 |
Dowody na nieistnienie Boga. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-07-2014 14:14 | darekxd (69 punktów) | Dowody na nieistnienie Boga.
1 na 7 | Wszystkim którzy próbuja szukac takich dowodów chciałbym powiedziec ze to bardzo łatwe.Bardzo łatwo udowodnic nieistnienie Boga.Dlaczego? Otóz dlatego ze gdyby istniał Bóg to na świecie nie było by tego co jest.Dobro wcale nie zwycięza a za to zwycięza zło.Oczywiscie w duzym uproszczeniu to pisze.Zło nie moze istnieć bez dobra i odwrotnie.To po prostu część ludzkiej natury i nie mozna tych dwóch pojeć oderwać od siebie tak jak nie mozna oderwać dnia i nocy.Tym samym nie moze byc kogoś tylko i wyłącznie dobrego lub tylko złego.Zło jest "tłem"(kontrastem) dla dobra i odwrotnie.Co by było gdyby przestała istniec noc a byłby tylko dzień? znalibyśmy noc? A czy tym samym rozróznialibyśmy dzień od nocy?Wiec załozenie istoty wyłącznie dobrej jest idiotyzmem ta samo jak wyłącznie złej(szatan,bóg)to szukanie mitycznego winnego jak w stawce wiekszej niz zycie mityczny W.O.L.F. Skoro zwycięza spryt,szybkośc,siła,agresja itd wiec chyba jest jasne ze od tylu tysięcy lat Boga byc nie może bo skoro on byłby tym dobrem nieskończonym i patrzył na to co sie dzieje (biernie) zaprzeczało by to tym samym ze jest miłoscia i dobrem itd. mozna tu dodac jeszcze troche genetyki.Wiadomo ze człowiek posiada gen agresji.Z tym sie rodzi i te mechanizmy natury którym podlega musiałyby być "dane od Boga" wiec kolejne zaprzeczenie Inna sprawa ze wszystkie "obowiazujące " religie pochodza od starszych religii zwanych mitologiami.Mozna bardzo łatwo sprawdzic i sie przekonac samemu.Wiec ksiegi typu biblia pisane z "natchnienia Boga" sa typowa bzdurą. Więc z całą pewnoscią mozna wykluczyć istnienie Boga osobowego a czy istnieje jakaś siła bezosobowa? siła twórcza ,zjawisko? Byc moze tak ale nie nazwał bym tego wiarą w Boga pojmowanego w ludzki sposób.Mogą to być i prawdopodobnie są to siły natury których jeszcze nie znamy i tak szybko nie poznamy. Proponuje tez zainteresować sie tematem starozytnych kosmitów którzy "dali" ludziom inteligencje(spowodowali nagły rozwój kory mózgowej) prawdopodobnie odpowiedzialny jest za to gen HAR-1. Temat bardzo ciekawy i pewnie znany głownie z prac E.V.Danikena ale istnieją tez inni autorzy w tym polscy. Studiowanie mitologii naprawde wiele spraw przedstawia w innym świetle i namawiam gorąco do szukania prawdy tym tropem. Pozdrawiam wszystkich serdecznie
PS temat oczywiscie dało by sie jeszcze rozwijać i rozwijac pisząc o kolejnych dowodach i absurdach wiary w Boga wszechmogącego ale mysle ze wystarczy juz tyle.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#1 -8 na 8 Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna. Bóg nie istnieje. Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun. Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.
Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś. Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych. Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu. |
#2 6 na 6 | paganus (731 punktów) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | > Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.Wiara, że bóg sam siebie stworzył, jest naiwna.
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam. |
#3 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | > Jestem katechetkąŻadna praca nie hańbi... |
Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. |
> Wiara, że bóg sam siebie stworzył, jest naiwnaTego nie napisałam |
#5 1 na 1 Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. |
> Żadna praca nie hańbi...Niektóre wpisy owszem. Ich autorki nie odnoszące się do meritum lecz ad personam. |
#6 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | >Otóz dlatego ze gdyby istniał Bóg to na świecie nie było by tego co jest.Dobro wcale nie zwycięza a >za to zwycięza zło.Oczywiscie w duzym uproszczeniu to pisze. Otóż nie. Istnienie zła może świadczyć jedynie o nieistnieniu miłosiernego bóstwa, za które jest uważany m.in. bożek katolików. Dodatkowo można jednak wspomnieć o teodycei. Mówiąc krótko istnienie zła, cierpienia i niesprawiedliwości niczego w zasadzie nie przekreśla. >Wiec ksiegi typu biblia pisane z >"natchnienia Boga" sa typowa bzdurą. O ile prawdziwość ksiąg przemawiałaby za istnieniem boga, to bycie owych ksiąg fałszywkami nie znaczy, iż boga nie ma. Te sprawy w zasadzie się ze sobą nie łączą, bóg może istnieć niezależnie od tego co napisano w jakiejkolwiek tzw. świętej księdze. Podane przez Ciebie argumenty nie są złe, ale nijak sprawy nie przesądzają. Tym co ją praktycznie przesądza jest to, iż nauka nie dość, że na żadnego boga nie natrafiła to nawet śladu czegokolwiek nadnaturalnego nie znalazła. Spokojnie można powiedzieć, że nic o istnieniu boga czy pćmukli, których to bóg jest bardziej popularnym wcieleniem nic nie świadczy.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#7 9 na 11 | paganus (731 punktów) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | Praca dla organizacji przestępczych hańbi.
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam. |
Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | > Praca dla organizacji przestępczych hańbi.Zgadzam się. Jednakże nie pracuję dla tego typu organizacji. |
#9 4 na 4 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. |
> Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.Dobre!  > Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.Materia może także istnieć od zawsze. Hipotezy, hipotezy... > Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś.Podobnie myśleli pierwsi myślący. > Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu.Albo też konsekwentnie(i zgodnie z prawdą) nie rozstrzygać tego co nierozstrzygalne. Jakąż to wartością ma być "wiara w którąś z religii"? > Bóg nie istnieje.Mogłaby Pani zdefiniować podmiot zdania? > Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.Całkiem zgrabne.  > Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych.Moim zdaniem owa wiara może brać się z braku wiedzy(stanowi suplement tejże).
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#10 6 na 6 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | > Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.Bzdura. Każde swoje wygłaszane racje, są subiektywne, zwłaszcza nawiedzonych religią - królestwa dogmatów. > Bóg nie istnieje.To nie podlega żadnej dyskusji, tym bardziej, że jako duch, tchnienie, niematerialny, niewidoczny, tajemniczy jest opisywany jakby wszyscy go znali. Ja na ten przykład nie wiem jak coś niematerialnego (niewidzialnego) można opisywać i przypisywać temu różne przymioty. > Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.Akurat istotę i naturę pioruna, przywołanego dla przykładu, poznano już trzysta lat temu. > Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.Proszę się zastanowić, o ile panią stać na to. Będę wymieniał po kolei jak to wyglądało wraz z postępem wiedzy. -W czasach, gdy jeszcze nie wymyślono religii chrześcijańskiej w celach wygodnego ułożenia sobie życia, wszystko było proste. Płaska Ziemia przykryta kopułą tzw. sferą poprzypinanymi jakoś tam świecącymi punkcikami. Już to było głupie, no bo co zrobić z Księżycem, który jednak się obracał wokół płaskiej Ziemi. Jak to zrozumieć? -Argument Księżyca musiał w końcu przełamać najtwardsze umysły religijne i trzeba było przystać na obraz Ziemi jako też gigantycznej kuli (takie wówczas było wyobrażenie wielkości), ale z kręcącymi się wokół niej innymi planetami oraz Słońcem. Filozoficzne rozważania jak takie coś mogło powstać można było jedynie zwalić na coś/kogoś przepotężnego. Musiał być zaiste przepotężny, ale go nie widać, bo istniał tylko w wyobraźni religiantów. Wymyślono więc pierwszą największą głupotę, że jest niewidzialny i niematerialny (czyli w sumie nic). Wystarczyło wtedy tylko podtrzymać mit jego niezwykłej potędze. Swoją drogą zaiste dziwne, że tak wszechpotężnemu twórcy zależało na tym by człowiek (taka marna istota) w niego wierzył. Już gówno religijne zaczyna śmierdzieć. Takiemu mocarzowi co jednym pstryknięciem stworzył Ziemię i Księżyc? -Postęp wiedzy jednak wbrew działaniom religijnej awangardy hamującym wszelkie dociekania bez dogmatyczne, parł niezmiennie naprzód. Wyszło w końcu, że Ziemia nie jest centralnym punktem Świata, że Ziemia w proporcjach jest pyłeczkiem w stosunku do Słońca, ba nawet największej planety układu słonecznego-Jowisza. Ziemia więc ze swym "stwórcą" została zdetronizowana do wielkości typu nic, małej planetki w obliczu poznawanego coraz dalej Wszechświata. Dochodzi się do pojęcia iż mogą istnieć także w innych miejscach Wszechświata inne układy planetarne. Czy to też stworzył ten sam Bóg człowieczy czy był inny konkurencyjny bóg? Dowiadujemy się także, że cały Wszechświat rozszerza się równomiernie. Dlaczego? Najlepszym wytłumaczeniem przyczyny jest "wybuch". Skoro jest "wybuch", to kiedyś materia musiała być w stanie osobliwym skupiona w "punkcie". Pytanie co było powodem "wybuchu" jest na razie bez odpowiedzi, mimo że ludzkość zna już jak wyglądał Wszechświat parę sekund po "wybuchu". Nie jest możliwością by tego dokonał Wszechpotężny duch, bo nie zaobserwowano nigdy w Kosmosie jakichkolwiek niewytłumaczalnych anomalii mogących sugerować istnienie sił nadprzyrodzonych. By do tego dotrzeć jak najbliżej pewne eksperymenty wywołuje się na poziomie fizyki molekularnej i kwantowej. I w tym momencie, paradoksalnie, może się okazać, że niejako bogiem może być hipotetyczny bozon Higgs'a. > Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś. Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych.Tak jak wiara, że bóg istniał wiecznie. Co to jest wieczność wg religiantów? Co dzieci mogą wiedzieć na temat wiedzy współczesnych, dorosłych, fizyków? Co w ogóle dzieci wiedzą? Co to za śmieszne sondaże? > Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu.Skąd ta genialna myśl? Na czym oparta? Także samo można powiedzieć, że religia jest fazą rozwojową umysłu człowieka do czasu, wobec braku rzeczowych dowodów na prawdy głoszone w religii, przemian w ateistę.
Ich bin besser als mein Ruf |
#11 4 na 4 | darekxd (69 punktów) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | > Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.> Bóg nie istnieje.> Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.> Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.> Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś. Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych.> Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu. Organzacje do której Pani nalezy ludzie inteligentni dobrze znają historycznie.Niestety czyny tej organizacji były jakie były(i są na obecne czasy juz inne ale równiez złe) Nie chce wymieniać bo mysle ze sama Pani wie doskonale o co chodzi. Jak sama Pani napisała jest to zdanie dzieci czyli osób które wierzą rowniez w świetego mikołaja wchodzącego przez komin jak równiez bociana przynoszacego dzieci a wy katecheci wciskacie im kolejne bzdury mianowicie przeswiadczenie ze gdześ tam jest osoba wszechmocna która wszystkim kieruje zwana Bogiem.To sie nazywa fachowo indoktrynacja w dzieciństwie i jest bardzo grożną formą prania mózgu.Wykprzystuje sie to ze dziecko jest w stanie uwierzyc we wszystko po to zeby wprzyszłosci uczynic z niego niewolnika wiary i doic z pieniedzy.Wiara chrzescijańska została narzucona na siłe,mordowano ludzi i teraz tez ja narzucacie na siłe indoktrynując dzieci.To co najmniej niemoralne zachowanie(delikatnie mówiąc) CZy materia powstała sam czy Bóg powstał sam tego nie wiemy wiec nie powinniśmy nikomu w dodatku na siłe narzucac takich poglądów ze jest tak lub jest tak.Mozna snuc hipotezy,teorie ale nie opowiadać komuś ze Bóg jest napewno i to fakt historyczny.A jeszcze jedna rzecz dlaczego w szkołach dzieci nie uczą sie o swojej historii słowiańskiej? o dawnej wierze? zamiast tego ucza sie o obcej religii pochodzącej gdześ z Betlejem.A gdzie jest Betlejem? w polsce? Bóg chrześcijański to tez Bóg raczej zydowski ,Bóg pasterzy (st.testament) Prosze przestudiować wymarłe religie zwane teraz mitologiami i porównac teksty z teksami w biblii wtedy przekona sie Pani ze ateizm jest własciwym sposobem postrzegania.Dlaczego? no bo sa na to namacalne dowody w postaci zapozyczonych mitów.Poza tym proponuje przeczytac tez pisma nie zakwalifikowane pzrez kler do panteonu świetych.Nie pasowały do reszty wiec je odrzucono. Ps: we wszechświecie wcale nie panuje chaos tylko Pani sie tak wydaje.Wszystkim rządzą prawa tak jak teraz juz wiemy ze piorunami nie ciska Zeus czy jakikolwiek inny Bóg. Wstyd ze jest Pani katechetką i nie zna podstawowych informacji. |
| darekxd (69 punktów) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | > Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.> Bóg nie istnieje.> Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.> Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.> Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś. Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych.> Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu.Organzacje do której Pani nalezy ludzie inteligentni dobrze znają historycznie.Niestety czyny tej organizacji były jakie były(i są na obecne czasy juz inne ale równiez złe) Nie chce wymieniać bo mysle ze sama Pani wie doskonale o co chodzi. Jak sama Pani napisała jest to zdanie dzieci czyli osób które wierzą rowniez w świetego mikołaja wchodzącego przez komin jak równiez bociana przynoszacego dzieci a wy katecheci wciskacie im kolejne bzdury mianowicie przeswiadczenie ze gdześ tam jest osoba wszechmocna która wszystkim kieruje zwana Bogiem.To sie nazywa fachowo indoktrynacja w dzieciństwie i jest bardzo grożną formą prania mózgu.Wykorzystuje sie to ze dziecko jest w stanie uwierzyc we wszystko po to zeby w przyszłosci uczynic z niego niewolnika wiary i doić z pieniedzy.Wiara chrzescijańska została narzucona na siłe,mordowano ludzi9 i teraz tez ją narzucacie na siłe indoktrynując dzieci.To co najmniej niemoralne zachowanie(delikatnie mówiąc) Czy materia powstała sam czy Bóg powstał sam tego nie wiemy wiec nie powinniśmy nikomu w dodatku na siłe narzucac takich poglądów ze jest tak lub jest inaczej.Mozna snuc hipotezy,teorie ale nie opowiadać komuś ze Bóg jest napewno i to fakt historyczny.A jeszcze jedna rzecz dlaczego w szkołach dzieci nie uczą sie o swojej historii słowiańskiej? o dawnej wierze? zamiast tego ucza sie o obcej religii pochodzącej gdześ z Betlejem.A gdzie jest Betlejem? w polsce? Bóg chrześcijański to tez Bóg raczej zydowski ,Bóg pasterzy (st.testament) Prosze przestudiować wymarłe religie zwane teraz mitologiami i porównac teksty z teksami w biblii wtedy przekona sie Pani ze ateizm jest własciwym sposobem postrzegania.Dlaczego? no bo sa na to namacalne dowody w postaci zapozyczonych mitów.Poza tym proponuje przeczytac tez pisma nie "zakwalifikowane" przez kler do panteonu świetych.Nie pasowały do reszty wiec je odrzucono. Ps: we wszechświecie wcale nie panuje chaos tylko Pani sie tak wydaje.Wszystkim rządzą prawa tak jak teraz juz wiemy ze piorunami nie ciska Zeus czy jakikolwiek inny Bóg. Wstyd ze jest Pani katechetką i nie zna podstawowych informacji. |
#13 -1 na 1 | darekxd (69 punktów) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | > >Otóz dlatego ze gdyby istniał Bóg to na świecie nie było by tego co jest.Dobro wcale nie zwycięza a> >za to zwycięza zło.Oczywiscie w duzym uproszczeniu to pisze.> Otóż nie. Istnienie zła może świadczyć jedynie o nieistnieniu miłosiernego bóstwa, za które jest uważany m.in. bożek katolików. Dodatkowo można jednak wspomnieć o teodycei. Mówiąc krótko istnienie zła, cierpienia i niesprawiedliwości niczego w zasadzie nie przekreśla.> >Wiec ksiegi typu biblia pisane z> >"natchnienia Boga" sa typowa bzdurą.> O ile prawdziwość ksiąg przemawiałaby za istnieniem boga, to bycie owych ksiąg fałszywkami nie znaczy, iż boga nie ma. Te sprawy w zasadzie się ze sobą nie łączą, bóg może istnieć niezależnie od tego co napisano w jakiejkolwiek tzw. świętej księdze.> Podane przez Ciebie argumenty nie są złe, ale nijak sprawy nie przesądzają. Tym co ją praktycznie przesądza jest to, iż nauka nie dość, że na żadnego boga nie natrafiła to nawet śladu czegokolwiek nadnaturalnego nie znalazła. Spokojnie można powiedzieć, że nic o istnieniu boga czy pćmukli, których to bóg jest bardziej popularnym wcieleniem nic nie świadczy.> The only good is knowledge and the only evil is ignorance.Kierowany przez Boga świat(wszechswiat) poniewaz Bóg jest miłoscią i dobrem nieskończonym etc etc,byłby pozbawiony nisprawiedliwosci ,cierpień itd.Wiara opiera sie na podstawie "świetych ksiąg" które jakoby są natchnione przez Boga itd. Zle mnie zrozumiałeś lub ja napisałem to zbyt skrótowo.Nie ma zła i dobra ,to człowiek sobie tak tłumaczy tylko.Tym samym nie ma istot wyłącznie złych czy wyłącznie dobrych.Czyli Boga być nie moze.Chyba ze czysto filozoficznie załozymy ze Bóg wcale nie jest wyłącznie dobry ale czy wtedy nadal pozostanie Bogiem we własciwym sensie tego słowa? "konstrukcja " swiata takim jaki jest wyklucza istnienie Boga z jakiejkolwiek religii znanej człowiekowi.Inna sprawa ze posiadamy zmysły którymi sie kierujemy i kazanie nam by je odrzucić i kierować sie idiotycznym przeswiadczeniem hodowanym przez róznorakie religie od dzieciństwa jest nielogiczne i idiotyczne.To tez dowód na niestnienie Boga. Wiec uwazam ze podane pzreze mnie argumenty są własciwe i przesądzają sprawe.Po prostu nie trzeba posiłkować sie argumentem ze nauka nic nie znalazła.Uwazam ze ten argument jest słaby poniewaz nasza technika jest jeszcze w powijakach poza tym wcale nie powiedziane ze technika jest w stanie coś nadnaturalnego wykryc skoro to nadnaturalne.Prawda? Dodam jeszcze ze nauka ma ograniczenia(przyrządy itd),zmysły ludzkie tez mają ograniczenia ale Bóg jakikolwiek by był tych ograniczeń z pewnością posiadać nie moze.Wiec skoro Bóg stworzył świat byłby doskonałym światem (moralnie również a moze przede wszsytkim) doskonały Bóg nie tworzy niedoskonałego świata.Co z tego wynika? Pozdrawiam |
#14 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | > Kierowany przez Boga świat(wszechswiat) poniewaz Bóg jest miłoscią i dobrem nieskończonym etc etc,byłby pozbawiony nisprawiedliwosci ,cierpień itd.Wiara opiera sie na podstawie "świetych ksiąg" które jakoby są natchnione przez Boga itd.Nie. Kierowany przez boga wszechświat byłby taki jaki by się owemu bogu zamarzył. Nazbyt chyba przywiązałeś się do katolickiej koncepcji. Jeśli bóg istnieje (co jest wedle mnie więcej niż wysoce nieprawdopodobne) równie dobrze może być krwawym tyranem czy kimś dla kogo ludzkie rozróżnienia nie mają żadnego znaczenia. > Zle mnie zrozumiałeś lub ja napisałem to zbyt skrótowo.Nie ma zła i dobra ,to człowiek sobie tak tłumaczy tylko.Nie ma zła i dobra? Morderstwo na przykład jest więc czymś neutralnym? > Tym samym nie ma istot wyłącznie złych czy wyłącznie dobrych.Czyli Boga być nie moze.Pewnie takich istot nie ma, lecz wcale nieistnienie boga z tego nie wynika. > Chyba ze czysto filozoficznie załozymy ze Bóg wcale nie jest wyłącznie dobry ale czy wtedy nadal pozostanie Bogiem we własciwym sensie tego słowa?Niby dlaczego nie miałby być bogiem? Greccy bogowie to wzorami cnót nie byli. > Inna sprawa ze posiadamy zmysły którymi sie kierujemy i kazanie nam by je odrzucić i kierować sie idiotycznym przeswiadczeniem hodowanym przez róznorakie religie od dzieciństwa jest nielogiczne i idiotyczne.To tez dowód na niestnienie Boga.Nie. Religie w żaden sposób o istnieniu czy nieistnieniu boga nie świadczą, są obok. Bóg to takie nieweryfikowalne coś, którego cosia istnienie religie i owszem postulują, ale to czy on jest czy nie nie ma znaczenia. > Wiec uwazam ze podane pzreze mnie argumenty są własciwe i przesądzają sprawe.Nie są i nic nie przesądzają. Istnienie czy nieistnienie boga jest niezależne od religii, mnogość religii nie wyklucza istnienia boga tak samo jak zło i cierpienie. > Po prostu nie trzeba posiłkować sie argumentem ze nauka nic nie znalazła.Uwazam ze ten argument jest słaby poniewaz nasza technika jest jeszcze w powijakach poza tym wcale nie powiedziane ze technika jest w stanie coś nadnaturalnego wykryc skoro to nadnaturalne.Prawda?Nieprawda. Technika jest daleka od powijaków, bogów, rajów czy dusz nawet śladu nie znaleziono, nauka dobrze wyjaśnia funkcjonowanie świata. Bóg nie jest do niczego potrzebny, nie ma nic co świadczyłoby o jego istnieniu, co więcej zaś nie wiadomo czym miałby ów bóg być. Jest to też najuczciwsze podejście - obecnie nic na istnienie boga nie wskazuje i najpewniej wskazywać nie będzie, ale można te setne procenta zostawić na niepewność. > Dodam jeszcze ze nauka ma ograniczenia(przyrządy itd),zmysły ludzkie tez mają ograniczenia ale Bóg jakikolwiek by był tych ograniczeń z pewnością posiadać nie moze.Niby dlaczego? > Wiec skoro Bóg stworzył świat byłby doskonałym światem (moralnie również a moze przede wszsytkim) doskonały Bóg nie tworzy niedoskonałego świata.Co z tego wynika?Nic z tego nie wynika. Świat stworzony przez boga wcale nie musiałby być doskonały, zresztą doskonałość jest czymś do czego się dąży, jak więc świat mógłby ją osiągnąć?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#15 -2 na 2 | darekxd (69 punktów) | Odp: Dowody na nieistnienie Boga. | > >Kierowany przez Boga świat(wszechswiat) poniewaz Bóg jest miłoscią i dobrem nieskończonym etc etc,byłby pozbawiony nisprawiedliwosci ,cierpień itd.Wiara opiera sie na podstawie "świetych ksiąg" które jakoby są natchnione przez Boga itd.> Nie. Kierowany przez boga wszechświat byłby taki jaki by się owemu bogu zamarzył. Nazbyt chyba przywiązałeś się do katolickiej koncepcji. Jeśli bóg istnieje (co jest wedle mnie więcej niż wysoce nieprawdopodobne) równie dobrze może być krwawym tyranem czy kimś dla kogo ludzkie rozróżnienia nie mają żadnego znaczenia.> >Zle mnie zrozumiałeś lub ja napisałem to zbyt skrótowo.Nie ma zła i dobra ,to człowiek sobie tak tłumaczy tylko.> Nie ma zła i dobra? Morderstwo na przykład jest więc czymś neutralnym?> >Tym samym nie ma istot wyłącznie złych czy wyłącznie dobrych.Czyli Boga być nie moze.> Pewnie takich istot nie ma, lecz wcale nieistnienie boga z tego nie wynika.> >Chyba ze czysto filozoficznie załozymy ze Bóg wcale nie jest wyłącznie dobry ale czy wtedy nadal pozostanie Bogiem we własciwym sensie tego słowa?> Niby dlaczego nie miałby być bogiem? Greccy bogowie to wzorami cnót nie byli.> >Inna sprawa ze posiadamy zmysły którymi sie kierujemy i kazanie nam by je odrzucić i kierować sie idiotycznym przeswiadczeniem hodowanym przez róznorakie religie od dzieciństwa jest nielogiczne i idiotyczne.To tez dowód na niestnienie Boga.> Nie. Religie w żaden sposób o istnieniu czy nieistnieniu boga nie świadczą, są obok. Bóg to takie nieweryfikowalne coś, którego cosia istnienie religie i owszem postulują, ale to czy on jest czy nie nie ma znaczenia.> >Wiec uwazam ze podane pzreze mnie argumenty są własciwe i przesądzają sprawe.> Nie są i nic nie przesądzają. Istnienie czy nieistnienie boga jest niezależne od religii, mnogość religii nie wyklucza istnienia boga tak samo jak zło i cierpienie.> >Po prostu nie trzeba posiłkować sie argumentem ze nauka nic nie znalazła.Uwazam ze ten argument jest słaby poniewaz nasza technika jest jeszcze w powijakach poza tym wcale nie powiedziane ze technika jest w stanie coś nadnaturalnego wykryc skoro to nadnaturalne.Prawda?> Nieprawda. Technika jest daleka od powijaków, bogów, rajów czy dusz nawet śladu nie znaleziono, nauka dobrze wyjaśnia funkcjonowanie świata. Bóg nie jest do niczego potrzebny, nie ma nic co świadczyłoby o jego istnieniu, co więcej zaś nie wiadomo czym miałby ów bóg być. Jest to też najuczciwsze podejście - obecnie nic na istnienie boga nie wskazuje i najpewniej wskazywać nie będzie, ale można te setne procenta zostawić na niepewność.> >Dodam jeszcze ze nauka ma ograniczenia(przyrządy itd),zmysły ludzkie tez mają ograniczenia ale Bóg jakikolwiek by był tych ograniczeń z pewnością posiadać nie moze.> Niby dlaczego?> >Wiec skoro Bóg stworzył świat byłby doskonałym światem (moralnie również a moze przede wszsytkim) doskonały Bóg nie tworzy niedoskonałego świata.Co z tego wynika?> Nic z tego nie wynika. Świat stworzony przez boga wcale nie musiałby być doskonały, zresztą doskonałość jest czymś do czego się dąży, jak więc świat mógłby ją osiągnąć?> The only good is knowledge and the only evil is ignorance.1) Tobie sie teraz zamarzyło ze Bóg jest moralnie istotą nizej rozwinietą niz cżłowiek.Teraz trzeba by poruszyc definicje słowa "Bóg" dla ciebie to po prostu ktos kto stwarza a ja mysle ze to ktoś kto z jakiegos powodu stwarza ludzi obdarzonych sumieniem,moralnoscią itd.Bóg tyran? wiec po co mu w ogóle starzanie kogokolwiek i cokolwiek? zeby sie wyzywać na nich? Wiec uwazasz ze Bóg-sadysta jest mozliwy? Moim zdaniem to całkowicie przekresla boskość,jest raczej władcą a nie stworzycielem.Kims dysponujacym mocą wiekszą jak USA vs Afganistan.To nie Bóg tak jak to nie Bog opisany jest w st testamencie.Dochodzimy do tego ze istote boskości znamy tylko z ksiąg.Bibli czy koranu itd.Nikt Boga nie widział itd i nie ma zadnych absolutnie dowodów naukowych (czyli wiarygodnych) na jego istnienie.Wiec skąd ta dyskusja? Wszyscy wiemy to z owych ksiag dlatego daje je za przykład.Mysle ze nie było by tej dyskusji gdyby zadne religie na swiecie nieistniały.Dlaczego istnieją? CZy raczej dlaczego zaczeły istnieć?(odsyłam do tematu starozytnych astroanutów)Pod tym wzgledem zgodze sie ze odwiedził nas kiedyś "Bóg" czy raczej "Bogowie" a my tutaj rozmawiamy o Bogu stwórcy w filozoficznym aspekcie.Stworzyciela wszystkiego i w dodatku samego siebie.Absurdalne prawda? 2) Obrona przed atakujacym człowiekem to tez morderstwo(pozbawienie zycia) udział w wojnie to tez czesto morderstwo( pozbawienie zycia) gdy na dziecko napada dziki tygrys zastrzele go.To tez morderstwo(pozbawienie zycia) czy w tych przypadkach jest to dobre czy złe? Widzisz wiec ze to pojecie względne.Prawo.obyczajowość oraz RELIGIE narzucają nam ocene tej sytuacji tak a nie inaczej nakazując co jest dobre a co złe.Napewno zgodzimy sie ze zabicie bez powodu powiedzmy dla rozrywki (czy coś w podobie) bedzie złe.Więc i dla jakiegokolwiek Boga tez będze to złe a jednak pełno opisów morderstw Bogów.CZy sa zatem Bogami w takim znaczeniu jak poruszyem? Bogami stwórcami cąłosci? Raczej był by jeden taki Bóg( znowu wątpliwosci bo gdyby jeden stwarzał nastepnego to ten pierwszy byłby naprawde Bogiem:D) 3) Greccy bogowie Bogami nie byli tak samo jak nie był nim starotestamentowy Jahwe czy Allah itd.Nie o takim lokalnym Bogu chce rozmiawiać 4) Istnienie Boga wydaje sie mocno zalezne od istnienia religii.Skąd człowiek wiedział by w ogóle o bogu skoro nikt by tego nie nauczał ,nie było by sw.ksiag itd? nie miesci mi sie cała odpowiedz wiec dodam reszte pózniej(pkt 5 i pkt 6) |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|