś korzystać z pochodzącej od Boga, rzeczywistej, praktycznej pomocy w pokonywaniu trudności powstających w tym niesprawiedliwym świecie. Ten system jako niereformowalny musi zginąć. Ponadto poinformowaliby swą trzodę, że pogarszanie się sytuacji światowej, przysparzające tylu zmartwień, zostało przepowiedziane w Biblii i świadczy o bliskości Królestwa Bożego. Rząd ten wkrótce nadejdzie i zastąpi obecne systemy polityczne. Jakie to wspaniałe dobrodziejstwo! Poczytaj w Mateusza 24:21, 22, 36-39; 2 Piotra 3:7; Objawienie 19:11-21. Dobrze jest to zrozumieć. Pozdrawiam
|
|
| | |  | 2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | > >Twoim zdaniem Chrystus jest Bogiem?> >> Absolutnie Nie!!!No widzisz, sam przyznałeś, że nie jesteś chrześcijaninem. > >Nie dziękuj tylko porzuć błędne nauki.> >> Nie te. A jeśli tak sie upierasz to wskaż mi prawdę.> >Nie wypisuj nonsensów! Już kiedyś Ci pisałem, że niezbitym dowodem na istnienie Piekła jest fragment Składu Apostolskiego - "i zstąpił do Piekieł", ale oczywiście nic nie odpisałeś, gdyż nie znalazłeś stosownego fragmentu w waszej sfałszowanej Biblii.> >> Co jednak zrobisz z treścią tego wersetu:> " A on rzekł do niego:> "Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju."(łukasza 23:43 Biblia Tysiąclecia).www.biblia.info.pl/biblia.phpNo i co? Czy to w jakiś sposób zaprzecza fragmentowi, który przytoczyłem? > >O cóż takiego robią Świadkowie Jehowy, aby przekonać tych niewierzącyh. Kościół Katolicki przynajmniej pokazał prawdziwe zaangażowanie w krzewieniu wiary, a wy co? Od razu widać, że wam nie zależy.> >> Głosimy prawdę. To fakt nie idziemy na kompromis, dlatego wielu sądzi, że nam nie zależy.A Jezus Twoim zdaniem głosił prawdę, czy nie?
|
|
| | | |  | -1 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >>Twoim zdaniem Chrystus jest Bogiem?> >>> >Absolutnie Nie!!!> No widzisz, sam przyznałeś, że nie jesteś chrześcijaninem.> Chodzi o biblijne określenie chrześcijan, a więc zgodne z opinią i akceptacją Boga - Ojca Jezusa. A że Biblia zaprzecza jakoby Jezus był Bogiem, odrzuca istnienie Trójcy, i te kwestie rozstrzyga jednoznacznie, całkowicie wyklucza, więc nie jest to podstawą nazwy chrześcijan. Jakie jest więc pochodzenie nazwy "chrześcijanie" Przez jakieś dziesięć lat po śmierci Jezusa jego naśladowcy byli znani jako zwolennicy "Drogi". Ta nazwa wskazywała, że w całym swym życiu kierowali się wiarą w Jezusa Chrystusa, który jest "drogą i prawdą, i życiem". Po roku 44 n.e., w Antiochii Syryjskiej, czytasz: " Tak doszło do tego, że przez cały rok zgromadzali się z nimi w zborze i nauczali sporą rzeszę; i po raz pierwszy właśnie w Antiochii dzięki Boskiej opatrzności nazwano uczniów chrześcijanami." (Dzieje 11:26). Określenie to szybko się przyjęło, nawet wśród urzędników. Nowa nazwa nie zmieniła wzoru chrześcijańskiego trybu życia, który w dalszym ciągu polegał na naśladowaniu Chrystusa. Czytasz: " Właśnie do tego biegu zostaliście powołani, gdyż i Chrystus cierpiał za was, pozostawiając wam wzór, abyście podążali dokładnie jego śladami"(1 Piotra 2:21). > >>Nie dziękuj tylko porzuć błędne nauki.> >>> >Nie te. A jeśli tak sie upierasz to wskaż mi prawdę.> >>Nie wypisuj nonsensów! Już kiedyś Ci pisałem, że niezbitym dowodem na istnienie Piekła jest fragment Składu Apostolskiego - "i zstąpił do Piekieł", ale oczywiście nic nie odpisałeś, gdyż nie znalazłeś stosownego fragmentu w waszej sfałszowanej Biblii.> >>> >Co jednak zrobisz z treścią tego wersetu:> >" A on rzekł do niego:> > "Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju."(łukasza 23:43 Biblia Tysiąclecia).www.biblia.info.pl/biblia.php> No i co? Czy to w jakiś sposób zaprzecza fragmentowi, który przytoczyłem?> Oczywiście. Nie mógł wstąpić do piekła, skoro według katolików i nominalnego chrześcijaństwa zaproponował straceńcowi spotkanie w w raju. Jedna i druga historia została naciągnięta, a w tej formie podważają sie wzajemnie. Oszukał straceńca i poszedł do piekieł na trzy dni. Kto chce niech w to wierzy. > >>O cóż takiego robią Świadkowie Jehowy, aby przekonać tych niewierzącyh. Kościół Katolicki przynajmniej pokazał prawdziwe zaangażowanie w krzewieniu wiary, a wy co? Od razu widać, że wam nie zależy.> >>> >Głosimy prawdę. To fakt nie idziemy na kompromis, dlatego wielu sądzi, że nam nie zależy.> A Jezus Twoim zdaniem głosił prawdę, czy nie?> Oczywiście. Tylko prawdę. Jego wypowiedzi i nauki stanowią podstawę prawdy. Jego los i wszystko co wydarzyło sie z Nim potwierdziło zamierzenie Boga, stało się dla ludzi gwarancją i zapewnieniem. Napisano: " Jezus mu rzekł: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie"(Jana 14:6). I jeszcze to: " Ja się po to narodziłem i po to na świat przyszedłem, żeby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest po stronie prawdy, słucha mego głosu" (Jana 18:37). Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | > >>>Twoim zdaniem Chrystus jest Bogiem?> >>>> >>Absolutnie Nie!!!> >No widzisz, sam przyznałeś, że nie jesteś chrześcijaninem.> >> Chodzi o biblijne określenie chrześcijan, a więc zgodne z opinią i akceptacją Boga - Ojca Jezusa.> A że Biblia zaprzecza jakoby Jezus był Bogiem, odrzuca istnienie Trójcy, i te kwestie rozstrzyga jednoznacznie, całkowicie wyklucza, więc nie jest to podstawą nazwy chrześcijan.Miłujący napisz, w którym miejscu Biblii jest napisane, że chrześcijanie to ci, którzy zaprzeczają boskości Jezusa? > Jakie jest więc pochodzenie nazwy "chrześcijanie"> Przez jakieś dziesięć lat po śmierci Jezusa jego naśladowcy byli znani jako zwolennicy "Drogi". Ta nazwa wskazywała, że w całym swym życiu kierowali się wiarą w Jezusa Chrystusa, który jest "drogą i prawdą, i życiem".> Po roku 44 n.e., w Antiochii Syryjskiej, czytasz:> " Tak doszło do tego, że przez cały rok zgromadzali się z nimi w zborze i nauczali sporą rzeszę; i po raz pierwszy właśnie w Antiochii dzięki Boskiej opatrzności nazwano uczniów chrześcijanami." (Dzieje 11:26).Jak rozumiem, powyższe zdania nie odnoszą się do Świadków Jehowy?  > Określenie to szybko się przyjęło, nawet wśród urzędników.> Nowa nazwa nie zmieniła wzoru chrześcijańskiego trybu życia, który w dalszym ciągu polegał na naśladowaniu Chrystusa.> Czytasz:> " Właśnie do tego biegu zostaliście powołani, gdyż i Chrystus cierpiał za was, pozostawiając wam wzór, abyście podążali dokładnie jego śladami"(1 Piotra 2:21).> >>>Nie dziękuj tylko porzuć błędne nauki.> >>>> >>Nie te. A jeśli tak sie upierasz to wskaż mi prawdę.> >>>Nie wypisuj nonsensów! Już kiedyś Ci pisałem, że niezbitym dowodem na istnienie Piekła jest fragment Składu Apostolskiego - "i zstąpił do Piekieł", ale oczywiście nic nie odpisałeś, gdyż nie znalazłeś stosownego fragmentu w waszej sfałszowanej Biblii.> >>>> >>Co jednak zrobisz z treścią tego wersetu:> >>" A on rzekł do niego:> >> "Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju."(łukasza 23:43 Biblia Tysiąclecia).www.biblia.info.pl/biblia.php> >No i co? Czy to w jakiś sposób zaprzecza fragmentowi, który przytoczyłem?> >> Oczywiście. Nie mógł wstąpić do piekła, skoro według katolików i nominalnego chrześcijaństwa zaproponował straceńcowi spotkanie w w raju.No, nie żartuj. Ja wczoraj np. byłem na basenie, a potem jeszcze poszedłem do sklepu, a jestem tylko zwykłym człowiekiem.  > Jedna i druga historia została naciągnięta, a w tej formie podważają sie wzajemnie.> Oszukał straceńca i poszedł do piekieł na trzy dni.> Kto chce niech w to wierzy.Wersja chrześcijańska, jest taka, że najpierw poszedł do Piekieł, a potem zaprowadził dusze do Raju. > >>>O cóż takiego robią Świadkowie Jehowy, aby przekonać tych niewierzącyh. Kościół Katolicki przynajmniej pokazał prawdziwe zaangażowanie w krzewieniu wiary, a wy co? Od razu widać, że wam nie zależy.> >>>> >>Głosimy prawdę. To fakt nie idziemy na kompromis, dlatego wielu sądzi, że nam nie zależy.> >A Jezus Twoim zdaniem głosił prawdę, czy nie?> >> Oczywiście. Tylko prawdę. Jego wypowiedzi i nauki stanowią podstawę prawdy. Jego los i wszystko co wydarzyło sie z Nim potwierdziło zamierzenie Boga, stało się dla ludzi gwarancją i zapewnieniem.> Napisano:> " Jezus mu rzekł: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie"(Jana 14:6).> I jeszcze to:> " Ja się po to narodziłem i po to na świat przyszedłem, żeby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest po stronie prawdy, słucha mego głosu" (Jana 18:37).No i czynił jeszcze znaki, cuda... I tak wielu nie uwierzyło. A wy tak, z samymi gazetkami... Nie wygląda mi to na forpocztę Władcy Wrzechświata. Notabene, zróbcie coś z tymi kiczowatymi ilustracjami, to jest dobre dla dzieci z I klasy podstawówki, czy nie macie porządnych grafików?
|
|
| | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Miłujący napisz, w którym miejscu Biblii jest napisane, że chrześcijanie to ci, którzy zaprzeczają boskości Jezusa?> Oczywiście gdy piszesz o boskości Jezusa, to myślisz o Jezusie jako o Boga. Chrześcijanie to ci, którzy czynią i mówią to, co jest zgodne z wypowiedziami, naukami i czynami Jezusa. Na ten wiec temat lepiej jak zobaczymy co sam Jezus mówił: " Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i znowu przyjdę do was. Gdybyście mnie miłowali, radowalibyście się, że idę do Ojca, g dyż Ojciec jest większy niż ja"(Jana 14:28). Tu Jezus przyznał, że nie jest równy Ojcu. " Jezus powiedział jej: "Przestań się mnie kurczowo trzymać. Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ale idź do moich braci i powiedz im: 'Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego'""(Jana 20:17). Jezus nie uważał się za Boga, lecz przedstawił Go jako odrębną istotę. " ja nie mówiłem sam z siebie, ale to Ojciec, który mnie posłał, dał mi przykazanie dotyczące wszystkiego, co mam powiedzieć i co mówić"(Jana 12:49). Nauki Jezusa nie pochodziły od niego, lecz od jego Ojca. A więc Jezus nie jest Bogiem Wszechmocnym. Dlatego nazywał Ojca swoim Bogiem. Zobacz: " A do anioła zboru w Sardes napisz: (...) Stań się czujny i umocnij to, co pozostało, a było bliskie śmierci, bo nie stwierdziłem, by twe uczynki były w pełni dokonane przed moim Bogiem. "(Objawienie 3:2,3); "' Zwyciężającego uczynię filarem w świątyni Boga mojego i na pewno już z niej nie wyjdzie, i napiszę na nim imię Boga mojego i imię miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i nowe imię moje"(Objawienie 3:12); i jeszcze: " Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Ojciec tkliwych zmiłowań i Bóg wszelkiego pocieszenia, który nas pociesza we wszelkim naszym ucisku, abyśmy tych, co są w jakimkolwiek ucisku, mogli pocieszać tym pocieszeniem, którym sami jesteśmy pocieszani przez Boga"(2 Koryntian 1:3,4).. > No, nie żartuj. Ja wczoraj np. byłem na basenie, a potem jeszcze poszedłem do sklepu, a jestem tylko zwykłym człowiekiem.  > Jednak nie byłeś w tych miejscach jednocześnie. Nawet Jezus mógł być tylko w jednym miejscu. > Wersja chrześcijańska, jest taka, że najpierw poszedł do Piekieł, a potem zaprowadził dusze do Raju.> To Twoja wersja jak i Twoich nauczycieli. A czemu nie odwrotnie? To tak według swego widzi mi się! > >" Ja się po to narodziłem i po to na świat przyszedłem, żeby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest po stronie prawdy, słucha mego głosu" (Jana 18:37).> No i czynił jeszcze znaki, cuda... I tak wielu nie uwierzyło. A wy tak, z samymi gazetkami... Nie wygląda mi to na forpocztę Władcy Wrzechświata. Notabene, zróbcie coś z tymi kiczowatymi ilustracjami, to jest dobre dla dzieci z I klasy podstawówki, czy nie macie porządnych grafików?> W rankingu czasopism w USA nasze periodyki zajęły pierwsze miejsca pod każdym względem. Tobie się nie podobają ilustracja? Zwracaj uwage na treść. Ilustracje pomagają zrozumieć i zobaczyć. Bez nich byłoby szaro. Pozdrawiam
|
|
| | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> "Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju."(łukasza 23:43 Biblia Tysiąclecia).www.biblia.info.pl/biblia.php...co zakłada istnienie duszy nieśmiertelnej. No, bo ów skruszony złoczyńca ciałem (martwym) w raju z Jezusem być nie mógł, prawda? No to jak w końcu jest z tą duszą?
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Rigoletto (3891 punktów) | > > "Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju."(łukasza 23:43 Biblia Tysiąclecia).www.biblia.info.pl/biblia.php> ...co zakłada istnienie duszy nieśmiertelnej. No, bo ów skruszony złoczyńca ciałem (martwym) w raju z Jezusem być nie mógł, prawda?> No to jak w końcu jest z tą duszą?Nie martw się, zaraz Miłujący wstawi przecinek w odpowiednie miejsce...
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Nie martw się, zaraz Miłujący wstawi przecinek w odpowiednie miejsce...  Prorokiem jesteś, czy co??? Żeby tak trafić! Graj w totolotka!!! 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Rigoletto (3891 punktów) | > >Nie martw się, zaraz Miłujący wstawi przecinek w odpowiednie miejsce...  > Prorokiem jesteś, czy co???Jasne  . > >Żeby tak trafić! Graj w totolotka!!!  Po prostu znam ten przypadek, z lekcji religii w podstawówce. Katecheta na przykładzie tego wersetu, wyjaśniał na czym polega manipulowanie tekstem Biblii przez Świadków Jehowy. Jak widać nawet lekcje religii mogą się do czegoś przydać.  Zresztą tak na marginesie, o teorii ewolucji dowiedziałem się właśnie na lekcji religii, a nie na biologii.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >>Nie martw się, zaraz Miłujący wstawi przecinek w odpowiednie miejsce...  > Po prostu znam ten przypadek, z lekcji religii w podstawówce. Katecheta na przykładzie tego wersetu, wyjaśniał na czym polega manipulowanie tekstem Biblii przez Świadków Jehowy.Nie dawało mi to spokoju, więc sprawdziłem pl.wikipedia.org/wiki/Historia_interpunkcji , że faktycznie znane nam przecinki, dwukropki etc. pojawiają się dopiero w dobie Renesansu... . Wygląda więc na to, że w kwestii manipulacji tekstem biblijnym przyganiał tu kocioł garnkowi... .
|
|
| | | | | | | |  | -2 na 4 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >>>Nie martw się, zaraz Miłujący wstawi przecinek w odpowiednie miejsce...  > >Po prostu znam ten przypadek, z lekcji religii w podstawówce. Katecheta na przykładzie tego wersetu, wyjaśniał na czym polega manipulowanie tekstem Biblii przez Świadków Jehowy.> Nie dawało mi to spokoju, więc sprawdziłem pl.wikipedia.org/wiki/Historia_interpunkcji , że faktycznie znane nam przecinki, dwukropki etc. pojawiają się dopiero w dobie Renesansu... . Wygląda więc na to, że w kwestii manipulacji tekstem biblijnym przyganiał tu kocioł garnkowi... .> Tak! Wielu dało sie zwieść. Swego czasu i ja. Ale to historia. Olbrzymią radość sprawiło mi poznanie prawdy, poznanie Biblii i Boga. Zgodnie ze słowami Jezusa: " Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli". I tak sie stało. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Jak zwykle miazdzace argumenty.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Jak zwykle miazdzace argumenty. > Zależy czego szukasz. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > >Tak! Wielu dało sie zwieść. Swego czasu i ja. >Ale to historia.
Masz rację, Miłujący prawdę!
>Olbrzymią radość sprawiło mi poznanie prawdy, poznanie Biblii i Boga. >Zgodnie ze słowami Jezusa: >" Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli". >I tak sie stało.
Parę lat temu przeczytałem, po raz pierwszy w życiu, Nowy Testament (Stary T. tyż, ale tylko w 3/4, bo więcej nie strzymałem) i zostałem wyzwolony: i od Jehowy, i od Jezusa... radykalnie. Dlaczego nie wykorzystujesz w swojej "misji" obalania chrześcijaństwa Nowego Testamentu? Jeżeli ktoś to czyta "racjonalnie", a nie "na klęczkach", to musi dojść do wniosku, że Kajfasz wykorzystał Jezusa do usunięcia podstawowego problemu "narodu wybranego": Żydzi już wiedzą, że goje zostali stworzeni tylko po to by im służyć - natomiast goje jeszcze tego nie wiedzą i nie mają zamiaru nadstawiać drugiego policzka, po przebaczeniu pierwszego...
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Parę lat temu przeczytałem, po raz pierwszy w życiu, Nowy Testament (Stary T. tyż, ale tylko w 3/4, bo więcej nie strzymałem) i zostałem wyzwolony: i od Jehowy, i od Jezusa... radykalnie. > Nie miałeś nikogo, kto by Ciebie wprowadził. Tak, tu potrzebny jest przewodnik. Zobacz Jezus nie oczekiwał, że jego naśladowcy zdołają zrozumieć prawdy biblijne sami, bez niczyjej pomocy. W pewny momencie " całkowicie otworzył im umysł, żeby pojęli znaczenie Pism"(Lukasza 24:45). >Dlaczego nie wykorzystujesz w swojej "misji" obalania chrześcijaństwa Nowego Testamentu? > Chrześcijaństwem Nowego Testamentu nie są religie nazywające siebie chrześcijaństwem - poza Świadkami Jehowy. Gdy mówisz o chrześcijanach - prawdziwym chrystianizmie - to tylko o nich. Napisano: " Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie', wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach. Wielu mi powie w owym dniu: ‚Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?' Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia"(Mateusza 7:21-23). Świadek Jehowy nie ma walczyć z religiami tymi albo innymi. To dzieło Boga. Zaś swych świadków posyła do ludzi, by szukali tych o szczerych sercach, a gdy znajdą przyprowadzali do Jehowy. Fałszywe religie w Biblii określane są jako "Babilon Wielki" w nawiązaniu do Babilonu strożytnego. Zobacz co się z nim stanie: " Potem ujrzałem innego anioła zstępującego z nieba, mającego wielką władzę; i ziemia rozświetliła się od jego chwały. I zawołał silnym głosem, mówiąc: " Upadła! Upadła metropolia Babilon Wielki i stała się miejscem mieszkania demonów i kryjówką wszelkiego nieczystego wyziewu, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i znienawidzonego! Bo z powodu wina gniewu jej rozpusty wszystkie narody padły ofiarą i królowie ziemi dopuszczali się z nią rozpusty, a wędrowni kupcy ziemscy wzbogacili się przez moc jej bezwstydnego zbytku".
I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: " Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jeżeli nie chcecie otrzymać części jej plag. Bo grzechy jej nagromadziły się aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jej niesprawiedliwe uczynki"(Objawienie 18:1-5). >Jeżeli ktoś to czyta "racjonalnie", a nie "na klęczkach", to musi dojść do wniosku, że Kajfasz wykorzystał Jezusa do usunięcia podstawowego problemu "narodu wybranego": Żydzi już wiedzą, że goje zostali stworzeni tylko po to by im służyć - natomiast goje jeszcze tego nie wiedzą i nie mają zamiaru nadstawiać drugiego policzka, po przebaczeniu pierwszego... > Kajfasz, to przedstawiciel jednej z wielu religii fałszywych, współczesna Jezusowi, którzy nie otrzymali zrozumienia Biblii. O miejscu narodzenia sie Jezusa przypomnieli im obcy. Naród żydowski przestał być narodem wybranym tuż po śmierci Jezusa, a nie jest to dzieło Kajfasza. To ci ludzie byli źli, niegodziwi. Dla świadków Jehowy tak ST jak i NT stanowią jedną całość, istotną dla poznania Boga prawdziwego i tego, czego On od ludzi wymaga. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >>>Nie martw się, zaraz Miłujący wstawi przecinek w odpowiednie miejsce...  > >Po prostu znam ten przypadek, z lekcji religii w podstawówce. Katecheta na przykładzie tego wersetu, wyjaśniał na czym polega manipulowanie tekstem Biblii przez Świadków Jehowy.> Nie dawało mi to spokoju, więc sprawdziłem pl.wikipedia.org/wiki/Historia_interpunkcji , że faktycznie znane nam przecinki, dwukropki etc. pojawiają się dopiero w dobie Renesansu... . Wygląda więc na to, że w kwestii manipulacji tekstem biblijnym przyganiał tu kocioł garnkowi... .Nie stawiajmy na równi takiego cudu instytucjonalnego, jakim jest Kościół Katolicki, z grupką nawiedzonych hobbystów religijnych. To tak jakby porównywać katedrę Notre Dame z baraczkiem obitym sidingiem.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | > >Nie stawiajmy na równi takiego cudu instytucjonalnego, jakim jest Kościół Katolicki, z grupką nawiedzonych hobbystów religijnych. To tak jakby porównywać katedrę Notre Dame z baraczkiem obitym sidingiem.  > Czekaj, czekaj... Świadkowie się przecie dopiero rozkręcają... . Nie od razu Notre Dame zbudowano - Krk w ich wieku też był tylko marginesową grupką nawiedzonych, dopiero wraz z Konstantynem na szerokie wody ( Na Głębię... ) wypłynął.Nie z takimi heretykami sobie Kościół radził. Gdzie tam Świadkom Jehowy do katarów,waldensów, arian albo manichejczyków... > >Któż więc wie, czym jeszcze Świadkowie zaskoczą. Może i nasz Miłujący awansuje kiedyś na szacownego klasyka rangi Grzegorza z Nazjanzu czy innego Tertuliana - a jego posty z "racjonalisty" zgłębiać będą pokolenia egzegetów... . To i my przy okazji się do Historii załapiem!  Jak nie zrezygnują z tych kiczowatych gazetek, to nie wróżę im wielkiej przyszłości. No i ten pacyfizm. Raczej nic z tego nie będzie.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> Nie z takimi heretykami sobie Kościół radził. Gdzie tam Świadkom Jehowy do katarów,waldensów, arian albo manichejczyków...Na reformacji jednak zęby połamał i do dziś mu nie odrosły... . > Jak nie zrezygnują z tych kiczowatych gazetek, to nie wróżę im wielkiej przyszłości. No i ten pacyfizm. Raczej nic z tego nie będzie.  Kiczowate gazetki nie muszą przeszkadzać, Krk przecie podobne dla prostego Ludu Bożego produkował i produkuje. A i pacyfizm to betka. Chrześcijanie też zaczynali jako ordoksyjni pacyfiści, ale każdy pacyfizm się kończy z chwilą przejęcia władzy, której wszak bez przemocy utrzymać, ani nawet egzekwować nie sposób. Jestem dziwnie spokojny, że doktrynalnie jakoś sobie z tym poradzą  .
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> >Jak nie zrezygnują z tych kiczowatych gazetek, to nie wróżę im wielkiej przyszłości. No i ten pacyfizm. Raczej nic z tego nie będzie.  > Biblia i oparte na niej czasopisma, zawierają rady dotyczące niemal każdej dziedziny życia, jak choćby wyboru przyjaciół lub odpowiedniego odnoszenia się do rodziców. Napisano: " Kto chodzi z mądrymi, stanie się mądry, lecz kto się zadaje z głupcami, temu źle się powiedzie"(Przypowieści 13:20). Dając posłuch tym pouczeniom, można "uniknąć sideł śmierci". " Bojaźń przed Jehową to zdrój życia, by można było uniknąć sideł śmierci". (Przypowieści 14:27). > Kiczowate gazetki nie muszą przeszkadzać, Krk przecie podobne dla prostego Ludu Bożego produkował i produkuje.> Rzecz gustu. jednak najważniejsza jest treść. > A i pacyfizm to betka. Chrześcijanie też zaczynali jako ordoksyjni pacyfiści, ale każdy pacyfizm się kończy z chwilą przejęcia władzy, której wszak bez przemocy utrzymać, ani nawet egzekwować nie sposób. Jestem dziwnie spokojny, że doktrynalnie jakoś sobie z tym poradzą .> Nie w tym rzecz. Członkiem przyszłego ludu zamieszkującego całą ziemię, bez podziału na narody i grupy narodowościowe, może zastać każdy żyjący kiedyś - kto umarł, jak i żyjący dzisiaj i ci, co sie jeszcze urodzą. Będzie to pod panowaniem Rządu - Królestwa Bożego, którego siedzibą jest Niebo. O panowaniu tego Królestwa Biblia tak mówi: " A za dni tych królów Bóg nieba ustanowi królestwo, które nigdy nie zostanie obrócone wniwecz. I to królestwo nie przejdzie na żaden inny lud. Zmiażdży ono wszystkie owe królestwa i położy im kres, lecz samo będzie trwać po czasy niezmierzone; widziałeś bowiem, że bez udziału rąk został od góry odcięty kamień i że zmiażdżył żelazo, miedź, uformowaną glinę, srebro i złoto. Wielki Bóg oznajmił królowi, co ma nastąpić potem. I sen jest niezawodny, a jego wyjaśnienie wiarogodne"(Daniela 2:44,45).. Ten lud nie będzie szkolony do wojny. Czytasz: " Będzie sądził między narodami, a będzie karał wiele ludzi. I przekują miecze swe na lemiesze, a włócznie swe na sierpy; nie podniesie naród przeciw narodowi miecza ani się będą ćwiczyć do bitwy". To działanie Jezusa stojącego już na czele Rządu - Królestwa Bożego. Tak przez tysiąc lat, a potem wspaniałe życie wieczne. Czytasz: " Ujrzałem też miasto święte, Nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga i przygotowane jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka. Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: "Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło".
I Zasiadający na tronie rzekł: "Oto czynię wszystko nowe". Mówi też: "Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe". I rzekł do mnie: "Stało się! Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec. Każdemu spragnionemu dam darmo ze źródła wody życia. Każdy zwyciężający odziedziczy to wszystko i ja będę jego Bogiem, a on będzie moim synem"(Objawienie 21:2-7). Tam może być każdy, kto uwierzy. Wiara zwycięża świat. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >Nie z takimi heretykami sobie Kościół radził. Gdzie tam Świadkom Jehowy do katarów,waldensów, arian albo manichejczyków...> Na reformacji jednak zęby połamał i do dziś mu nie odrosły... .Nawet Tony Blair się nawrócił z błędów Anglikanizmu.  Tradycyjne kościoły protestanckie, są w tej chwili tak wupłukane z religijności, że niedługo, jak ktoś na serio będzie chciał być chrześcijaninem, to pozostanie mu tylko stary, dobry KK. > >Jak nie zrezygnują z tych kiczowatych gazetek, to nie wróżę im wielkiej przyszłości. No i ten pacyfizm. Raczej nic z tego nie będzie.  > Kiczowate gazetki nie muszą przeszkadzać, Krk przecie podobne dla prostego Ludu Bożego produkował i produkuje.No ale KK produkował i produkuje również wybitne dzieła sztuki, co ŚJ raczej się chyba dotąd nie zdarzyło... > A i pacyfizm to betka. Chrześcijanie też zaczynali jako ordoksyjni pacyfiści, ale każdy pacyfizm się kończy z chwilą przejęcia władzy, której wszak bez przemocy utrzymać, ani nawet egzekwować nie sposób. Jestem dziwnie spokojny, że doktrynalnie jakoś sobie z tym poradzą .Mimo wszystko, uważam, że akurat ŚJ nie są perspektywiczni. Są zbyt wtórni. W zasadzie powielają te same schematy, co dziesiątki innych sekt i wyznań. Np. to, że zamienili krzyż na pal, jest raczej dziwactwem niż czymś co mogłoby poruszyć tłumy.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Mimo wszystko, uważam, że akurat ŚJ nie są perspektywiczni. Są zbyt wtórni. W zasadzie powielają te same schematy, co dziesiątki innych sekt i wyznań. Np. to, że zamienili krzyż na pal, jest raczej dziwactwem niż czymś co mogłoby poruszyć tłumy. > Nic takiego świadkowie Jehowy nie zrobili. Po prostu Biblia tylko mówi o palu, a zamienił go na krzyż Kościół. Pisarze Biblii używają greckiego rzeczownika stauròs (27 razy) oraz czasowników stauròo (46 razy), synstauròo (5 razy - przedrostek syn znaczy "z; wraz") i anastauròo (jeden raz - przedrostek aná znaczy "ponownie"). Prócz tego narzędzie śmierci, do którego przybito Jezusa, nazywają słowem ksýlon, czyli "drewno" (5 razy). Ani w grece klasycznej, ani w dialekcie koine stauròs nie nasuwa myśli o dwóch skrzyżowanych kawałkach drewna. Określa jedynie prosty pal, słup lub kół, jakiego używano do budowania palisady czy ostrokołu. W dziele New Bible Dictionary (red. J. D. Douglas, 1985, s. 253) powiedziano pod hasłem "Krzyż": " Greckie słowo tłumaczone na ‚krzyż' (stauros, czasownik stauroo [...]) oznacza przede wszystkim pionowy słup albo belkę, a dopiero potem pal jako narzędzie kary i egzekucji". Dodatkowym potwierdzeniem tego, że Jezus został zawieszony na palu bez żadnej poprzecznej belki, jest okoliczność, iż Łukasz, Piotr i Paweł używają jako synonimu słowa stauròs terminu ksýlon, który w tym wypadku oznacza prostą kłodę. Wyraz ksýlon występuje też w Septuagincie w Ezdrasza 6:11, gdzie jest mowa o zwykłej drewnianej belce, na której miał zostać zawieszony przestępca. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> Po prostu Biblia tylko mówi o palu, a zamienił go na krzyż Kościół.> Pisarze Biblii używają greckiego rzeczownika stauròs (27 razy) oraz czasowników stauròo (46 razy), synstauròo (5 razy - przedrostek syn znaczy "z; wraz") i anastauròo (jeden raz - przedrostek aná znaczy "ponownie").> Prócz tego narzędzie śmierci, do którego przybito Jezusa, nazywają słowem ksýlon, czyli "drewno" (5 razy).> Ani w grece klasycznej, ani w dialekcie koine stauròs nie nasuwa myśli o dwóch skrzyżowanych kawałkach drewna.> Określa jedynie prosty pal, słup lub kół, jakiego używano do budowania palisady czy ostrokołu.> W dziele New Bible Dictionary (red. J. D. Douglas, 1985, s. 253) powiedziano pod hasłem "Krzyż":> " Greckie słowo tłumaczone na ‚krzyż' (stauros, czasownik stauroo [...]) oznacza przede wszystkim pionowy słup albo belkę, a dopiero potem pal jako narzędzie kary i egzekucji".> Dodatkowym potwierdzeniem tego, że Jezus został zawieszony na palu bez żadnej poprzecznej belki, jest okoliczność, iż Łukasz, Piotr i Paweł używają jako synonimu słowa stauròs terminu ksýlon, który w tym wypadku oznacza prostą kłodę.> Wyraz ksýlon występuje też w Septuagincie w Ezdrasza 6:11, gdzie jest mowa o zwykłej drewnianej belce, na której miał zostać zawieszony przestępca.forum.inte(*)poganstwa,8822,460922,15215707 Po raz kolejny dajesz dowód, że nie potrafisz mówić własnym głosem. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> Po raz kolejny dajesz dowód, że nie potrafisz mówić własnym głosem. Pozdrawiam > Myślę,ze dajesz się ponieść jakiejś psychozie. Napisałem prawie 1500 postów a Ty wytykasz mi takie rzeczy? Czego nie potrafię? Jeśli przytaczam, co widać wyraźnie, to dla podkreślenia źródła i opinii wielu lub innych. Nie daj się zwieść właśnie tym, co sami wiele mówią bez pokrycia w materiałach. Tak od siebie, co często jest zwykłym mieleniem językiem - bez wartości. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>Jeśli przytaczam, co widać wyraźnie,
Gdzie niby widać?
>to dla podkreślenia źródła
Jakiego źródła?
>i opinii wielu
Czyich opinii?
>lub innych.
Jakich innych?
A poza tym, to Bóg zapłać za wyjaśnienia.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | >> Po raz kolejny dajesz dowód, że >nie potrafisz mówić własnym głosem. Pozdrawiam >> >Myślę,ze dajesz się ponieść jakiejś psychozie. Napisałem prawie 1500 postów a Ty wytykasz mi takie rzeczy? >Czego nie potrafię? Pisać swoimi słowami. Placownik ma rację. Wszystkie Twoje są posty są nieoryginalne. Albo okrągłe zdania przepisane z materiałów propagandowych typu "Strażnica" (i wytycznych Ciała Kierowniczego), albo cytaty z Biblii. A gdzie są Twoje własne przemyślenia i opinie? Ja ich nie widzę. W 1500 postów klepiesz wyuczone formułki. Wybacz, ale tak to właśnie wygląda. Ty z nami nie dyskutujesz. Ty nas próbujesz nawracać, stosując klasyczną metodę ŚJ - klepanie wyuczonego tekstu. Napisz raz coś od siebie, z własnego mózgu wydobytą myśl, a będzie się zupełnie inaczej rozmawiało. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Pisać swoimi słowami. Placownik ma rację. Wszystkie Twoje są posty są nieoryginalne. Albo okrągłe zdania przepisane z materiałów propagandowych typu "Strażnica" (i wytycznych Ciała Kierowniczego), albo cytaty z Biblii. > Nie możesz mi zarzucić, że to co pisze i co cytuję traktuje jak moje. Nawet gdy podaję wersety, to z całą powaga i przekonaniem - one są moje, chociaż cytuję. Zaskoczył mnie Placownik, to fakt, tym postanowieniem Moderatorów, by gdy tylko werset z Biblii pokaże się to cały temat do Bazgrołów. Ale cóż, to jest świadectwo o jakie mi chodzi. > A gdzie są Twoje własne przemyślenia i opinie? Ja ich nie widzę. W 1500 postów klepiesz wyuczone formułki. > Powiedz dlaczego tak mało jest Twoich opinii na temat. To taki unik z dyskusji, atakować sposób argumentowania, a nie argumenty. Tracisz przecież czas. Ja nie czepiam się źródeł, które ktoś przytacza, a raczej ich wymowę i punkt widzenia, a gdy coś przytacza, to traktuję to jako jego. Chcesz w ten sposób załatwić sobie wolne pole? Jeśli tak, to po co w ogóle wchodzisz na forum. Uciąć sobie w domu przed kominkiem, przed lustrem - widzisz osobę którą uwielbiasz, i czytaj to, co lubisz.. >Wybacz, ale tak to właśnie wygląda. Ty z nami nie dyskutujesz. Ty nas próbujesz nawracać, stosując klasyczną metodę ŚJ - klepanie wyuczonego tekstu. Napisz raz coś od siebie, z własnego mózgu wydobytą myśl, a będzie się zupełnie inaczej rozmawiało. > To jedynie Twoje zdanie. Nie znaczy, że nie zależy mi na Tobie i rozmowie z Tobą. Bardzo sobie cenię te kilka słów, gdy wymienimy. Ja nie nawracam, jeśli już to przekonuję, ostrzegam, to przynoszę " dobrą nowinę o czymś lepszym". Zobacz dzisiaj ludzie potrzebują dobrej nowiny o czymś lepszym. Wielu traci nadzieję na lepsze czasy. Dlaczego? Bo ten system nastawiony jest na zagładę, w nim nie ma miłości. Przed mieszkańcami ziemi wieli ucisk, ale najpierw maja być zniszczone wszystkie religie przez rządy państw. Całe Imperium religii fałszywej będzie zniszczone. Zacznie się więc wieli ucisk, jakiego dotąd nie było. A potem zginie reszta niegodziwości tego systemu. Zapowiedziano na nasze czasy pojawienie się szyderców: " Albowiem to przede wszystkim wiecie, że w dniach ostatnich przyjdą szydercy ze swym szyderstwem, postępujący według własnych pragnień i mówiący: "Gdzie jest ta jego obiecana obecność? Przecież od dnia, gdy nasi praojcowie zapadli w sen śmierci, wszystko trwa dokładnie tak, jak od początku stworzenia""(2 Piotra 3:3,4). Takimi szydercami jawią sie ci, którzy lekceważą Biblię. Oni jednak nie mają jakiejś " dobrej nowiny o czymś lepszym", niczego pocieszającego nie mają.. Uciekaj od takiego podejścia, bo to droga do kłamstwa, a nie do prawdy. Miłuj prawdę, tylko z tego może być jakiś pożytek. Nie złość sie na mnie. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Meretseger (61860 punktów) |
> Powiedz dlaczego tak mało jest Twoich opinii na temat.Liczba opinii zależy od stopnia zainteresowania tematem. Prawdę mówiąc, bardziej interesujesz mnie Ty, niż Jehowa. > To jedynie Twoje zdanie. Nie znaczy, że nie zależy mi na Tobie i rozmowie z Tobą.> Bardzo sobie cenię te kilka słów, gdy wymienimy.Miło mi. > Ja nie nawracam, jeśli już to przekonuję, ostrzegam, to przynoszę " dobrą nowinę o czymś lepszym".> Zobacz dzisiaj ludzie potrzebują dobrej nowiny o czymś lepszym.Nie jestem pewna, czy tu i takiej. > Bo ten system nastawiony jest na zagładę, w nim nie ma miłości.Dramatyzujesz. > Przed mieszkańcami ziemi wieli ucisk, ale najpierw maja być zniszczone wszystkie religie przez rządy państw. Całe Imperium religii fałszywej będzie zniszczone.> Zacznie się więc wieli ucisk, jakiego dotąd nie było.> A potem zginie reszta niegodziwości tego systemu.> Zapowiedziano na nasze czasy pojawienie się szyderców:> " Albowiem to przede wszystkim wiecie, że w dniach ostatnich przyjdą szydercy ze swym szyderstwem, postępujący według własnych pragnień i mówiący:> "Gdzie jest ta jego obiecana obecność? Przecież od dnia, gdy nasi praojcowie zapadli w sen śmierci, wszystko trwa dokładnie tak, jak od początku stworzenia""(2 Piotra 3:3,4).> Takimi szydercami jawią sie ci, którzy lekceważą Biblię.Całość powyższego tekstu jest z czegoś przekopiowana. Dowodem - literówka "wieli" zamiast "wielki", powtórzona dwa razy. > Uciekaj od takiego podejścia, bo to droga do kłamstwa, a nie do prawdy.> Miłuj prawdę, tylko z tego może być jakiś pożytek.Aha! Tu Cię mam  Znów ewangelizujesz  > Nie złość sie na mnie.Nie złoszczę się wcale, tylko mnie zastanawia, jakie drogi prowadzą do fanatyzmu  > Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> >Uciekaj od takiego podejścia, bo to droga do kłamstwa, a nie do prawdy.> >Miłuj prawdę, tylko z tego może być jakiś pożytek.> Aha! Tu Cię mam Znów ewangelizujesz  > >Nie złość sie na mnie.> Nie złoszczę się wcale, tylko mnie zastanawia, jakie drogi prowadzą do fanatyzmu  > Umiesz odróżnić od gorliwość od fanatyzmu, ta wynika z poznania i miłości? A to bardzo ważna umiejętność pochodząca z wiedzy i z rozeznania, z poznania Boga. To zaś ciężka praca. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
> Umiesz odróżnić od gorliwość od fanatyzmuBa! Umiem nawet odróżnić gorliwość od nadgorliwości  Miłego dnia
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> to bardzo ważna umiejętność pochodząca z wiedzy i z rozeznania, z poznania Boga. >To zaś ciężka praca.
Nikogo na forum nie musisz o tym przekonywać, o Miłujący. Wszyscy widzą. Współczują nawet.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >> to bardzo ważna umiejętność pochodząca z wiedzy i z rozeznania, z poznania Boga. >>To zaś ciężka praca. >Nikogo na forum nie musisz o tym przekonywać, o Miłujący. Wszyscy widzą. Współczują nawet. > A ja ma radość. I stale pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >> to bardzo ważna umiejętność pochodząca z wiedzy i z rozeznania, z poznania Boga.> >>To zaś ciężka praca.> >Nikogo na forum nie musisz o tym przekonywać, o Miłujący. Wszyscy widzą. Współczują nawet.> A ja ma radość.Ja też, o Miłujący. Ja też.  > I staleJak wyżej. Drżę tylko na samą myśl, że znów mogliby Cię zbanować. pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> >A ja ma radość.> Ja też, o Miłujący. Ja też.  > >I stale> Jak wyżej. Drżę tylko na samą myśl, że znów mogliby Cię zbanować.> pozdrawiam> To jest możliwe, ale na to nie mam wpływu. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > [...] mnie zastanawia, jakie drogi prowadzą do fanatyzmu  Poważnie? Nie wiesz?  Po pierwsze: [ autocenzura]  ; Po drugie: jeszcze większa [ autocenzura]  ; Po trzecie wreszcie: piramidalna [ autocenzura]  . Teraz jasne? Pozdrawiam jako Miłujący Miłującą Miłującego
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Pozdrawiam jako Miłujący Miłującą Miłującego > Pozdrawiam Ciebie mój bliźni.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | "Karę tę wykonywano, przywiązując bądź przybijając skazańca do drewnianej belki. Następnie belkę wciągano poziomo na wkopany pionowo w ziemię słup. Po umieszczeniu belki ze skazańcem na właściwym miejscu, konstrukcja tworzyła krzyż (gr. stauros, łac. crux). Skazanego pozostawiano na krzyżu aż do zgonu." pl.wikipedia.org/wiki/UkrzyżowanieŚwiadkowie uznają, że był to pal, a nie krzyż, zaledwie od 1936 roku. W tymże roku chyba po prostu "zgubili" belkę poprzeczną i ostał im się jeno pal, czyli ten pionowy stauros, jako ten sznur od złotego rogu... Judea była prowincją rzymską i nie widzę powodu, dla którego Jezusa mieliby Rzymianie potraktować inaczej niż wszystkich złoczyńców - nie-Rzymian, skazanych na śmierć przez ukrzyżowanie. Taka była technika wykonywania tej kary i basta. Rzymianie byli ludźmi pomysłowymi, ale nie aż tak, by kombinować z pojedynczym palem, zamiast zastosować starą i sprawdzoną, a do tego prostą technikę. Dla wyjaśnienia - owa rzymska crux przypominała literę T, a nie krzyż łaciński, jaki obecnie jest stosowany w krucyfiksach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > "Karę tę wykonywano, przywiązując bądź przybijając skazańca do drewnianej belki. Następnie belkę wciągano poziomo na wkopany pionowo w ziemię słup. Po umieszczeniu belki ze skazańcem na właściwym miejscu, konstrukcja tworzyła krzyż (gr. stauros, łac. crux). Skazanego pozostawiano na krzyżu aż do zgonu."> pl.wikipedia.org/wiki/Ukrzyżowanie> Jak widać tych różnych możliwości i sposobów jest sporo. Nikt tego nie neguje. Ludzie lubili zadawać innym wymyślne rodzaje śmierci. Cecha atawistyczna. > Świadkowie uznają, że był to pal, a nie krzyż, zaledwie od 1936 roku. W tymże roku chyba po prostu "zgubili" belkę poprzeczną i ostał im się jeno pal, czyli ten pionowy stauros, jako ten sznur od złotego rogu...> Gdy sie nad wymową wersetów zastanawiano, nasuwały sie konkretne widzenia tych opisywanych tam spraw. Te zaś poparte badaniami różnego rodzaju i odkryciami w historii narodu Izraela, dawało efekt taki, iż poznawano jak było naprawdę. Gdy zaś urosło ich przekonanie iż to jest prawda, natychmiast wprowadzili zmiany w swych wierzeniach. Poświadczają to ludzie nie związani ze świadkami Jehowy. To jest droga do czystego wielbienia, szczególnie ważna dla Jehowy Boga. Dobrze gdybyś to zrozumiała. Ja naprawdę Tobie i innym tego bardzo szczerze życzę. > Judea była prowincją rzymską i nie widzę powodu, dla którego Jezusa mieliby Rzymianie potraktować inaczej niż wszystkich złoczyńców - nie-Rzymian, skazanych na śmierć przez ukrzyżowanie. Taka była technika wykonywania tej kary i basta. Rzymianie byli ludźmi pomysłowymi, ale nie aż tak, by kombinować z pojedynczym palem, zamiast zastosować starą i sprawdzoną, a do tego prostą technikę.> Rzymianie nie działali na swoim terenie. Tam w tym miejscu wieszano na palu. Te Twoje opisy nie odpowiadają rzeczywistości i karze stosowanej przez żydów. Wieszanie na palu miało tę cechę, że w pewnym momencie, bez konkretnego ciosu śmierci, straceńca można było zabić. A to zabicie powinno być przed zachodem słońca, kiedy to zaczynał się nowy dzień. Straceniec miał zginąć i być zdjęty tego samego dnia martwy. Czytasz: " A jeśli ktoś popełni grzech zasługujący na wyrok śmierci i zostanie uśmiercony, i zawiesisz go na palu, to jego zwłoki nie mają pozostać na palu przez całą noc; lecz bezwarunkowo masz go pogrzebać w owym dniu, gdyż zawieszony jest przeklęty przez Boga; i nie wolno ci kalać ziemi, którą Jehowa, twój Bóg, daje ci jako dziedzictwo"(Powt.Pr.21:22,23) . Dlatego w pewnym momencie poszli żołnierze by połamać straceńcom kości. Jezus już nie żył, więc go oszczędzono, ale pozostałym złamano golenie. Pod ciężarem ciała dusili sie i umierali. Gdy połamano golenie człowiek ten nie mogąc się oprzeć sile ciążenia, sam pod własnym ciężarem dusił sie i umierał bardzo szybko. Zobacz to: pl.wikipedia.org/wiki/Pal_męki Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> To jest droga do czystego wielbienia, szczególnie ważna dla Jehowy Boga.> Dobrze gdybyś to zrozumiała.A gdybym Ci zaproponowała, że dobrze, byś zrozumiał, iż ważniejsza od Jehowy jest bogini, przybierająca postać różowego, niewidzialnego jednorożca, to co byś powiedział? Nie ewangelizuj mnie, jestem na to odporna. > Rzymianie nie działali na swoim terenie. Tam w tym miejscu wieszano na palu.Nie wieszano, tylko nabijano na pal. Zdarzało się takie traktowanie przestępców na Bliskim Wschodzie. > Te Twoje opisy nie odpowiadają rzeczywistości i karze stosowanej przez żydów.Jak wyżej. Nie pouczaj mnie, kto jaką karę za co stosował, OK? Bo nie o Żydach mowa, tylko o Rzymianach. > Wieszanie na palu miało tę cechę, że w pewnym momencie, bez konkretnego ciosu śmierci, straceńca można było zabić.Ręce przytwierdzano do poziomej belki, a całość do pala. Gdy człowiek słabł, osuwał się i dusił. Mogło to trwać kilka dni, jeśli skazaniec był silny. Jeśli był słaby, umierał po kilku-kilkunastu godzinach. Czasem dawano pod nogi podpórkę, takie krzyże z podpórkami zastosowano podczas pacyfikacji powstania Spartakusa dla przywódców (w tym samego Spartakusa), żeby się dłużej męczyli. Wtedy skazaniec się nie dusił, a umierał w wyniku odwodnienia i wyczerpania, czasem się powoli wykrwawiał, jeśli był przybity, a nie przywiązany (mogło też się wdać zakażenie). > A to zabicie powinno być przed zachodem słońca, kiedy to zaczynał się nowy dzień.> Straceniec miał zginąć i być zdjęty tego samego dnia martwy.Rzymianie nie przywiązywali do tego wagi. > Czytasz:> " A jeśli ktoś popełni grzech zasługujący na wyrok śmierci i zostanie uśmiercony, i zawiesisz go na palu,> to jego zwłoki nie mają pozostać na palu przez całą noc; lecz bezwarunkowo masz go pogrzebać w owym dniu, gdyż zawieszony jest przeklęty przez Boga; i nie wolno ci kalać ziemi, którą Jehowa, twój Bóg, daje ci jako dziedzictwo"(Powt.Pr.21:22,23) .Przecież to prawo żydowskie, z czym mi tu wyjeżdżasz? Powtarzam - żydowskie. Nie rzymskie. Chodzi o NABICIE na pal. Jak Azję Tuhajbejowicza. Nie o przywiązanie do słupka. > Dlatego w pewnym momencie poszli żołnierze by połamać straceńcom kości.> Jezus już nie żył, więc go oszczędzono, ale pozostałym złamano golenie.> Pod ciężarem ciała dusili sie i umierali.No właśnie. Ale czego to dowodzi? Ano tego, że następnego dnia miał być szabas, więc Rzym, żeby nie dopuścić do zamieszek, przyśpieszył śmierć złoczyńców, by nie wisieli jeszcze żywi w święto, które zaczyna się w piątek o zachodzie słońca. O ile w ogóle przyjmiemy, że cała relacja z owej egzekucji jest prawdziwa. Nawet jeśli nie jest, to taki był rzymski obyczaj - w miarę możliwości szanowali miejscowe obyczaje i wierzenia, póki te nie obracały się przeciwko nim. Jak się obracały, to robili to, co uważali za stosowne (vide Tytus). > Gdy połamano golenie człowiek ten nie mogąc się oprzeć sile ciążenia, sam pod własnym ciężarem dusił sie i umierał bardzo szybko.Zgadza się, w ten sposób można było przyśpieszyć śmierć. Ciało pozbawione oparcia zwisało, ucisk na przeponę uniemożliwiał oddychanie. > Zobacz to:> pl.wikipedia.org/wiki/Pal_mękiWidziałam, ale to niczego nie dowodzi. To są tylko wyobrażenia Świadków Jehowy. Czytaliście źródła historyczne? A skąd. Przecież poprzestajecie na Biblii, bo wam się wydaje, że to źródło. Tymczasem Rzymianie określali ów "pal męki" słowem CRUX. Nie bez powodu chyba? Miłego dnia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>A gdybym Ci zaproponowała, że dobrze, byś zrozumiał, iż ważniejsza od Jehowy jest bogini, przybierająca postać różowego, niewidzialnego jednorożca, to co byś powiedział? Nie ewangelizuj mnie, jestem na to odporna. > Powiem tylko jedno zdanie: Religia prawdziwa nie boi sie racjonalnego myślenia! Myślę, że masz tu pełną odpowiedź na swą propozycje. Umiem ocenić wartość różnych propozycji tematów. >>Rzymianie nie działali na swoim terenie. Tam w tym miejscu wieszano na palu. >Nie wieszano, tylko nabijano na pal. Zdarzało się takie traktowanie przestępców na Bliskim Wschodzie. > Tu chodzi o bardzo ograniczony teren. >>Te Twoje opisy nie odpowiadają rzeczywistości i karze stosowanej przez żydów. >Jak wyżej. Nie pouczaj mnie, kto jaką karę za co stosował, OK? Bo nie o Żydach mowa, tylko o Rzymianach. > Rzymianie nie mogli walczyć z tradycjami ludów które okupowali. Przywódcy, czy administratorzy zabiegali o przychylność tubylców - wyrok Piłata na Jezus. Żydzi cenili pięcioksiąg i trzymali sie go. Tam znajdziesz wiele zapisków o karze śmierci na palu. >>Wieszanie na palu miało tę cechę, że w pewnym momencie, bez konkretnego ciosu śmierci, straceńca można było zabić. >Ręce przytwierdzano do poziomej belki, a całość do pala. Gdy człowiek słabł, osuwał się i dusił. Mogło to trwać kilka dni, jeśli skazaniec był silny. Jeśli był słaby, umierał po kilku-kilkunastu godzinach. Czasem dawano pod nogi podpórkę, takie krzyże z podpórkami zastosowano podczas pacyfikacji powstania Spartakusa dla przywódców (w tym samego Spartakusa), żeby się dłużej męczyli. Wtedy skazaniec się nie dusił, a umierał w wyniku odwodnienia i wyczerpania, czasem się powoli wykrwawiał, jeśli był przybity, a nie przywiązany (mogło też się wdać zakażenie). > Piszesz o zupełnie innej sprawie. W przypadku żydów straceniec musiał byc zdjęty jako martwy tego samego dnia. Już Tobie o tym pisałem. Zobacz na tym zdjęciu, które przytoczyłem, i zauważ gdzie był wbity gwóźdź. Taki sposób uniemożliwiał zerwanie i upadek straceńca, co groziłoby gdyby gwóźdź wbity był w dłoń. Kolejna sprawa, to zawieszony na krzyżu, na rękach, to sposób nastawiony na męczarnie, to mogli tylko wymyślić ludzie nie bojący się Boga. Bo Słowo Boga mówi: " karą za grzech jest śmierć". >>A to zabicie powinno być przed zachodem słońca, kiedy to zaczynał się nowy dzień. >>Straceniec miał zginąć i być zdjęty tego samego dnia martwy. >Rzymianie nie przywiązywali do tego wagi. > Rzymianie jedynie byli wykonawcami, tym samym prawdziwymi mordercami zabijającymi Jezusa byli żydzi. >>Czytasz: >>" A jeśli ktoś popełni grzech zasługujący na wyrok śmierci i zostanie uśmiercony, i zawiesisz go na palu, to jego zwłoki nie mają pozostać na palu przez całą noc; lecz bezwarunkowo masz go pogrzebać w owym dniu, gdyż zawieszony jest przeklęty przez Boga; i nie wolno ci kalać ziemi, którą Jehowa, twój Bóg, daje ci jako dziedzictwo"(Powt.Pr.21:22,23) . CDN
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Przecież to prawo żydowskie, z czym mi tu wyjeżdżasz? Powtarzam - żydowskie. Nie rzymskie. Chodzi o NABICIE na pal. Jak Azję Tuhajbejowicza. Nie o przywiązanie do słupka.> Wybacz, ale już wyżej to wyjaśniłem. > >Dlatego w pewnym momencie poszli żołnierze by połamać straceńcom kości.> >Jezus już nie żył, więc go oszczędzono, ale pozostałym złamano golenie.> >Pod ciężarem ciała dusili sie i umierali.> No właśnie. Ale czego to dowodzi? Ano tego, że następnego dnia miał być szabas, więc Rzym, żeby nie dopuścić do zamieszek, przyśpieszył śmierć złoczyńców, by nie wisieli jeszcze żywi w święto, które zaczyna się w piątek o zachodzie słońca. O ile w ogóle przyjmiemy, że cała relacja z owej egzekucji jest prawdziwa. Nawet jeśli nie jest, to taki był rzymski obyczaj - w miarę możliwości szanowali miejscowe obyczaje i wierzenia, póki te nie obracały się przeciwko nim. Jak się obracały, to robili to, co uważali za stosowne (vide Tytus).> Jeśli uważasz, że jej nie było, to o co ten trud? Raczej jesteś w wielkim błędzie. Prawo Boże nie mogą ludzie modyfikować dowolnie, jak im przyjdzie do głowy, czy według jakichś świąt itp., itd. Sprzeczność między tym, czego wymaga Bóg, a tym, czego wymaga jakiś system polityczny, słudzy Boży naśladują apostołów, którzy oznajmili: " Musimy być bardziej posłuszni Bogu jako władcy niż ludziom" (Dzieje 5:29). > >Gdy połamano golenie człowiek ten nie mogąc się oprzeć sile ciążenia, sam pod własnym ciężarem dusił sie i umierał bardzo szybko.> Zgadza się, w ten sposób można było przyśpieszyć śmierć. Ciało pozbawione oparcia zwisało, ucisk na przeponę uniemożliwiał oddychanie.> Tu ucisku na przeponę nie było, bo całe ciało bezwładnie zwisało. Raczej dusił się uduszony rękami, ramionami, zobacz na ilustrację. Przepona jest pod płucami i nad żołądkiem. > >Zobacz to:> >pl.wikipedia.org/wiki/Pal_męki> Widziałam, ale to niczego nie dowodzi. To są tylko wyobrażenia Świadków Jehowy. Czytaliście źródła historyczne? A skąd. Przecież poprzestajecie na Biblii, bo wam się wydaje, że to źródło. Tymczasem Rzymianie określali ów "pal męki" słowem CRUX. Nie bez powodu chyba?> Oczywiście, że czytamy. Krzyż uznawany przez kościoły chrześcijaństwa nie ma absolutnie nic wspólnego z chrystianizmem - prawdziwą religią, jest natomiast świętym symbolem występującym w starożytnych religiach pogańskich, w tych religiach, którymi Bóg prawdy się brzydzi i przed którymi ostrzegał naród izraelski. Był to między innymi symbol ogólnie przyjęty w religii starożytnego Egiptu. Czy na to zwróciłaś uwagę? Przykład? Krzyż egipski, tak zwany crux ansata, był u góry zaopatrzony w kółko. Kombinacja ta symbolizowała męskie i żeńskie narządy rozrodcze. O.A. Wall w książce zatytułowanej Sex and Sex Worship (Płeć i kult płci), gdzie żeński symbol na tym krzyżu - koło - określany jest indyjskim terminem yoni, podaje na stronie 359: "Crux ansata (krzyż z uszkiem) był w użyciu na całym świecie, od Indii, Asyrii, Babilonu, Egiptu, aż po Szwecję i Danię (starożytne napisy runiczne) i kontynent zachodni. (...) Jest to egipski ankh, symbol życia, gdyż przedstawia żeńskie yoni połączone z męskim krzyżem - tau". Chodzisz do kościoła i tam, widzisz krzyż i jeśli znak ten bywa używany w odprawianych tam nabożeństwach, to te nabożeństwa trzeba określić jako pogańskie. A jakim sposobem pogański kult mógłby zyskać uznanie prawdziwego Boga? To nie jest możliwe!!! Powinnaś się odciąć od wszelkich takich babilońskich form kultowych, natomiast przyłączyć się do ludzi, którzy swego Stworzyciela wielbią prawdą. Czytasz: " I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: " Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jeżeli nie chcecie otrzymać części jej plag"(Objawienie 18:4). Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | > Chodzisz do kościołaNo właśnie nie chodzę. > Powinnaś się odciąć od wszelkich takich babilońskich form kultowych, natomiast przyłączyć się do ludzi, którzy swego Stworzyciela wielbią prawdą.Powinnam?  Nie chce mi się  > Był to między innymi symbol ogólnie przyjęty w religii starożytnego Egiptu.> Czy na to zwróciłaś uwagę?> Przykład?> Krzyż egipski, tak zwany crux ansata, był u góry zaopatrzony w kółko.> Kombinacja ta symbolizowała męskie i żeńskie narządy rozrodcze.> O.A. Wall w książce zatytułowanej Sex and Sex Worship (Płeć i kult płci), gdzie żeński symbol na tym krzyżu - koło - określany jest indyjskim terminem yoni, podaje na stronie 359:> "Crux ansata (krzyż z uszkiem) był w użyciu na całym świecie, od Indii, Asyrii, Babilonu, Egiptu, aż po Szwecję i Danię (starożytne napisy runiczne) i kontynent zachodni. (...) Jest to egipski ankh, symbol życia, gdyż przedstawia żeńskie yoni połączone z męskim krzyżem - tau".Ha! Każdy może dowolną brednię napisać, a już o seksie to ho, ho. Anch nie ma nic wspólnego z narządami płciowymi. To symbol wiecznego życia. Kto to jest O.A. Wall? Nie egiptolog, co widać, słychać i czuć. Niech idzie do terapeuty, jeśli nawet w anch widzi waginę. " anch, znak hieroglificzny o podwójnym pierwotnie znaczeniu; oznaczał rzemień podtrzymujący sandał, lecz wykorzystując jego fonetyczną zbieżność z wyrazem "żyć" (a ponieważ np. woda czy powietrze są także czynnikami życia - można było opisywać je również znakiem anch) nadano mu magiczne znaczenie i w formie amuletu-symbolu zyskał wielką popularność już od okresu Starego Państwa. Wielu badaczy dodaje przy tym, że anch symbolizuje nie tyle życie jako biologiczną egzystencję, ile niezniszczalną siłę witalną w wymiarze absolutnym, życie wieczne jako przymiot boski - stąd bogowie mogą "wręczać" anch ludziom (głównie władcom), dając im nie tyle nieśmiertelność, co porcję sił witalnych; znak odżywa zresztą we wczesnochrześcijańskiej symbolice koptyjskiej jako crux ansata." www.egiptologia.pl/egpedaf.html
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Droga Mer, nie szkoda Ci czasu na to użeranie się z betonem? Przecież i tak go nie skruszysz. Czyż obce jest Ci stwierdzenie, iż "jeśli fakty przeczą ideologii, tym gorzej dla faktów"?  No chyba, że masz tak dobre serce, że karmienie głodnego trolla jest Twoim imperatywem wewnętrznym - wtedy to co innego. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | > Droga Mer, nie szkoda Ci czasu na to użeranie się z betonem? Przecież i tak go nie skruszysz. Czyż obce jest Ci stwierdzenie, iż "jeśli fakty przeczą ideologii, tym gorzej dla faktów"?  > No chyba, że masz tak dobre serce, że karmienie głodnego trolla jest Twoim imperatywem wewnętrznym - wtedy to co innego.  > fides ex necessitate esse non debetNie, nie szkoda mi czasu, to taka miła odmiana po jeszcze gorszym betonie w pracy  Jest to swego rodzaju imperatyw wewnętrzny... ja to czasem nazywam zboczeniem zawodowym. Jest też inna przyczyna owego podkarmiania, z sercem nie ma nic wspólnego, raczej z pewną cechą charakteru, niekoniecznie pozytywną  Pozdrawiam ciepło
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Meretseger (61860 punktów) |
> Zobacz na tym zdjęciu, które przytoczyłemŁadny obrazek. Macie wyobraźnię, że ho, ho
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> Nawet Tony Blair się nawrócił z błędów Anglikanizmu. Tradycyjne kościoły protestanckie, są w tej chwili tak wupłukane z religijności, że niedługo, jak ktoś na serio będzie chciał być chrześcijaninem, to pozostanie mu tylko stary, dobry KK.Eee, no, nie. Tradycyjne kościoły protestanckie owszem, ale amerykańskim ewangelikanom, mormonom i zielonoświątkowcom wigoru tylko pozazdrościć. Ci ostatni masowo podbierają też wiernych Krk w takiej paszczy lwa jak Ameryka Łacińska. Bo jednak i Krk też już skapcaniał do szczętu... . Trochę jaj zachowali w tym nurcie już tylko moi ukochani sedewakantyści - www.ultramontes.pl> No ale KK produkował i produkuje również wybitne dzieła sztuki, co ŚJ raczej się chyba dotąd nie zdarzyło...Nie produkował, a jedynie sponsorował produkujących je artystów. Jeśli Świadkowie się kiedyś dorobią... . > Mimo wszystko, uważam, że akurat ŚJ nie są perspektywiczni. Są zbyt wtórni. W zasadzie powielają te same schematy, co dziesiątki innych sekt i wyznań.Intuicyjnie skłonny jestem się z Tobą zgodzić - religia ŚJ jest tak kretyniczna, że wprost nie sposób przypuścić, by mogła mieć jakąkolwiek przyszłość. Pamiętam jednak, że tak samo myślał Tacyt o chrześcijaństwie. > Np. to, że zamienili krzyż na pal, jest raczej dziwactwem niż czymś co mogłoby poruszyć tłumy.No, nie wiem - z freudowskiego punktu widzenia to wcale niegłupi pomysł...  .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Mimo wszystko, uważam, że akurat ŚJ nie są perspektywiczni. Są zbyt wtórni. W zasadzie powielają te same schematy, co dziesiątki innych sekt i wyznań. Np. to, że zamienili krzyż na pal, jest raczej dziwactwem niż czymś co mogłoby poruszyć tłumy. > Raczej dowodem na to, że cenią prawdę, a nie szukają łatwego poklasku. Czy wiesz co Jezus powiedział o swym Ojcu Bogu? Czytasz: " Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili. Bóg jest Duchem, a ci, którzy go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą"(Jana 4:23,24).. W tym wskazał czym charakteryzują sie prawdziwi czciciela Boga. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >To i my przy okazji się do Historii załapiem!  > To ja poproszę w postaci brodatego Mędrca z Laurem na Czole, siedzącego na beczce po smole!> Zawsze marzyłem o brodzie... eh!A ja w takim razie rezerwuję już tego szpicbródkę drugiego z prawej... .
|
|
| | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Nie stawiajmy na równi takiego cudu instytucjonalnego, jakim jest Kościół Katolicki, z grupką nawiedzonych hobbystów religijnych. To tak jakby porównywać katedrę Notre Dame z baraczkiem obitym sidingiem.  > Patrząc na historie ludu Bożego - Izraela, który jako mały naród zniszczył potęgi współczesnych mu narodów, występujących przeciwko niemu, nie powinieneś patrzeć swoimi oczami na scenę tego świata. Bo nie znając prawdy zawsze będziesz błądził. Oczami prawdy jest Słowo Boże - Biblia. Napisano: " Gdy człowiek usługujący mężowi prawdziwego Boga wstał wczesnym rankiem i wyszedł, oto miasto było otoczone przez wojsko z końmi i rydwanami wojennymi. Jego sługa niezwłocznie rzekł do niego: "Ach, mój panie! Co zrobimy?" Lecz on powiedział: "Nie bój się, bo więcej jest tych, którzy są z nami, niż tych, którzy są z nimi". I Elizeusz zaczął się modlić, mówiąc: "Jehowo, zechciej otworzyć mu oczy, żeby widział". Jehowa natychmiast otworzył temu słudze oczy, tak iż widział; i oto górzysta okolica była pełna koni oraz ognistych rydwanów wojennych wokół Elizeusza"(2 Królów 6:15-17). Tak, to potężne zastępy anielskie wspierały Elizeusza! Wybawiły go i jego przybocznego, poraziwszy następnie cały oddział wojska nieprzyjacielskiego ślepotą. Prawdziwe są słowa psalmu: " Anioł Jehowy zakłada obóz warowny wokół bojących się Jego i ocala ich"(Psalm. 34:8); " Bo aniołom swoim wyda nakaz co do ciebie, by cię strzegli na wszystkich twych drogach"(Psalm 91:11). Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > "Anioł Jehowy zakłada obóz warowny wokół bojących się Jego i ocala ich"(Psalm. 34:8); > Patrząc na historie ludu Bożego - Izraela, który jako mały naród zniszczył potęgi współczesnych mu narodów, występujących przeciwko niemu, nie powinieneś patrzeć swoimi oczami na scenę tego świata. Bo nie znając prawdy zawsze będziesz błądził.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > > "Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju."(łukasza 23:43 Biblia Tysiąclecia).www.biblia.info.pl/biblia.php> ...co zakłada istnienie duszy nieśmiertelnej. No, bo ów skruszony złoczyńca ciałem (martwym) w raju z Jezusem być nie mógł, prawda?> No to jak w końcu jest z tą duszą?> Ten fragment z Łukasza 23:43 powinien brzmieć tak: " A on rzekł do niego: "Zaprawdę mówię ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju"". W tym czasie nigdzie Królestwa Bożego jeszcze nie było, nigdzie nie było raju. Co zaś sie tyczy duszy, to przytoczę Tobie kilka wersetów z Biblii, które pomagają zrozumieć, czym jest dusza? Rodz. 2:7: " Jehowa Bóg przystąpił do kształtowania człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza dech życia, i człowiek stał się duszą żyjącą". Zauważ, że nie jest tu powiedziane, jakoby człowiekowi dano duszę, ale że stał się duszą, żyjącą osobą. Oddana tu słowem "dusza" część hebrajskiego wyrazu brzmi néfesz. Tak samo tłumaczy go Bg i Wujek 1599; Bw, BT, Bp, KUL: "istota", a ang. przekład Kx - "osoba". 1 Kor. 15:45: " Tak nawet jest napisane: ‚Pierwszy człowiek, Adam, stał się duszą żyjącą'. Ostatni Adam stał się duchem życiodajnym". A zatem w kwestii, czym jest dusza, Chrześcijańskie Pisma Greckie zgadzają się z Pismami Hebrajskimi. Biblia jest zgodna w każdym swoim fragmencie. Greckie słowo przetłumaczone tu na "dusza" jest biernikiem słowa psyché. Również Bg, Wujek 1599, Romaniuk: "dusza", natomiast Bw, Bp, Kowalski - "istota". 1 Piotra 3:20: " Za dni Noego (...) niewiele osób, to jest osiem dusz, zostało bezpiecznie przeprowadzonych przez wodę". Przetłumaczonym tu na "dusza" słowem greckim jest psychaí, liczba mnoga od psyché. Również BT, Bg, Romaniuk, Wujek: "dusze", a Bp, Kowalski i Dąbrowski - "osoby". Rodz. 9:5: " Ponadto będę żądał z powrotem krwi waszych dusz [lub: "życia", Bp; hebr. forma néfesz]". Z wypowiedzi tej wynika, że dusza ma krew. Joz. 11:11: " Każdą duszę [hebr. néfesz], która w nim była, wybili ostrzem miecza". Czytamy tu, że dusze da się zabić mieczem, a więc te dusze nie mogły być duchami. W publikacjach opinie znawców tematu: " Przekonanie, że po rozkładzie ciała dusza kontynuuje swój byt, jest w większym stopniu kwestią spekulacji filozoficznych lub teologicznych niż zwykłej wiary, toteż nie jest wyraźnie sformułowane w żadnym miejscu Pisma Świętego" (The Jewish Encyclopedia, 1910, t. 6, s. 564). " Będąc daleko od tego, by stanowić jedną ‚część' tworzącą z ciałem istotę zwaną człowiekiem, dusza oznacza całego człowieka jako byt ożywiony duchem życia. (...) Obiektywnie rzecz biorąc, ‚duszą' nazywa się wszystko, co żyje, nawet zwierzę" (Słownik teologii biblijnej, Pallotinum, Poznań-Warszawa 1982, ss. 238, 239). pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | > >> "Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju."(łukasza 23:43 Biblia Tysiąclecia).www.biblia.info.pl/biblia.php> >...co zakłada istnienie duszy nieśmiertelnej. No, bo ów skruszony złoczyńca ciałem (martwym) w raju z Jezusem być nie mógł, prawda?> >No to jak w końcu jest z tą duszą?> >> Ten fragment z Łukasza 23:43 powinien brzmieć tak:> " A on rzekł do niego: "Zaprawdę mówię ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju"".  > W tym czasie nigdzie Królestwa Bożego jeszcze nie było, nigdzie nie było raju.> Co zaś sie tyczy duszy, to przytoczę Tobie kilka wersetów z Biblii, które pomagają zrozumieć, czym jest dusza?> Rodz. 2:7: " Jehowa Bóg przystąpił do kształtowania człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza dech życia, i człowiek stał się duszą żyjącą".> Zauważ, że nie jest tu powiedziane, jakoby człowiekowi dano duszę, ale że stał się duszą, żyjącą osobą.> Oddana tu słowem "dusza" część hebrajskiego wyrazu brzmi néfesz. Tak samo tłumaczy go Bg i Wujek 1599; Bw, BT, Bp, KUL: "istota", a ang. przekład Kx - "osoba".> 1 Kor. 15:45: " Tak nawet jest napisane: ‚Pierwszy człowiek, Adam, stał się duszą żyjącą'. Ostatni Adam stał się duchem życiodajnym".> A zatem w kwestii, czym jest dusza, Chrześcijańskie Pisma Greckie zgadzają się z Pismami Hebrajskimi. Biblia jest zgodna w każdym swoim fragmencie. Greckie słowo przetłumaczone tu na "dusza" jest biernikiem słowa psyché. Również Bg, Wujek 1599, Romaniuk: "dusza", natomiast Bw, Bp, Kowalski - "istota".> 1 Piotra 3:20: " Za dni Noego (...) niewiele osób, to jest osiem dusz, zostało bezpiecznie przeprowadzonych przez wodę".> Przetłumaczonym tu na "dusza" słowem greckim jest psychaí, liczba mnoga od psyché. Również BT, Bg, Romaniuk, Wujek: "dusze", a Bp, Kowalski i Dąbrowski - "osoby".> Rodz. 9:5: " Ponadto będę żądał z powrotem krwi waszych dusz [lub: "życia", Bp; hebr. forma néfesz]".> Z wypowiedzi tej wynika, że dusza ma krew.> Joz. 11:11: " Każdą duszę [hebr. néfesz], która w nim była, wybili ostrzem miecza".> Czytamy tu, że dusze da się zabić mieczem, a więc te dusze nie mogły być duchami.> W publikacjach opinie znawców tematu:> " Przekonanie, że po rozkładzie ciała dusza kontynuuje swój byt, jest w większym stopniu kwestią spekulacji filozoficznych lub teologicznych niż zwykłej wiary, toteż nie jest wyraźnie sformułowane w żadnym miejscu Pisma Świętego" (The Jewish Encyclopedia, 1910, t. 6, s. 564).> " Będąc daleko od tego, by stanowić jedną ‚część' tworzącą z ciałem istotę zwaną człowiekiem, dusza oznacza całego człowieka jako byt ożywiony duchem życia. (...) Obiektywnie rzecz biorąc, ‚duszą' nazywa się wszystko, co żyje, nawet zwierzę" (Słownik teologii biblijnej, Pallotinum, Poznań-Warszawa 1982, ss. 238, 239).Miłujący, jakże możesz podważać prawdę głoszoną przez Kościół Katolicki, który jest jedynym depozytariuszem wiary! Jak nie wierzysz to zajrzyj do ostatniej encykliki papieskiej "Dominus Jesus". Pamiętaj, że jak Papież głosi coś ex cathedra to już nie ma o czym dyskutować.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> zajrzyj do ostatniej encykliki papieskiej "Dominus Jesus".Wrodzona upierdliwość każe mi skorygować: Dominus Iesus www.jezuici.pl/iss/vaticana/txt/Dominus_Iesus.htmto nie encyklika papieska, a "zaledwie" deklaracja Kongregacji Nauki Wiary, nie jest też "ostatnia" ( choć miło pomarzyć  ), jako że wydana została w 2000 roku. Ale i tak jest piękna  .
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | > > zajrzyj do ostatniej encykliki papieskiej "Dominus Jesus".> Wrodzona upierdliwość każe mi skorygować: Dominus Iesus www.jezuici.pl/iss/vaticana/txt/Dominus_Iesus.htm> to nie encyklika papieska, a "zaledwie" deklaracja Kongregacji Nauki Wiary, nie jest też "ostatnia" ( choć miło pomarzyć ), jako że wydana została w 2000 roku.> Ale i tak jest piękna .No i co się wcinasz. Ja tu nawracam Miłującego, a tu taki cios w plecy!  Poza tym zatwierdzona przez JPII? Zatwierdzona! No to o co kaman?
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> No i co się wcinasz. Ja tu nawracam Miłującego, a tu taki cios w plecy!  Toż właśnie zadbałem o to, by Miłujący nie wytknął Ci błędu obniżającego Twą misjonarską wiarygodność, co zagrozić mogłoby skuteczności Twej Misji Ewangelizacyjnej... A tu taka wdzięczność!...  > Poza tym zatwierdzona przez JPII? Zatwierdzona!Za to też go kochamy...
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | > >No i co się wcinasz. Ja tu nawracam Miłującego, a tu taki cios w plecy!  > Toż właśnie zadbałem o to, by Miłujący nie wytknął Ci błędu obniżającego Twą misjonarską wiarygodność, co zagrozić mogłoby skuteczności Twej Misji Ewangelizacyjnej... A tu taka wdzięczność!...  Trzeba było wysłać prywatną wiadomość, a nie tak na forum! Ale co mi tam, przecież to papież jest nieomylny a nie ja.  > >Poza tym zatwierdzona przez JPII? Zatwierdzona!> Za to też go kochamy...  Tak. Katolicyzm jest genialny.
|
|
| | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Miłujący, jakże możesz podważać prawdę głoszoną przez Kościół Katolicki, który jest jedynym depozytariuszem wiary! Jak nie wierzysz to zajrzyj do ostatniej encykliki papieskiej "Dominus Jesus". Pamiętaj, że jak Papież głosi coś ex cathedra to już nie ma o czym dyskutować. > Nie widziałem w ręku papieża Biblii. Księżą od rozmowy na jej temat uciekają. Tak więc, co do Kościoła Katolickiego to musiałbyś zwrócić uwagę na ten fragment: " A Jehowa przemówił do mnie: "Fałszem jest to, co prorocy prorokują w moim imieniu. Nie posłałem ich ani im nie nakazałem, ani nie mówiłem do nich. To, co proroczo do was mówią, jest fałszywą wizją i wróżbą, i rzeczą nic niewartą, i oszukaństwem ich serca. Dlatego Jehowa tak powiedział o prorokach, którzy prorokują w moim imieniu, a których nie posłałem, i którzy mówią, że w tym kraju nie pojawi się miecz ani klęska głodu: ‚Prorocy ci poginą od miecza i klęski głodu. A lud, któremu prorokują, stanie się ludem wyrzuconym na ulice Jerozolimy z powodu klęski głodu i miecza i nikt ich nie będzie grzebał - ich samych, ich żon i ich synów oraz ich córek. I wyleję na nich ich nieszczęście'"(Jeremiasza 14:14-16).. Tak do przemyślenia. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >>Miłujący, jakże możesz podważać prawdę głoszoną przez Kościół Katolicki, który jest jedynym depozytariuszem wiary! Jak nie wierzysz to zajrzyj do ostatniej encykliki papieskiej "Dominus Jesus". Pamiętaj, że jak Papież głosi coś ex cathedra to już nie ma o czym dyskutować. >> >Nie widziałem w ręku papieża Biblii. Księżą od rozmowy na jej temat uciekają. >Tak więc, co do Kościoła Katolickiego to musiałbyś zwrócić uwagę na ten fragment: >" A Jehowa przemówił do mnie: >"Fałszem jest to, co prorocy prorokują w moim imieniu. >Nie posłałem ich ani im nie nakazałem, ani nie mówiłem do nich. > To, co proroczo do was mówią, jest fałszywą wizją i wróżbą, i rzeczą nic niewartą, i oszukaństwem ich serca. >Dlatego Jehowa tak powiedział o prorokach, którzy prorokują w moim imieniu, a których nie posłałem, i którzy mówią, że w tym kraju nie pojawi się miecz ani klęska głodu: ‚Prorocy ci poginą od miecza i klęski głodu. >A lud, któremu prorokują, stanie się ludem wyrzuconym na ulice Jerozolimy z powodu klęski głodu i miecza i nikt ich nie będzie grzebał - ich samych, ich żon i ich synów oraz ich córek. I wyleję na nich ich nieszczęście'"(Jeremiasza 14:14-16).. >Tak do przemyślenia.
A nad czym tu myśleć? Skoro Kościół jest posłany przez Boga, to raczej Świadkowie Jehowy powinni to sobie przemyśleć.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>A nad czym tu myśleć? Skoro Kościół jest posłany przez Boga, to raczej Świadkowie Jehowy powinni to sobie przemyśleć. > Umiesz to poprzeć jakimiś dowodami? Na świecie jest dziś wielu przywódców i członków organizacji religijnych, którzy twierdzą, że wierzą w Jezusa, a nawet czczą go jako największego człowieka w historii. Jezus wyraźnie zaznaczył w słynnym Kazaniu na Górze, że za swoich naśladowców uzna jedynie tych, którzy posłusznie i szczerze będą czynić to, co on powiedział. Nie uważasz, że proste. Poznać Jezusa, jego nauki i odnieść je do postępowania tej czy innej religii. I wszystko. Bo ewidentnie, nie czynią tego wszyscy, którzy się podają za jego uczniów. Życie takich ludzi często zadaje kłam ich twierdzeniom. Toteż Jezus podał cechę rozpoznawczą tych, którzy nie są jego prawdziwymi uczniami, mówiąc: " Po ich owocach poznacie ich" (Mat. 7:15-23). I jeszcze zwróć uwagę na to, gdy w noc przed swą śmiercią, Jezus powiedział do najbliższych współtowarzyszy: " Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość" (Jana 13:34, 35).
Historia Kościoła i dzisiejsze działania potwierdzają, że kto jak kto, ale nie Kościół jest posłany przez Boga. Przede wszystkim, Kościół nie zna prawdziwego Boga, a Jego imię wyrzuca ze wszystkich Biblii i swych publikacji. Masz inne dowody? Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >>A nad czym tu myśleć? Skoro Kościół jest posłany przez Boga, to raczej Świadkowie Jehowy powinni to sobie przemyśleć. >> >Umiesz to poprzeć jakimiś dowodami? >Na świecie jest dziś wielu przywódców i członków organizacji religijnych, którzy twierdzą, że wierzą w Jezusa, a nawet czczą go jako największego człowieka w historii. >Jezus wyraźnie zaznaczył w słynnym Kazaniu na Górze, że za swoich naśladowców uzna jedynie tych, którzy posłusznie i szczerze będą czynić to, co on powiedział. >Nie uważasz, że proste. Poznać Jezusa, jego nauki i odnieść je do postępowania tej czy innej religii. I wszystko. >Bo ewidentnie, nie czynią tego wszyscy, którzy się podają za jego uczniów. >Życie takich ludzi często zadaje kłam ich twierdzeniom. >Toteż Jezus podał cechę rozpoznawczą tych, którzy nie są jego prawdziwymi uczniami, mówiąc: " Po ich owocach poznacie ich" (Mat. 7:15-23). >I jeszcze zwróć uwagę na to, gdy w noc przed swą śmiercią, Jezus powiedział do najbliższych współtowarzyszy: >" Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie. > Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość" (Jana 13:34, 35). >Historia Kościoła i dzisiejsze działania potwierdzają, że kto jak kto, ale nie Kościół jest posłany przez Boga.
No niby jakie?
>Przede wszystkim, Kościół nie zna prawdziwego Boga, a Jego imię wyrzuca ze wszystkich Biblii i swych publikacji. >Masz inne dowody?
Oczywiście. Te wszystkie znaki, które Bóg czynił i czyni za pośrednictwem świętych Kościoła. Czy jakiś ŚJ dokonał kiedyś jakiegoś cudu? Nawet mojego domofonu nie potraficie sforsować, a co dopiero porządnego cudu dokonać!
|
|
| | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>Historia Kościoła i dzisiejsze działania potwierdzają, że kto jak kto, ale nie Kościół jest posłany przez Boga. >No niby jakie? > Kościół i tzw.: nominalne chrześcijaństwo przyjęli wiele mitów, bez znaczenia, które jednak pociągały za sobą kolejne i kolejne. Justyn Męczennik twierdził, że Syn Boży objawił prawdę greckim filozofom na długo przed tym, zanim przyszedł na ziemie jako Jezus. Zapożyczenie jednego mitu prowadziło do przyjęcia następnych i tak powstał zbiór nauk uchodzących za doktrynę chrześcijańską. Jakie to mity? 1. Człowiek ma duszę nieśmiertelną; 2. źli cierpią męki piekielne; 3. Wszyscy dobrzy ludzie idą do nieba; 4. Bóg jest Trójcą; 5. Maria jest matką Bożą; 6. Bóg akceptuje oddawanie Mu czci za pomocą wizerunków. >Oczywiście. Te wszystkie znaki, które Bóg czynił i czyni za pośrednictwem świętych Kościoła. Czy jakiś ŚJ dokonał kiedyś jakiegoś cudu? Nawet mojego domofonu nie potraficie sforsować, a co dopiero porządnego cudu dokonać! > Gdy były potrzebne to ówcześni świadkowie Jehowy takie cuda czynili. Zapisane są w Biblii. To nie Twój domofon jest przeszkodą ale Ty sam, a nikt na siłę do Ciebie nie będzie sie wdzierał.. To również jakiś mit. Jednak pamiętaj poznanie prawdy jest przywilejem, nagrodą. A Tobie za co? Tak więc odrzuć mity, obstawaj przy prawdzie! Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Drogi Miłujący Prawdę - nikt nie jest bogiem... Naprawdę.
|
|
3 na 3 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > "(...) większość wykształconych chrześcijan zgodnie przyznaje, iż argumenty te > wywodzą się z mitów i maja dla nas wartość raczej symboliczną niż historyczną
Mam nadzieję, że jest to wyraźnie podkreślane na lekcjach religii dla najmłodszych?
Zauważę też na marginesie, iż owa "większość wykształconych" stanowi raczej istotną "mniejszość wszystkich".
> "Możesz myśleć co chcesz, i dalej być chrześcijaninem"
Uuu, desperackie. Co cieszy, przyznaję.
|
|
 | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >> "(...) większość wykształconych chrześcijan zgodnie przyznaje, iż argumenty te >> wywodzą się z mitów i maja dla nas wartość raczej symboliczną niż historyczną >Mam nadzieję, że jest to wyraźnie podkreślane na lekcjach religii dla najmłodszych? >Zauważę też na marginesie, iż owa "większość wykształconych" stanowi raczej istotną "mniejszość wszystkich". >> "Możesz myśleć co chcesz, i dalej być chrześcijaninem" >Uuu, desperackie. Co cieszy, przyznaję. > Pokazuje otwartość na kompromisy. Ludzie zmieniają wymagania prawa Bożego, całkowicie nie licząc sie z Jego zdaniem. Takie rzeczy nie ujdą niezauważone. Ratunek dla każdego indywidualnie? - Poznać prawdę. Pozdrawiam
|
|
|  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | ">Ludzie zmieniają wymagania prawa Bożego, całkowicie nie licząc sie z Jego zdaniem. >Takie rzeczy nie ujdą niezauważone. >Ratunek dla każdego indywidualnie? - Poznać prawdę. >Pozdrawiam"
Niesamowite, niesamowite... Kiedy ostatnio z nim rozmawiałeś? Jowisz ostatnio mi mówił, czyszcząc swoje pioruny, że na prawym obłoku w sektorze cummulusy zrobiło się strasznie głośno. To wy tak trajkotaliście?
|
|
| |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >">Ludzie zmieniają wymagania prawa Bożego, całkowicie nie licząc sie z Jego zdaniem. >>Takie rzeczy nie ujdą niezauważone. >>Ratunek dla każdego indywidualnie? - Poznać prawdę. >>Pozdrawiam" >Niesamowite, niesamowite... Kiedy ostatnio z nim rozmawiałeś? > Stale rozmawiam z Nim. Ty tez możesz! >Jowisz ostatnio mi mówił, czyszcząc swoje pioruny, że na prawym obłoku w sektorze cummulusy zrobiło się strasznie głośno. To wy tak trajkotaliście? > Bez względu na to, co słyszałeś, zastanawiaj sie nad tym, czy warte jest słuchania. Przytoczę Tobie pewna radę skierowaną przez apostoła Pawła do Filipian: " Bracia, cokolwiek jest prawdziwe, cokolwiek zasługuje na poważne zainteresowanie, cokolwiek jest prawe, cokolwiek jest nieskalanie czyste, cokolwiek jest miłe, o czym tylko mówi się dobrze, jakakolwiek jest cnota i jakakolwiek jest rzecz chwalebna - to stale rozważajcie" (Filipian 4:8). Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Tak, tak wiem. Junona też mówi, że nie warto słuchać Jowisza. Zwłaszcza po tej historii z nimfą Europą. Ale ja myślę, że w grę wchodzi być może zazdrość.
|
|
| | |  | | Ania... (14138 punktów) |
>>Niesamowite, niesamowite... Kiedy ostatnio z nim rozmawiałeś? >> >Stale rozmawiam z Nim. Ty tez możesz! Odpowiada ci? To dość niebezpieczne, opieka lekarska się przyda. Rozmowa implikuje kontakt dwustronny. Mogę mówić do dowolnego przedmiotu, ale to nie oznacza rozmowy.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Lepiej mówić do przedmiotów niż do nie własnych omamów...
|
|
5 na 5 | Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów) | >Skutki przyjęcia ewolucji !!!> Sutki przyjemne Ewy i Łucji !!!
NIL CARBORUNDUM ILLEGITIMO
|
|
1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Non impediti ratione cogitationis. Purgamentum init, exit purgamentum. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
 | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Non impediti ratione cogitationis.> Purgamentum init, exit purgamentum.  > Może trochę samokrytyki?! Wytrwałości!!!
|
|
| marek milczewski (2335 punktów) | >W rezultacie rozkrzewił się sceptyczny stosunek do Biblii, powszechny do dziś nawet >wśród niektórych przywódców religijnych.
I bardzo dobrze
>Pewien profesor z uniwersytetu w Cambridge
Nazwisko proszę, bo inaczej każdy może napisać "pewien uznany autorytet" powiedział to, czy tamto. Np. słyszałem taką kwestię, pewien bardzo szanowany profesor uniwersytety w Oxfordzie napisał program komputerowy, w którym po wprowadzeniu do niego biblii, rozszyfrował wszystkie przeszłe i przyszłe wydarzenia dotyczące ludzkości
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
>Nauka stała się dla ludzkości nową nadzieją na zbawienie. >"Raport Kościoła anglikańskiego popiera ewolucyjną koncepcję stwarzania", napisano w >nim: "W dwóch relacjach o stwarzaniu zawartych w I i II rozdziale Księgi Rodzaju nie można >znaleźć niczego, co by zaprzeczało teorii ewolucji, ponieważ większość wykształconych chrześcijan >zgodnie przyznaje, iż argumenty te wywodzą się z mitów i maja dla nas wartość raczej symboliczną >niż historyczną". >Wspomniana komisja dodała na koniec: > "Możesz myśleć co chcesz, i dalej być chrześcijaninem". >Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach >wielu ludzi. W rezultacie rozkrzewił się sceptyczny stosunek do Biblii, powszechny do dziś nawet >wśród niektórych przywódców religijnych. itd... Czy tylko mi się tak wydaje, czy to już raz było?
|
|
 | 2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | > >Nauka stała się dla ludzkości nową nadzieją na zbawienie.> >"Raport Kościoła anglikańskiego popiera ewolucyjną koncepcję stwarzania", napisano w> >nim: "W dwóch relacjach o stwarzaniu zawartych w I i II rozdziale Księgi Rodzaju nie można> >znaleźć niczego, co by zaprzeczało teorii ewolucji, ponieważ większość wykształconych chrześcijan> >zgodnie przyznaje, iż argumenty te wywodzą się z mitów i maja dla nas wartość raczej symboliczną> >niż historyczną".> >Wspomniana komisja dodała na koniec:> > "Możesz myśleć co chcesz, i dalej być chrześcijaninem".> >Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach> >wielu ludzi. W rezultacie rozkrzewił się sceptyczny stosunek do Biblii, powszechny do dziś nawet> >wśród niektórych przywódców religijnych.> itd...> Czy tylko mi się tak wydaje, czy to już raz było?Też mi się tak zdaje. Może Miłujący jest botem? Biorąc pod uwagę jego kreatywnośc we wklejaniu cytatów, jest to całkiem prawdopodobne  .
|
|
|  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | |
|
 | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Czy tylko mi się tak wydaje, czy to już raz było? Gdyby tylko raz... 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | A ja Miłującego zawsze będę bronić. Ewangelizacji nigdy dosyć.
Fakt, że przenieśli go do Bazgrołów. Ale to jeszcze o niczym nie świadczy. On ma misję. A misja to rzecz święta.
A zresztą czym my się przejmujemy jak i tak poumieramy. Bez sensu to wszystko. I tyle. Dlatego dajcie mu spokój i nie dyskutujcie z nim.
|
|
 | -1 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> A zresztą czym my się przejmujemy jak i tak poumieramy. Bez sensu to wszystko. I tyle. > Nie tak jest. To z winy przyjęcia poglądów ewolucjonistów ludzie kierują swe oczy i uwagę nie w górę, do Boga, lecz w dół, ku stworzeniu. Ci "światli" ludzie - ewolucjoniści sadzą, że analizowanie zwierząt pod każdym dostępnym dla nich względem, odkrywanie podobieństwa ludzi do zwierząt, przybliża ich do wyjaśnienia zagadek i niewyjaśnionych kwestii pojawieniem się ludzi na ziemi. Jednak ta droga nie usunie takich stwierdzeń: > A zresztą czym my się przejmujemy jak i tak poumieramy. Bez sensu to wszystko. I tyle. > Inaczej Biblia, która zwraca nas ku prawdziwemu Bogu, byśmy od Niego czerpali wiedzę na temat sensu życia. Ta zaś mówi o życiu wiecznym na ziemi w raju. Dla człowieka to jedyne źródło prawdy o nim samym i jak znaleźć sens życia.
Pozdrawiam
|
|
|  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >Dla człowieka to jedyne źródło prawdy o nim samym i jak znaleźć sens życia.
Sens życia to Monty Python znalazł.
>Pozdrawiam
Ja Ciebie też.
|
|
|  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Tak tak, to samo mi mówił Ahura Mazda jak akurat grał w karty z Re. - "Jeden nowy się nazwał Prawdziwy" - "A ten, to moja papuga... Stara, siwe piórka na brodzie, żaden tam nowy. As trefl zacny Re i nie świeć mi w oczy"
|
|
 | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> Fakt, że przenieśli go do Bazgrołów. Ale to jeszcze o niczym nie świadczy. On ma misję. A misja to rzecz święta. > Przeniesienie do "Bazgrołów" - to świadectwo, które daje czyniący to. Widać jakie tematy preferuje się a jakie nie. Taki jest przywilej adm. Pozdrawiam
|
|
4 na 4 | lotrek (14275 punktów) |
>Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach >wielu ludzi. To nie Teoria Ewolucji osłabiła wiarygodność Biblii, po prostu nie wszyscy wierzą, że niejaki Jahwe miał swój udział w napisaniu tej księgi. Nie ma przecież najmniejszych podstaw by w to wierzyć a to, że piszący Biblię piszą w niej o tym a Ty ich cytujesz, nie jest żadnym dowodem. Napisać można wszystko.....i mieć nadzieję, że ktoś w to uwierzy, naiwnych w końcu nie brakuję.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | -1 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach >>wielu ludzi. >To nie Teoria Ewolucji osłabiła wiarygodność Biblii, po prostu nie wszyscy wierzą, że niejaki Jahwe miał swój udział w napisaniu tej księgi. Nie ma przecież najmniejszych podstaw by w to wierzyć a to, że piszący Biblię piszą w niej o tym a Ty ich cytujesz, nie jest żadnym dowodem. Napisać można wszystko.....i mieć nadzieję, że ktoś w to uwierzy, naiwnych w końcu nie brakuję. > Dowodów jest niezliczona ilość, dowodów potwierdzających fakt natchnienia Biblii przez Boga, ludzie pisali pod natchnieniem ducha świętego. Realizacja proroctwa wypowiedzianej w pierwszej Księdze biblijnej - Księdze Rodzaju, opisana jest w szczegółach w jej ostatniej Księdze Objawienie. Problem raczej w tym, że ludzie nie rozumieli zapisów biblijnych, a dominujące religie interpretowały i interpretują jej treść dla własnych samolubnych celów. Te zaś cele były zaczerpnięte z pogańskich wierzeń.
Raczej chciałem tu rozmawiać o tym jaki jest człowiek wychowany na teorii ewolucji, oraz jak wygląda ten świat, gdy ten właśnie człowiek dominuje i rządzi na ziemi. Historyk H.G. Wells napisał o wpływie dzieła Darwina na ludzi: " Obniżył się poziom moralny społeczeństwa. (...) Panujący w XIX stuleciu uważali, że panują dzięki temu, że w tak zwanej walce o byt pokonali siłą, lub nawet podstępem, swych bardziej słabych współzawodników. (...) Doszli do przekonania, że człowiek jest zwierzęciem socjalnym, czymś w rodzaju indyjskiego psa gończego. (...) Uważali, że jest zupełnie słusznie, aby ludzie silniejsi gnębili tych, którzy nie mogą stawić oporu". W miarę upływu czasu tam gdzie ewolucjonizm zyskuje na popularności, rodzina ludzka coraz częściej dopuszczała i dopuszcza się barbarzyństwa. Bo człowieka od zwierząt dzieli przepaść. Pozdrawiam
|
|
|  | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) |
> Dowodów jest niezliczona ilość, dowodów potwierdzających fakt natchnienia Biblii przez Boga, ludzie pisali pod natchnieniem ducha świętego. Realizacja proroctwa wypowiedzianej w pierwszej Księdze biblijnej - Księdze Rodzaju, opisana jest w szczegółach w jej ostatniej Księdze Objawienie.
I wszystkie znajdują się w Biblii....co to więc są za dowody? Ostatnią Księgę też napisali ludzie. Znasz Biblię, w Genesis Bóg stwarza niebo i ziemie...i całą resztę. Piszący Biblię nie napisali jednak, po co to wszystko robił. Ludzie z nudów robią różne dziwne rzeczy, ale to są ludzie. A Jahwe? Zastanawiam się, dlaczego ludzie wierzący w jakiegoś boga, czy bogów nie zadają takich pytań.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >> Dowodów jest niezliczona ilość, dowodów potwierdzających fakt natchnienia Biblii przez Boga, ludzie pisali pod natchnieniem ducha świętego. Realizacja proroctwa wypowiedzianej w pierwszej Księdze biblijnej - Księdze Rodzaju, opisana jest w szczegółach w jej ostatniej Księdze Objawienie. >I wszystkie znajdują się w Biblii....co to więc są za dowody? Ostatnią Księgę też napisali ludzie. > Tak. W Biblii są dowody na to, że chociaż ludzie ją spisali, to pełnili rolę sekretarki piszącej pod dyktando. O wielu rzeczach ludzie nie mieli pojęcia i zrozumienia a pisali, bo było to od Boga. Biblia mocno podkreśla znaczenie mądrości. Oznajmia: " Mądrość to rzecz najprzedniejsza. Nabywaj mądrości; a ze wszystkim, czego nabywasz, nabywaj zrozumienia" (Przysłów 4:7). Biblia przyznaje również, że ludziom często brakuje tego przymiotu, toteż zachęca: " Jeżeli (...) komuś z was nie dostaje mądrości, ten niech wciąż prosi Boga, bo On udziela wszystkim szczodrze" (Jakuba 1:5). Świat byłby inny, gdyby wszyscy ludzie korzystali z mądrości od Jehowy, korzystali z jego rad, pouczeń, prawa i rozstrzygnięć. W Biblii czytasz: " Jak rozliczne są Twoje dzieła, Jehowo! Wszystkie je uczyniłeś mądrze. Ziemia jest pełna Twych wytworów" (Psalm 104:24). I tak jest, całe stworzenie - zarówno majestatyczny przestwór wszechświata, jak i delikatny, piękny kwiat - świadczy o niezrównanej mądrości Stwórcy. W porównaniu z Jego dziełami bledną wszelkie osiągnięcia techniki XX i XXI wieku. Jeżeli Biblia jest Słowem Bożym, należałoby się spodziewać, że i w niej znajdziesz dowody mądrości przewyższającej mądrość człowieka. >Znasz Biblię, w Genesis Bóg stwarza niebo i ziemie...i całą resztę. Piszący Biblię nie napisali jednak, po co to wszystko robił.Ludzie z nudów robią różne dziwne rzeczy, ale to są ludzie. A Jahwe? > Tak to prawda. Sporo osób dochodzi więc do wniosku, iż nasza planeta oraz reszta wszechświata jest dziełem Stwórcy, który ma na uwadze jakiś cel. Jeśli tak, to przede wszystkim warto się dowiedzieć, dlaczego uczynił Ziemię. Co jest źródłem tej informacji? Biblia. Jedną z najbardziej prostych i oczywistych wypowiedzi dotyczących przyszłości Ziemi znajdujemy w Księdze Kaznodziei 1:4. Czytamy tam: " Pokolenie odchodzi i pokolenie przychodzi, ale ziemia trwa na wieki" (Biblia). Pismo Święte bezpośrednio wyjaśnia, w jakim celu Jehowa Bóg stworzył Ziemię. To jedno. Mówi też, że umieścił ją dokładnie w takim miejscu we wszechświecie i w stosunku do naszego Słońca, by mogło istnieć na niej życie. Wszechmocny Bóg natchnął Izajasza do napisania następujących słów: " Tak powiedział Jehowa, Stwórca niebios, On, prawdziwy Bóg, Ten, który ukształtował ziemię i który ją uczynił, który ją mocno ugruntował, który nie stworzył jej po prostu na nic, który ukształtował ją po to, żeby była zamieszkana: ‚Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego'" (Izajasza 45:18). Jehowa wyjawia nam w Biblii, jakie było Jego pierwotne zamierzenie, gdy stwarzał Ziemię - ów kosmiczny klejnot. Bóg zdecydował, iż stanie się ona jednym wielkim rajem, zaludnionym przez kobiety i mężczyzn, żyjących w pokoju i harmonii. Pierwsza para ludzka miała wydać na świat potomstwo i w ten sposób zapoczątkować stopniowe zasiedlanie planety. Chcąc sprawić przyjemność i radość naszym prarodzicom, na niewielkim jej obszarze Jehowa stworzył rajskie warunki. W miarę upływu lat i stuleci rozrastające się rodziny ludzkie miały sukcesywnie rozszerzać granice ogrodu Eden, aż urzeczywistniłyby się słowa z Księgi Rodzaju 1:28: " Rzekł do nich Bóg: ‚Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją'". >Zastanawiam się, dlaczego ludzie wierzący w jakiegoś boga, czy bogów nie zadają takich pytań. > Powody mogą być różne, ale między innymi i ten, iż o żadnym bogu, nie będącym Bogiem prawdziwym, nie mówi sie jakoby stworzył wszystko. Ludzie czynią tych bożków podobnych do siebie. Wyposażają ich w te same przymioty i podobne cechy. Nie oczekują od swego bożka więcej niż od siebie samych. Po co zadawać jakieś pytania na które sami najlepiej znają odpowiedzi. Inaczej jest z prawdziwym Bogiem. Tylko Bóg, od którego pochodzą niezawodne proroctwa, może oświadczyć: " Ja oznajmiam rzeczy nowe. Zanim się pojawią, daję wam o nich słyszeć" (Izajasza 42:9). Wszystkie proroctwa na które przyszedł czas, zostały spełnione. >Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks) > I to nie jest prawdą. Powiedzenie potrzebne przywódcom materializmu, dla osiągnięcia władzy nad ludźmi. Wszystkie układy społeczno - polityczne już były, a człowiek i tak nie umie żyć w pokoju i miłości. Bez Boga nie ma miłości. Pozdrawiam
|
|
| | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | >Wszystkie układy społeczno - polityczne już były, a człowiek i tak nie umie żyć w pokoju i miłości. Bez Boga nie ma miłości. >Pozdrawiam Przepraszam bardzo, ale w życiu się tak nie pomyliłeś. A raczej nie Ty, a Twoi przywódcy. Miłość i dobro jest w ludziach i tam go trzeba szukać, zamiast mieszać do tego byty urojone.
|
|
| | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Wszystkie układy społeczno - polityczne już były, a człowiek i tak nie umie żyć w pokoju i miłości. Bez Boga nie ma miłości. >>Pozdrawiam >Przepraszam bardzo, ale w życiu się tak nie pomyliłeś. A raczej nie Ty, a Twoi przywódcy. Miłość i dobro jest w ludziach i tam go trzeba szukać, zamiast mieszać do tego byty urojone. > Witaj! Przepraszam, a Człowiek po jakich zwierzętach otrzymał przejawianie tych zachowań w spadku? Czy wiesz? Wskaż! Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach wielu ludzi. >To nie Teoria Ewolucji osłabiła wiarygodność Biblii, po prostu nie wszyscy wierzą, że niejaki Jahwe miał swój udział w napisaniu tej księgi. > Jak maja wierzyć i skąd ta wiara ma w nich się pojawić. Mówimy o właściwej definicji wiary, a więc opartej na dużej wiedzy i zrozumieniu. Aby mieć taka wiarę trzeba by poznawać Boga. A o Bogu mówią dwie Księgi - jedna to Biblia właśnie - brak jej znajomości powoduje, że stawia się takie pytanie: " Do kogo przyrównacie Boga i jakie podobieństwo możecie z nim zestawić?"(Izajasza 40:18); Ludzie chcą widzieć to w co wierzą, jednak Boga widzieć nie można. Jest Duchem. Przedstawił się więc ludziom w Biblii i tylko w niej. Jego Słowo jest prawdą ! A mówi Ono: " Ale do kogoż mnie przyrównacie, żeby mnie z nim zrównać?"- mówi Święty. " Podnieście oczy ku górze i popatrzcie. Kto stworzył te rzeczy? Ten, który ich zastęp wyprowadza według liczby, wszystkie je woła po imieniu. Dzięki obfitości dynamicznej energii - jako że jest również pełen werwy w swej mocy - ani jednej z nich nie brak"(Izajasza 40:25,26). Widzenie Boga możliwe jest tylko poprzez Jego dzieła, Jego działania. On zaś stale działa. " Oto narody są jak kropla z wiadra i są uważane za warstewkę pyłu na szalach. Oto podnosi wyspy jak drobniutki proch.(...)Wszystkie narody są przed nim jak coś nie istniejącego; są dla niego jak nicość, coś nierzeczywistego"(Izajasza 40:15,17). Wszystkie słowa zapisane w niej są prawdą, a wszelkie proroctwa wypełniają się co do jednego, lub kilku, które przed nami. Czy warto wszystko to poznać? Niech sobie to będzie w Bazgrołach, i wśród śmieci - uznanych za takie przez ludzi - tam też można znaleźć kosztowności. Zależy od szukającego. - druga to Księga stwarzania - stań przed lustrem. Naprawdę sądzisz, że jesteś efektem przypadkowych reakcji chemicznych? Posiadanie przez człowieka wrodzonej świadomości istnienia Boga, świadczy o istnieniu duchowej natury człowieka, która u zwierząt nie występuje. Od zarania dziejów w każdej epoce i kulturze ludzie w poszukiwaniu sensu życia sięgali do religii. Skąd pochodzi ta - jak się wydaje - wrodzona świadomość istnienia Boga? Jeżeli człowiek jest jedynie przypadkowym zlepkiem kwasu nukleinowego i cząsteczek białka, to dlaczego rozwinął w sobie umiłowanie sztuki i piękna, stał się religijny i rozmyśla o wieczności? Nie można teorią ewolucji wytłumaczyć pojawienia się każdego z nas jako niepowtarzalnej jednostki, świadomej własnego istnienia. Im więcej wiemy o działaniu naszego mózgu i umysłu, tym łatwiej nam zrozumieć miliony osób przekonanych, że nasz świadomy byt jest dowodem istnienia troskliwego Stwórcy. I tyle. Do obowiązku człowieka należy szukanie Boga, znalezienie Go i chodzenie z Nim przez swoje życie. > Nie ma przecież najmniejszych podstaw by w to wierzyć a to, że piszący Biblię piszą w niej o tym a Ty ich cytujesz, nie jest żadnym dowodem. Napisać można wszystko.....i mieć nadzieję, że ktoś w to uwierzy, naiwnych w końcu nie brakuję. > Nie można napisać wszystkiego, chyba, że piszesz dla siebie, a wówczas możesz pisać co chcesz, bo i tak nikt tego nie czyta. Dzisiaj żyjemy w czasach, że ludzie piszą co chcą, kompletne bzdury, a do tego jeszcze za to otrzymują pieniądze. Kaznodzieja powiedział: " Pisaniu wielu ksiąg nie ma końca, a nadmierne rozmyślanie męczy ciało" (Kaznodziei 12:12). Najczęściej są to książki bez wartości, ludzkie gadanie o wszystkim i o niczym. Biblia jest Księgą, Listem pisanym przez Boga do ludzi. Mają Ją czytać wszyscy ludzie. Spisywana przez 40 mężczyzn w czasie 16 stuleci. Nie jest więc możliwe, by napisali to ludzie. Jest w każdym miejscu zgodna ze oba, spójna, gdy porusza jakieś kwestie, bez względu na ich rodzaj i charakter, mówi prawdę - tym charakteryzuje sie Słowo Boga. A do tego Tam jest zapisana ludzka przyszłość. Pozdrawiam
|
|
| SzamanGniewko (353 punktów) | >"Poza nielicznymi wyjątkami czołowi myśliciele chrześcijańscy w Wielkiej Brytanii i Ameryce dość szybko pogodzili się z ewolucją i darwinizmem".
warto wiedzieć w jakich czasach powstawał darwinizm jako nurt społeczno-filozoficzny, dziś 50 lat w jedną lub w drugą stronę i mogłoby nie być tak kolorowo. dziś już raczej dla zasady ludzie trwają przy darwinizmie, to forma opozycji do kreacjonizmu niestety mająca takie same oparcie w nauce jak przypowieści biblijne.
makroewolucja darwina to kompletna bzdura, ci którzy w nią wierzą (bo inaczej niż wiarą podzielanie tego poglądu nazwać nie można) niczym nie różnią się od tych, którzy dosłownie widzą jakiegoś boga który w parę dni tworzy wszystko co nas otacza.
Be yourself, no matter what they say!
|
|
 | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>"Poza nielicznymi wyjątkami czołowi myśliciele chrześcijańscy w Wielkiej Brytanii i Ameryce dość szybko pogodzili się z ewolucją i darwinizmem". >warto wiedzieć w jakich czasach powstawał darwinizm jako nurt społeczno-filozoficzny, dziś 50 lat w jedną lub w drugą stronę i mogłoby nie być tak kolorowo. dziś już raczej dla zasady ludzie trwają przy darwinizmie, to forma opozycji do kreacjonizmu niestety mająca takie same oparcie w nauce jak przypowieści biblijne. > Fałszywy kreacjonizm, to również teoria, całkowicie sprzeczna z Biblią. Takie próby odczytywania zapisów biblijnych równie wiele czynią złego prawdzie, co ewolucjonizm - mianowicie podważają autorytet Biblii i Jego Autora.. > makroewolucja darwina to kompletna bzdura, ci którzy w nią wierzą (bo inaczej niż wiarą podzielanie tego poglądu nazwać nie można) niczym nie różnią się od tych, którzy dosłownie widzą jakiegoś boga który w parę dni tworzy wszystko co nas otacza. > Masz rację, brak całkowity najmniejszych nawet dowodów na istnienie ewolucji, zamienia tych, co ją propagują w maluczkich ludzików - potomków małp, robaków i karaluchów, każdy może wybrać sobie swego przodka, bo też nikt im nie udowodni, że się mylą. Ci zwiedzeni marną filozofią stają się zwierzętami zasługującymi na rzeź. Ludzie dzisiaj opętani są swymi pragnieniami, rabują, gwałcą albo zabijają, żeby dogadzać swoim żądzom. Chciwe władzy jednostki, organizacje, a nawet całe narody wszczynają bezlitosne prześladowania, prowadzą wojny, dopuszczają się okrucieństw, zanieczyszczają ziemię trującymi chemikaliami oraz ściągają na miliony ludzi klęski głodu, epidemie i śmierć. To czynią ludzie, a nie Bóg. Dlaczego? Dlatego że nie ma już w nich podobieństwa do Boga i już nie kierują się przymiotami Bożymi. Przepaść, oddzielająca człowieka od zwierząt, staje się coraz mniejsza, a w krańcowych wypadkach ludzie stają się " jak nierozumne zwierzęta, istniejące po to, aby je chwytać i zabijać" (2 Piotra 2:12, Biblia poznańska). Wypaczają przymioty Boże. Wiedzę i doświadczenie wykorzystuje się w najniegodziwszy sposób, aby zwiększać siłę psucia i niszczenia. Mądrość wyradza się w światowe szaleństwo. Sprawiedliwość staje się surowa i okrutna. Miłość do innych przekształca się w miłość własną. Przymioty, dzięki którym można zdziałać wiele dobrego, są nadużywane do wyrządzania znacznie większego zła, niż to, którego by mogły dokonać "nierozumne zwierzęta".
Piszesz tu o wierze, i masz rację jednak jest to o takiej wierze, której definicje wymyślili ci sami ludzie, którzy Boga odrzucają. W pewnym słowniku zdefiniowano wiarę jako: "mocne przeświadczenie o czymś, na co brak dowodu". Jednakże Biblia nie formułuje takiego poglądu, uwydatnia natomiast coś zgoła przeciwnego, że wiara opiera się na faktach, na realiach, na prawdzie. Pismo Święte wyjaśnia: " Wiara jest to niezawodne oczekiwanie spraw spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy istniejących, choć nie oglądanych" (Hebrajczyków 11:1). Prawdziwa wiara wywołuje u człowieka niezłomne przekonanie, że wszystko, co obiecał Bóg, jest tak pewne, jak gdyby już się spełniło stąd to oczekiwanie. Fakty przemawiające za istnieniem czegoś nieoglądanego w rzeczywistości, są tak wymowne, iż wiara została tu uznana za równoważną z tego rodzaju dowodami. Rolnik, który sieje widzi plon. Występujący w Chrześcijańskich Pismach Greckich odpowiednik polskiego słowa "wiara"- oznacza przekonanie oparte na niezbitych faktach, na prawdzie. O popularności teorii ewolucji zdecydowała moda i pragnienie akceptacji, co spowodowało, że pseudonaukowcy wykrzywią każdą rzecz. Pokazuje to jedynie marność ludzkich autorytetów. Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 | SzamanGniewko (353 punktów) |
>Fałszywy kreacjonizm, to również teoria, całkowicie sprzeczna z Biblią. >Takie próby odczytywania zapisów biblijnych równie wiele czynią złego prawdzie, co ewolucjonizm - mianowicie podważają autorytet Biblii iJego Autora.. przepraszam, że sprowadzam twój wywód do poszczególnych składowych ale zawsze mnie intryguje co ludzie mają na myśli pisząc takie (pogrubione w twojej wypowiedzi) skróty myślowe. Na religii uparcie wmawia się dzieciom, że to duch święty rękami ludzi napisał biblię ale przecież biblia to ST i NT a żydzi (judaizm) o duchu świętym dowiedzieli się dopiero od chrześcijan(?). Popraw mnie jeśli się mylę ale to trochę dziwne, że wpierw powstały księgi a później dopiero "wymyślono" im autora.
>Ludzie dzisiaj opętani są swymi pragnieniami, rabują, gwałcą albo zabijają, żeby dogadzać swoim żądzom.Ludzie dzisiaj opętani są swymi pragnieniami, rabują, gwałcą albo zabijają, żeby dogadzać swoim żądzom. Chciwe władzy jednostki, organizacje, a nawet całe narody wszczynają bezlitosne prześladowania, prowadzą wojny, dopuszczają się okrucieństw, zanieczyszczają ziemię trującymi chemikaliami oraz ściągają na miliony ludzi klęski głodu, epidemie i śmierć. To czynią ludzie, a nie Bóg.
Cóż, ludzie zawsze byli tym opętani a dziś jest jednak sporo lepiej niż np. w czasach inkwizycji, krucjat czy narodzin chrześcijaństwa. Sprowadzanie akurat dyskusji o naturze człowieka do wspólnego mianownika z ewolucjonizmem darwina to zwykły chwyt erystyczny niewiele mający z doszukiwaniem się prawdy.
Be yourself, no matter what they say!
|
|
| |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Fałszywy kreacjonizm, to również teoria, całkowicie sprzeczna z Biblią. >>Takie próby odczytywania zapisów biblijnych równie wiele czynią złego prawdzie, co ewolucjonizm - mianowicie podważają autorytet Biblii iJego Autora.. >przepraszam, że sprowadzam twój wywód do poszczególnych składowych ale zawsze mnie intryguje co ludzie mają na myśli pisząc takie (pogrubione w twojej wypowiedzi) skróty myślowe. Na religii uparcie wmawia się dzieciom, że to duch święty rękami ludzi napisał biblię ale przecież biblia to ST i NT a żydzi (judaizm) o duchu świętym dowiedzieli się dopiero od chrześcijan(?). Popraw mnie jeśli się mylę ale to trochę dziwne, że wpierw powstały księgi a później dopiero "wymyślono" im autora. > Religia wykładana jest przez katechetów katolickich. Dlatego gdy mówi sie tam o "Duchu świętym" to jakby mówiło sie o jednej z części Trójcy inaczej Bogu w trzech osobach. A tu tak ST i NT wskazują, że Biblia spisana została przez ludzi pod wpływem ducha świętego - siły, mocy Bożej Jehowy. Oczywiście w ST jest wiele na to dowodów. Apostoł Paweł wyjaśnił, że w czasach przedchrześcijańskich Bóg przemawiał do swych sług " wieloma sposobami". " Bóg, który dawno temu przy wielu okazjach i wieloma sposobami przemawiał do naszych praojców za pośrednictwem proroków, przy końcu tych dni przemówił do nas za pośrednictwem Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego i przez którego uczynił systemy rzeczy"(Heb 1:1, 2). Co najmniej raz - w wypadku Dekalogu, czyli Dziesięciorga Przykazań - udzielił informacji na piśmie, a Mojżesz musiał je tylko przenieść na zwój lub inny materiał pisarski> " A gdy zakończył rozmowę z nim na górze Synaj, dał Mojżeszowi dwie tablice Świadectwa, tablice kamienne zapisane palcem Bożym"; " W tymże czasie Jehowa rzekł do mnie: 'Wyciosaj sobie dwie tablice kamienne, takie jak pierwsze, i wejdź do mnie na górę, i wykonaj drewnianą Arkę. A ja wypiszę na tych tablicach słowa, jakie widniały na pierwszych tablicach, które rozbiłeś, ty zaś włożysz je do Arki'. Wykonałem więc Arkę z drewna akacjowego i wyciosałem dwie tablice kamienne, takie jak pierwsze, i wstąpiłem na górę, mając te dwie tablice w ręku. Wtedy on wypisał na tych tablicach takie samo pismo jak pierwsze. Dziesięć Słów, które Jehowa powiedział do was na górze spośród ognia w dniu zboru; potem Jehowa mi je dał. Wówczas zawróciłem i zszedłem z góry, i włożyłem te tablice do Arki, którą wykonałem, żeby tam pozostawały, tak jak mi nakazał Jehowa."(Wj 31:18; Pwt 10:1-5).
Kiedy indziej dyktował dosłownie to, co chciał podać do wiadomości. Ogłaszając obszerny zbiór praw i przepisów przymierza zawartego z Izraelem, polecił Mojżeszowi: " Zapisz sobie te słowa" (Wj 34:27). Również prorokom często przekazywał do obwieszczenia określone orędzia, które potem zostały spisane i weszły w skład Pisma Świętego. Możesz to sobie sprawdzić w swojej Biblii w tych miejscach: 1Królów 22:14; Jeremiasza 1:7; 2:1; 11:1-5; Ezechiela 3:4; 11:5. Pisarze Biblii otrzymywali też wskazówki poprzez sny i wizje. Sny, nazywane czasem ‛wizjami nocnymi', najwyraźniej tworzyły w umyśle śpiącego obraz Bożego orędzia lub zamierzenia. Jeszcze częściej myśli Boże były utrwalane w umyśle pisarza za pośrednictwem wizji, czyli sugestywnych scen ukazywanych osobie w pełni przytomnej. Niektórzy w tym czasie wpadali w uniesienie. Chociaż nie tracili świadomości, byli tak pochłonięci oglądaną wizją, że obojętnieli na wszystko, co ich otaczało. CDN
|
|
| | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Orędzia Boże częstokroć przekazywali też anielscy posłańcy. Odgrywali przy tym większą rolę, niż się nieraz wydaje. Na przykład chociaż o Prawie danym Mojżeszowi powiedziano, że ogłosił je Bóg, to Szczepan i Paweł wyjawili, iż posłużył się w tym celu swoimi aniołami. Ponieważ aniołowie przemawiali w Jego imieniu, ich wypowiedzi słusznie nazwano "słowem Jehowy". Bez względu na to, jakim sposobem przekazano określone treści, poszczególne fragmenty Pisma Świętego są jednakowo cenne, wszystkie bowiem zostały natchnione, czyli " tchnięte przez Boga". Dzisiaj te rzeczy ustały i ich nie ma. Dlaczego? Bo jest kompletna Biblia i to w takim stanie jak pierwotnie, by na koniec tego systemu posyłani przez Boga Jego świadkowie głosili prawdę.
>>Ludzie dzisiaj opętani są swymi pragnieniami, rabują, gwałcą albo zabijają, żeby dogadzać swoim żądzom. Chciwe władzy jednostki, organizacje, a nawet całe narody wszczynają bezlitosne prześladowania, prowadzą wojny, dopuszczają się okrucieństw, zanieczyszczają ziemię trującymi chemikaliami oraz ściągają na miliony ludzi klęski głodu, epidemie i śmierć. To czynią ludzie, a nie Bóg. >Cóż, ludzie zawsze byli tym opętani a dziś jest jednak sporo lepiej niż np. w czasach inkwizycji, krucjat czy narodzin chrześcijaństwa. Sprowadzanie akurat dyskusji o naturze człowieka do wspólnego mianownika z ewolucjonizmem darwina to zwykły chwyt erystyczny niewiele mający z doszukiwaniem się prawdy. > Nie ukrywam, że poglądy ewolucyjne pomagają w takich dyskusjach. Bo chyba łatwiej jest samą rzecz wykładać mając krańcowo różne zdanie pod ręką. Ewolucja zakłada doskonalenie ludzi wraz z upływem czasu. Jednak patrząc na dzieła ludzkie i ich zachowanie widać coś przeciwnego. Zobacz chociaż ten przypadek: Skąd pochodzą owe zasady, uznawane właściwie wszędzie i zawsze? - To ważne pytanie. Gdyby nie było Źródła moralności, Stwórcy, czy społeczeństwo ludzkie samo potrafiłoby wyrobić w sobie poczucie dobra i zła? Zastanówmy się nad pewnym przykładem. Otóż mnóstwo osób oraz społeczności uważa morderstwo za złe. Ale wtedy trzeba zapytać: Złe według jakiego kryterium? i także znowu jeśli dobre w jakiś sytuacjach to dobre według czyich kryteriów? Najwyraźniej ogół ludzi przejawia pewną zdolność oceny moralnej swych czynów, co znajduje odzwierciedlenie w kodeksach prawnych wielu krajów. A skąd się wzięły te normy etyczne? Czy nie od inteligentnego Stwórcy, który sam się ich trzyma, a ludziom wszczepił sumienie, czyli poczucie moralności? Porównajmy z tekstem zapisu z Rzymian 2:14,15: " Kiedy bowiem ludzie z narodów, nie mający prawa, z natury czynią to, co jest w prawie, ludzie ci, chociaż nie mają prawa, sami dla siebie są prawem. Właśnie oni pokazują, że treść prawa jest zapisana w ich sercach, gdy ich sumienie świadczy wraz z nimi i we własnych myślach są oskarżani lub też uniewinniani". . Nie jest więc tak, że ludzie pochodzą od dżdżownicy i dochodzą poprzez małpę i inne do dzisiejszej postaci i dalej idą swym rozwojem ku doskonałości. Ale zdecydowanie tak, że jako ludzie doskonali stworzeni przez Boga staczają się i ulegają degeneracji, idą do swych wymyślonych przodków karaluchów i małp. Czy to widać w życiu ludzi? Tak. Oto przykład: Kilka lat temu w pewnym tygodniku napisano artykuł poświęcony nienawiści na tle etnicznym, gdzie zawarta była taka myśl: " Wydaje się, że hasło ubiegłego roku brzmiało: 'Masz nienawidzić swego bliźniego'". Dlaczego? Podano uzasadnienie: " Podczas walk w Bośni i Hercegowinie, na terenie dawnej Jugosławii, ponad milion ludzi wyrzucono z domów, a dziesiątki tysięcy zamordowano. Kim byli oprawcy?" - " To nasi sąsiedzi - znaliśmy ich wszystkich" - tak rozpaczała wypędzona ze swej wioski dziewczyna. " Żyliśmy ze sobą w zgodzie" - powiedziała pewna kobieta o 3000 Hutu i Tutsi z wioski Ruganda. W pewnej gazecie napisano o tej wiosce: " Historia tej wioski to historia całej Ruandy: Hutu i Tutsi mieszkali razem, zawierali między sobą małżeństwa, nie przykładając wagi do przynależności plemiennej, nie wiedząc nawet, kto jest Hutu, a kto Tutsi. Nagle coś się zmieniło (...) rozpoczęła się masakra". Podobna sytuacja panuje tez w Izraelu - Żydzi i Arabowie mieszkają obok siebie, lecz wielu z nich wzajemnie się nienawidzi. W minionym XX wieku do tego rodzaju konfliktów doszło w Irlandii Północnej, w Indiach i Pakistanie, w Malezji i Indonezji oraz w wielonarodowym społeczeństwie USA - a więc w gruncie rzeczy na całej ziemi. Przykłady nienawiści na tle etnicznym i religijnym można by mnożyć w nieskończoność. Jeszcze nigdy w dziejach człowieka świat nie był tak wyzuty z miłości. Ewolucja, kompletna bzdura, a jak wielki i destrukcyjny ma wplyw na ludzi. Ich dramat jest w tym, że tego nie widzą. Napisano: " Natomiast ludzie niegodziwi i oszuści będą się posuwać od złego ku gorszemu, wprowadzając w błąd i będąc w błąd wprowadzani"(2 Tymoteusza 3:16). Tak to niegodziwi i oszuści, autorzy ewolucji wraz z fałszywymi przewodnikami duchowymi, stali się drogą do zagłady. Sami jeszcze sobie zadadzą wiele bólu i łez. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 1 na 1 | SzamanGniewko (353 punktów) |
> Dzisiaj te rzeczy ustały i ich nie ma. Dlaczego?ustało bo gdy ktoś zaczyna twierdzić, że ma posłanie od samego boga to nawet księża odsyłają go do lekarza, swoją drogą nic dziwnego, wolą mieć monopol na głoszenie boskiej woli i wszystkich odszczepieńców takich jak np. świadkowie jehowy i tym podobni są przez nich zajadle zwalczani. > Ewolucja zakłada doskonalenie ludzi wraz z upływem czasu. Jednak patrząc na dzieła ludzkie i ich zachowanie widać coś przeciwnego.no nie do końca, makroewolucja zakłada powolny rozwój wszystkich gatunków i w konsekwencji powstawanie nowych, to nie oznacza, że ludzie będą budować co raz fajniejsze samochody czy pisać co raz lepszą poezję tylko że niby mogą wyewoluować w coś jeszcze innego. to kompletna bzdura, tak jak małpa nie może zostać człowiekiem, osioł - zebrą czy mamut - słoniem tak człowiek nie zostanie czymś więcej niźli jest teraz pod względem genomu. > Zobacz chociaż ten przypadek:> Skąd pochodzą owe zasady, uznawane właściwie wszędzie i zawsze? - To ważne pytanie.> Gdyby nie było Źródła moralności, Stwórcy, czy społeczeństwo ludzkie samo potrafiłoby wyrobić w sobie poczucie dobra i zła?nie no, nie przesadzaj. do tego nie potrzeba boga żeby wiedzieć że kradzież, zbrodnia czy cudzołóstwo jest złe. są/były dziesiątki społeczności które nie znając ducha świętego czy jezusa miały niejednokrotnie wyższe normy moralno-społeczne niż nasi chrześcijańscy przodkowie. > Zastanówmy się nad pewnym przykładem.> Otóż mnóstwo osób oraz społeczności uważa morderstwo za złe.> Ale wtedy trzeba zapytać: Złe według jakiego kryterium?i także znowu jeśli dobre w jakiś sytuacjach to dobre według czyich kryteriów?Najwyraźniej ogół ludzi przejawia pewną zdolność oceny moralnej swych czynów, co znajduje odzwierciedlenie w kodeksach prawnych wielu krajów.te normy wywodzą się z prawa naturalnego a nie od boga. zabójstwo zawsze będzie złe w każdej społeczności, kradzież tak samo, żadna wspólnota nie przetrwałaby gdyby gwałcono bezkarnie takie podstawowe zasady. boga w to nie mieszajmy. oczywiście, jeśli przyjmiemy, że bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, wyrwał go ze świata zwierząt to miałoby to sens głębszy, nie religijny ale właśnie kreacjonistyczny. będąc zwierzętami nie mieliśmy zasad moralnych tylko instynkty i prawo samca alfa a stając się ludźmi dostaliśmy w spadku całą resztę. ma to sens wtedy gdy w zamian dostajemy makroewolucję darwina. oczywiście w tym aspekcie i bóg nie jest kimś wyjątkowym, jeśli się go odbrązowi zostaje nam egoistyczny drań który stworzył człowieka by mieć w nim zwykłego niewolnika bardziej lub mniej pozbawionego własnego zdania i rozumu. > Ale zdecydowanie tak, że jako ludzie doskonali stworzeni przez Boga staczają się i ulegają degeneracji, idą do swych wymyślonych przodków karaluchów i małp.oczywiście, ulegamy zbydlęceniu przez warunki w jakich przychodzi nam żyć, nasza zwierzęca natura bierze górę wtedy gdy tylko nasz byt ulega zagrożeniu lub bezkarność na to zezwala. to jednak można by raczej przypisać właśnie ewolucji niż stworzeniu przez boga korony stworzenia. skoro jesteśmy tacy boscy to dlaczego jesteśmy takim bydłem? 
Be yourself, no matter what they say!
|
|
| | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >Dzisiaj te rzeczy ustały i ich nie ma. Dlaczego?> ustało bo gdy ktoś zaczyna twierdzić, że ma posłanie od samego boga to nawet księża odsyłają go do lekarza, swoją drogą nic dziwnego, wolą mieć monopol na głoszenie boskiej woli i wszystkich odszczepieńców takich jak np. świadkowie jehowy i tym podobni są przez nich zajadle zwalczani.> Trafna uwaga. Jednak wielu woli im wierzyć. > >Ewolucja zakłada doskonalenie ludzi wraz z upływem czasu. Jednak patrząc na dzieła ludzkie i ich zachowanie widać coś przeciwnego.> no nie do końca, makroewolucja zakłada powolny rozwój wszystkich gatunków i w konsekwencji powstawanie nowych, to nie oznacza, że ludzie będą budować co raz fajniejsze samochody czy pisać co raz lepszą poezję tylko że niby mogą wyewoluować w coś jeszcze innego. to kompletna bzdura, tak jak małpa nie może zostać człowiekiem, osioł - zebrą czy mamut - słoniem tak człowiek nie zostanie czymś więcej niźli jest teraz pod względem genomu.> Kolejna trafna uwaga. Jednak wielu w to wierzy. > >Zobacz chociaż ten przypadek:> > Skąd pochodzą owe zasady, uznawane właściwie wszędzie i zawsze? - To ważne pytanie.> > Gdyby nie było Źródła moralności, Stwórcy, czy społeczeństwo ludzkie samo potrafiłoby wyrobić w sobie poczucie dobra i zła?> nie no, nie przesadzaj. do tego nie potrzeba boga żeby wiedzieć że kradzież, zbrodnia czy cudzołóstwo jest złe. są/były dziesiątki społeczności które nie znając ducha świętego czy jezusa miały niejednokrotnie wyższe normy moralno-społeczne niż nasi chrześcijańscy przodkowie.> Człowiek jest człowiekiem - zawsze, jako dzieło Boże z całym wyposażeniem. Czy jednak z tego korzysta, i jak korzysta, i czy jego zachowanie wskazuje na takie Boże pochodzenie, to już kwestia inna. Jednak prawdą jest, że nieznajomość prawa nie stoi ludziom na drodze do czynienia dobra, bo to prawo mają wpisane przy stwarzaniu. Każdy jest do tego przygotowany, jako dzieło Boga. Ma jednak wybrać. Wielu tłumi swe sumienie, chociaż nie jeden raz krzyczy ono bardzo głośno. Czasu mało. Czytasz: " Zanim ustawa cokolwiek zrodzi, nim dzień uleci jak plewa, zanim na was przyjdzie płonący gniew Jehowy, zanim na was przyjdzie dzień gniewu Jehowy - szukajcie Jehowy, wszyscy potulni ziemi, którzyście wprowadzili w czyn jego sądownicze rozstrzygnięcie. Szukajcie prawości, szukajcie potulności. Zapewne będziecie mogli zostać ukryci w dniu gniewu Jehowy"(Sofoniasza 2:2,3). > >Zastanówmy się nad pewnym przykładem.> >Otóż mnóstwo osób oraz społeczności uważa morderstwo za złe.> >Ale wtedy trzeba zapytać: Złe według jakiego kryterium?i także znowu jeśli dobre w jakiś sytuacjach to dobre według czyich kryteriów?Najwyraźniej ogół ludzi przejawia pewną zdolność oceny moralnej swych czynów, co znajduje odzwierciedlenie w kodeksach prawnych wielu krajów.> te normy wywodzą się z prawa naturalnego a nie od boga.Więc od zwierząt? Czy od Boga? Skoro Bóg wszystko stworzył, to i to prawo naturalne jest od Niego. Nic nie pojawia sie samo. > zabójstwo zawsze będzie złe w każdej społeczności, kradzież tak samo, żadna wspólnota nie przetrwałaby gdyby gwałcono bezkarnie takie podstawowe zasady. boga w to nie mieszajmy. oczywiście, jeśli przyjmiemy, że bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, wyrwał go ze świata zwierząt to miałoby to sens głębszy, nie religijny ale właśnie kreacjonistyczny. będąc zwierzętami nie mieliśmy zasad moralnych tylko instynkty i prawo samca alfa a stając się ludźmi dostaliśmy w spadku całą resztę. ma to sens wtedy gdy w zamian dostajemy makroewolucję darwina. oczywiście w tym aspekcie i bóg nie jest kimś wyjątkowym, jeśli się go odbrązowi zostaje nam egoistyczny drań który stworzył człowieka by mieć w nim zwykłego niewolnika bardziej lub mniej pozbawionego własnego zdania i rozumu.> Po co Bogu niewolnik? On ma wszystko, to wszystko do Niego należy. On niczego nie potrzebuje od ludzi. Dzieli się swoimi możliwościami z tymi, którzy Go pokochają za to, co uczynił. Tu właśnie potrzebna jest wiedza i zrozumienie. Nie zauważyłeś, że ludzie mają upodobanie obciążania wszystkich innych i wszystko inne tylko nie siebie, za swoje i ze swojej winy dramaty które go dotykają? Wiadomość z ostatnie go dnia: "Metan zabił 13 górników". Czy to nie głupota ludzka zabiła tych ludzi. Przecież ludzie maja wypracowane metody kontroli zagrożenia, a jednak zawinił człowiek. I tak jest zawsze. Nie Bóg, a człowiek. Wirus AIDS drzemał we krwi małp, do czasu gdy podjęto eksperymenty z ich krwią do zastosowania u ludzi. Itp., itd. Bóg ostrzega i wskazuje właściwe obchodzenie się z krwią. Czyja więc wina jest? To jasne. > >Ale zdecydowanie tak, że jako ludzie doskonali stworzeni przez Boga staczają się i ulegają degeneracji, idą do swych wymyślonych przodków karaluchów i małp.> oczywiście, ulegamy zbydlęceniu przez warunki w jakich przychodzi nam żyć, nasza zwierzęca natura bierze górę wtedy gdy tylko nasz byt ulega zagrożeniu lub bezkarność na to zezwala. to jednak można by raczej przypisać właśnie ewolucji niż stworzeniu przez boga korony stworzenia. skoro jesteśmy tacy boscy to dlaczego jesteśmy takim bydłem?  > Ludzie nie boją się Boga, nie ma milości. Dzisiaj świat jest taki bo ludzie są tacy: " A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć"(2 Tymoteusza 3:1-5).. Dlaczego tak jest? Bo "bogiem" tego świata - ludzi odrzucających Boga prawdziwego, jest Szatan Diabeł. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | SzamanGniewko (353 punktów) |
>Więc od zwierząt? >Czy od Boga? >Skoro Bóg wszystko stworzył, to i to prawo naturalne jest od Niego. >Nic nie pojawia sie samo. hmm, tylko to trochę droga na skróty, mnie wydaję się, że to takie trochę magiczne uproszczenie które ma tłumaczyć pozytywną rolę boga na tej planecie - wszystko co dobre jest od boga bo on wszystko stworzył a to co złe to już ludzie, szatan, fałszywi bogowie i tak dalej a w biblii bóg ani nie jest jakoś wybitnie miłosierny ani znów taki łagodny. co raz ciąga tych swoich izraelitów i szczuje ich przeciwko innym ludziom, coś strasznie się miesza w ludzkie żywota, jakoś tak ludzko zazdrosny o swoją pozycję i wyznawców. mało w nim boskiego miłosierdzia ...
>Po co Bogu niewolnik? >On ma wszystko, to wszystko do Niego należy. >On niczego nie potrzebuje od ludzi. Dzieli się swoimi możliwościami z tymi, którzy Go pokochają za to, co uczynił. >Tu właśnie potrzebna jest wiedza i zrozumienie. Nie zauważyłeś, że ludzie mają upodobanie obciążania wszystkich innych i wszystko inne tylko nie siebie, za swoje i ze swojej winy dramaty które go dotykają? no nie prawda, jakby nie potrzebował niewolników to po co mu ci żydzi? jakby mu nie zależało na sławie i wyznawcach to po co burzy jerycho i wyrzyna tych biednych semitów co parę stron w ST? to bóg strasznie zawistny, niepokornych karze śmiercią, wrogów również, miłosierdzia w nim tyle co kot napłakał...
Be yourself, no matter what they say!
|
|
| | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Więc od zwierząt? >>Czy od Boga? >>Skoro Bóg wszystko stworzył, to i to prawo naturalne jest od Niego. >>Nic nie pojawia sie samo. >hmm, tylko to trochę droga na skróty, mnie wydaję się, że to takie trochę magiczne uproszczenie które ma tłumaczyć pozytywną rolę boga na tej planecie - wszystko co dobre jest od boga bo on wszystko stworzył a to co złe to już ludzie, szatan, fałszywi bogowie i tak dalej a w biblii bóg ani nie jest jakoś wybitnie miłosierny ani znów taki łagodny. co raz ciąga tych swoich izraelitów i szczuje ich przeciwko innym ludziom, coś strasznie się miesza w ludzkie żywota, jakoś tak ludzko zazdrosny o swoją pozycję i wyznawców. mało w nim boskiego miłosierdzia ... > Pokazał, że ludzie muszą Go słuchać, bo inaczej odejdą od prawa i zapanuje niesprawiedliwość, dokładnie to, co widzisz dzisiaj na ziemi. Ludzie nie znają i nie przyjęli prawa od Boga. Czynią sobie swoje, mnożą je, muszą powoływać dodatkowych ludzi, zawody, dla ich wykładania, a i tak stale jest bezprawie. Jeremiasz pisał: " Dobrze wiem, Jehowo, że do ziemskiego człowieka jego droga nie należy. Do męża, który idzie, nie należy nawet kierowanie swym krokiem. Koryguj mnie, Jehowo, ale zgodnie z sądem; nie w swym gniewie, żebyś mnie nie unicestwił. Wylej swą złość na narody, które cię zlekceważyły, i na rodziny, które nie wezwały twego imienia"(Jeremiasza 10:23-25). Ludzie lekceważą Jego Prawo. To droga do nikąd. Kiedyś drzwi nie miały zamków, a dzisiaj dzielnice zamykają i umieszczają ochronę, a drzwi wyposażają w pancerne blachy i potężne zamki. Ludzie nie boją sie Boga. >>Po co Bogu niewolnik? >>On ma wszystko, to wszystko do Niego należy. >>On niczego nie potrzebuje od ludzi. Dzieli się swoimi możliwościami z tymi, którzy Go pokochają za to, co uczynił. >>Tu właśnie potrzebna jest wiedza i zrozumienie. Nie zauważyłeś, że ludzie mają upodobanie obciążania wszystkich innych i wszystko inne tylko nie siebie, za swoje i ze swojej winy dramaty które go dotykają? >no nie prawda, jakby nie potrzebował niewolników to po co mu ci żydzi? jakby mu nie zależało na sławie i wyznawcach to po co burzy jerycho i wyrzyna tych biednych semitów co parę stron w ST? to bóg strasznie zawistny, niepokornych karze śmiercią, wrogów również, miłosierdzia w nim tyle co kot napłakał... > Jehowa wiedział, że chociaż ludzie zbuntowali sie przeciwko Niemu i poszli za Szatanem, to wśród ich potomków będzie wielu, którzy będą Go kochać i czcić. Nie zabił ich od razu. Wydali potomstwo i napełnili ziemię. Jego zamiar musi się zrealizować - " prawi posiada ziemię i zamieszkają na niej na zawsze". Jak więc pokazali pierwsi ludzie, że serce ich może być daleko od Boga, tak i wśród potomstwa będą tacy sami poplecznicy Szatana. Jehowa więc pokazał, w jaki sposób obchodzi sie z ludźmi prawymi, jak ich prowadzi i uczy, jak o nich dba. To taki przedsmak tego, co Bóg przygotował dla tych, co Go umiłują i staną sie Jego lojalnymi sługami. Temu służy cała Biblia. Czytasz: " Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła"(2 Tymoteusza 3:16,17).. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | SzamanGniewko (353 punktów) | Podoba mi się twój styl, ty nie szukasz prawdy tylko prawisz kazania.Zamiast dyskutować - nauczasz. Już to gdzieś widziałem i nie bardzo do mnie trafia taki mentorski styl wykładania własnych przekonań.
Jakoś mnie nie przekonują historyjki o tym że ten jehowa to tak latał razem z izraelitami po całym bliskim wschodzie tłukąc inne ludy dla dobra nas wszystkich i na złość szatanowi. Miał swoich wyznawców i chciał im zapewnić mały kawałek ziemi to brał wojsko i najeżdżał sąsiednie ludy. Bez miłosierdzia, bez nauczania pielgrzymów i misjonarzy. Po prostu brutalna siła - albo robicie co ja chcę albo macie wycisk.
>Jehowa wiedział, że chociaż ludzie zbuntowali sie przeciwko Niemu i poszli za Szatanem, to wśród ich potomków będzie wielu, którzy będą Go kochać i czcić.
Ciekawe jak ci biedni semici mieli się przeciwko niemu zbuntować skoro jehowa był bogiem izraela i miał z nimi tyle wspólnego co Płatki Nestle Fitness ze zdrowym odżywianiem.
Wyciągasz jakieś fragmenty z pisma i uważasz, że one popierają twoją teorię o dobrym bogu który dla zbawienia nas wszystkich przelewał krew całych narodów. Mało przekonujące.
Be yourself, no matter what they say!
|
|
| | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Podoba mi się twój styl, ty nie szukasz prawdy tylko prawisz kazania.Zamiast dyskutować - nauczasz. Już to gdzieś widziałem i nie bardzo do mnie trafia taki mentorski styl wykładania własnych przekonań. > Nikt za Ciebie nie będzie przejawiał wiary. Te zaś słowa na wierze dopiero powodują postęp. Nie może być innego stylu, bo dla człowieka, który chce żyć innej prawdy nie ma. Strażnik musi głośno i jasno ostrzegać. Trąba musi dać głośny głos, gdy informuje o nadchodzącej klęsce. Inaczej mogłoby to przypominać zapraszanie ludzi łagodnymi słowami do wyjścia z domu, który płonie. Pomyślą, że żartujesz. I Twoja wina będzie, że niewłaściwie ich ostrzegłeś. >Jakoś mnie nie przekonują historyjki o tym że ten jehowa to tak latał razem z izraelitami po całym bliskim wschodzie tłukąc inne ludy dla dobra nas wszystkich i na złość szatanowi. Miał swoich wyznawców i chciał im zapewnić mały kawałek ziemi to brał wojsko i najeżdżał sąsiednie ludy. Bez miłosierdzia, bez nauczania pielgrzymów i misjonarzy. Po prostu brutalna siła - albo robicie co ja chcę albo macie wycisk. > Przeczytaj Biblię samodzielnie, to może coś zrozumiesz, bo na razie nic, a nic. >>Jehowa wiedział, że chociaż ludzie zbuntowali sie przeciwko Niemu i poszli za Szatanem, to wśród ich potomków będzie wielu, którzy będą Go kochać i czcić. >Ciekawe jak ci biedni semici mieli się przeciwko niemu zbuntować skoro jehowa był bogiem izraela i miał z nimi tyle wspólnego co Płatki Nestle Fitness ze zdrowym odżywianiem. > Czytaj. >Wyciągasz jakieś fragmenty z pisma i uważasz, że one popierają twoją teorię o dobrym bogu który dla zbawienia nas wszystkich przelewał krew całych narodów. Mało przekonujące. > Z tego jak postępował z własnym narodem, i jak postępował z jego wrogami możemy wiele sie o Jehowie dowiedzieć. Istotne jest także, przypominanie sobie jakie jest znaczenie imienia Bożego ' Jehowa', które to imię wybrał sobie sam Bóg. Dosłownie znaczy ono: " On powoduje, że się staje". I tak jest w rzeczywistości, bo wszystko istnieje dzięki Niemu. Już samo to budzi szacunek, podziw i lęk. Jednak imię Boże zawiera w sobie jeszcze inną myśl. Na przykład Mojżesz najwyraźniej pragnął dowiedzieć się czegoś więcej o Nim i o Jego imieniu. Imię to było już znane przed nim. Ludzie posługiwali się nim od stuleci. Nie ulega, zatem wątpliwości, że gdy Mojżesz pytał Boga o imię, chciał lepiej poznać osobę o tym imieniu. Dociekał niejako: " Co mogę o Tobie powiedzieć Twemu ludowi, Izraelowi, żeby wzmocnić jego wiarę w Ciebie i przekonać go, że naprawdę zostanie wybawiony?" W odpowiedzi Jehowa podał znaczenie swego imienia. Oznajmił Mojżeszowi: " Okażę się, kim się okażę" (Wyjścia 3:14) Wyjaśnił Mojżeszowi - a zarazem każdemu z nas - jaka myśl kryje się w tym imieniu. Jehowa będzie ' się okazywał' wszystkim - czyli stanie się wszystkim - co uzna za niezbędne do spełnienia swych obietnic. Przekład Josepha B. Rotherhama oddaje ten werset w taki bezpośredni sposób: " Stanę się, kimkolwiek zechcę". Pewien znawca biblijnego języka hebrajskiego objaśnia to sformułowanie następująco: " Bez względu na sytuację czy potrzebę (...) Bóg 'stanie się' rozwiązaniem danego problemu". Czy tak nie powinien zachować się prawdziwy Bóg?! Jak wielkie różnice dzielą bożków wymyślonych przez ludzi od prawdziwego Boga. A co to oznaczało dla Izraelitów? Obojętnie, jaką by napotkali przeszkodę i w jak trudnym znaleźliby się położeniu, Jehowa miał się stać wszystkim, co było potrzebne, żeby oswobodzić ich z niewoli i zaprowadzić do Ziemi Obiecanej. Niewątpliwie imię to skłaniało do pokładania w Bogu ufności. Trzeba umieć się nauczyć tak patrzeć na prawdziwego Boga. Dlaczego? Bo jest to konieczne dla właściwego widzenia pobytu ludzi tu na ziemi, ich przyszłości. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) |
>>>Ewolucja zakłada doskonalenie ludzi wraz z upływem czasu. Jednak patrząc na dzieła ludzkie i ich zachowanie widać coś przeciwnego.
>> >Kolejna trafna uwaga. Jednak wielu w to wierzy.
Bzdura - niczego takiego nie zakłada. Tak uważają tylko ci, którzy nie chcieli poświęcić czasu na zrozumienie, o czym piszą w książkach o ewolucji. Ale takie założenie nie ma się nijak do TE. Słowem - durnotka wyszła, mości panie.
|
|
| | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>>>Ewolucja zakłada doskonalenie ludzi wraz z upływem czasu. Jednak patrząc na dzieła ludzkie i ich zachowanie widać coś przeciwnego. >>> >>Kolejna trafna uwaga. Jednak wielu w to wierzy. >Bzdura - niczego takiego nie zakłada. Tak uważają tylko ci, którzy nie chcieli poświęcić czasu na zrozumienie, o czym piszą w książkach o ewolucji. Ale takie założenie nie ma się nijak do TE. Słowem - durnotka wyszła, mości panie. > Piszą bzdurki. Tematy związane z ewolucją zawsze prowadzą do durnotki. Mademoiselle
|
|
| | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | > >>>>Ewolucja zakłada doskonalenie ludzi wraz z upływem czasu. Jednak patrząc na dzieła ludzkie i ich zachowanie widać coś przeciwnego.> >>>> >>Kolejna trafna uwaga. Jednak wielu w to wierzy.> >Bzdura - niczego takiego nie zakłada. Tak uważają tylko ci, którzy nie chcieli poświęcić czasu na zrozumienie, o czym piszą w książkach o ewolucji. Ale takie założenie nie ma się nijak do TE. Słowem - durnotka wyszła, mości panie.> >> Piszą bzdurki.Kto pisze bzdurki dokładnie? > Tematy związane z ewolucją zawsze prowadzą do durnotki.> MademoiselleO nie, tutaj się nie zgadzam, uczestniczyłam w wielu ciekawych dyskusjach. Problem pojawia się, gdy wypowiadają się na dowolny temat ignoranci w tym temacie, choć niewątpliwie w innych tematach mający swoje uzasadnione pewnie opinie. PS - Madame jak już, panienką nie jestem od dość dawna
|
|
| | | |  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
> " Historia tej wioski to historia całej Ruandy: Hutu i Tutsi mieszkali razem, zawierali między sobą małżeństwa, nie przykładając wagi do przynależności plemiennej, nie wiedząc nawet, kto jest Hutu, a kto Tutsi. Nagle coś się zmieniło (...) rozpoczęła się masakra". >Podobna sytuacja panuje tez w Izraelu - Żydzi i Arabowie mieszkają obok siebie, lecz wielu z nich wzajemnie się nienawidzi.
Pewnie zdajesz sobie sprawę z tego , Miłujący prawdę, że po Katyniu, Powstaniu Warszawskim, zażydzonym Urzędzie Bezpieczeństwa i PRL-u, pozostało w Polsce niewielu honorowych, uczciwych ludzi, mających w d. polityczną poprawność, a więc widzących Żydów takimi, jacy oni są, a nie takimi, jakimi chcą być postrzegani - jeżeli chcesz więc być do tych ludzi zaliczany, to powinieneś swą opinię rozwinąć, a więc wyjaśnić forumowiczom dlaczego Palestyńczycy nienawidzą, obecnie Żydów, chociaż w przeszłości koegzystowali zgodnie.
Możliwe, że brak Ci informacji "z pierwszej ręki", więc pozwalam sobie zarekomendować Ci "Newshour with Jim Lehrer" (newshour.pbs.org), to jest godzinna audycja z USA, ukierunkowana przez Żydów z USA do Żydów w diasporze, obecnie znacznie ograniczona w rozbudzaniu antysemityzmu, po wcześniejszym nadawaniu na bieżąco przeglądu wydarzeń z ostatniego ataku Izraela na Gazę (2008/2009) - przestaniesz wtedy tak delikatnie pisać: "mieszkają obok siebie, lecz wielu z nich wzajemnie się nienawidzi". Czy nie jest Ci wstyd pisać: "mieszkając obok siebie"? Ptrzecież w ten sposób zrównujesz ze sobą "więżniów" z "nadzorcami"!
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Czy nie jest Ci wstyd pisać: "mieszkając obok siebie"? Ptrzecież w ten sposób zrównujesz ze sobą "więżniów" z "nadzorcami"! >Pozdrawiam > Mi nie chodziło o pobudzanie czyjejś wyobraźni i działań w celu szukania elementów politycznych w stosunkach pomiędzy różnymi nacjami. Rzecz w tym, że ludzie przez wiele lat mieszkają obok siebie w zgodzie, ich dzieci zawierają pomiędzy sobą związki, co trwa przez bardzo długi czas, zapominają kto skąd pochodzi. I aż tu nagle dochodzi do krwawych działań na szeroka skalę. Jakby na to nie patrzeć, to do takiego efektu doprowadza brak bojaźni przed Bogiem, a także wrogość na tle etnicznym. Ewolucjonizm dał ludziom pewność szukania swej wyższości, jej dochodzenia jako grupie według pochodzenia, nad inną podobną grupą. Przykłady nienawiści na tle etnicznym i religijnym można by mnożyć w nieskończoność. Jeszcze nigdy w dziejach człowieka świat nie był tak wyzuty z miłości. Ludzie muszą się uczyć miłości ponieważ ten przymiot będzie kamieniem węgielnym Bożego nowego świata. Jednak już teraz wiele osób docenia doniosłą rolę miłości, tak mocno podkreślaną przez Jehowę Boga w Jego Słowie Biblii. Czy potrafisz sobie wyobrazić, jak będzie wyglądało życie na ziemi, gdy wszyscy będą się naprawdę miłować? Już nikt nigdy nie będzie żywił uprzedzeń do ludzi odmiennej narodowości, rasy bądź innego koloru skóry. Warto o tym porozmyślać. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Gdyby nie moderatorzy i nijaka Osnowa, to bym Ci powiedział co o Tobie myślę. Ale tu akurat masz ciut ciut racji (co z satysfakcją odnotowuję).
>[...] ludzie przez wiele lat mieszkają obok siebie w zgodzie, ich dzieci zawierają pomiędzy sobą związki, co trwa przez bardzo długi czas, zapominają kto skąd pochodzi. I aż tu nagle dochodzi do krwawych działań na szeroka skalę.
No właśnie. Dlaczego? (A tak a propos: proponuję dokładną analizę "Skrzypka na dachu" - tam jest to dość dokładnie pokazane. I i proces, i przyczyny, i skutki.)
>[...] do takiego efektu doprowadza brak bojaźni przed Bogiem [...]
Tę przyczynę możesz sobie w [autocenzura] i między bajki też włożyć.
>[...] a także wrogość na tle etnicznym.
I tu się zgadzam z Tobą. Tylko, że ta wrogość też nie bierze się znikąd. Ona jest podsycana i sterowana odgórnie. Przez polityków i przez przywódców religijnych. Ma też podłoże ekonomiczne i ono gra zazwyczaj "pierwsze skrzypce". Ale dla mas tworzy się ideologię, bo inaczej nie pójdą w bój.
>Ewolucjonizm dał ludziom pewność szukania swej wyższości, jej dochodzenia jako grupie według pochodzenia, nad inną podobną grupą.
No tu to już pojechałeś po bandzie!!! To tacy jak Ty wmawiacie ludziom, że tylko wasze brednie są jedynie prawdziwe i dają ogromną przewagę nad tymi, którzy wyznają inne brednie. Bo przecież ci od innych bredni nigdy nie dostąpią łaski (?) wejścia do Kurestwa Niebieskiego (nb. kurewstwo zawsze kojarzyło mi się z kolorem czerownym lub różowym, ale z niebieskim...?). To tacy teiści jak Ty sieją na świecie nienawiść, przemoc i zbrodnię!
Chcesz być uczciwy? Jestem agnostykiem skłaniającym się ku ateizmowi. Jest na świecie kilka tysięcy różnych religii. Przekonaj mnie do którejkolwiek z nich. Użyj argumentów, naprawdę mocnych argumentów. I wtłumacz mi dlaczego ma to być właśnie ta religia, a nie dowolna inna?
Tylko, błagam, nie mów mi o Świadkach Jehowy! Choć z drugiej strony? Czemu nie. Tylko to mooooooocno uzasadnij, bo ze mną łatwo Ci nie pójdzie.
>Jeszcze nigdy w dziejach człowieka świat nie był tak wyzuty z miłości.
Jeszcze nigdy świat nie był tak zaludniony. A jeśli miłość to prokreacja, to o czym tu mówisz?
>Ludzie muszą się uczyć miłości ponieważ ten przymiot będzie kamieniem węgielnym Bożego nowego świata.
Wprowadźmy więc wychowanie seksualne do szkół i przedszkoli. A świat niech pozostanie ludzki.
>Jednak już teraz wiele osób docenia doniosłą rolę miłości, tak mocno podkreślaną przez Jehowę Boga w Jego Słowie Biblii.
Zawsze tak było, jest i będzie. Ludzie się kochali, kochają i kochać będą. Sam mam 13,5 kochanki, a każda z nich też święta nie jest. Tyle tylko, że zamiast Biblii używamy Kamasutry - w kwestii miłości jest bardziej kompetentna.
>Czy potrafisz sobie wyobrazić, jak będzie wyglądało życie na ziemi, gdy wszyscy będą się naprawdę miłować? >Już nikt nigdy nie będzie żywił uprzedzeń do ludzi odmiennej narodowości, rasy bądź innego koloru skóry.
A co z religią? Zapomniałeś??? Ta wizja jest możliwa tylko w jednym wypadku: albo wszyscy wyznają tę samą brednię (religię), alby wszyscy są ateistami - tertium non datur. Jestem za opcją drugą!!!
>Warto o tym porozmyślać.
Więc myśl. Wieczory coraz dłuższe. Piwa pić nie możesz, dziwki też nie dla Ciebie - myśl, bracie, myśl.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>[...] do takiego efektu doprowadza brak bojaźni przed Bogiem [...] > Tę przyczynę możesz sobie w [autocenzura] i między bajki też włożyć. > Widać grzebiesz swą drogę do poznania prawdy i Boga. >>[...] a także wrogość na tle etnicznym. > I tu się zgadzam z Tobą. Tylko, że ta wrogość też nie bierze się znikąd. Ona jest podsycana i sterowana odgórnie. Przez polityków i przez przywódców religijnych. Ma też podłoże ekonomiczne i ono gra zazwyczaj "pierwsze skrzypce". Ale dla mas tworzy się ideologię, bo inaczej nie pójdą w bój. > Chodzi o fakt podatności ludzi na manipulację. Jestem Polakiem i widzę z historii Polski, że zawsze Polacy stanowili dla wielu mięso armatnie. Wystarczy im włożyć do głowy jakąś idee, a pójdą choćby na śmierć. Dawali sie łatwo zwodzić i manipulować. Ostatni przykład z Tarczą i Afganistanem, a wcześniej z Irakiem. Polacy jadą i giną, a naród ma figę. >>Ewolucjonizm dał ludziom pewność szukania swej wyższości, jej dochodzenia jako grupie według pochodzenia, nad inną podobną grupą. > No tu to już pojechałeś po bandzie!!! > To tacy jak Ty wmawiacie ludziom, że tylko wasze brednie są jedynie prawdziwe i dają ogromną przewagę nad tymi, którzy wyznają inne brednie. Bo przecież ci od innych bredni nigdy nie dostąpią łaski (?) wejścia do Kurestwa Niebieskiego (nb. kurewstwo zawsze kojarzyło mi się z kolorem czerownym lub różowym, ale z niebieskim...?). To tacy teiści jak Ty sieją na świecie nienawiść, przemoc i zbrodnię! > Prowokujesz, a administratora nie widać! Chyba bez Ciebie żyć nie potrafi. > Chcesz być uczciwy? Jestem agnostykiem skłaniającym się ku ateizmowi. Jest na świecie kilka tysięcy różnych religii. Przekonaj mnie do którejkolwiek z nich. Użyj argumentów, naprawdę mocnych argumentów. I wtłumacz mi dlaczego ma to być właśnie ta religia, a nie dowolna inna? > Z Tobą się nie da, tak już zostaniesz, jeśli sam nad sobą nie popracujesz. >Tylko, błagam, nie mów mi o Świadkach Jehowy! Choć z drugiej strony? Czemu nie. Tylko to mooooooocno uzasadnij, bo ze mną łatwo Ci nie pójdzie. > Szkoda czasu. Poznanie prawdy i Boga jest nagrodą. >>Jeszcze nigdy w dziejach człowieka świat nie był tak wyzuty z miłości. > Jeszcze nigdy świat nie był tak zaludniony. A jeśli miłość to prokreacja, to o czym tu mówisz? > Działasz na pierwotnych instynktach. >>Ludzie muszą się uczyć miłości ponieważ ten przymiot będzie kamieniem węgielnym Bożego nowego świata. > Wprowadźmy więc wychowanie seksualne do szkół i przedszkoli. A świat niech pozostanie ludzki. > Nie o takiej miłości mowa. Ty tylko o tym. Knur jakiś czy co? >>Już nikt nigdy nie będzie żywił uprzedzeń do ludzi odmiennej narodowości, rasy bądź innego koloru skóry. > Więc myśl. Wieczory coraz dłuższe. Piwa pić nie możesz, dziwki też nie dla Ciebie - myśl, bracie, myśl. > Nie muszę widzę po Twoich słowach. Jeszcze daleko, daleko! Musiałbyś rozumieć co znaczy: " To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa"(Jana 17:3). Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Czy potrafisz sobie wyobrazić, jak będzie wyglądało życie na ziemi, gdy wszyscy będą się naprawdę miłować? >Już nikt nigdy nie będzie żywił uprzedzeń do ludzi odmiennej narodowości, rasy bądź innego koloru skóry. "Bądź innej orientacji seksualnej" - zapomniałeś seksualizm uwzględnić (bo rozumiem, że w tym miłującym się społeczeństwie na znak miłości głównie będzie się uprawiało seks).
Ale mam inne pytanie, mianowicie: jak już zapanuje ta Twoja Prawda i wszyscy będą się ze wszystkimi miłować, to jaki wątek zainicjujesz na forum?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>"Bądź innej orientacji seksualnej" - zapomniałeś seksualizm uwzględnić (bo rozumiem, że w tym miłującym się społeczeństwie na znak miłości głównie będzie się uprawiało seks). > Czytasz: " A czyż nie wiecie, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni utrzymywani do celów sprzecznych z naturą, ani mężczyźni kładący się z mężczyznami, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego"(1 Koryntian 6:9,10). Mam wrażenie, że wyjaśniłem Tobie. >Ale mam inne pytanie, mianowicie: jak już zapanuje ta Twoja Prawda i wszyscy będą się ze wszystkimi miłować, to jaki wątek zainicjujesz na forum? > Samo forum nie będzie już istnieć. Nie będzie już ateistów. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>forum nie będzie już istnieć. Ojej... Szkoda Forum, prawda?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>forum nie będzie już istnieć. >Ojej... Szkoda Forum, prawda? > Forum to ludzie. Nie będzie ludzi, nie będzie forum. Po wypowiedziach, dysputach, reakcjach, szczerości wypowiedzi widać, że rzecz ma sie bardzo ciężko. Dobrze odnieść sie do przykładu. O Izraelitach Jehowa powiedział, iż jest to "naród o sztywnym karku"! Nie dostrzegacie i oni nie dostrzegali pokrzepiającego obrazu osobowości Jehowy Boga, jaki wyłania się z Jego stosunków z Izraelem cielesnym. Nie znacie Biblii. To kopalnia wspaniałych przykładów poświadczających, że Jehowa jest taki, jak sam się przedstawił Mojżeszowi: " Jehowa, Jehowa, Bóg miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu oraz obfitujący w lojalną życzliwość i prawdę, zachowujący lojalną życzliwość dla tysięcy, on przebacza przewinienie i występek, i grzech, lecz bynajmniej nie pozwoli ujść bezkarnie - sprowadzi karę za przewinienie ojców na synów i wnuków, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie" (Wyjścia 34:4-7). Chociaż więc Jehowa jest też sprawiedliwy, to jednak dzieje Izraelitów - niezwykle uprzywilejowanych jako naród, a mimo to w większości o "sztywnym karku" i "zatwardziałym sercu" względem swego Stwórcy - ujawniają przede wszystkim Jego miłość i wielkoduszną cierpliwość. Ostre słowa potępienia kierowane do Izraelitów przez Jehowę za pośrednictwem proroków tym bardziej uwypuklały ogrom Jego miłosierdzia i bezmiar wielkodusznej cierpliwości. Po przeszło 1500 latach znoszenia ich i nawet po tym, jak za namową przywódców religijnych zabili Jego własnego Syna, Jehowa jeszcze przez trzy i pół roku okazywał im szczególne względy - miłosiernie zadbał, by w tym okresie dobra nowina była głoszona tylko im, dzięki czemu otrzymali dodatkową sposobność zostania współwładcami Jego Syna; i rzeczywiście skorzystały z niej tysiące skruszonych Żydów Dzisiaj podobnie, mimo negatywnej reakcji na głoszoną prawdę, macie jeszcze czas. Ja zaś stale zachęcam do poznania Boga, Biblii i prawdy. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Forum to ludzie. >Nie będzie ludzi, nie będzie forum. Więc co będziesz bez tych ludzi robił?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> Nie będzie już ateistów.Ech, te nieziszczalne marzenia...
|
|
| | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >Nie będzie już ateistów.> Ech, te nieziszczalne marzenia... > Jak dinozaury wyginą. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | > >>Nie będzie już ateistów.> >Ech, te nieziszczalne marzenia... > >> Jak dinozaury wyginą.> Pozdrawiam> A w dinozaury wierzysz? To ile lat ma Ziemia? Przecież dinozaury wyginęły ile? 90 mln lat temu? To wtedy istniał świat jaki znamy? A ludzie gdzie wtedy byli?
|
|
| | | | | | | | | | |  | -5 na 5 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>Jak dinozaury wyginą. >>Pozdrawiam >> >A w dinozaury wierzysz? >To ile lat ma Ziemia? Przecież dinozaury wyginęły ile? 90 mln lat temu? To wtedy istniał świat jaki znamy? >A ludzie gdzie wtedy byli? > Przepraszam Ciebie ile Ty masz lat? Już przestałaś chodzić do podstawówki? Pytania wskazują, że powtarzasz, ale czy wszystkie klasy? Proszę o mądre pytania. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | >>>Jak dinozaury wyginą. >>>Pozdrawiam >>> >>A w dinozaury wierzysz? >>To ile lat ma Ziemia? Przecież dinozaury wyginęły ile? 90 mln lat temu? To wtedy istniał świat jaki znamy? >>A ludzie gdzie wtedy byli? >> >Przepraszam Ciebie ile Ty masz lat? >Już przestałaś chodzić do podstawówki? >Pytania wskazują, że powtarzasz, ale czy wszystkie klasy? >Proszę o mądre pytania. >Pozdrawiam To są mądre pytania. Dinozaury nie są zgodne z Biblią. Dlatego jeśli wierzysz w każde słowo Biblii - gdzieś tu musi być paradoks. To słucham - gdzie byli ludzie w chwili wyginięcia dinozaurów? I kiedy się pojawili na Ziemi?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>To są mądre pytania. Dinozaury nie są zgodne z Biblią. > Powiedz kto Tobie kolejne kłamstwo do głowy włożył? W jakim miejscu dinozaury są sprzeczne z Biblią? To są dowody, że niepoważnie traktujesz swych rozmówców, a już na pewno mnie. Twój lekceważący stosunek do Biblii jest ewidentny. Paradoks kryje się w Twoim braku wiedzy na temat o czym Biblia mówi, co popiera, a co nie. >Dlatego jeśli wierzysz w każde słowo Biblii - gdzieś tu musi być paradoks. > Ty jak mi sie wydaje wierzysz tym, którzy wybrali sobie jako cel życiowy zwalczanie Biblii. To ruch znany i dzisiaj aktualny. >To słucham - gdzie byli ludzie w chwili wyginięcia dinozaurów? I kiedy się pojawili na Ziemi? > Proste matematyka, biblijna chronologia, wskazuje, że człowiek Adam został stworzony przez Boga w roku 4026 p.n.e. Dinozaury i inne były wcześniej. Zgodnie ze schematem stwarzania przedstawionym w Rodzaju 1 rozdziale. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) |
> >> Proste matematyka, biblijna chronologia, wskazuje, że człowiek Adam został stworzony przez Boga w roku 4026 p.n.e.> Dinozaury i inne były wcześniej.> Zgodnie ze schematem stwarzania przedstawionym w Rodzaju 1 rozdziale.> PozdrawiamAha. A co z faktem, że istniały miasta już kilka tysiącleci wcześniej? np: archiwum.wiz.pl/2001/01085100.asp www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,2/t,10078Powszechnie wiadomo, że Jerycho jest najstarszym miastem na świecie(ok.8500 p.n.e): pierwszym otoczonym (kamiennymi) murami (wys. 3,6 m), fosą (wykutą w skale), było strzeżone przez wysokie wieże (jedyna, która się zachowała liczy sobie 10 m wysokości). Powierzchnia miasta wynosiła 4 akry to jest ok.1,6 ha. "Istnienie tych umocnień- pierwszy tego typu znany przypadek na świecie-jest bardzo ważne z dwu powodów. Po pierwsze dowodzi, że ta starożytna społeczność rolnicza mogła zorganizować większą liczbę mieszkańców do wspólnej pracy przy zbiorowych przedsięzięciach; po drugie świadczy, że akumulacja bogactw osiągnęła taki stopień, że za rzecz niezbedną uważano istnienie trwałych, masywnych umocnień obronnych." Geoffrey Barraclough, Ilustrowana historia świata (pod redakcją Geoffreya Parkera), rozd. 3, s.44 Kto budował te miasta?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >>> >Proste matematyka, biblijna chronologia, wskazuje, że człowiek Adam został stworzony przez Boga w roku 4026 p.n.e.> >Dinozaury i inne były wcześniej.> >Zgodnie ze schematem stwarzania przedstawionym w Rodzaju 1 rozdziale.> >Pozdrawiam> Aha.> A co z faktem, że istniały miasta już kilka tysiącleci wcześniej?> np: archiwum.wiz.pl/2001/01085100.asp> www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,2/t,10078> Powszechnie wiadomo, że Jerycho jest najstarszym miastem na świecie(ok.8500 p.n.e): pierwszym otoczonym (kamiennymi) murami (wys. 3,6 m), fosą (wykutą w skale), było strzeżone przez wysokie wieże (jedyna, która się zachowała liczy sobie 10 m wysokości). Powierzchnia miasta wynosiła 4 akry to jest ok.1,6 ha.> Jerycho było badane przez trzy ekspedycje (1907-1909; 1930-1936; 1952-1958), a kolejne interpretacje tamtejszych znalezisk ponownie dowodzą, że archeologia - jak inne dziedziny ludzkiej wiedzy - nie dostarcza jednoznacznych i niepodważalnych informacji. Każda z tych ekspedycji dokonała znaczących odkryć, lecz każda podała też odmienne wnioski dotyczące dziejów tego miasta. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | A co z resztą? "W początkach VIII tysiąclecia p.n.e. była to już duża, blisko 4-hektarowa, osada. Miałaby więc około 10 tys. lat. I co jest rewelacją na skalę światową od samego początku była osadą obronną! Do tej pory wiedzieliśmy, że jedynie Jerycho było osiedlem o tak skomplikowanym założeniu urbanistycznym. Co Pana skłania do takiego wniosku? Czy w tej prastarej osadzie zachowało się aż tyle zabytków, że można z całym przekonaniem określić jej funkcję? Na razie, po trzech latach pracy, nie odkryliśmy wiele, ale są to bardzo ważne znaleziska. W tym roku trafiliśmy na kamienną wieżę obronną, której wiek możemy datować właśnie na początek VIII tysiąclecia p.n.e. Miała około 7 m średnicy, a jej mury, podstawy szerokie na 1.8-2 m, ułożone były z kamieni, pomiędzy które wsypywano ziemię i drobne otoczaki, ponieważ nie znano jeszcze zaprawy. Według moich wyliczeń wieża mogła mieć nawet do 9 m wysokości. Warto przypomnieć, że ta z Jerycha ma 9.15 m." Źródło wyżej. "Catalhoyuk leży w centralnej Turcji, na Wyżynie Anatolijskiej, na południowy wschód od współczesnego miasta Konya. Dzisiejsze datowania miasta odkrytego przez Mellaarta to okres 7400 do 6000 lat przed Chrystusem. To poprzedza o 3 tys. lat najstarsze miasta bliskiego wschodu. Mieszkało w nim około 8 tysięcy ludzi, to więcej niż w wczesnośredniowiecznym Krakowie, który był wówczas stolicą państwa - wyjaśnia prof. Czerniak. Miasto Catalhoyuk funkcjonowało półtora tysiąca lat." Źródło wyżej Badania z pierwszej połowy XX wieku to jedno, a nowoczesna archeologia to drugie. Ale i w latach 50-tych wyniki były dość jednoznaczne: "Zespół, któremu przewodzi profesor Mark Spigelman z Univeristy College w Londynie, składa się z ekspertów z Izraela, Palestyny i Niemiec. Spędzili całe lato, kontynuując badania Kathleen Kenyon. Kathleen Kenyon była brytyjską archeolog, która w latach 50-tych XX w. przeprowadziła w Jerychu serię wykopalisk. Znalazła kości tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci. Niektóre z nich pochodziły sprzed nawet 8 tysięcy lat. Kiedy kości zostały szczegółowo zbadane, znaleziono w nich ubytki. Świadczą one o tym, że ludzie ci chorowali na gruźlicę. Ta choroba bakteryjna potrafi zaatakować nie tylko płuca, ale także węzły chłonne, mózg oraz właśnie szkielet." www.master(*),najstarsi,suchotnicy.314.htmlPodaj mi proszę dane, które sugerują, że Jerycho ma mniej niż 6 tys. lat. Póki co dane wskazują, że miasto i kości istniały wcześniej niż stworzenie człowieka opisane w Biblii. Co z tym fantem?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
> Podaj mi proszę dane, które sugerują, że Jerycho ma mniej niż 6 tys. lat. Póki co dane wskazują, że miasto i kości istniały wcześniej niż stworzenie człowieka opisane w Biblii. Co z tym fantem?Jerycho to nic, taki drobny zgrzyt  Anglikański biskup J. Ussher w połowie XVII w. wyliczył, że świat został stworzony w 4004 r. p.n.e. Dokładnie 23 października (zbliża się rocznica). Tymczasem Świadkowie Jehowy twierdzą, że człowieka stworzono w 4026 r. p.n.e. Oba te stwierdzenia nie mogą być prawdziwe, bo wówczas wyjdzie, że człowieka stworzono przed stworzeniem świata. Niech sobie tedy zwolennicy wyliczeń Usshera i Świadkowie najpierw ustalą między sobą te daty, a my się poprzyglądamy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Jerycho to nic, taki drobny zgrzyt  Nie żartuj sobie, dobrze?! A trąby jerychońskie, to pies (przepraszam cię Funiu, ciebie to nie dotyczy)?!!! Zwłaszcza te trąbiące o umiłowaniu prawdy (czy Prawdy, a może "Prawdy"???) na racjonalistycznych forach (fora ze dwora???). 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >Jerycho to nic, taki drobny zgrzyt  > Nie żartuj sobie, dobrze?!> A trąby jerychońskie, to pies (przepraszam cię Funiu, ciebie to nie dotyczy)?!!! Zwłaszcza te trąbiące o umiłowaniu prawdy (czy Prawdy, a może "Prawdy"???) na racjonalistycznych forach (fora ze dwora???). > Czyżbyś sie przyznawał, że Tobie jako racjonaliście, miłowanie prawdy jest obce? Atakując mnie odsłaniasz prawdę o sobie. Jednak to akurat mnie nie zajmuje. Raczej chodzi o to, byś Ty sam poznał prawdę o sobie. Taki stan podkreśla, że ujawnianie prawdy ma sens, nawet gdy wielu tego nie chce, bo jest innych wielu, którzy tego chcą. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Podaj mi proszę dane, które sugerują, że Jerycho ma mniej niż 6 tys. lat. Póki co dane wskazują, że miasto i kości istniały wcześniej niż stworzenie człowieka opisane w Biblii. Co z tym fantem? > To Twój problem. Jeśli człowiek pojawił się na ziemi w roku 4026 p.n.e., to samo przez się, nie było go wcześniej, to i, samo przez się, nie miał udziału w budowaniu rzeczy, miast itp., itd., powstałych przed tą datą. Ocena tego faktu inaczej, wynikać może tylko i wyłącznie z błędu ludzi podających inne dane i fakty. Archeologia stanowi okno w przeszłość, to nie zawsze jest ono czyste. Czasami bywa nawet mocno zabrudzone. Pewien komentator oznajmił: " Materiały wykopaliskowe są niestety fragmentaryczne i dlatego mają ograniczoną wartość" Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | >>Podaj mi proszę dane, które sugerują, że Jerycho ma mniej niż 6 tys. lat. Póki co dane wskazują, że miasto i kości istniały wcześniej niż stworzenie człowieka opisane w Biblii. Co z tym fantem? >> >To Twój problem. Nie mój, to problem raczej wierzących. >Jeśli człowiek pojawił się na ziemi w roku 4026 p.n.e., to samo przez się, >nie było go wcześniej, to i, samo przez się, nie miał udziału w budowaniu rzeczy, miast itp., itd., powstałych przed tą datą. A więc kto to budował? >Ocena tego faktu inaczej, wynikać może tylko i wyłącznie z błędu ludzi podających inne dane i fakty. >Archeologia stanowi okno w przeszłość, to nie zawsze jest ono czyste. >Czasami bywa nawet mocno zabrudzone. >Pewien komentator oznajmił: >" Materiały wykopaliskowe są niestety fragmentaryczne i dlatego mają ograniczoną wartość" Jaaasne. Czyli z góry wiadomo, że każdy argument przeczący treści starej książki jest błędny, nie mainnej możliwości, bowiem wierzy się w słowa książki, a wierzy się w nie dlatego że są prawdziwe, bo tak napisano w niej. Nawet jeśli fakty temu przeczą, to nie dopuszcza się do siebie takiej możliwości, negując kolejne fakty. I gdzie tu jest szukanie prawdy? Taki brak obiektywizmu i stronniczość wykluczają możliwość docierania do prawdy. Przypomina to nie tyle szukanie prawdy, ile fanatyzm.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Każda z tych ekspedycji dokonała znaczących odkryć, lecz każda podała też odmienne wnioski dotyczące dziejów tego miasta.Tego się (niestety) spodziewałem, mianowicie kwestionowania dokładności datowania. Typowe. Miałem nawet napisać o tym Ani, ale mnie uprzedziłeś. Oczywiste jest, że wszystko musi pasować do Waszych, Świadków Jehowy, ustaleń. Cóż zatem powiesz o neandertalczykach, o ludziach z Cro-Magnon - oczywiście posiłkując się wiedzą biblijną. Czy można ich uznać za ludzi rozumnych? Czy nie były to aby nieudane "prototypy" tworzone przez Jehowę? Pozdrawiam - Zbyszek 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie trzeba zresztą wychodzić poza gatunek Homo sapiens (choć można, jak najbardziej  ) ). Przepiękne malowidła naskalne, choćby te w Lascaut są dużo starsze od pasterskich datowań wymyślonego biblijnego boga.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Tego się (niestety) spodziewałem, mianowicie kwestionowania dokładności datowania. Typowe. > Skoro te daty są sprzeczne z Biblią, a są, więc człowiek popełnia błąd. Tak to jest. Daleko współczesnym naukowcom do doskonałości, raczej bliżej do oszustw. >Miałem nawet napisać o tym Ani, ale mnie uprzedziłeś. Oczywiste jest, że wszystko musi pasować do Waszych, Świadków Jehowy, ustaleń. > Przyjmij raz na zawsze, bez podważania i żadnych szans na skuteczne podważenie prawdomówności Biblii, jej treść jest na wszystkimi innymi. Tym, jedynie Słowo Boga - Biblia, sie charakteryzuje. >Cóż zatem powiesz o neandertalczykach, o ludziach z Cro-Magnon - oczywiście posiłkując się wiedzą biblijną. > Myślę, że sam możesz sobie odpowiedzieć. >Czy można ich uznać za ludzi rozumnych? >Czy nie były to aby nieudane "prototypy" tworzone przez Jehowę? > Tak o tym trzeba ludzi ostrzegać. Wszelkie błędy, nieścisłości, wady, przyczyny łez, śmierci itp., itd., ludzie będą przypisywać nie sobie, ale Bogu, chociaż paradoksalnie nie uznając Jego istnienie. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | Drogi Miłujący. Bądź łaskaw nie wchodzić na moje podwórko, bo się potkniesz. Z poważaniem Meret
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Drogi Miłujący. >Bądź łaskaw nie wchodzić na moje podwórko, bo się potkniesz. >Z poważaniem >Meret > Nie widzę kolczastego drutu. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> W jakim miejscu dinozaury są sprzeczne z Biblią?A w takim, że Noe ich na arkę nie zabrał. > Proste matematyka, biblijna chronologia, wskazuje, że człowiek Adam został stworzony przez Boga w roku 4026 p.n.e.To kto w takim razie zbudował to: www.centru(*)uw.edu.pl/index.php?id=154&L=0I nie mów mi o niedokładnościach, nie kwestionuj datowania itd., bardzo proszę, dziękuję, bo się zeźlę. To MOJE podwórko, moja piaskownica i moje wiaderko i łopatka. > Dinozaury i inne były wcześniej.> Zgodnie ze schematem stwarzania przedstawionym w Rodzaju 1 rozdziale.Wyginęły, zanim człowiek zdążył się z nimi zetknąć. Dlaczego? Co o tym mówi Biblia? Taka wszechwiedząca natchniona księga musi przecież coś mówić o dinozaurach, nie były nic nieznaczącym pyłkiem na powierzchni planety, to przecież przez kilkadziesiąt milionów lat byli władcy świata! Gdzież one? > PozdrawiamTeż
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > I nie mów mi o niedokładnościach, nie kwestionuj datowania itd., bardzo proszę, dziękuję, bo się zeźlę. To MOJE podwórko, moja piaskownica i moje wiaderko i łopatka.Zapomniałaś o grabkach, sicie i pędzelku!  Jak tam nowy rok akademicki? 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | maciejo (3492 punktów) | >>To są mądre pytania. Dinozaury nie są zgodne z Biblią. >> >Powiedz kto Tobie kolejne kłamstwo do głowy włożył? >W jakim miejscu dinozaury są sprzeczne z Biblią?
W każdym. Jeśli stworzono to wszystko w 7 dni to nasi pra pra pradziadkowie się musieli strasznie bać.
>Proste matematyka, biblijna chronologia, wskazuje, że człowiek Adam został stworzony przez Boga w roku 4026 p.n.e.
Czyli sugerujesz, że cała technologia, geologia i chemia są do bani. Po co by bóg tworzył skały starsze niż świat;> By nas oszukać? I prosze o szczegółowe obliczenia odnośnie wieku Ziemi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> Czyli sugerujesz, że cała technologia, geologia i chemia są do bani.I archeologia razem z datowaniem ludzkich osiedli, artefaktów i szczątków. Kultury Fayum A, Merimde i Omari w Dolnym Egipcie oraz Tasa w Górnym Egipcie można sobie podłożyć pod tramwaj?  (wszystkie są starsze niż 4000 p.n.e.  ).
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Zgadzam się, nie da się pogodzić Biblii z ewolucją. Również inni chrześcijanie robią to ehm... nie do końca. Można o tym podyskutować, ale to raczej otwierałoby nowy temat
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wojtek (3465 punktów) | Upominam Pana, by miał Pan więcej szacunku do dyskutantów. Jeszcze jeden podobny post, a będzie się Pan musiał pożegnać z forum. Ostatnio nerwy Panu puszczają, jednak stan Pańskiej psychiki mnie nie interesuje, interesuje mnie jedynie poziom Pańskiej kultury.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Upominam Pana, by miał Pan więcej szacunku do dyskutantów. Jeszcze jeden podobny post, a będzie się Pan musiał pożegnać z forum. Ostatnio nerwy Panu puszczają, jednak stan Pańskiej psychiki mnie nie interesuje, interesuje mnie jedynie poziom Pańskiej kultury. >Pozdrawiam > Ostrzeżenie?! Za to ostrzeżenie? Zwykle szacunek należy się tym, którzy sami okazują innym szacunek. Pan chyba dokładnie wie, że brak szacunku okazać można treścią i sposobem zadawanych pytań. To nie mnie należy się ostrzeżenie. Najbardziej zasługuje na ostrzeżenie ten, kto lekceważy adwersarza. Bo skoro wszedł na forum, to powinien z rozwagą prowadzić rozmowy, w tym starać się stawić sensowne pytania. Może w przyszłości poprawnie oceni Pan zachowanie tych, co na ostrzeżenie zasługują. Powodzenia. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Wojtek (3465 punktów) | Ban jednodniowy za dyskusję z decyzją moderatora. Do tego służy możliwość odwołania się od decyzji do kolegium moderatorów.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > [...] interesuje mnie jedynie poziom Pańskiej kultury. Schodzisz do podziemia???  A może metro chcesz budować??? 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Raczej poziom kopalni złota mi się nasunął.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
> A w dinozaury wierzysz?> To ile lat ma Ziemia? Przecież dinozaury wyginęły ile? 90 mln lat temu? To wtedy istniał świat jaki znamy?> A ludzie gdzie wtedy byli?Ostatnie - 65 mln lat temu. No jakże, przecież wyginęły w potopie  Tylko mamy mały problem z gadami morskimi - te plezjozaury, mozazaury nie miały prawa wyginąć, umiały pływać. A gdzie byli ludzie? Nie wiem, gdzie reszta, ale Noe siedział w arce
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jeśli wierzyć wróblom, to nie do końca wyginęły  ). Tu można tylko jeszcze dodać, że nowy testament przedstawia dość surrealistyczną wizję meteorytów (bo chyba coś takiego wiodło 3 króli??). Zakładając coś takiego trudno rozmawiać o przyczynie wyginięcia dużych dinozaurów  .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Meretseger (61860 punktów) | > Jeśli wierzyć wróblom, to nie do końca wyginęły ).A tak. Podobno jeden z plezjozaurów przeżył w Loch Ness  > Tu można tylko jeszcze dodać, że nowy testament przedstawia dość surrealistyczną wizję meteorytów (bo chyba coś takiego wiodło 3 króli??).Inni twierdzą, że to kometa była. Ale upadku drobnego meteorytu też nie można wykluczyć. Oczywiście nie mógł być większy niż ten z Podkamiennej Tunguskiej. Większy narobiłby większych szkód, niż powstanie legendy  > Zakładając coś takiego trudno rozmawiać o przyczynie wyginięcia dużych dinozaurów .Pozostaje nam tylko potop...
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Potop to może by nam się przydał  . Natomiast z wielu punktów widzenia możemy uznawać ptaki za drobne dinozaury, które ocalały po upadku owej komety lub meteoru (raczej komety, masz rację). Dlatego jedząc kurczaka pamiętajmy o tych wielkich szkieletach z różnych muzeów. To zemsta ssaków po latach
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | że po Katyniu, Powstaniu Warszawskim, zażydzonym Urzędzie Bezpieczeństwa i PRL-u, pozostało w Polsce niewielu honorowych, uczciwych ludzi, mających w d. polityczną poprawność, a więc widzących Żydów takimi, jacy oni są, a nie takimi, jakimi chcą być postrzegani
Widac ze i absolutne prymitywy bywaja racjonalistami! Odezwal sie prawy i pewnie niedomyty Polak, co w swoim zadufaniu narodowym hurtem wszystkiemu wini Zydow. A nie POLSKA GLUPOTE.
Rzygac sie chce.
|
|
| | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Widac ze i absolutne prymitywy bywaja racjonalistami! >Odezwal sie prawy i pewnie niedomyty Polak, co w swoim zadufaniu narodowym hurtem wszystkiemu wini Zydow. A nie POLSKA GLUPOTE. >Rzygac sie chce. > Nie denerwuj się. Ten system jest taki, że każdy człowiek staje sie wrogiem innego. Nie ma miłości. Na tym forum też. Inną prawdą jest to, że to, co raz zostało wypowiedziane, chociaż niesłusznie i kłamliwie, to stale wraca. Plotą, co im na język ślina przyniesie. Zobacz, że tacy ludzie mają dominować w czasie końca, a żyjemy u schyłku tych dni: " A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć"; " Natomiast ludzie niegodziwi i oszuści będą się posuwać od złego ku gorszemu, wprowadzając w błąd i będąc w błąd wprowadzani"(2 Tymoteusza 3:1-5,13).. Zostaw ich. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>> >Nie denerwuj się. Ten system jest taki, że każdy człowiek staje sie wrogiem innego. >Nie ma miłości.
Konsekwentne bronisz swojej wiary ale sam napisales ze Yahwe przeklina wszystkich o ile nie postepujatak jak prawo nakazuje.
Dziwna to osoba co jest sama miloscia ale pod warunkiem...
PS Pewnie nie zwrociles uwagi, ze ten Polaczek jako oczywista oczywistosc klasyfikuje Polske jako ofiare Zydow. I reszte swiata tez!
PSS ja jstem absolutnie areligijny i bawi mnie to forum, zwace sie racjonalistycznym, ktore poswieca znaczna przestrzen na uzeranie uczestnikow na temat moj bog czy brak takowego jest lepszy od twojego boga.
Ale uznaje i twoje przekonania i innych tez.
Poza przyklejaniem wylacznej nalepki z napisem skorwysynstwo calemu narodowi czy calej religijnej wspolnocie.
|
|
| | | | | | | |  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>ja jstem absolutnie areligijny i bawi mnie to forum, zwace sie racjonalistycznym, ktore poswieca znaczna przestrzen na uzeranie uczestnikow na temat moj bog czy brak takowego jest lepszy od twojego boga. >Ale uznaje i twoje przekonania i innych tez. >Poza przyklejaniem wylacznej nalepki z napisem skorwysynstwo calemu narodowi czy calej religijnej wspolnocie.
Bravo, apud! Cieszę się, że mamy takie same zdania na ten temat - i nadzieję, że istnieją jakieś różnice w innych sprawach, będące podstawą do owocnej, i jakże kulturalnej, dyskusji w przyszłości...
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>> >>Nie denerwuj się. Ten system jest taki, że każdy człowiek staje sie wrogiem innego. >>Nie ma miłości. >Konsekwentne bronisz swojej wiary ale sam napisales ze Yahwe przeklina wszystkich o ile nie postepujatak jak prawo nakazuje. > Odwołam się do naszej ziemi i ludzi na niej. Jak żyją? Kto gnębi drugiego, kto zabija, kto kradnie, kto dokonuje aborcji dla usunięcia owoców rozpusty, kto dąży do korupcji, kto zdradza, nienawidzi, kto gwałci, kto pobudował obozy koncentracyjne, kto likwidował - zamordował miliony ludzi, kto urządził Holokaust, kto wymyślał wojny dla swych samolubnych celów, kto produkuje na wyścigi broń masowego rażenia, kto zostawia na drogach miny okaleczające dzieci, bojowe trucizny, gazy trujące przeznaczona na pola bitew, kto niszczy żywność dla podtrzymania wysokiej ceny, kto powoduje, że ludzie żyją za mniej niż 0,5 dolara dziennie, kto czyni lekarstwa niedostępnymi dla chorych, kto wysypuje śmieci do lasów, kto rujnuje i zaśmieca ziemię, przestrzeń kosmiczną, morza i oceany, kto różnicuje ludzkość według posiadanych środków, kto jest rasistą, nacjonalistą, bałwochwalcą, niegodziwcem i cudzolożnikiem itp., itd. Tak można jeszcze długo, bo to wszystko są ludzie, za każdym pytaniem idzie grupa ludzi, których wskazujesz. Codziennie z całego świata napływają niepokojące, wręcz wstrząsające wieści. Co to wszystko oznacza? Wybuchy bomb na targowiskach. Strzelanina w szkole - giną nauczyciele i uczniowie. Samobójstwa. Niemowlę znika niemal na oczach rodziców. Kobiety i staruszkowie ofiarami napadów w biały dzień. Religia to biznes. Kościoły popierają obie walczące strony. Duchowni oskarżeni o ludobójstwo. Księża molestują dzieci - hierarchia tuszuje sprawę. Pustki w kościołach; budowle sakralne na sprzedaż. Środowisko życia ludzi. Trzebienie lasów w pogoni za zyskiem. Biedota wycina na opał wszystkie drzewa. Skażone wody gruntowe nie nadają się do picia. Odpady przemysłowe i nowoczesne rybołówstwo niszczą populacje ryb. Zanieczyszczone powietrze dusi w gardle. Miliardy ton odpadów radioaktywnych, po których naukowcy nie umieją posprzątać. Koszty życia. W Afryce subsaharyjskiej roczny dochód na jednego mieszkańca wynosi około 480 dolarów. Chciwi menedżerowie doprowadzają do bankructwa firmy - tysiące ludzi trafia na bruk. Oszukani inwestorzy tracą oszczędności całego życia. Braki żywności. Jakieś 800 000 000 mieszkańców ziemi chodzi spać o głodzie. Przeszło 100 000 000 ofiar wojen w XX wieku. Zapasy broni jądrowej wystarczyłyby do wielokrotnego zgładzenia ludzkości. Wojny domowe. Macki terroryzmu obejmują cały glob. Zarazy. W roku 1918 wybuchła epidemia grypy hiszpanki, która uśmierciła 21 000 000 ludzi. AIDS staje się "najbardziej zabójczą pandemią w dziejach ludzkości". Rak i choroby serca sieją śmierć na całym świecie. Spójrz na te wydarzenia z szerszej perspektywy. Za każdym takim zjawiskiem, wydarzeniem czy faktem kryje się człowiek. Jest to ten, który odrzuca Boga, odrzuca Jego prawo. >Dziwna to osoba co jest sama miloscia ale pod warunkiem... > Miłością Bóg jest zawsze, jednak nie wszyscy ludzie zasługują na Jego miłość. Wielu nawet nie chce poświecić trochę czasu by Go znaleźć, poznać i zrozumieć. Nie szukają Boga. Krzyczą: Boga nie ma! Czynią zło. Historia wykazała, że Bóg słusznie ostrzegł Adama i Ewę, iż jeśli wykroczą poza ustalone przez Niego ramy, czeka ich degeneracja, a w końcu śmierć. Za tymi ludźmi idzie wielka i szeroka rzeka ich potomków. Los jednak ich taki sam - zagłada. >Pewnie nie zwrociles uwagi, ze ten polaczek jako oczywista oczywistosc klasyfikuje Polske jako ofiare Zydow. I reszte swiata tez! > Tak zwróciłem uwagę. Jednak "bogiem" tego świata jest Szatan Diabeł, a on nigdy nie wybaczy żydom, że byli narodem wybranym przez Jehowę. Gdy Boga opuścili zostawił ich samym sobie. Błądzą. Prawdy nie znają. Napisano: " Ale lud ten ma serce uparte i buntownicze; zboczyli i idą swoją drogą. Lecz nie powiedzieli w swym sercu: "Bójmy się teraz Jehowy, naszego Boga, Tego, który we właściwym czasie daje ulewę i deszcz jesienny, i deszcz wiosenny, Tego, który dla nas strzeże ustalonych tygodni żniwa". Wasze przewinienia odwróciły to wszystko, a wasze grzechy pozbawiły was tego, co dobre"(Jeremiasza 5:23-25). >ja jstem absolutnie areligijny > Twoja wola i wybór.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>Pewnie nie zwrociles uwagi, ze ten polaczek jako oczywista oczywistosc klasyfikuje Polske jako ofiare Zydow.
Aj waj, apud, trochę za póżno zauważyłem jak pieszczotliwie (ten polaczek) piszesz o mnie do Miłującego prawdę! Licząc na stopniowe intensyfikowanie się naszej bliskości dam Ci praktyczną radę: jeżeli masz PC/Windows to uruchom sobie polski język, krocząc mniej więcej taką ścieżką: my computer -> control panel -> regional languagues -> polish/Polish Programmers 214.
Gdy mając to "czynne" zechcesz napisać np.: "ą", "ę", a zwłaszcza "ż", to naciśnij prawy Alt i trzymaj, następnie napisz np. "a", a w tekście dostaniesz "ą", i tak dalej...(tylko puść już ten prawy Alt...) Uwaga: zauważyłem, że niekiedy działa w ten sposób u niektórych lewy Alt, nie wiem czemu.
Jak zaczniesz pisać czytelniej, to będę zwracał większą uwagę na Twoje posty, przyrzekam...
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) | >>Pewnie nie zwrociles uwagi, ze ten polaczek jako oczywista oczywistosc klasyfikuje Polske jako ofiare Zydow. >Aj waj, apud, trochę za póżno zauważyłem jak pieszczotliwie (ten polaczek) piszesz o mnie do Miłującego prawdę! >Licząc na stopniowe intensyfikowanie się naszej bliskości dam Ci praktyczną radę: jeżeli masz PC/Windows to uruchom sobie polski język, krocząc mniej więcej taką ścieżką: my computer -> control panel -> regional languagues -> polish/Polish Programmers 214. >Gdy mając to "czynne" zechcesz napisać np.: "ą", "ę", a zwłaszcza "ż", to naciśnij prawy Alt i trzymaj, następnie napisz np. "a", a w tekście dostaniesz "ą", i tak dalej...(tylko puść już ten prawy Alt...) > Uwaga: zauważyłem, że niekiedy działa w ten sposób u niektórych lewy Alt, nie wiem czemu. >Jak zaczniesz pisać czytelniej, to będę zwracał większą uwagę na Twoje posty, przyrzekam... >Pozdrawiam >******* >Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Jacusiu, ja juz swoje lata mam, ale ty chccesz zawsze wyczytac w tekcie to co chcesz...tam znalezc. O tobie do nikogo nie pisalam, masz jakies problemy z docenianiem samego siebi?
A moja wina ze wymyslili Polacy taki alfabet jaki jest? Innymi tez mazna po polsku pisac, wiec uwaznie czytaj. Nadmiarowosc informacji w slowie pisanym podobno jest okolo 30% co znaczy ze nawet jak co trzecia litere odczytac nie mozna to message sie odczyta bezblednie. A tobie juz nie litery ale brak haczykow sprawia trudnosci.
|
|
| | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>ze ten Polaczek
Jeśli już, to oczywiście wielką literą. Tak czy inaczej ostrzeżenie się należy.
To, że tym razem postanowiłaś/łeś pisać spod zagramanicznego IP, w niczym nie usprawiedliwia Twojej niechęci do polskich znaków diakrytycznych.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) | >>ze ten Polaczek
> Jeśli już, to oczywiście wielką literą.
juz, jak mnie cholera bierze
Tak czy inaczej ostrzeżenie się należy.
Ach...
> To, że tym razem postanowiłaś/łeś pisać spod zagramanicznego IP, w niczym nie usprawiedliwia Twojej niechęci do polskich znaków diakrytycznych.
a co ja mam zrobic jak tu jest zagranica?
> Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Wlasnie niech...
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | >> To, że tym razem postanowiłaś/łeś pisać spod zagramanicznego IP, w niczym nie usprawiedliwia Twojej niechęci do polskich znaków diakrytycznych. >a co ja mam zrobic jak tu jest zagranica?
Zainstaluj sobie polskie literki, są nawet w zagranicznym Windows, leniuszku.
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | spray (5875 punktów) | >>> To, że tym razem postanowiłaś/łeś pisać spod zagramanicznego IP, w niczym nie usprawiedliwia Twojej niechęci do polskich znaków diakrytycznych. >>a co ja mam zrobic jak tu jest zagranica? >Zainstaluj sobie polskie literki, są nawet w zagranicznym Windows, leniuszku.
Uch... mnie tez z tego powodu tepiono. I do tej pory nie rozumiem, dlaczego zaklada sie, ze jest to wyraz lenistwa, a nie pragmatyzmu. Uwazasz, ze jak ktos mieszka daleko i ma kompa, to glownie na potrzeby pisania po polsku? Oj, leniwie sie czasem mysli, nie ?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | >>>> To, że tym razem postanowiłaś/łeś pisać spod zagramanicznego IP, w niczym nie usprawiedliwia Twojej niechęci do polskich znaków diakrytycznych. >>>a co ja mam zrobic jak tu jest zagranica? >>Zainstaluj sobie polskie literki, są nawet w zagranicznym Windows, leniuszku. >Uch... mnie tez z tego powodu tepiono. >I do tej pory nie rozumiem, dlaczego zaklada sie, ze jest to wyraz lenistwa, a nie pragmatyzmu. >Uwazasz, ze jak ktos mieszka daleko i ma kompa, to glownie na potrzeby pisania po polsku? >Oj, leniwie sie czasem mysli, nie ?
O ile mnie wzrok nie myli to powyższe zdanie napisałeś po polsku. Przecież polska klawiatura nie koliduje z układem amerykańskim ani innym bo można ją przełączać jednym klinknięciem, więc co ci szkodzi mieć ją w zapasie zainstalowaną i używać gdy potrzeba? A właśnie zaszła ta potrzeba bo pisałeś zdanie po polsku. Troszkę sobie zaprzeczyłeś, nie widzisz tego?
Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> To, że tym razem postanowiłaś/łeś pisać spod zagramanicznego IP, w niczym nie usprawiedliwia Twojej niechęci do polskich znaków diakrytycznych.Czy to nie jest adamofobia? Mnie coś też sugerowałeś, że coś powinienem rozpoznać po stylu. Rozpoznałem oczywiście, wiem za jakim nickami wróg się ukrywa. Wiem...ale nie powiem. Albo powiem, co mi tam. Kanik - zabanuj bez dyskusji. Zobacz jak się zamaskował  Wszędzie węszysz wroga? Czas na urlop chyba.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > >Widac ze i absolutne prymitywy bywaja racjonalistami!
Masz skłonności do przesady, apud'zie, zwłaszcza w przeprowadzaniu samokrytyki...
>Odezwal sie prawy i pewnie niedomyty Polak, co w swoim zadufaniu narodowym hurtem wszystkiemu wini Zydow. A nie POLSKA GLUPOTE.
Ale za to masz dobrą intuicję: po kilku miesiącach pod namiotem nadal czuję się jeszcze niedomyty - nie mogę natomiast wpaść na to, skąd się wzięło Twoje wrażenie, że hurtem winię o wszystko Żydów?
>Rzygac sie chce.
Podoba mi się Twoja otwartość, poza tym zadałeś sobie trud wyrażenia swojej opinii (zamiast walić zza węgła "minusikiem" jak uxbridge, daddy, liliac i inni), daję więc za Twój post "plusika" i cieszę się na myśl o przyszłej wymianie naszych opinii o POLSKIEJ GŁUPOCIE - proponuję zacząć dyskusję od takiej sprawy: co sądzisz o Polakach, którzy podczas niemieckiej okupacji uratowali, w samej tylko Warszawie, około 40 000...60 000 żydów? (Może jacyś Żydzi, nieliczni, też byli między nimi)
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) |
>Goje wszystkich krajów, łączmy się!
A lacz sie, proletariusze sie juz polaczyli. Wychodzi mi ze teraz mamy nastepny etap ewplucji. W Polsce.
Z powodu ze, karmienie piersia walczy z mlekiem w proszku. Stawiam teze, ze to z powodu tego mleka w proszku Polska jest zazydzona.
No bo skad sie to zazydzenie bierze?
Odzydzali i szmalcownicy, i w Jedwabnem i Niemce ze swoja precyzyjna organizacja i technologia, po wojnie bohaterowie odzydzili Kielce za co ich UB wymordowalo, Nastepnie odzydzono posady w 68, ale wciaz Polska jest zazydzona.
Cale szczescie ze moderatorzy tego forum sa prawdziwymi Polakami i chociaz milczaco ale niezgodnie z prawem przyzwalaja na gloszenie historycznej potrzeby odzydzania. Ojczyzny z krolowa i niedoszlym krolem. Zupelnie jak bohater Jankowski i habilitujacy sie niedlugo ojciec Rydzyk. Ze swa kultura medialna.
Sursum Corada!!! Sa kraje gdzie jest wiele gorzej niz w Polsce. Nie tylko nie wolno pyskowac na Zyda, ale tez i na Polaka, Kitajca czy inne podrzedne rasowo homo i sapiens. Nawet z obywatelstwem tubylczym. Do paki i i jeszcze opinia publiczna swoje dolozy.
A co najgorsze, ludziska juz tak sie nastraszyli, ze nikt nawet poo cichu nie porownywuje. Napletkow, obchodzonych swiat, koloru skory czy preferencji seksualnych. Malo tego, swietuja (chyba ze strachu) i Youm Kipur, i Boze Narodzenie i koniec Ramadanu.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >>Goje wszystkich krajów, łączmy się! >A lacz sie, proletariusze sie juz polaczyli. >Wychodzi mi ze teraz mamy nastepny etap ewplucji. W Polsce.
Mam trudności z rozumieniem Twoich postów, apud, bo np. w tym nie mogę odgadnąć co to znaczy: "A lacz sie, proletariusze sie juz polaczyli". Czy to jakiś proletariacki sposób masturbacji? Domyślam się tego na podstawie wyrazu "ewplucja", będącego znanym mi skrótem od "ewidentnie wyrafinowana polucja". Dobrze kumam?
>Z powodu ze, karmienie piersia walczy z mlekiem w proszku. Stawiam teze, ze to z powodu tego mleka w proszku Polska jest zazydzona.
Nie potrafię, mimo szczerych chęci, zrozumieć o co Ci chodzi. Uważam, że Twoje obwinianie mleka w proszku jest czymś bardzo nowatorskim, wręcz genialnym, jeżeli udowodnisz badaniami, choćby na samym sobie, Twoją tezę to życzę Ci Nobla!
Pij, apud, pij mleczko, jak najwięcej mleka - i pisz, pisz, też jak najwięcej - a ja lecę do apteki po "Sklerosan", chcę się przygotować do lepszego kumania Twoich następnych postów.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | Nie potrafię, mimo szczerych chęci, zrozumieć o co Ci chodzi. Uważam, że Twoje obwinianie mleka w proszku jest czymś bardzo nowatorskim, wręcz genialnym, jeżeli udowodnisz badaniami, choćby na samym sobie, Twoją tezę to życzę Ci Nobla!
Przeciez to takie proste. Co wysysa z mlekiem matki Prawdziwy Polak Patriota? No co?
Potrzebe walki. Z pzrewazajacymi silami. Kilu tysiecy o ile tyle ich zostalo. Co to narod nasz bohaterski ujarzmili. Poprzez UB, uklady, przejmowanie majatku naszego narodowego. Tego co pozostal. Po zwroceniu slusznym wlascicielom. Na mocy konkordatu miedzy innymi. Firmie corce. Firma matka ma dalej centrale w Jerozolimie. Wszystko przez Zydow!!! Dlatego mleko w proszku wynaleziono. I to kto!!! ruski Zyd o nazwisku Dirhoff w 1832 a proces udoskonalil Wiliam Newton, pewnie potomek tamtego Icka Newtona. W 1837.
I zaden nie opatentowal. Wiadomo dlaczego, zeby niemowlaki nie wysysaly z matki... Tylko z buteleczki. Czyli karmione byly relatywizmem moralnym, kultura smierci, akceptacja pedalow, lesbijek, komunizmu i antypolskosci, ateizmu itd.
jeżeli udowodnisz badaniami, choćby na samym sobie, Twoją tezę to życzę Ci Nobla!
Ja jestem baba filozofka. Cos w rodzaju Einsteina co to tylko teoretycznie. Albo jak Kant, co zalecal samemu dochodzic Do wszystkiego. Szczegolnie poznania ale przez male p. Nie tego z koziolkami. Chociaz z drugiej strony nawijal cos o przyjetych zasadach moralnych i dobru powszechnym categorical imperative czyli idei obowiazku, ktorej sie nalezy podporzadkowac. O czym teraz maturzysci, jak wynika z jednego tutaj watka, maja sredniej dlugosci wypracowania pisac. Nobla nie wezme, za dlugo trza meczyc sie w samolocie.
Pij, apud, pij mleczko, jak najwięcej mleka - i pisz, pisz, też jak najwięcej - a ja lecę do apteki po "Sklerosan", chcę się przygotować do lepszego kumania Twoich następnych postów.
Nie gadaj, u was wymyslili juz cos na dementie (zdaje sie to jest postepujaca skleroza), altzhaimera i i parkinsona? No, no...
Z kumaniem moze byc klopot. Widzisz ja sie sama wychowalam bez polityki historycznej. I autorytetow, co to wiedza kto obrzezany a kto nie, i kto kocha Polske a kto wrecz przeciwnie. Zreszta wciaz wychowuje. I to po caluskim swiecie.
Ale duzo czytaj, Sapere aude koniecznie. I tych z ktorymi sie zgadzasz i tych z ktorymi nie. Biblioteki i ksiegarnie jak sadze sa tansze od aptek.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | Już po pierwszym litrze "Sklerosanu", zaparzonego czerwonym winem, zaczynam Cię, apud, doceniać, czytać rozumniej, a nawet uważać Twój nick za wyjątkowo dobrze pasujący do "baby filozofki"...
>Przeciez to takie proste. >Co wysysa z mlekiem matki Prawdziwy Polak Patriota? No co?
W/g "narodu wybranego" to P.P.P. wysysa antysemityzm, zaś w/g doktora Kwaśniewskiego (nie pomyl z "magistrem" Stolzmanem) dziecko wysysa "tłuszcze", niezbędne dla prawidłowego rozwoju mózgu. Dziecko wychowane na mleku w proszku jest "głupsze" od karmionego mlekiem matki. Po paru generacjach "proszkowych" tworzy się dość zróżnicowana elita rządząca - otwórz szerzej oczęta, apudo, a sama spostrzeżesz kto to ssał matkę, a kto jest tylko marionetką...
Ja natomiast wyssałem antyżydowizm (rodzinna pozostałość po korzystaniu z usług żydowskiego faktora), ale bardzo długo nie zdawałem sobie z tego sprawy, miałem go gdzieś tak głęboko, że nie wpływał na moje odnoszenie się do żydowskich kolegów/przyjaciół - aż wreszcie zauważyłem różnice w relacjach: Żydzi <-> żydzi, Żydzi/żydzi <-> Żydzi/żydzi, Żydzi/żydzi <-> goje.
Nie wątpię, że bardzo skuteczne we wywołaniu na jaw mojego antyżydowizmu było oglądanie w TV żydowskiego programu "News Hour with Jim Lehrer" (newshour.pbs.org). Obecnie ten program jest "zreformowany" (po nadawaniu relacji z Gazy '08/'09), więc nie tak skuteczny, ale nadal bardzo interesujący...
>Ale duzo czytaj, Sapere aude koniecznie. >I tych z ktorymi sie zgadzasz i tych z ktorymi nie. Biblioteki i ksiegarnie jak sadze sa tansze od aptek.
Dziękuję, też tak uważam.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ja natomiast wyssałem antyżydowizm (rodzinna pozostałość po korzystaniu z usług żydowskiego faktora), ale bardzo długo nie zdawałem sobie z tego sprawy, miałem go gdzieś tak głęboko, że nie wpływał na moje odnoszenie się do żydowskich kolegów/przyjaciół - aż wreszcie zauważyłem różnice w relacjach: Żydzi <-> żydzi, Żydzi/żydzi <-> Żydzi/żydzi, Żydzi/żydzi <-> goje.
Mieszkam we Wrocławiu, gdzie co jakiś czas mordowano wszystkich Żydów. Święty Bernard był (i jest) świętym głównie za to. NIe mówię o tym z Clairvaux, tylko Bernardzie Drugim. Ten z Clairvaux był świętym za wyprawy krzyżowe i wymyślenie kolejnych manufaktur wiary. Mordowani co jakiś czas Żydzi uczyli się wzajemnej solidarności. Więc nie dziw się aż tak, że takie zjawisko istnieje. Ja nie jestem ani antysemitą, ani filosemitą. Żal mi Arabów w Palestynie, nie popieram silnych idei nacjonalistycznych, ani "Wybranych Narodów". Cóż za pomysł, żeby Naród był w jakimś sensie religią? Straszne. Ale z drugiej strony Żydzi to nie jedyni ludzie nieszczęśliwie wierzący. A jest wśród nich wielu ateistów, którzy mają niesamowity wkład w naukę i sztukę. Solidarność Żydów, która tak cię denerwuje (i zapewne może być taka w różnych sytuacjach) została wypalona przez inkwizytorów chrześcijan.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > >Mieszkam we Wrocławiu, gdzie co jakiś czas mordowano wszystkich Żydów.
Ponowne pojawianie się Żydów we Wrocławiu, w miejsce poprzednio wymordowanych, było spowodowane łatwością uzyskiwania przez nich dochodu z ludności etnicznej, a nie masochizmem. Wyrzynani byli ci, którzy za długo chcieli się jeszcze obławiać, gdy starsi i mądrzejsi już się wynosili do następnego kraju, gdzie ludność żyła przestrzegając lokalnego prawa i dość czasu już upłynęło od ostatniego wyrzynania Żydów.
To się zaczęło jeszcze w mojżeszowym Egipcie: początkowo Żydzi mieli prawa etników, lecz z czasem, z powodu ich niechlubnych poczynań względem Egipcjan, jak oględnie pisze Rabbi Rabinowitz, stoczyli się do klasy niewolników - ostatnim przykładem są Niemcy, następnym będą USA, gdzie 2.X.'09 dług państwowy osiągnął 14,000,000,000,000 $, bezrobocie 9.8%, a zadłużenia "wewnętrznego" chyba już się nawet nie oszacowuje - krótko mówiąc: 9/10 ludności ma za dużo broni, a za mało pieniędzy...
> Solidarność Żydów, która tak cię denerwuje (i zapewne może być taka w różnych sytuacjach) została wypalona przez inkwizytorów chrześcijan.
Solidarność Żydów nie tylko mnie nie denerwuje, ale nawet ją podziwiam i przy każdej okazji zachęcam Polaków do ich naśladowania, również pod innymi względami, włącznie ze stosowaniem "wytycznych" mówionego i pisanego Talmudu. Jednakowo "nie lubię" Żydów, którzy (moim zdaniem) wykończyli żydów rękami niemieckimi, jak "nie lubię" KGB, które wykończyło miliony ludzi - ale moje "uczucia" nie przeszkadzają mi mieć dużo szacunku dla perfekcji w realizowaniu ich zamierzeń.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) | > Już po pierwszym litrze "Sklerosanu", zaparzonego czerwonym winem, zaczynam Cię, apud, doceniać, czytać rozumniej, a nawet uważać Twój nick za wyjątkowo dobrze pasujący do "baby filozofki"... >>Przeciez to takie proste. >>Co wysysa z mlekiem matki Prawdziwy Polak Patriota? No co? >W/g "narodu wybranego" to P.P.P. wysysa antysemityzm, zaś w/g doktora Kwaśniewskiego (nie pomyl z "magistrem" Stolzmanem) dziecko wysysa "tłuszcze", niezbędne dla prawidłowego rozwoju mózgu. > Dziecko wychowane na mleku w proszku jest "głupsze" od karmionego mlekiem matki. >Po paru generacjach "proszkowych" tworzy się dość zróżnicowana elita rządząca - otwórz szerzej oczęta, apudo, a sama spostrzeżesz kto to ssał matkę, a kto jest tylko marionetką... >Ja natomiast wyssałem antyżydowizm (rodzinna pozostałość po korzystaniu z usług żydowskiego faktora), ale bardzo długo nie zdawałem sobie z tego sprawy, miałem go gdzieś tak głęboko, że nie wpływał na moje odnoszenie się do żydowskich kolegów/przyjaciół - aż wreszcie zauważyłem różnice w relacjach: > Żydzi <-> żydzi, Żydzi/żydzi <-> Żydzi/żydzi, Żydzi/żydzi <-> goje. >Nie wątpię, że bardzo skuteczne we wywołaniu na jaw mojego antyżydowizmu było oglądanie w TV żydowskiego programu "News Hour with Jim Lehrer" (newshour.pbs.org). > Obecnie ten program jest "zreformowany" (po nadawaniu relacji z Gazy '08/'09), więc nie tak skuteczny, ale nadal bardzo interesujący... >>Ale duzo czytaj, Sapere aude koniecznie. >>I tych z ktorymi sie zgadzasz i tych z ktorymi nie. Biblioteki i ksiegarnie jak sadze sa tansze od aptek. >Dziękuję, też tak uważam. >Pozdrawiam >******* >Goje wszystkich krajów, łączmy się! > co to jest zydoski faktor???
A jak by ciebie polski faktor? gdyby ciebie skrzywdzil tak jak zydowski to bys stal sie antypolski?
Przeciez to co piszesz kupy sie nie trzyma. Chociaz na naturalnym mleczku wyrosles!
|
|
| | | | |  | 9 na 9 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Pewnie zdajesz sobie sprawę z tego , [...] że po Katyniu, Powstaniu Warszawskim, zażydzonym Urzędzie Bezpieczeństwa i PRL-u, pozostało w Polsce niewielu honorowych, uczciwych ludzi, mających w d. polityczną poprawność, a więc widzących Żydów takimi, jacy oni są, a nie takimi, jakimi chcą być postrzegani [...].
To, co napisałeś w tym zdaniu (o Twojej stopce nie będę wspominał) jest nawet nie tyle obrzydliwe, bo nie o kategorie estetyczne tu chodzi, lecz jest zwyczajnie nieprawdziwe; jest fałszem. Po pierwsze: Co mają Żydzi do Katynia? Stalin Żydem nie był, był Gruzinem z krwi i kości; żydem też nie był, gdyż wyznawał prawosławie (w młodości). Po drugie: Jaki wpływ mieli Żydzi na Powstanie Warszawskie? Na jego genezę, przebieg i skutki. Żadnego. Choćby z tej prostej przyczyny, że już ich w mieście nie było. W rządzie londyńskim tym bardziej, a w dowództwie AK też jakby nie. To skąd to porównanie? Po trzecie: W PRL-owskich służbach specjalnych oprócz Żydów byli też Polacy i Rosjanie. I to mniej więcej po równo (ze znaczną przewagą Polaków na niższych szczeblach tych służb). Przyznasz jednak, że kierownictwo tychże było skoncentrowane w rękach radzieckich (sowieckich, jeśli wolisz). W dodatku ci, o których piszesz (ludzie honoru itd.) byli już zdziesiątkowani znacznie wcześniej i spacyfikowani.
I wreszcie po czwarte: Co znaczy wg Ciebie frazes: "widzieć Żydów takimi jakimi są, a nie takimi jakimi chcą być postrzegani"? Znam wielu Żydów i żydów. Wiem jacy są. Tzn. wiem jakim człowiekiem jest każdy z nich z osobna. Ten akurat, którego znam osobiście. Znam jeszcze więcej Polaków. Też każdego z osobna. I też wiem jacy są, każdy z nich. Wiem nawet jak niektórzy z tych, których znam osobiście chcieliby być postrzegani. Znam również wiele osób innych narodowości i innych wyznań. Każdego osobno i osobiście. I też wiem jacy są (mniej więcej). Więcej - czytam prasę, oglądam telewizję, słucham radia, przeglądam portale internetowe. To też daje mi jakieś pojęcie o ludziach tam występujących w roli autorów lub bohaterów różnych kreacji. Zatem też mniej więcej wiem kim są ci ludzie i jakimi chcą się pokazać lub jakimi są pokazywani. Przy odrobinie wysiłku mogę nawet stwierdzić kim są w rzeczywistości ci pokazywani tendencyjnie.
Ale przy całym bogactwie źródeł swojej wiedzy o konkretnych ludziach nie pokuszę się o wydanie jakiejkolwiek autorytatywnej opinii (oceny) o ich nacji (lub wspólnocie religijnej) jako całości. Bo to zwyczajnie nie jest możliwe! A Ty w zacytowanym zdaniu właśnie zrobiłeś coś takiego. Więc pytam: na jakiej podstawie?
Pójdę Ci nawet na rękę. Uznam Twoje racje jeśli przedstawisz mi wyniki badań wskazujące na jakieś szczególne odstępstwo w zakresie cech charakterologicznych Żydów w stosunku do dowolnej innej nacji. Jeśli tego nie zrobisz, z przykrością będę musiał uznać Cię za fanatycznego antysemitę. Wybacz, Jacku.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> Jeśli tego nie zrobisz, z przykrością będę musiał uznać Cię za fanatycznego antysemitę. Wybacz, Jacku. > WOOW! Ty tak potrafisz?! Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >>Pewnie zdajesz sobie sprawę z tego , [...] że po Katyniu, Powstaniu Warszawskim, zażydzonym Urzędzie Bezpieczeństwa i PRL-u, pozostało w Polsce niewielu honorowych, uczciwych ludzi, mających w d. polityczną poprawność, a więc widzących Żydów takimi, jacy oni są, a nie takimi, jakimi chcą być postrzegani [...]. > To, co napisałeś w tym zdaniu (o Twojej stopce nie będę wspominał) jest nawet nie tyle obrzydliwe, bo nie o kategorie estetyczne tu chodzi, lecz jest zwyczajnie nieprawdziwe; jest fałszem.
Wymieniłem, Michale A.M., Katyń, Powstanie Warszawskie, zażydzone UB i zażydzony PRL, jako kolejne etapy wyniszczania polskiej elity patriotycznej/intelektualnej. Kto jak kto, ale Ty na pewno wiesz, że w każdym narodzie jest tylko około 2% osobników, którzy spontanicznie i ofiarnie będą walczyć o swoją ojczyznę, pociągając za sobą, ewentualnie, biernych. Moim zdaniem Polska, obecna Polska, nie ma szans na odtworzenie tej straty, nawet w jakiejś "małej ojczyżnie".
Dlaczego nazywasz fałszem moje określenie "zażydzone" UB i PRL? Czyżbyś naprawdę nie wiedział kto był Żydem (a raczej żydem) we władzach UB i PRL-u? Po długim pobycie w Polsce jestem teraz zawalony zaległymi sprawami, ale jeżeli mógłbym Ci uzupełnić jakąś lukę, to daj znać, a za 2...3 tygodnie przedstawię Ci listę nazwisk/funkcji nie tylko w dawnym UB i PRL-u, ale i w bliższych czasach. A z jakiego powodu kręcisz nosem nad moją stopką? Czy jest w niej coś, co może drażnić goja?
> I wreszcie po czwarte: Co znaczy wg Ciebie frazes: "widzieć Żydów takimi jakimi są, a nie takimi jakimi chcą być postrzegani"? (...) > Więcej - czytam prasę, oglądam telewizję, słucham radia, przeglądam portale internetowe. To też daje mi jakieś pojęcie o ludziach tam występujących w roli autorów lub bohaterów różnych kreacji. Zatem też mniej więcej wiem kim są ci ludzie i jakimi chcą się pokazać lub jakimi są pokazywani. Przy odrobinie wysiłku mogę nawet stwierdzić kim są w rzeczywistości ci pokazywani tendencyjnie.
Zapewniam Cię, że nie ma jakiejś ukrytej treści w tym "frazesie", przecież czytasz prasę, oglądasz TV, itp., więc wiesz "jakimi Żydzi chcą być postrzegani", natomiast na "widzieć Żydów takimi, jakimi są" podam Ci pierwszy lepszy przykład: pan Rotfeld, gdy był ministrem spraw zagranicznych, udzielił wywiadu (nagrałem to sobie z radia) dziennikarzom n/t "Jak zapobiec powtarzającemu się pojawianiu określenia polskie obozy śmierci w prasie, TV, itp.," Minister Rotfeld stwierdził, że jego zdaniem najwłaściwszą drogą jest zachęcenie naszych dziennikarzy, etc., do apelowania przy każdej nadarzającej się okazji do swoich "kolegów"/odpowiedników o zaprzestanie używania tego określenia, a także wyjaśnianie tym "kolegom", że to określenie jest błędne. Suma działań różnych "Rotfeldów" doprowadziła do takiej sytuacji w Australii (a jak jest w Polsce?), że młodzi ludzie mają takie rozeznanie:
Q: Kto wymordował Żydów podczas Holocaust'u? A: Nazi Q: Gdzie to zrobili? A: W polskich obozach śmierci.
Poza tym zauważyłem pojawianie się słowa "nazi" z dużej litery: Nazi - pojawia się więc jakiś nowy naród, kto wie, czy następna generacja będzie jeszcze odpowiadała: "Nazi", czy już (a może wreszcie...) "Polacy".
> Ale przy całym bogactwie źródeł swojej wiedzy o konkretnych ludziach nie pokuszę się o wydanie jakiejkolwiek autorytatywnej opinii (oceny) o ich nacji (lub wspólnocie religijnej) jako całości. Bo to zwyczajnie nie jest możliwe!
Oczywiście, że masz rację
> A Ty w zacytowanym zdaniu właśnie zrobiłeś coś takiego. Więc pytam: na jakiej podstawie?
Nie wiem jak do tego doszedłeś, obawiam się, że zachodzi tu jakieś niezrozumienie/nieporozumienie.
> Pójdę Ci nawet na rękę. Uznam Twoje racje jeśli przedstawisz mi wyniki badań wskazujące na jakieś szczególne odstępstwo w zakresie cech charakterologicznych Żydów w stosunku do dowolnej innej nacji. > Jeśli tego nie zrobisz, z przykrością będę musiał uznać Cię za fanatycznego antysemitę. Wybacz, Jacku.
Zacznij, Michale, od książki S. Trzeciaka: "Talmud o gojach", daj znać, gdy ją przeczytasz, czy nadal przydałoby Ci się coś bardziej szczegółowego. Trochę przesadziłeś z "fanatycznym antysemitą", oczywiście, że możesz mnie określać tak jak chcesz, z góry wybaczam - czytam Twoje posty z przyjemnością, bo nie jesteś chamem, tylko dobrze wychowanym inteligentem - sądzę, że bardziej pasuje określenie "antyżyd", mam nadzieję, że w przyszłej wymianie poglądów będę miał okazję przedstawić Ci moją "ewolucję" w kierunku tego określenia.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Używasz dziwnej moim zdaniem logiki. Żydzi są źli, bo na przykład sprawiają, że mówi się "polskie obozy śmierci". To idąc dalej, może oni wymyślili Holocaust, aby nas gnębić owymi "polskimi obozami". Aż kilka milionów Żydów zostało zgładzonych, aby nasz kraj cierpiał i "był przezywany"... To trochę bez sensu.
Natomiast indywidualność ludzka nie zawsze jest głównym tematem do rozważań, bo nieco przeceniamy to modne słowo. Oczywiście, że Hinduiści różnią się od CHrześcijan, a Chrześcijanie od Muzułmanów. Można powiedzieć, że CHrześcijanin ma szczególnie silne tendencje do misyjności, narzucania siłą swoich poglądów, bo nie ma drugiej tak misyjnej religii na świecie. Te inne skłonności pokazuje historia. Jeśli chodzi o człowieka, to bywa, że działa z tłumem. Gdy umarł JPII moi znajomi, mający się za ateistów, przyłączyli się do ogólnej szopki. Równie dobrze mogliby pójść na wyprawę krzyżową jakieś 700 lat temu. Łatwo rozbudzić w nas instynk społeczny i skleić nas w jedno katolickie czy nazistowskie, czy nacjonalistyczne ciało. Nasz wielki indywidualizm, tożsamość, wolność "ducha" są często bardziej modnymi hasłami, niż czymkolwiek więcej. W sytuacjach kryzysowych stajemy się stadem. Dlatego można mówić o charakterze Polaków, Niemców, CHrześcijan, czy Hinduistów, bo bywają sytuację, gdy potężny tłum ilustruje owe charaktery. Może brzmi to brzydko, ale nie jest to nieprawda.
Ja osobiście uważam, że najważniejsze jest uwolnić nas i nasze stado (to drugie więcej tworzy i niszczy) od najgorszych, wyssanych z palca idei. Przede wszystkim od religii, a później od nacjonalizmów.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 3 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Używasz dziwnej moim zdaniem logiki. Żydzi są źli, bo na przykład sprawiają, że mówi się "polskie obozy śmierci". To idąc dalej, może oni wymyślili Holocaust, aby nas gnębić owymi "polskimi obozami". Aż kilka milionów Żydów zostało zgładzonych, aby nasz kraj cierpiał i "był przezywany"... To trochę bez sensu.
Trochę pomieszałeś wszystko, Jacku T., ale widzę, że nie ze złej woli, tylko braku informacji. Możliwe, że przychylisz się do mojej hipotezy: "Żydzi wymordowali żydów rękami niemieckimi", albo przekonasz mnie, że się mylę - na początek sam znajdż sobie odpowiedzi na poniższe pytania: 1) Hitler w "Mein Kampf" jasno określił swoje nastawienie do Żydów - czy mimo tego tworzenie się jego partii było finansowane przez Żydów? 2) Jakie było pochodzenie "rasowe" Goebbelsa i Eichmanna - "aryjskie" czy "żydowskie"? 3) Jaka jest różnica pomiędzy Żydem, a żydem? 4) Kogo było więcej: Żydów czy żydów, pośród emigrantów żydowskich z hitlerowskich Niemiec? 5) Z przedwojennej Warszawy pochodzi takie powiedzenie: "Nadepniesz tutaj nogę Żydowi, a wrzask rozlegnie się w Nowym Jorku" - dlaczego Żydzi nie zrobili niczego dla ratowania żydów?
Jeżeli ten temat zainteresuje nie tylko Ciebie, to otworzę wątek (możesz mi podsunąć tytuł?), żeby nie brużdzić w ewolucji Miłującego prawdę...
>Ja osobiście uważam, że najważniejsze jest uwolnić nas i nasze stado (to drugie więcej tworzy i niszczy) od najgorszych, wyssanych z palca idei. Przede wszystkim od religii, a później od nacjonalizmów.
Masz moje pełne poparcie!
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 5 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Używasz dziwnej moim zdaniem logiki. Żydzi są źli, bo na przykład sprawiają, że mówi się "polskie obozy śmierci". To idąc dalej, może oni wymyślili Holocaust, aby nas gnębić owymi "polskimi obozami". Aż kilka milionów Żydów zostało zgładzonych, aby nasz kraj cierpiał i "był przezywany"... To trochę bez sensu. > Polacy to dość specyficzny naród. Pewna emerytowana magister historii powiedziała, że gdy przed laty robiła pracę magisterska z historii nie umiała sobie wytłumaczyć przyczyn rozbiorów Polski. Ale dzisiaj gdy patrzy na nasz parlament i działanie Kaczyńskich, to wszystko jest jasne. 460 ludzi wybranych dla dobra Polski, a oni nie wiedzą co dla niej najlepsze. Walczą o diety i gaże, od początku myślą tylko o następnych wyborach. U polaków najtrudniej wyrobić jedność, nie ma jedności. Nie ma też trzeźwego widzenia rzeczywistości czy to społecznej czy politycznej. Wystarczy Polakowi włożyć jakąś idee do głowy, a da sie za nią zabić. Dlatego wykorzystywani byliśmy często jak mięso armatnie. Tragedia Polaków jest na ich własne życzenie. >Natomiast indywidualność ludzka nie zawsze jest głównym tematem do rozważań, bo nieco przeceniamy to modne słowo. Oczywiście, że Hinduiści różnią się od CHrześcijan, a Chrześcijanie od Muzułmanów. Można powiedzieć, że CHrześcijanin ma szczególnie silne tendencje do misyjności, narzucania siłą swoich poglądów, bo nie ma drugiej tak misyjnej religii na świecie. > Religii śmierci i zakłamania. Kultura chrześcijańska to kultura śmierci. Za realizacje swoich marzeń i planów żądają największej ceny. Ludzie wychowani na niej popierają zabijanie wielu ludzkich zarodków dla spełnienia jednego ludzkiego marzenia - posiadanie swego dziecka - na siłę.. Zarodki braci sióstr tego malca zabija sie brutalnie. Księża popierają wojny, misje wojskowe, tworzy Krk instytucję kapelana wojskowego, ubierają sie w mundury namawiają do skutecznego działania - czytaj: skuteczności w zabijaniu tych ludzi po drugiej stronie. Cały naród odstawia szopkę. Bo opłakuje tych, co zostali tam na misji zabici, a przecież tam zostali przez naród posłani jako okupanci - skazani na śmierć, a ten zaś zabity ilu po przeciwnej stronie zabił. Czy bronią i wojnami można wprowadzić pokój?! Polityka śmierci Mięso armatnie. Brak rozsądku. Rezygnują z niego dla wyższych celów?! A to pomysł premiera czy prezydenta, parlamentu, na wkupienie sie w łaski Ameryki itp. >Te inne skłonności pokazuje historia. Jeśli chodzi o człowieka, to bywa, że działa z tłumem. Gdy umarł JPII moi znajomi, mający się za ateistów, przyłączyli się do ogólnej szopki. Równie dobrze mogliby pójść na wyprawę krzyżową jakieś 700 lat temu. Łatwo rozbudzić w nas instynk społeczny i skleić nas w jedno katolickie czy nazistowskie, czy nacjonalistyczne ciało. > Podatność na sugestie bez pokrycia, to kolejna cecha Polaków. To taka niewidoczna smycz, a Polacy lubią gdy jest krótka. >Nasz wielki indywidualizm, tożsamość, wolność "ducha" są często bardziej modnymi hasłami, niż czymkolwiek więcej. > liberum veto! >W sytuacjach kryzysowych stajemy się stadem. Dlatego można mówić o charakterze Polaków, Niemców, CHrześcijan, czy Hinduistów, bo bywają sytuację, gdy potężny tłum ilustruje owe charaktery. Może brzmi to brzydko, ale nie jest to nieprawda. > Jedynie poznanie prawdy wyzwolić może indywidualnie ludzi z ich cech charakterystycznych dla narodu. Kobieta leży na łóżku w szpitalu i czeka na zabieg aborcji, chociaż nie musi się jej poddawać, i modli sie do Boga, by wyszła z tego cało i by przeżyła.. Tacy sa Polacy. >Ja osobiście uważam, że najważniejsze jest uwolnić nas i nasze stado (to drugie więcej tworzy i niszczy) od najgorszych, wyssanych z palca idei. Przede wszystkim od religii, a później od nacjonalizmów. > Raczej uwolnić ludzi od braku poznania prawdy. A wówczas w tym znajdziesz wszystko, bo odrzucona będzie fałszywa religia, fałszywe i szkodliwe idee, decyzje i poglądy bez znaczenia i głupie, filozofie i tradycje, i tworzenie fikcyjnych związków czy grup narodowaściowych. Poznanie prawdy! To rzecz najważniejsza. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | | Mistrz Ironii (138 punktów) | >Poznanie prawdy! To rzecz najważniejsza.
Za poznanie prawdy uważasz przystąpienie do Świadków Jehowy ? Jaki to ma wpływ na postrzeganie społeczeństwa i rządu?
>Pozdrawiam
Również pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Poznanie prawdy! To rzecz najważniejsza. >Za poznanie prawdy uważasz przystąpienie do Świadków Jehowy ? >Jaki to ma wpływ na postrzeganie społeczeństwa i rządu? >>Pozdrawiam >Również pozdrawiam. > Zdecydowany i ważny. Wszyscy ci ludzie nie są świadkami Jehowy, nie miłują więc prawdy, Boga i bliźnich. To takie zwierzątka samolubne, najbardziej pożądany efekt "wybitnej" i "mądrej" ewolucji. Wszyscy tak chcą. To i mają. W Biblii zaś powiedziano, że twórcy swych bożków stają sie o nich podobni. Natomiast gdy ktoś zostaje świadkiem Jehowy, to już zupełnie inny człowiek. Człowiek który chodzi śladami Boga. Zrzuca starą osobowość i przybiera na siebie nową. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) |
>Polacy to dość specyficzny naród. >Pewna emerytowana magister historii powiedziała, że gdy przed laty robiła pracę magisterska z historii nie umiała sobie wytłumaczyć przyczyn rozbiorów Polski. >Ale dzisiaj gdy patrzy na nasz parlament i działanie Kaczyńskich, to wszystko jest jasne. 460 ludzi wybranych dla dobra Polski, a oni nie wiedzą co dla niej najlepsze. >Walczą o diety i gaże, od początku myślą tylko o następnych wyborach. >U polaków najtrudniej wyrobić jedność, nie ma jedności. Nie ma też trzeźwego widzenia rzeczywistości czy to społecznej czy politycznej. Wystarczy Polakowi włożyć jakąś idee do głowy, a da sie za nią zabić. Dlatego wykorzystywani byliśmy często jak mięso armatnie.
To jest doskonale, sama bym lepiej nie odpowiedziala.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Polacy to dość specyficzny naród. >>Pewna emerytowana magister historii powiedziała, że gdy przed laty robiła pracę magisterska z historii nie umiała sobie wytłumaczyć przyczyn rozbiorów Polski. >>Ale dzisiaj gdy patrzy na nasz parlament i działanie Kaczyńskich, to wszystko jest jasne. 460 ludzi wybranych dla dobra Polski, a oni nie wiedzą co dla niej najlepsze. >>Walczą o diety i gaże, od początku myślą tylko o następnych wyborach. >>U polaków najtrudniej wyrobić jedność, nie ma jedności. Nie ma też trzeźwego widzenia rzeczywistości czy to społecznej czy politycznej. Wystarczy Polakowi włożyć jakąś idee do głowy, a da sie za nią zabić. Dlatego wykorzystywani byliśmy często jak mięso armatnie. >To jest doskonale, sama bym lepiej nie odpowiedziala.
Pewnie zdajesz sobie sprawę z tego , Stara Babo, że po Katyniu, Powstaniu Warszawskim, zażydzonym Urzędzie Bezpieczeństwa i PRL-u, pozostało w Polsce niewielu honorowych, uczciwych ludzi, mających w d.. polityczną poprawność i konformizm. Lata wojny i okupacji, pozbawiły życia co lepsza część narodu polskiego, poczynając od profesorów Uniwersytetu Jagielońskiego. Po latach sowieckiej okupacji, zabrakło godnych obywateli w tym narodzie, aby, gdy przyszedł dwadzieścia lat temu okres zamian, objąć stery. Ufny robotnik powierzył władzę tym co byli w jego zasięgu. No i jest jak jest.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Drogi Miłujący Prawdę. Gdy nie świadczysz za Jehowę stajesz się bardzo inteligentnym i ciekawym rozmówcą. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Twoje uwagi na temat naszych narodowych przywar dają do myślenia i z pewnością coś w nich jest  . Oczywiście antysemityzm to nie tylko polska specjalność. W XX wieku największe pokłady antysemityzmu ukazali światu Niemcy, Słowacy, Francuzi (i to jeszcze jakie!), Austriacy, Włosi, Hiszpanie. Największy dowód męstwa mówiąc "nie" i ryzykując wiele dał ówczesny król Maroka, w zasadzie marionetka. Był Arabem i muzułmaninem i spotkałem Żyda z Izraela który pielgrzymował do Maroka aby uczcić prochy tego wielkiego człowieka. Natomiast pewność którą odnalazłeś u Świadków Jehowy powinna cię skłonić do myślenia. Może za bardzo potrzebujesz pewności. Chrześcijaństwo jest straszne, chyba żadna inna religia nie ma "tyle krwi na rękach". Ale zauważ, że gdyby chrześcijanie byli pacyfistami nie byłoby ich u progu XX wieku i twoja religia nie powstałaby. Oczywiście ogromnie się cieszę, że przynajmniej do krucjat nie czujesz się tam u siebie zachęcany  . A życzę ci z całego serca prawdy! Prawdy płynącej z odrobiny nieufności, nawet wobec siebie samego. Owe gorące pragnienie wierzenia w coś, ogarniające wielu ludzi nie jest bynajmniej czymś tajemniczym i niemożliwym do określenia. NIe jest też szlachetne. Naprawdę nie jest. NIe idź za tym głosem. To moja rada. Jestem przedstawicielem tego samego co ty gatunku, posługuję się tym samym co ty językiem i ogólnie jestem życzliwie nastawiony do innych ludzi (co też wynika z ewolucyjnych atawizmów). Stąd ta rada. Posłuchaj, a nie pożałujesz.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 4 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Oczywiście antysemityzm to nie tylko polska specjalność. W XX wieku największe pokłady antysemityzmu ukazali światu Niemcy, Słowacy, Francuzi (i to jeszcze jakie!), Austriacy, Włosi, Hiszpanie. Największy dowód męstwa mówiąc "nie" i ryzykując wiele dał ówczesny król Maroka, w zasadzie marionetka. Był Arabem i muzułmaninem i spotkałem Żyda z Izraela który pielgrzymował do Maroka aby uczcić prochy tego wielkiego człowieka.
Według polskich i skandynawskich (? bodajże) szacunków tylko w samej Warszawie Polacy narażali siebie, swoje rodziny, a nawet lokatorów całego domu, ratując około 40...60 tysięcy żŻydów - narażali się na natychmiastowe rozstrzelanie.
Powiedzmy, że po dodaniu liczb z całej Polski, biorąc pod uwagę to, że często ukrywany żŻ. był przekazywany z rąk do rąk, gdy robiło się "gorąco", około 300 tysięcy Polaków dało "największy dowód męstwa" - najwięcej jest polskich drzewek w Yad Vashem, nie jestem pewien nazwy, więc ujmę to inaczej: najwięcej jest Polaków wśród ludzi noszących tytuł: "Sprawiedliwy wśród narodów świata".
Dlaczego więc w środkach masowego przekazu ci uratowani nie bronią Polaków, gdy pojawia się , po raz któryś, określenie "polskie obozy śmierci"? Dlaczego nie informują o tym, - że w okupowanej przez Niemców Europie Polska była jedynym krajem w którym za ratowanie żŻ. karano rozstrzelaniem nie tylko ratującego, wraz z całą rodziną, ale jeszcze i sąsiadów - wtedy gdy organizacje żydowskie wytykają Polakom, że "tak mało zrobili dla ratowania Żydów"?
Jakie jest Twoje zdanie, szanowny Jacku T., o takim postępowaniu żŻydów zawdzięczających Polakom przeżycie okupacji niemieckiej?
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | >>Oczywiście antysemityzm to nie tylko polska specjalność. W XX wieku największe pokłady antysemityzmu ukazali światu Niemcy, Słowacy, Francuzi (i to jeszcze jakie!), Austriacy, Włosi, Hiszpanie. Największy dowód męstwa mówiąc "nie" i ryzykując wiele dał ówczesny król Maroka, w zasadzie marionetka. Był Arabem i muzułmaninem i spotkałem Żyda z Izraela który pielgrzymował do Maroka aby uczcić prochy tego wielkiego człowieka. > Według polskich i skandynawskich (? bodajże) szacunków tylko w samej Warszawie Polacy narażali siebie, swoje rodziny, a nawet lokatorów całego domu, ratując około 40...60 tysięcy żŻydów - narażali się na natychmiastowe rozstrzelanie. > Powiedzmy, że po dodaniu liczb z całej Polski, biorąc pod uwagę to, że często ukrywany żŻ. był przekazywany z rąk do rąk, gdy robiło się "gorąco", około 300 tysięcy Polaków dało "największy dowód męstwa" - najwięcej jest polskich drzewek w Yad Vashem, nie jestem pewien nazwy, więc ujmę to inaczej: najwięcej jest Polaków wśród ludzi noszących tytuł: "Sprawiedliwy wśród narodów świata". > Dlaczego więc w środkach masowego przekazu ci uratowani nie bronią Polaków, gdy pojawia się , po raz któryś, określenie "polskie obozy śmierci"? >Dlaczego nie informują o tym, - że w okupowanej przez Niemców Europie Polska była jedynym krajem w którym za ratowanie żŻ. karano rozstrzelaniem nie tylko ratującego, wraz z całą rodziną, ale jeszcze i sąsiadów - wtedy gdy organizacje żydowskie wytykają Polakom, że "tak mało zrobili dla ratowania Żydów"? >Jakie jest Twoje zdanie, szanowny Jacku T., o takim postępowaniu żŻydów zawdzięczających Polakom przeżycie okupacji niemieckiej? >Pozdrawiam >******* >Goje wszystkich krajów, łączmy się!
No to zawsze jest tak jak sie teze z zalozeniem pomiesza. Naprzod zalozyles, ze az tyle uratowana, a teraz masz do nich pretensje ze za malo..chwala...
Tylko kilku Polakow ma swoje drzewka w alei sprawiedliwych. Bracia Polacy licza sie jak Zydzi a Zydzi kochaja sie jak bracia...czy tez na odwrot? Ksiegowa bylam, znam sie na numerach wiec... W Katyniu 5, moze 10, moze 15 czy dwadziescia tysiecy, zolnierzy polskich w kampani wrzesniowej 50 tysiecy, Zydow w Europie ...sam postudiuj. I zrob taki rachunek, ze w roku jest 365 dni ponoz przez dwadziescia cztery godziny, potem pomnoz przez 60 i na koniec pomnoz przez 60 sekund. Ile tobie wyszlo? Bo mnie 31 z ogonkiem milionow. W calej wojnie liczmy na okraglo 5 lat czyli 150 milionow sekund. A szacuje sie ze w tym okresie zginelo 50 milionow ludzi. Jeden co 3 sekundy ...mniej wiecej. A ty swoje na okraglo...
O ZEGOCIE poczytaj, potm o szmalcownikach, a potem o biskupie jakims, polskiego zapomnialam nazwiska, co skrytykowal Hitlera ze spartolil robote.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Apud - masz u mnie plusa za operowanie statystykami, bezcenne w takich pogawędkach  . Ja się z tobą zgadzam. Dodam, że pod Monte Cassino walczyli ludzie z Indii i Państw Arabskich, ich odcinek frontu nie był jakiś szczególnie luzacki, byli dzielni, ginęli i nikt w Polsce prawie o nich nie pamięta, co stawia naszą narodową martyrologię w wyjątkowo złym świetle.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>Tylko kilku Polakow ma swoje drzewka w alei sprawiedliwych. Bracia Polacy licza sie jak Zydzi a Zydzi kochaja sie jak bracia...czy tez na odwrot? >Ksiegowa bylam, znam sie na numerach wiec...
Z pewnością, miła apudo, znasz się na numerach lepiej ode mnie, ale czasem popełniasz błąd, nie martw się tym, bo błędy zdarzają się nie tylko księgowym, ale nawet genialnym finansistom, np. Madoff: około 50 miliardów $ "na plusie", lecz spróbuj dodawać "chyba", "o ile wiem", "sądzę, że", itp., zwłaszcza gdy piszesz o drzewkach... Chyba nie chcesz być uznana przez placownika za kłamcę, miłego Mu, jednak pobudzającego "antysemityzm", więc...
Wybacz mi, że stawiam siebie za przykład: jeżeli czegoś nie jestem pewien, nie mam żródła pod ręką, to opatruję to słowo. liczbę, itp. znakiem zapytania (to jest to: ? ), gdy obawiam się, że przekręcam jakiąś nazwę/nazwisko to podaję jeszcze inną, najlepiej pamiętaną wersję.
Przy okazji: tak bym się chciał pozbyć tych tak uciążliwych polskich znaków diakrytycznych - zacząłem dbać o nie gdy jakiś rok temu moderatorzy wyrzucili za niestosowanie ich, mimo ich próśb i ostrzżeń Kasię/?Katarzynę - jak Ty to robisz, że nawet tak skrupulatny moderator jak "placownik" toleruje brak tych znaków w Twoich postach? Wiesz co On by zrobił ze mną, gdybym zaczął Ciebie naśladować pisząc "te żydki" w odpowiedzi na Twoje: "ten polaczek"???
>O ZEGOCIE poczytaj, potm o szmalcownikach, a potem o biskupie jakims, polskiego zapomnialam nazwiska, co skrytykowal Hitlera ze spartolil robote.
Bądż tak dobra i przypomnij sobie nazwisko tego biskupa, oraz innych kleryków dowolnej rangi, bardzo mi się to przyda, gdy "placownik" wywali mnie do jakiegoś chrześcijańskiego forum.
O Żegocie czytałem, ale nigdy za mało, może masz jakieś żydowskie wypowiedzi na ten temat? Daj jakieś wskazówki, zwłaszcza co do przychylnych Żegocie żydowskich opinii, a ja Ci się zrewanżuję moją opinią na temat niedbalstwa pani Ireny Sendlerowej.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) |
> Wiesz co On by zrobił ze mną, gdybym zaczął Ciebie naśladować pisząc "te żydki" w odpowiedzi na Twoje: "ten polaczek"???
Kto? Co za ON? Moderator(y) Nie boj sie, On formalnie musi byc zgodny z przepisami bo mu zamkna. Ale czy Prawdziwy Polak kiedykolwiek zgadza sie z przepisami? Se ostrzeze tu i tam losowo i wszystko jest OK.
Ale powiedzmy sobie szczerze, ze wypominac Zydom wszystkie polskie nieszczescia ty zaczeles. Polaczek przez male p nie jest argumentem w dyskusji, przyznaje, samokrytyke juz zlozylam. Ale za to jak zlosci przeciwnika! tak jak mnie ta "zazydzona Polska". Albo UB. A gdyby UB bylo czysto polskie to by bylo lepsze?
Ciekawe, kiedy wywleczesz na swiatlo dzienne czy na forum oczywisty fakt ze Zydzi podstepnie opanowali komitet od przyznawania nagrody Nobla?
Sami sobie forse przyznaja a tych paru innych to dla zmyly, no nie?
O biskupie szukalam, ale nie znalazlam jeszcze. Glowe daje ze pare lat temu przeczytalam cos takiego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Apud. Moim zdaniem masz stuprocentową rację. Jacek C. balansuje na granicy prawa o dopuszczalności treści rasistowskich, jest to ewidentne. To prawo jest słuszne, bo nie można atakować nikogo tylko z uwagi na to, że miał rodziców Żydów, Belgów, Polaków czy Chińczyków. Gdy na tych atakach opiera się jakaś wszechogarniająca nienawiść, szukanie spisków zmierzających ku zagładzie świata rzecz cała staje się poważna. Jeśli zaś chodzi o twoje określenie "Polaczek" to cieszę się, że bez trudu przyznałaś się do nadużycia. Tym nie mniej twój "Polaczek" nijak się ma do "Żydów" Jacka C. Nigdzie nie zauważyłem, żebyś twierdziła "Polacy niemieckimi rękoma zniszczyli Warszawę i zabili samych siebie, aby zdobyś władzę nad ludzkością" (jak mniemam posłużyłem się logiką Jacka C.). Żarty o Polakach, nazywanie ich "Polaczkami" to przy tego typu "logice" co najwyżej niegroźne łobuzerstwo.
Jacku C. Jeśli mylę się co do twojej logiki, określ proszę kogo masz na myśli pisząc "Żydzi niemieckimi rękoma doprowadzili do Holocaustu". Bo chyba nie Żydów jednak?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>Polaczek przez male p nie jest argumentem w dyskusji, przyznaje, samokrytyke juz zlozylam. >Ale za to jak zlosci przeciwnika!
Ćzęmu Ty, miłą ąpudó, uwążąśż mnię żą prżęćiwniką? Ćżym Ćię urąziłęm? Żąuwąż, żę tęrąż prąćowićię póżyćżąm Ći pólśkię żnąki diąkrytyćżnę, żębyś śię nimi żąbężpięcżyła prżęd modęrątóręm Wójtkięm - ón ićh brąku nię puśći Ći płążęm...
>O biskupie szukalam, ale nie znalazlam jeszcze. Glowe daje ze pare lat temu przeczytalam cos takiego.
Dziękuję za uczynność, nie poddawałem w wątpliwość tej informacji, po prostu zbieram takie rzeczy.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Mam jak najgorsze zdanie o określeniu "polskie obozy zagłady" niezgodnym z prawdą i boleśnie przekreślającym czyny odważnych naszych współobywatelii, którzy ratowali Żydów z narażeniem własnego życia i życia bliskich. Nie sądzę, aby owo określenie było wytworzone tylko i wyłącznie przez amerykańskich Żydów i przez nich kultywowane. Wydaje mi się, że głównym winnym jest ignorancja Amerykanów wobec historii Europy i niechęć niektórych środowisk (nie tylko żydowskich) wobec mniejszości polskiej zamieszkującej w Stanach. Również w umysłach zachodnich Europejczyków byliśmy i niekiedy jesteśmy na pół mitycznymi dzikusami chodzącymi w kożuchach i nie znającymi silników spalinowych tylko napęd konny. Całkiem możliwe, że niektórzy Niemcy usprawiedliwiali swoje czyny w ten sposób, wskazując na przestępców z innych narodów. Oczywiście obok Sprawiedliwych wśród Narodów Świata byli też w naszym kraju ludzie donoszący na Żydów i przyczyniający się do ich zagłady. Nie wiem jaki był stosunek bohaterów do kanalii, nie spotkałem się z miarodajnym źródłem. Również w Niemczech były osoby ratujące Żydów, choć zapewne (nie mam miarodajnych źródeł) było ich mniej niż w naszym kraju. Oczywiście, powtórzę raz jeszcze, określenie "polskie obozy zagłady" jest czymś okropnym i ilekroć je słyszę, protestuję.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Autografka (10638 punktów) |
> Dlaczego więc w środkach masowego przekazu ci uratowani nie bronią Polaków, gdy pojawia się , po raz któryś, określenie "polskie obozy śmierci"?> Dlaczego nie informują o tym, - że w okupowanej przez Niemców Europie Polska była jedynym krajem w którym za ratowanie żŻ. karano rozstrzelaniem nie tylko ratującego, wraz z całą rodziną, ale jeszcze i sąsiadów - wtedy gdy organizacje żydowskie wytykają Polakom, że "tak mało zrobili dla ratowania Żydów"?> Jakie jest Twoje zdanie, szanowny Jacku T., o takim postępowaniu żŻydów zawdzięczających Polakom przeżycie okupacji niemieckiej?Rzadko zdarza mi się skomentować coś na Onecie, ale nie tak dawno, przy okazji artykułu o żydowskim dziecku uratowanym z Holokaustu, co nieco napisałam. Ilość jadowitych, antysemickich (nawet przy okazji takiego tematu!) komentarzy, spowodowała, że "nawrzucałam" trochę rodakom. Wśród odpowiedzi polecających sprawdzić mi pochodzenie  , znalazł się też głos pewnej pani, z którą wymieniłam kilka postów, a której rodzice uratowali w czasie wojny żydowską dziewczynkę. Pani ta, z rozgoryczeniem wspominała swoją wizytę w Izraelu u tej kobiety. Opisała (tak) brak wdzięczności za uratowanie życia, opisała też niechęć, jakiej tam doznała od ludzi, kiedy dowiadywali się, że jest Polką. I też zadałam sobie wtedy to pytanie. Dlaczego? Przede wszystkim dlaczego tak inaczej postrzegamy te same zdarzenia? I myślę, sobie, że wynika to zupełnie odmiennych (jednak) doświadczeń, będących udziałem obu narodów. No bo z czym może się kojarzyć Polska, mieszkającej dziś w Izraelu osobie, która doświadczyła Holokaustu? Jeżeli doświadczyła, musiała być wtedy dzieckiem. Co pamięta takie dziecko z Polski? Traumę, głód, strach i śmierć najbliższych i napiętnowanie jako ktoś gorszy, kto nie ma prawa żyć. Nawet to uratowane dziecko, pamięta zagubienie w domu obcych ludzi. Czy w takim strasznym miejscu może dziać się coś dobrego? Myślę, że w umyśle takiego dziecka, a potem dorosłego, Polska pozostała tym strasznym miejscem. Zresztą ta trauma dotknęła również umysły dorosłych. Pamiętajmy, że Żydów dotknęła zagłada, Polaków jednak nie. A Polacy? Jak mogą się kojarzyć? Polacy - ci oni, którzy przeżyli, i my, którym to się nie udało. Pomogli jednej osobie, to dlaczego nie mogli pomóc też jej siostrze i bratu? Zadziałał tu chyba mechanizm, powodujący obwinienie innych za to, że przeżyli. Irracjonalne? Może i częściowo tak, ale za to bardzo ludzkie. Do tego dochodzi świadomość przedwojennego polskiego antysemityzmu. A do tego, to co stało się w 68 roku. No i jeszcze (znowu bardzo ludzka) tendencja do uogólniania (widoczna również na tym forum), w tym przypadku skutkująca obwinieniem całego narodu, za tragedię Holokaustu. Z kolei my Polacy, czujemy się potraktowani niesprawiedliwie, bo przecież w swoim ogóle nie życzyliśmy Żydom śmierci, ani też się z niej nie cieszyliśmy, a wielu starało się im pomóc. Obawiam się jednak, że upłynie jeszcze dużo wody, zanim wszystko sobie wyjaśnimy. Do tego jednak jest potrzebna wzajemna szczerość i dobra wola obu stron. Tylko, czy nas wszystkich na to stać?
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Myślę, że w umyśle takiego dziecka, a potem dorosłego, Polska pozostała tym strasznym miejscem. Zresztą ta trauma dotknęła również umysły dorosłych. Pamiętajmy, że Żydów dotknęła zagłada, Polaków jednak nie.
Zadziwisz mnie. Jesteś pewna tego co tu twierdzisz?
>A Polacy? Jak mogą się kojarzyć? Polacy - ci oni, którzy przeżyli, i my, którym to się nie udało. Pomogli jednej osobie, to dlaczego nie mogli pomóc też jej siostrze i bratu? Zadziałał tu chyba mechanizm, powodujący obwinienie innych za to, że przeżyli. Irracjonalne? Może i częściowo tak, ale za to bardzo ludzkie. Do tego dochodzi świadomość przedwojennego polskiego antysemityzmu. A do tego, to co stało się w 68 roku. >No i jeszcze (znowu bardzo ludzka) tendencja do uogólniania (widoczna również na tym forum), w tym przypadku skutkująca obwinieniem całego narodu, za tragedię Holokaustu. Z kolei my Polacy, czujemy się potraktowani niesprawiedliwie, bo przecież w swoim ogóle nie życzyliśmy Żydom śmierci, ani też się z niej nie cieszyliśmy, a wielu starało się im pomóc. >Obawiam się jednak, że upłynie jeszcze dużo wody, zanim wszystko sobie wyjaśnimy. Do tego jednak jest potrzebna wzajemna szczerość i dobra wola obu stron. Tylko, czy nas wszystkich na to stać?
Francuzi wyłapali swoich Żydów z wielką ochotą, wysłali do gazu, jakoś cicho sza. Niemcy postawili kilka pomników Holokaustu, przeprosili i po sprawie. Teraz się robi interesy. Polska to biedny kraj, interesów wielkich się z nią nie robi, ale można na niej wielki interes zrobić. Może dlatego na całym świecie mówi się o polskich obozach zagłady i polskim antysemityzmie. Tak jak i tu. Kiedy wspomina się o poświeceniu Polaków, którzy ratowali żydowskie dzieci, z narażeniem życia własnego i swojej rodziny, czytam, co to znaczy przy stratach które ludzkości przyniosła II Wojna Światowa, przy 50 mln jej ofiar, mały pryszcz. To o czym tu w ogóle mowa? Czyżby ktoś zapomniał, ze w owych 50 mln ofiar, jest dwadzieścia mln ofiar sowieckiego GUŁAGU? Nikt tu nie zapomina o szmalcownikach i kolaborujących Polakach. Patrząc tak, to i Irena Sendlerowa, jest nic nie wartą kobietą, co tam znaczy te kilka tysięcy uratowanych istnień. Nie ma znaczenia jaką, już po wojnie, poniosła za to osobistą cenę, ze sprawą UB, w którym dominowali Żydzi. Mało już kto pamięta, że obozy koncentracyjne budowali Niemcy, rekami żydowskich i polskich niewolników. Teraz politycznie jest mówić, o polskich obozach i Holokauście, który się w Polsce dokonał. Mam nadzieję, że nie przyłączyłaś się do tego nurtu.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | > Myślę, że w umyśle takiego dziecka, a potem dorosłego, Polska pozostała tym strasznym miejscem. Zresztą ta trauma dotknęła również umysły dorosłych. Pamiętajmy, że Żydów dotknęła zagłada, Polaków jednak nie.> Zadziwisz mnie. Jesteś pewna tego co tu twierdzisz?Nie wiem, na ile mogę ufać Wiki, ale: "Po wkroczeniu do Polski wojsk hitlerowskich Niemiec, w czasie holokaustu, ponad 90% polskich Żydów zostało zamordowanych."Pomimo wszystkich okropieństw wojny, nas nie spotkała zagłada narodu. Odpowiadając na Twoje pytanie - tak, jestem tego pewna. Rozglądam się dokoła i wszędzie widzę Polaków. No, może jeszcze trochę Niemców, ale to już specyfika regionalna. > Francuzi wyłapali swoich Żydów z wielką ochotą, wysłali do gazu, jakoś cicho sza. Niemcy postawili kilka pomników Holokaustu, przeprosili i po sprawie. Teraz się robi interesy. Polska to biedny kraj, interesów wielkich się z nią nie robi, ale można na niej wielki interes zrobić. Może dlatego na całym świecie mówi się o polskich obozach zagłady i polskim antysemityzmie.Tak, być może, choć niekoniecznie musi to wynikać ze złej woli. Mnie Katyń kojarzy się wyłącznie z miejscem kaźni. Ale nigdy tam nie byłam i nikogo tam nie znam. A gdybym miała tam rodzinę, którą mogłabym odwiedzać, to kojarzyłby mi się już nie tylko z miejscem zamordowania polskich oficerów, ale i z pobytami u rodziny. A gdybym zaczęła prowadzić interesy z tamtejszą firmą, to kojarzyłby mi się również i z tym. A, że Polska jest, jak wspomniałeś raczej biednym krajem, interesów dużych się tu nie lokuje, to i kojarzy się tylko z przeszłością. > Tak jak i tu. Kiedy wspomina się o poświeceniu Polaków, którzy ratowali żydowskie dzieci, z narażeniem życia własnego i swojej rodziny, czytam, co to znaczy przy stratach które ludzkości przyniosła II Wojna Światowa, przy 50 mln jej ofiar, mały pryszcz. To o czym tu w ogóle mowa? Czyżby ktoś zapomniał, ze w owych 50 mln ofiar, jest dwadzieścia mln ofiar sowieckiego GUŁAGU? Nikt tu nie zapomina o szmalcownikach i kolaborujących Polakach.Niby kto o tym pisał? Niby ja? edit: Ach, te kolorowe papierki, wszędzie ich pełno. > Patrząc tak, to i Irena Sendlerowa, jest nic nie wartą kobietą, co tam znaczy te kilka tysięcy uratowanych istnień. Nie ma znaczenia jaką, już po wojnie, poniosła za to osobistą cenę, ze sprawą UB,Ale gloryfikacji PRL przyklasnąć Ci się zdarzyło. Może i z rozpędu.  > w którym dominowali Żydzi.> Mało już kto pamięta, że obozy koncentracyjne budowali Niemcy, rekami żydowskich i polskich niewolników. Teraz politycznie jest mówić, o polskich obozach i Holokauście, który się w Polsce dokonał. Mam nadzieję, że nie przyłączyłaś się do tego nurtu.Nie pisałam o tym, co jest politycznie, a co nie. To były moje osobiste przemyślenia na temat przyczyn niechęci opisanej kobiety i jej znajomych do Polaków. Nie twierdzę, że moje wnioski są w stu procentach słuszne.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > > Myślę, że w umyśle takiego dziecka, a potem dorosłego, Polska pozostała tym strasznym miejscem. Zresztą ta trauma dotknęła również umysły dorosłych. Pamiętajmy, że Żydów dotknęła zagłada, Polaków jednak nie.> >Zadziwisz mnie. Jesteś pewna tego co tu twierdzisz?> Nie wiem, na ile mogę ufać Wiki, ale:> "Po wkroczeniu do Polski wojsk hitlerowskich Niemiec, w czasie holokaustu, ponad 90% polskich Żydów zostało zamordowanych."Polska poniosła, spośród wszystkich narodów, biorących udział w II Wojnie Światowej, największe straty w ludności, w stosunku do populacji. Liczba wymordowanych Polaków i Żydów polskiego pochodzenia jest podobna. To, ze nie dokonano całkowitej zagłady narodu, to kwestia przebiegu wojny. Polacy na zagładę byli przeznaczeni. Ocena tego i tak jest subiektywna. > Pomimo wszystkich okropieństw wojny, nas nie spotkała zagłada narodu. Odpowiadając na Twoje pytanie - tak, jestem tego pewna. Rozglądam się dokoła i wszędzie widzę Polaków. No, może jeszcze trochę Niemców, ale to już specyfika regionalna.Jak rozejrzysz się po świecie, dojrzysz Żydów, pewnie w każdym jego zakątku, w Polsce tez. > >Francuzi wyłapali swoich Żydów z wielką ochotą, wysłali do gazu, jakoś cicho sza. Niemcy postawili kilka pomników Holokaustu, przeprosili i po sprawie. Teraz się robi interesy. Polska to biedny kraj, interesów wielkich się z nią nie robi, ale można na niej wielki interes zrobić. Może dlatego na całym świecie mówi się o polskich obozach zagłady i polskim antysemityzmie.> Tak, być może, choć niekoniecznie musi to wynikać ze złej woli.Myślę, że jest świadectwem dobrej woli, tych, co głoszą takie poglądy. Nawet bardzo dobrej woli, bo poco przypominać Niemcom i innym narodom, kto faktycznie jest za Holokaust odpowiedzialny? Niech w głowach młodych Kanadyjczyków, pozostanie ta myśl, że w polskich obozach koncentracyjnych, gazowano ludi i wrzucano do krematoryjnego pieca. Czemu maja to kojarzyć z Niemcami? Tych najlepiej przeprosić, za zbrodnie, jakie na nich popełnili Polacy. > >Tak jak i tu. Kiedy wspomina się o poświeceniu Polaków, którzy ratowali żydowskie dzieci, z narażeniem życia własnego i swojej rodziny, czytam, co to znaczy przy stratach które ludzkości przyniosła II Wojna Światowa, przy 50 mln jej ofiar, mały pryszcz. To o czym tu w ogóle mowa? Czyżby ktoś zapomniał, ze w owych 50 mln ofiar, jest dwadzieścia mln ofiar sowieckiego GUŁAGU? Nikt tu nie zapomina o szmalcownikach i kolaborujących Polakach.> Niby kto o tym pisał? Niby ja?Nie, nie Ty. Ale pragnę zwrócić Twoją uwagę, że w tej dyskusji pojawia sie pewien jej kontekst. > >Patrząc tak, to i Irena Sendlerowa, jest nic nie wartą kobietą, co tam znaczy te kilka tysięcy uratowanych istnień. Nie ma znaczenia jaką, już po wojnie, poniosła za to osobistą cenę, ze sprawą UB,> Ale gloryfikacji PRL przyklasnąć Ci się zdarzyło. Może i z rozpędu.  Przypomnij gdzie? > >w którym dominowali Żydzi.> >Mało już kto pamięta, że obozy koncentracyjne budowali Niemcy, rekami żydowskich i polskich niewolników. Teraz politycznie jest mówić, o polskich obozach i Holokauście, który się w Polsce dokonał. Mam nadzieję, że nie przyłączyłaś się do tego nurtu.> Nie pisałam o tym, co jest politycznie, a co nie. To były moje osobiste przemyślenia na temat przyczyn niechęci opisanej kobiety i jej znajomych do Polaków. Nie twierdzę, że moje wnioski są w stu procentach słuszne.Nie twierdze, że nie słuszne. Kiedyś zadałaś mi pytanie o cel. Jak odnajdziesz kontekst to i ten cel. A co z Ireną Sendler? Pewnie dla niektórych co tu piszą, też niedomyta Polka. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) |
> Polska poniosła, spośród wszystkich narodów, biorących udział w II Wojnie Światowej, największe straty w ludności, w stosunku do populacji. Liczba wymordowanych Polaków i Żydów polskiego pochodzenia jest podobna.Przecież nie o tym pisałam. Nie zginęło 90% Polaków zamieszkałych w Polsce. Polscy Żydzi widzieli wokół siebie zagładę swojego narodu. Prawie całkowitą. > To, ze nie dokonano całkowitej zagłady narodu, to kwestia przebiegu wojny. Polacy na zagładę byli przeznaczeni. Ocena tego i tak jest subiektywna.Pisałam o tym co zaszło, a nie o tym co miało zajść. W kontekście tego, co miało zajść, masz rację, prawdopodobnie byliśmy skazani na zagładę. > Jak rozejrzysz się po świecie, dojrzysz Żydów, pewnie w każdym jego zakątku, w Polsce tez.Pewnie by się paru znalazło. > Myślę, że jest świadectwem dobrej woli, tych, co głoszą takie poglądy. Nawet bardzo dobrej woli, bo poco przypominać Niemcom i innym narodom, kto faktycznie jest za Holokaust odpowiedzialny? Niech w głowach młodych Kanadyjczyków, pozostanie ta myśl, że w polskich obozach koncentracyjnych, gazowano ludi i wrzucano do krematoryjnego pieca. Czemu maja to kojarzyć z Niemcami? Tych najlepiej przeprosić, za zbrodnie, jakie na nich popełnili Polacy.Ja nie pisałam o głowach młodych Kanadyjczyków, tylko o głowie starej Żydówki. Proszę Cię, nie przeinaczaj znaczenia mojej wypowiedzi i nie przypisuj mi intencji, których nie mam. No, proszę Cię, Witwos. > >Niby kto o tym pisał? Niby ja?> Nie, nie Ty. Ale pragnę zwrócić Twoją uwagę, że w tej dyskusji pojawia sie pewien jej kontekst.Owszem, pojawia się. edit: Ale nie jestem pewna, czy go nie wyolbrzymiasz. > >Ale gloryfikacji PRL przyklasnąć Ci się zdarzyło. Może i z rozpędu.  > Przypomnij gdzie?Poszukam i przypomnę. edit: Znalazłam. Koniecznie też zwróć uwagę na pewien kontekst, który chyba Ci umknął. > >Nie pisałam o tym, co jest politycznie, a co nie. To były moje osobiste przemyślenia na temat przyczyn niechęci opisanej kobiety i jej znajomych do Polaków. Nie twierdzę, że moje wnioski są w stu procentach słuszne.> Nie twierdze, że nie słuszne. Kiedyś zadałaś mi pytanie o cel. Jak odnajdziesz kontekst to i ten cel. A co z Ireną Sendler?> Pewnie dla niektórych co tu piszą, też niedomyta Polka.Sugerujesz, że dla mnie?
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Poszukam i przypomnę.> edit: Znalazłam. Koniecznie też zwróć uwagę na pewien kontekst, który chyba Ci umknął.Zwróć uwagę proszę, na moje pierwsze zdanie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,254908#w255211> >>Nie pisałam o tym, co jest politycznie, a co nie. To były moje osobiste przemyślenia na temat przyczyn niechęci opisanej kobiety i jej znajomych do Polaków. Nie twierdzę, że moje wnioski są w stu procentach słuszne.> >Nie twierdze, że nie słuszne. Kiedyś zadałaś mi pytanie o cel. Jak odnajdziesz kontekst to i ten cel. A co z Ireną Sendler?> >Pewnie dla niektórych co tu piszą, też niedomyta Polka.> Sugerujesz, że dla mnie?No, a Ty jak zwykle, mam znowu przepraszać?  Nie Ty wprowadziłaś tu pojęcie "niedomytego Polaka". To do autora tych słów. To właśnie tworzy ten kontekst. Dalej pytam o Twoją opinię o Sendler, teraz w tym kontekście, który ponoć dostrzegasz. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | >Dalej pytam o Twoją opinię o Sendler, teraz w tym kontekście, który ponoć dostrzegasz.
Uważasz, że ten kontekst ma umniejszyć znaczenie, tego co zrobiła? Umniejsza, to prawda, ale wcale nie jestem pewna, że jest to zamierzone.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Dalej pytam o Twoją opinię o Sendler, teraz w tym kontekście, który ponoć dostrzegasz. >Uważasz, że ten kontekst ma umniejszyć znaczenie, tego co zrobiła? Umniejsza, to prawda, ale wcale nie jestem pewna, że jest to zamierzone.
Myślisz, że tu się ktoś fatyguje, żeby pisać dwie strony tekstu, o polskim poczuciu humoru, albo wstawia statystyki ot tak, bez celu? Chyba nie zakładasz, że tu ludzie bezrozumni piszą? Co te kilka tysięcy uratowanych dzieci żydowskich, przy sześciu milionach Żydów, zwiezionych z całej Europy i wymordowanych w "polskich obozach koncentracyjnych".Co tam jakaś Sendler, która po wojnie była prześladowana, przez UB, który był zdominowany przez Żydów, za przynależność do AK i w więziennych warunkach straciła własne dziecko. No tak, to jest niewazne. Ważne jest to, że potrafisz zrozumieć, tę Żydówkę i jej niechęć do Polki, która uratowała jej życie, narażając swoje i całej swojej rodziny.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | >>>Dalej pytam o Twoją opinię o Sendler, teraz w tym kontekście, który ponoć dostrzegasz. >>Uważasz, że ten kontekst ma umniejszyć znaczenie, tego co zrobiła? Umniejsza, to prawda, ale wcale nie jestem pewna, że jest to zamierzone. >Myślisz, że tu się ktoś fatyguje, żeby pisać dwie strony tekstu, o polskim poczuciu humoru, albo wstawia statystyki ot tak, bez celu?
Napiszę, jaki był mój niecny cel, ale pozwól, że najpierw jakiś wymyślę - specjalnie dla Ciebie.
>Chyba nie zakładasz, że tu ludzie bezrozumni piszą?
Nie. A wszystkie statystyki to zorganizowana propaganda?
>Co te kilka tysięcy uratowanych dzieci żydowskich, przy sześciu milionach Żydów, zwiezionych z całej Europy i wymordowanych w "polskich obozach koncentracyjnych".Co tam jakaś Sendler, która po wojnie była prześladowana, przez UB, który był zdominowany przez Żydów, za przynależność do AK i w więziennych warunkach straciła własne dziecko. No tak, to jest niewazne.
Napisałam coś takiego?
>Ważne jest to, że potrafisz zrozumieć, tę Żydówkę i jej niechęć do Polki, która uratowała jej życie, narażając swoje i całej swojej rodziny.
A czy to, że staram się wytłumaczyć sobie tę jej niechęć, w jakikolwiek sposób świadczy o tym, że nie widzę wspaniałego człowieka w Sendlerowej? Zastanów się trochę.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | >>Myślisz, że tu się ktoś fatyguje, żeby pisać dwie strony tekstu, o polskim poczuciu humoru, albo wstawia statystyki ot tak, bez celu? >Napiszę, jaki był mój niecny cel, ale pozwól, że najpierw jakiś wymyślę - specjalnie dla Ciebie. >>Chyba nie zakładasz, że tu ludzie bezrozumni piszą? >Nie. A wszystkie statystyki to zorganizowana propaganda? >>Co te kilka tysięcy uratowanych dzieci żydowskich, przy sześciu milionach Żydów, zwiezionych z całej Europy i wymordowanych w "polskich obozach koncentracyjnych".Co tam jakaś Sendler, która po wojnie była prześladowana, przez UB, który był zdominowany przez Żydów, za przynależność do AK i w więziennych warunkach straciła własne dziecko. No tak, to jest niewazne.
Poza tym, wygląda na to, że z autorami tychże statystyk pozostajesz jednak w dobrej komitywie - to zapytaj ich, po co to piszą? Pewnie Ci chętnie odpowiedzą. I do nich miej pretensje, a nie do mnie, jeśli można prosić.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | >Chyba nie zakładasz, że tu ludzie bezrozumni piszą?
Za to Ty zakładasz, jak najbardziej.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | >Co te kilka tysięcy uratowanych dzieci żydowskich, przy sześciu milionach Żydów, zwiezionych z całej Europy i wymordowanych w "polskich obozach koncentracyjnych".Co tam jakaś Sendler, która po wojnie była prześladowana, przez UB, który był zdominowany przez Żydów, za przynależność do AK i w więziennych warunkach straciła własne dziecko. No tak, to jest niewazne.
No tak, na pewno mniej ważne od rodzinnych pogaduszek. Prawda, że mniej? Rodzina, to jednak rodzina - żadne poglądy nie rażą.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) |
>Nie Ty wprowadziłaś tu pojęcie "niedomytego Polaka". To do autora tych słów.
Do ciotecznego brata jego przyrodniej siostry też to napisz. Nie? To tym bardziej nie pisz tego do mnie. Mnie tam niczyja rodzina nie przeszkadza (nawet lubię patrzeć na czyjeś rodzinne szczęście). Przyjaciel domu też nie - dopóki nie zacznie słać do mnie pretensji o to co powiedział bratanek tego, czy owego.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Polska poniosła, spośród wszystkich narodów, biorących udział w II Wojnie Światowej, największe straty w ludności, w stosunku do populacji. Liczba wymordowanych Polaków i Żydów polskiego pochodzenia jest podobna. To, ze nie dokonano całkowitej zagłady narodu, to kwestia przebiegu wojny. Polacy na zagładę byli przeznaczeni. Ocena tego i tak jest subiektywna.
Nieporozumienie polega na tym, że Żydzi nie mieli wówczas państwem, więc nie brali udziału w wojnie jako Państwo Żydowskie. Ale procentowo zginęło więcej Żydów niż Polaków. Najwięcej zginęło Rosjan, ale nie procentowo. Gdy odjąć od zbioru "Polacy" polskich Żydów, owe statystyki pokarzą jeszcze większe straty po stronie żydowskiej. Twierdzenie, że jakoś Żydzi się dobrze mają, bo wszędzie ich widzisz, wydaje mi się absurdalne. Przed wojną w Polsce Żydzi stanowili 15% mniejszość. Dziś nie ma ich nawet 0,1%. Podobnie wygląda to w innych częściach Europy, choć w Polsce mniejszość żydowska była najliczniejsza. Polacy nie byli dla nazistów na odstrzał sami z siebie. Gdy ktoś chciał się zgermanizować był włączany do społeczności niemieckiej. Żyd, choćby był Einsteinem, albo profesorem germanistyki, był skazany na odstrzał. Bezapelacyjnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Żyd, choćby był Einsteinem, albo profesorem germanistyki, był skazany na odstrzał. Bezapelacyjnie. To taka sama przesada jak twierdzenie, że naziści mieli plan eksterminacji wszystkich Polaków. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dziękuję, nie wiedziałem. Więc oczywiście masz rację, też popełniłem przesadę ze zwykłej niewiedzy. Choć możemy się jednak zgodzić, że talent i wkład pracy wobec Niemieckiej Ojczyzny nie bronił Żyda przed śmiercią. Jedynie związek rodzinny. Inaczej nie mam pojęcia dlaczego by miano na przykład wysyłać na zagładę doskonałych żydowskich muzyków z niemieckich orkiestr choćby.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Patrząc tak, to i Irena Sendlerowa, jest nic nie wartą kobietą, co tam znaczy te kilka tysięcy uratowanych istnień. Nie ma znaczenia jaką, już po wojnie, poniosła za to osobistą cenę, ze sprawą UB, w którym dominowali Żydzi. Drobna wariacja głównego tematu pt. Żydzi Żydom zgotowali ten los, poświęcona żydowskiej niewdzięczności. Co prawda to tylko partia czwartych skrzypiec, ale nic to, liczą się intencje i rzecz bezcenna - osobiste zaangażowanie. Koniec lat 40. Żoliborz, mieszkanie pułkownika Zbigniewa Paszkowskiego i jego żony Ireny Majewskiej. Paszkowski choruje, przynieśli mu z pracy pilny dokument do podpisu. Od 1945 r. jest szefem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego na terenie Warszawy. Jego żona jest Żydówką; życie zawdzięcza Irenie, która w czasie wojny ukryła ją w podwarszawskich Włochach. Teraz Majewska podaje kawę i chwyta strzęp rozmowy: "aresztować tę Sendler". Wywołuje z pokoju męża, błaga o ratunek dla Sendlerowej. Paszkowski nie podpisze dokumentu.
Tę historię Irena Majewska opowiedziała Irenie Sendlerowej dopiero w 1956 r. - Spłaciłam dług wobec ciebie - powiedziała.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Patrząc tak, to i Irena Sendlerowa, jest nic nie wartą kobietą, co tam znaczy te kilka tysięcy uratowanych istnień. Nie ma znaczenia jaką, już po wojnie, poniosła za to osobistą cenę, ze sprawą UB, w którym dominowali Żydzi. > Drobna wariacja głównego tematu pt. Żydzi Żydom zgotowali ten los,poświęcona żydowskiej niewdzięczności. Co prawda to tylko partia czwartych skrzypiec, ale nic to, liczą się intencje i rzecz bezcenna - osobiste zaangażowanie.
Przyzwoitym obyczajem, powinienem napisać, że tu przestaję czytać. Ale Ty moderatorze co to przyzwoity obyczaj przecież nie wiesz, mówiłem to Tobie nie raz. Nie zrozumiesz więc czemu to napisałem, Nie interesuje mnie Twoja interpretacja, co jest wątkiem głównym, a co uważasz za jego drobną wariacje. Wypowiadaj się na ten temat, tam gdzie on według Ciebie jest. Ja prowadzę swoją rozmowę, oraz nadaję jej tonacji własnej. Jak chcesz z nią dyskutować, to tylko w tym zakresie. Ale proszę: Aresztowana w 1943 przez Gestapo, była torturowana i skazana na śmierć. "Żegota" zdołała ją uratować, przekupując niemieckich strażników. W ukryciu pracowała dalej nad ocaleniem żydowskich dzieci - uratowała ok. 2500 dzieci.
Po wojnie pracowała na rzecz dzieci, m.in. tworzyła domy sierot, powołała Ośrodek Opieki nad Matką i Dzieckiem - instytucję pomocy rodzinom bezrobotnym. Dane jej było doświadczyć, równie ciężkich jak ze strony gestapo, prześladowań komunistycznego Urzędu Bezpieczeństwa - straciła dziecko w więzieniu (urodziło się ono przedwcześnie i zmarło). W PRL zupełnie o niej zapomniano, co może dziwić, bo przecież kierowany przez nią zespół uratował od zagłady dwa razy więcej Żydów niż znany na całym świecie Oskar Schindler. Przesądził o tym jej AK-owski rodowód.
Co tym swoim wtrętem chciałeś udowodnić? Że ubecy Żydzi mieli za żony Żydówki? Czy, że nie wszyscy Żydzi byli niewdzięczni? Aresztowana przez UB była.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Aresztowana przez UB była.
Dajesz głowę?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Aresztowana przez UB była.
Widzę, że głowy Ci szkoda. No to może dasz słowo, że było tak, jak napisałeś?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Aresztowana przez UB była. > Widzę, że głowy Ci szkoda. No to może dasz słowo, że było tak, jak napisałeś?
Co nazwiemy aresztowaniem? Wezwanie na UB i przesłuchanie, czy to, jak do domu lub pracy podjechali smutni panowie i zabrali na przesłuchanie wielogodzinne czy też wielodniowe? Dziecko straciła, poroniła, w trakcie takiego "przesłuchania" Nie, nie trafiła do aresztu. A tamtych czasach, ci co trafiali, latami byli aresztowani, przesłuchiwani i oczekiwali na "sąd" W takim sensie nie była aresztowana. Czy to według Ciebie o czymś świadczy? O wspaniałomyślności narodu żydowskiego? Dziwnie nie zwracasz uwagi na kontekst, w jakich o Sendlerowej tutaj mowa, zwłaszcza ten, który pojawił się w świetle wypowiedzi apudy. Przypomnę Tobie, że nie zareagowałeś na "niedomytego Polaka", na "polaczka" tak, kiedy ci zwróciłem na to uwagę. Trzeba Ciebie tu wspomagać moderatorze, bo jesteś w tym temacie ewidentnie rozkojarzony. Nie wykluczam, że tendencyjny.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | placownik (17853 punktów) |
>Patrząc tak, to i Irena Sendlerowa, jest nic nie wartą kobietą, co tam znaczy te kilka tysięcy uratowanych istnień. Nie ma znaczenia jaką, już po wojnie, poniosła za to osobistą cenę, ze sprawą UB, w którym dominowali Żydzi.
Podkreślę: w którym dominowali Żydzi. To był początek naszego sporu, który na szczęście jeszcze nie przekształcił się w magiel, choć niewiele już mu do tego brakuje.
Nie zapytałem: Czy dominacja Żydów w aparacie UB miała jakikolwiek wpływ na prześladowania jakich doznała ze strony tego aparatu Irena Sendlerowa. Nie zapytałem, bo uważałem, że dla każdego zdrowomyślącego człowieka, za jakiego jeszcze Cię uważam, powinno być oczywiste, że takiego wpływu nie było. Zamiast tego przytoczyłem Ci fragment z którego wynikało, że to właśnie nieformalnym wpływom "żydowskim" Pani Irena zawdzięcza to, że wbrew temu co parokrotnie podkreślałeś, nie została przez UB aresztowana. Niby drobiazg, bo przecież nie zamierzam zaprzeczać, że na skutek przesłuchań, na skutek, nie w trakcie jak piszesz, utraciła syna. Drobiazg, który jednak świadczy o tym, że znajomość życiorysu tej świętej kobiety jest u Ciebie na poziomie wikipedii. I w tym, oczywiście, nie ma niczego złego.
Świadczy to również o tym, że posługujesz się tą postacią wyłącznie jak sztandarem. I nawet w tym nie byłoby niczego nagannego, gdyby nie to, że wznosisz ten sztandar basując nawiedzonemu antysemicie. A wiesz jak zareagowała Irena Sendlerowa na wiadomość o starania o nagrodę Nobla dla niej? Powiedziała: No tak. Po Jedwabnem potrzebny jest bohater.
Wydajesz się nie mieć zielonego pojęcia jak brzydził Ją nasz antysemityzm. Nasz powojenny antysemityzm. Nie zamierzasz się rozwodzić ile dzięki niemu przecierpiała. To dla Ciebie nieistotne. To wszystko blednie wobec krzywd, których doznała ze strony zdominowanego przez Żydów UB. I nie chcesz dostrzec jak pęknie wpisuje się ta, nieistotna w tym kontekście, żydowska dominacja, w obłąkaną tezę Pana Jacka głoszącą, że to Żydzi sami mordowali się niemieckimi rękoma. Okazuje się, że nie tylko siebie mordowali, ale także i tych, którzy ich w trakcie wojny, z narażeniem życia własnego i własnej rodziny, ratowali.
>Przypomnę Tobie, że nie zareagowałeś na "niedomytego Polaka", na "polaczka" tak, kiedy ci zwróciłem na to uwagę. Trzeba Ciebie tu wspomagać moderatorze, bo jesteś w tym temacie ewidentnie rozkojarzony. Nie wykluczam, że tendencyjny.
Tekst niezbyt dla mnie czytelny. "nie zareagowałeś [...]tak, kiedy ci zwróciłem na to uwagę" Więc w końcu jak było według Ciebie. Zareagowałem, czy nie zareagowałem? Takie ezopowe teksty faktycznie mnie rozkojarzają.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ja tylko dodam kilka obrazów, metafor dotyczących przedstawianych zagadnień, bo to może okaże się łatwiejsze do przyswojenia. Otóż po ustanowieniu PRL w szkołach był obowiązkowy język rosyjski a nie hebrajski. Nie wznoszono socrealistycznych synagog na każdym kroku, lecz inne zgoła budowle. W końcu Żydzi doczekali się poważnych prześladowań i musieli emigrować, co po horrorze Drugiej Wojny Światowej wyrobiło "wspaniałą markę" dla naszego kraju, nie wspominając już o znacznie gorszych, osobistych nieszczęściach przepędzonych z własnej ojczyzny ludzi, którzy całkiem niedawno stracili w trakcie Holocaustu prawie wszystkich krewnych. Co do oceny dokonań Jacka C. zgadzam się, zaś jego milczenie na moje pytania dotyczące uogólnień czyni moją pewność mocniejszą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Patrząc tak, to i Irena Sendlerowa, jest nic nie wartą kobietą, co tam znaczy te kilka tysięcy uratowanych istnień. Nie ma znaczenia jaką, już po wojnie, poniosła za to osobistą cenę, ze sprawą UB, w którym dominowali Żydzi. > Podkreślę: w którym dominowali Żydzi. To był początek naszego sporu, który na szczęście jeszcze nie przekształcił się w magiel, choć niewiele już mu do tego brakuje.
Sam go robisz. Postać Ireny Sendler pojawiła się w dyskusji, w której Jacek Cieslicki przywołał poświecenie Polaków, w ratowaniu Żydów, z narażeniem życia własnego i swoich rodzin, a wypowiedzią apudy, którw zbagatelizowała znaczenie tego, wprowadzając statystyki strat wojennych. Co to jest tych trochę uratowanych Żydów przy 6 mln wyłapanych w całej Europie i straconych, o czym się teraz chętnie mówi,w polskich obozach koncentracyjnych. Twoje cenne uwagi, przydały by sie właśnie w tym momencie. Niestety ich tam nie było.
> Nie zapytałem: Czy dominacja Żydów w aparacie UB miała jakikolwiek wpływ na prześladowania jakich doznała ze strony tego aparatu Irena Sendlerowa.
Nie zapytałeś. Irena Sendlerowa dozna prześladowań ze strony aparatu UB, zdominowanego przez Żydów, jaki i inni. Przyznam Ci jednak tu racje, że nie takich, jak wyłapani po wojnie żołnierze AK, którzy kończyli życie, na schodach wiodących do więziennych piwnic, strzałem w tył głowy. Fakt, mogło być gorzej.
>Nie zapytałem, bo uważałem, że dla każdego zdrowo myślącego człowieka, za jakiego jeszcze Cię uważam, powinno być oczywiste, że takiego wpływu nie było.
Ponieważ i ja Ciebie również, uważam za jeszcze myślącego człowieka, to wyjaśniam Ci, że napisałem, iż doznała represji ze strony aparatu UB, w którym dominująca role odgrywali Żydzi. Wcześniej przyznałem, że nie była aresztowana.
Reszta Twojej wypowiedzi jest o tyle cenna, ze rozszerza moją, przyznam niewielką wiedzę o osobie. Twoja cała wypowiedź bez ujęcia kontekstu, w której zaistniała moja, jest dla mnie bez znaczenia.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Paszkowski choruje, przynieśli mu z pracy pilny dokument do podpisu. Od 1945 r. jest szefem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego na terenie Warszawy. Jego żona jest Żydówką; życie zawdzięcza Irenie, która w czasie wojny ukryła ją w podwarszawskich Włochach. Teraz Majewska podaje kawę i chwyta strzęp rozmowy: "aresztować tę Sendler". Wywołuje z pokoju męża, błaga o ratunek dla Sendlerowej. Paszkowski nie podpisze dokumentu. >Tę historię Irena Majewska opowiedziała Irenie Sendlerowej dopiero w 1956 r. - Spłaciłam dług wobec ciebie - powiedziała.
Wzruszyłeś mnie, szanowny placowniku, czy mógłbyś wprawić mnie w euforię podając opisy spłacania "długu" przez pozostałe, około 2399 (bo tutaj słyszałem "równą" liczbę: 2400) dzieci uratowanych przez przez Panią Irenę Sendlerową?
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) | Teraz politycznie jest mówić, o polskich obozach i Holokauście, który się w Polsce dokonał. Mam nadzieję, że nie przyłączyłaś się do tego nurtu. >Pozdrawiam.
Za to ty witwosie siedzisz na plocie i dziewica juz nie jestes. Nie ma to jak naturalne mleko matki co?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Odpowiedź witwosa znajdziesz w Oślej ławce.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Teraz politycznie jest mówić, o polskich obozach i Holokauście, który się w Polsce dokonał. Mam nadzieję, że nie przyłączyłaś się do tego nurtu.> >Pozdrawiam.> Za to ty witwosie siedzisz na plocie i dziewica juz nie jestes.> Nie ma to jak naturalne mleko matki co?Odpowiedzi musisz sobie poszukać  Zapytaj placownika czemu ją przeniósł. Może faktycznie można się dopatrzyć tam czegoś niestosownego? Nie sądzę jadnak, by było.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> Według polskich i skandynawskich (? bodajże) szacunków tylko w samej Warszawie Polacy narażali siebie, swoje rodziny, a nawet lokatorów całego domu, ratując około 40...60 tysięcy żŻydów - narażali się na natychmiastowe rozstrzelanie. Niemcy mordowali, rzemieślniczo i przemysłowo, nie wyznawców judaizmu (żydów) lecz Żydów - członków narodu żydowskiego, lub też takich, za których oni - Niemcy - ich uznali. Również Polacy ratując Żydów z narażeniem własnego życia, nie ratowali wyznawców judaizmu, lecz ludzi. Tak więc śmiało, w podobnych kontekstach, możesz pisać Żydzi. No chyba, że ustalenia australijskich gojów są inne. Gdyby tak było, to chętnie się z nimi zapoznam. > Dlaczego więc w środkach masowego przekazu ci uratowani nie bronią Polaków, gdy pojawia się , po raz któryś, określenie "polskie obozy śmierci"?www.rzeczpospolita.pl/przeciw/peleg_ang.htmlwww.rzeczpospolita.pl/przeciw/stat_ang.html To efekt 5 minutowych poszukiwań w sieci. Byłby większy, ale dostęp do archiwów izraelskich gazet jest płatny. Taka rasa. Jak można na gojach zarobić, to czemu nie zarobić? A może Ty dasz się skusić? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> To efekt 5 minutowych poszukiwań w sieci.
Toś długo szukał. Mnie wystarczy, że koleżanka, która przyjechała z Kanady lata temu, poinformowała mnie, że w kanadyjskich szkołach naucza się, o polskich obozach koncentracyjnych. Jest nauczycielką.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ale mnie nie wystarcza. Myślę, że mógłbyś zdobyć dla potrzeb dyskusji pdf z podręcznika kanadyjskiego. Skoro jest to szkolny podręcznik, za pewnością wychodzi w setkach tysięcy egzemplarzy i sieć aż kipi od pdf - ów. Nie zakładam, że twoja koleżanka nie ma racji, bo problem rzeczywiście istnieje. Ale tak czy siak nie wynikają z niego poglądy Jacka C. Prócz tego ciekaw jestem, czy są jakieś miarodojne źródła na temat przedstawicieli naszego narodu, którzy podczas Drugiej Wojny Światowej donosili na Żydów i przyczyniali się do ich śmierci. Bo niewykluczone, że jednak nie była to jakaś niegroźna garstka osób chorych psychicznie. A wtedy na żal do naszego kraju niektórych Żydów musielibyśmy spojrzeć z nieco innej perspektywy. Powtórzę - ktoś zna szacunkowe dane na temat Polaków donoszących na Żydów podczas II WŚ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | Powtórzę - ktoś zna szacunkowe dane na temat Polaków donoszących na Żydów podczas II WŚ? i swoich rodakow tez!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Niemcy mordowali, rzemieślniczo i przemysłowo, nie wyznawców judaizmu (żydów) lecz Żydów - członków narodu żydowskiego, lub też takich, za których oni - Niemcy - ich uznali. Otóż to! Wielu Żydów do zamordowania nie wiedziało nawet że są Żydami, z pewnością też zdarzały się błędy w ocenie przynależności etnicznej. Muszę powiedzieć Placowniku, że dobrze sobie radzisz jako moderator. Głowa do góry i nie daj się
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Muszę powiedzieć Placowniku, że dobrze sobie radzisz jako moderator. Zdania na ten temat są mocno podzielone.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ale masz obiektywną rację podkreślając różnicę miedzy rasizmem a negatywną oceną czyjegoś światopoglądu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Muszę powiedzieć Placowniku, że dobrze sobie radzisz jako moderator.> Zdania na ten temat są mocno podzielone.  Aż wpadłem zobaczyć, kto Ciebie tak od tyłu zachodzi.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
> Niemcy mordowali, rzemieślniczo i przemysłowo, nie wyznawców judaizmu (żydów) lecz Żydów - członków narodu żydowskiego, lub też takich, za których oni - Niemcy - ich uznali. Również Polacy ratując Żydów z narażeniem własnego życia, nie ratowali wyznawców judaizmu, lecz ludzi. Tak więc śmiało, w podobnych kontekstach, możesz pisać Żydzi. No chyba, że ustalenia australijskich gojów są inne. Gdyby tak było, to chętnie się z nimi zapoznam.
Proszę bardzo, moderatorze placowniku, już zapoznaję Cię z ustaleniami - ale tylko jednego australijskiego goja bo cała reszta powiedziała mi, że będą mieć w d. wyjaśnianie Ci czegokolwiek, dopóki nie zmienisz swojej stopki na "Pamiętaj, że każde Twoje słowo mogę wykręcić przeciwko Tobie!"
Ujmując więc sprawę zwiężle i ogólnikowo, by się nie zagłębić w szczegóły (bo w nich może siedzieć jakiś palcownik), to jest to tak jakby: - Żyd jest Żydem z racji pochodzenia "od Izraela" po linii matki (przykładem mogą być dzieci ministra Sikorskiego), wyznaje judaizm, albo coś innego, pozostaje Żydem aż się ochrzci, - żyd to wyznawca judaizmu, większość z nich pochodzi ze stepów nadwołżańskich, zdarzają się wyjątki pochodzące ze świata bardziej cywilizowanego (przykładem może być piosenkarka Madonna), jeżeli żyd odejdzie od judaizmu w dowolnym kierunku, to przestaje być żydem.
Uważam, że dla doceniania Żydów i zrozumienia żydów, należy dbać o ich rozróżnianie, zwłaszcza jak się dyskutuje o Holokauście, a nawet o "przedsiębiorstwie Holocaust".
Zdaję sobie sprawę, moderatorze placowniku, że wszystko powyższe jest Tobie dobrze znane, że wiesz poza tym dużo, dużo więcej ode mnie, by poprawnie pełnić swą funkcję, ale uległem Twojej zachęcie i napisałem - dla tych czytelników, którzy przypadkiem wiedzą tę ociupinkę mniej ode mnie.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | - Żyd jest Żydem z racji pochodzenia "od Izraela" po linii matki (przykładem mogą być dzieci ministra Sikorskiego), wyznaje judaizm, albo coś innego, pozostaje Żydem aż się ochrzci,
A kiedy stanie się muzułmaninem, hinduistą, albo taoistą to co się z nim dzieje? Mam wrażenie Jacku, że w twoim świecie teorii spiskowej ograniczasz rzeczywistość do takiej, jaka znana była Europejczykom w baroku, albo średniowieczu. Ja znam Żyda hinduistę. Siłą rzeczy się nie ochrzcił, a judaistą nie jest. Rozumiem, że kościół katolicki zdefiniował w średniowieczu muzułmanów jako "pomiot szatana", jako nie - ludzi, więc może z takiej perspektywy konwersja na islam się nie liczy. Tym nie mniej całkiem spora grupa Żydów na przestrzeni 1300 lat stała się muzułmanami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > - Żyd jest Żydem z racji pochodzenia "od Izraela" po linii matki (przykładem mogą być dzieci ministra Sikorskiego), wyznaje judaizm, albo coś innego, pozostaje Żydem aż się ochrzci, >A kiedy stanie się muzułmaninem, hinduistą, albo taoistą to co się z nim dzieje? Mam wrażenie Jacku, że w twoim świecie teorii spiskowej ograniczasz rzeczywistość do takiej, jaka znana była Europejczykom w baroku, albo średniowieczu. Ja znam Żyda hinduistę. Siłą rzeczy się nie ochrzcił, a judaistą nie jest.
Jak "stanie się" wyznawcą każdej innej religii, niż chrześcijaństwo, to nadal pozostaje Żydem - zwróć uwagę, że powtarzasz za mną bezmyślnie.
Na jakiej podstawie przypisujesz mi "przebywanie" w moim świecie teorii spiskowej? Przeceniasz mnie, ja jeszcze nie zdążyłem nawet zajrzeć do pierwszej książki, którą zdobyłem; K.D." I znów zapiał kur", a Krk bardziej interesuje mnie niż synagoga.
Czy mógłbyś mi wskazać do jakiej teorii spiskowej pasuje moja hipoteza:"Żydzi niemieckimi rękami wymordowali żydów" (tytuł roboczy, ale sens nie zmieni się w przyszłości), będę Ci wdzięczny!
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Czy mógłbyś mi wskazać do jakiej teorii spiskowej pasuje moja hipoteza:"Żydzi niemieckimi rękami wymordowali żydów" (tytuł roboczy, ale sens nie zmieni się w przyszłości), będę Ci wdzięczny!
Do teorii o złych i wszechmocnych niemal Żydach. No bo jak inaczej rozumieć to zdanie. Za główną przyczynę Holocaustu bierzesz Żydów. Twierdzenie twoje zatem wychodzi poza fakt, że wśród nazistów była niewielka grupka Żydów z których kilku zajmowało ważne stanowisla w partii. Z twojego twierdzenia musiałoby wyniknąć coś odwrotnego - "wśród nazistów była niewielka grupka nieżydowskich Niemców, z których kilku zajmowało ważne stanowiska w partii". To odwrotne twierdzenie przeczy faktom, nie pojmuję więc co skłania cię do jego podtrzymywania. Za nim następuje kolejne stwierdzenie owi Żydzi mordowali kogoś niemieckimi rękoma. Czy rzeczywiście mieli taką władzę? A jeśli tak, to nie mieli nic innego do roboty jak mordowanie swoich? Nie mogli wymordować Niemców, albo Francuzów, albo Arabów, albo Polaków choćby? Jedyną dla mnie ideą mogącą uzasadniać twoje tezy jest teoria spiskowa o Żydach dążących do władzy. A przecież rozejrzyj się woków - masz religie misyjne, takie jak przede wszystkim chrześcijaństwo, które otwarcie i od dawna dążą i dążyły do władzy nad psychiką jak największej ilości ludzi. Mamy 2 miliardy chrześcijan, nigdy nie było ich tak dużo, ani ilościowo, ani procentowo wobec ludności świata. Dlaczego zatem uparłeś się na judaizm, który szczęśliwie nie jest religią misyjną?
Dlaczego o tym napisałem? Ano interesuje cię dążenie do władzy różnych grup społecznych. Dlaczego więc ignorujesz te, które robią to z powodzeniem, a skupiasz się na wymyślonych? Gdzieś indziej pisałem o Hindusach oraz Chińczykach - ich kraje stają się światowymi mocarstwami. Ten temat istnieje, dlaczego więc bardziej bawi cię temat moim skromnym zdaniem zmyślony? Po co czynisz Żydów autorami Holocaustu? Lubisz być oryginalny?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | plodzien (7378 punktów) | > Z twojego twierdzenia musiałoby wyniknąć coś odwrotnego - "wśród nazistów była niewielka grupka nieżydowskich Niemców, z których kilku zajmowało ważne stanowiska w partii". >Balansujesz Jacku po cienkiej linie. Zastąp proszę: nazistów - bolszewików, Niemców - Rosjan i będzie pełna konsternacja  Pozdrawiam ps. To dowcip taki. Na złośc Placownikowi
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wybacz, ale chyba nie zrozumiałeś mojej uwagi. Posłużę się prostszym przykładem. Dzierżyński był Polakiem. Idąc za metodą Jacka C. możemy stwierdzić, że Polacy stworzyli Związek Radziecki żeby zabić Polaków w Katyniu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Wybacz, ale chyba nie zrozumiałeś mojej uwagi. Posłużę się prostszym przykładem. Dzierżyński był Polakiem. Idąc za metodą Jacka C. możemy stwierdzić, że Polacy stworzyli Związek Radziecki żeby zabić Polaków w Katyniu.  Miała być konsternacja - no i jest! Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Wybacz, ale chyba nie zrozumiałeś mojej uwagi. Posłużę się prostszym przykładem. Dzierżyński był Polakiem. Idąc za metodą Jacka C. możemy stwierdzić, że Polacy stworzyli Związek Radziecki żeby zabić Polaków w Katyniu.> Miała być konsternacja - no i jest!Czy mógłbyś przybliżyć mi logikę tej wypowiedzi, bo nie bardzo ją znajduję, a w Tobie wzbudziła entuzjazm? Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Czy mógłbyś przybliżyć mi logikę tej wypowiedzi, bo nie bardzo ją znajduję, a w Tobie wzbudziła entuzjazm?
Logiki w tym za grosz. To twórcze zastosowanie metody Jacka C. A entuzjazm bierze się stąd, że potwierdziło ono przypuszczenie plodzienia o konsternacji jaką mogą wywoływać uzyskiwane za jej pomocą rezultaty.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W tej wypowiedzi użyłem zapożyczonej logiki, którą z przyjemnością oddaję w miarę nienaruszoną.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 10 na 10 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Logiki w tym za grosz. No właśnie! I jak tu nie pić? Przecież ja przez Was wszystkich w alkoholizm wpadnę jak nic, czytając takie (o q***a, jakiego tu użyć określenia, aby bana nie dostać? Pomóż, placowniku drogi!). Cała ta dyskusja jest doskonałym przykładem tego, jak silne są stereotypy i jak trudno się wyzwolić z ich okowów. Już tu zwróciłem uwagę Jackowi Cieślickiemu na błąd rozumowania polegający na dokonywaniu nieuprawnionych uogólnień. Odpowiedział brnięciem w dalsze uogólnienia i zachęcaniem mnie do czynienia podobnie. Dlatego zaprzestałem dalszej polemiki, uznając ją za bezsensowną. Jednak z zapartym tchem (skutkującym przy lekturze niektórych postów także innymi zaparciami, z zaparciem się racjonalizmu włącznie) śledziłem dalszy rozwój wypadków. I co widzę? "Ciemność. Widzę ciemność!" Bo oto na nieuprawnione uogólnienia Cieślickiego wszyscy jego antagoniści odpowiadają... takimi samymi uogólnieniami (ze szczególnym wkładem w to zbożne dzieło kol. witwosa)! Tyle tylko, że o przeciwnym "zwrocie". A wystarczy tylko pomyśleć (tyle tylko, że po co, skoro jest pod ręką tyle gotowych formułek)... Jak można mówić o cechach charakterologicznych jakiejś (dowolnej) grupy? Ano nie można, ponieważ coś takiego jak "cecha charakterologiczna grupy" zwyczajnie nie istnieje! Grupa bowiem nie jest sumą cech charakterologicznych jednostek tę grupę tworzących - wie o tym każdy psycholog, psycholog społeczny (tym bardziej) i socjolog (bardziej tym bardziej). I pewnie jeszcze kilku specjalistów z zakresu nauk społecznych też o tym wie doskonale. Dlatego też na pytanie: Jacy są ż/Żydzi (Polacy, mormoni, Rosjanie, Papuasi, zielonoświątkowcy itd., itp.)? jedyną sensowną odpowiedzią jest: różni. Można też (co grzecznym nie jest, ale...) odpowiedzieć pytaniem na pytanie: Którzy? W każdej grupie są bowiem różne osobowości. Większość każdej grupy stanowią ludzie przeciętni, nie wyróżniający się z tej grupy ani na plus, ani na minus. W każdej też są ludzie znacząco się wyróżniający. I to ci właśnie są "powodem" nadawania grupie etykietek odpowiadających tej dominującej cesze ich osobowości. Dlaczego? Np. dlatego, że tak jest łatwiej i bardziej "medialnie", bardziej nośnie propagandowo. W przypadku dużych grup społecznych takich jak narody czy wspólnoty religijne przypisywanie im cech charakterologicznych jest pożywką dla wszelkiej maści ideologów, propagandystów, polityków i przywódców religijnych. Zwłaszcza, że grupy te są najczęściej ze sobą zantagonizowane (z różnych przyczyn). Bo przypisywanie tego typu cech jest niczym innym jak mniej lub bardziej zawoalowanym wartościowaniem. Tymczasem od kogo jak od kogo, ale od ludzi mieniących się racjonalistami należałoby się spodziewać większego szacunku dla metody naukowej w analizie zjawisk, a ta metoda (jak powszechnie wiadomo) eliminuje wartościowanie na rzecz obiektywnego opisu. Przykład: Jacy są Polacy? Którzy Polacy? Wielkopolanie, Kaszubi, Ślązacy, górale, Mazurzy czy może Podlasiacy? Czy każdej z tych grup etnicznych można przypisać jakąkolwiek cechę charakterologiczną, która byłaby wspólna dla pozostałych? Nie. Bo takiej cechy nie da się przypisać także i poszczególnym grupom jako odrębnym całościom. W każdej z nich bowiem spotkamy ludzi porządnych i prawych jak i złodziei, bandytów, pedofili, oszustów, oszołomów (cokolwiek to znaczy), ale i ludzi wybitnie zdolnych: artystów, naukowców, filozofów itp. Idąc więc tropem Waszej absurdalnej argumentacji powinno się określać np. górali jako bandytów (łagodniej: zbójników; no bo Janosik), a np. Galicjan jako dekadentów (no bo tradycje młodopolskie). A jak określić Polaków in gremio? Dekadenccy zbójnicy? A może romantyczni muzycy (bo przecież Chopin!)? Czy święci moraliści (JPII)? Antysemityzm, antypolonizm, rusofobia, germanofobia itp. zjawiska nie biorą się z niczego. Biorą się właśnie z takich uogólnień tworzonych na podstawie własnych doświadczeń (najczęściej traumatycznych) lub doświadczeń innych przekazywanych nam w procesie wychowawczym. Te doświadczenia zaś biorą się najczęściej z powikłań historycznych, politycznych. Choć nie tylko. Ciekawym zjawiskiem jest np. to: jeśli zostanę napadnięty przez Polaka, który potnie mnie żyletką, nie powiem, że Polacy to naród bandytów (bo sam siebie, jako Polak, musiałbym zdeprecjonować!), ale jeśli tego samego napadu dokona np. Rom? - uogólnienie gotowe!!! W tym aspekcie wszyscy udowodniliście jedynie swoje fobie (może z wyjątkiem Autografki, która - jako jedyna - zwróciła uwagę na owe uogólnienia, choć juz nie zechciała wyciągnąć z tego spostrzeżenia żadnych wniosków ani konsekwencji). Wstydźcie się racjonaliści z bożej łaski. Idę się napić. Za wasze zdrowie, bo na rozum już chyba za późno, chociaż... kto wie? 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Bo oto na nieuprawnione uogólnienia Cieślickiego wszyscy jego antagoniści odpowiadają... takimi samymi uogólnieniami (ze szczególnym wkładem w to zbożne dzieło kol. witwosa)! Tyle tylko, że o przeciwnym "zwrocie". A wystarczy tylko pomyśleć (tyle tylko, że po co, skoro jest pod ręką tyle gotowych formułek)...
Tu przestaję czytać.
Uprzejmie proszę MAM, abyś zechciał w moich wypowiedziach wskazać na poglądy skrajne, antysemickie. Wyjątkowo niechętnie zabrałem tu głos, a właściwie z jednego powodu. Osobistego nastawienia moderatora, do tej dyskusji i połamania przez niego zasad. Nie mam zamiaru w niej uczestniczyć, bo toczy się w mieszaninie smrodu, "niedomytego Polaczka" i cuchnącym czosnkiem oddechu "zawszawionego Żydka". Zdecydowanie wolę rozmowę na świeżym powietrzu. Stosunki pomiędzy oba nacjami stanowiły kiedyś przedmiot mojego zainteresowania i kiedy jestem świadkiem dyskusji, w której pojawiają się poglądy skrajne, kierowane przeciwko Żydom, zawsze przytaczam argumenty o różnorodności tych relacji. Tu nic nie jest takie jednoznaczne, ani w ocenie Żydów ani Polaków. Nie są także oczywiste, same stosunki pomiędzy rożnymi grupami, w samym narodzie żydowskim. Nie wszystko co powiedział Jacek Cieslicki jest bzdurą. Nie podoba mi się zdecydowanie forma. Niektóre treści uznaje za prawdziwe. Absolutnie nie akceptuje reakcji jego przeciwników, a już w szczególności argumentu "niedomyty Polak". To nie jest dyskusja o higienie osobistej.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Tu przestaję czytać. >Uprzejmie proszę MAM, abyś zechciał w moich wypowiedziach wskazać na poglądy skrajne, antysemickie.
Szkoda, że przestałeś czytać, Witku. Gdybyś bowiem dokończył lekturę, to wiedziałbyś, że nie zarzucam Ci poglądów skrajnych ani antysemickich. Nie odmawiam też racji komukolwiek z osobna, bo omawiam jej wszystkim! Jacek Cieślicki wprowadza określony typ uogólnień mający służyć wykazaniu jaki to jest (i mniejsza o to jaki) naród żydowski in gremio (!). Ty robisz dokładnie to samo - posługujesz się matrycami, stereotypami, nieuprawnionymi uogólnieniami - rozumiesz? Mówcie sobie co chcecie, mówcie, że Rosenbaum zrobił to i to więc Rosenbaum jest taki a taki; kontrargumentujcie, że za to Kowalski zrobił to i owo wobec czego Kowalski jest taki to a taki. Ale nie mówcie, do jasnej cholery, że skoro Rosenbaum zrobił to czy to, to Żydzi są tacy a tacy, a Polacy są tacy to a tacy, bo Kowalski zrobił to i owo!!! Bo taka jak wasza argumentacja jest po prostu chora!!!
>Pozdrawiam.
Jak zwykle wzajemnie i, jak zwykle, serdecznie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Tu przestaję czytać. >>Uprzejmie proszę MAM, abyś zechciał w moich wypowiedziach wskazać na poglądy skrajne, antysemickie. > Szkoda, że przestałeś czytać, Witku. Gdybyś bowiem dokończył lekturę, to wiedziałbyś, że nie zarzucam Ci poglądów skrajnych ani antysemickich. Nie odmawiam też racji komukolwiek z osobna, bo omawiam jej wszystkim!
Cytuję:
"Bo oto na nieuprawnione uogólnienia Cieślickiego wszyscy jego antagoniści odpowiadają... takimi samymi uogólnieniami ( ze szczególnym wkładem w to zbożne dzieło kol. witwosa)!" Tyle tylko, że o przeciwnym "zwrocie".
> Jacek Cieślicki wprowadza
Nie pytałem co Jacek Cieslicki. Moje pytanie jest chyba jasne?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Moje pytanie jest chyba jasne? Rozumiem. Moja odpowiedź taką nie jest. Wybacz - jaśniej już nie potrafię, takim idiota jeden, a do racjonalistów się pcha. PS. Rozumiem też, że to wspólne z Tobą spożycie śledzia w dowolnej postaci oddala się wg wzoru: U=mc^2, gdzie: U - uczta, m = masa śledzia, a c kwadrat - wiadomo co. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Drogi Witwosie - poziom refleksji historycznych prezentowanych na tym forum przybiera różne odcienie. Jedni są profesjonalistami inni raczej amatorami. Nic dziwnego. Nie każdy jest utalentowany i wykształcony w tym kierunku. Istnieje jednak spora różnica pomiędzy nieudolnym amotorem, który popełnia błędy, a rasistą, który pielęgnuje błędy dla celów swoich nieodpartych tez. Ja na przykład mogę się mylić co do historii Rosjan i Rosji. Ale nie wyciągnę z tego wniosku o rosyjskim spisku i nie będę zakładał, że Rosjanie są jakimiś "ludźmi inaczej", przebiegłymi, groźnymi i strasznymi. Istnieje tutaj nader wyraźna różnica i ciężko jej nie zauważyć, bez względu na poziom reprezentowanego przez siebie warsztatu historycznego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Drogi Witwosie
Od kiedy?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Czy ja cię gdzieś obraziłem? Jeśli nie, to nie powinieneś się chyba dziwić, że nie przeżywam tutaj jakiś konfliktów interpersonalnych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Czy ja cię gdzieś obraziłem? Jeśli nie, to nie powinieneś się chyba dziwić, że nie przeżywam tutaj jakiś konfliktów interpersonalnych.
Nie interesuje mnie czy Pan coś przeżywa, czy nie. Ponadto, chciałbym Panu zwrócić uwagę, że swoim postem wszedł pan w rozmowę dwóch mężczyzn, o kulinariach. Nikt Pana do stolika nie zapraszał.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > Wybacz, ale chyba nie zrozumiałeś mojej uwagi. Posłużę się prostszym przykładem. Dzierżyński był Polakiem. Idąc za metodą Jacka C. możemy stwierdzić, że Polacy stworzyli Związek Radziecki żeby zabić Polaków w Katyniu. >
Nie sprawia mi przyjemności prowadzenie tej dyskusji, ale w związku z Twoim komentarzem i Placownikowym, który udaje, że nie rozumie - czuję się zobowiązany raz jeszcze zabrać głos. Jacek C. chcąc przedstawić swoją karkołomną hipotezę rzeczywiście stosuje argumenty i przykłady z życia wzięte w sposób dość nieporadny. Daje przykład - nie wiem 1 - 2%?? Żydów w aparacie nazistowskim. Ja swoim postem zwróciłem Ci Jacku uwagę na fakt, że w aparacie komunistycznym Rosji Radzieckiej - 80 % członków było Żydami. Np. 17 z 22 komisarzy ludowych. Mówimy o ścisłym kierownictwie, bo o ile pamiętam komisarze ludowi to takie współczesne Czumy i Schetyny, prawda? Stąd to moje podstawienie słów w poście poprzednim. Stąd dramat milionów prostych Żydów na całym świecie obwinianych o żydowski spisek.
Trzymaj się.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>w aparacie komunistycznym Rosji Radzieckiej - 80 % członków było Żydami. >Np. 17 z 22 komisarzy ludowych. Mówimy o ścisłym kierownictwie, bo o ile pamiętam komisarze ludowi to takie współczesne Czumy i Schetyny, prawda? >Stąd to moje podstawienie słów w poście poprzednim. >Stąd dramat milionów prostych Żydów na całym świecie obwinianych o żydowski spisek.
Nie mniejszym dramatem jest to, że do dzisiaj teza o żydowskim spisku - klasyczna teza antysemityzmu - znajduje społeczny posłuch. Wielu prostym, i nie prostym, ludziom służy ona jako poręczne narzędzie do opisu skomplikowanego świata polityki i gospodarki. Czar tego "narzędzia" trudny jest do odparcia. Dzięki niemu, bez zbędnej filozofii, rzeczywisty lub wyimaginowany brak napletka u tego lub owego tłumaczy wszystko. Patrz waga, jaką przywiązuje Pan Jacek do penisa Eichmanna.
Paliwa dla tego typu tłumaczeń świata dostarczają faktografowie zatrzymujący się na poziomie faktów, niezdolni, lub z takich czy innych powodów, stroniący od ich analizy. Nie odpowiadają oni na zasadnicze pytanie dlaczego. Dlaczego w aparacie UB był tak wysoki procent Żydów. Dlaczego rosyjscy Żydzi z takim zapałem wsparli bolszewików. Dlaczego wśród światowych finansistów udział Żydów jest tak znaczący.
Faktografowie ci, nie tylko nie odpowiadają na takie pytania , ale nawet nie starają się na nie odpowiedzieć, co musi budzić podejrzenie, że akceptują wyjaśnienie jakim jest żydowski spisek.
I tak koło się zamyka.
Dlaczego nawet nie próbujesz go przerwać, tylko toczysz je dalej?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > Faktografowie ci, nie tylko nie odpowiadają na takie pytania , ale nawet nie starają się na nie odpowiedzieć, co musi budzić podejrzenie, że akceptują wyjaśnienie jakim jest żydowski spisek. > Wydaje mi się, że znowu węszysz za antysemityzmem. Ale ja Ci na to odpowiem, że oprócz faktografów istnieją - nie wiem jak ich nazwać - kneblarze? Ludzie blokujący dyskusje na te tematy, co musi budzić podejrzenia i ciekawość, dlaczego to robią. I już nie wiem, która kategoria jest bardziej odpowiedzialna za niezdrowe emocje. > I tak koło się zamyka. > No właśnie tak się zamyka.
ps. To mój ostatni post w tej sprawie Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | W tym wątku pojawiły się ewidentne skrajności. Twoje osobiste zaangażowanie w tę dyskusje, jest także postawą skrajną. Zapytałem więc w jakim zakresie Twojej tolerancji ta dyskusja jest dopuszczalna.
Mam bardzo silne wrażenie, że zakładasz, odnosząc się, wraz z innymi jej uczestnikami, w sposób skrajny, szczelny kaganiec.
Pomijam tu, Twoje ironiczne wycieczki osobiste, wiesz jak je oceniam.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Faktografowie ci, nie tylko nie odpowiadają na takie pytania , ale nawet nie starają się na nie odpowiedzieć, co musi budzić podejrzenie, że akceptują wyjaśnienie jakim jest żydowski spisek.
Są tacy faktografowie, którzy dokonali głębokiej analizy tematu, w oparciu o materiały innym niedostępne. Niestety, możesz mieć wglądu, tylko do połowy tej wiedzy, drugą połową zajęła się cenzura. Zastało tylko to co dla Żydów korzystne. Ciekawe dlaczego?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>Są tacy faktografowie, którzy dokonali głębokiej analizy tematu, w oparciu o materiały innym niedostępne. Niestety, możesz mieć wglądu, tylko do połowy tej wiedzy, drugą połową zajęła się cenzura. Zastało tylko to co dla Żydów korzystne. Ciekawe dlaczego?
Kolejny argument, mocny argument, nieobalalny* argument, przemawiający za istnieniem żydowskiego spisku.
Pozdrawiam * w bliskiej Ci zapewne, śfiniowej nomenklaturze, argument niewywrotny
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Są tacy faktografowie, którzy dokonali głębokiej analizy tematu, w oparciu o materiały innym niedostępne. Niestety, możesz mieć wglądu, tylko do połowy tej wiedzy, drugą połową zajęła się cenzura. Zastało tylko to co dla Żydów korzystne. Ciekawe dlaczego? > Kolejny argument, mocny argument, nieobalalny* argument, przemawiający za istnieniem żydowskiego spisku.
Opracowanie czytałem w rękopisie, dwa lata później kupiłem książkę. Zadziałała komunistyczna cenzura. Twierdzisz, że to cenzorzy Żydzi? Nie można wykluczyć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
>Opracowanie czytałem w rękopisie, dwa lata później kupiłem książkę. Zadziałała komunistyczna cenzura. Twierdzisz, że to cenzorzy Żydzi? Nie można wykluczyć.
Po co ta ezopowa mowa: niektórzy faktografowie? Autor, tytuł, rok wydania. A z komunistyczną cenzurą pożegnaliśmy się blisko dwadzieścia lat temu. Czas przestać żyć wyłącznie wspomnieniami.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Opracowanie czytałem w rękopisie, dwa lata później kupiłem książkę. Zadziałała komunistyczna cenzura. Twierdzisz, że to cenzorzy Żydzi? Nie można wykluczyć. > Po co ta ezopowa mowa: niektórzy faktografowie? Autor, tytuł, rok wydania. A z komunistyczną cenzurą pożegnaliśmy się blisko dwadzieścia lat temu. Czas przestać żyć wyłącznie wspomnieniami.
ORLICKI Józef Szkice z dziejów stosunków polsko-żydowskich 1918-1949 Wydanie
* Szczecin 1983 * Krajowa Agencja Wydawnicza
Zainteresuj sie autorem. Może zrozumiesz o czym tu mowa i na jakich materiałach źródłowych miedzy innymi jest oparta jest oparta. Rękopis obejmował te dzieje do 1980r.
Czym ja żyję placowniku, to nie Twoja sprawa. Udzielaj swoich nauk, komuś sobie bliskiemu, żonie, dzieciom, co tam masz. Mnie Twoje uwagi na ten temat, nie interesują.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> ORLICKI Józef> Zainteresuj sie autorem. Czy to ten pan? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >ORLICKI Józef> >Zainteresuj sie autorem.> > Czy to ten pan?Ten sam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>> Czy to ten pan? >Ten sam.
No to się nim i jego dziełem zainteresowałem. Zgodnie z Twoją sugestią.
Jeśli chodzi o reklamowaną przez Ciebie książkę, czy też raczej to, co z niej zostało po ingerencji cenzury, to muszę przyznać, że jej nie znam. Znam za to kilka innych źródeł do historii Żydów w Polsce. Znam na przykład książkę "Umarły cmentarz" Krzysztofa Kąkolewskiego w całości poświęconą pogromowi kieleckiemu. Autor stawia w niej, i dokumentuje, tezę, że za pogrom odpowiada UB do spółki z NKWD. Siłą rzeczy książka ta w całości nie zyskała akceptacji komunistycznej cenzury. Znam także książkę "Polski rok 1968" Jerzego Eislera wydaną przez IPN jako 22 tom w serii monografie. Na stronie 96 tej książki czytam:
Otóż w myśl tej tezy - na niczym wszakże nieopartej - rzeczywistymi organizatorami pogromu mieli być działacze syjonistyczni, którzy w ten sposób chcieli wśród społeczności żydowskiej ożywić poczucie lęku, uzmysłowić Żydom, jakim zagrożeniem dla nich jest pozostawanie w Polsce, i nakłonić ich do wyjazdu do Palestyny. Zacytowany fragment zakończony jest odsyłaczem do książki, o której mowa.
Ten sam autor, w artykule pt. "Fale emigracji żydowskiej z powojennej Polski", pomieszczonym w Biuletynie IPN 3/2002 pisze:
"(...) pojawiła się także aberracyjna sugestia, iż rzeczywistym inspiratorem pogromu byli działacze syjonistyczni, którzy w ten sposób chcieli wśród społeczności żydowskiej rozbudzić poczucie lęku i nakłonić kolejne tysiące Żydów do wyjazdu do Palestyny."
Odwołanie do książki Orlickiego znajduję także w postanowieniu o umorzeniu śledztwa IPN w sprawie "pogromu kieleckiego" - cudzysłów zgodny z oryginałem. W postanowieniu tym czytamy
W śledztwie IPN wykluczono także "wątek syjonistyczny", to jest - najogólniej mówiąc - tezę o staraniach działaczy i organizacji żydowskich mających na celu emigrację jak najliczniejszych grup narodu żydowskiego do Palestyny, nawet za cenę wywołania pozornych lub prawdziwych prześladowań pobratymców. O samej zaś książce:
W odniesieniu do "pogromu kieleckiego" w zainteresowaniu prokuratura IPN znalazła się, mocno swego czasu kontestowana, publikacja J. Orlickiego, Szkice z dziejów stosunków polsko-żydowskich 1918-1949 (Szczecin: KAW, 1983).
O książce Orlickiego wspomina także Julian Grzesik w swoim obszernym i doskonale udokumentowanym opracowaniu pt. Zagłada Żydów (1939-1945), znowu wyłącznie przy okazji pogromu kieleckiego. Pisze:
Natomiast Józef Orlicki sugeruje, że tę prowokację zorganizowali syjoniści (agenci Brichy), aby w ramach akcji Alija Bet przynaglić Żydów polskich do emigracji do Erec Izrael
I wreszcie w Kwartalniku Historii Żydów nr 3/2006 w recenzji z angielskiego wydania książki Jana T.Grosa Strach autorstwa Augusta Grabskiego natrafiam na taki oto fragment:
Komisja duchownych kieleckich powołana przez biskupa Czesława Kaczmarka uważała nawet, że za pogromem mogą stać sami Żydzi (!). Przypomnijmy, że tezę tę publicznie wysunął w latach 80 funkcjonariusz SB Józef Orlicki, za co spotkała go powszechna infamia.
Funkcjonariusz SB? Pewnie golibroda, albo garderobiany SB -eckich pięknych Tomaszów, myślę sobie. Ale nie. Kariera służbowa Orlickiego musi budzić, u niektórych, szacunek.
W UB od 1946 roku. Sumienną służbą dobija się w 1956 stanowiska naczelnika Wydziału III (walka z podziemiem) Wojewódzkiego Urzędu do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego w Szczecinie. W tym samym roku awansuje na pierwsze samodzielne stanowisko. Zostaje kierownikiem Powiatowego Urzędu ds. BP w Łobzie. Po popaździernikowej reorganizacji obejmuje stanowisko zastępcy komendanta powiatowego ds. bezpieczeństwa w KPMO w Łobzie. W 1959 zostaje rzucony na analogiczne stanowisko, tym razem w Wolinie. W 1966 wraca do lokalnej centrali i obejmuje stanowisko zastępcy naczelnika Wydziału "W" w KWMO w Szczecinie. Wydział "W" to wydział zajmujący się tzw. perlustracją korespondencji. Dodam od siebie - idealne stanowisko dla przyszłego faktografa - którym stał się w 1975 roku po zwolnieniu ze służby.
Jak widać nie spoczął na laurach i podjął walkę, tym razem na froncie polityki historycznej.
W biznesie powiada się, że dobre interesy można robić nawet z diabłem. Myślę, że jednak nie w każdym. A już na pewno nie w tym, SB-eckim biznesie, gdzie wszystkie interesy są wszawe.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
Funkcjonariusz SB? Pewnie golibroda, albo garderobiany SB -eckich pięknych Tomaszów, myślę sobie. Ale nie. Kariera służbowa Orlickiego musi budzić, u niektórych, szacunek. W 1966 wraca do lokalnej centrali i obejmuje stanowisko zastępcy naczelnika Wydziału "W" w KWMO w Szczecinie. Wydział "W" to wydział zajmujący się tzw. perlustracją korespondencji. Dodam od siebie - idealne stanowisko dla przyszłego faktografa - którym stał się w 1975 roku po zwolnieniu ze służby. > Jak widać nie spoczął na laurach i podjął walkę, tym razem na froncie polityki historycznej. > W biznesie powiada się, że dobre interesy można robić nawet z diabłem. Myślę, że jednak nie w każdym. A już na pewno nie w tym, SB-eckim biznesie, gdzie wszystkie interesy są wszawe.
Mało o autorze wiesz. Nie piszesz, czym zajmował się przez ostatnie dziesięć lat służby, nie piszesz, co robił po jej zakończeniu. Nie zastanawiasz się czemu specjalnie zwracam Ci uwagę na autora. Nie pytasz o nic. W sposób oczywiście wulgarny, podjąłeś próbę zdyskredytowania autora i wartości jego książki. Nie pytasz w czym tkwi różnica pomiędzy rękopisem, a publikacją, na jakich materiałach zostały oparte . Znacznie wyżej od ciebie ocenia go IPN, jako "zasłużonego dla umacniania władzy ludowej". Nie omieszkałeś, jak to masz w swoim zwyczaju, zasugerować jaki jest mój osobisty stosunek do tej osoby autora i do aparatu, którego był elementem. Nie wiesz tego. Zrobiłeś z tematu, który rozpoczął Jacek Cieślicki, rynsztok. Zademonstrowałeś postawę skrajną, wręcz nienawistną. Każdy, kto powie coś, co jest dla Żydów niekorzystne, jest dla Ciebie oszołomem i antysemitą. Próbowałem, doprowadzić ten temat do normalności, do rzeczowej dyskusji o stosunkach pomiędzy nacjami. Właśnie udowodniłeś, że jest to niemożliwe. Z rynsztoka zrobiłeś gnojówkę. Taplaj się w niej sam. Niedomyty Polaczek będzie brał regularnie prysznic, smród zniknie. Zawszawionemu Żydkowi częste mycie zębów nie pomoże, jeżeli nieustannie będzie przeżuwał czosnek.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
Być może szczeciński oddział IPN uwzględniając sylwetkę Józefa Orlickiego w wystawie pt. Twarze szczecińskiej bezpieki, skrzywdziło tym tego, pracującego w organach bezpieczeństwa nieprzerwanie przez blisko trzydzieści lat, z czego przynajmniej połowę na kierowniczych stanowiskach, nieposzlakowanej uczciwości, kryształowego człowieka. Nie mogę tego wykluczyć. Wszak, jak zauważyłeś, nie znam tego człowieka. Ty go znasz, więc zapewne dołożyłeś wszelkich starań, aby go w oczach szczecinian zrehabilitować. Szkoda, że nic na ten temat nie piszesz.
Zamiast tego twierdzisz, że przedstawiając szczegółowo wyniki moich starań o poznanie sylwetki Józefa Orlickiego, w sposób oczywiście wulgarny podjąłem próbę zdyskredytowania autora i jego książki. W sposób oczywisty bezpodstawnie. Jeśli w szeregu cytatów charakteryzujących zerową wartość tezy Orlickiego o agentach Brichy - tajnej organizacji syjonistycznej działającej na rzecz emigracji Żydów do Palestyny - jako odpowiedzialnych za sprowokowanie pogromu kieleckiego, dostrzegasz wulgarną próbę dyskredytacji autora i jego książki, to słowo wulgarny ma dla Ciebie sens zupełnie inny od powszechnie przyjmowanego.
Ja, tezę Orlickiego postrzegam jako nieudolną próbę odwrócenia uwagi od roli jaką w pogromie odegrała firma, w której przepracował pół życia. Nic z tego co piszesz, nie skłania mnie do zmiany tego poglądu. Nie mogę oczywiście wykluczyć, że ingerencja cenzury w treść książki Orlickiego sprowadzała się wyłącznie do cięcia. Być może dopisywano do niej tezy sprzeczne z intencjami autora. Jeśli masz informacje świadczące, że tak właśnie było, to zamiast robić tajemnicze miny, napisz o tym, a przede wszystkim zgłoś się z tym do szczecińskiego IPN. Być może wpłynie to na zmianę oceny działalności tego zasłużonego dla umacniania władzy ludowej.
Pozdrawiam. Bez nadziei na jakąkolwiek merytoryczną dyskusję.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Być może szczeciński oddział IPN uwzględniając sylwetkę Józefa Orlickiego w wystawie pt. Twarze szczecińskiej bezpieki, skrzywdziło tym tego, pracującego w organach bezpieczeństwa nieprzerwanie przez blisko trzydzieści lat, z czego przynajmniej połowę na kierowniczych stanowiskach, nieposzlakowanej uczciwości, kryształowego człowieka. Nie mogę tego wykluczyć. Wszak, jak zauważyłeś, nie znam tego człowieka. Ty go znasz, więc zapewne dołożyłeś wszelkich starań, aby go w oczach szczecinian zrehabilitować. Szkoda, że nic na ten temat nie piszesz.
Nic nie napisałem o moim osobistym stosunku do tego człowieka. Nie napisałem skąd go znam i w jaki sposób. Reszta, to Twoja klasyczna insynuacja, która, jak się domyślasz, tylko mnie utwardza w moich poglądach dotyczących Ciebie. Zwróciłem Ci tendencyjnie uwagę, na firmę, w której przepracował swoje życie. Dlaczego to zrobiłem? Pewnie bym powiedział, gdyby nie ten przykry zapach, o którym wspomniałem, a ten staje się zbyt intensywny. Dalsza rozmowa w tym klimacie mnie nie interesuje, staje się zbyt personalna. Już mówiłem, że w oparach rynsztoka, który dalej tworzysz, nie biorę udziału. Dziękuję za rozmowę.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> Nic nie napisałem Otóż to! Po co trudzić się pisaniem, skoro można zasugerować. Efekt znacznie lepszy, a i głupich pytań się unika. Niektórym nawet da się wmówić, że na tym polega dyskusja. > Zwróciłem Ci tendencyjnie uwagę, na firmę, w której przepracował swoje życie W którym niby miejscu to zrobiłeś? A do tego tendencyjnie!. Pokaż palcem. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | >Jacek C. chcąc przedstawić swoją karkołomną hipotezę rzeczywiście stosuje argumenty i przykłady z życia wzięte w sposób dość nieporadny.
Dziwi mnie mimo wszystko twoja ogromna atencja dla "nieporadności" Jacka C. Szkoda, że Jacek C. ignoruje 99,98% przykładów, jakich dostarczył Holocaust pisząc iż "Żydzi rękami Niemców doprowadzili do Holocaustu".
Daje przykład - nie wiem 1 - 2%?? Żydów w aparacie nazistowskim.
I o to kilka razy go spytałem, również na tym topiku. Jak na razie zapadło milczenie. Bo skoro Jacek C. mówi o znakomitej mniejszości Narodu Żydowskiego, czemu nie pisze, "iż kilku Żydów wraz z ogromną grupą nieżydowskich Niemców robiło nieładne rzeczy"? Czemu do owych kilku Żydów nie doda kilku osób pochodzenia polskiego, czeskiego, rosyjskiego, belgijskiego, maltańskiego... etc.
Ja swoim postem zwróciłem Ci Jacku uwagę na fakt, że w aparacie komunistycznym Rosji Radzieckiej - 80 % członków było Żydami.
Ów fakt nie jest jak widać oczywistością i proszę cię o przytoczenie kilku niezależnych źródeł UNIWERSYTECKICH (nie eseje czy gazety) na potwierdzenie tego faktu. Oczywiście, że na początku do partii komunistycznej Żydzi wstępowali tłumnie. Ciężko się temu dziwić. Po raz pierwszy mieli w Europie prawo do zajmowania stanowisk politycznych, jeśli nie liczyć władców arabskiej Andaluzji w średniowieczu. Było więc ich wielu, lecz nie sądzę, żeby aż 80%.
Np. 17 z 22 komisarzy ludowych. Mówimy o ścisłym kierownictwie, bo o ile pamiętam komisarze ludowi to takie współczesne Czumy i Schetyny, prawda?
Skoro mówimy o ścisłym kierownictwie, to ani Lenin, ani Stalin nie byli Żydami. Wydaje mi sę, że wybrałeś odpowiednią grupę, aby ci owe 80% pasowało. Poniżej i powyżej komisarzy ludowych to już by nie wyszło zapewne. Nie chce mi się w tej chwili sprawdzać, więc rzucę pytanie w eter - komisarzy ludowych nie było więcej niż 22?
Stąd dramat milionów prostych Żydów na całym świecie obwinianych o żydowski spisek.
Wydaje mi się, że podajesz złe źródło owych dramatów. Moim zdaniem przyczyny są dwie - po pierwsze chrześcijaństwo posługujące się brutalnymi metodami i traktujące przez większość swej historii Żyda jako kozła ofiarnego, po drugie zawiść, gdyż Żydzi w chrześcijańskich krajach, choć nie mogli posiadać ziemi, ani pełnić funkcji szlacheckich/urzędniczych, radzili sobie świetnie dzięki handlowi i bankierstwu. Stali się dzięki swoim umiejętnościom niezastąpieni, choć większość chrześcijańskich sąsiadów darzyła ich nienawiścią. Z chrześcijaństwa cywilizacja europejska wyrasta od niedawna, więc owa demoniczna pozycja Żyda w świadomości wielu ma się dobrze.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> Daje przykład - nie wiem 1 - 2%?? Żydów w aparacie nazistowskim. >I o to kilka razy go spytałem, również na tym topiku.
Wtrącę się, aby zapobiec dalszemu powielaniu tej opinii. Pan Jacek nic nie pisał o udziale Żydów w nazistowskim aparacie. Można to przecież w każdej chwili sprawdzić. Pan Jacek mrużył tylko znacząco oko, sugerując, że Eichmann - ta ikona zbrodni, postać, na przykładzie której Hannah Arendt (też Żydówka, a jakże) ukuła tezę o banalności zła, był Żydem. Resztę, tę prawdziwą, dopisał mu plodzien.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dziękuję za objaśnienie Placowniku, bo ja na przykład nie zajmuję się badaniem żydowskiego, czeskiego, czy maltańskiego pochodzenia różnych znanych historycznych postaci (a ich sława może być nad wyraz mroczna). Nie przyszło mi nigdy na myśl dociekać, czy na przykład Napoleon Bonaparte miał w sobie czeską krew, albo luksemburską (kto wie?). Tak naprawdę ważne jest, za kogo ktoś sam się uważa. Na przykład Fryderyk Chopin jasno i wyraźnie deklarował się jako Polak, choć przecież ojca miał Francuza i większość swoich dzieł skomponował we Francji dla francuskiej w dużej mierze publiczności. Franciszek Liszt z kolei uważał się za Węgra, choć nie mówił po węgiersku, zaś inspiracje węgierskie w swojej muzyce opierał na muzyce cygańskiej, która z folklorem węgierskim niewiele ma wspólnego. Ale uważał się za Węgra, więc trzeba to uszanować, nawet jeśli o Węgrzech miał równie niewielkie pojęcie jak Chopin czy Delacroix. Moim zdaniem wykraczanie opinią na temat pochodzenia jakiejkolwiek osoby poza jej własne decyzje już samo w sobie bywa niesmacznym nadużyciem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | Zadeklarowałem Placownikowi, że się w tym temacie już nie odezwę, ale jestem zmuszony. Cały czas prowadziłem spór o skrywanie informacji lub sekowanie użytkowników, którzy piszą nie po myśli reprezentującego skrajne stanowisko Placownika, a nie o to kto był Żydem w aparacie nazistowskim i bolszewickim. Uważałem bowiem i uważam, że skrywanie czegokolwiek tylko pogarsza wzajemne stosunki. A Ty dalej wchodzisz w szczegóły i domagasz się metryk. Po drugie jeśli już chcesz brać udział w dyskusji na temat pochodzenia działaczy komunistycznych, to przygotuj się pierwej, bo piszesz żenująco. 1. Ludzie mają ci sprawdzać ilu członków liczyła Rada Komisarzy, 2. Ja mam ci biegać po uniwersyteckiej bibliotece i szukać niezależnych źródeł, żebyś siedząc w fotelu mógł sprawdzić, kto był pochodzenia żydowskiego. Podaj adres. Wraz z książkami podeślę ci jeszcze filiżankę gorącej kawy. 3. Stwierdzenie "Wydaje mi sę, że wybrałeś odpowiednią grupę, aby ci owe 80% pasowało." kompromituje nie mnie lecz Ciebie, bo dla faktów nie ma znaczenia co ci się wydaje. Popracuj trochę i być może jako ekspert będziesz mógł triumfalnie ogłosić: plodzien to kłamca. 4. Gdybyś choć trochę pomyślał, przeczytałbyś co Placownik napisał do mnie w dzisiejszym poście z godziny 10,02 (środek).
Ale jako żeś leniwy i wymagający jednocześnie, więc ułatwię Ci robotę i przesyłam listę członków. Z tym już dasz radę samodzielnie?
Ulianow, Cziczerin, Dżugaszwili, Schlichter, Protian, Lander, Łunaczarski, Lourie, Zinowiew*, Gukowski, Kohen, Rawicz, Anvelt, Lilina, Kauffman, Schmidt, Spitzberg, Urycki*, Fenigstein, Pasławski, Trocki*, Steinberg.
* W związku z poziomem Twojego przygotowania do tej dyskusji proszę: Niechaj Cię nie zwiedzie rosyjska i polska melodia tych nazwisk.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dziękuję za informację. Wybacz mi lenistwo, ale nie badam pochodzenia różnych osób. Uważam to za bezzasadne. Napisałem to w innym topiku. Natomiast czy z tego wynika, że "Żyd" znaczy coś więcej, niż osoba urodzona z rodziców "Żydów"? Ja na przykład nie pałam odrazą do Niemców, choć przecież Hitler był Niemcem i "oni", bądź co bądź zabili podczas ostatniej wojny dość wielu Polaków (więcej niż Rosjanie w XX wieku). Więc skoro czatuję sobie z Niemcami od czasu do czasu i nie wypominam im wojny w której brali udział ich dziadkowie, to czemu, powiedz CZEMU, miałbym wypominać Żydom tę grupę osób, którą wymieniłeś??? Poza tym zachęcam, abyśmy szukali wśród nazistów i Bolszewików ludzi pochodzenia czeskiego, maltańskiego, słoweńskiego i... (niech pomyślę) łotewskiego. Zwłaszcza na Maltańczykach mi zależy. Jak znajdziesz mi choć pół Maltańczyka w Armii Czerwonej będę mógł mówić o Maltańskim Spisku!  Super, czyż nie? A dlaczego ciebie proszę, żebyś szukał? Dlaczego jestem leniwy? Ano dlatego, że nie lubię być W TEN SPOSÓB pracowity. Wolę być pracowity w inny sposób. Ps.: Oczywiście z tymi Maltańczykami to tylko przykład dla żartu. Wszystkich ewentualnych Maltańczyków przepraszam, posłużyłem się nazwą waszej ojczyzny tylko i wyłącznie z uwagi na jej niewielki rozmiar, podobnie jak Czechami. Równie dobrze mógłbym napisać Liechtenstainczycy, czy Duńczycy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | plodzien (7378 punktów) | > Wolę być pracowity w inny sposób. > Szczerze ci Jacku polecam pracowitośc. Może ustrzeżesz się wielu kompromitujących potknięć jak np.: 1) wypisywanie, że Hitler był Niemcem. Niby nic, ale jakiś małolat przeczyta twój tekst, powie w szkole i dostanie pałę. 2) powołanie w sporze z Witosem monstrualnie bzdurnego argumentu, że po wejściu Armii Czerwonej nie budowano synagog - co miało świadczyc, że nie było tam Żydów, 3) domaganie się ode mnie, abym przyniósł książki uniwersyteckie świadczące o żydowskim składzie Rady Komisarzy Ludowych a zaraz potem - podkreślanie w uniżonej odpowiedzi do Placownika, że cię to nie interesuje. Chociaż obawiam się, że na problemy przedstawione w punktach 2 i 3 wiedza może nie pomóc. PS. Jeśli mogę Ci coś poradzic: zmień formę zwracania się do Placownika. Tu: "dziękuję za objaśnienie Placowniku". Tam: "świetnie sobie radzisz Placowniku". Co bym o nim nie sądził ostatnio, wydaje mi się, że chłop musi mieć mieszane uczucia wobec takich czołobitności, które zgrabnie określił witwos. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Uważam, że Placownik dobrze sobie radzi jako moderator. A zauważyłem, że choć ma niewątpliwą rację, jest atakowany, co mnie zdziwiło niepomiernie. Nie wiem co sugerujesz poza tym? Że jestem czołobitny? Raczej nie, choć nie jestem tu jeszcze stałym bywalcem, zdarzyło mi się wejść w spór z Placownikiem, na szczęście nie byłem zajęty obroną rasizmu, więc ów spór był łagodny i merytoryczny. Sugerujesz, że Hitler był Austriakiem? Ale po pierwsze słowo Niemiec można stosować pod kądem narodowym, nie zaś państwowym. Mamy przecież Niemców ze Szwajcarii, zaś w Austrii znakomita większość osób mówi po niemiecku. Jest to kwestia otwarta. Zaś jako polityk niemiecki posiadający obywatelstwo niemieckie Hitlet był Niemcem. Nie widzę tu żadnego błędu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | > Sugerujesz, że Hitler był Austr yjakiem? > Nie wiem co napisac W dodatku- ortografia to nie wszystko
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Stanąłeś na tym zdaniu, czytaj więc dalej. Po przeczytaniu całości napisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Z Wikipedii:
Adolf Hitler (ur. 20 kwietnia 1889 w Braunau am Inn, zm. 30 kwietnia 1945 w Berlinie) - polityk niemiecki, malarz, kanclerz Niemiec od 1933, führer i kanclerz Rzeszy od 1934, przywódca Narodowo-Socjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP), ideolog niemieckiej odmiany faszyzmu zwanej od jego nazwiska hitleryzmem, narodowym socjalizmem lub nazizmem - od niemieckiej nazwy partii (Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei), twórca i dyktator III Rzeszy niemieckiej, zbrodniarz wojenny, odpowiedzialny za zbrodnie przeciw ludzkości.
Braunau am Inn - miasto nad rzeką Inn, w północno-zachodniej części Austrii, w kraju związkowym Górna Austria (Oberösterreich), siedziba powiatu Braunau am Inn. Leży około 90 km na zachód od Linzu, w pobliżu granicy z niemieckim landem Bawaria. Liczba mieszkańców: 16 360 (2005).
Pytania pomocniczne - na ile Chopin był Francuzem, a Liszt Niemcem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | Zaraz napiszę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | plodzien (7378 punktów) | Bardzo mnie Jacku zaciekawiłeś tym oświadczeniem o pochodzeniu Hitlera. Z wypiekami na twarzy czekałem na Twoje relacje, myśląc, że pewnie Trevor Roper albo Bullock lub Rosenbaum tudzież rodzimy Niekrasz przeprowadzili jakieś odkrywcze badania. W świetle których, do kosza trzeba byłoby wrzucić całą wiedzę o miejscowościach: Dolersheim, Waldviertel, Branau i Linz. Może także wiedzę o nazwiskach: Hutter, Hiedler i Schicklgruber Jednak po uraczeniu mnie wiedzą z Wikipedii doszedłem do wniosku, że dostosuję się do poziomu szanownego kolegi.
Dobrze więc. Niech będzie Wikipedia. Nawet na gruncie tego poważnego źródła wiedzy masz problem polegający na zbyt szybkim męczeniu się. Po tym jak skończyłeś czytać, należało: - zjechać niżej, gdzie znajduje się biografia, - nie przejmować się, że to męczące i iść jeszcze niżej - tam jest rozdział: "Wczesne lata". Tak więc - najpierw przeczytaj. Potem pisz. Będzie mniej śmiesznie, za to nie tak kompromitująco. ----------- Rzeczywiście, Hitler czuł się Niemcem i chciał nim być. Ale czegóż to ludzie nie chcą? Jackson chciał być białym, ja od kiedy się dowiedziałem o rozmiarach murzyńskich członków - chciałem być czarnym. Nie zmienia to faktu, że jestem biały i zazdroszczę zarówno Jacksonowi jak i Hitlerowi, że ich marzenia się spełniły.
Faktycznie Hitler posiadał obywatelstwo austriackie do 1932 r. Miał 43 lata kiedy to rząd Brunszwiku nadał mu obywatelstwo niemieckie, aby mógł startować w wyborach. Było to możliwe tylko dlatego, że w czasie I WŚ ochotniczo służył w armii niemieckiej. W przemówieniu po Anschlussie nazwał Austrię swoją Ojczyzną.
II Domagałeś się pełniejszej odpowiedzi na post jeszcze wcześniejszy. Zacznę od zwierzenia, że zawsze podziw mój niekłamany budzili ludzie, którzy czuli taki wewnętrzny przymus, bądź potrzebę napisania czegoś lub powiedzenia. Jak już poprzednio napisałem: ja nie wiem co ci odpisać. Ale skoro prosisz, to spróbuję. Niejeden Szwajcar byłby zachwycony, gdyby się dowiedział o Tabiszu i jego koncepcji szwajcarskiej niemieckości wynikającej z faktu, że Szwajcar posługuje się językiem niemieckim. Że Tabisz nie ma pojęcia, iż przeszło 700 lat temu Szwajcarzy mieczem wywalczyli sobie niepodległość. Austriak zresztą też (byłby zachwycony). Zwłaszcza znający historię i wiedzący, że do 1870 roku to Wiedeń był perłą a Berlin musiał jeszcze na dni swojej chwały poczekać. III > ...na szczęście nie byłem zajęty obroną rasizmu, więc ów spór był łagodny i merytoryczny. >
Jeśli to nie o mnie to wszystko w porządku. Ale jeśli tak, to znajdź najmniejszy fragment w moich wypowiedziach, który by świadczył, że broniłem rasizmu. Gdy nie znajdziesz, to oczekuję, że jako człowiek honoru - odszczekasz to pod stołem. P.s. > "Austryjaka" > jak widzę już ci jakaś usłużna ręka poprawiła. Gratuluję. W wojsku się mówiło do kochanego dowódcy: "Dziękuję w imieniu służby!" Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>P.s. >> "Austryjaka" >jak widzę już ci jakaś usłużna ręka poprawiła. Gratuluję. >W wojsku się mówiło do kochanego dowódcy: "Dziękuję w imieniu służby!"
Taką praktykę stosuję od początku mojej działalności na forum jako moderator, tak więc Twoją zbędną uszczypliwość kładę na karb zwykłej niewiedzy.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Uważam, że Placownik dobrze sobie radzi jako moderator.
I ja tu się z tobą zgadzam, Jacku Tabis... Poczekaj chwilę, muszę coś załatwić...No, no nie, nie mogę dalej mówić...Wazelina mi wyszła.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Na jaki temat konkretnie teraz dyskutujesz Witwosie? Bo ja przyznam, że nie wiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | spray (5875 punktów) | (...) >Daje przykład - nie wiem 1 - 2%?? Żydów w aparacie nazistowskim. >Ja swoim postem zwróciłem Ci Jacku uwagę na fakt, że w aparacie komunistycznym Rosji Radzieckiej - 80 % członków było Żydami. >Np. 17 z 22 komisarzy ludowych. Mówimy o ścisłym kierownictwie, bo o ile pamiętam komisarze ludowi to takie współczesne Czumy i Schetyny, prawda? >Stąd to moje podstawienie słów w poście poprzednim. >Stąd dramat milionów prostych Żydów na całym świecie obwinianych o żydowski spisek.
O, to, to ! Statystyki trzeba umiec czytac. Jesli teraz sprawdzimy, ilu z oprawcow mialo brazowe oczy, albo zbyt dlugie nosy, dojdziemy do takich wnioskow, ze ho!ho! "Szpital przemienienia" kojarzy mi sie na dzien dobry. A gdyby tak z innej strony? Jakie Czumy i Schetyny stanowia nadrepezentacje w okreslonych kregach i dlaczego ? I zostawmy przy tym Zydow. Byc moze dopiero w konkluzjach do nich dojdziemy.
P.S. Jakos do tej pory nikt nie podniosl wstydliwego tematu ilosci leureatow Nobla pochodzenia zydowskiego. Wbrew pozorom - to ciagle na temat. Warto tez sie zastanowic , dlaczego srednie IQ w nacji stawia wlasnie Zydow na czele rankingu. Wbrew pozorom - to ciagle jest na temat. Czy leci z nami psycholog? Niech sie wypowie, jakie mechanizmy obronne stosuje h.sapiens wobec "lepszych". Na swojski przyklad moze wziac Baryckiego. Zupelnie nie ma znaczenia, czy Barycki jest Zydem. Wrecz zakladamy, ze na pewno nie. I co ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) |
>Jakos do tej pory nikt nie podniosl wstydliwego tematu ilosci leureatow Nobla pochodzenia zydowskiego.
A ja to nikt?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | >Wybacz, ale chyba nie zrozumiałeś mojej uwagi. Posłużę się prostszym przykładem. Dzierżyński był Polakiem. Idąc za metodą Jacka C. możemy stwierdzić, że Polacy stworzyli Związek Radziecki żeby zabić Polaków w Katyniu.
To je pikne znaczy ten polski czerwony hrabia Felus, kumpel czy sasiad Pilsudskiego!
Chyba chyba jeszcze lepszy od jakiegos rabina z N.Yorku, ktore swojej b. ortodoksyjnej audiencji dowodzi ze Hitler byl wyslany przez Jehove aby ukarac Zydow nie przestrzegajacych zydowskich przykazan czy obowiazkow.
Najzabawniejsze jest ze jakis idiota cos wykombinuje a ci ktorym to pasuje do argumentacji cytuja to i maja dowod, ze maja racje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Rozwiń to Apud. Bo nie wiem na 100% o co ci chodzi. Ja w swoim przykładzie z Dzierżyńskim posłużyłem się groteskową ironią, nie uważam tak oczywiście.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) | >Rozwiń to Apud. Bo nie wiem na 100% o co ci chodzi. Ja w swoim przykładzie z Dzierżyńskim posłużyłem się groteskową ironią, nie uważam tak oczywiście.
alez co tu rozwijac. gdybym ja byla Cieslickim to bym ze wstydu zamilkla, a wiesz ze baba lubi gadac.
Polacy (i nie tylko) z chysiem antyzydowskim, z natury rzeczy sa ograniczeni w percepcji swiata. (no masz, zaczynam popadac w stylu racjonalisty uzywajac trudnych slow)
logika dla nich nie istnieje, zaperzaja sie i traca poczucie rzeczywistowsci.
W tym wypadku, Zydzi sa zli bo namowili Niemcow zeby ich wymordowali. Dowodem jest to ze...Niemcy ich wymordowali.
Poparciem tej tezy jest ze Eichman byl Zydem bo mial nazwisko ktore oczywiscie jest zarezerwowane dla Zydow.
Ty pokazalez idiotyzm tego rozumowania "przytaczajac" Felka Dzierzynskiego.
Ja od siebie dolozylem oszalalego rabina z Nowego Yorku, co to uzywa iles milionow zamordowanych Zydow do poparcia tezy ze sa/byli za malo pobozni....
Ale twoj feliks jest o wiele lepszy.
A z tej dyskusji wynika, ze fakty sie nie licza, mozna znalez a czesciej wymyslec inne fakty, zacytowac jakiegos balwana co juz jakies kretynstwo gdzie opublikowal,i gadc udajc, ze jest to dyskusja. Oczywiscie naukowa.
A poptem sie wszyscy dziwia, ze polowa swiata, po cichu, uwaza Polske za kraj antysemitow. A kazdy prawdziwy Polak patriota uwaza za antypolaka tych co wywlekaja Jedwabne, Kielce czy ONRowskie zyletki w laskach panow studentow, podkoszulki na GreenPoincie i statystyczne zuzycie mydla.
Czytalam tu idiotyzmy o tym ze eichman z hydrichem rozmawiali czasem yidysz a czasem w hebrew, albo Konczenego jako autorytet A za chwile kaza dyskutantom sciagac spodnie i gmerac w rozporkach walczac o prawde. Tylko prawde i absolutna prawde. A nikt nie walczy o prawde pokazujac co z Palestynczykami.
I jako nowy gosc tutaj, kpilam ile wlezie, ale slabo dociera.
Zaczynam rozumiec Sokratesa. Ze wolal napic sie cykuty...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odstaw cykutę  . Nie warto iść w ślady Sokratesa pod tym względem  . Natomiast muszę ci powiedzieć, że nie zdawałem sobie sprawy, że antysemityzm w naszym kraju jest aż tak mocny. Wiedziałem, że jest. Jakiś rok temu zaczepił mnie Żyd ubrany i uczesany tradycyjnie i spytał mnie ze łzami w oczach, czy mam coś przeciwko niemu i o co w ogóle chodzi w tym wszystkim. Było mi ogromnie przykro, mam nadzieję, że poprawiłem mu choć trochę humor. Ale teraz na "Racjonaliście" po prostu oczom nie wierzę. Jedna rzecz to Jacek C., a druga to moje być może niesłuszne wrażenie (oby było błędne), że otacza go aura jakiegoś niezdrowego poparcia, także ze strony osób, które zdawały mi się być znakomitymi uczestnikami tego forum. Ale nie należy się przejmować. Mądrość sama w sobie jest pociechą dla tego, kto ją posiada. Nie wiem na ile jestem idiotą, ale cieszę się, że przynajmniej antysemityzm jest mi kompletnie obcy. Przynajmniej na to mój umysł nie choruje
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Nalegam na stosowanie polskich liter.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) | > Nalegam na stosowanie polskich liter. > Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
nudny jestes,
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jeśli o mnie chodzi, Placowniku, to nie chciałbym, abyś prześladował osoby mające trudności z polskimi znakami. NIe dla każdego uruchomienie takiej aplikacji jest bułką z masłem, więc załóż, że Apud z takiej bądź innej przyczyny ma z tym problem. Zdażają się gorsze rzeczy na tym forum.
Apud - mam dla ciebie jedną sugestię - unikajmy generalizowania. Pisząc o Polakach wrzucasz nas wszystkich do jednego worka, choć nie jest oczywiście wór a la Jacek C. Ciężko nie zauważyć, że w Polsce pokutują różne potworne niekiedy przesądy. Ale staraj się to ująć trafniej. Ja jestem Polakiem, nie wierzę w żadną religię, ani nie jestem rasistą. Zdarza mi się używać mydła. Mnie twoje uwagi nie irytują, ale innych mogą i to niepotrzebnie. Posłuż się statystyką - na przykład wedle (źródło) X% Polaków jest antysemitami. X% nie używa mydła. Po czym poradź nam, jak z tym walczyć. Jak sprawić, ażeby przynajmniej ludzie z wyższym wykształceniem uznali poglądy antysemickie za bełkot? Nie mam jakiejś zabobonnej czci dla wyższego wykształcenia, często osoby niewykształcone bywają bardziej ludzkie, ale po prostu zakładam, że człowiek po studiach powinien mieć jakiś warsztat weryfikowania swoich poglądów i powinien się starać nie epatować innych swoją głupotą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) | > Czy mógłbyś mi wskazać do jakiej teorii spiskowej pasuje moja hipoteza:"Żydzi niemieckimi rękami wymordowali żydów" (tytuł roboczy, ale sens nie zmieni się w przyszłości), będę Ci wdzięczny! >Do teorii o złych i wszechmocnych niemal Żydach. No bo jak inaczej rozumieć to zdanie. Za główną przyczynę Holocaustu bierzesz Żydów. Twierdzenie twoje zatem wychodzi poza fakt, że wśród nazistów była niewielka grupka Żydów z których kilku zajmowało ważne stanowisla w partii. Z twojego twierdzenia musiałoby wyniknąć coś odwrotnego - "wśród nazistów była niewielka grupka nieżydowskich Niemców, z których kilku zajmowało ważne stanowiska w partii". To odwrotne twierdzenie przeczy faktom, nie pojmuję więc co skłania cię do jego podtrzymywania. Za nim następuje kolejne stwierdzenie owi Żydzi mordowali kogoś niemieckimi rękoma. Czy rzeczywiście mieli taką władzę? A jeśli tak, to nie mieli nic innego do roboty jak mordowanie swoich? Nie mogli wymordować Niemców, albo Francuzów, albo Arabów, albo Polaków choćby? Jedyną dla mnie ideą mogącą uzasadniać twoje tezy jest teoria spiskowa o Żydach dążących do władzy. A przecież rozejrzyj się woków - masz religie misyjne, takie jak przede wszystkim chrześcijaństwo, które otwarcie i od dawna dążą i dążyły do władzy nad psychiką jak największej ilości ludzi. Mamy 2 miliardy chrześcijan, nigdy nie było ich tak dużo, ani ilościowo, ani procentowo wobec ludności świata. Dlaczego zatem uparłeś się na judaizm, który szczęśliwie nie jest religią misyjną? >Dlaczego o tym napisałem? Ano interesuje cię dążenie do władzy różnych grup społecznych. Dlaczego więc ignorujesz te, które robią to z powodzeniem, a skupiasz się na wymyślonych? Gdzieś indziej pisałem o Hindusach oraz Chińczykach - ich kraje stają się światowymi mocarstwami. Ten temat istnieje, dlaczego więc bardziej bawi cię temat moim skromnym zdaniem zmyślony? Po co czynisz Żydów autorami Holocaustu? Lubisz być oryginalny?
Masz szczescieze ze Zyda Jankiela, przedstawionego jako patriote do argumentow nie dolozyli. patriota patriota ale mlodziez nam rozpijal hehehe.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Zbędne cytowania, zielone, niebieskie - bez różnicy, należy się kasować, takoż znaków polskich, diakrytycznych, używać.
Co do samych znaków zaś, to ciekawość mnie bierze jaką historyjkę, uzasadniającą niemożliwość ich stosowania, wymyśliłaś/łeś.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> Ujmując więc sprawę zwiężle i ogólnikowo, by się nie zagłębić w szczegóły (bo w nich może siedzieć jakiś palcownik), to jest to tak jakby: >- Żyd jest Żydem z racji pochodzenia "od Izraela" po linii matki (przykładem mogą być dzieci ministra Sikorskiego), wyznaje judaizm, albo coś innego, pozostaje Żydem aż się ochrzci, >- żyd to wyznawca judaizmu, większość z nich pochodzi ze stepów nadwołżańskich, zdarzają się wyjątki pochodzące ze świata bardziej cywilizowanego (przykładem może być piosenkarka Madonna), jeżeli żyd odejdzie od judaizmu w dowolnym kierunku, to przestaje być żydem.
Ogrom Twojej australijskiej wiedzy jest wprost przytłaczający. Zwłaszcza to piorunujące działanie chrztu jest dla mnie prawdziwym objawieniem. I jak żeście, w tej Australii, do tego doszli? Czy to jakieś przypadkowe odkrycie, czy też efekt długoletnich badań podbudowanych solidną teorią? Koniecznie napisz o tym coś więcej, bo my tu, widzę, ciemni jak tabaka w rogu.
Jedno mnie tylko dziwi. Dlaczego nie korzystasz z tej ogromnej wiedzy i piszesz o żŻydach?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
> Ogrom Twojej australijskiej wiedzy jest wprost przytłaczający. Zwłaszcza to piorunujące działanie chrztu jest dla mnie prawdziwym objawieniem. I jak żeście, w tej Australii, do tego doszli? Czy to jakieś przypadkowe odkrycie, czy też efekt długoletnich badań podbudowanych solidną teorią? Koniecznie napisz o tym coś więcej, bo my tu, widzę, ciemni jak tabaka w rogu.
Kogo masz obok siebie, moderatorze placowniku, że piszesz: "bo my tu"? Jeżeli znajdzie się jeszcze chociaż jedna osoba na Forum, która nic nie wie o "piorunującym działaniu chrztu", to bardzo chętnie rozwinę ten temat - gdy już ustalimy dokładnie to, co wolno na Forum, a co nie wolno... Wyobraż sobie jak mi oczy na wierzch wyłażą, gdy nagle widzę 20 cm przed oczami taki czerwony post od Najwyższej Moderacji, a nie będziesz prowokował...
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > W XX wieku największe pokłady antysemityzmu ukazali światu Niemcy, Słowacy, Francuzi (i to jeszcze jakie!), Austriacy, Włosi, Hiszpanie. Największy dowód męstwa mówiąc "nie" i ryzykując wiele dał ówczesny król Maroka, w zasadzie marionetka. Był Arabem i muzułmaninem i spotkałem Żyda z Izraela który pielgrzymował do Maroka aby uczcić prochy tego wielkiego człowieka.> Podział na narody, grupy etniczne jest nikomu niepotrzebny. To jeszcze jeden element do podkreślania roli ewolucji w rozwoju poszczególnych ras, czy innych podziałów na grupy ludzi. Wyobraź sobie, że tego nie ma. Widzisz to? Nikt nie wnika i nie pamięta kto z jakiego kraju, jakie pochodzenie, jakie korzenie. Nikt nie podkreśla swej wyjątkowej historii, dla ukazania jakichs więzi, bojąc się, że inaczej bez tych korzeni naród zginie. A przecież nie zginie, bo żtć będą wszyscy jako jeden naród. Te podziały nie sa nikomu potrzebne. Jednak musi tych ludzi, bez podziałów, już jako jedna populacja, coś łączyć, coś jednoczyć. Co? Bojaźń i poznanie Boga, mądrość z góry, miłość najpierw do Boga a potem do bliźnich. Posłuszeństwo wobec wymagań Boga. Jehowa tak to przedstawia: " On ci powiedział, ziemski człowieku, co jest dobre. I czego Jehowa wymaga od ciebie prócz tego, żebyś czynił zadość sprawiedliwości i miłował życzliwość oraz był skromny, chodząc ze swoim Bogiem?"(Micheasza 6:8). Na ten cały system spójrz jako na nieporozumienie, jako pułapka dla ludzi, klatka zła, głupoty i ignorancji wobec prawdy i Boga. Lubują się w substytutach, nic niewartych substytutach. Ludzie nie tylko, że nie umieją się z tej klatki wyzwolić, ale po prostu jej nie widzą. A dlaczego jej nie widzą? Bo pokładają ufność w ludziach, w ziemskim człowieku, który jutro umrze i wszystko znika. Biblia i prawda z niej oświetla ten stan. Uciekaj. > Natomiast pewność którą odnalazłeś u Świadków Jehowy powinna cię skłonić do myślenia. Może za bardzo potrzebujesz pewności. Chrześcijaństwo jest straszne, chyba żadna inna religia nie ma "tyle krwi na rękach".> Nie ma jedności. Jeśli chrześcijaństwo jest takie złe, ma ręce zbrukane krwią - to prawda, to dlaczego ludzie jeszcze trzymają sie Kościoła? Odpowiedź jest jedna i bardzo prosta. Nie znając prawdy, nie umieją ocenić sytuacji, nie widzą alternatywy. Boją się. Oceniają według swych drżących serc. Zaś Księża, potomkowie babilońskich kapłanów, kapłanów Baala, uwielbiających czarne powłóczyste szaty straszą biedaków - zagubionych Polaków i innych. Dzisiejszy człowiek, Polak i inni, niczym nie różni się od tych swoich pogańskich przodków. Cały czas boi się. Jednak gdy dotyka go tragedia potrafi Bogu urągać i bluźnić z poparciem oczywiście swych duchowych przewodników. " Gdy ślepy prowadzi ślepego, obaj wpadną do dołu".. > Ale zauważ, że gdyby chrześcijanie byli pacyfistami nie byłoby ich u progu XX wieku i twoja religia nie powstałaby. Oczywiście ogromnie się cieszę, że przynajmniej do krucjat nie czujesz się tam u siebie zachęcany .> Chrześcijaństwo manipuluje całym narodem, narodami. Kościół doprowadził swych wiernych do najbardziej spektakularnego określenia przedstawiającego najgłupszego człowieka pośród ludzi - "parafianina". > A życzę ci z całego serca prawdy!> Dziękuję. > Prawdy płynącej z odrobiny nieufności, nawet wobec siebie samego. Owe gorące pragnienie wierzenia w coś, ogarniające wielu ludzi nie jest bynajmniej czymś tajemniczym i niemożliwym do określenia.> To prawda, bo jest to tym najlepszym otrzymanym od Boga w akcie stwarzania. Umiłowanie prawdy, to rzecz najważniejsza. A w tym jest wszystko, bo prawda wskazuje na Boga. Jaki jest, co robi, co zrobił, jakie dał dowody miłości do ludzi, wierności swemu Słowu. To najbardziej szlachetne, bo od Boga, wyposażenie ludzi. Człowiek prawy, miłujący prawdę, w tym względzie bezkompromisowy, tylko taki odziedziczy ziemię i przebywać będzie na niej na zawsze. > NIe jest też szlachetne. Naprawdę nie jest. NIe idź za tym głosem. To moja rada. Jestem przedstawicielem tego samego co ty gatunku, posługuję się tym samym co ty językiem i ogólnie jestem życzliwie nastawiony do innych ludzi (co też wynika z ewolucyjnych atawizmów). Stąd ta rada. Posłuchaj, a nie pożałujesz.  > Gdy zostałem świadkiem Jehowy, takich bardzo mi przychylnych ludzi, szczególnie wiele wokół mnie sie pojawiło. Każdy mówił tak jak Ty. I dalej tak mówią. Mówią szczerze. Ja im bardzo dziękuję za troskę i miłośc. Jednak mam na to jedną i tę sama odpowiedź: Ja tam gdzie wy teraz jesteście byłem przez wiele lat. Dokładnie wszystko wiem, co na powrót proponujecie, ja w tym siedziałem, uczestniczyłem - ale ja to odrzuciłem! Po sprawdzeniu odrzuciłem, jako śmieci! Nic nie warte śmiei. Tam prawdy nie ma, a ja bez prawdy zyć nie mogę. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | >Podział na narody, grupy etniczne jest nikomu niepotrzebny.Zgadzam się z tobą co do tej kwestii i wypowiadam się na ten temat w innych miejscach podobnie. To ciekawy wniosek płynący między innymi z dyskusji z Jackiem C. więc masz ode mnie plusa Gdy zostałem świadkiem Jehowy, takich bardzo mi przychylnych ludzi, szczególnie wiele wokół mnie sie pojawiło. Każdy mówił tak jak Ty. I dalej tak mówią. Mówią szczerze. Ja im bardzo dziękuję za troskę i miłośc. Jednak mam na to jedną i tę sama odpowiedź: Ja tam gdzie wy teraz jesteście byłem przez wiele lat. Dokładnie wszystko wiem, co na powrót proponujecie, ja w tym siedziałem, uczestniczyłem - ale ja to odrzuciłem! Po sprawdzeniu odrzuciłem, jako śmieci! Nic nie warte śmiei. Tam prawdy nie ma, a ja bez prawdy zyć nie mogę. Pozdrawiam Bardzo się cieszę, że spotkałeś sympatycznych ludzi  . Ale wydaje mi się, że zbyt pochopnie odrzuciłeś naukowe dociekanie rzeczywistości. To nie daje łatwego szczęścia. Biolog ateista gdy jest śmiertelnie chory na raka musi być dzielny. Wie mniej więcej kiedy umrze i jak to będzie przebiegać (a nie jest to miłe umieranie). Jego atawizmy i memy zawarte w kulturze będą go skłaniać do progów takiej, albo innej świątyni. Ale wspaniale postąpi pozostając sobą. Może odwaga zainspiruje go do ciekawych badań. Prawda nie jest nagłym, natychmiastowym zdarzeniem. To droga, powieść detektywistyczna i gra w szachy z Naturą, która choć ślepa, zawsze wygrywa. Jest w tym dla wielu coś tragicznego i ich taka prawda nie cieszy. Ale radości można się nauczyć. Można nie brać gotowców i patrzeć, i słyszeć i myśleć. Jest to piękne, ale też nie takie łatwe. Ewolucji naturalnej "nie zależy" aby ktoś w nią wierzył, gwiazdom "nie zależy" na astronomach (choć może zbliżamy się w ten sposób do naszych sąsiadów, kto wie?). Biologi nie zależy na połączeniu z fizyką, a dopiero w miarę uczciwa wiedza na te dwa tematy pokazuje, że wiele dawnych koncepcji, w tym religijnych, nie ma racji bytu. Nie chodzi tu o żaden spór o wiarę. Są po prostu rzeczy, w które nie da się wierzyć. To tak jak z bajką o czerwonym kapturku. Nikt nikomu nie broni wierzyć w wilka i ck. Mniej miło się robi, gdy powstają księgi o postępowaniu jak Czerwony Kapturek i szczękaniu zębami jak Wilk. Jeszcze mniej miło jest gdy rodzice wysyłają swoje dzieci do szkół uczących głównie o Czerwieni Kaptura nie zaś o gwiazdach. To, że masz silną potrzebę mocnych i prostych rozwiązań nie oznacza, że są one prawdziwe. To, że przynależysz do grupy miłych ludzi nie oznacza, że macie rację. Ktoś zapatrzony w rzeczywistość może być wręcz odpychający (choć oczywiście może być bardzo miły) co nie oznacza, że nie ma racji. Pod moim domem chodzą czasem od bramy do bramy dwie młode, ładne i miłe dziewczyny od was. Rozmawiam z nimi z uśmiechem, chyba nawet mnie polubiły. Ale mówię im szczerze to samo co tobie. I owe dziewczyny mogą być miłe bez "Jedynej Prawdy" jak sądzę. I ty również. I twoi przyjaciele z waszej wspólnoty również.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> Bardzo się cieszę, że spotkałeś sympatycznych ludzi . Ale wydaje mi się, że zbyt pochopnie odrzuciłeś naukowe dociekanie rzeczywistości. To nie daje łatwego szczęścia.> Szczęście jest w poznawaniu Boga i prawdy. To poznanie mądrości. Czytasz: "Gdy mądrość wejdzie do twego serca i poznanie stanie się miłe twej duszy, strzec cię będzie umiejętność myślenia, chronić cię będzie rozeznanie, by cię ratować od złej drogi, od męża mówiącego rzeczy przewrotne, od tych, którzy opuszczają ścieżki prostolinijności, żeby chodzić drogami ciemności, od tych, których cieszy popełnianie zła, którym radość sprawiają przewrotności zła, tych, których ścieżki są kręte i którzy są spaczeni w całym swym postępowaniu"(Przysłów 2:10-15). Czy z tego tekstu dostrzegasz korzyści z poznania i nabycia mądrości. Czy to jest łatwe? Nie! Widać to po tym Forum. > Biolog ateista gdy jest śmiertelnie chory na raka musi być dzielny. Wie mniej więcej kiedy umrze i jak to będzie przebiegać (a nie jest to miłe umieranie). Jego atawizmy i memy zawarte w kulturze będą go skłaniać do progów takiej, albo innej świątyni. Ale wspaniale postąpi pozostając sobą.> Cóż to znaczy zostać sobą? Genetycznie człowiek jest ukształtowany w dość dużym stopniu - ma ciało o określonych cechach, ale jakim jest człowiekiem, takiego zapisu w genach na stałe nie ma, to cechy niskoodziedziczalne, które zależą głównie od czynników środowiska. W tym także doświadczenie, nauka, wychowanie itp., itd. Siebie kształtuje człowiek przez całe życie. Cóż więc znaczy zostaje sobą? > Może odwaga zainspiruje go do ciekawych badań.> Nowe badania? Efekt może, albo i nie ulżyć mu. Czy uratują mu życie? Nie! Może uda się termin przesunąć o dzień, o tydzień czy rok. Jednak umrze. Coś takiego myślących ludzi, właściwie widzących rzeczywistość i znających prawdę - nie zadowoli. Badaniami nie wzbudzisz z martwych do zycia na ziemi nikogo. To Bóg jest dawca życia i On może jedynie zniweczyć śmierć i jej skutki. Tu każdego serce powinno drgnąć, bo może zobaczę swych rodziców gdy zmartwychwstaną? > Prawda nie jest nagłym, natychmiastowym zdarzeniem. To droga, powieść detektywistyczna i gra w szachy z Naturą, która choć ślepa, zawsze wygrywa. Jest w tym dla wielu coś tragicznego i ich taka prawda nie cieszy.> Nie znasz prawdy, więc czemu ją odrzucasz? Jak nazwać tak postępującego człowieka? Poznanie prawdy, to długa droga, w niej pomaga Bóg - gdy ktoś szczerze szuka. Do tego jednak trzeba czynić postępy, a więc wprowadzać w czyn, do swego życia, rzeczy o których sie dowiadujesz. Dawać pierwszeństwo Biblii. > Ale radości można się nauczyć. Można nie brać gotowców i patrzeć, i słyszeć i myśleć. Jest to piękne, ale też nie takie łatwe.> Pójście na gotowce, to błąd. Przestajesz sam myśleć. Tak postępują ludzie pozbawieni racjonalizmu, a raz uniesieni dryfują pomiędzy teoriami naukowców, bajarzy, filozofów i tradycjonalistów. > Ewolucji naturalnej "nie zależy" aby ktoś w nią wierzył, gwiazdom "nie zależy" na astronomach (choć może zbliżamy się w ten sposób do naszych sąsiadów, kto wie?). Biologi nie zależy na połączeniu z fizyką, a dopiero w miarę uczciwa wiedza na te dwa tematy pokazuje, że wiele dawnych koncepcji, w tym religijnych, nie ma racji bytu. Nie chodzi tu o żaden spór o wiarę. Są po prostu rzeczy, w które nie da się wierzyć. To tak jak z bajką o czerwonym kapturku. Nikt nikomu nie broni wierzyć w wilka i ck. Mniej miło się robi, gdy powstają księgi o postępowaniu jak Czerwony Kapturek i szczękaniu zębami jak Wilk. Jeszcze mniej miło jest gdy rodzice wysyłają swoje dzieci do szkół uczących głównie o Czerwieni Kaptura nie zaś o gwiazdach.> To demagogia. > To, że masz silną potrzebę mocnych i prostych rozwiązań nie oznacza, że są one prawdziwe.> Wszystko sprawdzam. > To, że przynależysz do grupy miłych ludzi nie oznacza, że macie rację. Ktoś zapatrzony w rzeczywistość może być wręcz odpychający (choć oczywiście może być bardzo miły) co nie oznacza, że nie ma racji.> Nie o ludzi tu chodzi, a o prawdę. Ona nie zależy od ludzi, tak jak w przypadku ewolucjonistów. Dziś przychodzi ten jutro tamten, każdy naucza czegoś innego, bo jego badania optują za tym, a tatem trzymał się tamtych wyników badań, temu wyszło co inne. A przecież u naukowców wchodzi jeszcze wyciągnięcie wniosków i podsumowanie. Dyskusje. Itp., itd. > Pod moim domem chodzą czasem od bramy do bramy dwie młode, ładne i miłe dziewczyny od was. Rozmawiam z nimi z uśmiechem, chyba nawet mnie polubiły. Ale mówię im szczerze to samo co tobie. I owe dziewczyny mogą być miłe bez "Jedynej Prawdy" jak sądzę. I ty również. I twoi przyjaciele z waszej wspólnoty również.  > Tak masz racje. Nie stajemy sie niegrzeczni, bo ktoś nie chce nas słuchać. Szanujemy wolną wolę i wybór. Jednak nie rozwadniamy orędzia. Nie ma mowy o kompromisie. To Jehowa decyduje i pociąga. Gdybyś nie wiem jak chciał poznać prawdę, a Jehowa by nie chciał Tobie w tym pomóc, na nic Twoje wysiłki. Za wiara muszą iść czyny. " Wiara bez uczynków jest martwa". Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Drogi Miłujący Prawdę, zarzucasz mi demagogię, lecz sądzę, iż nadajesz mi swoje cechy. Bo przecież twoje przywiązanie do Biblii jest dość mocno demagogiczne.> Raczej w pełni racjonalne i mądre. Tu demagogii nie ma za grosz. Biblię i jej mądrość można sprawdzić w życiu. Jest stale aktualna. > Znalazłeś spokój w przywiązaniu do tej idei, lecz czy nie jest demagogią automatyczne przenoszenie tego twojego wrażenia na inne osoby?> Jest skuteczna pod wieloma względami dla mnie i dla wielu. Nie wolno mi zatrzymywać prawdy z niej wyciągniętej dla siebie. Trzeba o tych sprawach mówić, udzielać zrozumienia, wskazywać jakie korzyści na każdy dzień. Biblia zachęca: " Nie miłujcie świata ani tego, co na świecie. Jeżeli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości do Ojca; ponieważ wszystko na świecie - pragnienie ciała i pragnienie oczu, i popisywanie się swymi środkami do życia - nie pochodzi od Ojca, lecz pochodzi od świata. Ponadto świat przemija i tak jest z jego pragnieniem, ale kto wykonuje wolę Boga, ten pozostaje na wieki"(1 Jana 2:15-17). Ludzie dzisiaj tak miłują świat, że dla niego odrzucili Boga. Stali sie Boga przeciwnikami, wrogami. > Życzę ci, żebyś się obudził ze ślepej wiary.> Nie ma tu takiej wiary. Wiara, to biblijna, opiera sie na potężnej wiedzy. Tu nie ma mowy o ślepej wierze. > Wiara jest dobra dla samej siebie, lecz pasożytuje na nosicielu. Gdybyś otworzył oczy, czego z całego serca ci życzę, zobaczyłbyś że mam rację > Czuję, że mi sprzyjasz, ale wiedz, że i ja Tobie. Różnica jednak między nami jest taka, że Ty odrzuciłeś najważniejsze i najpewniejsze źródło wiedzy na temat człowieka, i Wszechświata, i Boga, i przyszłości, i ....prawdy w każdej dziedzinie. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Biblię i jej mądrość można sprawdzić w życiu. Jest stale aktualna
Można zmienić to zdanie w taki oto sposób. Zamiast Biblia wstawić inne słowa. A więc - Koran, Bhagawatgita, Kapitał Marksa, Mein Kempf, Czarnoksiężnika z Krainy Oz, Książkę którą właśnie kończę (naprawdę, ale nie ma być założycielką religii, choć kto wie? MOże książki to lubią?), Nędzników Wiktora Hugo, proponowaną ci już nieraz "Iliadę" Homera...
Biblia dowiodła, że po wstawieniu w to miejscie najobficiej spływa krwią niewiernych, heretyków i ofiar inkwizycji. Gdzie zatem ta mądrość? W myśleniu "ja i grupa kilku osób ZNAMYPRAWDĘ"? Gdyby nie papieże kościoła katolickiego działający przez 1800 lat nie byłoby Światków Jehowy. Gdyby nie Luter, nie byłoby Świadków Jehowy. Gdyby nie kolonizacja Ameryki nie byłoby Świadków Jehowy. Możesz też sobie myśleć, że twój zmyślony bóg przetarł wam taką krwawą ścieżynkę. A więc doprowadził do masakr katolickich i protestanckich, do bardzo krwawej kolonizacji Ameryk, abyście mogli w łaskawości swej być JEDYNYMI WYZNAWCAMI JAHWE. Smutne i dość straszne moim zdaniem. Rada - nie wierz w to. Musisz w coś wierzyć, to polecam raczej Homera albo Mahabharatę...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Musisz w coś wierzyć, to polecam raczej Homera albo Mahabharatę... Absolutnie NIE!!! Jeśli już, to TYLKO "Książka kucharska"!!! Bo jeśli wierzyć, to tylko w Prawdę! A nic nie jest tak prawdziwe, jak dobre żarcie dla głodnego (prawdy). A po "Książce kucharskiej" - "Kamasutra"; koniecznie...  
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | O tak! Kamasutra to wspaniała książka do wierzenia  . Napisałem nawet erotyk a propos, wkleję linka, ale nie dziś. Dodam, że sama książka pdt. "Kamasutra" nie wzbudza szczególnych emocji, Hindusi bywali dość konkretni w takich rzeczach, nie mieli problemu z seksualnością (później chrześcijanie i muzułmanie wielu z nich wypaczyli). Zamiast czytać polecam ci rzeźby z Kajuraho  . Arcydzieła ukazujące seks w sposób śmiały, wysoce artystyczny i pełen emocji  . Z uwagi na brak monoteistycznych seksualnych tabu indyjskie posągi przedstawiające kobiety - kurtyzany, żony, boginie i nimfy są szczytowym osiągnięciem w ukazywaniu piękna kobiecego ciała.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Podział na narody, grupy etniczne jest nikomu niepotrzebny.
Jasne. Wystarczy w zupełności, że wszyscy będą Świadkami Jehowy. Lub innego bałwana, za to równie świętego.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Jestem przedstawicielem tego samego co ty gatunku, posługuję się tym samym co ty językiem i ogólnie jestem życzliwie nastawiony do innych ludzi (co też wynika z ewolucyjnych atawizmów). Stąd ta rada. Posłuchaj, a nie pożałujesz.  A jak nie posłucha, to kierowany atawizmem, rozłupiesz mu czaszkę, upieczesz i zjesz. Później posiądziesz jego samicę.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
> Pewna emerytowana magister historii powiedziała, że gdy przed laty robiła pracę magisterska z historii nie umiała sobie wytłumaczyć przyczyn rozbiorów Polski.> Ale dzisiaj gdy patrzy na nasz parlament i działanie Kaczyńskich, to wszystko jest jasne. 460 ludzi wybranych dla dobra Polski, a oni nie wiedzą co dla niej najlepsze.> Walczą o diety i gaże, od początku myślą tylko o następnych wyborach.Coś w tym jest... > Religii śmierci i zakłamania. Kultura chrześcijańska to kultura śmierci.> Za realizacje swoich marzeń i planów żądają największej ceny.> Ludzie wychowani na niej popierają zabijanie wielu ludzkich zarodków dla spełnienia jednego ludzkiego marzenia - posiadanie swego dziecka - na siłę..> Zarodki braci sióstr tego malca zabija sie brutalnie.Teraz to mówisz jak ksiądz proboszcz... Czym się właściwie różnicie od Kościoła Rzymskokatolickiego, skoro Wasze słowa są identyczne, wbrew temu, co usiłujesz nam wmówić? Watykan nie popiera in vitro dokładnie z takich samych powodów, tak samo artykułowanych. > Księża popierają wojny, misje wojskowe, tworzy Krk instytucję kapelana wojskowego, ubierają sie w mundury namawiają do skutecznego działania - czytaj: skuteczności w zabijaniu tych ludzi po drugiej stronie.A to jest różnica, faktycznie. Na razie. Ciekawe, jakie byłoby zdanie Świadków Jehowy w tej kwestii, gdybyście stali się instytucją mającą miliard wyznawców i kolosalne wpływy w państwie (jakimkolwiek, w wielu). Znając Waszą "elastyczność" zaryzykuję twierdzenie, że przystosowalibyście się do nowych realiów w mgnieniu oka. > Cały naród odstawia szopkę. Bo opłakuje tych, co zostali tam na misji zabici, a przecież tam zostali przez naród posłani jako okupanci - skazani na śmierć, a ten zaś zabity ilu po przeciwnej stronie zabił.Może nikogo? Śmierć to śmierć - zawsze szkoda człowieka. > Czy bronią i wojnami można wprowadzić pokój?!Cała historia to dzieje walki o pokój do ostatniej kropli krwi, aż kamień na kamieniu nie zostanie  Aczkolwiek znane są przypadki, gdy po krwawej i wyczerpującej wojnie zawierano pokój, który trwał kilkadziesiąt, w rzadkich wypadkach kilkaset lat. > Polityka śmierci> Mięso armatnie. Brak rozsądku. Rezygnują z niego dla wyższych celów?!> A to pomysł premiera czy prezydenta, parlamentu, na wkupienie sie w łaski Ameryki itp.Hej, politykujesz! To jakaś nowość  > Podatność na sugestie bez pokrycia, to kolejna cecha Polaków.To cecha ogólnoludzka, rzekłabym. > Raczej uwolnić ludzi od braku poznania prawdy.I oto wróciliśmy w utarte koleiny... a tak dobrze się zapowiadało  > A wówczas w tym znajdziesz wszystko, bo odrzucona będzie fałszywa religia, fałszywe i szkodliwe idee, decyzje i poglądy bez znaczenia i głupie, filozofie i tradycje, i tworzenie fikcyjnych związków czy grup narodowościowych.> Poznanie prawdy! To rzecz najważniejsza.A jaka to prawda, to już wiemy. > PozdrawiamMiłego dnia.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> >Zarodki braci sióstr tego malca zabija sie brutalnie.> Teraz to mówisz jak ksiądz proboszcz... Czym się właściwie różnicie od Kościoła Rzymskokatolickiego, skoro Wasze słowa są identyczne, wbrew temu, co usiłujesz nam wmówić? Watykan nie popiera in vitro dokładnie z takich samych powodów, tak samo artykułowanych.> Bo to prawda. > >Księża popierają wojny, misje wojskowe, tworzy Krk instytucję kapelana wojskowego, ubierają sie w mundury namawiają do skutecznego działania - czytaj: skuteczności w zabijaniu tych ludzi po drugiej stronie.> A to jest różnica, faktycznie. Na razie. Ciekawe, jakie byłoby zdanie Świadków Jehowy w tej kwestii, gdybyście stali się instytucją mającą miliard wyznawców i kolosalne wpływy w państwie (jakimkolwiek, w wielu). Znając Waszą "elastyczność" zaryzykuję twierdzenie, że przystosowalibyście się do nowych realiów w mgnieniu oka.> No widzisz, nie trafiłaś. Jezus głosił inne rzeczy na które Krk nie zwraca uwagi. Chociażby to: " Nie należą do świata, podobnie jak i ja nie należę do świata" (Jana 17:16, Brandstaetter). Istotnie, prawdziwi naśladowcy Chrystusa bardzo się różnią od świata - tego grzesznego społeczeństwa ludzkiego odstręczonego od Boga. Tak dalece są inni, że świat ich nienawidzi i prześladuje. Dajesz tego wyraz. Ponieważ jednak nie stanowią cząstki świata i w tym idą za wspaniałym przykładem swego Mistrza, więc Jehowa Bóg czuwa nad nimi, zgodnie zresztą z modlitewną prośbą Jezusa: " Nie modlę się, abyś ich zabrał ze świata, ale proszę, abyś ich ochronił przed złem, bo przecież oni nie należą do świata, podobnie jak i ja nie należę do świata. Uświęć ich w Prawdzie Twojej! Twoje słowo jest Prawdą!" (Jana 17:15-17, Brandstaetter). Krk zaś jest budowany według wzorów państwa należącego do świata, ma wszystkie te cechy. Podstawowy to jest daleki od Boga, jak i państwa należące do świata. > >Cały naród odstawia szopkę. Bo opłakuje tych, co zostali tam na misji zabici, a przecież tam zostali przez naród posłani jako okupanci - skazani na śmierć, a ten zaś zabity ilu po przeciwnej stronie zabił.> Może nikogo?> Wątpliwe. Zołnierz strzela a Diabeł i demony kule noszą. > Śmierć to śmierć - zawsze szkoda człowieka.> Po obu stronach, tam też człowiek. > >Czy bronią i wojnami można wprowadzić pokój?!> Cała historia to dzieje walki o pokój do ostatniej kropli krwi, aż kamień na kamieniu nie zostanie Aczkolwiek znane są przypadki, gdy po krwawej i wyczerpującej wojnie zawierano pokój, który trwał kilkadziesiąt, w rzadkich wypadkach kilkaset lat.> Chrześcijańska historia krajów chrześcijańskich. Kultury śmierci. > >Polityka śmierci> >Mięso armatnie. Brak rozsądku. Rezygnują z niego dla wyższych celów?!> >A to pomysł premiera czy prezydenta, parlamentu, na wkupienie sie w łaski Ameryki itp.> Hej, politykujesz! To jakaś nowość  > Stwierdzenie faktu. Obserwacja jak realizują sie proroctwa biblijne. > >Podatność na sugestie bez pokrycia, to kolejna cecha Polaków.> To cecha ogólnoludzka, rzekłabym.> Konieczna selekcja. By > >Raczej uwolnić ludzi od braku poznania prawdy.> > A jaka to prawda, to już wiemy.> Jednak nie znasz jej. > Miłego dnia.> Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> Bo to prawda.E tam. > No widzisz, nie trafiłaś.Teoretyzować to każdy potrafi. Chciałabym zobaczyć, co się okaże "w praniu". Chociaż może lepiej nie... > Istotnie, prawdziwi naśladowcy Chrystusa bardzo się różnią od świata - tego grzesznego społeczeństwa ludzkiego odstręczonego od Boga.Wymarli gdzieś tak w II w. n.e... > Tak dalece są inni, że świat ich nienawidzi i prześladuje.> Dajesz tego wyraz.Ja Cię prześladuję?  > Krk zaś jest budowany według wzorów państwa należącego do świata, ma wszystkie te cechy. Podstawowy to jest daleki od Boga, jak i państwa należące do świata.> >>a ten zaś zabity ilu po przeciwnej stronie zabił.> >Może nikogo?> Wątpliwe. Zołnierz strzela a Diabeł i demony kule noszą.Udowodnij, że kogoś zabił, bo jesteś gołosłowny w tym momencie. > >Śmierć to śmierć - zawsze szkoda człowieka.> Po obu stronach, tam też człowiek.Owszem. > Chrześcijańska historia krajów chrześcijańskich. Kultury śmierci.Nie jestem chrześcijanką i nie odnoszę się do chrześcijaństwa. Ty naprawdę masz jakąś obsesję na tym punkcie. Spójrz szerzej, poza chrześcijaństwo. > >Hej, politykujesz! To jakaś nowość  > Stwierdzenie faktu. Obserwacja jak realizują sie proroctwa biblijne.No nieeeee... > Jednak nie znasz jej.Twoją prawdę? Znam, już o niej mówiłeś. > >Miłego dnia.> PozdrawiamJa też, nieustannie
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | apud (4399 punktów) |
>Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Poza tym kup sobie protokuly medrcow Syjonu, Mein Kampf chyba znasz, i Mit XX wieku (nomen omen) pana Alfreda Rosenberga, kolekcje piemek z Niepokalanowa, chyba starczy. Chociaz moze jakie arcydzielo Sosy Dzugaszwillego? on tez o malo co nie zginal przez Zydow.
Smieszny jestes ze swoimy oczywistosciami, zupelnie jak jaki przyglup co ubawia sie tym ze ktos moze miec nazwisko na ski.
Moim zdaniem pasujesz do modelu terazniejszego polityka z Izraela, my wiemy co jest nasze a palestynskie czy arabskie bydlo nauczymy kto jest panem...odarabizujemy.
PS niezle to forum ... jeden naucza o jehovie a drugi oszalaly antysemita swoje komplexy objawia.
A zapomniales dodac ze Zydzi nawet do gazu przed Prawdziwych Polakow sie wepchali.
|
|
| | | | | | | |  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >>Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Dziękuję Ci, apud, za rozpowszechnianie mojej stopki! Miło mi, że tak spontanicznie i dobrowolnie, bez żadnej zachęty z mojej strony, tak znacznie zwiększasz prawdopodobieństwo natrafienia na nią przez goji, stanowiących większość w tych 10...18 tysiącach codziennych gości.
>Poza tym kup sobie protokuly medrcow Syjonu,
Dziękuję za Twoją radę, ale nie skorzystam - zaobserwowałem co się stało z USA, Australią, widzę co się dzieje w PRL-bis, więc mogę sobie te "Protokoły Mędrców Syjonu" sam odtworzyć, i to nawet z aktualnymi fotografiami, nie wydając na nie z mojej cieniutkiej emeryturki.
>Mein Kampf chyba znasz, i Mit XX wieku (nomen omen) pana Alfreda Rosenberga, kolekcje piemek z Niepokalanowa, >chyba starczy.
"Mein Kampf" ostatnio sobie wydrukowałem, ale z braku czasu poznałem dotychczas bardzo pobieżnie. Dziękuję Ci za wskazanie "Mitu XX wieku", pierwszy raz o niej słyszę, na pewno ściągnę gdzieś, lub kupię sobie, bo jak Ty tę książkę zalecasz, to musi ona być warta przeczytania. Jeszcze bardziej rozwinę się intelektualnie, gdy mi wyjaśnisz czy te "kolekcje piemek" to są kolekcje pisanek? A jakich: semickich czy antysemickich?
>Chociaz moze jakie arcydzielo Sosy Dzugaszwillego? on tez o malo co nie zginal przez Zydow.
Aj waj, apudo, czy ja meszuge? Nie kpij sobie ze mnie, przecież Soso zginął przez żydów! Beria dokończył go poduszką...
>Smieszny jestes ze swoimy oczywistosciami, zupelnie jak jaki przyglup co ubawia sie tym ze ktos moze miec >nazwisko na ski.
Masz rację, ja też zauważyłem w jakie okoliczności "przygłupy" w Hollywood'zie wstawiają Kowalskiego, ale czy wypada Ci o Żydach pisać: przygłupy? Ja ich za przygłupy nie uważam, zwłaszcza po obejrzeniu filmów: o Monte Cassino (w/g nich walczyli o nie i Anglicy, i Nowozelandczycy, i Gurkowie i wiele innych nacji, tylko nie Polacy: Polacy weszli sobie na górę, gdy Niemcy ją opuścili spiesznie udając się do Normandii, gdzie właśnie nastąpiła inwazja - porównaj sobie daty zdobycia Monte Cassino i inwazji, a zrozumiesz dlaczego o Australii się mówi tak: osiedlający się tutaj podnosi średnie IQ jednocześnie tutaj i w kraju swojego pochodzenia), filmu o Enigmie (odszyfrowanie jest dziełem wyłacznie Anglików, kręcił się wprawdzie przy zespole 1 Polak, ale okazał się on być niemieckim agentem) - wyjaśnię, że piszę o filmach "dokumentalnych", około 40-to minutowych, przeznaczonych dla TV - aj waj, przypomniałem sobie jeszcze jeden film z tej serii: polski lekarz, Pokrowski/?Porkowski? prowadził w Afryce badania nad szczepionką przeciwko polio (Heine-Medyna) posługując się, oczywiście z chciwości, szympansami, jego rywal dr Goldman/Goldberg(?) posługiwał się, jak należało, rezusami (droższymi) - po latach okazało się, że ogniska AIDS wystąpiły wlaśnie tam, gdzie dr P/P wypróbowywał szczepionkę...
Jeżeli chcesz się jeszcze bardziej rozśmieszyć nazwiskowymi oczywistościami, to znajdż rożnicę ilościową pomiędzy dwoma grupami żydowskich emigrantów z Niemiec hitlerowskich:
1) Cohen, Levi + odmiany: Kahn, Kohne, Levinsky, itp. 2) Goldberg, Rapaport + wiele podobnych, które chyba nie są Ci obce wyjeżdżających w latach 1933 - 1939 (przez Anglię) i 1939 - 1944 (przez Szwajcarię).
Daj mi znać, gdy się dobrze rozśmieszysz, będę śmiał się wraz z Tobą!
>Moim zdaniem pasujesz do modelu terazniejszego polityka z Izraela, my wiemy co jest nasze a palestynskie czy >arabskie bydlo nauczymy kto jest panem...odarabizujemy.
Czy to jest cytat z Talmudu, czy z przemówienia któregoś z obecnych liderów Izraela?
>niezle to forum ... jeden naucza o jehovie a drugi oszalaly antysemita swoje komplexy objawia.
Pero, peeroo - bilans musi wyjść na zeeroo...
>A zapomniales dodac ze Zydzi nawet do gazu przed Prawdziwych Polakow sie wepchali.
Miła apudo, pisz spokojniej, bo Ci jeszcze jakaś żyłka przedwcześnie strzeli, a szkoda by było, bo piszesz tak szczerze od serca, a nie tak wyrafinowanie intelektualnie jak te snoby na Forum, co to przemieniają tego Kirka z tej wielkiej rakiety w jakiegoś Kirkagarda, zeby się nie wydało co one cięgiem oglądają w TV...
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) | bedzie w dwu czesciach, sie rozpisalam!
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | >>>Goje wszystkich krajów, łączmy się! >Dziękuję Ci, apud, za rozpowszechnianie mojej stopki! >Miło mi, że tak spontanicznie i dobrowolnie, bez żadnej zachęty z mojej strony, tak znacznie zwiększasz prawdopodobieństwo natrafienia na nią przez goji, stanowiących większość w tych 10...18 tysiącach codziennych gości.
To to sie nazywa stopka? Nie wiedzialem! >>Poza tym kup sobie protokuly medrcow Syjonu, >Dziękuję za Twoją radę, ale nie skorzystam - zaobserwowałem co się stało z USA, Australią, widzę co się dzieje w PRL-bis,
A co sie stalo i w Australii i w USA? O PRLbis nie pytam, bo PRL byl jedyny w swoim rodzaju, a sie nie zmieniaja za bardzo. Nawet w ciagu paru pokolen. mawialo sie, nawet w tymze PRLu, ze smoking dobrze lezy ale w trzecim pokoleniu!
więc mogę sobie te "Protokoły Mędrców Syjonu" sam odtworzyć, i to nawet z aktualnymi fotografiami, nie wydając na nie z mojej cieniutkiej emeryturki.
PRLowskiej?
>>Mein Kampf chyba znasz, i Mit XX wieku (nomen omen) pana Alfreda Rosenberga, kolekcje piemek z Niepokalanowa, >chyba starczy. >"Mein Kampf" ostatnio sobie wydrukowałem, ale z braku czasu poznałem dotychczas bardzo pobieżnie. >Dziękuję Ci za wskazanie "Mitu XX wieku", pierwszy raz o niej słyszę, na pewno ściągnę gdzieś, lub kupię sobie, bo jak Ty tę książkę zalecasz, to musi ona być warta przeczytania.
Hmmmm, niby emeryturke masz a reagujesz jak nastolatek. Ja nic nie polecam, kpie!
>Jeszcze bardziej rozwinę się intelektualnie, gdy mi wyjaśnisz czy te "kolekcje piemek" to są kolekcje pisanek? A jakich: semickich czy antysemickich?
No faktycznie, poddaje sie, bo mialo byc PISEMEK, baba jestem ... za to chyza w dziele (wedle Fredry to nie chce mi sie korekty robic.
>>Chociaz moze jakie arcydzielo Sosy Dzugaszwillego? on tez o malo co nie zginal przez Zydow. >Aj waj, apudo, czy ja meszuge? Nie kpij sobie ze mnie, przecież Soso zginął przez żydów! Beria dokończył go poduszką...
Skad wiesz ze Beria go poduszka? Duch Berii ci to powiedzial czy jak? Pewnie w jakim filmie widziales. Soso chcial z Zydami sie rozliczyc, bo w zasadzie inne grupy spoleczne juz zresocjalizowl.Obmyslil spisek lekarzy, zydowskich oczywiscie i juz mialo odpalic ale go szlag albo poduszka trafila.
>>Smieszny jestes ze swoimy oczywistosciami, zupelnie jak jaki przyglup co ubawia sie tym ze ktos moze miec >nazwisko na ski.
Ojeje, ja musze jak kawe na lawe chlopu wykladac. Ski to aluzja, bo ty na ludzi z nazwiskiem na stein czy berg napadasz.
>Masz rację, ja też zauważyłem w jakie okoliczności "przygłupy" w Hollywood'zie wstawiają Kowalskiego, ale czy wypada Ci o Żydach pisać: przygłupy? Ja ich za przygłupy nie uważam, zwłaszcza po obejrzeniu filmów: o Monte Cassino (w/g nich walczyli o nie i Anglicy, i Nowozelandczycy, i Gurkowie i wiele innych nacji, tylko nie Polacy: Polacy weszli sobie na górę, gdy Niemcy ją opuścili spiesznie udając się do Normandii, gdzie właśnie nastąpiła inwazja - porównaj sobie daty zdobycia Monte Cassino i inwazji, a zrozumiesz dlaczego o Australii się mówi tak: osiedlający się tutaj podnosi średnie IQ jednocześnie tutaj i w kraju swojego pochodzenia), filmu o Enigmie (odszyfrowanie jest dziełem wyłacznie Anglików, kręcił się wprawdzie przy zespole 1 Polak, ale okazał się on być niemieckim agentem) - wyjaśnię, że piszę o filmach "dokumentalnych", około 40-to minutowych, przeznaczonych dla TV - aj waj, przypomniałem sobie jeszcze jeden film z tej serii: polski lekarz, Pokrowski/?Porkowski? prowadził w Afryce badania nad szczepionką przeciwko polio (Heine-Medyna) posługując się, oczywiście z chciwości, szympansami, jego rywal dr Goldman/Goldberg(?) posługiwał się, jak należało, rezusami (droższymi) - po latach okazało się, że ogniska AIDS wystąpiły wlaśnie tam, gdzie dr P/P wypróbowywal szczepionkę...
No to po kolei O tym Hollywood, bo widze ze dla ciebie w filmie powinno byc jak bylo...no nikoniecznie jak bylo tylko jak powinno byc. (Wedle mnie tylko Prawdziwi Polacy zwracaja uwage nie na jakosc filmu, tylko czy im pasuje. Do tego w co wierza.)
Klopot w tym, ze dla reszty swiata Polska to jeden z mniej waznych i srednio ucywilizowanych kraikow. I to z zerowym poczuciem humoru, co jest tak samo smieszne jak uchwala sejmu polskiego o obronie Czestochowy, ze pomine modly o deszcz. Sienkiewicz ku pokrzepieniu serc ciut ciut przerobil historie Kordeckiego tez a list do Gustawa karola jak byk jest zachowany w arhiwach szweckich. Sienkiewiczowi koloryzowanie mozna wybaczyc, zreszta wszystko mu mozna wybaczyc za wymyslenie Kalego.
Z tym Monte Cassino to ja mialem przeprawe w Polsce pare lat temu. U znajomych zobaczylem na polce ksizke davisa, co zyje teraz z historii Polski. jak kazdy normalny historyk, zbiera fakty i dokumenty i jak moze unika osobistych komentarzy. Wiec naiwnie zapytalem moich starych znajomych jak sie Davis sprzedaje w kraju gdzie obowiazuje zasada prawda czasu prawda ekranu. okazalo sie ze oni wcale ksiazki nie czytali bo wiedza ze davis is OK bo tyle o Polsce pisze a ja jak idiotka ostatnia pokazywalem fragmenty o tym zdobyciu (kiedy kilkunastu zyjacych Niemcow poddalo sie) i o tym, jak to Amerykanie wbrew umowie z Niemcami zalatwionej przez Vatykan, ze zabytku bombardowac nie beda zrobili to tak dokladnie ze 300 niemcow mialo dosknale warunki do obrony. W ruinach. Wankowicz tez o tym Monte Cassino pisal madrze, ale dla Polaka zwyciestwo ma byc. W koncy ta armia polska to ci co zwiali z Andersem z Rosji i pare lat petali sie po Palestynie jako klawisze. w koncy powalczyli i straszna kupa ich zginela ku zadowoleniu Polakow aby bylo wiadomo.
Palnales z ta Australia i IQ. Ten kawl wymyslili Ozzies czyli kangury. Aby bylo smieszniej, Irlandczycy a raczej kawaly o Irlandczykach sa klasykami w anglosaskim swiecie. Tak jak polish jokes, na ktore sami sobie zarobilismy. Wiesz dlaczego? Irlandczycy, Zydzi, Wlosi Niemcy, Anglicy i Szkoci maja najlepsze kawaly o sobie. I rycza ze smiechu jak sie je opowiada. O il
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | O ile ich nie slyszeli poprzednio.
Polacy sie obrazaja, czasami z powodu ze nie kapuja w czym dowcip. Prosza po prostu aby im dolozyc. Na przyklad, W Londynie czasu II wojny warden czyli taki straznik od zaciemniania zapukal w nocy do domu pewnej pani aby poinformowac ja, ze w jej sypialni jest "chink" czyli szpara w zaciemnionym oknie i swiatlo widac. Pani zlamala rece i objasnila wardena ze "on" zapewnial ja ze jest polskim oficerem. (chink w slangu znaczy Kitajec). Obraza bohaterskich Polakow Hotel Rubens interweniuje u jakiegos MP slowem obciach. A kawal zupelnie dobry chociaz pikantny i schlebiajacy meskosci Polaka.
No do tej Enigmy. Jak wiesz b. popularny autor, pan Harris pisze i doskonale czytadla jak np Pompei i idiotyczne czytadla jak Archangel. I to sie czyta zupelnie dobrze. A jak sprzedaje!!! Jest to fikcja literacka, historyczna czy polityczna. W Enigmie zrobil z Polaka szpiega, ktory msci sie ze Anglicy o Katyniu ani slowa choc wiedza. Na usprawiedliwienie Polak Prawdziwy powinien miec satysfakcje, ze o Katyniu jest! Ale jak prawdziwy Anglik moze mu wybaczyc, ze szef Bletchley Park i glowny codebreaker Alan Turing wcale nie jest wspomniany? Gdyby to o Polske chodzilo to mozna by zrozumiec, Alan byl pedalem. Ale ani w ksiazce Harrisa ani w filmie o nim ani slowa.
Zreszta mamy inny watek polski zwiazany z Harrisem. Polanki! co to rezyseruje (ale czy skonczy) jego ostatni thriller polityczny pt. Ghost. Jest to o Tonym Blairze, ze niby on za Murzyna robil piszac Bushowi teksty i to on spowodowal wojne w Iraqu. Moze za to Polanskiego przyskrzynili? hehehe...taka sama teoria spiskowa jak ty z Zydami.
>Jeżeli chcesz się jeszcze bardziej rozśmieszyć nazwiskowymi oczywistościami, to znajdż rożnicę ilościową pomiędzy dwoma grupami żydowskich emigrantów z Niemiec hitlerowskich: >1) Cohen, Levi + odmiany: Kahn, Kohne, Levinsky, itp. >2) Goldberg, Rapaport + wiele podobnych, które chyba nie są Ci obce >wyjeżdżających w latach 1933 - 1939 (przez Anglię) i 1939 - 1944 (przez Szwajcarię). >Daj mi znać, gdy się dobrze rozśmieszysz, będę śmiał się wraz z Tobą!
Nie bardzo kapuje o co tobie chodzi. Od czasu kiedy nazi zainterpretowali teorie Darvina i wykombinowali ze sa rozne rasy ludzi, kazdy rozsadny Zyd wiedzial co sie stanie. I jak mial za co to wial. Zreszta do czasu konferencji w Wanessee zdaje sie w jakiejs willi pod Berlinem w 42 chyba roku oficjalnie wymyslono final solution. Tez na podstawie Darvina. Ze niby Ci Zydzi z obozow koncentracyjnych co przezyja (bo Zydow i reszte rasowo nizszych cyganow, komunistow i opozycje raczej wsadzano do obozow, zgodnie z niemieckim prawem a nie mordowano jak leci) to beda jednostki ktore sie dostosowaly i najsilniejsi przezyja.
Zreszta Niemcy po wojnie tez wiali, o czym tez jest film, hehehe Odessa file zdaje sie. Trafiles na kinomanke.
Dopiero jak odkryto DNA chyba w poczatku lat 50 wyszlo naukowo ze ludzie sa jedna rasa, i nie ma miedzy nimi biologicznej roznicy. ONZ, deklaracja praw czlowieka itd, zeby podkreslic ze na temat watku pisze, wszystko od Darvina i z powodu Darvina. No coz, nie jest to juz teoria i uznaja ja wszyscy co od malpy nie pochodza.
A ze ludzie sa rozni? Ciekawe kiedy gen charakterystyczny czy exluzywny dla nacji polskiej zidentyfikuja. Przeciez Polacy sa jedynym narodem na swiecie, co ma za zle, wrogowi z ktorym walcza ze im nie pomaga. (to bylo o Powstaniu Warzawskim, ktorego wybuch obchodzono a kapitulacji nie)
>>Moim zdaniem pasujesz do modelu terazniejszego polityka z Izraela, my wiemy co jest nasze a palestynskie czy >arabskie bydlo nauczymy kto jest panem...odarabizujemy.
Wstydz sie, nieuwaznie czytasz, przeciez to oczywiste. Izraelskie wladze postepuja tak, jak by uczyly sie u Hitlera. Madry to narod, Niemcy tez, ale zawsze sie jakis idiota nacjonalista znajdzie i wojuje aby przegrac.W demokratycznym Izraelu wiekszosc bedzie arabska, taka geografia. A na ludobujstwo opinia swiata juz nie pozwoli. Przynajmniej tam, za bardo na swieczniku i wszystko widac.
>Czy to jest cytat z Talmudu, czy z przemówienia któregoś z obecnych liderów Izraela? >>niezle to forum ... jeden naucza o jehovie a drugi oszalaly antysemita swoje komplexy objawia.
A co, moze nie?
Mam nadzieje ze moj przydlugi i pewnie nudny wywod zmusi ciebie do myslenia, czy emerytem jestes czy mlodym gniewnym, co go kantor? ukrzywdzil.
>>A zapomniales dodac ze Zydzi nawet do gazu przed Prawdziwych Polakow sie wepchali. >Miła apudo, pisz spokojniej, bo Ci jeszcze jakaś żyłka przedwcześnie strzeli, a szkoda by było, bo piszesz tak szczerze od serca,
No popatrz, taki argument na okropnych zydow, co to nawet do kolejki sie wpychaja przed Polaka podalem a ty ...ech...argument po prostu nie do odrzucenia. Tez z filmu, ojciec chrzesny no nie?
chcialo by sie powiedziec ale Kino...
>Goje wszystkich krajów, łączmy się! No wlasnie, dziecko PRLu...bez hasel nie idzie.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>No popatrz, taki argument na okropnych zydow, co to nawet do kolejki sie wpychaja przed Polaka podalem a ty ...ech...argument po prostu nie do odrzucenia. Tez z filmu, ojciec chrzesny no nie? >chcialo by sie powiedziec ale Kino...
Aleś się apudo na tego "ale Kino rozpisała", no, no, no...
Tyle z tego rozpisania wynika, że jak się przekręca historie i w złym świetle Polaków stawia, to przecież tylko tak dla hecy. A jak się Polakom to nie podoba, tyle znaczy, że nie mają poczucia humoru, jak to inne narody mają. No toś się mocno w ten brak poczucia humoru zaangażowała. Aż dziw bierze, że tak mocno, bo to przecież dla ciebie nie naród, tylko narodek, do tego niezbyt schludny, w zasadzie całkiem brudny.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ja też uważam, że nie należy wieszać zbyt wielu psów na naszym narodzie, ale też z drugiej strony nie należy popadać w tępy nacjonalizm. Pod Monte Cassino walczyli nie tylko Polacy, Druga Wojna Swiatowa nie została wygrana tylko dzięki złamaniu kodu Enigmy, nie byliśmy, nie jesteśmy i nie będziemy Chrystusem narodów, nikt na szczęście tego "cudu" nie dokona. Nasz naród ma wspaniałe osiągnięcia i przygnębiające "upadki". Z ostatnich osiągnięć - "Solidarność" była u nas, planety pozasłoneczne odkrył Polak, choć w USA, Lutosławski był Polakiem, a to jeden z najbardziej popularnych kompozytorów XX wieku. Jeśli chodzi o katolickość, to bywam często we Francji i ów przyczyłek laicyzmu ma się źle. Owszem, kościoły są dużo pustsze niż w Polsce, ale znaleźć choć jednego ateistę w tym kraju jest trudniej niż w wielu innych państwach. Dawkins jest tam dużo mniej popularny niż u nas. Łatwo sprawdzić szukając w sieci Dawkinsa z polskim tłumaczeniem i z francuskim. I tak dalej, i tak dalej. Nie mamy się czego wstydzić, cała Europa ma podobne problemy. Antysemityzm nie jest tylko Polską specjalnością, wręcz przeciwnie. We Francji płoną synagogi i ku zdziwieniu wszystkich podpalaczami przeważnie nie są wcale Arabowie, tylko bialy, angnostyccy (postchrześcijańscy) Francuzi. Jeśli chodzi o demokrację, to stosunek Francuzów do własnych mniejszości narodowych wywodzi się z XVIII wieku, a nie z Unii Europejskiej. I tak dalej, i tak dalej. Włochami rządzą właściciele telewizji. Niemcy nie umieją zreformować swojej gospodarki, ani po dziś dzień połączyć wschodnich Niemiec z zachodnimi. Słowacy z Węgrami odstawiają jakieś żałosne szopki, nacjonalizm Słowaków (mam wielu przyjaciół i nie jestem antysłowakiem  ) bywa straszny i śmieszny. Nie jesteśmy zatem CHrystusem narodów (na Demokryta! - co za szczęście  ), ale też nie jesteśmy brudnymi polaczkami, tylko Polakami, sąsiadami Czechów, Słowaków, Niemców, Rosjan etc.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Ja też uważam, że nie należy wieszać zbyt wielu psów na naszym narodzie, ale też Poz drugiej strony nie należy popadać w tępy nacjonalizm.
A ja uważam, ze na nikim nie należy wieszać psów i patrzeć na sprawy w miarę obiektywnie. Nie wynika stąd jednak obojętność.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | To dziwne Witwosie, bo w sumie napisałem dokładnie to samo co ty, czyli że chodzi o obiektywizm. A jednak napisałeś po "a ja", co można zrozumieć jako polemikę z moim poglądem. Więc jeśli z nim polemizujesz, a nie się zgadzasz (co jest dla mnie niejasne), to rozwiń swoją wypowiedź.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >To dziwne Witwosie, bo w sumie napisałem dokładnie to samo co ty, czyli że chodzi o obiektywizm. A jednak napisałeś po "a ja", co można zrozumieć jako polemikę z moim poglądem. Więc jeśli z nim polemizujesz, a nie się zgadzasz (co jest dla mnie niejasne), to rozwiń swoją wypowiedź.
A na jaką cholerę, jak jest to samo?
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) | >>No popatrz, taki argument na okropnych zydow, co to nawet do kolejki sie wpychaja przed Polaka podalem a ty ...ech...argument po prostu nie do odrzucenia. Tez z filmu, ojciec chrzesny no nie? >>chcialo by sie powiedziec ale Kino... >Aleś się apudo na tego "ale Kino rozpisała", no, no, no... >Tyle z tego rozpisania wynika, że jak się przekręca historie i w złym świetle Polaków stawia, to przecież tylko tak dla hecy. A jak się Polakom to nie podoba, tyle znaczy, że nie mają poczucia humoru, jak to inne narody mają. No toś się mocno w ten brak poczucia humoru zaangażowała. Aż dziw bierze, że tak mocno, bo to przecież dla ciebie nie naród, tylko narodek, do tego niezbyt schludny, w zasadzie całkiem brudny.
no dobra, Narod Polski jest Wielki!
Z tego powodu ma wielkie problemy. I ma wielu zawistnych wrogow. Ktorzy zazdroszcza Narodowi Polskiemu wielkosci. I zaslug! Wielkich. Wielki czlowiek zuzywa wiecej wody i mydla, bo ma duzo do namydlania!
Precz z antypolakami, co to im Polska zbrzydla bo maja za duzo swieconej wody za malo szarego? mydla!
Zalamana rzeczowa i konstruktywna krytyka i komentarzami postepowej czesci Polakow, skladam wiec samokrytyke. Oddaje sie do dyspozycji kolektywu i kazda, nawet najsurowsza kare za sianie wrogiej Wielkiemu Narodowi Polskiemu propagandy przyjme z pokora. Badzcie okrutni.
Jestem masochistka!!!
PS Przyznaje, ze czulentu nie lubie. Ale kugelbaby uwielbiam. I kiszone ogorki zydowskiej firmy Eskal. Wybaczycie?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) |
>Jestem masochistka!!!
Jaka tam masochistka? Witwos przecież zrozumie, wybaczy. Nawet rowerek Twojemu bratankowi kupi. Nie masz powodu do obaw.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | spray (5875 punktów) | (...) > Wybaczycie?
Jamais ! Dal nam przyklad Bonaparte! Pod Borodino, pod Waterloo, na Elbie. I tak wiemy, ze liczy sie tylko Kozietulski i inni pod Somossierra. Oraz Sikorski & Co, ale juz z tylow reprezentowany przez WP w Iraku i Afganistanie .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | >Zalamana rzeczowa i konstruktywna krytyka i komentarzami postepowej czesci Polakow, skladam wiec samokrytyke.
Zostaw. Niczego nie składaj. Ja już kiedyś widziałam kogoś kto nie wiedział czy ma być samokrytyczny, czy może lepiej jak będzie samokrytyczna.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>>No popatrz, taki argument na okropnych zydow, co to nawet do kolejki sie wpychaja przed Polaka podalem a ty ...ech...argument po prostu nie do odrzucenia. Tez z filmu, ojciec chrzesny no nie? >>>chcialo by sie powiedziec ale Kino... >>Aleś się apudo na tego "ale Kino rozpisała", no, no, no... >>Tyle z tego rozpisania wynika, że jak się przekręca historie i w złym świetle Polaków stawia, to przecież tylko tak dla hecy. A jak się Polakom to nie podoba, tyle znaczy, że nie mają poczucia humoru, jak to inne narody mają. No toś się mocno w ten brak poczucia humoru zaangażowała. Aż dziw bierze, że tak mocno, bo to przecież dla ciebie nie naród, tylko narodek, do tego niezbyt schludny, w zasadzie całkiem brudny. >no dobra, Narod Polski jest Wielki!
Popadasz w skrajności. Czy Ty nie masz przypadkiem depresji dwubiegunowej?
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | spray (5875 punktów) |
>To to sie nazywa stopka? Nie wiedzialem! (...) Ja tez nie wiedzialam. Stopke miewaja gazety (lub czasopisma). Tu sie motto tak mianuje. Pewnie od strzelania sobie w ... stopke.
P.S. Skoro o Ostatecznym Rozwiazaniu mowa : po polsku tak samo, jak po angielsku, ale pan Eichmann zaproponowal termin Erloesung. To moze znaczyc ostatecze rozwiazanie. Ale w jezyku niemieckim przede wszystkim jest to : zbawienie, wybawienie. Zwlaszcza rozumie sie to jako wybawienie przez smierc. Prawda, ze delikatny i wrazliwy musial byc to czlowiek?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | > Skoro o Ostatecznym Rozwiazaniu mowa : po polsku tak samo, jak po angielsku, ale pan Eichmann zaproponowal termin Erloesung. > A ja myślałem, że: Endlösung.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | spray (5875 punktów) | >> Skoro o Ostatecznym Rozwiazaniu mowa : po polsku tak samo, jak po angielsku, ale pan Eichmann zaproponowal termin Erloesung. >A ja myślałem, że: Endlösung. Dobrze myslales , to ja pomieszlam i skutki pomieszanaia uznalam za atrakcyjne.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>Ja tez nie wiedzialam. Stopke miewaja gazety (lub czasopisma). >Tu sie motto tak mianuje. >Pewnie od strzelania sobie w ... stopke.
Na tym Forum to się oficjalnie nazywa "stopka", lub "stopka-sygnaturka" - właśnie byłem w pobliżu Regulaminu/Instrukcji i jestem pewien.
>Skoro o Ostatecznym Rozwiazaniu mowa : po polsku tak samo, jak po angielsku, ale pan Eichmann zaproponowal termin Erloesung. >To moze znaczyc ostatecze rozwiazanie. Ale w jezyku niemieckim przede wszystkim jest to : zbawienie, wybawienie. Zwlaszcza rozumie sie to jako wybawienie przez smierc. >Prawda, ze delikatny i wrazliwy musial byc to czlowiek?
Możliwe, że tę delikatność i wrażliwość rozwinął w sobie dyskutując w językach "Hebrew" i "Yiddish"...
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
> Możliwe, że tę delikatność i wrażliwość rozwinął w sobie dyskutując w językach "Hebrew" i "Yiddish"...
Jako że mamy tutaj "ajkiu" średnio niższy od Twojego, pozwolę sobie od czasu do czasu tłumaczyć niektóre Twoje stwierdzenia z Twojego na nasze.
Na dobry początek. Środowisko australijskich gojów polskiego pochodzenia ustaliło w sposób nie budzący wątpliwości, że niejaki Eichmann to po prostu zwykły żyd, co doskonale wyjaśnia jego zbrodnicze działania.
Czy dobrze tłumaczę?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >> Możliwe, że tę delikatność i wrażliwość rozwinął w sobie dyskutując w językach "Hebrew" i "Yiddish"... > Jako że mamy tutaj "ajkiu" średnio niższy od Twojego, pozwolę sobie od czasu do czasu tłumaczyć niektóre Twoje stwierdzenia z Twojego na nasze. > Na dobry początek. Środowisko australijskich gojów polskiego pochodzenia ustaliło w sposób nie budzący wątpliwości, że niejaki Eichmann to po prostu zwykły żyd, co doskonale wyjaśnia jego zbrodnicze działania. > Czy dobrze tłumaczę?
Niestety nie, szanowny placowniku, jak zwykle przesadzasz w swoim tropieniu "antysemityzmu" - to już nie wolno nawet przypomnieć o tym, że Eichmann (a raczej Eichman, zanim się nieco zgermanizował) posługiwał się tymi pięknymi językami? A czy wolno mi, choćby tutaj, tak daleko wszak od Ciebie, położyć na blacie biurka dwie fotografie: jedną Kafki a drugą Eichmanna i porównać te dwie bużki? W podzięce za Twoją opiekę nade mną pozwalam sobie podsunąć Ci książkę: "Eichmann - the brutal story of Hitler's beast..." - autor Comer Clarke. Autor gloryfikuje działania Mossadu, więc jest to książka niewątpliwie napisana ze słusznych pozycji - ale w 1960 roku, długo przed polityczną poprawnością - więc po lekturze można być pewnym w 99% tego, że Eichmann był obrzezany (nie musisz placowniku mi tłumaczyć, że to ze względów tylko higienicznych, ja też jestem tego pewien...) oraz zacząć podejrzewać, że Eichmann został powieszony przede wszystkim dlatego, że za dużo mógł powiedzieć.
Pozdrawiam ******* Geje wszystkich krajów, łączmy się! <- czy taka stopka mniej by Cię denerwowała? Bużka!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nauczaj nas dalej, Jacku. A zatem uważasz, że Eichmann był Żydem, co za tym idzie Żydzi zrobili nam na złość Holocaust i to w sumie jakaś jest zbrodnia wobec nas. Uważasz też (zapewne?) że te kilka milionów osób wiezionych na śmierć wiwatowało na cześć Eichmana (jeśli rzeczywiście był Żydem) i zacierało z radości ręce, że zrobią na złość biednym, uciskanym Aryjczykom. Dodam na wszelki wypadek, że dla mnie jest to conajmniej absurdalne. Absurdalne i z ludzkimi zwłokami w tle.
Na wszelki wypadek też dorzucę, że idealizowanie narodu Żydowskiego, czy jakiegokolwiek innego też jest głupie. Zatem wyobrażam sobie dyskusje na temat przesadnej idealizacji Tybetańczyków, Żydów, Aborygenów etc. Taki problem istnieje, niekiedy przyjmuje karykaturalne formy. Choćby marzenia o Tybecie, który był posiadającą inkwizycję teokracją. Albo nagły sentyment do ceremonii żydowskich ateistów. A przecież Biblia, noszona podczas Żydowskich ceremonii religijnych zawiera również to samo ogłupiające i krwawe zło, co baza dla jeszcze gorszego chyba Nowego Testamentu ("kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie" - jak być może mawiał być może Jezus.)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Nauczaj nas dalej, Jacku. A zatem uważasz, że Eichmann był Żydem, co za tym idzie Żydzi zrobili nam na złość Holocaust i to w sumie jakaś jest zbrodnia wobec nas. Uważasz też (zapewne?) że te kilka milionów osób wiezionych na śmierć wiwatowało na cześć Eichmana (jeśli rzeczywiście był Żydem) i zacierało z radości ręce, że zrobią na złość biednym, uciskanym Aryjczykom.
Nie jestem na Forum po to by nauczać, lecz po to, by się uczyć. Przydatne są mi nawet takie wypowiedzi, jak Twoje, które umiejętnie zniekształcają moje opinie: przecież zdajesz sobie sprawę z tego, że uważam Holocaust za bardzo prawdopodobny efekt relacji Żydzi <-> żydzi, usiłuję poddać tę moją hipotezę pod dyskusję - widzę jak Ty i Tobie podobni usiłują do tego nie dopuścić i wasze działania przekonują mnie, że zauważyłem coś istotnego. Dziękuję Ci, Jacku.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Możliwe, że tę delikatność i wrażliwość rozwinął w sobie dyskutując w językach "Hebrew" i "Yiddish"...
Ta uwaga jest chyba zupełnie bez sensu. Nie wiem, bo to skrót myślowy. Zatem rozwiń, jeśli chcesz. Gdzieś tam pisałeś chyba, że to w sumie Żydzi wymyślili chrześcijaństwo na skalę 2000 lat jego "nieco" krwawych osiągnięć. Zapewne gdzieś tam mrugasz okiem sugerując (a w głębi "wiedząc"), że Żydzi wymyślili Holocaust. Wychodzi ci więc z nich jakiś naród obdarzonych mocą widzenia przyszłości samobójców... Naród magiczny, fascynujący, będący dla ciebie treścią codziennych rozważań, być może głównym celem twoich prywatnych rozważań nad strukturą rzeczywistości. Nienawiść jest bardzo podobna do miłosnej ekstazy. Skleja się niemal ze swoim celem, zniewala człowieka. Pod jej wpływem można się stać "kimś, kto nienawidzi Żydów", a dopiero później Rafałem, Beatą, Jonnym... Dopiero później chemikiem, poetą, konduktorem tramwaju. I po co to wszystko? Czemu to służy? Widząc to nie zalecam nawet "bycia dobrym", bo to rzecz relatywna. Zalecam zdrowy egoizm. Ja tak mam. Dajmy na to mam godzinę czasu aby sobie poczytać Dawkinsa, posłuchać Beethovena, napisać wiersz, poćwiczyć grę na instrumencie, pójść do parku z żoną... Po co ją tracić na coś, czego pierwszą ofiarą staje się sam sprawca? Czytając twoje posty Jacku zalecam ci po prostu zdrowy egoizm. Przepraszam, jeśli to co piszę ma cechy uwag dotyczących piszącego a nie samego tematu, ale to chyba taki temat, że inaczej się nie da. Same teorie spiskowe nie mają sensu. Ludzie nie są aż tak inteligentni, a mechanizmy społeczne aż tak proste, aby to było możliwe. Do tego dochodzi element dziedziczenia, z którym borykały się wszystkie monarchie. Załóżmy, że 1000 lat temu żył jakiś absolutny geniusz, który rozwinął całą socjologię w przeciągu tygodnia, zaś resztę życia przeznaczył na stworzenie jakiegoś zakonu "sprawców historii". Jest to absurdalne i niemożliwe, ale załóżmy jedną taką niemożliwość. Po niej pojawia się natychmiast następna - kto ma być kolejnym szefem owego zakonu, by realizował idealnie wskazówki geniusza. Itd, itd. Takie rzeczy są niemożliwe, jako gatunek jesteśmy na to za głupi i za bardzo okłamujemy innych i samych siebie. Ile to razy było w monarchiach, że władca wybierał najlepszego syna, którego charakter zmieniał się zaraz po śmierci ojca. Niekiedy ów syn udawał, jeszcze częściej okłamywał samego siebie. Dlatego teorie spiskowe nie mają najmniejszej racji bytu. Skoro jawne i cieszące się zaufaniem społecznym monarchie musiały schodzić na psy, rozmywać się, jak tu mówić o jakichś legendarnych stowarzyszeniach masonów, Żydów, czcicieli świętego buta etc.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jacku. Zza twojego antysemityzmu też wychyla się niekiedy całkiem ciekawa osoba, do tego inteligentna. Uwaga Apuda na temat tego topiku, dotycząca obecności nań dwóch osób zaplątanych po szczyt zaplątania w dwie, prymitywne aż do granic fiksacje jest jak najbardziej słuszna. Czytam twoje posty i nie mogę się nadziwić. Wydaje mi się, że twój antysemityzm to jakieś brutalne hobby, raison etre uczyniony z rzeczy niegodnej, nie chcącej argumentów i bardzo płaskiej, uproszczonej. Po co ci to? Po co ci ta sztucznie wymyślona nienawiść do osób niemalże w Europie nieobecnych (nasi przodkowie o to zadbali, również Polacy). Stań przed nagim faktem. Widzisz pociąg pełen Żydów, dzieci, młodych dziewczyn, młodych chłopców i ich rodziców, dziadków etc. Wszyscy jadą do komór gazowych. Ten pociąg wymyślili ludzie mający podobne hobby jak ty. Chciałbyś być nadzorcą w takim pociągu? Chciałbyś pracować "przy słusznej sprawie" w obozie. Doglądać eksterminacji młodych dziewczyn, które jeszcze nigdy w życiu się nie zakochały, albo dzieci, które nie potrafią nawet jeszcze wymówić słowa "Żyd" etc.? Naprawdę byś chciał?
Znam wielu Żydów, bo dużo podróżuję. Nie jestem bynajmniej filosemitą. Jeszcze więcej mam w gronie przyjaciół i znajomych Turków, Arabów i indyjskich muzułmanów. Jeśli chodzi o okupację części Palestyny jestem jak najdalszy od popierania polityki rządu Izraela. Zdażyło mi się zostać zaatakowanym przez Żyda za przyjazną postawę wobec francuskich Algierczyków. Moja babcia była zajadłą antysemitką, gdyż przeżyła w młodości drastyczną scenę, której prowodyrami byli Żydzi z małego polskiego miasteczka. Na pewno wśród Żydów zdarzają się przestępcy, ludzie cyniczni, złodzieje etc. Myślę, że dotyczy to każdej nacji. Jako ateistę dziwi mnie religijne podejście do własnego pochodzenia i do kraju. Z pewnością religijne znaczenie terytorium dzisiejszego Izraela stało się przyczyną wielu nieszczęść. To religijne znaczenie wkłada broń do rąk nie tylko Żydom, ale też chrześcijanom i muzułmanom. Mam nadzieję, że te trzy religie kiedyś przeminą dla dobra nas wszystkich, całego naszego gatunku Homo sapiens. Żydzi byli zmuszani do ogromnej solidarności, bo mogli wykonywać tylko niektóre zawody i co jakiś czas musieli uciekać przed torturami i śmiercią. Głównymi ich oprawcami byli chrześcijanie. Gdy więc dzisiaj w jakimś przedsiębiorstwie Żydzi nadal preferują "swoich" jest to nawyk wpojony im przez długie wieki prześladowań. Zły nawyk, jak najbardziej zły i jedna z przyczyn antysemityzmu. Ale nie tylko środowiska żydowskie potrafią być zbyt hermetyczne i solidarne. Są przecież Włosi, są Japończycy, Chińczycy etc. Zdarza się, że tworzą niejako monopol na jakąś działalność, że pochodzenia jest ogromnie ważne, gdy ktoś pretenduje do zarządzanych przez nich instytucji. Jednakże ów problem nie jest w żaden sposób "żydowski". Nepotyzm nacjonalistyczny wskazuje na bezsens pojęcia narodu, solidarności narodowej etc. Patriotym często przeradza się w rasistowski nacjonalizm, który jest obecnie udziałem wielu Żydów. Jest to złe, należy z tym walczyć, ale problem ma charakter globalny. Dotyczy wszystkich patriotyzmów/nacjonalizmów. Nie zaproponowano do tej pory żadnej alternatywy, poza płynącą z ekonomii globalizacją, którą w sumie należy się cieszyć, choć nie jest wolna od wad, bo jest to olbrzym bez głowy, któremu zbyt jednostronny charater nadali Amerykanie, będący często fanatycznymi protestantami, a ciężko doprawdy o coś gorszego... To w sumie tłumaczy sprzeciw wobec globalizacji obcych amerykańskiej cywilizacji....
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Uwaga Apuda na temat tego topiku, dotycząca obecności nań dwóch osób zaplątanych po szczyt zaplątania w dwie, prymitywne aż do granic fiksacje jest jak najbardziej słuszna. Czytam twoje posty i nie mogę się nadziwić. Wydaje mi się, że twój antysemityzm to jakieś brutalne hobby, raison etre uczyniony z rzeczy niegodnej, nie chcącej argumentów i bardzo płaskiej, uproszczonej. Po co ci to? Po co ci ta sztucznie wymyślona nienawiść do osób niemalże w Europie nieobecnych (nasi przodkowie o to zadbali, również Polacy).
Przeciwstawiam się zakłamaniu, każdemu zakłamaniu - najczęściej "żydowskiemu" i "kościelnemu", bo to mnie dotyczy, kiedyś przeciwstawiałem się jeszcze "bolszewickiemu".
Przedstawiam swoje opinie, fakty jakie zebrałem i nadal zbieram, należy je poddawać krytycznej ocenie, albo upraszczać sobie zadanie nazywając je choćby "fiksacją", ale nie nazywać mnie "antysemitą", bo to jest nieuczciwe. Uważam, że nawet moja hipoteza: "Żydzi rękami niemieckimi wymordowali żydów" (tytuł roboczy), jest warta dyskusji, zwłaszcza między logicznie rozumującymi racjonalistami, a nie stawania się powodem do zakładania mi "kagańca" przez placownika (moderatora).
Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jeśli uraziłem cię moją uwagą, ogromnie przepraszam. Wydaje mi się jednak, że nie da się inaczej tego wyjaśnić. Bo chcesz na przykład rozpatrywać kwestię "Żydzi jako twórcy Holocaustu". Nawet, gdyby tak było (zakładam teoretycznie, nic za tym nie przemawia), to i tak twierdzenie jest nieprawdziwe. Bo wtedy chodziłoby o jakąś GRUPĘ Żydów. Małą GRUPĘ. Czy też uważasz, że Żydzi złośliwie ustawiali się przed pociągiem i zmuszali gestapo do dalszych działań??? I "biedni, sterroryzowani" naziści musieli ich zabijać? No więc przyjmując nawet założenie, które uważam za fałszywe, i tak nie możesz mówić o Żydach, tylko o niektórych Żydach działających wbrew znaczącej większości przedstawicieli swojego narodu. Równie dobrze mógłbyś uznać, że starczy jeden Polak wśród talibów, czy w Armii Czerwonej, aby mówić, że Polacy wymyślili współczesny fanatyzm niektórych środowisk muzułmańkich, albo komunizm, Lenina i Armię Czerwoną. Widzisz tu przesadę? Bo ja tak. Dodam, że napewno kilku Żydów znalazło się w szeregach Gestapo i wierzyło w nazizm, bo gdy bierzemy pod uwagę milionowe grupy osób wszystko jest możliwe. Na tej samej zasadzie w szeregach duchownych katolickich możemy znaleźć jednego ateistę, albo muzułmanina, który jakoś sobie wyjaśnił co robi, bo zdolność naszego mózgu do dorabiania wyjaśnień niespójnych błędów logicznych jest przepastna. Owa zdolność tworzy religie.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Czy nie jest Ci wstyd pisać: "mieszkając obok siebie"? Ptrzecież w ten sposób zrównujesz ze sobą "więżniów" z "nadzorcami"!
Istnieją przyjaźnie, mieszane małżeństwa etc. Przez większość historii Arabów żyli oni w dobrych relacjach z Żydami i w drugą stronę. Dopiero kwestia utworzenia państwa Izrael zniszczyła w dużej mierze tę tradycję.
|
|
| | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Śledząc Twoje kolejne wypowiedzi doszedłem do wniosku, że to w tej właśnie zaczęło się przejawiać nagłe pogorszenie Twego stanu, który to stan od początku napawał mnie pewną troską. Gdybyś miał kłopoty z przezwyciężeniem kryzysu to zawsze możesz liczyć na moją życzliwą pomoc. Daleko idącą. Z odstawieniem od forum włącznie. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Śledząc Twoje kolejne wypowiedzi doszedłem do wniosku, że to w tej właśnie zaczęło się przejawiać nagłe pogorszenie Twego stanu, który to stan od początku napawał mnie pewną troską.> Gdybyś miał kłopoty z przezwyciężeniem kryzysu to zawsze możesz liczyć na moją życzliwą pomoc. Daleko idącą. Z odstawieniem od forum włącznie.Podpowiedz placowniku, na podstawie którego punktu Regulaminu to odsuniecie? To tutaj: początku napawał mnie pewną troską. , to klasyczne "ad personam", jakby ktoś chciał się uczyć. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | placownik (17853 punktów) |
> Podpowiedz placowniku, na podstawie którego punktu Regulaminu to odsuniecie? Jakie odsunięcie? Na Twoim miejscu nie przekreślałbym z góry możliwości, że Jacek Cieslicki bez niczyjej pomocy weźmie się w garść. Ja w niego wierzę. > To tutaj: początku napawał mnie pewną troską. , to klasyczne "ad personam", jakby ktoś chciał się uczyć. Jak długo właściciel tego płota godzi się na to abym dbał o jego przyzwoity wygląd, tak długo, wedle moich skromnych możliwości będę to robił. I nie zamierzam ograniczać się jedynie do bielenia. Czasem będę też odbierał pędzle tym, którzy pragną na nim paskudzić. W okolicy jest tyle innych płotów, że z pewnością znajdzie się taki, na którym można będzie prowadzić wolną i nieskrępowaną dyskusję nad dążeniem Żydów do panowania nad światem. Z prawdziwym zainteresowaniem będę też śledził wkład jaki zechciałbyś wnieść do intelektualnej uczty, w jaką taka dyskusja z całą pewnością by się przerodziła. Pozdrawiam.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W okolicy jest tyle innych płotów, że z pewnością znajdzie się taki, na którym można będzie prowadzić wolną i nieskrępowaną dyskusję nad dążeniem Żydów do panowania nad światem. Z prawdziwym zainteresowaniem będę też śledził wkład jaki zechciałbyś wnieść do intelektualnej uczty, w jaką taka dyskusja z całą pewnością by się przerodziła.
Zgadzam się placowniku. Wiara w teorie spiskowe połączona z antysemityzmem niewiele ma wspólnego z racjonalnym myśleniem, więc po prostu nie jest na temat, pomijając inne rzeczy.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Podpowiedz placowniku, na podstawie którego punktu Regulaminu to odsuniecie?> Jakie odsunięcie? Na Twoim miejscu nie przekreślałbym z góry możliwości, że Jacek Cieslicki bez niczyjej pomocy weźmie się w garść. Ja w niego wierzę.Na podstawie czego twierdzisz, że musi wziąć się w garść? Czy w grę wchodzą jakieś określone naruszenia Regulaminu, czy to Twoje subiektywne emocje? > >To tutaj: początku napawał mnie pewną troską. , to klasyczne "ad personam", jakby ktoś chciał się uczyć.> Jak długo właściciel tego płota godzi się na to abym dbał o jego przyzwoity wygląd, tak długo, wedle moich skromnych możliwości będę to robił. I nie zamierzam ograniczać się jedynie do bielenia. Czasem będę też odbierał pędzle tym, którzy pragną na nim paskudzić.Czy masz jakieś wytyczne właściciela płotu, co do jego kolorytu? Czy te wytyczne ujęte są w regulaminie? Jak nie, to może zechcesz się nimi podzielić? Neofaszyzm i rozważanie o pedofilii, są dobrze znoszone. Co jest zabronione? Czego nie mozna malować na tym płocie? > W okolicy jest tyle innych płotów, że z pewnością znajdzie się taki, na którym można będzie prowadzić wolną i nieskrępowaną dyskusję nad dążeniem Żydów do panowania nad światem. Z prawdziwym zainteresowaniem będę też śledził wkład jaki zechciałbyś wnieść do intelektualnej uczty, w jaką taka dyskusja z całą pewnością by się przerodziła.Czy ma to oznaczać, ze dyskusja o stosunkach polsko - żydowskich jest tutaj zabroniona? Jeżeli tak, to proszę to jasno wyartykułować. Rozumiem, że rozmowa o niedomytych Polakach jest dozwolona. Może nawet mile widziana? Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>Na podstawie czego twierdzisz, że musi wziąć się w garść? Czy w grę wchodzą jakieś określone naruszenia Regulaminu, czy to Twoje subiektywne emocje?
Na podstawie czego twierdzisz, że ja tak twierdzę? Czy w grę wchodzi jakaś moja konkretna wypowiedź, czy to tylko Twoje subiektywne emocje?
>Czy masz jakieś wytyczne właściciela płotu, co do jego kolorytu? Czy te wytyczne ujęte są w regulaminie? Jak nie, to może zechcesz się nimi podzielić?
Koloryt jest dowolny. Byle było schludnie.
>Neofaszyzm
Neofaszyzm? 14.1, 14.1, 14.1. Stale pomaga...
>i rozważanie o pedofilii, są dobrze znoszone.
O tzw. "dobrej" pedofilii. Dobrze znoszone? Przez kogo? Przeze mnie? Bożydar chyba nie podzieliłby tej Twojej opinii.
>Czy ma to oznaczać, ze dyskusja o stosunkach polsko - żydowskich jest tutaj zabroniona?
Nie. Ma to oznaczać, że snucie ponurych bredni stanowiących twórcze rozwinięcie Protokołów Mędrców Syjonu jest tutaj i będzie niemile widziane. A jeśli snuj okazałby się odporny na takie niuanse nastroju, zdecydowanie tępione.
Natomiast zawsze będą mile widziane dyskusje o stosunkach polsko - żydowskich, niemieckich, rosyjskich, ukraińskich czy amerykańskich. Bez różnicy
>Rozumiem, że rozmowa o niedomytych Polakach jest dozwolona. Może nawet mile widziana?
Przed chwilą została wyróżniona ostrzeżeniem, co powinno, przynajmniej w tym punkcie, rozwiać Twoje wątpliwości. Przy okazji zauważę, że wystarczyła zmiana nicka i zmiana IP połączona ze zgrabną mistyfikacją z symulowaną niemożnością użycia polskiej klawiatury, abyś przestał doceniać zalety tego niepowtarzalnego stylu. Wnoszę z tego, że jeśli chodzi o Twoje gusty literackie, to jesteś niewąskim koniunkturalistą.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Na podstawie czego twierdzisz, że musi wziąć się w garść? Czy w grę wchodzą jakieś określone naruszenia Regulaminu, czy to Twoje subiektywne emocje? > Na podstawie czego twierdzisz, że ja tak twierdzę? Czy w grę wchodzi jakaś moja konkretna wypowiedź, czy to tylko Twoje subiektywne emocje? >>Czy masz jakieś wytyczne właściciela płotu, co do jego kolorytu? Czy te wytyczne ujęte są w regulaminie? Jak nie, to może zechcesz się nimi podzielić?
Zechcę. Na podstawie Twoich wypowiedzi.
"Gdybyś miał kłopoty z przezwyciężeniem kryzysu to zawsze możesz liczyć na moją życzliwą pomoc. Daleko idącą. Z odstawieniem od forum włącznie."
I tej:
"Jakie odsunięcie? Na Twoim miejscu nie przekreślałbym z góry możliwości, że Jacek Cieslicki bez niczyjej pomocy weźmie się w garść. Ja w niego wierzę."
Faktycznie, napisałeś "odstawienie". Ja niczego nie przekreślam, coś mi imputujesz, jak zawsze zresztą. Wyraźnie oczekujesz, że Jacek Cieslicki, weźmie się w garść, bo jest w kryzysie, a jak nie, to może być odstawiony od forum. Oczywiście może nie wziąć się w garść i zostanie odstawiony. Pytam więc, czemu musi się wziąć w garść, żebyś go nie odstawił? Czy jego wypowiedzi naruszają zasady Regulaminu, czy też są niezgodne, z Twoimi prywatnymi poglądami?
> Koloryt jest dowolny. Byle było schludnie.
Czy zechcesz mi wyjaśnić, co to znaczy schludnie? Regulamin to określa? Wyjaśnij proszę to, na przykładzie tej wypowiedzi Pana Jacka, której dotyczy Twoja krytyczna uwaga. Wyjaśnij proszę, czemu przyzywasz do tematu swoją wypowiedź, dotyczącą innego wątku i do tego zawierającą teksty obraźliwe?
>>Czy ma to oznaczać, ze dyskusja o stosunkach polsko - żydowskich jest tutaj zabroniona? > Nie. Ma to oznaczać, że snucie ponurych bredni
Nie pytałem Ciebie o to, czy według Ciebie ktoś snuje brednie, czy nie. Twoje osobiste wynurzenia na ten temat, zwłaszcza, że zawierają kolejna wycieczkę osobistą, w stronę autora, nie interesują mnie zbytnio. Chodzi mi o to moderatorze:
>"W okolicy jest tyle innych płotów, że z pewnością znajdzie się taki, na którym można będzie prowadzić wolną i nieskrępowaną dyskusję nad dążeniem Żydów do panowania nad światem. Z prawdziwym zainteresowaniem będę też śledził wkład jaki zechciałbyś wnieść do intelektualnej uczty, w jaką taka dyskusja z całą pewnością by się przerodziła."
Pozwoliłem sobie podkreślić. Co Ciebie moderatorze upoważnia, do określania zakresu takiej dyskusji i czemu insynuujesz, że jestem zainteresowany dyskusją, o dążeniu Żydów, do panowania nad światem? Może określ granice rozmowy na temat stosunków polsko - żydowskich, w których jesteś gotowy ją tolerować.
>>Rozumiem, że rozmowa o niedomytych Polakach jest dozwolona. Może nawet mile widziana? > Przed chwilą została wyróżniona ostrzeżeniem, co powinno, przynajmniej w tym punkcie, rozwiać Twoje wątpliwości.
Pewnie bym ich nie miał, gdyby sygnał ostrzegawczy, był wcześniej wysłany niż mój post. Tak na marginesie, wypowiedź o niedomytych Polakach jest powyżej. Dałeś ostrzeżenie za "polaczków"
>Przy okazji zauważę, że wystarczyła zmiana nicka i zmiana IP połączona ze zgrabną mistyfikacją z symulowaną niemożnością użycia polskiej klawiatury, abyś przestał doceniać zalety tego niepowtarzalnego stylu.Wnoszę z tego, że jeśli chodzi o Twoje gusty literackie, to jesteś niewąskim koniunkturalistą.
Nie bardzo wiem, co masz tu na myśli, sądzę jednak, że zechcesz mi to dokładnie wyjaśnić. Dużo napisałeś, no niestety, w większości nie na temat, tak już nasz. Nie odpowiedziałeś na to pytanie, a ja jednak na odpowiedź oczekuje.
"Czy masz jakieś wytyczne właściciela płotu, co do jego kolorytu? Czy te wytyczne ujęte są w regulaminie? Jak nie, to może zechcesz się nimi podzielić?"
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>>Przy okazji zauważę, że wystarczyła zmiana nicka i zmiana IP połączona ze zgrabną mistyfikacją z symulowaną niemożnością użycia polskiej klawiatury, abyś przestał doceniać zalety tego niepowtarzalnego stylu.
To o mnie, na pewno. Zgrabna kiedys bylam, wszyscy na mnie lecieli, bo mialam niepowtarzalny styl. O osobistym czarze zapomniales dodac. Ale wybaczam bo i tak ciebie lubie. Wszystkich co na mnie leca lubie. A tak ich malo!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | > Wszystkich co na mnie leca lubie. A tak ich malo! >
Też nie mogę się doczekać, kiedy i ja afektem do Cię zapałam. Ale najsamprzód wyjaw coś Ty za jeden/jedna?
> To to sie nazywa stopka? Nie wiedzia lem! > > Wiec naiwnie zapyta lem moich starych znajomych... >
> Ja jestem baba filozofka >
Zdecyduj się.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>>Przy okazji zauważę, że wystarczyła zmiana nicka i zmiana IP połączona ze zgrabną mistyfikacją z symulowaną niemożnością użycia polskiej klawiatury, abyś przestał doceniać zalety tego niepowtarzalnego stylu. >To o mnie, na pewno. Zgrabna kiedys bylam, wszyscy na mnie lecieli, bo mialam niepowtarzalny styl.
No właśnie nie wiem. Czemu to pod moim postem? I nie wiem, czy placownik o Tobie tutaj myśli. Wydaje mi się, że swoim czułym nosem zwęszył spisek. On chyba nie wie, kto jest kto, ale to czujny moderator, a narząd powonienia u niego czuły.
Bójcie się wiec niecni spiskowcy, drżyjcie, moderator nie spocznie, nim nie dokończy dzieła. To nic, że stu niewinnych przy okazji rozstrzela. Lepiej, żeby stu niewinnych zginęło, niż jeden wróg forumowy się tu ostał. A jak już wroga dopadnie to wytoczy mu proces, zgodnie z litera prawa, albo i bez niej, bo jet ona mu niepotrzebna. Wroga i tak trzeba zlikwidować, najlepiej strzałem z bana, w tył głowy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>> Przed chwilą została wyróżniona ostrzeżeniem, co powinno, przynajmniej w tym punkcie, rozwiać Twoje wątpliwości. >Pewnie bym ich nie miał, gdyby sygnał ostrzegawczy, był wcześniej wysłany niż mój post.
Zareagowałem na Twoją słuszną uwagę. Widzisz w tym coś nagannego? Nie podziękowałem. Prawda. Najmocniej przepraszam i oczywiście dziękuję.
Masz ochotę dzielić dalej tę ćwiartkę włosa? Belka w oku nie będzie Ci przeszkodą?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Masz ochotę dzielić dalej tę ćwiartkę włosa? Belka w oku nie będzie Ci przeszkodą?
To wszystko co masz do powiedzenia placowniku? Następną inwektywa chcesz zakończyć. Zadałem Ci konkretne pytania. Są skierowane do Ciebie. Chcesz w to miejsce wprowadzić rozmowę o jakiejś belce w moim oku? Jak będziesz chciał porozmawiać ze mną o mnie, to na priva. Czy chcesz rozmawiać co się kryje pod podartym ubogim ubraniem, czy jaka kreatura, może się skryć pod smokingiem, uszytym z pięknych słów?
Ja do Ciebie kieruje pytania, jako do moderatora.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Czy chcesz rozmawiać co się kryje pod podartym ubogim ubraniem, czy jaka kreatura, może się skryć pod smokingiem, uszytym z pięknych słów?
14.1,14.1, 14.1 ... Stale działa!
>Ja do Ciebie kieruje pytania, jako do moderatora.
Przepraszam. Co kierujesz? Tylko pytania?
Pozdrawiam PS Jakoś nie mogę się połapać kiedy robisz za Jekyll'a, a kiedy za Hyde'a.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Czy chcesz rozmawiać co się kryje pod podartym ubogim ubraniem, czy jaka kreatura, może się skryć pod smokingiem, uszytym z pięknych słów? > 14.1,14.1, 14.1 ... Stale działa!
Mówiłem, że na priva?
>>Ja do Ciebie kieruje pytania, jako do moderatora. > Przepraszam. Co kierujesz? Tylko pytania?
Nie wiem czego się doszukujesz, wystarczy odpowiedź na pytania, moderatorze.
> PS Jakoś nie mogę się połapać kiedy robisz za Jekyll'a, a kiedy za Hyde'a.
Znowu o mnie? Mówiłem, że jak już, to na priva.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Trudne jest życie moderatora  . Wydaje mi się, że istnieje taki moment, gdy ktoś głoszący nader kontrowersyjne tezy omija niewygodne pytania swoich rozmówców i powtarza swoje ulubione mantry tak, jakby byli tu jedynie słuchacze, a nie dyskutanci. W tym momencie moderator jest, moim zdaniem, jak najbardziej na miejscu. Nie rozmawiam z Jackiem C. od stu lat, więc nie wiem, na ile się powtarza, na ile zaś nie. Ale stanęliśmy na jego tezie, iż trzeba rozpatrzyć tezę jakoby Żydzi sami wymyślili Holocaust. Podałem parę argumentów pokazującą niespójność takiego myślenia, gdyż bycie katem i ofiarą raczej rzadko odbywa się na zasadzie równoczesności. No i czekam. Czy Jacek C. zacznie mówić GRUPA ŻYDÓW, zamiast ŻYDZI, czy też nie. GRUPA ŻYDÓW wobec ŻYDZI (w domyśle "wszyscy") to pewien postęp. Później mam zamiar ową GRUPĘ zamienić na słowo KILKU i wtedy w zasadzie dojdziemy do dość prawdziwych regionów refleksji historycznej.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Nie rozmawiam z Jackiem C. od stu lat, więc nie wiem, na ile się powtarza, na ile zaś nie. Ale stanęliśmy na jego tezie, iż trzeba rozpatrzyć tezę jakoby Żydzi sami wymyślili Holocaust. Podałem parę argumentów pokazującą niespójność takiego myślenia, gdyż bycie katem i ofiarą raczej rzadko odbywa się na zasadzie równoczesności. No i czekam. Czy Jacek C. zacznie mówić GRUPA ŻYDÓW, zamiast ŻYDZI, czy też nie. GRUPA ŻYDÓW wobec ŻYDZI (w domyśle "wszyscy") to pewien postęp. Później mam zamiar ową GRUPĘ zamienić na słowo KILKU i wtedy w zasadzie dojdziemy do dość prawdziwych regionów refleksji historycznej.
Teza. jakoby "Żydzi sami wymyślili Holocaust" jest Twoją tezą, Jacku T. Moją zaś tezą jest: "Żydzi niemieckimi rękami wymordowali żydów" - będę Ci wdzięczny za zauważenie tej istotnej różnicy. Spodziewam się, że zauważysz wtedy i spójność mojej tezy. No i czekam.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Nie rozmawiam z Jackiem C. od stu lat, więc nie wiem, na ile się powtarza, na ile zaś nie. Ale stanęliśmy na jego tezie, iż trzeba rozpatrzyć tezę jakoby Żydzi sami wymyślili Holocaust. Podałem parę argumentów pokazującą niespójność takiego myślenia, gdyż bycie katem i ofiarą raczej rzadko odbywa się na zasadzie równoczesności. No i czekam. Czy Jacek C. zacznie mówić GRUPA ŻYDÓW, zamiast ŻYDZI, czy też nie. GRUPA ŻYDÓW wobec ŻYDZI (w domyśle "wszyscy") to pewien postęp. Później mam zamiar ową GRUPĘ zamienić na słowo KILKU i wtedy w zasadzie dojdziemy do dość prawdziwych regionów refleksji historycznej. > Czas skończyć te przepychanki, które niczego nie wnoszą, prócz nieudanego usiłowania podbudowania swego autorytetu Tych Panów na forum. Temat jest poważny, a Wy bawicie sie nim jak bezwartościową zabawką. Temat nie można też ograniczać do samego holocaustu. > Teza. jakoby "Żydzi sami wymyślili Holocaust" jest Twoją tezą, Jacku T. >Moją zaś tezą jest: "Żydzi niemieckimi rękami wymordowali żydów" - będę Ci wdzięczny za zauważenie tej istotnej różnicy. >Spodziewam się, że zauważysz wtedy i spójność mojej tezy. No i czekam. > Poczytaj: "W DNIACH od 26 do 28 stycznia 2000 roku stolica Szwecji, Sztokholm, gościła głowy państw oraz przedstawicieli 48 rządów z całego świata, przybyłych na Międzynarodowe Forum na temat Holocaustu. Niektóre zdania padające z mównicy zdradzały, że przywódcy światowi żywią obawę przed odrodzeniem się nazizmu. Premier Izraela Ehud Barak oświadczył: " Uniwersalne przesłanie tej konferencji brzmi: Nigdy więcej w żadnym miejscu na ziemi nie można tolerować reżimu propagującego zło, ludobójstwo i dyskryminację ze względu na wyznanie, narodowość czy rasę". Dotyczy nie tylko Żydów Wielu osobom na całym świecie "holocaust" kojarzy się wyłącznie z zagładą Żydów. A przecież ofiarą hitlerowskich prześladowań padły także inne grupy ludzi. Na głośnej uroczystości upamiętniającej zagładę Żydów, zorganizowanej w sztokholmskiej Wielkiej Synagodze podczas wspomnianego forum, premier Szwecji zaapelował, by wszystkie archiwa na świecie udostępniły ogółowi społeczeństwa wiedzę o holocauście. Premier powiedział: " Dowiedzmy się o ludobójstwie popełnionym na Romach [Cyganach], o masowym uśmiercaniu osób upośledzonych oraz prześladowaniu i zabijaniu homoseksualistów, dysydentów i Świadków Jehowy". Rząd szwedzki wydał poświęconą holocaustowi książkę Opowiedzcie o tym swoim dzieciom, którą w całym kraju rozprowadzono bezpłatnie wśród wszystkich rodzin z dziećmi. Napisano w niej, że Świadkowie Jehowy " odmawiali złożenia przysięgi na wierność Hitlerowi i nazistowskim Niemcom. Taki opór był czymś wyjątkowym, gdyż zwykłe podpisanie aktu wierności położyłoby kres ich prześladowaniom - tymczasem mało który się na to zdecydował". Holocaust a Świadkowie Jehowy W roku 1933 w Niemczech mieszkało jakieś 25 000 Świadków Jehowy. Tysiące z nich znalazło się wśród pierwszych osób osadzonych w hitlerowskich obozach i więzieniach. Jako chrześcijanie, zajęli neutralną postawę wobec wszelkiej działalności politycznej i militarnej. Nie oddawali hołdu Hitlerowi. Nie akceptowali rasistowskiej ideologii ani nie poparli hitlerowskiej machiny wojennej. Jakieś 2000 z nich zmarło, z czego ponad 250 zostało straconych. Poza tym Świadkowie pomagali przetrwać współwięźniom, między innymi Żydom, zaszczepiając im opartą na Biblii nadzieję oraz dzieląc się z chorymi i słabymi wszystkim, co mieli, często ostatnim kawałkiem chleba. Co więcej, w początkowych latach hitlerowskich prześladowań przekazywali informacje o istnieniu obozów koncentracyjnych i popełnianych tam okropnościach. Od tamtej pory w swych wydawanych na całym świecie czasopismach Strażnica i Przebudźcie się! publikują liczne artykuły poświęcone nazistowskim zbrodniom, a także życiorysy ocalałych z zagłady. Wśród uczestników Międzynarodowego Forum na temat Holocaustu widać było obawę przed odrodzeniem się nazizmu. Profesor Yehuda Bauer, dyrektor Międzynarodowego Centrum Badań nad Holocaustem przy Instytucie Współczesnego Żydostwa w Izraelu, wyraził się następująco: " Skoro zdarzyło się to raz, może się powtórzyć; może przybrać inną formę, a ofiarami i sprawcami nie muszą być ci sami ludzie, lecz ktokolwiek inny. Wcześniej było to coś bezprecedensowego, ale teraz precedens już jest"".
A widać iż ludzie staja się coraz gorsi, to co było wcześniej dla niewielu stanowi jakiś ostrzeżenie. Walka powinna być prowadzona o właściwe nastawienie serca ludzi, którzy najpierw będą mówić o miłości, prawdzie i Bogu. Tego rodzaju kłótnie, jak wyżej, do niczego nie prowadzą. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>Poczytaj: >"W DNIACH od 26 do 28 stycznia 2000 roku stolica Szwecji, Sztokholm, gościła głowy państw oraz przedstawicieli 48 rządów z całego świata, przybyłych na Międzynarodowe Forum na temat Holocaustu. >Niektóre zdania padające z mównicy zdradzały, że przywódcy światowi żywią obawę przed odrodzeniem się nazizmu.
Poczytałem, szanowny Miłujący prawdę, słyszałem ostatnio o tych obawach, ale niezbyt rozumiem o co tu chodzi, a raczej gdzie, czy mógłbyś w paru słowach opisać co to jest "nazi" i "nazizm", ja jestem już tak stary, że już nic nie pamiętam, a młodzi jeszcze nic nie pamiętają, więc to się nam przyda, zwłaszcza, że będąc Świadkiem Jehowy raczej nie zmyślasz.
>Premier Izraela Ehud Barak oświadczył: >" Uniwersalne przesłanie tej konferencji brzmi: Nigdy więcej w żadnym miejscu na ziemi nie można tolerować >reżimu propagującego zło, ludobójstwo i dyskryminację ze względu na wyznanie, narodowość czy rasę".
Dziękuję Ci za naprowadzenie mnie na powód, dla którego Ehud Barak stracił swoje stanowisko: pewnie chciał zastosować to uniwersalne przesłanie do okupacji przez Izrael terytoriów arabskich - czy się mylę?
> Na głośnej uroczystości upamiętniającej zagładę Żydów, zorganizowanej w sztokholmskiej Wielkiej Synagodze podczas wspomnianego forum, premier Szwecji zaapelował, by wszystkie archiwa na świecie udostępniły ogółowi społeczeństwa wiedzę o holocauście.
Podziwiam zapał i rozmach tego Szweda, ale żal mi trochę Jego wysiłków: gdyby zaapelował tylko o jedno, jedyne archiwum, utajnione w USA prywatne archiwum Himmlera, to może jego pary wystarczyłoby na jakiś praktyczny efekt...
>Napisano w niej, że Świadkowie Jehowy " odmawiali złożenia przysięgi na wierność Hitlerowi i nazistowskim Niemcom. Taki opór był czymś wyjątkowym, gdyż zwykłe podpisanie aktu wierności położyłoby kres ich prześladowaniom - tymczasem mało który się na to zdecydował".
Nie wiedziałem o tym, podziwiam taką postawę, zmieniłeś mi na lepszy mój stereotyp wyssany z mlekiem, bardzo dziękuję!
>A widać iż ludzie staja się coraz gorsi, to co było wcześniej dla niewielu stanowi jakiś ostrzeżenie. Walka powinna być prowadzona o właściwe nastawienie serca ludzi, którzy najpierw będą mówić o miłości, prawdzie i Bogu.
Nie da się nastawić serca, gdy w brzuchu głód piszczy, za paskiem spluwa i żyje się w amerykańskim "slumsie"...
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | >>Podpowiedz placowniku, na podstawie którego punktu Regulaminu to odsuniecie? > Jakie odsunięcie? Na Twoim miejscu nie przekreślałbym z góry możliwości, że Jacek Cieslicki bez niczyjej pomocy weźmie się w garść. Ja w niego wierzę. a ja pracuje...cierpliwa jestem.
|
|
| | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> a ja pracuje...cierpliwa jestem.
Pracuj dalej. Tylko pamiętaj o zasadach BHP.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) |
> Pracuj dalej. Tylko pamiętaj o zasadach BHP.
A BHP czyli Broken Hill Property, trzecia czy czwarta kompania gornicza na swiecie ma jakies zasady? Wszedzie kopia!
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >> Pracuj dalej. Tylko pamiętaj o zasadach BHP. >A BHP czyli Broken Hill Property, trzecia czy czwarta kompania gornicza na swiecie ma jakies zasady? >Wszedzie kopia!
Chyba miał na myśli sprawę higieny osobistej. Czy kopanie, czy mordobicie, to pamiętaj, że z niedomytym Polakiem to robisz. Stosuj środki ochrony osobistej. Zawsze miej buty i rękawice robocze.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
> W okolicy jest tyle innych płotów, że z pewnością znajdzie się taki, na którym można będzie prowadzić wolną i nieskrępowaną dyskusję nad dążeniem Żydów do panowania nad światem.
Och, szanowny placowniku, czy nie mogłeś wcześniej mi tego powiedzieć? Zacząłbym się domyślać różnych rzeczy, a nie marnować czasu "internetowego": kosztuje mnie około 1 $A za godzinę, szybkość spada do 40 kbps przy połączeniu z Forum, stukam dwoma palcami...
Byłbym Ci wdzięczny, gdybyś sprecyzował co można, a czego nie można na Forum - to, że już wiem, że nie można prowadzić "wolnej i nieskrępowanej dyskusji nad dążeniem Żydów do panowania nad światem" nie wystarcza mi do "wzięcia się w garść". Zadaję Ci więc istotne dla mnie pytanie: a czy można w takim razie prowadzić na Forum niewolną i skrępowaną dyskusję nad dążeniem Żydów do panowania nad światem? Jakie jeszcze tematy są tutaj "tabu", nad którymi nie pozwalasz prowadzić wolnej i nieskrępowanej dyskusji?
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
> Podpowiedz placowniku, na podstawie którego punktu Regulaminu to odsuniecie?> To tutaj: początku napawał mnie pewną troską. , to klasyczne "ad personam", jakby ktoś chciał się uczyć. Dziękuję Ci, witwosie, za przypomnienie mi o istnieniu Regulaminu, wiem, gdzie go znależć, to sobie zaraz wydrukuję, i jeszcze wypożyczę sobie "Proces" Kafki - no bo jak już zaczynam podpadać pod REGULAMIN i SĘDZIA mnie nie informuje za co... Pozdrawiam serdecznie ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Podpowiedz placowniku, na podstawie którego punktu Regulaminu to odsuniecie?> >To tutaj: początku napawał mnie pewną troską. , to klasyczne "ad personam", jakby ktoś chciał się uczyć.> Dziękuję Ci, witwosie, za przypomnienie mi o istnieniu Regulaminu, wiem, gdzie go znależć, to sobie zaraz wydrukuję, i jeszcze wypożyczę sobie "Proces" Kafki - no bo jak już zaczynam podpadać pod REGULAMIN i SĘDZIA mnie nie informuje za co...Nie fatyguj się. Placownikowi Regulamin jest do niczego niepotrzebny, to i Tobie też. On i tak robi to co chce. To taka tylko przykrywka, że tu jest jakieś prawo, jakaś wolność i demokracja. Cały wątek jest poświęcony temu moderatorowi i jego podejściu do prawa. To podejście wprost z cywilizacji turańskiej. Dziewięć gram bana w tył głowy i po krzyku, reszta do obozów pracy, swoi do biesiadnego stołu. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > Śledząc Twoje kolejne wypowiedzi doszedłem do wniosku, że to w tej właśnie zaczęło się przejawiać nagłe pogorszenie Twego stanu, który to stan od początku napawał mnie pewną troską. Szanowny placowniku, ten link daje Twój post: > >a potem - krok po kroku - zdobędą cały świat> Uuu! Wygląda to na dość ciężki przypadek, dawno tu takiego nie było.> Pozdrawiam> Niech strój słów podkreśla urodę myśli Znalazłem, że Twoje moderatorskie wycie "Uuu!...." odnosi się do mojego postu, gdzie popełniłem błąd rzeczowy pisząc "Żydzi", zamiast "Kajfasz". Pan Adam Michalik natrafił na to, przywołał moją uwagę "minusem" - zaraz Mu podziękowałem i przeprosiłem wszystkich czytelników. Czy moje postępowanie było niewłaściwe? > Gdybyś miał kłopoty z przezwyciężeniem kryzysu to zawsze możesz liczyć na moją życzliwą pomoc. Daleko idącą. Z odstawieniem od forum włącznie.> Pozdrawiam> Niech strój słów podkreśla urodę myśli Szanowny placowniku, jestem ciągle jeszcze (mimo prawie roku edukacji na Forum) prymitywnym przygłupem, do którego ciągle jeszcze trzeba pisać jasno, nie sil więc się na sarkastyczną ironię Pytii, zwłaszcza gdy grozisz maluczkiemu aż "odstawieniem od forum", proszę. Bądż tak dobry i weż sobie za przykład pana Mironowicza, mógł On ostatnio zawyć: UUUUuuu, a przeczytajże, Dżeki, dokładniej to co napisałem, to nie będziesz tak płytko rozumować... - ale zorientował się, że miałem dobre chęci, tylko rozumek jeszcze mi się rozwija i zadał sobie bardzo dużo trudu, na 3 kartkach dokładnie mi wyjaśniając o co mu chodziło I zrozumiałem! I będę od tej pory czytał wszystkie posty, nie tylko Jego, dokładniej - albo nie zabierał głosu. Jak już mam kontakt z moderatorem, to może byś zwrócił uwagę na brak polskich znaków diakrytycznych w postach pani "apud". Pisze szczerze, jest bardzo uczynna, podsuwa ciekawą literaturę - dużo na tym korzystam, ale już nie daję rady czytać Jej dłuższych postów, niestety. Placowniku, właśnie się zreflektowałem: po pierwsze, to Ona chyba ma Mac'a, a po drugie, to czy jeszcze nadal obowiązują nas wymagania Wojtka (moderatora) odnośnie znaków, literówek, itp. tak kiedyś dbającego o Forum, i to bez wycia... Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | |  | | apud (4399 punktów) | To JA nad toba pracuje, uzeraj sie ze mna. reszta ciebie ostrzega chociaz wierzy. W kolektyw pewnie...
A jakis zalotnik sie przypetal, chwala na wysokosci ale w moja plec watpi. Jestem sfrustrowana!!! Z kim mam sie wyklocac?
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > A jakis zalotnik sie przypetal, chwala na wysokosci ale w moja plec watpi. Jestem sfrustrowana!!! > Nie bądź sfrustrowany tylko sprawdź. Masz chyba duże lustro?
|
|
| | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) | >> A jakis zalotnik sie przypetal, chwala na wysokosci ale w moja plec watpi. Jestem sfrustrowana!!! >Nie bądź sfrustrowany tylko sprawdź. Masz chyba duże lustro? Swintuch,
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | >>> A jakis zalotnik sie przypetal, chwala na wysokosci ale w moja plec watpi. Jestem sfrustrowana!!! > > Nie bądź sfrustrowany tylko sprawdź. Masz chyba duże lustro? > > Swintuch > A zaraz świntuch. Nie chcę cię przecież podglądać. Sprawdzisz jak będziesz sam.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
> A jakis zalotnik sie przypetal, chwala na wysokosci ale w moja plec watpi. Jestem sfrustrowana!!!Ekhm... Użytkownik: apud Płeć: Mężczyzna Liczba punktów: 172 Data zarejestrowania: 2009-09-23
Ja też zwątpiłam, chociażem nie zalotnik...
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Placowniku, właśnie się zreflektowałem: po pierwsze, to Ona chyba ma Mac'a, a po drugie, to czy jeszcze nadal obowiązują nas wymagania Wojtka (moderatora) odnośnie znaków, literówek, itp. tak kiedyś dbającego o Forum, i to bez wycia..."Bóg stworzył nie ułomnego człowieka tylko wolnego człowieka." Jak ktoś zaczyna od takich słów, to czujność moderatora Wojtka rośnie natychmiast, a w ślad za nią pojawia się konieczność podjęcia działania. Należy to zrozumieć, a wtedy nie będziesz już zadawał takich pytań. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>"Bóg stworzył nie ułomnego człowieka tylko wolnego człowieka." >Jak ktoś zaczyna od takich słów, to czujność moderatora Wojtka rośnie natychmiast, a w ślad za nią pojawia się konieczność podjęcia działania. Należy to zrozumieć, a wtedy nie będziesz już zadawał takich pytań.
Uważam za naturalne, że słowo "Bóg" tak oddziaływuje na moderatora naszego Forum, usiłuję być jego uczestnikiem ponieważ jest antyreligijne i antysyjonistyczne, niepodoba mi się tylko ten antysemita de Voltaire, jako patron (bo nie przekonał mnie pan Agnosiewicz swoim artykułem "Religijne oszczerstwa i racjonalna apologia Wolter", ale to chyba tylko dlatego, że nawet tytułu nie mogę zrozumieć...)
Pozdrawiam serdecznie ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | |  | 7 na 7 | plodzien (7378 punktów) | > Gdybyś miał kłopoty z przezwyciężeniem kryzysu to zawsze możesz liczyć na moją życzliwą pomoc. Daleko idącą. Z odstawieniem od forum włącznie. >
Co by Jacek nie napisał, powinieneś (moim zdaniem) przekonywać go i przytłaczać siłą swoich argumentów, zamiast stosować takie praktyki jak: straszenie banem, podżeganie do walki z nim kogoś mającego najwyraźniej kłopoty z własną identyfikacją (pracuj dalej. Tylko pamiętaj o zasadach BHP) i w dodatku obrażającego go w sposób niewybredny (kiep, niedomyty Polak i coś tam jeszcze).
Wydaje mi się, że racjonalizm nie powinien mieć tematów tabu, bo tam, gdzie one zaczynają występować - kończy się racjonalne podejście do problemu. Już Ci kiedyś przed laty pisałem, że Polacy nie dojdą z Żydami do porozumienia, dopóki obie strony nie powiedzą sobie wszystkiego. Za ten konflikt winę ponoszą obie strony, ale nie zostanie zażegnany, gdy jedna strona ma pretensje a druga zobowiązana jest wstydliwie milczeć. Konflikt nie wygaśnie dopóki najwięksi antysemici jak np. Gross wypisywać będą takie jątrzące bzdury jak w ostatniej książce: "skoro Żydów w UB było 35% to znaczy, że Polaków i tak było dostatecznie dużo" - czy jakoś tak podobnie chamsko i z urąganiem dla statystyki. Konflikt nie wygaśnie dopóki Ty Placowniku będziesz wypisywać Jackowi Cieplickiemu kpiące teksty: > Na dobry początek. Środowisko australijskich gojów polskiego pochodzenia ustaliło w sposób nie budzący wątpliwości, że niejaki Eichmann to po prostu zwykły żyd, co doskonale wyjaśnia jego zbrodnicze działania. > - zamiast przyjąć fakt, że w SS, Gestapo i Wehrmachcie pracowali Żydzi, niejednokrotnie pracowali z gorliwością neofitów. Nie jestem za skrywaniem faktów. Pracowali i co z tego? Urodzili się w cholernie złym czasie. Nie wiemy co my byśmy zrobili na ich miejscu. No, nie wiemy. Nie widzę jednak powodu by skrywać (zaostrzając konflikt), że często schlany Heydrich ponoć strzelał do lustra krzycząc: parszywy Żyd. Że feldmarszałek Erhard Milch i że pułkownik Walter Hollander i wielu innych Mischlingów doszło do całkiem wysokich stanowisk w przerażającej (zwłaszcza dla Żydów) machinie nazistowskiej.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W każdym narodzie znajdą się ludzie zakochani w jakimś innym. Dla korzyści, ale często po prostu idealistyczne, ślepą miłością. Na przykład wielki przed wojenny pianista francuski Alfred Cortot, zasłużony dla muzyki Chopina jak mało kto, był germanofilem. Całe życie propagował we Francji sztukę Wagnera, Brahmsa i Schumanna, co z każdego punktu widzenia było wspaniałe. Ale, gdy powstał rząd Vichy, bez wahania opowiedział się po stronie nazistów. W sumie się cieszył, że Francję podbił jego wspaniały, ukochany naród. Taki ludzi, w XX wieku, w epoce nacjonalizmów były miliony. A przecież nie zapominajmy o koloniach, gdzie obozy śmierci budowane przez Anglików i Francuzów działały i miały się dobrze. Ilu Hindusów chciało być bardziej angielskimi niż sama Anglia? A co im szkodziła mizeria ich własnej cywilizacji? Nic - chcieli należeć do Rasy Panów (jak chętnie w prasie Anglicy sami siebie określali). Ten sentyment do Wielkiej Brytanii istnieje w Indiach do dziś. Mało który Hindus z elit wypomina brytyjskim historykom nader liczne Katynie, gdzie elity społeczeństwa indyjskiego były masowo mordowane (zwłaszcza po Powstaniu Sipajów, które po dziś dzień nazywane jest często Buntem - to tak jakby mówić o naszych powstaniach "Bunt Listopadowy", "Bunt Styczniowy" etc.). Brak posiadania własnego państwa skłania dany naród do jeszcze bardziej eklektycznych postaw, starczy wspomnieć Polaków podczas I Wojny Światowej, którzy byli obecni w zasadzie po każdej stronie konfliktu i niektórzy z nich przyczynili się do powstania komunistycznej Rosjii, inni znów bronili cesarstwa w Austrii... Etc.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | > W każdym narodzie znajdą się ludzie zakochani w jakimś innym. Dla korzyści, ale często po prostu idealistyczne, ślepą miłością. Na przykład wielki przedwojenny pianista francuski Alfred Cortot, zasłużony dla muzyki Chopina jak mało kto, był germanofilem. > Nie sądzę, by jakiś francuski moderator chciał przeczyć. Ani żaden inny. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Konflikt nie wygaśnie dopóki Ty Placowniku będziesz wypisywać Jackowi Cieplickiemu kpiące teksty: Rozumiem, że jakiś podział pracy musi być. Jedni są od czarnej roboty, inni od wytykania tym pierwszym, że się strasznie usmolili. Gdybyś zechciał jednak, na chwilę, ten podział zignorować i ustosunkować się do poniższego, byłbym wielce zobowiązany: Chwileczkę... chzzz, momencik, trzzz, (wyrywam z kontekstu, ależ to cholerstwo mocno trzyma!) trzaaask! No, jest już nareszcie. Cytat: I jeszcze jedno. Wybacz, że tak nadużywam Twojej cierpliwości. Czy mógłbyś mi wyjawić powody, dla których akceptujesz drwiny z katolickich oszołomów, które zresztą sam ze smakiem praktykujesz, a w stosunku do nawiedzonych antysemitów, celem zażegnywania rzekomego konfliktu polsko-żydowskiego, zalecasz szlachetną walkę na argumenty? Czy rzekomy konflikt polsko-żydowski jest dla Ciebie bardziej realny, istotny i ważny, od konfliktu pomiędzy wyznawcami panującej religii a tymi, którzy uniwersalne wartości wywodzą z innych źródeł? Czy Ty też c o ś wiesz?. Pytam, bo nie bez kozery z kontekstu obfitej twórczości Pana Jacka wyrwałem ten, a nie inny cytat. Pozdrawiam PS Używanie aparatury pojęciowej teorii cywilizacji Feliksa Konecznego nie przystoi w prowadzeniu poważnych dyskusji, a zastraszające zażydzenie kasty naukowców, jak by powiedział Pan Jacek, jest tylko jednym i to najmniej ważnym tego powodem.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | I jeszcze jedno. Wybacz, że tak nadużywam Twojej cierpliwości. Czy mógłbyś mi wyjawić powody, dla których akceptujesz drwiny z katolickich oszołomów, które zresztą sam ze smakiem praktykujesz, a w stosunku do nawiedzonych antysemitów, celem zażegnywania rzekomego konfliktu polsko-żydowskiego, zalecasz szlachetną walkę na argumenty? Czy rzekomy konflikt polsko-żydowski jest dla Ciebie bardziej realny, istotny i ważny, od konfliktu pomiędzy wyznawcami panującej religii a tymi, którzy uniwersalne wartości wywodzą z innych źródeł?
Ja się jednak wtrącę, bo muszę. Otóż religię katolicką się wybiera i odrzuca, jest to pewien światopogląd. Gdy jednak Jacek C. zdaje się sugerować, że sam fakt bycia Żydem stanowi dla niego problem, mamy doczynienia z innym zagadnieniem. Katolika można próbować przekonywać do zmiany poglądów. Gdy natomiast dla Jacka Żyd sam z siebie jest "zły", to o czym tu w pewnym momencie można dyskutować? Co by ten Żyd nie zrobił, będzie przecież miał tych samych biologicznych rodziców. Więc o czym może być dalsza dyskusja? Chyba tylko na temat usunąć, albo nie usunąć "sprawcę przestępstwa bycia Żydem". A to już było.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
> PS Używanie aparatury pojęciowej teorii cywilizacji Feliksa Konecznego nie przystoi w prowadzeniu poważnych dyskusji, a zastraszające zażydzenie kasty naukowców, jak by powiedział Pan Jacek, jest tylko jednym i to najmniej ważnym tego powodem. > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
To nieładnie, szanowny moderatorze placowniku pisać w stylu pani "apud'y", jeżeli chcesz mój "image" rozszerzać w kierunku "antysemity" to wypada Ci wstawić słowo może w "jak by powiedział Pan Jacek" albo dodać słowo Tabisz, zwłaszcza, że napisałeś "Pan" z dużej litery, więc może to było nie o mnie? Czy Ty już tak się przyzwyczaiłeś do swojej "stopki/sygnaturki", że jej nie zauważasz?
Ciągle nie pamiętasz o tym, że ja, czyli "malutki niedomyty kiep" (jeżeli wolisz styl pani "apud'y"), parę dni temu zadałem Ci pytania istotne dla mojej dalszej kariery na Twoim Forum.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) | > > PS Używanie aparatury pojęciowej teorii cywilizacji Feliksa Konecznego nie przystoi w prowadzeniu poważnych dyskusji, a zastraszające zażydzenie kasty naukowców, jak by powiedział Pan Jacek, jest tylko jednym i to najmniej ważnym tego powodem.> > Niech strój słów podkreśla urodę myśli> To nieładnie, szanowny moderatorze placowniku pisać w stylu pani "apud'y", jeżeli chcesz mój "image" rozszerzać w kierunku "antysemity" to wypada Ci wstawić słowo może w "jak by powiedział Pan Jacek" Dlaczego tak się krygujesz. Pilnemu czytelnikowi dzieł ojca Trzeciaka to nie przystoi. Wszak to wasz język. To ty piszesz o zażydzonej PRL i zażydzonym UB. Nikt inny oprócz ciebie na tym forum takim językiem się nie posługuje. Co więcej. Nikomu innemu, oprócz ciebie (i mnie, ale to inna bajka), to nie przeszkadza!!!. Skoro pasuje to rozważnemu plodzieniowi, skoro nie oburza to moralisty witwosa, to skąd twoje - autora - zastrzeżenia? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | skoro nie oburza to moralisty witwosa,
Proszę o wyjaśnienie, co rozumiesz przez owego "moralistę", którego wstawiłaś przed moim nickiem.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Proszę o wyjaśnienie, co rozumiesz przez owego "moralistę", którego wstawiłaś przed moim nickiem. sjp.pwn.pl/lista.php?co=moralista (pierwsze znaczenie). Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Proszę o wyjaśnienie, co rozumiesz przez owego "moralistę", którego wstawiłaś przed moim nickiem.> sjp.pwn.pl/lista.php?co=moralista (pierwsze znaczenie).No to czemu mnie nie słuchasz?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
>No to czemu mnie nie słuchasz?
Strzygę uszami już blisko od godziny i nic nie słyszę. Nic na temat używanego przez Pana Jacka wdzięcznego określenia "zażydzenie". Nic na temat zalecanej przez Pana Jacka lektury, dziełka ojca Trzeciaka Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce - klasyki literatury antysemickiej.
Może pisnąłbyś trochę głośniej?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >No to czemu mnie nie słuchasz?> Strzygę uszami już blisko od godziny i nic nie słyszę.Czego oczekujesz placowniku? Mówię Ci czas cały, przestrzegaj prawa, na straży którego stoisz. To go przestrzegaj, to już jest dużo na dobry początek. Wtedy nie będę musiał brać udziału w czymś co mi się nie podoba: www.racjonalista.pl/forum.php/s,248574#w256242Reszta tego co napisałeś mnie nie interesuje. Sam urządzasz magiel. Na temat Twojego udziału w tym wątku, wyraziłem się w kilku miejscach. Pewnie o nich wiesz, ale przemilczałeś. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
No to pisnąłeś.
Moralisto.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > No to pisnąłeś. > Moralisto.
Rozumiem, ze napisałeś to jako moderator? Prawdziwe dzieło erystyki. Już nie muszę pytać co zobaczę pod smokingiem, bo wiem. Wiem też, że to wszystko co masz do wymiałczenia. Na więcej Ciebie nie stać.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > >> PS Używanie aparatury pojęciowej teorii cywilizacji Feliksa Konecznego nie przystoi w prowadzeniu poważnych dyskusji, a zastraszające zażydzenie kasty naukowców, jak by powiedział Pan Jacek, jest tylko jednym i to najmniej ważnym tego powodem.> >> Niech strój słów podkreśla urodę myśli> > To nieładnie, szanowny moderatorze placowniku pisać w stylu pani "apud'y", jeżeli chcesz mój "image" rozszerzać w kierunku "antysemity" to wypada Ci wstawić słowo może w "jak by powiedział Pan Jacek"> Dlaczego tak się krygujesz. Pilnemu czytelnikowi dzieł ojca Trzeciaka to nie przystoi. Wszak to wasz język. To ty piszesz o zażydzonej PRL i zażydzonym UB. Nikt inny oprócz ciebie na tym forum takim językiem się nie posługuje. Co więcej. Nikomu innemu, oprócz ciebie (i mnie, ale to inna bajka), to nie przeszkadza!!!. Skoro pasuje to rozważnemu plodzieniowi, skoro nie oburza to moralisty witwosa, to skąd twoje - autora - zastrzeżenia?Moje zastrzeżenie bierze się z bycia człowiekiem honorowym - nawet będąc w przyszłości moderatorem Forum nigdy nie będę postępował tak tendencyjnie jak Ty. Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Konflikt nie wygaśnie dopóki Ty Placowniku będziesz wypisywać Jackowi Cieplickiemu kpiące teksty: > Rozumiem, że jakiś podział pracy musi być. Jedni są od czarnej roboty, inni od wytykania tym pierwszym, że się strasznie usmolili.
Jako to czarna robota? Wszak prawo za Tobą stoi i masz oręż w ręku. Tylko to wszystko sprawia wrażenie, że zamiast pilnować porządku, babrasz się w ...piaskownicy.
> I jeszcze jedno. Wybacz, że tak nadużywam Twojej cierpliwości. Czy mógłbyś mi wyjawić powody, dla których akceptujesz drwiny z katolickich oszołomów,
I jeszcze jedno moderatorze. Wybacz, że nadużywam Twojej cierpliwości. Czy mógłbyś mi wyjawić kogo nazywasz "katolickimi oszołomami"? Czy to z tej samej kategorii co, "brudny Polaczek", albo "zawszony Żydek"?
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
> I jeszcze jedno moderatorze. Wybacz, że nadużywam Twojej cierpliwości. Czy mógłbyś mi wyjawić kogo nazywasz "katolickimi oszołomami"? Czy to z tej samej kategorii co, "brudny Polaczek", albo "zawszony Żydek"? www.youtube.com/watch?v=6DTeIhwkrIk To całkiem inna kategoria. Osobna. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >I jeszcze jedno moderatorze. Wybacz, że nadużywam Twojej cierpliwości. Czy mógłbyś mi wyjawić kogo nazywasz "katolickimi oszołomami"? Czy to z tej samej kategorii co, "brudny Polaczek", albo "zawszony Żydek"?> www.youtube.com/watch?v=6DTeIhwkrIk> To całkiem inna kategoria. Osobna.Czy mam rozumieć, że "katolicki oszołom", to ktoś taki, kto mówi na homoseksualistę - pedał? A jak jest ateistą, to też?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Homoseksualizm, w przeciwieństwie do religii chrześcijańskiej jest niegroźną preferencją erotyczną. W przeciwieństwie do księdza, homoseksualista nie narzuca innym swojej Jedynej Prawdy. Gdybym jako heteroseksualista był nakłaniany przemocą przez homoseksualistę do homoseksualizmu wtedy można by zrównać taki przypadek homoseksualizmu z chrześcijaństwem. Jednakże takie wypadki są równie rzadkie jak gwałty wśród heteroseksualistów.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Homoseksualizm, w przeciwieństwie do religii chrześcijańskiej jest niegroźną preferencją erotyczną. > Popatrz na homoseksualizm poprzez ten opis: " Albowiem srogi gniew Boży objawia się z nieba przeciw wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy w sposób nieprawy tłumią prawdę, ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest wśród nich jawne, gdyż Bóg im to ujawnił.
Albowiem jego niewidzialne przymioty są wyraźnie widoczne już od stworzenia świata, gdyż są dostrzegane dzięki temu, co zostało uczynione - nawet jego wiekuista moc i Boskość - tak iż oni są bez wymówki; chociaż bowiem znali Boga, nie wychwalali go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz stali się pustogłowi w swych rozumowaniach, a ich bezrozumne serce ogarnęła ciemność.
Mimo zapewniania, iż są mądrzy, stali się głupi i zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na coś podobnego do wizerunku zniszczalnego człowieka, a także ptaków oraz stworzeń czworonożnych i pełzających.
Dlatego też Bóg, stosownie do pragnień ich serc, wydał ich na pastwę nieczystości, żeby między sobą hańbili swe ciała, właśnie tych, którzy prawdę Bożą zamienili na kłamstwo oraz wielbili stworzenie i dla niego pełnili świętą służbę zamiast dla Tego, który stworzył i który jest błogosławiony na wieki. Amen.
Dlatego też Bóg wydał ich haniebnym żądzom seksualnym, bo zarówno ich kobiety zamieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze, jak i mężczyźni podobnie porzucili zgodne z naturą pożycie z kobietą i gwałtownie zapłonęli w swej pożądliwości jedni ku drugim, mężczyźni z mężczyznami czyniąc to, co sprośne, i na samych sobie otrzymując pełną odpłatę należną za ich błąd.
A ponieważ nie podobało im się zważać na Boga według dokładnego poznania, Bóg wydał ich w stan umysłu niegodny upodobania, aby czynili to, co niestosowne, napełnieni wszelką nieprawością, niegodziwością, zachłannością, złem, pełni zawiści, morderstwa, waśni, podstępu, złośliwości, rozsiewający pogłoski, 30 obmówcy, nienawidzący Boga, zuchwali, wyniośli, zarozumiali, wynajdujący to, co szkodliwe, nieposłuszni rodzicom, nie mający zrozumienia, łamiący ugody, wyzuci z naturalnego uczucia, niemiłosierni. Chociaż zupełnie dobrze znają prawe postanowienie Boże, iż trwający w czymś takim zasługują na śmierć, oni nie tylko dalej to czynią, lecz także zgadzają się z tymi, którzy w tym trwają"(Rzymian 1:18-32).
Jak więc widzisz zachowanie homoseksualne wynika z całkowitego ignorowania zasad Boga. Szkodę ponoszą sami homoseksualiści. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Widzisz, ja w przeciwieństwie do grupy osób które wymyślały Jahwe nie mam absolutnie nic przeciwko homoseksualistom. Uważam że jest czystym szaleńtwem grzmieć i pienić się tylko dlatego, że ludzie szukają przyjemności erotycznej nie u przedstawicieli przeciwnej płci. A okaleczanie i zabijanie takich ludzi, będące udziałem twórców Jahwe uważam za zbrodnię.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Widzisz, ja w przeciwieństwie do grupy osób które wymyślały Jahwe nie mam absolutnie nic przeciwko homoseksualistom. Uważam że jest czystym szaleńtwem grzmieć i pienić się tylko dlatego, że ludzie szukają przyjemności erotycznej nie u przedstawicieli przeciwnej płci. A okaleczanie i zabijanie takich ludzi, będące udziałem twórców Jahwe uważam za zbrodnię. > To, że Ty ka uważasz, to nic nie znaczy. Gorzej dla Ciebie. Każda poszczególna jednostka musi sama za siebie zdecydować, jakie zajmie stanowisko względem homoseksualizmu. Kto miłuje Boga, prawdę i sprawiedliwość, ten weźmie sobie za przykład postawę apostoła Pawła: " Niech Bóg okaże się prawdziwy, choćby się każdy człowiek okazał kłamcą"(Rzym. 3:4). Homoseksualizm jest potępiany przez Boga jako sprzeczne z naturą ludzką postępowanie.. Rozpowszechniony w Sodomie i Gomorze. Czytasz: " Tak też Sodoma i Gomora oraz miasta wokół nich, gdy już w ten sam sposób jak tamci bez umiaru pogrążyły się w rozpuście i poszły za ciałem ku pożyciu sprzecznemu z naturą, stanowią dany nam ostrzegawczy przykład przez to, że ponoszą sądową karę ognia wiecznego"(Judy 7). W ustawach nadanych narodowi izraelskiemu Jehowa Bóg niedwuznacznie potępił homoseksualizm jako rzecz obrzydliwą i nawet wyznaczył za to przestępstwo karę śmierci. " Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!"; " Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." (Kapłańska 18:22; 20:13). Pamiętaj więc, że - choćby nawet homoseksualizm został zalegalizowany, - choćby się stał bardzo popularny, - choćby cały świat był jak Sodoma i Gomora, to jednak chrześcijan mimo wszystko obowiązuje prawda Słowa Bożego: homoseksualizm jest czymś obrzydliwym, zarówno dla Jehowy Boga, jak i dla moralnego człowieka. I nie ma znaczenia fakt, iż Ty akurat go akceptujesz. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
>Homoseksualizm jest potępiany przez Boga jako sprzeczne z naturą ludzką postępowanie. >W ustawach nadanych narodowi izraelskiemu Jehowa Bóg niedwuznacznie potępił homoseksualizm jako rzecz obrzydliwą i nawet wyznaczył za to przestępstwo karę śmierci. " Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. > To jest obrzydliwość!"; > " Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." (Kapłańska 18:22; 20:13). > Pamiętaj więc, że >- choćby nawet homoseksualizm został zalegalizowany, >- choćby się stał bardzo popularny, >- choćby cały świat był jak Sodoma i Gomora, to jednak chrześcijan mimo wszystko obowiązuje prawda Słowa Bożego: homoseksualizm jest czymś obrzydliwym, zarówno dla Jehowy Boga, jak i dla moralnego człowieka. >I nie ma znaczenia fakt, iż Ty akurat go akceptujesz. >Pozdrawiam Aha. Czyli uważasz, że zgodnie z nakazami Jehowy homoseksualistów należy zabijać. Tak przecież napisano w Biblii, a Biblia to Słowo Boga (tak twierdzisz). Zrobisz to własną ręką? Czy komuś zlecisz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Aha. Czyli uważasz, że zgodnie z nakazami Jehowy homoseksualistów należy zabijać. Tak przecież napisano w Biblii, a Biblia to Słowo Boga (tak twierdzisz). Zrobisz to własną ręką? Czy komuś zlecisz? > Tobie! Zrobisz to dokładnie?! Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | >>Aha. Czyli uważasz, że zgodnie z nakazami Jehowy homoseksualistów należy zabijać. Tak przecież napisano w Biblii, a Biblia to Słowo Boga (tak twierdzisz). Zrobisz to własną ręką? Czy komuś zlecisz? >> >Tobie! Zrobisz to dokładnie?! >Pozdrawiam Nie kieruję się chorymi prawami biblijnymi i nie biorę takich zleceń.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > W ustawach nadanych narodowi izraelskiemu Jehowa Bóg niedwuznacznie potępił homoseksualizm jako rzecz obrzydliwą i nawet wyznaczył za to przestępstwo karę śmierci. " Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą.> To jest obrzydliwość!";> " Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." (Kapłańska 18:22; 20:13).Nie dalej jak dziś, o godzinie 11.27 pewien klasyk tutejszego forum, na tymże wątku napisał mi tak: > Żaden Świadek Jehowy nie będzie zabijał (...)podpierając się tym, że: > Jehowa nie zmienia swych praw i jego wymagań.To w końcu ma być ta kara śmierci dla homoseksualistów, czy nie? - bo już cipieję cokolwiek...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >W ustawach nadanych narodowi izraelskiemu Jehowa Bóg niedwuznacznie potępił homoseksualizm jako rzecz obrzydliwą i nawet wyznaczył za to przestępstwo karę śmierci. " Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą.> > To jest obrzydliwość!";> > " Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." (Kapłańska 18:22; 20:13).> Nie dalej jak dziś, o godzinie 11.27 pewien klasyk tutejszego forum, na tymże wątku napisał mi tak:> >Żaden Świadek Jehowy nie będzie zabijał (...)> podpierając się tym, że:> >Jehowa nie zmienia swych praw i jego wymagań.> To w końcu ma być ta kara śmierci dla homoseksualistów, czy nie? - bo już cipieję cokolwiek...  > Test na inteligencję. Strzelaj może trafisz. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Test na inteligencję.Oj, to ja się poddaję od razu!  Pewnie zresztą nie tylko ja, bo żeby pogodzić ze sobą takie: > >>W ustawach nadanych narodowi izraelskiemu Jehowa Bóg niedwuznacznie potępił homoseksualizm jako rzecz obrzydliwą i nawet wyznaczył za to przestępstwo karę śmierci. " Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą.> >> " Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli ." (Kapłańska 18:22; 20:13).z takim: > >>Żaden Świadek Jehowy nie będzie zabijał (...)> >>Jehowa nie zmienia swych praw i jego wymagań....to już zaiste jakaś Wyższa Inteligencja jest potrzebna  . > Strzelaj może trafisz.Nam strzelać nie kazano... . Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Homoseksualizm, w przeciwieństwie do religii chrześcijańskiej jest niegroźną preferencją erotyczną. A tu o czym? O dewiacjach seksualnych, czy religiach? Ani o jedno, ani o drugie nie pytałem.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wrzuciłeś do jednego worka katolików, homoseksualistów i Żydów w dyskusji z Placownikiem. Przyjrzyj się swoim ostatnim wpisom i zobaczysz to, o czym tu mowa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Wrzuciłeś do jednego worka katolików, homoseksualistów i Żydów w dyskusji z Placownikiem. Przyjrzyj się swoim ostatnim wpisom i zobaczysz to, o czym tu mowa.
Wydaje mi się, że o czym tu mowa, to plkacownik wie. Tępy nie jest, tylko po szyję ubabrany.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) | > >>I jeszcze jedno moderatorze. Wybacz, że nadużywam Twojej cierpliwości. Czy mógłbyś mi wyjawić kogo nazywasz "katolickimi oszołomami"? Czy to z tej samej kategorii co, "brudny Polaczek", albo "zawszony Żydek"?> > www.youtube.com/watch?v=6DTeIhwkrIk> > To całkiem inna kategoria. Osobna.> Czy mam rozumieć, że "katolicki oszołom", to ktoś taki, kto mówi na homoseksualistę - pedał? A jak jest ateistą, to też? Ksiądz Rafał Trytek - W Starym Testamencie, jeszcze w Średniowieczu, ludzi o takich skłonnościach palono na stosach, po prostu. Może to akurat nie na te czasy. Reporterka - Ale to było w Średniowieczu, a teraz jest XXI wiek. Ksiądz Rafał Trytek - No ale może powrócimy do tych wspaniałych czasów jeszcze i tych ludzi będzie (śmiech) się palić na stosach jeszcze. Miejmy nadzieję. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >>>I jeszcze jedno moderatorze. Wybacz, że nadużywam Twojej cierpliwości. Czy mógłbyś mi wyjawić kogo nazywasz "katolickimi oszołomami"? Czy to z tej samej kategorii co, "brudny Polaczek", albo "zawszony Żydek"?> >> www.youtube.com/watch?v=6DTeIhwkrIk> >> To całkiem inna kategoria. Osobna.> >Czy mam rozumieć, że "katolicki oszołom", to ktoś taki, kto mówi na homoseksualistę - pedał? A jak jest ateistą, to też?> Ksiądz Rafał Trytek - W Starym Testamencie, jeszcze w Średniowieczu, ludzi o takich skłonnościach palono na stosach, po prostu. Może to akurat nie na te czasy. Reporterka - Ale to było w Średniowieczu, a teraz jest XXI wiek. Ksiądz Rafał Trytek - No ale może powrócimy do tych wspaniałych czasów jeszcze i tych ludzi będzie (śmiech) się palić na stosach jeszcze. Miejmy nadzieję. Pozdrawiam> Niech strój słów podkreśla urodę myśliCzy pisząc "Katolickie oszołomy", miałeś na myśli ks. Rafała Tryteka?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Chyba nie tylko, bo większość katolików których znam dyszy odrazą dla homoseksualizmu. Nawet katolicy żyjący w nieślubnych związkach i używający prezerwatyw. Więc chyba nie tylko ów ksiądz, lecz znacząca większość katolików.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Chyba nie tylko, bo większość katolików których znam dyszy odrazą dla homoseksualizmu. Nawet katolicy żyjący w nieślubnych związkach i używający prezerwatyw. Więc chyba nie tylko ów ksiądz, lecz znacząca większość katolików.
Czy chcesz powiedzieć przez to, że większość homoseksualistów, to ateiści? O, ciekawa teoria, ciekawa. Ja nie wiem, kto z moich znajomych jest wierzący, czy nie, a Ty wiesz kto katolik, w jakich związkach żyją (mnie to nie obchodzi) i czy używają gumy prewencyjnej. (Jestem ciekaw skąd ta wiedza) Rozumiem, że prezerwatyw ateiści nie używają? Ciekawa teoria, ciekawa.
Mam rozumieć, że twoi znajomi, to katolickie oszołomy? Powiedziałeś im to?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Witwosie - w przytoczonym fragmencie ksiądz Rafał mówi o paleniu "ludzi o takich skłonnościach". Dlatego nawiązałem do tego. Nie uważam, że ateiści są z zasady homoseksualistami, nie wiem doprawdy skąd to wziąłeś? Zdażają się homoseksualiści katolicy, muzułmanie jak i ateiści, jak i... (tu wpisz różne zbiory obejmujące stosunkowo dużą grupę osób). Moi znajomi katolicy szczególnie źle znoszą homoseksualistów. Nie chcą ich palić na stosach, ale jeszcze nie spotkałem się z katolikiem, który by stwierdził - "nie ma sprawy". Jeśli ty jesteś katolikiem i uważasz, że nie ma sprawy, to proszę, napisz to pełnym zdaniem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Nie uważam, że ateiści są z zasady homoseksualistami,
A już myślałem, że tak uważasz.
>Moi znajomi katolicy szczególnie źle znoszą homoseksualistów.
Ale Ciebie jakoś znoszą?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dobry przykład na poparcie ogólnych rozważań. Do tego można dodać wiele innych religii.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Zgadzam się z tobą Placowniku i jeszcze raz powtórzę to co napisałem tu w innym miejscu, bo Witwos tego nie znalazł, a to ważna uwaga. Żydem dla antysemity nie można przestać być, tak samo Polakiem dla antypolona (?!). Natomiast z uzależnieniem od wiary katolickiej szczęśliwie można (i należy) skończyć. W tym, że czyiś rodzice byli Żydami, czy Polakami nie ma nic złego, ani dobrego. To fakt, którego nie da się zmienić. Natomiast bycie judaistą, chrześcijaninem, nazistą zależne jest od woli wyznawcy. Po przytoczeniu argumentów podwarzających takie głupie postawy można mówić o "oszołomstwie". Zachodzi ono w momencie, gdy rozmówca omija niewygodne argumenty i jak katarynka powtarza swoje - na przykład "Biblia jest prawdą" - wtedy widać, ze jest oszołomem nie szanującym swojego rozmówcy i mocne słowa są wtedy jak najbardziej uzasadnione. Tępe misjonarstwo jest bowiem czymś na pograniczu przemocy, więc każdy ma prawo się bronić. Z uwagi na poplularność idei chrześcijańskich jesteśmy przyzwyczajeni do ewangelizacji, ale to złe przyzwyczajenie. Tak naprawdę ewangelizacja powinna być traktowana jako przestępstwo, również w przypadku relacji rodzic - dziecko.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>Tak naprawdę ewangelizacja powinna być traktowana jako przestępstwo, również w przypadku relacji rodzic - dziecko.
To oszołomstwo w drugą stronę. Zgadzam się, że Państwo powinno znacznie więcej uwagi przywiązywać do kształcenia i wychowania dzieci i młodzieży, ale ich upaństwowienie, a tylko w ten sposób można by skutecznie wykluczyć wpływ rodzica na dziecko, traktuję jako pomysł księżycowy. Nawet w izraelskich kibucach taki pomysł by się nie przyjął.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dlatego napisałem "tak naprawdę" i "powinna być", bo podobnie jak ty dostrzegam nierealność wprowadzenia tego w życie. Ale jakby się nad tym spokojnie zastanowić, to nie jest w porządku, że dziecko jest skazane na religię rodzica. Dawkins również tym się przejmuje, bo jest to ogromnie ważne. Tak naprawdę mamy tu sytuację patową.
|
|
| | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Czy to z tej samej kategorii co, "brudny Polaczek", albo "zawszony Żydek"? I jeszcze: www.racjonalista.pl/forum.php/s,248574#w254892 To dla tych, którzy nie czytają wszystkiego. Czarna robota czarną robotą, ale może nie wszystko się przylepi? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Czy to z tej samej kategorii co, "brudny Polaczek", albo "zawszony Żydek"?> I jeszcze: www.racjonalista.pl/forum.php/s,248574#w254892> To dla tych, którzy nie czytają wszystkiego. Czarna robota czarną robotą, ale może nie wszystko się przylepi?Nic by Ciebie nie oblepiło, gdybyś rzecz nazwał po imieniu - mokra robota.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | > Cytat: >Perfekcyjną masz tę metodę uników. Za Jackiem Cieplickim napisałem, że służba osób pochodzenia żydowskiego w Gestapo i SS może być przedmiotem do przedyskutowania. Nie tylko dlatego, że mógłby być to temat atrakcyjny z psychologicznego punktu widzenia. Również z tego powodu, że argument ten odparłeś w sposób niegodny Pracownika, jakiego znałem. W odpowiedzi zarzucasz mnie następnymi cytatami nie odnosząc się do tematu. > I jeszcze jedno. Wybacz, że tak nadużywam Twojej cierpliwości. Czy mógłbyś mi wyjawić powody, dla których akceptujesz drwiny z katolickich oszołomów, które zresztą sam ze smakiem praktykujesz, >Może dlatego, że w tym temacie nie tylko nie nakładasz kagańca, ale w pełni działania te błogosławisz. > ..a w stosunku do nawiedzonych antysemitów, celem zażegnywania rzekomego konfliktu polsko-żydowskiego, zalecasz szlachetną walkę na argumenty? >Konflikt nie jest rzekomy. Ty tylko próbujesz go bagatelizować. Co nie wychodzi na zdrowie obu stronom. Ciągle słyszę, że coś z czymś wyssaliśmy. Niemcy niczego nie wyssali, a jednak zrobili to. Ten problem też można przedyskutować. Czy to zła wola środowisk żydowskich czy nieporozumienie, ale trudno się rozmawia z kimś, kto obsesyjnie węszy wokół antysemityzm i taką łatkę przylepia każdemu, kto tylko jest bardziej w tym względzie refleksyjny od Ciebie. Choćby to. Odnalazłem wczoraj przykład takiego nieporozumienia, które zapewne wynikło z nieprecyzyjnego wysłowienia się przez Haaslera. W książce: Zbrodnie w imieniu Chrystusa pisze piękne zdanie: "Pewnym wyjątkiem była Polska, w której Żydów traktowano tolerancyjnie. Ale i tu, na ziemiach polskich w 1648 roku doszło do krwawych ekscesów, czego efektem była rzeź 200 tysięcy Żydów, której dopuścili się Kozacy."W Nowym Yorku czy Jerozolimie ludzie nie znają historii Polski i przeczytawszy drugie zdanie dojdą do wniosku, że Polacy to byli tolerancyjni, ale w 1648 coś im się odmieniło i wymordowali 200 tyś Żydów. Bo kto by tam rozróżniał Polaków od Kozaków. Wystarczy, że wymordowano na ziemiach polskich. > Czy rzekomy konflikt polsko-żydowski jest dla Ciebie bardziej realny, istotny i ważny, od konfliktu pomiędzy wyznawcami panującej religii a tymi, którzy uniwersalne wartości wywodzą z innych źródeł? >Jest ważny, bo jak napisałem wcześniej racjonalizm nie powinien ukrywać faktów, zaklinać rzeczywistości. Pod tym względem jestem nawet do Ciebie podobny. Upierałeś się tygodniami i w dziesiątkach postów, że przesiedlenie Niemców to obrzydliwa czystka etniczna. Bo myślałeś, że to prawda. I poddawałeś ją pod dyskusję. A gdy Cieplicki pisze o Żydach gestapowcach - piszesz nieprawdę. Natomiast jak organizacje żydowskie wyskoczyły w sposób oczywiście antysemicki z pomysłem, aby mienie zmarłych bezpotomnie Żydów było zwrócone i to w pełnej wysokości jakimś organizacjom żydowskim - nie napisałeś o tym ani słowa. Jeśli się mylę, najmocniej przepraszam. > Czy Ty też c o ś wiesz?. >Jeśli Twój antyantysemicki nos coś zaczyna węszyć, to źle trafiłeś. I tylko dlatego, że nie muszę się tłumaczyć i nie chcę - nie powiem ci kogo moja babka ukrywała w stodole i w jakich czasach i na spotkania z kim chodzi obecnie moja córka na Kazimierz. Widocznie obie wyniosły to z domu. Na ten Twój zaczepny granat odpowiem, że kojarzy mi się z popularnymi w latach 50 okrzykami milicjantów: Nie podoba się? Nie podoba? Po czymś takim rozmówca już jest zdemaskowany albo za chwilę będzie. > Pytam, bo nie bez kozery z kontekstu obfitej twórczości Pana Jacka wyrwałem ten, a nie inny cytat. >> Pozdrawiam >W tym temacie jesteś żałośnie bardziej żydowski od niejednego Żyda: 1. Ron Rosenbaum, Wyjaśnianie Hitlera. W poszukiwaniu źródeł zła. Pisarz o tym nazwisku przytacza za Fackenhaimem (to pisarz o takim nazwisku) słowa Himmlera o Heydrichu: "...zapał, z jakim Heydrich odnosił się do Ostatecznego Rozwiązania, wynikał z faktu, iż "przezwyciężył w sobie Żyda... i stanął po drugiej stronie barykady. Był przekonany, że domieszka krwi żydowskiej płynąca w jego żyłach jest godna potępienia; nienawidził krwi, która wyrządziła mu tyle szkody. Fuhrer nie mógł wybrać lepszego człowieka do prowadzenia walki z Żydami."I nie jest istotne, czy Heydrich rzeczywiście miał krewnych Żydów. Ważne, że wierzył i to tak go męczyło, że wykazał się przerażająco. 2. Goldhagen twierdził, że sami Niemcy, nie Polacy - byli małymi Hitlerkami. Że bez Hitlera też byłby holocaust. 3. Steiner. The portage to San Cristobal of A.H. To też Żyd. Postawił tezę, że Żydzi sami zawinili: a) rasizm - pojęcie Rasy Panów Hitler przejął z idei Narodu Wybranego, b) bez shoah nie byłoby Izraela. To Hitler spełnił mesjanistyczny sen o ojczyźnie w Palestynie. Był więc swego rodzaju Mesjaszem. To co powyżej a z czym trudno mi się zgodzić napisał Żyd. Ale chodzi mi tylko o to, że toczą się rozmaite dyskusje, bo żyjemy w wolnym świecie. Na racjonalista.pl Ty zapewne dałbyś Steinerowi dożywotniego bana.Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | SzamanGniewko (353 punktów) | ST testament został spisany przez ludzi, to zapis tradycji i historii plemion izraela i tak należy to traktować. zgadzam się, że w tych fragmentach w których mojżesz czy inne postacie rozmawiają z "bogiem" wcale nie muszą być wymyślone ale ani ten "bóg" nie jest wszechwiedzący, ani wszechmocny. to istota na pewno znacznie wyprzedzająca ówczesnych ludzi nie pozbawiona jednak ograniczeń wynikających z zasad fizyki czy biologii. widzę że radzisz sobie dość dobrze z cytatami z biblii więc na pewno znajdziesz tam fragmenty które to potwierdzają, jesli nie - służę pomocą.
>Pisarze Biblii otrzymywali też wskazówki poprzez sny i wizje. >Sny, nazywane czasem ‛wizjami nocnymi', najwyraźniej tworzyły w umyśle śpiącego obraz Bożego orędzia lub zamierzenia. >Jeszcze częściej myśli Boże były utrwalane w umyśle pisarza za pośrednictwem wizji, czyli sugestywnych scen ukazywanych osobie w pełni przytomnej. >Niektórzy w tym czasie wpadali w uniesienie. Chociaż nie tracili świadomości, byli tak pochłonięci oglądaną wizją, że obojętnieli na wszystko, co ich otaczało.
wiesz, z tymi snami i wizjami to lepiej sobie darować, też czasem miewam sny, niektóre nie nadają się do szerszej publikacji na takim forum, też miewam tam uniesienia i takie tam. sny i wizje to jak duchy i demony czy wizerunki swiętych na ścianach czy kominach, nawet kościół się od tego wzbrania.
Be yourself, no matter what they say!
|
|
| | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > ST testament został spisany przez ludzi, to zapis tradycji i historii plemion izraela i tak należy to traktować. zgadzam się, że w tych fragmentach w których mojżesz czy inne postacie rozmawiają z "bogiem" wcale nie muszą być wymyślone ale ani ten "bóg" nie jest wszechwiedzący, ani wszechmocny. to istota na pewno znacznie wyprzedzająca ówczesnych ludzi nie pozbawiona jednak ograniczeń wynikających z zasad fizyki czy biologii. widzę że radzisz sobie dość dobrze z cytatami z biblii więc na pewno znajdziesz tam fragmenty które to potwierdzają, jesli nie - służę pomocą. > Bardzo proszę wskaż mi je.
>wiesz, z tymi snami i wizjami to lepiej sobie darować, też czasem miewam sny, niektóre nie nadają się do szerszej publikacji na takim forum, też miewam tam uniesienia i takie tam. sny i wizje to jak duchy i demony czy wizerunki swiętych na ścianach czy kominach, nawet kościół się od tego wzbrania. > Na wszystko jest czas. Takie rzeczy były i nimi sie Bóg posługiwał, by wpływać na swych wiernych. Księgi Biblijne spisane są przez proroków wskazując Słowo Boga o tym co ma być. Napisano: " Wy jesteście moimi świadkami (...) moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam. Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego. Ja, właśnie ja jestem Jehowa, a oprócz mnie nie ma wybawcy. Ja oznajmiłem i wybawiłem, i sprawiłem, że to usłyszano, gdy nie było wśród was obcego boga. Wy zatem jesteście moimi świadkami (...) a ja jestem Bogiem. I przez cały czas jestem ten sam; i nie ma nikogo, kto by wyzwolił z mojej ręki. Przystąpię do działania - i któż może ją zawrócić?" (Izajasza 43:10-13). Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | SzamanGniewko (353 punktów) |
> >> Bardzo proszę wskaż mi je.nie musisz szukać daleko, w księdze rodzaju: "9. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: «Gdzie jesteś?". wszechwiedzący bóg raczej powinien wiedzieć gdzie jest adam a nie szukać go po całym edenie. > Napisano:> " ... moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam. Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego. Ja, właśnie ja jestem Jehowa, a oprócz mnie nie ma wybawcy. ..." (Izajasza 43:10-13).> Pozdrawiamno ciekawe, jedno z przykazań mówi: "Nie będziesz miał cudzych Bogów przede mną". skąd się zatem wzięli inni bogowie skoro jest jeden bóg który wszystko stworzył? skąd ludziom przyszło do głowy nie szanować swojego stwórcy i szukać pocieszenia u innych bogów? 
Be yourself, no matter what they say!
|
|
| | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Bardzo proszę wskaż mi je. >nie musisz szukać daleko, w księdze rodzaju: "9. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: «Gdzie jesteś?". wszechwiedzący bóg raczej powinien wiedzieć gdzie jest adam a nie szukać go po całym edenie. > Chciałeś wskazać werset z Rodzaju 3:9 jednak należy wziąć pod uwagę kontekst, sytuacje i co Jehowa podkreślił w tym fragmencie, całym Rodzaju 3:6-19. Nie wiem czy to zrozumiesz. Jednak skoro obiecałem, więc spróbuję. W tych wersetach przeprowadził Jehowa rozprawę sądową w ogrodzie Eden. Co ona miała na celu? 1. Zebranie faktów; 2. ujawnienie wchodzących w grę kwestii spornych; 3. podanie ich do publicznej wiadomości oraz 4. ogłoszenie wyroku. Jehowa wiedział o wszystkim, wezwał Adama i Ewę na przesłuchanie, jasno sformułował zarzuty, za pomocą pytań ustalił fakty i wysłuchał, co oboje mają na swą obronę. Skłonił ich do przyznania się do winy. Potem wydał zgodne z prawem orzeczenie, lecz kierując się sprawiedliwością i niezasłużoną życzliwością, okazał miłosierdzie nienarodzonym jeszcze potomkom Adama i Ewy(chodzi tu o nas) i odroczył na jakiś czas wykonanie kary śmierci. Znajdziesz ten fragment sam czy mam przytoczyć? (Rdz 3:6-19). Wyrok zapadł: Na Szatana: " I Jehowa Bóg przemówił do węża: "Ponieważ to uczyniłeś, jesteś przeklęty wśród wszelkich zwierząt domowych i wśród wszelkich dzikich zwierząt polnych. Na brzuchu będziesz się poruszał i proch będziesz jadł przez wszystkie dni swego życia. I ja wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę i między twoje potomstwo a jej potomstwo. On rozgniecie ci głowę, a ty, rozgnieciesz mu piętę"(Rodzaju 3:14,15); Na Ewę: " Do niewiasty powiedział: "Wielce pomnożę boleść twej brzemienności; w bólach będziesz rodzić dzieci, a swoje pożądanie będziesz kierować ku swemu mężowi, on zaś będzie nad tobą panował""(Rodzaju 3:16); Na Adama: " A do Adama rzekł: "Ponieważ posłuchałeś głosu swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci ten nakaz: 'Nie wolno ci z niego jeść', przeklęta jest ziemia z twojego powodu. W bólu będziesz jadł jej plon przez wszystkie dni swego życia. A ona tobie porośnie cierniami i ostami i będziesz jeść roślinność polną. W pocie swego oblicza będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, gdyż z niej zostałeś wzięty. Bo prochem jesteś i do prochu wrócisz"(Rodzaju 3:17-19). Jehowa ze względu na swe zamiary co do ziemi i ludzi, odwlekł termin wykonania wyroku - kary śmierci. Jednak ludzie utracili doskonałość zaczęli starzeć sie, chorować i umierać. Rodzili sie jednak ludzie wraz z nami. Dzieło Jehowy mimo tego awanturniczego zachowania było i jest realizowane. Pierwszy podstęp Szatana się nie udał. Ten przewód sądowy przeprowadzony przez Jehowę Boga, Najwyższego Sędziego, stał się wzorem dla Jego sług. Sędziowie szanujący zasady Boże mieli dążyć do ujawnienia i zbadania faktów w celu wymierzenia sprawiedliwości, w miarę możliwości złagodzonej miłosierdziem. Chodziło o to, by ustrzec naród izraelski przed zepsuciem i chronić pomyślność jego poszczególnych członków, nie wyłączając osiadłych przybyszów i osiedleńców. Prawo Mojżeszowe nakreślało odpowiedni tryb postępowania w sprawach cywilnych oraz karnych (obejmujących przestępstwa przeciwko Bogu i państwu), a także w wypadku nieporozumień, sporów i problemów dotyczących jednostek, rodzin, plemion i całego narodu. >>Napisano: >>" ... moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam. Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego. Ja, właśnie ja jestem Jehowa, a oprócz mnie nie ma wybawcy. ..." (Izajasza 43:10-13). >>Pozdrawiam >no ciekawe, jedno z przykazań mówi: "Nie będziesz miał cudzych Bogów przede mną". skąd się zatem wzięli inni bogowie skoro jest jeden bóg który wszystko stworzył? skąd ludziom przyszło do głowy nie szanować swojego stwórcy i szukać pocieszenia u innych bogów? > Mowa tu jest o "bogach", "bóstwach" i "bożkach" podsuwanych przez Szatana ludziom bez wiary i znajomości prawdziwego Boga. To bogowie rodzący sie w ludzkich głowach, zamienianych na wizerunki bożków w kamieniu, drewnie czy metalu. To tzw. "gnojowe bożki" władcy mocy powietrza. Psalm 115:2-8: Czemu miałyby powiedzieć narody: " Gdzież więc jest ich Bóg?" 3 Ale nasz Bóg jest w niebiosach; uczynił wszystko, co mu się podobało uczynić. 4 Ich bożki to srebro i złoto, dzieło rąk ziemskiego człowieka. 5 Mają usta, lecz nie mówią; mają oczy, lecz nie widzą; 6 mają uszy, lecz nie słyszą. Mają nos, lecz nie czują zapachu. 7 Ręce mają, lecz nie dotykają. Stopy mają, lecz nie chodzą; gardłem swym nie wydają dźwięku. 8 Do nich staną się podobni ich twórcy - wszyscy, którzy im ufają".
Ludzie to stworzenia o sztywnym karku, nie chcą szukać Boga, pokochać Go i Mu służyć. Jedynie niewielka część, spośród nich uczyni, to. To Jego świadkowie. Temu mają służyć zapisane dla naszego pouczenia wydarzenia, opisy skutków ludzkich błędów. Czego nie należy czynić. Jehowa nie jest Bogiem, z którego można drwić. To jest treść dobrej nowiny, dobrej nowiny o czymś lepszym. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | 12 na 12 | plodzien (7378 punktów) |
> Na Ewę: > > " Do niewiasty powiedział: "Wielce pomnożę boleść twej brzemienności; w bólach będziesz rodzić dzieci, a swoje pożądanie będziesz kierować ku swemu mężowi, on zaś będzie nad tobą panował""(Rodzaju 3:16); > Bo to zła kobieta była. Ale krowa też w bólach rodzi a żadnych jabłek Panu Bogu nie zżarła. Co zawiniła biedaczka?
> Na Adama: > > W pocie swego oblicza będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, gdyż z niej zostałeś wzięty. Bo prochem jesteś i do prochu wrócisz"(Rodzaju 3:17-19). > No wiem. Tę prawidłowość zgrabnie i zwięźle ujmują Rosjanie spuszczając trumnę do grobu: Z pi.du wyszoł, w pi.zgu paszoł!
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Swoją drogą tekst od owym prochu przeczy transcendetalizmowi. Ziemia w raju to też proch, jak widać.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | SzamanGniewko (353 punktów) | >Jehowa ze względu na swe zamiary co do ziemi i ludzi, odwlekł termin wykonania wyroku - kary śmierci. Jednak ludzie utracili doskonałość zaczęli starzeć sie, chorować i umierać. Rodzili sie jednak ludzie wraz z nami. Dzieło Jehowy mimo tego awanturniczego zachowania było i jest realizowane. Pierwszy podstęp Szatana się nie udał. Ten przewód sądowy przeprowadzony przez Jehowę Boga, Najwyższego Sędziego, stał się wzorem dla Jego sług.
czegoś tu nie rozumiem, może jako biegły w piśmie troszkę mnie oświecisz.
zacznijmy od początku:
Bóg stworzył adama i ewę dał im raj a oni mieli mu służyć. na to przyszedł szatan i naopowiadał ewie o drzewie dobrego i złego a ona mu uległa i z adamem poznali te tajemnice które znał dotąd bóg. tu pytanie, dlaczego bóg nie chciał by poznali to co on wiedział? przecież siedząc w tym raju byli jak zwierzęta - nadzy, nie odróżniali dobroci od zła, nie podcierali tyłków, nawet się nie rozmnażali, byli niewolnikami - jak bezpłodne muły stworzone przez człowieka by mu służyć w ciężkiej pracy. niby to jest tam super wizja utraconego raju? przecież to szatan namawiając ewę do "złego" stworzył z nich LUDZI - zaczęli się rozmnażać, okrywać swoje ciała, rozróżniali co jest dobre a co złe, wiedzieli czym jest sługa a czym pan, mieli w końcu swój rozum. to szatan jest postacią pozytywną a nie bóg, to szatan zrzucił z pierwszych istot niewolnicze pęta i pozwolił im się rozmnażać i zasiedlać ziemię, nie bóg który za to że muły zbuntowały się chciał ich karać śmiercią.
albo czegoś tu nie rozumiem albo widocznie wiesz coś więcej na ten temat niż ja, poproszę o wyjaśnienia.
Be yourself, no matter what they say!
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | " Wy jesteście moimi świadkami (...) moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam. Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego. Ja, właśnie ja jestem Jehowa, a oprócz mnie nie ma wybawcy. Ja oznajmiłem i wybawiłem, i sprawiłem, że to usłyszano, gdy nie było wśród was obcego boga. Wy zatem jesteście moimi świadkami (...) a ja jestem Bogiem. I przez cały czas jestem ten sam; i nie ma nikogo, kto by wyzwolił z mojej ręki. Przystąpię do działania - i któż może ją zawrócić?" (Izajasza 43:10-13).
Bierzesz materiał do pisania, bierzesz coś do pisania i piszesz "oto jest prawda". Wielu ludzi próbowało stworzyć religie, poczuć się bogami, mesjaszami etc. Z milionów prób wychodziły dwie religie. Z setek religii niektórym dane było trwać przez wieki. Kto był sprawcą cudu? Ludzka głupota.
|
|
2 na 2 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Kurczę, nie było mnie jakiś czas na forum, wracam, a tutaj taki długi wątek... Nie chciało mi się czytać, bo widząc autora domyślam się o co biega, ale może to coś nowego? Ktoś mi streści...?
|
|
 | 1 na 1 | Ignorancja (4718 punktów) | > Kurczę, nie było mnie jakiś czas na forum, wracam, a tutaj taki długi wątek... Nie chciało mi się czytać, bo widząc autora domyślam się o co biega, ale może to coś nowego? Ktoś mi streści...?  Wejdź w mój profil i zapoznaj się, jak to Miłujący Prawdę na innym wątku mi zwiał (dyskutant od siedmiu boleści) gdy poleciłam mu (zgodnie z nakazem księgi śniętej ...ups świętej) obrzezać się. Nie sądzę, by w jego przekazie rozbłysła jakaś supernowa.
|
|
|  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >Kurczę, nie było mnie jakiś czas na forum, wracam, a tutaj taki długi wątek... Nie chciało mi się czytać, bo widząc autora domyślam się o co biega, ale może to coś nowego? Ktoś mi streści...?  > Wejdź w mój profil i zapoznaj się, jak to Miłujący Prawdę na innym wątku mi zwiał (dyskutant od siedmiu boleści) gdy poleciłam mu (zgodnie z nakazem księgi śniętej ...ups świętej) obrzezać się.> Nie sądzę, by w jego przekazie rozbłysła jakaś supernowa.> Pozdrawiam " Wszystkie rzeczy męczą; nikt nie potrafi o tym mówić. Oko nie nasyca się od patrzenia ani ucho nie napełnia się od słuchania. Co zaistniało, to znowu zaistnieje, a co czyniono, to będzie znowu czynione; nie ma więc nic nowego pod słońcem. Czy istnieje coś, o czym można by powiedzieć: "Spójrz no, oto coś nowego"? Istnieje to już przez czas niezmierzony; cokolwiek powstało, istnieje od czasu przed nami"(Kaznodziei 1:8-10).
|
|
| |  | 3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) | > >>Kurczę, nie było mnie jakiś czas na forum, wracam, a tutaj taki długi wątek... Nie chciało mi się czytać, bo widząc autora domyślam się o co biega, ale może to coś nowego? Ktoś mi streści...? (to jakiś użytkownik)> >Wejdź w mój profil i zapoznaj się, jak to Miłujący Prawdę na innym wątku mi zwiał (dyskutant od siedmiu boleści) gdy poleciłam mu (zgodnie z nakazem księgi śniętej ...ups świętej) obrzezać się.> >Nie sądzę, by w jego przekazie rozbłysła jakaś supernowa. (to mój tekst)> >> Pozdrawiam> " Wszystkie rzeczy męczą;> nikt nie potrafi o tym mówić.> Oko nie nasyca się od patrzenia ani ucho nie napełnia się od słuchania.> Co zaistniało, to znowu zaistnieje, a co czyniono, to będzie znowu czynione; nie ma więc nic nowego pod słońcem.Czy istnieje coś, o czym można by powiedzieć: "Spójrz no, oto coś nowego"?> Istnieje to już przez czas niezmierzony; cokolwiek powstało, istnieje od czasu przed nami"(Kaznodziei 1:8-10). (a to mój ulubieniec- Miłośnik Prawdy)No i moja odpowiedź dla Miłosnika ... biblii w interpretacji Ś.J.: Bla bla bla ... i jeszcze raz bla tchórzyku, zatrwożony rozdźwiękiem słowa "natchnionego" vel biblii i waszym postępowaniem. Prawda boli? Oj boli hipokryto.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Bla bla bla ... i jeszcze raz bla tchórzyku, zatrwożony rozdźwiękiem słowa "natchnionego" vel biblii i waszym postępowaniem. >Prawda boli? Oj boli hipokryto. > Ignorancja! "Imię" kobiety. Inne by sie tak nie nazwały! Ale fajny pomysł. Podoba mi się. A najważniejsze, że oddaje sedno i pasuje. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > >Bla bla bla ... i jeszcze raz bla tchórzyku, zatrwożony rozdźwiękiem słowa "natchnionego" vel biblii i waszym postępowaniem.> >Prawda boli? Oj boli hipokryto.> >> Ignorancja! "Imię" kobiety. Inne by sie tak nie nazwały!> Ale fajny pomysł. Podoba mi się.> A najważniejsze, że oddaje sedno i pasuje.> Pozdrawiam Ode mnie plus Miłujący. Za poczucie humoru  Jak tyle nie mędrkujesz  to jesteś całkiem fajny diabełek  Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | spray (5875 punktów) |
> Ode mnie plus Miłujący. Za poczucie humoru  > Jak tyle nie mędrkujesz to jesteś całkiem fajny diabełek  > Pozdrawiam> Teraz sie nie mowi "mędrkujesz", tylko "mentrakujesz", to raz. Dwa : napiecie w drutach okalajacych oaze wolnosci mysli wzrasta, to moze i masz racje, ze nie mentrakujesz... Rozwazam skok przez plot  (Najwyzej na drutach zawisne, hehehe...)
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > Rozwazam skok przez plot  > (Najwyzej na drutach zawisne, hehehe...) Już jeden skakał. Jak skoczysz będziesz mi musiała oddać moje sto milionów.
|
|
| | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> Ode mnie plus Miłujący. Za poczucie humoru  > Jak tyle nie mędrkujesz to jesteś całkiem fajny diabełek  > Pozdrawiam> Wiesz! Ja tez Ciebie polubiłem. Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wojtek (3465 punktów) | Proszę sobie darować wycieczki ad personam, inaczej pomyślę, że na drugie ma Pani Arogancja.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) | >Proszę sobie darować wycieczki ad personam, inaczej pomyślę, że na drugie ma Pani Arogancja. >Pozdrawiam > ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
No proszę.
A podobno podług powiedzenia:
nazwanie głupca głupcem nie jest inwektywą, a jedynie stwierdzeniem faktu.
Mój drogi moderatorze (?)wycieczki personalne można uskuteczniać na wiele sposobów. I nie zawsze pozorna łagodność jest personifikacja baranka/owieczki/potulności/ bożej.
I jeszcze w nawiązaniu do "dyskusji":
Miłujący Prawdę rozprawia po całym forum o dosłowności Biblii, szafuje tym bez opamiętania, ale na przytoczenie (moje) słów podobno Jehowy, zacytowanych z Biblii ucieka (onegdaj), a dzisiaj przytacza mi ten cytat:
" Obrzezanie nic nie znaczy i nieobrzezanie nic nie znaczy, ale liczy się przestrzeganie przykazań Bożych" (1Koryntian 7:19).
Z tej samej pozycji pono objawionej. To ja się grzecznie pytam. Które z cytatów księgi ponoc objawionej jest bardziej objawione?
Ach to, które jakieś ciało uznało za objawione? Jerozolimskie, brooklyńskie?
Nie jest to aby hipokryzją, a może jest jedynie tępotą w tępym powtarzaniu czyiś wytycznych?
A jak nazywamy kogoś kto posługuje się hipokryzją?
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Wojtek (3465 punktów) | Pani Ignorancjo,
Tak się składa, że wiem jakie formy mogą przybierać wycieczki ad personam, niektóre ze złośliwych ich form "nie wprost" jestem w stanie zaakceptować. Proszę zatem postarać się o większą finezję. Co do hipokryty - nie tylko o to określenie chodziło. Właściwie bardziej obraźliwe było nazwanie Miłującego prawdę tchórzykiem. To określenie pogardliwie lekceważące. Nie sądzę jednak, by Miłujący dał się wyprowadzić z równowagi - jest to jedna z niewielu jego cech, którymi góruje nad wieloma innymi użytkownikami forum. Atakowany na różne sposoby inwektywami, wykpiwaniem, mieszaniem z błotem jego kościoła - niemal zawsze zachowuje kamienny spokój. Spływa to po nim jak po kaczce. A atakujący go użytkownicy miotają się w amoku dookoła. Śmiesznie to wygląda, choć powstaje pytanie, dlaczego miłośnicy rozumu i stosowania go w praktyce nie mają go wystarczająco dużo by dać trollowi umrzeć z głodu? Nie wiem, czy zwróciła Pani uwagę, że wątki założone przez Miłującego lądują w dziale "Bazgroły" wkrótce po pojawieniu się w nich cytatów biblijnych. Taka praktyka została przyjęta przez moderatorów i będzie kontynuowana. W dziale tym zaś nie powinna się Pani spodziewać racjonalnej dyskusji.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Spływa to po nim jak po kaczce.
"Mówi to panu coś?" ( tow. Stanisław Jasiński w serialu "Dom").
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | | apud (4399 punktów) | Za co tobie dali ostrzezenie? losowo ostrzegja czy po znjomosci?
|
|
| | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Za co tobie dali ostrzezenie? losowo ostrzegja czy po znjomosci? > Po znajomości. Mam chody. I nie lubią mnie. Taka moja dola. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Myślę, że ciebie lubią MIłujący Prawdę i dlatego chcą, abyś zaczął wątpić, zastanawiać się nad światem, spróbował choć innych religii, aby - może - w końcu je zostawić. Ja moim przyjaciołom życzę wolności, życia w rzeczywistości a nie w mgłach religijnych omamów. Prawdziwe zagadki są dużo piękniejsze od zabobonnej mistyki. To tak jakby porównać stare piękne drzewo z paczką narkotyku. Ja w sumie lubię wszystkich, chyba że oni mają inne zdanie (strategia gołębi - ptaki społeczne też tak mają) - dlatego życzę ci obudzenia się kłamstw, których nawet sam nie wymyśliłeś (co jest chyba mniej zabawne  )
|
|
| | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Myślę, że ciebie lubią MIłujący Prawdę i dlatego chcą, abyś zaczął wątpić, zastanawiać się nad światem, spróbował choć innych religii, aby - może - w końcu je zostawić.> To już mam za sobą. Doszedłem do tego przed laty i uciekłem z religii moich przodków. Kłamstwo i obłuda. > Ja moim przyjaciołom życzę wolności, życia w rzeczywistości a nie w mgłach religijnych omamów.> Brak znajomości prawdy wyklucza życie w rzeczywistości. Nie znasz okoliczności tych czy innych zdarzeń, nie znasz uwarunkowań. Ucieczka od poznania prawdy, to ucieczka przed konkretnymi faktami i rzeczywistością. Ludzie uciekają w mistykę, zabobony, wiarę w coś co nie istnieje itp., itd. O tym świadczy wiele zjawisk. Takich jak na przykład popularność filmów fantastycznych, niekończących się seriali, książek z rodzaju Harry Potter itp., w teorie ewolucji i WB. > Prawdziwe zagadki są dużo piękniejsze od zabobonnej mistyki.> Ważniejsze jest poznanie, które są prawdziwe, a które urojone. Poznanie Boga rozszerza horyzonty. > To tak jakby porównać stare piękne drzewo z paczką narkotyku.> Dla miłośnika rzeczywistości i natury drzewo jest ważniejsze, poznanie go cenniejsze, a wiedza i wnioski mądrzejsze na całe życie.. > Ja w sumie lubię wszystkich, chyba że oni mają inne zdanie (strategia gołębi - ptaki społeczne też tak mają) - dlatego życzę ci obudzenia się kłamstw, których nawet sam nie wymyśliłeś (co jest chyba mniej zabawne )> Obudziłem sie przed laty. Teraz rozkoszuje sie prawdą. Jaką na przykład? Tym: " Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło". I Zasiadający na tronie rzekł: "Oto czynię wszystko nowe". Mówi też: "Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe""(Objawienie 21:3-5). Będzie zmartwychwstanie. Albo tym: " A za dni tych królów Bóg nieba ustanowi królestwo, które nigdy nie zostanie obrócone wniwecz. I to królestwo nie przejdzie na żaden inny lud. Zmiażdży ono wszystkie owe królestwa i położy im kres, lecz samo będzie trwać po czasy niezmierzone;"(Daniela 2:44). Będzie Królestwo Boże = raj na ziemi. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ucieczka od poznania prawdy, to ucieczka przed konkretnymi faktami i rzeczywistością. Ludzie uciekają w mistykę, zabobony, wiarę w coś co nie istnieje itp., itd. O tym świadczy wiele zjawisk. Takich jak na przykład popularność filmów fantastycznych, niekończących się seriali, książek z rodzaju Harry Potter itp., w teorie ewolucji i WB.Drogi Miłujący Prawdę - po części się z tobą zgadzam. Niestety, fantastyka rozwija się głównie w stronę fantazy, eklektycznych legend o magii i bohaterskich czynach. Jest to rzeczywiście, jak nader słusznie zauważasz, groźny w swojej istocie eskapizm, będący innego typu religią, pochłaniającą ogromnie ilości czasu i ludzkich talentów. NIe ma natomiast za wiele uczciwej s-f, w stylu wielkiego Lema, której celem miałoby być filozoficze rozważanie tajemnic nauki i zmian jakie nieodzownie się pojawiają w definicjach życia, człowieka etc. w związku z jej rozwojem. To samo dotyczy niekończących się seriali. W większości popularnych obecnie seriali amerykańskich dostrzegam kult błędnej, humanistycznej psychologizacji, bądź parareligijne mistyczne rozważania. Natomiast ewolucję dodałeś do tego zbioru w wyniku jakiegoś twojego wewnętrznego nieporozumienia. Masz w sobie geny. Naprawdę. I nie uciekniesz przed tym, zaś żaden z twórców głównych światowych religii nie miał o tym pojęcia, przez co jego bóg/bogowie byli i są jak najdalsi od prawdy. Prawda nie zawsze jest atrakcyjna. Niekiedy może przerażać. Ale jeśli można mówić o jakiejś ludzkiej etyce, to z pewnością uczciwość wobec naszej "nieświadomej matki", wobec natury jest jak najbardziej pożądana. Za słuszne uwagi dotyczące seriali masz ode mnie plus
|
|
|  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ja mu z kolei poleciłem wegetarianizm. Jemu i temu całemu Jahwe, który jest bogiem papug i zesputych pozytywek. I też zwiał....
|
|
5 na 5 | Ignorancja (4718 punktów) |
>Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach >wielu ludzi. W rezultacie rozkrzewił się sceptyczny stosunek do Biblii, powszechny do dziś nawet >wśród niektórych przywódców religijnych.
Koteczku (Miłośnik prawdy natchnionej), powiedz mi zwolenniku przesłania biblijnego , jego prawdziwości, nieomylności i dosłowności:
Czy już się obrzezałeś?
Bo jakoś tak mi zamilkłeś w trakcie naszej "owocnej" dyskusji w pół słowa, gdy poleciłam Ci wypełnić dosłownie ten aspekt nakazu Jehowy. Jednoznacznie uwypuklony w przesłaniu słowa "objawionego" zawartego w Twej ulubionej (jedynej? przeczytanej) pozycji ... książkowej, ma się rozumieć.
Samych cudowności moje Ty cudo ignorancji faktów.
|
|
 | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach >>wielu ludzi. W rezultacie rozkrzewił się sceptyczny stosunek do Biblii, powszechny do dziś nawet >>wśród niektórych przywódców religijnych. >Koteczku (Miłośnik prawdy natchnionej), powiedz mi zwolenniku przesłania biblijnego , jego prawdziwości, nieomylności i dosłowności: >Czy już się obrzezałeś? >Bo jakoś tak mi zamilkłeś w trakcie naszej "owocnej" dyskusji w pół słowa, gdy poleciłam Ci wypełnić dosłownie ten aspekt nakazu Jehowy. >Jednoznacznie uwypuklony w przesłaniu słowa "objawionego" zawartego w Twej ulubionej (jedynej? przeczytanej) pozycji ... książkowej, ma się rozumieć. >Samych cudowności moje Ty cudo ignorancji faktów. > Czemuż to liczysz na to, że uczynię to, co słaba kobieta zechce i to bezkrytycznie? Ignorancjo, ty zaś jesteś wierna swemu nickowi, i lekceważysz słowa prawdy. Według Prawa Mojżeszowego obrzezanie było obowiązkowe. Czytasz: " W ósmym dniu [po urodzeniu się chłopca] zostanie obrzezane ciało jego napletka" (Kapłańska 12:2, 3). Do czynności tej przywiązywano tak dużą wagę, że dokonywano jej nawet wtedy, gdy ósmy dzień przypadał na sabat, będący dniem odpoczynku. Zgodnie z wymogami Prawa ósmego dnia obrzezali swe dzieci m.in. rodzice Jana Chrzciciela, Jezusa i Pawła. Prawo stanowiło także, iż cudzoziemcy chcący spożywać posiłek paschalny muszą się najpierw poddać obrzezaniu. Gdy wielu pogan zaczęło dawać posłuch dobrej nowinie, a Jehowa pokazał, że przyjmuje ich do zboru chrześcijańskiego, ciało kierownicze w Jerozolimie musiało rozstrzygnąć, czy są oni zobowiązani poddać się literalnemu obrzezaniu. Ostatecznie postanowiono, że nie zalicza się ono do " rzeczy koniecznych" ani dla pogan, ani dla Żydów. Jeszcze Tobie powiem Twoja Ignorancjo na temat obrzezania, co Paweł współwyznawcom w Koryncie oznajmił: " Obrzezanie nic nie znaczy i nieobrzezanie nic nie znaczy, ale liczy się przestrzeganie przykazań Bożych" (1Koryntian 7:19). To dość jasne?! Pozdrawiam
|
|
|  | 3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) | >>>Takie próby pogodzenia Biblii z teoria ewolucji tylko osłabiły wiarygodność tej Księgi w oczach >>>wielu ludzi. W rezultacie rozkrzewił się sceptyczny stosunek do Biblii, powszechny do dziś nawet >>>wśród niektórych przywódców religijnych. >>Koteczku (Miłośnik prawdy natchnionej), powiedz mi zwolenniku przesłania biblijnego , jego prawdziwości, nieomylności i dosłowności: >>Czy już się obrzezałeś? >>Bo jakoś tak mi zamilkłeś w trakcie naszej "owocnej" dyskusji w pół słowa, gdy poleciłam Ci wypełnić dosłownie ten aspekt nakazu Jehowy. >>Jednoznacznie uwypuklony w przesłaniu słowa "objawionego" zawartego w Twej ulubionej (jedynej? przeczytanej) pozycji ... książkowej, ma się rozumieć. >>Samych cudowności moje Ty cudo ignorancji faktów. >> Czemuż to liczysz na to, że uczynię to, co słaba kobieta zechce i to bezkrytycznie? >Ignorancjo, ty zaś jesteś wierna swemu nickowi, i lekceważysz słowa prawdy. >Według Prawa Mojżeszowego obrzezanie było obowiązkowe. >Czytasz: >" W ósmym dniu [po urodzeniu się chłopca] zostanie obrzezane ciało jego napletka" (Kapłańska 12:2, 3). >Do czynności tej przywiązywano tak dużą wagę, że dokonywano jej nawet wtedy, gdy ósmy dzień przypadał na sabat, będący dniem odpoczynku. >Zgodnie z wymogami Prawa ósmego dnia obrzezali swe dzieci m.in. rodzice Jana Chrzciciela, Jezusa i Pawła. >Prawo stanowiło także, iż cudzoziemcy chcący spożywać posiłek paschalny muszą się najpierw poddać obrzezaniu. >Gdy wielu pogan zaczęło dawać posłuch dobrej nowinie, a Jehowa pokazał, że przyjmuje ich do zboru chrześcijańskiego, ciało kierownicze w Jerozolimie musiało rozstrzygnąć, czy są oni zobowiązani poddać się literalnemu obrzezaniu. >Ostatecznie postanowiono, że nie zalicza się ono do " rzeczy koniecznych" ani dla pogan, ani dla Żydów. >Jeszcze Tobie powiem Twoja Ignorancjo na temat obrzezania, co Paweł współwyznawcom w Koryncie oznajmił: > " Obrzezanie nic nie znaczy i nieobrzezanie nic nie znaczy, ale liczy się przestrzeganie przykazań Bożych" (1Koryntian 7:19). >To dość jasne?! >Pozdrawiam
Brawo! słowo ciała kierowniczego z Brooklynu/ ups z Jerozolimy ponad słowem objawionem (UWAGA: zakwestionowano wytyczne Jehowy). To może i w innych zalecaniach owo/owe ciało/a kierownicze się myli/się mylą, ewentualnie Biblia się myli ... koteczku/ignorancji i bezmyślności cukiereczku
|
|
| |  | 2 na 2 | spray (5875 punktów) | (..) >Brawo! słowo ciała kierowniczego z Brooklynu/ ups z Jerozolimy ponad słowem objawionem (UWAGA: zakwestionowano wytyczne Jehowy). To może i w innych zalecaniach owo/owe ciało/a kierownicze się myli/się mylą, ewentualnie Biblia się myli ... koteczku/ignorancji i bezmyślności cukiereczku > Och... to nie tak ! W dyskusji z Milujacym nalezy stosowac logike trojwartosciowa. To naprawde wiele upraszcza , a jeszcze wiecej wyjasnia. Moze dla samego Milujacego rewolucji bym nie proponowala, ale nie jest on osamotniony w swoich zabiegach rewolucyjnych, choc nie zawsze mu po drodze ze sprzymierzencami onej rewolucji. Logicznej. Ja tylko tak na marginesie. Prosze sobie nie przeszkadzac.
|
|
| | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > Och... to nie tak !> W dyskusji z Milujacym nalezy stosowac logike trojwartosciowa. To naprawde wiele upraszcza , a jeszcze wiecej wyjasnia.> Moze dla samego Milujacego rewolucji bym nie proponowala, ale nie jest on osamotniony w swoich zabiegach rewolucyjnych, choc nie zawsze mu po drodze ze sprzymierzencami onej rewolucji. Logicznej.> Ja tylko tak na marginesie. Prosze sobie nie przeszkadzac. Wykończysz mnie kiedyś psychologicznie i emocjonalnie  A, byłabym zapomniała. Pewien wredny, przystojny i szalenie miły osobnik, ja nie będę wymieniała nazwiska, zabronił mi pisania w, nazwijmy je, pewnych wątkach. To wszystko dla mojego zdrowia. Psychicznego też
|
|
| | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Ja tylko tak na marginesie. Prosze sobie nie przeszkadzac.
A o czym ten temat? Nie chce mi się do góry iść.
|
|
|  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) |
>Jeszcze Tobie powiem Twoja Ignorancjo na temat obrzezania, co Paweł współwyznawcom w Koryncie oznajmił: > " Obrzezanie nic nie znaczy i nieobrzezanie nic nie znaczy, ale liczy się przestrzeganie przykazań Bożych" (1Koryntian 7:19). >To dość jasne?!
Paweł to Paweł, a Jezus to Jezus. Jezus powiedział też, że Stare Przymierze ma być zachowane w każdym słowie. Herezje jego następców to tylko ich herezje. Możesz w nie wierzyć, ale to tylko twój wybór. No, pomijając fakt, że autorzy Biblii nigdy go nie widzieli na oczy, więc już sam zapis jego nauk należy brać z lekką rezerwą.
|
|
| |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Paweł współwyznawcom w Koryncie oznajmił: >> " Obrzezanie nic nie znaczy i nieobrzezanie nic nie znaczy, ale liczy się przestrzeganie przykazań Bożych" (1Koryntian 7:19). >>To dość jasne?! >Paweł to Paweł, a Jezus to Jezus. > Mamy ich naśladować. Ważne są uczynki pokazujące naszą wiarę, a więc posłuszeństwo. Ludzie bez skrupułów i dla zbytku kaleczą sobie ciała. Tym bardziej, że obrzezanie dzisiaj nic nie znaczy. Nie ma jednego narodu wybranego z jednego pokolenia, a jest jeden naród posłuszny Bogu z różnych narodowości, grup etnicznych, plemion i języków... >Jezus powiedział też, że Stare Przymierze ma być zachowane w każdym słowie. Herezje jego następców to tylko ich herezje. > Jego następcy? Takich nie ma. Jedynie w Krk o takich słyszysz. To jednak fałszywa religia. Jezus żyje więc instytucja substytutu nie jest potrzebna. Czytasz: " Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić"; Jezus jako jedyny wypełnił wymagania Boże i Prawo Boże. Wielu sądziło, że już nie ma wymagań narzuconych przez Boga, kontynuował: "bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało". Wszystko co zostało zapisane musi sie spełnić, nic nie zostało napisane po próżnicy. Tak więc: " Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym' w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim' w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios"(Mateusza 5:17-20). To o fałszywych nauczycielach, przykłady znajdziesz w Krk. Stale łamią wszelkie przykazania i nauczają rzeczy nic nie wartych. Na czele Krk stoją faryzeusze, księża - podobni do współczesnych Jezusowi, dzisiejsi uczeni w Piśmie - filozofowie, jednak bez jego znajomości Słowa Bożego. Gardzący jej treścią i nienawidzący imienia Bożego. > Możesz w nie wierzyć, ale to tylko twój wybór. Tak to prawda. Mój wybór. Jednak zapewniam Cibie, że po głębokiej analizie i poznaniu. >No, pomijając fakt, że autorzy Biblii nigdy go nie widzieli na oczy, więc już sam zapis jego nauk należy brać z lekką rezerwą. > Fantazjujesz Dziecko. Mówisz, że fakt, iż Boga nikt nigdy nie widział, to fakt wskazujący, potwierdzający, iż tak naprawdę Go nie ma? Czy zdajesz sobie sprawę jak wieli jest Wszechświat? Jaka jest odległość pomiędzy krańcowymi ciałami niebieskimi? A w tym wszystkim jak mały jest człowiek? Gdy patrzysz na mrówki w mrowisku, one takie małe, to pomniejsz ich wymiary wiele milionów razy, a jeszcze będą większe od człowieka umieszczonego we wszechświecie, oglądanego z perspektywy. " Człowiek nie może Boga zobaczyć i żyć". To, że nie widzisz Go jest dla Ciebie i ludzi ochroną. Przecież jednak widzisz Go po dziełach i działaniu. Dał ludziom Biblię. Pozdrowienia
|
|
| | |  | 1 na 3 | Ania... (14138 punktów) |
>>Paweł to Paweł, a Jezus to Jezus. >> >Mamy ich naśladować. Może ty masz. Ja nie.
>>Jezus powiedział też, że Stare Przymierze ma być zachowane w każdym słowie. Herezje jego następców to tylko ich herezje. >> >Jego następcy? Takich nie ma. Jedynie w Krk o takich słyszysz. To jednak fałszywa religia. Paweł to jeden z następców. Autorzy listów apostolskich też. Nie było ich? Może i racja, chociaż to dość śmiała teza. Ja posuwam się do wątpienia w życiorys Jezusa, który nie istnieje w dokumentach historycznych, ale Paweł już z tego co wiem istnieje. Piotr ponoć również, ale czy to ten sam Piotr tego nie wiem. Swoją drogą przydałyby się źródła na Piotra.
>"bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało". >Wszystko co zostało zapisane musi sie spełnić, nic nie zostało napisane po próżnicy. >Tak więc: Tak więc prawa ustanowione przez ST powinny być aktualne, nie tak?
>> Możesz w nie wierzyć, ale to tylko twój wybór. >Tak to prawda. Mój wybór. Jednak zapewniam Cibie, że po głębokiej analizie i poznaniu. Poznaniu czego? Pisma? Pismo to pismo, nie warte więcej niż każde inne. >>No, pomijając fakt, że autorzy Biblii nigdy go nie widzieli na oczy, więc już sam zapis jego nauk należy brać z lekką rezerwą. >> >Fantazjujesz Dziecko. Mylisz się, na to są dane historyczne i analizy tekstu. Ale oczywiście po co.
>Mówisz, że fakt, iż Boga nikt nigdy nie widział, to fakt wskazujący, potwierdzający, iż tak naprawdę Go nie ma? >Czy zdajesz sobie sprawę jak wieli jest Wszechświat? >Jaka jest odległość pomiędzy krańcowymi ciałami niebieskimi? >A w tym wszystkim jak mały jest człowiek? Gdy patrzysz na mrówki w mrowisku, one takie małe, to pomniejsz ich wymiary wiele milionów razy, a jeszcze będą większe od człowieka umieszczonego we wszechświecie, oglądanego z perspektywy. >" Człowiek nie może Boga zobaczyć i żyć". A to skąd? Bo tak powiedziano? Całą swoją filozofię życiową opierasz na jednej książce? Dość przerażające i ubogie. A czemu na tej a nie innej? Przeczytałeś chociaż Talmud lub Koran? Albo święte księgi hinduizmu? Nauki Buddy? Może one są jeszcze lepsze?
|
|
| | | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
>>>Jezus powiedział też, że Stare Przymierze ma być zachowane w każdym słowie. >Tak więc prawa ustanowione przez ST powinny być aktualne, nie tak?
No, przecież! Toż powiedział Jezus chodząc po wodzie: "Zaprawdę, nie przyszedłem zmieniać Prawa Mojżeszowego, lecz zmienić Prawo Archimedesa".
|
|
| | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | > >>>Jezus powiedział też, że Stare Przymierze ma być zachowane w każdym słowie.> >Tak więc prawa ustanowione przez ST powinny być aktualne, nie tak?> No, przecież! Toż powiedział Jezus chodząc po wodzie: "Zaprawdę, nie przyszedłem zmieniać Prawa Mojżeszowego, lecz zmienić Prawo Archimedesa".> Hahaha Ja wiem, biegał po cieszy nienewtonowskiej, czy jak to się nazywa 
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Doskonałe Big - Zydzie!Dziękuję w imieniu autora dowcipu tj. francuskiego satyryka Cavanny, którego "Pismo nieświęte czyli przygody Boga i małego Jezuska" (Oficyna Wydawnicza REPORTER Warszawa 1993) serdecznie polecam - nie uśmiałem się tak od czasu "Żywotu Briana". > Kwestionował też rozmnażanie płciowe ryb. "Odkrył", że po zabiciu mogą się rozmnażać przez podział. Ale wskrzeszał tylko ludzi. Przeszkadzały mu obyczaje ptaków. Protestował przeciwko budowaniu gniazd, szukaniu pokarmu dla młodych i migracjom. Uznał, że ptaki nic nie czynią, czy jakoś tak. Oczywiście bóg Żurawi jest rozsądniejszy  Cóż chcesz, chłopak miał trudne dzieciństwo i nadopiekuńczą Matkę: "Weź sweterek, noce są chłodne. Na pustyni trzymaj się prawej strony. Nie wyprzedzaj pod górę. Nie jedz za dużo cukierków - masz delikatny żołądek. Bądź dobrze wychowany i grzeczny dla panów zbirów ze służb porządkowych. Myj nogi co wieczór, wiesz, że ci się pocą - to rodzinne, twój ojciec był taki sam. Strzeż się kobiet strojnych w biżuterię, gdyż zawracają one w głowie i zwodzą. Jeśli zobaczysz sępy krążące nad głową - zmierz temperaturę. Nie słuchaj niegrzecznych dzieci, które będą ci wmawiać, że to twój ojciec, a nie święty Mikołaj kładzie prezenty pod choinkę. Jeśli jakiś anioł będzie chciał cię nabrać na zwiastowanie, powiedz mu, ze znasz się na tym i wyzwij od starych pedałów. Nie chodź po falach zaraz po jedzeniu. Wstrzemięźliwość to zdrowie: nie więcej niż litr wody zmienionej w wino dziennie. Myj dokładnie ręce po uzdrowieniu trędowatego. Nie mnóż za bardzo ryb, choć wiem, że są najłatwiejsze do mnożenia, ponieważ masz skłonność do pokrzywki. Gdy zobaczysz Ojca, powiedz mu, ze mama o nim pamięta i że od czasu do czasu mógłby dać o sobie znać - kobieta nie żyje przecież samą wiarą, a noce na Wschodzie są tak upojne, że odrobina Ducha Świętego w niepokalanym poczęciu nie jest zbyt wygórowanym żądaniem i na pewno dobrze by zrobiła na moje wapory! A zresztą, niech się stanie wola Jego. A tak a propos - dostałeś pensję, nie wykręcaj się! Co tam chowasz pod szatą? No, oddaj mamie! Tak... dobry chłopiec. No, masz tu drachmę, czuj się jak panisko, tylko nie próbuj się upijać, i kiedy tylko zostaniesz Mesjaszem, Królem Żydów - daj mi znać, przyjadę, by prasować ci bieliznę." ( ss. 198-199)
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Tu jeszcze można dodać, że Jezus brał pod uwagę tylko Żydów.
|
|
 | 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) |
>Koteczku (Miłośnik prawdy natchnionej), powiedz mi zwolenniku przesłania biblijnego , jego prawdziwości, nieomylności i dosłowności: >Czy już się obrzezałeś? >Bo jakoś tak mi zamilkłeś w trakcie naszej "owocnej" dyskusji w pół słowa, gdy poleciłam Ci wypełnić dosłownie ten aspekt nakazu Jehowy. >Jednoznacznie uwypuklony w przesłaniu słowa "objawionego" zawartego w Twej ulubionej (jedynej? przeczytanej) pozycji ... książkowej, ma się rozumieć.
Znam fajniejsze przykazanie Jehowy. Nakazał np. zabić dzieci nieposłuszne i osoby kochające się bez ślubu.
|
|
|  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Znam fajniejsze przykazanie Jehowy. Nakazał np. zabić dzieci nieposłuszne i osoby kochające się bez ślubu.
Chrześcijanie, do dzieła, wypełniajcie wolę Pana swego!!! Przy okazji rozwiążecie problem narastającego bezrobocia, że o przeludnieniu nie wspomnę...
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Znam fajniejsze przykazanie Jehowy. Nakazał np. zabić dzieci nieposłuszne i osoby kochające się bez ślubu. > Chrześcijanie, do dzieła, wypełniajcie wolę Pana swego!!! Przy okazji rozwiążecie problem narastającego bezrobocia, że o przeludnieniu nie wspomnę... > Ty nie masz własnego zdania? Rzucasz się na inne opinie jak pies na ochłapy. łapiesz wszystko w zęby, co czuć padliną i się oblizujesz, krzyczysz "A to dobre!". Trochę samodzielnego myślenia. Jak na razie ludzie bez wiary, reformując służbę zdrowia, przeprowadzając masową eutanazję, a potem robią selekcję naturalną - patrz ewolucja - kto silniejszy i bardziej gibki, pierwszy stanie w kolejce po zabieg, zanim sie limity wyczerpią, ten może liczyć, że jeszcze trochę pożyje. Eh ............... Pozdrawiam
|
|
| | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Ty nie masz własnego zdania?
Bardzo Cię to interesuje? Mam wyłącznie własne, a nie z Centrali w USA.
>Rzucasz się na inne opinie jak pies na ochłapy. łapiesz wszystko w zęby, co czuć padliną i się oblizujesz, krzyczysz "A to dobre!".
Nie wiedziałem, że stać Cię na taki samokrytycyzm; ale faktycznie - zalatulesz padliną. Gratuluję obiektywizmu samooceny.
>Trochę samodzielnego myślenia.
"I kto to mówi?" 1, 2, 3. (To taka komedia była - z J. Travoltą)
>Pozdrawiam
Daruj sobie. Ja nie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Ty nie masz własnego zdania? > Bardzo Cię to interesuje? Mam wyłącznie własne, a nie z Centrali w USA. > Człowieku bardzo mało wiesz! Pycha Ciebie rozsadza i zaślepienie. Jesteś w klatce poglądów osób uznanych za autorytet przez Ciebie i dla Ciebie. łechtają Twoje uszy, a Ty nawet zrezygnowałeś z analizy tych poglądów. Wyłączyłeś krytykę i samoocenę. To aż żenujące, że nie widzisz jak jesteś manipulowany. Pomyśl jeszcze raz: świat jest w mocy niegodziwca! Ateistyczne spojrzenie na świat i ludzi to skrajnie wyprane z sensu i logiki widzenie, pozbawione racjonalizmu. To prawda, że zapanowując na sercami ludzi z ich umysłu można zrobić wycieraczkę. >>Rzucasz się na inne opinie jak pies na ochłapy. łapiesz wszystko w zęby, co czuć padliną i się oblizujesz, krzyczysz "A to dobre!". > > Daruj sobie. Ja nie. > Tak myślałem. Postawa pięcioletniego smarkacza. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wojtek (3465 punktów) | Ewangelizację w Bazgrołach jestem w stanie przełknąć. Ataków ad personam - nie. Proszę o dostosowanie się lub rezygnację z pisania na tym forum. Jeśli się Pan nie dostosuje - wedle zapowiedzi, ban który nałożę za następny taki wybryk będzie na stałe. Wtenczas w spokoju będziemy mogli oczekiwać na ten wspaniały moment, w którym te 144 tysiące pójdą sobie w cholerę (czytaj: do Pana), a wstrętni ateusze i innowiercy będą się mogli pławić w świecie rozkoszy Szatana.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > a wstrętni ateusze i innowiercy będą się mogli pławić w świecie rozkoszy Szatana. > Tak, to dobre. Nikt nikomu tego nie może zabronić. Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) |
>Trochę samodzielnego myślenia. >Jak na razie ludzie bez wiary, reformując służbę zdrowia, przeprowadzając masową eutanazję, a potem robią selekcję naturalną - patrz ewolucja - kto silniejszy i bardziej gibki, pierwszy stanie w kolejce po zabieg, zanim sie limity wyczerpią, ten może liczyć, że jeszcze trochę pożyje.
Selekcji naturalnej, jak sama nazwa wskazuje, nie da się robić.
A kolejka ma to do siebie, że ktoś jest pierwszy a ktoś ostatni. Nawet jeśli silnych i gibkich ustawisz na końcu, wspierając w ten sposób słabych i sztywnych, to tylko zmienisz dobór naturalny na sztuczny, a ewolucji nie powstrzymasz...
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> a ewolucji nie powstrzymasz... > Nie powstrzymasz czegoś, co nie istnieje, to wyobraźnia. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | > > a ewolucji nie powstrzymasz...> >> Nie powstrzymasz czegoś, co nie istnieje, to wyobraźnia.A Twój pan i władca Jahwe to co jak nie Twoja wyobraźnia ? Już Ci tyle razy tłumaczyłem, że jedyny prawdziwy bóg to kanik. Nie wierzysz mogę Ci to wytłumaczyć naukowo. Spotkajmy się, wygłosisz obelgę do kanika i jahwe i zobaczysz, który bóg nakopie Ci do dupy  .
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >> a ewolucji nie powstrzymasz...> >>> >Nie powstrzymasz czegoś, co nie istnieje, to wyobraźnia.> A Twój pan i władca Jahwe to co jak nie Twoja wyobraźnia ? Już Ci tyle razy tłumaczyłem, że jedyny prawdziwy bóg to kanik. Nie wierzysz mogę Ci to wytłumaczyć naukowo. Spotkajmy się, wygłosisz obelgę do kanika i jahwe i zobaczysz, który bóg nakopie Ci do dupy .O, mistrzu logiki! Słowa twe, tak jasne i klarowne, lecz wybacza, mnie małemu. Przecież zdarzyć się może, że to noga na twojej dupie wyląduje. Skąd będziesz wtedy wiedział, czy to Miłujący, co ciebie miłuje, czy to Jahwe, nogą Miłującego, do rozumu ciebie przywraca? Wszak inaczej nie da się ci nic powiedzieć, jak przez to dupy kopanie.
|
|
|  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Znam fajniejsze przykazanie Jehowy. Nakazał np. zabić dzieci nieposłuszne i osoby kochające się bez ślubu. > Rozważmy je. O które Tobie chodzi? Pozdrawiam
|
|
| |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | > >Znam fajniejsze przykazanie Jehowy. Nakazał np. zabić dzieci nieposłuszne i osoby kochające się bez ślubu.> >> Rozważmy je.> O które Tobie chodzi?Mówię o tym: "W Pwt 21, 18-21 czytamy, że rodzice nieposłusznego syna zaprowadzą do starszych miasta i powiedzą: "Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu. Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze" www.jezuic(*)log i jego znaczenie.htm
|
|
| | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> >O które Tobie chodzi?> Mówię o tym:> "W Pwt 21, 18-21 czytamy, że rodzice nieposłusznego syna zaprowadzą do starszych miasta i powiedzą: "Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu. Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze"> Czytasz nie te wyjaśnienia, które powinnaś. Powtórzonego Prawa 21:18-21 brzmi tak: " Jeśli jakiś mężczyzna ma syna, który jest uparty i buntowniczy, nie słucha głosu swego ojca ani głosu swej matki, a oni go korygowali, lecz on nie będzie ich słuchał, 19 to ojciec i matka wezmą go i zaprowadzą do starszych miasta i do bramy w jego miejscowości, 20 i powiedzą do starszych miasta: ‚Ten nasz syn jest uparty i buntowniczy; nie słucha naszego głosu, jest żarłokiem i pijakiem'. 21 Wtedy wszyscy mężczyźni z jego miasta ukamienują go kamieniami i umrze. Tak usuniesz spośród siebie zło, a cały Izrael usłyszy i będzie się bał". Nie rozumiesz dlaczego? To proste. Wszystkie stworzenia powinny być bezwarunkowo posłuszne Bogu. Masz co do tego wątpliwości? Zobacz co dzisiaj sie dzieje z ludźmi, jak żyją, ne ma miłości, nikt nikogo nie szanuje, nie kocha - istne samolubstwo. Szerzą sie morderstwa, przemoc, gwałt, ojciec przez wiele lat gwałci córkę, a synowie czynią ze swych matek niewolnice, matki zaś wrzucają niechciane dzieci do śmietników, ludzie dla pieniędzy potrafią wszystko i wszystkich oszukać, skorumpować. Ludzie nie boją się Boga. Bóg wie jacy są ludzie. Wystarczy zapanować nad ich umysłem i sercem a dopuszczą sie każdego brudu, morderstwa, kłamstwa. Można nimi manipulować do woli. Polscy żołnierze od lat, wielu lat, sprzedawani są jako mięso armatnie. Państwo zaś gdy któryś zostanie zabity odbębni instrukcyjne zachowanie w tych sytuacjach. Bóg On prawo żądać tego od każdego, ponieważ jest ich Twórcą i Życiodawcą, od którego zależy ich istnienie. " Wejdźcie, oddajmy cześć i się pokłońmy; klęknijmy przed Jehową, naszym Twórcą. Bo on jest naszym Bogiem, a myśmy ludem jego pastwiska i owcami jego ręki. Dzisiaj, jeśli słuchacie jego głosu, nie zatwardzajcie swego serca jak w Meriba, jak w dniu Massa na pustkowiu"(Ps 95:6-8). Jest to Bóg wszechmądry i wszechmocny, więc każda Jego wypowiedź zasługuje na niezwykłą uwagę i najwyższy szacunek. Człowieczy ojciec słusznie oczekuje posłuchu od swych dzieci, ma do tego bezwzględne prawo, a jeśli któreś nie od razu reaguje na jego polecenie, może je z naciskiem zapytać: " Czy słyszałeś, co powiedziałem?" Tym bardziej Ojciec niebiański ma prawo wymagać uważnego słuchania i wprowadzania w czyn Jego słów. Eh Aniu. Pomyśl. Pozdrawiam Zaś treści tego www.jezuic(*)log i jego znaczenie.htmczytaj z poprawkami. To katolickie teksty - bez wartości. I tyle!
|
|
| | | |  | | maciejo (3492 punktów) | >Czytasz nie te wyjaśnienia, które powinnaś. >Powtórzonego Prawa 21:18-21 brzmi tak: > " Jeśli jakiś mężczyzna ma syna, który jest uparty i buntowniczy, nie słucha głosu swego ojca ani głosu swej matki, a oni go korygowali, lecz on nie będzie ich słuchał, >19 to ojciec i matka wezmą go i zaprowadzą do starszych miasta i do bramy w jego miejscowości, >20 i powiedzą do starszych miasta: ‚Ten nasz syn jest uparty i buntowniczy; nie słucha naszego głosu, jest żarłokiem i pijakiem'. >21 Wtedy wszyscy mężczyźni z jego miasta ukamienują go kamieniami i umrze. Tak usuniesz spośród siebie zło, a cały Izrael usłyszy i będzie się bał". >Nie rozumiesz dlaczego? To proste. >Wszystkie stworzenia powinny być bezwarunkowo posłuszne Bogu.
A jak nie to trzeba je zabić:D Proste i logiczne. Czego tu można nie rozumieć.
>Masz co do tego wątpliwości?
Tak.
>Zobacz co dzisiaj sie dzieje z ludźmi, jak żyją, ne ma miłości, nikt nikogo nie szanuje, nie kocha - istne samolubstwo. Szerzą sie morderstwa, przemoc, gwałt, ojciec przez wiele lat gwałci córkę, a synowie czynią ze swych matek niewolnice, matki zaś wrzucają niechciane dzieci do śmietników, ludzie dla pieniędzy potrafią wszystko i wszystkich oszukać, skorumpować. Ludzie nie boją się Boga.
Rzeczywiście straszne to co piszesz. Szkoda tylko, że powodem tych wszystkich rzeczy może być bóg. Wystarczy pojechać do Arabii czy Iranu.
>Bóg wie jacy są ludzie. (...) Można nimi manipulować do woli.
Widać po Tobie.
>Polscy żołnierze od lat, wielu lat, sprzedawani są jako mięso armatnie. >Państwo zaś gdy któryś zostanie zabity odbębni instrukcyjne zachowanie w tych sytuacjach. >Bóg On prawo żądać tego od każdego, ponieważ jest ich Twórcą i Życiodawcą, od którego zależy ich istnienie. >" Wejdźcie, oddajmy cześć i się pokłońmy; >klęknijmy przed Jehową, naszym Twórcą. >Bo on jest naszym Bogiem, a myśmy ludem jego pastwiska i owcami jego ręki.
Nie czuje się owcą, zwłaszcza z czyjejś ręki, cokolwiek to znaczy.
>Dzisiaj, jeśli słuchacie jego głosu, >nie zatwardzajcie swego serca jak w Meriba, >jak w dniu Massa na pustkowiu"(Ps 95:6-8). > Jest to Bóg wszechmądry i wszechmocny, więc każda Jego wypowiedź zasługuje na niezwykłą uwagę i najwyższy szacunek. >Człowieczy ojciec słusznie oczekuje posłuchu od swych dzieci, ma do tego bezwzględne prawo, a jeśli któreś nie od razu reaguje na jego polecenie, może je z naciskiem zapytać: " Czy słyszałeś, co powiedziałem?"
A jak nie słyszał to ukamienować albo spalić na stosie. W KK to kiedyś działało zastanówcie się nad tą metodą.
|
|
| | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>>O które Tobie chodzi? >>Mówię o tym: >>"W Pwt 21, 18-21 czytamy, że rodzice nieposłusznego syna zaprowadzą do starszych miasta i powiedzą: "Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu. Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze" >> >Czytasz nie te wyjaśnienia, które powinnaś. >Powtórzonego Prawa 21:18-21 brzmi tak: > " Jeśli jakiś mężczyzna ma syna, który jest uparty i buntowniczy, nie słucha głosu swego ojca ani głosu swej matki, a oni go korygowali, lecz on nie będzie ich słuchał, >19 to ojciec i matka wezmą go i zaprowadzą do starszych miasta i do bramy w jego miejscowości, >20 i powiedzą do starszych miasta: ‚Ten nasz syn jest uparty i buntowniczy; nie słucha naszego głosu, jest żarłokiem i pijakiem'. >21 Wtedy wszyscy mężczyźni z jego miasta ukamienują go kamieniami i umrze. Tak usuniesz spośród siebie zło, a cały Izrael usłyszy i będzie się bał". >Nie rozumiesz dlaczego? To proste. >Wszystkie stworzenia powinny być bezwarunkowo posłuszne Bogu. >Masz co do tego wątpliwości? >Zobacz co dzisiaj sie dzieje z ludźmi, jak żyją, ne ma miłości, nikt nikogo nie szanuje, nie kocha - istne samolubstwo. Szerzą sie morderstwa, przemoc, gwałt, ojciec przez wiele lat gwałci córkę, a synowie czynią ze swych matek niewolnice, matki zaś wrzucają niechciane dzieci do śmietników, ludzie dla pieniędzy potrafią wszystko i wszystkich oszukać, skorumpować. Ludzie nie boją się Boga. >Bóg wie jacy są ludzie. Wystarczy zapanować nad ich umysłem i sercem a dopuszczą sie każdego brudu, morderstwa, kłamstwa. Można nimi manipulować do woli. ... >Eh Aniu. Pomyśl. >Pozdrawiam
To tekst Biblii - jasna odpowiedź proszę. Traktujesz to jako słowo boże i uważasz, że należy je spełniać? Zabijesz swoje dziecko jeśli spełni te kryteria?
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>Wszystkie stworzenia powinny być bezwarunkowo posłuszne Bogu. >>Masz co do tego wątpliwości? >>Zobacz co dzisiaj sie dzieje z ludźmi, jak żyją, ne ma miłości, nikt nikogo nie szanuje, nie kocha - istne samolubstwo. Szerzą sie morderstwa, przemoc, gwałt, ojciec przez wiele lat gwałci córkę, a synowie czynią ze swych matek niewolnice, matki zaś wrzucają niechciane dzieci do śmietników, ludzie dla pieniędzy potrafią wszystko i wszystkich oszukać, skorumpować. Ludzie nie boją się Boga. >>Bóg wie jacy są ludzie. Wystarczy zapanować nad ich umysłem i sercem a dopuszczą sie każdego brudu, morderstwa, kłamstwa. Można nimi manipulować do woli. > >To tekst Biblii - jasna odpowiedź proszę. Traktujesz to jako słowo boże i uważasz, że należy je spełniać? Zabijesz swoje dziecko jeśli spełni te kryteria? > Ja nie, jednak musi zostać, tak jak wszyscy popełniający przewinienie, sprawiedliwie osądzony i ponieść karę. Nie był pominięty przy obwieszczaniu Prawa. Nie ma sprawiedliwszego Sędziego od Boga. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>>Wszystkie stworzenia powinny być bezwarunkowo posłuszne Bogu. >>>Masz co do tego wątpliwości? >>>Zobacz co dzisiaj sie dzieje z ludźmi, jak żyją, ne ma miłości, nikt nikogo nie szanuje, nie kocha - istne samolubstwo. Szerzą sie morderstwa, przemoc, gwałt, ojciec przez wiele lat gwałci córkę, a synowie czynią ze swych matek niewolnice, matki zaś wrzucają niechciane dzieci do śmietników, ludzie dla pieniędzy potrafią wszystko i wszystkich oszukać, skorumpować. Ludzie nie boją się Boga. >>>Bóg wie jacy są ludzie. Wystarczy zapanować nad ich umysłem i sercem a dopuszczą sie każdego brudu, morderstwa, kłamstwa. Można nimi manipulować do woli. >> >>To tekst Biblii - jasna odpowiedź proszę. Traktujesz to jako słowo boże i uważasz, że należy je spełniać? Zabijesz swoje dziecko jeśli spełni te kryteria? >> >Ja nie, jednak musi zostać, tak jak wszyscy popełniający przewinienie, sprawiedliwie osądzony i ponieść karę. Nie był pominięty przy obwieszczaniu Prawa. >Nie ma sprawiedliwszego Sędziego od Boga. >Pozdrawiam
Czyli co - ty nie, ale twoi kumple? Za to, że jest opryskliwy należy go zabić?
|
|
| | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>>To tekst Biblii - jasna odpowiedź proszę. Traktujesz to jako słowo boże i uważasz, że należy je spełniać? Zabijesz swoje dziecko jeśli spełni te kryteria? >>> >>Ja nie, jednak musi zostać, tak jak wszyscy popełniający przewinienie, sprawiedliwie osądzony i ponieść karę. Nie był pominięty przy obwieszczaniu Prawa. >>Nie ma sprawiedliwszego Sędziego od Boga. >>Pozdrawiam >Czyli co - ty nie, ale twoi kumple? Za to, że jest opryskliwy należy go zabić? > Prawo Boże jest ludziom dane i powinni je znać i stosować. Jednak żadnego człowieka nie upoważnia do zabijania innego. Bądź pewna, że Jehowa rozliczy każdą popełnioną niegodziwość: "Nikomu nie oddawajcie złem za złe. Starajcie się o to, co szlachetne w oczach wszystkich ludzi. Jeśli możliwe, o ile to od was zależy, zachowujcie pokój ze wszystkimi ludźmi. Nie mścijcie się sami, umiłowani, lecz pozostawcie miejsce srogiemu gniewowi; napisano przecież: " Pomsta jest moja; ja odpłacę, mówi Jehowa"(Rzym. 12:17-19. Jehowa, powodowany szczerą troską, zawsze nas obserwuje i w każdej chwili gotowy jest pośpieszyć nam z pomocą, jeśli Go o to poprosimy. Ale Bóg dał nam wolną wolę i dlatego nie ingeruje w każdy nasz czyn i w każdą decyzję. Możemy sie zmienić, odwrócić od zlego, a na to potrzebujemy czasu. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) |
>>Czyli co - ty nie, ale twoi kumple? Za to, że jest opryskliwy należy go zabić? >> >Prawo Boże jest ludziom dane i powinni je znać i stosować. Super >Jednak żadnego człowieka nie upoważnia do zabijania innego. Jak to - przecież powiedziano tam wyraźnie, że mają takie osoby zabić. To kazał zabijać czy nie? Zamiast podawać cytat z NT porozmawiajmy o ST, to również słowo boże - przynajmniej dla ciebie. Skoro tak, to chyba nie opowiadał głupot, nie kazał zabijać, jeśli nie trzeba tak robić. Chyba, że myślisz, że wtedy plótł trzy po trzy, a w NT poprawiał gafy?
|
|
| | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> >Jednak żadnego człowieka nie upoważnia do zabijania innego.> Jak to - przecież powiedziano tam wyraźnie, że mają takie osoby zabić. To kazał zabijać czy nie?> Zawsze mają postępować zgodnie z prawem > Zamiast podawać cytat z NT porozmawiajmy o ST, to również słowo boże - przynajmniej dla ciebie.> Zobacz [Załącznik]
|
|
| | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>>Jednak żadnego człowieka nie upoważnia do zabijania innego. >>Jak to - przecież powiedziano tam wyraźnie, że mają takie osoby zabić. To kazał zabijać czy nie? >> >Zawsze mają postępować zgodnie z prawem >>Zamiast podawać cytat z NT porozmawiajmy o ST, to również słowo boże - przynajmniej dla ciebie. >> No ale prawo ludzkie jest przecież niedoskonałe, zawsze to wyciągają. Czyli powinni zabijać, ale głupie ludzkie prawo ich zatrzymuje?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>>>Jednak żadnego człowieka nie upoważnia do zabijania innego. >>>Jak to - przecież powiedziano tam wyraźnie, że mają takie osoby zabić. To kazał zabijać czy nie? >>> >>Zawsze mają postępować zgodnie z prawem >>>Zamiast podawać cytat z NT porozmawiajmy o ST, to również słowo boże - przynajmniej dla ciebie. > I cóż? >No ale prawo ludzkie jest przecież niedoskonałe, zawsze to wyciągają. >Czyli powinni zabijać, ale głupie ludzkie prawo ich zatrzymuje? > Trochę sie plączesz, albo chcesz wywrzeć na kimś jakieś wrażenie, żeś taka obyta, inteligentna i celowo udajesz, że nie rozumiesz. Ja to raczej odwrotnie pokazałbym, że rozumiem szczególnie gdy są to proste sprawy i jasne. No! No! Bóg jest dawca i twórcą Prawa, które zawsze służy dobru ludzi. Powinno wychowywać, prostować ludzkie ścieżki, zapewniać ochronę ludziom prawym, a nieprawi niech drżą i boją się. Naród który otrzymał Prawo od Boga, w ten sposób został wyróżniony z pośród innych narodów. Twoje uwagi są nie trafione, jakieś dziecinne. Czytaj Biblię. Studiuj ją. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >>Czyli powinni zabijać, ale głupie ludzkie prawo ich zatrzymuje? >Trochę sie plączesz, albo chcesz wywrzeć na kimś jakieś wrażenie, żeś taka obyta, inteligentna i celowo udajesz, że nie rozumiesz.
Ty się plączesz, Miłujący, na pytanie Ani... nie odpowiadając (możliwość, że chcesz na kimś wywrzeć wrażenie, żeś taki obyty, inteligentny i celowo udajesz, że nie rozumiesz, jako niegodną Ciebie, odrzucam stanowczo).
>Bóg jest dawca i twórcą Prawa, które zawsze służy dobru ludzi.
Ale przecie nie wszystkich, bo:
>Powinno wychowywać, prostować ludzkie ścieżki, zapewniać ochronę ludziom prawym, a nieprawi niech drżą i boją się.
Dokładnie tak robię, rozwiej zatem me wątpliwości. Jak już dojdziecie do władzy, zaczniecie zabijać, jako każe Księga Kapłańska, że o Powtórzonego Prawa nie wspomnę? Bez wykrętów, poproszę.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dokładnie tak robię, rozwiej zatem me wątpliwości. Jak już dojdziecie do władzy, zaczniecie zabijać, jako każe Księga Kapłańska, że o Powtórzonego Prawa nie wspomnę? Bez wykrętów, poproszę.Bardzo podobne pytanie wyszło mi w innym miejscu tej dyskusji  . Więc i tu przypomnę o Jezusowym - "kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie". To raczej nie stanowi zachęty do tolerancji, jak mniemam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Więc i tu przypomnę o Jezusowym - "kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie". To raczej nie stanowi zachęty do tolerancji, jak mniemam.
Ciekawi mnie właśnie, co kiedyś wylezie spod ostentacyjnego pacyfizmu Świadków. Tzn. co, to nietrudno zgadnąć, ale jak konkretnie się to objawi... .
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> Bardzo podobne pytanie wyszło mi w innym miejscu tej dyskusji . Więc i tu przypomnę o Jezusowym - "kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie". To raczej nie stanowi zachęty do tolerancji, jak mniemam.> Tolerancji? Wobec nie przestrzegania prawa? Gdzieś jakieś prawo toleruje, nie karze, występowania przeciw niemu? To chyba tu nie o to chodzi? Czyż nie? Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | > >Bardzo podobne pytanie wyszło mi w innym miejscu tej dyskusji . Więc i tu przypomnę o Jezusowym - "kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie". To raczej nie stanowi zachęty do tolerancji, jak mniemam.> >> Tolerancji?> Wobec nie przestrzegania prawa?> Gdzieś jakieś prawo toleruje, nie karze, występowania przeciw niemu?> To chyba tu nie o to chodzi?> Czyż nie?> Pozdrawiam> Czyli w zamyśle prawo twojej religii powinno z marszu stać się prawem obowiązującym? Bo zdecydujmy, czy mówimy o prawie cywilnym i karnym, które oczywiście powinno obowiązywać każdego, przebywającego na terenie danego kraju, czy też o zabobonach, które swobodnie i z pełną fantazją głoszą setki różnych kultów? Sytuację, gdzie jedna z religii staje się wybraną i jedyną odrzucam, bowiem nie widzę powodu, aby jedną akurat tak faworyzować. I o jakich formach karania mówimy? Sprecyzuj, bowiem dalej dźwięczą mi w uszach starotestamentowe kamienowania.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>Trochę sie plączesz, albo chcesz wywrzeć na kimś jakieś wrażenie, żeś taka obyta, inteligentna i celowo udajesz, że nie rozumiesz. >Ty się plączesz, Miłujący, na pytanie Ani... nie odpowiadając (możliwość, że chcesz na kimś wywrzeć wrażenie, żeś taki obyty, inteligentny i celowo udajesz, że nie rozumiesz, jako niegodną Ciebie, odrzucam stanowczo). > Może coś od siebie dodasz. >>Bóg jest dawca i twórcą Prawa, które zawsze służy dobru ludzi. >Ale przecie nie wszystkich, bo: >>Powinno wychowywać, prostować ludzkie ścieżki, zapewniać ochronę ludziom prawym, a nieprawi niech drżą i boją się. > Rozumiem, że drżysz i boisz się! Możesz sie z tego strachu wyzwolić, tylko zacznij przestrzegać wszystkiego czego Bóg od ludzi wymaga. Ludzie krnąbrni, o sztywnych karkach tacy, co odrzucają Prawo Boże, będą z ziemi usunięci jako niegodziwcy. jak to sie stanie? Jehowa wie. Nie będzie jednak chciał, by Jego lud kogokolwiek zabijał. Ma głosić dobra nowinę o czymś lepszym, okazywać miłość wskazując na szybkie realizowanie swych zamierzeń przez Boga. " Nie lękajcie się. Stójcie niewzruszenie i oglądajcie wybawienie, które Jehowa dziś wam zgotuje. (...) Jehowa będzie za was walczył, a wy będziecie milczeć" (Wyjścia 14:5-14). >Dokładnie tak robię, rozwiej zatem me wątpliwości. >Jak już dojdziecie do władzy, zaczniecie zabijać, jako każe Księga Kapłańska, że o Powtórzonego Prawa nie wspomnę? >Bez wykrętów, poproszę. > Kolejny przykład co potrafi z ludzkiego widzenia Boga i Jego przymiotów uczynić fałszywa religia, fałszywe opinie, fałszywi prorocy i kapłani, fałszywe odczytywanie treści biblijnych. Jehowa zwrócił się do każdego człowieka, ludu, plemion i języków: " Oto, co powiedział Jehowa, twój Wykupiciel, Święty Izraela: "Ja, Jehowa, jestem twoim Bogiem; uczę cię, byś odniósł pożytek, sprawiam, że idziesz drogą, którą powinieneś kroczyć. O, gdybyś tylko zważał na moje przy kazania! Wtedy twój pokój stałby się jak rzeka, a twoja prawość - jak fale morskie. I twoje potomstwo byłoby jak piasek, a potomkowie z twego wnętrza - jak jego ziarnka. Nie byłoby zgładzone i ani unicestwione przede mną niczyje imię"(Izajasza 48:17-19). Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Ludzie krnąbrni, o sztywnych karkach tacy, co odrzucają Prawo Boże, będą z ziemi usunięci jako niegodziwcy. jak to sie stanie? Jehowa wie. >Nie będzie jednak chciał, by Jego lud kogokolwiek zabijał.
A skąd Ty wiesz, o, Miłujący, czego będzie chciał Jehowa? Ładnie to tak własnemu Jehowie swobodę wyboru odbierać? Mniejsza jednak o Jehowę, cierpliwie ponawiam pytanie: >>Jak już dojdziecie do władzy, zaczniecie zabijać, jako każe Księga Kapłańska, że o Powtórzonego Prawa nie wspomnę?
Ponawiam też prośbę: >>Bez wykrętów, poproszę. Cytatami z Izajasza się nie zasłaniaj, niech mowa Twoja będzie: Tak, tak - nie, nie.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Ludzie krnąbrni, o sztywnych karkach tacy, co odrzucają Prawo Boże, będą z ziemi usunięci jako niegodziwcy. jak to sie stanie? Jehowa wie. >>Nie będzie jednak chciał, by Jego lud kogokolwiek zabijał. >A skąd Ty wiesz, o, Miłujący, czego będzie chciał Jehowa? Ładnie to tak własnemu Jehowie swobodę wyboru odbierać? Mniejsza jednak o Jehowę, cierpliwie ponawiam pytanie: >>>Jak już dojdziecie do władzy, zaczniecie zabijać, jako każe Księga Kapłańska, że o Powtórzonego Prawa nie wspomnę? >Ponawiam też prośbę: > Teraz lud Jehowy daje dowody miłości do Boga i ludzi. Zaden świadek Jehowy nie będzie zabijał. Czytasz: " Nie lękajcie się. Stójcie niewzruszenie i oglądajcie wybawienie, które Jehowa dziś wam zgotuje. (...) Jehowa będzie za was walczył, a wy będziecie milczeć" (Wyjścia 14:5-14). Jehowa nie zmienia swych praw i jego wymagań. Jest "nie morduj!" i tak zostanie. Niema tam zapisu, że gdy znajdziesz sie w takiej a takiej sytuacji, to możesz zabić. Nawet gdyby było zagrożenie życia, nie mamy zabijać, nie wolno nam - jest przecież Bóg, który dokładnie widzi jaka jest sytuacja.. Jehowa dał wiele dowodów na to, że sam wykona wszelkie wyroki, pokazał jak nie toleruje rywalizacji ze sobą. Jehowa jest Bogiem Najwyższym nad całą ziemią.. Pokazał, że może posłać aniołów, aby zniszczyć bezbożnych. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) |
>>No ale prawo ludzkie jest przecież niedoskonałe, zawsze to wyciągają. >>Czyli powinni zabijać, ale głupie ludzkie prawo ich zatrzymuje? >> >Trochę sie plączesz, albo chcesz wywrzeć na kimś jakieś wrażenie, żeś taka obyta, inteligentna i celowo udajesz, że nie rozumiesz.
Nie rozumiem, bowiem nie odpowiadasz wprost. Pytam, czy prawo dane w ST a konkretnie wyraźny i wielokrotnie powtórzony nakaz zabicia nieposłusznych dzieci to dobre prawo? Czy - gdyby prawo cywilne i karne pozwalało na to - zrobiłbyś tak, jak ci każe Biblia? Jeśli nie, to dlaczego? >Ja to raczej odwrotnie pokazałbym, że rozumiem szczególnie gdy są to proste sprawy i jasne. > No! No! >Bóg jest dawca i twórcą Prawa, które zawsze służy dobru ludzi. >Powinno wychowywać, prostować ludzkie ścieżki, zapewniać ochronę ludziom prawym, a nieprawi niech drżą i boją się. > Naród który otrzymał Prawo od Boga, w ten sposób został wyróżniony z pośród innych narodów. >Twoje uwagi są nie trafione, jakieś dziecinne. >Czytaj Biblię. Studiuj ją. >Pozdrawiam A jak to się ma do prostego i konkretnego pytania? Konkretny nakaz - nieposłuszne dzieci należy zabić. Prawo słuszne czy też nie? W twojej opinii.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) |
>A jak to się ma do prostego i konkretnego pytania? Konkretny nakaz - nieposłuszne dzieci należy zabić. Prawo słuszne czy też nie? W twojej opinii. > Powtarzam pytanie i czekam na odpowiedź. Zaraz zrobię listę i przygotuję kilka odpowiedzi do wyboru, bo masz z tym wyraźny problem.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Aniu, oni się bawią w stare i nowe prawo. Ich wymyślony bóg w pewnym momencie poddał się torturom po to, aby zmienić prawo i torturować jakieś ogromne rzesze w zaświatach. Na prawdę, nawet bez żadnej wiedzy o niczym każda normalna osoba powinna odrzucić Biblię ze zgrozą.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Aniu, oni się bawią w stare i nowe prawo. Ich wymyślony bóg w pewnym momencie poddał się torturom po to, aby zmienić prawo i torturować jakieś ogromne rzesze w zaświatach. Na prawdę, nawet bez żadnej wiedzy o niczym każda normalna osoba powinna odrzucić Biblię ze zgrozą.
Błądzisz, Synu, błądzisz! Chrześcijaństwo istnieje tylko dlatego, że przez wiele wieków Biblię mogli posiadać tylko księża, a potem ludzie mieli już tak nabite kościelną pianą mózgi (ja też miałem!), że nie stać ich było (no i czasu nie mieli...) na przeczytanie w skupieniu (i nie na klęczkach!!!) Biblii, a zwłaszcza Nowego Testamentu.
Uważam, że niema bardziej "antychrześcijańskiej" książki, niż Nowy Testament - jeżeli wreszcie ją przeczytasz, to mam nadzieję, że przyznasz mi rację, przestaniesz błądzić i zaczniesz nakłaniać chrześcijan do lektury: w zaciszu domowym, z dobrym winem na podorędziu...
Jeżeli jednak nie natrafisz na to, co ja mam na myśli, to chętnie Ci wskażę to, co mi wybiło z głowy, raz na zawsze, Jezusa wraz z Jego żydowską Rodziną - zacznę od najprostszej sprawy:
Czasy Jezusa były wyjątkowo "niehippisowskie", każdy walczył o byt, społeczności/gminy o przetrwanie - kto więc utrzymywał przez długi czas tę grupę "nierobów"? Jezus był w oczach Jemu współczesnych blużniercą/heretykiem, powinien więc zostać ukamienowanym/ubitym, a On nie tylko żył sobie całkiem nieżle ( tę grupę było stać nawet na wieczorne wino), ale nawet nauczał w synagogach - kto rozpiął nad nim parasol ochronny i dlaczego czekał tak długo z ukrzyżowaniem?
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Chrześcijaństwo istnieje tylko dlatego, że przez wiele wieków Biblię mogli posiadać tylko księża, a potem ludzie mieli już tak nabite kościelną pianą mózgi (ja też miałem!), że nie stać ich było (no i czasu nie mieli...) na przeczytanie w skupieniu (i nie na klęczkach!!!) Biblii, a zwłaszcza Nowego Testamentu. > Dlatego chrześcijaństwo nominalne reprezentowane - między innymi - przez Krk nie ma nic wspólnego z prawdziwym chrześcijaństwem opisanym w Biblii. >Uważam, że niema bardziej "antychrześcijańskiej" książki, niż Nowy Testament - > Demaskuje nominalne chrześcijaństwo = Krk i inne, w tym znaczeniu jest "antychrześciajńskie". Przedstawia prawdziwy chrystianizm, będący fundamentem prawdziwego chrześcijaństwa.. Napisano: " Gdy faryzeusze usłyszeli, że zmusił saduceuszy do milczenia, zeszli się w jedną grupę. I jeden z nich, biegły w Prawie, zapytał, wystawiając go na próbę: "Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?" On rzekł do niego: " 'Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem'. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie, podobne do tego, jest to: 'Masz miłować swego bliźniego jak samego siebie'. Na tych dwóch przykazaniach całe Prawo zawisło, a także Prorocy ". Tych przykazań w nominalnym chrześcijaństwie nie znają. Dzisiaj sie wiele mówi o nominalnym chrześcijaństwie jak o religiach śmierci. Nic dziwnego, że przeciwnicy Jezusa nienawidzili go. On stale pokazywał, iż ich znajomość Biblii jest znikoma, bez wartości. " A gdy faryzeusze się zebrali, Jezus ich zapytał: "Co myślicie o Chrystusie? Czyim jest synem?" Rzekli mu: "Dawida". Powiedział do nich: "Jak to więc jest, że Dawid pod natchnieniem nazywa go 'Panem', mówiąc: 'Jehowa rzekł do mego Pana: "Siądź po mojej prawicy, aż położę twych nieprzyjaciół pod twoje stopy" '? Jeśli więc Dawid nazywa go 'Panem', to jakże jest jego synem?" I nikt nie zdołał mu odpowiedzieć choćby słowem ani nikt od owego dnia nie śmiał już dalej go pytać"(Mateusza 22:34-46).. Tak jest i dzisiaj. Na niezliczoną ilość pytań kierowanych do duchownych Krk odpowiedzi nie znają. Pogańskie wierzenia - to nominalne chrześcijaństwo - nie mające nic wspólnego z Biblią i naukami Jezusa. Prawda zawsze jest prosta. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Powiedz mi jedno. Co z tego, że jest napisane itd. Tu na forum jest jeszcze więcej napisane.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Powiedz mi jedno. Co z tego, że jest napisane itd. Tu na forum jest jeszcze więcej napisane. > Biblia jest natchnionym Słowem Boga. Tak czynił Jezus, powoływał się na Pisma Hebrajskie przywołując to, co jest napisane. Potwierdzał w ten sposób prawdziwość zapisów i prawdę, a dalej nauczał. Ma to wielkie znaczenie dla świadków Jehowy i głoszenia, gdy coś jest potwierdzone przez Biblię. Jest to prawdą, bo Słowo to wyszło od Boga. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | >>Powiedz mi jedno. Co z tego, że jest napisane itd. Tu na forum jest jeszcze więcej napisane. >> >Biblia jest natchnionym Słowem Boga.
Kto Ci takich bzdur naopowiadał ?
>Tak czynił Jezus, powoływał się na Pisma Hebrajskie przywołując to, co jest napisane.
A ja się powołuję na dorobek tysięcy naukowców, filozofów i pism naukowych, przywołując to co jest tam napisane.
>Potwierdzał w ten sposób prawdziwość zapisów i prawdę, a dalej nauczał.
Potwierdzam tym samym, prawdziwość zapisów w księgach naukowych i chciałbym dalej nauczać, dlatego płacę podatki na nauczycieli w szkołach, a ci w moim imieniu głoszą prawdę.
>Ma to wielkie znaczenie dla świadków Jehowy i głoszenia, gdy coś jest potwierdzone przez Biblię.
A co jest potwierdzone przez biblię ? Sierotka Marysia i krasnoludki też są potwierdzone przez tę książeczkę.
>Jest to prawdą, bo Słowo to wyszło od Boga.
Słowo to nie wyszło od boga, tylko od różnych autorów z różnych czasów. I jest zbitką różnych tekstów różnych autorów. Dowód masz na to w biblii gdzie te same tematy są opisane różnie i niespójnie. Na dodatek wasza biblia jest troszku, że tak powiem zmanipulowana tłumaczeniem i ma niewiele wspólnego z oryginałem o ile w ogóle można tu mówić o jakimś oryginale.
Chyba nie masz zielonego pojęcia czym jest biblia i jak powstała. Więc ja bóg kanik Ci wyjaśnię. Otóż istniały różne teksty, ewangelie i inne popierdółki i ktoś pozbierał je i umieścił w książce i nazwał ją biblią. Przy czym na przestrzeni lat, różne organizacje kościelne usuwały z niej jedne teksty i umieszczały inne, w zależności od tego co im akurat pasowało.
Poza tym dlaczego bóg ostatnio jakoś zamilkł ? I jego słowa się nie pojawiają ? Czyżby umarł czy jak ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | >Potwierdzał w ten sposób prawdziwość zapisów i prawdę, a dalej nauczał.
Potwierdzam tym samym, prawdziwość zapisów w księgach naukowych i chciałbym dalej nauczać, dlatego płacę podatki na nauczycieli w szkołach, a ci w moim imieniu głoszą prawdę.Ja też potwierdzam!  Choć przyroda nie potrzebuje świadków. Była bez nas i naszych wydumanych wierzeń przez niemal cały czas.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Poza tym dlaczego bóg ostatnio jakoś zamilkł ? I jego słowa się nie pojawiają ? Czyżby umarł czy jak ? Pięknie się wypowiedziałeś. Naprawdę super  . Podchwytuję po raz drugi... Czyżby bóg znał tylko łamany koine, który przyprawiłby Homera albo Safonę o zawał serca z rozpaczy? No i wysoce prymitywny aramejski, który też cuchnie stodołą?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Poza tym dlaczego bóg ostatnio jakoś zamilkł ? I jego słowa się nie pojawiają ? Czyżby umarł czy jak ? > Trzeba umieć słuchać, by usłyszeć. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | > >Poza tym dlaczego bóg ostatnio jakoś zamilkł ? I jego słowa się nie pojawiają ? Czyżby umarł czy jak ?> >> Trzeba umieć słuchać, by usłyszeć.Rozumiem, że słyszysz głosy  . Gratuluje. Choć słyszenie głosów to już objaw wybitnie chorobowy. Zalecam dobrego wracia. Dialog. - widzisz te krasnoludki tam na lewo ? - jakoś kurde ich na lewo nie widzę - trzeba umieć patrzeć aby zobaczyć - chyba cię pogięło, trzeba mieć naje... we łbie, żeby widzieć coś czego nie ma Miłujący na to: Jest napisane: X do Y podczas Z: Ci którzy nie widzą zostaną potępieni albowiem ich ślepota jest występkiem przeciw bogu, który obdarzył wszystkim wzrokiem ale nie wszyscy widzą prawdę, a prawda jest jedna i jest to prawda najprawdziwsza z prawdziwych, a szatan odbiera wzrok tym co bóg im go dał. kanik na to: Skoro bóg stworzył wszystko stworzył i tego przebiegłego i wstrętnego szatana odbieracza wzroku. To po jaką cholerę go stworzył. Nie prościej by było nie tworzyć tego paskudztwa ? Skoro bóg stworzył wszystko zatem stworzył i zło, więc po co je stwarzał ? Nie lepiej byłoby nie tworzyć zła tylko samo dobro ? Wszak bóg jest boski i tworzy tylko piękne rzeczy ale stworzył i zło i szatana ? Po jaką cholerę ? Reasumując bóg stworzył paskudztwa po to aby mógł następnie oswobadzać i ratować ludzi od tego paskudztwa  . Niezły z niego żartowniś  . Normalnie jak w totalitaryzmie. Trzeba wytworzyć sobie wroga i wtedy można dzierżyć władzę , bo tylko ja mogę ochronić przed tym paskudnym wrogiem. Nie od dziś jednak wiadomo, że bóg to tyran (żąda bezwzględnego posłuszeństwa i wiary na słowo), zbrodniarz (nie zawahał się kilka razy unicestwić wszystko, np historia Noego), sadysta (kazał zabić swojemu słudze własnego syna w ramach eksperymentów i daniny), jajcarz (zapłodnił Marię in vitro), kiepski ojciec (załatwił Jezusa na amen) i tak można długo wymieniać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>>Poza tym dlaczego bóg ostatnio jakoś zamilkł ? I jego słowa się nie pojawiają ? Czyżby umarł czy jak ? > Zamilkł?! Religie fałszywe przestały o tym mówić. Biblia jest i wystarczy. >>> >>Trzeba umieć słuchać, by usłyszeć. Raczej to: " Dlatego wielu jego uczniów, usłyszawszy to, rzekło: "Mowa ta jest szokująca; któż może jej słuchać?"(Jana 6:60). Usłyszało, ale nie usłuchało, bo nie zrozumiało. " Dlaczego nie wiecie, co mówię? Dlatego, że nie możecie słuchać mego słowa"(Jana 8:43); Ich nastawienie stanowiło blokadę i nic nie słyszeli. " Kto z was udowodni mi grzech? Jeżeli mówię prawdę, czemuż mi nie wierzycie? Kto jest z Boga, ten słucha wypowiedzi Bożych. Wy dlatego nie słuchacie, że nie jesteście z Boga"(Jana 8:46,47). Słuchanie wypowiedzi Boga, to przywilej dla tych, którzy w Boga wierzą. Inni stają sie przeciwnikami i Boga i prawdy. Zobacz na to Forum, to dobry przykład. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | >Zamilkł?! Religie fałszywe przestały o tym mówić. >Biblia jest i wystarczy.
Biedak mógł się odezwać jak pasterz kóz 3000 lat temu, po czym koine się zakrztusił i stał się niemową.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | >>Powiedz mi jedno. Co z tego, że jest napisane itd. Tu na forum jest jeszcze więcej napisane. >> >Biblia jest natchnionym Słowem Boga.
A wiemy to ponieważ tak jest w niej napisane. Ale ja mam 3 inne książki, w których napisano, że mówią najświętszą prawdę, więc co, któraś bajeruje? >Tak czynił Jezus, powoływał się na Pisma Hebrajskie przywołując to, co jest napisane. >Potwierdzał w ten sposób prawdziwość zapisów i prawdę, a dalej nauczał. >Ma to wielkie znaczenie dla świadków Jehowy i głoszenia, gdy coś jest potwierdzone przez Biblię. >Jest to prawdą, bo Słowo to wyszło od Boga. >Pozdrawiam > Fajny argument prawdy. Na tej samej zasadzie Koran jest równie święty. I stado innych ksiąg.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Plusik za takie ładne objaśnienie ewangelii.  Masz rację że Biblia jest najdoskonalszym argumentem na własną absurdalność. Szkoda, że masz problem z Żydami. Nadajesz im zbyt wielkie znaczenie i jednocześnie za bardzo ich nie lubisz. Wstaw zamiast Żydów Czechów, Wietnamczyków, mieszkańców Tahiti, albo Belgów i sam zobaczysz, jakie to jest w sumie bez sensu. Ja nie chciałbym ciągle mówić o Belgijskim spisku, albo Czeskich planach na najbliższe 1000 lat. Lepiej mieć własne plany i pograć w szachy, albo napisać (przeczytać) dobrą powieść detektywistyczną. Żyjemy w ciekawych czasach. Ja na przykład interesuję się Indiami i Chinami. Jest niemal pewne, że w przyszłości mieszkańcy tych przepastnych krajów będą mieli ogromne znaczenie na arenie globalnej. Nie ma w tym żadnego spisku - tak po prostu jest. A ile rodzi pytań... Czy za 50 lat Chiński będzie językiem światowym? Czy przyjmą się w Polsce Chińskie obyczaje? Czy w każdym mieście powyżej 20 tysięcy mieszkańców będzie świątynia Sziwy? Ile powstanie tłumaczeń Mahabharaty na polski? Czy język Hindi będzie popularny w polskich szkołach? Ot - takie proste pytania... Czy są aż tak mdłe i nieciekawe? Czy teorie dotyczące żydowskich spisków są aż tak bardzo w stosunku do nich fascynujące?
|
|
| | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Aniu, oni się bawią w stare i nowe prawo. Ich wymyślony bóg w pewnym momencie poddał się torturom po to, aby zmienić prawo i torturować jakieś ogromne rzesze w zaświatach. Na prawdę, nawet bez żadnej wiedzy o niczym każda normalna osoba powinna odrzucić Biblię ze zgrozą. > Co Ty piszesz? Chłopie? A już myślałem, żeś normalny, nie jakiś fanatyk. Fanatyk niewiedzy i zacofania, miłośnik zabobonów i pogaństwa. Jak można nic nie wiedzieć na poruszany temat i jednocześnie udawać autorytet w tak ważnych kwestiach? Dokładnie tak postępują duchowni Kościoła Katolickiego, nie znają prawdy, nie znają Boga, zwodzą ludzi, prowadzą ich na śmierć i są z tego bardzo zadowoleni. Jesteś księdzem! Oni także nie lubią Biblii. Usta wykrzywione od kłamstw, a ręce we krwi. Nie jest to mądre.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | No jednak są opisane w Starym Testamencie masakry i Jahwe karze Izraelitów za ocalenie niedobitków. Każe zabijać dzieci, kobiety, starców. Przyznam, że robi mi się troszkę nieswojo, gdy ktoś zachwyca się i delektuje takim krwawym i na szczęście zmyślonym jegomościem. Niektóre religie same w sobie stanowią dowód na swoją absurdalność. Z tego co wiem Świadkowie Jehovy nie odrzucają Starego Testamentu... A i w Nowym mamy - "kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie". W Starym są opisy, w Nowym mamy więc taką oto esencję fanatyzmu... Z uwagi na to polecałem ci do wierzenia coś ładniejszego. Na przykład Homera. Może uważasz, że to jakieś niegrzeczne, ale zauważ, że gdy ty w kółko powtarzasz Biblia = Prawda, to też może być dziwne i smutne dla osób, które interesują się rzeczywistą historią i rzeczywistym znaczeniem tego zabytku piśmiennictwa.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >No jednak są opisane w Starym Testamencie masakry i Jahwe karze Izraelitów za ocalenie niedobitków. Każe zabijać dzieci, kobiety, starców. > Tak. Owszem. Pytanie jest takie: CZY Jehowa położy kiedyś kres złu i cierpieniom trapiącym ziemię? Czy naród Izraela na zawsze nie pozostały przy Bogu, gdyby trzymał sie prawa Jehowy? Wszelkie cierpienia i zło czynią ludzie, jedni drugim, nasłuchujący nauk Szatana i demonów, wrogowie prawdy i poznania Boga, wrogowie bogobojnych ludzi. Tragedie na ziemi ostatnich stuleci, to także efekt działania takich ludzi. Wojny, inkwizycje, morderstwa itp., itd. Tacy muszą zginąć. Kto dzisiaj żałuje Hitlera czy Stalina, albo tych, którzy wykonywali ich rozkazy i polecenia? To mordercy. A jednak ludzie cierpieli. Narody walczą z narodami, nikt nie liczy sie z ofiarami. Tacy muszą zginąć, jako ostoja zła, nośniki niegodziwości.. Tak też było i tak będzie. To ostatnie będzie w Armagedonie, zginie każdy kto nie poznał Boga i nie jest posłuszny dobrej nowinie. Dzisiaj i od lat o tym sie mówi i ostrzega. Czynią to świadkowie Boga Jehowy. Naród Izraela takie narody spotykał na trasie swych wędrówek, postępowały zgubnie, lekceważą i odrzucają Prawo Boga. Takie narody zostają zlikwidowane. Za śmierć dzieci winę ponoszą rodzice. Jehowa miłuje dzieci, nie zabiera ich rodzicom. To jakie staje się dziecko w przyszłości jest w rękach jego rodziców. Rodzice mają dużo czasu, by zmienić swoje podejście do Boga i prawdy, na takie jakie wymaga Bóg i przekazać to wszystko dzieciom. Te przykłady napisano dla naszych pouczeń. >Przyznam, że robi mi się troszkę nieswojo, gdy ktoś zachwyca się i delektuje takim krwawym i na szczęście zmyślonym jegomościem. > Sprawiedliwe podejście do ludzi bez zasad, skrupułów, bez człowieczeństwa, do ludzi zezwierzęciałych. Są trzy ważne aspekty wyroków Bożych. Po pierwsze - zawsze są zasłużone. Po drugie - są nieuchronne. I po trzecie - dotykają ściśle określonych osób - Jehowa wykonuje wyroki na niegodziwcach, ale okazuje miłosierdzie ludziom skruszonym i właściwie usposobionym. Dokładnie powinien umożliwić Tobie zrozumienie tego, ten fragment: " Macie chodzić za Jehową, swym Bogiem, i macie się go bać, i macie przestrzegać jego przykazań, i macie słuchać jego głosu, i jemu macie służyć oraz do niego macie lgnąć. A ów prorok lub ten, komu śnił się sen, ma zostać uśmiercony, namawiał bowiem do buntu przeciwko Jehowie, waszemu Bogu - który was wyprowadził z ziemi egipskiej i wykupił cię z domu niewolników - by sprowadzić cię z drogi, po której Jehowa, twój Bóg, nakazał ci kroczyć; i usuniesz zło spośród siebie.
CDN
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | " Gdyby twój brat, syn twojej matki, albo twój syn lub twoja córka, lub twoja umiłowana żona, lub twój towarzysz, który jest jak twoja dusza, po kryjomu próbował cię zwieść, mówiąc: ‚Chodźmy i służmy innym bogom', których nie znasz ani ty, ani twoi praojcowie, jakimś bogom ludów, które są dookoła was, tych blisko ciebie lub tych daleko od ciebie, od jednego krańca tej ziemi po drugi kraniec tej ziemi, nie wolno ci się przychylić do jego życzenia ani go usłuchać, ani nie powinno się użalić nad nim twoje oko, ani nie wolno ci okazać współczucia, ani go chronić; lecz bezwarunkowo masz go zabić. Najpierw ma się na niego podnieść twoja ręka, by go uśmiercić, a potem ręka całego ludu. I ukamienujesz go kamieniami, i umrze, ponieważ usiłował odwrócić cię od Jehowy, twego Boga, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewolników. Wtedy cały Izrael usłyszy i się przelęknie, i nie będą ponownie czynić pośród ciebie niczego takiego, jak to zło.
"Jeśli usłyszysz, że w jednym z twoich miast, które daje ci Jehowa, twój Bóg, byś tam mieszkał, powiedziano: ‚ Wyszli spośród ciebie nicponie, żeby próbować odwrócić mieszkańców swego miasta, mówiąc: "Chodźmy i służmy innym bogom", których nie znaliście', to będziesz szukał i dociekał, i dokładnie wypytywał; i jeśli ta rzecz się potwierdzi jako prawda, że dopuszczono się pośród ciebie tej obrzydliwości, to mieszkańców tego miasta masz bezwarunkowo wybić ostrzem miecza".
Zarówno je samo, jak i wszystko, co w nim jest, oraz jego zwierzęta domowe przeznacz na zagładę od ostrza miecza. A cały łup z niego masz zebrać na środku jego placu, miasto zaś oraz cały łup z niego spal ogniem jako całopalenie dla Jehowy, twego Boga, i niech się ono stanie rumowiskiem po czas niezmierzony. Nigdy nie ma zostać odbudowane. (...) Masz bowiem słuchać głosu Jehowy, swego Boga, przestrzegając wszystkich jego przykazań, które ci dzisiaj nakazuję, by czynić to, co słuszne w oczach Jehowy, twego Boga"(Powt.Pr. 13:4-18). Te srogie nakazy, wymagania były dla Izraela ostrzeżeniem i ochroną. Bóg chronił ich pod każdy względem, ale tylko wówczas gdy byli Mu posłuszni i odrzucali fałszywych bożków. Dlaczego? Bo trzymając fałszywych bożków, ludzie stawali sie podobni do nich - bez zasad. Dodatkowo, gdy naród widział co czynił Jehowa z ich wrogami, gdy oni występowali przeciwko Niemu i Jego ludowi - wzbudzało to w nich szacunek dla Prawa i Jego Prawodawcy. Dla kogoś kto łamie prawo, mimo wielu upomnień i nauk, i okazanego miłosierdzia, a jednak dalej łamie Prawo Boże, nie ma ucieczki od kary. >Niektóre religie same w sobie stanowią dowód na swoją absurdalność. Z tego co wiem Świadkowie Jehovy nie odrzucają Starego Testamentu... A i w Nowym mamy - "kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie". > Tzw. Stary Testament wraz z tzw. Nowym Testamentem, to jedna całość Biblia. Ty zaś tu wskazujesz wypowiedź Jezusa w Łukasza 11:23: " Kto nie jest po mojej stronie, ten jest przeciwko mnie, a kto nie zbiera ze mną, ten rozprasza".
Cała służba Jezusa wyraźnie dowodzi jego ogromnej odwagi, męstwa i siły. Podobnie jak Jozue, król Dawid i inni, Jezus gorliwie walczył za sprawę Bożą i występował w obronie wszystkich miłujących prawość. Czy jesteś wstanie to docenić i przyjąć? Jako obiecany Potomek musiał znosić wrogość ‛potomstwa węża' i toczyć z nim bój. Otwarcie przeciwstawiał się demonom oraz ich wpływowi na serca i umysły ludzi.
Obłudni przywódcy religijni dali dowód, że w gruncie rzeczy przeciwstawiają się zwierzchniej władzy oraz woli Bożej. Sytuacja wymagała jednoznacznego stanowiska i potępienia przeciwników. Jezus całkowicie ich rozgromił w serii potyczek słownych. Doskonale, po mistrzowsku władając "mieczem ducha", Słowem Bożym, ucinał podstępne argumenty i pytania, jakimi chcieli go usidlić przeciwnicy. Poczytaj i zobacz. Nieustraszenie ich demaskował i wykazywał, że w gruncie rzeczy są nauczycielami ludzkich tradycji i rytuałów, ślepymi przewodnikami, pomiotem żmijowym oraz dziećmi Przeciwnika Bożego - księcia demonów, kłamcy i mordercy. Czy dziesiejsi przywódcy religijni wzięli coś z tego dla siebie, dla swych pouczeń? Nie! Postepuja tak jak faryzeusze współcześni Jezusowi. Przy tym wszystkim Jezus nigdy nie postępował lekkomyślnie, nie szukał kłopotów i nie narażał się niepotrzebnie na niebezpieczeństwo. Jego odwaga opierała się na wierze. Gdy go znieważano i maltretowano, nie tracił panowania nad sobą, lecz zachowywał spokój i " poruczał siebie temu, który sądzi w sposób nacechowany prawością" (1Pt 2:23). Jezus odważnie bronił prawdy i niósł ludziom światło, głosząc o zamierzeniu Bożym, toteż jako prorok większy niż Mojżesz wystąpił w przepowiedzianej roli Wyzwoliciela. Oznajmiał wolność ‛uprowadzonym do niewoli' To bardzo ważne, by ten stan dokładnie widzieć i rozumieć. > W Starym są opisy, w Nowym mamy więc taką oto esencję fanatyzmu... Z uwagi na to polecałem ci do wierzenia coś ładniejszego. Na przykład Homera. Może uważasz, że to jakieś niegrzeczne, ale zauważ, że gdy ty w kółko powtarzasz Biblia = Prawda, to też może być dziwne i smutne dla osób, które interesują się rzeczywistą historią i rzeczywistym znaczeniem tego zabytku piśmiennictwa. > Jeśli Biblie traktować będziesz jako zabytek piśmiennictwa, to zawsze zostaniesz w tyle z jej poznaniem i zrozumieniem. To zaś przyniesie Tobie i wielu podobnym do Ciebie same udręki i zagubienie. Ten świat i rzeczywistość można jedynie wówczas zrozumieć i znaleźć się w nim, gdy sięgać będziesz do Biblii i będziesz traktować Ją jako Słowo Boga spisane pod natchnieniem dla twego pożytku. Byś mógł żyć wiecznie na ziemi w raju. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | Czyli nadal czekamy na prostą i jasną odpowiedź. Grzeszników należy zabić czy nie? Nie opowiadaj o dobrze wynikającym z prawa bożego, o poszanowaniu prawa, tylko proste zdanie, jedno - uważasz, że należałoby ich zabić, czy też prawo to jest bzdurą w dzisiejszym świecie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Miłujący Prawdę - ja zaś czekam wraz z Anią. Do tego ponawiam pytanie o żyłki pełne krwinek zawarte we wszystkich kawałkach mięsa - dlaczego nie wegetarianizm? I ponawiam dzisiejsze pytanie - gdzie wasz dług wdzięczności wobec całej krwawej historii chrześcijaństwa bez której by was nie było?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Miłujący Prawdę - ja zaś czekam wraz z Anią. Do tego ponawiam pytanie o żyłki pełne krwinek zawarte we wszystkich kawałkach mięsa - dlaczego nie wegetarianizm? > Bóg pozwolił jeść mięso. Nie że Bóg nakazał jeść mięso. Możesz wybierać, co chcesz jeść. >I ponawiam dzisiejsze pytanie - gdzie wasz dług wdzięczności wobec całej krwawej historii chrześcijaństwa bez której by was nie było? > Świadkowie Jehowy to chrześcijanie, wzór chrześcijan, prawdziwych chrześcijan. Chrześcijanin to naśladowca Jezusa Chrystusa. To zaś chrześcijaństwo nominalne w niczym sie nie przyczyniło do powstania Świadków Jehowy. Pierwszym świadkiem spośród ludzi był Abel, a spośród aniołów Jezus Syn Boży. Kościół katolicki to przykład religii fałszywej, która z Biblią nie ma nic wspólnego, jej kapłani nie znają jej, odrzucają. Kiedyś Kościół palił Biblię na stosie, zawieszona na szyjach ludzi, Dzisiaj przekłamuje przekłady, wyrzuca imię Boga z Biblii. To religia wroga prawdzie, ze świadkami Jehowy nie ma nic wspólnego.. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Drogi Miłujący Prawdę, zanim odniosę się do tego, co napisałeś o innych chrześcijanach, nie napiszę nic, bo czekam na odpowiedź na pytanie Ani. Czyżby zadeklarowani pacyfiści wierzyli w masowego mordercę?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Drogi Miłujący Prawdę, zanim odniosę się do tego, co napisałeś o innych chrześcijanach, nie napiszę nic, bo czekam na odpowiedź na pytanie Ani. Czyżby zadeklarowani pacyfiści wierzyli w masowego mordercę? > Czytaj Biblię tam znajdziesz wyjaśnienie i odpowiedź. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | A co z grzesznikami? Jehowa kazał ich zabić - słusznie czy nie? Należy ich zabić?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >A co z grzesznikami? Jehowa kazał ich zabić - słusznie czy nie? >Należy ich zabić? > Pytasz, co z grzesznikami? Masz wątpliwości? Sami na siebie wydają wyrok. Według Biblii Jehowa wymierzy surową i ostateczną karę. Jak czytamy w Piśmie Świętym, " straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego" (Hebrajczyków 10:31). Resztę sobie domyśl. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Zatem lubisz wierzyć w straszliwe rzeczy. Twoja sprawa Miłujący.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Zatem lubisz wierzyć w straszliwe rzeczy. Twoja sprawa Miłujący. > Raczej patrze realnie na świat i ludzi. Niegodziwość musi być z ziemi usunięta. Czytasz: " Niegodziwiec knuje przeciwko prawemu i zgrzyta na niego zębami. Jehowa będzie się z niego śmiał, bo przecież widzi, że jego dzień nadejdzie"(Psalm 37:12,13).. Z tych, co ostrzegłem, mogę się tylko śmiać, gdy dalej tkwią w swej niegodziwości. Jestem bezradny. Wybierają sami. To należy uszanować. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Na szczęście prawda nie ma zębów, którymi mogłaby zgrzytać  . W sumie nasz mózg jest tak skonstruowany, że z upływem lat coraz trudniej wziąć w nawias swoje poglądy i przyjrzeć się im uważnie. Ale oczywiście życzę ci tego z całego serca.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Na szczęście prawda nie ma zębów, którymi mogłaby zgrzytać . W sumie nasz mózg jest tak skonstruowany, że z upływem lat coraz trudniej wziąć w nawias swoje poglądy i przyjrzeć się im uważnie. Ale oczywiście życzę ci tego z całego serca.> A ja Tobie. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>A co z grzesznikami? Jehowa kazał ich zabić - słusznie czy nie? >>Należy ich zabić? >> >Pytasz, co z grzesznikami? Masz wątpliwości? >Sami na siebie wydają wyrok. Oki - wyrok, który ma się spełnić po ich śmierci. Ja pytam o wymierzanie kar tutaj i teraz, mity mnie nie interesują. Czyli co - uważasz, że należałoby grzeszników zabijać czy też uważasz że nie należałoby i ten nakaz jest błędny. Pierwsza czy druga opcja?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Oki - wyrok, który ma się spełnić po ich śmierci. Ja pytam o wymierzanie kar tutaj i teraz, mity mnie nie interesują. >Czyli co - uważasz, że należałoby grzeszników zabijać czy też uważasz że nie należałoby i ten nakaz jest błędny. Pierwsza czy druga opcja? > Grzesznicy sami siebie karzą. Nie poznają prawdy, stale grzeszą, bo takim ludziom zatwardziałym grzesznikom Bóg nie daje się odnaleźć. Czeka ich zagłada. Jedynie gdy sami szukają Boga i zaczynają zmieniać swe postępowanie, to może doprowadzić ich do poznania prawdy i odrzucenia grzesznego życia. To może się stać tylko wówczas gdy żyją. Napisano: " Istnieje bowiem ufność co do każdego, kto należy do żyjących, jako że żywy pies jest w lepszej sytuacji niż martwy lew. Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie. Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz ich zazdrość i już po czas niezmierzony nie mają udziału w niczym, co ma się dziać pod słońcem". " Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu - w miejscu, do którego idziesz" (Kaznodziei 9:4-6,10). Do rozmyślań. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>Oki - wyrok, który ma się spełnić po ich śmierci. Ja pytam o wymierzanie kar tutaj i teraz, mity mnie nie interesują. >>Czyli co - uważasz, że należałoby grzeszników zabijać czy też uważasz że nie należałoby i ten nakaz jest błędny. Pierwsza czy druga opcja? >> >Grzesznicy sami siebie karzą. Nie poznają prawdy, stale grzeszą, bo takim ludziom zatwardziałym grzesznikom Bóg nie daje się odnaleźć. Czeka ich zagłada. >Jedynie gdy sami szukają Boga i zaczynają zmieniać swe postępowanie, to może doprowadzić ich do poznania prawdy i odrzucenia grzesznego życia. >To może się stać tylko wówczas gdy żyją. Nadal nie odpowiedziałeś na proste pytanie. Powinno się ich zabijać czy nie? Czy takie pytanie przerasta cię w jakiś sposób?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | > >Oki - wyrok, który ma się spełnić po ich śmierci. Ja pytam o wymierzanie kar tutaj i teraz, mity mnie nie interesują.> >Czyli co - uważasz, że należałoby grzeszników zabijać czy też uważasz że nie należałoby i ten nakaz jest błędny. Pierwsza czy druga opcja?> >> Grzesznicy sami siebie karzą. Nie poznają prawdy, stale grzeszą, bo takim ludziom zatwardziałym grzesznikom Bóg nie daje się odnaleźć. Czeka ich zagłada.To ja w kwestii formalnej. A co z grzesznikami którzy żyli długo i szczęśliwie a potem zmarli nie doczekawszy Armageddonu? Skoro nie ma piekła i kary po śmierci, ani nawet świadomości, to jak Jahwe ich ukarał? Przecież tylko zmarli, niejednokrotnie dużo łagodniejszą śmiercią niż wielu sprawiedliwych? Czy karą ma być to że nie narodzą się powtórnie w Nowym Świecie? Brak nagrody to nie kara skoro nie mieli na takąż nagrodę nadziei. Zresztą plany waszego Jahwe odnośnie powszechnej szczęśliwości są przereklamowane. Co mi po waszym raju? Komputerów nie będzie, filmów nie będzie, książek nie będzie, porozmawiać o czym nie będzie, seksu nie będzie, wódki nie będzie, śmiechu i łez nie będzie, ryzyka nie będzie, konkurencji nie będzie... A i Wielkiego Kanionu ani Wyspy Wielkanocnej nie zobaczę bo linii lotniczych nie będzie. Na raj katolicki czy muzułmański (  ) tobym może się jeszcze skusił. Ale u was przecież to ma być w pełni cielesne życie na Ziemi. Jak mam przez całą wieczność snuć się po łąkach i popierdywać z rozkoszy to proszę mnie nie uwzględniać. Za to wielkie dzięki że piekła nie ma - hulaj dusza! Z wyrazami poparcia - członek wspierający.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
> To ja w kwestii formalnej. A co z grzesznikami którzy żyli długo i szczęśliwie a potem zmarli nie doczekawszy Armageddonu? Skoro nie ma piekła i kary po śmierci, ani nawet świadomości, to jak Jahwe ich ukarał? Przecież tylko zmarli, niejednokrotnie dużo łagodniejszą śmiercią niż wielu sprawiedliwych?> Jest to śmierć z powodu grzechu Adama. Ten grzech powoduje, że nie ma ludzi bez grzechu i każdy musi umrzec. Karą za grzech jest śmierć. Ci będą wzbudzeni z martwych, co jednak zależy od Boga, jak oceni ich życie. Są grzechy, które dokonane w życiu nie mają przebaczenia - grzech przeciw duchowi świętemu. Jeśli umarły takiego grzechu nie popełnił zmartwychwstanie. > Czy karą ma być to że nie narodzą się powtórnie w Nowym Świecie? Brak nagrody to nie kara skoro nie mieli na takąż nagrodę nadziei.> Kto umarł, to też grzech został zmazany. Gdy powstanie z martwych, żyje niejako od nowa, może się wykazać w poznawaniu Boga i prawdy. Dalej będzie osądzany według życia po zmartwychwstaniu. To zaś życie będzie na ziemi bez Szatana - kusiciela. Gdy jednak uparcie będzie trzymał sie grzechu zginie natychmiast. > Zresztą plany waszego Jahwe odnośnie powszechnej szczęśliwości są przereklamowane. Co mi po waszym raju? Komputerów nie będzie, filmów nie będzie, książek nie będzie, porozmawiać o czym nie będzie, seksu nie będzie, wódki nie będzie, śmiechu i łez nie będzie, ryzyka nie będzie, konkurencji nie będzie... A i Wielkiego Kanionu ani Wyspy Wielkanocnej nie zobaczę bo linii lotniczych nie będzie.> Masz swoje źródła informacji, co będzie a co nie. Ja tak daleko nie wiem. Wiem natomiast, że ludzie będą mieli mnóstwo pracy, a ta, to poznawanie Boga. Napisano: " Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie. Nawet, czas niezmierzony włożył w ich serce, żeby człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił od początku do końca"(Kaznodziei 3:11). Jehowa jest daleko poza ludzkimi możliwościami poznania.. > Na raj katolicki czy muzułmański ( ) tobym może się jeszcze skusił. Ale u was przecież to ma być w pełni cielesne życie na Ziemi.> Tak. Napisano: " Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło".
I Zasiadający na tronie rzekł: "Oto czynię wszystko nowe". Mówi też: "Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe"(Objawienie 21:3-5) > Jak mam przez całą wieczność snuć się po łąkach i popierdywać z rozkoszy to proszę mnie nie uwzględniać.> Specyficzne widzenie szczęścia. > Za to wielkie dzięki że piekła nie ma - hulaj dusza!> Jest jednak coś innego: " Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców - ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć" (Objawienie 21:8). > Z wyrazami poparcia - członek wspierający.  > Dzięki. Powodzenia. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
> Jest to śmierć z powodu grzechu Adama. Ten grzech powoduje, że nie ma ludzi bez grzechu i każdy musi umrzec. Karą za grzech jest śmierć.Świuetne, po prostu rewelacja! Wszyscy jesteśmy grzesznikami, a ponieważ karą za grzech jest śmierć, to wszyscy umrzemy. Takiej ideologii to nawet ja nie umiem dorabiać  . > Kto umarł, to też grzech został zmazany.> Gdy powstanie z martwych, żyje niejako od nowa, może się wykazać w poznawaniu Boga i prawdy. Dalej będzie osądzany według życia po zmartwychwstaniu. To zaś życie będzie na ziemi bez Szatana - kusiciela.Ale tylko przez jakieś 4-5 miliardów lat, bo potem to już nawet Ziemi nie będzie  > Gdy jednak uparcie będzie trzymał sie grzechu zginie natychmiast.Ale po co go w takim razie wskrzeszać? Nie można człowieka zostawić w spokoju, niech sobie spoczywa umarły? > Wiem natomiast, że ludzie będą mieli mnóstwo pracy, a ta, to poznawanie Boga.Ufff... Na szczęście jestem leniwa, a to podobno też grzech  > Jest jednak coś innego:> " Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców - ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć" (Objawienie 21:8).A jednak monstrum
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >>Gdy powstanie z martwych, żyje niejako od nowa, może się wykazać w poznawaniu Boga i prawdy. Dalej będzie osądzany według życia po zmartwychwstaniu. To zaś życie będzie na ziemi bez Szatana - kusiciela. >>Wiem natomiast, że ludzie będą mieli mnóstwo pracy, a ta, to poznawanie Boga. A jak któryś po paru tysiącach lat wspólnego czytania biblii w kurnej chacie przy łuczywie bezczelnie zapyta: I co dalej? >>(...)zginie natychmiast. Ukamieniowany przez nieco bardziej cierpliwych członków szczęśliwej gromadki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wiem natomiast, że ludzie będą mieli mnóstwo pracy, a ta, to poznawanie Boga. Ufff... Na szczęście jestem leniwa, a to podobno też grzech
Wydaje mi się, że napisanie tego co napisałaś wymaga większej pracowitości niż przepisywanie jednej książki i odnoszenie zaczerpniętych z niej zdań do świata, który jest miliard razy bogatszy i nie ma wiele wspólnego z Jahwe ani jego twórcami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >Gdy powstanie z martwych, żyje niejako od nowa, może się wykazać w poznawaniu Boga i prawdy. Dalej będzie osądzany według życia po zmartwychwstaniu. To zaś życie będzie na ziemi bez Szatana - kusiciela. >Gdy jednak uparcie będzie trzymał sie grzechu zginie natychmiast. Ciekawe, bo czytasz: >" Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. >I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło". To jak, będzie śmierć czy nie? >Jest jednak coś innego: >" Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców - ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć" (Objawienie 21:8). To jest/będzie piekło czy nie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | >Jest jednak coś innego: >" Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców - ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć" (Objawienie 21:8). To jest/będzie piekło czy nie?
No właśnie, Miłujący obwieszał psami swoich współwyznawców z innych sekt (głównie katolickiej) za to, że "wymyślili piekło". Tymczasem obietnice wiecznych tortur są ulubionym tematem rozmów Jezusa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców - ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć" (Objawienie 21:8).
Czyli piekło i tortury którymi się tak niezdrowo podniecał Jezus CHrystus, o ile nie był tylko postacią literacką (czego mu szczerze życzę).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | No to jeszcze raz Uważasz, że grzeszników powinno się karać śmiercią? Cudzołożnika na ten przykład albo krnąbrne dzieci? Tak czy nie - jedno słowo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | > No to jeszcze raz> Uważasz, że grzeszników powinno się karać śmiercią? Cudzołożnika na ten przykład albo krnąbrne dzieci?> Tak czy nie - jedno słowo.Ja Ci odpowiem w zastępstwie Miłującego, bo się chłopina na śmierć tu zapisze. Teraz skup się, będę nauczał: 1. Karą dla grzesznika jest śmierć. 2. Nikogo nie wolno zabijać. 3. Jeśli coś ci się nie podoba, patrz p. 1 Aksjomatyczny system ŚJ jest zupełny. W związku z tym nie oczekuj, że będzie niesprzeczny (zgodnie z Goedlem  )
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) |
> Ja Ci odpowiem w zastępstwie Miłującego, bo się chłopina na śmierć tu zapisze. Teraz skup się, będę nauczał:> 1. Karą dla grzesznika jest śmierć.> 2. Nikogo nie wolno zabijać.> 3. Jeśli coś ci się nie podoba, patrz p. 1> Aksjomatyczny system ŚJ jest zupełny. W związku z tym nie oczekuj, że będzie niesprzeczny (zgodnie z Goedlem )> Super - znacznie mi sprawę rozjaśniłeś  :D Faktycznie tak to wygląda, ale próbuję z niego wydusić jakiś konkret, jak widać z marnym skutkiem. Rozważania etyczne są chyba trudne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | > (...)próbuję z niego wydusić jakiś konkret, jak widać z marnym skutkiem. Rozważania etyczne są chyba trudne.W zasadzie napisanie programu który by symulował Miłującego na forum nie powinno być skomplikowane. Na konkrety zwykle nie odpowiada, najczęściej sypie cytatami z Biblii a od siebie głównie dodaje retoryczne pytania. I konsekwentnie unika innych tematów. Idę o zakład że taka symulacja przeszłaby test Turinga. Osobiście z czystej złośliwości, w tego typu programie zastosowałbym algorytm genetyczny. Jako presja środowiska (i tym samym test jakości) posłużyłaby punktacja na forum. Oczywiście im niższa, tym aktualna linia populacyjna algorytmu byłaby bardziej nagradzana  . Sądzę że po paru miesiącach, całkowicie zgodnie z teorią ewolucji, z zupełnego chaosu wyłoniłby się wirtualny Miłujący, lepszy od oryginału.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Też czasem o tym myślę. Inna moja teoria zakłada, że Miłujący to kilka osób, które mają dyżury. Dodam jeszcze, że jakkolwiek by nie było, taka strategia działa na wielu ludzi. Powtarzana w nieskończoność informacja staje się dla mniej odpornych prawdą. Być może Racjonalista nie nie najlepsze miejsce do tego typu działań, ale kto wie czy jacyś nowo przybyli (i nawet jeszcze nie wpisani) nie stali się już Świadkami  ? (mam nadzieję, że nie).
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | >>Aniu, oni się bawią w stare i nowe prawo. Ich wymyślony bóg w pewnym momencie poddał się torturom po to, aby zmienić prawo i torturować jakieś ogromne rzesze w zaświatach. Na prawdę, nawet bez żadnej wiedzy o niczym każda normalna osoba powinna odrzucić Biblię ze zgrozą. >> >Co Ty piszesz? Chłopie? >A już myślałem, żeś normalny, nie jakiś fanatyk. >Fanatyk niewiedzy i zacofania, miłośnik zabobonów i pogaństwa. Zabobony i pogaństwo brzmią śmiesznie w ustach kogoś, kto wyznaje właśnie zabobony. Widzisz - każda religia jest tak samo dobra. Każda jest równie wartościowa. Z każdej ludzie biorą to co dobre lub to co złe, zależnie od ich widzimisię. Twoja jest tak samo dobra jak mieszkańca Nowej Gwinei. >Jak można nic nie wiedzieć na poruszany temat i jednocześnie udawać autorytet w tak ważnych kwestiach? >Dokładnie tak postępują duchowni Kościoła Katolickiego, nie znają prawdy, nie znają Boga, zwodzą ludzi, prowadzą ich na śmierć i są z tego bardzo zadowoleni. A TY znasz Boga i prawdę? Jakże to pewne siebie, bałwochwalcze i - nie obraź się, ale naiwne. >Jesteś księdzem! Oni także nie lubią Biblii. Nikt, kto ją przeczytał i obiektywnie na nią spojrzał, jej nie lubi. Aby ją lubić, należy czytać ją przez pryzmat wielu "wyjaśnień", racjonalizacji. Przeczytaj tekst sam w sobie - o ludobójstwie, o ojcu niemal zabijającym własne dzieci, o nakazie od boga, aby zabijać dzieci nieposłuszne, cudzołożników, o dyskryminacji kobiet, o niewolnictwie. Nowy Testament nieco łagodzi ten horror, ale tylko nieco. Przede wszystkim - nie był przeznaczony dla Gojów. Ale idea boga, który wysyła dziecko na mękę i śmierć po to, aby przebłagać samego siebie za grzech popełniony przez nigdy nie istniejące postaci literackie jest dramatyczna i prymitywna.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ale idea boga, który wysyła dziecko na mękę i śmierć po to, aby przebłagać samego siebie za grzech popełniony przez nigdy nie istniejące postaci literackie jest dramatyczna i prymitywna.
W pełni się zgadzam i nie wiem, kto ci daje prawo obrażać Homerowych bogów Miłujący Prawdę? Oczywiście bóg nakazuje w Biblii zabijanie wielu dzieci. Nalega na to wbrew ludzkim odczuciom Izraelitów - chodzi o zdobywane przez nich w Ziemi Obiecanej miasta.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>W pełni się zgadzam i nie wiem, kto ci daje prawo obrażać Homerowych bogów Miłujący Prawdę? Oczywiście bóg nakazuje w Biblii zabijanie wielu dzieci. Nalega na to wbrew ludzkim odczuciom Izraelitów - chodzi o zdobywane przez nich w Ziemi Obiecanej miasta. > Chyba bardziej dotyczy to twórców tych bożków - to tylko ludzie. Tych bogów nie ma.. Wybacz ale i ten temat jest dla Ciebie niezrozumiały. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | >>W pełni się zgadzam i nie wiem, kto ci daje prawo obrażać Homerowych bogów Miłujący Prawdę? Oczywiście bóg nakazuje w Biblii zabijanie wielu dzieci. Nalega na to wbrew ludzkim odczuciom Izraelitów - chodzi o zdobywane przez nich w Ziemi Obiecanej miasta. >> >Chyba bardziej dotyczy to twórców tych bożków - to tylko ludzie. >Tych bogów nie ma.. >Wybacz ale i ten temat jest dla Ciebie niezrozumiały. >Pozdrawiam > Skąd możesz to wiedzieć? Nie ma tych, inni są. Ta książka dobra, inna zła. Skąd ta wiedza? Bo w tej, którą ty przeczytałeś tak napisano? Czy naprawdę uważasz, że nawet najładniejszy cytat z książki to nie jest trochę za mało, aby mieć jakiekolwiek zdanie w takiej kwestii?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Aniu. Nasz mózg dzieli się na moduły, które wyewoluowały do pełnienia rozmaitych funkcji. I jak widzimy, aby pomyśleć, trzeba je zgrać ze sobą. Inaczej wszystko zawsze będzie po części logiczne, zaś zebranie części w całość, która jest absurdalna jest dla ludzi wierzących trudne, a niekiedy nawet niemożliwe. Przed chwilą Miłujący Prawdę bardzo baletowo ominął twoje pytanie. Jako miłośnich psychologii ewolucyjnej zacząłem się zastanawiać, czy on to zrobił świadomie, czy wręcz instynktownie. Miłujący Prawdę - nie chcę cię obrazić. Ja również w sobie obserwuję całą masę atawizmów i często im ulegam. Całkiem możliwe, że poza kwestią absurdalnej i ślepej wiary jesteś mądrzejszy ode mnie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Aniu. Nasz mózg dzieli się na moduły, które wyewoluowały do pełnienia rozmaitych funkcji.> Tak to prawda, mózg będący efektem ewolucji, nie dopuszcza do zrozumienia kilku spraw swego właściciela, szczególnie spraw niezrozumiałych dla ewolucyjnego przodka.. Porozmawiasz z małpami o gwiazdach? > I jak widzimy, aby pomyśleć, trzeba je zgrać ze sobą. Inaczej wszystko zawsze będzie po części logiczne, zaś zebranie części w całość, która jest absurdalna jest dla ludzi wierzących trudne, a niekiedy nawet niemożliwe.> Masz zbyt mało danych. To dlatego Wasza logika nie jest spójna i ma dziury. Czarne dziury, które pochłaniają nawet najmniejszy postęp. > Przed chwilą Miłujący Prawdę bardzo baletowo ominął twoje pytanie. Jako miłośnich psychologii ewolucyjnej zacząłem się zastanawiać, czy on to zrobił świadomie, czy wręcz instynktownie.> Psychologia ewolucyjna sprawdza sie na ewolucyjnych produktach. Mnie do nich nie zaliczaj. > Miłujący Prawdę - nie chcę cię obrazić. Ja również w sobie obserwuję całą masę atawizmów i często im ulegam. Całkiem możliwe, że poza kwestią absurdalnej i ślepej wiary jesteś mądrzejszy ode mnie  > Pewnie jestem mądrzejszy, bez obrazy i bez wywyższania się i pychy, ale jestem mądrzejszy, bo znam prawdę i mądrość z góry od Boga. Poznanie jej to szczególna cecha człowieka, którego Bogiem i Stwórcą jest Jehowa. Nazywam Go swoim Ojcem. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | >>Aniu. Nasz mózg dzieli się na moduły, które wyewoluowały do pełnienia rozmaitych funkcji. >> >Tak to prawda, mózg będący efektem ewolucji, nie dopuszcza do zrozumienia kilku spraw swego właściciela, szczególnie spraw niezrozumiałych dla ewolucyjnego przodka.. >Porozmawiasz z małpami o gwiazdach? Każdy mózg jest efektem ewolucji, tak mój jak twój. Albo, jeśli nie wierzysz w TE - to żaden. Tak mój jak twój. A my jesteśmy małpami - naczelnymi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | >>Porozmawiasz z małpami o gwiazdach?Ta uwaga Miłującego zrzuciła mnie z krzesła, a mniej w spadaniu od kuzynowstwa zręczny jestem  . Miłujący, a z tobą można rozmawiać o gwiazdach?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Każdy mózg jest efektem ewolucji, tak mój jak twój. Albo, jeśli nie wierzysz w TE - to żaden. Tak mój jak twój. >A my jesteśmy małpami - naczelnymi. > Gratuluję rodzinki i powodzenia w rodzinie. Masz szansę na przedłużenie linii rodowej. Poinformuj nas o szczegółach, teraz jest moda na tworzenie drzewa genealogicznego. Pewnie nad nim pracujesz. To proste: ojciec = małpa z drugiej gałęzi do góry; a matka = ta małpa siedząca na jabłoni z chorobą sierocą. Pozdrawiam To prawda? Czy tak? Ty to wiesz!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Cenię swoją rodzinę, nie wstawiam w jej miejsce postaci ze średniej klasy literatury.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | >>Każdy mózg jest efektem ewolucji, tak mój jak twój. Albo, jeśli nie wierzysz w TE - to żaden. Tak mój jak twój. >>A my jesteśmy małpami - naczelnymi. >> >Gratuluję rodzinki i powodzenia w rodzinie. >Masz szansę na przedłużenie linii rodowej. >Poinformuj nas o szczegółach, teraz jest moda na tworzenie drzewa genealogicznego. >Pewnie nad nim pracujesz. >To proste: >ojciec = małpa z drugiej gałęzi do góry; > a matka = ta małpa siedząca na jabłoni z chorobą sierocą. >Pozdrawiam >To prawda? Czy tak? Ty to wiesz!
Możesz próbować znieważać bliskie mi osoby, ale prawda i tak istnieje i jest obiektywna. Twoi przodkowie są również moimi przodkami, a moi - twoimi. Możesz zaprzeczać temu, ale idąc odpowiednio daleko wstecz tak jest i być musi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>To prawda? Czy tak? Ty to wiesz! >Możesz próbować znieważać bliskie mi osoby, ale prawda i tak istnieje i jest obiektywna. > Nie znieważam bliskie Tobie osoby, są zapewne ludźmi. Twój punkt widzenia ich znieważa i obraża. Traktuję jedynie Twoją determinacje jako efekt ewolucji, w ten sposób pokazałem jak głupia i nieuczciwa jest teoria o pochodzeniu człowieka od małp. Wpadłaś w jej pułapkę. Ale Ty nie siedzisz na gałęzi! >Twoi przodkowie są również moimi przodkami, a moi - twoimi. Możesz zaprzeczać temu, ale idąc odpowiednio daleko wstecz tak jest i być musi. > Tak jedynie gdy uznajesz człowieka stworzonego przez Boga - Adama i Ewę. Popatrz jak wielki zgubny wpływ na zachowanie ludzi ma ich pogląd na swe pochodzenie. Gdy od małpy, to od takich ludzi nie wymaga się zbyt wiele. Wszystko w nich trzeba tolerować i akceptować. Gdy zaś od Boga, to jako od osobników szlachetnych wymaga sie więcej, to zaś daje większą satysfakcje z życia. Obcowanie z Bogiem, poznawanie Go uszlachetnia. Warto nad tym porozmyślać. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) |
>>Możesz próbować znieważać bliskie mi osoby, ale prawda i tak istnieje i jest obiektywna. >> >Nie znieważam bliskie Tobie osoby, są zapewne ludźmi. >Twój punkt widzenia ich znieważa i obraża. Nie - mówię o przodkach, którzy się różnili od nas, a ty określiłeś moją matkę i ojca. Przodek a matka to dwa różne w treści pojęcia, tak samo jak syn i potomek. Mam ci wyjaśnić różnicę? >Traktuję jedynie Twoją determinacje jako efekt ewolucji, w ten sposób pokazałem jak głupia i nieuczciwa jest teoria o pochodzeniu człowieka od małp. >Wpadłaś w jej pułapkę. >Ale Ty nie siedzisz na gałęzi! Jaką determinację? Sądzisz, że nasza obecność jest planowana? Ja tak nie sądzę. Teoria ewolucji nie mówi o pochodzeniu "od małp" - to argumentacja nie na poziomie. Spróbuj wyrazić swoją myśl w sposób zrozumiały, to podyskutuję o naszych przodkach. A wtłaczanie do rozmowy choroby sierocej mojej matki co miało pokazać? Bo moim zdaniem miało tylko mi ubliżyć lub sprawić przykrość. >>Twoi przodkowie są również moimi przodkami, a moi - twoimi. Możesz zaprzeczać temu, ale idąc odpowiednio daleko wstecz tak jest i być musi. >> >Tak jedynie gdy uznajesz człowieka stworzonego przez Boga - Adama i Ewę. Nie - tak jest i koniec. Możesz się z tym nie zgadzać. Czy powstanie człowieka w drodze powolnych przemian jest dla ciebie obraźliwe? Możesz się obrażać. Obraźliwe jest również stwierdzenie, że siusiasz? Może tak, ale i to jest prawdą. Możesz odrzucać tą myśl i bulwersować się, ale istniejesz i podlegasz ewolucji, siusiasz i robisz inne mało atrakcyjne rzeczy - jak każdy człowiek. >Popatrz jak wielki zgubny wpływ na zachowanie ludzi ma ich pogląd na swe pochodzenie. >Gdy od małpy, to od takich ludzi nie wymaga się zbyt wiele. Wszystko w nich trzeba tolerować i akceptować. Jaki zgubny wpływ? Dlaczego trzeba akceptować? To twoje założenia, w dodatku irracjonalne. Przeciwnie - jesteśmy tutaj i w tym momencie jesteśmy jedynym gatunkiem zdolnym do abstrakcyjnego myślenia, planowania i eksploracji świata. To zobowiązuje i spoczywa na nas ogromna odpowiedzialność. Tracenie potencjału na rzecz głuotek jest absurdalne. >Gdy zaś od Boga, to jako od osobników szlachetnych wymaga sie więcej, to zaś daje większą satysfakcje z życia. Obcowanie z Bogiem, poznawanie Go uszlachetnia. >Warto nad tym porozmyślać. >Pozdrawiam A gdzie "jakim mnie stworzyłeś takim mnie masz" i "wyspowiadam się, będzie mi wybaczone" Jeśli chcesz zmarnować swój potencjał, to go zmarnujesz, czy w imię religii czy nie. Może tego nie widzisz, ale w moich oczach ludzie marnują czas i energię na rózne sposoby, wpadanie w fanatyzm religijny i klapki na oczach to również jedna z metod.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Gdy od małpy, to od takich ludzi nie wymaga się zbyt wiele. Wszystko w nich trzeba tolerować i akceptować.Zgoda. My jednak nie pochodzimy od małp - świadomie bądź nie przeinaczasz fakty. Małpy człekokształtne są naszymi kuzynami, jesteśmy rodziną. My zeszliśmy z drzew(raczej nie dobrowolnie) i to implikowało dalsze zmiany. Nietrudne do zrozumienia. Za Wiki: Cytat:Małpy człekokształtne(Hominoidea) - nadrodzina małp właściwych, obejmująca największe z żyjących współcześnie małp. Współcześnie żyjącymi małpami człekokształtnymi są goryle, szympansy, orangutany i ludzie (tworzące łącznie rodzinę człowiekowatych) oraz gibony. Tak więc chcąc czy nie chcąc, również należysz do rodziny Hominidae.> Warto nad tym porozmyślać.Zaprawdę warto.  Polecam również toIle jeszcze trzeba dowodów? Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Śmieszne, bo dla mnie nie ma to nic wspólnego z istnieniem hipotetycznego Boga. Traktuję te kwestie rozłącznie.
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >Gdy od małpy, to od takich ludzi nie wymaga się zbyt wiele. Wszystko w nich trzeba tolerować i akceptować.> Zgoda.> My jednak nie pochodzimy od małp - świadomie bądź nie przeinaczasz fakty. Małpy człekokształtne są naszymi kuzynami, jesteśmy rodziną.> My zeszliśmy z drzew(raczej nie dobrowolnie) i to implikowało dalsze zmiany.> Nietrudne do zrozumienia.> Za Wiki:> Cytat:Małpy człekokształtne(Hominoidea) - nadrodzina małp właściwych, obejmująca największe z żyjących współcześnie małp. Współcześnie żyjącymi małpami człekokształtnymi są goryle, szympansy, orangutany i ludzie (tworzące łącznie rodzinę człowiekowatych) oraz gibony. > Jak widzisz to modyfikacja kolejna tej teorii. Nie zmienia to faktu, gdy chodzi o główny kierunek pojawienia sie ludzi na ziemi. Nie od Boga, a więc skąś tam nie wiadomo skąd. Ty też to akceptujesz? > Tak więc chcąc czy nie chcąc, również należysz do rodziny Hominidae.> >Warto nad tym porozmyślać.> Zaprawdę warto.> Ale jak do tego odejdziesz? Można rozmyślać i rozmyślać, a o wnioskach ani widu, ani słychu. > Polecam również to> Ile jeszcze trzeba dowodów?> Na razie nie ma żadnego. Teoria na przekór nauce. > Pozdrawiam - Zbyszek  > P.S: Śmieszne, bo dla mnie nie ma to nic wspólnego z istnieniem hipotetycznego Boga.> Traktuję te kwestie rozłącznie.> Tak sie nie da. Jeśli jest Bóg, to wszystko co istnieje pochodzi od Niego. Inaczej nie można. Myślę, że takie Twoje podejście wynika z filozoficzn - ateistycznej definicji boga. Ci zaś o Bogu nie wiedzą nic! Pozdrawiam Dawno Ciebie nie było.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) |
> >Za Wiki:> >Cytat:Małpy człekokształtne(Hominoidea) - nadrodzina małp właściwych, obejmująca największe z żyjących współcześnie małp. Współcześnie żyjącymi małpami człekokształtnymi są goryle, szympansy, orangutany i ludzie (tworzące łącznie rodzinę człowiekowatych) oraz gibony. > >> Jak widzisz to modyfikacja kolejna tej teorii.Żadna modyfikacja - a znajdź mi teorię że człowiek pochodzi od małp - powodzenia. Człowiek i inne małpy ma wspólnych przodków. To wszystko. > >P.S: Śmieszne, bo dla mnie nie ma to nic wspólnego z istnieniem hipotetycznego Boga.> >Traktuję te kwestie rozłącznie.> >> Tak sie nie da.> Jeśli jest Bóg, to wszystko co istnieje pochodzi od Niego.> Inaczej nie można. Myślę, że takie Twoje podejście wynika z filozoficzn - ateistycznej definicji boga.Można, wiele osób widzi ewolucję jako proces "zapoczątkowany przez boga". Hipoteza tyleż wygodna, co niepotrzebna, jeśli nie wierzy się w bożka, ale jednak dzięki niej osoby wierzące godzą realia z wiarą. Ale po co, łatwiej odrzucać i przeinaczać fakty, wiele osób doszło w tej umiejętności do takich wyników, że robią to nieświadomie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Na razie nie ma żadnego. Teoria na przekór nauce.No tak - czasopismo "Science", archeologia, naukowcy z renomowanych uniwersytetów to nie nauka. Według Ciebie bardziej wiarygodne są teksty biblijne. Hmmm... Zaprawdę wielka jest Twa wiara. Pozdrawiam - Zbyszek 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Śmieszne, bo dla mnie nie ma to nic wspólnego z istnieniem hipotetycznego Boga. Traktuję te kwestie rozłącznie
Nie takie znów śmieszne, bo takie ustalenia są dowodem na nieprawdziwość Biblii. Jedna rzecz to to, czy jakikolwiek bóg jest możliwy, druga rzecz to absurdalność niektórych religii. Biblii, chrześcijaństwu i judaizmowi przeczy to całkowicie. Od biedy można założyć, że jakieś coś co można by nazwać "bogiem" ma jakieś prawdopodobieństwo zachodzenia, jednakże nauka pokazuje, że jeśli już, ludzkie wierzenia nie mają z tym wiele wspólnego. Ja uważam, że raczej na pewno żadnego boga nie ma, jednakże nie mogę powiedzieć tego ze 100% pewnością, lecz z pewnością 99,999 %, gdyż religie wynikają z błędów ewolucyjnych w naszym sposobie myślenia.
Jeszcze raz podkreślę - to że na 100% nie da się na razie zaprzeczyć hipotezie o istnieniu jakiegokolwiek boga/bogów nie obejmuje automatycznie Biblii. Biblia na 100% jest wyssanym z palca absurdem. Nie można upychać wszystkiego w zagadnienie początku wszechświata. NIe można tam wkleić mentalności fanatycznych pasterzy kóz. Wszechświat nie pasuje do tej mentalności, Jahwe jest zupełnie sztucznym i dość surrealistycznym wymysłem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>Chyba bardziej dotyczy to twórców tych bożków - to tylko ludzie. >>Tych bogów nie ma.. >Skąd możesz to wiedzieć? >Nie ma tych, inni są. Ta książka dobra, inna zła. Skąd ta wiedza? Bo w tej, którą ty przeczytałeś tak napisano? Czy naprawdę uważasz, że nawet najładniejszy cytat z książki to nie jest trochę za mało, aby mieć jakiekolwiek zdanie w takiej kwestii? > Jak widzisz problem jest w tym, jak Ty Biblie postrzegasz. Ja znam i mam dowody, iż jest natchnionym Slowem Boga. W nim na przykład czytasz: " Zbierzcie się i przyjdźcie. Zejdźcie się razem, wy, którzyście ocaleli z narodów. Niczego nie poznali ci, którzy noszą drewno swego rzeźbionego wizerunku, ani modlący się do boga, który nie może wybawić. Przedstawcie swą sprawę i swój wywód. Owszem, niech się wspólnie naradzą. Kto sprawił, że słyszano o tym od dawien dawna? Kto oznajmia o tym od owego czasu? Czyż nie ja, Jehowa, poza którym nie ma innego Boga - Bóg prawy i Wybawca, a oprócz mnie nie ma innego?" (Izajasza 45:20, 21). Jehowa wzywa ‛ocalałych' do porównania ich wybawienia z losem czcicieli bożków. Skoro ci bałwochwalcy przedstawiają swe prośby i służą bezsilnym bóstwom, które nie mogą ich uratować, to " niczego nie poznali". Ich praktyki religijne nic nie dają - są zupełnie daremne. Natomiast słudzy Jehowy stwierdzają, że ma On moc zrealizowania tego, co " od dawien dawna" zapowiadał, na przykład oswobodzenia swego ludu z niewoli babilońskiej. Tak tez uczynił. Dzięki takiej mocy i zdolności przewidywania Jehowa odróżnia się od wszystkich innych bogów. Istotnie jest " Bogiem prawym i Wybawcą". Ty możesz wybrać i Go odrzucić. Nie jest to zwykła księga, to fakt. To list Boga do ludzi. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>>Chyba bardziej dotyczy to twórców tych bożków - to tylko ludzie. >>>Tych bogów nie ma.. >>Skąd możesz to wiedzieć? >>Nie ma tych, inni są. Ta książka dobra, inna zła. Skąd ta wiedza? Bo w tej, którą ty przeczytałeś tak napisano? Czy naprawdę uważasz, że nawet najładniejszy cytat z książki to nie jest trochę za mało, aby mieć jakiekolwiek zdanie w takiej kwestii? >> >Jak widzisz problem jest w tym, jak Ty Biblie postrzegasz. Ja znam i mam dowody, iż jest natchnionym Slowem Boga. A nie w tym, jak ty postrzegasz księgi hinduizmu? JA twierdzę, że masz z tym problem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>Jak widzisz problem jest w tym, jak Ty Biblie postrzegasz. Ja znam i mam dowody, iż jest natchnionym Slowem Boga. >A nie w tym, jak ty postrzegasz księgi hinduizmu? >JA twierdzę, że masz z tym problem. > Jest jeden Bóg prawdziwy, jest jedna Księga od Boga. Jaki problem i niby z czym. Nie ma problemu. Osoba wierząca ma prostolinijnego oko, życie prostsze. Raduje sie swoim Bogiem. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | >>>Jak widzisz problem jest w tym, jak Ty Biblie postrzegasz. Ja znam i mam dowody, iż jest natchnionym Slowem Boga. >>A nie w tym, jak ty postrzegasz księgi hinduizmu? >>JA twierdzę, że masz z tym problem. >> >Jest jeden Bóg prawdziwy, jest jedna Księga od Boga. >Jaki problem i niby z czym. Który i która księga? A czemu nie Koran? Jeden argument inny niż cytat z księgi. >Nie ma problemu. Osoba wierząca ma prostolinijnego oko, życie prostsze. >Raduje sie swoim Bogiem. >Pozdrawiam Prostsze, ale czy o to chodzi, żeby było prosto i łatwo? A osoba niewierząca ma zycie bogatsze - i co, to mniej ważne? Zresztą, to twoja subiektywna opinia wobec mojej subiektywnej opinii. Tak nie można dyskutować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie ma problemu. Osoba wierząca ma prostolinijnego oko, życie prostsze. Raduje sie swoim Bogiem. Pozdrawiam
Szkoda tylko, że nie umie przy tej całej swej radości uszanować innych ludzi. Że uważa iż wszyscy muszą podzielać jej obsesję i że jej dzieci nie mają dokąd przed tym uciec (chyba, że wcześniej ulegną wypadkowi samochodowemu i z uwagi na nie udzielenie transfuzjii krwi umrą).
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | > Nie mścijcie się sami, umiłowani, lecz pozostawcie miejsce srogiemu gniewowi; napisano przecież: " Pomsta jest moja; ja odpłacę, mówi Jehowa"(Rzym. 12:17-19.> Jehowa, powodowany szczerą troską, zawsze nas obserwuje i w każdej chwili gotowy jest pośpieszyć nam z pomocą, jeśli Go o to poprosimy.Aha czyli wy nie zabijacie bo monopol na rozliczenia ma ojciec chrzestny. A on nie zabije tylko będzie się długo pastwił  Widać z opisu, że nawet lubi to robić więc właściwa osoba (?) na właściwym miejscu. Oczywiście wszystko powodowane troską o baranki boże
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Pomsta jest moja; ja odpłacę, mówi Jehowa"(Rzym. 12:17-19.
Tak mówią też ludzie spod budki z piwem, gdy im ją zamkną przed nosem. Cóż za żałosną istotą musiałby być taki władca szczurów. Wołałby - "ej! gryzonie! zemsta jest moja, ja odpłacę!". A szczury na to - "pi, pi, pi". Czy naprawdę tak cię cieszą takie odzywki twego najwyższego? Podziwiasz to?
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | > Pomsta jest moja; ja odpłacę, mówi Jehowa"(Rzym. 12:17-19.
tak tak, wiadomo, a pamietam jak mowilo sie ze Zemsta jest rozkosza wrogow!
Nic z tego nie rozumiem.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Tu tylko dodam, że Jezus też jest ultra mściwy. Zaciera to utopijny tekst o nastawianiu drugiego policzka, ale każdego, kto uważa, że Jezus jest mniej krwawą od Jahwe postacią literacką zachęcam do lektury ewangelii. Czekają spore niespodzianki!
|
|
| | | | | | | |  | 6 na 6 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | A ja jestem niegodziwy i Jehowa może mi skoczyć na frędzla.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >A ja jestem niegodziwy i Jehowa może mi skoczyć na frędzla.
Arcydzieło! Prawdziwe arcydzieło literatury. Absolutna ekspresja. Ileż treści jednym zdanie. Genialne!
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | >>A ja jestem niegodziwy i Jehowa może mi skoczyć na frędzla. >Arcydzieło! Prawdziwe arcydzieło literatury. Absolutna ekspresja. Ileż treści jednym zdanie. Genialne! >
Twoich zdań aż pięć. Poza tym napisz coś czego nie wiem. Dokonałeś straszliwego wysiłku sklejenia pięciu zdań, nie prościej po prostu plusa postawić ?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>>A ja jestem niegodziwy i Jehowa może mi skoczyć na frędzla. >>Arcydzieło! Prawdziwe arcydzieło literatury. Absolutna ekspresja. Ileż treści jednym zdanie. Genialne! >> >Twoich zdań aż pięć. Poza tym napisz coś czego nie wiem. Dokonałeś straszliwego wysiłku sklejenia pięciu zdań, nie prościej po prostu plusa postawić ?
Nie ma takich zdolności, mistrzu słowa. Ja pójdę dalej. Plusy tobie niepotrzebne, wszak wiesz, że geniusz wielbiony i tu we Wszechświecie. Ja ciebie zaprenumeruję. Ani jedno słowo twoje, co jak ten kamień, kryształ bez skazy, który z popiołów powstał i ku gwiazdom dąży, nie może mi umknąć. Przecież życie takie smutne i jesień nadchodzi.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Tak niegodziwy jak postać literacka nazwana "Jahwe" nie mógłbyś być, nawet gdybyś się bardzo starał.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jezus z kolei nakazał torturować w zaświatach wszystkich, którzy nie myślą tak jak on. Gdyby zaświaty, Jezus i Jahwe istnieli, najbardziej okrutny były Jezus.
|
|
| |  | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Jezus z kolei nakazał torturować w zaświatach wszystkich, którzy nie myślą tak jak on. Gdyby zaświaty, Jezus i Jahwe istnieli, najbardziej okrutny były Jezus. > Pewnie pełnisz wysoką funkcję w religii katolickiej, bo oni bardzo nie lubią Jezusa, uczynili go bogiem, przypisują mu wszelkie zło na ziemi, piekło i wieczne męki, albo takie rzeczy jak Ty piszesz. Ale Ty bijesz ich na głowę. Tak wielkiej ignorancji i arogancji dla Biblii i jej orędzia nie spotkałem. Ateiści maja jeden wspólny cel. Jaki? Prześcigają się, to ich cel życiowy, w dostarczaniu coraz to bardziej wymyślnych argumentów przeciw swej inteligencji, pokazując, że kompletnie nic, a nic nie rozumieją. Analfabetyzm biblijny. Dla tego celu nawet swój ukochany "racjonalizm" traktują jak rzecz nic niewartą. Napisano w Przysłów 1:7: " Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy".
|
|
| | |  | 2 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
>Pewnie pełnisz wysoką funkcję w religii katolickiej,
Oj, Miłujący! Nie zdziwiłbym się wcale, gdyby na takie dictum Jacek wnioskiem o ban dla Ciebie zareagował... .
>Napisano w Przysłów 1:7: >Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy".
W regulaminie forum też coś w tym stylu się znajdzie... .
|
|
| | |  | 1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) |
> Napisano w Przysłów 1:7:> " Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania.Czyli jak będę robić przed nim w gacie, to zmądrzeje. Ciekawa teoria. Miłość (a przecież Jahwe jest miłością) oparta na strachu i bojaźni. Odnoszę wrażenie, że pan Jahwe był twórcą terroryzmu  . > Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy".Nie znam nikogo bardziej gardzącego mądrością od Ciebie. Osiągnąłeś niesłychany stopień mistrzostwa w gardzeniu mądrością. Czyż nie jest całkowitą pogardą dla mądrości opieranie całego swojego życia na jednej i to akurat nie najlepszej książce. Dla mnie jesteś mistrzem w gardzeniu mądrością. Nie najlepsze świadectwo wystawiasz panu Jahwe.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > >Napisano w Przysłów 1:7:> >" Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania.> Czyli jak będę robić przed nim w gacie, to zmądrzeje. Ciekawa teoria. Miłość (a przecież Jahwe jest miłością) oparta na strachu i bojaźni. Odnoszę wrażenie, że pan Jahwe był twórcą terroryzmu .> >Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy".> Nie znam nikogo bardziej gardzącego mądrością od Ciebie. Osiągnąłeś niesłychany stopień mistrzostwa w gardzeniu mądrością. Czyż nie jest całkowitą pogardą dla mądrości opieranie całego swojego życia na jednej i to akurat nie najlepszej książce. Dla mnie jesteś mistrzem w gardzeniu mądrością. Nie najlepsze świadectwo wystawiasz panu Jahwe.> Przeczytałeś i zrozumiałeś? Gdyby tak było, nie pisałbyś tych słów. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Zauważyłem pewną prawidłowość w Twoim postępowaniu. Na większość moich pytań do Ciebie nie odpowiadasz lub też piszesz : że nic nie zrozumiałem, co poniekąd jest również brakiem odpowiedzi.
Zastanawia mnie jedno, czy po prostu nie znasz odpowiedzi i musisz skonsultować ze starszym stopniem bratem tudzież siostrą czy w ogóle nie macie jeszcze opracowanych odpowiedzi na te pytania i nie wyszukaliście jeszcze odpowiednich cytatów z czarnej książeczki w przekładzie nowego świata czy jakoś tak ?
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Zauważyłem pewną prawidłowość w Twoim postępowaniu. Na większość moich pytań do Ciebie nie odpowiadasz lub też piszesz : że nic nie zrozumiałem, co poniekąd jest również brakiem odpowiedzi. > Niekoniecznie. Raczej podkreślam fakt, że zagadnienia te wymagają sięgnięcia szerzej do źródeł, że trzeba poszerzyc ich zakres i jakość. Gdy na przykład ktoś wypowiada sie na temat dzieł stwórczych, odrzuca Boga, jednak bez znajomości i poznania tamtego punktu widzenia, to znaczy, że nie zrozumiał, że ten temat wymaga czegoś więcej. Ludzie dzisiaj odrzucają Boga z różnych powodów, także i presji otoczenia, podobnie jak przyjmują ewolucję pod presją otoczenia. By temu sie przeciwstawić, trzeba pracować nad własnym widzeniem tych kwestii. >Zastanawia mnie jedno, czy po prostu nie znasz odpowiedzi i musisz skonsultować ze starszym stopniem bratem tudzież siostrą czy w ogóle nie macie jeszcze opracowanych odpowiedzi na te pytania i nie wyszukaliście jeszcze odpowiednich cytatów z czarnej książeczki w przekładzie nowego świata czy jakoś tak ? > Rozmowa jest rozmową, nie koniecznie znam wszystkie odpowiedzi, jak tez i nie na każde pytania muszę odpowiedzieć. Mogę też odpowiedzi nie znać. Ale nie pamiętam, na jakie pytanie nie odpowiedziałem. Przypomnij. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Tako rzecze Miłujący: >(...)brak całkowity najmniejszych nawet dowodów na istnienie ewolucji, zamienia tych, co ją propagują w maluczkich ludzików - potomków małp, robaków i karaluchów, każdy może wybrać sobie swego przodka, bo też nikt im nie udowodni, że się mylą. Ale wystarczy zmienić kilka słów w jego argumentacji by zabrzmiała donośnie jak dzwon: (...)Raczej podkreślam fakt, że zagadnienia te wymagają sięgnięcia szerzej do źródeł, że trzeba poszerzyć ich zakres i jakość. Gdy na przykład ktoś wypowiada sie na temat ewolucji, odrzuca darwinizm, jednak bez znajomości i poznania tamtego punktu widzenia, to znaczy, że nie zrozumiał, że ten temat wymaga czegoś więcej. Ludzie dzisiaj odrzucają ewolucję z różnych powodów, także i presji religii, podobnie jak przyjmują boga pod presją otoczenia. By temu sie przeciwstawić, trzeba pracować nad własnym widzeniem tych kwestii. No i święte słowa.
|
|
| | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W ewangeliach Jezus mówi o płaczu i zgrzytaniu zębami dla nie uznających go za jedyną prawdę. Chyba to czytałeś? Groźby powtarza niemal co drugie zdanie. Wieczne męki są jego ulubionym tematem.
|
|
| | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>Jezus z kolei nakazał torturować w zaświatach wszystkich, którzy nie myślą tak jak on. Gdyby zaświaty, Jezus i Jahwe istnieli, najbardziej okrutny były Jezus. >> >Pewnie pełnisz wysoką funkcję w religii katolickiej, bo oni bardzo nie lubią Jezusa, uczynili go bogiem, przypisują mu wszelkie zło na ziemi, piekło i wieczne męki, albo takie rzeczy jak Ty piszesz.
Nie mam innego słowa na te wypociny jak tylko - nonsensy. Katolicyzm nie lubi Jezusa? Przeciwnie - wielbią go bardziej niż na to zasługuje. Chociaż trzeba mu (jako postaci mitycznej lub z tłem historycznym) oddać honory - przyczynił się do postępu myśli humanistycznej. Niemniej jednak to co opowiadasz to nonsensy i tyle. A określanie katolikiem kolegi - z tego co wiem ateisty jest zabawne nawet, ale i tak dziecinne.
|
|
| |  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Jezus z kolei nakazał torturować w zaświatach wszystkich, którzy nie myślą tak jak on. Gdyby zaświaty, Jezus i Jahwe istnieli, najbardziej okrutny były Jezus.
Wygooglowałeś sobie, Jacku T., "Jezus schizofrenik", jak sądzę, czy opierasz się w swojej ocenie Jezusa tylko (tak jak ja) na Nowym Testamencie? Po przyjacielsku Cię ostrzegam: nie neguj istnienia Jehowy, bo zostaniesz uznany za Antysemitę, a to dużo gorzej, w obecnych czasach, niż być uznany za Antychrysta!
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | |  | 4 na 4 | spray (5875 punktów) |
> Po przyjacielsku Cię ostrzegam: nie neguj istnienia Jehowy, bo zostaniesz uznany za Antysemitę, a to dużo gorzej, w obecnych czasach, niż być uznany za Antychrysta!
O, jejku... A tylu jest Zydow ateistow. I wszystko antysemici, no ! no !
|
|
| | | |  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >> Po przyjacielsku Cię ostrzegam: nie neguj istnienia Jehowy, bo zostaniesz uznany za Antysemitę, a to dużo gorzej, w obecnych czasach, niż być uznany za Antychrysta! >O, jejku... A tylu jest Zydow ateistow. I wszystko antysemici, no ! no !
O, jejku, jak ładnie rozróżniasz, spray'u, Żydów od żydów, ale uważam, że ciut przesadzasz z uważaniem ich za ateistów, według moich spostrzeżeń to ich "ateizm" jest tylko porzuceniem zewnętrznych oznak religijności. Nie miałbym serca wymagać od nowojorskiego Żyda, a i Jehowa też ma dobre serce, wyłączania komórki przez dwa dni w tygodniu, wymagać od jego żony noszenia peruki na wygolonej dokładnie głowie, itd.
Pozdrawiam ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>>O, jejku... A tylu jest Zydow ateistow. I wszystko antysemici, no ! no ! >O, jejku, jak ładnie rozróżniasz, spray'u, Żydów od żydów, ale uważam, że ciut przesadzasz z uważaniem ich za ateistów, według moich spostrzeżeń to ich "ateizm" jest tylko porzuceniem zewnętrznych oznak religijności. >Nie miałbym serca wymagać od nowojorskiego Żyda, a i Jehowa też ma dobre serce, wyłączania komórki przez dwa dni w tygodniu, wymagać od jego żony noszenia peruki na wygolonej dokładnie głowie, itd. > Nie wszyscy Żydzi są religijni. Zaś religijni Żydzi uważają, że nie wolno wymawiać imienia Bożego. Dzisiaj tę tradycje przejmuje Krk, zaczyna ją kultywować, wyrzuca ze swoich przekładów imię Jahwe czy Jehowa. Wielu Żydów jest zdania, że "Biblia" to księga chrześcijańska, inne określenia jak "Pisma Hebrajskie", "Pisma", są dla nich do przyjęcia.. Napisano: " I Jehowa mówi: "Ponieważ ten lud przybliża się swymi ustami i wychwalają mnie tylko swymi wargami, lecz swe serce bardzo ode mnie oddalili, a ich bojaźń przede mną staje się przykazaniem ludzkim, którego się naucza, więc oto jestem - Ten, który znowu postąpi z tym ludem zdumiewająco, w sposób zdumiewający oraz z czymś zdumiewającym; i zginie mądrość ich mędrców, i skryje się zrozumienie ich mężów roztropnych" (Izajasza 29:13,14).
Podstawą ich wiary jest głównie tradycja, którą wielu religijnych Żydów stawia na równi z Pismem Świętym. Często wierzą, że Bóg wymaga od Żydów przestrzegania sabatu, dlatego w tym dniu między innymi nie posługują się pieniędzmi. Jezusa Chrystusa mogą kojarzyć z brutalnymi prześladowaniami, których w jego imię doznali od chrześcijaństwa. Często wierzą, że Bóg wymaga od Żydów przestrzegania sabatu. Wśród samych Żydów istnieją tak duże różnice poglądów! Pozdrawiam
|
|
7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Tyle czasu trwa dyskusja w tym wątku, a jakoś nikt nie zauważył, że przyjąć można najwyżej święcenia kapłańskie lub korzyść materialną, a nie ewolucję. Ewolucja po prostu JEST. Tak, wiem, chodzi o "przyjęcie teorii". Pewnie do wiadomości i stosowania
|
|
 | 2 na 2 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Mozna tez przyjac opowiesci pasterzy jako prawde objawiona.
|
|
|  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Których pasterzy? Indyjskich, Irańskich, czy tych z Pirenejów? I jaką prawdę? O produkcji sera, czy zapędzaniu kóz?
|
|
|  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | >Mozna tez przyjac opowiesci pasterzy jako prawde objawiona. > Zgadza się, można je przyjąć za dobrą monetę. A fałszerzy monet karano niegdyś, ołów im roztopiony w gardło lejąc...
|
|
| |  | -1 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Mozna tez przyjac opowiesci pasterzy jako prawde objawiona. >> >Zgadza się, można je przyjąć za dobrą monetę. >A fałszerzy monet karano niegdyś, ołów im roztopiony w gardło lejąc... > Wystarczy dokładnie znać cechy prawdziwych monet, by każdą fałszywą odrzucić. Nie musisz poznawać każdej fałszywej, bo życia by Ci nie starczyło. Prawda. Tej szukaj. jest tylko jedna. Pozdrawiam
|
|
| | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) |
Hmmm, walic cytatami zawsze mozna. zawsze cos sie znajdzie co podejdzie do danej sytuacji.
Ale z toba problem jest taki, ze cytujesz jedna z wersji bibli. Musi ze przetlumaczona z angielskiego, bo Swiadkowie Jehowy z USOWA,
Wersji angielskich jest jakies pol tuzina.
Ciekawa jestem, czy wasza biblia to kolejna wersja lepiej przetlumaczona czy na nowo napisana.
|
|
| | | |  | -1 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Ciekawa jestem, czy wasza biblia to kolejna wersja lepiej przetlumaczona czy na nowo napisana. > Kilka danych. W roku 1998 miało miejsce wydarzenie przełomowe dla wszystkich miłośników Słowa Bożego - spod prasy wyszedł stumilionowy egzemplarz "Pisma Świętego w Przekładzie Nowego Świata". To jedna z najbardziej rozpowszechnionych wersji Biblii wydanych w XX i w XXI wieku! Tyle jest przekładów, dlaczego więc Świadkowie Jehowy wydali swój przekład? W książce So Many Versions? (Aż tyle przekładów?) Sakae Kubo i Walter Specht zauważyli: " Żadnego tłumaczenia Biblii nie można uznać za ostateczne. Przekłady muszą nadążać za rozwojem biblistyki i zmianami w języku". W XX stuleciu znacznie pogłębiło się zrozumienie języków, w których pierwotnie spisano Pismo Święte - hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Ponadto odkryto rękopisy starsze i dokładniejsze od tych, z których korzystały poprzednie pokolenia tłumaczy Biblii. Dzięki temu obecne przekłady Słowa Bożego mogą być wierniejsze niż kiedykolwiek przedtem! Powołano Komitet Przekładu Biblii Nowego Świata w celu opracowania wersji Pisma Świętego w językach używanych na co dzień. W roku 1950 opublikowano w języku angielskim Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata. Już sam tytuł śmiało zrywał z tradycją, odrzucał bowiem podział na "Stary" i "Nowy" Testament. Przez następnych dziesięć lat udostępniano czytelnikom kolejne części Pism Hebrajskich. W roku 1961 ukazało się w języku angielskim jednotomowe wydanie całej Biblii. Ale kim byli tłumacze tej wyjątkowej Biblii? W angielskiej Strażnicy z 15 września 1950 roku oświadczono: " Członkowie komitetu tłumaczy wyrazili pragnienie (...) zachowania anonimowości; nie chcą, by publikowano ich nazwiska - ani za życia, ani po śmierci. Celem tego przekładu jest wywyższenie imienia żywego, prawdziwego Boga". Tłumacze dokonywali przekładu z języków oryginalnych - hebrajskiego, greckiego i aramejskiego - korzystając przy tym z najlepszych dostępnych źródeł. Podjęto nadzwyczajne starania, by starożytny tekst oddać jak najdosłowniej, a zarazem jasno i zrozumiale. Dlatego niektórzy bibliści z uznaniem wypowiadają się o rzetelności i wierności omawianego przekładu. W czasopiśmie Andover Newton Quarterly ze stycznia 1963 roku tak o nim napisano: " Przekład Nowego Testamentu dowodzi, że do tego ruchu należą uczeni mający kwalifikacje niezbędne do umiejętnego rozwiązywania licznych problemów wyłaniających się podczas tłumaczenia Biblii". Tłumacze ci umożliwili świeże spojrzenie na sens wypowiedzi biblijnych. Wersety niegdyś mało zrozumiałe stały się zupełnie jasne. Na przykład zagadkowe słowa z Ewangelii według Mateusza 5:3: "Błogosławieni ubodzy w duchu" (Biblia warszawska) oddano przejrzyście: " Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej". W Przekładzie Nowego Świata zadbano też o konsekwentne i jednolite tłumaczenie kluczowych określeń. Oto przykład: grecki wyraz psyché jest za każdym razem oddawany słowem "dusza". Dzięki temu czytelnicy mogą szybko zauważyć, że wbrew dogmatom religijnym dusza nie jest nieśmiertelna! (Mateusza 2:20; Marka 3:4; Łukasza 6:9; 17:33). Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > Przykłady podane przez Ciebie dowodzą, że manipulujecie Słowem Bożym. Więc cytaty cały czas podawane przez Ciebie nie mają nic wspólnego z Jehową, Jahwe, Chrystusem, Allachem czy jak go tam zwał. Widać natomiast relatywizm moralny i konsumpcjonizm. Te wszystkie nowe, lepsze przekłady nie mają na celu nic innego jak dostosowanie wersji do zdania ciała kierowniczego. Tak więc największą waszą wartością jest pieniądz ale pecunia non olet  > Gdy mówisz poprzyj jakimś cytatem, wersetem, czymś co dla Ciebie stanowi wykładnię. Nie pisz tak na wiatr. Czy dla jest największą wartością pieniądz? W Biblii napisano: " Jednakże ci, którzy są zdecydowani być bogaci, wpadają w pokusę i sidło oraz wiele nierozumnych i szkodliwych pragnień, pogrążających ludzi w zagładę i ruinę. Albowiem korzeniem wszelkich szkodliwych rzeczy jest umiłowanie pieniędzy, a zabiegając o to umiłowanie, niektórzy dali się odwieść od wiary na manowce i sami się poprzebijali wieloma boleściami"(1 Tymoteusza 6:9,10). Jaką radę dał Jezus swym uczniom? Napisano: " Nikt nie może dwom panom służyć, bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie [Bogactwu, NW]" (Mat. 6:24). Biblia nie potępia samego bogactwa; potępia natomiast niewolnicze służenie mu. Dlaczego? Ponieważ ten, kto daje się zniewolić wybujałej żądzy zysków materialnych, nie może mieć już Jehowy Boga za swego Pana. Nie może dłużej miłować Jehowy, swego Boga, " całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem" (Mat. 22:37). Niektórzy powiadają, że pieniądz potrafi przemówić. Skoro jednak staniesz się jego sługą, będzie nawet myślał za ciebie! Czy robi to już za Ciebie? Ty zaś patrzysz ze swego punktu widzenia, pewnie odnosisz do nich to, co dzieje się w innych religiach, albo widząc za czym głównie ludzie zabiegają. Jednak patrząc na działania, czyny i konkretne dokonania Świadków Jehowy - Pomyliłeś się! Nie pisz bez pokrycia. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | maciejo (3492 punktów) | Po pierwsze nie będę cytował niczego tylko dlatego, że nie wiem co powiedzieć, a że coś muszę to zapełniam w ten sposób luki w wiedzy i argumentacji. Cytowanie czegoś nagminnie wcale nie świadczy o erudycji, a raczej o braku własnego poglądu na sprawę i ubóstwie intelektualnym. Pokazuje także demonstracyjną religijność, która wcale nie musi być prawdziwa. W biblii jest napisane o tym, że należy modlić się w sobie, a nie na pokaz. Po drugie możesz rzeczywiście uważać tak jak napisałeś i odrzucać cały materializm ale nie dowodzi to wcale, że ciało kierownicze myśli podobnie.
|
|
| | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Po pierwsze nie będę cytował niczego tylko dlatego, że nie wiem co powiedzieć, a że coś muszę to zapełniam w ten sposób luki w wiedzy i argumentacji. Cytowanie czegoś nagminnie wcale nie świadczy o erudycji, a raczej o braku własnego poglądu na sprawę i ubóstwie intelektualnym. > Szkoda, bo to dowód zgłębiania wiedzy na dany temat w oparciu o różne źródła. Cytaty są pożądane, bo budują opinię o wypowiedzi innych, pomagają argumentować i wyciągać wnioski. To wzbogaca. Sam prochu nie wymyślisz. Cytowanie pokazuje, że znasz temat szerzej, znasz pierwszych przed Tobą zajmujących sie tymi zagadnieniami. świadczy o oczytaniu. >Pokazuje także demonstracyjną religijność, która wcale nie musi być prawdziwa. W biblii jest napisane o tym, że należy modlić się w sobie, a nie na pokaz. > W takim towarzystwie, to odwaga. Nieprawdaż? Tu na forum, modlitwa? >Po drugie możesz rzeczywiście uważać tak jak napisałeś i odrzucać cały materializm ale nie dowodzi to wcale, że ciało kierownicze myśli podobnie. > Wszelkie poglądy sprzeczne z Biblią odrzuca każdy chrześcijanin, prawdziwy chrześcijanin. Biblia wszystko koryguje i prostuje. Sprawdź! Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
> Cytaty są pożądane, bo budują opinię o wypowiedzi innych, pomagają argumentować i wyciągać wnioski. To wzbogaca.To tylko dowodzi, że nie masz własnego zdania. > Sam prochu nie wymyślisz.O, czyżby? Mów za siebie. Niektórzy tu obecni potrafią posługiwać się rozumem. > Cytowanie pokazuje, że znasz temat szerzej, znasz pierwszych przed Tobą zajmujących sie tymi zagadnieniami. świadczy o oczytaniu.Ja nie muszę na każdym kroku demonstrować oczytania. To jest potrzebne komuś, kto nie ma własnego zdania. Taka osoba cytuje, cytuje, cytuje... problem w tym, że w kółko tylko jedną książkę. No, bądźmy sprawiedliwi. Także czasopismo "Strażnica" i artykuły z prasy popularnej  > Tu na forum, modlitwa?Tu jest dozwolone prawie wszystko - wszystko, co nie obraża innych. Modlitwa nikogo nie obraża. > Wszelkie poglądy sprzeczne z Biblią odrzuca każdy chrześcijanin, prawdziwy chrześcijanin. Biblia wszystko koryguje i prostuje.Biblia to stara ramota, kompletnie nieprzystająca do XXI wieku. Zrozum to wreszcie. > Sprawdź!Właśnie, sprawdź... > PozdrawiamPozdrawiam i wraz z Jackiem i Anią oczekuję na odpowiedź: czy grzeszników należy zabijać?
|
|
| | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Pozdrawiam i wraz z Jackiem i Anią oczekuję na odpowiedź: czy grzeszników należy zabijać? > Ludzie tego robić nie mogą, nie wolno. Przykazanie "nie zabijaj!" jest aktualne. To sprawa Boga, nie ludzi.
Wkrótce po potopie z czasów Noego Jehowa Bóg oświadczył, iż życie ludzkie jest drogocenne, i dodał: " Kto przelewa krew człowieka, tego krew przez człowieka będzie przelana" (1 Mojżeszowa 9:6). Oczywiście nie upoważniało to do wymierzania sprawiedliwości na własną rękę. Chodziło raczej o przyzwolenie prawowitym władzom ludzkim na pozbawianie życia tych, którzy je odbierają innym. W starożytnym Izraelu Prawo Boże nadane za pośrednictwem Mojżesza przewidywało karę śmierci za niektóre poważne wykroczenia (3 Mojżeszowa 18:29). Ale zapewniało też bezstronny sąd, wymagało świadectwa naocznych świadków i przestrzegało przed łapownictwem. Sędziowie mieli być ludźmi sumiennymi i ponosili odpowiedzialność przed samym Bogiem. W ten sposób zapobiegano szafowaniu karą śmierci. Obecnie żaden rząd na świecie w gruncie rzeczy nie stoi na straży sprawiedliwości Bożej, jak to było w wypadku starożytnego Izraela. Ponieważ jednak władze utrzymują pewien ład i porządek, a także wyświadczają społeczeństwu potrzebne usługi, są pod wieloma względami ‛sługami' Boga, inaczej narzędziami w Jego rękach. Apostoł Paweł przypomniał chrześcijanom, by okazywali posłuszeństwo tym "władzom zwierzchnim", po czym dodał: " Jeśli czynisz coś złego, to się bój: bo nie na darmo [władza] nosi miecz; jest bowiem sługą Bożym, mścicielem dla wywarcia srogiego gniewu na dopuszczającym się zła" (Rzymian 13:1-4). Wspomniany przez Pawła "miecz" symbolizuje prawo władz do wymierzania przestępcom kary - nawet kary śmierci. Chrześcijanie szanują to prawo. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >>Pozdrawiam i wraz z Jackiem i Anią oczekuję na odpowiedź: czy grzeszników należy zabijać? >> >Ludzie tego robić nie mogą, nie wolno. >Przykazanie "nie zabijaj!" jest aktualne. W takim razie Biblia jest tu wysoce niekonsekwentna. W jednym miejscu Jehowa przykazuje "nie zabijaj", a w innym nakazuje zabijać kobiety cudzołożne, nieposłuszne dzieci i homoseksualistów, a nawet własnego brata, syna i córkę, którzy powiedzą "oddajmy cześć innym bogom". Coś jest z tą Biblią nie tak, nie uważasz? Dla mnie to dowód, że teksty pisali różni autorzy. Nazwijmy ich "pacyfistami" i "sadystami". Jedni nawoływali do łagodności i wyrozumiałości, do nieczynienia bliźnim złego, inni do krwawych jatek. >To sprawa Boga, nie ludzi. Bóg też jest wysoce niekonsekwentny. Jak cała "jego" księga. >Wkrótce po potopie z czasów Noego Jehowa Bóg oświadczył, iż życie ludzkie jest drogocenne, ... po czym beztrosko kazał wyrżnąć pół Bliskiego Wschodu. >Oczywiście nie upoważniało to do wymierzania sprawiedliwości na własną rękę. > Chodziło raczej o przyzwolenie prawowitym władzom ludzkim na pozbawianie życia tych, którzy je odbierają innym. A te cudzołożnice i homoseksualiści? Co oni złego zrobili? >Obecnie żaden rząd na świecie w gruncie rzeczy nie stoi na straży sprawiedliwości Bożej, jak to było w wypadku starożytnego Izraela. No przepraszam Cię bardzo - w XXI wieku kara śmierci za zdradę małżeńską? Chyba przesadzasz. Nic dziwnego, że żaden sąd nie stoi na straży TAKIEJ "sprawiedliwości". > Apostoł Paweł przypomniał chrześcijanom, by okazywali posłuszeństwo tym "władzom zwierzchnim", po czym dodał: >" Jeśli czynisz coś złego, to się bój: bo nie na darmo [władza] nosi miecz; jest bowiem sługą Bożym, mścicielem dla wywarcia srogiego gniewu na dopuszczającym się zła" (Rzymian 13:1-4). >Wspomniany przez Pawła "miecz" symbolizuje prawo władz do wymierzania przestępcom kary - nawet kary śmierci. >Chrześcijanie szanują to prawo. Prawo do karania śmiercią homoseksualistów? Jako w Biblii napisano? >Pozdrawiam Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> W starożytnym Izraelu Prawo Boże nadane za pośrednictwem Mojżesza przewidywało karę śmierci za niektóre poważne wykroczenia (3 Mojżeszowa 18:29). Cytat:Powtórzonego Prawa 21:18-21 brzmi tak: " Jeśli jakiś mężczyzna ma syna, który jest uparty i buntowniczy, nie słucha głosu swego ojca ani głosu swej matki, a oni go korygowali, lecz on nie będzie ich słuchał, 19 to ojciec i matka wezmą go i zaprowadzą do starszych miasta i do bramy w jego miejscowości, 20 i powiedzą do starszych miasta: ‚Ten nasz syn jest uparty i buntowniczy; nie słucha naszego głosu, jest żarłokiem i pijakiem'. 21 Wtedy wszyscy mężczyźni z jego miasta ukamienują go kamieniami i umrze. Tak usuniesz spośród siebie zło, a cały Izrael usłyszy i będzie się bał". To cytat z jednej z Twoich wypowiedzi powyżej. Szczeniak wracał do domu napruty i pyskował rodzicielom - kamykami go, bo to było bardzo poważne wykroczenie. Poważniejsze niż wyrżnięcie całego miasta i jego mieszkańców w wieku od lat 0 do 100. Dobranoc.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>To cytat z jednej z Twoich wypowiedzi powyżej. Szczeniak wracał do domu napruty i pyskował rodzicielom - kamykami go, bo to było bardzo poważne wykroczenie. Poważniejsze niż wyrżnięcie całego miasta i jego mieszkańców w wieku od lat 0 do 100. >Dobranoc. > Czy można się dziwić, że tak wiele jest fałszywych nauk, fałszywych religii, fałszywych proroków, fałszywych przekładów i interpretacji Biblii itp., itd.? Kiedy prostej rzeczy ktoś niby mądry, niby starannie wykształcony, niby racjonalista, nie umie prostego przekazu zrozumieć. Każdy kto występuje przeciwko Bogu, drwi z Jego Prawa, poniesie śmierć. Sen dobre robi, śpij. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
>Czy można się dziwić, że tak wiele jest fałszywych nauk, fałszywych religii, fałszywych proroków, fałszywych przekładów i interpretacji Biblii itp., itd.? >Kiedy prostej rzeczy ktoś niby mądry, niby starannie wykształcony, niby racjonalista, nie umie prostego przekazu zrozumieć. > Każdy kto występuje przeciwko Bogu, drwi z Jego Prawa, poniesie śmierć. Istotnie, przekaz prosty, żeby nie rzec, wręcz prostacki. Stworzyliście sobie potwora, a nie Boga. Monstrum krwiożercze, które potrzebuje ślepo posłusznych niewolników, bo jak nie będą posłuszni, to się ich skróci o głowę. W takiej teologii nie ma miejsca na myślenie, ciekawość świata, poszukiwanie wyjaśnień, radość życia, drobne błędy, które ubarwiają (i utrudniają) egzystencję. Jest "stąd-dotąd" i ani kroku dalej, ani kroku w bok. Rękami swoich posłusznych niewolników zadaje ten potwór śmierć niewolnikom nieposłusznym - takim, którzy chcą coś zobaczyć, czegoś się dowiedzieć, którzy zachowują się nieco tylko niekonwencjonalnie albo śmią coś podważać. Wybacz, taki bóg mi zdecydowanie nie odpowiada. Zabierz go sobie, ja tego nie kupuję. Może to było dobre w zamierzchłej starożytności, gdy warunkiem przetrwania plemienia była jego konsolidacja wokół jakiejś idei i rozpaczliwe próby zdobycia przestrzeni do życia dla siebie, nie pod obcym butem, ale co te potworne prawa mają wspólnego z XXI wiekiem? Może jednak nadeszła pora przyznać, że nie cała Biblia nadaje się obecnie do stosowania, bo w większości jest - nie bójmy się tego słowa - anachroniczna?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >>Czy można się dziwić, że tak wiele jest fałszywych nauk, fałszywych religii, fałszywych proroków, fałszywych przekładów i interpretacji Biblii itp., itd.? >>Kiedy prostej rzeczy ktoś niby mądry, niby starannie wykształcony, niby racjonalista, nie umie prostego przekazu zrozumieć. >> Każdy kto występuje przeciwko Bogu, drwi z Jego Prawa, poniesie śmierć. >Istotnie, przekaz prosty, żeby nie rzec, wręcz prostacki. > Prostacki? Takich szukasz więc takie znajdujesz. Jest on taki sam jak w każdym prawie. Jeśli nie trzymasz sie prawa jesteś, podlegasz karze. Nic prostszego byc nie moża. Jednak gdy w grę wchodzi Bóg i Jego prawo, to wymowa każdego słowa jest znacznie większa i ważniejsza, bo pochodzą od Boga. >Stworzyliście sobie potwora, a nie Boga. Monstrum krwiożercze, które potrzebuje ślepo posłusznych niewolników, bo jak nie będą posłuszni, to się ich skróci o głowę. > Nie ma tu żadnej teologii, to wymysł fałszywych religii i wyobrażeń bóstw. W Biblii Bóg przedstawił sie jakim jest Bogiem, co zaś ten, czy tamten człowiek z tego opisu zrozumie i przyjmie, to nie zależy od nikogo więcej jak tylko od niego. >W takiej teologii nie ma miejsca na myślenie, ciekawość świata, poszukiwanie wyjaśnień, radość życia, drobne błędy, które ubarwiają (i utrudniają) egzystencję. Jest "stąd-dotąd" i ani kroku dalej, ani kroku w bok. Rękami swoich posłusznych niewolników zadaje ten potwór śmierć niewolnikom nieposłusznym - takim, którzy chcą coś zobaczyć, czegoś się dowiedzieć, którzy zachowują się nieco tylko niekonwencjonalnie albo śmią coś podważać. > Wybielasz grzesznika, twierdzisz, że nieprawy jest prawy, że gwałciciel jest delikatny i kochający prawdziwie, że morderca ma czuły dotyk i głębokie wnętrze, a rozpustnik szerokie serce, zaś homoseksualista jedynie wielkie pragnienie miłości, o innych grzesznikach tez będziesz mówi pozytywnie. W tym kontekście każde prawo jest złe - według Ciebie i Tobie podobnych. >Wybacz, taki bóg mi zdecydowanie nie odpowiada. > O taką deklarację chodzi! >Zabierz go sobie, ja tego nie kupuję. Może to było dobre w zamierzchłej starożytności, gdy warunkiem przetrwania plemienia była jego konsolidacja wokół jakiejś idei i rozpaczliwe próby zdobycia przestrzeni do życia dla siebie, nie pod obcym butem, ale co te potworne prawa mają wspólnego z XXI wiekiem? Może jednak nadeszła pora przyznać, że nie cała Biblia nadaje się obecnie do stosowania, bo w większości jest - nie bójmy się tego słowa - anachroniczna? > Daj szansę rozmowy na temat Biblii, przez to, że ją przeczytasz, poznasz. Bo tak to jedynie powielasz czyjeś opinie. A powinnaś mieć swoje zdanie. Rola papugi to dość banalna rola - chociaż. Nie, no papuga, ona nie jest w ewolucyjnym rodowodzie człowieka. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | Wypowiem się tutaj - skąd założenie, że rozmówcy nie czytali Biblii? Ja na przykład tak, większość ateistów zanim podjęło swoje decyzje przeczytało Biblię. To był jeden z argumentów - treść Biblii jest okrutna, straszna, obrzydliwa i ponura. Nowy Testament nieco łagodzi sprawę, ale nadal jest nieludzki w naszym rozumieniu humanizmu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Wypowiem się tutaj - skąd założenie, że rozmówcy nie czytali Biblii? Ja na przykład tak, większość ateistów zanim podjęło swoje decyzje przeczytało Biblię. To był jeden z argumentów - treść Biblii jest okrutna, straszna, obrzydliwa i ponura. Nowy Testament nieco łagodzi sprawę, ale nadal jest nieludzki w naszym rozumieniu humanizmu. > To ciekawe. Te określenia jak piszesz: >treść Biblii jest okrutna, straszna, obrzydliwa i ponura. Nowy Testament nieco łagodzi sprawę, ale nadal jest nieludzki w naszym rozumieniu humanizmu. > pasują do waszej religii, nominalnego chrześcijaństwa na czele z Krk. Biblia jest inna. Została napisana dla naszego pouczenia, chociaż sceny i opisy mogą być drastyczne - nie sa takie gdy rozumiesz - jednak opisują działania i postępowanie ludzi. I to ludzi, którzy odrzucają Boga. Tylko świadkowie Jehowy umieją wytłumaczyć i wyłożyć treść Pism. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
>pasują do waszej religii, nominalnego chrześcijaństwa na czele z Krk. Ile razy trzeba Ci tłumaczyć, że to nie jest nasza religia? Ja nie mam religii. Zastanów się, co piszesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jestem tego samego zdania, gdyż też szczęśliwie nie mam religii.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Biblia jest inna. Została napisana dla naszego pouczenia, chociaż sceny i opisy mogą być drastyczne - nie sa takie gdy rozumiesz - jednak opisują działania i postępowanie ludzi. I to ludzi, którzy odrzucają Boga. Tylko świadkowie Jehowy umieją wytłumaczyć i wyłożyć treść Pism.
A owe "miłe" tłumaczenie Świadków Jehowy brzmi - "albo bezwarunkowo dołączysz do naszego stadka papug i katarynek, albo czeka cię zagłada, bo bóg jest wielki."
Ps.: Mówiąc o papugach i katarynkach nie mam zamiaru nikogo obrazić. Powtarzanie "Jedynie Słusznych Prawd" takie właśnie jest, nie ja to wymyśliłem i nie ja się tym zabawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> Prostacki? Takich szukasz więc takie znajdujesz.Takie znajduję, bo takie piszesz. > Jest on taki sam jak w każdym prawie. Jeśli nie trzymasz sie prawa jesteś, podlegasz karze. Nic prostszego byc nie moża.> Jednak gdy w grę wchodzi Bóg i Jego prawo, to wymowa każdego słowa jest znacznie większa i ważniejsza, bo pochodzą od Boga.Poproszę na to dowód. Na to pochodzenie. Nie jest nim Biblia i zapisane w tej książce słowa. Inny dowód, niezależny. Chyba macie takie? > W Biblii Bóg przedstawił sie jakim jest BogiemSam się przedstawił. Powiedział "Cześć, jestem Bogiem. Macie mnie słuchać". Tak było? > Wybielasz grzesznika, twierdzisz, że nieprawy jest prawy, że gwałciciel jest delikatny i kochający prawdziwie, że morderca ma czuły dotyk i głębokie wnętrze, a rozpustnik szerokie serce, zaś homoseksualista jedynie wielkie pragnienie miłości, o innych grzesznikach tez będziesz mówi pozytywnie.Pojechałeś po bandzie. Mówię o osobach, które nie popełniły przestępstwa w świetle naszego, współczesnego prawa. Morderca jest mordercą, a gwałciciel gwałcicielem, ale wcześniej była mowa o żonach zdradzających mężów i nieposłusznych dzieciach. Tego się trzymaj. Macie jakąś obsesję na punkcie homoseksualizmu? > W tym kontekście każde prawo jest złe - według Ciebie i Tobie podobnych.Nie wmawiaj mi dziecka w brzuch, bardzo proszę, dziękuję. > Daj szansę rozmowy na temat Biblii, przez to, że ją przeczytasz, poznasz.Czytałam. Dwa razy, na wszelki wypadek, gdyby za pierwszym coś mi umknęło. Nie powiem, żebym gustowała w tego rodzaju lekturach. > Bo tak to jedynie powielasz czyjeś opinie.To są moje opinie. Nie sądź innych według siebie. > A powinnaś mieć swoje zdanie. Rola papugi to dość banalna rola - chociaż.> Nie, no papuga, ona nie jest w ewolucyjnym rodowodzie człowieka.Jeżeli to miało mnie obrazić, to spudłowałeś. Uśmiałam się, bo przecież to Ty powtarzasz opinie Ciała Kierowniczego. Przecież wam nie wolno myśleć samodzielnie i mieć własnych opinii. Świadek Jehowy wytyka ateiście powtarzanie po kimś? Wybacz, ale zaraz spadnę z krzesła ze śmiechu  > PozdrawiamPozdrawiam. I za wprawienie mnie w szampański humor masz plusa
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | >Jednak gdy w grę wchodzi Bóg i Jego prawo, to wymowa każdego słowa jest znacznie większa i ważniejsza, bo pochodzą od Boga. Poproszę na to dowód. Na to pochodzenie. Nie jest nim Biblia i zapisane w tej książce słowa. Inny dowód, niezależny. Chyba macie takie?Doskonałe trafienie w dzięsiątkę - plus!  . A tak poza tym, to już do zachrypnięcia zwracamy z Anią Miłującemu uwagę na większą ilość książek niż 1. I zdarzają się wśród nich takie, w których jest zapisane - "tak, tak, ja jestem prawdą". Więc może choć chwycisz po te starsze Miłujący? Wedy są starsze od Biblii, epos o Gilgameszu jest starszy, Iliada jest starsza. Bierz i korzystaj, uwierz w kilka po czym zauważ wreszcie, że to nie ma sensu, ani nie jest dobre wedle wszelkich możliwych definicji etyki rozpatrywanych obiektywnie. O tym, że wierzenie w Biblię jest złe świadczy twoja staranna manipulacja w dyskusji. Omijasz niewygodne tematy, wybierasz to co brzmi ładnie. A przecież wy wierzycie, że jest garstka wybranych, czyli "wy" zaś cała reszta ludzkości, czyli jakieś 99% skazana jest na zagładę i wieczne tortury (o czym mówił "kochający" Jezus). Nie ma w tym nic etycznego - jakie masz prawo skazywać na zagładę w swoich ciemych myślach hinduskie dziecko, które robi to co rodzice, czyli pali kadzidła i stawia ciasteczka przed wizerunkami setek bogów swojego kraju, nie bardziej nieprawdziwych niż twój Jehowa. Zastanów się nad tym, bo choć chwalisz się miłymi kolegami po wierze, to w istocie nie ma w was miłości, jakkolwiek by definiować to słowo.
|
|
 | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Tyle czasu trwa dyskusja w tym wątku, a jakoś nikt nie zauważył, że przyjąć można najwyżej święcenia kapłańskie lub korzyść materialną, a nie ewolucję. Ewolucja po prostu JEST. > Jedne z głosów rozsądku: "Ewolucjoniści specjalizujący się w wielkim kłamstwie: "Ewolucja jest faktem", trzymają się fragmentu książki Hitlera, który o ujarzmionych przez niego masach pisał: " W prymitywnej prostocie swego ducha łatwiej padają ofiarą wielkiego kłamstwa niż drobnego, bo same często uciekają się do kłamstewek w pomniejszych sprawach, wstydziłyby się jednak posłużyć wielkim kłamstwem". W pewnym popularnym zbiorze cytatów znalazł się i taki: " Jeżeli wypowiesz dostatecznie wielkie kłamstwo i będziesz je powtarzał wystarczająco często, wielu w nie uwierzy". Kłamstwo ewolucjonistów jest widocznie dostatecznie wielkie i powtarzane wystarczająco często, skoro wierzą w nie miliony ludzi. Kłamstwo to jest zarazem oszustwem, ponieważ " świadomie wprowadza kogoś w błąd lub wyzyskuje czyjś błąd dla własnej korzyści". Ucząc, że przodkami człowieka były zwierzęta - na początku mikroby, a pod koniec jakiś gatunek małp - ewolucjoniści " zamienili prawdę Bożą w kłamstwo". Wielu przez to nakłonili do wyzbycia się czegoś wartościowego: wiary w Boga jako ich Stwórcy. Czytasz: " właśnie tych, którzy prawdę Bożą zamienili na kłamstwo oraz wielbili stworzenie i dla niego pełnili świętą służbę zamiast dla Tego, który stworzył i który jest błogosławiony na wieki. Amen"(Rzymian 1:25). Oszustwo to wyrządza olbrzymie szkody. Jego ofiary nie czują się już zobowiązane do przestrzegania praw Bożych i ustanawiają własne prawa; powiadają: " Nie ma rzeczy dobrej ani złej. Dogadzaj wszystkim swoim cielesnym pragnieniom. Rób, co ci się żywnie podoba. Wyrzuty sumienia nie mają sensu". Postawa taka prowadzi do załamania moralnego i wyłączenia wszelkich hamulców. Oderwawszy się od Stwórcy i prawdziwych wartości biblijnych, przyjmujący ten sposób myślenia ubożeją na duchu i w końcu stają się " podobni do nierozumnych zwierząt z natury zrodzonych na złowienie i zgładzenie" (2 Piotra 2:12)".("Oszustwa w nauce - większe oszustwo" g90 8.5 8-10) Pozdrawiam
|
|
|  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> "Jeżeli wypowiesz dostatecznie wielkie kłamstwo i będziesz je powtarzał wystarczająco często, wielu w nie uwierzy".Jakbym słyszała aktywistów Świadków Jehowy... Powtarzają w kółko to samo kłamstwo, aż w końcu ktoś im uwierzy. > Kłamstwo ewolucjonistów jest widocznie dostatecznie wielkie i powtarzane wystarczająco często, skoro wierzą w nie miliony ludzi.Problem w tym (Twój problem, zaznaczam), że to nie jest kłamstwo... > Ucząc, że przodkami człowieka były zwierzęta - na początku mikroby, a pod koniec jakiś gatunek małp - ewolucjoniści " zamienili prawdę Bożą w kłamstwo".Ech, Wy i ta Wasza "prawda"... > Wielu przez to nakłonili do wyzbycia się czegoś wartościowego: wiary w Boga jako ich Stwórcy.No to ciach brzytewką ojca Williama i pozbyliśmy się bóstw jako zupełnie niepotrzebnych bytów, rozmnożonych ponad potrzebę. > Czytasz:> " właśnie tych, którzy prawdę Bożą zamienili na kłamstwo oraz wielbili stworzenie i dla niego pełnili świętą służbę zamiast dla Tego, który stworzył i który jest błogosławiony na wieki. Amen"(Rzymian 1:25).> Oszustwo to wyrządza olbrzymie szkody.Oj, prawda. Niektórym bardzo szkodzi taka wiara w bóstwa  > Jego ofiary nie czują się już zobowiązane do przestrzegania praw Bożych i ustanawiają własne prawa; powiadają:> " Nie ma rzeczy dobrej ani złej. Dogadzaj wszystkim swoim cielesnym pragnieniom. Rób, co ci się żywnie podoba. Wyrzuty sumienia nie mają sensu". Postawa taka prowadzi do załamania moralnego i wyłączenia wszelkich hamulców. Oderwawszy się od Stwórcy i prawdziwych wartości biblijnych, przyjmujący ten sposób myślenia ubożeją na duchu i w końcu stają się " podobni do nierozumnych zwierząt z natury zrodzonych na złowienie i zgładzenie" (2 Piotra 2:12)".("Oszustwa w nauce - większe oszustwo" g90 8.5 8-10)A to co za bzdury? Skąd to wyrwałeś? Co to za oznaczenie "g90 8.5 8-10"? Taką macie wizję ateisty, biedne, błądzące owcze duszyczki jehowickie? > Pozdrawiam
|
|
| |  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Problem w tym (Twój problem, zaznaczam), że to nie jest kłamstwo...
Drogi Miłujący - medytuj nad tym zdaniem! I pomyśl o tym, że w niemal każdej twojej komórce jest identyczny komplet genów. Część z nich jest wspólna dla wszystkich naczelnych, mniejsza część dla wszystkich kręgowców, a są takie, które czynią naszymi kuzynami każdą żyjącą komórkę. Jak sobie to tłumaczysz bez ewolucji? Twój Jehowa nie ma z tym za wiele wspólnego, podobnie jak Gilgamesz, bo twórcy obu tych postaci literackich nie mieli bladego pojęcia o tym, czym jest życie na Ziemi. Ale byli mądrzejsi od ciebie, gdyż nie było wówczas ludzi, którzy by to badali i mieli czym badać, zatem nie zakłamywali się w ten sposób jak dziś czynią to ludzie nadal wierzący w ich zabobony.
|
|
| | |  | | Vancalar (1804 punktów) | 1.bp.blogs(*)U/_cG7W9xZNoQ/s400/atheism.jpg
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | |  | -1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) |
>Drogi Miłujący - medytuj nad tym zdaniem! I pomyśl o tym, że w niemal każdej twojej komórce jest identyczny komplet genów. Część z nich jest wspólna dla wszystkich naczelnych, mniejsza część dla wszystkich kręgowców, a są takie, które czynią naszymi kuzynami każdą żyjącą komórkę. Jak sobie to tłumaczysz bez ewolucji? > Ewolucja nie jest tu w najmniejszym stopniu potrzebna. Dlaczego? Bo czytasz: " Godzien jesteś, Jehowo, Boże nasz, przyjąć chwałę i szacunek, i moc, ponieważ tyś stworzył wszystko i z twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone" (Objawienie 4:11). Czy rozumiesz co to znaczy wszystko? Wszystko, a więc nie ma niczego, czego by Jehowa nie stworzył, a już szczególnie organizmy żywe. Te w żaden sposób same nie powstały, bo: " Bo u ciebie jest źródło życia"; "I przemówił Bóg: "Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo, (...) I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę"(Rodzaju 1:26,27). Potwierdzają geniusz Jehowy mechanizmy, które powodują, że raz uruchomione życie przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Jehowa raz uczynił i dalej proces przekazywania życia działa. Jehowa uwielbia różnorodność, tak więc i ten mechanizm powoduje, że chociaż organizmy są to tego samego gatunku, a nawet potomstwo tych samych rodziców, to jednak różnią się. Na to nie ma wpływu jak "ewolucja". Kolejna sprawa, to ten sam materiał budulcowy organizmów żywych. Wszystkie pierwiastki wzięte są z ziemi. Ciało jest takie samo dla zwierząt i ludzi - organiczne. Reakcje syntezy i rozkładu u wszystkich organizmów przebiegają tak samo - z określonym mechanizmem uwalniania i wiązania energii. To potwierdza istnienie Boga, jednego Projektanta i jednego wykonawcy, tu pomagał Jezus jako Mistrzowski Wykonawca. Jest przecież jeden autor. A budowa większości zwierząt? Głowa - tułów - kończyny. To dobry schemat, dlatego rozpowszechniony w dziełach Boga. To jest tak proste, że szczególnie pyszni i zadufani ludzie, nie chcą tego przyjąć. A przecież wiedza o Bogu jest równie prosta, jednak dla ludzi prostolinijnych i pokornych. Czytasz: " Jezus, odezwawszy się, rzekł: "Publicznie wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, ponieważ ukryłeś te rzeczy przed mędrcami i intelektualistami, a objawiłeś je niemowlętom"(Mateusza 11:25).
>Twój Jehowa nie ma z tym za wiele wspólnego, podobnie jak Gilgamesz, bo twórcy obu tych postaci literackich nie mieli bladego pojęcia o tym, czym jest życie na Ziemi. > Napisano: " Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła"(2 Tymoteusza 3:16,17). Jak widzisz Biblia została spisana pod natchnieniem dla określonego celu. Ten cel to ukształtowanie człowieka na "człowieka Bożego", jednak wielu nie będzie chciało z tego skorzystać. > Ale byli mądrzejsi od ciebie, gdyż nie było wówczas ludzi, którzy by to badali i mieli czym badać, zatem nie zakłamywali się w ten sposób jak dziś czynią to ludzie nadal wierzący w ich zabobony. > Ja nie zwracam tu uwagi na siebie. Ludziom się wydaje, że coś odkrywają, coś badają, że stają się mądrzejsi itp., itd. Jednak zostają stale na tym samym poziomie. Chociaż przyjęcie poglądów ewolucyjnych, odrzucenie Stwórcy - te degeneracja, wynaturzanie. Dlaczego? Nie więc w tych sprawach, którym ludzie poświęcają dożo czasu i miejsca - badania, należy szukać postępu, ale w kształtowaniu wzajemnych relacji Bóg - ludzie, ludzie - ludzie, ludzie - ziemia wraz ze wszystkim, co na niej.. A jak te relacje wyglądają? Tak - one potwierdzają ewolucyjny rodowód człowieka. Zaś człowiek pochodzący od Boga w miarę postępu w zdobywaniu wiedzy, danej mu przez Boga - szlachetnieje. Pozdrawiam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|