Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Ale jaja, na prezydenta Szmaja" *

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-12-2009 09:07Kowalska (14008 punktów)"Ale jaja, na prezydenta Szmaja" *
Ocena 5 na 5
   Właśnie usłyszałam, że Szmajdziński będzie kandydatem SLD na prezydenta. Chyba czas spier... z kraju, gdzie lewica ma takie pomysły. W dodatku odgrzewane.
   Co to ma być????? Ja na tym Forum widzę kilka znacznie poważniejszych kandydatur.

Cytat:
Szmajdziński na prezydenta
Autor PAP

12.12. Warszawa (PAP) - Rada Mazowiecka SLD przyjęła w piątek jednogłośnie rekomendację dla startu wicemarszałka Sejmu Jerzego Szmajdzińskiego w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Kandydat SLD na prezydenta ma zostać oficjalnie zaprezentowany na konwencji partii 19 grudnia.

"Uważam, że na konwencję powinniśmy pójść z jednym kandydatem, a Jerzy Szmajdziński to realny i poważny kandydat" - powiedziała PAP szefowa mazowieckiego Sojuszu Katarzyna Piekarska.

W Sojuszu od października trwają konsultacje na temat tego, kto powinien reprezentować partię w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Za kandydaturą Szmajdzińskiego opowiedziały się również rady regionalne: - oprócz mazowieckiej - także lubuska i śląska. Sam Szmajdziński już w pod koniec października zadeklarował, że jest gotów do startu. (PAP)


www.google(*)M5iWhN5aK6oT_NSXYH5FoymNTw4Jlg

*Tytuł wątku za tygodnikiem NIE sprzed kilku lat.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

apud (4399 punktów)
>    Właśnie usłyszałam, że Szmajdziński będzie kandydatem SLD na prezydenta. Chyba czas spier...
>z kraju, gdzie lewica ma takie pomysły. W dodatku odgrzewane.

wicie Kowalska, ze sie tego po was nie spodziewałam.
Po pierwsze, ze mieliście nadzieje. Ze niby lewica.
Po drugie, ze życzycie tak zle Forumowym poważniejszym kandydatom.

Mozna by dluuugo moje misterne zdziwienie omawiać, ale mnie sie cosik wydaje, ze wicie i rozumicie i se z rana popiliście bo wam hadko.

Przeciez tyle razy pisałam, ze każdy naród (znaczy większość) ma taki rząd na jaki zasługuje.
I nikt, nawet patriota witwos do tego stwierdzenia sie nie przyczepił.

PS
Na spier...to juz za pozno. Uchdzca politycznym nie mozecie byc, z powodu ze macie demokracje, uchodzca ekonomiczny tylko po znajomosci albo mezu, zostaja wam tylko saxy!
12-12-2009 09:51 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Na spier...to juz za pozno. Uchdzca politycznym nie mozecie byc, z powodu ze macie demokracje, uchodzca ekonomiczny tylko po znajomosci albo mezu, zostaja wam tylko saxy!
Nie ma innego wyjścia, tylko trzeba podpisać Kartę Praw Podstawowych i wtedy sobie można zamieszkać w dowolnym kraju UE, grając na nosie rozmaitym polskim prezydentom.
Ale spokojna głowa, Szmajdziński nie przejdzie. Lud zabije go śmiechem.
A lewica już się potknęła o własne nogi, jak wystawi tę kandydaturę, to się wywróci z hukiem. Szkoda, bo powinna istnieć, dla równowagi.
12-12-2009 09:59 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)
A tak poważnie, kogo widziałybyście na tym stanowisku?
Kto z żyjących Polaków/Polek byłby do zaakceptowania? Obojętnie czy zajmuje się polityką czy nie, czy z tej czy z tamtej opcji.

Kto byłby dobrym prezydentem lub prezydentką?
12-12-2009 10:04 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Kto byłby dobrym prezydentem lub prezydentką?
Na przykład Ewa Łętowska. Ona mi się zawsze podobała, i jako RPO, i w TK.
Ma wiedzę, obycie (także polityczne) i rozum. Potrafi współpracować bez zgrzytów.
12-12-2009 10:09 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>>Kto byłby dobrym prezydentem lub prezydentką?
>Na przykład Ewa Łętowska. Ona mi się zawsze podobała, i jako RPO, i w TK.
>Ma wiedzę, obycie (także polityczne) i rozum. Potrafi współpracować bez zgrzytów.
Masz rację też o niej pomyślałam jak już kliknęłam "odpowiedź".
Nikt więcej nie przychodzi mi do głowy.
12-12-2009 10:45 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>>>Kto byłby dobrym prezydentem lub prezydentką?
>>Na przykład Ewa Łętowska. Ona mi się zawsze podobała, i jako RPO, i w TK.
>>Ma wiedzę, obycie (także polityczne) i rozum. Potrafi współpracować bez zgrzytów.
>Masz rację też o niej pomyślałam jak już kliknęłam "odpowiedź".
>Nikt więcej nie przychodzi mi do głowy.

Kowalska, zawsze Mądrze gadaliscie a tu nie wiecie?

Nooo, ojciec Rydzyk!!!
Leb do interesu ma, organizować wszystko potrafi, a wszystkiego nie ukradnie i kolesi za mordę trzyma.
Zeby było równo i ciekawie tez, to na premiera Senyszynowa.
Albo odwrotnie.
Ale kto tam starej baby posłucha!
12-12-2009 11:15 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>>>>Kto byłby dobrym prezydentem lub prezydentką?
>>>Na przykład Ewa Łętowska. Ona mi się zawsze podobała, i jako RPO, i w TK.
>>>Ma wiedzę, obycie (także polityczne) i rozum. Potrafi współpracować bez zgrzytów.
>>Masz rację też o niej pomyślałam jak już kliknęłam "odpowiedź".
>>Nikt więcej nie przychodzi mi do głowy.

>Kowalska, zawsze Mądrze gadaliscie a tu nie wiecie?

Pogięło Cię? Przecież to nie moje posty

>Nooo, ojciec Rydzyk!!! Leb do interesu ma, organizować wszystko potrafi, a wszystkiego nie ukradnie i kolesi za mordę trzyma.

   Jak Rydzyk wszystkiego nie ukradnie to ja występuję z takiego państwa!

>Zeby było równo i ciekawie tez, to na premiera Senyszynowa.

   Poznałam Ją, jak sama kandydowałam. Ma tak samo wszystko gdzieś jak i ja

>Albo odwrotnie.

   Albo odwrotnie

>Ale kto tam starej baby posłucha!

   Jestem trzy razy starsza od Ciebie, więc nie mów mi o zabijaniu.
12-12-2009 12:22 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>>Kowalska, zawsze Mądrze gadaliście a tu nie wiecie?
>Pogięło Cię? Przecież to nie moje posty

Cholera, reumatyzm mnie lamie ze starości, no pogięło mnie.
Wstydze sie tez.
Ale ze mądrze zawsze gadasz to sie upieram.

>    Jak Rydzyk wszystkiego nie ukradnie to ja występuję z takiego państwa!

A co, rożnica jaka będzie?
Wszystkiego na pewno nie, za to resztę będzie dbać jak o swoje. Zeby mu konkurencja nie zwinęła.

>>Zeby było równo i ciekawie tez, to na premiera Senyszynowa.
>    Poznałam Ją, jak sama kandydowałam. Ma tak samo wszystko gdzieś jak i ja

Nie gadaj, ty tez z Gdańska?
>>Albo odwrotnie.
>    Albo odwrotnie
wlasnie!
12-12-2009 14:31 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)

>Nikt więcej nie przychodzi mi do głowy.
A pomyślał ktoś o Jurku Owsiaku? W rankingach cieszy się największym zaufanie Polaków, co oczywiście niekoniecznie musi się przełożyć na głosy wyborców. Gdyby ktoś chciał (jakaś partia) zgłosić jego kandydaturę a on by się zdecydował kandydować, to z chęcią bym oddał na niego głos. A tak "czarno widzę" i pewnie... jak zwykle oddam głos "przeciw".


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
12-12-2009 20:10 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>
>A pomyślał ktoś o Jurku Owsiaku? W rankingach cieszy się największym zaufanie Polaków, co oczywiście niekoniecznie musi się przełożyć na głosy wyborców. Gdyby ktoś chciał (jakaś partia) zgłosić jego kandydaturę a on by się zdecydował kandydować, to z chęcią bym oddał na niego głos. A tak "czarno widzę" i pewnie... jak zwykle oddam głos "przeciw".
>
I to jest właśnie sedno sprawy. Gdyby jakaś partia.. Bo sama sympatia i uznanie to dużo, dużo za mało. Jeszcze potrzeba tysięcy "żołnierzy" rozlepiających plakaty, organizujących spotkania wyborcze, zbierających datki na kampanię. A to kosztuje i to sporo. Już dawno minęły czasy szlachetnych, nieskazitelnych Don Kichotów. Jest tylko brudna, obłudna, brutalna polityka. Każdy, kto w niej uczestniczy i daleko zaszedł w hierarchii swojej partii jest, niejako z definicji, brudny i obłudny. Co do Szmajdzińskiego, to wolę go niż narcyza Napieralskiego. A, że nie ma szans? To jest bez znaczenia. Wybory prezydenckie są okazją do promocji za pieniądze podatników (wydatki na kampanię są wszak refundowane) swojego ugrupowania politycznego.
12-12-2009 14:19 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Na przykład Ewa Łętowska. Ona mi się zawsze podobała, i jako RPO, i w TK.
Mnie też (od "zawsze"), zresztą już kiedyś był pomysł by startowała, lecz nie wyraziła zgody.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
12-12-2009 10:05 
 Ocena 8 na 8
Kowalska (14008 punktów)
>A tak poważnie, kogo widziałybyście na tym stanowisku?
>Kto z żyjących Polaków/Polek byłby do zaakceptowania? Obojętnie czy zajmuje się polityką czy nie, czy z tej czy z tamtej opcji.
>Kto byłby dobrym prezydentem lub prezydentką?

   Z żyjących Polaków to albo Sienkiewicz, albo Jan Paweł II. A z kobiet to Kopernik.
apud (4399 punktów)
>A tak poważnie,

A ty serio pytasz?
12-12-2009 10:47 
 Ocena 3 na 3
Psyk (14071 punktów)

>Kto byłby dobrym prezydentem lub prezydentką?
>
Prezydentem np. Ewa Łętowska a kto to jest prezydentka?
12-12-2009 10:59 
 Ocena 2 na 4
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Prezydentem np. Ewa Łętowska a kto to jest prezydentka?
Prezydentka to forma żeńska od prezydenta. Nie każda baba ma ochotę udawać chłopa.
12-12-2009 11:18 
 0 na 2
Ławreszuk (2276 punktów)
>>Prezydentem np. Ewa Łętowska a kto to jest prezydentka?
>Prezydentka to forma żeńska od prezydenta. Nie każda baba ma ochotę udawać chłopa.

Bądźmy konsekwentni: zboczeniec - ???

"Nie" potworkom słownym w imię źle pojętego równouprawnienia.


"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka
12-12-2009 11:28 
 Ocena 2 na 4
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>"Nie" potworkom słownym w imię źle pojętego równouprawnienia.
Wszystko jest kwestią czasu. Dyrektorki, adwokatki , prezeski też jeszcze nie tak dawno raniły uszy a trafiły do mowy potocznej i są już pełnoprawnymi słowami.
Pozdrawiam.
12-12-2009 11:41 
 Ocena 2 na 4
Ławreszuk (2276 punktów)
>>Nie" potworkom słownym w imię źle pojętego równouprawnienia.
>Wszystko jest kwestią czasu. Dyrektorki, adwokatki , prezeski też jeszcze nie tak dawno raniły uszy a trafiły do mowy potocznej i są już pełnoprawnymi słowami.
>Pozdrawiam.

No to jak będzie z tą żeńską formą od "zboczeńca"? Strasznie mnie to nurtuje, co możesz zaproponować.

A "prezydentka" brzmi po prostu OHYDNIE. Chętnie zagłosuję na Ewę Łętowską, bo widziałbym ją jako prezydenta, ale prezydentką możemy ją tylko skrzywdzić.

pzdrwm
mrk


"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka
12-12-2009 11:53 
 Ocena 1 na 5
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>No to jak będzie z tą żeńską formą od "zboczeńca"? Strasznie mnie to nurtuje, co możesz zaproponować.
Nic. Bo kobiet to nie dotyczy.

>A "prezydentka" brzmi po prostu OHYDNIE. Chętnie zagłosuję na Ewę Łętowską, bo widziałbym ją jako prezydenta, ale prezydentką możemy ją tylko skrzywdzić.
Nie rozumiem! Jaką robilibyśmy jej krzywdę szanując urząd i ją jako kobietę na tym urzędzie.
12-12-2009 12:05 
 Ocena 3 na 5
Ławreszuk (2276 punktów)
>>No to jak będzie z tą żeńską formą od "zboczeńca"? Strasznie mnie to nurtuje, co możesz zaproponować.
>Nic. Bo kobiet to nie dotyczy.

Rozumiem, że to tylko seksistowski "żart".

>>A "prezydentka" brzmi po prostu OHYDNIE. Chętnie zagłosuję na Ewę Łętowską, bo widziałbym ją jako prezydenta, ale prezydentką możemy ją tylko skrzywdzić.
>Nie rozumiem! Jaką robilibyśmy jej krzywdę szanując urząd i ją jako kobietę na tym urzędzie.

Szanuję i ją i urząd. Brzydzi mnie forma "prezydentka". Być może nie słyszysz tego zgrzytu. Kwestia ucha.


"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka
12-12-2009 12:29 
 Ocena 1 na 3
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Szanuję i ją i urząd. Brzydzi mnie forma "prezydentka". Być może nie słyszysz tego zgrzytu. Kwestia ucha.
Moje ucho wzdryga się na takie potworki językowe jak: pani dyrektor, pani prezes, pani poseł, pani senator...... Kwestia ucha.
12-12-2009 12:32 
 Ocena 3 na 3
Ławreszuk (2276 punktów)
>>Szanuję i ją i urząd. Brzydzi mnie forma "prezydentka". Być może nie słyszysz tego zgrzytu. Kwestia ucha.
>Moje ucho wzdryga się na takie potworki językowe jak: pani dyrektor, pani prezes, pani poseł, pani senator...... Kwestia ucha.

No to co będzie z żeńską formą od "zboczeniec"? Na to Ci się "ucho nie wzdryga"?


"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka
12-12-2009 12:47 
 Ocena 2 na 4
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>No to co będzie z żeńską formą od "zboczeniec"? Na to Ci się "ucho nie wzdryga"?
Kobiety widocznie nie bywają zboczone. I takie słowo nie jest potrzebne. Jak będzie to jakieś powstanie.
12-12-2009 12:54 
 Ocena 3 na 5
Ławreszuk (2276 punktów)
>>No to co będzie z żeńską formą od "zboczeniec"? Na to Ci się "ucho nie wzdryga"?
>Kobiety widocznie nie bywają zboczone. I takie słowo nie jest potrzebne. Jak będzie to jakieś powstanie.

Okropnie nie cierpię, jak ktoś robi ze mnie durnia.
Nota bene, jaka będzie forma żeńska od "dureń"? Nie zaprzeczysz chyba, że wśród kobiet durni nie brakuje? Czy doczekamy się kolejnego seksizmu w wydaniu moderatora? Ups...moderatorki.

Poza tym brakuje Ci konsekwencji w myśleniu i dyskusji. Za to wszystko serwuję Ci minuchy. Nie za poglądy.
Bez odbioru.



"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka
13-12-2009 00:28 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> No to co będzie z żeńską formą od "zboczeniec"?

Oczywiście że zboczenica. Analogicznie do samiec/samica.

> jaka będzie forma żeńska od "dureń"?

Tu intuicyjnie postuluję durnię. ("Jak możesz być taką durnią?")
12-12-2009 13:02 
 Ocena-1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>>No to co będzie z żeńską formą od "zboczeniec"? Na to Ci się "ucho nie wzdryga"?
>Kobiety widocznie nie bywają zboczone. I takie słowo nie jest potrzebne. Jak będzie to jakieś powstanie.
>
   Sama sobie przeczysz -- "zboczona" właśnie, to żeńska forma od "zboczeniec".
   Po mojemu w naszym Klechistanie większość kobiet jest zboczona, bo oziębłość płciowa to dewiacja, czyli zboczenie.
12-12-2009 21:23 
 Ocena 8 na 8
Małgorzata (3242 punktów)
>   Po mojemu w naszym Klechistanie większość kobiet jest zboczona, bo oziębłość płciowa to dewiacja, czyli zboczenie.

   Przykro mi, że masz aż tak złe doświadczenia z kobietami, ale frigiditas sexualis (oziębłość płciowa) to nie dewiacja, tylko zaburzenie seksualne, a jedną z jej przyczyn może być mała satysfakcja ze współżycia. Z winy partnera choćby (w końcu te statystyczne kilkanaście minut przeznaczone na jeden stosunek seksualny - łącznie z dojazdem - nie każdą kobietę satysfakcjonuje).

   Kobiety, podobnie jak mężczyźni, bywają też dewiantkami seksualnymi. Określenia "zboczeniec seksualny" od dawna się już w nauce nie używa.

   Pozdrawiam

kol jom hu hizdamnut chadasza
13-12-2009 15:37 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)

>   Po mojemu w naszym Klechistanie większość kobiet jest zboczona, bo oziębłość płciowa to dewiacja, czyli zboczenie.
Jezus Maria.....nigdy się z czym takim nie spotkałem, toż to wymysł mężczyzn "pięciominutowców".

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
12-12-2009 21:00 
 Ocena 9 na 9
Małgorzata (3242 punktów)
>Moje ucho wzdryga się na takie potworki językowe jak: pani dyrektor, pani prezes, pani poseł, pani senator...... Kwestia ucha.

   Alu, jak zatem mają się zwracać studenci do pani dziekan? Pani dziekanko? Wyobraź sobie studenta, który przychodzi z prośbą o urlop dziekański i mówi do mnie: "Pani dziekanko, chciałbym dziekankę..." Umarłabym ze śmiechu. Alu, nie dajmy się zwariować. Pani dziekan, pani prezes, pani dyrektor, pani senator brzmi i poprawnie, i miło dla ucha.

   Pozdrawiam

   P.S. A gdybyś była sekretarzem stanu w jakimś ministerstwie, to chciałabyś, aby mówiono o Tobie "sekretarka stanu"?


kol jom hu hizdamnut chadasza
12-12-2009 21:27 
 Ocena 6 na 6
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>   Alu, jak zatem mają się zwracać studenci do pani dziekan? Pani dziekanko? Wyobraź sobie studenta, który przychodzi z prośbą o urlop dziekański i mówi do mnie: "Pani dziekanko, chciałbym dziekankę..." Umarłabym ze śmiechu.

Masz rację, że niektóre z tych wyrazów brzmią jeszcze teraz śmiesznie, ale pamiętam jak mój ojciec z 50 lat temu wydziwiał na dyrektorkę i kierowniczkę.
Jemu też to nie mieściło się to w głowie.
Czesi nie mają takich problemów u nich od razu wprowadzono formy żeńskie. Też rozśmieszało mnie, gdy pierwszy raz usłyszałam "premierka Taczerowa".
Czasem lubię podnieść poziom adrenaliny na forum.
A chciałabym bardzo, żeby w najbliższych wyborach została prezydentką E. Łętowska.
Pozdrawiam
13-12-2009 00:00 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> pamiętam jak mój ojciec z 50 lat temu wydziwiał na dyrektorkę

Z tą dyrektorką to ciekawy przypadek - bo w zasadzie "Dyrektorka przedszkola" jest OK, ale już "Dyrektorka Departamentu" w korporacji nie przejdzie (w każdym razie w mojej). Chociaż może to kwestia stopnia maskulinizacji danej instytucji.

> Też rozśmieszało mnie, gdy pierwszy raz usłyszałam "premierka Taczerowa".

To pikuś w porównaniu z tym, co zrobili Goldie Hawn. Zważywszy co u nich znaczy hovno...
13-12-2009 15:21 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>Też rozśmieszało mnie, gdy pierwszy raz usłyszałam "premierka Taczerowa".
Pisząc o Suchockiej używam formy premierzyca, chyba lepiej "brzmi" niż premierka.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
12-12-2009 12:07 
 Ocena 3 na 3
pavvel (8272 punktów)
>>No to jak będzie z tą żeńską formą od "zboczeńca"? Strasznie mnie to nurtuje, co możesz zaproponować.
>Nic. Bo kobiet to nie dotyczy.

Czyżby?

>>A "prezydentka" brzmi po prostu OHYDNIE. Chętnie zagłosuję na Ewę Łętowską, bo widziałbym ją jako prezydenta, ale prezydentką możemy ją tylko skrzywdzić.
>Nie rozumiem! Jaką robilibyśmy jej krzywdę szanując urząd i ją jako kobietę na tym urzędzie.
>

Tak, a na okrętach służyć będą marynarze i marynarki
12-12-2009 12:16 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Tak, a na okrętach służyć będą marynarze i marynarki
Bo to jest tak: jak facetom do głowy nie przychodziło i pomieścić się tam nie mogło, że w przyszłości (dla nas to teraźniejszość) kobiety będą marynarzami, oficerami, kierownikami i innymi takimi, to ponazywali rodzajem żeńskim od tych rzeczowników różne dziwne przedmioty. I teraz jest problem językowy...
pavvel (8272 punktów)
Kierowniczka funkcjonuje w polskim języku, choć jakby przeanalizować to jest to taka mała kierownica.
A marynarki i oficerki od dawna są w armii

A nie można prościej: ten prezydent - ta prezydent; ten marynarz - ta marynarz; ten oficer - ta oficer?

W ten sposób dojdziemy do momentu w którym samo słowo oficer przestanie charakteryzować płeć i tę będziemy odczytywać dopiero z pomocą reszty zdania.
13-12-2009 01:56 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)

>A nie można prościej: ten prezydent - ta prezydent; ten marynarz - ta marynarz; ten oficer - ta oficer?

I ta nauczyciel, ta sprzedawca...

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
13-12-2009 02:05 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)

>I ta nauczyciel, ta sprzedawca...

A dlaczego nie?
Nauczyciel zrobiła sprawdzian, a sprzedawca nie sprzedała piwa gimnazjalistom.
Przecież to nie brzmi wcale źle.
13-12-2009 02:09 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>>I ta nauczyciel, ta sprzedawca...
>A dlaczego nie?
> Nauczyciel zrobiła sprawdzian, a sprzedawca nie sprzedała piwa gimnazjalistom.Przecież to nie brzmi wcale źle.

Źle? No skąd!? Jak w ogóle mogłam pomyśleć, że to może w ogóle i kiedykolwiek źle zabrzmieć. Jest świetnie i generalnie w porzo.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
13-12-2009 02:32 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
Domyślam się, że męskie formy mogą razić kobiece uszy - szczególnie tam gdzie formy żeńskie istnieją, ale rezygnując ze wszystkich tak zwanych kobiecych form doprowadzimy do tego,że forma męska przestanie taką być, a stanie się formą wspólną dla obu płci.
Jeżeli istniała będzie tylko jedna forma po pewnym czasie przestanie ona razić.
Jeżeli kobieta jest dyrektorką słowo dyrektor określa płeć.
Jeżeli będzie tylko ta dyrektor bądź ten dyrektor, samo słowo dyrektor związku z płcią żadnego mieć nie będzie. Czy nie będzie to lepsze niż podkreślanie płci typu doktorka lub psycholożka?
Tę myśl wszystkim paniom pod rozwagę rzucam.
14-12-2009 07:20 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>>I ta nauczyciel, ta sprzedawca...
>A dlaczego nie?
> Nauczyciel zrobiła sprawdzian, a sprzedawca nie sprzedała piwa gimnazjalistom.Przecież to nie brzmi wcale źle.
A ja postuluję przenieść formy "sprzedawca", "kierowca" na kobiety i utworzyć od nich rodzaj męski - sprzedawiec, kierowiec etc.
14-12-2009 07:32 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>A ja postuluję przenieść formy "sprzedawca", "kierowca"...
    Do autobusu wszedł kontrol...?

>... na kobiety i utworzyć od nich rodzaj męski - sprzedawiec, kierowiec etc.
    Do autobusu weszła kontrol!

12-12-2009 12:12 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>No to jak będzie z tą żeńską formą od "zboczeńca"? Strasznie mnie to nurtuje, co możesz zaproponować.
Czeczeniec - Czeczenka.
Zboczeniec - zboczenka?
Okropność... Chyba faktycznie kobiet to nie dotyczy
12-12-2009 16:33 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>>No to jak będzie z tą żeńską formą od "zboczeńca"? Strasznie mnie to nurtuje, co możesz zaproponować.
   Z boczka.

>Czeczeniec - Czeczenka.
>Zboczeniec - zboczenka?
>Okropność... Chyba faktycznie kobiet to nie dotyczy

   Oj, dotyczy. Na przykład:

   zboczeniec - z boczusia (słoninka)
   pomyleniec - teżzmielona (centryfuga)
   szaleniec - szalanka
   rumieniec - pudernica (mascara)
   brzydalec - ekstrema
   straceniec - narzeczona
   jeniec - żona
   młodzieniec - stara panna
   napaleniec - very stara panna
   półwieniec - ... softdziewica.

13-12-2009 01:11 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)

>Zboczeniec - zboczenka?

Zboczenica?

A przy okazji kilka innych:

ten kominiarz - ta ......?
ten saper - ta .....?
ten bankier - ta ......?

i dla mnie najtrudniejsze:
ten jeniec - ta ....?

czyżby kobiet nigdy w niewolę nie brano?
13-12-2009 01:57 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)

>czyżby kobiet nigdy w niewolę nie brano?

Bo kobiety brało się w jasyr.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
13-12-2009 02:06 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
>>czyżby kobiet nigdy w niewolę nie brano?
>Bo kobiety brało się w jasyr.

jasyrka zatem?
13-12-2009 09:20 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>>czyżby kobiet nigdy w niewolę nie brano?
>Bo kobiety brało się w jasyr.

   Kobiety się po prostu brało.
   Stąd wzięła się nazwa branka, oraz do dzisiaj używane określenie " wybranka" - to jest pani, która wybrała sobie męża.

P.S. Stąd też jeńca wziętego do niewoli już po rezolucji z 18 stycznia 2006 nazywamy brańcem.
   Bardziej zaangażowani używają nazwy " wybraniec".
Autografka (10638 punktów)
>>>czyżby kobiet nigdy w niewolę nie brano?
>>Bo kobiety brało się w jasyr.
>   Kobiety się po prostu brało.
>   Stąd wzięła się nazwa branka, oraz do dzisiaj używane określenie " wybranka" - to jest pani, która wybrała sobie męża.
>P.S. Stąd też jeńca wziętego do niewoli już po rezolucji z 18 stycznia 2006 nazywamy brańcem.
>   Bardziej zaangażowani używają nazwy " wybraniec".
>

W takim razie sprawę jeńca, czyli brańca oraz branki - mamy załatwioną.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
14-12-2009 01:12 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)

>W takim razie sprawę jeńca, czyli brańca oraz branki - mamy załatwioną.

No ładnie , widzę że załatwiliście wszystko za moimi plecami
A ja nadal nie wiem jaka jest żeńska forma słowa jeniec
14-12-2009 01:17 
 Ocena 3 na 3
Autografka (10638 punktów)
>>W takim razie sprawę jeńca, czyli brańca oraz branki - mamy załatwioną.
>No ładnie , widzę że załatwiliście wszystko za moimi plecami
>A ja nadal nie wiem jaka jest żeńska forma słowa jeniec

Czepiasz się. Mam co prawda kilka pomysłów, ale obawiam się, że przedstawienie ich, po raz kolejny spowoduje Twoją nadmierną wesołość.

Będzie branka, a zamiast jeńca - braniec.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
12-12-2009 12:16 
 Ocena 3 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>>"Nie" potworkom słownym w imię źle pojętego równouprawnienia.

>Wszystko jest kwestią czasu. Dyrektorki, adwokatki , prezeski też jeszcze nie tak dawno raniły uszy a trafiły do mowy potocznej i są już pełnoprawnymi słowami.

   Ja tam zwalniałam z pracy jak jakiś debil powiedział do mnie "pani prezesko".

>Pozdrawiam.

   Też im to mówiłam na pożegnanie
12-12-2009 12:54 
 0 na 6
Vytautas (4394 punktów)

>    Ja tam zwalniałam z pracy jak jakiś debil powiedział do mnie "pani prezesko".
   No to masz się czym chwalić, oj masz, debilko.
12-12-2009 13:19 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>    Ja tam zwalniałam z pracy jak jakiś debil powiedział do mnie "pani prezesko".

>   No to masz się czym chwalić, oj masz, debilko.

   Chciałam Ci odpowiedzieć, ale widzę, że już nie muszę.
12-12-2009 14:04 
 Ocena-1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>>>    Ja tam zwalniałam z pracy jak jakiś debil powiedział do mnie "pani prezesko".
>>   No to masz się czym chwalić, oj masz, debilko.
>    Chciałam Ci odpowiedzieć, ale widzę, że już nie muszę.
   Faktycznie, takie postępowanie nie jest przejawem debilizmu, tylko sadyzmu.
12-12-2009 18:18 
 0 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>    Ja tam zwalniałam z pracy jak jakiś debil powiedział do mnie "pani prezesko".
>   No to masz się czym chwalić, oj masz, debilko.
Cóż Cię napadło, Vytautasie, żeś zszedł nie tylko z uma (bo merytorycznie nie masz racji), ale i ze swego zwykłego, wysokiego poziomu?
Przyjacielski minus.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Przyjacielski minus.
A ja dałem Vytautasowi plusa. Sądzę, że należałoby zacząć od przyczyny, a ta tkwi tutaj:
Cytat:
jakiś debil


Pozdrawiam - Zbyszek


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
14-12-2009 12:53 
 Ocena 3 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>A ja dałem Vytautasowi plusa. Sądzę, że należałoby zacząć od przyczyny, a ta tkwi tutaj:
>Cytat:
jakiś debil


Bójże się Boga, Zbyszku!!! Cóż Ty wyprawiasz ostatnio???
Zupełnie, ale to zupełnie, nie masz racji, między wypowiedziami Kowalskiej i Vytautasa nie ma bowiem ŻADNEJ symetrii.
Kowalska napisała:
Cytat:
Ja tam zwalniałam z pracy jak jakiś debil powiedział do mnie "pani prezesko".

co, po pierwsze:
należy uznawać za żart, jasne jest bowiem, że choćby i chciała, to tak po prostu za dwa słowa zwolnić by nikogo nie mogła.
Po drugie i ważniejsze:
słowo "debil" użyte przez Kowalską nie odnosiło się nie tylko do żadnego rozmówcy z Forum, ale zgoła do nikogo konkretnego, było jedynie dosadnym wyrażeniem dezaprobaty dla określonych zachowań językowych. Żadna jednak konkretna osoba nie ma najmniejszych podstaw do tego, by osobistą urazę żywić.

Całkiem inaczej ma się sprawa z nieprzemyślaną a ordynarną wypowiedzią Vytautasa:
Cytat:
No to masz się czym chwalić, oj masz, debilko.

adresowaną wprost do Kowalskiej (na co jasno wskazuje użyty wołacz), jak najsłuszniej przez Moderację ostrzeżeniem, przeze mnie zaś minusem, pokaraną.

Jakby było do kogo, pomodliłbym się o Ewangeliczny Dar Roztropności (czy jakoś tak) dla Ciebie, Zbyszku; że jednak jest, jak jest, pozostaje mi tylko wezwać Cię, byś nad roztropnością (czy raczej jej brakiem) swego posunięcia zechciał się zastanowić we własnym zakresie.

Pozdrawiam.
14-12-2009 13:56 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Kowalska napisała:
>Cytat:
Ja tam zwalniałam z pracy jak jakiś debil powiedział do mnie "pani prezesko".

>co, po pierwsze:
>należy uznawać za żart, jasne jest bowiem, że choćby i chciała, to tak po prostu za dwa słowa zwolnić by nikogo nie mogła.
Po pierwsze. Tego nie wiemy. Twój wniosek, jest moim zdaniem zbyt pochopny.

>Żadna jednak konkretna osoba nie ma najmniejszych podstaw do tego, by osobistą urazę żywić.
Tu się z Tobą zgodzę - oczywiście uogólnienie w sformułowaniu "jakiś debil" powoduje, że żadna konkretna osoba nie może czuć się obrażona. Jednak określenie pracownika mianem "debila" tylko dlatego, że powiedział "pani prezesko" nie świadczy dobrze o kulturze pracodawcy - nie sądzisz?

>Całkiem inaczej ma się sprawa z nieprzemyślaną a ordynarną wypowiedzią Vytautasa:
>Cytat:
No to masz się czym chwalić, oj masz, debilko.

Nie oceniłbym tego tak jednoznacznie, jak Ty.
Powiedziałbym, że Vytautas wpisał się w konwencję. Jeśli bowiem uznał zdanie napisane przez Alicję za żart(co zresztą sam sugerowałeś), to jego odpowiedź(mimo braku emoticona) należy odebrać jako kontynuację żartu.

>pozostaje mi tylko wezwać Cię, byś nad roztropnością (czy raczej jej brakiem) swego posunięcia zechciał się zastanowić we własnym zakresie.
Dziękuję, przemyślę to.
Przy okazji przyznam Ci rację odnośnie Leona - ale tylko w zakresie jego twórczości jako niezarejestrowanego użytkownika. Powinien był "przecierpieć" te dwa tygodnie bana i dopiero wówczas powrócić.
Pisząc jako niezarejestrowany i w dodatku nie ukrywając, kim jest, narażał się świadomie na eksterminację.
Inna sprawa, że na forum pozostaje coraz mniej prawdziwych osobowości, ludzi inteligentnych i niebanalnych, erudytów, prowokujących do refleksji i zadających niewygodne pytania.
Smutne to - szczególnie w środowisku "wolnomyślicieli" - spotkać się ze skostnieniem, szufladkowaniem oraz instynktem stadnym.

Niech myśl będzie naprawdę wolna!

Pozdrawiam - Zbyszek

Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
14-12-2009 18:30 
 Ocena 5 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>należy uznawać za żart, jasne jest bowiem, że choćby i chciała, to tak po prostu za dwa słowa zwolnić by nikogo nie mogła.
>Po pierwsze. Tego nie wiemy. Twój wniosek, jest moim zdaniem zbyt pochopny.

Eee, tam, nie rób jaj, Zbyszku. Starczy życie znać trochę.

>oczywiście uogólnienie w sformułowaniu "jakiś debil" powoduje, że żadna konkretna osoba nie może czuć się obrażona.

To o co chodzi???

>Jednak określenie pracownika mianem "debila" tylko dlatego, że powiedział "pani prezesko" nie świadczy dobrze o kulturze pracodawcy - nie sądzisz?

Wyimaginowanego pracownika-debila, a wręcz platońską ideę takowego tylko - to po pierwsze. Po drugie - nie jest rzeczą Moderacji oceniać postawę forumowiczów w ich życiu zawodowym.

>Nie oceniłbym tego tak jednoznacznie, jak Ty.
>Powiedziałbym, że Vytautas wpisał się w konwencję. Jeśli bowiem uznał zdanie napisane przez Alicję za żart(co zresztą sam sugerowałeś), to jego odpowiedź(mimo braku emoticona) należy odebrać jako kontynuację żartu.

Czyżbyśmy aż tak różnili się poczuciem humoru???
Dodam, iż ganiąc Kowalską, powoływałeś się na brak wiedzy o rzeczywistym znaczeniu jej wypowiedzi; broniąc Vytautasa zaś, nie krępujesz się o jego intencjach gdybać - trochę to niekonsekwentne jakby. Mniejsza jednak o jego intencje, jakie by one nie były. Jest bezdyskusyjne, że wypowiedź Kowalskiej nie obrażała nikogo konkretnego, wypowiedź Vytautasa tak. Po cóż tracisz czas na obronę tego, czego obronić się nie da? Porzekadło, że "dżentelmen zajmuje się tylko przegranymi sprawami" raczej nie na miejscu jest w tym akurat wypadku.

>Przy okazji przyznam Ci rację odnośnie Leona - ale tylko w zakresie jego twórczości jako niezarejestrowanego użytkownika.

Tylko? Cóż, dobre i to... .

>Pisząc jako niezarejestrowany i w dodatku nie ukrywając, kim jest,

Tego, to on ukryć nie byłby w stanie... .

>narażał się świadomie na eksterminację.


Jezus Maria!!! Eichmannem się poczułem!!!

>Inna sprawa, że na forum pozostaje coraz mniej prawdziwych osobowości, ludzi inteligentnych i niebanalnych, erudytów, prowokujących do refleksji i zadających niewygodne pytania.

Kajam się niniejszym w imieniu własnym i innych pospolitych przygłupów na tutejszym Forum bujnie rozplenionych .

>Smutne to - szczególnie w środowisku "wolnomyślicieli" - spotkać się ze skostnieniem,

U Miłującego mniej Ci przeszkadza? W sumie... mnie też .

>szufladkowaniem

Szufladkowanie jest głównym zajęciem ludzkiego mózgu - inaczej nie odróżnialibyśmy własnej dupy od Księżyca.

>oraz instynktem stadnym.

Człowiek jest zwierzęciem społecznym. Koniec, kropka.

>Niech myśl będzie naprawdę wolna!

Ale chyba nie aż do rozwolnienia??? www.youtube.com/watch?v=T69TOuqaqXI

Pozdrawiam
14-12-2009 19:10 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Kajam się niniejszym w imieniu własnym i innych pospolitych przygłupów na tutejszym Forum bujnie rozplenionych .
   Kajaj się za się, big_zydzie, ja się sam, zasię, przygłupim zwyczajem pokajam...
... Ups...

>>oraz instynktem stadnym.
>Człowiek jest zwierzęciem społecznym. Koniec, kropka.
   Pisz za siebie - ja mniej. Koniec, średnik.
14-12-2009 19:19 
 Ocena 3 na 3
lukaszewicz (5674 punktów)

>>Człowiek jest zwierzęciem społecznym. Koniec, kropka.
>   Pisz za siebie - ja mniej. Koniec, średnik.

Mniej społecznym, mniej zwierzęciem, czy mniej człowiekiem?

Myślnik.
14-12-2009 19:53 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>>Człowiek jest zwierzęciem społecznym. Koniec, kropka.
>>   Pisz za siebie - ja mniej. Koniec, średnik.
>Mniej społecznym, mniej zwierzęciem, czy mniej człowiekiem?

   Mniej-więcej.

>Myślnik.
   Juruś.
15-12-2009 00:09 
 Ocena 2 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>   Kajaj się za się, big_zydzie,

Kaj Waj!

>ja się sam, zasię,

Że lepiej być zasiębiernym niż przedsięwziętym? Hmmm... coś w tym jest... .

>   Pisz za siebie

A przed sobą Orzysz.

>ja mniej.

Orzysz Ty! Ale cóż - każdy orzy, jak moży... .
15-12-2009 07:34 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>   Kajaj się za się, big_zydzie,
>Kaj Waj!
   Mnie nie pytaj.

>>ja się sam, zasię,
> Że lepiej być zasiębiernym niż przedsięwziętym? Hmmm... coś w tym jest... .
   No jest, "że lepiej być nie może".

>>   Pisz za siebie
   Moje ego nakazuje pisiać za się.

>A przed sobą Orzysz.
   Nie, czekam już tylko na aplauz.

>Orzysz Ty! Ale cóż - każdy orzy, jak moży... .
   Ja orzem, jak kcem.
14-12-2009 22:32 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>>Po pierwsze. Tego nie wiemy. Twój wniosek, jest moim zdaniem zbyt pochopny.
>Eee, tam, nie rób jaj, Zbyszku. Starczy życie znać trochę.
Znam życie i wiem, że "paragraf zawsze się znajdzie".

>Wyimaginowanego pracownika-debila, a wręcz platońską ideę takowego tylko - to po pierwsze.
Jeśli przyjmiemy, że to żart - zgoda.
Załóżmy zatem na potrzebę dalszej dyskusji, że był to żart, że taka sytuacja nie miała w rzeczywistości miejsca.
W takim razie żartobliwie można byłoby również określić pracodawcę jako debila, co właśnie uczynił Vytautas.
Podsumowując uważam, że to Wy - Ty i użytkowniczka Kowalska nie zrozumieliście żartu Vyatutasa. Podobnie niektórzy nie rozumieli postów Leona...

>Po drugie - nie jest rzeczą Moderacji oceniać postawę forumowiczów w ich życiu zawodowym.
Zaraz, zaraz - to w końcu trzymamy się konwencji żartobliwej czy piszemy poważnie?
Jeśli uważam, że czyjeś zachowanie jest niekulturalne, nie mam prawa tego napisać? A gdzie wolność słowa?
Niestety, potwierdza się moja opinia, że prawdziwa wolność słowa, to była za czasów PRL. Teraz wystarczy powiedzieć cokolwiek i już pozew do sądu gotowy.

>Dodam, iż ganiąc Kowalską, powoływałeś się na brak wiedzy o rzeczywistym znaczeniu jej wypowiedzi;
W rzeczywistości była to kwestia drugorzędna.

>broniąc Vytautasa zaś, nie krępujesz się o jego intencjach gdybać - trochę to niekonsekwentne jakby.
Ponieważ tu jest pies pogrzebany. Jeśli chciał obrazić użytkowniczkę Kowalską, należy mu się ostrzeżenie. Jeśli pisał w konwencji żartu, dostosowując się do formuły, którą zaproponowała użytkowniczka Kowalska - nie.

>Mniejsza jednak o jego intencje, jakie by one nie były.
To jest, wbrew pozorom, ważne. Może poprosimy go o uchylenie rąbka tajemnicy?

>Jest bezdyskusyjne, że wypowiedź Kowalskiej nie obrażała nikogo konkretnego, wypowiedź Vytautasa tak.
J.w.

>>Smutne to - szczególnie w środowisku "wolnomyślicieli" - spotkać się ze skostnieniem,
>U Miłującego mniej Ci przeszkadza? W sumie... mnie też .
"Miłujący prawdę" nie jest wolnomyślicielem ani racjonalistą, choć za takiego się uważa.

>Szufladkowanie jest głównym zajęciem ludzkiego mózgu - inaczej nie odróżnialibyśmy własnej dupy od Księżyca.
Zbyt łatwo, moim zdaniem, szufladkuje się ludzi na forum. Co ciekawsze osobowości zostają wyeliminowane. Mało kto zadaje sobie trud, by przemyśleć to, co mają do powiedzenia. Zostają "statystyczni".

>>oraz instynktem stadnym.
>Człowiek jest zwierzęciem społecznym.
Pisałem o instynkcie stadnym, o braku indywidualności, o konformizmie.

Pozdrawiam - Zbyszek


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
15-12-2009 09:52 
 Ocena 4 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Znam życie i wiem, że "paragraf zawsze się znajdzie".

Powinieneś znać zatem i retoryczną przesadę cechującą wiele codziennych eksklamacji w rodzaju: "nogi z dupy powyrywam", "no, ja się chyba zaj.bię!", "tak ci przyrżnę w dupę, że do końca życia popamiętasz" itp. Wypowiedź Kowalskiej o zwalnianiu z pracy za "panią prezeskę" w taką właśnie stylistykę wpisana jest od początku do końca.
Nie pojmuję, jak można się upierać przy jej dosłownym rozumieniu.

>Załóżmy zatem na potrzebę dalszej dyskusji, że był to żart, że taka sytuacja nie miała w rzeczywistości miejsca.
>W takim razie żartobliwie można byłoby również określić pracodawcę jako debila, co właśnie uczynił Vytautas.

Zbyszku! Czy naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy rzuconym w przestrzeń "kurwa mać!", a zwróceniem się do kogoś konkretnego per "ty sk.rwysynu"???

>Podsumowując uważam, że to Wy - Ty i użytkowniczka Kowalska nie zrozumieliście żartu
Vyatutasa.

To musi być prawda - zarówno ja, jak i Kowalska daliśmy już na Forum tysiące dowodów nieuleczalnej tępoty i ponuractwa .

>Podobnie niektórzy nie rozumieli postów Leona...

Jak wyżej, jak wyżej... .

>>Po drugie - nie jest rzeczą Moderacji oceniać postawę forumowiczów w ich życiu zawodowym.
>Zaraz, zaraz - to w końcu trzymamy się konwencji żartobliwej czy piszemy poważnie?
>Jeśli uważam, że czyjeś zachowanie jest niekulturalne, nie mam prawa tego napisać?

Nie masz śladu dowodu na to, że w przypadku Kowalskiej owo niekulturalne zachowanie w stosunku do jakiejkolwiek rzeczywistej osoby faktycznie miało miejsce. W przypadku Vytautasa dowód wisi jak wół na ekranie (ta cokolwiek absurdalna metafora pasuje do sytuacji jak ulał - i to w niejednym miejscu ).

>A gdzie wolność słowa?
>Niestety, potwierdza się moja opinia, że prawdziwa wolność słowa, to była za czasów PRL.

Pamiętam - dziękuję, postoję.

>>Dodam, iż ganiąc Kowalską, powoływałeś się na brak wiedzy o rzeczywistym znaczeniu jej wypowiedzi;
>W rzeczywistości była to kwestia drugorzędna.

Doprawdy?

>>broniąc Vytautasa zaś, nie krępujesz się o jego intencjach gdybać - trochę to niekonsekwentne jakby.
>Ponieważ tu jest pies pogrzebany. Jeśli chciał obrazić użytkowniczkę Kowalską, należy mu się ostrzeżenie. Jeśli pisał w konwencji żartu, dostosowując się do formuły, którą zaproponowała użytkowniczka Kowalska - nie.

"Kurwa mać" - "Ty sk.rwysynu". Ileż razy można tłumaczyć?

>>Mniejsza jednak o jego intencje, jakie by one nie były.
>To jest, wbrew pozorom, ważne. Może poprosimy go o uchylenie rąbka tajemnicy?

By mówić o obrazie, nie jest potrzebna wiedza o intencjach obrażającego. Wystarczą dowody - w tym wypadku zwrócenie się do interlokutora osobiście słowem powszechnie uznawanym za obraźliwe. Co miało miejsce.

>Zbyt łatwo, moim zdaniem, szufladkuje się ludzi na forum. Co ciekawsze osobowości zostają wyeliminowane. Mało kto zadaje sobie trud, by przemyśleć to, co mają do powiedzenia. Zostają "statystyczni".

Na to nie wiem, co odpowiedzieć, póki nie wiem, kogo uważasz za owe "ciekawsze osobowości", kogo zaś za "statystycznych".

>>>oraz instynktem stadnym.
>>Człowiek jest zwierzęciem społecznym.
>Pisałem o instynkcie stadnym, o braku indywidualności, o konformizmie.

Ciekawe i pouczające nad wyraz, że ten, który niedawno deklamował z poświstem: chcę ludzi łączyć, a nie dzielić, widząc, jak ludzie łączą się z własnej inicjatywy, bez jego Czułego Patronatu, natychmiast oskarża ich o "konformizm" tudzież "instynkt stadny". Jak Ty się musisz męczyć z tym bydłem, Zbyszku... .

Pozdrawiam.
15-12-2009 11:40 
 Ocena 4 na 4
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Powinieneś znać zatem i retoryczną przesadę cechującą wiele codziennych eksklamacji [...].

   Nie wymagasz zbyt wiele? A jeśli to debil?

>Nie pojmuję, jak można się upierać przy jej dosłownym rozumieniu.

   Czas najwyższy pojąć!

>Zbyszku! Czy naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy rzuconym w przestrzeń "kurwa mać!", a zwróceniem się do kogoś konkretnego per "ty sk.rwysynu"???

   Zastosuj eksperyment, a się przekonasz. Najwyżej Cię zbanuje!

>Na to nie wiem, co odpowiedzieć, póki nie wiem, kogo uważasz za owe "ciekawsze osobowości", kogo zaś za "statystycznych".

   Nie przesadzaj z tą kokieterią - (prawie) wszyscy to wiedzą, że osobowość z Ciebie jak z koziej dupy trąba! Moderator Zbyszek Bryłowski, to zupelnie inna bajka!

>Jak Ty się musisz męczyć z tym bydłem, Zbyszku... .

   Jak każdy Dobry Pasterz!

   Załączam statystyczne pozdrowienia.

fides ex necessitate esse non debet
J.Szulc (5723 punktów)

Z używaniem określenia "debil" należy zdecydowanie się wstrzymać. Zwłaszcza w słowie pisanym. Czy to nie jest przypadkiem jakaś "wycieczka"?
Gdzie ostrzeżenie dla Szanownego MAM -a?
Czy jesteśmy równi i równiejsi? Hm... Nie wiedziałam, ale już chyba wiem.

Drogi MAM - więcej ogłady
Gdzie Twoja empatia?


P.S. To było pytanie retoryczne, jakby co.
Wolę nie dostać od Ciebie odpowiedzi
15-12-2009 22:05 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Czy to nie jest przypadkiem jakaś "wycieczka"?

   Nie, to tylko supozycja. Zgodna zresztą z konwencją stosowaną przez zainteresowanego. Ważne są intencje, a te mam czyste jak łza: nikogo nie obrażam.

fides ex necessitate esse non debet
J.Szulc (5723 punktów)

A jednak...
Czy (ewentualne) schodzenie do nie akceptowanego poziomu nie świadczy o schodzącym?
Pomyśl, MAM...
Co do "czystości" intencji... Milknę.
14-12-2009 20:49 
 Ocena 7 na 7
Kowalska (14008 punktów)
>>Kowalska napisała:
>>Cytat:
Ja tam zwalniałam z pracy jak jakiś debil powiedział do mnie "pani prezesko".

>>co, po pierwsze:
>>należy uznawać za żart, jasne jest bowiem, że choćby i chciała, to tak po prostu za dwa słowa zwolnić by nikogo nie mogła.

>Po pierwsze. Tego nie wiemy. Twój wniosek, jest moim zdaniem zbyt pochopny.

   Tego to TY nie wiesz, moderatorze Bryłowski. Nie pisz, że nie wie MY. W kraju naszym, tym nad Wisłą, istnieje coś takiego jak Kodeks Pracy i sądy pracy. Ty wywalasz z Forum kogo Ci się żywnie podoba? No właśnie...

>>Żadna jednak konkretna osoba nie ma najmniejszych podstaw do tego, by osobistą urazę żywić.

>Tu się z Tobą zgodzę - oczywiście uogólnienie w sformułowaniu "jakiś debil" powoduje, że żadna konkretna osoba nie może czuć się obrażona. Jednak określenie pracownika mianem "debila" tylko dlatego, że powiedział "pani prezesko" nie świadczy dobrze o kulturze pracodawcy - nie sądzisz?

>>Całkiem inaczej ma się sprawa z nieprzemyślaną a ordynarną wypowiedzią Vytautasa:
>>Cytat:
No to masz się czym chwalić, oj masz, debilko.

>Nie oceniłbym tego tak jednoznacznie, jak Ty.
>Powiedziałbym, że Vytautas wpisał się w konwencję. Jeśli bowiem uznał zdanie napisane przez Alicję za żart(co zresztą sam sugerowałeś), to jego odpowiedź(mimo braku emoticona) należy odebrać jako kontynuację żartu.

   Big Ci już dwa razy próbował to wyjaśnić, ja zatem zrobię to po raz trzeci, jak to mówią, do trzech razy sztuka: Jest różnica w napisaniu "jakiś debil", a tym co zrobił Vytautas pisząc o mnie "debilka". Jak tego nie rozumiesz Moderatorze Bryłowski, to u siebie w firmie przeniosłabym Cię na mniej odpowiedzialne stanowisko. Dla spokojności. Twojej i mojej.

   A tak przy okazji i gwoli porządku na Forum. Mój nick to Kowalska. Proszę abyś o tym pamiętał.
14-12-2009 21:26 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>W kraju naszym, tym nad Wisłą, istnieje coś takiego jak Kodeks Pracy i sądy pracy.
To tylko pozory. Jak się chce kogoś zwolnić, paragraf zawsze się znajdzie. Znam życie.
W związku z tym, pozostanę przy "nie wiemy", jeśli pozwolisz.

>Ty wywalasz z Forum kogo Ci się żywnie podoba? No właśnie...
Nikogo nie wyrzucam, mam zwyczaj grzecznie upominać za nieprzestrzeganie regulaminu. Wiem - jestem zbyt miękki...

>    Big Ci już dwa razy próbował to wyjaśnić, ja zatem zrobię to po raz trzeci, jak to mówią, do trzech razy sztuka: Jest różnica w napisaniu "jakiś debil", a tym co zrobił Vytautas pisząc o mnie "debilka".
Rzeczy oczywistych nie trzeba tłumaczyć - chyba, że uważasz mnie za debila.
Resztę wytłumaczyłem, nie będę powtarzał, z szacunku dla Ciebie.

>    A tak przy okazji i gwoli porządku na Forum. Mój nick to Kowalska. Proszę abyś o tym pamiętał.
Użytkowniczko Kowalska, jeszcze niedawno pozdrawiałaś mnie jako Alicja.
Kobieta zmienną jest, jak widać. Intuicja też jakby zawiodła.

Pozdrawiam - moderator Bryłowski

Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
14-12-2009 22:04 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)

>Użytkowniczko Kowalska, jeszcze niedawno pozdrawiałaś mnie jako Alicja.

Kolejny "wyciek" informacji niejawnych?
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Kolejny "wyciek" informacji niejawnych?
Mylisz się. Pozdrowienia były jak najbardziej publiczne. Wystarczy czytać forum.

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Plus za poczucie humoru.


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
14-12-2009 22:39 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)
>>Użytkowniczko Kowalska, jeszcze niedawno pozdrawiałaś mnie jako Alicja.
>Kolejny "wyciek" informacji niejawnych?
>
Zaraz wyciek ! I spisek rządu ogólnoświatowego z kosmoludkami przeciw prostym obywatelom?

Alicja jawnie sie podpisuje, jako Alicja - czasem.
Albo jako Kowalska - inna raza.
Czyli szyfr, ale jednak bardzo , bardzo prosty. Zeby nawet ... niektórzy towarzysze... zrozumieli.
14-12-2009 23:04 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>>>Użytkowniczko Kowalska, jeszcze niedawno pozdrawiałaś mnie jako Alicja.
>>Kolejny "wyciek" informacji niejawnych?
>>
>Zaraz wyciek ! I spisek rządu ogólnoświatowego z kosmoludkami przeciw prostym obywatelom?
>Alicja jawnie sie podpisuje, jako Alicja - czasem.
>Albo jako Kowalska - inna raza.
>Czyli szyfr, ale jednak bardzo , bardzo prosty. Zeby nawet ... niektórzy towarzysze... zrozumieli.

No faktycznie, brudzia z Kowalska nie piłam, okazji nie było!
To jaks sugestia?
14-12-2009 22:37 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>>W kraju naszym, tym nad Wisłą, istnieje coś takiego jak Kodeks Pracy i sądy pracy.

>To tylko pozory. Jak się chce kogoś zwolnić, paragraf zawsze się znajdzie. Znam życie.

   Uuuuuuuu.... Paragraf zawsze się znajdzie..... I to mówi Moderator.... No no, słuszną linię ma nasza władza, że tak "Misiem" pojadę.

>W związku z tym, pozostanę przy "nie wiemy", jeśli pozwolisz.

   A co mam nie pozwolić? Boję się, że mnie wywalisz, więc już cichutko jak trusia będę siedzieć. Przecież paragraf zawsze znajdziesz.

>>Ty wywalasz z Forum kogo Ci się żywnie podoba? No właśnie...

>Nikogo nie wyrzucam, mam zwyczaj grzecznie upominać za nieprzestrzeganie regulaminu. Wiem - jestem zbyt miękki...

   O tak, za miękki. Ja oczywiście nie mówię, żeby zaraz rozstrzelać, ale mając z punktu i na uwadze, że tak "Rejsem" pojadę tym razem, to ja bym jednak była za karą śmierci.

>>    Big Ci już dwa razy próbował to wyjaśnić, ja zatem zrobię to po raz trzeci, jak to mówią, do trzech razy sztuka: Jest różnica w napisaniu "jakiś debil", a tym co zrobił Vytautas pisząc o mnie "debilka".

>Rzeczy oczywistych nie trzeba tłumaczyć - chyba, że uważasz mnie za debila.

   Łał! Machiavellicznie się jakoś zrobiło

>Resztę wytłumaczyłem, nie będę powtarzał, z szacunku dla Ciebie.

   Tak. Szacunek to ważna rzecz. Łubudubu łubudubu...To mówiłam ja, debilka, że znowu z "Misia" skorzystam.

>>    A tak przy okazji i gwoli porządku na Forum. Mój nick to Kowalska. Proszę abyś o tym pamiętał.

>Użytkowniczko Kowalska, jeszcze niedawno pozdrawiałaś mnie jako Alicja.

   Ale jako Zbyszka, a nie moderatora. W oficjalnych pismach używam oficjalnych nicków i stanowisk. Ja mogę chlać wódę z prawnikami, ale jak piszę do nich na firmowym papierze z pieczątką, to nie zwracam się per Kaziu. A Ty pisałeś na firmowym papierze.

>Kobieta zmienną jest, jak widać. Intuicja też jakby zawiodła.

   Mnie na pewno.

> Pozdrawiam - moderator Bryłowski

Pozdrawiam, Kowalska

>
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.


   O to to.
14-12-2009 23:44 
 Ocena 5 na 5
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>>Rzeczy oczywistych nie trzeba tłumaczyć - chyba, że uważasz mnie za debila.
>    Łał! Machiavellicznie się jakoś zrobiło

   Jestem niezmiernie ciekawy, co by zrobił Zbyszek Bryłowski, gdyby ktoś mu potwierdził to przypuszczenie? A co zrobiłby w takiej sytuacji Zbyszek? Pewnie znalazłby paragraf, bo człowieka już by miał!

fides ex necessitate esse non debet
16-12-2009 15:01 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>>>Rzeczy oczywistych nie trzeba tłumaczyć - chyba, że uważasz mnie za debila.
>    Jestem niezmiernie ciekawy, co by zrobił Zbyszek Bryłowski, gdyby ktoś mu potwierdził to przypuszczenie?
Już odpowiadam.
Widzisz Michale, zależy kto, i w jakich okolicznościach.
Nie mam nic przeciwko temu, byś zwracał się do mnie per "debilu". Masz moją zgodę.
Dziękuję za pozdrowienia, przekazałem również Gosi. Odwzajemniamy.
Szkoda, że nie mieliśmy okazji porozmawiać, żałuję, ze nie wykorzystałem należycie danego mi czasu. Z pewnością we Wrocławiu poprawię się(a może będzie okazja wcześniej?)

Pozdrawiam - Zbyszek

Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
J.Szulc (5723 punktów)

Używanie tego rodzaju słownictwa, to nie jest raczej objaw kultury i wysokiego poziomu IQ. Tak więc - kto tu wygląda gorzej?
Rozczarował mnie ton Twojej wypowiedzi, ale co można wiedzieć o ludziach schowanych za maską Sieci?
Pozdrowienia z zaśnieżonego "grajdołka"
13-12-2009 01:21 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)

>    Ja tam zwalniałam z pracy jak jakiś debil powiedział do mnie "pani prezesko".

Aż żałuję, ze mnie to nie spotkało. Odszkodowanie z tego tytułu zapewne niezłe bym mógł dostać w sądzie.
Vytautas (4394 punktów)
>>Kto byłby dobrym prezydentem lub prezydentką?
>>
>Prezydentem np. Ewa Łętowska a kto to jest prezydentka?
   Żona prezydenta to prezydentowa, a jak nazwać męża prezydentki? Po mojemu -- prezydentczyn.
13-12-2009 01:26 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
to jest pytanie o przynależność:
czyja - prezydentowa (żona)
więc analogicznie:
czyj - prezydentki (mąż)

ewentualnie można tytułować: pierwszy dżentelmen.
13-12-2009 01:58 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)
>to jest pytanie o przynależność:
>czyja - prezydentowa (żona)
>więc analogicznie:
>czyj - prezydentki (mąż)

Prezydentkowy.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
13-12-2009 02:14 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)

>Prezydentkowy.

i do tego cała rzesza panów dyrektorkowych, prezeskowych, posłankowych, doktorkowych.



13-12-2009 09:02 
 Ocena 4 na 4
Autografka (10638 punktów)
>>Prezydentkowy.
>
> i do tego cała rzesza panów dyrektorkowych, prezeskowych, posłankowych, doktorkowych.
>

Jeszcze kapitankowych i pułkowniczkowych.

Nie podoba Ci się, prawda? Cóż, kobietom też takie określenia podkreślające przynależność się nie podobają. Zazwyczaj.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
14-12-2009 22:24 
 Ocena 2 na 2
Myflowers (2721 punktów)
>>Prezydentkowy.
>
> i do tego cała rzesza panów dyrektorkowych, prezeskowych, posłankowych, doktorkowych.
>

Wiecie co, kiedyś to się mówiło za co otrzymała tytuł pani doktor i pani doktorowa. Odpowiedź brzmiała, że ta pierwsza za głowę a druga za cztery litery. No, a teraz to jak by się mówiło za co tytuł pana dyrektorowego i pana dyrektora? Dyrektor za głowę, a dyrektorowy za chrzan?


(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
12-12-2009 12:33 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>A tak poważnie, kogo widziałybyście na tym stanowisku?
>Kto z żyjących Polaków/Polek byłby do zaakceptowania? Obojętnie czy zajmuje się polityką czy nie, czy z tej czy z tamtej opcji.
>Kto byłby dobrym prezydentem lub prezydentką?
>

alez ja najpoważniej jak tylko mogłam.

Sama pomysł, bo wymieniane tu kandydatury, to tylko pobożne klowny w polskim cyrku. Chcom choć muszom albo i nie, i majom plusy ujemne albo dodatnie, ze zacytuje klasyka.

To ze do Kowalskiej zaadresowlam to dlatego ze cos mi sie po...gielo!
12-12-2009 12:54 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>To ze do Kowalskiej zaadresowlam to dlatego ze cos mi sie po...gielo!

   Wybaczam Ci. Jako kĄdydatka i jako człowiek oraz takie tam.

I zgłaszam oficjalnie swoją kandydaturĘ na PrezydĘta kraju tego.

   Przelewy proszę wpłacać na konto o numerze: 1751764515671671567167615762156718571.
Bank podam jutro.

   Przysięgam, że rozliczę się z każdej złotówki, a podejrzenia o moją niegospodarność są bezpodstawne.

   Głosujcie. Bo jak walnę fochem, to nawet Kaczyńskiego przebiję.

TAK -> + 1 punkt od Kowalskiej
NIE -> - 1 punkt od Kowalskiej
12-12-2009 13:41 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>>To ze do Kowalskiej zaadresowlam to dlatego ze cos mi sie po...gielo!
>    Wybaczam Ci. Jako kĄdydatka i jako człowiek oraz takie tam.
>I zgłaszam oficjalnie swoją kandydaturĘ na PrezydĘta kraju tego.
>    Przelewy proszę wpłacać na konto o numerze: 1751764515671671567167615762156718571.Bank podam jutro.
>    Przysięgam, że rozliczę się z każdej złotówki, a podejrzenia o moją niegospodarność są bezpodstawne.
>    Głosujcie. Bo jak walnę fochem, to nawet Kaczyńskiego przebiję.
>TAK -> + 1 punkt od Kowalskiej
>NIE -> - 1 punkt od Kowalskiej
>
zaglosuje na ciebie ale jakie stanowisko MNIE dasz?
12-12-2009 13:55 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>zaglosuje na ciebie ale jakie stanowisko MNIE dasz?

   Przewodniczącej komisji śledczej. Myślmy przyszłościowo
12-12-2009 20:30 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>>zaglosuje na ciebie ale jakie stanowisko MNIE dasz?
>    Przewodniczącej komisji śledczej. Myślmy przyszłościowo

Juz dałam glosa. A teraz spisuje tych co nie dali!
Tez myśle przyszłościowo.
13-12-2009 01:28 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
> A teraz spisuje tych co nie dali!

Poproś racjonalistę.pl o listę wszystkich zarejestrowanych i wykreśl z niej tych kilku zwolenników. A reszta będzie podejrzana.

Tak będzie chyba łatwiej
14-12-2009 10:52 
 Ocena 4 na 4
apud (4399 punktów)

>Tak będzie chyba łatwiej
>

hehehehe, zdaje sie ze IPN ma tu wtyczke w postaci moderatora forum.

Racjonalista.pl: Zablokowanie wypowiedzi na forum

Inbox X

Portal Racjonalista.pl
Moderator Forum zablokował możliwość odpowiadania na Twoją wypowiedź "Odp: Ch...

7:17 PM (1 hour ago)
Portal Racjonalista.pl
Moderator Forum zablokował możliwość odpowiadania na Twoją wypowiedź "Odp: De...

7:21 PM (1 hour ago)
Portal Racjonalista.pl
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,276822#w277937 Wiado...

7:21 PM (1 hour ago)
Portal Racjonalista.pl
Moderator Forum zablokował możliwość odpowiadania na Twoją wypowiedź "Odp: "A...

8:29 PM (22 minutes ago)
Portal Racjonalista.pl
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,277830#w277947 Wiado...

8:29 PM (22 minutes ago)

Reply

|
Portal Racjonalista.pl
to me

show details 8:29 PM (22 minutes ago)

Moderator Forum zablokował możliwość odpowiadania na Twoją wypowiedź "Odp: "Ale jaja, na prezydenta Szmaja" *".
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,277830#w278031

Wiadomość wysłana automatycznie.
14-12-2009 11:09 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
Widzę te blokady i przyznam, że nie rozumiem.
Mam nadzieję, że to jakiś wypadek przy pracy, a nie oznaka jakiś nowych porządków na forum.
14-12-2009 15:37 
 Ocena 6 na 6
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Widzę te blokady i przyznam, że nie rozumiem.

   Klnę się na wszystkie ateistyczne świętości, że też za cholerę nie wiem o co chodzi! Jeśli już się blokuje TAKIE wypowiedzi, to niebawem strach się będzie odezwać mówiąc choćby "dzień dobry"!

>Mam nadzieję, że to jakiś wypadek przy pracy, a nie oznaka jakiś nowych porządków na forum.

   Coś mi się widzi, że wraz ze wzrostem ilości moderatorów, gwałtownie spada jakość ich ciężkiej pracy.

fides ex necessitate esse non debet
14-12-2009 12:37 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
>>To ze do Kowalskiej zaadresowlam to dlatego ze cos mi sie po...gielo!
>    Wybaczam Ci. Jako kĄdydatka i jako człowiek oraz takie tam.
>I zgłaszam oficjalnie swoją kandydaturĘ na PrezydĘta kraju tego.
>    Przelewy proszę wpłacać na konto o numerze: 1751764515671671567167615762156718571.Bank podam jutro.
>    Przysięgam, że rozliczę się z każdej złotówki, a podejrzenia o moją niegospodarność są bezpodstawne.
>    Głosujcie. Bo jak walnę fochem, to nawet Kaczyńskiego przebiję.
>TAK -> + 1 punkt od Kowalskiej
>NIE -> - 1 punkt od Kowalskiej

>
Kowalska, wy se lepiej jakiego ochroniarza najmijcie....
Mnie juz IPNuja!!!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365