 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-12-2013 04:49 | werter9876 (14 punktów) | Jak znaleźć sens w życiu | Witam i pozdrawiam wszystkich  To mój pierwszy post na tym forum, piszę go, ponieważ potrzebuję Waszej pomocy... Mój problem jest dosyć typowy, w internecie widziałem już ogrom podobnych tematów, natomiast każdy człowiek jest inny, więc spróbuje założyć kolejny taki temat z nadzieją, że jednak w moim przypadku znajdziecie lub chociaż pomóżcie znaleść jakies sensowne rozwiązanie... Otóż chodzi o to, że moje życie nie ma sensu. Nie mam żadnych zainteresowań, pasji, hobby itp. Próbowałem zajmować się wieloma rzeczami. Czytałem o takich rzeczach, jak historia xx wieku, rozwój osobisty, fizyka kwantowa, uczyłem się matematyki, filozofii, czytałem o religiach i ateizmie, czytałem trochę powieści, uczyłem się programowania komputerów i informatyki i jeszcze sporo innych rzeczy... Nie piszę tego żeby się chwalić, w żadnej z wymienionych spraw nie jestem dobry, każdą zajmowałem się kilka tygodni i miałem dosyć. Może teraz coś o mnie. Mam 20 lat, skończyłem szkołę średnią, mam maturę, nie poszedłem na studia z przyczyn finansowych. Jestem ateista, i nie chcę tego zmieniać. Mam pracę fizyczną i w sumie sam się utrzymuje, choć zarabiam marnie. Nie jestem jakimś wielkim leniem, mój zapał też nie jest slomiany. Po prostu brakuje mi motywacji i sensu żeby dalej żyć. Od kilku lat mam myśli samobójcze, ale wiem, że psycholog mi nie pomoże. Sam już nie wiem co zrobić z życiem. Kiedyś miałem ambicje plany itp, ale teraz wszystko wyblaklo i jest jakies takie bez smaku. Nie uzalam sie nad sobą, po prostu liczę na Waszą pomoc... Jeśli ktoś znajdzie chwilę żeby odpisać to będę bardzo wdzięczny  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..#16 2 na 2 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | > -hamp, zgadzam się z Tobą,> >Ludzkie życie nie ma sensu z punktu widzenia jednostki - sens jest czysto biologiczny i polega na przedłużeniu gatunku.> Akceptuję to.No, jak akceptujesz, to nie masz problemu z sensem istnienia, ale z czymś innym. O tym niżej. > >Ogólnie według mnie, jako istoty świadome mamy jeden cel i jedno ograniczenie: być szczęśliwym nie krzywdząc innych.> Krótko i zwięźle Tylko ja właśnie nie wiem, jak być szczęśliwym, i to mój największy problem, bo chyba nigdy nie byłem naprawdę szczęśliwy.> >Może lubisz gotować albo jeździć na rowerze?> Lubię, nawet bardzo, tylko że... to się wydaje takie małe. Wiem, że to właśnie te małe sensiki, ale ciąle jest we mnie coś, co pcha mnie do czegoś wielkiego pl.wikipedia.org/wiki/Przeżycie_szczytowe> -DeeDee,> >A skąd to wiesz?> Bo co mu powiem, że nie mam pasji, zainteresowań ? Jak psycholog mi w tym pomoże ?Bo rozumie rzeczy dotyczące funkcjonowania ludzkiej psyche, których Ty nie jesteś sobie w stanie nawet wyobrazić. > >Teraz bardziej zależy mi na spokojnym życiu (i rozwijaniu swoich zainteresowań, które teraz są dla mnie klarowne), niż na obwieszczaniu swojego istnienia wszystkim dookoła.> Chciałbym tak.Prędzej czy później to nieuniknione. Jak nawet nie znajdziesz odpowiedniego obiektu/ów, które będą skutecznie rozładowywać Twoją popędową energię, to w końcu na starość sklapuciejesz. > -darkside> >20 lat? Może wystarczy znaleźć dziewczynę> Wystarczyłoby, gdybym umiał odpowiedzieć na pytanie, które każda dziewczyna zadaje: "Czym się interesujesz?" W tej chwile nie umiem na to odpowiedzieć. I to mnie dołuje. Bo Twoja energia popędowa, jak już pisałem, nie znajduje silnego i regularnego, podręcznego obiektu do rozładowywania się poprzez jego obsadzenie. Jakoś sobie na pewno radzi, ale kiepsko, więc odczuwasz nieustanny, wewnętrzny dyskomfort. Brak, pustka, uczucie ciężaru na piersiach. Zwykle ludzie na czymś się zawieszą i to napięcie z nich w miarę regularnie, jako tako przynajmniej, schodzi. Później znowu rośnie i znów psyche szuka dla nadmiaru tej energii ujścia. Tak w kółko to sobie leci. Energia rośnie, a psyche za pomocą jakiegoś obiektu skutecznie neutralizuje nadmiar pojawiającego się napięcia. I ludzie są wtedy mniej więcej stabilni. Czasami są to sensiki, czasem wielkie sensy. A czasami nic nie pomaga, bo się czuje, że to nie to, że to tylko obiekt-zamiennik i działanie na siłę. Ciężko znaleźć wtedy coś o dużej skuteczności i prawie całe życie się kuleje. Nawet rodzina, praca, wielkie idee czy rozmaite zainteresowania, nie pomagają. Ty chcesz wielkiego sensu, bo pewnie podświadomie czujesz, że tylko coś silnego pozwoli skutecznie rozładować nadmiar tej energii. Byle pierdoły nie dadzą tu rady. Ja też sobie z tym nie radziłem i nie radzę do dziś, a mam sporo lat. Jednak się przyzwyczaiłem, pogodziłem i jest o.k. Myślę, że nawet potrafię to obrócić w swoją korzyść. Tylko kobiety potrafiły to rozbroić (a raczej moja głowa, posługując się nimi) ale też tylko do czasu. Dopóki działało to, co masz pod linkiem powyżej. |
#17 2 na 2 | myprecious (7170 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | Inni już to pisali - ale warto podkreślić - nie ma jakiegoś ostatecznego, kosmicznego sensu życia. Ty sam ten sens determinujesz i tylko od Ciebie zależy co nim będzie.
"To you, I'm an atheist. To God, I'm the loyal opposition." |
| werter9876 (14 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | Wiem, że nic takiego nie ma. I rozumiem, że każdy może znale źć i wybrać swoją drogę sam. Tyle, że ja nie wiem czego bym chciał, po prostu nie mam marzeń a nawet jak jakies się pojawia to zaraz robi się nudne... Wiem, że nie ulozycie życia za mnie, po prostu... Czasem czuje taką pustkę i samotność, że zostaje mi tylko płacz. W każdym razie, dzięki za pomoc mimo wszystko. |
#19 1 na 1 | myprecious (7170 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | > Wiem, że nic takiego nie ma. I rozumiem, że każdy może znaleść i wybrać swoją drogę sam. Tyle, że ja nie wiem czego bym chciał, po prostu nie mam marzeń a nawet jak jakies się pojawia to zaraz robi się nudne... Wiem, że nie ulozycie życia za mnie, po prostu... Czasem czuje taką pustkę i samotność, że zostaje mi tylko płacz. W każdym razie, dzięki za pomoc mimo wszystko.Jesteś młody - wszystko przed Tobą. Powinieneś poszukać fachowej pomocy jeśli Twe myśli schodzą na tak ciemne tory - niezależnie od tego co Ci się wydaje. Zawsze tu zapraszamy na dyskusje, rozmowy - każdy czasem czuje się samotny.
"To you, I'm an atheist. To God, I'm the loyal opposition." |
| Medieval (3004 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | Mam propozycję, przeczytaj książkę "Chce się żyć" Macieja Pieprzycy.
|
#21 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | Chodźmy na browara, to co prawda nie rozwiąże żadnego problemu, ale przynajmniej jest przyjemne  Nie wiem o co chodzi z tym całym sensem życia, nigdy nie miałem i jestem całkiem zadowolony. |
| werter9876 (14 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | Rozumiem, że psycholog lub psychiatra jednak mógłby mi pomóc. Tylko, że ... Nie wyobrażam sobie takiej wizyty. Co innego podzielić się problemem na forum, nie znam Was i pewnie nigdy się nie spotkamy, więc tu jestem odwazniejszy. Jak miałbym opowiedzieć o tym wszystkim komuś w realu? No i jakby znajomi lub rodzina się dowiedzieli że chodzę do psychiatry... Wtedy to bym dopiero miał problem. |
| werter9876 (14 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | |
#24 2 na 2 | werter9876 (14 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | Wiesz... Bardzo chętnie poszedlbym na browara z kimś z tego forum |
#25 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | Kichaj na znajomych i rodzinę. W USA co drugi człowiek chodzi do psychoterapeuty, potrzebuje czy nie i mało, że tego nie ukrywa, to jeszcze się tym chwali na prawo i lewo. Wizyta u psychologa nie jest niczym złym ani wstydliwym, wprost przeciwnie - świadczy o tym, że dbasz o siebie, o swoje zdrowie, a dbanie o zdrowie to nie tylko zdrowa dieta i latanie po siłowniach. Może kobietom łatwiej przychodzi rozmowa z psychologiem czy psychiatrą, bo nie muszą odgrywać twardego faceta, ale spróbuj. Pomijając wszystko inne, postawa macho nie jest już modna ani pożądana. Teraz ceni się wrażliwych ludzi, którzy mają prawo mieć różne myśli i wątpliwości. Jeżeli obawiasz się kontaktu z psychologiem twarzą w twarz, to się pozbądź tych obaw. Psychologów i lekarzy obowiązuje tajemnica, można im powiedzieć wszystko, a oni będą milczeć grobowo. Nawet nie powiedzą osobie niepowołanej, czy jesteś ich pacjentem, czy nie. Śmiało, zdecyduj się. Nie warto marnować najlepszych lat życia na zagryzanie się. |
#26 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | > Wiesz... Bardzo chętnie poszedlbym na browara z kimś z tego forumNo! I to będzie pierwszy krok w dobrym kierunku. Ale fachowej pomocy też radziłabym Ci spróbować. Posłuchaj starej ciotki Meret  , ona wie, co mówi. |
#27 1 na 1 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | > No i jakby znajomi lub rodzina się dowiedzieli że chodzę do psychiatry... Wtedy to bym dopiero miał problem.W tym wypadku to nie problem rodziny... ale jednak, radziłbym podchodzić ostrożnie do rad zalecających wizytę u psychiatry, czy psychologa z powodu byle rozterek egzystencjalnych. Lekka depresja to zjawisko powszechne i przejściowe i nie wymaga leczenia farmakologicznego czy innego - wystarczy głęboka relaksacja i dużo ruchu na świeżym powietrzu. Wyrobienie sobie przekonania, że na każdy problem jest jakaś pigułka lub jakiś specjalista, który za nas się wszystkim zajmie, prowadzi do niebezpiecznych uzależnień i wyuczonej bezradności.'W cierpieniach młodości wykuwają się charaktery, a prochy lub szarlataneria nie powinny tego procesu zakłócać. |
#29 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | Nie zgadzam się. Jasne, że nie można latać do specjalisty z problemem typu "mam doła, bo dostałem dwójkę" (chociaż teraz podobno dwójka ro pozytywna ocena...), ale "lekka depresja" to nie jest zjawisko dobre dla organizmu, podobnie jak permanentny "lekki stres". Samo może nie przejść, to może ocenić tylko psychiatra. Nie ulegaj stereotypom i nie uważaj, że jak psychiatra, to zaraz pigułki i kaftan. Zdarza się, że psychiatra po konsultacji diagnozuje właśnie przejściową lekką depresję i zaleca ruch na świeżym powietrzu i spotkania przy grillu. > W cierpieniach młodości wykuwają się charaktery...albo nagrobki, więc radzę nie lekceważyć zjawiska. |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Jak znaleźć sens w życiu | > "lekka depresja" to nie jest zjawisko dobre dla organizmu, podobnie jak permanentny "lekki stres".To są zjawiska typowe dla organizmu, a lekki stres jest czasem wręcz wskazany, jako stymulant, oczywiście pod warunkiem, że nie jest chroniczny lub zbyt silny. > psychiatra po konsultacji diagnozuje właśnie przejściową lekką depresję i zaleca ruch na świeżym powietrzu i spotkania przy grillu. Producenci grillów nie sponsorują "szkoleń" dla psychiatrów na Karaibach. > >W cierpieniach młodości wykuwają się charaktery> ...albo nagrobki, więc radzę nie lekceważyć zjawiska.To są skrajne przypadki, zdecydowanie częściej charaktery, więc nie radzę demonizować zjawiska. |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|