Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pomóżcie sformułować hasło

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
28-06-2014 02:00Drobner (19539 punktów)Pomóżcie sformułować hasło
Ocena 2 na 2
Onegdaj
poproszono mnie o sformułowanie hasła 'Teologia' w zamierzonym do wydania słowniku.
Zaproponowałem:
Teologia - suma*1 wysiłków intelektualnych, mających na celu wykazanie, że odwieczne, niezmienne i nienaruszalne religijne Pisma, Przekazy oraz Tradycje, Magisteria i Przeświadczenia nie dość, że nie były sprzeczne z aktualną wiedzą, ale że każdą tę wiedzę nawet uprzednio antycypowały*2. Może być mówiona (p. katechizacja, ewangelizacja) oraz pisana (p. pisma apologetyczne).

*1 summa - za TzA; czy nie byłoby lepiej?;
*2 nie dotyczy interpretacji.

Teologia arabska - słuchaj* Qur'an (i nie słuchaj niczegokolwiek innego).
* zamiast 'patrz'

Drobner, niedrukowalny...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3
#31
03-07-2014 13:54
 Ocena 2 na 2
Scorp (5381 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
>Z wiarą nie ma dyskusji.

Ani z emocjami. Przechodziłem kiedyś przez Krakowskie Przedmieście w Warszawie i napotkałem grupę ludzi ze sztandarami - szli pod pałac prezydencki bronić krzyża. Mężczyźni, kobiety, obłęd w oczach, pomroczność jasna. Myślenie wyłączone, fiksacja kompletna. Takie mohery zawzięte, całkiem jak ten nasz astrotaurus. Gotowi zwalczać, ubliżać, każdemu kto ma inne zdanie. Z tą różnicą, że po drugiej stronie barykady. Dyskusję z takimi zawsze się przegra. Szkoda czasu, daremny futer, jak mówią na Śląsku.
-

#32
03-07-2014 15:16
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
W odpowiedzi Scorp
.
Z wiarą nie ma dyskusji.
>Ani z emocjami.
Emocje (łac. emovere) - świadome lub nieświadome silne, względnie nietrwałe, gwałtowne uczucia (stany afektywne)
o silnym zabarwieniu i wyraźnym wartościowaniu (o charakterze pobudzenia pozytywnego lub negatywnego), poprzedzone jakimś wydarzeniem i ukierunkowane. Np. gniew, wzruszenie, trema.


Wiara - nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy. Owo subiektywne prawdopodobieństwo nigdy nie osiąga wartości 100%, gdyż wtedy wiara staje się wiedzą. Jeśli subiektywne prawdopodobieństwo jest małe, to potocznie taką wiarę nazywamy przypuszczeniem, a przy znikomym prawdopodobieństwie mówimy, że czegoś nie wykluczamy.
Istnieją emocje bez wiary, ale czy istnieje wiara bez emocji - to wątpię.

>Przechodziłem kiedyś przez Krakowskie Przedmieście w Warszawie i napotkałem grupę ludzi ze sztandarami - szli pod pałac prezydencki bronić krzyża. Mężczyźni, kobiety, obłęd w oczach, pomroczność jasna. Myślenie wyłączone, fiksacja kompletna. Takie mohery zawzięte, (...)/AB/ . Gotowi zwalczać, ubliżać, każdemu kto ma inne zdanie. Z tą różnicą, że po drugiej stronie barykady. Dyskusję z takimi zawsze się przegra. Szkoda czasu, daremny futer, jak mówią na Śląsku.
Po wycięciu zaznaczonego kawałka - zgoda. Czytam Astrotaurusa od początku i wiem, iż poza nadmiernymi emocjami
(ale kto tu jest zupełnie bez winy) on sprawnie myśli i sporo wie.

Pozdrawiam.

@@@
.

#33
03-07-2014 20:27
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3118 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
Teologia: gra o sumie zerowej.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)

#34
04-07-2014 00:19
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
W odpowiedzi Appenzeller
>Teologia: gra o sumie zerowej.

Czy aby nie o sumie ujemnej?




#35
04-07-2014 09:10
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
>Wiara - nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy. Owo subiektywne prawdopodobieństwo nigdy nie osiąga wartości 100%, gdyż wtedy wiara staje się wiedzą.
Z całą stanowczością będę stał na straży twierdzenia, że ta definicja wiary nie odpowiada wierze stricte religijnej, która jest pewnością konieczną dla zaistnienia choćby dogmatu. Żaden wierzący kierowany tą pewnością nigdy nie przyzna, że historyjki jego religii są tylko mniej lub bardziej prawdopodobne. Że te wszystkie kocoboły ze stworzeniem, ze zbawieniem, z czarowaniem wafelków mogą być jedną wielką ściemą.
Owszem, teologowie i inni spin doktorzy religii usiłują wmawiać sobie i tumanionym przez siebie rzeszom, że wiara to tytaniczna praca umysłowa, a zlot Rodziny Radia Maryja to wzlot ponad intelektualny poziom dowolnego sympozjum naukowego jednak nie zmieni to faktu, że wiara na której bazują religie to bezrozumna pewność.

>Czytam Astrotaurusa od początku i wiem, iż poza nadmiernymi emocjami
>(ale kto tu jest zupełnie bez winy) on sprawnie myśli i sporo wie.
Och, dzięki za dobre słowo! Będzie zachętą bym jeszcze bardziej starał się doskonalić sprawność myślenia i wiedzę, a już co najmniej w zakresie tematów na które się wypowiadam.
Chciałbym jednak odnieść się do fragmentu o moich emocjach, które oczywiście ma Pan prawo (i podstawy) oceniać jako nadmierne. Forma i styl moich wypowiedzi są jednak w dużej mierze postawą zamierzoną o sprawdzonej skuteczności.
Podziwiam Pana wielokroć kiedy Pan z cierpliwością muła przypomina wklejkami czy linkami kwestie dawno wypowiedziane, dawno przewałkowane, które w sposób oczywisty powinny być brane pod uwagę w dyskusji. Ja też tak potrafię, ale jedynie w początkowym stadium uważam za ewentualne skuteczne. Kiedy oponent odmawia nawiązania merytorycznego kontaktu cierpka, cięta stylistyka bywa niezłą zachętą do jednak rozpatrzenia przytaczanych argumentów.
Poza tym przerabiając po raz tysięczny (i to najczęściej bezskutecznie) jakiś temat rzeczywiście można być bliskim "zwymiotowania się " czy też zaśnięcia z nudów, dobrze jest więc ożywić nieco siebie i rozmówcę.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#36
04-07-2014 09:36
 Ocena 5 na 5
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
W odpowiedzi Scorp

>Ok, ok, wygrałeś dyskusję.
Infantylna, erystyczna sztuczka, która ma chyba na celu zapewnienie Tobie poczucia zwycięstwa.
Ja w takich okolicznościach uważam narrację wojenną za całkowicie jałową.
Moim przeciwnikiem do pokonania, jeśli już musiałbym mieć przeciwnika, jest problem, a nie człowiek. Człowiek najczęściej jest tylko problemem składowym tego problemu. I tu na razie jest totalna porażka. Zwycięstwem (zakres i ranga dowolna) by było gdybyś choć trochę zrozumiał jak niefortunne jest usiłowanie zrównania teologii i nauki w dzisiejszej ich postaci. Zwycięstwem by było gdybym ja zrozumiał, że założenie w nauce i dogmat w teologii to to samo. Nie podejmujesz jednak rzetelnych prób drążenia kwestii merytorycznych ( ciągle możesz podrzucić mi jakiś słownik o który proszę) zajmując się z lubością żałosną beletrystyką opartą na Twoich wrażeniach i emocjach
>mohery zawzięte, całkiem jak ten nasz astrotaurus. Gotowi zwalczać, ubliżać, każdemu kto ma inne zdanie
pełną insynuacji, których nie potrafisz rzeczowo uzasadnić.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#37
04-07-2014 11:59
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
W odpowiedzi astrotaurus

Wiara - nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy. Owo subiektywne prawdopodobieństwo nigdy nie osiąga wartości 100%, gdyż wtedy wiara staje się wiedzą.
>Z całą stanowczością będę stał na straży twierdzenia, że ta definicja wiary nie odpowiada wierze stricte religijnej, która jest pewnością konieczną dla zaistnienia choćby dogmatu.
A dalej Pan napisał: Podziwiam Pana wielokroć kiedy Pan z cierpliwością muła przypomina wklejkami czy linkami kwestie dawno wypowiedziane, dawno przewałkowane, które w sposób oczywisty powinny być brane pod uwagę w dyskusji.
Jak widać jest to koniecznym nawet przy inteligentnych czytelnikach. Podana wyżej definicja dotyczyła wiary jako szeroko pojętej postawy psychologicznej. Zaś definicję wiary religijnej też tu już wielokrotnie przywoływałem: Wiara religijna - postawa osobowa różnie definiowana ze względu na to, iż jest jednym z najważniejszych i najbardziej podstawowych ludzkich fenomenów. Pod wpływem intelektualizmu platońskiego, rozróżniającego między mniemaniem (gr. doxa) a wiedzą (gr. episteme), w myśli europejskiej uważano nieraz wiarę za niepełne poznanie i wstęp do intelektualnego oglądu. Wśród postaw wiary rozróżnia się jednak postawę "wierzę, że", która jest pewnym przypuszczeniem, oraz "wierzę w", która odnosi się do Absolutu i jest mocnym przekonaniem o jego istnieniu jako prawdy absolutnej.
Poświęciłem "wierze" zresztą cały wątek "Pochodzenie wiary", do którego wyżej się odwołałem. Jak widać przypominania na naszym forum nigdy dość.
________________________

Czytam Astrotaurusa od początku i wiem, iż poza nadmiernymi emocjami (ale kto tu jest zupełnie bez winy) on sprawnie myśli i sporo wie.
>Och, dzięki za dobre słowo! Będzie zachętą bym jeszcze bardziej starał się doskonalić sprawność myślenia i wiedzę, a już co najmniej w zakresie tematów na które się wypowiadam.
>Chciałbym jednak odnieść się do fragmentu o moich emocjach, które oczywiście ma Pan prawo (i podstawy) oceniać jako nadmierne.
Sam sobie nadmiar emocji w stosunku do trolii i głupoli zarzucam, ale jednak trochę mnie Pan w tym przewyższa.

>Forma i styl moich wypowiedzi są jednak w dużej mierze postawą zamierzoną o sprawdzonej skuteczności.
A ja mam wątpliwości co do emocji skuteczności.

>Poza tym przerabiając po raz tysięczny (i to najczęściej bezskutecznie) jakiś temat rzeczywiście można być bliskim "zwymiotowania się " czy też zaśnięcia z nudów, dobrze jest więc ożywić nieco siebie i rozmówcę.
Przecież Pan jest Astrotaurusem, a nie Bogusławskim i wolno Panu - tak jak nam wszystkim - zachować swój styl i formę perswazji, ale mnie wolno też zachować sceptycyzm, co do jej skuteczności i wolę tak, jak tu napisała pewna piękna dama, swoje "nudne i do zerzygania jojczenie" powtarzać, gdyż ciągle przychodzą tu nowi i piszą, np. "dzisiaj uważam że teologia jest taką samą nauką jak socjologia. coś jak religioznawstwo".

Pozdrawiam.

@@@
.

Scorp (5381 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
W odpowiedzi astrotaurus
>>Ok, ok, wygrałeś dyskusję.
>Infantylna,

Dziękuję.
-

qerfy (677 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
>Onegdaj
>poproszono mnie o sformułowanie hasła 'Teologia' w zamierzonym do wydania słowniku.

Teologia, czyli sztuka pichcenia niestrawnego bigosu


"Nic nas tak bardzo nie okłamuje, jak nasz własny osąd"

#40
06-07-2014 18:18
 Ocena 12 na 12
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
>Onegdaj poproszono mnie o sformułowanie hasła 'Teologia' w zamierzonym do wydania słowniku.
>Zaproponowałem:
>Teologia - suma*1. wysiłków intelektualnych, mających na celu wykazanie, że odwieczne, niezmienne i nienaruszalne religijne Pisma, Przekazy oraz Tradycje, Magisteria i Przeświadczenia nie dość, że nie były sprzeczne z aktualną wiedzą, ale że każdą tę wiedzę nawet uprzednio antycypowały*2. Może być mówiona (p. katechizacja, ewangelizacja) oraz pisana (p. pisma apologetyczne).
>*1 summa - za TzA; czy nie byłoby lepiej?;
>*2 nie dotyczy interpretacji.

Zacytuję poniżej kilka celnych uwag autorstwa niejakiego Jeana Mesliera, francuskiego myśliciela i księdza katolickiego, ateisty, żyjącego na przełomie XVII i XVIII wieku. W swoim słynnym traktacie zatytułowanym Testament na temat teologii napisał m.in.:

Cytat:
Istnieje nauka, której przedmiotem są same rzeczy niezrozumiałe. W przeciwieństwie do innych nauk zajmuje się tym jedynie, co nie podpada pod zmysły. Hobbes nazywa ją królestwem ciemności. Jest to kraj, gdzie wszystko dzieje się według praw przeciwnych tym, które ludzie są zdolni poznać w świecie przez nich zamieszkanym. W tej cudownej okolicy światło jest ciemnością, oczywistość staje się wątpliwa albo fałszywa, rzecz niemożliwa staje się prawdopodobna, rozum jest przewodnikiem niepewnym, a zdrowy rozsądek przeobraża się w szaleństwo. Ta nauka nazywa się teologią. Teologia jest ustawiczną obelgą dla rozumu ludzkiego.

Cytat:
Powtórzmy więc za pewnym znakomitym pisarzem nowożytnym:
"Teologia to puszka Pandory; a skoro nie można jej zamknąć, to warto przynajmniej ostrzec, że ta nieszczęsną puszka jest otwarta".

Cytat:
(...) ktokolwiek zechce poradzić się zdrowego rozsądku w sprawie wierzeń religijnych (...) spostrzeże łatwo (...) że teologia jest jedynie usystematyzowaną nieznajomością przyczyn naturalnych, długim pasmem urojeń i sprzeczności, że rozmaitym ludom wszystkich krajów daje jedynie nieprawdopodobne opowieści, których bohater odznacza się właściwościami niemożliwymi do pogodzenia.

Cytat:
Teologia czyni ze swego Boga szalonego, niesprawiedliwego, złośliwego i okrutnego potwora, istotę w najwyższym stopniu zasługującą na nienawiść.

Cytat:
Teologia nie jest niczym innym jak splotem jaskrawych sprzeczności.

Cytat:
Teologia czyni swego Boga wrogiem rozumu i wiedzy.

Cytat:
Każdy człowiek, który myśli, szybko staje się niewierzący, gdyż rozum przekonuje go, że teologia jest jedynie stekiem mrzonek, że sprzeczna z wszystkimi zasadami zdrowego rozsądku religia zabarwia fałszem całą wiedzę ludzką.

Cytat:
Jeśli teologia jest dziedziną przynoszącą pożytek teologom, to udowodniono niezbicie, że jest ona zbyteczna i szkodliwa dla reszty społeczeństwa.

Cytat:
Teologia, niezdolna do samodoskonalenia się, niemożliwymi do przebycia przeszkodami tamowała postęp prawdziwej wiedzy.

Cytat:
Teologia nie tłumaczy i nie wyjaśnia niczego ani w świecie, ani w naturze.

Możesz czerpać z tego do woli. Życzę powodzenia.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#41
07-07-2014 21:10
 Ocena 1 na 1
Draska (285 punktów)Odp: Pomóżcie sformułować hasło
(...) ale ja chciałbym się jednak dowiedzieć dlaczego Pan zrównuje teologię z innymi naukami? Na przykład z religioznawstwem?

Nie do końca mnie Pan zrozumiał. W mojej wypowiedzi było troszkę ironii, nie mylić z owocem aronii, który jest bardzo dobry i ma dużo witamin.
Bez dwuznaczników i metafor po prostu teologia nie jest żadną nauką, lub treściwiej mówiąc jest nauką bezwartościową. Nic z niej nie wynika, przynajmniej dla mnie.
Z drugiej strony jest to aprobowane przez państwo i taki teolog ma tytuł naukowy.
Więc, idąc tym tropem, mamy bezwartościowych naukowców opłacanych z naszych podatków którzy zajmują się... no własnie, jakie dokładnie badania naukowe zgodne z międzynarodowymi standardami badań oni przeprowadzają?

1 2 3

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365