 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-12-2013 15:57 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W co wierzy lewica
4 na 12 | Pozwoliłem się odnieść do zapytania "w co wierzy lewica" opublikowanego na nowej stronie Koraszewskich "Listy z naszego sadu": www.listyz(*)slamu-i-izraela-edgar-davidson . Jako, że świetne moim zdaniem teksty Andrzeja Koraszewskiego i tłumaczenia Małgorzaty Koraszewskiej wpisały się na zawsze w charakter tego portalu, wrzucam tu także moje odniesienie się do tego w co wierzy lewica Egdara Davidsona ze strony Koraszewskich. Sądzę, że to ciekawy temat do dyskusji. A propos "naprawdę bardzo szokującego" artykułu o lewicy. Z ogromną przyjemnością czytam rozwijający się wspaniale portal Małgorzaty i Andrzeja Koraszewskich "Listy z naszego sadu". Jak wielu innych wiernych czytelników, cieszę się mając znów okazję czytania wspaniałych esejów Andrzeja i bezcennych tłumaczeń Małgorzaty, Racjonalistów Roku Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów i wieloletnich współtwórców portalu Racjonalista.pl. Andrzej i Małgorzata co jakiś czas poruszają tematy "naprawdę mocne" w mocny sposób. Czekałem więc na okazję, aby się odnieść do jednego z takich tekstów, bowiem mam czasem wrażenie, iż część czytelników nie akceptuje tego, że być może pewne tematy trzeba poruszać z całą siłą ekspresji, aby wreszcie miały szanse dotrzeć do niektórych umysłów, ulegających raczej modom, niż samodzielnemu myśleniu. I stało się, na portalu Koraszewskich pojawił się artykuł Edgara Davidsona W co wierzy lewica (w sprawie islamu i Izraela), pochodzący z blogu autora i przetłumaczony oczywiście przez Małgorzatę Koraszewską. Trzeba przyznać, że tytuł silnie przemawia do czytelnika. Sam się zacząłem zastanawiać czytając go, na ile ja sam jestem przedstawicielem lewicy, jako ateista, racjonalista, obrońca praw kobiet, mniejszości seksualnych i oczywiście, nauki przed paranauką i akomodacjonizmem. Faktem jest, że patrząc na część lewicy (ale nie całą) o której pisze Davidson, wstydzę się trochę tego terminu. Generalizacja w tytule to oczywiście prawo każdego blogera - warto przykuć uwagę czytelnika, aby spotkać się z nim w napisanym przez siebie tekście. Bezpośrednią przyczyną powstania artykułu Davidsona było to, że American Studies Association przegłosowało bojkot akademików izraelskich w oparciu o świadectwo byłej aktywistki Czarnych Panter profesor Angeli Davis. Davidson zwrócił w związku z tym uwagę na hipokryzję części środowisk lewicowych zaangażowanych w ocenę konfliktu palestyńsko - izraelskiego. Może niepotrzebnie napisał o "wierze całej lewicy", ale sądzę, że rozsądni i rzeczywiście racjonalni lewicowcy powinni być mu raczej wdzięczni za głos protestu w słusznej sprawie. Nie słyszeliśmy przecież niczego o bojkocie akademików pakistańskich. Tabelka Davidsona dotyczy spójności poglądów. Wiemy, że celowa niespójność poglądów to dowód na głupotę albo hipokryzję. Pozwolę sobie przejść do analizowania części tabelki. W sprawie wolności akademickiej mamy dwie tezy stawianie przez lewicę: wolność akademicka jest święta i uniwersalna, oraz: bojkot wszystkich akademików izraelskich (oczywiście poza izraelskimi Arabami). Jako, że bezpośrednią przyczyną artykułu Davidsona był właśnie ów bojkot, ciężko nawet z tym polemizować. Tu można dodać, iż to zjawisko ma szersze konotacje. Część lewicy, do której ja z pewnością siebie nie zaliczam, z równym absolutyzmem broni tez postmodernizmu i relatywizmu kulturowego. Osoba uznająca, iż narracje kulturowe są mniej ważne od genetyczno - materialnego podłoża człowieczeństwa jest przez część lewicy traktowana jako heretyk. Kolejna niespójność poglądów zauważona przez Davidsona dotyczy wolności słowa. Mamy dwie tezy: wolność słowa jest święta i uniwersalna, oraz żadnej platformy dla syjonistów, żadnej platformy dla „islamofobów”. Oczywiste jest, że słuszna krytyka islamu za łamanie praw człowieka najczęściej nie jest żadną fobią, choć oczywiście zdarzają się osoby przesadzające ze swoją niechęcią do muzułmanów, traktujące ich jak "siły zła", kiedy oczywiście wśród muzułmanów jest wielu mądrych i wspaniałych ludzi. Ale faktem jest, że islam tym ludziom szkodzi. Choćby dlatego, iż wielu z nich akceptuje antyhumanitarne ekscesy współbraci w wierze. Uważam, że rzeczowa i sensowna krytyka islamu i islamskich obyczajów pomaga ludziom w tym zanurzonym i jeśli rzeczywiście życzymy dobrze ludziom z Iranu, czy Pakistanu, krytykujmy islam. Dla siebie i dla nich. Krytykujmy mądrze i obiektywnie, bez histerii. Krytyka należy się zresztą wszystkim religiom, dlatego choćby, iż skłaniają ludzi do kultywowania nieprawdy i to często stosując chwyty "poniżej pasa", czyli wdrukowując "jedynie słuszne poglądy" małym, bezbronnym na to dzieciom. Oczywiście ów postulat żadnej platformy dla islamofobów, można rozwinąć w przypadku niektórych przedstawicieli lewicy o postulaty typu żadnej platformy dla modernistów, dla materialistów, dla ewolucjonistów. Jeśli chodzi o syjonizm, nie ma w tym nic złego - Żydzi mają prawo do swojego państwa. Są w dużej mierze w Izraelu ludnością napływową, ale pamiętajmy od czego odpływali i to nie tylko z Europy, ale również z państw muzułmańskich. Część lewicy powołuje się często na to, że wśród samych Żydów nie brakuje antysyjonistów. To przecież oczywiste, skąd się to bierze. Dla wielu ortodoksów współczesny Izrael to czysta herezja, zaś z drugiej strony nie brak wśród Żydów ludzi ulegających tym samym modom części lewicy, co wielu innych Amerykanów, czy Europejczyków. Żydzi nie zabijają swoich apostatów ani nawet najbardziej irracjonalnych krytyków żydowskiej racji stanu, którą jest w dużej mierze przetrwanie, stąd mogą być bardzo pluralistyczni. Większość mieszkańców Iranu, Pakistanu, czy Sudanu raczej nie ma takiej możliwości bez ryzykowania życiem i wolnością. Kolejny brak spójności poglądów to energia atomowa. Z jednej strony, jak zauważa Davidson, mamy opinię, iż energia atomowa musi być zakazana we wszystkich krajach świata, z drugiej część lewicy głosi, iż Iran ma absolutne prawo do energii nuklearnej. Prawda, rzeczywiście tak się dzieje. Niezrozumiała jest dla mnie z jednej strony aż tak duża niechęć części lewicy do energii atomowej, która może przecież być ważną drogą do dalszego postępu wszystkich ludzi, z drugiej strony nie rozumiem zapatrzenia się lewicy w niezawisłość łamiącego prawa człowieka jak suche gałązki Iranu (którego tradycyjną muzykę, kaligrafię i literaturę uważam za jeden ze szczytów ludzkiego artyzmu, zauważając przy okazji iż te skarby są obecnie niszczone przez islamistów). Od kiedy to lewica powinna bronić nacjonalizmu? Wspieranie Iranu można wyjaśnić zapewne niechęcią części lewicy do USA. Cóż, USA jest milion razy bliższe jakiejkolwiek myśli lewicowej niż współczesny Iran. W USA bardzo ciężko byłoby znaleźć wśród największych i niedopuszczanych do głosu oryginałów równie zażartych i twardogłowych konserwatystów, jak ci, którzy rządzą ruinami nieszczęsnej, gubionej przez religijny fanatyzm Persji. Wszystkim moim przyjaciołom z Iranu życzę przy okazji wolności. Nie od USA, ale od islamu. Podobny brak spójności Davidsona dotyczy też broni nuklearnej, wspieranej przez część lewicy w Iranie i nielubianej wszędzie indziej. Tymczasem, niestety, Iran jest obecnie jednym z ostatnich miejsc na Ziemi, gdzie broń nuklearna powinna się znajdować. Nawet ZSRR nie ośmieliło się wystrzelić głowic nuklearnych. Czego jednak nie potrafił nawet stalinizm, może osiągnąć fundamentalizm religijny. Kolejny brak spójności dotyczy religii i ateizmu. Z jednej strony mamy pogląd iż, Religia jest opium dla mas. Powinna być wyśmiewana i zakazana, z drugiej wszystkie aspekty islamu muszą być respektowane. Tu nie do końca się zgadzam. Po pierwsze, niestety, wielu lewicowców nie widzi żadnego problemu w religiach. Po drugie wokół islamu jest jednak więcej krętactwa nawet u tych, którzy całkowicie się mieszczą w modelu Davidsona. Każdy lewicowiec wolący wieszać psy na Izraelu niż choć raz pisnąć o mordowaniu ateistów w majestacie prawa w 13 państwach muzułmańskich (a ostrym ich prześladowaniu w większości pozostałych), w razie czego uzna, iż nie wszystko w islamie jest takie ładne, ale... (i tu wpisać cokolwiek). Faktem jest też, że wielu ludzi na Zachodzie boi się krytykować islam, więc obierają za cel bezpieczniejsze obiekty krytyki. Oczywiście ten strach jest zgubny. Gdyby większa część elit Zachodu przełamała strach i zaczęła otwarcie krytykować islam, pomogliby sobie, nam, jak również wszystkim mieszkańcom państw muzułmańskich. Wielu z nich też się boi, czemu trudno się dziwić, skoro my się również boimy, nie mając nawet ułamka z ich powodów do strachu. Kolejna sprzeczność jest podobna - Religia powoduje wojny i Islam jest religią pokoju. Oczywiście, tak dobrze nie ma, i zgodne z prawdą przeświadczenie, iż religia jest ważną (choć nie jedyną) przyczyną wojen nie jest wcale wyróżnikiem dla znaczącej części lewicy. Ciekawą sprzecznością jest passus na temat eksmisji - Eksmitowanie jakiegokolwiek człowieka z jego domu – nawet jeśli mieszkał tam tylko kilka godzin – jest zbrodnią przeciwko ludzkości oraz Każdy Żyd, mieszkający w Izraelu, włącznie z tymi, którzy mają ponad 100 lat i nigdy nie mieszkali nigdzie indziej, musi zostać siłą “cofnięty” do Polski lub Niemiec. Faktem jest, że te same osoby z części lewicy, które bronią mieszkańców squadów, potrafią pisać na forach i blogach, iż wszyscy Żydzi powinni się wynieść z Izraela i jest to często na tych lewicowych forach i blogach tolerowane. Oczywiście, ktoś mógłby stwierdzić, że część Palestyńczyków jest bezdomna. Ok. Ale od ilu pokoleń i czy rzeczywiście ich wygnano? Dlaczego nie zaczynają nowego życia tam, gdzie są? Dlaczego część lewicy nie chce pomóc raczej w tym, niż w krytyce Izraela? Pamiętajmy, że wśród ludności palestyńskiej też jest mnóstwo osób napływowych, o na przykład egipskich korzeniach. Bardzo ważnym brakiem spójności jest ocena kolonializmu. Z jednej strony mamy tezę części lewicy, iż wszyscy kolonialiści to nikczemni rasiści, którzy muszą zostać zniszczeni, z drugiej Islamski podbój kolonialny Zachodu jest niezbędny dla wielokulturowej różnorodności. Tu Davidson podaje trochę nietrafne argumenty. Imigranci muzułmańscy w Europie to nie są zbrojni zdobywcy. Zbytnie uzależnienie od szacunku wobec religii rządów państw europejskich stwarza problem, ale to też nasza wina. Gdyby Europejczycy wymagali szanowania praw człowieka i świeckiej przestrzeni publicznej, nie byłoby żadnego "podboju". Jeśli chodzi o podbój kolonialny niszczący różnorodność kulturową (co jest, moim zdaniem, złe do pewnego stopnia, choć nie każda kultura zasługuje na ochronę), to świetnym przykładem jest brutalna islamizacja animistycznej i politeistycznej Afryki. Dlaczego część lewicy raczej się tym nie zajmie? Europejski kolonializm jest historią (choć uprawiali go też na wielką skalę muzułmanie). Brutalna kolonializacja Afryki przez islam i język arabski trwa. To należy krytykować i przed tym należy bronić rdzennych kultur afrykańskich. Dalszą część tabelki pozostawiam do pracy własnej czytelnikom. Davidson nie zawsze trafia prosto do celu, ale zwraca uwagę na realny problem części lewicy. Trzeba o tym problemie mówić, bo przedkładanie mód intelektualnych ponad rzeczywistością jest zgubne. Jeśli komuś leżą na sercu prawa człowieka, niech broni ateistów i kobiet w państwach muzułmańskich. Jeśli ktoś ceni różnorodność kulturową i nie cierpi kolonialnych metod - niech broni Czarnej Afryki przed islamizacją. Izrael nie jest idealny, ale problemy, które stwarza sobie i innym, są nieistotne wobec choćby tych dwóch, wspomnianych powyżej spraw. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#31 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | . > Posłużyłem się tzw. eufemizmem. Dodajmy, że na lewica.pl publikują tylko niektóre komentarze. Musiałem tam napisać sprostowanie a propos Racjonalisty i PSR, pod sprostowaniem pojawiło się wiele celowych nieprawd, niestety, moje sprostowania wobec nich, jak i sprostowania członków Komisji Rewizyjnej i Sądu Koleżeńskiego PSR, nie zostały opublikowane.Nader rzadko czytuję to portalowe pisemko, ale lubię sprawdzać: www.lewica.pl/index.php?id=28965Pozdrawiam. @@@ . |
#32 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | > Nader rzadko czytuję to portalowe pisemko, ale lubię sprawdzać: www.lewica.pl/index.php?id=28965Ale to jest właśnie to "sprostowanie" o jakim pisze Jacek (odpowiedź na szambo wylane przez E.Binswanger-Stefańską), pod którym, tj. w komentarzach, zamieszono wiele dalszego szamba, którego sprostować już raczej się jak rozumiem nie dało? Moderator nie przepuścił dalszych komentarzy ze strony PSR ?? |
#33 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Małe sprostowanie: Academic boycotts of Israel to nie jest bojkot akademików. Akademic znaczy naukowy w tym przypadku, czyli chodzi o blokadę Izraela na polu naukowym, chodzi o każdą współpracę naukową, a także, na przyklad wymianę studentów. Celem jest zmuszenie Izraela do ustępstw na rzecz Palestyńczyków, czyli do położenia głowy na pieńku. Pozdr. |
#34 3 na 3 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | > Celem jest zmuszenie Izraela do ustępstw na rzecz Palestyńczyków, czyli do położenia głowy na pieńku.Bzdura. Celem jest jedynie poniżenie Żydów i wreszcie publiczne ukazanie swojego antysemityzmu (i/lub głupoty), co zwykle nie jest mile widziane, a nagle wolno. |
#35 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | . > >>>Nader rzadko czytuję to portalowe pisemko, ale lubię sprawdzać: www.lewica.pl/index.php?id=28965> Ale to jest właśnie to "sprostowanie" o jakim pisze Jacek (odpowiedź na szambo wylane przez E.Binswanger-Stefańską), pod którym, tj. w komentarzach, zamieszono wiele dalszego szamba, którego sprostować już raczej się jak rozumiem nie dało? Moderator nie przepuścił dalszych komentarzy ze strony PSR ??Nie jestem tu zalogowany: www.lewica(*)dex.php?fuse=message_add.28965 i nie chce mi się logować, ale przecież Pan lub pan Jacek Tabisz możecie dalej sprawę komentować. Interesuje mnie wolność słowa, ale w konkretnej sprawie nie chcę i nie mogę się wypowiadać, gdyż jej po prostu nie znam. Mieszkam w Warszawie i członkiem PSR nie jestem. Choć oczywiście sympatykiem.Szamba w internecie jest wiele, nawet jakieś jego bryzgi na nasze forum docierają, ale jakoś mi się w nim babrać nie chce. Właśnie dlatego forum racjonalisty jest jedynym internetowym forum, na którym się wypowiadam i chciałbym abyśmy tu jakiś poziom właśnie zachowali. Pozdrawiam. @@@ . |
#36 2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | > Nie jestem tu zalogowany: www.lewica(*)dex.php?fuse=message_add.28965 i nie chce mi się logować, ale przecież Pan lub pan Jacek Tabisz możecie dalej sprawę komentować. Interesuje mnie wolność słowa, ale w konkretnej sprawie nie chcę i nie mogę się wypowiadać, gdyż jej po prostu nie znam.Nie ma sensu abyś się Pan logował, albowiem tam żadnej wolności słowa nie ma. Na tamtym portalu każda wypowiedź jest uprzednio zatwierdzana przez moderatora przed opublikowaniem, i jak rozumiem słowa Jacka, jego komentarze nie zostały po prostu opublikowane. Założyłem tak, albowiem poza jednym żadnych nie widzę. Nie widzę też żadnych swoich, jakie pisałem ostatnimi dniami w jakimkolwiek temacie. przy okazji dowodzi to, że antysemickie bagno lewicy.pl jest jak najbardziej zamierzone, albowiem gdyby nie było takie, żaden wpis je zawierający nie zostałby opublikowany. |
| de Vill (1165 punktów) | Odp: W co wierzy lewica |
Fragment książki, wywiadu-rzeki Marty Stremeckiej z Jerzym Urbanem. JU - Dopiero jak (przyp. Miller), został premierem zaczął mnie poważnie irytować. To w CIA składa wizytę, to Kuklińskiego ściska, to księdza Jankowskiego odwiedza. Nigdy nikt księdza Jankowskiego nie odwiedzał, będąc premierem. Następuje u niego jakaś niepojęta dla mnie autodemaskacja niewrażliwości społecznej. Pierwszym pomysłem jego rządów było obcięcie ulg na przejazdy dla studentów, a to przecież oznacza elitaryzowanie studiów. Potem obcięcie dotacji dla barów mlecznych. Wywołało to dużo protestów, przyniosło mało zysku, bo skutki finansowe obu tych posunięć były zupełnie nieistotne, zostało tylko mocne wrażenie, że lewicowy rząd uderza w najbiedniejszych. Marginalne niby sprawy, ale mające głęboki społecznie sens. Potem pomysł podatku liniowego, przesiadywanie w Business Centre Club, te wszystkie kolacje z milionerami... Wtedy trochę się obracałem w środowisku bogaczy i wiedziałem, że oni się chwalą, że tu był Miller, tam był Miller. Pamiętam, jak Jakubowska została szefem jego doradców, powiedziałem jej, żeby zrobiła wypiskę z kalendarza Millera i pokazała mu, ile razy w ostatnim roku był na kolacjach u milionerów, a ile u naukowców, artystów, już nie mówię robotników. Jednym słowem obserwuję, jak robi się politykiem idącym na pasku wielkiego kapitału i jednocześnie nie respektuje wrażliwości lewicy. Na dodatek w stosunkach z Kościołem wychodzą kompleksy starego komucha, męczyliśmy tak ten Kościół wcześniej, to teraz musimy się wykazać i przypodobać. Do tego wszystkiego dochodzi serwilizm wobec Amerykanów. Pamiętam lunch na kilkanaście osób. Jest zastępca ambasadora USA, jakiś ważny urzędnik z Ameryki, który przyjechał w sprawie kupna amerykańskich rakiet. I w pewnym momencie mówi tak: "Albo wy nas uważacie za strategicznego sojusznika i kupujecie te rakiety, albo nie kupujecie i nie ma mowy o strategicznym sojuszu". Czyli otwartym tekstem przy osobach postronnych, takich jak ja, wywiera bezczelny nacisk. I nikt nie wstaje i nie mówi: "Panie, coś pan, nie przyjechałeś do kolonii!". Potem rząd, który ma być niby-lewicowy, bez dyskusji przystępuje do wojny z Irakiem. Jak się do tego dołoży dzisiejszą wiedzę o Kiejkutach, to ten serwilizm Millera wobec Ameryki staje się niesmaczny. Wszystko to sprawia, że dla mnie w swoich działaniach jest to rząd prawicowy, o minimalnej frazeologii lewicowej. Nie podoba mi się to. MS - W pewnym momencie pisze pan wprost o oligarchizacji władzy. Potem będą panu zarzucać, że przyczynił się do upadku SLD i stworzył Kaczyńskiemu świetny grunt pod budowę IV RP. JU - Nie było to moim zamiarem, nie pisałem, że oligarchizacja już istnieje, co bezpodstawnie twierdził Kaczyński, przestrzegałem jedynie, że może to się stać. Chciałem naprawy, a nie pogrążenia. Bo to poszło w niebezpieczną stronę zrastania się władzy z wielkim biznesem. Dowiaduję się, że Kwaśniewski podobnie jak Miller traktuje bogaczy. Z przykrością teraz przeczytałem, że jest na liście doradców Kulczyka. To każe rozumować wstecz, że może jakaś odpłata mu się należy. Wówczas w prywatnych rozmowach zwracam mu uwagę na niestosowność pewnych sytuacji. Na przykład nie jest elegancko, kiedy urzędnik z kancelarii prezydenckiej dzwoni do prezesa Orlenu i domaga się trzystu tysięcy złotych na bal arystokratów w Wiśniczu, bo patronuje mu prezydentowa. I nie jest elegancko, kiedy dzwonią do setek gości zaproszonych na imieniny prezydentowej, żeby się składać na prezent, a tym prezentem jest bransoleta. Pytam: ile? Pięćset. Gdzie posłać? Na przyjęciu podejdziemy do pana i weźmiemy. Podeszli i wzięli. To wszystko jest takie niesmaczne. Kwaśniewski potrafi krytycznie spojrzeć na Millera, chociaż swoich błędów nie dostrzega. Opowiada mi na przykład, jak pewnego dnia przyjeżdża do kancelarii premiera z niezapowiedzianą wizytą. Siedzą w gabinecie Millera i nagle wchodzi któryś z wielkich biznesmenów. Prezydent rozmawia z premierem, a ten wkracza jak do swojego mieszkania. Takich historii jest coraz więcej, wychodzą poza gabinety. Siedzę na kongresie SLD i nagle Miller przerywa jakiemuś mówcy, bo na salę wszedł Gudzowaty. Wita go, daje znak na oklaski, sala robi owację, prowadzi go na mównicę, Gudzowaty coś mówi, znów owacje. Zasiada na sali bez żadnego tytułu. Dwa tysiące delegatów domyśla się oczywiście, kto zapłacił za lokal, służby porządkowe, za te kaszanki i piwo. |
#38 -2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Moderator nie przepuścił dalszych komentarzy - tak to wygląda. Tylko te Manterysa i Elibus, czyli Elżbiety Biswanger Stefańskiej, autorki pomyj, wobec których trzeba było pisać sprostowanie. Początkowo chwilę mógł pisać Aleksander Ciok, też z PSR, bo był już od dawna obecny na portalu, ale później go też bloknęli. |
#39 -1 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Nie mogę komentować, nawet pod swoim sprostowaniem, choć nikogo nie uraziłem. To jest właśnie "moderacja" lewica.pl. |
#40 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | > >Celem jest zmuszenie Izraela do ustępstw na rzecz Palestyńczyków, czyli do położenia głowy na pieńku.> Bzdura. Celem jest jedynie poniżenie Żydów i wreszcie publiczne ukazanie swojego antysemityzmu (i/lub głupoty), co zwykle nie jest mile widziane, a nagle wolno.Nie wymyślili tego w Europie. Arabowie wymyślili tę akcję. Celem jest rzeź Żydów, ostatecznym celem oczywiście. |
#41 5 na 5 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | > Chyba rzeczywiście artykuł nie został przez wszystkich zrozumiany . Tymczasem na polskich portalach lewicowych mamy artykuły o Bliskim Wschodzie, zatem temat nie jest wzięty "z innego świata".Oczywiście, że nie. Wystarczy poczytać komentarze pod Twoim sprostowaniem, by wyrobić sobie zdanie w jaki sposób myślą lewicowcy. Portal deklarujący się jako "baza intelektualna polskich racjonalistów" rzeczywiście jest bardzo dobrze ustrukturowany i publikuje doskonałe artykuły! Wystarczy wspomnieć (tłumaczenia) takich autorów jak: Richard Dawkins, Steven Pinker, Sam Harris czy Dan Gardner. Target jest jasny: elita intelektualna...I coraz częściej zaczęłam zauważać ten dziwny dysonans, niby portal jest postępowy, a skręca w prawo. Niby krytyczny wobec wszelkich religii i państw nieświeckich... z wyjątkiem jednego. Niby potępiający wszelkie objawy rasizmu... z wyjątkiem islamofobii... itd., itp. I wszelkie próby merytorycznej dyskusji dławiący w zarodku (ile osób zostało zbanowanych nie zliczę, a ilu tych, którzy sami machnęli ręką?.Co do Harrisa i jemu podobnych: trudno mi zrozumieć, jak można być prawicowym racjonalista. Czytajac jednak jego książki zauwazylem, ze sa fragmenty racjonalne, i fragmenty prawicowe.Sam Harris jest zły bo jest prawicowcem. (Twórca nowego ateizmu...) Islamofobia to rasizm...Tego nie pisały dzieci! To ludzie super inteligentni. (Autorka, która publikowała dziesiątki tekstów na Racjonaliście) Zaprawdę powiadam Wam, ideologia jest zaprzeczeniem racjonalizmu, to...religia w innej postaci... |
#42 2 na 6 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Zgadzam się w 100% i trzeba o tym wszystkim poważnie dyskutować, a nie udawać, że tego nie ma. Ponoć Marsz Świeckości w Londynie rozwaliły osoby z lewicy, którym nie spodobały się akcenty ateizmu i "islamofobii" obecne podczas marszu. Owe elementy "islamofobii" były to na przykład ateistki z państw muzułmańskich z narażeniem życia ostrzegające przed nietolerancją islamu. |
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Panie Andrzeju. Napisałem wyraźnie, że odnoszę się do "części lewicy" i w wielu momentach łapię Davidsona na braku precyzji, przesadzie etc. Ale problem istnieje. Lewica.pl to dość poczytny portal. A niech Pan spróbuje napisać tam słówko w obronie Racjonalisty pod wskazanymi przeze mnie artykułami. Może pierwszy komentarz pójdzie przez zagapienie się, ale następne na pewno nie pójdą. I lewica.pl uważany jest za jeden z istotnych portali lewicy. Jest dobrze pozycjonowany. Nawet w wyszukiwaniach dotyczących mojej publicystyki sprostowanie, które musiałem napisać na lewica.pl wyświetla się jako jedno z pierwszych, co oznacza, że jest na tym portalu duży ruch, większy niż na Racjonaliście czy Frondzie (gdzie mnie często obgadują i też zwykle szybko się pojawiam na górze). |
#44 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | . > Panie Andrzeju. Napisałem wyraźnie, że odnoszę się do "części lewicy" i w wielu momentach łapię Davidsona na braku precyzji, przesadzie etc.Panie Jacku, w moim odbiorze napisał Pan prawie pean dotyczący wypowiedzi Davidsona na swoim blogu, a ja odnosiłem się tylko do zastosowanej tam techniki argumentacji. (Czasem, gdzieś minimalnie mogłem wejść na meritum, ale tylko dla wykazania stosowania nieuprawnionych intelektualnie metod.)> Ale problem istnieje.Jaki problem, gdyż ja widzę co najmniej dwa. Nieuprawnione metody stosowane w propagandzie politycznej (na podstawie wypowiedzi Davidsona) oraz stosunek części lewicy do spraw konfliktu Izraelsko-Arabskiego, wraz ze zróżnicowanym stosunkiem współczesnej lewicy do religii. Co do drugiego problemu moja wiedza i zainteresowania są niezbyt wielkie, ale poważną publikację z chęcią przeczytam. Może Pan coś napisze albo poleci do przeczytania. > Lewica.pl to dość poczytny portal.Nie wiem, ale nie przeczę. > A niech Pan spróbuje napisać tam słówko w obronie Racjonalisty pod wskazanymi przeze mnie artykułami.Uważam racjonalistę za najbardziej poważny z otwartych portali w polskim internecie. Wolność słowa jest tu bardzo wysoko ceniona, a proszę sobie poczytać co krytycy wypisują na nasz temat, gdzie indziej. Myślę, że w obronie racjonalizmu i Racjonalisty.pl mógłbym tam znacznie więcej napisać, niż jako strona "krakowskiego" konfliktu. Pana znam, cenię i zwyczajnie lubię, a pani Elżbiety Binswanger-Stefańskiej zupełnie nie znam. Przeczytałem z zażenowaniem Pański wątek www.racjonalista.pl/forum.php/s,592715#w592729 i dalej wiem niezbyt wiele o tym konflikcie - poza tym, że nie chciałbym aby takie rozgrywki się w naszym racjonalnym środowisku się rozgrywały. Po lekturze tych postów, to raczej przyznaję rację Panu, ale przecież to głównie Pańskie posty. Przynajmniej wśród tych na jakimś tam merytorycznym (poza naturalnymi w takiej sytuacji emocjami) poziomie. Wątpię aby ten konflikt zainteresował całe lub większość środowiska Lewica.pl? > co oznacza, że jest na tym portalu duży ruch, większy niż na Racjonaliście czy Frondzie.Jest to prawdopodobne, ale ja i tak preferuję Racjonalistę.pl. Mam do naszego portalu różne zastrzeżenia, ale w sumie to fajny portal i bardzo się cieszę, że mogę w nim brać udział. Większość tu potrafi zrozumieć, to co piszę, a to już jest bardzo dużo. Pozdrawiam Pana serdecznie i samych sukcesów w walce z naszymi ideowymi przeciwnikami Panu życzę. Cały czas za Pana, za PSR i za Racjonalistę.pl trzymam kciuki - jesteście bardzo racjonalistom potrzebni. @@@ . |
#45 -2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Dziękuję za trzymanie kciuków. Oczywiście służę w razie czego dokumentacją dotyczącą osób komentujących wątek. Adam Manterys został karnie usunięty z PSR, na bazie udokumentowanych podstaw. Znajomy z TKŚ w ogóle mi radził, abym nie pisał sprostowania, tylko opublikował dokumentację, ale mimo wszystko zbyt szanuję prywatność nawet niefajnych ludzi, aby coś takiego upubliczniać. Mój mail: lp.gro.rsp@zsibat.kecaj, nie wiem, czy mam pański, ale nawet jeśli tak, to mogę nie znaleźć (mam setki maili dziennie). W razie potrzeby prześlę dokumentację. Nie trzeba nam wierzyć na słowo  |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|