Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia hamulcem?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-06-2012 10:08TylkoPytam (80 punktów)Religia hamulcem?
Witam

Jak wiemy religia zniekształca rzeczywistość, wyplenia w ludziach krytycyzm itd. Nie jest jednak tak, że zatrzymuje ona ludzi chorych psychicznie (mam na myśli bardzo poważne stany chorobowe) przed dokonywaniem czynów niemoralnych? Strach może kontrolować ich działania i myśli. Oczywiście gdy religia jest chora wtedy i człowiek choruje, lecz gdybyśmy mieli do czynienia np. z religią "absolutnego pokoju"? Nie rób nikomu krzywdy, szanuj wszystkich bo inaczej... wiadomo co.
Kolejne pytanie - czy religia wg Was naprawdę ,,zatruwa wszystko"? Możecie podać przykłady?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4
#46
16-06-2012 23:56
 Ocena 2 na 2
jasenka (1863 punktów)Odp: Religia hamulcem?
>Oczywiście gdy>religia jest chora wtedy i człowiek choruje, lecz gdybyśmy mieli do czynienia np. z religią
>"absolutnego pokoju"? Nie rób nikomu krzywdy, szanuj wszystkich bo inaczej... wiadomo co.

Według mnie człowiek, który jest zdolny uwierzyć w takie bzdury, kompletnie nietrzymające się kupy, jak wszystkie ziemskie religie, nie potrafi wzbić się ponad ludzką naturę - zawsze ktoś wyznający inne poglądy będzie mu przeszkadzał. Wiara w zabobony idzie w parze z brakiem samodzielnego myślenia, samokontroli; religia jest wtedy potrzebna, żeby wiedzieć jak żyć, ergo - gdy na chwilę nie będzie pilnowany przez guru, pozbawiony autorytetów, choćby nie wiem jak zakłamanych, będzie dopuszczał do siebie najniższe instynkty. Religia to słabość umysłu.

Zabójca-Bogów (3947 punktów)Odp: Religia hamulcem?
W odpowiedzi jestem
>Zateizować? Interesujący termin, zabójco Bogów! Czy metoda jest obecnie testowana na skuteczność, ze nie proponujesz jej w obecnym segmencie czasowym?
Tak fajny termin .
Metoda na razie ma 100% skuteczność . Ale to tylko dlatego że nie wiele osób było poddanych działaniu .
(o co chodzi z tym segmentem czasowym ?)
Metoda to za dużo powiedziane (nazwa robocza) to sposób postępowania i naprowadzania na odpowiedzi pytaniami jak sposób rozumowania zostanie zapisany i uznany to już sama dana osoba racjonalnie zaczyna stawiać pytania i szukać odpowiedzi. Oraz to sposób prezentowania wiedzy z szacunkiem do wierzeń zamieszkujących głowę ateizowanej osoby .
Powoli sama zaczyna dostrzegać idiotyczność tego w co wierzy .

>Czy jest Twoją intencją ją opatentować?
Nie . To miała być kpina ?

>Co w przypadku, gdy skuteczność metody okaze się nieadekwatna do zamierzonego przez Ciebie celu?
Zaraz , zaraz , cel to -- ateizm danej osoby i jej impregnacja na wiarę w bzdury.
Na razie jest skuteczna.
Ale zaraz ...skuteczność nieadekwatna do celu...ni cholery nie rozumiem.
Czyżbyś przypisywał mi jakiś cel jaki Ty założyłeś że niby ja mam ?
Podziel się nim ze mną.

>Czy masz plan zastępczy - takie boczne wyjście ze związku i gumkę do mazania uczuć?
Boczne wyjście ze związku ? A po co mi to ? Wyjście ze związku jest proste.
A mazanie uczuć ? Pewnie masz na myśli wymazywanie.
Ale jakich ? Religijnych - te znikają (ale po lekturze zbrodni kościoła się pojawiły ale takie anty). A uczucia związane z zaangażowaniem a niech trwają same wyblakną i miłe wspomnienie zostanie.
Tak na marginesie to nie zakładam z góry ze związek się rozsypie bo chyba o to z tym planem zastępczym Ci chodziło . Zawsze że będzie na zawsze.

>Czy jedzenie tez masz zamiar za nią kroić i podawać jej do ust?
Tylko czasami . Żeby było miło .

>Czy nie uwazasz, ze związek z drugą osobą przetrwa kazdą próbę kiedy opiera się na miłości bezwarunkowej?
Każdą próbę ? Daj spokój wymyśliłbym kilka takich jakie byłyby nie do przetrwania .
Ale większość pewnie tak .

>Czy miłość bezwarunkowa mierzy uczucia?
Jak ślepota może coś zmierzyć ?
Zaślepienie z góry zakłada i udowadnia to co chce nie musi mierzyć.

>Proszę zapytaj swego serca, nie umysłu koncepcyjnego/ego, czy jesteś uczciwy wzgledem lubej przygotowojąc i wdrazając metodę, która, jak mniemam, słuzy Twemu celowi jak mozna sądzić (nie osądzać) na podstawie Twego zapisu, ze "masz nadzieje, ze niedługo będziesz mógł posłuzyć się przykładem" metody zateizowania lubej.
Jasne że uczciwy .
A sam wynik posłuży nam obojgu. (a nie TYLKO memu celowi)
A mam nadzieję że będę mógł pochwalić się pozytywnym wynikiem czyli zateizowaniem lubej.

>Czy luba jest rzymską-katoliczką? Jeśli tak, to w tym wyznaniu zwykło się mówić - powiedz Bogu swe plany a rozśmieszysz go.
Wyznanie nie ma znaczenia przy ateizacji .
Obalam każde religijne bzdety bez względu na etykietkę czy powiedzonka.

>Natura ma interesujące poczucie humoru i uczy nas pokory.
Natura ma co ? Czy Ty aby nie personifikujesz natury ?

>Jedni pokory uczą się z godnością a inni inaczej.
Ja się uczę na wszelkie możliwe sposoby . Lubię się uczyć.

>Co do wyboru ksywy, to tez interesująca.
Poprzedni mój nick to Rhotax7 + Dei Cide -- Dei Cide po prostu przełożyłem na polski dla lepszego efektu zrozumienia czyli Zabójca Bogów.

>Sądzę, ze by coś mianować Bogiem, to coś musi być wszechpotęzne i wszechobecne.
Fajnie że masz jakieś sądy własne na temat postaci istniejącej jedynie w wyobrażeniach o niej w mózgach wierzących . Ale mógłbyś jeszcze wiedzieć (nie sądzić) że wszech--byle co boskie nie może istnieć.
Zakładasz kategorycznie że "musi być" -- jak typowy wierzący .
A musi bo rzecz jasna tak chcesz i tak sobie go wyobrażasz .
Myślenie życzeniowe ma się nijak do realu.
Na świecie jest wyznawanych 200 tys. bogów i wielu z nich nie posiada takich cech jakie Ty swemu "musi być" wspaniałomyślnie podarowałeś.
(chodzi 1200 mesjaszy po Ziemi obecnie więc wciąż nowi Bogowie się objawiają a mogą mieć cechy jakie zechcą / albo ich nie mieć -- to Boskie Urojenia. A kto zabroni urojeniu mieć jedynie 50% wszechmocy i 76.5% wszechobecności -- bo na ten przykład w świątyniach gdzie wisi kalendarz nie mogą być bo się na kalendarzu nie znają i mają depresję)

>Więc skąd ten zabójca Bogów i czy masz metodę na to zabijanie?
A jakże , mam .
A Zabójca-Bogów bo co to za kłopot zabić Boga?
Jeśli jesteś wierzącym to wierzysz pewnie w jakiegoś tam Żyda z kosmosu czy inne tam popularne wymysły w naszej szerokości. Ale uśmiercasz w sobie Zeusa , Thora , Baala czy 32.000 bogów hinduizmu -- i masz argumenty i to religijne na ich nieistnienie i fałsz ich postaci i mocy . (argumenty religijne/objawione -- świetny żart)

>Jeśli tak, to chętnie przetestuję.
Spoko . Napisz jak będziesz chciał . Na poważnie.

Pozdrawiam i czekam na Twa odpowiedź. (napisz w co wierzysz)

#48
17-06-2012 15:14
 Ocena 2 na 2
Zabójca-Bogów (3947 punktów)Odp: Religia hamulcem?
W odpowiedzi jestem
>Jakkolwiek, kiedy popatrzymy na konstrukcje piramid w Europie (prace Semira Osmanagica, Ph.D.) i dojdziemy do wniosku, ze nie posiadamy jeszcze technologii aby dokonywać takich konstrukcji sprzed 30-40 tysiecy lat, to naklejka - prymitywny - moze się do nas przykleić.

Stary czy Ty się dobrze czujesz?
Jakie konstrukcje piramid sprzed 30-40?

Mały cytacik o tym "odkrywcy" .

" Semir Osmanagić kilkakrotnie został przyłapany na kłamstwie, m.in. podawał, że w jego zespole znajdują się archeolodzy z kilku państw (podając nazwiska tych osób). Jak się okazało, rzekomi współpracownicy nic nie wiedzieli o swoim "zaangażowaniu" w "odkrywanie" piramid.
Wykopaliska prowadzą głównie niedoświadczeni ochotnicy i zwykli amatorzy, a sposób prowadzenia wykopalisk urąga wszelkim zasadom archeologii.
Główny egipski ekspert z zespołu Osmanagića okazał się geologiem, nie posiadającym dorobku z zakresu archeologii czy architektury.
Zawodowi archeolodzy już dawno ustalili, że na wzgórzu Visočica istniała osada Ilirów, a następnie obóz rzymski i średniowieczny zamek. Odkrywane przez Osmanagića "budowle" mogą być pozostałością tych wcześniej oficjalnie odkrytych konstrukcji. Tym bardziej, że Osmanagić nie przeprowadził żadnego datowania mogącego potwierdzić jego teorie na temat wieku rzekomych piramid.
Powiązanie obiektu wzniesionego - zdaniem Osmanagića - 14 000 lat temu z kulturą Ilirów, stoi w sprzeczności z szacowanym okresem przybycia ludów indoeuropejskich (a więc i Ilirów) na tereny Europy.
Bloki skalne podobne do tych odnalezionych na zboczu domniemanej piramidy powstają regularnie na krasowych terenach wapiennych na skutek procesów naturalnego wietrzenia."

Prymitywne to są mistyfikacje takich Osmangiców/Daenikenów.

A ten wiek piramidek to walnąłeś z głowy czy datowałeś to modlitwą i objawieniem ?

>Kiedy przechodzi sie aklimatyzację fizyczną, aby wybrać się do monastyru w Tybecie, to kolejnym wyzwaniem jest adaptacja kulturowa by móc z szacunkiem dla innej kultury i tradycji się skomunikować.

Oczywiście . Zaraz bym popytał o ich super mądre myśli i poddał je analizie i falsyfikacji .
(Ale z szacunkiem i powagą)

> byśmy nauczyli się uzywać mocy zakodowanej w naszym DNA i nie oddawali jej innym,
Czego ? Mocy ? Tego jeszcze nie słyszałem , rozwiń i objaśnij te moce.

>jak przekazywal nam zwykly koles zwany Jezua.
Jeśli istniał.
Zwykli kolesie istnieją a Synowie Boży chodzący po wodzie nie za bardzo.
A taki zwykły to nie był -- pierwszy raz w dużym mieście Jerozolimie i od razu burda w domu handlowym (świątynie takie pełniły wtedy funkcje) i zaraz skazany --chuligan jeden.
A potem został zombi i zarażał innych nawet po śmierci.

>Czy wiesz co znaczy termin pojedyncze oko serca?
Ni cholery nie wiem.
Coś w ten deseń?

"Pragniemy wprowadzić myśl, że tak jak nasze naturalne ciała są wyposażone w dobry wzrok, tak jako chrześcijanie, mamy jasność duchowego wzroku proporcjonalną do naszej lojalności wobec Pana i oświecającego wpływu Jego ducha świętości, ducha miłości."

Pozdro

#49
17-06-2012 22:38
 Ocena 3 na 3
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Religia hamulcem?
W odpowiedzi jestem
> kondycja zwana dogmatitis, na którą cierpią osoby o nieelastycznych poglądach. A pozniej wapnieje im szyszynka i mowi sie na nich wapniaki Czy wiesz co znaczy termin pojedyncze oko serca? Pozdrawiam serdecznie.

Mi już zwapniała, bo ni w ząb nie rozumiem tej całej wypowiedzi..... Czy ktoś ma też to samo?

jestem (-21 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia hamulcem?
Usunięte przez moderatora

jestem (-21 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia hamulcem?
Usunięte przez moderatora

1 2 3 4

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365