Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zastępy niebieskie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-04-2013 13:38Małyska (6054 punktów)Zastępy niebieskie
Ocena 7 na 7
Wydział Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej 9 kwietnia zorganizował konferencję na temat: "Jan Paweł II a problemy bezpieczeństwa". Już w grudniu ubiegłego roku ten pomysł był krytykowany, budził zdumienie i śmiech. Organizatorzy jednak się nie ugięli.
" Naukowcy, którzy spotkali się w AON udowodnili, że we współczesnym świecie słowa i postawy duchowych przywódców bywają równie mocnym narzędziem tworzenia światowego bezpieczeństwa, co środki militarne. Zakres zagadnień, wielowymiarowość ujęcia tematu i naukowa argumentacja, wykorzystane przez przedstawicieli różnorodnych środowisk, pokazują dobitnie, że zarzuty o niemerytoryczność konferencji były przede wszystkim pochopnie formułowanymi uprzedzeniami". www.aon.ed(*)/2785-jan-pawe-ii-bez-uprzedze
W konferencji uczestniczyli "wybitni" naukowcy, między innymi: biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek, nuncjusz apostolski, abp Celestino Migliore, reżyser Krzysztof Zanussi, Józef Zych (PSL), ks. prof. Jerzy Lewandowski i inne autorytety...
Byłbym niesprawiedliwy, gdybym nie zaznaczył, że uczestniczył także prof. Bartoszewski.
Znamienne było wystąpienie Krzysztofa Zanussiego. Nie był obecny osobiście, ale przedstawił z ekranu swoja wizję chrześcijaństwa:
"Bo chrześcijaństwo to nie pacyfizm i chociaż wojna jest porażką ludzkości, to jednak chrześcijaństwo pochwala przemoc tam, gdzie jest nieodzowna dla obrony najświętszych wartości. Ale dzięki udziałowi w tym wydarzeniu naukowym możemy się dowiedzieć, czego wymaga chrześcijańskie sumienie".kolegamaup(*)bezpieczenstwa-narodowego.html
Jeden z dyskutantów wskazał zagrożenie wykazując winę AON. "Konkretnie chodziło mu o brak krzyża w sali im. gen. broni Józefa Kuropieski".
Nie jest moją intencją wyśmiewanie tematu konferencji, chociaż wydaje się dziwny ze względu na zadania wojskowej uczelni. Bardziej interesuje mnie ile to kosztowało i kto za to zapłacił? Można było przeznaczyć środki wyłożone na to przedsięwzięcie na rzecz żołnierzy, którzy ponieśli rany i kontuzje w służbie poza granicami kraju. Jakie realne korzyści przyniosą, żołnierzom i jednostkom wojskowym, wnioski z konferencji? Armia nie potrzebuje indoktrynacji, ale wyposażenia i intensywnego szkolenia. Mimo wszystko w tym roku o prawie 3,5 proc. wzrosną środki na wojskowe duszpasterstwa (łącznie ponad 26,5 mln zł, z czego prawie 21,9 mln zł dla ordynariatu rzymskokatolickiego).
www.mon.go(*)zecie_resortu_ON_na_2013r..pdf
Kto wie co planuje Rektor - Komendant? Może przygotowuje grunt pod nowy wydział - Wojskowy Wydział Teologiczny. AON mogłaby wtedy, bez narażania się żarty, zorganizować konferencję na temat: "Rola i zadania zastępów niebieskim w operacji obronnej"...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#16
20-04-2013 19:12
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
>No to oświeć mnie w takim razie, jakie to fachowe dzieła papież napisał, opierając się na swoim wieloletnim doświadczeniu wojskowym, tudzież zajmowaniu stanowiska ministra obrony chociażby.

Żadnych. Papież pisał jako filozof i etyk.

>Uczniowie szkół wojskowych powinni się uczyć prawideł taktyki czy strategii, szlifować umiejętności dowódcze oraz nabywać zdolności praktycznych w terenie, nie zajmować się słuchaniem biskupów.

A właściwy stosunek do ludności cywilnej do kwestia indywidualnej wrażliwości żołnierza?

>Nie popisał się dziekan mówiąc o zasługach Jana XXIII podczas kryzysu kubańskiego, nie oparł się na żadnych źródłach, a przynajmniej w podanym linku takiej informacji brak.

pl.wikipedia.org/wiki/Pacem_in_terris

bembergiem w berg

#17
20-04-2013 19:39
 Ocena 7 na 7
MarcinK (9189 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi worek kości
>Równie dobrze mogę się ciebie zapytać, czy będziesz protestował, jeśli jutro CERN ogłosi istnienie Boga?

A to jakąś religijną konferencję tam odbyli?

> Nie będziesz protestować z tych samych powodów, co ja - taka sytuacja się nie zdarzy.

Co to nagle autonomia uczelni Ci nie pasuje?

>Myślę, że religia jest jednym z ważniejszych motywów postępowania, więc w wypadku wojny część osób może np odmówić zabijania wroga, ponieważ Jezus nakazał nadstawić drugi policzek.

No to teraz nie krępuj się udowodnić tą ważność w perspektywie dziejów. Ilu to było takich pacyfistów?

> Ale okazuje się, że jest coś takiego jak koncepcja "wojny sprawiedliwej", i można się tym posłużyć w celach propagandowych.

Religią się posługujemy w celach propagandowych? Który to prelegent omówił ten problem?

>Armia, jako organizacja przede wszystkim praktyczna, nie może ignorować niczego, co może przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę, nawet jeśli polegać ma to odwoływaniu się do przekonań religijnych.

Ty dalej o tym nadstawianiu policzka?

>Nie sądzę, aby była mowa o "pozagrobowychza wstawiennictwie". Zamiast tego mówiono np:
>Cytat:
Prof. Bartoszewski odwołując się do swoich doświadczeń związanych z pełnieniem funkcji publicznych, podczas których spotykał się również z problematyką bezpieczeństwa, a także opierając się na swojej osobistej znajomości z Janem Pawłem II, postarał się przedstawić wielowymiarowość rozumienia problemów bezpieczeństwa przez papieża, który ujmował w tej kategorii nie tylko zagrożenia konfliktami zbrojnymi, ale również narastające nierówności społeczne w obrębie poszczególnych społeczeństw, jak i pomiędzy krajami mniej lub bardziej rozwiniętymi. Zaliczał do tej dziedziny także problemy wynikające z nadmiernej, nieliczącej się z konsekwencjami eksploatacji zasobów naturalnych na potrzeby zaspokojenia wybujałego konsumpcjonizmu mieszkańców krajów rozwiniętych.


Nie wiedziałem, że AON ma tak szerokie perspektywy, że ma nawet czas zajmować się wybujałym konsumpcjonizmem. Możesz no mi przybliżyć jak ten aspekt wpływa na nasze bezpieczeństwo narodowe?

>>No zżera mnie ciekawość - miał rację, wg Ciebie, ten krytykujący czy też nie?
>Nieważne, czy miał rację czy nie, chodzi o to, że różni ludzie przychodzą na konferencję żeby się wypowiedzieć, a wygłoszone w tym sposób poglądy nie powinny być powodem atakowania organizatorów konferencji.

Eee tam - dlaczego zaraz atakować. Na religijnej konferencji słuchacz słusznie zwrócił uwagę, że brak odpowiednich rekwizytów.

>W przypadku katolika i ateisty nie będzie pewnie większych różnic, ale w innych sytuacjach świadomość, że mamy do czynienia ze społeczeństwem katolickim może mieć znaczący wpływ na sposób współpracy z takimi ludźmi w razie jakiegoś konfliktu.

Noć przyda się ukrócenie tego nadmiernego konsumpcjonizmu.

>Żołnierz nie tylko zabija wroga, ale również współpracuje z miejscową ludnością, zabezpiecza teren i negocjuje - wrażliwość na światopogląd ludzi, z którymi musi się wtedy użerać, wydaje się czymś koniecznym.

Niby do czego koniecznym? Armię dżentelmenów sobie jakąś uroiłeś?

#18
21-04-2013 10:42
 Ocena 4 na 4
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi worek kości
>Żadnych. Papież pisał jako filozof i etyk.
I to wszystko wyjaśnia. Poza tym etyka nie był mocną stroną papieża. Wiesz, brak zdecydowanych kroków co do problemu pedofilii w kościele, ciężko uznać za wyznacznik standardów etycznych.
>A właściwy stosunek do ludności cywilnej do kwestia indywidualnej wrażliwości żołnierza?
Nie. Ale biskupów bym do tego nie mieszał.
>pl.wikipedia.org/wiki/Pacem_in_terris
Nie o to chodzi. Dziekan podał swoją opinię i niczym jej nie poparł. Poza tym nie ma co udawać, gdyby Chruszczow i Kennedy mieli interes w wojnie to żadne papieskie nawoływania by nie pomogły.

#19
21-04-2013 12:56
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
    ... gdyby konferencja była jedną z wielu konferencji mówiących o wpływie religii i religijnych przywódców na kształt bezpieczeństwa światowego oraz postaw żołnierzy (psychika, morale, itp.) w czasie służby - to może i owszem, byłaby warta zainteresowania...
    ... jako pojedyncza konferencja to rodzaj laurki dla JP II - no i wykorzystanie jego postaci jako elementu propagandy mającej na celu usprawiedliwienie (i pogłębienie) katolicyzacji i klerykalizacji sił zbrojnych. Nic nad to...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

No Idea (83 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
Temat konferencji na pierwszy rzut oka wygląda kuriozalnie (i zdaje się wpisywać w nurt dorzucania Jana Pawła II dosłownie do wszystkiego). Mimo to, pod takim nagłówkiem można omówić sporo ciekawych zagadnień: historyczne znaczenie wyboru Wojtyły na papieża dla polityki międzynarodowej (szczególnie upadku komunizmu), filozoficzne konsekwencje nauczania papieża nt. pokoju dla tematyki wojen, różnice i podobieństwa między poglądami JPII a jego poprzedników itp. Jak wynika z cytowanej na początku relacji (kolegamaup(*)bezpieczenstwa-narodowego.html), co najmniej niektórzy referenci to robili. Czemu potępiać całą konferencję ze względu na parę "zaangażowanych" wypowiedzi?

#21
21-04-2013 14:25
 0 na 2
No Idea (83 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi MarcinK
worek kości:
Żołnierz nie tylko zabija wroga, ale również współpracuje z miejscową ludnością, zabezpiecza teren i negocjuje - wrażliwość na światopogląd ludzi, z którymi musi się wtedy użerać, wydaje się czymś koniecznym.

MarcinK:
Niby do czego koniecznym? Armię dżentelmenów sobie jakąś uroiłeś?

Wielu się upiera, że to urojenie jest istotnym osiągnięciem cywilizacyjnym - vide konwencje genewskie.

#22
21-04-2013 14:40
 Ocena 3 na 3
MarcinK (9189 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi No Idea

>Wielu się upiera, że to urojenie jest istotnym osiągnięciem cywilizacyjnym - vide konwencje genewskie.

Konwencja Genewska tyczy "wrażliwości na światopogląd"?

#23
21-04-2013 15:12
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi No Idea
>Temat konferencji na pierwszy rzut oka wygląda kuriozalnie (i zdaje się wpisywać w nurt dorzucania Jana Pawła II dosłownie do wszystkiego). Mimo to, pod takim nagłówkiem można omówić sporo ciekawych zagadnień: historyczne znaczenie wyboru Wojtyły na papieża dla polityki międzynarodowej (szczególnie upadku komunizmu), filozoficzne konsekwencje nauczania papieża nt. pokoju dla tematyki wojen, różnice i podobieństwa między poglądami JPII a jego poprzedników itp. Jak wynika z cytowanej na początku relacji (kolegamaup(*)bezpieczenstwa-narodowego.html), co najmniej niektórzy referenci to robili. Czemu potępiać całą konferencję ze względu na parę "zaangażowanych" wypowiedzi?
Nie tylko na pierwszy. Ilekroć spojrzę temat wcale nie robi się mądrzejszy. Poglądy i filozofowanie papieża nie mają i nie powinny mieć znaczenia dla armii. Wojsko nie kościołowi podlega. Poza tym uczelnia przez wzgląd na swoją powagę nie powinna angażować się w sprawy, które narażają ją na śmieszność.
Co do wpływu papieża na upadek komunizmu to nie ma co przesadzać. Wiem, że w Polsce popularnością cieszy się pogląd, że to "nasz" papa odwalił całą robotę, ale to jest Polska i w różne dziwne rzeczy się tu wierzy. Gdyby nie Gorbaczow i problemy ekonomiczne samego ZSRR, któż wie czy do dzisiaj nie budowalibyśmy socjalizmu.

No Idea (83 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi MarcinK
MarcinK:
Konwencja Genewska tyczy "wrażliwości na światopogląd"?

Tyczy się postępowania wobec ludności cywilnej, a żeby nie robić krzywdy cywilom, dobrze jest wiedzieć, co cywile uznają za krzywdę.

Chociaż fakt, nie wiąże się to za bardzo z tematem konferencji.

No Idea (83 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
Iwan Denisowicz:

Poglądy i filozofowanie papieża nie mają i nie powinny mieć znaczenia dla armii.

Trzeba by tu oddzielić dwie rzeczy: to, czy nie powinny, i to, czy nie mają.

Czy powinny? Prawo konfliktów zbrojnych częściowo opiera się na pracy etyków, papież był profesorem filozofii specjalizującym się w etyce i ze świeckiego punktu widzenia powinien być traktowany na równi z każdym innym etykiem.

Czy mają? To temat na konferencję, problem z zakresu historii kultury.

Iwan Denisowicz:
Wojsko nie kościołowi podlega.

Pełna zgoda.

Iwan Denisowicz:

Poza tym uczelnia przez wzgląd na swoją powagę nie powinna angażować się w sprawy, które narażają ją na śmieszność.

Pełna zgoda - ale myślę, że o tym, co naraża, a co nie naraża, powinni decydować wyłącznie naukowcy. (Oczywiście, może się zdarzyć, że zdecydują źle.)

Iwan Denisowicz:

Co do wpływu papieża na upadek komunizmu to nie ma co przesadzać. Wiem, że w Polsce popularnością cieszy się pogląd, że to "nasz" papa odwalił całą robotę, ale to jest Polska i w różne dziwne rzeczy się tu wierzy. Gdyby nie Gorbaczow i problemy ekonomiczne samego ZSRR, któż wie czy do dzisiaj nie budowalibyśmy socjalizmu.

Nie wiem, za mało się na tym znam. Myślę, że ocena wagi poszczególnych czynników należy do historyków - i po to organizuje się takie konferencje.

W ogóle wydaje mi się, że ograniczanie tematów, które mogą poruszyć naukowcy, jest poważniejszym zagrożeniem niż zbytnia inkluzywność. Trochę bzdur od czasu do czasu (które przecież prędzej czy później zostaną poddane peer review) to niewygórowana cena za wolność nauki i słowa.

#26
21-04-2013 16:11
 Ocena 2 na 2
Grey (2102 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi No Idea
> żeby nie robić krzywdy cywilom, dobrze jest wiedzieć, co cywile uznają za krzywdę.
No w sumie racja. Są takie plemiona, które wierzą, że jak ktoś im zrobi zdjęcie, to ukradnie im duszę. Nie byłoby dobrze wysłać tam nieprzeszkolonych żołnierzy, bo mogliby zrobić krzywdę cywilom i ukraść im duszę. Zgroza. A teraz każdy może robić zdjęcia, nawet telefonem.

#27
21-04-2013 16:22
 Ocena 1 na 1
No Idea (83 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi Grey
Grey:
No w sumie racja. Są takie plemiona, które wierzą, że jak ktoś im zrobi zdjęcie, to ukradnie im duszę. Nie byłoby dobrze wysłać tam nieprzeszkolonych żołnierzy, bo mogliby zrobić krzywdę cywilom i ukraść im duszę. Zgroza. A teraz każdy może robić zdjęcia, nawet telefonem.

No, ale można sobie wyobrazić taki scenariusz: żołnierz robi zdjęcie, krajowiec rzuca się na niego w akcie desperacji, żołnierz zmuszony jest go zabić, co było do uniknięcia, gdyby wiedział o przesądzie ze zdjęciami.

#28
21-04-2013 16:35
 Ocena 2 na 2
Grey (2102 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi No Idea
>No, ale można sobie wyobrazić taki scenariusz: żołnierz robi zdjęcie, krajowiec rzuca się na niego w akcie desperacji, żołnierz zmuszony jest go zabić, co było do uniknięcia, gdyby wiedział o przesądzie ze zdjęciami.

Ja się zgadzam z tym, że żołnierze powinni znać zwyczaje miejscowej ludności.
Tylko nasuwa mi się pytanie - po co żołnierze wychowani w religii katolickiej mają uczyć się, co katoliccy cywile uznają za krzywdę? Czyżby nie wiedzieli?
A nie sądzę, żeby konferencja na temat JP2 poruszała temat innych wierzeń.

Edit: Aha, napisałeś już że to nie wiąże się z tematem konferencji.
Czyli nadal nie wiemy, po co ta konferencja

#29
21-04-2013 16:43
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi No Idea
>Trzeba by tu oddzielić dwie rzeczy: to, czy nie powinny, i to, czy nie mają.
>Czy powinny? Prawo konfliktów zbrojnych częściowo opiera się na pracy etyków, papież był profesorem filozofii specjalizującym się w etyce i ze świeckiego punktu widzenia powinien być traktowany na równi z każdym innym etykiem.
Wojna opiera się na prawach tylko wtedy kiedy jest to dla walczących wygodne. Starczy spojrzeć na inwazje na Irak choćby. Albo bardziej szczegółowo bitwę o Faludżę. Twierdzenia etyków są w zasadzie bez znaczenia, póki Ci których one dotyczą nie mają interesu w ich przestrzeganiu. Co do samego papieża to nie powiedziałbym, że prezentował on wysokie standardy etyczne, starczy spojrzeć na jego działania - czy raczej ich brak - wobec pedofilskiego skandalu w kosćiele.
>Pełna zgoda - ale myślę, że o tym, co naraża, a co nie naraża, powinni decydować wyłącznie naukowcy. (Oczywiście, może się zdarzyć, że zdecydują źle.)
Nie trzeba być naukowcem żeby zauważyć absurd poruszanego przez konferencje tematu, szczególnie w Polsce gdzie JPII jest ekspertem od wszystkiego.
>Nie wiem, za mało się na tym znam. Myślę, że ocena wagi poszczególnych czynników należy do historyków - i po to organizuje się takie konferencje.
Nie żebym jakoś szczególnie się interesował mniemanym wpływem papieża ale teza ta stawiana jest głównie przez portale typu fronda, czy gazety jak Super Express. W poważnej literaturze tematu nie spotkałem się z takim postawieniem sprawy.
>W ogóle wydaje mi się, że ograniczanie tematów, które mogą poruszyć naukowcy, jest poważniejszym zagrożeniem niż zbytnia inkluzywność. Trochę bzdur od czasu do czasu (które przecież prędzej czy później zostaną poddane peer review) to niewygórowana cena za wolność nauki i słowa.
Bzdurzyć to sobie każdy może do woli, ale na uczelni na bzdury miejsca być nie powinno. Tym bardziej na takie, które nie są związane z profilem uczelni. Szczególnie zaś trzeba uważać na religię. Religia to nie nauka więc zagadnienia z nią związane nie powinny się pojawiać na uniwersytecie.

#30
21-04-2013 17:17
 Ocena 1 na 1
No Idea (83 punktów)Odp: Zastępy niebieskie
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
Iwan Denisowicz:
Wojna opiera się na prawach tylko wtedy kiedy jest to dla walczących wygodne. Starczy spojrzeć na inwazje na Irak choćby. Albo bardziej szczegółowo bitwę o Faludżę. Twierdzenia etyków są w zasadzie bez znaczenia, póki Ci których one dotyczą nie mają interesu w ich przestrzeganiu.

To prawda, i dlatego trzeba się cieszyć z każdej próby zmiany tego stanu rzeczy.

Iwan Denisowicz:
Co do samego papieża to nie powiedziałbym, że prezentował on wysokie standardy etyczne, starczy spojrzeć na jego działania - czy raczej ich brak - wobec pedofilskiego skandalu w kosćiele.

Nie chodzi (na konferencji) o jego zachowanie, tylko poglądy. Można się zastanawiać, czy od etyka należy wymagać wyższych standardów etycznych w życiu codziennym, ale chyba zgodzimy się co do tego, że czyjeś poglądy (teksty, koncepcje) można omawiać w oderwaniu od czynów? I że ktoś może stworzyć dobrą teorię etyczną, samemu nie stosując się do swoich wskazówek?

Iwan Denisowicz:
Nie trzeba być naukowcem żeby zauważyć absurd poruszanego przez konferencje tematu, szczególnie w Polsce gdzie JPII jest ekspertem od wszystkiego.

To prawda, w Polsce wszystko wszystkim kojarzy się z JPII - ale to nic nie świadczy o konferencji. Mogła być słaba, mogła być dobra.

Iwan Denisowicz:
Nie żebym jakoś szczególnie się interesował mniemanym wpływem papieża ale teza ta stawiana jest głównie przez portale typu fronda, czy gazety jak Super Express. W poważnej literaturze tematu nie spotkałem się z takim postawieniem sprawy.

Tym bardziej przydałaby się analiza naukowa - tego, czy wpływ był, i tego, dlaczego tak powszechnie się go dostrzega (jeśli go nie było).

Iwan Denisowicz:
Bzdurzyć to sobie każdy może do woli, ale na uczelni na bzdury miejsca być nie powinno. Tym bardziej na takie, które nie są związane z profilem uczelni.

Jasne, ale kto powinien oceniać, co jest bzdurą, a co nie? Moim zdaniem naukowcy. Chyba że jest jakaś wyższa instancja?

Iwan Denisowicz:
Szczególnie zaś trzeba uważać na religię. Religia to nie nauka więc zagadnienia z nią związane nie powinny się pojawiać na uniwersytecie.

Nauka może badać wszystko, więc również religię. Ważne, żeby robiła to na wysokim poziomie.

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365