Racjonalista - Strona głównaDo treści
W słusznej sprawie...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
06-04-2010 21:14-fym- (18 punktów)
(zablokowany)
W słusznej sprawie...
Ocena -5 na 11
W słusznej sprawie -

napisałem do placownika na jego wątku "Pobłażliwość i jej zgubne skutki", jednakże nie uzyskałem od Niego odpowiedzi. Więcej, w którejś ze swoich późniejszych wypowiedzi na tym samym wątku stwierdził iż nie zamierza odpowiadać na niektóre posty, w tym i na ten mój, w którym wniosłem publicznie o odblokowanie mojego konta Free Your Mind(fym) ponieważ zostało ono zablokowane w sposób nieuczciwy poprzez metody, które potępił On sam na wspomnianym już wątku i tym zagadnieniom go zresztą poświęcił.

Chciałbym zatem dowiedzieć się jakie to punkty regulaminu zostały przeze mnie złamane i na podstawie to których moje konto nie może zostać odblokowane ze względu na to iż zostało właśnie zablokowane w sposób nieuzasadniony, a nie dlatego iżby zostały złamane przeze mnie jakieś punkty regulaminu. Wręcz przeciwnie, na moich wątkach regulamin był łamane przez te osoby, które tylko dlatego iż zwracałem im na to uwagę, jak i z powodów im tylko wiadomych, przyczyniły się do zablokowania mojego konta metodami uznanymi za naganne ostatecznie przez samych moderatorów. Wprawdzie uznane za takie, ale wciąż z jakichś powodów umożliwiane.

Moje wątki to "Wolnomyśliciel to Ty, czy Ja?", "Do sympatyków...", który to wątek był reakcją na te wyczyny wspomnianych już osób na poprzednim wątku, i "Czy świat jest racjonalny?", na którym to już nie zdążyłem odpowiedzieć na żaden post ponieważ te właśnie osoby zauważywszy iż sam się na ich prośbę jeszcze nie usunąłem (dosłownie "powiesiłem", jak to wyraził jeden z tych użytkowników, którzy za swoje wyczyny w żaden sposób nadal nie odpowiedzieli, wręcz przeciwnie), obdzielili minusami pozostałe moje wypowiedzi i moje konto ze względu na zbyt duży debet zostało automatycznie(!) zablokowane - bez żadnego uzasadnienia, poparcia tego "automatycznego wyczynu" jakimiś paragrafami itp.

Czy nie przez te metody, które placowniku uznałeś za naganne sam na wspomnianym już wątku, moje konto zostało zablokowane? Czy wskazałeś jakieś paragrafy, które przed zablokowaniem mojego konta zostały przeze mnie złamane i to w dodatku w taki drastyczny sposób, na jaki można już tylko zareagować zablokowaniem użytkownika? To są pytania na które masz mi obowiązek jako moderator odpowiedzieć.
Proszę więc zatem o udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania i zastosowanie się do tych swoich odpowiedzi, jako moderator, nie jako ktoś komu się nie podobają cudze poglądy, ale jako moderator właśnie. Dziękuję.

PS Konto Free Your Mind(fym) zostało, jak rozumiem, zablokowane na stałe, a więc nie mam już tego konta. Tworząc inne w zasadzie więc nie łamię regulaminu, który mówi iż nie można mieć dwu lub więcej aktywnych kont na forum Racjonalisty.pl. Tak więc w przypadku zablokowania mojego konta, tworząc następne, nie łamię żadnego regulaminu, gdyż oprócz tego, nie posiadam żadnego aktywnego konta. Tak więc nawet blokując to konto, to Ty, jako moderator, łamiesz regulamin, na który w dodatku się powołujesz. Proszę więc abyś go nie łamał i przede wszystkim odblokował (po naradzie z innymi moderatorami itp. itd.) konto Free Your Mind(fym), które zostało zablokowane wbrew temu iż nie złamałem wówczas ani potem regulaminu obowiązującego na Racjonaliście.pl, a już tym bardziej nie uczyniłem tego w sposób tak drastyczny iż już tylko zobowiązujący do zablokowania mojego konta.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

nomilk (1013 punktów)

fym - wiele kont, jedna twarz




three of a perfect pair
06-04-2010 21:57Nie na temat
 Ocena 5 na 5
nomilk (1013 punktów)

usuwasz komentarze? Ciekawe...

three of a perfect pair
06-04-2010 21:59Nie na temat 
 Ocena 7 na 7
pavvel (8272 punktów)
To jedyna metoda dyskusji jaką zna.
06-04-2010 22:02Nie na temat 
 Ocena 7 na 7
nomilk (1013 punktów)
To jedyna metoda dyskusji jaką zna.

Taka gilotynka, rozumiem.

"-" za usunięcie mego komentarza, fym.

If You Open Your Mind Too Much Your Brain Will Fall Out



three of a perfect pair
06-04-2010 22:27 
 Ocena-4 na 8
-fym- (18 punktów)
(zablokowany)
> To jedyna metoda dyskusji jaką zna.
>Taka gilotynka, rozumiem.

Taka właśnie gilotynka i lubić nie musisz. Nie ma takiego punktu w regulaminie iż musisz lubić, cenić, zgadzać się, szanować, wypowiadać się w ogóle, jak się temat, albo forumowicz nie podoba itd. itp. Takie właśnie wypowiedzi będą jednak usuwane i są usuwane również przez moderatorów. Tym bardziej, jak zauważyłem, po wspomnianym wątku placownika. Do nich więc pretensje i kierowanie argumentów o gilotynkach. Moderator Małgorzata skarżyła się nawet na to iż nie mają oni, jako moderatorzy, właściwie nawet możliwości aby czuwać nad tym czy każda pojawiająca się na forum wypowiedź nie łamie czasem regulaminu, nie jest obraźliwa dla kogoś itd. itp. Nie należy więc tym bardziej czekać koniecznie na reakcję moderacji, bo ta nie ma nawet możliwości aby reagować zawsze wtedy gdy powinna i bez zwłoki. Ja, jako autor wątku, również nie mam obowiązku najpierw zapytywać o zdanie, czy też o opinię moderatorów, czy dana wypowiedź jest dla mnie obraźliwa czy nie. Możesz zgłosić swoją uwagę do moderacji, która niezwłocznie przywróci Twoją skasowaną przeze mnie wypowiedź... jeśli na podtrzymywaniu pyskówek, piętnowaniu jakiegoś upatrzonego użytkownika wciąż jej oczywiście zależy, zrobi to wówczas bezzwłocznie.
06-04-2010 22:39Nie na temat 
 Ocena 9 na 9
pavvel (8272 punktów)
Możesz także, o czym zapomniał wspomnieć atreFYM, robić sobie kopię bezpieczeństwa każdej wypowiedzi i po otrzymaniu informacji o usunięciu zamieszczać ją ponownie na forum.
Jeżeli Twoja wypowiedź nie łamie regulaminu, a jej usunięcie jest tylko kaprysem cenzora, własnoręczne przywrócenie jej treści jest najlepszą i najszybszą metodą dbania o swoje interesy.
Pozdrawiam
06-04-2010 22:43Nie na temat 
 Ocena 4 na 4
nomilk (1013 punktów)
Dzięki za podpowiedź; przeraźliwie żałosne, że trzeba tak się zabezpieczać.

"-" za usunięcie mego komentarza, fym.


three of a perfect pair
pavvel (8272 punktów)
To jedyna metoda dyskusji jaką zna.

Licznik kasowań:
Tę wiadomość nadgorliwy właściciel wątku próbował usunąć 1 raz.
06-04-2010 22:19Nie na temat
 Ocena 5 na 5
pavvel (8272 punktów)
Skoro już jesteśmy z dziale Sprawy Forum to mam dwa pytania do moderatorów:

1. Czy istnieje możliwość zakładania bana na IP, w skrajnych przypadkach nawet na domenę IP?

2. Czy nie byłoby słusznym przyznawanie możliwości kasowania wypowiedzi po przekroczeniu pewnego poziomu punktów (powiedzmy 100, żeby ograniczenie nie było zbyt dotkliwe)?

A dla autora wątku, który ma problemy z dotarciem do niektórych informacji odpowiedni fragment z Instrukcji obsługi i netykiety Forum podał poniżej Celtyk.
06-04-2010 22:39Nie na temat 
 Ocena 3 na 3
nomilk (1013 punktów)

santo ubito, raz na zawsze.

three of a perfect pair
06-04-2010 22:29
 Ocena 14 na 14
Celtyk (3337 punktów)
>Czy nie przez te metody, które placowniku uznałeś za naganne sam na wspomnianym już wątku, moje konto zostało zablokowane? Czy wskazałeś jakieś paragrafy, które przed zablokowaniem mojego konta zostały przeze mnie złamane i to w dodatku w taki drastyczny sposób, na jaki można już tylko zareagować zablokowaniem użytkownika? To są pytania na które masz mi obowiązek jako moderator odpowiedzieć.
>Proszę więc zatem o udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania i zastosowanie się do tych swoich odpowiedzi, jako moderator, nie jako ktoś komu się nie podobają cudze poglądy, ale jako moderator właśnie. Dziękuję.
   Status Pana konta nie wynika bezpośrednio z regulaminu a z części zwanej: "Instrukcja obsługi i netykieta Forum:", gdzie znajduje się podpunkt:Cytat:
Każdą wypowiedź możemy ocenić na + (dodaje 1 punkt) lub - (odejmuje 1). Bilans głosowania na wypowiedzi uczestnika oraz liczba jego wypowiedzi stanowią o jego osobistym wyniku punktowym. Z najaktywniejszymi i najczęściej ocenianymi uczestnikami naszego Forum można się zapoznać klikając znajdujący się u dołu Forum "Ranking punktowy". Osoba, której stan punktów osiągnie -10 lub mniej, nie ma możliwości udziału na forum.

   Poza sytuacją kiedy moderator na podstawie złamania regulaminu blokuje konto użytkownika mogą je jeszcze zablokować inni użytkownicy forum działając "społecznie".
   Aby "zasłużyć" sobie na taką reakcję forumowiczów trzeba się "wykazać"... Panu chyba się to udało nad wyraz skutecznie...
   Moderator nie jest właściwym adresatem Pana pytania i raczej nie poda innej odpowiedzi niż umieszczony powyżej cytat. Nie on zablokował Pana konto więc i nie wiem, czy będzie skłonny je odblokować przy tak jednoznacznej reakcji forumowiczów.
   Pytanie należałoby raczej skierować do forumowiczów w szczególności tych, którzy istotnie przyczynili się do Pana dorobku punktowego na forum.
Pozdrawiam

Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
07-04-2010 00:23 
 Ocena-2 na 8
-fym- (18 punktów)
(zablokowany)

>   Moderator nie jest właściwym adresatem Pana pytania i raczej nie poda innej odpowiedzi niż umieszczony powyżej cytat. Nie on zablokował Pana konto więc i nie wiem, czy będzie skłonny je odblokować przy tak jednoznacznej reakcji forumowiczów.

Jakiej jednoznacznej reakcji? Co to za brednie? Moderatorów również nie zmuszam do reakcji, tak jak i Pana i kogokolwiek. Pisać jednak będę na tym forum, to co myślę, a Panu może się to nie podobać, jak i choćby dwudziestu innym forumowiczom, ale to nie powód aby blokować moje konto. Że regulamin to jednak umożliwia to ja wiem, nie trzeba mi cytować. Jest to jednak chory przepis gdyż umożliwiający nieuzasadnione blokowanie jednych użytkowników przez drugich, do czego wcale nie musi być, jak już zresztą pisałem, i nie jest pod żadnym pozorem w moim przypadku jakieś łamanie przeze mnie regulaminu, a już tym bardziej w sposób zasługujący już tylko na blokadę.

>Poza sytuacją kiedy moderator na podstawie złamania regulaminu blokuje konto użytkownika mogą je jeszcze zablokować inni użytkownicy forum działając "społecznie".

A to niby "społecznie" to na jakiej podstawie? Krzywy ryj ma? Tatusia ma opozycji? Proszę...

>   Pytanie należałoby raczej skierować do forumowiczów w szczególności tych, którzy istotnie przyczynili się do Pana dorobku punktowego na forum.

Przykro mi, ale to nie oni ustalają regulamin i nie w ich mocy jest go zmieniać, dopracowywać, czy też eliminować z niego zapisy umożliwiające zachowania łamiące wolność dyskusji, swobodę wyrażania poglądów itp. A z tym mamy tutaj do czynienia.

Zdecydowana większość użytkowników tego forum to - jak już powiedziałem - ludzie, którzy oceniają na plus głupie żarciki bo te się rzucają w oczy i poza tym mają ubaw itp. Nikt im nie zabrania, ale to ma eliminować z dyskusji pozostałych? Niechże się Pan na tym forum rozejrzy i zobaczy ilu tu jest aktywnych forumowiczów krytycznie nastawionych do PSR i prezentowanej przez niego wizji jakiegoś racjonalizmu i nie obawiających się mówić o tym wprost. Znajdziesz Pan choćby kilku na setkę pozostałych? Jakże tu można otwarcie dyskutować nie obawiając się ostatecznie blokady konta z powodu nieprzychylnego oceniania? No jak?

Trzeba zatem nauczyć się udawać iż deszcze pada, gdy na Ciebie plują, pozwalać takiemu pavvelowi, psykowi i big_zydowi szkalować Cię i obrażać przy byle okazji, bo jak już zareagujesz, usuniesz ich niewybredny post, to masz przechlapane. Takich trzech się zbierze i w ciągu dwóch dni, zanim się obejrzysz, usuną Cię z forum. To jest forum publiczne? Bez żartów. Trzeba więc to zmienić, a jak się coś nie podoba pavvelowi, czy psykowi, bo to psuje im szyki... to, za przeproszeniem, nie zamierzam się tym przejmować.
07-04-2010 09:13 
 Ocena 5 na 5
Celtyk (3337 punktów)
   Chciałem "machnąć ręką" ze względu na status użytkownika, ale nie potrafię zachowywać się jak nasze społeczeństwo na ulicy (tzw. martwica społeczna).
>Jakiej jednoznacznej reakcji? Co to za brednie?
Do Pana statusu punktowego na pewno nie przyczyniła się jedna osoba na forum - było ich przynajmniej kilka... Więc nie są to brednie i jednak jednoznaczna reakcja przynajmniej kilku osób.
>Moderatorów również nie zmuszam do reakcji, tak jak i Pana i kogokolwiek.
   Jak komuś dwóch zbirów bez podstawy ryj obija na ulicy to też Pan nie reaguje? Jak Panu dom by obrabiali to też by Pan nie reagował? No bo przecież nikt Pana nie zmusza do reakcji...
Poza tym w Pana sytuacji moderacja nie reagowała, zareagowali użytkownicy forum.
>Pisać jednak będę na tym forum, to co myślę, a Panu może się to nie podobać, jak i choćby dwudziestu innym forumowiczom, ale to nie powód aby blokować moje konto.
   Ja Panu nie bronię pisać niezależnie od tego co myślę o Pana wypowiedziach. Mogę się z nimi nie zgadzać, bądź przeciwnie, a do zablokowania Pana konta ręki nie przyłożyłem...
>Jest to jednak chory przepis gdyż umożliwiający nieuzasadnione blokowanie jednych użytkowników przez drugich [...]
   Znam więcej chorych przepisów z życia publicznego. Z tą różnicą, że te z życia potrafią zabić (dosłownie), a ten tu jedynie odbiera Panu prawo wypowiadania się na tym i tylko tym forum!
   Tak to jest z różnego rodzaju forami, że gromadzą ludzi o zbliżonych poglądach politycznych, wyznaniowych itd., a Pan widocznie tu nie pasuje...

>A to niby "społecznie" to na jakiej podstawie?
Na podstawie społecznej. Jak Policja sobie z klientem ganiającym po wsi nie była w stanie poradzić to go pobratymcy zlinczowali
>Krzywy ryj ma? Tatusia ma opozycji? Proszę...
   Przytyki rodzinne zdarzają się tu bardzo rzadko i są kategorycznie tępione przez moderatorów więc rodziny własnej jak i obcej Pan tu nie miesza.

>Przykro mi, ale to nie oni ustalają regulamin i nie w ich mocy jest go zmieniać, dopracowywać, czy też eliminować z niego zapisy umożliwiające zachowania łamiące wolność dyskusji, swobodę wyrażania poglądów itp.
Racja, nie oni, ale oni skorzystali z regulaminu aby Panu odebrać prawo głosu i zrobili to zgodnie z tymże regulaminem, i to czy się to Panu podoba, czy nie jest tu w tej chwili nieistotne.

>Niechże się Pan na tym forum rozejrzy i zobaczy ilu tu jest aktywnych forumowiczów krytycznie nastawionych do PSR i prezentowanej przez niego wizji jakiegoś racjonalizmu i nie obawiających się mówić o tym wprost.
   I nadal dyskutują.

>Jakże tu można otwarcie dyskutować nie obawiając się ostatecznie blokady konta z powodu nieprzychylnego oceniania? No jak?
Normalnie.
>Trzeba zatem nauczyć się udawać iż deszcze pada, gdy na Ciebie plują, pozwalać takiemu pavvelowi, psykowi i big_zydowi szkalować Cię i obrażać przy byle okazji, bo jak już zareagujesz, usuniesz ich niewybredny post, to masz przechlapane.
   W/w forumowiczów znam dość długo i zdarzały mi się z nimi wchodzić w spory, ale nikt nikomu postów nie kasował nawet niewygodnych. Dyskusja nawet trudna nie polega na tym, żeby czyjeś niewygodne, czy "niewybredne" posty kasować!
   Tych co kasują czyjeś wypowiedzi tu się bardzo nie lubi, czego chyba Panu pisać nie muszę...
>Takich trzech się zbierze i w ciągu dwóch dni, zanim się obejrzysz, usuną Cię z forum.
Wszędzie się ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Na tym forum również i zanim się coś napisze trzeba się nad tym zastanowić. Nawet w buszu nie da się żyć zupełnie bezkarnie...
>To jest forum publiczne?
Jest.
Pozdrawiam

Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
07-04-2010 07:16 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)


07-04-2010 10:41 
 Ocena 7 na 9
Chlodwig (10939 punktów)
>

Ja ta m prosty rycerz jestem, i może się nie znam, ale słyszałem że trolle należy ubijać...
07-04-2010 12:26 
 Ocena 10 na 10
jkl; (5859 punktów)
>Ja tam prosty rycerz jestem, i może się nie znam, ale słyszałem że trolle należy ubijać...
A może ucywilizować?
Jeśli fym to dawny atreYOU, to ja go zapamiętałam jako twórcę nowych teorii rzeczywistości, wprawdzie wyssanych z palca, ale jakże ciekawych i pobudzających do żywiołowych dyskusji. Mnie to nie przeszkadzało...

A jak założyciel wątku nadużywa prawa(!) do wycinania komentarzy, to trzeba ignorować jego wątek, a nie z kolei nadużywać prawa do minusowania.



Co tu się ostatnio wyprawia??
Jedni odchodzą, inni wracają ale są uporczywie wykopywani...
Jak tak dalej pójdzie na placu boju zostaną tylko moderatorzy, blokujący się nawzajem i Adamiak, który, jak wiadomo, jest obdarzonym świadomością wirusem komputerowym...
07-04-2010 18:00 
 Ocena 4 na 4
Chlodwig (10939 punktów)

>Jeśli fym to dawny atreYOU, to ja go zapamiętałam jako twórcę nowych teorii rzeczywistości, wprawdzie wyssanych z palca, ale jakże ciekawych i pobudzających do żywiołowych dyskusji. Mnie to nie przeszkadzało...

Mnie też nie przeszkadzają zwariowane teorie, tylko chamstwo i przeświadczenie o własnej nieomylności.

>A jak założyciel wątku nadużywa prawa(!) do wycinania komentarzy, to trzeba ignorować jego wątek, a nie z kolei nadużywać prawa do minusowania.

Minusy dawałem nie za wycinanie, tylko treść. Gdzieś już mówiłem, zgadzam się - plus, pieprzenie - minus. Żadnego nadużycia nie widzę.

>Co tu się ostatnio wyprawia??
>Jedni odchodzą, inni wracają ale są uporczywie wykopywani...

Patrz wyżej.

>Jak tak dalej pójdzie na placu boju zostaną tylko moderatorzy, blokujący się nawzajem i Adamiak, który, jak wiadomo,jest obdarzonym świadomością wirusem komputerowym...

hmmm...
-fym- (18 punktów)
(zablokowany)
W słusznej sprawie... (cd.)
Moderatorzy tym samym powinni na poważnie zastanowić się wreszcie nad sensownością i poprawnością tego iż ewentualne zejście na debet przez danego użytkownika może nadal automatycznie, czy też w jakikolwiek sposób, skutkować blokadą danego konta. Powody zejścia na debet danego użytkownika nie muszą być przecież i na ogół nie są związane z tym iż dany użytkownik łamie w ogóle, czy też w jakiś drastyczny sposób regulamin. W przypadku zejścia na debet przez jakiegoś użytkownika to dopiero moderacja powinna decydować i uzasadniać czy rzeczywiście można powiedzieć iż łamał On w ogóle, czy też w jakiś drastyczny sposób regulamin. To chyba oczywiste. Nie rozumiem więc z czym problem. Skąd ten opór z racjonalizacją i udoskonalaniem zasad działania tego forum. To przecież tylko forum, nie chodzi od razu o ulepszanie całego świata. Jeśli jednak to forum ma być publiczne to nie może być tak aby paru negatywnie nastawionych użytkowników mogło blokować bezkarnie kogo im się żywnie spodoba zablokować. Ocenianie wypowiedzi samo w sobie może być i zasadne, ale nie powinno od razu skutkować w przypadku jakichś nieprzychylnych z jakichś powodów ocen blokadą konta.

Chciałbym również na koniec zgłosić pod uwagę moderacji aby zwróciła WRESZCIE swoją uwagę na działania forumowicza pavvela, który jak widać postanowił bezkarnie szkalować mnie na tym forum przy każdej możliwej okazji. A prawda jest tylko taka iż to On jedynie z jakichś powodów nie cierpi tego iż udzielam się na tym forum i przy każdej okazji szuka do tego "niecierpienia mnie" kolegów z którymi następnie poprzez zmasowane minusowanie próbuje właśnie doprowadzić do blokady mego konta.
07-04-2010 00:01 
 Ocena 8 na 8
Kurczewski (2471 punktów)Odp: W słusznej sprawie... (cd.)
>Powody zejścia na debet danego użytkownika nie muszą być przecież i na ogół nie są związane z tym iż dany użytkownik łamie w ogóle, czy też w jakiś drastyczny sposób regulamin.

Oczywiście że nie. Wystarczy że odpowiednio duża liczba uczestników uzna że nie ma ochoty go słuchać. Demokracja stosowana.

erka.ovh.org/
07-04-2010 00:28 
 Ocena-2 na 8
-fym- (18 punktów)
(zablokowany)
>Oczywiście że nie. Wystarczy że odpowiednio duża liczba uczestników uzna że nie ma ochoty go słuchać. Demokracja stosowana.

Taka demokracja była stosowana i jest, ale przez ludzi i rządy, które jakoś nie są i nie były pod żadnym pozorem kojarzone z wolnością wypowiedzi, wyrażania poglądów itp. Prawie pół wieku takiej "stosowanej demokracji" już mieliśmy. Chyba wystarczy.
07-04-2010 01:28 
 Ocena 12 na 12
Kurczewski (2471 punktów)
A to dlaczego ? Użytkownicy wypowiedzieli się o Twoich postach tak a nie inaczej, rezultat nie dał na siebie długo czekać. Stosunek pozytywów do negatywów musiał być nieciekawy i taki był rezultat- tyle. Widać po prostu Twoje poglądy nie cieszą się na forum popularnością i "nie lubią" Cię tu skoro nie zarobiłeś plusów równoważących minusy. Nie widzę związku z wolnością wypowiedzi czy demokracjami sterowanymi. Bez złośliwości- jak sam wiesz nie należałem do oceniających Cię w taki czy inny sposób.

erka.ovh.org/
07-04-2010 01:49 
 Ocena-1 na 7
-fym- (18 punktów)
(zablokowany)
>A to dlaczego ? Użytkownicy wypowiedzieli się o Twoich postach tak a nie inaczej, rezultat nie dał na siebie długo czekać. Stosunek pozytywów do negatywów musiał być nieciekawy i taki był rezultat- tyle. Widać po prostu Twoje poglądy nie cieszą się na forum popularnością i "nie lubią" Cię tu skoro nie zarobiłeś plusów równoważących minusy.

Od kiedy to warunkiem prawa do wypowiadania się na jakimkolwiek forum publicznym jest stopień popularności wypowiadanych poglądów, opinii itp? Do Pana chyba ( i nie których jeszcze) nie dociera jednak iż ten etap "stosowanej demokracji", jak to już Pan nazwał, mamy na szczęście (z założenia) za sobą. To założenie mam zagwarantowane również w regulaminie tego forum. Pan chce mnie z tego forum usunąć? Żartuje Pan? Czy chce na prawdę otrzymać taką odpowiedź na jaką usprawiedliwianie czegoś takiego zasługuje? Przecież nie będę krzyczał "Solidarność! Solidarność!" bo to przecież w imię "solidarności" usuwa się stąd opozycjonistów. Dosyć wąska jednak ta grupa "solidarnościowców" bo licząca zaledwie trzech, góra czterech miłych faciów i nawet jedną miłą lady, którzy nie popuszczają nadal, tak rajcuje ich usuwanie, a szczytem hipokryzji u nich jest natomiast narzekanie na usuwanie swoich niewybrednych, chamskich postów.

Usunąć czyjeś konto łatwiej niż usunąć post na tym... forum.
07-04-2010 02:15 
 Ocena 7 na 7
Kurczewski (2471 punktów)
>Od kiedy to warunkiem prawa do wypowiadania się na jakimkolwiek forum publicznym jest stopień popularności wypowiadanych poglądów, opinii itp?

Prawa do wypowiedzi ? Wypowiadać się Pan może ile wola, po prostu przewidziane regulaminem konsekwencje otrzymania w wyniku bezpośredniej i dobrowolnej oceny Pańskich wypowiedzi przez odbiorców takiej a nie innej ilości minusów mogą po jakimś czasie uniemożliwić Panu (bądź dowolnej innej osobie) kontynuację uczestnictwa o czym wie każdy kto zadał sobie trud poznania zasad rządzącymi forum.

>I zamierzam z niego bez żadnych ograniczeń korzystać.

Deklaracja napełnia grozą. Jak będzie Pan z niego korzystał jeśli inni użytkownicy dali już Panu do zrozumienia że na owym publicznym forum nie życzą sobie pańskiej obecności ?

>Teraz zwracam jedynie uwagę na to iż pewien zapis w tym regulaminie przeczy temu najważniejszemu, który ma definiować to forum jako forum publiczne, a nie forum z którego można wylecieć bo się wyraża mniej popularne poglądy. Może one są mniej popularne w tym wąskim gronie, ale poza nim, ośmielę się stwierdzić, iż są przeważające, zdecydowanie przeważające. Trzeba być po prostu nieźle zapatrzonym w te brązowe ramki z okularami aby tego nie dostrzegać.

Mam rozumieć że po przeczytaniu regulaminu nie wiedział Pan o tym jakie są skutki otrzymania określonej ilości minusów ? Czy może wiedział Pan o tym, ale uznał że nie będzie protestował przeciwko owemu ograniczeniu aż do momentu w którym zaczęło Pana dotyczyć ? A może fakt iż forum jest publiczne ma oznaczać zakaz wprowadzania jakichkolwiek ograniczeń i banów ? Bo jak można zakazać komuś udziału w czymś co z definicji jest dostępne dla wszystkich ?


erka.ovh.org/
07-04-2010 03:03 
 Ocena-2 na 6
-fym- (18 punktów)
(zablokowany)
>>Od kiedy to warunkiem prawa do wypowiadania się na jakimkolwiek forum publicznym jest stopień popularności wypowiadanych poglądów, opinii itp?
>Prawa do wypowiedzi ? Wypowiadać się Pan może ile wola, po prostu przewidziane regulaminem konsekwencje otrzymania w wyniku bezpośredniej i dobrowolnej oceny Pańskich wypowiedzi przez odbiorców takiej a nie innej ilości minusów mogą po jakimś czasie uniemożliwić Panu (bądź dowolnej innej osobie) kontynuację uczestnictwa o czym wie każdy kto zadał sobie trud poznania zasad rządzącymi forum.
>>I zamierzam z niego bez żadnych ograniczeń korzystać.
>Deklaracja napełnia grozą. Jak będzie Pan z niego korzystał jeśli inni użytkownicy dali już Panu do zrozumienia że na owym publicznym forum nie życzą sobie pańskiej obecności ?

Życzą sobie, czy nie, co mnie to obchodzi. Co to obchodzi Pana? Nie zmuszam Pan do dyskusji ze mną, do ustosunkowywania się do moich wypowiedzi. We własnym domu może Pan sobie życzyć czyjejś obecności, albo nie. Tutaj jest Pan na forum publicznym. Może Pan gwizdać, tupać nogami itp. Ja będę jak Danton - jak stracę głos, będę gestykulował.
07-04-2010 03:20 
 Ocena 7 na 7
Kurczewski (2471 punktów)
>Życzą sobie, czy nie, co mnie to obchodzi. Co to obchodzi Pana? Nie zmuszam Pan do dyskusji ze mną, do ustosunkowywania się do moich wypowiedzi. We własnym domu możesz Pan sobie życzyć czyjejś obecności, albo nie. Tutaj jest Pan na forum publicznym.

Tu jestem na forum tworzonym przez pewną grupę ludzi. Owa grupa stworzyła reguły jakim owo forum się rządzi i ci którzy chcą tu pisać ZANIM zaczną to robić muszą zaakceptować regulamin ze wszystkimi jego paradoksami bądź darować sobie. Skoro Pan zaakceptował to nie pora sarkać. A obchodzi mnie o tyle, że sam świadomie i dobrowolnie zaakceptowałem a uczestnicząc- współtworzę tą społeczność. W stopniu mizernym bo mizernym ale wystarczającym żeby obchodziło mnie to co się tu dzieje.

>A może preferuje Pan od razu w potylicę?

Bałbym się echa.

>No więc usuwaj człowieku, na co czekasz. I nie chrzań. Nie było takiego kata, któryby nie zasłaniał się wolą ogółu. A ogół tylko patrzy, chce zobaczyć krew. A poza tym ten skazaniec mówił o jakichś rzeczach nieciekawych zupełnie, o jakimś racjonalizmie, wolnomyślicielstwie itp. Po co, na co? Mamy jedyną słuszną linię, ten Pan {..} dał nam narzędzie do jej rozpowszechniania. Do dzieła, rewolucjoniści!

O tak. Uciśniony, biedny, walcząca o prawdę i niewinna ofiara systemu. Żałosne.

erka.ovh.org/
07-04-2010 05:49 
 Ocena 4 na 4
apud (4399 punktów)
>>Od kiedy to warunkiem prawa do wypowiadania się na jakimkolwiek forum publicznym jest stopień popularności wypowiadanych poglądów, opinii itp?
>Prawa do wypowiedzi ? Wypowiadać się Pan może ile wola, po prostu przewidziane regulaminem konsekwencje otrzymania w wyniku bezpośredniej i dobrowolnej oceny Pańskich wypowiedzi przez odbiorców takiej a nie innej ilości minusów mogą po jakimś czasie uniemożliwić Panu (bądź dowolnej innej osobie) kontynuację uczestnictwa o czym wie każdy kto zadał sobie trud poznania zasad rządzącymi forum.
>>I zamierzam z niego bez żadnych ograniczeń korzystać.
>Deklaracja napełnia grozą. Jak będzie Pan z niego korzystał jeśli inni użytkownicy dali już Panu do zrozumienia że na owym publicznym forum nie życzą sobie pańskiej obecności ?
>>Teraz zwracam jedynie uwagę na to iż pewien zapis w tym regulaminie przeczy temu najważniejszemu, który ma definiować to forum jako forum publiczne, a nie forum z którego można wylecieć bo się wyraża mniej popularne poglądy. Może one są mniej popularne w tym wąskim gronie, ale poza nim, ośmielę się stwierdzić, iż są przeważające, zdecydowanie przeważające. Trzeba być po prostu nieźle zapatrzonym w te brązowe ramki z okularami aby tego nie dostrzegać.
>Mam rozumieć że po przeczytaniu regulaminu nie wiedział Pan o tym jakie są skutki otrzymania określonej ilości minusów ? Czy może wiedział Pan o tym, ale uznał że nie będzie protestował przeciwko owemu ograniczeniu aż do momentu w którym zaczęło Pana dotyczyć ? A może fakt iż forum jest publiczne ma oznaczać zakaz wprowadzania jakichkolwiek ograniczeń i banów ? Bo jak można zakazać komuś udziału w czymś co z definicji jest dostępne dla wszystkich ?

Hmmmm,
a nie lepiej, zamiast powoływania sie na taki czy inny paragraf i jego interpretacje, przypomnieć jak kiedyś z takim co głoszą niepopularne poglądy postępowało?
Ot, los Giordana Bruna na przykład?
07-04-2010 12:31 
 Ocena 6 na 6
pavvel (8272 punktów)
A ja myślałem, że ktoś, kto chce uchodzić za inteligentnego powinien dostrzegać różnicę.
Nie za poglądy apud. Nikt nie usuwa stąd atreFYMa za poglądy.
Chodziło tylko i wyłącznie o sposób ich wyrażania.

A może uważasz, że pokrzykiwania i cenzorskie nożyczki to właściwa metoda przekonywania do swoich racji?
07-04-2010 14:40 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)

>Nie za poglądy apud. Nikt nie usuwa stąd atreFYMa za poglądy.
>Chodziło tylko i wyłącznie o sposób ich wyrażania.

Wlasnie...brak przecinka czy kropki jest regulaminowo tępiony, szczególnie gdy sie jakiemuś moderatorowi poglądy nie podobają. Bo na poglądy nie ma punktu w regulaminie.

Sposoby wyrażania zgodne z zasada itp.

A co to jest?
Zgodnie z jaka zasada?
Ortograficzna?
A Mozę poczucia humoru czy wrażliwość odbiorcy?

A nie słyszałeś o regulaminach, które szczegółowo wymieniają co nie wolno a w ostatnim punkcie napisane, ze bezpośredni przełożony ma prawo wedle swojego uznania zrobić np. robolowi kuku we wszystkich innych przypadkach?

Albo o nieśmiertelnym juz Paragrafie 22?

Przyznajcie wiec bojownicy demokracji i dobrych manier, choć raz uczciwie, ze to wy stanowicie prawa i decydujecie co jest cacy a co be. A nie jakieś mgliste stwierdzenia o wolności słowa.
Dlaczeko nikt nie stosuje sie do kulturalnej i rozsądnej zasady ignorowania głupot i dyskutuje do upadłego, kiedy widać ze klient jest nieprzemakalny?

Kazdy oburza sie na Rydzyka, ale on ma to w nosie bo moze i możecie mu naskoczyć.
Tak jak ja mogę naskoczyć moderatorowi na przykład bo nie mogę. Co prawda mogę mu szpile mniej lub bardziej subtelnie wsadzić, ale tylko dla swojej bezsilnej satysfakcji.

Po cholerę wiec sie oszukiwać, ze istnieje zasada wolności słowa? Albo obiektywna ocena czegokolwiek.

Nie ma jej prawie nigdzie.

A tu każdy trąbi, ze jest tylko ze sposoby wyrażania sie, przecinki itp. nakładają "pewne" jej ograniczenia.
Ze urodę myśli niech piękność słowa podkreśla. A co z brutalna, a często ohydna prawda? Albo totalna bezmyślnością pięknie w słowa ubrana...

Zwykla hipokryzja.

PS
Ja jestem starej daty i wychowana dawno temu i wcale nie chce uchodzić z intelektualistkę czy co tam sugerujesz.
Kazdy jest takim jakim jest i juz.
07-04-2010 15:19 
 Ocena 4 na 4
pavvel (8272 punktów)

>Dlaczeko nikt nie stosuje sie do kulturalnej i rozsądnej zasady ignorowania głupot i dyskutuje do upadłego, kiedy widać ze klient jest nieprzemakalny?

Bo gdy klient pokrzykuje i obraża, to ciężko się powstrzymać, żeby mu mordy nie obić.
W tym wypadku nie ma takiej możliwości, ale można odpowiedzieć, co się o jego pokrzykiwaniach sądzi. I można je ocenić.

>Po cholerę wiec sie oszukiwać, ze istnieje zasada wolności słowa?

Istnieje. Każdy może powiedzieć co chce. Tylko jest jeszcze odpowiedzialność za słowo. Niektórzy nie chcą jej ponosić.

P.S. Twoje problemy z czcionką to jednak coś innego niż postawa atreFYMa.
07-04-2010 15:48 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)

>Bo gdy klient pokrzykuje i obraża, to ciężko się powstrzymać, żeby mu mordy nie obić.

Obijanie mordy nie jest argumentem.
A z tym powstrzymywaniem sie to az nie tak strasznie ciężko. Szpila go wytworna, jak juz nie możesz. Większa uciecha, chociaż trudniej.

>W tym wypadku nie ma takiej możliwości, ale można odpowiedzieć, co się o jego pokrzykiwaniach sądzi. I można je ocenić.

Po co?

>P.S. Twoje problemy z czcionką to jednak coś innego niż postawa atreFYMa.
>
Ja nie mam problemów z czcionka. Jeden taki moderator prawdopodobnie ma, a funkcja "podgląd" na pewno.
07-04-2010 16:05 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)
> Szpila go wytworna, jak juz nie możesz. Większa uciecha, chociaż trudniej.
Szpili on albo nie rozumie, albo usuwa.

>> I można je ocenić.
>Po co?

A dlaczego nie? To czasem jedyny argument, który do niektórych dociera.

>Ja nie mam problemów z czcionka. Jeden taki moderator prawdopodobnie ma, a funkcja "podgląd" na pewno.

To używać edytora tekstu celem korekty.
07-04-2010 16:30 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>> Szpila go wytworna, jak juz nie możesz. Większa uciecha, chociaż trudniej.
>Szpili on albo nie rozumie, albo usuwa.

Ale to TY masz satysfakcje, ze on taki niekumaty.

>A dlaczego nie? To czasem jedyny argument, który do niektórych dociera.

Iluzja. Do takich NIC nie dotrze.

>>Ja nie mam problemów z czcionka. Jeden taki moderator prawdopodobnie ma, a funkcja "podgląd" na pewno.
>To używać edytora tekstu celem korekty.

Ni mom edytora polskiego textu.
07-04-2010 16:41 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)

>>Szpili on albo nie rozumie, albo usuwa.
>Ale to TY masz satysfakcje, ze on taki niekumaty.

Większą mam satysfakcję, jak nie mam powodów do wtykania szpili.

> Do takich NIC nie dotrze.

I dlatego czasem lepiej usunąć.

>Ni mom edytora polskiego textu.
I w czym problem? Ostatnio zauważyłem, że konto mailowe na WP, użytkowane przez WWW bardzo fajnie pisownię sprawdza. Inne pewnie też to robią. Polecam.
08-04-2010 09:07 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
Się wtrącę. Firefox, Opera i nawet Chrome od Googla sprawdzają pisownię oraz proponują poprawne wersje danego słowa. Nie wspomnę o Office, czy innych podobnych narzędziach. Nie rozumiem i nie zrozumiem niechęci do włączenia słownika, choćby w przeglądarce bo to są trzy kliknięcia i nie zaburzają pracy komputera. Przełączenia słownika to dwa kliknięcia (sprawdzone na Chrome). Koniec OT.
07-04-2010 16:50 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>A może uważasz, że pokrzykiwania i cenzorskie nożyczki to właściwa metoda przekonywania do swoich racji?

A czy właściwą metodą obrony jest "ha ha, właśnie wlepiłem ci pakiecik minusów, kto ze mną niech zrobi to samo, wykończymy trolla"?
O ile ignorowanie trollowych wątków daje nadzieję na resocjalizację, to "zaminusowywanie na śmierć" wywoła u takiego użytkownika tylko poczucie nagonki i nietolerancji.
Nie dziwię się więc rozgoryczeniu FYMa i jego prośbom o drugą szansę.
Może warunkowo powinien ją dostać?
07-04-2010 16:59 
 Ocena 3 na 3
pavvel (8272 punktów)

>Nie dziwię się więc rozgoryczeniu FYMa i jego prośbom o drugą szansę.

Znam tego osobnika. Tu nie ma nadziei na resocjalizację.
Wystarczy przeczytać ten wątek, który jest jego chyba już siódmą szansą.
A on nie prosi o szansę, tylko żąda, żeby pozwolić mu na pełną samowolę.
07-04-2010 17:19 
 Ocena 6 na 6
Kowalska (14008 punktów)
>O ile ignorowanie trollowych wątków daje nadzieję na resocjalizację, to "zaminusowywanie na śmierć" wywoła u takiego użytkownika tylko poczucie nagonki i nietolerancji.
>Nie dziwię się więc rozgoryczeniu FYMa i jego prośbom o drugą szansę.
>Może warunkowo powinien ją dostać?

   Jeszcze niedawno chciałam walczyć o Malarię. Nawet jej opiekunką zostałam. Ale już mi przeszło.

I przypomniała mi się taka historia...

   Dałam kiedyś bezdomnemu, który spał zimą pod kaloryferem na klatce schodowej płaszcz mojego Ojca, całkiem fajowy i nowy. Ojciec kurwicy dostał, bo palto było kłajt niu i ogólnie niezłe. Ale ja byłam dumna i szczęśliwa i nie pozwoliłam sobie niczego wytłumaczyć. W końcu pomogłam potrzebującemu!

Kilka dni później poszłam na zakupy do Supersamu. Pod sklepem stał ten bezdomny. Bez płaszcza i trząsł się z zimna.

Na moje pytanie, gdzie ten płaszcz ciepły, który dostał, usłyszałam: s********j.

No... Taka historia.

   Wróciłam do domu i Ojca przeprosiłam. Fajny Chłop, bo nie usłyszałam "a nie mówiłem?..."

   Malaria dostaje ode mnie minusy nie za głupotę, że oddała płaszcz, tylko za to, że nie docenia, jak wiele osób nie powiedziało jej: A nie mówiłam/em?

"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
07-04-2010 01:53Nie na temat 
 Ocena 6 na 6
pavvel (8272 punktów)
Tu nie chodziło o poglądy.
Poszło o trzy rzeczy:
- pan FYM i pan atreYOU, to jedna i ta sama osoba.
- pan atreFYM minusowany był za chamstwo i pokrzykiwanie na ludzi.
- pan atreFYM minusowany był również, argumentowanie za pomocą nożyczek cenzorskich, co miało już miejsce i w tym wątku.

Na koniec prośba - proszę nie karmić trolla - jest hermetyczny na jakiekolwiek argumenty.
07-04-2010 02:36 
 Ocena-1 na 3
-fym- (18 punktów)
(zablokowany)
>Tu nie chodziło o poglądy.
>Poszło o trzy rzeczy:
>- pan FYM i pan atreYOU, to jedna i ta sama osoba.

Cudak z Pana nie z tej ziemi.

>- pan atreFYM minusowany był za chamstwo i pokrzykiwanie na ludzi.

Niezły dowcip, niezły.
07-04-2010 03:02 
 Ocena 16 na 16
robert r. (192 punktów)
(zablokowany)
Panie fym,

Wystarczy przeczytać te kilka pańskich wypowiedzi w tym wątku aby nabrać przekonania, że forumowicze mieli rację minusując pana "na śmierć".
Pan tutaj robi za pijanego awanturnika, który wchodzi do cudzego domu, obraża domowników, kopie psa, rozbija meble, rzyga na dywan i ... jeszcze się dziwi, że pana wyrzucają za drzwi.

Proszę mi wierzyć, iż jest mi niezwykle przykro z powodu niemożności dołączenia do grona walącego minusami w pańską wstrętną postać.
Jestem nowym forumowiczem i jeszcze nie nabyłem praw do oceny wypowiedzi innych userów.
Oj szkoda, szkoda. Kiedyś wrócę tutaj i dam minus za każdą pańską wypowiedź.

Żegnam.
07-04-2010 10:43 
 Ocena 6 na 6
Chlodwig (10939 punktów)
>Panie fym,
>Wystarczy przeczytać te kilka pańskich wypowiedzi w tym wątku aby nabrać przekonania, że forumowicze mieli rację minusując pana "na śmierć".
>Pan tutaj robi za pijanego awanturnika, który wchodzi do cudzego domu, obraża domowników, kopie psa, rozbija meble, rzyga na dywan i ... jeszcze się dziwi, że pana wyrzucają za drzwi.
>Proszę mi wierzyć, iż jest mi niezwykle przykro z powodu niemożności dołączenia do grona walącego minusami w pańską wstrętną postać.
>Jestem nowym forumowiczem i jeszcze nie nabyłem praw do oceny wypowiedzi innych userów.
>Oj szkoda, szkoda. Kiedyś wrócę tutaj i dam minus za każdą pańską wypowiedź.
>Żegnam.

A naści za to plusa
07-04-2010 03:21 
 Ocena 9 na 9
robert r. (192 punktów)
(zablokowany)

Panie fym,

Wystarczy przeczytać te kilka pańskich wypowiedzi w tym wątku aby nabrać przekonania, że forumowicze mieli rację minusując pana "na śmierć".
Pan tutaj robi za pijanego awanturnika, który wchodzi do cudzego domu, obraża domowników, kopie psa, rozbija meble, rzyga na dywan i ... jeszcze się dziwi, że pana wyrzucają za drzwi.

Proszę mi wierzyć, iż jest mi niezwykle przykro z powodu niemożności dołączenia do grona walącego minusami w pańską wstrętną postać.
Jestem nowym forumowiczem i jeszcze nie nabyłem praw do oceny wypowiedzi innych userów.
Oj szkoda, szkoda. Kiedyś wrócę tutaj i dam minus za każdą pańską wypowiedź.

Żegnam.
07-04-2010 03:23 
 Ocena 10 na 10
robert r. (192 punktów)
(zablokowany)
Panie fym,

Wystarczy przeczytać te kilka pańskich wypowiedzi w tym wątku aby nabrać przekonania, że forumowicze mieli rację minusując pana "na śmierć".
Pan tutaj robi za pijanego awanturnika, który wchodzi do cudzego domu, obraża domowników, kopie psa, rozbija meble, rzyga na dywan i ... jeszcze się dziwi, że pana wyrzucają za drzwi.

Proszę mi wierzyć, iż jest mi niezwykle przykro z powodu niemożności dołączenia do grona walącego minusami w pańską wstrętną postać.
Jestem nowym forumowiczem i jeszcze nie nabyłem praw do oceny wypowiedzi innych userów.
Oj szkoda, szkoda. Kiedyś wrócę tutaj i dam minus za każdą pańską wypowiedź.

Żegnam.
07-04-2010 04:20 
 Ocena 12 na 12
czes (4083 punktów)
A to jest usunięty post Kurczewskiego:

Otrzymujesz tę wiadomość jako powiadomienie o nowej odpowiedzi na Forum.
Autor: Kurczewski
www.racjonalista.pl/forum.php/s,316856#w316950
Tytuł: Odp: W słusznej sprawie... (cd.)

>Życzą sobie, czy nie, co mnie to obchodzi. Co to obchodzi Pana? Nie zmuszam Pan do dyskusji ze mną, do ustosunkowywania się do moich wypowiedzi. We własnym domu możesz Pan sobie życzyć czyjejś obecności, albo nie. Tutaj jest Pan na forum publicznym.

Tu jestem na forum tworzonym przez pewną grupę ludzi. Owa grupa stworzyła reguły jakim owo forum się rządzi i ci którzy chcą tu pisać ZANIM zaczną to robić muszą zaakceptować regulamin ze wszystkimi jego paradoksami bądź darować sobie. Skoro Pan zaakceptował to nie pora sarkać. A obchodzi mnie o tyle, że sam świadomie i dobrowolnie zaakceptowałem a uczestnicząc- współtworzę tą społeczność. W stopniu mizernym bo mizernym ale wystarczającym żeby obchodziło mnie to co się tu dzieje.

>A może preferuje Pan od razu w potylicę?

Bałbym się echa.

>No więc usuwaj człowieku, na co czekasz. I nie chrzań. Nie było takiego kata, któryby nie zasłaniał się wolą ogółu. A ogół tylko patrzy, chce zobaczyć krew. A poza tym ten skazaniec mówił o jakichś rzeczach nieciekawych zupełnie, o jakimś racjonalizmie, wolnomyślicielstwie itp. Po co, na co? Mamy jedyną słuszną linię, ten Pan {..} dał nam narzędzie do jej rozpowszechniania. Do dzieła, rewolucjoniści!

O tak. Uciśniony, biedny, walcząca o prawdę i niewinna ofiara systemu. Żałosne.

erka.ovh.org/

Wiadomość wysłana automatycznie - nie odpowiadaj

FYM-ie, im więcej będziesz wycinał, tym bardziej będziesz zasługiwał na pogardę ludzką.
Jesteś arogantem, który winien być tępiony bez wytchnienia.
Wchodząc na forum akceptowałeś jego regulamin. Zgodnie z postanowieniami regulaminu, forumowicze minusują cię do poziomu zamykającego dostęp do pisania. Nie chcą cie tutaj. Spadaj!.

Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
07-04-2010 03:12 
 Ocena 4 na 4
Kurczewski (2471 punktów)
No tak, mogłem posłuchać zamiast tracić czas. Moja wina.

erka.ovh.org/
07-04-2010 07:19 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)


sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Powody zejścia na debet danego użytkownika nie muszą być przecież i na ogół nie są związane z tym iż dany użytkownik łamie w ogóle, czy też w jakiś drastyczny sposób regulamin.
>Oczywiście że nie. Wystarczy że odpowiednio duża liczba uczestników uzna że nie ma ochoty go słuchać. Demokracja stosowana.
To się nazywa ostracyzm- ponieważ usuwasz go ze społeczności.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365