 |
Etykietka racjonalisty, co to znaczy być racjonalistą? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-04-2013 19:09 | Koszatniczka (15 punktów) | Etykietka racjonalisty, co to znaczy być racjonalistą?
2 na 4 | 1. Dlaczego wielu osobom wystarczy łatka racjonalisty, niż samo bycie racjonalistą (również na tym forum wiele osób kieruje się stereotypami, złudzenia, urojeniami, niczym nie popartymi faktami - religiant ubrany w inne szaty)?
2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?
Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko założyłam ten wątek - jestem ciekawa, co macie do powiedzenia na ten temat. Temat o Was samych. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
17 na 17 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | . >Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)...
Jan Brzechwa
KWOKA
Proszę pana, pewna kwoka Traktowała świat z wysoka I mówiła z przekonaniem: "Grunt to dobre wychowanie!" Zaprosiła raz więc gości, By nauczyć ich grzeczności. Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym W progu garnek stłukł kopytem. Kwoka wielki krzyk podniosła: "Widział kto takiego osła?!" Przyszła krowa. Tuż za progiem Zbiła szybę lewym rogiem. Kwoka gniewna i surowa Zawołała: "A to krowa!" Przyszła świnia prosto z błota. Kwoka złości się i miota: "Co też pani tu wyczynia? Tak nabłocić! A to świnia!" Przyszedł baran. Chciał na grzędzie Siąść cichutko w drugim rzędzie, Grzęda pękła. Kwoka wściekła Coś o łbie baranim rzekła I dodała: "Próżne słowa, Takich nikt już nie wychowa, Trudno... Wszyscy się wynoście!" No i poszli sobie goście. Czy ta kwoka, proszę pana, Była dobrze wychowana?
@@@ .
|
|
 | | Koszatniczka (15 punktów) |
 Straszne!
|
|
|  | 5 na 5 | pawel_wr (4297 punktów) | > Straszne!> Zrozumiesz ten wierszyk , jeśli wytłumaczę Ci jego sens poprzez miniopowiastkę filozoficzną : Do mistrza zen przyszedł uczeń i pyta : - Mistrzu , chcę zrobić rzecz wielką , doniosłą i niebywałą ! Mistrz myśli dłuższą chwilę i odpowiada : - weź szczotkę , wiadro i umyj SŁONIA !
|
|
 | | Brzostowski (7067 punktów) | Niesamowite! Musiałem dać Bogusławskiemu plusa!
|
|
12 na 12 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > 1. Dlaczego wielu osobom wystarczy łatka racjonalisty, niż samo bycie racjonalistą (również> na tym forum wiele osób kieruje się stereotypami, złudzenia, urojeniami, niczym nie popartymi> faktami - religiant ubrany w inne szaty)?Przykłady! > 2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Racjonalista najpierw sam szuka, a gdy nie znajduje odpowiedzi dopiero pyta: pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalizm_światopoglądowywww.racjonalista.pl/kk.php/s,1> Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko> założyłam ten wątek - jestem ciekawa, co macie do powiedzenia na ten temat. Temat o Was samych.Wyższy poziom od czego? I jak się rozczarowałaś to po co zakładałaś wątek? Masochistką jesteś? Bo mi jak coś się nie podoba to trzymam się, w miarę możliwości, jak najdalej od tego.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
 | 1 na 3 | Koszatniczka (15 punktów) | > Racjonalista najpierw sam szuka, a gdy nie znajduje odpowiedzi dopiero pyta:> pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalizm_światopoglądowy> www.racjonalista.pl/kk.php/s,1Oczywiście, że nie chcę się utożsamiać z racjonalizmem - nigdy tego nie robiłam i nie zamierzam (szczególnie po tym, co tu przeczytałam). W związku z tym, że nie jestem racjonalistką nie mogę się stosować do zasad racjonalizmu, a co za tym idzie to co tu napisałeś jest wielkim nieporozumieniem. Przykłady? Filozofowanie niepoparte faktami, operowanie informacjami nieaktualnymi już od dziesiątek lat... Z resztą, czyż sam nie napisałeś, że prawdziwy racjonalista najpierw szuka? Jeśli nim jesteś, a na pewno się za niego uważasz, to sam poszukaj. Jak nie znajdziesz to przeczytaj wątki z chociażby działu "Nauka".  Krytykuję, bo mogę. Aż tak Cię to boli? Skoro tak Cię boli krytyka, to może nie powinieneś wchodzić w wątki, które wywołują w Tobie przykre uczucia? Masochizm? Być może powinnam się przerzucić na zagraniczne portale w 100%... Taki racjonalista, jaki kraj...
|
|
|  | 7 na 7 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > Oczywiście, że nie chcę się utożsamiać z racjonalizmem - nigdy tego nie robiłam i nie zamierzam (szczególnie po tym, co tu przeczytałam). W związku z tym, że nie jestem racjonalistką nie mogę się stosować do zasad racjonalizmu, a co za tym idzie to co tu napisałeś jest wielkim nieporozumieniem.Hę??? Po co wchodzisz na to forum i zakładasz wątek? Chcesz potrollować? Jak do tej pory to Ci świetnie idzie. > Przykłady? Filozofowanie niepoparte faktami, operowanie informacjami nieaktualnymi już od dziesiątek lat...Przykłady nie ogólniki. Racjonalnie byłoby się podeprzeć cytatami, linkami do wypowiedz ew. tytułami książek i ich fragmentami. > Z resztą, czyż sam nie napisałeś, że prawdziwy racjonalista najpierw szuka? Jeśli nim jesteś, a na pewno się za niego uważasz, to sam poszukaj. Jak nie znajdziesz to przeczytaj wątki z chociażby działu "Nauka".  TO TY STAWIASZ ZARZUTY I TO TY MASZ UDOWODNIĆ SWOJĄ RACJĘ! Co w dziale nauka jest takiego nieracjonalnego? Znowu- podaj linki do wypowiedzi a nie ogólniki. > Krytykuję, bo mogę. Aż tak Cię to boli? Skoro tak Cię boli krytyka, to może nie powinieneś wchodzić w wątki, które wywołują w Tobie przykre uczucia? Masochizm?> Być może powinnam się przerzucić na zagraniczne portale w 100%... Taki racjonalista, jaki kraj...  To jest forum publiczne. Forum, z którego formą się zgadzam i na którym mogę przeczytać wiele wartościowych treści. To nie ja mam z tym portalem problem i nie ja krytykuję jego użytkowników. Tak więc przestań tupać nóżką, przeproś wszystkich i powiedz, że się poprawisz. Może będą z Ciebie jeszcze ludzie.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
| |  | 1 na 1 | IzaBella (325 punktów) | > To jest forum publiczne. Forum, z którego formą się zgadzam i na którym mogę przeczytać wiele wartościowych treści. To nie ja mam z tym portalem problem i nie ja krytykuję jego użytkowników. Tak więc przestań tupać nóżką, przeproś wszystkich i powiedz, że się poprawisz. Może będą z Ciebie jeszcze ludzie.Kto się czuje urażony, tego problem.  Z dystansem.
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
|  | 5 na 5 | Grey (2102 punktów) | >Oczywiście, że nie chcę się utożsamiać z racjonalizmem - nigdy tego nie robiłam i nie zamierzam
Tak z ciekawości - Czego w takim razie szukasz na forum racjonalistycznym i co by Cię zachwyciło?
|
|
3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > 1. Dlaczego wielu osobom wystarczy łatka racjonalisty, niż samo bycie racjonalistą (również> na tym forum wiele osób kieruje się stereotypami, złudzenia, urojeniami, niczym nie popartymi> faktami - religiant ubrany w inne szaty)?Jak osądzasz czy ktoś jest racjonalistą skoro poniżej pytasz się o definicję? Skąd też wiesz co komu wystarcza? Ciekawią mnie też te niczym nie poparte fakty; fakt to fakt, jest prawdziwy z samej swojej natury, nic nie musi go popierać. > 2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko> założyłam ten wątek - jestem ciekawa, co macie do powiedzenia na ten temat. Temat o Was samych.Błyskawiczna wprost ocena forum. Skoro zaś jesteś rozczarowana nim to po co ten wątek? Jak mądrze powiedział Pan Kożuch - "gdy coś mu nie odpowiada to tego unika". Definicja racjonalizmu - pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy
|
|
11 na 11 | finerbijk (17282 punktów) | >Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko
Za to forum jest tobą zapewne zachwycone, mimo wszystko.
|
|
6 na 6 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >1. Dlaczego wielu osobom wystarczy łatka racjonalisty, niż samo bycie racjonalistą (również >na tym forum wiele osób kieruje się stereotypami, złudzenia, urojeniami, niczym nie popartymi >faktami - religiant ubrany w inne szaty)?
Bo pomimo głośno deklarowanego ateizmu, antyklerykalizmu i niekiedy racjonalizmu tutejsi forowicze są głęboko wierzacymi wyznawcami: interwencjonizmu, socjalizmu, lewicowości, prawicowości, liberalizmu, libertarianizmu, wolności, zniewolenia, audiofilizmu, weganizmu i wielu różnych "izmów".
Taka jest już natura człowieka. Odrzuca z dumą mity religijne, ale zapomina że nie są jedynymi, na które dał się nabrać.
>2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Ja osobiście jestem rozczarowana forum
Ogólnie co to znaczy, to chyba wszyscy wiemy choćby z Wikipedii. Jak to poszczególnym osobom wychodzi, to widać...
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >...osobiście jestem rozczarowana forum...
To nie jest forum dla szukających pocieszenia.
>(myślałam, że będzie wyższy poziom)
Myślałaś, czy miałaś nadzieję? (A myśli się co najmniej w poziomie i pionie.)
>Co to znaczy być racjonalistą?
Być można na wiele sposobów. W twoim pytaniu jest już odpowiedź, chociaż dość ogólna: Być racjonalistą, to podporządkować swoje bycie myśleniu.
Tak więc jedno pytnie przeszło w drugie: Co to znaczy myśleć?
Co tak naprawdę robiłaś, jak myślałaś o poziomie myślenia? Uchyl nam rąbka tajemnicy.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Ratatoskr (4439 punktów) | >1. Dlaczego wielu osobom wystarczy łatka racjonalisty, niż samo bycie racjonalistą (również >na tym forum wiele osób kieruje się stereotypami, złudzenia, urojeniami, niczym nie popartymi >faktami - religiant ubrany w inne szaty)?
Zapewne z tego samego powodu, dla którego wielu osobom wystarcza sama łatka katolika i przyklejają ją sobie, chociaż uznają ze 20-30% katolickiej doktryny.
>2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko >założyłam ten wątek - jestem ciekawa, co macie do powiedzenia na ten temat. Temat o Was samych.
Kierować się logiką i dowodami.
|
|
3 na 3 | IzaBella (325 punktów) | > 1. Dlaczego wielu osobom wystarczy łatka racjonalisty, niż samo bycie racjonalistą (również na tym forum wiele osób kieruje się stereotypami, złudzenia, urojeniami, niczym nie popartymi faktami - religiant ubrany w inne szaty)?Nie do końca rozumiem wystarczy łatka racjonalisty niż (...), czyli: gęba pełna frazesów o wolnomyślicielstwie, a w gruncie rzeczy głowa-pustostan? Z tymi stereotypami, złudzeniami, urojeniami to prawda. Każdy ma jakąś fiksację. Bardzo trudno jest być wolnym, prawdziwie wyabstrahowanym od własnych przekonań nawet, a te czasem przekształcają się w stereotypy, złudzenia, urojenia. Ja sama jestem świadoma swoich i staram się z nimi walczyć, ale te demony, podsycane przez kolejne doświadczenia są po prostu obecne w życiu. Łatwo jest popaść a absurd, groteskę, a tak trudno zachować dystans i równowagę. Gdybym próbowała zrzucić z siebie dotychczasowe przekonania, de facto uciekałabym przed własnym myśleniem, co już nie byłoby swobodą myśli, tylko reakcją. Fakty natomiast nie są faktami, dopóki nie znajdą potwierdzenia w rzeczywistości. > 2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko założyłam ten wątek - jestem ciekawa, co macie do powiedzenia na ten temat. Temat o Was samych. Nas , kochana, nas. - jak to mawia pewna dama w pewnej reklamie. Nie oznacza to jednak, że skoro "wlazłaś między wrony...". Myślę, że w tej sytuacji racjonalnie będzie, jeśli znajdziesz swoje miejsce tutaj (poczujesz się komfortowo) oraz ludzi, którzy będą Cię rozumieli (niekoniecznie mieli podobny światopogląd) (nić porozumienia ułatwia rozmowę). Racjonalnie będzie też wycofać się, jeśli pobyt w tym miejscu nie spełnia Twoich oczekiwań. Inna rzecz to pytanie, jakie były/są Twoje oczekiwania. Dobrze, że miałaś jakieś wyobrażenie o racjonalizmie, bo ja np. przybyłam tu całkiem tabula raza. To znaczy, że masz charakter, wiesz, czego chcesz i nie pobłądzisz (tak mi się wydaje). To też wydaje mi się być racjonalną postawą. Jeżeli zdecydujesz się tu pozostać, musisz zdać sobie sprawę z tego, że każdy może się tu zalogować. Trudno więc oczekiwać, by wszyscy szastali faktami i artykułami na lewo i prawo, jak chociażby Założyciele. Forum to poletko społecznej dysputy w myśl zasady: gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania. Dobrze jest wziąć w tym udział, by poznać zdanie zza monitora i przyjąć - znowuż racjonalnie - odpowiednią wobec zastanej rzeczywistości postawę. Mnie osobiście włącza się czerwony alarm, gdy osobnik pozbawiony jest poglądów zupełnie. Niewiarygodnym też jest ten, kto ma poglądy na każdy temat i wszędzie zabiera głos. Racjonalista to człowiek, któremu zawsze jest trochę trudniej, bo tylko zdechłe ryby płyną z prądem - wygodniccy ludzie przyjmują cudze poglądy za własne + uważają, że większość ma rację itepe. Racjonalizm to nurt (w żadnym wypadku religia), który stanowi odpowiedź na takie właśnie ślepe dążenia większości/przeciętności. A więc wracam do początku: niepostrzeżenie obrasta się w toku życia w stereotypy, złudzenia, urojenia. Racjonalnie jest mieć tego świadomość i ewoluować. Rozwijać się poprzez świadomy wybór tych składowych życia, które temu rozwojowi (satysfakcjonującemu) sprzyjają. 
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
 | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Fakty natomiast nie są faktami, dopóki nie znajdą potwierdzenia w rzeczywistości.Fakty są faktami właśnie dlatego, że już znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Nie ma czegoś takiego jak nieprawdziwy fakt. > Jeżeli zdecydujesz się tu pozostać, musisz zdać sobie sprawę z tego, że każdy może się tu zalogować. Trudno więc oczekiwać, by wszyscy szastali faktami i artykułami na lewo i prawo, jak chociażby Założyciele.Cóż oznacza szastanie faktami? Co do artykułów to ciężko się spodziewać aby każdy z Forumowiczów je publikował. Skoro to forum otwarte to nie każdy ma czas, chęć czy umiejętności. > Mnie osobiście włącza się czerwony alarm, gdy osobnik pozbawiony jest poglądów zupełnie. Niewiarygodnym też jest ten, kto ma poglądy na każdy temat i wszędzie zabiera głos.Nie spotkałem się jeszcze z kimś pozbawionym poglądów. Jedna sprawa to ich ciągła zmiana, albo nieujawnianie inna brak. Co jest niewiarygodnego w posiadaniu opinii na każdy temat? > Racjonalista to człowiek, któremu zawsze jest trochę trudniej, bo tylko zdechłe ryby płyną z prądem - wygodniccy ludzie przyjmują cudze poglądy za własne + uważają, że większość ma rację itepe.> Racjonalizm to nurt (w żadnym wypadku religia), który stanowi odpowiedź na takie właśnie ślepe dążenia większości/przeciętności.W sumie racja. Ponadto być może trudniej, ale za to jaka radość przy ciągłym rozwoju
|
|
|  | 1 na 1 | IzaBella (325 punktów) |
>Fakty są faktami właśnie dlatego, że już znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Nie ma czegoś takiego jak nieprawdziwy fakt.
Tak czy inaczej fakt = coś potwierdzonego w rzeczywistości.
>Nie spotkałem się jeszcze z kimś pozbawionym poglądów. Jedna sprawa to ich ciągła zmiana, albo nieujawnianie inna brak. Co jest niewiarygodnego w posiadaniu opinii na każdy temat?
A można posiadać wiedzę na każdy temat? Ździebko pachnie niekompetencją i fuszerką wypowiadanie się w sprawach, o których nie ma się pojęcia, prawda? Ty się nie spotkałeś, ja się spotkałam.
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Tak czy inaczej fakt = coś potwierdzonego w rzeczywistości.Choć wcześniej pisałaś coś innego, to teraz przyznam Ci rację. > A można posiadać wiedzę na każdy temat? Ździebko pachnie niekompetencją i fuszerką wypowiadanie się w sprawach, o których nie ma się pojęcia, prawda?Wiedzę nie, ale opinię i owszem. Nikt nie mówi, że każda opinia jest mądra, czy warta wysłuchania, ale jest - lub może być. - > Ty się nie spotkałeś, ja się spotkałam.Nie żebym zarzucał Ci kłamstwo, ale ciężko mi w to uwierzyć. Nie mieć poglądów na żaden temat, nie wyrażać o niczym opinii to coś niezbyt prawdopodobnego. Wedle mnie spraw wobec których można mieć poglądy jest tyle, iż nie ma możliwości nie zajęcia stanowiska w którejkolwiek z nich. Idąc za wikipedyjną definicją - pl.wikipedia.org/wiki/Pogląd - można mieć poglądy nawet na temat schabowego.
|
|
| | |  | | IzaBella (325 punktów) |
> Nie żebym zarzucał Ci kłamstwo, ale ciężko mi w to uwierzyć. Nie mieć poglądów na żaden temat, nie wyrażać o niczym opinii to coś niezbyt prawdopodobnego. Wedle mnie spraw wobec których można mieć poglądy jest tyle, iż nie ma możliwości nie zajęcia stanowiska w którejkolwiek z nich. Idąc za wikipedyjną definicją - pl.wikipedia.org/wiki/Pogląd - można mieć poglądy nawet na temat schabowego.Na KAŻDY? Można mieć WYOBRAŻENIE O WSZYSTKIM? SERIO? (frywolnego czepializmu ciąg dalszy)
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Na KAŻDY? Można mieć WYOBRAŻENIE O WSZYSTKIM? Ciężko powiedzieć, moja wyobraźnia wszystkiego nie ogarnia. Zależy też jak zdefiniować wyobrażenie. Zauważ też różnicę w nie posiadaniu poglądów o niczym, a posiadaniu ich na wszystko. >SERIO? (frywolnego czepializmu ciąg dalszy) Serio.
|
|
| | | | |  | | IzaBella (325 punktów) |
>Ciężko powiedzieć, moja wyobraźnia wszystkiego nie ogarnia. Zależy też jak zdefiniować wyobrażenie. Zauważ też różnicę w nie posiadaniu poglądów o niczym, a posiadaniu ich na wszystko.
Tak samo, jak trudno jednoznacznie zdefiniować rzeczywistość (do której odwoływałeś się przy okazji znaczenia faktu). Definiujemy ją na podstawie subiektywnej interpretacji bodźców zewnętrznych, analizowanych przez nasze zmysły. I tak dla kogoś barwa czerwień może być jaskrawa, dla kogoś - przygaszona. Coś, co Ty odbierasz jako nieujawnianie poglądów (sformułowane jako np. nie mam zdania , jak odbieram jako brak poglądu. Trudno udowodnić, co siedzi tak naprawdę w głowie wypowiadającego to zdanie. Ważne są okoliczności itepe. Tak można zrelatywizować całość zjawisk obecnych w życiu człowieka.
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Tak samo, jak trudno jednoznacznie zdefiniować rzeczywistość (do której odwoływałeś się przy okazji znaczenia faktu). Definiujemy ją na podstawie subiektywnej interpretacji bodźców zewnętrznych, analizowanych przez nasze zmysły. I tak dla kogoś barwa czerwień może być jaskrawa, dla kogoś - przygaszona. Tak, rzeczywistość istotnie trudno jest zdefiniować jednoznacznie. Słowa jednak mają określone znaczenie, jak choćby ów fakt. Co do kolorów pełna zgoda. >Coś, co Ty odbierasz jako nieujawnianie poglądów (sformułowane jako np. nie mam zdania , jak odbieram jako brak poglądu. Trudno udowodnić, co siedzi tak naprawdę w głowie wypowiadającego to zdanie. Ważne są okoliczności itepe. Tak można zrelatywizować całość zjawisk obecnych w życiu człowieka. Tu już bym się nie bawił w aż takie subtelności. Jeśli ktoś mówi, że nie ma zdania na dany temat, to albo go nie ma, albo ma lecz z jakiegoś powodu kłamie. W drugim przypadku pogląd ma, w pierwszym na pewno jest coś na temat czego wyraża sądy, tak jak choćby wyżej wspominany schabowy. Krótko mówiąc nieujawnianie poglądów nie oznacza jego braku. Spotkanie człowieka nie wyrażającego żadnych sądów, nie mającego żadnych opinii jest wedle mnie niemożliwością - dana osoba nie musi jednak tej opinii wyrażać, aby ją mieć. -
|
|
| | | | | | |  | | IzaBella (325 punktów) | > >Tak samo, jak trudno jednoznacznie zdefiniować rzeczywistość (do której odwoływałeś się przy okazji znaczenia faktu). Definiujemy ją na podstawie subiektywnej interpretacji bodźców zewnętrznych, analizowanych przez nasze zmysły. I tak dla kogoś barwa czerwień może być jaskrawa, dla kogoś - przygaszona.> Tak, rzeczywistość istotnie trudno jest zdefiniować jednoznacznie. Słowa jednak mają określone znaczenie, jak choćby ów fakt. Co do kolorów pełna zgoda.> >Coś, co Ty odbierasz jako nieujawnianie poglądów (sformułowane jako np. nie mam zdania , jak odbieram jako brak poglądu. Trudno udowodnić, co siedzi tak naprawdę w głowie wypowiadającego to zdanie. Ważne są okoliczności itepe. Tak można zrelatywizować całość zjawisk obecnych w życiu człowieka.> Tu już bym się nie bawił w aż takie subtelności. Jeśli ktoś mówi, że nie ma zdania na dany temat, to albo go nie ma, albo ma lecz z jakiegoś powodu kłamie. W drugim przypadku pogląd ma, w pierwszym na pewno jest coś na temat czego wyraża sądy, tak jak choćby wyżej wspominany schabowy. Krótko mówiąc nieujawnianie poglądów nie oznacza jego braku.Między tym Cytat:Spotkanie człowieka nie wyrażającego żadnych sądów a tym Cytat: nie mającego żadnych opinii jest jednak różnica. Filozofując: jeżeli ktoś mi z jakiegoś powodu nie ufa i nie obnaża się ze swoimi poglądami, będę mieć subiektywne wrażenie (wiem, trochę masło maślane), że nie ma zdania.
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Między tym> Cytat:Spotkanie człowieka nie wyrażającego żadnych sądów > a tym> Cytat: nie mającego żadnych opinii > jest jednak różnica.Jak najbardziej. Tu jednak po prostu nieprecyzyjnie się wyraziłem. Wyrażającego starczy zamienić na mającego i po problemie. > Filozofując: jeżeli ktoś mi z jakiegoś powodu nie ufa i nie obnaża się ze swoimi poglądami, będę mieć subiektywne wrażenie (wiem, trochę masło maślane), że nie ma zdania.Niby tak, ale samo milczenie może być wyrażeniem zdania. Nawet jeśli nie o tym o co zapytałaś to o Tobie. Osobiście uważam, że każdy ma jakieś zdanie na jakikolwiek temat. Nie oznacza to jednak, iż je wyraża. Choć przyznam, że jest pewna racja w tym co piszesz. Jeśli nie znamy czyjejś opinii na dany temat to dla nas ona nie istnieje - choć możemy mniemać, że jest. -
|
|
| | | | | | | | |  | | IzaBella (325 punktów) |
>Niby tak, ale samo milczenie może być wyrażeniem zdania. Nawet jeśli nie o tym o co zapytałaś to o Tobie.
Tys prowda. Tu już wchodzimy w głębsze przejawy komunikacji międzyludzkiej ("pozawerbalność")...
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Tys prowda. Tu już wchodzimy w głębsze przejawy komunikacji międzyludzkiej ("pozawerbalność")... Jak najbardziej. Inna sprawa, że komunikat niewerbalny może być jednak bardzo sugestywny.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | IzaBella (325 punktów) |
> Jak najbardziej. Inna sprawa, że komunikat niewerbalny może być jednak bardzo sugestywny.Np. nie drąż, bo pogryzę .
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Np. nie drąż, bo pogryzę .  W pełni się zgadzam i nic więcej do dodania już nie mam
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | IzaBella (325 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | IzaBella (325 punktów) | > W pełni się zgadzam i nic więcej do dodania już nie mam  No to idzim spać! ^^ 
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
6 na 6 | Medieval (3004 punktów) | > 1. Dlaczego wielu osobom wystarczy łatka racjonalisty, niż samo bycie racjonalistąNie, to błędne spostrzeżenie. Na tym otwartym przecież forum, bardziej ceniony jest indywidualizm, trzeźwe, ciekawe i samodzielne opinie niż lojalność plemienna, przynależność, czy jak wolisz łatka racjonalisty. > 2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko> założyłam ten wątek - jestem ciekawa, co macie do powiedzenia na ten temat. Temat o Was samych.Racjonalizm to poszukiwanie prawdy i bycie rozsądnym. Ciągłe - sprawdzam. Trzeba być silnym żeby weryfikować opinie, choć serce podpowiada - bierz tą myśl i uznaj ją za swoją! Ja jestem emocjonalny, dość łatwo mnie zwieść, dlatego cały czas uczę się racjonalizmu. To droga wymagająca ponieważ nakazuje uczyć się i myśleć, a przecież najwygodniej jest gdy ktoś pomyślał za nas
|
|
 | 1 na 1 | IzaBella (325 punktów) |
> Nie, to błędne spostrzeżenie. Na tym otwartym przecież forum, bardziej ceniony jest indywidualizm, trzeźwe, ciekawe i samodzielne opinie niż lojalność plemienna, przynależność, czy jak wolisz łatka racjonalisty.Zdecydowane nie - osobiście doświadczyłam tego, że są grupy wsparcia, koalicje. Wszystko, co nowe i inne, jest podważane od początku i marginalizowane. EDYCJA 23:13, auto-poprawa : nie wszystko . > Racjonalizm to poszukiwanie prawdy i bycie rozsądnym. Ciągłe - sprawdzam. Trzeba być silnym żeby weryfikować opinie, choć serce podpowiada - bierz tą myśl i uznaj ją za swoją! Ja jestem emocjonalny, dość łatwo mnie zwieść, dlatego cały czas uczę się racjonalizmu. To droga wymagająca ponieważ nakazuje uczyć się i myśleć, a przecież najwygodniej jest gdy ktoś pomyślał za nas  Świetnie ujęte! Dynamiczne, proste, jasne i naprawdę wartościowe!!! Chyba to sobie gdzieś skopiuję. 
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
|  | 5 na 5 | Medieval (3004 punktów) |
> Zdecydowane nie - osobiście doświadczyłam tego, że są grupy wsparcia, koalicje. Wszystko, co nowe i inne, jest podważane od początku i marginalizowane.Pozwolisz, że pozostanę przy swoim zdaniu, odnosząc się do Twojej opinii. Owszem są na forum pewne grupy wsparcia i koalicje. Wynikają one najczęściej z forumowego stażu. To takie braterstwo krwi oddanej w wielu dyskusjach. Szacunek dla starych wilków i wilczyc, niekoniecznie z naszego stada. Stwórz swoją watahę  Nie wszystko co nowe jest natychmiast podważane czy negowane ale na pewno wystawione na próbę, czasami brutalną. Zbyt wiele zagląda tu postaci - meteorów, prowokatorów i megalomanów, żeby ludzie byli ufni. Nie warto odpowiadać na wszystkie zaczepki, trzeba wyczuć z kim warto rozmawiać. Najważniejsze jest przyjąć założenie, że mogę zmienić swoje zdanie pod wpływem logicznej argumentacji. Bez tego ani du du.
|
|
| |  | 1 na 1 | IzaBella (325 punktów) | > >Zdecydowane nie - osobiście doświadczyłam tego, że są grupy wsparcia, koalicje. Wszystko, co nowe i inne, jest podważane od początku i marginalizowane.> Pozwolisz, że pozostanę przy swoim zdaniu, odnosząc się do Twojej opinii.Jakby mi na sforsowaniu Twojego zdania zależało najbardziej... > Owszem są na forum pewne grupy wsparcia i koalicje. Wynikają one najczęściej z forumowego stażu. To takie braterstwo krwi oddanej w wielu dyskusjach.> Szacunek dla starych wilków i wilczyc, niekoniecznie z naszego stada.Czy to racjonalne? > Stwórz swoją watahę Żeby mi przyklaskiwały te same osoby, niezależnie od mojego stanowiska w danej sprawie? Lub inaczej: żebym ja ślepo ufała moim pobratymcom i ich poglądy rozpowszechniała? Tam, gdzie uważam za stosowne, podzielam zdanie i ogromnie cenię wiedzę, ale nie zamierzam tworzyć watahy. W końcu ktoś musiałby jej przewodzić, żeby się nie rozpadła, a to już mało racjonalne. (nota pod wpływem chwili: mniej więcej czuję, co miałeś na myśli i w zasadzie na początku przyznałam Ci rację w duchu, bo w końcu człowiek to zwierzę stadne, a i łatwiej forsować zdanie, gdy dzieli go cały sztab obywateli, ale jednak wbijam szpilę, żeby pociągnąć temat w innym kierunku, bo naprawdę, wierz lub nie - na początku byłam zaskoczona, kiedy zarzucono mi trolling, gdy zapytałam, czy dana tematyka nadaje się na dyskusję na forum). > Nie wszystko co nowe jest natychmiast podważane czy negowane ale na pewno wystawione na próbę, czasami brutalną.Niekoniecznie należy od razu przyjmować z otwartymi ramionami, ale warto zatrzymać się i zastanowić, wspomnieć, jak samemu się przebijało kiedyś przez tę pokrywę lodową znanych nicków. Nie jestem skautem, żeby fundować sobie surwiwal. To przyjmowanie pewnej postawy na starcie. Zastanawia mnie to zjawisko. Ja zazwyczaj po prostu czytam. Mam też ten komfort, że niewiele nicków tutaj rozpoznaję, więc nigdy nie kieruję się w ewentualnych osądach tym "radarem". > Zbyt wiele zagląda tu postaci - meteorów, prowokatorów i megalomanów, żeby ludzie byli ufni. Nie warto odpowiadać na wszystkie zaczepki, trzeba wyczuć z kim warto rozmawiać. Najważniejsze jest przyjąć założenie, że mogę zmienić swoje zdanie pod wpływem logicznej argumentacji. Bez tego ani du du.Powierzchowność? Czasem ludzie zmieniają się pod wpływem jednego impulsu. Nie trzeba diagnozować ich na podstawie pozorów.
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Medieval (3004 punktów) | > >Pozwolisz, że pozostanę przy swoim zdaniu, odnosząc się do Twojej opinii.> Jakby mi na sforsowaniu Twojego zdania zależało najbardziej...Zaczęłaś osobliwie. > >Owszem są na forum pewne grupy wsparcia i koalicje. Wynikają one najczęściej z forumowego stażu. To takie braterstwo krwi oddanej w wielu dyskusjach.> >Szacunek dla starych wilków i wilczyc, niekoniecznie z naszego stada.> Czy to racjonalne?Tak, to da się racjonalnie wytłumaczyć. > >Stwórz swoją watahę > Żeby mi przyklaskiwały te same osoby, niezależnie od mojego stanowiska w danej sprawie? Lub inaczej: żebym ja ślepo ufała moim pobratymcom i ich poglądy rozpowszechniała?> Tam, gdzie uważam za stosowne, podzielam zdanie i ogromnie cenię wiedzę, ale nie zamierzam tworzyć watahy. W końcu ktoś musiałby jej przewodzić, żeby się nie rozpadła, a to już mało racjonalne.> (nota pod wpływem chwili: mniej więcej czuję, co miałeś na myśli i w zasadzie na początku przyznałam Ci rację w duchu, bo w końcu człowiek to zwierzę stadne, a i łatwiej forsować zdanie, gdy dzieli go cały sztab obywateli, ale jednak wbijam szpilę, żeby pociągnąć temat w innym kierunku, bo naprawdę, wierz lub nie - na początku byłam zaskoczona, kiedy zarzucono mi trolling, gdy zapytałam, czy dana tematyka nadaje się na dyskusję na forum).Zauważyłaś buźkę z puszczonym okiem? Razem tworzymy to forum, poczuj się bardziej u siebie i miej cierpliwość. Zdobądź zaufanie i szacunek. Zarzut o trolling to z nadwrażliwości na działalność misjonarzy i narcyzów na forum. > >Nie wszystko co nowe jest natychmiast podważane czy negowane ale na pewno wystawione na próbę, czasami brutalną.> Niekoniecznie należy od razu przyjmować z otwartymi ramionami, ale warto zatrzymać się i zastanowić, wspomnieć, jak samemu się przebijało kiedyś przez tę pokrywę lodową znanych nicków. Nie jestem skautem, żeby fundować sobie surwiwal.> To przyjmowanie pewnej postawy na starcie. Zastanawia mnie to zjawisko. Ja zazwyczaj po prostu czytam. Mam też ten komfort, że niewiele nicków tutaj rozpoznaję, więc nigdy nie kieruję się w ewentualnych osądach tym "radarem".To fajne co piszesz, jednak włącz radar, zapamiętuj nicki. Czasami nie warto gadać. Pamiętaj, że niektóre tematy były poruszane na forum wielokrotnie, stąd może brak cierpliwości tu i ówdzie.. > >Zbyt wiele zagląda tu postaci - meteorów, prowokatorów i megalomanów, żeby ludzie byli ufni. Nie warto odpowiadać na wszystkie zaczepki, trzeba wyczuć z kim warto rozmawiać. Najważniejsze jest przyjąć założenie, że mogę zmienić swoje zdanie pod wpływem logicznej argumentacji. Bez tego ani du du.> Powierzchowność? Czasem ludzie zmieniają się pod wpływem jednego impulsu. Nie trzeba diagnozować ich na podstawie pozorów.Taki już ewolucyjnie wytworzony instynkt samozachowawczy. Coś tam w trawie zaszumiało, rzucasz kamieniem i w nogi! Z dalszej odległości przyjrzysz się czy to żaba czy lew?
|
|
| | | |  | | IzaBella (325 punktów) | > Tak, to da się racjonalnie wytłumaczyć.Z pewnością. Na wiele tematów można filozofować. Ja nie widzę jednak głębi w stanowisku gloryfikującym użytkowników ze względu na ich staż pobytu na forum. > Zauważyłaś buźkę z puszczonym okiem? Razem tworzymy to forum, poczuj się bardziej u siebie i miej cierpliwość.Ok, zanotowałam zalecenie. > Zdobądź zaufanie i szacunek. Zarzut o trolling to z nadwrażliwości na działalność misjonarzy i narcyzów na forum.To wspomniane przez twórczynię wątku stereotypy, uprzedzenia, złudzenia... > To fajne co piszesz, jednak włącz radar, zapamiętuj nicki. Czasami nie warto gadać. Pamiętaj, że niektóre tematy były poruszane na forum wielokrotnie, stąd może brak cierpliwości tu i ówdzie..Rozumiem. Tego się trochę obawiam, bo przecież wiele tematów nie traci na aktualności tylko dlatego, że zostały tutaj już omówione. > Taki już ewolucyjnie wytworzony instynkt samozachowawczy. Coś tam w trawie zaszumiało, rzucasz kamieniem i w nogi! Z dalszej odległości przyjrzysz się czy to żaba czy lew?  Instynkt samozachowawczy? Jeden z moich profesorów na wydziale nauk politycznych i dziennikarstwa stwierdził, że takowy utknął gdzieś poza murem, którym otoczyliśmy swoje życie. Murem z technologii, nowoczesnego systemu gwarantującego prawa człowieka i tym podobnych substytutów instynktu czy atawistycznej umiejętności przetrwania. Ty samym odgrodziliśmy się od naturalnych zagrożeń. Precedens. Myślę, że coś w tym jest. > Zaczęłaś osobliwie.Po to tu jestem.
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| exbyły (17 punktów) |
>2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko >założyłam ten wątek - jestem ciekawa, co macie do powiedzenia na ten temat. Temat o Was samych.
Czy racjonalizując racjonalizm pozostanę racjonalistą? Burzcie, burzcie królestwa. Konia za królestwo bo uwielbiam taką jazdę a po obiedzie wykałaczkę za konia dajcie mi! Sela
Jestem nihilistą, czy znacie odpowiednie dla mnie forum na internecie? Mam wrażenie, że każą mi tu jeździć na koniu z klapkami na oczach.
|
|
1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > 1. Dlaczego wielu osobom wystarczy łatka racjonalisty, niż samo bycie racjonalistą (równieżA dlaczego niektórzy ludzie wchodzą na forum i zadają głupie pytania ? > 2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Jagoogle się zepsuło ?!? > osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko> założyłam ten wątek - jestem ciekawa, co macie do powiedzenia na ten temat. Temat o >Was samych.Osobiście rozczarował mnie Twój pierwszy post. Myślałem, że będzie ciekawszy... mało się dowiedziałem o nas samych 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | >1. Dlaczego wielu osobom wystarczy łatka racjonalisty, niż samo bycie racjonalistą Ludzie lubią być w grupie. Racjonalny to też rozsądny, a większość takimi chce być. A co robią i myślą w określonych sytuacjach? Kto ich tam wie. Poza tym, jak to ktoś kiedyś napisał: racjonalistą się bywa. To coś na wzór katolika - dąży on do doskonałości, aby być świętym, ale to tylko idea, zawsze gdzeiś tam zgrzeszy. Podobnie racjonalista - uczy się i dąży do doskonałości, ale nie zawsze to wychodzi. Dlatego to nie jest łatka, tylko niedoskonałość człowieka. >2. Co to znaczy być racjonalistą? Jaka jest definicja racjonalisty?Ja osobiście jestem rozczarowana forum (myślałam, że będzie wyższy poziom)... Mimo wszystko >założyłam ten wątek - jestem ciekawa, co macie do powiedzenia na ten temat. Temat o Was samych. Racjonalista to taki człowiek który w nic nie wierzy i niczego nie odrzuca. Sprawdza jednak cały czas i ocenia, czy prawdopodobieństwo istnienia czegoś tam jest rozsądnie duże na tyle, aby tym się zajmować. Jeśli prawdopodobieństwo istnienia czegoś jest bardzo małe, uznaje iż w praktyce tego nie ma.
Poziom tego forum jest całkiem wysoki, zaproponuj dyskusję na jakiś tam temat to się przekonasz.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|