Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to znaczy "wolność i demokracja"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
09-10-2014 21:32Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Co to znaczy "wolność i demokracja"?
Ocena 2 na 2
"Wolność i demokracja", "zagrożenie dla wolności i demokracji", "w imię wolności i demokracji", "utrwalać wolność i demokrację" itp. Jakie jest w zasadzie prawdziwe znaczenie tych haseł i sloganów? Gdy ktoś mówi "wolność i demokracja", to w zasadzie co konkretnie ma na myśli? Co oznacza slogan "25 lat wolności"? Co jest tu widoczne (i dla kogo), a co pozostaje ukryte (i dla kogo)? Zapraszam do dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3
#31
13-10-2014 23:16
 Ocena 1 na 1
Andrzej Pawlikowski (24 punktów)Odp: slogany czy żywe treści?
W odpowiedzi szarley
>>Z tym stworzeniem partii o podstaw i sięgnięciem władzy to chyba trochę pofantazjowałeś. Może z założeń demokracji to wynika, ale nie w realnym świecie.
>To znaczy że partie nie powstały od podstaw?
>A od czego?

>Nie poradzisz znaleźć kompromisu ani założyć swojej partii? Siedź z dupą i nie narzekaj bo jedyne na co narzekasz to własne lenistwo. Demokracja daje Ci takie same prawa jak wielkim politykom. Nie korzystasz? Boś klipa.

Nie naskakuj na mnie bez sensu czy ja na cokolwiek narzekam. Unosisz się bez potrzeby jeszcze ci ciśnienie skoczy. Mówię o tym, że od kilku dobrych lat rządzą zasadniczo ci sami ludzie, te same środowiska. Ile jest partii w tym momencie które tak naprawdę nic nie znaczą, ile partii znikło zanim ktokolwiek o nich usłyszał. Nie problem założyć partię tylko problem w tym żeby dojść do głosu. A takie samo prawo do głosowania jak ja, ty i wielcy politycy mają menele spod sklepu którzy zbierani busami głosują na tą partie którą się im wskaże za kartonik wina. Ja nie narzekam tylko żyję tak, żeby żyć dobrze i w zgodzie ze sobą z bliskimi z całym moim otoczeniem i szczerze mówiąc nie zależnie od tego która partia rządzi.

Andrzej Pawlikowski (24 punktów)Odp: realny świat
W odpowiedzi Arminius
>"Z tym stworzeniem partii o podstaw i sięgnięciem władzy to chyba trochę pofantazjowałeś. Może z założeń demokracji to wynika, ale nie w realnym świecie".
>A Orban na Węgrzech to nie działa w realnym świecie? A druga węgierska partia Jobbik to w jakim swicie działa? A Austriacka Partia Wolnościowa Haidera to w jakim swiecie działa?
Nie w Polsce

A nawet nasz Palikot i jego paretia. Co prawd anie zdobyli władzy ale wprowadzili sporą licznę posłów do parlamentu i odgrywali zauważalna rolę w polskiej polityce.

Palikot dym w oczy tak jak wcześniej Lepper zawsze musi być ktoś do robienia hałasu, żeby odwrócić uwagę od rzeczy istotnych

#33
14-10-2014 06:29
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: slogany czy żywe treści?
W odpowiedzi Andrzej Pawlikowski
>>>Z tym stworzeniem partii o podstaw i sięgnięciem władzy to chyba trochę pofantazjowałeś. Może z założeń demokracji to wynika, ale nie w realnym świecie.
>>To znaczy że partie nie powstały od podstaw?
>>Nie poradzisz znaleźć kompromisu ani założyć swojej partii? Siedź z dupą i nie narzekaj bo jedyne na co narzekasz to własne lenistwo. Demokracja daje Ci takie same prawa jak wielkim politykom. Nie korzystasz? Boś klipa.
>Nie naskakuj na mnie bez sensu czy ja na cokolwiek narzekam. Unosisz się bez potrzeby jeszcze ci ciśnienie skoczy.

O moje ciśnienie się nie martw, życzę Ci, żebyś w połwie moich lat miał takie jak ja dziś. Tego typu argumenta w dyskusji Cię dyskwalifikują

Andrzej Pawlikowski (24 punktów)Odp: slogany czy żywe treści?
W odpowiedzi szarley
>>>>Z tym stworzeniem partii o podstaw i sięgnięciem władzy to chyba trochę pofantazjowałeś. Może z założeń demokracji to wynika, ale nie w realnym świecie.
>>>To znaczy że partie nie powstały od podstaw?
>>>Nie poradzisz znaleźć kompromisu ani założyć swojej partii? Siedź z dupą i nie narzekaj bo jedyne na co narzekasz to własne lenistwo. Demokracja daje Ci takie same prawa jak wielkim politykom. Nie korzystasz? Boś klipa.
>>Nie naskakuj na mnie bez sensu czy ja na cokolwiek narzekam. Unosisz się bez potrzeby jeszcze ci ciśnienie skoczy.
>O moje ciśnienie się nie martw, życzę Ci, żebyś w połwie moich lat miał takie jak ja dziś. Tego typu argumenta w dyskusji Cię dyskwalifikują

Za to twoim argumentem żeby mnie zdyskfalifikować z dyskusji jest to, że mój pogląd różni się od twojego, więc sprawa jest prosta ty nie chcesz dyskutować. Ty chcesz innym narzucić swoje racje.

#35
15-10-2014 07:34
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: slogany czy żywe treści?
W odpowiedzi Andrzej Pawlikowski
>Za to twoim argumentem żeby mnie zdyskfalifikować z dyskusji jest to, że mój pogląd różni się od twojego, więc sprawa jest prosta ty nie chcesz dyskutować. Ty chcesz innym narzucić swoje racje.
Za moim argumentum, żeby Cię zdyskwalifikować stoi Twoje chamstwo wyrażające się fałszywą troską o moje ciśnienie zamiast rzetelnej odpowiedzi.

Napisałeś
Cytat:
Z tym stworzeniem partii o podstaw i sięgnięciem władzy to chyba trochę pofantazjowałeś. Może z założeń demokracji to wynika, ale nie w realnym świecie.


więc odpowiedziałem pytaniem
Cytat:
To znaczy że partie nie powstały od podstaw?
A od czego?


i czekam na merytoryczną odpowiedź, a nie na obawy o moje ciśnienie.

W 1989 w wielu krajach tzw demokracji ludowej istniały tylko monopartie, przynależność do innych partii była zakazana. W Polsce wyjątkowo partie był trzy, do tego w Sejmie była dopuszczona legalnie inna opcja (fakt, że jako atrapa demokracji), a na nielegalne partie władze patrzyły przeważnie przez palce, choć bywali też polityczni więźniowie.
Po Jesieni Ludów we wszytskich tych krajach powstało wiele stronnictw, niektóre tworzone od podstaw inne przywracane do życia, ale po dzisięcioleciach też było to tworzenie od nowa tylko pod starym szyldem. Niejedna z tych partii, wbrew Twojej opinii, sięgnęła po większość w Parlamencie, niejedna zdobyła fotel głowy państwa

Za miesiąc będą w Polsce lokalne wybory. Wiele z zarejestrowanych komitetów powstaje z niczego, wiele z nich powstaje wokół jednego hasła lub problemu. Niektóre z nich zaczynały kilka kadencji temu od sromotnej klęski w pojedynczych gminach, teraz sięgają po większość w radach i sejmikach, a kto wie czy nie dogadają się z podobnymi komitetami w innych częściach kraju i nie wystawią listy do Sejmu.

Demokracja daje każdemu obywatelowi takie same prawa. W wyborach masz taki sam głos jak każdy inny obywatel i hasło "mój głos nie ma znaczenia" jest głupstwem. Przed wyborami masz takie samo prawo jak Tusk, skrzyknąć ludzi o takich samych poglądach i przekonywać ogół społeczeństwa do swoich poglądów. Oczywiście zbudowanie partii, któa sięgnie po władzę w państwie to praca nie na rok, ale na pokolenie (wyjąwszy sprzyjające okoliczności jakie są po obaleniu jakiejkolwiek dyktatury), ale jeśli nie zaczniesz, to tego nie zrobisz. Może Ci się nie chcieć, możesz mieć inne żywotne priorytety, ale nie pisz, że to niemożliwe; prawie wszystkie partie, które znam powstały za mojego żywota, a większość z nich powstawała z niczego.

>Nie problem założyć partię tylko problem w tym żeby dojść do głosu.
Wymaga to wiele pracy i wysiłku. Najlepiej zacząć od lokalnych wyborów, czasem wręcz od komitetu wystawiającego kandydatury do rady sołeckiej
>A takie samo prawo do głosowania jak ja, ty i wielcy politycy mają menele spod sklepu którzy zbierani busami głosują na tą partie którą się im wskaże za kartonik wina.
1. Ja w Polsce praw wyborczych nie mam
2. Menele też są obywatelami, przekonaj ich do swojego programu
3. Jeśli widziałeś o zbieraniu ich busami i kupowaniu głosów, masz obowiązek powiadomić władze o przestępstwie 4. Nie wierzę w to, że takimi głosami, ktoś przeważył wyniki wyborów w jakiejkowiek skali, a jeśli przeważył, to znaczy, że obywatele pozostający w domach dali tym tym menelom prawo głosowania za siebie

Nie znam partii, ani lokalnego komitetu, z której programem utożsamiałbym sie w 100%, ale jeśli tylko mam techniczną możliwość udziału w wyborach, zawsze wybieram.

#36
15-10-2014 10:18
 Ocena 1 na 1
Andrzej Pawlikowski (24 punktów)Odp: slogany czy żywe treści?
W odpowiedzi szarley
>Za moim argumentum, żeby Cię zdyskwalifikować stoi Twoje chamstwo wyrażające się fałszywą troską o moje ciśnienie zamiast rzetelnej odpowiedzi.

Dobrze że to nie jest chamskie : "Nie poradzisz znaleźć kompromisu ani założyć swojej partii? Siedź z dupą i nie narzekaj bo jedyne na co narzekasz to własne lenistwo. Demokracja daje Ci takie same prawa jak wielkim politykom. Nie korzystasz? Boś klipa."

Co do jednego fakt po Jesieni Narodów miało to miejsce, ale to nie było tylko tworzenie partii to była rewolucja, zbrojne konflikty ofiary śmiertelne. To co się dzieje w polityce można już zaobserwować na szczeblu gminnym czy powiatowym. Więc żeby coś zmienić, żeby ta nowa partia doszła do czegoś, żeby mogła realizować swoje cele to droga nie prowadzi przez pokój niestety. Ty naprawdę myślisz, że ludzie którzy w imię polityki poświęcali życie innych osób oddadzą władze w ręce przypadkowej partii ot tak?

#37
15-10-2014 10:59
 Ocena 1 na 1
Andrzej Pawlikowski (24 punktów)Odp: nisze i cenzury
>Tak, ma Pan rację. Tak samo jak Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski

Mam jedno pytanie. Przepraszam, że odbiegam od ogólnego sensu pana wypowiedzi. Nurtuje mnie czy taka organizacja j. w. nie godzi w wolność człowieka? Nie jest ona niezgodna z prawem przecież ateizm to wolny wybór, powiedziałbym nawet wybór wolności do którego prawo ma każdy.

#38
15-10-2014 11:54
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: slogany czy żywe treści?
W odpowiedzi Andrzej Pawlikowski
>>Za moim argumentum, żeby Cię zdyskwalifikować stoi Twoje chamstwo wyrażające się fałszywą troską o moje ciśnienie zamiast rzetelnej odpowiedzi.
>Dobrze że to nie jest chamskie : "Nie poradzisz znaleźć kompromisu ani założyć swojej partii? Siedź z dupą i nie narzekaj bo jedyne na co narzekasz to własne lenistwo. Demokracja daje Ci takie same prawa jak wielkim politykom. Nie korzystasz? Boś klipa."
Co najwyżej żartobliwe

>Co do jednego fakt po Jesieni Narodów miało to miejsce, ale to nie było tylko tworzenie partii to była rewolucja, zbrojne konflikty ofiary śmiertelne.
???
W Rumunii owszem, ale w Polsce? Na Węgrzech? W Czechosłowacji??

>To co się dzieje w polityce można już zaobserwować na szczeblu gminnym czy powiatowym. Więc żeby coś zmienić, żeby ta nowa partia doszła do czegoś, żeby mogła realizować swoje cele to droga nie prowadzi przez pokój niestety.
Bzdura. Nawet w wielkich miastach, gdzie upartyjnienie komitetów wyborczych jest spore, można założyć komitet wyborczy i wygrać wybory. Uszok w Katowicach, Mańka - Szulik w Zabrzu to dobre przykłady z Twojego podwórka, a nie słyszałem, żeby tam dochodziło do rozlewu krwi.

>Ty naprawdę myślisz, że ludzie którzy w imię polityki poświęcali życie innych osób oddadzą władze w ręce przypadkowej partii ot tak?
To wyborcy oddają władzę w ręce jakiejś partii. Powtórzę: WYBORCY.

#39
15-10-2014 14:59
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: nisze i cenzury
W odpowiedzi Andrzej Pawlikowski
.
Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski
>Mam jedno pytanie. Przepraszam, że odbiegam od ogólnego sensu pana wypowiedzi. Nurtuje mnie czy taka organizacja j. w. nie godzi w wolność człowieka? Nie jest ona niezgodna z prawem przecież ateizm to wolny wybór, powiedziałbym nawet wybór wolności do którego prawo ma każdy.
Wydaje mi się, iż każdy, a już szczególnie racjonalnie myślący człowiek winien sobie sam udzielić odpowiedzi.
sunday.nie(*)&dz=spoleczenstwo&id_art=00701
jaworski.i(*)ngres_Katolikow_STOP_ATEIZACJI
www.fronda.pl/a/oko-judasza,37080.html
natemat.pl(*)eciwdzialania-ateizacji-polski
www.listyz(*)pl/article_print.php?id=553899

@@@
.

cmos (1664 punktów)Odp: slogany czy żywe treści?
W odpowiedzi szarley
>W 1989 w wielu krajach tzw demokracji ludowej istniały tylko monopartie, przynależność do innych partii była zakazana. W Polsce wyjątkowo partie był trzy, do tego w Sejmie była dopuszczona legalnie inna opcja

Chwila, moment, coś się nie zgadza. W komunistycznej Polsce partie były trzy, w komunistycznym NRD pięć. Nie mogę na szybko znaleźć ile ich było w Czechosłowacji, na Węgrzech i w innych demoludach, ale też mi się kojarzy w niemal wszystkich tych krajach więcej niż jedna.
Więc coś z tą wyjątkowością nie tak.

Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to znaczy "wolność i demokracja"?
>"Wolność i demokracja",
Wolność jest wyrazem prawa, a dokładniej na co ono pozwala. Natomiast demokracja to jak wykorzystać prawo w imię "wolności".

"25 lat wolności"?
25 lat korporacji "Polska"

szarley (54913 punktów)Odp: slogany czy żywe treści?
W odpowiedzi cmos
>>W 1989 w wielu krajach tzw demokracji ludowej istniały tylko monopartie, przynależność do innych partii była zakazana. W Polsce wyjątkowo partie był trzy, do tego w Sejmie była dopuszczona legalnie inna opcja
>Chwila, moment, coś się nie zgadza. W komunistycznej Polsce partie były trzy, w komunistycznym NRD pięć.

Masz rację, bardzo źle, przesadnie skrótowo to napisałem. Partii mogło być po kilka, nawet do parlamentów po kilka wchodziło w ramach różnych "narodowych frontów".
Wyjąkowość Polski polegała na tym, że (choć nie zawsze!) to jednak o wiele częściej patrzono przez palce na działalność nieleganej opozycji

1 2 3

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365