 |
To już pewne. Ateizm staje się religią. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-07-2012 11:38 | Pauls0n (124 punktów) | To już pewne. Ateizm staje się religią.
4 na 4 | Chciałbym się odnieść do artykułu zawartego pod poniższym adresem: religia.npx.pl/news.php?readmore=23Proszę najpierw o jego przeczytanie aby przypadkiem nie posądzać mnie o głoszenie takich poglądów Witam wszystkich czytelników. Mam nadzieję iż ten artykuł będzie w miarę logiczny i spójny, jako iż jest on moim pierwszym tutaj  Więc do rzeczy. Po pierwsze tytuł jest sprzeczny z logiką. Aby to wyjaśnić posłużę się definicją teizmu, która mówi: "to wiara w istnienie boga, bogów lub bogiń, którzy są osobami ingerującymi w losy świata lub jest on ich dziełem; czuwającymi nad biegiem wydarzeń lub podtrzymującymi świat w istnieniu". Antonimem (zaprzeczeniem) tego pojęcia jest "ateizm". Znaczy to, że obydwa te pojęcia pojawiły się w naszej kulturze jednocześnie i są ze sobą nierozerwalnie związane. Nie można powiedzieć, że coś jest jasne jeśli nie wie się jak wygląda ciemność. Nie można uznać, że coś jest gorące jeśli nie poznało się zimna. I na odwrót. Teraz do sedna: "nie można stwierdzić, że się w coś wierzy jeśli nie doznało się uczucia niewiary". Zarówno osoby zaliczające się do grona teistów jak i ateistów doświadczają tych zjawisk na codzień i nie są one związane z Bogiem, bóstwami czy innymi bytami nadprzyrodzonymi. Zwykłe kontakty międzyludzkie, rozmowy o codziennych sprawach, doświadczenie i zachowania sprawiają, iż czasem komuś wierzymy na słowo, a czasem nie. Także każdy z nas wie czym jest ogólnie pojęta wiara lub jej brak. Tu rozpatrujemy szczególny rodzaj wiary - religię. Według definicji: "Religia - system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka). Relacja jednostki do sacrum koncentruje się wokół poczucia świętości - chęci zbliżenia się do sacrum, poczucia lęku, czci czy dystansu wobec niego."Teraz małe porównanie do podstaw matematyki - zbioru liczb. Nawet taka ścisła dziedzina nie obeszła się bez sprzeczności. Mamy zbiór liczb rzeczywistych gdzie mieszczą się wszystkie liczby jakie znamy oraz zasady ich obliczeń. Oraz zbiór liczb urojonych, który przeczy podstawowej zasadzie matematyki, iż każda liczba podniesiona do kwadratu daje liczbę dodatnia. Otóż liczba urojona daje ujemną. Jest to swoista przeciwwaga. To tyle o liczbach, jak ktoś nie wierzy niech sprawdzi w książkach do matematyki i/lub google. Te wszystkie przykłady to swoiste Yin i Yang - dwie pierwotne i przeciwne, lecz uzupełniające się siły, które odnaleźć można w całym wszechświecie. Znając te fakty, można zamiast pojęć zbiorów użyć teizmu i ateizmu. Podzbiorem teizmu będzie wiara (nieodłącznie związana z religią) dzieląca się na wyznania, których obecnie na świecie jest ponad 10 tyś. Natomiast podzbiorem ateizmu sceptycyzm. Jak widać z powyższego dowodu ateizm nie może być nową religią, bo te dwa pojęcia są ze sobą logicznie sprzeczne. Niezależnie od tego co mówią zwolennicy czy przeciwnicy jednego czy drugiego, te pojęcia stanowią dla siebie Yin i Yang. Kolejna sprawa dotyczy opierania tego niedorzecznego tytułu artykułu na wywiadzie z pisarzem literatury fikcyjnej Bernardem Beckettem, który wygłaszając ten pogląd popełnił błąd. To tak jakby opierać prawa fizyki na filmach "Star Trek" lub "Gwiezdne Wojny", które również są fikcją. W błędzie jest też Richard Dawkins skoro twierdzi, że "dopiero Darwin sprawił, że ateizm jest w pełni satysfakcjonujący intelektualnie". Zarówno teizm jak i ateizm powstały jednocześnie i dużo wcześniej niż Teoria Ewolucji Darwina, zatem żadne z tych pojęć nie może zależeć w żadnym stopniu od niej. Ostatnim stwierdzeniem zupełnie bez dowodów na jego istnienie jest czysta sugestia autora tego nonsensownego artykułu, iż: "Wielu naukowców nie ma wątpliwości, że ateizm staje się czymś więcej niż tylko postawą przeczącą istnieniu Najwyższego Bytu."Ateizm w swojej najczystrzej postaci właśnie tylko temu przeczy, a skoro istnieje tak wiele dowodów od naukowców czemu nie wymieni chociaż pięciu z nich. Równie dobrze mogę powiedzieć, iż wielu naukowców nie ma wątpliwości na istnienie krainy zwanej "Szuflandia". Będą to tylko moje przekonania (lub jak kto woli - wierzenia), że tak jest. To żaden dowód na to, że ja czy autor tego artykułu ma rację. Puste słowa i próba manipulacji. Wiem, że się trochę rozpisałem i mam nadzieję, iż nie uraziłem w nim niczyich przekonań lub wierzeń i zapraszam do konstruktywnej dyskusji. Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#1 7 na 9 | Marek Matejewski (3695 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | Pierwszy akapit materiału, do którego zamieścił Pan link przyprawia o taki ból głowy, że dalej nawet czytać się już nie chce. Odniosę się więc do niniejszego fragmentu, przez który w męczarniach jakoś przebrnąłem. Tak przy okazji dodam, że jeśli ktoś nie czuje się na siłach, żeby pisać poprawne artykuły, to powinien przynajmniej korzystać z usług korektora. To będę już tak dobry i zrobię tą korektę pro bono: Cytat:Już od dłuższego czasu zaobserwować można zadziwiający trend - ludzie niewierzący nie tylko zaprzeczają istnieniu Absolutu, ale też agresywnie próbują przekonać do swego punktu widzenia innych. Coraz częściej można się spotkać z tzw. wojującymi ateistami, którzy najbardziej aktywni są na forach internetowych. Na początek proponuję rozwiązanie łamigłówki, jaką jest pierwsza część wspomnianego akapitu, bazując na wytłuszczonych wyrazach... W miejscu gdzie znajduje się zadziwiający wstaw urojony. W miejscu gdzie mamy agresywnie wstaw racjonalnie. Na koniec mamy rebus do rozwiązania - w wyrazie ateistami skreśl pierwszą literę. Cytat:To jednak nie wszystko - wielu ateistów łączy się w grupy i stowarzyszenia, które regularnie się spotykają. Czy zatem pogląd negujący istnienie Boga można już nazwać religią? Wielu naukowców nie ma wątpliwości, że ateizm staje się czymś więcej niż tylko postawą przeczącą istnieniu Najwyższego Bytu. Autor usiłuje postawić znak równości między stowarzyszeniem a religią - no nic, tylko pogratulować.  Na koniec ostatnia korekta - w miejsce naukowców wstaw "naukowców". |
| Kuba K. (3909 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | > (...) będę już tak dobry i zrobię tą korektę pro bonoTo ja też będę dobry i zrobię tę (a nie, jak napisałeś tą) korektę pro publico bono  Natomiast przez linkowany artykuł nie byłem w stanie przebrnąć - podziwiam Twoją wytrwałość, że przedarłeś się choć przez początek i jeszcze byłeś w stanie te brednie analizować. Pozdrawiam. |
#3 7 na 7 | Marek Matejewski (3695 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | Tytuł zarówno wątku jak i artykułu brzmi: "To już pewne. Ateizm staje się religią." Dlaczego więc Portal Wielowyznaniowy religia.npx.pl nie wymienia ateizmu w katalogu religii, znajdującym się pod menu głównym?  Chciałbym sobie trochę poczytać o tej interesującej religii a tam zero w tym temacie. Wygląda na to, że portal praktykuje paskudną dyskryminację - i to jeszcze w stosunku do tak wielkiej, wszechobecnej, głośnej i wojującej religii jaką jest ateizm...  |
#4 2 na 2 | Pauls0n (124 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | > Tytuł zarówno wątku jak i artykułu brzmi: "To już pewne. Ateizm staje się religią."> Dlaczego więc Portal Wielowyznaniowy religia.npx.pl nie wymienia ateizmu w katalogu religii, znajdującym się pod menu głównym?Bardzo trafne spostrzeżenie  |
#5 1 na 1 | Kuba K. (3909 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | > Tytuł zarówno wątku jak i artykułu brzmi: "To już pewne. Ateizm staje się religią."> Dlaczego więc Portal Wielowyznaniowy religia.npx.pl nie wymienia ateizmu w katalogu religii, znajdującym się pod menu głównym?Bośmy jeszcze nie zweryfikowani  |
#6 9 na 9 | Selanos (12869 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | Dlaczego oni (to jest wojujący religianci) uważają, że ateiści postrzegają Dawkinsa jako jakiegoś papieża? Pewnie, Dawkins jest dla wielu ateistów autorytetem, punktem odniesienia, ale nie przesadzajmy. Na pewno Dawkins jest rozpoznawalną osobą, ale bliżej mu do bycia rzecznikiem prasowym ateistów niż jakimś guru :> Jeżeli coś co się dzieje na świeci wkurza Dawkinsa jako ateistę, to w większości przypadków wkurza to też wielu ateistów, a Dawkins w przeciwieństwie do wielu ateistów, może udzielać wywiadów, pisać książki albo kręcić filmy które trafią do setek milionów odbiorców.
Religijni zapominają, że postaci podobnych do Dawkinsa, czyli wygadanych znanych ateistów jest wielu, a sam Dawkins jest przede wszystkim naukowcem.
To forum jest najlepszym dowodem na to, że ateiści nie nadają się na związek wyznaniowy. Za duże różnice w poglądach, postawach poszczególnych użytkowników. Wystarczy porównać Racjonalistę do Rodziny RM. My mamy najróżniejsze poglądy polityczne, oni tylko jeden, my nie mamy żadnych guru, oni mają jednego, my nie odprawiamy dziwnych rytuałów, oni ze zdrowaśką na ustach wysyłają kasę moherowemu ojcu z Torunia :>
|
#7 6 na 6 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | Święty Dawkinsie! Módl się za nami! |
#8 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | . > W błędzie jest też Richard Dawkins skoro twierdzi, że "dopiero Darwin sprawił, że ateizm jest w pełni satysfakcjonujący intelektualnie".No cóż - nie tylko Dawkins jest w błędzie. Wiele osób tak uważa i ja do nich też należę. www.google(*)CNEIpm1FwkMZiwrnb9ZWaP3pMXztkwwww.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,474426#w475843> Zarówno teizm jak i ateizm powstały jednocześnie i dużo wcześniej niż Teoria Ewolucji Darwina, zatem żadne z tych pojęć nie może zależeć w żadnym stopniu od niej.Najważniejsze jest zrozumienie tekstu, zdecydowanie przed odniesieniem się do niego. Nie wiem skąd Pan wie, że teizm i ateizm powstały równocześnie? (Ja nawet nie wiem kiedy powstał teizm?) Czy to, że teizm/ateizm istniały wcześniej świadczy w jakikolwiek sposób przeciwko twierdzeniu Dawkinsa? Nie każdego odpowiedzi filozoficzno-teologiczne satysfakcjonują, a darwinowski naturalizm w tym - " satysfakcjonującym intelektualnie uzasadnieniu" - ma większe znaczenie od teorii ewolucji, z którą jest mocno związany. > Ostatnim stwierdzeniem zupełnie bez dowodów na jego istnienie jest czysta sugestia autora tego nonsensownego artykułu, iż: "Wielu naukowców nie ma wątpliwości, że ateizm staje się czymś więcej niż tylko postawą przeczącą istnieniu Najwyższego Bytu."Nie wiem co to za naukowcy, ale autor ma rację. Współczesny ateizm jest czymś więcej niż tylko postawą przeczącą istnieniu Boga. Wywodzi się z racjonalizmu i swoje przekonanie opiera na nauce: www.filozofia.pl/old/ff04/teksty/bylica.pdf> Wiem, że się trochę rozpisałem i mam nadzieję, iż nie uraziłem w nim niczyich przekonań lub wierzeń i zapraszam do konstruktywnej dyskusji.Mnie najbardziej razi głupota, a u Pana jej nie zauważyłem. Można natomiast dostrzec próbę samodzielnego myślenia, a to forum dla wolnomyślicieli. Czyli dobrze Pan trafił. Pozdrawiam. |
#9 2 na 2 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | Chce schudnąc 14kg! teraz! bez ćwiczeń! |
#10 2 na 2 | Mikuś Frąckiewicz (616 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | > Dlaczego oni (to jest wojujący religianci) uważają, że ateiści postrzegają Dawkinsa jako jakiegoś papieża? Pewnie, Dawkins jest dla wielu ateistów autorytetem, punktem odniesienia, ale nie przesadzajmy. Na pewno Dawkins jest rozpoznawalną osobą, ale bliżej mu do bycia rzecznikiem prasowym ateistów niż jakimś guru :> Jeżeli coś co się dzieje na świeci wkurza Dawkinsa jako ateistę, to w większości przypadków wkurza to też wielu ateistów, a Dawkins w przeciwieństwie do wielu ateistów, może udzielać wywiadów, pisać książki albo kręcić filmy które trafią do setek milionów odbiorców.Ja jako ateista niespecjalnie wnikam w to, co pisze Dawkins. Często odnoszę wrażenie, że osoby piszące o ateistach w negatywnym świetle niesamowicie ateistów wyogólniają. Jeśli jakaś garstka ateistów bardziej przywiązujących wagę do swych przekonań czyta książki Dawkinsa, to wcale nie oznacza to, że każdy ateista to robi! Często nam się zarzuca, że każdy ateista to "zwolennik cywilizacji śmierci", nieludzki zbrodniarz bez czci i uczuć...Fanatyczni katolicy i przeciwnicy ateizmu jak widać postrzegają świat w sposób skrajnie czarno-biały.
Jam jest jam. |
#11 3 na 5 | Miły (925 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | Jakże inteligentny, wysmakowany tekst na temat ateizmu  Szczególnie "inteligentny" jest ten fragment "Już od dłuższego czasu zaobserwować można zadziwiający trend - ludzie niewierzący nie tylko zaprzeczają istnieniu Absolutu, ale też agresywnie próbują przekonać do swego punktu widzenia innych" Nie wiem jakim imbecylem trzeba być, żeby pisać takie przykryte rzekomą troską o innych farmazony. Doprawdy ateiści agresywnie starają się przekonywać do swych racji. No jasne! Całe zło świata, to ateizm. Religie to za, to miód na umysł i psychikę. Agresywne i nachalne nie jest zapisywanie kilkumiesięcznych dzieci bez ich zgody i w ogóle świadomości tego co się dzieje do pewnej organizacji religijnej, przecież to dla ich dobra. Pranie mózgu, historyjki o piekle od małego, to wcale nie jest kuźwa nic agresywnego. Agresywne, obrzydliwe i godne kary nie jest wcale "hodowanie" pedofilów w murach kościelnych, przenoszenie ich z parafii do parafii, zamiast oddanie w ręce policji. Co tam krzywda dzieci, ważniejszy wizerunek kościoła na świecie-, który i tak nie jest od ostatnich lat najlepszy· Co tam wreszcie ofiary inkwizycji, wojen religijnych, konkwisty, blokowanie rozwoju nauki. Założę się na 200%, że osoba, która pisała tą krótką notatkę odpowiedziałaby mi, że to było dawno i nie było do końca tak jak mówię, a tak w ogóle to wyrywam to z kontekstu !  Co tam wreszcie ofiary wszelkich innych religii, szczególnie islamu. Przecież trzeba powtarzać w koło jak mantrę, że religie to jedyny gwarant moralności, a ateizm zaraz obok masonów, in vitro i prezerwatyw to wybuchający ogniami piekielnymi diablik, który przecież jest taki agresywny... |
#12 4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | > Fanatyczni katolicy i przeciwnicy ateizmu jak widać postrzegają świat w sposób skrajnie czarno-biały.A jeżeli ci fanatyczni katolicy są z Frondy albo innego PiSu, to dzielą Polską na kilkanaście procent tych dobrych, prawdziwych Polaków i katolików, oraz resztę, 3/4 jeśli nie więcej Polski, czyli tych zdrajców, morderców, lemingów z PO, sługusów Putina i Merkel, czerwoną hołotę, bezbożników, no i jak sam Pan napisał, zwolenników cywilizacji śmierci. Proponuję zrobić ściepkę i kupić im jakieś afrykańskie państewko, będą mogli założyć tam jedyną, prawdziwą, katolicką polandie. |
#13 8 na 8 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | . > >>>Dlaczego oni (to jest wojujący religianci) uważają, że ateiści postrzegają Dawkinsa jako jakiegoś papieża? Pewnie, Dawkins jest dla wielu ateistów autorytetem, punktem odniesienia, ale nie przesadzajmy. Na pewno Dawkins jest rozpoznawalną osobą, ale bliżej mu do bycia rzecznikiem prasowym ateistów niż jakimś guru :> Jeżeli coś co się dzieje na świeci wkurza Dawkinsa jako ateistę, to w większości przypadków wkurza to też wielu ateistów, a Dawkins w przeciwieństwie do wielu ateistów, może udzielać wywiadów, pisać książki albo kręcić filmy które trafią do setek milionów odbiorców.> Ja jako ateista niespecjalnie wnikam w to, co pisze Dawkins.No cóż są różne odmiany ateizmu. Na przykład także ateizm oparty na wierze w to, że Bóg nie istnieje. Mnie interesuje ateizm wynikający z naukowego sceptycyzmu. (Będący bardziej ignostycyzmem niż ateizmem.) Mający swoją podstawę światopoglądową w racjonalizmie, a taka podstawa nakazuje bardzo dużo czytać i trudno mi pominąć w swoich lekturach intelektualistę Dawkinsa i to pomimo tego, że w swoich koncepcjach ateistycznych nie jest zbyt odkrywczym. (W biologicznych to i owszem.) Ale to inteligentny facet potrafi być komunikatywnym, dowcipnym i lapidarnym. Osobiście uważam, że odcinanie się od Dawkinsa jest intelektualnie nawet bardziej żenujące od uznawania go za jakiegoś tam guru. > Często odnoszę wrażenie, że osoby piszące o ateistach w negatywnym świetle niesamowicie ateistów wyogólniają. Jeśli jakaś garstka ateistów bardziej przywiązujących wagę do swych przekonań czyta książki Dawkinsa, to wcale nie oznacza to, że każdy ateista to robi! Często nam się zarzuca, że każdy ateista to "zwolennik cywilizacji śmierci", nieludzki zbrodniarz bez czci i uczuć...Fanatyczni katolicy i przeciwnicy ateizmu jak widać postrzegają świat w sposób skrajnie czarno-biały.Proszę Pana, Nawet najpiękniejsza Polka nie da Panu więcej niż ma. Każdy może dać z siebie tylko tyle ile potrafi. Czego się nauczył i co zrozumiał. Racjonaliści tak mają, że znacznie więcej czytają niż piszą i nigdy nie opierają na na lekturze jednej czy kilku książek i nie mają jednego czy kilku autorytetów. To otwarte umysły, dla których ani Bóg urojony, ani Biblia strasznymi nie są. Miłego dnia. @@@ . |
#14 14 na 14 | Ania. (14138 punktów) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | > Ja jako ateista niespecjalnie wnikam w to, co pisze Dawkins.A szkoda, bo to daje niezły pogląd na sprawy ewolucji. > Jeśli jakaś garstka ateistów bardziej przywiązujących wagę do swych przekonań czyta książki Dawkinsa, to wcale nie oznacza to, że każdy ateista to robi!A tym bardziej szkoda. Każdy, nie tylko ateista powinien wiedzieć coś o świecie, w którym żyje. Lektury Rysia są niezbędnym obowiązkowym minimum np. dla studenta biologii - nie wiem jak teraz, ale na moich studiach na kilku przedmiotach mieliśmy listę lektur do wyboru, odpytywani byliśmy z tego. Rysiu był na każdej liście, nie dało się go ominąć. Ale nie tylko biolodzy powinni to czytać, każdy w zasadzie, bo to chyba najciekawsze książki o przyrodzie. > Często nam się zarzuca, że każdy ateista to "zwolennik cywilizacji śmierci", nieludzki zbrodniarz bez czci i uczuć...Fanatyczni katolicy i przeciwnicy ateizmu jak widać postrzegają świat w sposób skrajnie czarno-biały.Gorzej - uważają, że to lęk przed karą boską powstrzymuje ludzi przed podłością i okrucieństwem. Aż strach się bać, co w takim razie chodzi im po głowie i przed czym się z trudem powstrzymują. Jeśli trafi Ci się taki argument, to warto zapytać, czy dany delikwent zabijałby gdyby miał pewność, że bozia go nie ukarze. Albo czy gdyby nagle objawiło nas, że boga na 100% nie ma - to wziął by siekierę i poszedł zrobić porządek? Może dotrze... Ale może nie. |
#15 7 na 7 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: To już pewne. Ateizm staje się religią. | > Może dotrze...> Ale może nie.Nie dotrze. Wiele razy wypróbowane i to jeszcze z tłumaczeniem zjawiska empatii, socjalizacji, wpływów kulturowych. Zwykle zamyka bądź wstrzymuje to dyskusję, zmuszając do chwili zastanowienia. Tak przynajmniej sądzę zawsze po minach, ale że to zjawisko (zastanowienie) nie wyprowadza z chorego wyobrażenia, to jest to dla mnie proces fascynujący. Dalej bredzą to samo za jakiś czas. Sporo bym dał, żeby slyszeć ich myśli, kiedy rozważaja te argumenty i nic, bo zwyczajnie nie pojmuję, jak można tego nie zajarzyć. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|