 |
Pilnie potrzebni asertywni ateiści! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-10-2012 12:45 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Pilnie potrzebni asertywni ateiści!
2 na 2 | Uwaga! Polskie Radio 4 potrzebuje pilnie bardziej asertywnych ateistów do programu w poniedziałek (muszą być wtedy w Warszawie)! Proszę dzwonić na mój telefon do 15:00 dzisiaj! 532 646 456.
Ogólnie proszę się do mnie zgłaszać, abyśmy mieli jak najwięcej asertywnych (czyli nie bojących się swojego ateizmu) osób do występowania w mediach. Chodzi o ludzi, którzy potrafią przerwać Terlikowskiemu prostym "Bóg nie istnieje!", którzy protestują, gdy ktoś mówi im, że "brak im łaski wiary", albo, że "ateizm też jest religią". Mimo to trzeba też być atrakcyjnym rozmówcą... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#16 1 na 1 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > A w ogóle najlepiej opracować krótki poradnik populistyczno-erystyczny "Jak odpyskować teiście". Serio proponuję. "Fizolofować" można sobie na piśmie, ale w debacie trzeba czasem wbić szpilę.<To nie jest dobra droga. Jedyną słuszną drogą jest zwalczanie metodami logiki, wykrywania błędów logicznych i sprawdzoną metodą kościelną, cytowania Pisma Świętego. Wszystkie argumenty i racja kościelne zawierają w sobie błędne konstrukcje logiczne. - Petitio principii a)Idem per idem b) cirkulus vitiosus Augustyn stwierdził po lekturze NT że jest on tak niewiarygodny że tylko autorytet Kościoła nakazuje mu wierzyć w treść NT. Ale autorytet Kościoła opiera się na NT. Brak łaski wiary zaprzecza słowu Bożemu i jego obietnicy: "A choćby się góry poruszyły i pagórki się zachwiały, jednak moja łaska nie opuści cię...(Iz.54,10, wyd.brytyjskie. W tysiąclatce jest miłość. W Większości obcojęzycznych tłumaczeń jest jednak łaska) "Ateiści też wierzą" Tu zacytuję argumenty z netu. Ateizm jako religia? Po takiej uwadze filozofowi stają włosy dęba! Bo jest to ulubiony trick teologów. I tak np. często mówi się:Ja wierzę w Boga. Pan nie wierzy w Boga. A więc wierzymy oboje.Pan ma swoją wiarę i ja mam swoją wiarę" Tym sztucznym chwytem teologicznej dialektyki ma być zasugerowane, że między wierzącym i niewierzącym jest pewnego rodzaju sytuacja patowa."W końcu wierzymy obaj". Ale to jest fałsz. Między teistami i ateistami nie ma żadnego argumentacyjnego pata. Żeby rozpoznać jak prymitywny jest ten sztuczny chwyt trzeba słowo "Bóg" zamienić w słowo"Zajączek wielkanocny". Wtedy brzmi ten rzekomy argument mianowicie prosto."Ja wierzę w zajączka wielkanocnego.Pan nie wierzy w zajączka wielkanocnego. A więc wierzymy oboje". Ta argumentacja idzie logicznie dalej w odniesieniu do agnostyków, na przykładzie wiary w astrologię. |
#17 2 na 2 | slik (20011 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > Możemy go przygotować wspólnie, tu na forum.Może kilka podrzucę: Religia - sprytny pomysł na zarobienie pieniędzy. Opiera się na założeniu, że wszystkie niepowodzenia można zwalić na nadludzką istotę zwaną bogiem. A najlepszym sposobem na przekupienie boga jest oczywiście ofiara. Tak zwana wiara to suma strachów człowieka i jego słabości Cała logika wierzących zawiera się w stwierdzeniu, jeśli jest dobrze, to dzięki bogu a jeśli źle to bóg tak chciał Gdyby KK miał tyle władzy co w Średniowieczu, to stosy płonęły by nadal. Kościół był i jest największym hamulcowym postępu. Stworzenie kultu Boga jako władcy w prostej linii doprowadziło do tego, iż człowiek stał się niewolnikiem przesądów i zabobonów głoszonych przez "przedstawicieli boga" Każda forma religii, to specyficzna metoda manipulacji umysłem człowieka, która czyni z niego bezwolnego sługę Przy okazji następnych wyborów należy zaproponować referendum: Czy chcesz, aby Państwo finansowało kościół? Wystarczy wprowadzić w Polsce podatek kościelny i zaraz się okaże, że mamy nie więcej, niż 20% katolików. Kościół Katolicki dzisiaj w Polsce działa destrukcyjnie na społeczeństwo. Pokazuje, że można łamać prawo i nie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji mam tu na myśli skandale seksualne, przestępstwa pedofilii, oszustwa finansowe księży i organizacji kościelnych. Wszystko, co służy kościołowi, nawet zbrodnia, jest dla fanatyków czymś dobrym. Natomiast to co nie jest korzystne dla kościoła, uważają oni za zło, gdyby nawet było największym dobrem. Oto zafałszowana moralność kościoła. Kościołowi zabrano również 900 tysięcy chłopów pańszczyźnianych. Powinno się ich zwrócić, czy wypłacić odszkodowanie z naszych podatków? Bieda to podstawa każdej religii, i to nie tylko w ujęciu ekonomicznym, ale przede wszystkim intelektualnym "My ateiści, jesteśmy zbyt wyrafinowani intelektualnie, by wierzyć w Boga" - Christopher Hitchens Nienawiść, nietolerancja, konformizm, fałsz, obłuda i hipokryzja - to najważniejsze wartości katolickie wpajane Polakom od stuleci przez księży "Możemy żyć moralnie bez religii... Zwłaszcza, że zorganizowana religia przyniosła światu wiele zła. Obawiam się zorganizowanej religii, bo zwykle prowadzi ona do nadużycia władzy." - Linus Torvalds, programista, twórca systemu operacyjnego Linux. Bieda pcha ludzi do kościoła. Tam obiecują dostatek po śmierci. Sprytne.. Od czasów Justyniana, kościół idzie ręka w rękę z każdą władzą popierając wojny, niewolnictwo, kontrolę myśli i sumienia, zdzierając dziesięcinę z biedaków. Obiecuje, że da coś, co nie jest jego własnością - wieczne życie, żądając posłuszeństwa i poddaństwa w doczesnym. Nie wszyscy księża gwałcili dzieci. Ale dyskwalifikujące jest zachowanie Watykanu, wobec tych, którzy gwałcili Każdy myślący człowiek jest ateistą. "Ateizm jest religią w takim samym stopniu, w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby" |
#18 2 na 2 | zohen (3231 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > Nie spotkałam się szerzej z argumentem marketingu politycznego, którym religia niewątpliwie jest. W końcu ktoś po coś wymyślił te historyjki i wydał sporo kasy na ich promocję. Nie po to przecież, że mu się nudziło, tylko po to, żeby na tym zarobić i umocnić swoją władzę. Aż mnie to dziwi dlaczego nie wykorzystuje się tego w teologicznych sporach.Dokładnie, z tym zastrzeżeniem, że kasę wydawali głównie ci, którzy w te historyjki uwierzyli. |
#19 6 na 6 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > Szczerze mówiąc to czarno to widzę takie starcie profesjonalisty w toczeniu sporów teologicznych z bądź co bądź amatorami.<To nie jest spór teologiczny. Sporem teologicznym byłby np. spór czy Józef po wniebowzięciu Maryi był zwolniony od obowiązku wierności małżeńskiej, udając się np. do Lunaparku lub łaźni miejskiej w innym zamierzonym celu. Ten spór jest sporem światopoglądowym. Można go też zawęzić do pytania: dlaczego Bóg nie potrafi stworzyć pieniędzy mimo że ich tak bardzo potrzebuje? |
#20 2 na 2 | zohen (3231 punktów) | Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > >Szczerze mówiąc to czarno to widzę takie starcie profesjonalisty w toczeniu sporów teologicznych z bądź co bądź amatorami.<> To nie jest spór teologiczny. Sporem teologicznym byłby np. spór czy Józef po wniebowzięciu Maryi był zwolniony od obowiązku wierności małżeńskiej, udając się np. do Lunaparku lub łaźni miejskiej w innym zamierzonym celu. Ten spór jest sporem światopoglądowym. Można go też zawęzić do pytania:> dlaczego Bóg nie potrafi stworzyć pieniędzy mimo że ich tak bardzo potrzebuje?> Sedno sprawy - nie dać się wciągnąć w dyskusję teologiczną nt. chodzenia po wodzie, zapładniania przez ducha, zamiany wafla z mąki w mięsień sercowy Jezusa itp. Rozmowa ateisty z religiantem może dotyczyć wyłącznie kwestii światopoglądowych. Światopogląd ateisty - nauka + świadomość, że wielu rzeczy jeszcze nie wiemy. Światopogląd Terlikowskiego: urojenia o życiu wiecznym obudowane strachem przed piekłem i nadzieją na niebo (w zależności od wersji - na 72 hurysy i willę z basenem, darmowy abonament na TV Trwam itp) oraz brak wiary w człowieczeństwo (ludzkie źródło moralności) - i to wszystko od 2000 lat nakręcane przez instytucję, która robi na tym kasę i władzę. Skąd Terlikowski wie, że "nie kradnij" jest przykazaniem dobrym i się go - mam nadzieję - "trzyma"? Jeżeli ocenia to przez pryzmat swoich przekonań, to znaczy, że stawia się ponad Bogiem (ocenia Boga - zgroza!). Jeżeli ocenia, że jest dobre, bo tak mówi Bóg, tzn., że jest kompletnie zniewolonym bezmózgowcem i gdyby tego przykazania nie było kradłby na potęgę. |
#21 3 na 3 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > > w debacie trzeba czasem wbić szpilę> To nie jest dobra droga. Jedyną słuszną drogą jest zwalczanie metodami logiki (...)Oczywiście, dobra "szpila" powinna być logiczna do bólu i zmuszać do myślenia. Tylko nie może mieć ciężaru (i objętości) eseju filozoficznego, bo widownia uśnie. > circulus vitiosusOczywiście możesz błysnąć erudycją, ale mniej biegłe w łacinie 99.9% społeczeństwa powinno raczej dostać prosty przekaz - ośmieszenie "kościelnej" konstrukcji przez redukcję do zrozumiałego "Biblia to słowo boże, bo tak mówi Biblia" czy "wierzę, że wiara jest czymś dobrym". > Augustyn stwierdził po lekturze NT że jest on tak niewiarygodny (...)Jest gorzej - i moim zdaniem należy to punktować przy każdej okazji - u Mateusza ( Mt 5,17-18) Jezus podtrzymuje ("ani jedna jota, ani jedna kreska") wszystkie kwiatki ST, takie jak np. kamienowanie staruszek zbierających chrust w szabat czy odpowiedzialność do czwartego pokolenia za winy pradziadka. > "Ateiści też wierzą"Tu można o niezbieraniu grzybów jako hobby, można też obnażyć ekwiwokację: wiara (typu religijnego) to akceptacja twierdzeń niedostatecznie uzasadnionych, czemu krytyczny rozum stanowczo się sprzeciwia - i co nijak nie stosuje się do opisu pozycji osoby domagającej się dowodów od postulującego nadzwyczajne tezy fideisty. > trzeba słowo "Bóg" zamienić w słowo "Zajączek wielkanocny"Ja stosuję "test krasnoludka". Zamiast tracić czas na logiczną dekonstrukcję jakiejś złożonej argumentacji teologicznej, sprawdzam, czy przez furtkę otwartą dla boga nie wpuszcza również krasnoludków. A zazwyczaj wpuszcza. |
#22 3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > >Możemy go przygotować wspólnie, tu na forum.> Może kilka podrzucę:A ja potencjalne odpowiedzi teisty. > Religia - sprytny pomysł na zarobienie pieniędzy. Opiera się na założeniu, że wszystkie niepowodzenia można zwalić na nadludzką istotę zwaną bogiem. A najlepszym sposobem na przekupienie boga jest oczywiście ofiara.No to walną Ci Caritasem, misjami, hospicjami, domami opieki itd, itp. i wykażą w prosty sposób, że religia realizuje inne cele, społecznie pożądane, w imię miłości do ludzi i Boga. Niepowodzeń nie zwalają na Boga, jedynie w sytuacji tragicznej mówią "pewnie Bóg tak chciał". Wtedy zagrają Ci, tekstem typu: "idź powiedz umierającemu, że Boga nie ma", dla niego to ostatnia nadzieja. Pan powie to ludziom w hospicjum? I leżysz. Tak, ofiara jest sposobem na przekupienie Boga. Jest to wpisane w miłość Boga do ludzi. Dlaczego tak jest? Nie wiemy. To wielka tajemnica wiary. > Tak zwana wiara to suma strachów człowieka i jego słabości.Wierzyli w Boga bohaterowie, żołnierze i ludzie odważni. Nie udowodnisz tego. Poza tym nic dziwnego nie ma w tym, że ludzie odwołują się do boga, w sytuacji zagrożenia. Tak jak dziecko szuka matki, człowiek szuka boga. > Cała logika wierzących zawiera się w stwierdzeniu, jeśli jest dobrze, to dzięki bogu a jeśli źle to bóg tak chciał.Nie. To co jest dobre pochodzi od Boga, a to co złe pochodzi od szatana. Człowiek dokonuje wyboru i tylko od ludzi zależy czy czynią dobro czy zło. > Gdyby KK miał tyle władzy co w Średniowieczu, to stosy płonęły by nadal. Kościół był i jest największym hamulcowym postępu.Bzdury Pan opowiadasz. Nikt przy zdrowych zmysłach, nie palił by ludzi na stosach w XXI wieku w centrum Europy. (I wyśmieją Cię). Hamulcowy postępu? A gdzież to kształcili się ludzie w wiekach XV-XIX jak nie w wielu szkołach katolickich, przykościelnych itp itd. A Kopernik? Bez trudu można wykazać, że wielu uczonych było wierzącymi, a nawet ateiści kształcili się w szkołach religijnych. Nie pleć Pan bzdur. > Stworzenie kultu Boga jako władcy w prostej linii doprowadziło do tego, iż człowiek stał się niewolnikiem przesądów i zabobonów głoszonych przez "przedstawicieli boga".> Każda forma religii, to specyficzna metoda manipulacji umysłem człowieka, która czyni z niego bezwolnego sługęReligia ani wiara nie jest obowiązkowa. Proszę się nie martwić o nas. My wierzymy, bo tak chcemy i tak czujemy. Jest wolność wyboru.Czy Pan chciałby zakazać nam wierzyć? > Przy okazji następnych wyborów należy zaproponować referendum: Czy chcesz, aby Państwo finansowało kościół?Zawsze można proponować referendum, nawet w bardzo szczegółowych problemach. W demokratgycznym kraju, większość spraw reguluje się w dniu wyborów parlamentarnych. Większość ludzi w Polsce wybiera swoich reprezentantów do parlamentu. Mamy prawo uchwalane demokratycznie. To, że Panu się nie podoba, To trudno, demokrację trzeba szanować. > Wystarczy wprowadzić w Polsce podatek kościelny i zaraz się okaże, że mamy nie więcej, niż 20% katolików.Kościół utrzymuje się z datków ludzi, które wcześniej już zostały opodatkowane. Chce Pan nowe podatki wprowadzać? Nawet gdyby je wprowadzić, to nie może być dziwne, że część ludzi nie zadeklaruje takiego podatku, tyle jest w Polsce biedy, że dla ludzi nawet drobne kwoty są wartościowe. Nie zmienia to jednak ludzkiej wiary. Poza tym wprowadzenie takiego podatku wiązałoby się z ujawnieniem w pewnym zakresie informacji o wyznaniu, a to może prowadzić do dyskryminacji. Chyba nie jest Pan zwolennikiem dykryminacji? > Kościół Katolicki dzisiaj w Polsce działa destrukcyjnie na społeczeństwo. Pokazuje, że można łamać prawo i nie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji mam tu na myśli skandale seksualne, przestępstwa pedofilii, oszustwa finansowe księży i organizacji kościelnych.> Wszystko, co służy kościołowi, nawet zbrodnia, jest dla fanatyków czymś dobrym. Natomiast to co nie jest korzystne dla kościoła, uważają oni za zło, gdyby nawet było największym dobrem. Oto zafałszowana moralność kościoła.KK w Polsce to ok 90% ludzi, tysiące księży, przy tak dużej liczbie ludzi znajdą się i tacy, którzy popełniają pzrestępstwa. Od ich ścigania są stosowne organy Państwa. KK nie jest od ścigania przestępców. Proszę kierować pod tym względem uwagi do Prokuratury i Sądów. KK i my wierni, potępiamy wszelkie przestępstwa. > Kościołowi zabrano również 900 tysięcy chłopów pańszczyźnianych. Powinno się ich zwrócić, czy wypłacić odszkodowanie z naszych podatków?Nie wiadomo o co Panu chodzi. Proszę Pana mamy XXI wiek, a Pan coś mówi o chłopach pańszczyźnianych (śmiech). > Bieda to podstawa każdej religii, i to nie tylko w ujęciu ekonomicznym, ale przede wszystkim intelektualnym.Wierzą ludzie bogaci i naukowcy, dowodów można znaleźć bez liku, proszę nie opowiadać bzdur. > "My ateiści, jesteśmy zbyt wyrafinowani intelektualnie, by wierzyć w Boga" - Christopher HitchensProszę wybaczyć, ale argument z autorytetu, nie bardzo pasuje mi do tego wyrafinowania intelektualnego (śmiech). > Nienawiść, nietolerancja, konformizm, fałsz, obłuda i hipokryzja - to najważniejsze wartości katolickie wpajane Polakom od stuleci przez księży.Czy jako wyrafinowany intelektualnie zna Pan Dekalog i przykazanie miłosći Jezusa? To są wartości katolickie. Jeśli nawet w określonych sytuacjach wierni lub KK zachowują się niegodnie, to nie zmienia istoty przekazu dEkalogu. Chrześcijan jest na swiecie ponad 2,5 mld, nic dziwnego że zdarzają się czarne owce lub ludzie, którzy tylko wykorzystują lub wykorzystywali religie do niecnych celów. Szatan działa. > "Możemy żyć moralnie bez religii... Zwłaszcza, że zorganizowana religia przyniosła światu wiele zła. Obawiam się zorganizowanej religii, bo zwykle prowadzi ona do nadużycia władzy." - Linus Torvalds, programista, twórca systemu operacyjnego Linux.Proszę wybaczyć, ale argument z autorytetu w tez powinien mieć swoje granice przyzwoitości. Każdy ma prawo żyć jak chce, nikt nikogo nie zmusza do wiary. > Bieda pcha ludzi |
#23 1 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | cd > Bieda pcha ludzi do kościoła. Tam obiecują dostatek po śmierci. Sprytne..Tak jak już mówiłem, są wierzacy bogaci, jest ich mnóstwo, w Polsce i na świecie. To jakiś zupełnie nietrafiony argument, który Pan w kółko powtarza. Mogę Panu po programie przygotować listę wierzacych z listy najbogatszych Forbsa, wtedy to Pana przekona? > Od czasów Justyniana, kościół idzie ręka w rękę z każdą władzą popierając wojny, niewolnictwo, kontrolę myśli i sumienia, zdzierając dziesięcinę z biedaków. Obiecuje, że da coś, co nie jest jego własnością - wieczne życie, żądając posłuszeństwa i poddaństwa w doczesnym.KK bowiem chce łączyć, a nie dzielić, KK pragnie współpracować z ludźmi i z władzą. Gdyby nie KK nie wiadomo czy utrzymalibyśmy polskość w czasie rozbiorów, wojen i PRL. KK był ostoją polskości. To nie KK obiecuje, tylko Bóg. > Nie wszyscy księża gwałcili dzieci. Ale dyskwalifikujące jest zachowanie Watykanu, wobec tych, którzy gwałcili.Gwałty na dzieciach zdarzaja się w każdej społeczności, a KK powinien być szczególnie wrażliwy na tym punkcie. Wielu hierarchów nie dokonało staranności w tropieniu i załątwianiu sprawy pedofilii w KK sgodnie z sumieniem. Papież już się na ten temat wypowiedział. Warto pamietać, że pedofilia w KK jest zjawiskem marginalnym, a większość księży to pobożni i dobrzy ludzie. > Każdy myślący człowiek jest ateistą.Pan jako wyrafinowany intelektualnie powinien wiedzieć, że wiara lub niewiara w Boga nie ma nic wspólnego z procesami myślowymi, powie to każdy kto uważał na biologii w szkole. > "Ateizm jest religią w takim samym stopniu, w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"Ateizm nie może być religią, bo mówi tylko tyle: "boga nie ma", ale wiarą może być. Każdy ateista może sobie przeprowadzić prosty test, na to czy wierzy w ateizm. Pytanie brzmi (przy okazji slik możesz odpowiedzieć): Jeśli znajdziemy niezaprzeczalne dowody na istnienie boga (taka świadomość, co to może zrobić wszystko lub prawie wszystko: tworzyć planety, uzdrawiać, zamieniać się w co chce: wszystko to zostanie zbadane i wynik będzie taki - kurdę jednak istnieje). To czy wówczas: 1. Ateista uzna istnienie boga za fakt. 2. Czy będzie utrzymywał, że jednak boga nie ma. I teraz teista krzyknie mamy Cię! Bo jeśli udzielisz odpowiedzi 1 to znaczy, że dopuszczasz istnienie boga, a jeśli odpowiedzi 2 to znaczy, że Twój ateizm jest wiarą. A jeśli nie udzielisz żadnej odpowiedzi, dla ogarniętego będzie to oznaczać,że faktycznie udzielasz odpowiedzi nr 2. |
#24 10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > Gdyby nie KK nie wiadomo czy utrzymalibyśmy polskość w czasie rozbiorów, wojen i PRL. KK był ostoją polskości.Wzruszyłam się. Cytat:Papież Pius VI wystosował specjalne błogosławieństwo dla dzieła konfederacji targowickiej. Gorącymi zwolennikami konfederacji byli: prymas Michał Jerzy Poniatowski, biskup chełmski Wojciech Skarszewski, biskup żmudzki Jan Stefan Giedroyć, biskup poznański Antoni Onufry Okęcki, biskup łucki Adam Naruszewicz i biskup wileński Ignacy Jakub Massalski. pl.wikipedia.org/wiki/Konfederacja_targowicka |
#25 2 na 2 | Appenzeller (3118 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > >Wystarczy wprowadzić w Polsce podatek kościelny i zaraz się okaże, że mamy nie więcej, niż 20% katolików.> Kościół utrzymuje się z datków ludzi, które wcześniej już zostały opodatkowane.No to jest akurat dość proste. Podatek liczony byłby z przychodu, a nie z dochodu. A zwykły datek z już opodatkowanych pieniędzy stanowi dochód Kościoła i jako taki też podlegałby opodatkowaniu. Łatwo byłoby adwersarzowi wykazać ignorancję podatkową. > No to walną Ci Caritasem, misjami, hospicjami, domami opiekiA ty im Agnes Gonxha Bojaxhiu vulgo Matką Teresą z jej tępymi igłami dla pomnożenia miłego Bogu cierpienia. I dlatego trzeba ludzi dobrze oczytanych i bystrych.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy) |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > >Gdyby nie KK nie wiadomo czy utrzymalibyśmy polskość w czasie rozbiorów, wojen i PRL. KK był ostoją polskości.> Wzruszyłam się.Nie za dużo tych emocji? A poważnie, przy tego typu dyskusji, o wiele łatwiej trafi taki argument do ludzi, bo jest ugruntowany w sferze publicznej i faktycznie jednak KK coś tam robił dla ludzi w tym trudnym czasie, z tego najżywiej pamięta się PRL, Wojtyłę, Wyszyńskiego, Popiełuszkę ... I w dyskusji wybija się argument o tym jaki to KK był zły. A walkę z JPII, Popiełuszką trudno wygrać. Teiści w dyskusji publicznej, zwłaszcza w Polsce, zawsze mogą się odwołać do tych autorytetów, w przestrzeni publicznej z tym nie wygrasz, chociaż krople drążą skałę ... |
#27 3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > >Kościół utrzymuje się z datków ludzi, które wcześniej już zostały opodatkowane.> No to jest akurat dość proste. Podatek liczony byłby z przychodu, a nie z dochodu. A zwykły datek z już opodatkowanych pieniędzy stanowi dochód Kościoła i jako taki też podlegałby opodatkowaniu.To proponujecie podwójne opodatkowanie? Jaka polska rodzina to wytrzyma, to już lepiej zostawić jak jest. > >No to walną Ci Caritasem, misjami, hospicjami, domami opieki> A ty im Agnes Gonxha Bojaxhiu vulgo Matką Teresą z jej tępymi igłami dla pomnożenia miłego Bogu cierpienia.Wy to już każdego się czepiacie, przecież Matka Teresa jest autorytetem zarówno w KK, jak i na arenie międzynarodowej, jest noblistką, była za swoją działalność nagradzana także przez kraje o zupełnie innej kulturze, np: Indie. Ta kobieta poświęciła całe życie na pomoc innym. I leżysz ... a oczytanie nic Ci nie da. |
#28 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | Ogólnie ujmując sprawę dyskusji z teistami, szedł bym raczej w stronę poszanowania poglądów teistów i jednocześnie stanowczego prezentowania własnych. Czyli coś w stylu:
"Szanujemy Wasze poglądy, wierzycie w Boga, macie takie prawo, wierzcie. Musicie jednak zrozumieć, że My nie wierzymy, a działalność KK oceniamy krytycznie (wymienić, ale bez szczególnej złośliwości. Uważamy, że KK zawłaszcza przestrzeń publiczną (i wymienić przykłady)."
"Warto podkreślić, że wartości chrześcijańskie też są nam bliskie, ale wyraźnie mówimy, iż uznajemy je za ogólnoludzkie, a nie chrześcijańskie."
...
Uważam, że taki styl, może przynieść korzyść w dyskusji. W przypadku agresywnych zarzutów pod adresem KK, wiernych każdy się okopie i żadnej dyskusji nie będzie. |
#29 2 na 2 | slik (20011 punktów) | Odp: OT: Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | > >>Kościół utrzymuje się z datków ludzi, które wcześniej już zostały opodatkowane.Jakie to odkrywcze - ja też w sklepie płacę pieniędzmi, które już raz zostały opodatkowane - mimo to na rachunku widzę, że znowu zapłaciłem jakiś podatek - czy mam zażądać zwrotu? Powiedz mi dlaczego ja, ateista i heretyk, mam pośrednio finansować instytucję która działa przeciwko mnie i mnie nienawidzi? Matka Tereska, była osobą bez skazy? - przeczytaj artykuł "Zła święta" - który nie pozostawia na tej kobiecie suchej nitki. Doktor Arouop Chatterjee wylicza kłamstwa błogosławionej: Cytat:1. Powtarzała publicznie, że karmi codziennie w Kalkucie wiele tysięcy ludzi, raz mówiła, że cztery, innym razem, że pięć, czasami, że siedem tysięcy. Nie karmiła więcej niż trzysta osób, w tym swoje zakonnice i wolontariuszy. 2. Powiedziała: "Jeśli jest jakiś biedak na Księżycu, dotrzemy do niego". Tymczasem na ziemi nie przyjmowała do hospicjum ludzi, którzy mieli rodziny, nawet nędzarzy i umierających. 3. W roku 1996 powiedziała amerykańskiemu magazynowi "Ladies Home Journal", że chce umrzeć w swoim hospicjum jak biedacy, którym pomaga. Ale gdy zachorowała, latała pierwszą klasą do najbardziej ekskluzywnych klinik świata, a umarła podłączona do najdroższej medycznej aparatury. W jej hospicjum w tym czasie wciąż umierali biedacy, dla których igły wielokrotnego użytku obmywano letnią wodą i którzy musieli załatwiać potrzeby biologiczne publicznie." Powiadasz Caritas - chyba nikt już nie pamięta, że to niegdyś byłą świecka instytucja, przejęta przez kościół dla robienia ciemnych interesów. To chyba tam powstało powiedzenie, że nigdzie nie zarabia się tak dobrze jak na dobroczynności. Powiadasz domy opieki prowadzone przez Kościół - za opiekę nad tym dzieckiem, nic nie rozumiejącym, a okładanym kułakiem przez siostrę po głowie, pokazanym w reportażu TVN państwo płaciło ponad 2 tysiące zł miesięcznie Bardzo przepraszam za kolokwializm, ale coś mi tu cuchnie klechą  A na nich mam alergię... |
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | Odp: Pilnie potrzebni asertywni ateiści! | Istotne może być nie tyle to, kto będzie przeciwnikiem w dyskusji: np. Terlikowski, albo jakiś o. dominikanin, ale jakie będzie audytorium. Jeśli to ma być kameralna dyskusja, bez buczącej widowni, bez telefonów od widzów, to jest jeszcze osoba prowadząca, która może przerywać w sposób wybiórczy. A przy aktywnej widowni, kto decyduje o jej składzie? W sumie może to być tak zaaranżowane, ze wyjdzie na kopanie się z koniem. |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|