 |
Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-07-2010 02:31 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób
13 na 15 | Nie czuję się lepszy od miliarda trzystu milionów osób, co niektórym kolegom z forum Racjonalista przychodzi z ogromną łatwością. Gdy przechadzam się po uliczkach Stambułu, nie czuję się lepszy od każdego mijanego przechodnia. Gdy oglądam ostatnio koncerty Malijczyków, Egipcjan, Zanzibarczyków, nie czuję się od nich lepszy. Nie tylko od muzyków, ale też od tłumaczy, impresariów, osób towarzyszących. Moi znajomi często jeżdżą do Izraela, oglądałem nieraz zdjęcia z tamtego kraju i też, oczywiście, nie czułem się lepszy od osób, które widziałem na tych zdjęciach. Nie czuję się również lepszy, gdy rozmawiam z obywatelami Izraela. Rozumiem ich trudną sytuację i marzenie, które starają się zrealizować - wreszcie własny kraj, do tego w tak ważnym dla ich kultury i religii miejscu. Tym niemniej zwracam im niekiedy uwagę, iż osoby, które wcześniej ów kraj zamieszkiwały, mają prawo czuć się pokrzywdzone. Podobnie, gdy zdarza mi się słyszeć z ust znajomego Turka, czy Araba słowa o antyżydowskim zabarwieniu mówię, że to bzdura, że Żydzi to tacy sami ludzie jak Turcy, czy Arabowie. Nie można nienawidzieć osób, których nawet się nie zna, a zdecydowana większość z owych osób absolutnie nie zasługuje na nienawiść. Gadam też z islamofobami, najczęściej z Francji. Dziwię się ich chęci czucia się większymi dzięki tak niskiej ocenie osób, których nigdy nie spotkali, których poezji, muzyki, kuchni, przyjazni nigdy nie wypróbowali. Im dziwię się dużo bardziej, niż niektórym Izraelczykom nie mogącym nie myśleć źle o Arabach i vice versa. Faktem jest, że wiele państw muzułmańskich jest zacofanych przy Unii Europejskiej. Ale jako Polak myślę sobie tak - to nie mój naród zapoczątkował Rewolucję Przemysłową, to nie mój naród dokonał wcześniej innej rewolucji, w której do pewnego stopnia zaprzeczono roli religii w życiu, oraz naturalnej wyższości arystokracji wobec innych klas społecznych. To nie mój naród zapoczątkował renesans, barok, klasycyzm, romantyzm, modernizm, czy postmodernizm. To nie mój naród zapoczątkował naukę jako system oparty na weryfikacji danych i spostrzeżeń. Syria czy Pakistan są do pewnego stopnia zacofane. Ale jak wyglądałaby Polska, gdyby nie była w kręgu cywilizacji europejskiej, niezależnie od rozbiorów, tłumionych powstań etc.? Egipt w XIX wieku brał czynny udział w Rewolucji Przemysłowej. Niestety, stał się kolonią w zupełnie nieuczciwy sposób. Czy gdyby był bardziej europejski "z urodzenia" skończyłby jako państwo zacofane w stosunku do Polski? Więc któż miałby mnie czynić lepszym od 1 300 000 000 muzułmanów? Rzeka Wisła? Alfabet łaciński? Przyznam, że czasem zazdroszczę niektórym moim kolegom z Racjonalisty. To w sumie super móc w każdej chwili powiedzieć: "Cześć, jestem Jasiu i jestem lepszy od miliarda osób". To musi robić wrażenie! Nie było w dziejach ludzkości cesarza, który mógłby być takim lepszym na tle aż miliarda swoich poddanych. A tu tymczasem Jasiu jest lepszy...! Niesamowite! A co ja mam powiedzieć? Ciężko mi wskazać palcem choć jedną osobę, którą z czystym sumieniem mógłbym uznać za gorszą od siebie. Jedną! A Jasiu jest liderem na tle miliarda mieszkańców tej planety. A jednak moja zazdrość szybko mija. Może miliard to zbyt abstrakcyjna liczba dla mojego umysłu.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Iwona Przybyła (801 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób. | > Ciężko mi wskazać palcem choć jedną osobę, którą z> czystym sumieniem mógłbym uznać za gorszą od siebie. Jedną!Po przeczytaniu Twojego tekstu, Jacku, mogę powiedzieć, że nie czuję się lepsza od Ciebie
|
|
 | 11 na 11 | Koraszewski (82900 punktów) | Nie czuję sie lepszy od 40 milionów Polaków, ale odczuwam głęboką niechęć do pijaka, który przepija niemal cały dochód swojej rodziny i katuje swoje dzieci oraz żonę; nie czuję sie lepszy od prawie 40 milionów katolików, mimo różnych poglądów, darzę głębokim szacunkiem ludzi takich jak Władysław Bartoszewski, Stanisław Obirek, Tomasz Polak, i odczuwam najwyższą pogardę dla ludzi takich jak Rydzyk Jerzy Robert Nowak, czy arcybiskup Peatz. Nie czuję się lepszy od ludzi mieszkających na wsi, znam ich wielu, człowiek, który wywoził moje śmieci wykształcił trójkę wspaniałych dzieci (wszystkie studiują), ma cudowne poczucie humoru, on i jego żona mogliby być wzorem rodziców dla wielu ludzi z dyplomami. 1.3 miliarda ludzi, a każdy inny, Raczej nie należy ich traktować z szacunkiem jako imponującego stada baranów. Są tam znakomici pisarze, dziennikarze, sympatyczni zwykli ludzie. Nawet jeśli nie wiem jakie poglądy mieli ludzie spokojnie modlący się w meczecie, to moja sympatia jest po ich stronie, a nie po stronie sukinsynów, którzy weszli do meczetu i popełnili tam samobójstwo zabijając 50 osób i raniąc ponad 200. Moja sympatia jest po stronie tłumów, które wierzyły, że prezydentem Iranu będzie ktoś inny a nie Ahmadinedżad, za co byli zabijani, torturowani, zastraszani; moja sympatia jest po stronie premiera Autonomii Palestyńskiej na Zachodnim Brzegu, który wolałby, żeby dzieci raczej kończyły uniwersytety niż wysadzały się w powietrze dla Allaha. Gardzę islamem, kiedy ci którzy go nauczają uczą, że śmierć jest ciekawsza niż życie, gardzę islamem, kiedy jego duchowni wzywają do kamieniowania kobiet, gardzę islamem wojującym. Jeśli odczuwa się do kogoś lub czegoś sympatię to warto poznawać coś więcej niż propagandę, warto czytać książki ich pisarzy i warto unikać towarzystwa rzekomo współczujących, którzy współczują dziwnie instrumentalnie. Piekło jest dobrymi chęciami wybrukowane. Połączenie niedostatecznej wiedzy i głębokich uczuć to dość częsta mieszanka, która powoduje, że człowiek może się znaleźć w bardzo nieciekawym towarzystwie.
|
|
|  | 2 na 4 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Niech się pan nie martwi. Umiem odróżnić osobę fanatyczną od normalnej. W rozmowach tutaj prowadzonych stwierdziłem między innymi, iż z jednej strony rozumiem tęsknotę Żydów za własnym państwem, ale rozumiem rówież żal Palestyńczyków na których ziemiach owe państwo utworzono. Dlatego różne akcje mające na celu pacyfikację Palestyńczyków nie są dla mnie jednoznacznie pozytywne (pan wraz z Placownikiem zdajecie się to sugerować).
Kolejna rzecz. Niech pan wyobrazi sobie cywilizację ogólnie bardziej zacofaną od drugiej. Owa cywilizacja ma pewne cechy ją łączące, tak jak każda. Jedną z tych cech jest religia. Gdy słabsza cywilizacja czuje potężny nacisk swojej silniejszej sąsiadki i nie może wygrać z nią na drodze militarnej bądź ekonomicznej, gdyż musi minąć wiele czasu, aby dogoniła zaległości, szuka wtedy oparcia we wspólnych, jednoczących ją cechach. W obyczajach, w religii, w historii. Wtedy nawet ateiści związani z tą cywilizacją będą spotykać się w świątyniach, zaś obyczaje, nawet dziwne, będą przez niemal wszystkich nadgorliwie przestrzegane.
Nie uważam, że nauka może mieć charakter narodowy. Nie ma polskiej, czy chińskiej nauki. Z założenia nauka jest obiektywna, i - oczywiście - ponad narodowa. Ale ludzie to ludzie. Wyobraźmy sobie słabszą cywilizację, do której nauka napływa z ośrodków jej prześladowców. Ciężko przedstawicielom słabszej cywilizacji nie definiować nie przystających do jej tradycji osiągnieć nauki jako coś wrogiego. Oczywiście osiągnięcia nauki weryfikują wszelkie tradycje. Również przedstawiciele silniejszej cywilizacji muszą brać w nawias różne swoje tradycje religijne i społeczne. Ale im wychodzi to łatwiej, gdyż nauka nie zjawia się u nich poprzez prace jakichś opresorów. Nie - wyrasta z nich samych. Zawiera jednocześnie genezę wiodącą od tradycji po nowoczesność. Tymczasem przedstawiciele słabszej cywilizacji otrzymują naukę z rąk które niekiedt skutecznie ich zabijały, lub też nimi bardzo nieuczciwie zarządzały. To tłumaczy choćby dziwaczną popularność kreacjonizmu w środowiskach muzułmańskich. Gdy bowiem porównamy Koran z Bibliią, zauważymy, że to Biblia ukazuje dość "dokładny" opis boskiej kreacji. W Koranie tego nie ma. A jednak wielu muzułmanów woli być kreacjonistami. Gdyby Darwin był Arabem, a nie Anglikiem, jestem przekonany, że byłoby inaczej.
|
|
| |  | 5 na 5 | Koraszewski (82900 punktów) | "Niech pan wyobrazi sobie cywilizację ogólnie bardziej zacofaną od drugiej." O.K. wybieram Chiny. 30 lat zmian nie nastawionych nie na konfrontację, nie podbudowanych nienawiścią. Efekt? Może wolałby Pan coś mniejszego? Głównie muzułmańska Malezja. Nie żebym był zakochany w jej przywódcach, ale podziwiam, że jednak wolą rozwój od nienawiści. Autonomia Palestyńska ponownie Zachodni Brzeg, budowa państwa, zamiast nieustannej walki zbrojnej z jedynym celem: wymordowania sąsiadów. Historia reform gospodarczych jest fascynująca, kraje przejęte wyłącznie martyrologią są na straconej pozycji. Ja rozumiem, że interesuje Pana muzyka, ale warto widzieć coś więcej. Czy Izrael jest opresorem Egiptu? Iranu, Turcji, Maroka, niech Pan nie żyje wyłącznie nienawiścią do Żydów i zacznie lubić mieszkańców świata muzułmańskiego (mieszkańców, a nie ich religię). Gdzie są źródła słabości szkół w tych krajach, gdzie są źródła słabości ich uniwersytetów? W Tel Avivie, w Waszyngtonie, czy w ich własnych elitach? Niech Pan o to nie pyta jakiegoś Smitha, ani u muzyków (chociaż może jakiś muzyk mógłby wiedzieć coś więcej), warto szukać odpowiedzi w ich własnych społeczeństwach. "Tymczasem przedstawiciele słabszej cywilizacji otrzymują naukę z rąk które niekiedy skutecznie ich zabijały, lub też nimi bardzo nieuczciwie zarządzały." Przestańmy używać słowa "dach" to niemieckie słowo, a Niemcy nas zabijali.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Chlew to z kolei gockie słowo. Ale można przypuścić, że po kilkunastu wiekach Słowianie zapomnieli o ewentualnych zbrodniach Gotów.
Nie wiem, czemu pan twierdzi, iż nienawidzę Żydów? Czy czyta pan uważnie moje wpisy? Zwracam po prostu uwagę, iż Palestyńczycy nie są tylko rozbójnikami źle oceniając to, co stało się z ich domem.
Gdyby z połowy Chin utworzyć Francję, niektórzy Chińczycy z pewnością staraliby się usunąć Francuzów ze swojego kraju. Gdyby z połowy Francji utworzyć Chiny, niektórzy Francuzi z pewnością staraliby się usunąć Chińczyków ze swojego kraju.
Kolonializm nie sprzyjał rozwojowi edukacji w państwach skolonizowanych. Niemcy nie chcieli, aby podbici Polacy studiowali. Podobnie Brytyjczycy i Francuzi nie chcieli, aby muzułmanie w koloniach zdobywali zbyt dużo wykształcenia. Najchętniej uczono na urzędników ludzi najmocniej zeuropeizowanych . Żydzi, choć byli w Europie prześladowani, co ostatecznie doprowadziło do grozy Holocaustu (nie z winy mieszkańców Bliskiego Wschodu), mogli studiować na najlepszych uczelniach państw kolonizujących inne kraje, a nie skolonizowanych. Arabowie przeważnie nie mieli na to szans. Gdy taki na przykład Egipt dostał się pod brytyjskiego buta, zamknięto w nim większość istniejących szkół.
Oczywiście, że Izrael nie jest opresorem Turcji, czy Maroka. Na Bliskim Wschodzie sytuacja nie jest tak jasna, gdyż polityka USA miesza się z izraelską. Przez co państwa Bliskiego Wschodu mogą odczuwać Izrael jako potężne zagrożenie. Po części wina leży po ich stronie. Ale nie tylko.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Scorp (5381 punktów) |
>Gdyby z połowy Chin utworzyć Francję, niektórzy Chińczycy z pewnością staraliby się usunąć Francuzów ze swojego kraju.
A niektórzy staraliby się tam przenieść...
Gdyby z połowy Śląska utworzyć obszar pod władzą Niemiec, niektórzy Polacy, i chyba byłoby ich niemało, gnaliby na niemiecką stronę granicy bijąc się piętami w tyłek. Nie mogę powiedzieć, że byłoby to nierozsądne.
Dlaczego Palestyńczycy tacy rozsądni nie są? -
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
>Dlaczego Palestyńczycy tacy rozsądni nie są?
Dlaczego jestem prawie pewien, że nie doczekasz się rozsądnej odpowiedzi na to bardzo sensowne pytanie? No dlaczego!
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Dlaczego Palestyńczycy tacy rozsądni nie są?Z tego co słyszałem, Palestyńczycy mieszkający w Strefie Gazy są terroryzowani przez własnych rodaków z Hamasu. Z kolei Hamas jest finansowany i wspierany przez organizacje z Iranu, Libanu i Syrii, którym nie zależy na pokoju. Oczywiście jestem przeciwny budowie żydowskich osiedli. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | |  | 1 na 3 | Smith (10069 punktów) | > >Oczywiście jestem przeciwny budowie żydowskich osiedli.> A czy jesteś równie oczywiście przeciwny budowie palestyńskich osiedli?Inne oblicze niepełnosprawności poczucia humoru, się objawiło. 
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami." O. Wilde
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> A czy jesteś równie oczywiście przeciwny budowie palestyńskich osiedli?Dobry żart tynfa wart. www.wprost(*)awsieci (Polityka w sieci)Popieram postulaty Palestyńczyków i prezydenta USA, nie zgadzam się z decyzją kierownictwa Likudu. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | |  | | Scorp (5381 punktów) | >Popieram postulaty Palestyńczyków i prezydenta USA, nie zgadzam się z decyzją kierownictwa Likudu.
Ok. Ale pytanie, które obróciłeś w żart (być może po to, żeby uniknąć odpowiedzi), jest istotne. Czy poparłbyś zakaz budowy osiedli palestyńskich na spornych terenach? -
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
>Czy poparłbyś zakaz budowy osiedli palestyńskich na spornych terenach?
Wybacz, ale tereny na Zachodnim Brzegu na których istnieją już izraelskie osiedla i są tworzone nowe, wcale nie są sporne! Sam Izrael określa ten teren jako Terytoria Okupowane (za wyjątkiem Wschodniej Jerozolimy). Początkowo osadnictwo izraelskie na tych terenach miało charakter osadnictwa wojskowego. A potem to już poszło! Z racji skali trudno się z tego będzie wycofać, ale brnięcie w to dalej zakrawa na paranoję i może się cholernie źle dla Izraela skończyć.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
Teraz, kiedy doprecyzowałeś pytanie, mogę odpowiedzieć(wcześniej odebrałem je jako żart i żartem odpowiedziałem). Otóż, jak sam piszesz, terytoria są sporne. Skoro tak to według mnie należałoby najpierw zmienić ich status(dogadać się) a następnie postępować zgodnie z porozumieniem. To proste, wystarczy odrobina dobrych chęci, pozbycie się wzajemnych uprzedzeń, słuchanie głosu serca/rozumu a nie "dobrych rad" z zewnątrz. Sądzę(może naiwne), że ludzie wolą żyć w pokoju niż w stanie wojny. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | |  | | Scorp (5381 punktów) | >Otóż, jak sam piszesz, terytoria są sporne.
Zgadzamy się tylko w tym oczywistym punkcie, że są sporne. Resztę Twojej odpowiedzi, czyli to:
> ... należałoby najpierw zmienić ich status(dogadać się) ...
i to:
>To proste, wystarczy odrobina dobrych chęci, pozbycie się wzajemnych uprzedzeń, słuchanie głosu serca/rozumu a nie "dobrych rad" z zewnątrz.
i to:
>Sądzę(może naiwne), że ludzie wolą żyć w pokoju niż w stanie wojny.
należy uznać za dziecinadę, albo, jak sam podejrzewasz, naiwność.
Na rzecz mojej tezy ( nie proste, nie wystarczą dobre chęci, nie wolą żyć w pokoju) świadczy to, że lata lecą, zmieniają się rządy i pokolenia, a oni wciąż się nienawidzą i napi...alają. -
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> ...należy uznać za dziecinadę, albo, jak sam podejrzewasz, naiwność.Oczywiście - właśnie takie podejście(brak otwartości na drugiego człowieka, wzajemna nieufność/zakładanie złych intencji, niewiara w możliwość porozumienia ponad podziałami, kwitowanie, że to dziecinada) skutkuje nierozwiązanym konfliktem. Wyrwanie się z okowów tradycyjnego/schematycznego sposobu myślenia jest niełatwe. A Ty - wolisz spokojne, zgodne współżycie z sąsiadem czy nieustanne kłótnie/napięcie? > Na rzecz mojej tezy ( nie proste, nie wystarczą dobre chęci, nie wolą żyć w pokoju) świadczy to, że lata lecą, zmieniają się rządy i pokolenia, a oni wciąż się nienawidzą i napi...alają.Cóż z tego, że cicha większość ma dobre chęci, jeżeli decydują hałaśliwe grupki i politycy, którym tych chęci(odwagi?) brakuje. Cytat:Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam. Dla mnie nie ma problemu w porozumieniu(jeśli jest dobra wola z obu stron). Potrafię dogadać się i z katolikiem i ze Świadkiem Jehowy pozostając sobą. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Scorp (5381 punktów) | >... (brak otwartości na drugiego człowieka, wzajemna nieufność/zakładanie złych intencji, niewiara w możliwość porozumienia ponad podziałami, kwitowanie, że to dziecinada) skutkuje nierozwiązanym konfliktem.
Przypuszczam, że się zgodzimy, iż, że po obu stronach konfliktu są też ludzie myślący w taki sposób. Jest ich mniejszość, dlaczego? Dlaczego na terenie Palestyny taki Twój poczciwy, milusiński sposób przegrywa z mentalnością wojenną?
>Cóż z tego, że cicha większość ma dobre chęci, jeżeli decydują hałaśliwe grupki i politycy, którym tych chęci(odwagi?) brakuje.
'Cicha większość' wybrała demokratycznie i popiera owe 'hałaśliwe grupki' i polityków, nie popiera natomiast polityków myślących tak jak Ty. Dlaczego?
>Dla mnie nie ma problemu w porozumieniu(jeśli jest dobra wola z obu stron). Potrafię dogadać się i z katolikiem i ze Świadkiem Jehowy pozostając sobą.
Potrafisz się dogadać tak długo, jak długo sąsiedzi nie zechcą zepchnąć Cię wraz z rodziną z balkonu, dlatego że nie lubią Ciebie, nie chcą żebyście tam mieszkali i nikt nie zapytał ich o zgodę na wprowadzenie się do bloku. Obie strony mówią o porozumieniu na swój sposób. Zawrzyjmy porozumienie, mówisz Ty. Dobrze, odpowiadają, ale najpierw się stąd wszyscy wynieście.
Po takiej wymianie zdań szybko byś zrozumiał, że apele o dobrą wolę to jednak naiwność. -
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) |
>Z tego co słyszałem, Palestyńczycy mieszkający w Strefie Gazy są terroryzowani przez własnych rodaków z Hamasu. Z kolei Hamas jest finansowany i wspierany przez organizacje z Iranu, Libanu i Syrii, którym nie zależy na pokoju. >Oczywiście jestem przeciwny
A ja słyszałam, ze orkiestra ślicznie grala, aby zmiękczyć serca. Cholera wie, Hamasu czy wszystkich Palestyńczyków ze strefy Gazy. Bo Izrael sobie wycenił, ze za tego złapanego i trzymanego w niewoli od czterech lat żołnierza Gilada Shalita zwolni 1000 trzymanych w niewoli Palestyńczyków. A maja ich podobno 10.000 tysięcy. A Palestyńczycy tylko jednego.
Z czego jasno wynika ile jest wart jeden Izraelczyk. W Izraelu oczywiscie.
Ech, to młode pokolenie. Izraelczyków. Kiedys to Żydzi mieli kiepełe do interesow. I poczucie humoru.
|
|
| | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Bo Izrael sobie wycenił, ze za tego złapanego i trzymanego w niewoli od czterech lat żołnierza Gilada Shalita zwolni 1000 trzymanych w niewoli Palestyńczyków.
Prawdziwy skarb! Nic więc dziwnego, że żaden przedstawiciel powszechnie szanowanych międzynarodowych organizacji spod znaku kolorowych figur płaskich nie został zaszczycony możliwością rzucenia nań okiem. Takich skarbów strzeże się jak źrenicy oka i nie wystawia na pokaz byle komu.
>Kiedys to Żydzi mieli kiepełe do interesow. I poczucie humoru.
A teraz mają go Arabowie. I za grosz poczucia honoru. Nawet tego kupieckiego.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >Kiedys to Żydzi mieli kiepełe do interesow. I poczucie humoru.> A teraz mają go Arabowie. Nie doceniacie Żydów. Pozdrawiam.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > "Niech pan wyobrazi sobie cywilizację ogólnie bardziej zacofaną od drugiej."A może by tak zajrzeć do historii zamiast sobie wyobrażać > O.K. wybieram Chiny. 30 lat zmian nie nastawionych nie na konfrontację, nie podbudowanych nienawiścią. Efekt?Chiny to największy wierzyciel USA przy PKB (2008) na głowę Chińczyka $ 2969. Sama kwota tytułem posiadania przez Chiny obligacji państwowych USA jest większa niż pula pieniędzy amerykańskich podatników wydana na reanimację wolnorynkowego systemu finansowego. > Może wolałby Pan coś mniejszego?Polska 20 lat miłości do wolnego rynku skutkującej wyjątkową otwartością rządów do zapraszania "inwestorów" na dojenie z tego co zostało ze zrujnowanej klasycznym trikiem, pt. kredyty na rozwój, gospodarki kraju. Efekt? Powalający wzrost PKB łącznie o 80%, dobijający do poziomu komunistycznych Czech z roku 1989, czyli w 2009 r. $ 19,5 tys. na głowę Polaka i wzrost zadłużenia realnego, chyba do ok. 400% PKB. > Głównie muzułmańska Malezja. Nie żebym był zakochany w jej przywódcach, ale podziwiam, że jednak wolą rozwój od nienawiści.Czy znowu nie bardzo Pan wie o czym pisze czy może podziwia Pan system kastowy w szkolnictwie? Malezja to bardzo ciekawy kraj, szczególnie jego dwudziestowieczna historia. Okupacja Brytyjska i walka o utrzymanie dominacji nad miejscową ludnością, później współpraca z partyzantką Komunistycznej Partii Malezji, czyli szkolenia do walki metodami terrorystycznymi z Japońskim okupantem i dostawy broni dla "freedom fighters". Po 45 roku zwrot o 180 stopni i "Łowy na czerwonego tygrysa" trwające dopóki tygrys nie skopał na tyle dotkliwie imperialnego tyłka, by nie mógł siedzieć wygodnie na kolonialnym stołku i musiał powołać Federację Malajską, a w 1957 pozwolić łaskawie na niepodległość, bo tyłek już tak bolał, że sama myśl o stołku była masochizmem. Wynieśli się cywilizatorzy i nastał spokój. " Do lat 60. XX w. Malezja była krajem surowcowym - kauczuk i cyna dostarczały 85% wartości eksportu (1957); w latach 70. i 80. nastąpił szybki rozwój przemysłu przetwórczego, głównie produkcji proeksportowej przy wykorzystaniu taniej siły roboczej i znacznym udziale kapitału zagranicznego, głównie z Japonii, Singapuru, Korei Południowej i Chin (głównie Hongkongu). Dużą rolę w gospodarce odgrywa sektor państwowy, w końcu lat 80. wytwarzał ok. 40% produkcji przemysłowej Malezja i upadek Awara Ibrahima, pomimo poparcia jakie miał wśród światowej finansjery, ten założyciel Ligi Muzułmańskiej Młodzieży, który swoim populizmem dochrapał się stołka wicepremiera i ministra finansów jest świetnym przykładem na to, że fundamentalizm islamski wypala się sam, najszybciej tam gdzie najmniej ingerują zachodni misjonarze "cywilizacji", bo ludność miejscowa potrafi sama decydować o tym jak ma wyglądać państwo. > Autonomia Palestyńska ponownie Zachodni Brzeg, budowa państwa, zamiast nieustannej walki zbrojnej z jedynym celem: wymordowania sąsiadów.Zamiast rozpisywać się o jednym z wielu kochanków Katarzyny, może napisałby Pan o powstaniu w Getcie Warszawskim, bo to bardziej pasuje do sytuacji okupowanej Palestyny. Szczególnie, że: > Historia reform gospodarczych jest fascynująca, kraje przejęte wyłącznie martyrologią są na straconej pozycji.Dlaczego więc, Żydzi w getcie, zamiast reformować handel, budować gospodarkę rynkową i zakładać szkoły zajęli się martyrologią na straconej pozycji? > Ja rozumiem, że interesuje Pana muzyka, ale warto widzieć coś więcej. Czy Izrael jest opresorem Egiptu? Iranu, Turcji, Maroka,Nowej Zelandii i Wysp Kurylskich, też nie okupują i co z tego? > niech Pan nie żyje wyłącznie nienawiścią do Żydów i zacznie lubić mieszkańców świata muzułmańskiego (mieszkańców, a nie ich religię).Projekcja psychologiczna nie opuszcza, wspomagana manipulatorstwem albo ciemnotą. Żydów jako kogo: "rasę", wyznawców judaizmu, czy jako Izraelczyków - czyli obywateli takiego państwa, które zamiast posiadać armię, jest przez armię posiadane. > Gdzie są źródła słabości szkół w tych krajach, gdzie są źródła słabości ich uniwersytetów? W Tel Avivie, w Waszyngtonie, czy w ich własnych elitach?W międzynarodowych stosunkach ekonomicznych, które niestety najwyraźniej należą do kategorii czarnej magii w Pana przypadku. Głównie pod takimi pojęciami jak "międzynarodowy podział pracy" i wymuszanej przez Zachód na krajach rozwijających się "strategii rozwoju rynku otwartego". > Niech Pan o to nie pyta jakiegoś Smitha,(...).Tak, tak wróżka Koraszewski prawdę Ci powie.  > "Tymczasem przedstawiciele słabszej cywilizacji otrzymują naukę z rąk które niekiedy skutecznie ich zabijały, lub też nimi bardzo nieuczciwie zarządzały." Przestańmy używać słowa "dach" to niemieckie słowo, a Niemcy nas zabijali.Przestańcie chranić bzdury na podstawie wróżbiarstwa podpartego ślepą wiarą w naiwne bajeczki, których ni jak nie potraficie logicznie uargumentować, więc stosujecie tanie manipulatorstwo, kłamstewka, powtarzanie mitów i ckliwych historyjek "przysłanych przez arabskich przyjaciół". Bo podstawową różnicą pomiędzy Niemcami a Izraelem, jest użycie przez Pana czasu przeszłego w stosunku do Niemców, którego przyczyną jest przegrana przez przywódców narodu wojna. Natomiast rząd Izraela zabija w czasie teraźniejszym po to by realizować politykę Lebensraum (niem. przestrzeń życiowa)
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami." O. Wilde
|
|
|  | 3 na 5 | Smith (10069 punktów) | > Jeśli odczuwa się do kogoś lub czegoś sympatię to warto poznawać coś więcej niż propagandę, warto czytać książki ich pisarzy i warto unikać towarzystwa rzekomo współczujących, którzy współczują dziwnie instrumentalnie. Wystarczy w słowie "sympatię", zamienić sylabę "sym" na przedrostek "anty" i wtedy świetnie pasuje mi reszta wypowiedzi: >Piekło jest dobrymi chęciami wybrukowane. Połączenie niedostatecznej wiedzy i głębokich uczuć to dość częsta mieszanka, która powoduje, że człowiek może się znaleźć w bardzo nieciekawym towarzystwie. do twórczości traktującej o "kozach i Makao" jak i do jej źródła.
"Nie rozpaczaj, że ludzie cię nie rozumieją. Martw się tym, że to ty nie rozumiesz ludzi." Konfucjusz.
|
|
|  | 5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | Ja tam nikim nie gardzę. Nawet takim Rydzykiem, czy desperatem-samobójcą. Mogę się głęboko nie zgadzać, przeciwstawiać, protestować, oponować, zwalczać idee, itd. Ale zawsze chodzi o sprawy, nie o ludzi. Nie ma ludzi jednoznacznie dobrych i złych. Pogarda świadczy o podporządkowaniu rozumu nienawiści połączonej z silnymi emocjami. Z takiego gówna bardzo ciężko się umyć i może przyklejać się znowu, kiedy przychodzą inne sprawy, które budzą nasz sprzeciw.
Proszę wybaczyć, ale to trochę naiwne sądzić, że sam islam produkuje żywe bomby. Jest to również produkt nędzy, ucisku i braku nadziei.
Gdyby choć połowę ogromnych pieniędzy przeznaczanych na wojenki na Bliskim Wschodzie wykorzystać do tworzenia ludzkich warunków do nauki, pracy i rozwoju dla ludzi z najbiedniejszych rejonów tej części świata, byłoby to lepsze zabezpieczenie antyterrorystyczne, niż najbardziej wymyślne systemy uzbrojenia i kontroli. Tylko niestety nie jest to w interesie tych, którzy na tych wojnach zarabiają. Dla większości ludzi żyjących na przyzwoitym poziomie w bezpiecznym kraju, mających perspektywy na przyszłość radykalni mułłowie pieprzący o dżihadach i rajach pełnych dziewic są tylko folklorem.
|
|
|  | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > odczuwam najwyższą pogardę dla ludzi takich jak Rydzyk Jerzy Robert Nowak, czy arcybiskup Paetz. Tutaj chciałabym się ująć za abp. Paetzem z punktu widzenia czysto formalnego. Człowiek ten nigdy w życiu nie został o nic oskarżony. Wszystko działo się na zasadzie plotek i pomówień. Jedna pani drugiej pani! Przypomina mi to sprawę Grzegorza Wieczerzaka, byłego prezesa PZU Życie. Został opluty w mediach, zrobiono z niego przestępcę, spędził prawie trzy lata w areszcie "tymczasowym" a jego "sprawa" do dnia dzisiejszego nie została osądzona! Jan Rokita nazwał go przestępcą i przegrał sprawę w sądzie o naruszenie dóbr osobistych. Tak samo Paetz, nigdy o nic nie został formalnie oskarżony. Pozbawiono go praw biskupich na zasadzie wewnętrznych rozgrywek. Tak jak Oleksego oskarżyli o utrzymywanie stosunków ze szpiegiem Ałganowem. I stracił stanowisko premiera. Może te osoby, które wymieniłam są winne, a może nie. Ale dopóki nie zostało to formalnie stwierdzone, nie zabierałabym głosu. Owszem, zdarza się, że i niewinne osoby się skazuje, ale to już jest inna sprawa. Wola boska i skrzypce. Co do Rydzyka to się w zupełności zgadzam. Ten facet zasługuje nie tylko na pogardę, ale i na sąd karny. Za przekręty, których dokonał z kumplami, i za judzenie i szczucie, które wykonuje codziennie na antenie radyja i zatruwanie umysłów biednych, naiwnych ludzi. To diabeł wcielony, przypuszczam, że na usługach służb rosyjskich.
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
|
|
| |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>Tutaj chciałabym się ująć za abp. Paetzem z punktu widzenia czysto formalnego. Człowiek ten nigdy w życiu nie został o nic oskarżony.
Bo oskarżyciela jednego do Afryki wysłano, drugiego przekonano, ze to w Kościele normalne. Reszta jak reszta, sama sobie pokutę zadała, ze takie przystojne sa. No to jak miały te plotki wystarczyć, kiedy sam santo nie subito sam nie bardzo wiedział co zrobić?
A list jest, kopie tez a sadu nie było. No bo jak sie biskup pochyla z troska to tego gdzieś nie można mieć! A konsekwencje za brak pokory sa oczywiste. Osla ławka na przykład i inne takie.
Chociaz, droga pani Grabowska, wykorzystywanie pozycji "autrytetu" w organizacji czy hierarchii do wymuszania usług seksualnych jest karalne. Zdaje sie, ze i w Polsce. I nie ma tu żadnej granicy wieku i innych dupereli.
A na majtkach Paetz sobie napisał AMOR z przodu a ROMA z tylu.
Za takie cos nawet nie na majtkach, to Sulla nijakiego Quintusa Valeriusa Soranusa kazał kazał zamordować. Roznie gadają z jakich powodów, ale oficjalna wersja twierdzi, ze z rostrow krzyczal Amor,Amor wyjawniając tajną nazwe Rzymu.
Valerius Soranus byl trybunem ludu i poetą i skonczyl jak skonczyl. A Paetzowi krzywda sie nie stala, dostal w pałacyku kwatere, gdzie kleryczek młody i rządny kariery moze sie zawsze zaprosić.
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Klerycy powinni się poskarżyć prokuratorowi. A tak to abp. Paetz może czuć się ofiarą plotek i pomówień. Na Wielgusa były przynajmniej jakieś kwity, więc poleciał z metropolitowania Warszawie. Widzę, że jesteś miłośniczką historii Romae antiquae. Z jakich opracowań korzystasz ? Gibbon? Albo Max Cary i Howard Hayes Scullard?
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
|
|
| | | |  | | apud (4399 punktów) | Widzę, że jesteś miłośniczką historii Romae antiquae. Z jakich opracowań korzystasz ? Gibbon? Albo Max Cary i Howard Hayes Scullard?
Eeeeeee, jakie opracowania, ja tylko uczona byłam w PRLowskich szkołach.
|
|
| | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Ale to było dawno i nieprawda, a Ty wszystko pamiętasz z detalami.
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) | >Ale to było dawno i nieprawda, a Ty wszystko pamiętasz z detalami.
Jakimi detalami! Muz nie pamiętam, poza Polihymią i Terpsychorą. Ja tak chytrze umie pisać, zeby nie było widać czego nie wiem.
Tyz sie tego nauczyłam, w PRLu, jak egzamin jaki pisemny byl. Na ustny to zawsze sie odpicowałam, a ze ponętna byłam i (wciąż jestem tak nawiasem) to zawsze działało.
Hej, gdzie te czasy! Bo teraz u was to raczej ponuro i bogujebiscie, jak sie moj syn wyraził po wakacjach w Polsce. Chociaż polski jezyk u niego to nabyty można powiedzieć.
A z pamięcią to rozpacz. Czytam teraz jak w tym PRLu było i nic mnie sie nie zgadza! Skleroza albo dementia, cholera mnie dopadła.
|
|
 | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ciężko czuć się od kogoś lepszym. Nie znamy nigdy nikogo aż na tyle, aby być pewnym takiego wniosku. Mylą też pozory. Prócz tego ciężko znaleźć jakieś w pełni obiektywne kryterium "lepszości". Do tego ludzkie deklaracje nie są zawsze zgodne z czynami, a nie zawsze też deklaracje są lepsze od czynów. Istnieją też różne sposoby ekspresji u różnych kultur. Na przykład Arabowie lubią być rozpalani słowem. Recitale ich wspaniałych muzyków klasycznych i popularnych, śpiewających najbardziej ulubione poematy, przerywane są licznymi okrzykami, dzikimi wybuchami entuzjazmu etc. Co nie znaczy, że Europejczyk z północy nie lubi poezji (choć zazwyczaj ze spokojem odbiera nawet te rzeczy, które robią na nim ogromne wrażenie). To samo działa w drugą stronę. Gdy Arabowie, albo inni Południowcy, demonstrują, dla niejednego Szweda, czy Norwega musi to przypominać jakiś dziki szał bachiczny. Ale to wcale nie znaczy, że krzyczący Arab ma w swojej głowie więcej przemocy niż Germanin słuchający z nieruchomą twarzą czyjegoś przemówienia.
|
|
5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >Nie czuję się lepszy od miliarda trzystu milionów osób, co niektórym kolegom z forum Racjonalista >przychodzi z ogromną łatwością. Nie widzę podstaw aby ograniczyć porównanie tylko do miliarda trzystu milionów osób. Uważam, że tą postawą należy objąć wszystkich. Poczynając od najbliższych. *************************************************** Nie czuję sie lepszy od ponad sześciu miliardów ludzi obecnie żyjących i kilkudziesięciu miliardów zmarłych. Jestem jednym z nich. Jestem w sferze społeczno-obyczajowej liberałem aż po libertynizm (ograniczony krzywdą innych ludzi). Jestem tolerancyjnym, zdolnym akceptować poglądy i obyczaje daleko odbiegające od przyjętych norm. Uważam, że wszyscy ludzie są sobie równi niezależnie od koloru skóry, narodowości i co gorsze niezależnie też od poziomu zamożności.
Ale nie zgadzam się na zrównanie wszystkich z wszystkimi. Istnieje grupa ludzi, których nie szanuję np. ludzi niereformowalnie głupich /głupoty nie należy łączyć z wykształceniem - odwrotnie im głupota jest bardziej wykształcona tym jest groźniejszą/, a szczególnie tych oddziaływających publicznie. Istnieje też grupa, którą pogardzam np. seryjni i zbiorowi mordercy, terroryści (nawet, gdy są szanowanymi politykami).
Uważam, że na racjonalistach wprost ciąży obowiązek piętnowania postaw wynikających z głupoty i postaw szkodliwych społecznie. (Nie można np. godzić się na zrównanie z faszystami, terrorystami i wieloma innymi antyhumanitarnymi postawami). I ja czuję się lepszym (a nawet uważam, że mam taki obowiązek społeczny aby być lepszym) od większości dziennikarskich celebrytów, wielu hierarchów Kościoła Katolickiego, wielu polityków, a co najsmutniejsze czuję się lepszym od kilku gwiazd telewizyjnych występujących jako ludzie nauki.
@@@ .
|
|
 | 4 na 4 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jeśli chodzi o kontekst w jakim ująłem ten wątek, to:
1. Z faktu, że zdarzają się muzułmańscy terroryści nie wynika fakt, iż państwa zamieszkałe w większości przez muzułmanów mają mniejsze prawo do swojej niezawisłości niż pozostałe państwa. 2. Z faktu, że w tradycyjnej kulturze państw muzułmańskich równouprawnienie kobiet jest słabsze niż OBECNIE w Europie, nie wynika fakt, iż państwa muzułmańskie mają mniejsze prawo do swej niezawisłości niż inne kraje. Dodam, iż atakowanie państw muzułmańskich z "między innymi chęci poprawy pozycji kobiet" nie służy poprawie pozycji kobiet. Atakowani są bowiem mężczyźni i KOBIETY.
A inne konteksty? Niedawno miałem wątpliwe szczęście wyrazić wraz z organizacją społeczną inny od władz miasta punkt widzenia na ciąg komunikacyjny mający przebiec koło Parku Szczytnickiego we Wrocławiu. Prasa zmanipulowała moje i moich kolegów wypowiedzi, tak aby ukazać osoby nie popierające Jedynie Słusznej Drogi jako idiotów. Szczególny prym w manipulacji wiodła Gazeta Wyborcza. Nie chodzi mi absolutnie o stawanie gazety po naszej stronie, ale przekazanie informacji, nie zaś robienie idiotów z osób inaczej myślących niż główny reklamodawca. Tym nie mniej nie uważam, iż wszystkie osoby pracujące dla Gazety Wyborczej to ludzie nieuczciwi i źli. Nie uważam też, że nie powinny w Polsce istnieć gazety...
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Jeśli chodzi o kontekst w jakim ująłem ten wątek, to: >1. Z faktu, że zdarzają się muzułmańscy terroryści nie wynika fakt, iż państwa zamieszkałe w większości przez muzułmanów mają mniejsze prawo do swojej niezawisłości niż pozostałe państwa. >2. Z faktu, że w tradycyjnej kulturze państw muzułmańskich równouprawnienie kobiet jest słabsze niż OBECNIE w Europie, nie wynika fakt, iż państwa muzułmańskie mają mniejsze prawo do swej niezawisłości niż inne kraje. Dodam, iż atakowanie państw muzułmańskich z "między innymi chęci poprawy pozycji kobiet" nie służy poprawie pozycji kobiet. Atakowani są bowiem mężczyźni i KOBIETY. Dla mnie wynika!
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
| |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | No więc to wynikanie musisz rozszerzyć na wiele państw europejskich. Również na nasze. Jakie my mamy prawo do polskości po terrorze Powstania Styczniowego i Listopadowego? Były sobie spokojne tereny Cesarstwa Rosyjskiego, Austryjackiego i Królestwa Prus. Budowano fabryki, linie kolejowe, murowano miasta. Rozwijało się rolnictwo i handel. A tu masz - jacyś Polacy nagle zaczęli obracać wszystko w perzynę. Okrzyknięto ich wtedy w wielu państwach europejskich terrorystami. Czy niesłusznie? W świetle twojej logiki - słusznie, zatem twój protest powinien zostać wyrażony po niemiecku, lub rosyjsku, a nie w języku terrorystów, którym i ja się posługuję. A pozycja kobiet? Czy w Prusach nie była wyższa niż na terenach dawnej Polski? Rodział religii od państwa? Gdy część Polski była jeszcze częścią Niemiec to Niemcy zaakceptowali wolnomyślicieli. A gdzie nasi filozofowie z XIX wieku, którzy "zabili boga" w imię odejścia od Jedynie Słusznej wiary? W krajach niemieckich byli, a nie u nas. A tymczasem polscy terroryści organizowali powstania, nie bez "boskiej pomocy". Później wdowy po nich, a nasze praprababcie paradowały w czarnych strojach, z wielkimi krzyżami na piersiach.
|
|
| | |  | 4 na 4 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Wynikanie stosuje się do "bieżącej sytuacji"- współczesnej. Albo inaczej- za czyny społeczeństw sprzed 200 lat osądzaj tamte społeczeństwa- co się sprowadza do tego, że możesz im to na nagrobkach napisać. Nie jestem swoim własnym pradziadkiem i nie dziedziczę po nim jego przestępstw ani jego bohaterstwa. Jeśli uważasz co innego wytłumacz na jakiej podstawie.
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wydaje mi się, że "bieżąca sytuacja" istnieje dla wygody krytyków. Równie dobrze można by stwierdzić, że - na przykład - wraz z Holocaustem skończyła się "bieżąca sytuacja" i skoro ofiary nazizmu już zginęły, to nie ma sensu już go krytykować. A kiedy skończyła się "bieżąca sytuacja" Algierczyków, Irańczyków i Aganów? Czy wtedy, kiedy wygodnie jest ją oceniać Francuzom, Amerykanom i Rosjanom? Czy też wtedy, kiedy sięga pamięć krzywdy Algierczyków, Irańczyków i Afganów?
|
|
| | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > Wydaje mi się, że "bieżąca sytuacja" istnieje dla wygody krytyków. > Równie dobrze można by stwierdzić, że - na przykład - wraz z Holocaustem skończyła się "bieżąca sytuacja" i skoro ofiary nazizmu już zginęły, to nie ma sensu już go krytykować.Krytykuj. Tylko jak już ukarasz ostatniego zbrodniarza to skończ na tym karanie i nie karaj jego dzieci skoro nie uczestniczyły w zbrodniach. > A kiedy skończyła się "bieżąca sytuacja" Algierczyków, Irańczyków i Aganów? Czy wtedy, kiedy wygodnie jest ją oceniać Francuzom, Amerykanom i Rosjanom? Czy też wtedy, kiedy sięga pamięć krzywdy Algierczyków, Irańczyków i Afganów?Uważam, że "pamięć krzywdy" jest sensownym argumentem. Z tym, że można rozwodzić się nad krzywdami materialnymi- dług skradzionego mienia w wielu przypadkach jest możliwy do rozpatrzenia do zwrotu. Ale jeśli zbrodnia polegała na zabiciu kogoś lub okaleczeniu lub innym uszczerbku zdrowia- kogo karać, gdy zbrodniarz umrze? Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
| | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Masz rację, że niektórych długów nie da się spłacić. Placownik w pewnym momencie zauważył, iż powrót (wszystkich - JT) wypędzonych Palestyńczyków jest (być może - JT) niemożliwy. Ale nie oznacza to, iż Palestyńczycy są źliźli i nie mają żadnych praw, gdyż to o co walczą jest nierealne. Istnienie terrorystów i nawiedzonych muzułmańskich duchownych nie oznacza, że wszyscy ludzie z których państw wywodzą się terroryści i nawiedzeni duchowni nie mają prawa do swojego miejsca na ziemi.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > Istnienie terrorystów i nawiedzonych muzułmańskich duchownych nie oznacza, że wszyscy ludzie z których państw wywodzą się terroryści i nawiedzeni duchowni nie mają prawa do swojego miejsca na ziemi. Gdzie na ziemi jest miejsce dla terrorystów i nawiedzonych duchownych?
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | >Gdzie na ziemi jest miejsce dla terrorystów i nawiedzonych duchownych? Znajduje się zawsze tam, gdzie ludzie są zmuszeni do sięgnięcia po tę najgorszą, ale niestety najskuteczniejszą formę walki zbrojnej z liczniejszym i lepiej uzbrojonym przeciwnikiem, by osiągnąć jakiś cel polityczny, nieosiągalny innymi środkami niż przymus. W tym konkretnym wypadku, trochę podobnie jak katolicyzm w Irlandii Północnej, religia jest przede wszystkim użytecznym dodatkiem uzupełniającym ideologię w miejsce propagandy, od której jest wielokrotnie tańsza. Pozdrawiam
"Religia uważana jest przez prostaków za prawdziwą, przez mędrców za fałszywą, przez władców - za użyteczną." Seneka Młodszy
|
|
| | |  | 1 na 1 | Koraszewski (82900 punktów) | Pisze Pan: "Jakie my mamy prawo do polskości po terrorze Powstania Styczniowego i Listopadowego? Były sobie spokojne tereny Cesarstwa Rosyjskiego, Austryjackiego i Królestwa Prus. Budowano fabryki, linie kolejowe, murowano miasta. Rozwijało się rolnictwo i handel. A tu masz - jacyś Polacy nagle zaczęli obracać wszystko w perzynę." 1/ Konfederacja Barska. Katarzyna Wielka ustanawia swojego kochanka królem polski. Kraj jest karczmą Europy, praktycznie bez armii, z tragiczna oświatą, z rozwalonym systemem podatkowym co robi kochanek carycy? Otacza się najmądrzejszymi ludźmi, powołuje Komisje Edukacji Narodowej, Zakłada Szkołę Rycerską, prosi jednego z najlepszych europejskich prawników, Jędrzeja Zamoyskiego, o przygotowanie nowego kodeksu praw i zapowiada nowy system podatkowy obejmujący Kościół. Zaczyna się warcholstwo i pod pozorem, że to rosyjski agent rozpoczyna sie wojna domowa. Ta wojna jest przede wszystkim wojna domową, uderzeniem lepszych katolików w gorszych protestantów. Pierwszy zryw ojczyźniany. 2/ Powstanie Kościuszkowskie - jedyne polskie powstanie warte tej nazwy. Dowództwo przyjęte przez Kościuszkę pod warunkiem: "dla samej szlachty bić się nie będę". Szlachta nie zamierzała dotrzymywać jego obietnic. Samo powstanie w tak wyniszczonym przez polskie elity kraju od początku nie miało szans. 3/ Powstanie Listopadowe - Grupa znakomitych polityków postanawia odbudować gospodarkę kraju, stworzyć podstawy do walki o niepodległość, Grupa niedorozwiniętych podchorążych pod kierunkiem oficerów musztry rozpoczyna narodową zadymę, bez myśli o tym skąd broń i amunicja, skąd żywność i buty, skąd rekrut. (Żywność zawsze można ukraść od ludności, a zwyciężymy z bożą pomocą.) 4/ Powstanie Styczniowe. Powtórka z przytupem, ilekroć pojawiają się reformy i ktoś przestaje paplać "Bóg, Honor i Ojczyzna" i zabiera się do roboty, zawsze mamy mocno religijnych przywódców chętnych do zadymy. Czy są ludzie lepsi i gorsi? Oczywiście. Pan Tabisz zapewne jest lepszy ode mnie w grze na cymbałkach. Wiele społeczeństw jest lepszych od nas jeśli idzie o solidną pracę (o uczciwości nie wspomnę). Japończycy uznali, że Europejczycy są lepsi w rozwoju gospodarczym i militarnym i zaczęli ich naśladować. (Nazywało się to reforma Meiji, oparta była głównie na raportach wywiadu, a w szczególności jednym, którego główna teza brzmiała: "Jeśli chcemy dogonić Wielka Brytanie musimy wprowadzić reformy Bismarcka") Uznanie, że ktoś jest w czymś lepszy niż ja ma bardzo dużo sensu i bywa korzystne. Niech Pan przestanie kochać ludzkość w miliardach, a zacznie szanować poszczególnych ludzi.
|
|
|  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >Jeśli chodzi o kontekst w jakim ująłem ten wątek, to: Kontekst złapałem, ale świadomie przełożyłem go na szerszy grunt postawy wobec wszystkich ludzi wraz z uszczegółowieniem dotyczącym najbliższego otoczenia.
>A inne konteksty? >nie uważam, iż wszystkie osoby pracujące dla Gazety Wyborczej to ludzie nieuczciwi i źli. Podobnie do mnie. Tylko powtórzę tu opinię pewnego księdza: Wśród wikarych znajdziesz dużo porządnych ludzi, sporo trafia się wśród proboszczy, zdarzają się wśród tytularnych, ale wśród ordynariuszy nie spotkasz już żadnego. Uważam, że ta opinia jest ważna dla większości /o ile nie dla wszystkich/ instytucji, we wszystkich kulturach.
>Nie uważam też, że nie powinny w Polsce istnieć gazety... A po co tyle gazet, gdy wszystkie reprezentują podobne poglądy? Przez kilkadziesiąt lat socjalizmu kupowałem Tygodnik Powszechny aby mieć alternatywny opis rzeczywistości. Co teraz mam kupować? Czy Le Monde diplomatique ma mi wystarczyć? Panie Jacku obaj, dla samej zasady, szanujemy znakomitą większość ludzkości nie wynosząc się ponad nikogo, ale myślę, że również obaj nie uważamy, iż wszystkim się ten szacunek w równym stopniu się należy. Sam sobie przyznaję prawo pogardy /której nie musi Pan podzielać/ dla pewnych ludzi i ich poczynań. Maleńka to wprawdzie grupa, ale to wcale nie umniejsza mojej dla nich pogardy.
Pozdrawiam.
@@@ .
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie gardzę ludźmi, ale jak mówią rzeczy, które uważam za głupoty, staram się - o ile mogę - przeciwdziałać. Nie zawsze mam rację, ale jeśli dyskutuję w miarę starannie, przypuszczam, iż taka postawa ma wartość. Jeśli ktoś, kto ma racje natknie się na będącego w błędzie przeciwnika, który jednak nie jest zacietrzewiony, ale stara się dowieść swoich racji, taka sytuacja jest pozytywna dla obydwu stron. Mający rację uczy się jej bronić i dostrzegać nowe aspekty, nie mający racji może nauczyć dystansu do niesprawdzonych opinii i również kultury dyskusji. Nie zawsze bywa tak, iż ktoś ma rację, a ktoś drugi jej nie ma. Czasem dwie osoby widzą tę samą rzecz od różnych stron. W trakcie dyskusji można te strony połączyć.
Gdy w grę wchodzą dilerzy religijnych narkotyków pojawiają się pytania: 1. Czy to oni sami siebie wykreowali, czy raczej są odpryskiem poglądu ogółu społeczeństwa? 2. Czy czerpią korzyści kosztem innych ludzi, czy też sami są wykorzystywani? 3. Czy obok dilerki nie robią też innych rzeczy, które potrafią być bardzo wartościowe? 4. Czy to oni są odpowiedzialni za różne szczególnie niemiłe rzeczy (w przypadku gdy im się je przypisuje), czy też ktoś posłużył się ich wizerunkiem dla swoich działań?
To samo dotyczy do pewnego stopnia każdej osoby społecznej. Polityka, biznesmena, dziennikarza etc. Każdy z nich też może operować fikcją dla pozyskania władzy, ale może też być takiej fikcji szczególnie eksponowaną ofiarą.
|
|
| | |  | | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | >Nie gardzę ludźmi, ale jak mówią rzeczy, które uważam za głupoty, staram się - o ile mogę - przeciwdziałać. Nie zawsze mam rację, ale jeśli dyskutuję w miarę starannie, przypuszczam, iż taka postawa ma wartość. Jeśli ktoś, kto ma racje natknie się na będącego w błędzie przeciwnika, który jednak nie jest zacietrzewiony, ale stara się dowieść swoich racji, taka sytuacja jest pozytywna dla obydwu stron. Mający rację uczy się jej bronić i dostrzegać nowe aspekty, nie mający racji może nauczyć dystansu do niesprawdzonych opinii i również kultury dyskusji. Nie zawsze bywa tak, iż ktoś ma rację, a ktoś drugi jej nie ma. Czasem dwie osoby widzą tę samą rzecz od różnych stron. W trakcie dyskusji można te strony połączyć. >Gdy w grę wchodzą dilerzy religijnych narkotyków pojawiają się pytania: >1. Czy to oni sami siebie wykreowali, czy raczej są odpryskiem poglądu ogółu społeczeństwa? >2. Czy czerpią korzyści kosztem innych ludzi, czy też sami są wykorzystywani? >3. Czy obok dilerki nie robią też innych rzeczy, które potrafią być bardzo wartościowe? >4. Czy to oni są odpowiedzialni za różne szczególnie niemiłe rzeczy (w przypadku gdy im się je przypisuje), czy też ktoś posłużył się ich wizerunkiem dla swoich działań? >To samo dotyczy do pewnego stopnia każdej osoby społecznej. Polityka, biznesmena, dziennikarza etc. Każdy z nich też może operować fikcją dla pozyskania władzy, ale może też być takiej fikcji szczególnie eksponowaną ofiarą. Z tym co wyżej 100% zgody, ale ja nie takich indywiduach myślałem (i poście w tym wątku pisałem).
@@@ .
|
|
|  | 1 na 1 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Szczególny prym w manipulacji wiodła Gazeta Wyborcza. Nie chodzi mi absolutnie o stawanie gazety po naszej stronie, ale przekazanie informacji, nie zaś robienie idiotów z osób inaczej myślących niż główny reklamodawca. Tym nie mniej nie uważam, iż wszystkie osoby pracujące dla Gazety Wyborczej to ludzie nieuczciwi i źli.
GW-prawda.
Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka"
|
|
|  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Szczególny prym w manipulacji wiodła Gazeta Wyborcza.Jacku, po raz kolejny zachowujesz się niepoprawnie...  Wolę czytać Rzeczpospolitą, jest bardziej wyważona w opiniach, prezentuje różne punkty widzenia, polemiki(choćby cykl Plus-Minus). Oczywiście jest zdominowana przez jedną opcję(Ziemkiewicz, Wildstein, Sakiewicz, Semka, Krasnodębski, Magierowski i inni), ale biorę poprawkę/mam krytyczne podejście do tekstów. Świetne są teksty liberała Tomasza Wróblewskiego, syna cenionego przeze mnie publicysty Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego, którego pamiętam z radiowej Trójki(program Peryskop), świetne są zielone strony(gospodarka i finanse). Wcześniej przez lata czytałem GW, stwierdziłem jednak, że jest zbyt jednostronna(jak RM). Nie od rzeczy będzie wspomnieć, że od wielu miesięcy Rzeczpospolita jest najbardziej opiniotwórczym medium w Polsce(dla przykładu w maju była cytowana 1135 razy, GW - 586 razy). Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dzięki. Sięgnę zatem po Rzeczpospolitą, gdy będę znów się udzielał społecznie w kontrowersyjnych sprawach.
|
|
2 na 2 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) | <Więc któż miałby mnie czynić lepszym od 1 300 000 000 muzułmanów? Rzeka Wisła? Alfabet łaciński?
Eee tam, Andrzej Koraszewski!
<Ciężko mi wskazać palcem choć jedną osobę, którą z czystym sumieniem mógłbym uznać za gorszą od siebie. Jedną!
Eee tam, a Andrzej Koraszewski?
Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka"
|
|
 | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie czuję się lepszy od pana Koraszewskiego. Czasem tak bywa, że gdy przyjdzie co do czego, takie osoby potrafią odwiesić swoje niezbyt przemyślane poglądy i zachowywać się szlachetniej, niż tacy idealiści jak ja.
|
|
|  | 1 na 1 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Nie czuję się lepszy od pana Koraszewskiego. Czasem tak bywa, że gdy przyjdzie co do czego, takie osoby potrafią odwiesić swoje niezbyt przemyślane poglądy i zachowywać się szlachetniej, niż tacy idealiści jak ja.
Wiesz, będąc dziecinniejącym staruszkiem powiem Ci szczerze: rozczarowałem się panem Koraszewskim, tak jak dziecko, któremu Święty Mikołaj okazał się wynajętym za piwko panem Zenkiem, albo co gorsze: Król sam mówi o sobie, że jest nagi i udowadnia to jajami okazywanymi w dyskusji z "uczonym oponentem" i "niejakim Tabiszem".
Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka"
|
|
| zachaj (5239 punktów) |
Pytanie , czy nie czujesz się gorszy ?
|
|
 | 1 na 1 | Koraszewski (82900 punktów) | "Pytanie, czy nie czujesz się gorszy?" Zawsze czuję się gorszy i właśnie to mnie kręci, ale zupełnie inaczej niż tych od "Bóg, Honor i Ojczyzna", czy od tych ich pobratymców w turbanach, kominiarkach i innych strojach służących do zachęcania ludu by wyprawili się na poszukiwanie drogi do 72 dziewic czekających na męczenników w raju.
|
|
|  | 2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | >"Pytanie, czy nie czujesz się gorszy?"
To pytanie właściwie do Jacka T. było bo to On nie czuję się lepszy , więc spytałem czy nie czuje się gorszy ...
A tak poza tym , ja czuję się lepszy nie tylko od miliarda muzułmanów ale od miliarda katolików i od 800 milinów protestantów i całej reszcie bijącej pokłony niewidzialnemu przyjacielowi.
Nie faworyzuje w tym fakcie jakoś specjalnie muzułmanów , wręcz przeciwnie , oni mają fory u mnie bo oprócz biedy , braku postępu , który do nich nie dotarł , w ich rejonie trwa wojna , która jest pożywką dla brodatych świątobliwych jegomościów.
Pozdrawiam
|
|
 | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie czuję się a priori ani lepszy, ani gorszy. Choć z pewnością nie gram tak na fortepianie jak wszyscy pianiści, których mam na płytach, nie maluję tak dobrze, jak większość malarzy, których dzieła widziałem etc. Nie jestem też tak odważny, jak wielu znanych mi dziennikarzy i działaczy społecznych. Tak więc pod wieloma względami jestem gorszy od wielu osób znanych mi osobiście, bądź z przekazu kultury. Ale też bywa, że jakiś mój znajomy uważa, iż w czymś jestem od niego lepszy.
|
|
|  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | >Nie czuję się a priori ani lepszy, ani gorszy. Choć z pewnością nie gram tak na fortepianie jak wszyscy pianiści, których mam na płytach, nie maluję tak dobrze, jak większość malarzy, których dzieła widziałem etc. Nie jestem też tak odważny, jak wielu znanych mi dziennikarzy i działaczy społecznych. Tak więc pod wieloma względami jestem gorszy od wielu osób znanych mi osobiście, bądź z przekazu kultury. Ale też bywa, że jakiś mój znajomy uważa, iż w czymś jestem od niego lepszy.
Widzisz , tu muszę przyznać Ci rację , ująłeś sedno sprawy. Jesteśmy lepsi lub gorsi od konkretnych osób z otoczenia czy znanych publicznie , to nas w pewnym stopniu określa i jest całkowicie naturalne. Polityczną niepoprawnością byłoby skreślanie całych grup wcześniej ich nie poznawszy. Możemy krytykować pewne zachowania , łamiące elementarne prawa człowieka ale nie możemy krytykować ludzi , nie mających wpływu na decydentów ze szczytu elit społecznych , ludzi , którzy są niejako w pułapce miejsca swego urodzenia.
|
|
| |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Widzisz , tu muszę przyznać Ci rację , ująłeś sedno sprawy. Jesteśmy lepsi lub gorsi od konkretnych osób z otoczenia czy znanych publicznie , to nas w pewnym stopniu określa i jest całkowicie naturalne. A ja się z wami nie zgadzam - moim zdaniem naturalna jest inność. Swoją inność mogę wam udowodnić w każdej chwili, a wy swoją gorszość lub lepszość jak udowodnicie? Czyli inność jest najlepsza, jak kolcok.
|
|
1 na 1 | placownik (17853 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób |
>Podobnie, gdy zdarza mi się słyszeć z ust znajomego Turka, czy Araba słowa o antyżydowskim zabarwieniu mówię, że to bzdura, że Żydzi to tacy sami ludzie jak Turcy, czy Arabowie.
"Słowa o antyżydowskim zabarwieniu". Jacku. To jesteś cały ty. Co tu więcej dodać? Może tak: przy następnej takiej okazji, a jestem dziwnie pewien, że nie będziesz musiał długo na nią czekać, spróbuj niczego nie tłumaczyć. Spróbuj się uśmiechnąć i powiedz antysemicie: a czy ty wiesz, że jestem Żydem? Ale to jeszcze nie koniec. Po tym, jak już "przyjaciel" odwróci się od Ciebie plecami, albo zacznie Cię gorąco przepraszać, bo przecież może być różnie, więc po tym, korzystając z nieprzebranych pokładów swej empatii, spróbuj zrozumieć, że Żyd może po prostu nie mieć ochoty na tego typu publiczne deklaracje. I że w niczym się tym nie różni od każdego innego człowieka.
Spróbuj. To może być bardzo kształcące doświadczenie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Drogi Placowniku. Jestem przekonany, że Arab w tradycyjnym stroju mógłby czuć się nieswojo w wielu miejscach na świecie. Niekiedy za niezbyt przyjemnym odczuciem pojawiłaby się przemoc fizyczna. Mogłoby się zdarzyć, że Arab nie przeżyłby przechadzki. Podobnie mogłoby się zdarzyć tradycyjnie ubranemu Żydowi. A także mnie, na przykład w tzw. "Czarnej Afryce". Nie jest przypadkiem, że często giną z rąk rasistów ludzie, którzy przybyli z innych kultur aby zająć się kulturą lokalną. Nieraz się zdarzy, że z rąk afrykańskich Murzynów, czy Afganów zginie Europejczyk chcący walczyć z rasizmem, dostrzegający w swoich przyszłych oprawcach takich samych ludzi jak on. Podobnie jest z Żydami i Arabami, Irańczykami, Turkami etc. Nienawiść jest bardzo łatwa. Ja mogę jedynie zapewnić, iż nie będę myślał nic złego o człowieku, który wygląda jak: Murzyn z "Czarnej Afryki", tradycyjny Żyd, tradycyjny Arab (etc.). Nie pomyślę sobie - "skoro ten człowiek wygląda jak tradycyjny Arab/Żyd/Malijczyk oznacza to, iż jest gorszy ode mnie". Oczywiście, jeśli taki człowiek okaże się agresywny, będę starał się bronić, ale nie brakuje też polskich bandytów.
I po prostu nie wiem, czy ty i Koraszewski nie snujecie już pewnych hipotez, gdy widzicie np. tradycyjnie ubranego Araba. Czy nie myślicie sobie - "ten człowiek jest gorszy". Mam nadzieję, że nie, ale wasza postawa w dyskusjach pozostawia mnie z takim pytaniem na końcu języka.
|
|
|  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
Nie ma tutaj symetrii, choć źle rozumiana poprawność polityczna każe się jej tu dopatrywać. A nie ma jej bo to nie matematyka i nawet nie fizyka. Ale nie tylko dlatego. I powiem Ci, że - acz niechętnie - to jednak zacznę się zastawiać nad zmianą mego stanowiska, jeśli dasz choć jeden przykład przedstawiciela judaizmu, czy nawet tylko Żyda, który snuje mroczne projekty panowania nad światem przez swoją nację czy wyznanie. Analogicznych przykładów przedstawicieli islamu znaleźć można na pęczki.
Nie wierzę w to, abyś ich nie znał i dlatego trochę Ci się dziwię.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Uważasz, że wszyscy muzułmanie snują projekty panowania nad światem? Większość? A spójrz na religię u nas obecną. Czy niektórym jej przedstawicielom nie zależy, aby wszyscy byli chrześcijanami? Czy misjonarze nie poprzedzali żołnierzy? Czy ten proces się już zakończył? Nie wiem, jak jest z judaistami. Z pewnością istnieją tacy, którzy uważają, iż tylko oni są "prawdziwymi ludźmi boga". Z pewnością istnieją też judaiści pełni tolerancji wobec innych ludzi, podobnie jak muzułmanie i chrześcijanie.
|
|
| | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> Uważasz, że wszyscy muzułmanie snują projekty panowania nad światem? A co w moim tekście skłania Cię do tego typu podejrzeń? > A spójrz na religię u nas obecną. Czy niektórym jej przedstawicielom nie zależy, aby wszyscy byli chrześcijanami? Współcześnie, prozelityzm chrześcijański ma się do prozelityzmu islamskiego jak pięść do nosa. > Z pewnością istnieją tacy, którzy uważają, iż tylko oni są "prawdziwymi ludźmi boga". Nie wiem dlaczego z taką ochotą poddajesz się niektórym stereotypom. Wśród żydów dyskutowane są różne interpretacje rozumienia wybrania ich narodu przez Boga. Jednak żadna z nich nawet nie zbliża się do sensu jaki zdajesz się sugerować. Nie Ty jeden zresztą. Swoją drogą to zastanawiające dlaczego kultura żydowska przez tak wielu mieszkańców kraju nad Wisłą jest traktowana jako równie egzotyczna co - na przykład - kultura indyjska.  > Z pewnością istnieją też judaiści pełni tolerancji wobec innych ludzi, podobnie jak muzułmanie i chrześcijanie. Z pewnością. I co z tego? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | zachaj (5239 punktów) | placownik nie myśli o eksterminacji i rozumiem Jego punkt widzenia. Nikt nie mówi , że Izrael to idealny , czysto demokratyczny kraj bo tak nie jest , jestem tego pewien , byłem tam , zawsze to podkreślam. Ale zastanów się po czyjej stoisz stronie... Izrael na pewno nie celuje rakiet w stronę Europy w tym momencie. Czy masz taką pewność od strony wszystkich państw muzułmańskich ?
Z drugiej strony można by stwierdzić , iż Izrael jest przyczyną konfliktu ale czy to jest jedyny problem ? Nie zapominajmy o dwóch wojnach , toczących się regionie.
|
|
-1 na 1 | Koraszewski (82900 punktów) | Poniekąd z myślą o Panu opublikowaliśmy najnowszy tekst Syryjczyka, Farida Ghardry, który może Panu pomóc zrozumieć różnicę między myślącym Arabem, a towarzystwem w rodzaju tego Smitha, Adamiaka czy Cieślickiego.
|
|
 | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | >Poniekąd z myślą o Panu opublikowaliśmy najnowszy tekst Syryjczyka, Farida Ghardry, który może Panu pomóc zrozumieć różnicę między myślącym Arabem, a towarzystwem w rodzaju tego Smitha, Adamiaka czy Cieślickiego. A propos myślenia to bynajmniej nie widać by była to pańska mocna strona, bo najlepiej idzie Panu bezmyślne przepisywanie, a kiedy pojawia się problem obrony dogmatu to wierzący weń racjonalista ośmiesza się swoją ignorancją. Więc pokrój i rodzaj z Wami. Przepisujcie i publikujcie sobie jak wam za to płacą, ale dajcie sobie przynajmniej spokój z tekstami na temat czynności, sądząc po efektach, zupełnie wam obcej o nazwie myślenie.
"Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie." A. Sapkowski
|
|
|  | 3 na 5 | placownik (17853 punktów) |
>A propos myślenia to bynajmniej nie widać by była to pańska mocna strona, bo najlepiej idzie Panu bezmyślne przepisywanie,
Jeśli "dyskusja" nadal będzie się rozwijała w podobnym kierunku, trzeba będzie pomyśleć o stworzeniu słowniczka podstawowych zwrotów.
Zarys pierwszych haseł można uznać za gotowy. Publikacja czyjegoś tekstu zawierającego poglądy niezbyt miłe dla dyskutanta, to "bezmyślne przepisywanie". Powoływanie się na teksty głoszące poglądy miłe mu, to "erudycja", zwana również "dogłębną znajomością tematu".
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > Jeśli "dyskusja" nadal będzie się rozwijała w podobnym kierunku, trzeba będzie pomyśleć o stworzeniu słowniczka podstawowych zwrotów. Nie mam w zwyczaju nastawiać drugiego policzka i jak ktoś pokazuje mi baranie rogi to niech bodzie bo inaczej wełna z niego poleci i będzie świecił gołym zadkiem. > Zarys pierwszych haseł można uznać za gotowy. Publikacja czyjegoś tekstu zawierającego poglądy niezbyt miłe dla dyskutanta, to "bezmyślne przepisywanie". Powoływanie się na teksty głoszące poglądy miłe mu, to "erudycja", zwana również "dogłębną znajomością tematu". To Ty jesteś tutaj od pilnowania zasad i obwieszczania wieści o usuwaniu lub dodawaniu paragrafów, nie ja. Chcesz się bawić dodatkowo w słowniczek, proszę Cię bardzo, ale na moją pomoc przy dopisywaniu interpretacji do haseł nie licz. Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 5 na 5 | Smith (10069 punktów) | > Jeśli "dyskusja" nadal będzie się rozwijała w podobnym kierunku, trzeba będzie pomyśleć o stworzeniu słowniczka podstawowych zwrotów.> Zarys pierwszych haseł można uznać za gotowy. Publikacja czyjegoś tekstu zawierającego poglądy niezbyt miłe dla dyskutanta, to "bezmyślne przepisywanie". Powoływanie się na teksty głoszące poglądy miłe mu, to "erudycja", zwana również "dogłębną znajomością tematu".Masz już następne: Zastanawia mnie co ten pana przyjaciel arabista taki zapluty. Chyba pod wiatr pluje, bo strasznie nieszczęśliwie wygląda. Emotiki mu sinieją, co drugie słowo inwektywami rzuca, śmiech pusty bierze, sztukmistrzem by chciał być, a to tylko taki czarodziej z krwawych łez Matki Boskiej z Lublina poczęty chyba, bo do człowieka czegoś mało podobny. Pyta ta zapluta sierota, czy znam jakieś zdjęcia z dzisiejszej Gazy(...)Porzućmy zatem tego biednego zaplutego arabistę i spójrzmy na coś świeższego.(...)Tego coś Panu Pan okropnie zapluty przyjaciel arabista nie pokazuje. Pewnie nie chciałby, żeby się Pan jednak poczuł inny od tych jego przyjaciół. (Niech Pan w moim imieniu przeprosi pana przyjaciela arabistę, że nie gustuję w emotikach, mimo posiadania wielu przyjaciół Arabów nie jestem skłonny do pokrzykiwań i wymachiwań kończynami.) Wybacz ale to już poniżej krytyki, więc przypomnę tylko, że został już opracowany taki odpowiedni do tego typu twórczości słowniczek. Ciekawe czy wymyślisz bardziej odpowiednie? Tutaj masz kolejne i niech dalej strój słów podkreśla urodę myśli "racjonalisty" a Ty myśl nad słowniczkiem. Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 4 na 4 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Podział na myślących i niemyślących Arabów wydaje mi się dużo bardziej skomplikowany. Nie do końca na przykład cenię opinię Arabów i (szerzej) (od)muzułmanów piszących na rynek Zachodni. Jest moda na pokazywanie w bardzo złym świetle państw muzułmańskich, więc niektórzy wywodzący się z nich ludzie wpisują się w tym modę. Można też w ten sposób stać się autorytetem wśród tych, którzy chcą słuchać o islamie, albo czuć się lepszymi od 1 300 000 000 osób - pisarz/publicysta.
Wyobraźmy sobie analogiczną sytuację (fikcyjną, dla potrzeb symulacji myślowej). Ktoś nie cierpi Słowian. Niektórzy Słowianie emigrują do jego kraju, gdyż kraje Słowiańskie są rzeczywiście zacofane i pełne realnych problemów, związanych z sytuacją kobiet, łamaniem praw człowieka, fundamentalizmem religijnym etc. Słowian w różnych miejscach się atakuje, stara się ich skłócić, zdobyć ich zasoby węgla, żelaza etc. No więc przyjeżdża taki Polak, Czech czy Rosjanin. Jeśli napisze ubarwioną opowieść o tym, jak to był strasznie w dzieciństwie prześladowany i jak bezsensowny jest kraj jego pochodzenia, no to wyda książkę, będzie zapraszany do programów telewizyjnych, stanie się "przedstawicielem" swojego narodu. I tak się niekiedy dzieje. Obok słusznie krytykujących to co się u nich dzieje Arabów i muzułmanów zdarzają się dorobkiewicze, żyjący z mody na zły świat islamu i dobry Zachód. I piszą, są popularni, są mile widziani w mediach.
Ostatnio miałem w rękach książkę arabskiego ateisty. Ucieszyłem się. Lecz zacząłem ją przeglądać, natomiast mój znajomy arabista i ateista, początkowo entuzjastycznie do owej pozycji nastawiony, zwątpił. Bo co było w tej książce? Ano to, co prawy człowiek Zachodu chce słyszeć. Czyli - na tle wspaniałej cywilizacji Zachodu cała cywilizacja islamu to pasmo brutalnych zbrodni. Już w XVI wieku Francja, Hiszpania, Anglia, Italia, Niemcy wprost roiły się od osób kipiących miłością do drugiego człowieka, tolerancją etc. Tymczasem od czasów Mahometa wszyscy niemal muzułmanie byli dzikusami, barbarzyńcami i zbrodniarzami. Autor wylicza jak to byli prześladowani nieliczni myśliciele, pomijając tych wszystkich, którzy nie tylko nie byli prześladowani, ale wręcz niemal dokonali rewolucji laickiej w XI wiecznych kalifacie etc. etc.
Inny eksperyment. Dajmy jakiemuś Polakowi 100000 dolarów w zamian za napisanie książki na temat "Jaka zła jest Polska. Ona nie ma racji bytu.". Jak pan sądzi? 100 000 dolarów będzie czekać po wieczność? A 10 000? A 5000?
Mówię panu z ręką na sercu, iż tacy zarabiający krocie na zamówionych krytykach własnych społeczeństw muzułmanie istnieją i są popularni. Na ich tle osoby, które rzeczywiście chcą krytykować (z chęci polepszenia status quo, nie zaś dla osobistych zysków) swoją własną cywilizację w sposób obiektywny, są niekiedy słabo widoczne.
Polecam panu lekturę "Islamofobii" Vincenta Geissera gdzie autor porusza temat owych gwiazd krytyki muzułmańskiej i samozwańczych "głosów sumienia". Geisser to istota omylna, tak jak każdy z nas. Ale tropy które pokazuje nie są zupełnie wyssane z palca. Świadectwem są choćby różne książki autorów (od)muzułmańskich, popularne na rynku amerykańskim, czy francuskim. Właśnie wybieram się do Francji, więc nie mam czasu przytaczać fragmentów owych lektur, ale zapewniam, że nie każda osoba krytykująca świat islamu i będąca z pochodzenia muzułmaninem to osoba myśląca.
|
|
|  | 3 na 7 | Koraszewski (82900 punktów) | Pisze Pan: "Nie do końca na przykład cenię opinię Arabów i (szerzej) muzułmanów piszących na rynek Zachodni." Rozumiem również Pana niesłychaną podejrzliwość do niektórych Żydów: takich jak Chomsky, Finkelstein, Goldstone, którzy dla taniej popularności kłamią na temat Izraela. Otóż widzi Pan, ci (jak Pan powiada ) piszący na rynek zachodni Arabowi, to uchodźcy przed prześladowaniami, a ci ukochani przez antysemitów Żydzi to zazwyczaj rozkapryszeni lewacy, żyjący i publikujący albo w Izraelu, albo na Zachodzie jak im wygodnie. Herling-Grudziński opisywał podejrzliwość wobec polskich emigrantów, wielu z nas doświadczyło owej podejrzliwości ze strony zachodnich lewaków. Nie domyślam się kim jest Pański przyjaciel - arabista, ale pewien czarodziej z Lublina podpisujący się jako Smith napisał w Pana wątku: "Zamiast rozpisywać się o jednym z wielu kochanków Katarzyny, może napisałby Pan (to akurat do mnie -AK) o powstaniu w Getcie Warszawskim, bo to bardziej pasuje do sytuacji okupowanej Palestyny." To porównanie Gazy i powstania w getcie warszawskim jest już dość stare i w pewnych kręgach bardzo popularne. Jeszcze w 2008 roku siostra żony byłego premiera Blaira, pani Lauren Booth odwiedziła Gazę i udzieliła potem wywiadu irańskiej telewizji. Wywiad przeprowadzał poseł do parlamentu brytyjskiego George Galloway. Poseł od pewnego czasu używał już tego porównania, a w pytaniu nazwał "Gazę "obozem koncentracyjnym". Pani Lauren Booth odpowiedziała: "Chciałabym podziękować Panu za użycie określenia obóz koncentracyjny, ponieważ słowo więzienie, którego używano w ostatnich latach jest kłamstwem. W więzieniu masz trzy posiłki dziennie, możliwości odwiedzin, możliwość uprawiania jakiegoś hobby i ćwiczeń oraz datę wyjścia na wolność". Załączam zdjęcie Pani Lauren Booth z jej pobytu w Gazie. Myślę, że akurat polskim czytelnikom zdjęć obozów koncentracyjnych nie trzeba podpinać.  Dwa lata, dawne czasy. Co słychać dziś? Miejsce, tak bardzo przypominającym czarodziejowi z Lublina Getto Warszawskie, odwiedziła delegacja z Algierii. Odwiedziła Islamski Uniwersytet w Gazie (a jaki niby uniwersytet miała odwiedzić?). Nie wiem czy jest to zdjęcie z getta czy z powstania w getcie. Domyślam się, że Pana przyjaciel arabista jest w stanie rozpoznać niektóre twarze. To nie jest trudne. (Ten w środku może mu się pomylić z Markiem Edelmanem.)  Kolejne zdjęcie z getta, z 20 czerwca 2010 - w obozie zorganizowanym przez UNRWA (nie mylić z polskimi szmalcownikami) bawią się palestyńskie dzieci. 28 czerwca zamaskowani osobnicy z bronią zniszczyli namioty, basen, sprzęt do zabawy. Obóz był zagrożeniem dla ducha prawdziwych Palestyńczyków. www.kansas(*)mps-compete.html#ixzz0suP87aqK Nie wysyłam już zdjęć domów, w których mieszkają przywódcy owego powstania w palestyńskim getcie. Natomiast mogę podesłać świeże zdjęcia normalnych ulic, rynku, straganów z żywnością, ludzi nie fotografowanych na użytek propagandowy. Porównanie śmiertelności, zaopatrzenia w żywność opieki lekarskiej, długości życia już się tu nie zmieści, zresztą przekonywanie przyjaciela arabisty, to raczej walka z wiatrakami. więc nie będę już opisywał losu Palestyńczyków w Gazie, ani jak uprawiają ziemię palestyńscy chłopi i kto jest za to odpowiedzialny. Rozumiem, że to nie Pana melodia Pan jest kochającym inaczej (i nie chodzi tu o niewinną miłość homoseksualną, a o perwersyjną i patologiczna skłonność obdarzania miłością gangsterów i ich ojczyźnianych przydupników z długą narodową tradycją). UWAGA DO KOLEGIUM MODERATORÓW Rok temu Richard Dawkins postanowił zamknąć forum na swojej stronie i otworzył je potem ponownie, ale już z nowymi regułami i bramkami utrudniającymi dostęp dla osób nie mających nic wspólnego z normalnymi czytelnikami strony i użytkownikami, osób, które uznały że forum strony Dawkinsa jest znakomitą platformą dla różnej maści nienawistników spod ciemnej gwiazdy. Dawkins powiedział stop. Reorganizacja pomogła. Czy nie czas na podobną dyskusję i reformę w Racjonaliście.
|
|
| |  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) |
>Rok temu Richard Dawkins postanowił zamknąć forum na swojej stronie i otworzył je potem ponownie, ale już z nowymi regułami i bramkami utrudniającymi dostęp dla osób nie mających nic wspólnego z normalnymi czytelnikami strony i użytkownikami, osób, które uznały że forum strony Dawkinsa jest znakomitą platformą dla różnej maści nienawistników spod ciemnej gwiazdy. Dawkins powiedział stop. Reorganizacja pomogła. Czy nie czas na podobną dyskusję i reformę w Racjonaliście.
To temat na oddzielny wątek. Jestem ciekawy jak mogłoby to wyglądać i jakie kryteria czy filtr można by zastosować ?
|
|
| | |  | 2 na 2 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) | >>Rok temu Richard Dawkins postanowił zamknąć forum na swojej stronie i otworzył je potem ponownie, ale już z nowymi regułami i bramkami utrudniającymi dostęp dla osób nie mających nic wspólnego z normalnymi czytelnikami strony i użytkownikami, osób, które uznały że forum strony Dawkinsa jest znakomitą platformą dla różnej maści nienawistników spod ciemnej gwiazdy. Dawkins powiedział stop. Reorganizacja pomogła. Czy nie czas na podobną dyskusję i reformę w Racjonaliście. >To temat na oddzielny wątek. Jestem ciekawy jak mogłoby to wyglądać i jakie kryteria czy filtr można by zastosować ?
Takie, które będą odsiewać "koraszewskich", kryteriami mogą być ostatnie posty Szanownego Pana Andrzeja Koraszewskiego, dla mnie są one obrzydliwstwami.
Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka"
|
|
| |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Nie domyślam się kim jest Pański przyjaciel - arabista, ale pewien czarodziej z Lublina podpisujący się jako Smith napisał w Pana wątku:Ale domyśla się Pan że jesteśmy przyjaciółmi, i że jestem arabistą czarodziejem z Lublina, tak na marginesie to sztukmistrz był z Lublina. Wróżbiarstwo po raz kolejny. > "Zamiast rozpisywać się o jednym z wielu kochanków Katarzyny, może napisałby Pan (to akurat do mnie -AK) o powstaniu w Getcie Warszawskim, bo to bardziej pasuje do sytuacji okupowanej Palestyny."> To porównanie Gazy i powstania w getcie warszawskim jest już dość stare i w pewnych kręgach bardzo popularne. Jeszcze w 2008 roku siostra żony byłego premiera Blaira, pani Lauren Booth odwiedziła Gazę i udzieliła potem wywiadu irańskiej telewizji. (...)Panie manipulator może z 2009 jakieś zdjęcie z "mlekiem i miodem płynącej" Gazy, a to renomowane źródła publikujące wnioski szwagierki wystraszonego premiera: britanniar(*)ot.com/2010/06/httppublic.html supernatur(*)g/2008/09/lauren-booth-ga.html www.israel(*)in-israel-thurs-oct-22nd-2009/ www.yumsugar.com/2029567> Kolejne zdjęcie z getta, z 20 czerwca 2010 - w obozie zorganizowanym przez UNRWA (nie mylić z polskimi szmalcownikami)To ta, UNRWA która 15 stycznia 2009 zawiesiła na krótko swoją działalność w Strefie Gazy z powodu zbombardowania głównej siedziby przez izraelską artylerię. > bawią się palestyńskie dzieci. 28 czerwca zamaskowani osobnicy z bronią zniszczyli namioty, basen, sprzęt do zabawy. Obóz był zagrożeniem dla ducha prawdziwych Palestyńczyków.Policja Hamasu wszczęła śledztwo w tej sprawie. Do ataku nikt się nie przyznał, ale przypuszcza się, że mogły go przeprowadzić radykalne ugrupowania palestyńskie przeciwne wpływom Zachodu w regionie oraz koedukacyjnemu charakterowi obozu. Podała PAP a za nią np. dziennik. Znając dłuuuuugą historię przeróżnych prowokacji ze strony władz Izraela nie zdziwiłbym się w ogóle gdyby śledztwo wykazało, że żadna palestyńska organizacja nie miała z tym zupełnie nic wspólnego. Tym bardziej, że władze Izraela zawsze bronią się jak tylko mogą przed tym by takimi niewyjaśnionymi choć wyjątkowo grubymi nićmi szytymi sprawami, a tym bardziej, tymi oczywistymi zajmowały się niezależne międzynarodowe komisje. > Odwiedziła Islamski Uniwersytet w Gazie (a jaki niby uniwersytet miała odwiedzić?) Na zdjęciu: Ewa Jaśkiewicz w tle zbombardowany Uniwersytet Islamski w Gaza City. Zdjęcie zrobiono, gdy atak jeszcze trwał. Styczeń 2009 r. Zaś salę konferencyjną, podobnie jak scenę, buduje się dziś w kilka godzin, nawet na środku pustyni.  > UWAGA DO KOLEGIUM MODERATORÓW> Rok temu Richard Dawkins postanowił zamknąć forum na swojej stronie i otworzył je potem ponownie, ale już z nowymi regułami i bramkami utrudniającymi dostęp dla osób nie mających nic wspólnego z normalnymi czytelnikami strony i użytkownikami, osób, które uznały że forum strony Dawkinsa jest znakomitą platformą dla różnej maści nienawistników spod ciemnej gwiazdy. Dawkins powiedział stop. Reorganizacja pomogła. Czy nie czas na podobną dyskusję i reformę w Racjonaliście.Zanim Pan inkwizytor "własnej prawdy objawionej" broniący jej wyłącznie rzucaniem klątw, kłamstewkami, pomówieniami i naiwną manipulacją, rozpocznie światłą reformę, to polecę Panu inkwizytorowi bardzo pomocną lekturę. Z pierwszej części dowie się Pan jak skutecznie dowodzić, że "coś" rzeczywiście istnieje, z drugiej jak opisywać "tego" formy, a z trzeciej w jaki sposób "to" wykrywać, osądzać i pozbywać się "tego" łącznie z "przyjaciółmi". 
"Głupota to więzienie, z którego nigdy się nie wychodzi. Nie ma zwolnień za dobre sprawowanie, każdy kibluje tam na dożywociu." S. King
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Rzeczywiście nikt o odrobinie zdrowego rozsądku nie może powiedzieć jestem od ciebie lepszy bo... Nawet najbardziej upośledzona osoba, jeśli żyje jest wartością samą w sobie. Dzieli nas tylko to co mamy do stracenia i to co jesteśmy w stanie odebrać innym. Jako ludzie mamy podobny potencjał twórczy, różnimy się środkami jakimi go realizujemy, na lepszość nie ma tu miejsca. Mamy dużo, inni mają mało, my nie chcemy się dzielić, wolimy zabierać, stać nas na to więc to robimy. Nawet bardzo oporni widzą, że coś tu nie gra, że jest to po prostu nie w porządku, jesteśmy jednak zbyt pazerni by się podzielić. Dorabianie sobie ideologi jest dobrym sposobem na poprawę samopoczucia, pozwala to zachować gotowość do walki z wrogiem, prawdziwym czy urojonym , niema to znaczenia, w jedności siła to się sprawdza i działa. Ewolucja przybiera dziwne formy, nie mamy wroga w obcym gatunku, walczymy więc sami ze sobą, gdy przestaniemy znikniemy jako gatunek, niezdolni pokonywać trudności.
|
|
4 na 4 | Koraszewski (82900 punktów) | W wywiadzie dla egipskiej gazety opozycyjnej "Al-Wafd" 23 czerwca 2010 r. współzałożyciel i przywódca Hamasu Mahmoud Al-Zahhar powiedział, że Hamas opowiada się za wyzwoleniem całej Palestyny, od granicy libańskiej do Rafah i od Morza Martwego do Morza Śródziemnego.Mahmoud Al-Zahhar:
"Wyzwoliliśmy Gazę, ale czy uznaliśmy Izrael? Czy zrezygnowaliśmy z naszej ziemi okupowanej w 1948 r.? Żądamy wyzwolenia Zachodniego Brzegu i ustanowienia państwa na Zachodnim Brzegu i w Gazie z Jerozolimą jako stolicą - ale bez uznania Izraela. To jest klucz - bez uznania izraelskiego wroga na choćby jednym centymetrze ziemi. To jest nasz plan na tym etapie - wyzwolić Zachodni Brzeg i Gazę bez uznania prawa Izraela do ani jednego centymetra ziemi i bez rezygnacji z Prawa Powrotu dla ani jednego palestyńskiego uchodźcy. [...] Naszym planem na tym etapie jest wyzwolenie każdego centymetra ziemi palestyńskiej i ustanowienie państwa. Naszym ostatecznym planem jest [posiadanie] Palestyny w całości. Mówię to głośno i wyraźnie, żeby nikt mnie nie oskarżył o posługiwanie się taktyką polityczną. Nie uznamy izraelskiego wroga. Jeśli chodzi o kwestię referendum - Autonomia Palestyńska jest gotowa narzucić ludziom swoje stanowisko siłą. Kto chce urządzać referendum i wierzy, że może otrzymać całą Palestynę dla Palestyńczyków, może urządzać referendum, ale my nie zrezygnujemy z naszej platformy oporu i planu wyzwolenia całej Palestyny. To jest jednoznaczne. [...] Gdybyśmy mogli teraz wyzwolić Negev, kontynuowalibyśmy [działalność militarną], ale nasze możliwości dyktują, że po tym, jak pozbyliśmy się obecności izraelskiej w Gazie, musimy wykończyć resztki tej okupacji i ruszyć na Zachodni Brzeg."
Nie wiem, czy Pana przyjaciel arabista informuje Pana o takich drobiazgach, chociaż sadząc po braku Pana reakcji na wypowiedzi Pana kolegów w miłości do pokój miłujących islamistów, żadnemu z was poglądy waszych przyjaciół z Hamsu nigdy nie przeszkadzały.
|
|
-2 na 6 | Koraszewski (82900 punktów) | Zastanawia mnie co ten pana przyjaciel arabista taki zapluty. Chyba pod wiatr pluje, bo strasznie nieszczęśliwie wygląda. Emotiki mu sinieją, co drugie słowo inwektywami rzuca, śmiech pusty bierze, sztukmistrzem by chciał być, a to tylko taki czarodziej z krwawych łez Matki Boskiej z Lublina poczęty chyba, bo do człowieka czegoś mało podobny. Pyta ta zapluta sierota, czy znam jakieś zdjęcia z dzisiejszej Gazy, może basen o olimpijskich rozmiarach, w którym kąpią się dzieci przywódców Hamasu, czy może restaurację www.rootsclub.ps/index.php, w której jadają (pięć gwiazdek, interesujące menu)? Mnie przepychanki z małym zaplutym człowieczkiem nie interesują. Rozumiem, że każdy ma takich przyjaciół na jakich zasługuje. Jak go Pan poprosi ładnie to Panu i tak nie opowie o powodach ostrzeliwania konkretnych obiektów, w których jego przyjaciele mieli stanowiska ogniowe. Porzućmy zatem tego biednego zaplutego arabistę i spójrzmy na coś świeższego. Na wspomnianym uniwersytecie (islamistycznym) jedną z głównych postaci jest wielki uczony szejk Ahmad Bahr, obecnie przewodniczący Palestyńskiej Rady Ustawodawczej (PLC) oraz założyciel Hamasu. Szejk jak to szejk, kazania wygłasza. Po wycofaniu się oddziałów izraelskich z Gazy powiedział: "Ten żołnierz izraelski, o którym mówiło się, że jest niezwyciężony, został przez nas pokonany, z łaską Allaha. To są tchórzliwi żołnierze, którzy przybyli z Europy, z Ameryki albo z Azji Wschodniej, żeby okupować naszą ziemię. Ci żołnierze to tchórzliwi agresorzy. [...] Stwierdzisz, że ze wszystkich ludzi oni są najbardziej chciwi życia. Chcą żyć, pić alkohol, bywać w klubach. Tego właśnie chcą. [...] Allah dał mi honor odwiedzania domów męczenników, gdzie słyszy się osobliwe rzeczy. Nigdzie na świecie nie znajdziesz ludzi o takiej kulturze. Ojciec mówi: 'Mam dziewięcioro dzieci. Dwojga już nie ma i jestem gotowy poświęcić pozostałych siedmioro'. To samo dotyczy jego żony. Chce ona poświęcić swoich synów dla tej ojczyzny. Mówi: 'Jest waszą odpowiedzialnością nie poddać Jerozolimy ani prawa powrotu uchodźców'. Ukrywa AK-47 swojego syna tak, że nikt go nie znajdzie. Nakłada szeroki płaszcz i przynosi go tam, gdzie jest potrzebny, a jego mała siostra idzie przed nim, żeby utorować mu drogę." W kwietniu 2007 powiedział: "Jerozolima, która najpierw została zdobyta przez Omara, a potem wyzwolona przez Saladina, została utracona przez muzułmanów, którzy zeszli ze ścieżki Allaha. To jest przyczyna, dla której bracia małp i świń mieli czelność sprofanować ją i okupować, a potem spalić jej ambony, kompletnie nie zważając na nikogo. [...] O Allahu, rozgrom Żydów i ich zwolenników. O Allahu, rozgrom Amerykanów i ich zwolenników. O Allahu, policz ich i zabij ich wszystkich do ostatniego. O Allahu, pokaż im dzień ciemności. O Allahu, który zesłałeś Jego Księgę, który poruszasz chmury, który pokonałeś wrogów Proroka - pokonaj Żydów i Amerykanów i daj nam zwycięstwo nad nimi." Tego coś Panu Pan okropnie zapluty przyjaciel arabista nie pokazuje. Pewnie nie chciałby, żeby się Pan jednak poczuł inny od tych jego przyjaciół. (Niech Pan w moim imieniu przeprosi pana przyjaciela arabistę, że nie gustuję w emotikach, mimo posiadania wielu przyjaciół Arabów nie jestem skłonny do pokrzykiwań i wymachiwań kończynami.)
|
|
 | 3 na 5 | Smith (10069 punktów) | > Zastanawia mnie co ten pana przyjaciel arabista taki zapluty. (...)> Tego coś Panu Pan okropnie zapluty przyjaciel arabista nie pokazuje. Pewnie nie chciałby, żeby się Pan jednak poczuł inny od tych jego przyjaciół. (Niech Pan w moim imieniu przeprosi pana przyjaciela arabistę, że nie gustuję w emotikach, mimo posiadania wielu przyjaciół Arabów nie jestem skłonny do pokrzykiwań i wymachiwań kończynami.)Proszę moderację o reakcję. Szczeniackie pomówienia o przyjaźnie i kominiarki nie robią na mnie wrażenia ale powyższe zdania uważam za bezpośrednią zniewagę gdyż wg. słownika określenie zapluty oznacza: 1. «brudny i zaniedbany» 2. «budzący niechęć, odrazę lub pogardę» proszę więc o wyciągnięcie konsekwencji względem znieważającego. A teraz może tak dla odmiany pokażę coś o rabinach: The prohibition 'Thou Shalt Not Murder' applies only "to a Jew who kills a Jew," write Rabbis Yitzhak Shapira and Yosef Elitzur of the West Bank settlement of Yitzhar. Non-Jews are "uncompassionate by nature" and attacks on them "curb their evil inclination," while babies and children of Israel's enemies may be killed since "it is clear that they will grow to harm us." At the entrance to Moriah, a large Jewish bookstore steps from the Western Wall, copies of "The King's Torah" were displayed with children?s books and other halachic commentaries. The store manager, who identified himself only as Motti, said the tome has sold "excellently." I może taki jeszcze taki fragmencik z rozdziału pt. "The Killing of Gentiles in war time": "In any circumstances where the presence of Gentile causes danger to Israel, it is permited to kill the Gentile" W jakichkolwiek okolicznościach, gdy obecność Gojów powoduje zagrożenie dla Izraela, dozwolonym jest zabijanie gojów"
"Przemawianie jest jak stosunek miłosny: każdy dureń może zacząć, ale doprowadzenie do końca wymaga pewnej zręczności." Lord Mancroft
|
|
|  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | Panie daddy, skoro nie potrafi pan wysilić szarych komórek, to życzę dużo radochy z wciskania  i niech błogosławieństwo pozostanie przy panu.
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami." O. Wilde
|
|
| |  | -2 na 6 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | > Panie daddy, skoro nie potrafi pan wysilić szarych komórek, to życzę dużo radochy z wciskania i niech błogosławieństwo pozostanie przy panu.> "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami." O. Wilde> Dziękuje, nie biorę udziału w tej pyskówce bom za głupi jak celnie zauważyłeś kowalu, ale prawo do oceny tych emocjonalnych wypocin mam. Wiec cmoknij mnie panie kowalu w rzecz do cmokania.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) |  za kłopoty z czytaniem i odejście od błogosławionego stanu.
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami." O. Wilde
|
|
-2 na 4 | Koraszewski (82900 punktów) | Jakże zabawnym małym człowieczkiem jest ten Pański oczytany przyjaciel arabista. Cóż za bezmyślna i głupia postać. Czy ten człowiek naprawdę może myśleć, że przysyłając brednie jakiegoś oszalałego rabina przedstawił jakiś argument? W swoim etnicznym, rasistowskim myśleniu, nie jest w stanie zrozumieć, że dla uczciwego człowieka ten rabin jest równie obrzydliwy jak jego przyjaciele z Hamasu, że takich rabinów jest więcej i szczęśliwie mają mało do powiedzenia i mają minimalny wpływ na izraelską młodzież, a kiedy mówią tego typu obrzydliwości, to ludzie zwracają przeciwko nim. To jest ta zasadnicza różnica między Pana przyjacielem arabistą a kimś, kto nie myśli w rasistowskich kategoriach. Zupełnie nie jest ważne kto jest Arabem, Żydem, czy Polakiem, ważne jakim jest człowiekiem. Pański przyjaciel arabista rzekomo współczuje Arabom i zapluwa się z nienawiści do całego świata, kręci oszukuje, byle tylko nie spojrzeć prawdzie w oczy. Daleko nie wszyscy Arabowie to fanatycy, Setki pomordowanych przez Hamas sympatyków Fatahu, różniło się od swoich morderców tylko jednym - uważali, że pokój jest możliwy, że warto się przestać mordować. Ludzi głupich i obrzydliwych jest w Izraelu całkiem sporo, można o ich wypowiedziach przeczytać w izraelskiej prasie, a różnica polega na tym, że kiedy przekraczają pewną granicę interesuje się nimi prawo. Właśnie dlatego Pana przyjaciel arabista nigdy Panu nie powie ani o reakcjach na takie wypowiedzi w Izraelu, ani tego, że zbombardowany został w Gazie budynek uniwersytetu, w którym były laboratoria wydziału chemicznego, gdzie wytwarzano bomby. Będzie mówił o sprawiedliwości i inne ładnie brzmiące i dalekie od prawdy rzeczy.
|
|
 | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | Żałosne. Wyszła słoma z butów. Zupełnie nie dziwi mnie że to forum schodzi na psy, bo jak mówią: "ryba psuje się od głowy", a nawet jezuici wiedzą, że:
"Mądremu przydają się jego wrogowie bardziej niż głupiemu przyjaciele." B. G. Morales
|
|
 | 4 na 4 | placownik (17853 punktów) |
Za Izraelczykami przemawia rozum. Za Palestyńczykami serce. I jakoś tak się dziwnie składa, że przeciwna Izraelowi większość lewicy nie grzeszy rozumem, a wspierająca go większość prawicy nie może narzekać na nadmiar empatii. Tak więc, chciało by się zawołać - więcej serca i więcej rozumu! Jak można by to wezwanie zaimplementować w forumowych dyskusjach, które ostatnio przekraczają granice wyznaczane regulaminem?
Dla wszystkich aktywnych uczestników dyskusji a zwłaszcza Panów Smitha i Koraszewskiego mam propozycję. Spróbujcie napisać coś pozytywnego. O Palestyńczykach i Izraelu - odpowiednio. A potem odwrotnie. Co wam się nie podoba - również odpowiednio - w polityce obydwu stron. Może taka zamiana miejsc pozwoli na ochłodzenie gorących głów, a jednocześnie przekona przedstawicieli drugiej strony, że nie jest się kompletnie ślepym i głuchym na jej argumenty.
Możecie przejść nad tą propozycją do porządku dziennego. Obawiam się jednak, ba, mam prawie pewność, że kontynuowanie dyskusji w dotychczasowym duchu zakończy się najpierw ostrzeżeniem (już dawno Panom Smithowi i Koraszewskiemu należnym), a później - banem.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | 1 na 7 | Koraszewski (82900 punktów) | Drogi Placowniku, Nie zamierzałem już wypowiadać się ani w tym, ani w żadnym innym wątku Pana Tabisza, a w zakładanych przeze mnie wątkach w przyszłości wypowiedzi kilku osób będą usuwane bez czytania (prywatny ban). Twoja wypowiedź jednak wymaga ustosunkowania się. Jesteśmy na forum Racjonalisty. To dość istotne. Muszę przyznać, że stwierdzenie, otwierające Twoją wypowiedź zdumiało mnie w najwyższym stopniu: "Za Izraelczykami przemawia rozum. Za Palestyńczykami serce." Otóż Racjonalista nie promuje etnicznych kryteriów słuszności lub moralności. Zwalczamy zarówno głupotę jak i łajdactwo. Jeśli mamy dział "antysemityzm", to na tej samej zasadzie jak, "pseudonauka, "medycyna alternatywna" czy inne dziedziny, w których rozum jest skazany na posłuszeństwo obłędowi. Religie są dobrowolnym przyzwoleniem na niewiarę we własne zmysły, antysemityzm całkowicie paraliżuje zdolność logicznego rozumowania. Osobnik, którego wymieniasz obok mojego nazwiska, to ciekawy okaz wart studiów. Na forum Racjonalisty możemy znaleźć kilkaset jego wpisów. Z paroma wyjątkami wszystkie dotyczą konfliktu na Bliskim Wschodzie. Nie czytałem wszystkich, nie robiłem systematycznej analizy jego wypowiedzi. Mogę się mylić, więc proszę o wskazanie mi błędu w moich wnioskach opartych na niepełnych danych. W wypowiedziach tego osobnika ważne jest co pisze, jakim operuje językiem, jakie chwyty stosuje, a wreszcie, co niesłychanie istotne, czego w jego wypowiedziach nie ma. Zacznijmy od tego ostatniego, bo być może to właśnie jest najistotniejsze. Zwróć uwagę Placowniku, że w wypowiedziach tego osobnika znajdujemy konsekwentną obronę narodu arabskiego przed narodem żydowskim. Czytając jego wypowiedzi można dojść do wniosku, że potężny naród żydowski zajmuje się masowym mordowaniem ludności pokój miłującego narodu arabskiego. Aby rzecz nie wydawała się nazbyt groteskowa dla potrzeb propagandowych uznaje się w takich tańcach Palestyńczyków za serce narodu arabskiego i jego symboliczną reprezentację. Wymaga to dyskretnego przemilczenia, że od 1948 roku wszystkie wojny z jakimi musiał radzić sobie Izrael były wojnami, w których występowały zawsze armie przynajmniej kilku państw arabskich, że tzw. ruch oporu Palestyńczyków był zawsze inspirowany i finansowany przez liczne państwa arabskie, że nieskrywanym celem tych wojen i owego ruchu nie był nigdy pokój a likwidacja ludności żydowskiej na terenach Izraela. No więc, czego nie ma w wypowiedziach człowieka, o którym rozmawiamy? Nie ma jego reakcji na otwarte deklaracje wymordowania ludności żydowskiej przez przywódców Hamasu (wcześniej Fatahu), nie ma reakcji na otwarte deklaracje polityków Hamasu (i niektórych innych polityków arabskich), że pokój ich nie interesuje, nie ma reakcji, na to, że Palestyńczycy są podzieleni i że są tam różne koncepcje dążenia do własnego państwa, nie ma reakcji na terror w stosunku do ludności izraelskiej, nie ma reakcji na to, że więcej Palestyńczyków zginęło z rąk innych Arabów (w tym samych Palestyńczyków) niż zostało zabitych przez armię izraelską, nie ma reakcji na pozbawienie elementarnych praw uchodźców palestyńskich w innych krajach arabskich, a wreszcie nie dostrzegłem ani jednej reakcji na jawnie antysemickie wystąpienia osób wspierających wypowiedzi owego osobnika. Niezwykle charakterystycznym momentem było wskazanie przez owego osobnika szowinistycznej wypowiedzi izraelskiego rabina. Ten osobnik nie jest w stanie sobie wyobrazić, że na forum Racjonalisty nie ma miejsca na przyzwolenie (przynajmniej ze strony członków redakcji) na żaden szowinistyczny irracjonalizm. Drogi Placowniku, zapewniam Cię, że w prasie izraelskiej znajdziesz znacznie więcej współczucia dla Palestyńczyków niż w wypowiedziach przywódców Gazy (jak również niż w wypowiedziach owego osobnika). Pisałem ci kiedyś, że współpracujemy z żoną z MEMRI, budując polska stronę tego instytutu. MEMRI utrzymuje się z subskrypcji, ma raptem 80 płatnych pracowników i całkiem sporo wolontariuszy, w tym ogromną ilość wolontariuszy z krajów muzułmańskich. Są to wspaniali ludzie, którzy chcieliby żyć w demokratycznych społeczeństwach, którzy potrafią sobie wyobrazić pokój z Izraelem, którzy z jakiegoś powodu nie uważają, że muzułmańscy fanatycy są najlepszymi przywódcami arabskiego narodu. Nie muszę Ci chyba wyjaśniać dlaczego arabski demokrata i (najczęściej, ale nie zawsze) ateista jest mi nieco bliższy od arabskiego fanatyka, terrorysty, namawiającego palestyńskie dzieci do samobójstwa dla Allaha. Jest mi również nieco bliższy od polskiego arabisty otoczonego sforą jawnych antysemitów, będącego stroną w konflikcie postrzeganym przez niego jako konflikt etniczny. Wbrew pozorom nie jest to wcale konflikt etniczny. Jest to konflikt między wartościami, między tymi, którzy chcą pokoju, a tymi, którzy chcą tylko śmierci wroga. Izrael broni swojego prawa do istnienia, równocześnie w społeczeństwie izraelskim zdecydowana większość społeczeństwa potępia i brzydzi się tymi, którzy chcą ten konflikt widzieć właśnie w kategoriach etnicznej nienawiści. Osobnik, o którym rozmawiamy nie umie w to uwierzyć, nie umie tego zrozumieć. Drogi Placowniku, nie ma pytania kto jest za Izraelczykami, a kto za Palestyńczykami. Rozum i serce mówi, że można i trzeba być za jednymi i drugimi. Moi arabscy przyjaciele nie mieliby najmniejszej ochoty na znajomość z tym polskim arabistą. Ja też nie. Dlatego jeśli nie będę miał zakazu pisania na forum Racjonalisty, to ten arabista i jego świta nie będzie miała dostępu do prowadzonych przeze mnie wątków.
|
|
| |  | 6 na 8 | apud (4399 punktów) | >Drogi Placowniku, >Nie zamierzałem już wypowiadać się ani w tym, ani w żadnym innym wątku Pana Tabisza, a w zakładanych przeze mnie wątkach w przyszłości wypowiedzi kilku osób będą usuwane bez czytania (prywatny ban).
Ej, Koraszewski, tego instrukcja nie dopuszcza. Monologować chcesz? To niby jak "przekaz" podprogowy ma zaistnieć? No i nie wyobrażaj sobie, ze na twoja propagandę normalni ludzie poleca. Będziesz tylko przekonywał juz przekonanych.
>Zwalczamy zarówno głupotę jak i łajdactwo. Ty co? Sekrety redakcji tak ot, wszystkim ogłaszasz? Czy tylko gadasz używając royal we czyli sam jeden ale w liczbie mnogiej?
>Jeśli mamy dział "antysemityzm", to na tej samej zasadzie jak, "pseudonauka, "medycyna alternatywna" czy inne dziedziny, w których rozum jest skazany na posłuszeństwo obłędowi. Religie są dobrowolnym przyzwoleniem na niewiarę we własne zmysły, antysemityzm całkowicie paraliżuje zdolność logicznego rozumowania.
Na upartego to ty tez we własne zmysły nie wierzysz. Logika tez u ciebie jakaś pokrętna, oparta na dobranych faktach. A to akurat jest w instrukcji!
>Osobnik, którego wymieniasz obok mojego nazwiska, to ciekawy okaz wart studiów. Na forum Racjonalisty możemy znaleźć kilkaset jego wpisów.
Zupelnie jak ty, Koraszewski, tylko żadnych studiów wart nie jesteś. Nawet prostej instrukcji zrozumieć nie potrafisz.
>Mogę się mylić, więc proszę o wskazanie mi błędu w moich wnioskach opartych na niepełnych danych.
Jak juz musisz pisać, to sie chwile zastanów co piszesz!!!
>W wypowiedziach tego osobnika ważne jest co pisze, jakim operuje językiem, jakie chwyty stosuje, a wreszcie, co niesłychanie istotne, czego w jego wypowiedziach nie ma.
Tobie sie instrukcje pomyliły. To co napisałeś powyżej pochodzi z ul. Mysiej. TA instrukcja powstała na podstawie doświadczeń tow. radzieckich.
>Zacznijmy od tego ostatniego, bo być może to właśnie jest najistotniejsze. >Zwróć uwagę Placowniku, że w wypowiedziach tego osobnika znajdujemy konsekwentną obronę narodu arabskiego przed narodem żydowskim. Czytając jego wypowiedzi można dojść do wniosku, że potężny naród żydowski zajmuje się masowym mordowaniem ludności pokój miłującego narodu arabskiego. Aby rzecz nie wydawała się nazbyt groteskowa dla potrzeb propagandowych uznaje się w takich tańcach Palestyńczyków za serce narodu arabskiego i jego symboliczną reprezentację.
Koraszewski, pokazywanie w twoich wypowiedziach błędów logicznych i interpretacyjnych nie jest propaganda! Obsesje masz czy jak? CDN
|
|
| | |  | 7 na 7 | apud (4399 punktów) | Reszta
>Wymaga to dyskretnego przemilczenia, że od 1948 roku wszystkie wojny z jakimi musiał radzić sobie Izrael były wojnami, w których występowały zawsze armie przynajmniej kilku państw arabskich, że tzw. ruch oporu Palestyńczyków był zawsze inspirowany i finansowany przez liczne państwa arabskie, że nieskrywanym celem tych wojen i owego ruchu nie był nigdy pokój a likwidacja ludności żydowskiej na terenach Izraela.
Faktycznie, a co było przed rokiem 48? Przemilczasz?
>No więc, czego nie ma w wypowiedziach człowieka, o którym rozmawiamy? Nie ma jego reakcji na otwarte deklaracje wymordowania ludności żydowskiej przez przywódców Hamasu (wcześniej Fatahu), nie ma reakcji na otwarte deklaracje polityków Hamasu (i niektórych innych polityków arabskich), że pokój ich nie interesuje, nie ma reakcji, na to, że Palestyńczycy są podzieleni i że są tam różne koncepcje dążenia do własnego państwa, nie ma reakcji na terror w stosunku do ludności izraelskiej, nie ma reakcji na to, że więcej Palestyńczyków zginęło z rąk innych Arabów (w tym samych Palestyńczyków) niż zostało zabitych przez armię izraelską, nie ma reakcji na pozbawienie elementarnych praw uchodźców palestyńskich w innych krajach arabskich, a wreszcie nie dostrzegłem ani jednej reakcji na jawnie antysemickie wystąpienia osób wspierających wypowiedzi owego osobnika. >Niezwykle charakterystycznym momentem było wskazanie przez owego osobnika szowinistycznej wypowiedzi izraelskiego rabina. Ten osobnik nie jest w stanie sobie wyobrazić, że na forum Racjonalisty nie ma miejsca na przyzwolenie (przynajmniej ze strony członków redakcji) na żaden szowinistyczny irracjonalizm.
Pozamieniac podmioty zdań i mamy język jak z Prawdy z roku 1952.
>Drogi Placowniku, zapewniam Cię, że w prasie izraelskiej znajdziesz znacznie więcej współczucia dla Palestyńczyków niż w wypowiedziach przywódców Gazy (jak również niż w wypowiedziach owego osobnika).
Zapewniac możesz, trochę trudniej udowodnić to. Przeciez tam co drugie dziecko ma nerwice spowodowana alarmami antyrakietowymi, a każdy ma giwerę w domu. Albo i dwie.
>Pisałem ci kiedyś, że współpracujemy z żoną z MEMRI, budując polska stronę tego instytutu. MEMRI utrzymuje się z subskrypcji, ma raptem 80 płatnych pracowników i całkiem sporo wolontariuszy, w tym ogromną ilość wolontariuszy z krajów muzułmańskich.
No, to jest cos. Bogaci Arabi budują polska stronę!!! A jakie place sa w tym instytucie? Ty jesteś wśród tych etatowych 80 czy masz nadzieje sie załapać?
>Są to wspaniali ludzie, którzy chcieliby żyć w demokratycznych społeczeństwach, którzy potrafią sobie wyobrazić pokój z Izraelem, którzy z jakiegoś powodu nie uważają, że muzułmańscy fanatycy są najlepszymi przywódcami arabskiego narodu.
A pewnie, pewnie, o robotę ciężko wiec cuius ratio eius religio jak w Augsburgu ustalono. W 1555 roku, nieprawdaż?
>Nie muszę Ci chyba wyjaśniać dlaczego arabski demokrata i (najczęściej, ale nie zawsze) ateista jest mi nieco bliższy od arabskiego fanatyka, terrorysty, namawiającego palestyńskie dzieci do samobójstwa dla Allaha. Jest mi również nieco bliższy od polskiego arabisty otoczonego sforą jawnych antysemitów, będącego stroną w konflikcie postrzeganym przez niego jako konflikt etniczny. Widać, ze polskie arabisty nie maja dla ciebie zatrudnienia. Bida palestyńska co? A z tymi dziećmi, co to sie wysadzają bo sa Allahem otumanione to ty tak sam wymyśliłeś czy sadzisz ze w instrukcji tak kazą? Preczytaj instrukcje jeszcze raz, od czasu kompromitacji z niedorozwiniętym gówniarzem obwieszonym dynamitem, co to nadgorliwy operator Izraelskiej TV pokazał, jak sie zbliża do przejścia granicznego, wywalono kierownika produkcji. Nie wiedziałeś?
>Wbrew pozorom nie jest to wcale konflikt etniczny. Jest to konflikt między wartościami, między tymi, którzy chcą pokoju, a tymi, którzy chcą tylko śmierci wroga.
A kto twierdzi ze to konflikt etniczny? Etnicznie, Koraszewski, to i Żydzi i Arabowie sa Semitami. Fakt, ze głupot dużo na tym for umie sie wypisuje ale tak nachalnie wmawiac czytelnikom nonsensy to przekracza itd.
>Izrael broni swojego prawa do istnienia, równocześnie w społeczeństwie izraelskim zdecydowana większość społeczeństwa potępia i brzydzi się tymi, którzy chcą ten konflikt widzieć właśnie w kategoriach etnicznej nienawiści. Osobnik, o którym rozmawiamy nie umie w to uwierzyć, nie umie tego zrozumieć.
Izrael nie brzydzi sie i nie potępia. Swojego woja za 1000 Palestyńczyków chce wymienić. Takie patrioty!!!
>Drogi Placowniku, nie ma pytania kto jest za Izraelczykami, a kto za Palestyńczykami. Rozum i serce mówi, że można i trzeba być za jednymi i drugimi. Moi arabscy przyjaciele nie mieliby najmniejszej ochoty na znajomość z tym polskim arabistą. Ja też nie.
Ach, to wszystko jet OK tylko polscy arabiści mieszają?
>Dlatego jeśli nie będę miał zakazu pisania na forum Racjonalisty, to ten arabista i jego świta nie będzie miała dostępu do prowadzonych przeze mnie wątków.
Ale kokietek z ciebie, Koraszewski nie będę mial zakazu hehehe. I ten dostep, dla wybranych tylko, ludzkie panisko jesteś.
|
|
| | | |  | | webmaster (moderator) | Proponuję melisę na uspokojenie. Tego typu obraźliwe uwagi nie będą tolerowane. Postaraj się pisać ad rem zamiast ad personam.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | apud (4399 punktów) | >Proponuję melisę na uspokojenie. Tego typu obraźliwe uwagi nie będą tolerowane. Postaraj się pisać ad rem zamiast ad personam.
Chlopcze, nie mam pojęcia co to jest melisa. Tobie polecam dużo wina pic, jak pan Zagłoba radził wszystkim, z wiadomych względów.
Tolerowac możesz sobie to co chcesz, i nie tolerować tez.
Ja z cenzorami naużerałam sie dosyć. Z reguły były to sympatyczne osobniki, otwarcie radzące, co mogą przepuścić a co nie. Nawet targować sie można było!
Sadzac z twoich osobistych reakcji na zamieszczane teksty, brak tobie Instrukcji. Dlatego nie wiadomo co komu można a co nie. Napisać na forumie.
Tak sie potocznie nazywał kiedyś dokument używany na ul. Mysiej w Warszawie. Tam mieścił sie Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Potem to jakoś przechrzczono, ale nie za moich czasów.
Owa Instrukcja, była uzupełniana na bieżąco tzw. zapiskami tak, że każdy zatrudniony wiedział dokładnie kogo, co i komu, można przepuścić.
Zreszta Tomek S. były cenzor po nawianiu z PRLu wydal Czarna Księgę Cenzury Polskiej. Za późnego Gierka i to w dwu tomikach.
Mam ją tu, a co, towarzysze walki z cenzurą podesłali.
Mam tez instrukcję (po angielsku) wydaną dla dziennikarzy izraelskich (i innych tez)o tym jak pisać o nazwijmy to neutralnie, problemie palestyńskim.
Moge podesłać, o ile po angielsku jesteś czytaty.
No to zdróweczko, webmasterze od kombatantki walki z cenzurą! Lachajm!
|
|
| | | | | |  | | webmaster (moderator) | Tego się spodziewałem. Zero argumentów tylko próby ośmieszenia mnie przez absurdalne porównywanie do cenzorów PRL. Dziecinada.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > Tego się spodziewałem.Ja tego się nie spodziewałem > Zero argumentów tylko próby ośmieszenia mnie przez absurdalne porównywanie do cenzorów PRL.I kto to napisał? Pan odpowiadający pytaniem i rządaniem na proste pytanie, w dodatku nie pytającemu tylko piszącym swoją opinię na temat ośmieszającej autora wypowiedzi. Gdzie ten argument za wyborem mnie za cel upomnienia? > Dziecinada. 
"Nie możesz winić lustra za to, że odbicie ci się nie podoba." M. Gogol
|
|
| | | | | | | |  | | webmaster (moderator) | Weźmiemy pod uwagę, że nie masz sobie nic do zarzucenia. W razie gdy kogoś obrazisz, oczywiście.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > Niedwuznaczne sugerowanie bezmyślnośi i bycia na usługach strony trzeciej czy oskarżenia o kłamstwa, to mało?Mylisz oskarżenie ze zwykłym stwierdzeniem popartym przykładami. > Ja nie twierdzę, że Koraszewski jest bez winy, ale ty też kamienia rzucać nie powinieneś.Daruj sobie ewangelizację i wydawanie sądów, a lepiej zapoznaj się ze sprawą, zamiast nie twierdząc czepiać się do mnie za to nie nastawiam policzka.
"A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?" Mat. 7:3-5
|
|
| | | | | | | | | | | |  | |
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > >Mylisz oskarżenie ze zwykłym stwierdzeniem popartym przykładami.> Stwierdzenie poparte przykładami nie musi obrażać personalnie.Wyssane z palca za to nie musi.  > Dalsza odpowiedź: www.racjonalista.pl/forum.php/s,343906#w344965Odpowiedź dalsza www.racjonalista.pl/forum.php/s,343906#w344969
"Dobry polityk musi umieć przepowiedzieć, co będzie się działo jutro, za tydzień, czy za rok i musi umieć wytłumaczyć, dlaczego nie zaszło to, co przepowiedział." W. Churchill
|
|
| | | |  | 2 na 2 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>>Dlatego jeśli nie będę miał zakazu pisania na forum Racjonalisty, to ten arabista i jego świta nie będzie miała dostępu do prowadzonych przeze mnie wątków. >Ale kokietek z ciebie, Koraszewski nie będę mial zakazu hehehe. I ten dostep, dla wybranych tylko, ludzkie panisko jesteś.
Twoja lekka uszczypliwość, szanowna Apudo, "ludzkie panisko jesteś", będzie chybioną jeżeli Szanowny Pan Andrzej Koraszewski ma na myśli swoją "wyszalnię" (zrzynam określenie "dyskusji" od pana Lema, przyznaję się) i chce normalnych ludzi uchronić od siebie - raczej należy być Mu wdzięcznym za to.
Mam nadzieję, że ten brak dostępu do wątków Szanownego Pana Andrzeja Koraszewskiego będzie polegał na tym, że tylko wybrani będą czynnie uczestniczyć, a reszta będzie mogła tylko czytać - jak chodzi o mnie, to będę się bawił nawet lepiej, niż obecnie.
Pozdrawiam serdecznie
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka"
|
|
| |  | 7 na 7 |
| |  | 9 na 9 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Dlatego jeśli nie będę miał zakazu pisania na forum Racjonalisty, to ten arabista i jego świta nie będzie miała dostępu do prowadzonych przeze mnie wątków. Brawo towarzyszu. Na Mysiej wam biurko zabrali, ale macie drugie w domu. A nawet i komputer macie. Wasz jest bez blokady, ale to dobrze, bo dzięki temu założycie blokadę innym - tym nieprawomyślnym, wichrzycielom, warchołom itp. Stara, dobra szkoła. Rzygać się chce... 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. antysemityzm całkowicie paraliżuje zdolność logicznego rozumowania. Proszę wybaczyć, że wtrącam bez znajomości tematu - kieruję się tylko ideą unikania sytuacji, które "całkowicie paraliżują zdolność logicznego rozumowania". Zechciałby Pan może przybliżyć takim ignorantom jak np. moja skromna osoba, na czym miałby polegać prosemityzm?
Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Koraszewski (82900 punktów) | Ponieważ zwraca się Pan bezpośrednio do mnie więc nie ma innej rady jak Panu odpowiedzieć. W obydwu przypadkach potrzebna jest definicja. Antysemityzm - głęboka irracjonalna niechęć (nienawiść) do Żydów i obarczanie Żydów winą za wszystkie nieszczęścia świata (w tym zazwyczaj niepowodzenia własne). W efekcie nosiciel tej choroby nie jest w stanie zanalizować swoich rzeczywistych problemów, żyje w świecie urojonych wrogów i zagrożeń. Antysemityzm, jak wszystkie tego rodzaju obsesje, może mieć jakieś zaczepienie w rzeczywistości, ale karmi się fałszywymi generalizacjami. Definicja filosemityzmu (gdybyśmy go chcieli traktować jako przeciwieństwo antysemityzmu) musiałaby kierować się w kierunku jakiegoś krowiego zachwytu dla każdego Żyda. Taki filosemityzm byłby równie absurdalny, chociaż mniej szkodliwy dla umysłu, bo nie oparty na stanach lękowych. Nie spotkałem się z takimi postawami. Natomiast jeśli za filosemityzm uznaje Pan przyznawanie prawa Żydom do tego, żeby każdego Żyda oceniać w zależności od tego co mówi i co robi, to przyznam bez bicia, że jestem filosemitą i nie obawiam się o swoje zdrowie psychiczne. Ciekawym przykładem filosemityzmu były reakcje Henryka Józewskiego (przedwojennego wojewody wołyńskiego) na nawoływanie organizacji syjonistycznych do emigracji Żydów do Palestyny: "nigdzie nie wyjeżdżać, siedzieć w Polsce i kulturę robić". (Umysłu mu ten filosemityzm raczej nie psuł.) Jeszcze ciekawszym przykładem filosemityzmu była reakcja kilku polityków japońskich na lekturę "Mein Kampf". Jeśli Żydzi są tacy genialni trzeba ich koniecznie ściągnąć do Japonii. Powstał tajny plan (Fugu plan) osiedlania Żydów w okupowanej przez Japonię Mandżurii. Irytowało to okropnie niemieckich sojuszników i po pewnym czasie plan został zarzucony (prawdopodobnie głównie ze względu na odmowę kooperacji amerykańskich organizacji żydowskich, a nie protesty niemieckie). Operacja uratowała wiele tysięcy europejskich Żydów przed zagładą. (Ten zabawnie racjonalistyczny filosemityzm też jak się wydaje myślenia nie blokował.)
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Ponieważ zwraca się Pan bezpośrednio do mnie więc nie ma innej rady jak Panu odpowiedzieć.To nowość jakaś, za dużo linków, więc proponuję kliknąć w ten: Pokaż wypowiedzi autora poprzedzający (221). > W obydwu przypadkach potrzebna jest definicja. Antysemityzm - głęboka irracjonalna niechęć (nienawiść) do Żydów i obarczanie Żydów winą za wszystkie nieszczęścia świata (w tym zazwyczaj niepowodzenia własne). W efekcie nosiciel tej choroby nie jest w stanie zanalizować swoich rzeczywistych problemów, żyje w świecie urojonych wrogów i zagrożeń1. Antysemityzm, jak wszystkie tego rodzaju obsesje, może mieć jakieś zaczepienie w rzeczywistości, ale karmi się fałszywymi generalizacjami.21 Cytat: (*nie) Długo trzeba (*by wy) myśleć co też pan Smith próbuje powiedzieć.(...) Przyjaźni się nasz Smith z "arabami" (czytaj z Hamasem i Hezbollahem, bo nic nie wskazuje na to, iżby wiedział cokolwiek o istnieniu innych Arabów). Rozumieć należy, że przyjaźni się również z ich mecenasem, prezydentem Ahmadinedżadem. (...) przyjaciel Smitha naszkicował swoje dalsze plany: "Niniejszym oznajmiam, że od tego momentu jedną z głównych aspiracji narodu irańskiego będzie wybawienie narodu amerykańskiego od niedemokratycznego i tyrańskiego rządu." Tak to europejska pseudolewica chodzi pod rękę z całkiem autentycznym faszyzmem. * Kwestia długo - 7 godzin i 41 minut pomiędzy godz. 1:03 w nocy a 8:44 rano zakładając bezsenność to rzeczywiście sporo czasu na ssanie palca. Cytat:Kowalski, podpisujący się snobistycznie z angielska jako Smith, zupełnie się już pogubił. Powtarzając propagandowe wybiegi Ahmadinedżada próbuje nas przekonać, że jest uczciwy. (...) Proszę sobie postudiować wpisy tego pana. (19.06.2010r.) Cytat:Osobnik, którego wymieniasz obok mojego nazwiska, to ciekawy okaz wart studiów. Na forum Racjonalisty możemy znaleźć kilkaset jego wpisów. Z paroma wyjątkami wszystkie dotyczą konfliktu na Bliskim Wschodzie. Nie czytałem wszystkich, nie robiłem systematycznej analizy jego wypowiedzi. Mogę się mylić, więc proszę o wskazanie mi błędu w moich wnioskach opartych na niepełnych danych. (09.07.2010 r.)
 2 Cytat:Świat arabski przekonywany jest przez islamofaszystów, że wystarczy zabić ostatniego Żyda, a następnego dnia każdy Arab będzie miał mercedesa i cztery żony. (Ta wspaniała idea wyszła daleko poza świat arabski i objęła cały świat muzułmański.)
 >Definicja filosemityzmu (gdybyśmy go chcieli traktować jako przeciwieństwo antysemityzmu) musiałaby kierować się w kierunku jakiegoś krowiego zachwytu dla każdego Żyda. Taki filosemityzm byłby równie absurdalny, chociaż mniej szkodliwy dla umysłu, bo nie oparty na stanach lękowych. Nie spotkałem się z takimi postawami. Jeśli za filosemityzm uznaje Pan przyznawanie prawa Żydom do tego, żeby każdego Żyda oceniać w zależności od tego co mówi i co robi, to przyznam bez bicia, że jestem filosemitą. Cytat:Ponieważ jestem islamofobem, więc chyba muszę się usprawiedliwić. "Tam gdzie chodzi o to co sprawiedliwe, piękne i dobre, nie powinniśmy troszczyć się o opinie ogółu." Sokrates
"Królestwo kłamstwa nie jest tam, gdzie się kłamie, lecz tam gdzie się kłamstwo akceptuje." K. Čapek
|
|
|  | | Koraszewski (82900 punktów) | Dziś w nocy przyszedł mail z linkiem i dwoma słowami: obejrzyj to. Link jest do filmiku z fragmentem wywiadu byłego libańskiego ministra. Obejrzałem. Minister opowiada kogo i dlaczego popiera. Mam wrażenie, że ten filmik trochę wyjaśnia tak silne poparcie nad Wisłą dla jednych Arabów i tak dużą niechęć do innych Arabów. Film jest tu: www.memri.org/clip/en/0/0/0/0/259/0/2536.htm
|
|
|  | 7 na 7 | Smith (10069 punktów) | > Za Izraelczykami przemawia rozum. Za Palestyńczykami serce. I jakoś tak się dziwnie składa, że przeciwna Izraelowi większość lewicy nie grzeszy rozumem, a wspierająca go większość prawicy nie może narzekać na nadmiar empatii.Od kiedy to przemoc nazywa się rozumem? Nowe hasło do słowniczka? > Tak więc, chciało by się zawołać - więcej serca i więcej rozumu! Jak można by to wezwanie zaimplementować w forumowych dyskusjach, które ostatnio przekraczają granice wyznaczane regulaminem?Dziwnym trafem, jestem autorem prawie trzech tysięcy wypowiedzi na tym forum i żadna z nich nie zasłużyła na ostrzeżenie. Czyżbym przeoczył jakieś udoskonalenia regulaminu? > Dla wszystkich aktywnych uczestników dyskusji a zwłaszcza Panów Smitha i Koraszewskiego mam propozycję. Spróbujcie napisać coś pozytywnego. O Palestyńczykach i Izraelu - odpowiednio. A potem odwrotnie. Napisałem, mniej więcej to co jest treścią zaproponowanego przez Ciebie artykułu po obdarciu go z bzdurnej martyrologicznej otoczki i udawania Matki Teresy, bo USA i ZSRR a za nimi reszta państw, uznały Izrael nie po to by zrobić dobrze Żydom, tylko po to by dać zajęcie Arabom. Sekretarz Stanu Georg Marshall, powiedział Trumanowi, że nie będzie na niego głosował, jeżeli popełni to głupstwo, którego skutkiem jest ponad 50 lat wojny na Bliskim Wschodzie. > Co wam się nie podoba - również odpowiednio - w polityce obydwu stron. Może taka zamiana miejsc pozwoli na ochłodzenie gorących głów, a jednocześnie przekona przedstawicieli drugiej strony, że nie jest się kompletnie ślepym i głuchym na jej argumenty.No wybacz ale gdzie Ty znalazłeś jakieś argumenty pomiędzy tą mniemanologią na mój temat i historyjkami nie trzymającymi się kupy, pomówieniami i kłamstewkami, uzupełnionymi kilkoma wybiórczymi cytatami mniej więcej o "zepchnięciu do morza" i "świętej wojnie przeciw niewiernym". To wszystko spod palców człowieka, który notorycznie pokazuje, że nie ma zielonego pojęcia o Islamie i nie rozumie podstawowych pojęć jak naród i państwo, którymi to upstrzone są jego wypowiedzi. W Anglii za nazwanie kogoś rasistą zwyczajnie wali się w ryj i policja uznaje użycie siły w takim wypadku za uzasadnione bo jest to traktowane za obelgę gorszą niż wszelkie wulgaryzmy. Natomiast Koraszewski bezkarnie wyzywa mnie od antysemitów a w tym wątku pokazał już taką słomę w butach, że aż w oczy kole, wszystkich poza moderacją. Podoba mi się bardzo oddanie Suezu i pseudo oddanie Gazy. Nie podoba mi się ściema o rozmowach pokojowych, skutecznie torpedowanych przez zagrywki w stylu "nie pomyślałem, że wizyta na wzgórzu, może wywołać aż takie konsekwencje" uskuteczniane przez pana terrorystę Sharona, który też wcześniej nie pomyślał o tym, że Falanga dokona rzezi w obozach, pilnowanych przez Siły Obronne tak skutecznie, że gdyby nie przypadkowy Amerykanin to prawdopodobnie nie pozostałby przy życiu żaden palestyński świadek. Od 2002 r. Izrael ignoruje tzw. Inicjatywę Saudyjską popieraną przez Ligę Państw Arabskich, która jest gotowa uznać Izrael i podpisać z nim porozumienie pokojowe, jeżeli wycofa się z terenów zajętych podczas wojny 6-cio dniowej. Stawia warunek powrotu uchodźców najprawdopodobniej po to by "krakowskim targiem" dojść do porozumienia ale terroryści z Likudu wolą wojnę by kontynuować swoją politykę Lebensraum i prowokować kolejne akty terroru żeby móc nieustannie śpiewać swoją piosenkę o osaczeniu, zagrożeniu, fanatyzmie i ich misji obrońców narodu wybranego do tego by służyć w siłach obronnych pod ich dowództwem. Nie silę się na obiektywizm, ale jakoś dziwnym trafem potrafię logicznie uzasadnić mój punkt widzenia w odróżnieniu od pustej demagogi i inwektyw Koraszewskiego. > Możecie przejść nad tą propozycją do porządku dziennego. Obawiam się jednak, ba, mam prawie pewność, że kontynuowanie dyskusji w dotychczasowym duchu zakończy się najpierw ostrzeżeniem (już dawno Panom Smithowi i Koraszewskiemu należnym), a później - banem.Zbanuj od razu, a później dopiszesz hasła do słowniczka, przecież człowiek już jest, więc jakiś paragraf się znajdzie. Tylko nie rozśmieszaj mnie porównaniami moich wypowiedzi z notorycznymi ad personami ze strony Koraszewskiego w miejsce choćby cienia konkretu, którego nie potrafi przekleić ze swojej strony. Rozumiem lojalność ale to już robi się tragikomiczne. Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 5 na 5 |
2 na 2 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Czuję się lepszy od reszty ludzkości. W jednym. Nikt nie jest lepszy ode mnie w byciu mną. >
|
|
-1 na 1 | Koraszewski (82900 punktów) | Mr Smith - "za nazwanie kogoś rasistą zwyczajnie wali się w ryj" Rozumiem, że to druga natura, Nawet jak byłem młodszy nie miałem takich skłonności, ale należymy do różnych kultur, by nie powiedzieć do różnych gatunków. Wszystko co piszę podpisuję swoim imieniem i nazwiskiem i ponoszę za to co mówię pełną odpowiedzialność. Jeśli czyjeś dobra osobiste zostały naruszone zalecałbym drogę prawną.
|
|
 | 5 na 5 | Smith (10069 punktów) | >Mr Smith - "za nazwanie kogoś rasistą zwyczajnie wali się w ryj" Rozumiem, że to druga natura, Nawet jak byłem młodszy nie miałem takich skłonności, ale należymy do różnych kultur, by nie powiedzieć do różnych gatunków. Wszystko co piszę podpisuję swoim imieniem i nazwiskiem i ponoszę za to co mówię pełną odpowiedzialność. Jeśli czyjeś dobra osobiste zostały naruszone zalecałbym drogę prawną. Tak, jak był Pan młodszy to miał Pan te same skłonności co teraz. I pech chciał że akurat wiem co, a przede wszystkim gdzie, Pan podpisywał własnym nazwiskiem. Czy naprawdę Pan chce, żebym zaczął się bawić w ad persona i np. przytoczył kilka dat, ujawniających skłonności pańskiego gatunku, bo kultura to zbyt górnolotne słowo i podobno słabo płaciła. Nie był Pan moim celem i wcale nie muszę używać brudnych środków by się Pan nim stał, więc z całym udawanym szacunkiem, niech się Pan nie błaźni i nie prowokuje bym się zniżył w okolice pańskiego poziomu.
"Brudne środki uświniają cel." Tadeusz Kotarbiński
|
|
|  | -3 na 3 | webmaster (moderator) | Ponawiam uwagę placownika, abyś na przyszłość powstrzymał się od uwag personalnych i obraźliwych sformułowań. Od uczestników tego forum wymaga się umiejętności odróżnienia oceny działań i oceny osoby, oraz umiejętności odliczenia do 10 zanim coś napiszą, kiedy są zdenerwowani.
|
|
| |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > Ponawiam uwagę placownika, abyś na przyszłość powstrzymał się od uwag personalnych i obraźliwych sformułowań. Od uczestników tego forum wymaga się umiejętności odróżnienia oceny działań i oceny osoby, oraz umiejętności odliczenia do 10 zanim coś napiszą, kiedy są zdenerwowani.Dlaczego akurat zwracasz się z tym do mnie?
|
|
| | |  | 7 na 7 zefonit (131 punktów) (zablokowany) | > Dlaczego akurat zwracasz się z tym do mnie?A komu, przecież nie zwrócą się z takimi wymaganiami do kryształowo czystego guru Koraszewskiego.
"Rzuć jeden kamień, a będzie to zbrodnia. Rzuć tysiąc kamieni - to będzie akt polityczny." Ulrike Meinhof
|
|
| | | |  | | webmaster (moderator) | >A komu, przecież nie zwrócą się z takimi wymaganiami do kryształowo czystego guru Koraszewskiego. Zwrócą zwrócą, już zwrócili, tylko pokaż gdzie Koraszewski obrażał swoich interlokutorów tak jak wspomniany Smith.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | pavvel (8272 punktów) | Na forum portalu Racjonalista.pl
|
|
| | | | |  | 3 na 3 zefonit (131 punktów) (zablokowany) | >Zwrócą zwrócą, już zwrócili, tylko pokaż gdzie Koraszewski obrażał swoich interlokutorów tak jak wspomniany Smith.
Od kiedy mamy w języku polskim czas przyszły dokonany?
"Rzuć jeden kamień, a będzie to zbrodnia. Rzuć tysiąc kamieni - to będzie akt polityczny." Ulrike Meinhof
|
|
| | | | |  | 10 na 10 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >[...] pokaż gdzie Koraszewski obrażał swoich interlokutorów tak jak wspomniany Smith.
Acha, czyli inaczej można bezkarnie, byle nie tak bo ostrzeżenie można zarobić? Ciekawa logika. I w ten oto sposób Koraszewski jest bez skazy, a moderatorzy mają czyste sumienia.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | |  | -1 na 3 | webmaster (moderator) | > Acha, czyli inaczej można bezkarnie, byle nie tak bo ostrzeżenie można zarobić? Ciekawa logika. Logika jest prosta: pokaż gdzie Koraszewski obraził uczestnika personalnie. Natomiast stosowany przez ciebie cynizm - ten jest ciekawy.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | awitu (1590 punktów) |
> Logika jest prosta: pokaż gdzie Koraszewski obraził uczestnika personalnie. Natomiast stosowany przez ciebie cynizm - ten jest ciekawy.Jakże zabawnym małym człowieczkiem jesteś mój ty oczytany webmasterku, że tak sobie parafrazą Koraszewskiego polecę. Może jak wyłączysz sobie w profilu, zapluty osobniku, ukrywanie postów Pana Koraszewskiego, to dostrzeżesz gdzie obraził innych personalnie. Bo pokazywanie niewiele daje, przecież znowu możesz stwierdzić, że nigdy tego nie zrobiłam... A może znowu trzeba ci otworzyć oczęta zwracając się do Ciebie za pomocą składanki złożonej ze większej ilości zwrotów używanych przez Pana Koraszewskiego? Jeśli bardzo chcesz to mogę to zrobić, bo jakoś dożywotniego bana się nie boję. debatapolityczna.pl
|
|
| | | | | | | |  | -2 na 2 | webmaster (moderator) | 3 dni na uspokojenie i pójście po rozum. Nie dałaś rady podać przykładu, gdzie Koraszewski kogoś personalnie obraził, sama natomiast nie masz oporów, aby obrażać mnie. Hipokrytka.
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 8 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >3 dni na uspokojenie i pójście po rozum.
To już jest granda, Michale! Kategorycznie protestuję i żądam natychmiastowego odblokowania awitu. A jeśli nie, to siebie też zbanuj conajmniej na tydzień, bo po ten rozum masz znacznie dłuższą drogę i możesz w 3 dni nie zdążyć go znaleźć!
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | | |  | 6 na 6 zefonit (131 punktów) (zablokowany) | > To już jest granda, Michale!
MAM jak widać te same wyrażenia użyte przez Pana Koraszewskiego w stosunku do Smitha nie obrażają personalnie, natomiast użyte przez innego użytkownika w stosunku do moderatora forum są obraźliwe. Cóż począć widocznie słowo hipokryzja zmieniło ostatnio swoje znaczenie.
"Rzuć jeden kamień, a będzie to zbrodnia. Rzuć tysiąc kamieni - to będzie akt polityczny." Ulrike Meinhof
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Cóż począć widocznie słowo hipokryzja zmieniło ostatnio swoje znaczenie. Słowo "hipokryzja" znaczenia nie zmieniło, droga Liwio. Zmieniają się za to, i to na naszych oczach, moderatorzy, których moralność staje się coraz bardziej relatywistyczna w jak najgorszym tego słowa znaczeniu. Dramat polega na tym, że na zaślepionego serwilizmem moderatora nie ma się już do kogo poskarżyć. Zgłosiłem wprawdzie do Kolegium Moderatorów banujący Cię post webmastera jako obrazę Twojej osoby, ale nie wierzę w jakąkolwiek reakcję z ich strony - wszak ręka rękę myje. A jeszcze rok temu było to takie fajne forum... 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | webmaster (moderator) | Spłodziliście kilkanaście niemerytorycznych wypowiedzi, a wystarczyło podać mi jeden link i jeden cytat. Najlepiej mailem. Jednak widocznie proszę o zbyt wiele. Tymczasem zostały pod moim adresem skierowane same inwektywy i ataki. Może to skutkiem tych upałów.. Zapiszę sobie te linki, w razie gdybyś Ty Michale został kiedyś tak potraktowany.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Spłodziliście kilkanaście niemerytorycznych wypowiedzi, a wystarczyło podać mi jeden link i jeden cytat.Cóż sukces zawsze ma wielu ojców, tylko porażka jest sierotą i płodni migają się od alimentów, przepraszam argumentów. > Najlepiej mailem. Jednak widocznie proszę o zbyt wiele.Może być faksem? > Tymczasem zostały pod moim adresem skierowane same inwektywy i ataki. Może to skutkiem tych upałów..Zależy co paliłeś... > Zapiszę sobie te linki, w razie gdybyś Ty Michale został kiedyś tak potraktowany. Ten sobie zapisz.
"Problem polityków polega na tym, że za dużo mówią, w związku z czym za mało słuchają innych, a już zupełnie nie starcza im czasu na myślenie." H. Riesenhuber
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | webmaster (moderator) | > MożeWg mnie nie ma w tym nic personalnie obraźliwego. > być faksem?Nie wiem kim jest ten "arabista". Jeżeli wg Ciebie to ty, to proszę o miejsce, gdzie jedno z drugiego wynika (z pewnością masz to pod ręką). > Zależy co paliłeś...Słabe. > >Zapiszę sobie te linki, w razie gdybyś Ty Michale został kiedyś tak potraktowany. Ten sobie zapisz.Na to już Ci odpowiedziałem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > >Może> Wg mnie nie ma w tym nic personalnie obraźliwego.To może przetestujemy w razie czego 3 dni, tak? Długo trzeba myśleć co też pan Webmaster próbuje powiedzieć.(...) Przyjaźni się nasz webmaster z "totalitarystami" (czytaj z komunistami i faszystami, bo nic nie wskazuje na to, iżby wiedział cokolwiek o istnieniu zasady wielbłąda i domniemaniu niewinności). Idol webmastera naszkicował swoje dalsze plany: "Dajcie człowieka, a paragraf się znajdzie" > > być faksem?> Nie wiem kim jest ten "arabista". Jeżeli wg Ciebie o ty, to proszę o miejsce, gdzie jedno z drugiego wynika (z pewnością masz to pod ręką).Czy Ty szukasz wielbłąda, Czy może jednak nie takie słabe było? A cóż tam mogę wykonać frajerską przysługę bo i tak wątpię, że będzie git: Cytat:>Nie domyślam się kim jest Pański przyjaciel - arabista, ale pewien czarodziej z Lublina podpisujący się jako Smith napisał w Pana wątku: Ale domyśla się Pan że jesteśmy przyjaciółmi, i że jestem arabistą czarodziejem z Lublina, tak na marginesie to sztukmistrz był z Lublina. Wróżbiarstwo po raz kolejny. >Zamiast rozpisywać się o jednym z wielu kochanków Katarzyny, może napisałby Pan... Cytat:Zastanawia mnie co ten pana przyjaciel arabista taki zapluty. Chyba pod wiatr pluje, bo strasznie nieszczęśliwie wygląda. Emotiki mu sinieją, co drugie słowo inwektywami rzuca, śmiech pusty bierze, sztukmistrzem by chciał być, a to tylko taki czarodziej z krwawych łez Matki Boskiej z Lublina poczęty chyba, bo do człowieka czegoś mało podobny. >>Zależy co paliłeś... >Słabe. >>>Zapiszę sobie te linki, w razie gdybyś Ty Michale został kiedyś tak potraktowany. Ten sobie zapisz. >Na to już Ci odpowiedziałem. Nie było słabe widocznie i wiesz tak przy pracy.
"Milczenie - przyjaciel, który nigdy nie zdradza." Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | webmaster (moderator) | > Długo trzeba myśleć co też pan Webmaster próbuje powiedzieć.(...) Przyjaźni się nasz webmaster z "totalitarystami" (czytaj z komunistami i faszystami, bo nic nie wskazuje na to, iżby wiedział cokolwiek o istnieniu zasady wielbłąda i domniemaniu niewinności). Idol webmastera naszkicował swoje dalsze plany: "Dajcie człowieka, a paragraf się znajdzie"Średnia analogia, ja nie bronię komunistów ani faszystów, ani moim idolem nigdy nie był Stalin. Widzisz różnicę? > A cóż tam mogę wykonać frajerską przysługę bo i tak wątpię, że będzie git:> Cytat:>Nie domyślam się kim jest Pański przyjaciel - arabista, ale pewien czarodziej z Lublina podpisujący się jako Smith napisał w Pana wątku: >Ale domyśla się Pan że jesteśmy przyjaciółmi, i że jestem arabistą czarodziejem z Lublina, tak na marginesie to sztukmistrz był z Lublina. Wróżbiarstwo po raz kolejny. >>Zamiast rozpisywać się o jednym z wielu kochanków Katarzyny, może napisałby Pan... Czyli twierdzisz, że to jest odpowiedzią na to. Nie można było tak od razu napisać? Myślę że w tych okolicznościach stosowne będą przeprosiny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > > Długo trzeba myśleć co też pan Webmaster próbuje powiedzieć.(...) Przyjaźni się nasz webmaster z "totalitarystami" (czytaj z komunistami i faszystami, bo nic nie wskazuje na to, iżby wiedział cokolwiek o istnieniu zasady wielbłąda i domniemaniu niewinności). Idol webmastera naszkicował swoje dalsze plany: "Dajcie człowieka, a paragraf się znajdzie"> Średnia analogia, ja nie bronię komunistów ani faszystów, ani moim idolem nigdy nie był Stalin. Widzisz różnicę?Nie bardzo widzę, bo bronisz swojej autorytarnej decyzji, więc postępując analogicznie do omawianych działań, czyli opierając się wyłącznie o stwierdzenie: " bo nic nie wskazuje na to, iżby wiedział cokolwiek o istnieniu zasady wielbłąda i domniemaniu niewinności", tylko po to by dokładać kolejne parafrazy wypowiedzi Pan Koraszewskiego, jestem przekonany, że w trakcie wymiany kilku postów doprowadzę Cię conajmniej do lekkiej piany i zgrzytów uzębienia. Lepiej nie przeprowadzajmy tego doświadczenia, bo mam obawy, że skończy się banem i bynajmniej nie nałożonym na Ciebie. Edit PS. Na temat autorstwa frazy o paragrafie wypowiadają się dwie szkoły. Wg. jednej to słowa Feliksa Dzierżyńskiego, a wg. drugiej radzieckiego prokuratora generalnego Andrieja Wyszyńskiego. > Czyli twierdzisz, że to jest odpowiedzią na to. Nie można było tak od razu napisać? Myślę że w tych okolicznościach stosowne będą przeprosiny.Masz zamiar się zastosować, czy wyegzekwować? Nie należę do grona nadętych obrażalskich narcyzów, więc pytanie było retoryczne. Ale cieszę się, że w końcu jak i nareszcie ktoś z moderacji czyli Ty, zwrócił na to uwagę, podobnie zresztą jak na pomówienia o usuwanie postów. Skoro było o winie i kamieniu i o policzku też było, to ja na koniec napiszę tak:
"... bo jakim sądem osądzicie, takim będziecie osądzeni, i jaką miarą odmierzycie, taką i wam odmierzą" (Mt 7,1-2)
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Zapiszę sobie te linki, w razie gdybyś Ty Michale został kiedyś tak potraktowany.
Z tego co napisałeś, rozumiem, że nie znasz żadnej wypowiedzi Koraszewskiego. Bo gdybyś znał choć jedną (a w końcu, to co za problem jedną sobie przeczytać?) z co najmniej 3 wątków na podobny temat (Bliski Wschód), to byś wiedział, że w każdej z nich Koraszewski bez żenady obraża personalnie Smitha oraz Jacka Tabisza, a także in gremio wszystkich tych, którzy ośmielają się z tymi dwoma solidaryzować; a więc i awitu i mnie również. Nie wypowiadałem się w tych wątkach z wyjątkiem bodaj dwukrotnego zwrócenia uwagi Koraszewskiemu na niestosowność formy, bo nie mam aż takiej wiedzy na ten temat jak Koraszewski, Smith czy awitu. Jednak to argumenty Smitha i Tabisza oraz awitu bardziej mnie przekonują niż demagogia Koraszewskiego czemu dawałem wyraz punktując owe osoby. Teraz jednak, kiedy zobaczyłem, że za ewidentne chamstwo przebijające z każdego postu Koraszewskiego banujesz awitu - miarka się przebrała, Michale. Moje poczucie sprawiedliwości, elementarnej sprawiedliwości po prostu nie wytrzymało. Jeśli odebrałeś mój post protestujący jako atak na Twoją osobę, to bardzo Cię przepraszam, bo nie to było moim celem. Atak był na na moderatora webmastera, a nie na Michała Przecha.
A tak swoją drogą, to zechciej mi wyjaśnić, drogi Michale, jakim cudem uznałeś, że należy zbanować awitu, skoro nie czytałeś żadnej wypowiedzi Koraszewskiego (bo skoro prosisz o cytaty lub linki, to znaczy, że nie czytałeś i nie masz pojęcia o czym jest mowa)? Od kiedy to w sądzie podejmują decyzje wyrokowe na podstawie zapoznania się z argumentacją jednej tylko strony procesu?
Serdecznie Cię pozdrawiam i podtrzymuję swoje żądanie natychmiastowego odblokowania konta awitu.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | webmaster (moderator) | > Teraz jednak, kiedy zobaczyłem, że za ewidentne chamstwo przebijające z każdego postu Koraszewskiego banujesz awitu - miarka się przebrała, Michale. Awitu została zbanowana za niewyszukane inwektywy, bez żadnego związku z tą sprawą. Nie twórz męczenników.
>Moje poczucie sprawiedliwości, elementarnej sprawiedliwości po prostu nie wytrzymało. Moje też, stąd ban. Ty zdaje się wolisz strategię a u was murzynów biją, ja wolę sprawy rozpatrywać osobno i nie stosować odpowiedzialności zbiorowej. Nie jestem tu stroną i nie dam się wciągnąć w te przepychanki, bo nie mam na to czasu.
>Od kiedy to w sądzie podejmują decyzje wyrokowe na podstawie zapoznania się z argumentacją jednej tylko strony procesu? Obie sprawy nie mają związku. Powód, dla którego awitu pisała inwektywy, to temat dla psychologa może, nie moderatora.
Resztę celowo pozostawiam bez komentarza.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Awitu została zbanowana za niewyszukane inwektywy, bez żadnego związku z tą sprawą.
Została zbanowana za Twoje, Michale, lenistwo. Te "niewyszukane inwektywy" przepisała żywcem z postów Koraszewskiego sądząc w swojej naiwności, że są Ci doskonale znane i zrozumiesz aluzję.
>Ty zdaje się wolisz strategię a u was murzynów biją, ja wolę sprawy rozpatrywać osobno i nie stosować odpowiedzialności zbiorowej. Nie jestem tu stroną i nie dam się wciągnąć w te przepychanki, bo nie mam na to czasu.
Tych Murzynów to tak nie bardzo wiem do czego przypiąć, ale widocznie to taki kolejny element Twojej specyficznej dosyć logiki... A wciągnąłeś się sam zabierając głos i osądzając bez zapoznania się z racjami stron. Skoro zaś nie masz czasu na czytanie wątków, to albo zrezygnuj z moderowania tego forum, albo powstrzymaj się łaskawie od wykorzystywania na ślepo swoich uprawnień, bo krzywdzisz niewinnych ludzi.
>Powód, dla którego awitu pisała inwektywy, to temat dla psychologa może, nie moderatora.
Awitu chciała Ci tylko uświadomić jak Koraszewski traktuje i określa Smitha i Tabisza - tylko tyle i nic więcej. Nie chciała Ciebie obrażać, tylko zwrócić Twoją uwagę we właściwym kierunku.
Rozumiem, że nie zamierzasz cofnąć swojej błędnej decyzji o banie dla niej? Jeśli tak, to podejmij kolejną, równie błędnę i zbanuj mnie. Możesz nawet na zawsze.
PS. Miałem o Tobie znacznie wyższe mniemanie.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | webmaster (moderator) | > Została zbanowana za Twoje, Michale, lenistwo.No proszę, robi się ciekawie. Teraz to ja jestem winny, że się mnie obraża. Nie dziwię się, że twoje poczucie sprawiedliwości zostało naruszone - jest bardzo specyficzne. > Awitu chciała Ci tylko uświadomić jak Koraszewski traktuje i określa Smitha i Tabisza - tylko tyle i nic więcej. Nie chciała Ciebie obrażać, tylko zwrócić Twoją uwagę we właściwym kierunku.Tłumaczył się złodziej, że nie chciał nic ukraść, tylko chciał zwrócić uwagę ochrony we właściwym kierunku
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Tłumaczył się złodziej, że nie chciał nic ukraść, tylko chciał zwrócić uwagę ochrony we właściwym kierunku No to banuj, Michale, bo teraz, po tej odpowiedzi, Twoją intelegencję też kwestionuję.Tylko dureń uparcie tkwi w błędzie. No i Ty...
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > 3 dni na uspokojenie i pójście po rozum. Nie dałaś rady podać przykładu, gdzie Koraszewski kogoś personalnie obraził, sama natomiast nie masz oporów, aby obrażać mnie. Hipokrytka.Jak nie cynizmem to hipokryzją albo hipokrytką, a argumentu jak nie było tak nie ma. 
"Hipokryzja to hołd składany cnocie przez występek." F. Rochefoucauld
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Logika jest prosta: [...].
Prędzej już prostacka; taka pod Koraszewskiego.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | >>A komu, przecież nie zwrócą się z takimi wymaganiami do kryształowo czystego guru Koraszewskiego. >Zwrócą zwrócą, już zwrócili, tylko pokaż gdzie Koraszewski obrażał swoich interlokutorów tak jak wspomniany Smith.
Hehehehe, ostatnio nie czytając "wycinal". Takie stare nawyki.
|
|
| |  | 4 na 4 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) | > Ponawiam uwagę placownika, abyś na przyszłość powstrzymał się od uwag personalnych i obraźliwych sformułowań. Od uczestników tego forum wymaga się umiejętności odróżnienia oceny działań i oceny osoby, oraz umiejętności odliczenia do 10 zanim coś napiszą, kiedy są zdenerwowani.Minus, za stronniczość. Albo zrobić ze "Smitha" świętą krowę, albo ponawiać do obydwu proszę. Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka"
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | To ja pytam o uzasadnienie. Jego brak będzie dowodem na twoją hipokryzję, czyż nie?
|
|
1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Na podstawie § 22a Regulaminu forum, zamykam wątek na 24 godziny Upał wam chyba zaszkodził.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|