 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-10-2011 17:51 | michu (73 punktów) | MAGDALENA SRODA
2 na 2 | Co myślicie o p.Magdalenie Środzie, częstym gościu Tomasz Lisa? Wg mnie zawsze jest rzetelnie przygotowana do debaty, udziela wyczerpujących wypowiedzi. Szanuje każdego człowieka, natomiast wciąż ludzie z PiS-u widza w niej zło. Bardzo przyjemnie posłuchać p.Magdy, bardzo mądry człowiek o wysokiej kulturze osobistej.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..#136 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | Odp: MAGDALENA SRODA | > Nieważne, co powiesz o klechach, byleś mówił o nich źle.Dlaczego źle? Na tym forum homoseksualizm nie jest uznawany za coś złego. |
#137 -1 na 1 młody banita (209 punktów) (zablokowany) | Odp: MAGDALENA SRODA | > Żeby zdać sobie sprawę, jaką krzywdą dla dziecka jest taka "adopcja", wystarczy zdrowy rozsądek i racjonalne rozumowanie.Nawet jeśli. Nie sądzisz, że adopcja dzieci przez homoseksualistów powodując u ich dzieci również homoseksualizm będzie zbawienne dla szkodliwych skutków stale powiększającej się populacji ludzkiej? |
#138 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | Odp: MAGDALENA SRODA | > (...) adopcja dzieci przez homoseksualistów powodując u ich dzieci również homoseksualizm (...)A skąd pomysł, jakoby miała takowy powodować? |
#139 -2 na 2 młody banita (209 punktów) (zablokowany) | Odp: MAGDALENA SRODA | > A skąd pomysł, jakoby miała takowy powodować?Za pewne nie byłoby to regułą, jednak gdy spojrzymy na dzieci w wieku 3-10 lat chętniej przebywają w grupie własnej płci. Przy czym gdy dziecko widzi, że przedstawiciele tej samej płci są razem (rodzice) samo podąża tą drogą, dzieci zawsze chcą być podobne do rodziców. |
#140 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | Odp: MAGDALENA SRODA | > dzieci zawsze chcą być podobne do rodziców.Ale skąd pomysł, jakoby orientacja seksualna była pochodną "chcenia"? |
#141 3 na 3 | Elka I Ponura (7473 punktów) | Odp: MAGDALENA SRODA | Ale, ale, ale, ale...  ...ale homoseksualiści się rodzą. I wychowują. Nie są hodowani jak awatary... I nic to nie zmienia!
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin |
#142 1 na 1 mbielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: MAGDALENA SRODA |
> Jak mówię o związkach dwójki ludzi tworzących parę to chodzi mi o zmysłowość i/lub emocje/uczucia. Pomijam część tzw. "z rozsadku".> Jeśli chodzi Ci o coś więcej, to wyraź to "coś więcej", bo ja nie widzę, o co Ci chodzi.Miłość małżeńska, oprócz zmysłów i uczuć, to jeszcze orientacja na dobro osoby ukochanej, z którego wynika troska o drugą osobę i gotowość do poświęceń. Miłość małżeńska to miłość definitywna: wyłączna (wierna) i na zawsze. |
#143 -1 na 1 mbielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: MAGDALENA SRODA |
> Przy czym gdy dziecko widzi, że przedstawiciele tej samej płci są razem (rodzice) samo podąża tą drogą, dzieci zawsze chcą być podobne do rodziców.Tak, dzieci na ogół chcą być podobne do rodziców, jeżeli są wychowywane w normalnej rodzinie. Natomiast dziecko "wychowywane" przez homoseksualistów zapewne z obrzydzeniem odrzuci model życia swoich "opiekunów" - prawdopodobieństwo homoseksualizmu nabytego jest w tym przypadku bardzo małe. |
#144 11 na 11 | liliac (147340 punktów) | Odp: MAGDALENA SRODA | > Miłość małżeńska, oprócz zmysłów i uczuć, to jeszcze orientacja na dobro osoby ukochanej, z którego wynika troska o drugą osobę i gotowość do poświęceńNazwałabym to pochodną uczuć. Na jakiej podstawie sugerujesz brak tej troski i orientacji na dobro partnera w parach homoseksualnych? |
#145 8 na 8 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: MAGDALENA SRODA | Orientacja na dobro drugiej osoby wynika z uczuć (i/lub rozsądku). Jak u Ciebie nie wynika i trzeba dodatkowych protez, to Twoja prywatna sprawa. Nie mieszaj mnie w rozstrzyganie, czy Twoje emocje i uczucia są kulawe, czy nie. Pozdrawiam
Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny. |
młody banita (209 punktów) (zablokowany) | Odp: MAGDALENA SRODA | > Tak, dzieci na ogół chcą być podobne do rodziców, jeżeli są wychowywane w normalnej rodzinie.Uważasz, że dziecko uzna rodziców za nienormalnych bo nie mogą spłodzić dzieci? > Natomiast dziecko "wychowywane" przez homoseksualistów zapewne z obrzydzeniem odrzuci model życia swoich "opiekunów" - prawdopodobieństwo homoseksualizmu nabytego jest w tym przypadku bardzo małe.Sądzę dokładnie na odwrót. Obrzydzenie nie jest odczuciem obiektywnym, jest wynikiem wychowania, lub fobii, np. dzieci nie maja zahamowań by "obcować" z kupą (moja kuzynka jadła kurze  ) Wychowywane w takim otoczeniu będzie uznawało to za coś normalnego i najprawdopodobniej doprowadzi do biseksualizmu. |
#147 10 na 10 | Amai (3012 punktów) | Odp: MAGDALENA SRODA | > > Natomiast dziecko "wychowywane" przez homoseksualistów zapewne z obrzydzeniem odrzuci model życia swoich "opiekunów" - prawdopodobieństwo homoseksualizmu nabytego jest w tym przypadku bardzo małe.> Sądzę dokładnie na odwrót. Obrzydzenie nie jest odczuciem obiektywnym, jest wynikiem wychowania, lub fobii, np. dzieci nie maja zahamowań by "obcować" z kupą (moja kuzynka jadła kurze ) Wychowywane w takim otoczeniu będzie uznawało to za coś normalnego i najprawdopodobniej doprowadzi do biseksualizmu.Może nie tyle doprowadzi, co ułatwi przyznanie się do pewnych upodobań, jeśli takie istnieją - i przed innymi, i przed sobą, bo w naszej kulturze facet przyzna sie do myślenia o seksie z innym facetem dopiero kiedy naprawdę nie jest w stanie tych myśli ignorować. To obrzydzenie do homoseksualizmu, o którym mówi mbielecki, to przede wszystkim kwestia kulturowa, wpojona przez wychowanie i religię. Wielu seksuologów twierdzi - i akurat z tym się zgodzę - że w rzeczywistosci trudno znaleźć 100-procentowego geja albo heteryka, większość ludzi znalazłaby się na tej skali gdzieś pomiędzy skrajnościami. I na pewno wiele osób - nawet gdyby w końcu uznali, że jednak wolą przeciwną płeć - zaczynałoby od "eksperymentów" z własną, po prostu dlatego, że w wieku nastu lat łatwiej o takie kontakty. Gdyby homo- czy biseksuazlim był uznawany za coś zupełnie naturalnego, w ogóle nie byłoby potrzeby jasnego definiowania orientacji, wszystko byłoby tylko kwestią relacji między konkretnymi osobami. |
#148 -3 na 3 mbielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: MAGDALENA SRODA | > >Miłość małżeńska, oprócz zmysłów i uczuć, to jeszcze orientacja na dobro osoby ukochanej, z którego wynika troska o drugą osobę i gotowość do poświęceń> Nazwałabym to pochodną uczuć.Domyślam się zatem, że nie zetknęłaś się z takim pojęciem filozoficznym jak "wola"...  To po co w ogóle wypowiadasz się na tematy filozoficzne? Lubisz budzić zażenowanie? |
#149 11 na 11 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Odp: MAGDALENA SRODA | |
#150 -1 na 1 młody banita (209 punktów) (zablokowany) | Odp: MAGDALENA SRODA | > Wielu seksuologów twierdzi - i akurat z tym się zgodzę - że w rzeczywistosci trudno znaleźć 100-procentowego geja albo heterykaMimo, zupełnej tego świadomości i braku ignorowania takich myśli, odczuwam silne obrzydzenie do takiego aktu osobiście, wręcz życie bym poświęcił. Wynik wpływu kultury, czy fenomen? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|