 |
Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-11-2011 10:40 | Andrzej Bogusławski (52290 punktów) | Od kiedy możemy mówić o "Kościele"?
2 na 2 | . Przyjmijmy istnienie Jezusa i jego śmierć za fakt. Po jego śmierci grupa jego wyznawców jeszcze nadal czuje się żydami i nie mają ani poczucia, ani chęci odłączenia się od judaizmu. Pierwszym krokiem do autonomii jest działalność Szczepana, ale dopiero działalność misyjna Pawła zaczyna tworzyć podwaliny pod nową strukturę.
Jak na razie wiemy bardzo niewiele o poszczególnych etapach ekspansji chrześcijańskiej i nie mamy też żadnych danych liczbowych. Według historiografii chrześcijańskiej Piotr po 60 roku przybył do Rzymu i zastał tam gminę chrześcijańską, ale przecież ani Piotr, ani rzymska gmina nie sprawowała wówczas jakiejkolwiek faktycznej władzy nad całym chrześcijaństwem. Jest to burzliwy okres patrystyczny, gdy prawie każdemu nieanalfabecie (co było rzadkością) chrześcijańskiemu, nie mówiąc już o biskupach, wydawało się, że to on jest posiadaczem jedynej prawdy PRAWDY. I prawo prymatu biskupa Rzymu nad innymi biskupami wcale nie było takie oczywiste. (Zresztą pierwszy po imieniu wymienia cztery ewangelie dopiero Ireneusz z Lyonu w 180 roku [Akurat to prawo uznający]).
Koncepcji chrześcijańskich (nazywanych teraz herezjami było na setki). Chrześcijaństwo się "ucierało" ale jednego chrześcijańskiego Kościoła jeszcze nie było. Czy o Kościele możemy zacząć mówić od "Edyktu mediolańskiego" w 313 roku, czy wcześniej, czy dopiero później. Na przykład od I Soboru.
Sobór nicejski I (325) - potępił arianizm, sformułował chrześcijańskie wyznanie wiary, uroczyście potwierdził dogmat o Bóstwie Chrystusa.
Sobór konstantynopolitański I (381) - uzupełnił wyznanie wiary (zwane także nicejsko-konstantynopolitańskim) do postaci Credo (czyli wyznania wiary) nicejsko-konstantynopolitańskiego, odmawianego podczas Mszy św., potwierdzono wiarę w Ducha Świętego.
Sobór efeski (431) - potępił nestorianizm, uznał, że Dziewicy Maryi przysługuje tytuł Matki Bożej (Η Θεοτόκος, łac. Theotokos). Ten i następne sobory nie są uznawane przez Kościół asyryjski.
Sobór efeski II (449) - przyjął monofizytyzm. Jego postanowienia zostały odrzucone na następnym soborze.
Sobór Chalcedoński (451) - odrzucił monofizytyzm, sformułował doktrynę o dwóch naturach Chrystusa: boskiej i ludzkiej. Ten sobór i następne nie są przyjmowane przez tzw. kościoły przedchalcedońskie (dawniej nazywane monofizyckimi). Później to dalsze podziały i od nowa rozmowa - kto ma rację.
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc w udzieleniu sobie odpowiedzi na powyższe pytanie.
@@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 #31 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52290 punktów) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | . > Chyba to chciała wyrazić prof. Grabowska, ale pewności nie mam.Co chciała wyrazić prof. Grabowska, to wie tylko prof. Grabowska, a i to nie jest pewne. Odpowiedzi jakiej sobie udzieliłem na podstawie wypowiedzi forumowiczy w tym wątku to, że o Kościele jako instytucji, w miarę powszechnej, trudno mówić przed końcem II wieku, a można zacząć śmiało mówić od 313 roku. Myślę, że z tą odpowiedzią jakoś się Pan zgodzi. Oczywiście proces kształtowania się instytucji religijnych w chrześcijaństwie nie zamknął się nigdy. Pozdrawiam. @@@ . |
#32 3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | > No, może nie wszystkich, a kobiet katoliczek.Katoliczka to taka jakby nie w pełni kobieta. > A karabinem rozumu do głowy się nie zapędzi.Za to można ograniczyć przyrost naturalny, wybierając te w wieku rozrodczym. Pozdrawiam > PS. Papierosy są do dupy!Ale tańsze od amunicji. |
| Andrzej Bogusławski (52290 punktów) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | . > >>>No, może nie wszystkich, a kobiet katoliczek.> Katoliczka to taka jakby nie w pełni kobieta.Sprawdzałem! W większości aspektów 100 procentowe. Fideizm, jest patologią (choć część uczonych twierdzi, że normą) umysłu. Reszta pozostaje bez zmian. > >>>PS. Papierosy są do dupy!> Ale tańsze od amunicji.Ale dla zdrowia (nawet psychicznego) korzystna jest realizacja powiedzenia. Rób co chcesz - tylko nie pal!Oczywiście tu też - wybór należy do Pani. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
| Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | > Sprawdzałem! W większości aspektów 100 procentowe.Tylko w zakresie anatomii i fizjologii. I nie sprowadzajmy definicji kobiety do tych dwóch obszarów - w tym wyręczają nas teiści. Kobieta to żeńska odmiana człowieka, a człowiek to jego umysł. Przy czym nie zamierzam odmawiać człowieczeństwa osobom upośledzonym intelektualnie, to są wypadki losowe, a nie efekt socjalizacji do niewolnictwa. > Ale dla zdrowia (nawet psychicznego) korzystna jest realizacja powiedzenia.> Rób co chcesz - tylko nie pal!Oczywiście tu też - wybór należy do Pani.Czyli jednak kałasznikow?! No i tu mnie pan zaskoczył. Moja babcia była co prawda żołnierzem AK, jednak w innych czasach, przez resztę życia stosowała (nieświadomie) imperatyw kategoryczny i mnie to też zobowiązuje. Zostaję więc przy decyzji o powolnym samobójstwie. Pozdrawiam |
| Andrzej Bogusławski (52290 punktów) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | > No i tu mnie pan zaskoczył. Moja babcia była co prawda żołnierzem AK, jednak w innych czasach, przez resztę życia stosowała (nieświadomie) imperatyw kategoryczny i mnie to też zobowiązuje.Zaskoczę Panią jeszcze bardziej. Ojciec prawie całą wojnę był w akowskiej partyzantce, ale zdradzony został złapany przez NKWD i po dobrym laniu zamknęli go w jakiś chlewiku skąd uciekł, ale na wschód i wcielono go do II armii. Znał niemiecki i "szybko się uczył wojskowych manier" to zrobili go dowódcą oddziału zwiadu. Dziwnie się ten mój tata później chwalił - choć odznaczony za odwagę Krzyżem Kawalerskim Virtuti Militari. "Przez całą wojnę nie zabiłem ani jednego Niemca, tak żebym widział, że zabijam". A jednocześnie nigdy nie mógł uwierzyć w tych "dobrych Niemców" z NRD-ówka. Ot, już z takiej dziwacznej rodziny już jestem, to i sam mam dziwaczne poglądy. Pozdrawiam. @@@ . |
#36 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | > "Przez całą wojnę nie zabiłem ani jednego Niemca, tak żebym widział, że zabijam".> A jednocześnie nigdy nie mógł uwierzyć w tych "dobrych Niemców" z NRD-ówka.Nie wiem, czy którykolwiek z członków mojej rodziny (kilka osób było w partyzantce) zabił kogokolwiek. O tym się w ogóle nie mówiło. Tak jak oszczędzano nam szokujących relacji z pobytu wujka w obozie koncentracyjnym, czy powojennych "rozliczeń AK-owców". Nie słyszałam jednak żadnych pejoratywnych określeń pod adresem osób innych nacji: Żydek, Szwab, szkop, Rusek, czy jakoś tak. Sama dopiero od niedawna (sprowokowana) nabieram nawyku "wartościowania" ludzi, ale już wiem, że nigdy nie posiądę zdolności czynienia tego z uwagi na narodowość, rasę, czy status społeczny. Prędzej według przynależności religijnej, ale to już wynika z osobistych doświadczeń. Pozdrawiam |
#37 3 na 3 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | > Chrześcijaństwo się >"ucierało" ale jednego chrześcijańskiego Kościoła jeszcze nie było. >Czy o Kościele możemy zacząć mówić od "Edyktu mediolańskiego" w 313 roku, czy wcześniej, czy dopiero >później. Na przykład od I Soboru.
O KRK możemy mówić od 28.2.380. "Cunctos populos" był punktem zwrotnym. Wcześniej były tylko zwalczające się wzajemnie sekty.W edykcie z Thessaloniki czytamy:
"Nakazujemy wszystkim przestrzegającym prawa, przyjąć nazwę "Katoliccy Chrześcijanie".Wszyscy przeciwni natomiast, których ogłaszamy obłędnymi i zwariowanymi, muszą nosić piętno wstydu bycia nazwanym heretykiem.Ich zgromadzenia nie mogą nazywać się Kościołem. Musi ich wpierw spotkać zemsta boża,a przez to i kara naszego gniewu, do czego posiadamy pełnomocnictwo orzeczenia niebiańskiego".
Od tego momentu skończyła się miłość bliźniego Jezusa,a jej miejsce zajęła sprawiedliwa wojna Augustyna. Z urzędów poczęto rugować niekatolików, zwalczać zbrojnie inne wyznania chrześcijańskie. Zbieżność trzech dat jest nieprzypadkowa: 380 - Edykt trzech cesarzy 383 - Hieronim z ok.200 istniejących ewangelii( z których żadna nie jest zgodna z inną),tworzy na rozkaz gangstera Damazego I, Vulgatę.Gdy dzieło jest gotowe zniszczono wszystkie odbiegające od obowiązującej nauki prace.Wkrótce potem płonie podpalona przez mnichów biblioteka Aleksandryjska. 389 - Podpalenie biblioteki Serapisa. |
| Andrzej Bogusławski (52290 punktów) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | . Od tego momentu skończyła się miłość bliźniego Jezusa,a jej miejsce zajęła sprawiedliwa wojna Augustyna. Z urzędów poczęto rugować niekatolików, zwalczać zbrojnie inne wyznania chrześcijańskie.Bardzo dziękuję za informację trafiającą w samo sedno rzeczy. Bardzo byłbym ciekawym odniesieniem się do niej Pana Mbieleckiego. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#39 2 na 2 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | > Z urzędów poczęto rugować niekatolików, zwalczać zbrojnie inne wyznania chrześcijańskie.[/color]W 415 pogańska filozof i matematyk Hypatia, zostaje w bestialski sposób zabita przez mnichów. pl.wikipedia.org/wiki/Hypatia_z_AleksandriiW 416 usunięto z urzędów wszystkich niechrześcijan. W 418 spalono wszystkie niechrześcijańskie pisma.Antyklerykalna praca Celsusa zachowała się pośrednio dzięki Orygenesowi który wymienia zarzuty Celsusa. W 418 wszystkie kulty pogańskie zostały ukarane banicją i konfiskatą mienia. Chrześcijanie wprowadzili się do świątyń Saturna i innych Bogów.Kult Mitry, szczególnie popularny wśród legionistów został zastąpiony kultem Chrystusa.Proces przebiegł o tyle bezboleśnie że obaj Bogowie mieli sporo wspólnego. W 496 ustanowiono na soborze rzymskim Decretum-Gelasianum, pierwszy indeks zakazanych książek. Od roku 600 wszyscy poganie pozbawieni są jakichkolwiek praw.Bramy dla handlu ludźmi,zagarnięcia mienia i morderstw, zostały szeroko otwarte. |
Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? |
>Według historiografii chrześcijańskiej Piotr po 60 roku przybył do Rzymu i zastał tam gminę >chrześcijańską, ale przecież ani Piotr, ani rzymska gmina nie sprawowała wówczas jakiejkolwiek >faktycznej władzy nad całym chrześcijaństwem.
O ile nie mam pewności czy Jezus nie miał jakiegoś pierwowzoru, Piotr jest dla mnie absolutnie postacią literacką.Listy Piotra są sfałszowane.Ewangeliści nadają mu różne imiona.Jedynym "świadkiem" Piotra jest Paweł (pomijając ewangelie które nie mają żadnej wartości historycznej).Biorąc pod uwagę liczbę fałszywych listów Pawła, można zapytać czy któryś jest prawdziwy.Paweł z "Dziejów Apostolskich" nijak nie pasuje do Pawła,autora listów."Dzieje Apostolskie" też przypominają dzieło literackie i mogą być produktem fantazji.W każdym razie Ireneusz nie wymienia Piotra na swojej liście papieży.
|
| Andrzej Bogusławski (52290 punktów) | Odp: Od kiedy możemy mówić o "Kościele"? | . > (pomijając ewangelie które nie mają żadnej wartości historycznej).Moim zdaniem mają. Oczywiście z wszystkimi zastrzeżeniami do tego typu literatury, jakie na naszym forum już wyraziłem. Co do szczegółów nie czuję się kompetentnym. Zapewne czuje się Pan Mbielecki, a jest Pan Andrzej.51. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
1 2 3 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|