 |
Prof. Leokadia Oręziak: ekonomia społecznie wrażliwa Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-07-2014 22:40 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Prof. Leokadia Oręziak: ekonomia społecznie wrażliwa
6 na 8 | Leokadia Oręziak to profesor w najlepszej uczelni ekonomicznej w kraju (SGH) i obok prof. Kieżuna wyróżnia się tym, że nie wciska społeczeństwu bajek, którymi indoktrynuje je od lat mainstreamowa ekonomia, pozostająca generalnie na garnuszku instytucji finansowych, które tworzą ten system. Parę tygodni temu została mianowana przez prezydenta Chile do grona ekspertów, które ma opracować reformę chilijskiego systemu emerytalnego. Oto parę jej wypowiedzi o tym, co w ramach reformy emerytalnej zrobił rząd Buzka: "System zdefiniowanej składki w zasadzie nie występuje w krajach wysokorozwiniętych - nad tym rzekomym "sukcesem" reformy z 1999 r. należałoby zapłakać, a nie się z niego cieszyć. To wyraz skrajnie liberalnego podejścia do świadczeń społecznych: ile odłożysz, tyle dostaniesz. Tymczasem w ramach systemu zabezpieczenia społecznego jest to reguła krzywdząca, sprzeczna z zasadą solidaryzmu społecznego i solidarności międzypokoleniowej. Był to natomiast doskonały sposób na zredukowanie emerytur o ponad połowę bez mówienia o tym społeczeństwu." "Polska to dziwny kraj, któremu nie starcza na szpitale i podręczniki dla dzieci, ale za to pożycza grube miliardy, które oddaje prywatnym firmom, żeby sobie nimi grały na giełdzie. Dość ekstrawagancki pomysł. Z wielkim poświęceniem tniemy wydatki na szpitale o miliard, a tymczasem spadek aktywów o trzy miliardy w OFE jest możliwy w jeden dzień, jeśli WIG spadnie o 3 proc. Likwidowano stołówki w szkołach, a OFE w tym czasie grały publicznymi pieniędzmi." "Wiele osób chce wierzyć, że rynek będzie nieustannie rosnąć. Bo miło wierzyć w bajki. I miło głosić światu taką dobrą nowinę. Ekonomiści robili to w ostatnich latach nad wyraz chętnie. Wielu z nich aktywnie wspierało interesy instytucji finansowych." "Z samych opłat na rzecz OFE - do dziś to ponad 18 miliardów złotych - dałoby się zbudować tyle żłobków i przedszkoli, że opieka nad dziećmi w ogóle nie musiałaby być dziś problemem. Być może kwestię demograficzną mielibyśmy rozwiązaną. Zamiast tego rośnie nam dług." | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 9 | Selanos (12869 punktów) | > To wyraz skrajnie liberalnego podejścia do świadczeń społecznych: ile odłożysz, tyle dostaniesz.Wyrazem skrajnie liberalnego podejścia byłby brak państwowego systemu emerytalnego  > Tymczasem w ramach systemu zabezpieczenia społecznego jest to reguła krzywdząca, sprzeczna z zasadą solidaryzmu społecznego i solidarności międzypokoleniowej.Znowu te dwa zwierzęta - solidaryzm społeczny i solidaryzm międzypokoleniowym. Jak można mówić o solidaryzmie, skoro jest wymuszony. Jeżeli coś udało się uzyskać solidaryzmem międzypokoleniowym, to jest to niż demograficzny. > Z wielkim poświęceniem tniemy wydatki na szpitale o miliard, a tymczasem spadek aktywów o trzy miliardy w OFE jest możliwy w jeden dzień, jeśli WIG spadnie o 3 proc.Tam przynajmniej były prawdziwe pieniądze, nie to co w ZUSie gdzie zamiast pieniędzy jest solidaryzm międzypokoleniowy, kasy brakuje już teraz, a w przyszłości będzie brakowało coraz więcej.
|
|
8 na 10 | szuro (1757 punktów) | Od początku mojej aktywności na tym forum jestem zwolennikiem jak najmniejszego udziału ideologii w rozmowach o ekonomii. W związku z tym od pewnego czasu obserwuje z niepokojem to co Pan, jako redaktor naczelny tego portalu, pisze o gospodarce. Ten wątek jest przykładem tego co dla mnie w poważnej debacie na temat gospodarki jest nie dopuszczalne a mianowicie absolutny brak treści i odwołania się do teorii ekonomii i danych za to mnóstwo haseł związanych z walką doktryn neoliberalnych z interwencjonistycznymi. Żeby nie być gołosłownym: > wyróżnia się tym, że nie wciska społeczeństwu bajek, którymi indoktrynuje je od lat mainstreamowa ekonomiaWięc po pierwsze jeżeli już koniecznie chce się Pan odwoływać do mainstreamu to w podstawowych modelach ekonomicznych o których naucza się na uniwesytetach występują zarówno modele liberalne jak i interwencjonistyczne. Zresztą poza mainstreamem również. Po drugie jeżeli ma Pan na myśli debatę obecną w naszych media to one z ekonomią nic wspólnego nie ma - duża za to ze słupkami poparcia. Po trzecie - jeżeli nawołuje Pan do poważnej dyskusji nad gospodarką to wydaje mi się że również Pan powinien do niej podchodzić na poważnie i zanim zamieści Pan taki wątek poddać artykuł w nim cytowany chociaż minimalnej analizie krytycznej. I na koniec - polityka gospodarcza to tylko wycinek ekonomii stąd też utożsamianie tych dwóch rzeczy jest, w moim przekonaniu, rażącym błędem. Poza tym każda z zastosowanych doktryn neoliberalnych (tak jak i interwencjonistycznych) w którymś momencie naszej historii była skuteczna A teraz odnosząc się do zacytowanych fragmentów > Leokadia Oręziak to profesor w najlepszej uczelni ekonomicznej w kraju (SGH) i obok prof. KieżunaNie ma jak zacząć od argumentu z autorytetu > , pozostająca generalnie na garnuszku instytucji finansowych, które tworzą ten system.Wiadomo - wszystko przez spisek bankierów > Oto parę jej wypowiedzi o tym, co w ramach reformy emerytalnej zrobił rząd Buzka:> "System zdefiniowanej składki w zasadzie nie występuje w krajach wysokorozwiniętychZgoda - ale jeżeli podaje Pan taki cytat to wypadało by poddać analizie również inne elementy systemu jak chociażby wiek przejścia na emeryturę, stopad zastąpienia i z jakimi problemami inne systemy się borykają (bo nie jest tak że systemy reprtycypacyjne nie mają problemów). i jeżeli uznaje się że aktualny system jest zły to wypadałoby poddać całość jakiejś analizie porównawczej. orka.sejm.(*)F381AC5957507C12578B100441826/$File/Analiza_%20BAS_2011_49.pdf > To wyraz skrajnie liberalnego podejścia do świadczeń społecznych: ile odłożysz, tyle dostaniesz.Już sam fakt stwierdzenie że rozmawiamy o świadczeniach społecznych mówi w jasny sposób że jesteśmy dość daleko od liberalnych doktryn ekonomicznych. > Tymczasem w ramach systemu zabezpieczenia społecznego jest to reguła krzywdząca, sprzeczna z zasadą solidaryzmu społecznego i solidarności międzypokoleniowej.A to już nie jest kwestia ekonomii tylko etyki lub ewentualnie umowy społecznej i organizacji Państwa. > Był to natomiast doskonały sposób na zredukowanie emerytur o ponad połowę bez mówienia o tym społeczeństwu."A jakiś dowód że taki był cel czy to tylko tak żeby nośnie było? > "Polska to dziwny kraj, któremu nie starcza na szpitale i podręczniki dla dzieci, ale za to pożycza grube miliardy, które oddaje prywatnym firmom, żeby sobie nimi grały na giełdzie. Dość ekstrawagancki pomysł. Z wielkim poświęceniem tniemy wydatki na szpitale o miliard, a tymczasem spadek aktywów o trzy miliardy w OFE jest możliwy w jeden dzień, jeśli WIG spadnie o 3 proc.Z tego co mi się wydaje to nie Polska pożycza tylko każdy obywatel oddaje do dyspozycji a po ostatnich zmianach może nawet tego nie robić. Wydaje się więc że znowu mamy do czynienia z wypowiedzią nośną ale mocno nie precyzyjną. > Likwidowano stołówki w szkołach, a OFE w tym czasie grały publicznymi pieniędzmi."> "Wiele osób chce wierzyć, że rynek będzie nieustannie rosnąć. Bo miło wierzyć w bajki. I miło głosić światu taką dobrą nowinę. Ekonomiści robili to w ostatnich latach nad wyraz chętnie. Wielu z nich aktywnie wspierało interesy instytucji finansowych."No proszę a w USA od 1790 średniorocznie wzrast o 3,8%. I teraz mam kłopot wierzyć Pani profesor czy zaufać danym statystycznym. economisto(*)th-for-the-last-200-years.html> "Z samych opłat na rzecz OFE - do dziś to ponad 18 miliardów złotych - dałoby się zbudować tyle żłobków i przedszkoli, że opieka nad dziećmi w ogóle nie musiałaby być dziś problemem. Być może kwestię demograficzną mielibyśmy rozwiązaną. Zamiast tego rośnie nam dług."Tutaj nie rozumiem lub brak mi wiedzy - to są opłaty które poniosło Państwo czy obywatele bo wydaje mi się że to drugie.
"...powiedzieć sobie, że pisać może trzeba, ale nie koniecznie trzeba publikować. Czy to jest jakiś nakaz, że ma się publikować?Jeżeli coś, co napisałem, jest warte czytania, to chyba będzie także warte czytania za dziesięć lat."Zbigniew Herbert
|
|
 | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
>>, pozostająca generalnie na garnuszku instytucji finansowych, które tworzą ten system. >Wiadomo - wszystko przez spisek bankierów
Wiadomo...wystarczy napisać spisek bankierów i sprawa załatwiona.
Jak to było......'too big to fail' has become 'too big for trial.....
|
|
 | 1 na 1 | Draska (285 punktów) | Cieszę się że Pan przeczytał jej wypowiedzi i zanalizował, bo ja po pierwszych paru słowach uznałem że plecie bzdury.
|
|
1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Mam nadzieję na rzetelną dyskusję...Doskonale się splata z terminem przekazywania do ZUS aktów woli na temat OFE, co jest początkiem końca OFE i być może polskiego rynku kapitałowego. Jak wrócę z pracy zasiądę i cos napiszę, co mam nadzieję forumowicze odbiorą jako merytoryczne. Na razie Mariusz jesteśmy na wojennej ścieżce  ...
|
|
5 na 7 | Celecrin (6386 punktów) | Dziś jest ostatni dzień, przekazywania oświadczeń do ZUS-u. Zaczynam od tego ponieważ to jest kwintesencja tego wątku, prawda? Jesteś Mariusz lewicowcem i przeciwnikiem OFE, ok? Paradoksalnie znów gorzej poinformowani, biedniejsi obywatele stracili, a bogatsi zyskali. Okazuje się, że w OFE zostają bogaci Polacy, łącznie z prezesem ZUS, Panem Zbigniewem Derdziukiem. Parę dni temu było jeszcze tylko około 800tys deklaracji (5%) łączna składka jednak tych ludzi to było jakieś 13%. Czyli ludzie którzy składają deklaracje to ludzie bogaci odprowadzający znacznie więcej pieniędzy do ZUS niż przeciętny Polak.Biedniejsi będą jeszcze biedniejsi, a bogaci jeszcze bogatsi dzięki takim zajebistym ekonomistom jak pani Leokadia Oręziak. > ale za to pożycza grube miliardy, które oddaje prywatnym firmom, żeby sobie nimi grały na giełdzie.Niech ta pani jedzie do Chile i nie wraca. To tylko umacnia moje przekonanie, że stopnie profesorskie poza naukami ścisłymi są gówno warte. Jedynie fundusze emerytalne oparte na giełdzie mogą przynieść realne zyski emerytom. Sławny nawet na tym forum PAŃSTWOWY FUNDUSZ EMERYTALNY jest oparty na aktywach giełdowych! pl.wikiped(*)C5"stwowy_Fundusz_EmerytalnyW Polsce Norweski Państwowy Fundusz Emerytalny ma akcje warte 2mld zł!Posiadanie akcji jest "grą" o wartości dodatniej ponieważ wartość przedsiębiorstwa wzrasta w czasie. Zagarnięcie OFE to największa tragedia ekonomiczna w Polsce jaką można sobie wyobrazić, oprócz bankructwa. Kiedy inne kraje inwestują pieniądze emerytów w gospodarkę, Państwo Polskie podarowało swoim emerytom 200 miliardów długu. (W istocie ZUS nie dostał pieniędzy, umorzono obligacje, a nastepnie ten dług dopisano do ZUS). Emerytury do należne pieniądze za pracę w gospodarce. To nasza GOSPODARKA jest wyrazem solidarności międzypokoleniowej, a nie jakieś ideologiczne miedzypokoleniowe zobowiązania wobec emerytów. Brak powiązania z REALNĄ gospodarką jest powodem BANKRUCTWA ZUSu i brniemy w to DALEJ w imię ideologii! Teraz niszczymy ostatnią cząstkę, nić, łączącą emerytury Polaków bezpośrednio z gospodarką...
|
|
 | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
> Jedynie fundusze emerytalne oparte na giełdzie mogą przynieść realne zyski emerytom. Sławny nawet na tym forum PAŃSTWOWY FUNDUSZ EMERYTALNY jest oparty na aktywach giełdowych!> pl.wikiped(*)C5"stwowy_Fundusz_Emerytalny> W Polsce Norweski Państwowy Fundusz Emerytalny ma akcje warte 2mld zł!No fajnie...tylko że oni Norwedzy sprzedają sobie ropę i "zysk" lokują w funduszu który jest zrobiony na kiedyś ( taka piwniczka z przetworami na zimę). Z tego co doczytałem to na razie nie korzystają z tej kasy. "U nas" jest zdźiebko inaczej. Jakiś spryciarz mówi robimy zrzutkę....ja się znam, tu się zrobi szacher macher i ja "TWOIMI" pieniędzmi obrócę....nic nie bój.... za 50 lat coś będzie.....na pewno. Fajny przykład z tą Norwegią tylko tam zarabiają realne pieniądze a te są z produkcji a nie z sieci galerii budowanych dających złudne wrażenie że coś się dzieje.
|
|
|  | 5 na 5 | DyktaFon (9281 punktów) |
>Fajny przykład z tą Norwegią tylko tam zarabiają realne pieniądze a te są z produkcji a nie z sieci galerii budowanych dających złudne wrażenie że coś się dzieje.
To dodatkowy przykład na czym stoi Polska... i że warto jak najszybciej stąd emigrować... Bo zamiast zająć się czymkolwiek, co jest realną gospodarką i może przynosić dochody, to zajmujemy się klauzulą sumienia, ociepleniem klimatu i mnożeniem etatów urzędniczych. Ewentualnie wydzieraniem komu się da jego dobytku...
|
|
| |  | 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | >Bo zamiast zająć się czymkolwiek, co jest realną gospodarką i może przynosić dochody, to zajmujemy się klauzulą sumienia, ociepleniem klimatu i mnożeniem etatów urzędniczych. Ewentualnie wydzieraniem komu się da jego dobytku...
Ale klauzula sumienia i ocieplenie klimatu to są istotne kwestie. Opieszałość w sprawie gospodarki i prawa podatkowego nie oznacza przecież, że te sprawy trzeba olewać.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Ale klauzula sumienia i ocieplenie klimatu to są istotne kwestie.
Które rozwiążemy na spokojnie, jak rozwiążemy problemy zasadnicze, powodujące, że ludzie stąd wyjeżdżają. Być może niektórym zależy, byśmy walczyli o obyczaje i symbole, aż nic z tego kraju już nie zostanie. Rzecznicy tematów zastępczych.
|
|
| | |  | 4 na 4 | DyktaFon (9281 punktów) |
>Ale klauzula sumienia i ocieplenie klimatu to są istotne kwestie. Opieszałość w sprawie gospodarki i prawa podatkowego nie oznacza przecież, że te sprawy trzeba olewać.
Pozwól, że wymienię jeszcze kilka "istotnych kwestii" dla kraju z 38 mln ludzi (którzy na dobrą sprawę mogliby zalać towarami i usługami całą Europę - gdyby im się chciało oczywiście...)
-aborcja -podsłuchiwanie polityków -dopalacze -kto zginął w jednym spośród setek, jeśli nie tysięcy wypadków samochodowych -czy matka zabiła swoje dziecko, czy jej porwali -czy faktura VAT bez przecinka jest ważna -czy samochód z kratką to już ciężarówka -czy ten serial jest lepszy od tamtego -czy każde miasto musi mieć swój stadion i dlaczego tylko jeden ...
Tak by można wymieniać do zapełnienia serwera, na którym jest to forum.
A w tym czasie w innych krajach firmy działają i się rozwijają... I te kraje się bogacą zamiast stawać się zieloną wyspą, jak my...
|
|
| | | |  | | Sygnał (4252 punktów) | >Pozwól, że wymienię jeszcze kilka "istotnych kwestii" dla kraju z 38 mln ludzi (którzy na dobrą sprawę mogliby zalać towarami i usługami całą Europę - gdyby im się chciało oczywiście...)
A ile z tych rzeczy to palące sprawy, którymi zajmuje się rząd i nad którymi debatują politycy, a ile to tematy, o których mówią media? Bo to trzeba rozgraniczyć.
|
|
| | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Pozwól, że wymienię jeszcze kilka "istotnych kwestii" dla kraju z 38 mln ludzi (którzy na dobrą sprawę mogliby zalać towarami i usługami całą Europę - gdyby im się chciało oczywiście...)> A ile z tych rzeczy to palące sprawy, którymi zajmuje się rząd i nad którymi debatują politycy, a ile to tematy, o których mówią media? Bo to trzeba rozgraniczyć.Nie mam pojęcia o czym debatuje rząd. Zupełnie mnie to nawet nie interesuje. Powinienem widzieć tego efekty... i widzę  Zastanawia mnie tylko to, że nikomu te efekty nie przeszkadzają i dalej głosują na te same osoby... Jakby ludzie ulegli jakiemuś ogólnokrajowemu zaczadzeniu czy coś w tym rodzaju... Jednak wyjeżdżać umieją, więc ten czad nie jest aż tak dogłębny.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >i że warto jak najszybciej stąd emigrować...
Warto go zmieniać. Byliśmy kiedyś wielkim krajem w którym każdy chciał żyć, czyli możemy. Zostaliśmy wyniszczeni przez zabory, wojny i kolonializm. Ale to można naprawić, tylko potrzeba zmiany świadomości Polaków. Jeśli na co dzień walczy się tylko z symbolami religijnymi w szkołach, to nie można mieć pretensji, że kraj jest rozkradany a gospodarka leży (to taka wrzutka do naszego ogródka). Podobnie katolicy: jeśli sobie na co dzień wojują o tematy zastępcze zamiast fundamentów, nie mogą mieć żalów, że jest jak jest. Polska ma duży potencjał surowcowy, który przy mądrym zarządzie może nas skierować na ścieżkę drugiej Norwegii. Obecnie to jest przyblokowane, ale tak być nie musi.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Anna Salman (16360 punktów) | >... Byliśmy kiedyś wielkim krajem w którym każdy chciał żyć, czyli możemy. Zostaliśmy wyniszczeni przez zabory, wojny i kolonializm. ... Podręcznikowa wersja historii "ku pokrzepieniu serc". Tyle, że w okresie zaborów chłopi uzyskali wolność osobistą, dzięki czemu zaczął u nas raczkować kapitalizm i pojawiła się jakaś infrastruktura. Nawet car rosyjski uwolnił polskich niewolników (co wywołało wściekłość dużej części polskich "elit") na warunkach lepszych niż własnych poddanych kilka lat wcześniej. Niepodległość uzyskaliśmy dzięki umowie obcych państw, jako państwo buforowe wobec Rosji porewolucyjnej. Powszechna oświata i dostęp do służby zdrowia przyszedł wraz ze znienawidzonym obecnie PRL-em, czyli na sowieckich bagnetach. Co my sami, jako my osiągnęliśmy? Jakby nie UE, to bylibyśmy teraz Ukrainą bis.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >>i że warto jak najszybciej stąd emigrować... >Zostaliśmy wyniszczeni przez zabory, wojny i kolonializm.
Pan Agnosiewicz zapomniał tylko o pięćdziesięciu latach PRL.
Nie byliśmy jedynym krajem wyniszczonym przez wojny, zabory gospodarczo tragedią nie były, przynajmniej ten niemiecki, kolonializm - ah tak, to złe firmy zagraniczne śmią do nas przychodzić, inwestować pieniądze, dawać miejsca pracy i dobrze na tym zarabiać, tak, oczywiście.
Gdyby nie ten zły kolonializm z którym pan Agnosiewicz walczy, to w tym kraju byłoby dziesięć milionów ludzi mniej.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Pan Agnosiewicz zapomniał tylko o pięćdziesięciu latach PRL.Kolonializm to okres PRL, kiedy na rzecz ZSRR pozbawieni byliśmy suwerenności politycznej i ekonomicznej. Z czasem to ewoluowało i za Gierka weszliśmy na drogę budowy suwerenności ekonomicznej. Zamach na Gierka rozpoczął podskórny proces transformacji ku neokolonializmowi. Dzisiejszy system to system neokolonialny, cechujący się innymi, bardziej miękkimi formami eksploatacji kraju przez podmioty zewnętrzne. Brak polskiej bankowości czy mediów w Polsce to esencja systemu neokolonialnego. Proces ten opisałem w tekście Druga Polska Edwarda Gierka - anatomia upadku: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9555Rozumiem, że to się niektórym nie podoba, choćby dlatego, że nie jest to wiedza oficjalnej propagandy, którą media wdrukowują w nasze społeczeństwo. Nie sieję jednak skrajnego defetyzmu, gdyż uważam, że prawdopodobnie każdy zły, niesuwerenny ustrój da się ewolucyjnie zmienić. Tak jak taka pozytywna transformacja rozpoczęła się za Gierka i została ona przerwana rewolucją, tak i obecny zły system da się zmienić na drodze ewolucyjnych modyfikacji. Ważne by wiedzieć, jakie są znamiona braku suwerenności kraju i dążyć do ich zlikwidowania. Najgorsi są jedynie ci, którzy głoszą, że jest super albo że naszym głównym zmartwieniem jest co innego niż gospodarka naszego kraju.
|
|
| | | | |  | | MarcinK (9189 punktów) | > Brak polskiej bankowości czy mediów w Polsce to esencja systemu neokolonialnego.To wysoce oryginalna teza - prośba o podanie danych, które uprawniają Cię do wyciągania takich wniosków. > Proces ten opisałem w tekście Druga Polska Edwarda Gierka - anatomia upadku: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9555Nie mam zamiaru tu polemizować z zawartymi tam tezami (jest ponad sto komentarzy pod Twoim artykułem) ale to co się rzuca w oczy to, że zupełnie pomijasz aspekt ekonomiczny tej dekady - w zasadzie o ekonomii nie napisałeś tam kompletnie nic, a to problemy ekonomiczne właśnie uznawane są za główny powód jego upadku. Tu można co nieco poczytać: Cytat:Woda rządowa
Właśnie epoka gierkowska, znana jako dekada dynamicznego rozwoju z gospodarką zasilaną strumieniem pożyczonych pieniędzy z Zachodu, stwarzała niepowtarzalne możliwości kreowania i podtrzymywania całkowicie sztucznej rzeczywistości gospodarczej. Centralni planiści brali się do rozwiązywania nawet najtrudniejszych obiektywnie problemów, takich jak niedostatek napojów chłodzących, konkretnie stołowych wód mineralnych.Program rozwoju ich produkcji Prezydium Rządu przyjęło w lipcu 1977 r. Zgłoszone zapotrzebowanie na wody przekraczało w owym czasie 500 mln l rocznie i spodziewano się w ciągu kilku lat dalszego jego wzrostu, do 900 mln l, podczas gdy moce produkcyjnie nie przekraczały 300 mln l. Rząd postanowił zatem wyłożyć 6 mld zł na budowę 45 nowych wytwórni wód, przede wszystkim w 26 województwach, gdzie takiej działalności dotychczas nie prowadzono. Do roli inwestorów wyznaczone zostały Społem i Zjednoczenie Uzdrowiska Polskie. Zdecydowano opracować standardową dokumentację typoszeregu zakładów o konstrukcji stalowej i zdolnościach produkcyjnych 10 - 40 mln l wody rocznie oraz zlecono wykonanie 58 linii rozlewniczych. Ministerstwo Przemysłu Spożywczego i Skupu otrzymało zadanie zapewnienia do 1980 r. 1300 mln sztuk kapsli i 560 mln zakrętek oraz 80 mln butelek 0,33 l i 36 mln butelek litrowych. Przemysł chemiczny zasilono kwotą 225 mln zł, nakazując mu wyprodukowanie 7 mln plastikowych transporterów i 18 tys. t suchego lodu. Zastrzeżenia malkontentów, że produkcję wód można zwiększyć np. przez rozbudowę przemysłu terenowego oraz że oprócz wody mineralnej konsumenci domagają się jeszcze innych napojów chłodzących, uznano za drugorzędne. Między innymi dlatego, że ich uwzględnienie mogłoby niepotrzebnie skomplikować zadania planistyczne.Wszędzie tam, gdzie próbowano regulować narzędziami planu istniejącą już złożoną rzeczywistość gospodarczą, zwłaszcza na szczeblu całych branż, piętrzyły się bowiem trudności metodologiczne i praktyczne niemal nie do pokonania. Tak np. plan koordynacji branżowej przemysłu sprzętu sportowego i turystycznego obejmował jednostki i zakłady podlegające dziewięciu resortom oraz 23 zjednoczeniom i związkom spółdzielczym. Była to istna planistyczna łamigłówka. Należało w niej uwzględnić wzrost produkcji czepków kąpielowych, materaców pneumatycznych i kajaków w grudziądzkim Stomilu i zharmonizować go z dostawami jachtów i płetw pływackich wytwarzanych przez Stocznię im. Teligi w Szczecinie. Wojewódzka Usługowa Spółdzielnia Pracy w Ostrołęce miała pogłębiać specjalizację w sankach drewnianych i stołkach turystycznych. Dla Elektrometalu w Węgrowie przewidziano wiodącą rolę w produkcji cięciw do łuków, a dla łódzkiej Izby Rzemieślniczej w dostawach oszczepów. ...
Wolny wybór
Planowanie z natury rzeczy skupiało się na wskaźnikach ilościowych, ale planiści nie uchylali się też od zagadnień jakości. Jedną z największych bolączek, które spędzały sen z oczu władzom, zwłaszcza w Ministerstwie Przemysłu Lekkiego, były odpadające od butów podeszwy. Do priorytetowych celów przyjętego w 1975 r. planu poprawy jakości obuwia zaliczono zatem udoskonalenie "cech użytkowych w odniesieniu do wytrzymałości połączeń spodu z wierzchem". Podjęto kompleksowe działania mające doprowadzić do poprawy jakości klejów dostarczanych przez przemysł chemiczny. W dalszych planach przewidywano m.in. zwiększenie produkcji spodów formowanych do 40 mln par rocznie oraz "opanowanie technologii wytwarzania skór bydlęcych imitujących fakturą skóry kozie". Pomimo postępu nadal, jak przyznawało ministerstwo, występowały trudności w kupieniu butów w odpowiednim asortymencie i rozmiarze, czego przyczyną było "utrzymywanie się w sprzedaży obuwia wyprodukowanego przed dwoma lub więcej laty. Jest to obuwie już niemodne". Planowe podążanie za modą, choć tego próbowano, okazało się niewykonalne.
Oczkiem w głowie ekipy gierkowskiej była masowa motoryzacja. W rezultacie rozbudzonych nieostrożnie apetytów na początku lat 80. ponad 1,5 mln osób, które wniosły przedpłaty, czekało na samochody. Wiele z nich mogło liczyć na ich przydział dopiero po 1989 r. Prawie nikt jednak się z kolejki nie wycofywał. "Wielkiego zaangażowania społecznego na rzecz nabycia samochodu" nie mogły lekceważyć nawet władze stanu wojennego. W dokumentach z tego okresu znajdujemy zaskakująco liberalny pasus "celem społecznym rozwoju motoryzacji jest zapewnienie możliwości względnie wolnego wyboru sposobu zaspokajania potrzeb konsumpcyjnych połeczeństwa". Wolność ta była rzeczywiście bardzo względna. Planując wzrost produkcji samochodów, przewidywano jednocześnie, że w 1990 r. z powodu ograniczeń w dostawach paliw przeciętny kierowca będzie mógł przejechać rocznie tylko 6300 - 9600 kilometrów. O tych założeniach czekających na samochody jednak przezornie nie informowano.
www.rp.pl/artykul/81769.html?print=tak&p=0
|
|
| | | |  | | Andrzej Bogusławski (52307 punktów) |
> Pan Agnosiewicz zapomniał tylko o pięćdziesięciu latach PRL.> Nie byliśmy jedynym krajem wyniszczonym przez wojny, zabory gospodarczo tragedią nie były, przynajmniej ten niemiecki, kolonializm - ah tak, to złe firmy zagraniczne śmią do nas przychodzić, inwestować pieniądze, dawać miejsca pracy i dobrze na tym zarabiać, tak, oczywiście.www.racjonalista.pl/forum.php/s,617090#w617382www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,397586#w397758www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,621939#w622504abelikain.(*)/victory-czyli-zwyciestwo.htmlwww.nowakrytyka.pl/spip.php?article454www.rozbra(*)415-kleska-solidarnosci-d-osta@@@ .
|
|
| | | |  | | farmer (22440 punktów) |
>Gdyby nie ten zły kolonializm z którym pan Agnosiewicz walczy, to w tym kraju byłoby dziesięć milionów ludzi mniej.
Gdyby....
Gdyby nie demontaż Polski przez ostatnie 25 lat to nikt by się tu z 10 letniego samochodu i najniższej krajowej nie cieszył....
Gdzie się podziała AMBICJA? Jak coś tu zmieniać jak ludzie cieszą się że jest h...wo ale stabilnie.
|
|
|  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Ten norweski fundusz ma polskich akcji za 2 mld, a całe OFE za 100mld. Zaczęło się od ropy ale urósł dzięki GIEŁDZIE. Pieniądze w Funduszu są kilka razy większe niż 4% podatek ze sprzedaży ropy. > ja się znam, tu się zrobi szacher macher i ja "TWOIMI" pieniędzmi obrócęNie pleć bzdur. OFE są kręgosłupem polskiej Giełdy. Posiadają 20% kapitalizacji, co oznacza tyle, że statystycznie są właścicielem 2% akcji każdej spółki  To stabilny inwestor nie grający aktywnie.
|
|
| |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > Ten norweski fundusz ma polskich akcji za 2 mld, a całe OFE za 100mld. Zaczęło się od ropy ale urósł dzięki GIEŁDZIE. Pieniądze w Funduszu są kilka razy większe niż 4% podatek ze sprzedaży ropy.> >ja się znam, tu się zrobi szacher macher i ja "TWOIMI" pieniędzmi obrócę> Nie pleć bzdur. OFE są kręgosłupem polskiej Giełdy. Posiadają 20% kapitalizacji, co oznacza tyle, że statystycznie są właścicielem 2% akcji każdej spółki > To stabilny inwestor nie grający aktywnie.Był....aktualnie to będzie destabilizator.....gdzieś tak do 2017 roku aż spuszczą akcje. Zupełnie Cię nie rozumiem. Nie wiem dlaczego porównujesz fundusz mający realną bazę kapitałową zasilaną realną kasą którą się dalej inwestuje do OFE które dostają pieniądze podatnika i nimi obracają? W 2008 ten fund norweski stracił wszystko co zarobił.....fakt w następnym roku odrobili (jak?)  Życzyłbym sobie takich fundów w Polsce ale nie takiego szajsu jak jest teraz.
|
|
| | |  | | Celecrin (6386 punktów) | > Zupełnie Cię nie rozumiem.Nie wiem dlaczego porównujesz fundusz mający realną bazę >kapitałową zasilaną realną kasą którą się dalej inwestuje do OFE które dostają >pieniądze podatnika i nimi obracają?To ja Ciebie nie rozumiem. Oba fundusze generalnie są identyczne, w sensie działania. Oba są zasilane realną kasą. Oba inwestują na rynkach kapitałowych. Dlatego porównuję. Nie twierdzę, że OFE to moje marzenie, rozumiesz? Jednak nie mamy nic innego. ZUS nie ma pokrycia na bierzące wypłaty emerytur. Nigdy nie miał Komuniści nie odkładali naszych pieniędzy, stworzyli BAJKĘ o międzypokoleniowej służebności. I tę bajkę ciągnie się dalej bo...NIE MA PIĘNIĘDZY NA EMERYTURY. ZUS bierze Twoje pieniądze, nie wie ile i natychmiast wypłaca je komuś. W zamian dostajesz przyrzeczenie wypłaty państwowej emerytury, nie wiesz ile, jedyne co wiadomo, że będzie to jakieś 30-40% Twoich wpłat. To jest ZUS. Dlaczego Polska nie powoła państwowego funduszu emerytalnego, który by inwestował nasze pieniądze? Niekoniecznie trzeba mieć ropę by robić takie fundusze. Ma taki fundusz Australia, Korea, Irlandia... Polska?  Polska walczy z dziurą bez dna jaką jest ZUS.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > >Zupełnie Cię nie rozumiem.Nie wiem dlaczego porównujesz fundusz mający realną bazę >kapitałową zasilaną realną kasą którą się dalej inwestuje do OFE które dostają >pieniądze podatnika i nimi obracają?> To ja Ciebie nie rozumiem. Oba fundusze generalnie są identyczne, w sensie działania.> Oba są zasilane realną kasą.> Oba inwestują na rynkach kapitałowych.> Dlatego porównuję.Norweski zasilany jest przez ZYSK z działalności który się mnoży.....jak się uda ....giełda itp. Państwo nie zabiera pieniędzy obywateli pod przymusem a wręcz robi co może by zapewnić sobie przyszłość. Ich napędza ROPA. Nas napędzają wyłącznie podatki. Nasze OFE są zasilane pieniędzmi które Ty wypracujesz i po wpłaceniu przestają być Twoją własnością. W Polsce nie ma innej możliwości obecnie jak sięgnąć do kieszeni obywateli. Czy to będzie ZUS OFE kościół autostrada winko w knajpie itd. Za to wszystko płacisz TY ja. Jak stworzysz taki fundusz? Z czego. Skoro ostatnie 25 lat to demontaż z którego żyjemy do dziś... Jeśli idzie coś nie tak podnosi się składki zmienia prowizję i szafa gra. Nikogo nie będzie obchodzić czy to się zapnie. > Nie twierdzę, że OFE to moje marzenie, rozumiesz? Jednak nie mamy nic innego.> ZUS nie ma pokrycia na bierzące wypłaty emerytur. Nigdy nie miał Komuniści nie odkładali naszych pieniędzy, stworzyli BAJKĘ o międzypokoleniowej służebności. I tę bajkę ciągnie się dalej bo...NIE MA PIĘNIĘDZY NA EMERYTURY.> ZUS bierze Twoje pieniądze, nie wie ile i natychmiast wypłaca je komuś. W zamian dostajesz przyrzeczenie wypłaty państwowej emerytury, nie wiesz ile, jedyne co wiadomo, że będzie to jakieś 30-40% Twoich wpłat. To jest ZUS."jeden pies" Od początku istnienia OFE w Polsce do końca 2008 wpłynęło do nich około 120 mld zł. Z tytułu prowizji od składek i tzw. opłaty za zarządzanie pobrały one około 10,6 miliardów złotych, tj. prawie 9 proc. przelanych do funduszy składek przyszłych emerytów[23]. Opłata jest procentem od aktywów funduszu a więc zależna od zysków funduszu, ale tylko pośrednio. W 2008 roku fundusze straciły łącznie 22 mld zł, zaś suma opłat za zarządzanie wyniosła łącznie 1,8 mld zł, czyli nieco ponad połowę kosztów mającego o wiele więcej zadań ZUS[24]. W 2011 ZUS wypłacił świadczenia w wielkości 163 mld zł przy kosztach utrzymania ZUS 4 mld z> Dlaczego Polska nie powoła państwowego funduszu emerytalnego, który by inwestował nasze pieniądze? Niekoniecznie trzeba mieć ropę by robić takie fundusze. Ma taki fundusz Australia, Korea, Irlandia...> Polska? Polska walczy z dziurą bez dna jaką jest ZUS.My już mieliśmy....mamy (?) jeden fundusz.....FOZZ matka wszystkich afer.... Czasem jak patrzę wstecz to wydaje mi się że Norwegię to byśmy sobie kupili "jakby" Nie wiem co jest dobre ZUS czy OFE. Bajzel jest taki że na stado gadających głów nikt nie powie tak i tak tylko "bujaj się Polaku" wybieraj.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > Norweski zasilany jest przez ZYSK z działalności który się mnoży.....jak się uda ....giełda itp.Bzdura! Bzdura! Nic nie wiesz! Norweski fundusz emerytalny jest drugim największym na świecie państwowym funduszem inwestycyjno-oszczędnościowym. Posiada 1 proc. wszystkich akcji notowanych na światowych giełdach.UWAGA czytać ze zrozumieniem! Strategia inwestycyjna funduszu opracowywana została przez norweskie Ministerstwo Finansów. Zakłada inwestycje 60 proc. środków w akcje, 35-40 proc. w obligacje i do 5 proc. w nieruchomości. Wszystkie środki funduszu inwestowane są na rynkach zagranicznychDlatego się gada z ludźmi jak z dupą w nocy. Plotą pierdoły na tematy o których nie mają zielonego pojęcia. Człowieku, napiszę jeszcze dodatkowo objaśnienie , jeśli jeszcze nie zrozumiałeś albo się wkurzyłeś i nie możesz jasno myśleć, ok? Generalnie nie ważne skąd pochodzi kasa ale jak jest inwestowana i na co przeznaczona. W każdym razie Norweski Fundusz zasilany jest podatkiem ze sprzedaży ropy w wysokości 4%. W Polsce mamy też podatek od kopalin, może być gigantyczny jeśli zaczniemy wydobywać gaz łupkowy. Jak już jednak wspomnialem to nie ma kompletnie znaczenia. Najważniejsze jest to, że celem Funduszu jest inwestowanie tych pieniędzy, dzięki temu ten Fundusz jest tak gigantyczny, a więc NIE JAK SIĘ UDA, tylko STATUTOWO. > Państwo nie zabiera pieniędzy obywateli pod przymusem a wręcz robi co może by zapewnić sobie przyszłość.> Ich napędza ROPA.Kręcisz się wokół własnego tyłka...To tylko kwestia bogactwa. Skali wielkości. OFE miałyby stały dopływ gotówki i Fundusz ma stały dopływ gotówki. Ważne jest że Fundusz inwestuje te pieniądze na rynkach finansowych. Ba! ma fantastyczne zyski! Gdyby chodziło TYLKO o napędzanie ropą to by sobie na koncie w Szwajcarii trzymali pieniądze, tak jak Ty twierdzisz, bo po co RYZYKOWAĆ! Taki Fundusz co ma 2,5 bln PLN może stracić jednego dnia roczny budżet Polski  ... > Nas napędzają wyłącznie podatki.To też jest PODATEK OD KOPALIN. Płacą go firmy wydobywcze, głównie STATOIL. > W Polsce nie ma innej możliwości obecnie jak sięgnąć do kieszeni obywateli. Czy to będzie ZUS OFE kościół autostrada winko w knajpie itd. Za to wszystko płacisz TY ja.To nie jest sięganie do kieszeni. Ubezpieczenie emerytalne jest obowiązkowe we wszystkich krajach na świecie (umownie). Ważne czy pieniądze są wydatkowane dobrze i z zyskiem dla społeczeństwa. > Jak stworzysz taki fundusz? Z czego. Skoro ostatnie 25 lat to demontaż z którego żyjemy do dziś...Właśnie! Dochody z prywatyzacji osiągnęły 800mld zł ale większość pożarł nieefektywny ZUS, a raczej brak reformy ubezpieczeń społecznych. Corocznie dokładamy 50mld zł do ZUS i 20mld do KRUS, czyli rocznie to jest 70mld. Oskarżanie OFE jest śmieszne, bo po pierwsze to był ledwie ułamek (85% do 100), a i tak w 60% OFE kupowały dług Państwa (60%). Problemem JEST ZUS. > Jeśli idzie coś nie tak podnosi się składki zmienia prowizję i szafa gra. Nikogo nie będzie obchodzić czy to się zapnie.Zgadzam się. > "jeden pies"Z małym wyjątkiem DZIEDZICZENIA. Jestem w OFE ING. Przez 15 lat stopa zwrotu wynosi prawie 286%. Średnio 7% na rok. Opłaty 3,5% pobierane jednorazowo, 0,48@ rocznie za zarzadzanie i 0,2% za kupno/sprzedaz jednostek. Opłaty miałem zatem na poziomie 4%. Zysk za ostatnie 3 lata wyniósł 15% czyli zysk na czysto rocznie to około 3,66%. To moja kasa, a nie powietrze jak w ZUS, ok? Od lutego 214 opłata wynosi tylko 1,75% czyli koszta w OFE są obecnie mniejsze niż w ZUS!> >Polska? Polska walczy z dziurą bez dna jaką jest ZUS.> Nie wiem co jest dobre ZUS czy OFE. Bajzel jest taki że na stado gadających głów nikt nie powie tak i tak tylko "bujaj się Polaku" wybieraj.Cóż...zgadzam się.
|
|
| | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Norweski zasilany jest przez ZYSK z działalności który się mnoży.....jak się uda ....giełda itp. >Bzdura! Bzdura! Nic nie wiesz!
Uff.....czego nie wiem. Bo wszystko co napisałem to prawda.
Powtórzę No fajnie...tylko że oni Norwedzy sprzedają sobie ropę i "zysk" lokują w funduszu który jest zrobiony na kiedyś ( taka piwniczka z przetworami na zimę). Z tego co doczytałem to na razie nie korzystają z tej kasy
U nas" jest zdźiebko inaczej. Jakiś spryciarz mówi robimy zrzutkę....ja się znam, tu się zrobi szacher macher i ja "TWOIMI" pieniędzmi obrócę....nic nie bój.... za 50 lat coś będzie.....na pewno
uważasz że >Generalnie nie ważne skąd pochodzi kasa ale jak jest inwestowana i na co przeznaczona
JA UWAŻAM I W H.J OKRADZIONYCH POLAKÓW Z RÓżNEJ MAŚCI PODATKÓW I INNYCH BZDUR ŻE TO WAŻNE.
Masz pomysł na biznes rób za swoje pieniądze.
Nie rozumiesz konstrukcji tych fundów i jaki to działa nie mój biznes.
|
|
| | | | | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | >Uff.....czego nie wiem. Bo wszystko co napisałem to prawda. No tak . Prawda. OK >Norweski zasilany jest przez ZYSK z działalnośc Nieprawda. Zasilany jest PODATKIEM płaconym przez firmy. >który się mnoży.....jak się uda ....giełda itp W zdaniu tym sugerujesz, że Fundusz rośnie głównie przez wpłaty podatku od kopalin. Tymczasem statut jego działania jest taki jak pokazałem. Inwestowanie pieniedzy w aktywa za granicą. On ma POMNAŻAĆ pieniądze a nie je ciułać.
|
|
| | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Uff.....czego nie wiem. Bo wszystko co napisałem to prawda. >No tak . Prawda. OK >>Norweski zasilany jest przez ZYSK z działalnośc >Nieprawda. Zasilany jest PODATKIEM płaconym przez firmy. >>który się mnoży.....jak się uda ....giełda itp >W zdaniu tym sugerujesz, że Fundusz rośnie głównie przez wpłaty podatku od kopalin. Tymczasem statut jego działania jest taki jak pokazałem. Inwestowanie pieniedzy w aktywa za granicą. On ma POMNAŻAĆ pieniądze a nie je ciułać.
Pomnażać...zgoda. Zobacz wystartowali 3 lata wcześniej niż nasze OFE.....Zobacz gdzie dziś są a gdzie są były OFE.
Norweski dochodzi do biliona dolców
W takim funduszu Norwegia odkłada oszczędności z wydobycia i eksportu ropy i gazu. Dziś jest on wyceniany na ok. 810 mld USD i w swoich rękach ma ok. 1 proc. światowych papierów wartościowych. Norwegia ma 5.1 mln mieszkańców i obecnie wartość Funduszu na jednego mieszkańca to 160 tys USD..
Nasze OFE zgromadziły od 16 milionów ludzi 300 miliardów zł z czego państwo urwało sobie połowę na początku roku.
Czyli na głowę wychodziło średnio po 16,5 tyś.....zł
Ja rozumiem intencje....ale Norwegom to lepiej wychodzi.
|
|
| | | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | Czekam na gienialną analizę, w który miejscu Norweski Państwowy Fundusz, ze strategią opracowaną przez Norweskie Państwowe Ministerstwo Finansów jest podobne choćby w minimalnym stopniu ze złodziejami z prywatnych OFE pasożytujących na dziurawym prawie, ustanowionym przez nieuków w polskim Sejmie; za 5 istotnych zbieżności daję nagrodę finansową. To nie jest żadna skala wielkości - im więcej pieniędzy wprowadzisz do OFE w Polsce, tym więcej ich zostanie wyprowadzonych i zniknie. Bo ten system jest dziurawy i nie miał nigdy na celu polepszenia sytuacji polskich emerytów. I nie ma znaczenia Twoja naiwna wiara, że jest inaczej. JA CIĄGLE NIE OGARNIAM GDZIE U "RACJONALISTÓW" PODZIEWA SIĘ TEN CAŁY NIBY RACJONALIZM, W SPRAWACH EKONOMII I GOSPODARKI*. Tu zwykle wychodzi tylko naiwna wiara w coś, czego nie ma - uczciwą finansjerę w takim teoretycznym kraju, jak RP.
*gratulacje za wszelkie minusy do mojego poprzedniego racjonalnego postu - bez żadnego merytorycznego komentarza; takie półgłówkowe zachowanie to szkoda nawet komentować, dlatego robię to tylko przy okazji
|
|
| | | |  | -2 na 4 | Frank Holman (5897 punktów) | Nie ogarniam, jak można być tak głupim albo naiwnym, żeby nie widzieć podstawowych rzeczy. Wczorajsi i dzisiejsi emeryci istnieją i istnieć będą i na wypłaty tych emerytur potrzebne są pieniądze; cały czas, ogromne pieniądze. I teraz ktoś dał się uwieść, że nie przestaniemy tych pieniędzy płacić, ale następnych nie będziemy już do systemu dokładać, tylko każdy będzie sam zbierał na siebie. Od pewnego momentu system przestaje generowac nowych emerytów, bo każdy oszczędza na siebie, ale przecież ci wcześniejsi jeszcze wiele lat potrzebują kasy. Więc ??? Skąd tę kasę wziąć ??? No i sie bierze, Polska zadłużyłą się przez ten kretyński system do granic absurdu i bankructwa. To sa po prostu fakty. Przejście z jednego systemu do drugiego musi grubo kosztować. To przejście Z NATURZY RZECZY GENERUJE NIEUNIKNIONĄ DZIURĘ. I jak można nie widzieć kolejnej prawidłowosci??? Wyższe jest oprocentowanie lokaty, czy koszt kredytu??? Banalna sprawa. Żeby zysk "lokaty" przewyższy koszt kredytu, lokalta musi byc "ryzykownie inwestowana". Czy środki systemu emerytalnego mogą być agresywnie ryzykownie inwestowane ?? NIE, nie mogą. Czyli ten system nie mógł nigdy działać i nie działał. czym więc zostali uwiedzeni tzw. ekonomiści, że im sie to "kalkulowało". Ano tym właśnie, że jak w Norwegii do systemu dokłada sie realny kapitał z surowców naturalnych, tak ci debile uwierzyli, że w Polsce takim surowcem będzie "zysk z prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych". Tylko jakoś (nie)dziwnie go ciągle brakowało w wymaganej ilości......
No ajajk do tego dołożymy, że kaźżda inwestycja, nawet super bezpieczna, może jednak się nie udać, to mamy po prostu ruletkę.
I tak prawdą jest , że OFE były podstawą polskiej giełdy i tego NIK NIGDY nie zaprzeczał, cały nowy system był robiony na prawde w celu budowy polskiego neoliberalnego kapitalizmu, Ale czy taki może być etycznie dopuszczalny cel systemu zabezpieczenia społecznego ?? Absolutnie NIE. Ten system nie do tego służy. Jego efektem jest drastyczne obniżenie świadczeń. Startowalismy z poziomu, że emerytura była ok. 60% ostatniej pensji. Doszliśmy już do podwyższenia wieku emerytalnego, a skończymy mimo tego, poziomem dwudziestu paru procent. Zajebiście, ale co tam dla niektórych ważne jest że ruletka na giełdzie może się kręcić. I do tego te kłamsliwe indoktrynowanie obywateli, że ZUS to dziura bez dna !!! No w morde.... przeeciez to oczywiste - dziura jest naturalnym efektem przyjętego systemu. Prywatyzacja zysków (bo zarabiają OFE), a upublicznianie strat (naturalna dziura i ciągły odpływ pieniędzy z publicznego ZUSu).
Prawda jest jedna i dawno zauważyła jąnp. Naomi Klein - takie przekręty jak OFE służące nie emerytom a kapitałowi można wdrożyć sensownie tylkona zasadach kapitazmu szokowego a najlepiej wojennego. Jak wywołasz wojnę w jakims kraju wskutek której wymordowani zostaną wszystkie osoby starsze. MOżesz bez ww. dziury wprowadzic system osobistego oszczędzania. Pokojową drogą w Polsce to nie mogło się udać. Było ekonomiczną zbrodnią - zarobiły prywatne fundusze, głównie międzynarodowe, a Polska się zadłużyła oraz ludzie zostali ogłupieni iteraz chcą w ogóle likwidacji publicznego systemu emerytalnego. Jak tak dalej pójdzie w tak ogłupionym narodzie po bankructwie kraju, ludzie będa masowo po prostu zdychac na ulicach, a ci co będa mieli pieniądze, zamiast pomagać będa ich rozjeżdzać samochodami.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | > Nie ogarniam, jak można być tak głupim albo naiwnym, żeby nie widzieć podstawowych rzeczy.Pierwsze zdanie musi być argumentem ad personam, jesteśmy przecież na Racjonaliście. > Wczorajsi i dzisiejsi emeryci istnieją i istnieć będą i na wypłaty tych emerytur potrzebne są pieniądze; cały czas, ogromne pieniądze.Odkrycie. > I teraz ktoś dał się uwieść, że nie przestaniemy tych pieniędzy płacić, ale następnych nie będziemy już do systemu dokładać, tylko każdy będzie sam zbierał na siebie.Mówimy o systemie MIESZANYM... > Od pewnego momentu system przestaje generowac nowych emerytów, bo każdy oszczędza na siebie, ale przecież ci wcześniejsi jeszcze wiele lat potrzebują kasy.> Żeby zysk "lokaty" przewyższy koszt kredytu, lokalta musi byc "ryzykownie inwestowana". Czy środki systemu emerytalnego mogą być agresywnie ryzykownie inwestowane ?? NIE, nie mogą. Czyli ten system nie mógł nigdy działać i nie działał.> czym więc zostali uwiedzeni tzw. ekonomiści, że im sie to "kalkulowało".Jakie jaja trzeba mieć żeby pisać tekie pierdoły. Wystarczy wygooglowac dane o zyskach OFE. www.money.pl/emerytury/porownanie/por=stopy/pro=0/> No ajajk do tego dołożymy, że kaźżda inwestycja, nawet super bezpieczna, może jednak się nie udać, to mamy po prostu ruletkę.> I tak prawdą jest , że OFE były podstawą polskiej giełdy i tego NIK NIGDY nie zaprzeczał, cały nowy system był robiony na prawde w celu budowy polskiego neoliberalnego kapitalizmu,Populistyczne DNO. > Ale czy taki może być etycznie dopuszczalny cel systemu zabezpieczenia społecznego ?? Absolutnie NIE. Ten system nie do tego służy.> Jego efektem jest drastyczne obniżenie świadczeń.> Startowalismy z poziomu, że emerytura była ok. 60% ostatniej pensji. Doszliśmy już do podwyższenia wieku emerytalnego, a skończymy mimo tego, poziomem dwudziestu paru procent.OFE nie mają nic do rzeczy z waloryzacją uprawnień emerytalnych. Problem leży w samym systemie ZUS. 4,9 mln emerytów 11,36 mln pracujacych średnia pensja 3600 średni ZUS 708 zl srednia emerytura 1721 czyli razy 2,5 Czyli powinno byc 12,2 mln pracujacych Mamy dziurę jakieś 23mld rocznie. Taka uproszczona zabawa z liczbami... > Prywatyzacja zysków (bo zarabiają OFE), a upublicznianie strat (naturalna dziura i ciągły odpływ pieniędzy z publicznego ZUSu).Moje OFE przyniosło mi ZYSK większy niż waloryzacja POWIETRZA W ZUS.Nie ma szans na cień rozmowy merytorycznej. Dzięki za brak wstydu w głoszeniu swoich fantazji. EOT Do następnego...
|
|
| | | | | |  | -1 na 3 | Frank Holman (5897 punktów) | >Moje OFE przyniosło mi ZYSK większy niż waloryzacja POWIETRZA W ZUS.Nie ma szans na cień rozmowy merytorycznej. >Dzięki za brak wstydu w głoszeniu swoich fantazji. >EOT >Do następnego... To zapisz się do niego i czekaj na emeryturę. Podaj tu tylko publicznie swoje dane, żeby można było zablokować Ci prawa do wszelkich zasiłków, jak ten zysk zaczniesz wypłacać. Po drugie - co ma wirtualny zysk twojego OFE do całej argumentacji o skutkach funkcjonowania twojego i reszty OFE??? NIC. Od początku pisane jest jak krowie na rowie: Ty "zarabiasz" swoje grosze, a wszystcy dokoła przez to tracą. W efekcie jak przyjdzie co do czego, w najlepszym racie okaże się, że Ty zyskasz kosztem całej reszty (niedopuszczalne - ale tego nie ogarniesz), w najgorszym razie - okaże się, że żadnego "twojego zysku" nie ma nawet, jest tylko ogólna strata.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | To nie OFE jest winne bankructwa ZUS. ZUS to imperium marnotrawstwa. 300 tys ludzi w Polsce jest świętymi krowami. Rocznie MY WSZYSCY dopłacamy 35mld złotych do niezapłaconych przez nich składek. Na samych górników rocznie dopłacamy 20 mld zł. Urzędnicy państwa nie płacą w ogóle składek. Do tego mamy sieroty po reformie Balcerowicza (wcześniejsze emerytury) i sieroty po hiperinflacji (ich emerytury są warte dziś na przykład 1zł). Na dodatek z boku po cichu stoi sobie KRUS. Ot tam marne 20mld złotych rocznie, kto by się tam tym przejmował. Tymczasem do OFE najwięcej przelewano 20mld rocznie! I ty mi p...sz , ze mamy dług przez OFE? A może przez górników? Może KRUS co?
>Od początku pisane jest jak krowie na rowie: Ty "zarabiasz" swoje grosze, a wszystcy dokoła przez to tracą O ja pierdziu! Bolszewicy ciągle gadają o czymś co nazywają "dobrem społecznym". Chodzi im o to, że wszyscy mają być biedni i sobie nawzajem pomagać. NIE DZIĘKUJĘ. Chcę by wszyscy się bogacili. Ludzie przedsiębiorczy i Ci mniej ruchliwi. Moja znajoma w Polsce ma mała firmę. Myśli czasem o ucieczce do Londynu, ale nie chce (ze względów patriotycznych?). W WB stawka na państwowe ubezpieczenie to tylko 60 funtów. W Polsce jej największym bólem głowy jest żeby mieć 10 tys zł stałych opłat miesięcznie bez względu na zysk. Jest bardzo aktywna, mądra i jest dobrym człowiekiem. Szkoda, że musi tracić swój czas na pierdoły...
|
|
| | | | | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | Doczytaj trochę o KRUsie bo nie wiesz o nim NIC. Naukowo zostało dawno udowodnione, że jest faktycznie wydajniejszy od ZUSu, a jego jedynym w sumie mankamentem są niskie świadczenia (w KRUS są 7-10x mniejsze składki, a tylko 2-3x niższe świadczenia; tymczasem dotacja do KRUS i ZUS w przeliczeniu na 1 osobę, wymagana aby każdy z ww. systemów się bilansował jest praktycznie taka sama). Ponadto poczytaj sobie ustawę, czy ci przedsiębiorczy - dużo zarabiający płaca ten ZUS, bo nie płacą. Są takim samym problemem dla systemu jak wcześni emeryci. Zresztą wczesne emerytury górnicze, to był stan faktyczny przed wprowadzeniem OFE, więc tylko potwierdzasz moje słowa, że system nie miał szans zadziałać, Reszty nie komentuję, gdyż ciągle udowadniasz, że NIC nie rozumiesz w omawianej sprawie. Nie ma choćby żadnego ekonomicznego sporu, co do faktu, iż dług publiczny spowodowany wyłącznie przez OFE jest na bardzo bardzo wysokim poziomie, a ty to podważasz. Podważasz bezsporne fakty. Porównujesz OFE do ZUS, kiedy w ogóle nie o to idzie kwestia. Itd. itp. Rozmowa jak ze ścianą.
|
|
| | | | |  | | J_Sakowski (133 punktów) | >Było ekonomiczną zbrodnią - zarobiły prywatne fundusze, głównie międzynarodowe, a >Polska się zadłużyła oraz ludzie zostali ogłupieni iteraz chcą w ogóle likwidacji >publicznego systemu emerytalnego.
Bardzo dobry pomysl z ta calkowita likwidacja przymusowego systemu emerytalnego tylko nie wiem jak to przeprowadzic praktycznie. Kto chce zapisuje sie na emeryture dobrowolnie prywatnie do banku i juz. W ogle nie rozumiem dlaczego tego nie zrobiono w ~89. Skoncza sie dyskusje czy to OFE dobre czy nie, czy sa oszustwa, przyrosty, spadki, fundusze, rysowanie zabawnych wykresow itp. Najbardziej w RP zazdroszcze znajomym co pracuja na czarno, nie placa tych idiotycznych skladek, lecza sie prywatni jak sa rzeczywiscie chorzy (i ile choruja) a ja musze placic bo legalnie.
Przeciez jak nie masz forsy to jestes glodny teraz a nie za jakies tam fikcyjne 18 lat o ile w ogole dozyje i nie przedluza dla kawalu dalej albo nie podkreca warunkow i jakiegos tam kwitka zabraknie i dalej nic z tego itp. KRUS tak, ZUS tak, ci wczesniej, ci pozniej, jeden drugiemu zazdrosci, co to w ogole jest? Panstwo z zadatkami na niewolnictwo.
Cala nadzieja w tym ze system emerytalny rzeczywiscie sie zawali i w koncu dojdzie do rewolucji i kasacji tego bubla.
|
|
| | | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | >Cala nadzieja w tym ze system emerytalny rzeczywiscie sie zawali i w koncu dojdzie do rewolucji i kasacji tego bubla. Ok. To teraz jak się już wykrzyczałeś. Napisz tu nam która rewolucja spośród tych, do których faktycznie doszło w ostatnich 10 latach na świecie tak cię zainspirowała? Bo ja np. szczerze żadnemu społeczeństwu tych twoich ukochanych rewolucji nie życzę.
|
|
| | | | | | |  | | J_Sakowski (133 punktów) | >>Cala nadzieja w tym ze system emerytalny rzeczywiscie sie zawali i w koncu dojdzie do rewolucji i kasacji tego bubla. >Ok. To teraz jak się już wykrzyczałeś. Napisz tu nam która rewolucja spośród tych, do których faktycznie doszło w ostatnich 10 latach na świecie tak cię zainspirowała? Bo ja np. szczerze żadnemu społeczeństwu tych twoich ukochanych rewolucji nie życzę.
Nie mowimy o rewolucji tylko o zmianie systemu. Co proponujesz w zamian? Tak konkretnie.
|
|
| | | | | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | >>>Cala nadzieja w tym ze system emerytalny rzeczywiscie sie zawali i w koncu dojdzie do rewolucji i kasacji tego bubla. > Nie mowimy o rewolucji tylko o zmianie systemu. >Co proponujesz w zamian? Nagle wymiękłeś, a ja mam się tłumaczyć...
|
|
1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | Wczoraj w TV jeden Pan ekonomista przypomniał, iż na Węgrzech, nowy rząd W. Orbana zrobił tylko jedną rzecz w sprawie ichnich OFE. Stwierdził, że niech sobie wierzący w moc finansjery kapitalistycznej odkładają do nich na emerytury, a one niech "inwestują" dla ich dobra, ale Państwo Węgierskie nie będzie tych emerytur gwarantowało w żadnym stopniu. I to wystarczyło. I tego nam i wszystkim forumowym neoliberałom życzę na nową drogę dobrowolności OFE od sierpnia br.
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | >...ale Państwo Węgierskie nie będzie tych emerytur gwarantowało w żadnym stopniu. I to wystarczyło. I tego nam i wszystkim forumowym neoliberałom życzę na nową drogę dobrowolności OFE od sierpnia br.
Doskonałe rozwiązanie moim zdaniem. Jeszcze tylko rozszerzyć to na ZUS (tzn. powiedzieć głośno to, co wszyscy wiedzą...) Ciekawe, kto się odważy?
|
|
|  | | Frank Holman (5897 punktów) | >>...ale Państwo Węgierskie nie będzie tych emerytur gwarantowało w żadnym stopniu. I to wystarczyło. I tego nam i wszystkim forumowym neoliberałom życzę na nową drogę dobrowolności OFE od sierpnia br. >Doskonałe rozwiązanie moim zdaniem. Jeszcze tylko rozszerzyć to na ZUS (tzn. powiedzieć głośno to, co wszyscy wiedzą...) Ciekawe, kto się odważy? > KOlejny nawiedzony. ZUS jest państwowy i obowiązkowy i musi być gwarantowany. Nie ma dymu bez ognia. Ma te wszystkie 3 cechy właśnie dlatego, że czemuś ma służyć: emerytów zabezpiecza przed zdychaniem na ulicy i/lub uzależnieniem od rodziny (wolność), a demokratyczne państwo zabezpiecza na przyszłość przed zorganizowanym atakiem zdesperowanych zabiedzonych emerytów lub przed innego rodzaju upadkiem spowodowanym biedą. Usunięcie systemu emerytalnego lub doprowadzenie go do samounicestwienia w jakikolwiek sposób to działanie antycywilizacyjne, które cofnęło by nasz kraj w rozwoju o ponad wiek. Kązdy kto o tym myśli ma na pewno nie po kolei w głowie.
|
|
| |  | | farmer (22440 punktów) | >>>...ale Państwo Węgierskie nie będzie tych emerytur gwarantowało w żadnym stopniu. I to wystarczyło. I tego nam i wszystkim forumowym neoliberałom życzę na nową drogę dobrowolności OFE od sierpnia br. >>Doskonałe rozwiązanie moim zdaniem. Jeszcze tylko rozszerzyć to na ZUS (tzn. powiedzieć głośno to, co wszyscy wiedzą...) Ciekawe, kto się odważy? >> >KOlejny nawiedzony. ZUS jest państwowy i obowiązkowy i musi być gwarantowany. Nie ma dymu bez ognia.
Tylko że w Polsce zwykli ludzie stoją w dymie.....a przy ogniu grzeją się nieliczni.
|
|
| | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | >>>>...ale Państwo Węgierskie nie będzie tych emerytur gwarantowało w żadnym stopniu. I to wystarczyło. I tego nam i wszystkim forumowym neoliberałom życzę na nową drogę dobrowolności OFE od sierpnia br. >>>Doskonałe rozwiązanie moim zdaniem. Jeszcze tylko rozszerzyć to na ZUS (tzn. powiedzieć głośno to, co wszyscy wiedzą...) Ciekawe, kto się odważy? >>> >>KOlejny nawiedzony. ZUS jest państwowy i obowiązkowy i musi być gwarantowany. Nie ma dymu bez ognia. >Tylko że w Polsce zwykli ludzie stoją w dymie.....a przy ogniu grzeją się nieliczni. > O sprawiedliwość trzeba walczyć cały czas, tylko trzeba chcieć. Na razie z chcących się śmieją i wyzywają od lewaków, i każdy by chciał sobie zapalić swoje własne malutkie osobiste ognisko. Nie jest żadnym osiągnięciem, zabranie rozpalonego wspólnymi siłami patyka i podpalenie sobie własnego małego ogniska, z zastrzeżeniem, że od mojego nowego ognia wara, bo jest moje, ale jakby czasem zagasło, to palące się patyki w razie co ja se będę mógł o was pobrać kiedykolwiek dodatkowo.
|
|
2 na 2 | Burnham (1149 punktów) | Nie wiem w jakim celu jest ta kłótnia o to co lepsze ZUS czy OFE skoro zarówno pierwsze jak i drugie nie jest nastawione na zysk (bo i jest to fizycznie niemożliwe) i jako takie nie stanowi żadnego kapitału. System emerytalny oparty jest na zastępowalności pokoleń tak więc wszelkie "analizy finansowe" związane z wydajnością filaru emerytalnego są nic nie warte. Już kilkaset lat temu Adam Smith zauważył, że kapitałem są ludzie, a nie pieniądz, ale mimo to "eksperci" nadal tego nie rozumieją. Dlatego jak widzę "ekspertów" od ekonomii wyliczających coś na podstawie ZUSu czy OFE to odechciewa mi się komentować. W ogóle bardzo ciężko jest mi o tym pisać i sam nawet nie wiem jakim cudem to piszę.
Przecież jeżeli nie będzie zastępowalności pokoleń (a nie będzie) to system ten przetrwać nie może bowiem nie będzie komu pracować na utrzymanie systemu. W ZUS i OFE nie ma ŻADNYCH pieniędzy na przyszłe emerytury. Tam kasa jest pusta i wobec tego by spłacać obecne zobowiązania ZUS zaciąga prywatne kredyty. Ale to nawet nie chodzi o fakt, że nie ma pieniędzy - to jeszcze mały problem. Jakim niby cudem ZUS czy OFE mogą być gwarantami finansowego zabezpieczenia na starość ? Prawdziwym gwarantem są przyszłe młode pokolenia i praca tych pokoleń, a nie te wirtualne pieniążki, które są naliczane na naszych kontach i które rocznie tracą średnio 4% na swojej wartości. To co się dzieje to zaciąganie nieprzyzwoicie ogromnych kredytów, które w założeniu będą spłacać nasze dzieci. A co jeżeli temu nie podołają (choć już wiadomo, że nie podołają) ? To już nawet nie kwestia w tym, że przykładowo 10 tys. odłożone w 2000 roku na koncie emerytalnym w roku 2040 będzie miało wartość z jakiegoś 1 tys. wartości PLN w roku 2000 (nie chce mi się liczyć ile wartość 10tys. spadnie przy rocznej stracie 4%, ale na pewno sporo). To nawet nie o to chodzi. Medycyna zrobiła duże postępy, a trendy demograficzne są takie, że nie ma zastępowalności pokoleń i wobec tego liczba osób starszych w proporcji do osób młodych stale rośnie. Już dzisiaj ciężko to utrzymać pomimo kilku roczników z wyżów demograficznych jakie obecnie pracują na rynku. Jak wielki będzie ten ciężar za lat 20 ? Na pewno tego dźwignąć żadne pokolenie nie zdoła.
Właśnie dlatego ta kłótnia o to co lepsze ZUS czy OFE jest idiotyczna. Choć prawda, że ZUS wytrwa dłużej bo zwyczajnie więcej ludzi jest tam zapisanych i skończy się na tym, że całą resztę środków jakie jeszcze dzisiaj są w OFE przesuną do ZUSu.
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) |
> Właśnie dlatego ta kłótnia o to co lepsze ZUS czy OFE jest idiotyczna. Choć prawda, że ZUS wytrwa dłużej bo zwyczajnie więcej ludzi jest tam zapisanych i skończy się na tym, że całą resztę środków jakie jeszcze dzisiaj są w OFE przesuną do ZUSu.> Ja bym to określił nie jako walka o ZUS czy OFE. To walka o przymus i wolność. Przymus "oszczędzania" w ZUS i dobrowolne wybieranie OFE (choć po prawdzie to faktycznie taki wybór między dżumą a cholerą  ) Rzecz w tym, że każdy mógłby dobrowolnie zapisać się do ZUS, gdyby to miało ręce i nogi. A że nie ma, to trzeba każdego zmusić siłą i groźbą do tego dobrodziejstwa. I oczywiście wmówić ludziom, jakie to dobrodziejstwo... i część się dała przekonać. Państwo uważa wszystkich ludzi za idiotów i "dla ich dobra" zabiera im pieniądze sugerując, że państwo jest mądre i wie, co robi.... Gdy tymczasem to tylko jeszcze większy idiota, ale silniejszy zbrojnym ramieniem wszelkich służb, urzędów i czego tam jeszcze... I nie liczy się mądrość, licz się siła (jak zawsze zresztą - co samo w sobie jest zwykłą koleją rzeczy, ale po co wmawiać, że jest inaczej?)
|
|
|  | | Frank Holman (5897 punktów) | > Ja bym to określił nie jako walka o ZUS czy OFE. To walka o przymus i wolność. Przymus "oszczędzania" w ZUS i dobrowolne wybieranie OFE (choć po prawdzie to faktycznie taki wybór między dżumą a cholerą )> Rzecz w tym, że każdy mógłby dobrowolnie zapisać się do ZUS, gdyby to miało ręce i nogi. A że nie ma, to trzeba każdego zmusić siłą i groźbą do tego dobrodziejstwa. I oczywiście wmówić ludziom, jakie to dobrodziejstwo... i część się dała przekonać. Państwo uważa wszystkich ludzi za idiotów i "dla ich dobra" zabiera im pieniądze sugerując, że państwo jest mądre i wie, co robi.... Gdy tymczasem to tylko jeszcze większy idiota, ale silniejszy zbrojnym ramieniem wszelkich służb, urzędów i czego tam jeszcze... I nie liczy się mądrość, licz się siła (jak zawsze zresztą - co samo w sobie jest zwykłą koleją rzeczy, ale po co wmawiać, że jest inaczej?)> Jak ktoś nie rozumie zasad ubezpieczeń obowiązkowych, to niech o nich poczyta, zamiast wypisywać nieracjonalne teorie spiskowe. Ten system nie istnieje go wczoraj i nie ma nic wspólnego z wolnością. Albo jest on pełny, albo dziurawy nie ma sensu. Chwilowo jest w nim za dużo dziur właśnie i trzeba je jak najszybciej załatać. A jeśli chodzi o zastępowalność pokoleń to nie jest tak do końca, bo de facto chodzi o zastępowalność ubezpieczonych pracujących, którzy wcale nie muszą być naszymi dziećmi/wnukami. Skoro tych ma braknąć trzeba rozsądną politykę imigracyjną prowadzić. Ale do wszystkiego jest potrzebne i w około tego wszystko sie kręci - zarówno polityka prorodzinna jak i migracyjna - aby warunki pracy w naszym kraju były jak najlepsze, to i dzieci więcej się urodzi i chętnych do pracy spoza granic nie braknie.... Niestety spora część decydentów w tych sprawach uważa, że najważniejsze jest wyssać pracownika do ostatniego tchu, najlepiej nie zapłacić, ZUS, urząd skarbowy i wszystkich wspólników oraz połowę kontrahentów oszukać, i.... pojechać sobie na egzotyczne wakacje ze 2x w roku (raz z żoną raz z kochanką), albo kupić kolejny terenowy samochód dla żony, a dla siebie i kochanki - nowego Porshe'a. A to wszystko prowadząc osiedlowy sklep "Żabka".
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | Niestety, nie rozumiem żadnych obowiązkowych "dobrodziejstw". Ani kontyngentów, ani ubezpieczeń. Problem tylko w tym, że aby zrozumieć "dobrodziejstwa" kontyngentów, to musiało upłynąć ładnych parę lat... a "dobrodziejstwa" obowiązkowych ubezpieczeń nadal się trzymają twardo. Choć coraz więcej ludzi poddaje w wątpliwość tę metodę uszczęśliwiania społeczeństwa. A najdziwniejsze, że także rzekomi beneficjenci tej metody (emeryci) nie są nazbyt szczęśliwi. Widocznie to nie oni jednak są beneficjentami tego "doborodziejstwa". Więc kto? Może mi ktoś wyjaśni?
|
|
| | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | >Niestety, nie rozumiem żadnych obowiązkowych "dobrodziejstw". Ani kontyngentów, ani ubezpieczeń. Jak się czegoś nie rozumie, to się stara zrozumieć, a jak się już pozna wystarczająco, można wskazywać plusy i minusy. Potrafisz? Czy tylko piszesz na zasadzie, nic nie wiem, ale jestem przeciw, bo będąc wciąż na etapie płatnika, (jeszcze) nie stałem się beneficjentem? Może na początek spróbuj opisać kraj, w którym nie ma powszechnego systemu emerytalno-rentowego? Tylko nie zaczynaj, jak jakiś KNP, od bajek, że po likwidacji składek ZUS, płatnicy zaczną pracującym nagle powszechnie wypłacać wyższe wynagrodzenia netto.... PS. Obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych też nie ogarniasz, ale jesteś przeciw?
|
|
| | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Niestety, nie rozumiem żadnych obowiązkowych "dobrodziejstw". Ani kontyngentów, ani ubezpieczeń.> Jak się czegoś nie rozumie, to się stara zrozumieć, a jak się już pozna wystarczająco, można wskazywać plusy i minusy. Potrafisz? Czy tylko piszesz na zasadzie, nic nie wiem, ale jestem przeciw, bo będąc wciąż na etapie płatnika, (jeszcze) nie stałem się beneficjentem? Może na początek spróbuj opisać kraj, w którym nie ma powszechnego systemu emerytalno-rentowego? Tylko nie zaczynaj, jak jakiś KNP, od bajek, że po likwidacji składek ZUS, płatnicy zaczną pracującym nagle powszechnie wypłacać wyższe wynagrodzenia netto....> PS. Obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych też nie ogarniasz, ale jesteś przeciw?Niestety, nie rozumiem... ale liczę, że mi wytłumaczysz. Bo jeśli nawet nadal nie będę mógł tego zrozumieć, to może ktoś z czytających to forum dzięki temu zrozumie? Ja nie mogę zrozumieć (i obawiam się, że nie prędko zrozumiem....), jak można komuś w oczy mówić, że dla jego dobra dostanie teraz "po mordzie" i ma mi być za to wdzięczny. A tak mniej więcej tłumaczy mi państwo (a w jego zastępstwie akurat Ty tu, na tym forum...). Zabierzemy Ci teraz pieniądze (i spróbuj nie zapłacić, to pożałujesz!), a w przyszłości MOŻE oddamy ci jakiś drobny procent (ale wiesz, to już nie zależy od nikogo, co sejm sobie wymyśli, to będzie...) Inne kraje mnie średnio interesują, nie wybieram się tam na stałe... Choć co niektórzy jakoś nie tęsknią do ZUS i wybierają inne rozwiązania. Więc nie jest tam chyba aż tak samo źle, jak tu? Niech się wypowiedzą ci, co wyjechali, ja nie czuję się kompetentny  PS. Obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne są realizowane na bieżąco, więc to inna para kaloszy. Choć też na temat szczegółów można by dyskutować
|
|
| | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | > Inne kraje mnie średnio interesują, nie wybieram się tam na stałe... Choć co niektórzy jakoś nie tęsknią do ZUS i wybierają inne rozwiązania. Więc nie jest tam chyba aż tak samo źle, jak tu? Niech się wypowiedzą ci, co wyjechali, ja nie czuję się kompetentny  Jakie inne kraje, nie ma chyba kraju do którego z Polski się ucieka, gdzie nie ma systemu emerytalnego. Co więcej, uciekają własnie do tkaich krajów, gdzie ten system nie był, żadnymi OFE rozmontowywany i działa lepiej. > PS. Obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne są realizowane na bieżąco, więc to inna para kaloszy. Choć też na temat szczegółów można by dyskutować  Dokładnie o to samo chodzi. Płaci się składkę i w zamian otrzymuje świadczenie, NIE DLA SIEBIE, a jednocześnie dla siebie. Emerytury też są realizowane na bieżąco. Co najdziwniejsze własnie to się m.in. Tobie nie podoba. System emerytlany jest w rzeczywistości bardzo prosty: obecnie pracujący płaca na obecne emerytury; to wszystko. Tylko jak się go zacznie sztucznie komplikować, zaczyna się wmawiać ludziom, żeby oczekiwali od niego więcej niż sie da. Mozna go jeszcze bardziej uprościć - dochód gwarantowany/emerytura gwarantowana dla tych co nie mają pieniędzy plus odpowiedni podatek dla tych co pieniądze mają i je zarabiają. Jeszcze prostsze i tańsze w utrzymaniu. Ale takiego systemu nie dałoby się ssać po bokach i dlatego indoktrynacja idzie w przeciwnym kierunku - zamędlic ludziom oczy, wykreowac sztuczne oczekiwania i mamy babola gwarantującego stały przepływa kasy od biednych do bogatych. Przecież to jasne jak słońce, że demontaż systemu emerytalnego jest po to, zeby ludzie powszechnie przestawali walczyc o lepsze zarobki, lepsze warunki pracy, leprszą gospodarkę, lepsze państwao, lepsze wszystko, tylko, żeby każdy indywidualnie niszczył swoje życie dla marnych paru groszy więcej dla siebie - wiadomo, że nic praktycznie nie ugra, więc kapitału się skoncentruje więcej u tych co mieliby sie dzielić. To takie banalne, starczy im na 2 Porsche i 4 wakacje - wszystko za granicą.
|
|
| |  | 1 na 1 | Burnham (1149 punktów) | > Skoro tych ma braknąć trzeba rozsądną politykę imigracyjną prowadzić.Brawo ! Ściągniemy młodych ludzi z Ukrainy i posadzimy ich za kasami w sieci supermarketów z zagranicznym kapitałem by mogli na starość nas utrzymywać. Nie inaczej. > Najważniejsze jest wyssać pracownika do ostatniego tchu, najlepiej nie zapłacić, ZUS, urząd skarbowy i wszystkich wspólników oraz połowę kontrahentów oszukać, i.... pojechać sobie na egzotyczne wakacje albo kupić kolejny terenowy samochód dla żony, a dla siebie i kochanki.Czy Ty naprawdę uważasz, że ludzie wydając pieniądze na wakacje, drogie samochody i co tam jeszcze przyczyniają się do tego, że te pieniądze się marnują - ergo giną ? W naturze jak i w ekonomii nic nie ginie, ale Ty tego kompletnie nie rozumiesz. Przecież jeżeli ktoś kupi ten samochód to opłaci wynagrodzenie pracowników, którzy ten produkt wykonali. Opłaci również podatki od tego towaru, które wędrują do ubóstwianego przez Ciebie Urzędu Skarbowego. Opłaci również tych, którzy stworzyli materiały potrzebne do produkcji samochodu jak i tych, którzy te materiały przewieźli - czyli opłaci przewoźników, a w tym i paliwo (kolejne pieniążki płyną do wspaniałego Urzędu Skarbowego). No i oczywiście jakaś prowizja dla prezesa w tym będzie. W którym momencie pieniądz tutaj zginął ? A może właśnie mechanik zatrudniony w fabryce Porsche odkłada w ten sposób na emeryturę licząc na faceta, który kupi samochód dla kochanki za to, że ta sprawuje się w łóżku ? No raczej na pewno tak. Czego Ty tutaj nie rozumiesz ??? Ja proponuję aby Frank Holman w ogóle zrezygnował z konsumpcji bo wtedy na pewno żadnego wrednego burżuja nie wesprze. A może warto przestać czytać kosmiczne bzdury wypisywane przez tę wariatkę Naomi Klein i przeczytać w swoim życiu CHOĆBY jedną jedyną książkę ekonomiczną ? Polecam na początek artykuły Thomasa Sowella townhall.com/columnists/thomassowell/ albo jeszcze lepiej - lekturę upadku Detroit. Jak to jest, że w historii nieprzerwanych rządów Partii Demokratów ta dawna metropolia po prostu zdycha z głodu. Fascynująca opowieść o tym co się dzieje jak lewacy dorwą się do władzy i dyrygują przez pół wieku. Rabunki, morderstwa, gwałty, bieda, emigracja, rozbite rodziny, nienawiść rasowa (tak, tak do białych, a nie do czarnych) i wiele więcej. A to wszystko pod auspicjami welfare state, affirmative action, minimum wage i innych epokowych wymysłów lewactwa. W mediach o tym nie usłyszysz bo lewaki nie lubią się takimi zjawiskami chwalić i opowiadają, że jeżeli już to jest to wina tych z Wall Street. Miłej lektury. www.thedai(*)sinesses-who-owe-millions.htmlwww.busine(*)of-detroit-photos-2012-10?op=1en.wikipedia.org/wiki/Decline_of_Detroit
|
|
| | |  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) |
To ty NIC nie rozumiesz. To o czym wygadujesz to bezwartościowe memłanie. Nie jest żadnym argumentem w dyskusji o polskim systemie emerytalnym. PS. Jak już podkreślałem wcześniej - nie prowadzę dyskusji z kimś, kto innych wyzywa od lewaków. Z twej całej wypowiedzi, jak i z innych, jakie zauważyłem w innych wątkach, zamiast rozsądnej argumentacji, bucha wyłącznie jakaś ideologia prawacko-lewackiej walki dogmatów, nic więcej. Absolutnie nie zauważyłem, abyś w jakimkolwiek większym stopniu był racjonalistą. Jesteś zwykłym wierzącym w jakieś swoje dogmaty, może nie religijne - to wszystko.
|
|
|  | | farmer (22440 punktów) |
>Rzecz w tym, że każdy mógłby dobrowolnie zapisać się do ZUS, gdyby to miało ręce i nogi. A że nie ma, to trzeba każdego zmusić siłą i groźbą do tego dobrodziejstwa.
Przy czym jest presja prywatyzacji "wszystkiego". Jeśli państwo dąży do sprywatyzowania każdej dziedziny życia to dlaczego ja mam potem myśleć o panu pani X?
Ja osobiście nie liczę na emeryturę. Staram się zapewnić sobie ją sam. Mogę sobie zadać pytanie co jeśli....choroba....kryzys...inne problemy itd.
Nie wiedzę "złotego środka" dla przeciętniaków.....a tych będzie najwięcej kiedyś jak zwykle.
|
|
| |  | | Frank Holman (5897 punktów) | >Przy czym jest presja prywatyzacji "wszystkiego". Jeśli państwo dąży do sprywatyzowania każdej dziedziny życia to dlaczego ja mam potem myśleć o panu pani X? Dokładnie. Teraz jesteśmy w ciężkim okresie konieczności wyrugowania skutków zawłaszczania państwa przez neoliberalnych oszustów i złodziei. Nie będzie łatwo, bo państwo zniszczyli a do tego sieczkę w mózgu nowym pokoleniom zrobili totalną; przy akompaniamencie Krk zresztą, który - w ferworze walki o majątek - jak zwykle przespał ustalenie co jest prawdziwą niemoralnością i problemem społecznym w prawdziwym świecie. Na nic sie nie zdały ani lekcje religii dla dzieci, ani systematyczne udziały w mszach przez dorosłych - prawie nikt nie uznaje już podstawowych społecznych wartości. Egoizm panuje powszechnie, wskutek strachu przed niepewnością jutra. Właśnie ta indoktrynacja niepewności, niestałości, elastyczności to praprzyczyna obecnego stanu.
>Ja osobiście nie liczę na emeryturę. Staram się zapewnić sobie ją sam. Nie musisz na nią liczyć. Racjonalnie po prostu przyjmuj do wiadomości, że ona na pewno będzie, o ile tu i teraz przestaniemy w końcu niszczyć swój kraj, swoje społeczeństwo, gospodarkę, a zaczniemy je rozwijać.
>Mogę sobie zadać pytanie co jeśli....choroba....kryzys...inne problemy itd. Zadaj. I udziel jedynej prawdziwej odpowiedzi. SAM SOBIE NIE PORADZISZ. Nie brnij w indywidualizm i egoizm bo to nie pomoże. Zwiększy tylko twój strach przed przyszłością. A tego od ciebie właśnie oczekują. Zastraszony będziesz pokorniejszy, zwłaszcza w pracy.
>Nie wiedzę "złotego środka" dla przeciętniaków.....a tych będzie najwięcej kiedyś jak zwykle. Złoty środek dla przeciętniaków, to właśnie tworzenie egalitarnych zespołów i wspólne działanie zespołowe. To zawsze działało i działać będzie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|