Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szymborska będzie miała świecką ceremonię pogrzebową

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
02-02-2012 15:34Mariusz Agnosiewicz (moderator)Szymborska będzie miała świecką ceremonię pogrzebową
Ocena 19 na 19
Wisława Szymborska, zgodnie ze swoją wolą, zostanie pochowana w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Pogrzeb odbędzie się w 9 lutego (czwartek) o godz. 12:00. Będzie to ceremonia świecka - poinformowali dziś (2 lutego) podczas konferencji prasowej Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski oraz sekretarz poetki Michał Rusinek.
"Wisława Szymborska była honorową obywatelką Krakowa oczywiste jest więc, że miasto przejmie na siebie wszelkie obowiązki związane z organizacją pogrzebu" - poinformował Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski. Dodał także, że swoją obecność na uroczystościach zadeklarował już Prezydent RP Bronisław Komorowski, Premier Donald Tusk oraz Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski.
"Wieczorem po uroczystościach pogrzebowych w MOCAK-u (Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie) odbędzie się wieczór poezji Wisławy Szymborskiej" - zapowiedział Prezydent Jacek Majchrowski. Michał Rusinek sekretarz Wisławy Szymborskiej i wykonawca jej
testamentu zapowiedział, że zgodnie z wolą poetki powstanie fundacja, której celem będzie opieka nad jej spuścizną.
Przypominamy, że od dziś (2 lutego, czwartek) od godz. 12:00 mieszkańcy Krakowa mogą wpisywać się do księgi kondolencyjnej wystawionej w Urzędzie Miasta Krakowa (pl. Wszystkich Świętych 3-4). Wpisy można także umieszczać w internetowej księdze kondolencyjnej dostępnej na stronie internetowej www.krakow.pl. Na budynkach Urzędu Miasta Krakowa zawisły żałobne kiry.

Czy Kościół uszanuje świecką formę pożegnania Zmarłej? Zapewne, gdyby "poprawnie" zorganizowano huczną mszę w katedrze cały kler roztkliwiałby się nad zmarłą, a tak pewnie namiętnie będą jej wyciągać dawne utwory pro-socjalistyczne. My jednak wyciągnijmy tutaj jej wiersz "Nienawiść", który może się okazać bardzo na czasie...
Cytat:
Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek.
Potem już pędzi sama.
Nienawiść. Nienawiść.

www.dialog.org/art_pl/szymb.html

Przypomnijmy przy okazji to, co działo się po śmierci Miłosza: www.racjon(*)sza.i.nawrocen.na.lozu.smierci
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6
#76
11-02-2012 08:22
 0 na 2
Dreamtigers (157 punktów)
(zablokowany)
Odp: Literatura będzie miała świecką ceremonię pogrzebową
>Szanowna Pani, jestem ze starszego pokolenia, w którym byle pomiotło rozróżniało służenie czemuś, od służenia komuś i wówczas serwilizm uważano za wadę, a ideowość za zaletę, ale rozumiem, że to teraz trochę za trudne do zrozumienia.
A czy trudno też owemu staremu pokoleniu zrozumieć różnicę pomiędzy służbą a funkcją?
Literatura owszem służyła, służy, i służyć będzie niejednokrotnie komuś/czemuś ale im mniej jest na służbie tym lepiej funkcjonuje. Literatura zwolniona ze służby to idealna literatura dla wolnomyślicieli.
Jedną z najczęściej omawianych funkcji literatury jest chyba kształtowanie tożsamości jednostek oraz zbiorowości ludzkich.

"Przyczyniając się do kształtowania języka, literatura stwarza poczucie tożsamości i wspólnoty. Mówiłem wcześniej o Dantem, ale pomyślmy, czym byłaby cywilizacja grecka bez Homera, niemiecka tożsamość bez Biblii przełożonej przez Lutra, język rosyjski bez Puszkina, cywilizacja hinduska bez założycielskich poematów". U. Eco - O paru funkcjach literatury

I tak przy okazji zapytuję: czym byłby racjonalizm bez Encyklopedii, bez Diderota i Woltera?

#77
11-02-2012 08:41
 Ocena 1 na 1
Dreamtigers (157 punktów)
(zablokowany)
Odp: Do czego służy Szymborska?
W odpowiedzi maceox
>Tak, ewolucyjna psychologia poznawcza to wszystko tłumaczy, ale czy na pewno POMAGA nam sobie z tym wszystkim radzić w codziennym życiu w wystarczającym stopniu?
Jeśli nie dziś to jutro. Idzie w dobrym kierunku.
>Czy nie pomaga nam tu również (i może nawet w większym stopniu) pozostały dorobek kultury, w tym filozofia, psychologia analityczna i sztuka?
I religia?
>Czy wyobrażasz sobie etykę opartą tylko i wyłącznie na nauce?
Tak.
>Tak, neuro-nauki wiele tu zmienią, ale czy przynajmniej na razie odpowiedzialność nie tkwi w większym stopniu po stronie dobrej woli człowieka - tak jak zawsze, i na razie nauka w bardzo niewielkim stopniu tu pomaga?
Na razie. Nauka nabiera pędu. Już wkrótce (o ile na drodze nie stanie jakiś Kościół) Nauka odmieni oblicze Ziemi tak znacznie, że Starzy Mędrcy nie będą mogli w niej rozpoznać swego świata.
>Sądzę, że bezgraniczna wiara w naukę może prowadzić do równie niebezpiecznej ideologii, jak każda inna wiara.
Ja nie wierzę w naukę. Ja wiem.
>Zwłaszcza, jeśli z nauki wyciąga się nieuprawnione wnioski co do np. głuptoty dobrej literatury.
Fakt, że wiersz Szymborskiej o Stalinie jest piękny nie oznacza, że wartościowy.
>>Dość już mędrkowania było.
>Myślenia nigdy nie jest dość. Myślenie ma kolosalną przyszłość. Potrzebni są tu zarówno naukowcy, jak i znający wiedzę naukową mędrcy.
A do czego potrzebujesz tych mędrców? Do podburzania przeciw in vitro, gmo i bóg wie czego jeszcze?

#78
11-02-2012 13:00
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Literatura będzie miała świecką ceremonię pogrzebową
W odpowiedzi Dreamtigers
.
>A czy trudno też owemu staremu pokoleniu zrozumieć różnicę pomiędzy służbą a funkcją?
To proste pokrywaniu niewiedzy agresją.

Funkcja (łac. function-, functio, "wykonanie", od fungi, "wykonać, wypełnić, zwolnić"; być może spokr. z sanskr. bhuṅkte भुङ्क्ते, "używa, cieszy się, posiada")

Służba «praca na rzecz jakiejś wspólnoty (idei), wykonywana z poświęceniem»

Cytat:
Pan Maceox:
>>>>Do czego jest nam w ogóle potrzebna literatura?

Pan Dreamtigers:
>Pewien włoski znawca literatury i miłośnik* Szymborskiej powiedział, że literatura nie powinna niczemu służyć. I na tym zakończmy ten wątek, który służyć powinien promocji świeckich ceremonii humanistycznych a nie wygrzebywaniu się pod słońcem.
>
* Miłośnik poezji w domyśle.


>Literatura owszem służyła, służy, i służyć będzie niejednokrotnie komuś/czemuś ale im mniej jest na służbie tym lepiej funkcjonuje.
Po pierwsze - praktycznie, to prawie takowa (nie będąca na służbie) nie istnieje. Nawet najsłabsza służy pobudzaniu emocji u służby i innego mniej wyrobionego czytelnika, a ta na wyższym poziomie refleksji intelektualnej (czyli zmuszeniu do myślenia).
Po drugie nie cieszyłaby się zainteresowaniem czytelnika.

>Literatura zwolniona ze służby to idealna literatura dla wolnomyślicieli.
Jakoś nie umiem wyobrazić sobie kretyna wolnomyśliciela. Natomiast ciągle mam w głowie przyswojonego w młodości Stanisława Lema. Jeżeli ktoś nie potrafi zrozumieć służenia jego dorobku idei wolnomyślicielstwa, to niewiele potrafi zrozumieć. (to tylko przykład z tysięcy. Może być przykład odwrotny - służba powieści C.S. Lewisa chrześcijaństwu).
-----------------
>Jedną z najczęściej omawianych funkcji literatury jest chyba kształtowanie tożsamości jednostek oraz zbiorowości ludzkich.
Tak.

>"Przyczyniając się do kształtowania języka, literatura stwarza poczucie tożsamości i wspólnoty. Mówiłem wcześniej o Dantem, ale pomyślmy, czym byłaby cywilizacja grecka bez Homera, niemiecka tożsamość bez Biblii przełożonej przez Lutra, język rosyjski bez Puszkina, cywilizacja hinduska bez założycielskich poematów". U. Eco -
>O paru funkcjach literatury
Zgoda!

(Nareszcie coś mądrego!)
----------------

>I tak przy okazji zapytuję: czym byłby racjonalizm bez Encyklopedii, bez Diderota i Woltera?
Zupełnie nie mam pojęcia? Tu trzeba by zastosować gdybologię stosowaną.
Nie wiem też: "czym byłby racjonalizm" bez Kopernika, Darwina i stek innych uczonych i myślicieli:

Największy przełom w historii nauk fizycznych dokonywał się w XVI i XVII w. dzięki rozwinięciu w tym okresie skutecznej i niemal całkowicie dojrzałej metody naukowej. Proces rozwijania nowej, racjonalno-empirycznej metody badawczej rozpoczął Mikołaj Kopernik. Jego dzieło okazało się wielką, niezwykle ważną i płodną syntezą renesansowego empiryzmu ze średniowieczną metafizyką. Od humanistów odrodzenia przejął Kopernik antydogmatyczną i emiryczną, dociekliwą i poszukującą, krytyczną postawę, która była wolna od wszelkiego mistycyzmu i walczyła otwarcie z więzami tradycji, wątpliwymi dogmatami i autorytetami. Od swoich filozofujących poprzedników przejął racjonalny i ścisły, a przy tym śmiały teoretyczny sposób myślenia, umożliwiający głębsze poznanie i zrozumienie świata zamiast poprzestawania na jakościowym, czysto zmysłowym poznaniu i powierzchownym opisie obserwowanych zjawisk. Kopernikańska płodna synteza tych uprzednio rozdzielonych i przeciwstawnych lub źle wymieszanych nurtów, postaw i sposobów myślenia stanowiła narodziny nowożytnego przyrodoznawstwa.

Naturalizm jest doktryną, że w wyjaśnianiu zjawisk nie można wykraczać poza zjawiska i prawa przyrody. Naturalizm metafizyczny głosi to, ponieważ odrzuca istnienie jakichkolwiek przedmiotów lub zdarzeń leżących poza przyrodą. "Naturalizm [metodologiczny] nie utrzymuje, że wszystkie przedmioty są materialne, ale że cokolwiek istnieje, może zadowalająco być wyjaśnione w terminologii przyrodniczej, to znaczy naukowo. Naturalizm [metodologiczny] jest faktycznie proklamacją wszechkompetencji czy najwyższej kompetencji nauki". Uczeni bardzo łatwo przechodzą od naturalizmu metodologicznego do naturalizmu metafizycznego. www.nauka-(*)uki/pliki/download.php?file=29

Przy realistycznej interpretacji teorii naukowych, według której twierdzeniom teorii naukowych miałyby przysługiwać wartości logiczne prawdy i fałszu, należałoby uznać naukowy czyli naturalistyczny obraz rzeczywistości za prawdziwy. Sam naturalizm metodologiczny prowadzi wtedy do naturalizmu ontologicznego, jeśli przyjmiemy realistyczną interpretację nauki, uznając, że jej twierdzenia odnoszą się do obiektywnej rzeczywistości i trafnie opisują, jak się rzeczy mają.
Obraz nauki, jaki promuje się we współczesnej kulturze Zachodu, to właśnie nauka, która wszystko wie, lub będzie wiedziała, dla której nie ma granic. Jeśli naturalistyczna nauka wyjaśnia lub może wyjaśnić wszystko, w takim razie cała rzeczywistość musi mieć charakter wyłącznie przyrodniczy. Skoro to nauka decyduje dziś o tym, co istnieje, a co nie, to warto pamiętać, że to z jej założeń wynika, iż nie istnieją luki ani w porządku przyrodniczym, ani w naszej wiedzy, w których byłoby miejsce dla jakiegoś nadnaturalnego bóstwa działającego w materialnym świecie.
www.nauka-(*)nne/pliki/download.php?file=16

Cały współczesny racjonalizm wzniesiony jest na barkach mocarzy intelektu, których dorobek inteligentni ludzie powinni przyswajać. Brakiem kultury i tupetem intelektualnych braków w oczytaniu się nie pokryje.

Miłego dnia.

@@@
.

#79
11-02-2012 16:09
 Ocena 1 na 1
maceox (6766 punktów)Odp: Do czego służy Szymborska?
W odpowiedzi Dreamtigers
>>Tak, ewolucyjna psychologia poznawcza to wszystko tłumaczy, ale czy na pewno POMAGA nam sobie z tym wszystkim radzić w codziennym życiu w wystarczającym stopniu?
>Jeśli nie dziś to jutro. Idzie w dobrym kierunku.
Do "jutra" jeszcze daleka droga. Warto o tym myśleć, ale działamy w teraźniejszości i już dziś trzeba sobie radzić z życiem. Sama nauka bez kultury to mało, by temu sprostać.

>>Czy nie pomaga nam tu również (i może nawet w większym stopniu) pozostały dorobek kultury, w tym filozofia, psychologia analityczna i sztuka?
>I religia?
Oczywiście tak. Religia to opium ludu. Tylko nieliczni potrafią się bez niej obejść, a i tak mają swoje irracjonalizmy.

Nauka wyjaśnia funkcjonowanie przyrody i tu tylko wymagany jest pełny racjonalizm. W życiu codziennym każdy musi sobie radzić sam z własnym ego i z własnymi emocjami - nasze zachowanie nigdy nie jest w pełni racjonalne.

>>Czy wyobrażasz sobie etykę opartą tylko i wyłącznie na nauce?
>Tak.
Być może kiedyś... Nie chcę na tyle wybiegać myślą w przyszłość, by spekulować co by to oznaczało w praktyce... Może warto by założyć na ten temat osobny wątek.

Jednak na razie to jest tak, że nauka bada zjawiska przyrodnicze i w żaden sposób ich nie wartościuje. Nauka nie wypowiada się w kwestii co wolno, a czego nie wolno. Czynią to ludzie na podstawie pewnego rodzaju umowy, którą zwą porządkiem społecznym albo prawem. Te porządki i prawa mogą być bardzo różne w zależności od IDEI przyświecających tym, którzy je stanowią (mimo dostępu do tej samej wiedzy przyrodniczej na całym świecie). Czasem ideolodzy polityczni powołują się na naukę - a do jakich wypaczeń może to prowadzić wiemy z historii.

>>Tak, neuro-nauki wiele tu zmienią, ale czy przynajmniej na razie odpowiedzialność nie tkwi w większym stopniu po stronie dobrej woli człowieka - tak jak zawsze, i na razie nauka w bardzo niewielkim stopniu tu pomaga?
>Na razie. Nauka nabiera pędu. Już wkrótce (o ile na drodze nie stanie jakiś Kościół) Nauka odmieni oblicze Ziemi tak znacznie, że Starzy Mędrcy nie będą mogli w niej rozpoznać swego świata.
Trochę to brzmi ja proroctwo apokaliptyczne.

>>Sądzę, że bezgraniczna wiara w naukę może prowadzić do równie niebezpiecznej ideologii, jak każda inna wiara.
>Ja nie wierzę w naukę. Ja wiem.
Sceptycyzmem to Ty nie grzeszysz. Uczciwa nauka mówi tylko: "mam pewien model funkcjonowania danego zjawiska i będę go ulepszać".

>>Zwłaszcza, jeśli z nauki wyciąga się nieuprawnione wnioski co do np. głuptoty dobrej literatury.
>Fakt, że wiersz Szymborskiej o Stalinie jest piękny nie oznacza, że wartościowy.
Zostaw już Szymborską w spokoju.
Ile trzeba mieć w sobie zawiści, żeby dwa dni po pogrzebie genialnej poetki i nadzwyczaj skromnej osoby już tak ordynarnie wieszać na niej psy. I jeszcze pewnie na NAUCE ten osąd opierać.

>>>Dość już mędrkowania było.
>>Myślenia nigdy nie jest dość. Myślenie ma kolosalną przyszłość. Potrzebni są tu zarówno naukowcy, jak i znający wiedzę naukową mędrcy.
>A do czego potrzebujesz tych mędrców? Do podburzania przeciw in vitro, gmo i bóg wie czego jeszcze?
Do stanowienia mądrego prawa. Do pisania dobrych wierszy...


Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#80
11-02-2012 20:56
 Ocena 5 na 5
Nietoperzyca (119 punktów)
(zablokowany)
Odp: Literatura będzie miała świecką ceremonię pogrzebową
>>>Literatura niczemu nie służąca jest trudno wyobrażalną i na już na pewno - zupełnie bezwartościową
>>Im bardziej literatura czemuś zewnętrznemu służy, tym bardziej jest służącą, a mniej literaturą.
>Czy Łaskawa Pani zastanowiła się - co tu napisała? No, chyba że jest to Pani literatura ściśle wewnętrzna, ale wówczas należało tą wypowiedź zachować dla siebie, a nie robić z niej służącej.
Literatura Z DEFINICJI służy czytelnikowi, dlatego gdy - jak raczył to Łaskawy Pan uczynić - mówimy o "literaturze czemuś/niczemu-nie służącej" MUSI owo służenie dotyczyć jakiegoś jej ekstra wykorzystania, przez co rozumiem zaplanowanie przez autora dodatkowej, obok czytelniczej - czyjejś korzyści.

"Literaturą służącą" będzie więc reklama produktu, przemówienie polityka, instrukcja obsługi urządzenia, wywód naukowy itp. Ale są przecież w mniej oczywisty sposób służące formy pośrednie, jak choćby nasza wymiana postów, kiedy to można rozważać na ile jest to jeszcze "literaturą" - w sensie Sztuki - a na ile już "służącą" - jako tekst bez względu na kunszt przekazu - użytkowy.

Odnosząc powyższe do "mojej literatury ściśle wewnętrznej" usprawiedliwię się, że miałam oczywiście zamysł by odpowiedzieć Panu piękniej, niestety przelewanie tej wewnętrznej literatury na ekran kolejny raz mi pokazało, że nie piszę jak Szekspir, lecz jak służąca.

Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Literatura będzie miała świecką ceremonię pogrzebową
W odpowiedzi Nietoperzyca
.
>Odnosząc powyższe do "mojej literatury ściśle wewnętrznej" usprawiedliwię się, że miałam oczywiście zamysł by odpowiedzieć Panu piękniej, niestety przelewanie tej wewnętrznej literatury na ekran kolejny raz mi pokazało, że nie piszę jak Szekspir, lecz jak służąca.
Moje pełne uznanie - okraszone plusem! Przyznanie się do błędu - szczególnie przez młodego człowieka - stanowi większą trudność od napisania czegoś mądrego, a warto przy tym pamiętać, że jak nie ma tak głupiego człowieka, który by czegoś mądrego nie powiedział, tak i nie istnieje mędrzec, który nie palnąłby jakiejś głupoty.

>Literatura Z DEFINICJI służy czytelnikowi,
Wikipedia: Literatura to wszystkie "sensowne twory słowne" (jak to ujęła Stefania Skwarczyńska), czyli dzieła artystyczne, tj. literatura piękna, oraz teksty użytkowe, tj. literatura stosowana, zachowane w formie pisanej lub w przekazie ustnym.

>dlatego gdy - jak raczył to Łaskawy Pan uczynić - mówimy o "literaturze czemuś/niczemu-nie służącej" MUSI owo służenie dotyczyć jakiegoś jej ekstra wykorzystania, przez co rozumiem zaplanowanie przez autora dodatkowej, obok czytelniczej - czyjejś korzyści.
A dlaczego zaraz musi jakiejś dodatkowej i jak to rozłączyć, gdy autor chce pobudzić emocje dla zwiększenia sprzedaży swojego dzieła lub innego produktu, czy pobudzić do działania na rzecz określonej idei?

>"Literaturą służącą" będzie więc reklama produktu, przemówienie polityka, instrukcja obsługi urządzenia, wywód naukowy itp.
Ponieważ jest to "marketingowa nowomowa" należałoby to jakoś zaznaczyć, gdyż ja sądziłem, że rozmowa tu dotyczy "literatury pięknej".

>Ale są przecież w mniej oczywisty sposób służące formy pośrednie, jak choćby nasza wymiana postów, kiedy to można rozważać na ile jest to jeszcze "literaturą" - w sensie Sztuki - a na ile już "służącą" - jako tekst bez względu na kunszt przekazu - użytkowy.
Nie tylko istnieją formy pośrednie, ale i język jest bogaty i słabo precyzyjny. Dlatego tak trudno o jednoznaczne definicje rzeczy, zjawisk, a nawet znaczenia słów.

Pozdrawiam.

@@@
.

#82
12-02-2012 18:19
 Ocena 3 na 3
Nietoperzyca (119 punktów)
(zablokowany)
Odp: Literatura będzie miała świecką ceremonię pogrzebową
>Moje pełne uznanie - okraszone plusem! Przyznanie się do błędu - szczególnie przez młodego człowieka - stanowi większą trudność od napisania czegoś mądrego
Przyznanie się do błędu - gdyby miało miejsce - byłoby wynikiem pokory, a ta uznania jakiegoś guru chyba godna, bo tylko dla takiego użyteczna. Raczej ceniłabym mądre pisanie.

> nie ma tak głupiego człowieka, który by czegoś mądrego nie powiedział, tak i nie istnieje mędrzec, który nie palnąłby jakiejś głupoty.
Czy któraś z powyższych opcji stała się udziałem piszącego tę myśl?

>>Literatura Z DEFINICJI służy czytelnikowi,
>Wikipedia: Literatura to wszystkie "sensowne twory słowne" (jak to ujęła Stefania Skwarczyńska), czyli dzieła artystyczne, tj. literatura piękna, oraz teksty użytkowe, tj. literatura stosowana, zachowane w formie pisanej lub w przekazie ustnym.
Kluczem dla Pana niech będzie użyte w tej definicji słowo "przekaz", które przesądza o konieczności istnienia odbiorcy tego przekazu -czytelnika.

>... jak to rozłączyć, gdy autor chce pobudzić emocje dla zwiększenia sprzedaży swojego dzieła lub innego produktu, czy pobudzić do działania na rzecz określonej idei?
Wiew upływającego czasu plewy odłączy. Ze stratą dla takiego pisarza zaprzedanego.

>Ponieważ jest to "marketingowa nowomowa" należałoby to jakoś zaznaczyć, gdyż ja sądziłem, że rozmowa tu dotyczy "literatury pięknej".
To może należało przytoczyć (powyżej) definicję "literatury pięknej"
pl.wikipedia.org/wiki/Literatura_piękna
a nie "literatury"?

#83
12-02-2012 18:41
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Literatura będzie miała świecką ceremonię pogrzebową
W odpowiedzi Nietoperzyca
.
>Raczej ceniłabym mądre pisanie.
>>>>nie ma tak głupiego człowieka, który by czegoś mądrego nie powiedział, tak i nie istnieje mędrzec, który nie palnąłby jakiejś głupoty.
>Czy któraś z powyższych opcji stała się udziałem piszącego tę myśl?
W moim przypadku palnąłem głupotę pisząc poprzednią wypowiedź do Pani.
Zupełnie niewłaściwie zrozumiałem Pani wypowiedź i na tej podstawie, źle oceniłem Pani motywacje. Przepraszam, będę się starał aby w przypadku Pani już się to nie powtórzyło.
Bardzo sobie cenię mądrość i mądre pisanie, więc na tym dzisiaj pozostanę.

Miłego dnia.

@@@
.

Nietoperzyca (119 punktów)
(zablokowany)
Odp: Literatura będzie miała świecką ceremonię pogrzebową
> niewłaściwie zrozumiałem Pani wypowiedź
Wobec takiej postawy (tu moje pierwsze na forum w plus kliknięcie) uznajmy, że i ja za zrozumienie swego przekazu po części odpowiadam.

1 2 3 4 5 6

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365