>
>Jeżeli jutro będzie padał deszcz, to cały dzień spędzę w domu>
Wystarczy, żeby jutro deszcz nie padał. Ja i tak mogę zostać w domu.>
Wtedy ze zdania fałszywego (jutro będzie padał deszcz) wyniknie zdanie prawdziwe ( cały dzień spędzę w domu).Nowa teoria implikacji:Czy z fałszu może powstać prawda ?Król do Pavvela:
Jeśli wyciągniesz Dame kier z talii kart dostaniesz pół królestwa i księżniczkę, inaczej leci twoja głowa
Pavvel nie ma wyjścia, oczywiście prawdopodobieństwo 1/52 ... pod warunkiem że król nie oszukuje i dama kier jest w talii kart.
W tym przypadku możemy mówić o prawdziwości zbioru.
A.
Zbiór prawdziwy - dama jest w talii kart
B.
Zbiór fałszywy - nie ma damy kier w talii kart
Oczywiście nie ma najmniejszych szans aby z fałszu (B=zbiór fałszywy) powstała prawda, dama kier.
Oczywiście w zbiorze A możemy wyciągnąć damę kier, ale to oznacza że z prawdy (zbiór prawdziwy) powstała prawda (dama kier).
W naszej rzeczywistości Pavvel nie zna prawdziwości zbioru talii kart bo Król nie ma zamiaru ośmieszyć się przed podwładnymi i pokazać że oszukuje.
Dokładnie tak samo jest w naszej rzeczywistości, nie wiemy czy dany zbiór jest fałszywy czy prawdziwy w rozumieniu jak wyżej.
Przykład:
20 lat temu największe laboratoria świata szukały diody niebieskiej LED, kluczowej dla sygnału RGB (telewizja kolorowa) w grupie pierwiastków X. Wszyscy byli pewni że nie ma sensu szukać takiej diody poza zbiorem X bo tam na pewno jej nie ma. Największe umysły świata w tym temacie pracowały niezwykle intensywnie przez około 10 lat, coś tam im świeciło na niebiesko ale jasność marna i żywotność do dupy.
Nikomu nieznany Japończyk Takamura, specjalista od najzwyklejszych świetlówek (czyli nie z branży) znalazł fenomenalna diodę niebieską LED w grupie pierwiastków Y, czyli tam gdzie fachowcy z branży się nie spodziewali. Japończyka natychmiast okrzyknięto Edisonem diod LED. Dzięki niemu mamy teraz kolorowe telebimy na każdym rogu ulicy.
Podobnie jest ze wszelkimi wynalazkami człowieka. Fakt że dziś mamy Internet oznacza, że taka możliwość istniała od początku naszego Wszechświata. Nie może tu być mowy aby z fałszu (stan sprzed 100 lat) powstała dzisiejsza prawda, Internet.
Wracając do Twojego zdania.
Nowa teoria implikacji... czyli obalenie mitu jakoby z fałszu mogła powstać prawda.
W nowej teorii implikacji niemożliwe jest aby "z fałszu powstała prawda", jak również niemożliwe jest aby "z prawdy powstał fałsz".
Zdanie wypowiedziane:
Jeżeli jutro będzie padał deszcz, to cały dzień spędzę w domu.
Po pierwsze musimy rozstrzygnąć twoje "preferencje seksualne":
A.
Siedzę cały dzień w domu - ja tego chcę, implikacja prosta =>
B.
Siedzę cały dzień w domu - ja tego nie chcę, implikacja odwrotna ~>
Zakładam, że wybierasz B.
Analiza matematyczna:
Jeżeli jutro będzie padał deszcz, to cały dzień będę w domu.
P~>D =1 - jeśli pada to dom
1 1 =1
Padanie deszczu jest warunkiem koniecznym abym został w domu, o tym czy będzie to warunek konieczny i wystarczający decyduje nadawca.
Spędzenie całego dnia w domu jest dla nadawcy karą, ja tego nie chcę.
Definicja groźby:
Jeśli dowolny warunek to kara
W~>K
Implikacja odwrotna na mocy definicji.
1 1 =1
Z prawdy "jutro pada" powstanie prawda "będę cały dzień w domu"LUB na mocy definicji operatora ~>:
Jeżeli jutro będzie padał deszcz, to mogę ~~> nie być cały dzień w domu.
P~~>~D =1
1 0 =1
Z prawdy "jutro pada" wyniknie prawda "jutro nie będę cały dzień w domu"1 0 =1
czyli sekwencji 1 0 =1 nie wolno interpretować jako "z prawdy powstał fałsz" - to IDIOTYZM !
... a jeśli jutro nie będzie padało ?
Prawo Kubusia:
P~>D = ~P=>~D
czyli:
Jeśli jutro nie będzie padało to na pewno nie będę cały dzień w domu
~P=>~D =1
0 0 =1
czyli z prawdy "jutro nie pada" powstanie prawda "nie będę cały dzień w domu"czyli sekwencji 0 0 =1 nie wolno interpretować jako z "fałszu powstaje fałsz"
stąd na podstawie definicji warunku wystarczającego =>:
Jeśli jutro nie będzie padało to na pewno będę cały dzień w domu
~P=>D =0
0 1 =0
Z prawdy "jutro nie pada" powstaje prawda "będę cały dzień w domu"zdanie oczywiści fałszywe, złamanie obietnicy ~P=>~D, stąd 0 w wyniku.
Doskonale widać tabele zero-jedynkową implikacji odwrotnej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
P=1, ~P=0
D=1, ~D=0
Weźmy teraz typową obietnicę z podręcznika matematyki do I klasy LO
Zdanie wypowiedziane:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K
Implikacja prosta bo dobrowolnych obietnic musimy dotrzymywać
Gwarancja w implikacji prostej:
E=>K
Jeśli zdasz egzamin to na pewno => dostaniesz komputer
z powodu że zdałeś egzamin, poza tym wszystko może się zdarzyć - tylko tyle i aż tyle gwarantuje operator implikacji prostej => w obietnicy.
Analiza matematyczna:
A.
Jeśli zdasz egzamin to na pewno => dostaniesz komputer
E=>K =1
1 1 =1
czyli z prawdy "zdam egzamin" powstanie prawda "dostanę komputerstąd:
B.
Jeśli zdasz egzamin to na pewno => nie dostaniesz komputera
E=>~K =0 - dobrowolnych obietnic musimy dotrzymywać
1 0 =0
czyli z prawdy "zdam egzamin" powstanie prawda "nie dostanę komputera"Złamanie obietnicy E=>K, dlatego w wyniku mamy tu jedynkę
... a jeśli nie zdam egzaminu ?
Prawo Kubusia:
E=>K = ~E~>~K
czyli:
C.
Jeśli nie zdasz egzaminu to możesz ~> nie dostać komputera
~E~>~K =1
0 0 =1
czyli z prawdy "nie zdam egzaminu" powstanie prawda "nie dostane komputera"Sekwencji 0 0 =1 nie wolno interpretować jako z fałszu powstanie fałsz !
LUB
D.
Jeśli nie zdasz egzaminu to możesz ~~> dostać komputer
~E~~>K =1 -
akt miłości0 1 =1
Z prawdy "nie zdam egzaminu" powstanie prawda "mam komputer" ... dzięki dobremu sercu ojcaczyli sekwencji 0 1 =1 nie wolno interpretować jak z fałszu powstaje prawda - to IDIOTYZM absolutny !
Doskonale widać definicje implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
E=1, ~E=0
K=1 , ~K=0