W starej wieży na pustkowiu siedza sobie noca trzy wampiry i graja w karty.
Graja graja, noc mija i zrobili się głodni.
Jeden mówi:
- Grajcie we dwóch, ja idę cos wrzucić na ruszt.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwia...
- Znacie tę wioskę na południe stąd?
- Mhm
- No to już jej nie ma. Wyssałem ich co do jednego...
Drugi wampir wstaje:
- Dobra, teraz wy grajcie a ja napełnię żołaja
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwia...
- Znacie to miasteczko na zachód stad?
- No...
- Nikt już tam nie mieszka, he,he..., be-ek!
Trzeci wampir wychodzi, rzucajac w drzwiach:
- Teraz ja, niedługo wracam.
Wraca jeszcze szybciej niż tamci.
Ociężale wchodzi do komnaty.
... Twarz cała we krwi.
- A ty gdzie byłes?
- qrwa..nigdzie.. Wyje..bałem się na schodach
Przed bogiem stają trzej trenerzy Polski, Rosji i Niemiec.
Trener rosyjski pyta boga:
- Panie boże kiedy my wygramy jakieś wielkie mistrzostwa?
Bóg mu na to:
- W 2020
Zrezygnowany trener odpowiada
- A to już nie za mojej kadencji
Trener Niemiec pyta o to samo
Bóg mu na to
- W 2030
Trener Niemiec odpowiada to samo co Rosji
Wreszcie przyszła kolej o pytanie polaka oczywiście zadał takie same jak jego poprzednicy
Bóg odpowiada mu na to
- Oooo to już nie za mojej kadencji
