 |
Sprawy forum na portalu Racjonalista Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-07-2010 21:06 | Adamiak (36436 punktów) | Sprawy forum na portalu Racjonalista
7 na 7 | Płeć Piękna zamieściła w Hyde Parku ciekawy tekst, na który to odpowiedź zamieniłem w ten wątek. Dodatkową motywacją jest krypto-prośba webmastera. Jeśli źle zrozumiałem, (co jest bardzo prawdopodobne) to cofam to zdanie, co nie ma wpływu na treść tego wątku. Dopisek do postu Płci Pięknej Przypominam też o koncepcji rozdzielenia "urzędowych" wpisów moderatora od wpisów użytkownika będącego moderatorem. Inny użytkownik podsunął (mi) pomysł o dwóch kontach z czego jedno byłoby kontem "służbowo-moderatorskim", a drugie prywatnym użytkownika będącego sobie moderatorem po fajerancie. Jeden wpis na ten temat w regulaminie nie zaszkodzi, a sytuację może pomóc uzdrowić. Powtarzam też po raz enty, że jest sytuacja schizofreniczna na skutek innych zapisów na sztandarze Racjonalisty, a diametralnie innych w tym względzie praktykach Właścicieli na forum - uważam, że sprecyzowanie pojęcia zysku Właścicieli pomogłoby rozwiązać tę hipokryzyjną sytuację. Bo o chęć zmiany sztandaru nikogo nie podejrzewam. Każda jasna i klarowna sytuacja ogranicza pole do spekulacji. Mnie by pomogło na pewno, bo nie widzę niczego wstydliwego w tym, że ktoś chce na czymś zarobić, jak każdy zdrowy na umyśle człek, i swój zysk pojmuje w sposób, który może być dla mnie jedynie egzotyczny, ale nigdy nie podlegający dyskusji, jak gust. Jeśli właściciel umieszcza nad drzwiami pubu napis: Tu pijemy piwo i piętnujemy nie-piwoszy, a w środku sam ostentacyjnie sączy winko przez słomkę wyrzucając za drzwi (lub stawiając do kąta) wszystkich, którzy zauważą jego winopicie... To albo niech dopisze nad drzwiami, że napis nie dotyczy Wybrańców, albo domaluje perskie oko, albo się zdecyduje, że wpuszcza tylko ślepych - bo na razie tylko wyrzuca dobrze widzących. Na uzasadnione żądanie (bo upał) służę źródłami. Sytuację w tej chwili doskonale ilustruje treść § 19. 1., a szczególnie: Odwołanie powinno zawierać fakty, które mogły nie być znane Kolegium - skąd użytkownik może wiedzieć co wie kolegium? Przecież w obradach nie uczestniczył. A tym bardziej skąd ma wiedzieć czego kolegium nie wie? Co innego, gdyby wiedział co kolegium wie i czego chce. Bo jeśli nie znam stanu wiedzy kolegium (właścicieli) i nie wiem, co ew. mogłoby zmienić jego decyzję - to nie mam żadnych podstaw do skutecznego odwołania, choćbym miał obiektywną rację nawet w 156%. I wówczas zapis, że mogę się odwoływać tylko jeśli podam fakty nieznane kolegium jest arogancką kpiną w żywe oczy, a nie zapisem regulaminowym. W sytuacji, gdy nie znam celów Właściciela, czyli celów (formy zysku) prowadzenia geszeftu - mam małe możliwości racjonalnego korzystania z tego pubu, czyli z tego, co Właściciel mi (niby) udostępnia do użytkowania. Krótka piłka: czy Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością... czy też stworzenie tego miejsca jest jedynie narzędziem do generowania innych zysków i powyższy zapis należy czytać z przymrużeniem oka? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Kolejny twój wątek w którym nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi poza narzekaniem i czepianiem się. Czy uważasz, że istnieje alternatywa: albo totalny Hyde Park albo geszeft antywolnościowy?
|
|
 | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Kolejny twój wątek w którym nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi poza narzekaniem i czepianiem się. Czy uważasz, że istnieje alternatywa: albo totalny Hyde Park albo geszeft antywolnościowy?W tym konkretnym wypadku ciśnie się na usta fraza z Sapkowskiego: "Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie." Ale spróbuję kurtuazyjnie wytłumaczyć: Sytuację w tej chwili doskonale ilustruje treść § 19. 1., a szczególnie: Odwołanie powinno zawierać fakty, które mogły nie być znane Kolegium - skąd użytkownik może wiedzieć co wie kolegium? Przecież w obradach nie uczestniczył. A tym bardziej skąd ma wiedzieć czego kolegium nie wie? Proponuję więc, wzorem ustawy antydyskryminacyjnej, dopisanie kilku paragrafów o zakazie mniej korzystnego traktowania wybranych użytkowników i wzorując się na ustawie o dostępności informacji publicznej, publikowanie co tygodniowych raportów o stanie wiedzy kolegium. Wtedy będzie można uzasadniać wybiórczość powołując się na pierwsze udoskonalenia i nie będzie kłopotu z odwołaniami skutkiem drugiego, bo komu będzie się chciało czytać tyle raportów. Wolność i praworządność bo im więcej paragrafów tym szybciej można jakiś dopasować do uprawiających Hyde Park.
"Skonstruowanie rzeczy skomplikowanej jest sprawą prostą, ale skonstruowanie rzeczy prostej jest sprawą skomplikowaną." prawo murphy`ego
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Proponuję więc, wzorem ustawy antydyskryminacyjnej, dopisanie kilku paragrafów o zakazie mniej korzystnego traktowania wybranych użytkowników i wzorując się na ustawie o dostępności informacji publicznej, publikowanie co tygodniowych raportów o stanie wiedzy kolegium.
Tego rodzaju wypowiedziami oddalasz się od szansy na poważne traktowanie.
Zamiast odwoływać się do nieznanych sobie aktów prawnych, polecam uwadze typowe procedury sądowe, które tutaj są ujęte per analogiam, gdzie od pierwotnych rozstrzygnięć nie uwzględnia się odwołań, jeśli nie przytaczają one nowych faktów w sprawie.
Chciałbym jednak podkreślić, że ten zapis nie ma charakteru bezwzględnego (słowa: powinno, mogły). Rozpatrujemy także odwołania, które nie zawierają w istocie nowych faktów, ale które sprowadzają się do ponownej oceny znanej nam sytuacji.
Należy jednak zwrócić uwagę na to, że regulamin forum nie jest procedurą sądową, i nie jest to rzecz supersformalizowana. Przede wszystkim wymagamy poważnego siebie traktowania. Przykładem tego jest rozpatrzenie odwołania awitu. Sprawa awitu była poważna i została poważnie załatwiona. Mam nadzieję, że z satysfakcją dla obu stron. Ale jeśli ktoś po raz n-ty jedynie robi sobie jakieś niepoważne "podśmichujkiu" czy sadzi złośliwostewki - i do tego sprowadza się inkryminowana wypowiedź; i po każdej takiej śle "odwołanie", to nie powinien liczyć, że po raz n-ty kolegium będzie debatowało nad podobnymi jego wypowiedziami. Szanujmy swój czas.
|
|
| |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > Tego rodzaju wypowiedziami oddalasz się od szansy na poważne traktowanie.Cóż powoli się przyzwyczajam, kurtuazyjnie oczywiście> Zamiast odwoływać się do nieznanych sobie aktów prawnych, polecam uwadze typowe procedury sądowe, które tutaj są ujęte per analogiam, gdzie od pierwotnych rozstrzygnięć nie uwzględnia się odwołań, jeśli nie przytaczają one nowych faktów w sprawie.A tutaj niby stare fakty, tylko że jednak nowe dla kolegium. Ok. powiedzmy, że rozumiem. > Chciałbym jednak podkreślić, że ten zapis nie ma charakteru bezwzględnego (słowa: powinno, mogły). Rozpatrujemy także odwołania, które nie zawierają w istocie nowych faktów, ale które sprowadzają się do ponownej oceny znanej nam sytuacji.W związku z tym kolegium może ale nie musi i może zastanawiać się trzy dni czy może, bo musi wyglądać na poważne. > Należy jednak zwrócić uwagę na to, że regulamin forum nie jest procedurą sądową, i nie jest to rzecz supersformalizowana.No tak. Ośla ławka to w końcu nie więzienie. > Przede wszystkim wymagamy poważnego siebie traktowania.Cóż jak to napisali w takim bestselerze: "... bo jakim sądem osądzicie, takim będziecie osądzeni, i jaką miarą odmierzycie, taką i wam odmierzą" > Przykładem tego jest rozpatrzenie odwołania awitu. Sprawa awitu była poważna i została poważnie załatwiona.Ban na 3 dni z par 25,2 następnie zniknęło z profilu uzasadnienie o paraggrafie 25,2 a pojawiło sie o paragrafach 31 i 17 i to poważnie się pojawiło w dodatku bez informacji na ile. > Mam nadzieję, że z satysfakcją dla obu stron.Nie moja satysfakcja więc nadzieje średnio też mnie obchodzą. > Ale jeśli ktoś po raz n-ty jedynie robi sobie jakieś niepoważne "podśmichujkiu" czy sadzi złośliwostewki - i do tego sprowadza się inkryminowana wypowiedź; i po każdej takiej śle "odwołanie", to nie powinien liczyć, że po raz n-ty kolegium będzie debatowało nad podobnymi jego wypowiedziami.Uwielbiam kurtuazję, szczególnie tę poważnie inkryminującą "podśmichujkiu". > Szanujmy swój czas.§ 19. 1. (...) Czas odpowiedzi wynosi zwykle jeden dzień roboczy. Mieliśmy szanować siebie a z czasem też nie najlepiej z powodu, który pozwoliłem sobie "podkreślić, że ten zapis nie ma charakteru bezwzględnego"
"Skonstruowanie rzeczy skomplikowanej jest sprawą prostą, ale skonstruowanie rzeczy prostej jest sprawą skomplikowaną." prawo murphy`ego
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >>Przykładem tego jest rozpatrzenie odwołania awitu. Sprawa awitu była poważna i została poważnie załatwiona. >Ban na 3 dni z par 25,2 następnie zniknęło z profilu uzasadnienie o paraggrafie 25,2 a pojawiło sie o paragrafach 31 i 17 i to poważnie się pojawiło w dodatku bez informacji na ile.
Awitu nie ma już bana. Od dzisiejszego popołudnia.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | >>>Przykładem tego jest rozpatrzenie odwołania awitu. Sprawa awitu była poważna i została poważnie załatwiona. >>Ban na 3 dni z par 25,2 następnie zniknęło z profilu uzasadnienie o paraggrafie 25,2 a pojawiło sie o paragrafach 31 i 17 i to poważnie się pojawiło w dodatku bez informacji na ile. >Awitu nie ma już bana. Od dzisiejszego popołudnia. I co z tego?
"Nie rozpaczaj, że ludzie cię nie rozumieją. Martw się tym, że to ty nie rozumiesz ludzi." Konfucjusz
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > >>Przykładem tego jest rozpatrzenie odwołania awitu. Sprawa awitu była poważna i została poważnie załatwiona.> >Ban na 3 dni z par 25,2 następnie zniknęło z profilu uzasadnienie o paraggrafie 25,2 a pojawiło sie o paragrafach 31 i 17 i to poważnie się pojawiło w dodatku bez informacji na ile.> Awitu nie ma już bana. Od dzisiejszego popołudnia.Wytłumacz mi z jakiego to niby powodu masz nadzieję na satysfakcję drugiej strony, co dla ułatwienia: spokojniej i bez permanentnych insynuacji wyeksplikuje, bo sprawa wygląda tak: Ban na 3 dni z § 25,2 i : § 19. 1. Decyzje moderatora nie mogą być przedmiotem publicznych dyskusji. Moderator nie musi się tłumaczyć z powodów powziętych decyzji, na życzenie użytkownika podaje jedynie stosowny paragraf regulaminu. Od decyzji moderatora można się odwołać wyłącznie drogą mailową do kolegium moderatorów. Czas odpowiedzi wynosi zwykle jeden dzień roboczy. Odwołanie powinno zawierać fakty, które mogły nie być znane Kolegium. Po czym stary ogłoszony publicznie fakt nie mniej jednak okazuje się, że nowy dla kolegium skutkuje tym, że dla jasności przypomnę: "zniknęło z profilu uzasadnienie o paraggrafie 25,2 a pojawiło sie o paragrafach 31 i 17 i to poważnie się pojawiło w dodatku bez informacji na ile." § 17. Używanie na Forum więcej niż jednego loginu, tzw. nicka, przez jednego uczestnika jest zabronione. Używanie pseudonimów podobnych do wykorzystywanych przez obecnych uczestników Forum, celem wprowadzenia w błąd innych, jest zabronione. § 31. Administrator może zablokować dostęp do Forum użytkownikowi, który zakładając kolejne konta próbuje obejść blokadę. Zabronione jest pisanie wypowiedzi na Forum z więcej niż jednego konta. Zupełnie jak w wypadku abolicji podatkowej dla Polaków pracujących za granicą. Po trzech dniach zdjęcie bana założonego na trzy dni za rzekome ( cytat: Myślę że w tych okolicznościach stosowne będą przeprosiny) złamanie § 25,2. Tak więc jeszcze raz grzecznie proszę: wytłumacz mi proszę co miałeś na myśli pisząc o nadziei na satysfakcję obu stron?Bo z Twoją nadzieję rozumiem, co opisałem chyba tak jasno jak potrafię starając się zachować kurtuazję wg. znanego mi znaczenia tego słowa: Cytat:W związku z tym kolegium może ale nie musi i może zastanawiać się trzy dni czy może, bo musi wyglądać na poważne. Jeżeli nie rozumiem to kurtuazyjnie proszę Cię : spokojniej i bez permanentnych insynuacji wyeksplikuj Ale nie rozumiem na czym ma polegać satysfakcja drugiej strony, a na dodatek twoja odpowiedź: "Awitu nie ma już bana. Od dzisiejszego popołudnia." w kontekście tego wątku, brzmi równie komicznie jak pointa dowcipów o dobroduszności Stalina "A mógł zabić", zwłaszcza w zestawieniu z: Cytat:Tego rodzaju wypowiedziami oddalasz się od szansy na poważne traktowanie. i Cytat:Jestem w stanie zagwarantować poważne traktowanie, ale wzajemne. Jako, że nauczony doświadczeniem, nie spodziewam się odpowiedzi, tylko kolejnego ( kontrowersyjnego ale oczywiście tylko i wyłącznie w mojej subiektywnej opinii, czyli proszę nie traktować tego za kwestionowanie decyzji moderatora, ale jako tylko i wyłącznie, wyrażenie mojej opinii o sposobie niezrozumiałej interpretacji w dodatku nieznanego mi § regulaminu), przeniesienia do oślej ławki, więc przypomnę Ci słowa Konfucjusza: "Milczenie - przyjaciel, który nigdy nie zdradza."
"Być wpływowym to jak być damą - jeśli musisz mówić ludziom, że nią jesteś, to znaczy, że nią nie jesteś." M. Thatcher Ups. zapomniałem
|
|
 | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > Kolejny twój wątek... I to jedyny fakt w twoim tekście, "kolejny", bo nie było reakcji na pierwszy, nie uważasz? To znaczy były reakcje, ale na pytania i kwestie zawarte w "kolejnych" wątkach odpowiadacie, jak mantrę:
>... nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi poza narzekaniem i czepianiem się.
To dobry, polityczny sposób na uniknięcie odpowiedzi, no i kompromitację przeciwnika - patrzcie, ten... już kolejny raz się czepia i narzeka.
Jakbym słyszał Polityka, odpowiadającego na pytanie: po coś tam wlazł? - oburzonym: robicie z tego sprawę polityczną!
I już dyskusja toczy się o "sprawie politycznej", a nie o tym po co on tam wlazł. To ABC polityki, ale tylko abc.
Nic nie poradzę na to, że jedynie narzekanie i czepianie się chcesz widzieć w tekście, w którym zupełnie nie ma narzekania i czepiania, tylko informacje. No, może lekko okraszone barwnymi przykładami, taki mam styl pisania. Mogę ci je w punktach napisać.
>Czy uważasz, że istnieje alternatywa: albo totalny Hyde Park albo geszeft antywolnościowy? Uważam, że alternatywa istnieje zawsze i to nie tylko taka, ale powyższa nie jest moim problemem, tylko twoim - moja alternatywą może być: wchodzę - nie wchodzę, ale już po zdefiniowaniu twojej. Bo ja w twoją mogę wejść lub (bez żalów i pretensji) nie, ale chcę wiedzieć, jaka ona jest - o tym jest ten wątek.
Dodam, że racjonalną dla mnie decyzją jest wybrać wejście lub nie wyłącznie w oparciu o wiedzę, co ty wybrałeś z tej alternatywy/alternatyw..
Twoje odpowiedzi pachną mi syndromem oblężonej twierdzy, bo chyba do głowy ci nie przychodzi, że mnie nie interesuje twój geszeft pod kątem moralnym, etycznym czy cholera wie jakim - mnie interesuje wyłącznie pod względem przydatności do moich celów, czyli ew. w nim uczestniczenia w formie pisania na tym forum.
Bo ja lubię to forum.
Edycja. Bo ja lubię to forum, ale nie za wszelką cenę.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >mnie nie interesuje twój geszeft pod kątem moralnym, etycznym czy cholera wie jakim
Język insynuacji. Nie możesz się powstrzymać, aby nie imputować, insynuować, obrażać - niby nie obrażając.
Jestem w stanie zagwarantować poważne traktowanie, ale wzajemne. Na przepychanki nie mam czasu i chęci, ale widzę, że dla niektórych zdaje się to być sensem ich internetowego/społecznego funkcjonowania.
Mogę się dogadać nawet z Adamiakiem. Tylko niech spokojniej i bez permanentnych insynuacji wyeksplikuje co mu przeszkadza i o co wnosi?
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >Kolejny twój wątek w którym nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi poza narzekaniem i czepianiem się.
>Język insynuacji. >... imputować, insynuować, obrażać... >... przepychanki [...] dla niektórych [...] sensem ich internetowego/społecznego funkcjonowania.
>Mogę się dogadać nawet z Adamiakiem.
Ja się dogaduję najpierw z sobą, ale to jest nader niekonwencjonalna metoda działania. Niszowa, powiedziałbym.
|
|
 | 5 na 7 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
Od dłuższego czasu ścierają się na portalu dwie antagonistyczne grupy użytkowników i obie powołują się na słowa z prologu Racjonalisty. Z jednej strony pisze się tam o miejscu "w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością", z drugiej o tropieniu absurdów, przesądów, szarlatanerii, uprzedzeń, kłamstw, fobii i głupoty. I tak jedna grupa uważa, że powinno się pozwolić na swobodnie prezentowanie swoich poglądów - choćby były niepoprawne politycznie i nawet absurdalne w czyimś mniemaniu, druga natomiast z osób nie pasujących do profilu Racjonalisty robi trolle i skupia się na atakach personalnych, bo ktoś "głupio pisze". A więc najpierw zachęta do odwagi intelektualnej, do zrywania z polityczną poprawnością a następnie piętnowanie, ośmieszanie, wyzywanie. Gdzież logika?  Wielokrotnie byłem tego świadkiem, wielokrotnie broniłem(i nadal będę bronił) tych, którzy nie prezentują poglądów uważanych przez większość za jednie słuszne - jako wolnomyśliciel nie mogę bowiem pozostać obojętny wobec szargania podstawowych humanistycznych idei. Ostatni przykład? - proszę bardzo. Francuski Senat zakazał noszenia burek w miejscach publicznych. Powinni spalić się ze wstydu - ci, którzy mienią się spadkobiercami wartości widniejących na sztandarach Rewolucji Francuskiej. I pytanie - kiedy zakażą noszenia okularów przeciwsłonecznych i kapeluszy? Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  PS: Cytat:A kiedy zakażą w belgi kaleson, stringów i pejsów 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
|  | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | > Od dłuższego czasu ścierają się na portalu dwie antagonistyczne grupy użytkowników i obie powołują się na słowa z prologu Racjonalisty. I nie ma tu niczyjej winy, jest tylko przyczyna, a tą przyczynę widzę w politycznym chciejstwie Władz Portalu polegającym na starodawnym problemie: jak zjeść ciastko i je mieć, bo człowiek wymyślił sobie cywilizację po to, by sam sobie zaprzeczać, a na tym forum sztandar zaleca tropienie głupot, podczas gdy Dyrekcja za to tępi, choć hasełek sztandarowych nie odpuszcza, bo ładnie się prezentują. Cóż z tego, że są puste jak bęben pajaca i nie mają pokrycia w forumowej rzeczywistości. No i stąd już naturalną konsekwencją jest jasno widzących nazwać cynikami. Czyli reasumując: odwieczny problem owulacji kwadratu. > I tak jedna grupa uważa, że powinno się pozwolić na swobodnie prezentowanie swoich poglądów - choćby były niepoprawne politycznie i nawet absurdalne w czyimś mniemaniu, druga natomiast z osób nie pasujących do profilu Racjonalisty robi trolle i skupia się na atakach personalnych, bo ktoś "głupio pisze". A tu już mylisz pojęcia, prócz sam sobie odpowiadasz, bo jeśli ktoś nie pasuje do profilu Racjonalisty (rozumianym, jako idee ze sztandaru/prologu) na jego forum, to po prostu pomylił portale. Pozdrawiam.
|
|
| |  | 3 na 3 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
A "nie pasuje" pasuje? Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > A "nie pasuje" pasuje? Pasuje. Do wszystkiego.
|
|
|  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Francuski Senat zakazał noszenia burek w miejscach publicznych.Edit - izba niższa francuskiego parlamentu. Senat zajmie się sprawą we wrześniu. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| webmaster (moderator) | Oznaczanie wyraźnym kolorem wypowiedzi moderatorskich uważam za potrzebne, o ile może nie być jasne, jaki jest charakter takiej wypowiedzi (gdy np. moderator dyskutuje w tym samym wątku jako uczestnik). Niezależnie od tego, moderator jako zwykły uczestnik dyskusji powinien być traktowany przez pryzmat swojej funkcji, czyli gospodarza. Posiadanie dwóch kont byłoby bardzo kłopotliwe dla moderatorów i chyba na żadnym forum tego się nie praktykuje.
|
|
 | 5 na 5 | pavvel (8272 punktów) | > Niezależnie od tego, moderator jako zwykły uczestnik dyskusji powinien być traktowany przez pryzmat swojej funkcji, czyli gospodarza.
Znaczy się ciecia? Weź miotłę i posprzątaj? Jak sobie życzysz, to mogę, tylko żeby potem jakiś pretensji nie było.
|
|
 | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | >Oznaczanie wyraźnym kolorem wypowiedzi moderatorskich uważam za potrzebne, o ile może nie być jasne, jaki jest charakter takiej wypowiedzi (gdy np. moderator dyskutuje w tym samym wątku jako uczestnik).
Ja uważam oznaczanie (obojętnie jak) za potrzebne bez względu na jasność, której interpretacja zaś stworzy pole do nieporozumień - mniej jasna czy już dość jasna, a może najjaśniejsza.
>Niezależnie od tego, moderator jako zwykły uczestnik dyskusji powinien być traktowany przez pryzmat swojej funkcji, czyli gospodarza. Jeśli nie zależy Wam na swobodnych wypowiedziach, to możecie poprawić haft na sztandarze - odpowiedział Juruś... ... a odpowiedź Adamiaka brzmi: pisanie z pozycji moderatora stawia odpowiadającego zawsze w kłopotliwej sytuacji, czy chcesz o tym wiedzieć, czy nie.
Autorytet moderatora nie zależy od wielkości liter na jego pagonach, chyba, że masz inne zdanie.
No i jeśli moderator chce się zachowywać jak uczestnik (bo o tym gadamy), czyli dobrze bawić, to po cholerę mu pałka przy boku?
>Posiadanie dwóch kont byłoby bardzo kłopotliwe dla moderatorów i chyba na żadnym forum tego się nie praktykuje. Tego nie wiem - napisałem o pomyśle innego usera i interesują mnie wyłącznie korzyści dla mnie (uczestników), a nie kłopoty moderatorskie z tego tytułu.
|
|
|  | -2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Jeśli nie zależy Wam na swobodnych wypowiedziach, to możecie poprawić haft na sztandarze - odpowiedział Juruś...
Odpowiadają swobodne, na dowolne tematy, ale z zachowaniem pewnych zasad ogólnej kultury. Przykładowo: nie akceptujemy wątków wszczynających personalne czy inne przepychanki pomiędzy uczestnikami. Nie akceptujemy wątków, które naruszają np. prawa autorskie. Nie ma totalnej swobody, ale też to nie jest cenzura. Weźmy przykład. Idziesz gdzieś do jakiegoś klubu dyskusyjnego, gdzie dyskusja jest nadzorowana przez moderatora, który mniej lub bardziej kształtuje sam przebieg debaty. I się nagle wydzierasz, że on cię cenzuruje, bo się nie możesz wykrzyczeć. I nazywasz to cenzurą. Ale to manipulacja słowami. Zakładasz, że twoja definicja cenzury i wolności dyskusji jest najtrafniejsza, a inne są do kitu.
Zapewniam, że nie wszystkie zjawiska na forum, także takie, za które odpowiedzialna jest obsługa, administracja, moderacja - uważamy za nieskazitelne, ale podgrzewanie emocji nie służy ich rozwiązywaniu, dochodzi się bowiem do wniosku, że podgrzewającemu wcale nie zależy na rozwiązaniu danego problemu.
|
|
| |  | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | > > Jeśli nie zależy Wam na swobodnych wypowiedziach, to możecie poprawić haft na sztandarze - odpowiedział Juruś...> Odpowiadają swobodne, na dowolne tematy, ale z zachowaniem pewnych zasad ogólnej kultury. Przykładowo: nie akceptujemy wątków wszczynających personalne czy inne przepychanki pomiędzy uczestnikami. I ja to doskonale rozumiem, ale... Po pierwsze: absurdy, przesądy, szarlataneria, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupota... ... nie występują w przyrodzie w innej formie, niż tylko i wyłącznie jako produkt ludzkich mózgów, personalnych móżdżków, a nawet wyłącznie personalnie osobistych móżdżków - wniosek: poprawić haft na sztandarze. Bo to wątek o tej dychotomii również. > Weźmy przykład. Idziesz gdzieś do jakiegoś klubu dyskusyjnego[...] I się nagle wydzierasz, że on cię cenzuruje, bo się nie możesz wykrzyczeć. I nazywasz to cenzurą. Jasne. I zawsze nazwę w przypadkach dyskusji na racjonalista.pl, jeszcze dorzucę hipokryzję, bo... Po drugie: Racjonalną syntezą wiedzy jest filozoficznie zaprawiony zespół wniosków i poglądów dotyczących człowieka i świata - dział Światopogląd. Poznanie tego jest przejawem odwagi wobec życia - spojrzeniem rzeczywistości 'prosto w twarz', bez chowania głowy w odmęty ideologii, złud i słodyczy niemyślenia. - poznajesz te słowa?-... ... ja swojej racjonalnej syntezy wiedzy nie odkładam na półkę "konformizm" tylko dlatego, że ktoś do mnie robi perskie oczko, w żadnej sytuacji nie lubię przyznawać racji dla świętego spokoju (najwyżej się nie odezwę, co się czasem zdarza), a te cechy dotyczą "odwagi wobec życia" na bieżąco, oraz "patrzenia rzeczywistości prosto w twarz"... Rzeczywistości a nie przeszłości - wniosek: poprawić haft na sztandarze. Bo ja odróżniam kluby - to nie jest jakiś klub psiapsiółka.pl tylko racjonalista.pl. I temat inicjujący jest właśnie o mieszaniu nazwy oraz (co gorsze/lepsze- do wyboru) idei klubu z jego działalnością. Niczego psiapsiółce nie ujmując. > Ale to manipulacja słowami. W manipulacji słowami ciebie nie przeskoczę, bo mnie się nie chce bawić w polityka, choć inne słowo ciśnie się na klawisze. > Zakładasz, że twoja definicja cenzury i wolności dyskusji jest najtrafniejsza, a inne są do kitu. Nie, ja zakładam tylko brak ograniczeń polityczną poprawnością, czyli to, co jest na sztandarze Racjonalisty, a to znaczy brak autorytetów, świętości czy innych Guru, którzy są poza krytyką - jadę równo po wszystkich, u których dostrzegam coś, co się kolokwialnie nazywa "hipokryzją". Jestem po prostu na nią genetycznie wyczulony. Właściwie, to nawet nie muszę zakładać - ja mam wadę wzroku, że takiej świętości u nikogo, także Władców Portalu, w ogóle nie widzę. Powiem więcej - jak Kubuś Puchatek: u osób na świeczniku nie widzę tym bardziej. Już gdzieś pisałem, że wymóg(?) polskiej pisowni, ale także te hasła były (i są?) głównymi powodami dla których tu jestem - okazuje się, że byłbym na swoim miejscu, gdybym te priorytety sam traktował niepoważnie, ale ja nie chcę sam z siebie robić przygłupa. Poza tym odróżniam forum psiapsiółka.pl od racjonalista.pl, ale to już pisałem. > Zapewniam, że nie wszystkie zjawiska na forum, także takie, za które odpowiedzialna jest obsługa, administracja, moderacja - uważamy za nieskazitelne, ale podgrzewanie emocji nie służy ich rozwiązywaniu, dochodzi się bowiem do wniosku, że podgrzewającemu wcale nie zależy na rozwiązaniu danego problemu. Sam zdefiniowałeś sedno sprawy słowem "podgrzewanie", bo to słowo oznacza proces, a nie jednorazowe zdarzenie, incydent. Teraz napiszę coś, co już pisałem nie raz, tylko ci umkło, a poza tym mam pewność, że tego w ogóle nie rozumiesz, albo politycznie nie chcesz zrozumieć jeśli dotyczy ciebie, co na jedno wychodzi - powód "podgrzewania" atmosfery nie leży w tym, że się problem widzi i o nim mówi, tylko w tym, że się udaje jak najdłużej, że go nie ma. Jasne, że dużo łatwiej i przyjemniej jest z tego, kto (z braku reakcji) powtórzy raz i drugi, i trzeci... zrobić pieniacza, np. słowami: Kolejny twój wątek w którym nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi poza narzekaniem i czepianiem się. Życzę ci miłego, kolejnego dnia w poczuciu dobrze, bo z godnością odpartego, niesłusznego ataku na Dyrekcję portalu. Pieniacz. Edycja - minus za permanentne udawanie(?) niezrozumienia sedna sprawy.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Edycja - minus za permanentne udawanie(?) niezrozumienia sedna sprawy.Jurku, może Mariusz faktycznie nie rozumie i stąd zarzuty o "czepianie się"? Sam zresztą napisał, że to kolejny Twój wątek w którym nie wiadomo o co chodzi(oprócz narzekania i czepiania się), co potwierdza moje przypuszczenia. Może warto więc napisać jaśniej w czym rzecz? Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | |  | 5 na 5 | pavvel (8272 punktów) | Nie kpij Zbyszku z Mariusza. Nieładnie.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Nie kpij Zbyszku z Mariusza. Nieładnie.Nieładnie to przypisywać komuś intencje, których nie było, Pawle.  Pozdrawiam i dobranoc - Zbyszek Bryłowski  PS: Przepraszam, powinno być "Michale"... Cytat:Informacje o czytelniku Użytkownik: pavvel Forum Data pierwszego wpisu na Forum: 2009-05-10 Oceniony: 5741 razy Otrzymanych głosów negatywnych: 149 * Otrzymanych ostrzeżeń: 2 Otrzymanych blokad: 2 Poprzednie pseudonimy: Michał Aleksy Mentrak (wytłuszczenie moje)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|