Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tabu.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
03-02-2010 05:04Jacek Tabisz (30006 punktów)Tabu.
Ocena 5 na 5
Z uwagi na TABU dotyczące poruszonego przeze mnie ostatnio tematu, oraz ciągłej chęci dyskusji o nim niektórych moich kolegów z forum, zapraszam na kontynuowanie dyskusji prywatnie. Mój adres - www.mzamar.pl. Odpisuję z pewnym opóźnieniem. Osoby chcące wysłać mi w związku z TABU jakieś klątwy, proszę o dopisek w treści mailu "KLĄTWA".

Forum Racjonalista nie zezwala na łamanie tabu. Są na nim rzeczy, o których nie wolno mówić. Do tego wniosku doszedłem na bazie rankingu postaw dotyczących złamania tabu. Wymienię je w kolejności, od najbardziej liczebnych, po najmniej.

1. Milczenie, zarówno wobec TABU jak i klątw rzucanych na łamacza TABU.
2. Czasowe przyłączenie się do rzucających klątwy.
3. Rzucanie klątw i szukanie poklasku. (postawa najbardziej aktywna)
4. Postawy inne, w tym zanegowanie TABU, bycie za, a nawet przeciw itp.

Nie wpisuję tutaj treści tematu, gdyż okazał się on TABU, a dołączą do niego inne, przez co ten komunikat będzie informacją ogólną, dotyczącą wielu tematów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)Odp: TABU.

>Forum Racjonalista nie zezwala na łamanie tabu. Są na nim rzeczy, o których nie wolno mówić. Do
>tego wniosku doszedłem na bazie rankingu postaw dotyczących złamania tabu. Wymienię je w kolejności,

Tacy już są tutejsi "racjonalisci". Stosują racjonalne myślenie od czasu do czasu, ale w większości przypadków dają się ponosić emocjom. Potem oczywiście tłumaczą, że taki racjonalizm bez emocji jest nieludzki i nie można do wszystkiego stosować zimnej logiki... zupełnie tak samo, jak wierzący wybierają, które fragmenty Biblii są metaforą, a które są dosłowne. Może czas wymyślić nową nazwę, bo "racjonalista" coraz mniej pasuje.
03-02-2010 07:07 
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Mnie zadziwiła ta sprawa. Zacząłem inaczej patrzeć na niektórych moich znajomych katolików. Choć wiadomo co uważają, to jednak wielu z nich potrafi rozmawiać na tematy tabu. Nie sądziłem, że to tu napiszę, ale taka jest prawda. Bywa, że "racjonalizm" to taka naklejka. A pod nią kryje się "Stara Baśń", przy której nawet niejeden pan ksiądz bywa wolnomyślicielem... Nie przesadzam. Nie wspomnę o tak zwanej "odwadze osobistej". Albo poczuciu jakiegoś "koleżeństwa". Przecież ja nie wpisałem się na to forum wczoraj z hasłem "mordujmy dzieci". Bo emocje się przydają, ale niekoniecznie te, które widziałem tu ostatnio. Istnieje coś takiego jak sympatia do rozmówcy.
03-02-2010 07:44 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
> Bywa, że "racjonalizm" to taka naklejka.

hehehehe,
JA wymyslilam teorie naklejek, co prawda na innym forumie.
Zawsze tak jest z wielkimi odkryciami, ze maja wielu ojcow i wiele matek...ale sie nie upieram, jak na przyklad ten Newton, co nie mogl zniesc ze pochodne wymyslil iles tam lat wczesniej Leibnitz...i jakie numery kombinowal, zupelnie jak w polskich komisjach sledczych.
Wielkosc niedaleko od smiesznosci pada, jak to jablko co?

Daleko mnie do Izeaka, no nie?

PS
A jakie te TABU sa wedle ciebie?
Glupota katolicka a i bezdenna co poniektorych pisaczy tez?
03-02-2010 12:52 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

> Glupota [...] co poniektorych pisaczy
Na znak, że mnie ona nie dotyczy - plus.


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Skoro ty wymyśliłać, to pomysł twój Apud . O co chodzi z tą głupotą katolickich pisaczy tu? Chodzi po prostu o katolickich pisaczy (przychodzą, próbują nawracać, odchodzą), czy o innych?
04-02-2010 02:11 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>Skoro ty wymyśliłać, to pomysł twój Apud . O co chodzi z tą głupotą katolickich pisaczy tu? Chodzi po prostu o katolickich pisaczy (przychodzą, próbują nawracać, odchodzą), czy o innych?

Niekoniecznie TYLKO katolickich dzialaczy.

Jakze czesto taki pisacz pisze co wie a nie wie co pisze.
Scio me nescire*, ale tak szczerym mogl byc tylko Socrates.

Co poniektorym, wyciagajacym z wlasnej niewiedzy oszalamiajace wnioski, jakos umyka,
ze nikt jeszcze nie nie znalazl studni tak glebokiej, aby zagladajacy tam sam siebie nie zobaczyl.

A ze kazde forum staje sie polem bitwy i ludzkiej proznosci to jest fakt, jako ze ludzmi jestesmy.

Naklejka racjonalisty na tym forum jest tak samo racjonalna jak krytyka Joasi Senyszyn, ze jest OK ale zbyt antyklerykalna.
No coz, wielu sie zdaje ze mozna byc tylko troszke w ciazy, prawda?

*PS
To znaczy oczywiscie Wiem, ze nic nie wiem
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ach ten Sokrates . Oczywiście nie muszę dodawać Apud, że i mnie się owa katolickość zdarza. Ciężko jest dobrze nie wiedzieć
03-02-2010 16:12 
 Ocena 6 na 6
-jad- (18783 punktów)
>Bo emocje się przydają, ale niekoniecznie te, które widziałem tu ostatnio. Istnieje coś takiego jak sympatia do rozmówcy.

Mam wątpliwości co do tego czy ta sympatia jest akurat emocją, która się przydaje. Na dłuższą metę, budzi swego rodzaju konformizm w stosunku do tych, z którymi wzajemnie darzymy się sympatią. Staram się przed tym bronić i mam wrażenie, że udaje mi się to tylko dlatego, że umiem rozróżnić sympatię od współmyślności.


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
03-02-2010 17:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Pewnie słusznie się bronisz, Jadzie. Ale jak widzisz - nie zawsze owa życzliwość wobec rozmówcy jest agresywna i się narzuca. Pozatym życzliwość i odmienność opinii - to raczej sprzyja rozmowie.
03-02-2010 20:29 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Pewnie słusznie się bronisz, Jadzie.

Nie bronię się wcale. Nie mam sobie nic do zarzucenia w poruszonym przez Ciebie temacie. Jeśli uważasz, że kiedyś Cię obraziłem, to proszę o wskazanie konkretnej wypowiedzi. Sądzę, że nic nie znajdziesz. Głównie dlatego, że o zabijaniu noworodków nie dyskutowałem. Trochę z braku czasu a trochę z emocji nie popartych argumentem

>Pozatym życzliwość i odmienność opinii - to raczej sprzyja rozmowie.

Życzliwość sprzyja tylko rozmowie a odmienność opinii, dyskusji. Życzliwa dyskusja to rzadkość warta podziwu i naśladowania.


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.

EDYCJA o godz zero.

Dopiero teraz (tj. ok godz 0) dotarło do mojej broniącej się przed rzeczywistością głowy, o czym pisałeś.
Że bronię się przed tym a nie przed Tobą.
Lepszy taki zaskok niż żaden
04-02-2010 02:57 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Przed tym, jak najbardziej . Natomiast z tą słabością moich argumentów to taki trochę szum medialny . Jak chcesz, to sam zobacz kiedyś czy są słabe, czy mocne. Jak chcesz, bo ja już wyczerpałem... temat
03-02-2010 12:25 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
> Może czas wymyślić nową nazwę, bo "racjonalista" coraz mniej pasuje.
www.racjodysonans.pl założyć proponuję pod uprawę owoców racjonalizowania bolesnych dysonansów poznawczych.
Meretseger (61860 punktów)

>www.mzamar.pl.
Jacku, ta strona mi się nie wczytuje. Mam komunikat "Błąd wczytywania strony".
03-02-2010 10:20 
 Ocena 4 na 4
Autografka (10638 punktów)

>Jacku, ta strona mi się nie wczytuje. Mam komunikat "Błąd wczytywania strony".

A myślisz, że to przypadek? Jacek się pewnie boi tych ewentualnych klątw.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
03-02-2010 10:57 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Jacek się pewnie boi tych ewentualnych klątw.
A skąd, Jacek się nawet anatemynie boi
03-02-2010 17:28 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Błąd, przepraszam, lp.nelt@ramazm, w moim tutjszym dossier też jest ta skrzynka, więc nie chciałem się kryć, po prostu zmęczenie.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie mam takiej strony, pewnie popełniłem błąd - chodzi o skrzynkę lp.nelt@ramazm.
Smith (10069 punktów)
>Forum Racjonalista nie zezwala na łamanie tabu.
Nie zezwala, wcale nie oznacza, że zabrania.
03-02-2010 17:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Płynna granica, bądź co bądź. Jak w tenisie
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Nie wpisuję tutaj treści tematu, gdyż okazał się on TABU
Kiedyś ustaliłem, że i tutaj "tabu jest tabu" i że zepchnięte do podświadomości nie daje się nawet nazwać; Ty swoim odważnym poglądem potwierdziłeś trafność adamiakowego wskazania.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dziękuję Osnowo Dobrze radzisz sobie na tym Forum
04-02-2010 02:38 
 Ocena 5 na 5
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Dobrze radzisz sobie na tym Forum
Po prostu kapitalnie, np. mój wątek "Tabu" doczekał się aż 16 wypowiedzi!


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
04-02-2010 03:00 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Widzę, że przecieram wydeptane ścieżki . Ale może kiedyś zamienią się w drogi...
Kowalska (14008 punktów)
   Z uwagi na to, iż to kolejny już wątek o niewyobrażalnych wprost cierpieniach Jacka Tabisza, o tym, że nikt Go nie rozumie, wszyscy Mu dokuczają, nie chcą rozmawiać i w ogóle, to chciałabym TU i TERAZ, złożyć samokrytykę obywatelską, lub jak kto woli, krytykę samoobywatelską. Dlaczego? Ponieważ wiem, iż zdecydowana większość cierpień Jacka Tabisza jest z mojego powodu. TAK! I nie boję się do tego przyznać!

   Chciałabym Cię Jacku z całego serca przeprosić. Wybacz mnie maleńkiej ten ogrom cierpień, które Ci zadałam. Nie chcę już być elementem aspołecznym! Zaszła we mnie przemiana! I wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili sie do cierpień Jacka, namawiam do tego samego.

A to Jacku dla Ciebie www.youtube.com/watch?v=PrQPboVg1Uk
03-02-2010 17:18 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
No i fajnie . Cieszę się ogromnie i dziękuję . Bardzo lubię twoje posty i przepraszam, że w niewłaściwym czasie i w nie najdoskonalszy sposób poruszyłem temat, który tak cię zdenerwował
04-02-2010 11:12 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>No i fajnie . Cieszę się ogromnie i dziękuję . Bardzo lubię twoje posty i przepraszam, że w niewłaściwym czasie i w nie najdoskonalszy sposób poruszyłem temat, który tak cię zdenerwował

   Wiesz Jacku jak wyglądają rozmowy z Tobą?

Tabisz do Kowalskiej:
-Kowalska, idź, podlej kwiaty w ogrodzie.
-Ale przecież pada deszcz.
-To weź parasol.
05-02-2010 03:00 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
No i znów nie rozumiem? Pada bo wziąłem parasol?
05-02-2010 08:06 
 Ocena 2 na 2
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>No i znów nie rozumiem? Pada bo wziąłem parasol?

Nie martw się ...

Wkrótce dowiesz się więcej i zrozumiesz mniej.
Ale to najlepsza droga do oświecenia ...

NON SERVIAM
obcy gatunek (907 punktów)Odp: Tabu.
Szanowny Panie Jacku Tabisz!
Informuję, że nie miałem i nie mam nic przeciwko poruszaniu przez Pana kontrowersyjnych tematów na forum. Powiem więcej, jestem za tym.
Natomiast według mnie, to powinien Pan rozgraniczyć kwestię poruszania kontrowersyjnych tematów, co o ile dobrze zauważyłem nie jest, to zabronione na tym forum, ale wskazane - od kwestii sposobu wypowiadania się Pana, czy prowadzenia polemiki. Osobiście nie miałem najmniejszego zastrzeżenia, odnośnie kontrowersyjnego tematu, ale chodziło mi o kwestie uściślenia, czy lepszego sprecyzowania Pana wypowiedzi itd.
Według mnie, twierdzenie przez Pana, że to nagonka z powodu zamieszczenia kontrowersyjnego tematu na forum - jest stwierdzeniem nieprawdziwym, jak również mówienie, że chce się Pana z tego powodu zbanować, ale to jest moje zdanie.
Z mojej strony, przepraszam za wszelkie nieścisłości, czy niesprawiedliwe zarzuty itd., które były z mojej strony.
Mam nadzieję, że to wystarczy i nie będę musiał tego tekstu, zamieszczać pod Pana wpisem, jako odpowiedź na innym wątku, a dotyczącym mojego niepoprawnego przykładu itd.
Natomiast odnośnie tego w co wierzę, a w co nie wierzę itd., to wydaje mi się, że zanim ktoś mi przypisze taki, a nie inny pogląd w tej kwestii, to warto by było, najpierw zapytać się mnie zadając parę konkretnych pytań, odnośnie tego.

Pozdrawiam.
03-02-2010 17:22 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dziękuję Obcy Gatunku . Ostatnio, całkiem możliwe, że z mojej winy, nie miałem wrażenia dyskutowania z tobą. Dwa razy napisałeś, abym przejrzał wszystkie swoje wypowiedzi na jednym temacie i wyciągnął wniosek co do ich niespójności (czy innego feleru). Całkiem możliwe, że miałeś dużo racji, ale na przyszłość proszę cię, abyś po prostu zapytał o tą niespójność (inny feler). Bo skoro coś takiego było, to możliwe, że muszę się nauczyć, zanim poprawię (o ile usterka nie jest tylko kwestią błędu, literówki, pośpiechu etc.)
obcy gatunek (907 punktów)
>Dziękuję Obcy Gatunku . Ostatnio, całkiem możliwe, że z mojej winy, nie miałem wrażenia dyskutowania z tobą. Dwa razy napisałeś, abym przejrzał wszystkie swoje wypowiedzi na jednym temacie i wyciągnął wniosek co do ich niespójności (czy innego feleru). Całkiem możliwe, że miałeś dużo racji, ale na przyszłość proszę cię, abyś po prostu zapytał o tą niespójność (inny feler). Bo skoro coś takiego było, to możliwe, że muszę się nauczyć, zanim poprawię (o ile usterka nie jest tylko kwestią błędu, literówki, pośpiechu etc.)
Dziękuję za wypowiedź. ( to tak w ramach przyblokowania tej wypowiedzi i zapamiętania, aby nie została usunięta - będzie mi potrzebna ).
Adamiak (36436 punktów)
>Forum Racjonalista nie zezwala na łamanie tabu.
   Mam przesłanki do przypuszczenia, że sam sobie to TABU wymyśliłeś, ale...

>Są na nim rzeczy, o których nie wolno mówić.
   ... poproszę o przykłady zakazu, albo wyprowadzenie mnie z ew. błędu.

>...rankingu postaw dotyczących złamania tabu. Wymienię je w kolejności,
>1. Milczenie, zarówno wobec TABU jak i klątw rzucanych na łamacza TABU.
>2. Czasowe przyłączenie się do rzucających klątwy.
>3. Rzucanie klątw i szukanie poklasku. (postawa najbardziej aktywna)
>4. Postawy inne, w tym zanegowanie TABU, bycie za, a nawet przeciw itp.

   Na razie widzę, że mylisz jakieś tabu będące w umysłach poszczególnych userów, z tabu "Forum Racjonalista" o którym wspomniałeś na wstępie.

   Forum jest zbiorowiskiem, konglomeratem indywidualistów i wszelkie uogólnienia uważam za nietrafne.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Oczywiście Adamiaku, że na Racjonaliście są różne osoby i nie ma jakiegoś jedynego stylu myślenia (na szczęście). Ale czasami, gdy wiele postów dotyczy jednak tabu, można mieć wrażenie, że dla większości jakieś tabu ma miejsce. A bycie mniejszością wśród bardzo aktywnej większości nie zawsze jest łatwe, jak łatwo chyba można było zauważyć. Niekiedy w przypadku tabu wygrywa demokracja wpisów - liczy się większość odpowiedzi na dany post.
04-02-2010 08:59 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>Oczywiście Adamiaku, że na Racjonaliście są różne osoby i nie ma jakiegoś jedynego stylu myślenia (na szczęście).
   Jasne, problem w tym, żeby ten fakt dostrzegać na bieżąco.

>Ale czasami, gdy wiele postów dotyczy jednak tabu, można mieć wrażenie, że dla większości jakieś tabu ma miejsce.
   I wtedy dyskutujesz z każdym, jak z większością.

>A bycie mniejszością wśród bardzo aktywnej większości nie zawsze jest łatwe, jak łatwo chyba można było zauważyć.
   No i co z tego? Czy to powód, by traktować każdego, jak wszystkich?

>Niekiedy w przypadku tabu wygrywa demokracja wpisów - liczy się większość odpowiedzi na dany post.
   Tabu z definicji jest zakazem stadnym. Jak stadne postrzeganie porównania z Hitlerem wyłącznie w pejoratywnym sensie..., choć był wybitnym człowiekiem i miał, na przykład, ładną (wg. "kogoś") grzywkę.

   Że nie wspomnę, iż aborcja w Polsce ma dokładnie taki sam cel, jaki miał hitlerowski Lebensraum, albo kanibalizm w Basutolandzie, czyli poprawę jakości czyjegoś życia, kosztem życia innego.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Istnieje świadome życie i nieświadome życie. To dla mnie najważniejsza granica. Kliniki aborcyjne nie usuwają świadomego życia. Zygota jest tak samo świadoma jak budzik. Hitler mordował świadomych ludzi, zaś nieświadome niemowlęta zabijał wbrew woli ich rodziców (których też zabijał). Tu tkwi różnica. Polemika ze mną zaś nie ma sensu, jeśli uznaje się, iż tygodniowe dziecko odczuwa cokolwiek świadomie. Taka teza ma znaczenie religijne, ja jestem ateistą, czego przed wami nie ukrywam. Tygodniowe dziecko reaguje nieświadomie na bodźce i wysyła nieświadome sygnały do rodziców, powstawanie takich sygnałów można sobie wyjaśnić studiując ewolucję.
04-02-2010 17:25 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>Istnieje świadome życie i nieświadome życie. To dla mnie najważniejsza granica.
   Dla pana XXX główną granicą była aryjskość - każdy ma jakieś granice.

>Zygota jest tak samo świadoma jak budzik.
   Nawet czasami cichsza od budzika.

>Hitler mordował świadomych ludzi, zaś nieświadome niemowlęta zabijał wbrew woli ich rodziców (których też zabijał).
   Wiem, prócz tego miał "ładną" grzywkę i podobno lubił dzieci i psy.

>Tu tkwi różnica.
   Mam ją cały czas na uwadze, już mi się śni w nieparzyste noce.

>Polemika ze mną zaś nie ma sensu, jeśli uznaje się, iż tygodniowe dziecko odczuwa cokolwiek świadomie.
   Przyjmuję roboczo od samego początku naszej dyskusji (bo się nie znam na świadomości lub jej braku u noworodków), że to fakt, i co to zmienia w moim twierdzeniu, że między proponowanym przez Ciebie rozwiązaniem, a rozwiązaniami pana XXX jest różnica jedynie w kryteriach selekcji osobników do zabicia?

P.S. I pokaż mi, gdzie ja kiedykolwiek oprotestowałem Twoje zdanie o nieświadomości noworodków?
   Bo powtarzasz tę bzdurę w dyskusji ze mną, jak mantrę.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Bez świadomości nie ma osobnika, jedynie potencjał osobnika. Dlatego twoje porównania są niesłuszne.
05-02-2010 09:00 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Bez świadomości nie ma osobnika, jedynie potencjał osobnika.
   Sprecyzuj pojęcie "osobnika" w kontekście.

>Dlatego twoje porównania są niesłuszne.
   Wykaż, że są nieprawdziwe.
   Bo niesłuszne mogą być też postulaty podwyżki płacy górników.
05-02-2010 10:41 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Dlatego twoje porównania są niesłuszne.
>   Wykaż, że są nieprawdziwe.
>   Bo niesłuszne mogą być też postulaty podwyżki płacy górników.

Hmmm... porównania - prawdziwe/nieprawdziwe? Prawidłowe/nieprawidłowe może raczej?
Dobra, już, dobra - spierdalam... .
05-02-2010 11:06 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>>Dlatego twoje porównania są niesłuszne.
>>   Wykaż, że są nieprawdziwe.
>>   Bo niesłuszne mogą być też postulaty podwyżki płacy górników.
>Hmmm... porównania - prawdziwe/nieprawdziwe? Prawidłowe/nieprawidłowe może raczej?
   Słusznie.

>Dobra, już, dobra - spierdalam... .
   Jeszcze słuszniej!

10-02-2010 18:20 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Istnieje świadome życie i nieświadome życie. To dla mnie najważniejsza granica. Kliniki aborcyjne nie usuwają świadomego życia. Zygota jest tak samo świadoma jak budzik. Hitler mordował świadomych ludzi, zaś nieświadome niemowlęta zabijał wbrew woli ich rodziców (których też zabijał). Tu tkwi różnica. Polemika ze mną zaś nie ma sensu, jeśli uznaje się, iż tygodniowe dziecko odczuwa cokolwiek świadomie. Taka teza ma znaczenie religijne, ja jestem ateistą, czego przed wami nie ukrywam.

Ja dyżurnie wtrącę się: argumenty przeciwko aborcji są nie tylko natury religijnej.
Tutaj są np argumenty libertarians for life: www.l4l.org/

W skrócie można przedstawić je tak: czy chciałbyś aby mama Cię wyskrobała?

Pozdrawiam
Adam
10-02-2010 18:35 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>W skrócie można przedstawić je tak: czy chciałbyś aby mama Cię wyskrobała?

Wtedy raczej bym się tą kwestią nie mogła martwić, więc to raczej jałowe pytanie, ergo- wszystko mi jedno.

Podejście prezentowane przez libertarian w podanym przez ciebie linku, np. Cytat:
One's right to control one's own body does not allow violating the obligation not to aggress. There is never a right to kill an innocent person. Prenatally, we are all innocent persons.
i Cytat:
both parents, the father as well as the mother, owe them support and protection from harm.
powinno, jeśli chcesz je konsekwentnie stosować, prowadzić do odpowiedniej odgórnej kontroli nad zachowaniami zdrowotnymi ciężarnej- np. solidne kary dla kobiet w ciąży przyjmujących leki, które mogą uszkodzić płód, spożywających alkohol, a przy ewentualnej próbie samobójczej ciężarnej- proces za próbę morderstwa.
10-02-2010 18:53 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>W skrócie można przedstawić je tak: czy chciałbyś aby mama Cię wyskrobała?
>Wtedy raczej bym się tą kwestią nie mogła martwić, więc to raczej jałowe pytanie, ergo- wszystko mi jedno.
>Podejście prezentowane przez libertarian w podanym przez ciebie linku, np. Cytat:
One's right to control one's own body does not allow violating the obligation not to aggress. There is never a right to kill an innocent person. Prenatally, we are all innocent persons.
i Cytat:
both parents, the father as well as the mother, owe them support and protection from harm.
powinno, jeśli chcesz je konsekwentnie stosować, prowadzić do odpowiedniej odgórnej kontroli nad zachowaniami zdrowotnymi ciężarnej- np. solidne kary dla kobiet w ciąży przyjmujących leki, które mogą uszkodzić płód, spożywających alkohol, a przy ewentualnej próbie samobójczej ciężarnej- proces za próbę morderstwa.


Ale są takie kary, np pewnie słyszałaś o porodach w stanie upojenia alkoholowego dzieci z FAS, które kończyły się karami dla matki, oraz becikowe - przyznawane jest od jakiegoś czasu tylko kobietom które mają zaświadczenia że chodziły do lekarza w ciąży.
Ja osobiście uważam, że skoro aby adoptować dziecko należy się wykazać pewnymi cechami przydatności jako rodzic, tym bardziej powinno się wykazać nimi przed dojściem do poczęcia swojego dziecka. Niestety jest technicznie na razie niemożliwe zabronić nieodpowiedzialnym ludziom zajścia w ciążę, skoro niektórzy zachodzą nawet wtedy kiedy sami nie chcą. Dlatego mogę teraz o tym pisać jedynie nieco żartobliwie.
Nie wiem czy to w ogóle na temat tego wątku, jestem nieco zdezorientowany.
Pomysł że w ramach kontroli urodzeń można zezwolić nawet na zabójstwa dzieci tydzień po urodzeniu bo są nieświadome jest tak makabryczny że jestem w stanie uznać go nawet za prowokację.
Dodatkowo napiszę, że przeludnienie jest ostatnią rzeczą jaka nam grozi, w Europie jest ujemny przyrost naturalny, w Rosji od wielu lat też, HIV w Afryce szaleje, tsunami i itp. Jestem gotów pomyśleć, że Jacek boi się iż Europę zaleje imigracja z krajów Azji i Afryki ale coś to dziwnie nie koreluje z jego obroną ludzi z tamtych kręgów kulturowych.

Poza tym mamy już teraz w krajach takich jak Indie problem aborcji na życzenie w sytuacji gdy płód okaże się płci żeńskiej z powodów kulturowych (posagu itp).
Co by było gdyby wolno było zabić dziewczynki tuż po urodzeniu?
Daje to takie pole do nadużyć, że aż myśleć trudno o tym jest.

Pozdrawiam
Adam
10-02-2010 19:17 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>Ale są takie kary, np pewnie słyszałaś o porodach w stanie upojenia alkoholowego dzieci z FAS, które kończyły się karami dla matki,

Li i jedynie, kiedy stan upojenia stwierdzono bezpośrednio podczas porodu, a i wtedy wymagało to pewnego zachodu prawników.

>oraz becikowe - przyznawane jest od jakiegoś czasu tylko kobietom które mają zaświadczenia że chodziły do lekarza w ciąży.

Po pierwsze- już nie wymaga się tego zaświadczenia, po drugie- ono było tylko warunkiem przyznania matce specjalnego socjalnego bonusu (państwo płaci, państwo wymaga), po trzecie- nie wymagano zaświadczenia "prawidłowego prowadzenia się" przez matkę, tylko wizyty u lekarza.

>Ja osobiście uważam, że skoro aby adoptować dziecko należy się wykazać pewnymi cechami przydatności jako rodzic, tym bardziej powinno się wykazać nimi przed dojściem do poczęcia swojego dziecka.

Jeno kto kryteria ustali? W Polsce może na początek zaświadczenie od proboszcza, jak to przy adopcji się niekiedy wymaga

>Nie wiem czy to w ogóle na temat tego wątku, jestem nieco zdezorientowany.

Nie do końca jest, ale autor się chyba nie obrazi- to w końcu także kontrowersyjne.

>Dodatkowo napiszę, że przeludnienie jest ostatnią rzeczą jaka nam grozi, w Europie jest ujemny przyrost naturalny, w Rosji od wielu lat też, HIV w Afryce szaleje, tsunami i itp. Jestem gotów pomyśleć, że Jacek boi się iż Europę zaleje imigracja z krajów Azji i Afryki ale coś to dziwnie nie koreluje z jego obroną ludzi z tamtych kręgów kulturowych.

Bo on myśli o przeludnieniu globalnym, nie o przeludnieniu w Europie. Europie w swoim głównym na ten temat wątku proponował adopcję dzieci z regionów przeludnionych.

>Co by było gdyby wolno było zabić dziewczynki tuż po urodzeniu?

Mieliby wkrótce poważny problem demograficzny.

>Daje to takie pole do nadużyć, że aż myśleć trudno o tym jest.

A to akurat prawda, ale tylko przy założeniu, że można czegokolwiek nadużywać, czyli że są sytuacje, gdy rzeczone postępowanie byłoby uprawnione, a są takie, gdy nie byłoby. Jacek mówił o potencjalnym ogólnym przyzwoleniu- w takim przypadku koncepcja nadużycia nie miałaby racji bytu.
12-02-2010 02:18 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>skoro aby adoptować dziecko należy się wykazać pewnymi cechami przydatności jako rodzic, tym bardziej powinno się wykazać nimi przed dojściem do poczęcia swojego dziecka.
Kandydatów na adopcyjnych rodziców się sprawdza, bo dziecka nie chroni "genetyczny interes" takich niespokrewnionych opiekunów.

>Niestety jest technicznie na razie niemożliwe zabronić
Technicznie możliwe, Chińczycy zabraniają - niestety.


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
10-02-2010 23:55 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Czy dotyczy to też spermy i jajeczek. Pytania typu - czy chciałbyś, aby tatuś założył kondom i ciebie nie było?
11-02-2010 00:20 
 Ocena 4 na 4
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Czy dotyczy to też spermy i jajeczek. Pytania typu - czy chciałbyś, aby tatuś założył kondom i ciebie nie było?

Ani plemnik ani komórka jajowa nie rozwiną się same w człowieka bo mają po połowie DNA. Nie są żywe bo nie rozwijają się.
Dopiero po połączeniu się powstaje pełny kod genetyczny człowieka, unikalny i jednostkowy. Być może kiedyś w tym momencie będzie można już zobaczyć na podstawie tego DNA jak będzie ten człowiek wyglądał w wieku 1, 5, 10, 20 lat.
Także w momencie gdy już dojdzie do zapłodnienia można mówić że powstał unikalny egzemplarz człowieka. Dlatego pytam o Ciebie ponieważ też twoje DNA powstało w takim momencie i od tamtej pory jest takie samo. Wcześniej go nie było więc nie można było mówić o zlikwidowaniu jakiegoś egzemplarza człowieka.
Możesz się ze mną nie zgadzać oczywiście ale mam nadzieję że rozumiesz mój tok rozumowania.

Pozdrawiam
Adam
11-02-2010 00:31 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>Czy dotyczy to też spermy i jajeczek. Pytania typu - czy chciałbyś, aby tatuś założył kondom i ciebie nie było?

Już o tym pisałam, ale powtórzę. Sprowadzenie tezy oponenta w dyskusji do absurdu, jest nieładnym chwytem.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
11-02-2010 22:21 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Sprowadzenie tezy oponenta w dyskusji do absurdu, jest nieładnym chwytem.
Ładnym.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
11-02-2010 22:35 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>>Sprowadzenie tezy oponenta w dyskusji do absurdu, jest nieładnym chwytem.
>Ładnym.

De gustibus..., Osnowo. Miło, że już Cię wypuścili.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
11-02-2010 00:48 
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Czy dotyczy to też spermy i jajeczek. Pytania typu - czy chciałbyś, aby tatuś założył kondom i ciebie nie było?

Dodam jeszcze jedno: dla prawa polskiego od momentu poczęcia jesteś kimś kto ma pewną zdolność do czynności prawnych. Gdyby wtedy umarł twój ojciec to odziedziczyłbyś po nim spadek. Oczywiście nie objąłbyś go jeszcze wtedy bo nie miałbyś jak .

Natomiast nie można powiedzieć że byłeś którymś z plemników albo którąś z komórek jajowych. Twoje jednostkowe unikalne cechy określone przez DNA powstały dopiero gdy te komórki się połączyły. Moje pytanie dotyczyło Twojego życia a nie życia jakiegoś nieokreślonego kogoś.

Pozdrawiam
Adam
12-02-2010 11:32 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>czy chciałbyś aby mama Cię wyskrobała?
Samobójcy odpowiadają: tak.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
12-02-2010 12:23 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>>czy chciałbyś aby mama Cię wyskrobała?
>Samobójcy odpowiadają: tak.
Przed czy po samobójczym zabiegu?
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

W trakcie, ten czyn jest odpowiedzią.


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
12-02-2010 18:59 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>W trakcie, ten czyn jest odpowiedzią.
Nie werbalnym Tak.
03-02-2010 21:27 
 Ocena 6 na 6
-jad- (18783 punktów)
>Forum jest zbiorowiskiem, konglomeratem indywidualistów i wszelkie uogólnienia uważam za nietrafne.

Kolejna oczywistość, którą można powtarzać tyleż bez końca, co i bez odczuwalnego skutku. Nieraz pokłócił się ktoś z trzema, czterema użytkownikami i już nazywał ich "tym forum".

Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Niektóre stanowiska i opinie na tym forum są popierane przez liczącą się większość. Przynajmniej takie mam odczucie. Chyba najlepszym przykładem jest wieszanie krzyży w miejscach publicznych - ogromna część userów ma podobne zdanie w tym temacie, ja również.
04-02-2010 08:39 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>Niektóre stanowiska i opinie na tym forum są popierane przez liczącą się większość.

To stwierdzenie ma tę przewagę nad poprzednim, że niby podsumowuje całość ale zostawia mi możliwość odnalezienia się w mniejszości.

Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
setarkos (10757 punktów)
>Niektóre stanowiska i opinie na tym forum są popierane przez liczącą się większość.

Czyżby pospolitość opinii dodawała im wartości?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Z pewnością może zakrzyczeć każdą inną opinię, przy milczeniu estetów rozumu
11-02-2010 00:28 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Niektóre stanowiska i opinie na tym forum są popierane przez liczącą się większość. Przynajmniej takie mam odczucie. Chyba najlepszym przykładem jest wieszanie krzyży w miejscach publicznych - ogromna część userów ma podobne zdanie w tym temacie, ja również.

Ty też należysz do większości na tym forum w pewnych sprawach, w których ja stanowię nieliczną mniejszość.
I co ja mogę zrobić?

Pozdrawiam
Adam
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Errata - mój adres lp.nelt@ramazm. Przepraszam

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365