 |
Racjonalizm dla krzykaczy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-04-2010 23:23 | Einigkeit (-7 punktów) | Racjonalizm dla krzykaczy
-8 na 12 | Witajcie.
Piszę na forum, co nie wyłącza mnie ze znajomości jego zasad, niemniej jednak mogłem mylić się co do doboru działu. Do rzeczy.
Czy według Was problemem dla współczesnego ruchu racjonalistycznego i nauki problemem jest rosnąca ilość "gimnazjalnych ateistów" i krzykaczy pokroju Dawkinsa? Czy tacy ludzie nie ośmieszają wielkich idei? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
12 na 12 | Sylwek (15472 punktów) | A co ma nauka do ateizmu? Eksperymenty przestaną wychodzić od obecności takich "krzykaczy"? No i na czym polega "krzykaczowatość" Dawkinsa? dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
10 na 10 | Gołębiewski (850 punktów) | >Czy według Was problemem dla współczesnego ruchu racjonalistycznego i nauki problemem jest rosnąca >ilość "gimnazjalnych ateistów" Nie są jednolitą grupą, niektórzy sami dostrzegają brak boga, a inni naśladują kolegów/idoli. Ja sam w właśnie w wieku 13 lat przestałem wierzyć(1 gimnazjum), przez pierwszy tydzień miałem trochę strachu, że mnie piorun od boga trafi ^^. > i krzykaczy pokroju Dawkinsa? Czy tacy ludzie nie ośmieszają wielkich idei? Krzykacz to nieadekwatny epitet w stosunku do Dawkinsa, dostarcza on swoje argumenty zawsze w eleganckim stylu, ale skąd by Pan to miał niby wiedzieć, widział pan jego wykłady? Pofatygował się pan by jego książki otworzyć?
|
|
 | 3 na 9 | Adamiak (36436 punktów) | > Nie są jednolitą grupą, niektórzy sami dostrzegają brak boga, a inni naśladują kolegów/idoli. Jak można naśladować kolegę w braku boga? Taka wskazówka może być przydatna w werbowaniu przyszłych pokoleń ateistów.  > Ja sam w właśnie w wieku 13 lat przestałem wierzyć(1 gimnazjum), przez pierwszy tydzień miałem trochę strachu, że mnie piorun od boga trafi ^^. Możesz dokładniej określić? Czy to było równiutko w 13 urodzinki, czy trochę po? Może ciut przed? Czy ten piorun miał być od boga w którego już od tygodnia nie wierzyłeś? Jeszcze jedno pytanie, techniczne bardziej, no i może się przydać jakiemuś początkującemu ateiście: czy używałeś jakichś akcesoriów do rzucenia wiary w boga?
|
|
|  | 4 na 4 | Gołębiewski (850 punktów) | > >Nie są jednolitą grupą, niektórzy sami dostrzegają brak boga, a inni naśladują kolegów/idoli.> Jak można naśladować kolegę w braku boga?Dla mnie impulsem było zachowanie brata(14lat wówczas) ogłosił rodzicom, że ma to gdzieś i więcej nie będzie odwiedzał kościoła. Przeżył 2 tygodnie, żadna krzywda mu się nie stała, wtedy nieśmiale jeszcze uczyniłem to samo. Pamiętam to jak dziś, że z jakiegoś filmu o mitologi greckiej miałem wyobrażenie boga w stylu Zeusa, no i bałem się, że może jednak to nie najlepsza decyzja. > Taka wskazówka może być przydatna w werbowaniu przyszłych pokoleń ateistów. > >Ja sam w właśnie w wieku 13 lat przestałem wierzyć(1 gimnazjum), przez pierwszy tydzień miałem trochę strachu, że mnie piorun od boga trafi ^^.> Możesz dokładniej określić? Czy to było równiutko w 13 urodzinki, czy trochę po? Może ciut przed?> Czy ten piorun miał być od boga w którego już od tygodnia nie wierzyłeś?Miał być od boga, który jednak istniał, jak się okazało jednak nie istnieje. > Jeszcze jedno pytanie, techniczne bardziej, no i może się przydać jakiemuś początkującemu ateiście: czy używałeś jakichś do rzucenia wiary w boga?Nie, ale zastanawiało mnie czemu żeby dojść od metra(tam S-Bahn) do jedynego polskiego Kościoła w Hamburgu trzeba przejść przez dzielnice hazardu i prostytutek słynny Reeperbahn.
|
|
| |  | 5 na 5 | pavvel (8272 punktów) |
> Nie, ale zastanawiało mnie czemu żeby dojść od metra(tam S-Bahn) do jedynego polskiego Kościoła w Hamburgu trzeba przejść przez dzielnice hazardu i prostytutek słynny Reeperbahn.Żebyś mógł nagrzeszyć, zanim się pójdziesz spowiadać
|
|
| | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Żebyś mógł nagrzeszyć, zanim się pójdziesz spowiadać  Bo lżej iść pielgrzymowi, gdy w drodze się wypróżni... Boy.
|
|
| |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >... zastanawiało mnie czemu żeby dojść od metra(tam S-Bahn) do jedynego polskiego Kościoła w Hamburgu trzeba przejść przez dzielnice hazardu i prostytutek słynny Reeperbahn.
Ach, jest czas obłapiania, powiada Eklezjasta (III,5), jest czas, gdy świat przesłania potęgą swą niewiasta. Boy.
|
|
10 na 10 | THG303 (370 punktów) | >Czy według Was problemem dla współczesnego ruchu racjonalistycznego i nauki problemem jest rosnąca ilość "gimnazjalnych ateistów" i krzykaczy pokroju Dawkinsa? Czy tacy ludzie nie ośmieszają wielkich idei?
A w czym "gimnazjalni ateiści" są gorsi od "nie-gimnazjalnych"? Młodzież przyszłością narodu polskiego - jak się zwykło mawiać, toteż chyba dobrze, że coraz mniej "młodych" daje się indoktrynować. Ten "krzykacz Dawkins" to cholernie inteligentny człowiek. Trochę poczytaj Jego książek, pooglądaj wykłady...
|
|
 | 5 na 5 | dnak (1340 punktów) | >A w czym "gimnazjalni ateiści" są gorsi od "nie-gimnazjalnych"? Młodzież przyszłością narodu polskiego - jak się zwykło mawiać, toteż chyba dobrze, że coraz mniej "młodych" daje się indoktrynować. Ten "krzykacz Dawkins" to cholernie inteligentny człowiek. Trochę poczytaj Jego książek, pooglądaj wykłady...
Wydaje mi się, że nie o sam wiek chodziło, a raczej odniesienie się do zagadnienia gimnazjalistów w tym samym kontekście, w którym mówi się o 'dzieciach neostrady'. Nieprzemyślane decyzje dotyczące wyboru wiary, bądź jej braku oparte często na pokrętnej lub fałszywej logice. W żadnym wypadku nie chcę oceniać tego negatywnie - każdy ma prawo dokładnie do takich zachowań i przemyśleń, na jakie ma ochotę i każdy ma prawo do pełnej swobody wyznania i sumienia. Może zostać katolikiem, bo mama każe albo ateistą, bo kumpel powiedział, że ateizm jest spoko. Jeśli jednak po zmianie światopoglądu ktoś bez gruntownego przygotowania i konkretnej wiedzy w swoim neofickim zapale rozpocznie misję rozpowszechniania swoich przekonań to jest duża szansa, że ośmieszy idee, które mają za nim stać.
|
|
|  | | apud (4399 punktów) | >> Młodzież przyszłością narodu polskiego - jak się zwykło mawiać, toteż chyba dobrze, że coraz mniej "młodych" daje się indoktrynować. > Hmmmm, a Przedwiośnie to jeszcze obowiązująca lektura?
|
|
8 na 8 | ktośtam (650 punktów) | >rosnąca ilość "gimnazjalnych ateistów"
Moje 3 grosze: czy problemem kościoła jest wciąż duża liczba "gimnazjalnych katolików"? (jeśli tak, to wow! po co się organizuje lekcje religii?)
|
|
 | 3 na 3 | i.czaplicka (5782 punktów) | a przedszkolnych?
|
|
|  | 8 na 8 | ktośtam (650 punktów) | >a przedszkolnych? I tu chyba warto wspomnieć co ten bezczelny krzykacz Dawkins wykrzyczał podczas któregoś z napadów furii: nie ma czegoś takiego jak katolickie dzieci. Są dzieci z katolickich rodzin, ale wbijanie ich z religię od urodzenia to po prostu wyrządzanie im krzywdy.
|
|
8 na 8 | Abdu (1208 punktów) | > Czy według Was problemem dla współczesnego ruchu racjonalistycznego i nauki problemem jest rosnąca> ilość "gimnazjalnych ateistów" i krzykaczy pokroju Dawkinsa? Czy tacy ludzie nie ośmieszają wielkich idei?Nie wiem, kto to są gimnazjalni ateiści. Ludzie, którzy w gimnazjum przestają chodzić na lekcje religii? Co do Dawkinsa, to nie nazwałbym go krzykaczem. Przyznaję, że jest zbyt krewki w rozmowach z religiantami, i że puszczają mu nerwy nawet (a może szczególnie) w starciu ze spokojnymi fanatykami. Staje się wtedy napastliwy w zachowaniu i agresja aż bije mu z twarzy - żeby być dobrym medialnie krzewicielem ateizmu, powinien raczej zachowywać spokój i obalać debilizmy rozmówców z uśmiechem i spokojnie. Ale cóż, nie każdy jest doskonały, a Dawkins mimo tej drobnej wady zna się na rzeczy. Może powinien się skupić na pisaniu bardziej niż na filmach, ale wtedy z kolei bym napisał, że zamiast tyle pisać powinien także w jakimś filmie wystąpić...
|
|
 | | THG303 (370 punktów) | > Co do Dawkinsa, to nie nazwałbym go krzykaczem. Przyznaję, że jest zbyt krewki w rozmowach z religiantami, i że puszczają mu nerwy nawet (a może szczególnie) w starciu ze spokojnymi fanatykami. Staje się wtedy napastliwy w zachowaniu i agresja aż bije mu z twarzy.Ja mu się w cale nie dziwię  Nie bez powodu nazywają go niektórzy "bulterierem Darwina". On sam zresztą zawsze odrzuca zaproszenia na debaty z katolikami, gdyż jak twierdzi, takie dyskusje po prostu nie mają sensu. www.youtube.com/watch?v=MGKKHC3u8Ek <--- mój ulubiony filmik
|
|
11 na 11 | Madman (7811 punktów) | > Piszę na forum, co nie wyłącza mnie ze znajomości jego zasad, niemniej jednak mogłem mylić się co do doboru działu.
|
|
 | 1 na 1 | nomilk (1013 punktów) |
Hmm... nieznajomość Muchomorka nie implikuje jego id?
Zagłoba: Prawdą ci to jest, że Oleńka nieco zyzuje, zwłaszcza po secie. Ale przecież liczy się charakter.
|
|
9 na 9 | maniek1 (3407 punktów) |
>Czy według Was problemem dla współczesnego ruchu racjonalistycznego i nauki problemem jest rosnąca >ilość "gimnazjalnych ateistów" i krzykaczy pokroju Dawkinsa? Czy tacy ludzie nie ośmieszają wielkich >idei? Gimnazjalni ateiści (mój syn się do nich zalicza) są olbrzymią nadzieją na to ,że może być kiedyś "normalnie" w naszym kraju. Rozpiera mnie duma, jak widzę ,że młodych ludzi stać na odwagę i walkę o swoje podstawowe prawa w konfrontacji z przygniatającą większością oponentów (przykład - trójka licealistów z wrocławskiego XIV LO). Dawkinsa oczywiście nie nazywałbym "krzykaczem" - z przynajmniej jednego powodu: zawsze swoje zdanie podpiera rzeczowym argumentem, przykładem, często eksperymentem, w przeciwieństwie do np. najważniejszych dostojników polskiego kościoła. Uważam, że tacy ludzie jak Dawkins nie tylko nie ośmieszają wielkich idei, ale często stają się ich twórcami.
|
|
2 na 2 | Grimar (1210 punktów) | Problem z Dawkinsem polega na tym, iż zbytnio upraszcza. należy krytykowac religijne wypaczenia, ale sprowadzać całe zło do religii jest chyba naduzyciem. No i jego argumenty - próba rozwiązania metafizycznego problemu (Bóg istnieje/nie istnieje) poprzez empiryczną nauke jest grzechem pierworodnym zarówno wolujacych katolików jak wojujacych ateistów. Denerwuje mnie jego quasi-pozytywistyczna metodologia, która w ciagu ponad stu lat zdazyła się mocno zdezaktualizować (m.in dzieki Popperowi). Idea Boga nie jest potrzebna do niczego nauce (zgodnie z funkcjonalnym paradygmatem), dlatego nauka się Bogiem nie zajmuje, metafizyczna kwestia lezy poza zasiegiem jej zaisteresowań. Nie rozstrzyga o jego isteniu czy nie istnieniu. Dawkins powinnien to zrozumiec, bo jego absolutna pewność podważa racjonalizm, a nie jest jego przejawem.
|
|
 | | Grimar (1210 punktów) | a poza tym nie uważałbym Dawkinsa za jakiegoś blotliwego ateiste, bo argumenty podważające istenie Boga, które wytacza są od dawna zane i nie on jest ich autorem. Choć faktem jest że on je w społeczeństwie spopularyzował, dlatego wywołał taką furore.
|
|
|  | 2 na 2 | maniek1 (3407 punktów) | > Choć faktem jest że on je w społeczeństwie spopularyzował, dlatego wywołał taką furore. I za to mu chwała na wieki ,wieków amen
|
|
2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | >Piszę na forum, co nie wyłącza mnie ze znajomości jego zasad, niemniej jednak mogłem mylić się co do doboru działu. Do rzeczy. Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności, co wcale jeszcze nie oznacza, że pomyłki są zabronione... Należy się jednak liczyć z konsekwencjami za popełnione błędy... Regulamin: III. Obowiązki uczestników: § 10. lit. a, b, d, e... Z tym wycinkiem regulaminu wskazane jest zapoznać się przed publikacją nowego wątku. >Czy według Was problemem dla współczesnego ruchu racjonalistycznego i nauki problemem jest rosnąca ilość "gimnazjalnych ateistów" i krzykaczy pokroju Dawkinsa? (regulamin § 13.) Co ma wspólnego wiek z racjonalizmem? Czy fakt, że ktoś jest gimnazjalistą(ką) oznacza, że będzie gorszym racjonalistą(ką)? Od kiedy Dawkins jest krzykaczem? O ile mi wiadomo jest uznanym autorytetem w świecie nauki. Jedyny "problem" jaki można powiązać z Dawkinsem to raczej problem KK z jego poglądami na temat religii. >Czy tacy ludzie nie ośmieszają wielkich idei? A to małe idee już mogą ośmieszać? Poza tym o jakich "wielkich/małych" ideach piszesz? Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
 | 1 na 1 | Grimar (1210 punktów) |
> Co ma wspólnego wiek z racjonalizmem? Czy fakt, że ktoś jest gimnazjalistą(ką) oznacza, że będzie gorszym racjonalistą(ką)?
nie chodzi tu konkretnie o wiek. Predykat "gimnazjalny" funkcjonuje jako "prymitywny", "szczeniacki", "nierozumny". I tak sie go często używa, niezależnie od tego że wielu gimnazjalistów może być dojrzałych, a wielu dorosłych ludzi moze zachowowywać się jakby mili 13 lat. Ot tyle. Bo w tematcie wieksze zaintersowanie wywołały słowa niż sama treść.
Ja osobiście uważam że Dawkins szkodzi ateizmowi. Kiedy przyznaje sie do bycia ateistą, to modle się (paradoksalnie), żeby rozmówca nie utożsamił mnie z Dawkinsem, bo mi wstyd. Dawkins prowadzi walke na wyniszczenie, wyolbrzymia religiijny terror, wszelkie zło sprowadza do tego fenomemu (tytuł jego filmu: "o przyczycznie wszelkiego zła", czy jakos tak), co jak dla mnie jest olbrzymim uproszczeniem. Walka o świeckie państwo - tak; walka z nietolerancją - tak; szydzenie z przekonań innych - nie.
poprostu ruchy ateistyczne nie mogą być w zrozumiane i szerzej zaakceptowane w społeczeństwie, jeśli firmowane są agresywnością i ignorancją Dawkinsa. Ani nie podoba mi się jego forma walki, ani treści którymi sie podpiera, bo poprostu jego argumenty są słabe.
|
|
|  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > nie chodzi tu konkretnie o wiek. Predykat "gimnazjalny" funkcjonuje jako "prymitywny", "szczeniacki", "nierozumny". I tak sie go często używa, niezależnie od tego że wielu gimnazjalistów może być dojrzałych, a wielu dorosłych ludzi moze zachowowywać się jakby mili 13 lat. Ot tyle.W tym ujęciu zgadzam się z Twoim uzasadnieniem, ale to są Twoje wyjaśnienia a nie Einigkeit'a. Poza tym nie mam pewności, że on sam nie jest owym "gimnazjalistą" w dodatku uważającym się za tego "wybitnego". Na razie trudno cokolwiek powiedzieć o człowieku po jego jednym marnie skleconym poście startowym i znikomym info w profilu... > Bo w tematcie wieksze zaintersowanie wywołały słowa niż sama treść.Jaka treść? Cytat:Witajcie.
Piszę na forum, co nie wyłącza mnie ze znajomości jego zasad, niemniej jednak mogłem mylić się co do doboru działu. Do rzeczy.
Czy według Was problemem dla współczesnego ruchu racjonalistycznego i nauki problemem jest rosnąca ilość "gimnazjalnych ateistów" i krzykaczy pokroju Dawkinsa? Czy tacy ludzie nie ośmieszają wielkich idei? Jeśli tu jest zawarta "znacząca treść" to ja czegoś nie rozumiem  Pierwsze zdanie nie ma nic wspólnego z tematem wątku a kolejne pozostawia wiele do życzenia pod względem formy. > Ja osobiście uważam że Dawkins szkodzi ateizmowi.Być może i szkodzi, a może po prostu inaczej widzi idee ateizmu niż Ty... > Kiedy przyznaje sie do bycia ateistą, to modle się (paradoksalnie), żeby rozmówca nie utożsamił mnie z Dawkinsem, bo mi wstyd. Modlitwa w swojej definicji mówi: Cytat:najważniejszy rytuał i jedna z podstawowych form kultu religijnego... (wiem, wiem czepiam się słówek )> Dawkins prowadzi walke na wyniszczenie, wyolbrzymia religiijny terror, wszelkie zło sprowadza do tego fenomemu (tytuł jego filmu: "o przyczycznie wszelkiego zła", czy jakos tak), co jak dla mnie jest olbrzymim uproszczeniem. Czyżby aż tak bardzo wyolbrzymia? Przypatrz się co robią hierarchowie z pedofilami w swoich szeregach... > Walka o świeckie państwo - tak; walka z nietolerancją - tak; szydzenie z przekonań innych - nie.Tu zgoda, ale dlaczego widzisz tylko szydzenie Dawkinsa, ale już nic nie wspominasz o tego jak kościół traktuje osoby niewierzące, czy osoby innego wyznania? > poprostu ruchy ateistyczne nie mogą być w zrozumiane i szerzej zaakceptowane w społeczeństwie, jeśli firmowane są agresywnością i ignorancją Dawkinsa.Agresja i ignorancja nie jest mile widziana niezależnie od tego czy jest to ateizm, państwo świeckie, czy dowolna religia, ale tak się składa, że jest częścią naszego życia i zawsze będzie miała miejsce w życiu publicznym.
P.S. Sam niedomagam z gramatyką języka ojczystego, ale staram się minimalizować ten problem korzystając choćby z narzędzi znajdujących się w Firefox, czy Operze... Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
| |  | | Grimar (1210 punktów) |
>Jaka treść?/
chodzi o temet wątku, sformułowany w pytaniu czy dawkinsowski "model" ateizmu nie szkodzi ideom wolnoąciowym. tak to zrozumiałem
>>Dawkins prowadzi walke na wyniszczenie, wyolbrzymia religiijny terror, wszelkie zło sprowadza do tego fenomemu (tytuł jego filmu: "o przyczycznie wszelkiego zła", czy jakos tak), co jak dla mnie jest olbrzymim uproszczeniem. > Czyżby aż tak bardzo wyolbrzymia? Przypatrz się co robią hierarchowie z pedofilami w swoich szeregach...
Kosciół ma swoje grzechy, a wiara własne wypaczenia. Ale nie jest przyczyną WSZELKIEGO społecznego zła i problemów współczesnych, odradzam redukcjonizm.
>>Walka o świeckie państwo - tak; walka z nietolerancją - tak; szydzenie z przekonań innych - nie. >Tu zgoda, ale dlaczego widzisz tylko szydzenie Dawkinsa, ale już nic nie wspominasz o tego jak kościół traktuje osoby niewierzące, czy osoby innego wyznania?
Doskonale widzę szydzenie Kościoła z niewierzących i frustruje mnie obecna sytacja w Polsce. To jednak nie jest przedmiotem wątku.
>>poprostu ruchy ateistyczne nie mogą być w zrozumiane i szerzej zaakceptowane w społeczeństwie, jeśli firmowane są agresywnością i ignorancją Dawkinsa. >Agresja i ignorancja nie jest mile widziana niezależnie od tego czy jest to ateizm, państwo świeckie, czy dowolna religia, ale tak się składa, że jest częścią naszego życia i zawsze będzie miała miejsce w życiu publicznym. P.S.
Agresja jest cześcia naszego życia - zgoda, ale dobrze byłoby ją minimalizować w sferze publicznej, bo przeszkadza w dyskusji i dialogu. Dotyczy to wszytskich - zarówno srodowisk katolickich jak i ich laickich oponetów.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | >chodzi o temet wątku, sformułowany w pytaniu czy dawkinsowski "model" ateizmu nie szkodzi ideom wolnoąciowym. tak to zrozumiałem Ja dostrzegłem dwie formy w poście startowym: 1. Stwierdzenie (tytuł wątku) 2. Pytanie (w drugiej części posta startowego) Z twierdzeniem się nie godzę, a co do pytania to już się wypowiedziałem w poprzednim poście. Uważam, że skrajne postawy nie służą żadnej stronie (ani ateistom, ani wierzącym). >Kosciół ma swoje grzechy, a wiara własne wypaczenia. Ale nie jest przyczyną WSZELKIEGO społecznego zła i problemów współczesnych, odradzam redukcjonizm. Tu się zgadzam. Jednak o wiele bardziej irytuje mnie retoryka kościoła niż Dawkinsa. Z Dawkinsem można dyskutować a z kościołem nie za bardzo - o dogmatach się nie polemizuje, tylko przyjmuje na wiarę. >Agresja jest cześcia naszego życia - zgoda, ale dobrze byłoby ją minimalizować w sferze publicznej, bo przeszkadza w dyskusji i dialogu. Dotyczy to wszytskich - zarówno srodowisk katolickich jak i ich laickich oponetów. Zgadzam się, ale trudno mi na razie sobie wyobrazić dialog z kościoła z ateistami. Powodem mojego poglądu są dogmaty. Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
| | | |  | 1 na 1 -fym- (18 punktów) (zablokowany) | >Zgadzam się, ale trudno mi na razie sobie wyobrazić dialog z kościoła z ateistami. Powodem mojego poglądu są dogmaty.
A niby w jakim celu Kościół (ten z małej litery nie przeprowadza żadnych dialogów, ale to co jest w środku, jeśli już) miałby prowadzić dialog z ateistami? W celu ich nawrócenia? Eee, chyba nie. No więc w jakim celu? Tym samym w jakim celu ateiści mieliby prowadzić dialog z Kościołem? Chcieliby nawrócić Kościół na ateizm? Dialog jest, ale nie na tym poziomie o którym mówisz. Nie pomiędzy ateistami a Kościołem. Ale pomiędzy ludźmi ten dialog jest tylko. Pomiędzy ludźmi.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Celtyk (3337 punktów) | > A niby w jakim celu Kościół (ten z małej litery nie przeprowadza żadnych dialogów, ale to co jest w środku, jeśli już) miałby prowadzić dialog z ateistami? Dla dobra ludzi i Ojczyzny jak to "wzniośle" w ostatnią niedzielę głosił Abp Michalik. Tylko od kiedy to Kościół (ten instytucjonalny) interesuje się losem swoich wiernych/obywateli tej Ojczyzny, zresztą tak samo się interesuje jak i politycy po wyborach  > W celu ich nawrócenia? Eee, chyba nie. No więc w jakim celu? Nikt nikogo nie zamierza nawracać. Chodzi o to by w publicznej przestrzeni tego kraju faktycznie istniała rozdzielność kościoła od państwa. Dlaczego Katolik ma być lepiej traktowany od Muzułmanina, czy Żyda? Dlaczego ten pierwszy ma prawo do swojego symbolu religijnego w Urzędzie, na ulicy a Ci pozostali jedynie w domu, w swoim kościele i na cmentarzu? Czy to uważasz za sprawiedliwość społeczną? W urzędzie jest miejsce na symbole PAŃSTWOWE!!!, a nie na znaki jedynie "słusznej" wiary. > Tym samym w jakim celu ateiści mieliby prowadzić dialog z Kościołem?Aby doprowadzić do równego traktowania w przestrzeni publicznej wszystkich wyznań! > Chcieliby nawrócić Kościół na ateizm?A po co? Wiara jest prywatną sprawą każdego człowieka a nie sprawą nadrzędną Państwa - Nasz Kraj to nie Watykan... Albo wieszamy w każdym urzędzie wszystkie symbole religijne zarejestrowanych wyznań, albo żadnego! > Dialog jest, ale nie na tym poziomie o którym mówisz. Nie pomiędzy ateistami a Kościołem. Ale pomiędzy ludźmi ten dialog jest tylko. Pomiędzy ludźmi. Na szczęście przynajmniej wielu szarych ludzi jest ponad wyznaniowe i polityczne podziały, ale niestety nie wszyscy. Czym wyżej na świeczniku tym bardziej przeszkadza "konkurencja"  Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
| | | | | |  | -2 na 2 | lodowy (1486 punktów) | >Dlaczego Katolik ma być lepiej traktowany od Muzułmanina, czy Żyda? Dlaczego ten pierwszy ma prawo do swojego symbolu religijnego w Urzędzie, na ulicy a Ci pozostali jedynie w domu, w swoim kościele i na cmentarzu? Czy to uważasz za sprawiedliwość społeczną? Chyba nigdzie nie jest prawnie zabronione wieszanie półksiężyca np. w szkole. Społęczność Muzułmańska czy Żydowska jest tak nieliczne, że nie słyszałem żeby gdzieś w Polsce choćby zaproponowano wieszanie ich symboli religijnych. Czy naprawdę chcesz żeby w szkołach i urzędach wisiały oprócz krzyży, gwiazdy Dawida, półksiężyce, Buddy?
>A po co? Wiara jest prywatną sprawą każdego człowieka a nie sprawą nadrzędną Państwa - Nasz Kraj to nie Watykan... Albo wieszamy w każdym urzędzie wszystkie symbole religijne zarejestrowanych wyznań, albo żadnego! To wynik demokracji, Państwo - Nasz Kraj, jak piszesz, to ludzie, a że zdecydowana większość polskiego społeczeństwa to katolicy, którzy chca mieć krzyże na ścianach, to na ścianach wiszą krzyże.
|
|
| | | | | | |  | 9 na 9 | garmen (952 punktów) | >...to ludzie, a że zdecydowana większość polskiego społeczeństwa to katolicy...
Tylko na papierze są katolikami. Niech kościół będzie odważny i zmieni zasady przyjmowania do swojego kościoła. Może odpowiedni wiek to 18 lat. Zobaczymy, ile wtedy będzie katolików. Łatwo jest zadecydować za niemowlaka.
>...którzy chca mieć krzyże na ścianach,...
Którzy boją się odezwać. Bo jakby to wyglądało, co ksiądz by powiedział, itd...
>...to na ścianach wiszą krzyże.
A nie powinny. Żyjemy w państwie świeckim, a nie kościelnym.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | lodowy (1486 punktów) | > Tylko na papierze są katolikami.Nie tylko na papierze. W wyborach głosują na swoich posłów, którzy źniej stanowią prawo w tym kraju. Osoby poniżej 18 lat nie głosują. > Niech kościół będzie odważny i zmieni zasady przyjmowania do swojego kościoła. Może odpowiedni wiek to 18 lat. Zobaczymy, ile wtedy będzie katolików. Łatwo jest zadecydować za niemowlaka.No chyba żartujesz, chcesz dyktować KRK zasady przymowania?  > >...którzy chca mieć krzyże na ścianach,...> Którzy boją się odezwać. Bo jakby to wyglądało, co ksiądz by powiedział, itd...Może kiedyś się bali, dzisiaj to raczej nie jest kwestia obawy. A jeśli nawet się boją i nie odzywają tzn. że akceptują istniejacy stan. > >...to na ścianach wiszą krzyże.> A nie powinny. Żyjemy w państwie świeckim, a nie kościelnym.Po raz kolejny piszę żyjemy w takim państwie jakie chce ogół społeczeństwa, a czy nazwiesz go świeckim czy kościelnym to kwestia indywidualnej nomenklatury. Zapewniam Cię że moherowy odłam katolików czuje się w tym państwie prześladowany i atakowany.
|
|
| | | | | | | | |  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) |
>Po raz kolejny piszę żyjemy w takim państwie jakie chce ogół społeczeństwa "Ogół" społeczeństwa nie chce. Ja na przykład nie, a to już wystarczy, by nie pisać "ogół".
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | lodowy (1486 punktów) | >>Po raz kolejny piszę żyjemy w takim państwie jakie chce ogół społeczeństwa >"Ogół" społeczeństwa nie chce. Ja na przykład nie, a to już wystarczy, by nie pisać "ogół". Ogół to dla mnie nie musi być 100%. Nie upieram się, może być większość. W demokracji decyduje większość, stety lub niestety, jak kto uważa.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>W demokracji decyduje większość, stety lub niestety, jak kto uważa. Demokracja polega na tym, że rządząca większość musi szanować prawa mniejszości. Inaczej to jest dyktatura, nie demokracja.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Arita (459 punktów) | > >Po raz kolejny piszę żyjemy w takim państwie jakie chce ogół społeczeństwa> "Ogół" społeczeństwa nie chce. Ja na przykład nie, a to już wystarczy, by nie pisać "ogół".W 2011r. GUS przeprowadzi Narodowy Spis Powszechny Ludności, podczas którego padnie pytanie o wyznanie (przynależność do kościoła lub związku wyznaniowego).Ciekawe czy statystyki, będą się różnić od tych, które prowadzi KK. Zobaczymy, jak wypadnie "ogół" społeczeństwa 
Polską rządzi stara baba, kołtun i kler /Maciej Maleńczuk
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 5 | garmen (952 punktów) | > Nie tylko na papierze. W wyborach głosują na swoich posłów, którzy źniej stanowią prawo w tym kraju. Osoby poniżej 18 lat nie głosują.Większość społeczeństwa jest katolikami tylko na papierze, bo większość ludzi została "obdarowana" tym wspaniałym prezentem wbrew swojej woli. A jeśli chodzi o wybory... to całe szczęście, że ludzie się opamiętali i przejrzeli na oczy, ten kościelny "beton" przestał mieć decydujacy wpływ na prawo w naszym kraju. > >Niech kościół będzie odważny i zmieni zasady przyjmowania do swojego kościoła. Może odpowiedni wiek to 18 lat. Zobaczymy, ile wtedy będzie katolików. Łatwo jest zadecydować za niemowlaka.> No chyba żartujesz, chcesz dyktować KRK zasady przymowania?  A oni mogą decydować poniekąd za mnie? Czy mnie ktoś pytał o zdanie czy chcę być katolikiem, czy nie? Wiadomo, rodzice zdecydowali. A nie jest to cwane ze strony KRK, że chrzest przyjmuje się jak najwcześniej? Ilu byłoby katolików, gdyby decyzja należała do danej osoby, a nie do innych. > >>...którzy chca mieć krzyże na ścianach,...> >Którzy boją się odezwać. Bo jakby to wyglądało, co ksiądz by powiedział, itd...> Może kiedyś się bali, dzisiaj to raczej nie jest kwestia obawy. A jeśli nawet się boją i nie odzywają tzn. że akceptują istniejacy stan.Weź np. pod uwagę mniejsze miasteczko i spróbuj zdjąć krzyż. Twoja rodzina na kilka pokoleń zostanie wyklęta z ambony przez miejscowego księdza. O innych powiązaniach nie będę wspominać. > >>...to na ścianach wiszą krzyże.> >A nie powinny. Żyjemy w państwie świeckim, a nie kościelnym.> Po raz kolejny piszę żyjemy w takim państwie jakie chce ogół społeczeństwa, a czy nazwiesz go świeckim czy kościelnym to kwestia indywidualnej nomenklatury.To nie kwestia nomenklatury. Żyjemy w państwie świeckim. Zapoznaj się z Konstytucją, a dopiero później próbuj dyskutować. > Zapewniam Cię że moherowy odłam katolików czuje się w tym państwie prześladowany i atakowany.A na czym polega to prześladowanie?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
> Większość społeczeństwa jest katolikami tylko na papierze, bo większość ludzi została "obdarowana" tym wspaniałym prezentem wbrew swojej woli.Znaczy masz jakieś wyniki badań statystycznych? Czy tylko tak ci się wydaje, bo bardziej komfortowo zyłoby ci się w kraju "papierowych katolików"? > A jeśli chodzi o wybory... to całe szczęście, że ludzie się opamiętali i przejrzeli na oczy, ten kościelny "beton" przestał mieć decydujacy wpływ na prawo w naszym kraju.No tak, wszyscy widzimy te pomniki JP2 usuwane z ulic, wszyscy pamiętamy jak hucznie świętowaliśmy renegocjowanie konkordatu, wprowadzenie podatku kościelnego (który dodatkowo zmniejszył szeregi "niepapierowych katolików") i inne takie... > >>Niech kościół będzie odważny i zmieni zasady przyjmowania do swojego kościoła. Może odpowiedni wiek to 18 lat. Zobaczymy, ile wtedy będzie katolików. Łatwo jest zadecydować za niemowlaka.Do kościoła "wpychają" rodzice. Kościół jedynie zostawia otwarte drzwi do swego przybytku, a czasami czułych dla dzieci kapłanów w środku. > A oni mogą decydować poniekąd za mnie? Czy mnie ktoś pytał o zdanie czy chcę być katolikiem, czy nie? Wiadomo, rodzice zdecydowali. A nie jest to cwane ze strony KRK, że chrzest przyjmuje się jak najwcześniej? Ilu byłoby katolików, gdyby decyzja należała do danej osoby, a nie do innych.No. Cwane to było ze strony Kościoła, że musiał polegac na pogwałceniu twej autonomii przez twoich rodziców. > Weź np. pod uwagę mniejsze miasteczko i spróbuj zdjąć krzyż. Twoja rodzina na kilka pokoleń zostanie wyklęta z ambony przez miejscowego księdza. O innych powiązaniach nie będę wspominać.Słusznie, ostatecznie nienormalnym jest by w katolickim kraju zdejmować krzyże. Chyba, że w czterech ścianach własnego domu. > To nie kwestia nomenklatury. Żyjemy w państwie świeckim. Zapoznaj się z Konstytucją, a dopiero później próbuj dyskutować.Żyjemy też w demokracji, nie dyktaturze (normalnej, katolickiej i heteroseksualnej) większości. Konstytucja zapewnia wiele praw i równość ale obywatele i politycy lubią ją ignorować. Nie tylko wierzący. Chyba coś o tym wiesz....> A na czym polega to prześladowanie?No jak to? Panoszy się ateistyczna dewiacja (przy czym dewiacja nie ma negatywnego wydźwięku - chodzi jedynie o nienormalne odstępstwo od społecznej normy). Krzyże na przykład chce ściągać. Przy normalnych ludziach, publicznie, nawet w szkołach:O!!!!! dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | garmen (952 punktów) | > Żyjemy też w demokracji, nie dyktaturze (normalnej, katolickiej i heteroseksualnej) większości. Konstytucja zapewnia wiele praw i równość ale obywatele i politycy lubią ją ignorować. Nie tylko wierzący. Chyba coś o tym wiesz....Teraz to już jesteś śmieszny i żałosny. Co ma wypowiedź, którą cytujesz do mnie? Czy nie umiesz nawet przeczytać, kto ją napisał? Tak jesteś już zaślepiony w nienawiści do mnie, bo odważyłam się mieć inne zdanie niż Ty?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | Przeprosiłem za pomyłkę, ale co do istoty się nie pomyliłem - jesteś przeciwko równości. O ile oczywiście negacja równości nie dotyczy ciebie. > Moje zdanie na temat homoadopcji jest znane, wielokrotnie je pisałam - jestem przeciwna.Czy tak trudno zrozumieć, że wierzący (społeczna norma!!!) są po prostu przeciwko zrównywaniu we wszystkim praw ateistów? .... Jednak hipokryzja. Cofam przeprosiny. dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Zella (1321 punktów) | > Przeprosiłem za pomyłkę, ale co do istoty się nie pomyliłem - >jesteś przeciwko >równości. O ile oczywiście negacja równości nie dotyczy ciebie.> Moje zdanie na temat homoadopcji jest znane, wielokrotnie je pisałam - jestem >przeciwna.> Czy tak trudno zrozumieć, że wierzący (społeczna norma!!!) są po prostu przeciwko >zrównywaniu we wszystkim praw ateistów> Jednak hipokryzja. Cofam przeprosiny. Nie komentuję tego, co pozostawiłam z twej wypowiedzi do kogoś. W tym miejscu,po prostu odniosę się do tego co napisałeś Terlikowskiemu! Krótko: świetne wpisy! Język masz, jak moja babcia mówiła:"niewyparzony", ale mnie się podoba!Argumenty -trafne! Czy komuś należało się tak napisać? Należało!
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >W wyborach głosują na swoich posłów, [...].
W wyborach głosuje się na kandydatów, a nie na posłów.
>A jeśli nawet się boją i nie odzywają tzn. że akceptują istniejacy stan.
To ja Ci przystawię odbezpieczony pistolet do łba i powiem, że jak się odezwiesz choć słowem, to pociągnę za spust. Jeśli się nie odezwiesz, to będzie znaczyło, że akceptujesz całą sytuację. Chcesz?
>Zapewniam Cię że moherowy odłam katolików czuje się w tym państwie prześladowany i atakowany.
Niech wyemgruje do Watykanu.
PS. Przepraszam za tego plusa, naprawdę nie chciałem!!!
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>Po raz kolejny piszę żyjemy w takim państwie jakie chce ogół społeczeństwa, a czy nazwiesz go świeckim czy kościelnym to kwestia indywidualnej nomenklatury.
Eeeeee, ogółowi zazwyczaj sie mówi, czego chce. Nieoficyjalnie, ogół zawsze chce domu z ogródkiem, konta w banku, zdrowia i bycia lepszym i bogatszym od sąsiada. Jednym słowem ogół zawsze chce kiełbasy.
Ale nie wypada, aby kiełbasa z bogiem honorem i ojczyzna na jednym talerzu.
Dlatego wymyślono eufemizm o drugiej Japonii a potem Irlandii w trzeciej Rzeczypospolitej.
Fujijama z matka boska w klapie nie odpaliła, wiec do Irlandii to najlepszych synów i córy ogół wysyła. Aby pokazać swiatu, ze Polak potrafi. Sam sobie kiełbasę na talerzu położyć.
Uwielbiam demagogie.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Niech kościół będzie odważny i zmieni zasady przyjmowania do swojego kościoła. Może odpowiedni wiek to 18 lat. Zobaczymy, ile wtedy będzie katolików. Łatwo jest zadecydować za niemowlaka.Jasne, ale to nie nasza(ateistów, agnostyków, niewierzących) sprawa. Nie ukrywam, że dla mnie najważniejsze jest to by coraz większa ilość osób wierzących pozostawała poza Kościołem, miała własne przemyślenia dotyczące wiary i spraw ostatecznych. Wówczas instytucja stanie się zbędna, przestanie mieć rację bytu. Nastanie zmierzch religii, ale nie zmierzch wiary, która jest niektórym ludziom potrzebna. Tego też najbardziej obawiają się hierarchowie, powtarzając, że "nie ma zbawienia poza Kościołem". Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | garmen (952 punktów) | > >Niech kościół będzie odważny i zmieni zasady przyjmowania do swojego kościoła. Może odpowiedni wiek to 18 lat. Zobaczymy, ile wtedy będzie katolików. Łatwo jest zadecydować za niemowlaka.> Jasne, ale to nie nasza(ateistów, agnostyków, niewierzących) sprawa.Również nasza, bo dlaczego mam się wypisywać z czegoś, do czego się nie zapisałam. A ile jeszcze jest przy tym problemów, dwóch świadków potrzeba, o ile sie nie mylę. > Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  Również pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Celtyk (3337 punktów) | > Chyba nigdzie nie jest prawnie zabronione wieszanie półksiężyca np. w szkole. Społęczność Muzułmańska czy Żydowska jest tak nieliczne, że nie słyszałem żeby gdzieś w Polsce choćby zaproponowano wieszanie ich symboli religijnych. Czy naprawdę chcesz żeby w szkołach i urzędach wisiały oprócz krzyży, gwiazdy Dawida, półksiężyce, Buddy? Co ja chcę a co jest to są dwie różne sprawy a do tego wyłącznie moje prywatne "chciejstwo"  A tak poważniej to byłoby miło gdyby organa władzy państwowej przestrzegały prawa, które same uchwaliły. Co to znaczy dla symboli religijnych w urzędach i szkołach to zapewne wiesz... Dlaczego katoliccy nauczyciele, czy urzędnicy mogą sobie wybierać, które paragrafy przestrzegać a których nie? > To wynik demokracji, Państwo - Nasz Kraj, jak piszesz,To racja. W takim razie niech dostosują prawo do rzeczywistości, lub odwrotnie... > to ludzie, a że zdecydowana większość polskiego społeczeństwa to katolicy, którzy chca mieć krzyże na ścianach, to na ścianach wiszą krzyże. Zależy gdzie chcą mieć te krzyże. Czy katolicy są lepszą "odmianą/rasą" człowieka w Polsce od pozostałej części społeczeństwa? Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
| | | | | | |  | 15 na 15 | Meretseger (61860 punktów) |
>To wynik demokracji, Państwo - Nasz Kraj, jak piszesz, to ludzie, a że zdecydowana większość polskiego społeczeństwa to katolicy, którzy chca mieć krzyże na ścianach, to na ścianach wiszą krzyże. Konstytucja nie zabrania wieszania dowolnej liczby krzyży na ścianach własnych domostw. Natomiast jeżeli chodzi o instytucje publiczne, to nie życzę sobie, by wisiało cokolwiek poza godłem państwowym. Państwo - Nasz Kraj, mój też. Psim obowiązkiem "zdecydowanej większości" jest liczyć się z moim zdaniem w przestrzeni wspólnej. Ja nikomu pod nosem różowych jednorożców nie wieszam, więc sprzed mojego nosa proszę zabrać krzyż.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Zella (1321 punktów) | >To wynik demokracji, Państwo - Nasz Kraj, jak piszesz, to ludzie, a że zdecydowana >większość polskiego społeczeństwa to katolicy, którzy chca mieć krzyże na ścianach, >to na ścianach wiszą krzyże. >Konstytucja nie zabrania wieszania dowolnej liczby krzyży na ścianach własnych >domostw. >Natomiast jeżeli chodzi o instytucje publiczne, to nie życzę sobie, by wisiało >cokolwiek poza godłem państwowym. Państwo - Nasz Kraj, mój też. Psim obowiązkiem >"zdecydowanej większości" jest liczyć się z moim zdaniem w przestrzeni wspólnej. Ja >nikomu pod nosem różowych jednorożców nie wieszam, więc sprzed mojego nosa proszę >zabrać krzyż.
więc sprzed mojego nosa proszę zabrać krzyż.
Popieram to zdanie i całą wypowiedź!Plus!!
|
|
| | | | | | | |  | | Zella (1321 punktów) |
>Natomiast jeżeli chodzi o instytucje publiczne, to nie życzę sobie, by wisiało >cokolwiek poza godłem państwowym. Państwo - Nasz Kraj, mój też. Psim obowiązkiem >"zdecydowanej większości" jest liczyć się z moim zdaniem w przestrzeni wspólnej. Ja >nikomu pod nosem różowych jednorożców nie wieszam, więc sprzed mojego nosa proszę >zabrać krzyż.
Wyprzedziłaś swoim : więc sprzed mojego nosa proszę >zabrać krzyż. dzisiejszą demonstrację krzyży!
Dziś ja się wkurzyłam!Co okienko TV,to krzyż! Dziękuję za poparcie mojego wątku!
|
|
|  | 7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | >Ja osobiście uważam że Dawkins szkodzi ateizmowi. Jak można zaszkodzić ateizmowi?
|
|
-fym- (18 punktów) (zablokowany) | >Czy według Was problemem dla współczesnego ruchu racjonalistycznego i nauki problemem jest rosnąca >ilość "gimnazjalnych ateistów" i krzykaczy pokroju Dawkinsa? Czy tacy ludzie nie ośmieszają wielkich >idei?
Jakich idei?
|
|
3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Czy tacy ludzie nie ośmieszają wielkich idei? Czy istnieje coś, co może jeszcze bardziej ośmieszyć na tym portalu ideę, niż sama nazwa?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|