 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-12-2010 19:08 | grala (2 punktów) | klamstwo w nauce
-1 na 3 | Witam wszystkich   od niedawna zajmuję się pisaniem i rozważaniem na temat : KLasmtwo w nauce.Defekt moralny,czy błąd epistemologiczny.czekam na Wasze rozważania na ten temat  będą mi zapewne bardzo przydatne. Pozdrawiam Wszystkich czytelników tej strony. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#1 8 na 8 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | > Witam wszystkich od niedawna zajmuję się pisaniem i rozważaniem na temat : KLasmtwo w> nauce.Defekt moralny,czy błąd epistemologiczny.czekam na Wasze rozważania na ten temat będą mi> zapewne bardzo przydatne.> Pozdrawiam Wszystkich czytelników tej strony.A zdaje się, że jako osoba "zajmująca się pisaniem" powinnaś zwrócić większą uwagę na takie "bajery" jak kropki, przecinki, wielkie litery... A i temat jakiś taki ogólny. Post pisany jakby na odczepnego, wzorem pracy maturalnej. Jeśli sprecyzujesz o co chodzi, rzucisz jakąś kotwicę, najlepiej sama coś napiszesz, to bardzo chętnie się wypowiem. Pozdrawiam |
#2 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | Ja bym do "Bazgrołów" przeniósł, ale czekam, może rzeczywiście coś mądrego usłyszę. Pozdrawiam
Obejrzyj "Persepolis"! Część druga może być robiona w Polsce. |
#3 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: klamstwo w nauce | > A zdaje się, że jako osoba "zajmująca się pisaniem" powinnaś zwrócić większą uwagę na takie "bajery" jak kropki, przecinki, wielkie litery...No, ale przecie zaznaczyła, że > >od niedawnaa Ty już Bóg wie czego wymagasz... 
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim |
#4 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | > No, ale przecie zaznaczyła, że> >>od niedawna> a Ty już Bóg wie czego wymagasz...  Można powiedzieć, że pierwszoklasista "od niedawna" zajmuje się pisaniem. Zakładam, że koleżanka jest "nieco" starsza od pierdaczka, a chwaląc się "pisaniem", nieważne od jakiego czasu, powinna zwrócić nieco uwagi na pisownię  |
#5 4 na 4 | Eliath (1441 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | > Kłamstwo w nauce. Defekt moralny,czy błąd epistemologiczny.Trochę nie spójny ten temat. Kłamstwo jest aktem świadomym. Jeśli popełnimy jakiś błąd w docieraniu do wiedzy, to głosząc swoje wnioski nie kłamiemy. Nie mamy racji, ale nie kłamiemy. "Defekt moralny" natomiast zależy od przyjętej na podstawy, Twoich rozważań, definicji moralności, i zestawu zasad, oraz od definicji przyjętych przez kłamiącego  Przyłączę się do chórku piejącego o więcej szczegółów.
Rzeczywistość jest kłamstwem |
#6 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | Proszę zwracać nieco większą uwagę na zasady pisowni. |
#7 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | Nikt nie mówi , że wszyscy naukowcy to mili panowie. Trzeba być racjonalistą. |
| malinmac (353 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | Kłamstwo w nauce.Defekt moralny,czy błąd epistemologiczny.
Warto by sprecyzować na jakich dziedzinach nauki się koncentrujemy, będzie to przydatne do sprecyzowania stawianych tez i ograniczenia pola rozważań.
Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki? |
#9 8 na 8 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | > Witam wszystkich od niedawna zajmuję się pisaniem i rozważaniem na temat : KLasmtwo w> nauce.Defekt moralny,czy błąd epistemologiczny.czekam na Wasze rozważania na ten temat Kłamstwa w nauce są prędzej czy później wychwytywane i korygowane przez innych badaczy. Kłamstwo zastępowane jest więc prawdą. Kłamstwo w religii gorliwie obudowywane jest przez innych "badaczy" uzasadnieniami, przemyśleniami, objawieniami, wyjaśnieniami i cytatami - i trwa. Kłamstwo więc rośnie w siłę i rodzi następne kłamstwa.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. |
#10 1 na 1 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | Ci co wyżej + Są naukowcy, którzy cenią sobie dobro jednostki wyżej od prawdy. Na przykład świadomie zmyślają wyniki badań, by być sławnymi. Albo nie chcą znać prawdy i w tym celu kłamią ludziom, np że bóg istnieje albo nauka i religia mogą się dogadać. Możesz to uwzględnić w tym czymś co tam sobie piszesz. A więcej mi się myśleć nie chce, bo to nie moja sprawa  |
#11 3 na 3 | aryst (102 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | > Ci co wyżej + Są naukowcy, którzy cenią sobie dobro jednostki wyżej od prawdy. Na przykład świadomie zmyślają wyniki badań, by być sławnymi. Nie jestem pisarzem ani literatem,wiec pewnie będę miał wytyk za pisownie. Natomiast w nauce siedzę po uszy to mnie podkosiło żeby coś bąknąć. W nauce nie da się zmyślać ,można wymyślać.Tylko ze te wymyślenia muszą być udokumentowane i poparte wyliczeniem lub doświadczeniem.I tu dopiero można trochę pokombinować, ale to ma "krótkie nogi"bo przy publikacji weryfikacja jest okrutna a konsekwencje jeszcze okrutniejsze (przykladow wiele) zdarzają się (ale to już raczej w takiej pseudo- nauce) plagiaty i oszustwa to jednak już inna bajka.Tez zresztą szybko wychodzą na jaw. |
#12 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: klamstwo w nauce | > KLasmtwo w nauce.Defekt moralny,czy błąd epistemologiczny.
Nieco poważniej tym razem: nie obraź się ale temat sformułowany jest idiotycznie.
Błędy epistemologiczne popełniać można z tysiąca powodów najróżniejszych - poczynając od zwykłego przypadku, poprzez np. uleganie złudzeniom percepcji, głupotę prostą, brak kompetencji, brak staranności, brak odpowiednich informacji itd., itp., kończąc na intelektualnym skostnieniu uniemożliwiającym wyjście poza utarty paradygmat myślenia. Wszystkie rodzaje błędów epistemologicznych łączy jednakowoż fakt, iż popełniane są w dobrej wierze a popełniający błąd nie wie, że go popełnia (gdyby wiedział, to by nie popełniał - automatycznie).
Z kłamstwem rzeczy mają się całkowicie odmiennie. Kłamstwo, ściśle biorąc, w ogóle nie ma wiele wspólnego z epistemologią (teorią poznania), ten bowiem, kto kłamie, świadomie wprowadza kogoś w błąd, do tego jest zaś potrzebne, by prawidłową (albo taką, którą uważa za prawidłową) wiedzę o przedmiotowym stanie rzeczy już uprzednio zdobył - nieistotne przy tym, jakim sposobem.* Nie ma więc mowy o "błędzie epistemologicznym" czy w ogóle o relacjach między podmiotem a przedmiotem poznania, mowa jest zaś o stosunkach międzyludzkich - etyce, socjologii, polityce etc.
Czy kłamstwo w nauce jest "defektem moralnym"? Moim zdaniem - zdecydowanie tak, choć potrafię sobie wyobrazić sytuacje, w których byłbym skłonny usprawiedliwiać naukowca uciekającego się do kłamstwa w imię jakichś wysoko cenionych przezeń wartości. Jednak usprawiedliwianie kogoś jako człowieka w żadnym razie nie oznacza uznania posługiwania się kłamstwem za akceptowalny sposób uprawiania nauki.
*Gwoli jasności omówiłem jedynie przypadek najprostszy, choć z kłamstwem różnie sprawy mieć się mogą - bywają np. ludzie kłamiący niejako automatycznie, bez świadomości tego, że kłamią (choć tę świadomość teoretycznie mieć powinni). Istnieją też skomplikowane przypadki "pośrednie" ("pośrednie" nie jest tu dobrym słowem, ale nic lepszego nie przychodzi mi w tym momencie do głowy) - niemówienie tzw. całej prawdy, posługiwanie się aluzjami czy metaforami lub wreszcie analizowane przez H.G. Frankfurta "wciskanie kitu" (bullshit).
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim |
#13 8 na 8 | Kuba Śruba (3184 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | > Witam wszystkich od niedawna zajmuję się pisaniem i rozważaniem na temat : KLasmtwo w nauce.Witam Niezbyt udany debiut na forum (KLasmtwo?! klikaj na Boga "Podgląd" przed publikacją!), ale zagadnienie, a przynajmniej "słowa kluczowe", są bardzo ciekawe. Słuchałem kiedyś audycji tokfm na ten temat i udało mi się ją odnaleźć: www.tok.fm/TOKFM/0,89530.html?str=2należy kliknąć: "Kłamać jak naukowiec - czyli o pseudoodkryciach" - rozmowa z prof Turskim. (Nie będę jej przytaczał, bo zainteresowani mogą posłuchać źródła) Z nauką jest szczęśliwie tak, że stawia tezy weryfikowalne, więc kłamstwo ma zazwyczaj krótkie nogi, ale niebezpieczne bo podważa jej autorytet. "Błąd czy defekt"? To jak postawienie pytania "Katastrofy lotnicze - wina pilotów czy maszyn" Zdarza się jedno i drugie, o ile "kłamstwo" zdefiniujemy jako głoszenie fałszywych wniosków naukowych. Błąd epistemologiczny? Oczywiście, że się zdarzał i będzie jeszcze przydarzał, najbardziej trwałym była chyba cała fizyka arystotelejska (skierowała na błędny tor myśl europejską na wiele wieków). Problem z Arystotelesem, jako "fizykiem", był chyba taki, że skubaniec znał się na logice  W przypadku uczciwie skonstruowanych (współczesnych) teorii naukowych jest o tyle dobrze, że dzięki wymogowi potwierdzenia badaniami, nie mogą okazać się kompletnie fałszywe: będą prawdziwa najwyżej w ograniczonym zakresie niż przypuszczamy (np. mechanika newtonowska) Niestety mam osobiste doświadczenia w temacie "defektu moralnego": pewien znany mi naukowiec wygłaszał na konferencji referat z co najmniej jednym sfałszowanym wykresem. Ciekaw jestem, czy odważyłby się na wysłanie tego jako publikacji naukowej. Dla mnie uczciwość jest bardzo ważna: gdy okazało się, że wyniki, które mam zaprezentować są "wątpliwe" (zgłaszając myślałem, że są jednoznaczne), to uczciwie przyznałem się na wystąpieniu, że wystąpił efekt, którego nie rozumiem. Zasugerowałem prawdopodobne wyjaśnienia i sprowokowałem interesującą teoretyczną dyskusję, a pewna osoba zaproponowała nawet eksperyment, który wyeliminuje jedną z hipotez. Byłem później, mimo wszystko, chwalony za dobre wystąpienie. To miłe, ale równie istotne było, że zachowałem się zgodnie z moim sumieniem. Tak, może to dla niektórych dziwne, ale ateiści też mają sumienie  PS Droga autorko wątku Zakładając nowy temat elegancko jest podzielić się własnymi przemyśleniami, zwłaszcza, że rzekomo takie posiadasz. Nie powinienem w ogóle się wysilać, skoro rzuciłaś hasło i siedzisz teraz z założonymi rękami. Odpowiedziałem w tym wątku, bo lubię ten temat i chciałem podzielić się doświadczeniem z innymi
Mam nadzieję, że ktoś to zacytuje - O. Wilde |
#14 3 na 3 | ziemiojad (338 punktów) | Odp: klamstwo w nauce | >Pozdrawiam Wszystkich czytelników tej strony. czuję się pozdrowiona, choć szczerze przyznam, że za dużo do czytania to tu nie było...
jeśli chodzi o kłamstwa, to najbardziej denerwują mnie te "pseudonaukowe", najczęściej mające na celu zrobienie ludziom wody z mózgu i sprzedanie im konkretnych preparatów lub urządzeń o rzekomo cudownym działaniu. Kłamstwo zamierzone, moralność - wątpliwa, a szkodliwość czynu niezwykle wysoka - dla zdrowia ludzi, zasobności ich portfeli i, jak zauważył Kuba Śruba, autorytetu "prawdziwej" nauki. |
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: klamstwo w nauce | "Istnieją trzy rodzaje kłamstwa: przepowiadanie pogody, statystyka i komunikat dyplomatyczny." - Jean Rigaux Kłamstwo ma krótkie nogi. Ale proszę tego nie kojarzyć z żadną osobą. Szczególnie prezesa. Byli naukowcy, którzy kłamali, ale prędzej czy później ich machlojki odkryto. Istnieją procedury w nauce pomagające eliminować kłamstwo. "Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: "Jeśli trwacie w nauce mojej, jesteście prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli".
Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam. Hrabal. |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|