Racjonalista - Strona głównaDo treści
Marek Belka i neoliberalizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
30-06-2010 09:45Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Marek Belka i neoliberalizm
Ocena 10 na 12
Jestem człowiekiem niewierzącym i dlatego odczuwam głęboki niesmak, gdy zastąpiono wiarę w jedynie słuszne rozwiązania realnego socjalizmu na wiarę w jedynie słuszne rozwiązania neoliberalizmu. Życie nauczyło mnie sceptycyzmu do wszystkich autorytarnie głoszonych tez, a już szczególnie do tez ideologicznych. Poniżej tekst z Wirtualnej Polski na który moim zdaniem warto zwrócić uwagę. POLECAM!
.
Coś w Polsce drgnęło, coś się zmieniło - Jacek Żakowski pyta, Marek Belka odpowiada i dowiadujemy się ciekawych rzeczy. W niedawnym wywiadzie na łamach "Polityki" nowy szef NBP wygłasza kilka tez co najmniej zaskakujących. Po raz pierwszy "z samej góry" dowiadujemy się, że Leszek Balcerowicz nie zawsze musi mieć rację. I że rynek nie wszystko załatwi. Pytanie brzmi, kiedy ta wiedza spłynie w dół - do ludu. Dziennikarskiego ludu - pisze Michał Sutowski w felietonie dla Wirtualnej Polski.
.
Kryzys finansowy roku 2008 przewrócił do góry nogami nie tylko rynki finansowe. Zmienił także myślenie o gospodarce - po raz pierwszy od wielu lat fanatycy wolnego rynku znaleźli się w odwrocie. Guru neoliberałów - Alan Greenspan, przyparty przez komisję śledczą do muru, kajał się niczym uczniak i spowiadał z ideologicznych błędów. Robert Skidelsky, wielki historyk gospodarki obwieścił "powrót Mistrza" - Johna Maynarda Keynesa. Idee największego ekonomisty XX wieku - konieczność interwencji państwa w wolny rynek, kreowanie wzrostu przez stymulację popytu wewnętrznego - należało wydobyć z muzeum i przystosować do nowych wyzwań. Z uwagą zaczęto wreszcie słuchać Josepha Stiglitza, którego przestano traktować tylko jak abstrakcyjnego teoretyka, względnie sprawnego felietonistę. Przeciw ekspansji spekulacji giełdowej wybrzmiał głos... guru spekulantów, George'a Sorosa. Bestsellerami stały się książki lewicowych ekonomistów i publicystów - Dani Rodricka, Deana Bakera czy Roberta Wade'a. A ojciec polskiej transformacji i kolega Leszka Balcerowicza, Jeffrey Sachs - ogłosił się socjaldemokratą. Krótko mówiąc - intelektualna rewolucja.
.
Okazało się również, że i w Polsce istnieją lewicowi ekonomiści - z podziemia wyszedł po latach Grzegorz Kołodko, usłyszano głos jego uczniów: Marcina Piątkowskiego i Jacka Tomkiewicza, znalazł się nawet lewicowy analityk giełdowy - Piotr Kuczyński. Profesor Tadeusz Kowalik napisał wspaniałą historię polskiej transformacji. I co? Nic. Polski świat dziennikarski nie nauczył się niczego. W głównym nurcie naszej prasy, w dziennikach i tygodnikach opiniotwórczych, w programach ekonomicznych i bieżących komentarzach wciąż czytamy i słyszymy - ciąć wydatki, obniżać deficyt, deregulować, prywatyzować. I że cały globalny kryzys to wina "socjalistów" - bo przecież to wszystko przez nieodpowiedzialność państwa, błędną interwencję, krótkowzroczność bankowych nadzorców... Na niedomagania rynku - więcej wolnego rynku, interwencja państwa to relikt socjalizmu, wyższe podatki dla najbogatszych to populizm. Komentarze, eseje, wywiady. A nawet żywoty świętych, jak w przypadku tasiemcowej opowieści o Leszku Balcerowiczu, jaką niedawno uraczyła nas "Gazeta Wyborcza". Neoliberalizm łączy dziennikarską brać –; choć za lustrację bądź głosowanie na Kaczora gotowi się potopić nawzajem w łyżkach brudnej wody, polscy publicyści o gospodarce myślą to samo - od Bronisława Wildsteina po Waldemara Kuczyńskiego, od Rafała Ziemkiewicza po Janinę Paradowską i Witolda Gadomskiego. Ewentualnie się pokłócą, czy były komuch może być dobrym kapitalistą i kto się na kim uwłaszczył. Poza tym - różnią się pięknie, czytaj: mówią to samo.
.
I dlatego wywiad z ekonomistą takim, jak Marek Belka - liberałem, który mówi o swej ewolucji pod wpływem wydarzeń ostatnich lat - jest tak istotny. Nowy szef NBP nie mówi nic nadzwyczajnego, obwieszcza tylko - prawem autorytetu szefa banku centralnego - kilka podstawowych prawd, które wśród większości akademików i publicystów na świecie stanowią już oczywistość. U nas wciąż są herezją. Na przykład, że monetaryzm i fundamentalizm rynkowy to prehistoria w ekonomii a "wiara, że rynki mogą być nieregulowane upadła kompletnie". Że bzdurą jest, jakoby polskie państwo dusiło przedsiębiorczość. Że " bardziej prorynkowy, prokapitalistyczny system [niż polski] w Europie trudno sobie wyobrazić”;. Że tzw. krzywa Laffera, zgodnie z którą wpływy do budżetu rzekomo wzrastają wraz z obniżką podatków, "w warunkach normalnych nigdy się nie sprawdziła". Że mamy rosnące rozwarstwienie, które społeczeństwo akceptuje jedynie dzięki wierze w indywidualne szanse awansu w górę.
.
Wszystkie te oczywistości wypowiedział człowiek, którego nie da się wyśmiać, uznać za nieuka, wariata albo poczciwego socjalistę - jak choćby wspomnianego już profesora Kowalika, którego książkę "www.polskatransformacja.pl" kompletnie przemilczano.
.
A może jednak? Arogancja polskich dziennikarzy nie zna granic. Podobnie jak doktrynerstwo. Świat się zmienił, ekonomiści też - tylko nasi inżynierowie dusz tkwią w poprzedniej - neoliberalnej - epoce. Wciąż wierzą w starą ideologię, wciąż twierdzą, że i tak zawsze wszystkiemu winny jest socjalizm, populizm, postawa roszczeniowa i nadmierne wydatki. Mogą nawet uznać - po bardzo umiarkowanym wywiadzie Jacka Żakowskiego - że szef NBP po prostu zwariował. Ogłosić Marka Belkę lewicowym oszołomem? Niech nas broni Duch Dziejów! Rynki finansowe mogłyby się załamać ze śmiechu.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#31
09-07-2010 09:55
 Ocena 1 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Lucyferus
.
Dyskusję - Szanowny Panie - trzeba czytać w całości i starać się choć trochę z niej zrozumieć!

>Deprecjonujesz czyjąś argumentacje tylko dlatego, że wskazuje kto wg niego zapoczątkował dany łańcuch wydarzeń.
Nie deprecjonuję czyjejś argumentacji z innych względów, jak mizerność argumentów pokrywana agresją i epitetami.

>Jednocześnie nie podważasz ani założeń, ani rozumowania.
Co mam podważać? Że to nie ludzie Keynesa wpadli na pomysł, że wymaganie od ludzi "pokrzywdzonych przez los" gwarancji wypłacalności, jest niedorzecznością.
Keynes zmarł w 1946 r. a w latach 70 nastąpił odwrót od jego teorii i zaczęły dominować teorie neoliberalne: monetaryzm i ekonomia neoklasyczna.
Czy też inny poważny argument: Należy zwiększać wydatki, podnosić deficyt, centralizować, nacjonalizować i powołać Radę Robotników Chłopskich stojących na czele słusznie zaprowadzanej solidarności społecznej!

>Nie odniosę się do Twoich poglądów bo to jałowe.
Mój poziom to już Panowie uzgodnili: a autor tego wątku już w ogóle nie ma zielonego pojęcia, czym jest wolny rynek i dlaczego nie jest kapitalizmem, a czym się to różni od gospodarki rynkowej.
Dlatego nawet nie warto wspominać, że to dla Was jest jałowe, tym bardziej, że może być trochę za trudne wyjście poza demagogię i epitety.

>Powiedz mi tylko, czy uważasz, że Twoja powyższa wypowiedź wnosi coś do dyskusji?
Ocenę zostawiam innym. Również co do tego, co merytorycznego do naszej dyskusji wniósł Pański post.

@@@
.

#32
09-07-2010 11:10
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Lucyferus
>Te aktywa były toksyczne właśnie dlatego, że opierały się pośrednio na papierkach emitowanych przez spółki takie jak Fannie Mae.
A np. te od "dot-com bubble" to czym były niby skażone?
Zechciej wyjaśnić swoją teorię kontaminacji na tym pierwszym z brzegu przykładzie.

"Ekonomia jest użyteczna tylko jako forma zatrudnienia dla ekonomistów." J. K. Galbraith

#33
09-07-2010 16:02
 Ocena 1 na 1
homopitek (1536 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Lucyferus
>>Od "nie wyklucza" do "postuluje" jest daleka droga.
>Tak samo jak od dopuszczenia państwowej waluty, do stymulacji gospodarki w dzisiejszym rozumieniu.
>
Nie, znacznie większa, ponieważ dopuszczenie państwowej waluty jest powszechną realnością i stymulowanie gospodarki przy jej pomocy również.


Nie stosuję emoticonów

#34
09-07-2010 18:03
 Ocena 2 na 2
Lucyferus (588 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi homopitek
>>>Od "nie wyklucza" do "postuluje" jest daleka droga.
>>Tak samo jak od dopuszczenia państwowej waluty, do stymulacji gospodarki w dzisiejszym rozumieniu.
>>
>Nie, znacznie większa, ponieważ dopuszczenie państwowej waluty jest powszechną realnością i stymulowanie gospodarki przy jej pomocy również.
Abstrahując od tego czym jest "powszechna realność", to od dopuszczenia państwowej waluty, do ręcznego sterowania gospodarką przez zamierzone "wspieranie" jednych sektorów/firm kosztem innych, jest bardzo daleko.

#35
09-07-2010 18:27
 Ocena 1 na 1
Lucyferus (588 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Smith
>A np. te od "dot-com bubble" to czym były niby skażone?
Być może niczym, taka specyfika giełdy.

>Zechciej wyjaśnić swoją teorię kontaminacji na tym pierwszym z brzegu przykładzie.
Tutaj masz całkiem niezły artykuł na temat systemu bazylejskiego: mises.pl/830/mateusz-machaj-anatomia-kryzysu/ . Ja tylko w skrócie powiem, że agencje ratingowe działały na zlecenie emitentów, a nie zainteresowanych odbiorców, stąd nierzetelne wyceny ryzyka i możliwość upychania ryzykownych aktywów w skład pakietów z niskim ratingiem ryzyka.

#36
09-07-2010 19:04
 Ocena 4 na 6
Lucyferus (588 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
>Nie deprecjonuję czyjejś argumentacji z innych względów, jak mizerność argumentów pokrywana agresją i epitetami.
I robisz to w ten sam sposób, czyli agresją i epitetami. Twój adwersarz jednak oprócz epitetów przedstawił jakieś merytoryczne argumenty. Ty niestety nie.

>Co mam podważać? Że to nie ludzie Keynesa wpadli na pomysł, że wymaganie od ludzi "pokrzywdzonych przez los" gwarancji wypłacalności, jest niedorzecznością.
Na przykład.

>Keynes zmarł w 1946 r. a w latach 70 nastąpił odwrót od jego teorii i zaczęły dominować teorie neoliberalne: monetaryzm i ekonomia neoklasyczna.
Podstawowymi założeniami teorii liberalnych są:
- brak pieniądza fiducjarnego,
- brak przymusu ubezpieczeń,
- brak koncesji i zezwoleń na działalność gospodarczą,
- brak redystrybucji dóbr,
- niskie podatki, niski dochodowy lub całkowity jego brak, a już na pewno brak progresywnego, brak ceł, akcyz, VATów itp. wynalazków
- brak dotacji i ratowania nierentownych firm.

Można by jeszcze trochę wymienić, ale na razie zostańmy przy tych podstawach. Które z tych założeń jest dziś u nas spełnione?

Proszę oświeć mnie jeszcze, czym się różni ekonomia neoklasyczna od klasycznej i neoliberalizm od liberalizmu. Proszę konkretne różnice w założeniach.

>tym bardziej, że może być trochę za trudne wyjście poza demagogię i epitety.
Właśnie chciałem Cie sprowokować do tego, żebyś poza nie wyszedł.

>>Powiedz mi tylko, czy uważasz, że Twoja powyższa wypowiedź wnosi coś do dyskusji?
>Ocenę zostawiam innym. Również co do tego, co merytorycznego do naszej dyskusji wniósł Pański post.
Jw. - liczyłem na to, że sprowokuję Cię do jakiejś merytorycznej wypowiedzi. Jak widać częściowy sukces odniosłem.

homopitek (1536 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Lucyferus
>Abstrahując od tego czym jest "powszechna realność", to od dopuszczenia państwowej waluty, do ręcznego sterowania gospodarką przez zamierzone "wspieranie" jednych sektorów/firm kosztem innych, jest bardzo daleko.

Pewnie, że daleko, ale już coś da się zrobić. Co prawda działania takie są mało selektywne na poziomie pojedynczych firm, ale ich grupy (np. sektory branżowe) już można trochę "połaskotać". Można np. wesprzeć sektor bankowy umiejętnie sterując różnymi stopami procentowymi i podażą pieniądza (co nieźle wychodziło Balcerowiczowi).

Nie stosuję emoticonów

#38
12-07-2010 21:15
 Ocena 2 na 2
Lucyferus (588 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi homopitek
>Pewnie, że daleko, ale już coś da się zrobić. Co prawda działania takie są mało selektywne na poziomie pojedynczych firm, ale ich grupy (np. sektory branżowe) już można trochę "połaskotać". Można np. wesprzeć sektor bankowy umiejętnie sterując różnymi stopami procentowymi i podażą pieniądza (co nieźle wychodziło Balcerowiczowi).
Niestety ale, nie zagłębiając się w dalszą dyskusję bo czego innego dotyczyła moja pierwsza wypowiedź, moim zdaniem "sterowanie" stopami procentowymi to jedynie zaburzenie naturalnego dostosowywania się rynku do aktualnej sytuacji. Na dłuższą metę szkodliwe.

Co do sedna natomiast, chodziło tylko o uświadomienie p. Bogusławskiemu, iż wymienieni przez niego ekonomiści, to raczej nie są ludzie popierający szeroko pojętą "inżynierię stymulacyjną" w gospodarce.

#39
13-07-2010 00:18
 Ocena 1 na 1
homopitek (1536 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Lucyferus
>Niestety ale, nie zagłębiając się w dalszą dyskusję bo czego innego dotyczyła moja pierwsza wypowiedź, moim zdaniem "sterowanie" stopami procentowymi to jedynie zaburzenie naturalnego dostosowywania się rynku do aktualnej sytuacji. Na dłuższą metę szkodliwe.

Hmm, zaburzenie ... ale jakieś permanentne.

>Co do sedna natomiast, chodziło tylko o uświadomienie p. Bogusławskiemu, iż wymienieni przez niego ekonomiści, to raczej nie są ludzie popierający szeroko pojętą "inżynierię stymulacyjną" w gospodarce.

Trudno się z tym nie zgodzić.


Nie stosuję emoticonów

#40
13-07-2010 10:29
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Lucyferus
>>Tacy inżynierowie spotkali się 1 kwietnia 1947 r. w hotelu na górze Mont-Pelerin, w pobliżu szwajcarskiego miasteczka Vevey. Pierwsze skrzypce grał tam 48-letni F.A. von Hayek, był L. von Mises, K. Popper i Milton Friedman.
>I który z tych panów uważał, iż gospodarkę należy stymulować?

"Stymulacyjna funkcja gumy strzykowej w procesie doju mechanicznego" /Tytuł doktoratu/
Niewielkie mam pojęcie o inżynierii ekonomicznej. Są to lepiej lub gorzej działające narzędzia w ramach określonych koncepcji polityki ekonomicznej, o której wiem ździebko więcej. Umiem - w miarę ze zrozumiem - czytać książki ekonomiczne i na tej podstawie wydaje mi się, że inżynierowie neoliberalni próbowali wdrożyć dojenie bez stymulacji i nie bardzo im to wyszło.
Nie, nie jestem ekonomistą, choć na moich studiach o ekonomii dużo było, a szczególnie nie jestem inżynierem ekonomii, ale niezależnie jak ja będę się interesował ekonomią, to ekonomia mnie dotyczy i dlatego czytam prace ekonomistów i podaję tu autorów, którzy potrafią mnie bardziej przekonać.
Prof. Belka był i jest liberałem. Coś tam w świecie opublikował i coś tam w świecie zdziałał. Można się z nim nie zgadzać, ale stwierdzić, że mówi głupoty, to trzeba - powiedzmy - mieć dużo odwagi lub mieć interes w zwalczaniu jego koncepcji.

#41
13-07-2010 10:41
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Lucyferus
>Co do sedna natomiast, chodziło tylko o uświadomienie p. Bogusławskiemu, iż wymienieni przez niego ekonomiści, to raczej nie są ludzie popierający szeroko pojętą "inżynierię stymulacyjną" w gospodarce.
Co do sedna natomiast.
Napisałem:
Tacy inżynierowie spotkali się 1 kwietnia 1947 r. w hotelu na górze Mont-Pelerin, w pobliżu szwajcarskiego miasteczka Vevey. Pierwsze skrzypce grał tam 48-letni F.A. von Hayek, był L. von Mises, K. Popper i Milton Friedman. Koszty tej imprezy pokryli przedsiębiorcy i bankierzy szwajcarscy.
W 48 roku Richard Weaver opublikował książkę: Idee mają konsekwencje, której tytuł stał się hasłem neoliberalnych doktrynerów.
Na promocje i think tanki potrzebne były ogromne pieniądze.
Kto je zapłacił? Czy zrobili to bezinteresownie?
Może dla idei - jak prawdziwi komuniści.

W Polsce 16 września 1989 roku założono Centrum im. Adama Smitha, w kilka miesięcy później Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, a we wrześniu 1991 r. powstało Centrum Analiz Społeczno Ekonomicznych (CASE).
Nie miejsce tu na rozpisywanie się o bohaterach i karierach /także finansowych/ wśród ludzi związanych z tymi instytucjami. Kto będzie zainteresowany to znajdzie.
Przestańcie pieprzyć Panowie. Nie z samymi idiotami macie do czynienia.


I to jest sedno, co do którego nie odniósł się Pan wcale, wekslując temat na boczne tory inżynierii ekonomicznej.
Opisani wyżej "inżynierowie" doją nas i kraj bez stymulacji - wmawiając nam jeszcze, że czynią to dla naszego dobra, a my matoły nie chcemy ich zrozumieć i dać im wolnej ręki.

@@@

#42
13-07-2010 11:55
 Ocena 1 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Lucyferus
.
>Podstawowymi założeniami teorii liberalnych są: /.../
>Można by jeszcze trochę wymienić, ale na razie zostańmy przy tych podstawach.
Teorii liberalnych?

Zapewnie zgodne z Teorią sprawiedliwości Johna Rawlsa - wszak liberał.

Zasady sprawiedliwości
Rawls sformułował dwie zasady sprawiedliwości. Według niego zostałyby one wybrane przez wolne i równe jednostki "za zasłoną niewiedzy" (veil of ignorance), tzn. w sytuacji, gdyby nie wiedziały, jaką pozycję zajmą w społeczeństwie, jaką będą mieć płeć, wiek itd. Zasady są ułożone hierarchicznie, nie można np. ograniczenia wolności zrekompensować zwiększeniem przywilejów socjalnych. Zdaniem Rawlsa zasady te posłużyłyby do zbudowania dobrze urządzonego społeczeństwa.
Pierwsza zasada sprawiedliwości
Każda osoba ma mieć równe prawo do jak najszerszej podstawowej wolności możliwej do pogodzenia z podobną wolnością dla innych.
Podstawowymi wolnościami obywatelskimi są, mówiąc oględnie, bierne i czynne prawo wyborcze, wolność słowa, myśli, prawo do zgromadzeń, prawo do własności prywatnej, nietykalność osobista itd. Zasada wolności ma charakter absolutny i nie może być złamana, nawet ze względu na Drugą Zasadę. (Pierwsza Zasada ma zwykle prawo pierwszeństwa nad Drugą Zasadą). Jednakże wolności na różnych płaszczyznach mogą być ze sobą w konflikcie, dlatego może być konieczne rezygnowanie z ich części, w celu uzyskania jak najobszerniejszego systemu praw jednostki.
Druga zasada sprawiedliwości
Nierówności społeczne i ekonomiczne mają być tak ułożone, (a) aby były z największą korzyścią dla najbardziej upośledzonych, pozostając w zgodzie z zasadą sprawiedliwego oszczędzania [zasada dyferencji]; i jednocześnie (b) aby były związane z dostępnością urzędów i stanowisk dla wszystkich, w warunkach autentycznej równości szans.
Rawls rozwinął i zmodyfikował tę teorię w późniejszej pracy Liberalizm polityczny, gdzie przeprowadził również analizę pluralizmu politycznego. Dwie koncepcje zasad (1955) są wczesnym wykładem podstawowych zasad teorii Rawlsa.


A może zgodne z założeniami socjalliberalizmu?

Socjalliberalizm (liberalizm socjalny) - stworzona przez Leonarda T. Hobhouse'a doktryna polityczna, głosząca wolność światopoglądowo-obyczajową przy jednoczesnym zachowaniu pewnego stopnia interwencjonalizmu państwowego w mechanizmy wolnego rynku (aby dać zabezpieczenie socjalne najbiedniejszym) oraz dopuszczeniu możliwości posiadania przez państwo przedsiębiorstw użyteczności publicznej.
Według założeń socjalliberalizmu, państwo ma dbać o dobrobyt, czyli zapewnić ludziom minimum socjalne, dostęp do wykształcenia i innych podstawowych potrzeb. Zwolennicy liberalizmu socjalnego zakładają, że państwo powinno zapewnić obywatelowi wolność od biedy. Socjalliberałowie odrzucają klasycznie liberalne koncepcje indywidualistyczne, a w kwestiach gospodarczych zbliżają się do socjaldemokratów.


>Proszę oświeć mnie jeszcze, czym się różni ekonomia neoklasyczna od klasycznej i neoliberalizm od liberalizmu.
Przecież Pan sam wymienił bardzo szkodliwe założenia neoliberalizmu i monetaryzmu.

>Podstawowymi założeniami teorii liberalnych są:
>- brak pieniądza fiducjarnego,
>- brak przymusu ubezpieczeń,
>- brak koncesji i zezwoleń na działalność gospodarczą,
>- brak redystrybucji dóbr,
>- niskie podatki, niski dochodowy lub całkowity jego brak, a już na pewno brak progresywnego, brak ceł, akcyz, VATów itp. wynalazków
>- brak dotacji i ratowania nierentownych firm.
>Można by jeszcze trochę wymienić, ale na razie zostańmy przy tych podstawach.

Wszystkie można zastąpić jednym hasłem "CHCIWOŚĆ JEST DOBRA"

>Proszę konkretne różnice w założeniach.
a może usiąść i poczytać coś więcej ponad neoliberalną propagandę zamiast zwalać na innych konieczność merytorycznych uzasadnień. Najlepiej rozbudowanych i z naukowym warsztatem i zmieścić to w naszych krótkich polemikach.

Neoliberalizm
Do głównych krytyków teorii Keynesa zalicza się grupę ekonomistów związanych w latach 60. z Uniwersytetem w Chicago. Szczególną rolę w tworzeniu nowych teorii odegrali m.in. Milton Friedman, Frank Knight i George Stigler, ale także pochodzący z Austrii Friedrich Hayek. Bronili oni zasad wolnego rynku oraz krytykowali interwencjonizm państwowy. Wskazywali na potrzebę ograniczenia sektora publicznego, konieczność zwiększenia swobody działalności gospodarczej oraz ograniczenia roli związków zawodowych, które swymi postulatami płacowymi wpływały na powiększanie się skali bezrobocia[1]. Zespół powyższych poglądów zyskał na znaczeniu w latach 70. w sytuacji wzrostu cen i spadku zatrudnienia. Istotnym momentem dla kształtujących się środowisk neoliberalnych było przyznanie Friedmanowi Nagrody Nobla w dziedzinie makroekonomii w 1976 roku[2].
Monetaryzm
W swoich koncepcjach Milton Friedman postulował zwiększenie zakresu stosowania mechanizmów rynkowych. Według jego opinii polityka gospodarcza powinna skupić się na kontroli podaży pieniądza i walce z inflacją. Postulowany kierunek myślenia określa się mianem monetaryzmu. Zakłada on restrykcyjną politykę pieniężną, relatywnie wysoki poziom stóp procentowych oraz likwidację deficytu budżetowego. Teorie Friedmana były rozwijane m.in. przez Roberta Lucasa i z czasem wywarły duży wpływ na politykę ekonomiczną prowadzoną przez Stany Zjednoczone[2].

/Kursywa za Wikipedią/

Pozdrawiam.

@@@
.

#43
13-07-2010 17:16
 Ocena 2 na 4
Satyr (4285 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm

> Teorii liberalnych?Zapewnie zgodne z Teorią sprawiedliwości Johna Rawlsa - wszak liberał.
Wolne żarty drogi Panie. Dyskusja dotyczy ekonomii, a Pan tu wyjeżdża z filozofią polityczną. Rawls to filozof polityczny, a nie ekonomista, natomiast jego koncepcja filozoficzna wcale nie ma bezpośredniego przełożenia na konkretną koncepcję ekonomiczną.

>>Można by jeszcze trochę wymienić, ale na razie zostańmy przy tych podstawach.
>Wszystkie można zastąpić jednym hasłem "CHCIWOŚĆ JEST DOBRA"
Widzę, że zaraz po soczystych newsach z Wikipedii czas na "merytoryczne" argumenty

>a może usiąść i poczytać coś więcej ponad neoliberalną propagandę zamiast zwalać na innych konieczność merytorycznych uzasadnień.
Ciąg dalszy cyrku "neo" wszędzie, dziko wszędzie, co to będzie, co to będzie...

>/Kursywa za Wikipedią/
Prawie wszystko co jest w pańskim poście sensownego jest kursywą. Nie-kursywą jest tylko jedna zaczepka oraz jeden kiepski unik.

Kończę więc z pastwieniem się nad powyższymi wypocinami, a przejdę do sedna:
1. Pisze Pan "szkodliwe założenia neoliberalizmu i monetaryzmu". Jaka jest więc różnica między tymi ideologiami? Chodzi o teorię pieniądza? Ma Pan w ogóle cokolwiek do powiedzenia na ten temat oprócz wycinanki z Wikipedii?

2. Twierdzi Pan, że żyjemy w kraju kapitalistycznym, opanowanym przez liberałów. Jakie konkretnie założenia szkół liberalnych są tu zrealizowane? Coś mi się zdaje, że sam Pan wie tylko tyle, że "jakieś są", że są "szkodliwe" i że są - a jakże! - "neo".

Pozdrawiam

#44
13-07-2010 19:16
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
W odpowiedzi Satyr
>Prawie wszystko co jest w pańskim poście sensownego jest kursywą. Nie-kursywą jest tylko jedna zaczepka oraz jeden kiepski unik.
Nie ma jak merytoryczna dyskusja z neoliberałem!
W Pańskich wypowiedziach - odwrotnie - jak w moich wszystko jest merytoryczne.
To tylko ja nijak odnoszenia się do meritum znaleźć nijak nie mogę.

Pan wybaczy, ale bardzo nisko oceniam i Pańską merytoryczność. Oprócz prymitywnej napastliwości wobec inaczej myślących, niczego ciekawego się od Pana się nie dowiedziałem.
Oczywiście rozumiem jestem na to za głupi. Co najwyżej Keynesa, Rawlsa, Stiglitza, Sorosa mogę sobie poczytać no i może Jeffreya Sachsa, ale dopiero tego jak teraz zgłupiał i ogłosił się socjaldemokratą, ale gdzie im do ekonomicznej wiedzy i wielkości "Satyra".
Nie będę wypowiadał się o Pańskiej kulturze wypowiedzi, gdyż jest to kultury satyra.
******************************************************
Osobiście liczę /tak jak wielu mądrych ludzi/, że to już koniec neoliberalizmu w świecie i choć Polsce trzyma się jeszcze mocno - a największe gwiazdy na niebie polskich neoliberałów Balcerowicz i Gwiazdowski świecą jasnym światłem, to one już tak naprawdę zgasły i tylko, przez nasze intelektualne opóźnienie powoduje, że jeszcze o tym nie wszyscy wiedzą!

Ci którzy parę lat pożyją, to zobaczą.

@@@
.

#45
13-07-2010 20:43
 Ocena 1 na 3
Satyr (4285 punktów)Odp: Marek Belka i neoliberalizm
Ponawiam swoje pytania:
1. Jaka jest różnica między "neoliberalizmem" a monetaryzmem?
2. Jakie założenia liberalnych szkół są w Polsce zrealizowane?

>Osobiście liczę /tak jak wielu mądrych ludzi/, że to już koniec neoliberalizmu w świecie i choć Polsce trzyma się jeszcze mocno

Stawia Pan tezy bez podania argumentów. Ponawiam więc pytanie Lucyferusa:
które z poniższych założeń szkół liberalnych zostały w Polsce zrealizowane:
- brak pieniądza fiducjarnego,
- brak przymusu ubezpieczeń,
- brak koncesji i zezwoleń na działalność gospodarczą,
- brak redystrybucji dóbr,
- niskie podatki, niski dochodowy lub całkowity jego brak, a już na pewno brak progresywnego, brak ceł, akcyz, VATów itp. wynalazków
- brak dotacji i ratowania nierentownych firm.

Doczekam się wreszcie argumentów na poparcie fałszywej wg mnie tezy, że w Polsce panuje kapitalizm? Jak na moje oko, to żadne z tych podstawowych założeń nie jest realizowane. Wynika stąd, że forsowana przez Pana teza jest jawnie fałszywa.

Pan wybaczy, ale argument z "gwiazd świecących jasnym światłem" raczej nie za wiele mi mówi w kwestii realizacji założeń którejś ze szkół liberalnych.

Pozdrawiam i oczekuję argumentów

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365