Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pytanie do wierzących.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
07-12-2011 21:01setarkos (10757 punktów)Pytanie do wierzących.
Ocena 3 na 7
Dzień Dobry

Jako że tyle na forum dyskusji okołoreligijnych i miejsce specjalne udzielone, bacząc na częstą tu obecność z wiarą obeznanych (o ile można tak powiedzieć), stawiam pytanie, na które odpowiedzi nie potrafię sobie wyobrazić:

W co (w kogo) wierzy "Bóg", jeśli jest osobą wierzącą?

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#61
11-12-2011 21:54
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi mbielecki
> To typowe argumenty. Dalsze warianty argumentacji też są znane z historii filozofii.

"Filozofia" uprawiana na kolanach niespecjalnie mnie interesuje.
Nie lubię ekwiwokacji i rozmywania znaczenia pojęć, o których się dyskutuje.

Masz tu garść pytań do samodzielnego rozważenia:
- Jak ktoś może przekonać się o własnej wszechmocy/wszechwiedzy?
- Jak można przekonać kogoś innego o swojej wszechmocy/wszechwiedzy?
- Jak można przekonać kogoś o swojej wszechdobroci?
- Jak można przekonać kogoś, że miało się kontakt z kimś posiadającym w/w cechy?

Owocnych rekolekcji.

#62
17-12-2011 01:57
 Ocena 1 na 1
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi mbielecki
>"Przyszłość", podobnie jak "czas", to pojęcia związane z rzeczywistością materialną. Bóg jest ponad czasem. Wiedza Boga o przyszłości nie zaprzecza zatem wolnej woli człowieka.

Czas nie ma początku ani końca. Jak można być ponad czasem?
Przyszłość nie istnieje, bo musiałaby istnieć przeszłość i teraźniejszość. Teraźniejszość musiałaby mieć zakreślone ramy od, do.
Jeżeli istnieje wolna wola, to od czego jest ona wolna?

Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi mbielecki
Czas zależy od Boga.
Wtedy czas musiałby być stworzony przez Boga. Musiałby być taki moment do stworzenia, że Bóg już był, ale czasu jeszcze nie było. Czas miałby więc początek.

sable (465 punktów)Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi Nietsche
> Jeżeli istnieje wolna wola, to od czego jest ona wolna?

W pojęciu religii chrześcijańskiej wola jest wolna, gdyż można wybierać z wielu wariantów. Jednak takie wybory prowadzą do nikąd, bo w momencie wyboru nikt nie wie, który wybór jest dobry, a który zły.

rdest (2492 punktów)Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi Nietsche

>Czas nie ma początku ani końca.
Ejże, ejże - czy aby początkiem czasu nie był Big Bang?

> Jeżeli istnieje wolna wola, to od czego jest ona wolna?
"Wolna" oznacza, że nie ma żadnego "czegoś", co mogłoby ją ograniczać.

Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi rdest
>Ejże, ejże - czy aby początkiem czasu nie był Big Bang?

To oznacza że czas ma granicę. Powstaje pytanie co było przed początkiem czasu?

>"Wolna" oznacza, że nie ma żadnego "czegoś", co mogłoby ją ograniczać.

Możemy więc wybrać sobie spomiędzy wielu "wól", oprócz tej którą już mamy. Nie jest to ograniczenie?

rdest (2492 punktów)Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi Nietsche

>Powstaje pytanie co było przed początkiem czasu?
Nie wiem.
Jeśli się nie mylę fizycy, ekstrapolując, doszli do wniosku, że nieciągłość, tzn. "nic" - a właściwie nieciągłość w której było "wszystko", a poza którą było "nic".

>>"Wolna" oznacza, że nie ma żadnego "czegoś", co mogłoby ją ograniczać.
>Możemy więc wybrać sobie spomiędzy wielu "wól", oprócz tej którą już mamy. Nie jest to ograniczenie?
Tego nie rozumiem, szczerze mówiąc, odniosę się więc literalnie do tego, co napisałeś.
Przy nieskończonej ilości "wól" wybór będzie nieograniczony/wolny.

Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi rdest
>Jeśli się nie mylę fizycy, ekstrapolując, doszli do wniosku, że nieciągłość, tzn. "nic" - a właściwie nieciągłość w której było "wszystko", a poza którą było "nic".
To właśnie uświadamia trudności definiowania takich pojęć jak wieczność, nieskończoność. Wszystko jest umowne.Umówiono się na różne pojęcia czasu:
czas absolutny
czas relatywny
czas kwantytatywny

>Tego nie rozumiem, szczerze mówiąc, odniosę się więc literalnie do tego, co napisałeś.
>Przy nieskończonej ilości "wól" wybór będzie nieograniczony/wolny.

Tej woli którą już mamy, wybrać nie możemy. Ta leży poza wyborem. To jest Schopenhauer. Inaczej jest u Platona i Kanta. Chciałem pokazać że pojęcia którymi operuje religia, są najczęściej pojęciami intuicyjnymi, nie mogącymi pretendować do pojęć absolutnych. Nawet Tomasz z Akwinu miał z tym problemy i szukał wyjścia w dogmatyce.

Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi mbielecki
>Z wszechwiedzą nie da się pogodzić ani istnienia wątpliwości, ani wiary.
Jeżeli Bóg jest wszechwiedzący, to musi też wiedzieć skąd się wziął.

Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi mbielecki
Wiedza Boga o przyszłości nie zaprzecza zatem wolnej woli człowieka.

Czy po śmierci też zachowujemy wolną wolę, czy będzie nam odebrana?

#71
08-01-2012 19:33Nie na temat
Kamil1838 (521 punktów)Odp: Pytanie do wierzących.
>Dzień Dobry
>Jako że tyle na forum dyskusji okołoreligijnych i miejsce specjalne udzielone, bacząc na częstą tu
>obecność z wiarą obeznanych (o ile można tak powiedzieć), stawiam pytanie, na które odpowiedzi nie
>potrafię sobie wyobrazić:
>W co (w kogo) wierzy "Bóg", jeśli jest osobą wierzącą?
>Pozdrawiam.
Po co zastanawiać się nad odpowiedziami na pytania, które są sprzeczne? Coś co nie istnieje nie może w nic wierzyć.

#72
14-01-2012 00:13Nie na temat
ayovi (99 punktów)Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi Ojciec Ateusz
>> Odp. racjonalna - Bóg wie wszystko, więc nie musi w nic wierzyć.
>To nie jest odpowiedź racjonalna, bo "wszechwiedza" jest niemożliwa.
>Nawet sam Pan Buk nie może mieć pewności, czy gdzieś nad nim nie ma jakiegoś - doskonale ukrytego i niedostępnego bukowemu poznaniu - wyższego piętra rzeczywistości.

>I tak, k..., do zajebania - jak skomentował ten problem znany filozof Miauczyński (Młodszy).

Skoro jak wierzą ludzie wierzący Bóg stworzył cały świat to jest ponad tym światem,jest ponad czasem i przestrzenią,jest ponad rzeczywistością namacalną i duchową . Bóg ma wszechwiedze o całym świecie i nie ma nic ponad nim,nie ma innej rzeczywistości ponad nim. Jak zaś wierzą niektórzy Bóg sam jest wszechświatem,jest wszechrzeczywistością, jest nadrzeczywistością duchową. Zaś dla ateistów jest bytem irracjonalnym. To co znane,oswojone postrzegane jest jako racjonalne,więc kiedy to co nieznane dla ateistów-jak Bóg-stanie sie bardziej zrozumiałe,może przestanie być irracjonalne? A może po prostu w kwestii Boga,wiary ten irracjonalizm to dla ateistów inność. ''Inność'' Boga,coś czego nie są w stanie pojąc,zrozumieć i uwierzyć.

ayovi (99 punktów)Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi gegebege
>Odpowiedź wierzącego: Bóg wie wszystko, więc w nic nie musi wierzyć.
>

Prawidłowa odpowiedź,Bóg jest wszechwiedzący,wie wszystko,więc nie musi w nic wierzyć. Poza tym to Bóg(bogowie) są obiektem wiary,a nie ludzie czy zwierzęta.

#74
14-01-2012 00:36
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi ayovi
>.. stworzył cały świat to jest ponad tym światem,jest ponad czasem i przestrzenią,jest ponad rzeczywistością namacalną i duchową .
Skoro zdaniem wierzących "Bóg" jest w zaświatach, to nie stworzył całego świata (bo z wyjątkiem zaświatów właśnie).

Pytanie dotyczyło jednak innego aspektu boskości - wiary.

[Proponuję większą staranność w interpunkcji.]

setarkos (10757 punktów)Odp: Pytanie do wierzących.
W odpowiedzi ayovi
>>Odpowiedź wierzącego: Bóg wie wszystko, więc w nic nie musi wierzyć.
>>
>Prawidłowa odpowiedź,Bóg jest wszechwiedzący,wie wszystko,więc nie musi w nic wierzyć. Poza tym to Bóg(bogowie) są obiektem wiary,a nie ludzie czy zwierzęta.

Wynikałoby stąd, że wierzący są świadomi ogromu własnej (nie-boskiej przecie) niewiedzy. Jeśli z tej świadomości wynika skromność i nienapastliwość w wypowiadanych przez nich opiniach, to chwała im za to.
[Ale zasadę "spacja po przecinku" warto chyba znać i wypada stosować.]

Jak rozumieć sformułowanie, że bogowie nie muszą w nic wierzyć?
Czy wolno wnioskować, że mogą sobie wierzyć lub nie wierzyć w co zechcą, czy też jest to sugestia jakoby ludzie mieli przymus wiary w obcych (nie-ludzi przecie)?

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365