 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-12-2010 22:20 | aryst (102 punktów) | Filozofia kiedyś i dziś. | A dokładniej: Wpływ tamtej starożytnej filozofii wielkich mistrzów na rozwój myśli ludzkiej. I współczesnych i ich dorobek w tym sensie. Żaden wielkich mistrzów począwszy od Konfucjusza a skończywszy na Jezusie nie napisał osobiście ani słowa.Myśli ,które wypowiadali były spisane( na pewno z jakąś interpretacja)dopiero po ich śmierci przez uczniów.Wycisnęły jednak ogromny wpływ na kształtowaniu się obyczajów,praw,ustrojów,etyki ,a przede wszystkim posłużyły do budowy podstaw wielu religii. A co w tym kontekście zawdzięczamy współczesnym filozofom?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | > Filozofia naukowaJaka, do czorta, filozofia naukowa? Nie ma czegoś takiego. |
#32 1 na 1 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | |
Romański (2650 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | > Ależ oczywiście!!!!!!!!!!!!!!!!!Czyż jednak pozłota pięknych słów nie jest tylko opakowaniem? Sartre czy Russel pisali pięknie i, zdaje się, jasno - ich myśl jednakże do prostych, intuicyjnych nie należy. To, że zewnętrznie coś wydaje się jasne i zrozumiałe nie znaczy, że takie jest (tyczy się to także Platona, Seneki czy Marka Aureliusza, jak i innych klasyków). Jeśli uważasz, że zdania filozofii, orzekane o świecie, powinny być proste - odpowiem za Kantem - zdania syntetyczne a priori są może i prawdziwe, jednakże nie poszerzają naszej wiedzy. Takoż zdania analityczne a priori . Zdania syntetyczne a posteriori są jednakże niepewne i nieoczywiste (co wiemy nie tyle z Kanta, lecz uczy nas tego świat po Kancie). Ich nie-intuicyjność nie świadczy o ich głupocie czy fałszywości - a jedynie o tym, że są nieintuicyjne i ich zrozumienie wymaga wysiłku. Podejrzewam, że dla starożytnych myśli i dzieła Sokratesa, Platona czy Zenona były równie trudne. > o chyba Sokrates mówił, że jeśli się jakiejś myśli nie da wyrazić prostoAlbo Platon, albo Ksenofont - Sokrates nic nie napisał  Pozdrawiam.
Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński |
Romański (2650 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | > Pisanie książek, poglądy i spory to jeszcze nie rzeczywistość ich wdrożenia.Filozofia zasadniczo niczego nie "wdraża", gdyż użyteczność nie jest jej celem. > Dawkins jest dobrym przykładem i z jego opisem się zgodzę,ale ...jaki on ma wpływ na inne nauki ?Nie ma wpływu - traktuje go raczej jako egzemplifikację światopoglądu nauk przyrodniczych a nie osobę, która na ten światopogląd ma wpływ.
Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński |
| AdamGr (3037 punktów) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. |
> Nie ma wpływu - traktuje go raczej jako egzemplifikację światopoglądu nauk przyrodniczych a nie osobę, która na ten światopogląd ma wpływ.Czysta syntetyka z którą się kompletnie nie zgodzę, ale oczywiście możesz tak traktować. Właśnie zrobiłeś coś podobnego co zarzucasz Dawkinsowi tylko w stosunku do człowieka  |
Romański (2650 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | Ok - może masz rację, trochę zbyt ostre granice podstawiłem. Więc spróbujmy tak - nie twierdzę, iż taki światopogląd jest w pełni i explicite wyrażany przez przedstawicieli nauk przyrodniczych jak przedstawicieli nauk przyrodniczych. Znajduje się on jako pewna ukryta logika, ciche założenia współczesnego światopoglądu naukowego. Pozdrawiam serdecznie. 
Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński |
#37 1 na 1 | aryst (102 punktów) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. |
> Wpływ starożytnych, czy po prostu dawnych, filozofów oceniamy z perspektywy czasu. Absurdem jest doszukiwać się wpływu współczesnych, bo ich myśli nie zdążyły się rozprzestrzenić i ugruntować. Zgadzam się z Tobą że trudno przebić się ze swoja racja, wśród tylu "filozofów" na tym forum.Czy się z Tobą zgadzam co do meritum? pół na pół. Taki Konfucjusz.Jego teoria władzy przebijała się w formach rządzenia już za jego życia.Zresztą częściowo sam ja wcielał jako doradca na dworach, panujących. A Jezus? Obojętne czy to on czy jemu przypisywana filozofia, wchodziła w życie rewolucyjnie niemal jak leninowska! Mimo ze kilka razy już starliśmy się w poglądach to wlsnie Tobie powiem w dwóch zdaniach(na razie bez dowodów) co ja myślę o nowoczesnej filozofii. A myślę ze od początku przeobrażania się w nowoczesna wnosi w kształt bytu, więcej niż cala starożytna(oczywiście proporcjonalnie)Nie może tylko przebić się w szumie medialnym innych dyscyplin. Bo jej przedstawiciele są taktowni i tym samym nie poradni. nie maja takiego parcia na szklo jak Dawkins. Pozdrawiam |
| Kuba Śruba (3184 punktów) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | > A Jezus? Obojętne czy to on czy jemu przypisywana filozofia, wchodziła w życie rewolucyjnie niemal jak leninowska!To sprawa raczej dyskusyjna, ale nie podejmuję się polemiki > A myślę ze od początku przeobrażania się w nowoczesna wnosi w kształt bytu, więcej> niż cala starożytna(oczywiście proporcjonalnie)Nie może tylko przebić się w szumie medialnym innych dyscyplin.Prosiłbym o jakieś przykłady, podstawę na której opierasz to twierdzenie. (Nie po to, żeby wykpić, ale z ciekawości. Oczywiście, jeżeli się nie zgodzę, to będę oponował, ale kulturalnie  > Bo jej przedstawiciele są taktowni i tym samym nie poradni.> nie maja takiego parcia na szklo jak Dawkins. PozdrawiamJak się tak zastanowiłem, to znalazłem jednego współczesnego filozofa, który jest ogromnie popularny i potrafił się przebić, mimo, że nie promuje się w mediach (ja przynajmniej nic o tym nie wiem). Otóż chodzi mi o Thomasa Kuhna. Napisał swoje "Rewolucje naukowe" i zrobił ogromne zamieszanie zarówno w świecie naukowym, jak i pop-naukowym. Niestety przeprowadzona po 30 latach analiza cytowań wykazała, że Kuhn zrobił "burzę w szklance wody". Autorzy artykułu pozwalają sobie nawet na złośliwą uwagę, że cytowania odnoszą się najczęściej do stron będących początkami rozdziałów, co poddaje w wątpliwość rzetelność cytujących. Nie znalazłem teraz linku do tego artykułu, zresztą pochodził prawdopodobnie z bazy płatnej. O samych "Rewolucjach..." jest kilka tekstów w bazie racjonalisty.pl Odnosząc się bezpośrednio do Twojej wypowiedzi: nowa teoria (słuszna czy nie) ma szanse się rozpowszechnić, o ile będzie sformułowana względnie przejrzyście i uderzy w "odpowiedni ton".
Klasycznym jest to, co zdrowe; romantycznym jest to, co chore. - Goethe |
| AdamGr (3037 punktów) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. |
Na szczęście w porównaniu do przeszłości mamy osobno : naukę, religię(światopogląd i filozofia szczególna) i filozofię (jako ogólną dziedzinę/naukę(?)/podstawę światopoglądową (?)). Nie wiem czy można przypisywać jakikolwiek światopogląd do nauki i czy w ogóle się powinno, aby zachować jej neutralność i tym samym warunek rozwoju. > ukryta logika, ciche założenia współczesnego światopoglądu naukowegoPiszesz w taki sposób jakby ten światopogląd miał znamiona konspiracji  |
#40 1 na 1 Romański (2650 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | > Nie wiem czy można przypisywać jakikolwiek światopogląd do nauki i czy w ogóle się powinno, aby zachować jej neutralność i tym samym warunek rozwoju.Nauka nie jest neutralna filozoficznie - została zbudowana na pewnych filozoficznych rozstrzygnięciach takich jak empiryzm, matematyzacja, intersubiektywność itp. O ile wydają się nam one słuszne i oczywiste, stanowią jedynie pewne epistemologiczne wybory. Osobiście wolę "anarchizm metodologiczny". > Piszesz w taki sposób jakby ten światopogląd miał znamiona konspiracji  Nie konspiracji - ukrytych założeń, wydających się na tyle oczywistymi i bezdyskusyjnymi, że ich nie dostrzegamy, co nie znaczy, że ich tam nie ma.
Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński |
| AdamGr (3037 punktów) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. |
> Nauka nie jest neutralna filozoficznie - została zbudowana na pewnych filozoficznych rozstrzygnięciach takich jak empiryzm, matematyzacja, intersubiektywność itp. O ile wydają się nam one słuszne i oczywiste, stanowią jedynie pewne epistemologiczne wybory. Osobiście wolę "anarchizm metodologiczny".No tak i nagle się okazuje że filozofia jest królową nauk. Ciekawe co na to fizycy...matematycy...  A propos jesteś może filozofem ? Pytam bo widzę tu charakterystyczne "zboczenie zawodowe"  |
Romański (2650 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | > No tak i nagle się okazuje że filozofia jest królową nauk.Nie jest "królową nauk", ale przenika cały nasz zachodni świat i wszystkie jego wytwory. W jakimś sensie dziedziny szczegółowe powstają na bazie pewnych filozoficznych rozstrzygnięć, idei, koncepcji, i rozwijają je dalej, już w oderwaniu od "macierzy" (  ). > A propos jesteś może filozofem ?Nie. To tylko pasja i prywatne zboczenie 
Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński |
| Głąbiński (3538 punktów) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | > No właśnie jakieś postmodernizmy, strukturalizmy, logiki i inne fiki miki. ...W miarę poszerzania się poznanych obszarów wiedzy, opis jego zawartości staje się coraz trudniejszy ze względu na ilość i na złożoność. Ten pierwszy wzgląd jest oczywisty (znawcy twierdzą, że ostatni człowiek, który zdołał objąć całą współczesną mu znajomość świata, żył - o ile pamiętam - w V w. ne.). Kwestia złożoności i wynikająca z niej hermetyzacja języka nauki nie jest tak prosta. Mnie przemawia do przekonania pogląd, że w zasadzie każdą prawdę można przedstawić w sposób zrozumiały dla laika, tzn. bez używania określeń zrozumiałych jedynie dla speca w danej dziedzinie, jednak taki opis będzie zbyt obszerny, i słuchacz (czytelnik) nie będzie w stanie ogarnąć swoją pamięcią koniecznych wyjaśnień. Natomiast zgadzam się z tym, że filozofowie i znawcy innych dziedzin podobnie jak f. pozbawionych ogranicznika w postaci dokładnie zdefiniowanego (ten warunek jest zachowany tylko w tzw. naukach ścisłych) błędu, często dochodzą do fałszywych wniosków, co lapidarnie wyraża powiedzenie: "tacyście uczeni, że aż głupi".
Stach M. G. |
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | |
| Głąbiński (3538 punktów) | Odp: Filozofia kiedyś i dziś. | > ... Konfucjusz jest postacią pewną istnieniowo, Jezus jest jak dotąd założeniem światopoglądowym ...Historia jako nauka nie zna takiego rozróżnienia. Jeśli są źródła dające podstawę do przypuszczenia, że jakieś zdarzenie nastąpiło, to można spierać się jedynie o ich większą lub mniejszą wiarogodność. Z cytatu wynika, że masz podstawy do tego, by uważać wzmianki o istnieniu Konfucjusza za bardziej wiarogodne niż te, które mówią o Jezusie.
Stach M. G. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|